Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archive for the ‘pozwy i dokumenty’ Category

Holo-szwindel Jedwabne

Posted by grypa666 w dniu 11/07/2011

Piszecie…

Latarnik: Kadafi jest napewno zbrodniarzem, ludobójcą i terrorystą, ale nie gorszym niż większość władców na Bliskim Wschodzie (nie wyłączając Izraela). Jest także cwanym politykiem, wykorzystującym Rosję, Polskę, Czechy (nie zapłacił za tony Semtexu dla terrorystów) i napadając na inne kraje jak Czad.  Jego wysłannik do Polski wynajął nasze mieszkanie w Warszawie, przestał płacić, narobił szkód i trzeba go było wyrzucić przez list napisany przez adwokata  do Ambasady Libii. Wtedy dopiero się wyprowadził i zostawił dziurę w wykładzinie, bo gotował sobie jedzenie na ognisku na środku podłogi. Siedzenie przy stole im nie odpowiadało. Był to wykształcony Arab, rzekomo robiący doktorat (!) na Politechnice Warszawskiej. Był jednak agentem rządu Libii a dla nas po prostu dzikusem, bo wyprowadzał żonę na dwór tylko wieczorem i to na smyczy!

PB: Skad ta pewnosc – z hasbary? Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Powtarzam: po co NATO napadlo wlasnie na tego „dyktatora”? Mam na grypa666 art. demaskujace odwieczne kampanie mosadu przeciw Kadafiemu, w tym afera Lockerbie. Wybranego kilkakrotnie demokratycznie Miloszewicia tez okrzykneli zbrodniarzem i dyktatorem. Mendia kompleksu jot zastosowaly identyczna kampanie demonizacji na Kadafim – rzekome naloty na wlasna ludnosc, kilka tys. ofiar…

Arek: dla Pana doktora Holocaust, Zagłada Żydów w Białej Podlaskiej trudne ale prawdziwe tylko czy prawdomówne?

PB: Mam wątpliwości, skoro  na wstępie kandydatka na magistra pod kierunkiem prof. dr hab. definiuje holocaust judeocentrycznie:  zagłada ekskluzywnie Zydów. Obracam się w kręgach badaczy, gdzie Holokaust to hitlerowskie ludobójstwo ponad 20 grup, wśród których Zydzi stanowią mniejszość, a ludobójstw przez judeocentryków innych niż niemieccy syjoniści (np. bolszewików, żydokomunę czy współczesnych neokonów w USA) też nie zapomniano. Gdyby podział Polski we wrześniu 1939 włączył Białą Podlaską pod okuację sowiecką, mielibyśmy diametralnie inny obraz Zydów: donosicieli, pomagierów NKWD i morderców Polaków. Przeczytawszy tę pracę polskiej badaczki pod polskim kierunkiem na polskim uniwersytecie, zastanawiam się, czy Polską Golgotę będą podsumowywać Całe, Grossy i Michniki?

Satja: […] Bloga znam odkąd były podawane informacje nt. świńskiej grypy. Początkowo wizyty na blogu grypa666 sięgały „zenitu”. Nie byłam nawet świadoma tego jak wiele energii trzeba włożyć aby chociaż jedna osoba otworzyła oczy. Jedna na tysiąc.. to już jest coś. Ta jedna może być tą, która pomoże innej osobie spośród milionów śpiących. Ludzie być może interesowali się samą treścią a pan zachęcony, zainteresowaniem innych ludzi po prostu pisał dalej. Ale okazało się z czasem, że ludzie kiedy idą do sklepu i potrzebują dla przyjemności kupić sobie czekoladę, gazetę, jedzenie, picie (cokolwiek czego potrzebują) to potrafią wydać wiele pieniędzy, żeby ich kubki smakowe i umysł był zaspokojony. Wchodząc na stronę grypa666 i pana bloga cieszą oczy; zazdroszczą, źle życzą, potakują, zgadzają się lub nie z treścią tego bloga, a nade wszystko jeśli korzystają z informacji są przydatne czasami ratują życie, czasami zdrowie i pokazują prawdę, PRAWDĘ, nie stać ich na to aby dać grosza ludziom, człowiekowi, który wykonuje pracę. Jak to jest? Jacy ludzie są? Różni jedni tylko biorą, inni tylko dają a tylko w przypadku niektórych zachodzi WYMIANA Biorę więc daję. Gdybym wzięła czekoladę ze sklepu i wyszła z nią niezapłaciwszy za nią, pewnie uznaliby mnie za osobę która ukradła czekoladę. Gdybym często kradła ze sklepu czekoladę być może wsadzili by mnie do więzienia i przykleili łatkę złodzieja. Więc pod przymusem możemy stosować się do prawa. Uważam, że Ci którzy mają pieniądze i widzą jak człowiek robi wiele dla drugiego człowieka i mimo to pasożytuje chyba jest kimś w rodzaju złodzieja.  Jest wiele ludzi w tym kraju którzy mogliby  zrobić wiele dla Polski i ludzi, ale nie mogą prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie pasożytniczym.
Oczywiście  byłoby to piękne i dziwne gdyby wszyscy pomagali finansowo, Ci którzy mogą pomagać finansowo niech pomagają, ale ważne jest to, żeby byli też tacy którzy wspierali pracę bloga grypa666.
Taka sytuacja prosta i trudna zarazem pokazuje do czego ludzie zmierzają. Dobrzy ludzie kiedyś znikną i będą szukać innego miejsca to uświadamiania i pokazywania prawdy. W końcu nikt nie jest skazany na klepanie biedy. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Nóż w plecach Rosji

Nieprzerwanie od czasów bolszewickiej rewolucji, rząd i instytucje rosyjskie zdominowane przez Zydów. Putin wysługuje się żydomasonerii. Po raz 1-szy w dziejach, Rosjanie ograbieni z legendarnych bogactw narodowych. Narodowi grozi wyniszczenie biologiczne. Perły w hierarchi cerkiewnej zwalczają zło NWO Boskim Dobrem. I tak śp. Władyka Jan, Metropolita Sankt Petesburga i Ladogi, pisał (a my dośpiewajmy w analogii do Polski):

Dziś tylko ślepiec lub prowokator może twierdzić, że wszystkie klęski i biedy utrzymujące się w naszej ojczyźnie już tyle lat z rzędu, wynikają z naturalnego biegu wydarzeń. Spójrzmy dookoła! Jakich jeszcze dowodów potrzeba nam, by pojąć, że przeciw Rosji, przeciw Narodowi Rosyjskiemu prowadzi się podlą, brudną wojnę? Dobrze opłaconą, ściśle zaplanowaną, ciągłą i bezlitosną… wojnę na śmierźć i życie. Bo wg zamysłu jej diabelskich patronów, niszczą nasz cały kraj, nasz cały naród. Ogromne pieniądze, siły i środki idą na to, by niedopuścić do odrodzenia naszej ojczyzny. Biorą nas w śmiertlene kleszcze. Z jednej strony duszą Naród Rosyjski wszelkimi sposobami, tłamsząc i dusząc jego życiową siłę i możność odradzania się, a z drugiej niesnaski i poczucie krzywdy z powodu konfliktów międzynarodowych i rozniecanie na całym świecie, po krańce Rosji , niepohamowanej nienawiści do Rosjan. Przed Bogiem, własnym sumieniem i naszym wielce cierpiącym Narodem, jesteśmy wprost zobowiązani zrobić wszystko, co możliwe, bu zatrzymać nawałnicę gniewnej rusofobii i jawnego deptania Praw Boskich.

Bierzcie więc udział w żydomendialnej rusofobii, „módlcie się” za „nawrócenie” Rosjan  — jaby nie byli chrześcijanami! Te same diabły smarują nas jako głupców i współwinnych Szoa, siejąc na świecie nienawiść do Polaków.

Rosjanie sprzeciwiają się judeocentrycznemu podbojowi , np. w słynnej petycji podpisanej przez 5 tys. patriotów rosyjskich, apelowali do władz Rosji o zajęcie się dominacją żydowską w kraju. Wspomniałem o tym w Operation Danish Cartoons ponad 3 lata temu. Zydo-mendia globalne ośmieszyły tę petycję na podstawie drobnego szczegółu (udokumentowanego) o przypadku żydowskiego rytuału krwi.

Wcześniejsze artykuły na ten temat:

  • Batiuszka Soros o grabieży majątku narodowego Rosjan przez żydo-oligarchię krajową i globalną

  • Matczyny Soros o moralnej korupcji narodu rosyjskiego przez kompleks jot

Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj sie nad wymęczonym Narodem Rosyjskim…

ps. W polskiej wersji filmu należy poprawić człowiek Ruski na Rosjanin/Rosjanie, a naród Ruski na naród rosyjski. Rosjanie słusznie odbierają  ruski jako przejaw rusofobii i antyrosyjskiej propagandy.

Gość: Film jest naprawdę poruszający, dobrze, że są ludzie którzy maj gdzieś polityczną poprawność i tłumaczą takie filmy. Teraz coś o komentarzach na „gówno-prawdzie2″: „Pszek” z „gówno-prawdy2″ zareklamował ten film w najgorszy z możliwych sposobów, niestety. On ten film opisuje jak jakieś wydarzenie artystyczne, całkiem zapominając, że ten film to krzyk bólu narodu Ruskiego pod jarzmem żydowskiej niewoli. Ten „krytyk” od siedmiu boleści nie patrzy przez pryzmat cierpiana Rosjan, nie patrzy kto doprowadził Rosję do tego stanu w jakim się znajduje, on nie patrzy na podobieństwa zdarzeń w naszym kraju, ani kto jest u władzy. Jest strasznie zdziwiony, że można zawrzeć sojusz z komunistami, aby zwalczać żydostwo, wiece zdziwiony, że wielu komunistów stoi po stronie Prawosławia. Aby pokonać wroga zawre sojusz z każdym, a żydostwo jest największym zagrożeniem obecnie i każdy rozsądny człowiek to rozumie.Z kolei drugi „krytyk” już ocenił ten film nawet go nie oglądając, to jakiś geniusz chyba, co to z tytułu potrafi streścić cały film.Zareklamowanie tego filmu na „gówno-prawdzie2″ to antyreklama dla tego filmu i tyle.Co do filmu; odzwierciedla on dokładnie to, co się dzieje w Polsce, sytuacja jest identyczna. Oglądając ten film poznamy mechanizmy działania żydostwa również w naszym kraju. A Słowianie muszą się łączyć, nie dzielić, rządy to nie narody!

Admin: Nie wiem gdzie w tej pięknej inicjatywie Pszek dostrzegł nierozważność i skąd w nim ten samobójczy popęd w kierunku kompromisów z tak bezwzględnymi okupantami. Zwłaszcza w miejscu i czasie gdy toczy się walka o biologiczne i duchowe przetrwanie. Nie mniej jednak treść samego infa zdumiewa działaniem.

Pszek: Dostrzegam nierozważność ,może dlatego że mam czuja a może dlatego że się na tym znam .I właśnie dlatego że rzecz idzie o „być albo nie być ” i to nie tylko Rosji, pożądana jest rozwaga a nawet lisi spryt. Co do uczciwości środowiska i osoby Duszenowa nie ma wątpliwości ale bywa że inni ” ruscy nacjonaliści” krzyczą „Rosja dla Ruskich” ale na widoku mają zupełnie co innego. Oto kilka dni temu „Rosyjscy” Nacjonal-demokraci pojechali do Izraela aby tam w Knesecie odbyli naradę z żydowskimi nacjonalistami .Ci „ruscy nacjonaliści” podobnie jak żydowscy uważają że największym zagrożeniem dla świata jest islam i z nim trzeba walczyć za wszelką cenę .”Ruscy nacjonaliści ” oświadczyli że Rosja powinna odłączyć sie od obszarów islamskich – czyli mówiąc krótko ,chca rozpadu Rosji .Czy taki ruski nacjonalizm popiera pan administratorze strony stopsyjonizmowi ? czy dalej nie rozumie pan że rozwaga w tych kwestiach jest sprawą priorytetową ? Sława bogu że Putinowi udało się odbić z zydowskich łap część telewizji i miał kto pokazać narady „ruskich nacjonalistów ” z żydami.

PB: Pszek ma rację. Ta delegacja w Knessecie to agenci lubawiczwerów, szabas-goje albo użyteczni idioci. Od kiedy Izrael jest światowym oficjalnym przedstawicielem walki z islamizmem? Europejczycy robią to z powodzeniem od wieków, długo zanim powstał syjonistyczny twór nad M. Martwym do umartwiania muzułmanów i Arabów. Muzułmanie żyli w harmonii z innymi w Rosji, Europie (Hiszpania, Francja, Bałkany, dopóki judeocentrycy nie rozjątrzyli wzajemnych stosunków dla swoich celów opanowania świata.

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Przekrój: MY, POLACY ZABÓJCY ŻYDÓW

opis okładki – Polska flaga leży na ziemi, a dymek z zapałek układa się w hebrajszką literę szin שּ. W Tarocie szin oznacza Głupca i jest dwudziestym pierwszym arkanem.

Widać gołym okiem, że redakcja Przekroju uważa, że Polacy tych symboli nie potrafią dostrzec, więc może sobie tygodnik pozwolić na bezkarne obrażanie Narodu Polskiego – imputując że flaga ta reprezentuje głupców. Tytył na okładce – MY, POLACY ZABÓJCY ŻYDÓW. To jest szczyt szczytów! Moze ktoś wytoczy im proces? Ilu ludzi na świecie czyta tylko tytuły na okładkach? Cel jest jeden – to Polacy a nie Niemcy są mordercami Żydów!

……………

Wniosek do prokuratora Generalnego o wszczęcie postępowania ws. publikacji w „Przekroju”

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl                                Olsztyn, 14 lipca 2011 r.
11-041 Olsztyn, ul. Rzędziana 32

Prokurator Generalny, Andrzej Seremet
Prokuratura Generalna, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa

pk.skargi [małpa] ms.gov.pl

Wniosek o wszczęcie przez Prokuraturę dochodzenia z urzędu

Działając w imieniu Stowarzyszenia Blogmedia24.pl z siedzibą w Olsztynie, zwracam się z wnioskiem o podjęcie przez Prokuratora Generalnego dochodzenia z urzędu z  Art. 133. Kodeksu Karnego Znieważenie Narodu lub Państwa Polskiego Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wnosimy o podjęcie dochodzenia z urzędu w związku z podejrzeniem przestępstwa z art.133 KK  w  publikacji tygodnika Przekrój z dnia 11 lipca 2011 r.  okładka i główny temat wydania: My, Polacy, zabójcy Żydów. Jedwabne 70 lat później.  Mariusz Nowik stwierdza w komentarzu Na początek: Zbyt łatwo zapominamy, że ci, którzy znaleźli śmierć w płonącej stodole, w obozach koncentracyjnych, komorach gazowych i gettach, mieli polskie obywatelstwo. Mówili po polsku, chodzili do polskich szkół. Byli Polakami. Dopóki nie zrozumiemy, że 70 lat temu sami sobie zgotowaliśmy ten los, nie wyciągniemy nauki z tej lekcji historii.

Wynika z tego wprost, że nie tylko samo Jedwabne, ale także obozy koncentracyjne, komory gazowe i getta były według redaktora Nowika dziełem Polaków. W naszej ocenie sama okładka tygodnika Przekrój z dnia 11 lipca 2011 r. jak i komentarz Mariusza Nowika wypełnia znamiona przestępstwa „kłamstwa oświęcimskiego”. Zgadzamy się w pełni z oceną Michała Karnowskiego.

Wolność wypowiedzi, choć niewątpliwie stanowi jeden z filarów demokratycznego państwa prawa, nie ma charakteru absolutnego. Takie stanowisko w odniesieniu do „kłamstwa oświęcimskiego” potwierdził Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (a wcześniej również Komisja). Wszystkie skargi złożone przez osoby głoszące „kłamstwo oświęcimskie”, które wskazywały na naruszenie ich prawa do swobody wypowiedzi gwarantowanego przez art. 10 europejskiej konwencji praw człowieka i podstawowych wolności, uznane zostały w Strasburgu za niedopuszczalne.

Zbrodnia niemiecka podczas II WŚ należy do najlepiej udokumentowanych i zbadanych obszarów historii i co najważniejsze, nadal żyją naoczni świadkowie tamtych wydarzeń. „Kłamstwo oświęcimskie” to jedna ze współczesnych form antysemityzmu, głoszące je osoby, posługując się słowem, przyczyniają się nie do przekazywania jakichkolwiek treści poznawczych czy rozwoju badań naukowych, a do wzrostu nastrojów antysemickich i nienawiści do Żydów.
Były szef polskiej dyplomacji Władysław Bartoszewski,  a także więzień Auschwitz, obecnie na czele Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa , który towarzyszy prezydentowi Komorowskiemu podczas oficjalnej wizyty w Austrii, powiedział:

To był obóz, gdzie kryminaliści niemieccy mścili się na inteligencji, na sędziach, adwokatach, profesorach, księżach, Polakach – opisywał Bartoszewski. W Mauthausen i jego kilkudziesięciu podobozach naziści przetrzymywali w latach 1938-45 ok. 200 tys. ludzi, z których połowa poniosła śmierć. Jedną czwartą więźniów stanowili Polacy. Polskich ofiar, ludzi, którzy nie przeżyli tego obozu, nie było mniej niż 30 – 40 tysięcy – sprecyzował Bartoszewski, zaznaczając, że w zimie 1939-40 do obozu trafiała głównie elita intelektualna.

Były więzień obozu Auschwitz przyznał, że Mauthausen nie jest tak znany jak inne obozy – na ziemiach państwa polskiego, ponieważ znajdował się on na terenach Republiki Austrii wcielonych w 1938 roku do Trzeciej Rzeszy.

– Do Mauthausen i do podobozów budowanych koło niego, szczególnie Gusen, trafiało wiele tysięcy Polaków już w latach 1939-40. Była to na ogół polska inteligencja chrześcijańska z Wielkopolski, Pomorza i Śląska – powiedział.

Jak zaznaczył Bartoszewski, później, po 1940 roku, wysyłano tam ludzi z całej Polski.

– Po Powstaniu Warszawskim były transporty ludzi, którzy zostali zabrani ze Starego Miasta, Nowego Miasta, Muranowa, tam trafili i umarli w krótkim czasie.

Jak podaje Richard Breitman w The Architect of Genocide; Himmler and the Final Solution  (Architekt ludobójstwa; Himmler a ostateczne rozwiązanie), dowódca Einsatzgruppen A Stahlecker w raporcie z działalności tego oddziału morderców napisał, że celem operacji oczyszczających Policji Bezpieczeństwa , zgodnie z podstawowymi rozkazami, była w możliwie największym stopniu eliminacja Żydów. Jedyną rzeczą, której się obawiał Himmler i inni przywódcy SS były protesty oraz “szok” jaki mogłyby przeżyć “koła niemieckie”, dowiadując się o rozmiarach zaplanowanych zbrodni oraz widząc rezultaty morderczych akcji SS.

Dlatego postanowiono, że byłoby wskazane, aby na zajmowanych terenach zbrodnie zostały dokonywane przez ludność miejscową. Poniższe wytyczne zostały przekazane 2 lipca do wszystkich Einsatzgruppen przez Heydricha, prawdopodobnie zostały jednak podyktowane przez Himmlera: Dla obserwatora z zewnątrz powinno to wyglądać tak, że sama miejscowa ludność zareagowała w sposób naturalny przeciwko dziesiątkom lat opresji dokonywanej przez Żydów oraz przeciwko terrorowi stworzonemu ostatnio przez komunistów — oraz że miejscowa ludność dokonała tych pierwszych posunięć na własną rękę. (…) Było obowiązkiem Policji Bezpieczeństwa (Einsatzkommando), aby zacząć te akcje somooczyszczania oraz kierować je we właściwe kanały — tak, aby zamierzony cel oczyszczenia tych terenów osiągnąć tak szybko, jak to możliwe.

Mordy dokonywane przez Einsatzgruppen po ataku Niemiec na Polskę

Einsatzgruppen były także zorganizowane przez Heydricha przed atakiem Niemiec na Polskę. Do każdej armii niemieckiej przydzielono jedną Einsatzgruppen, początkowo było ich 5 później 6, każda podzielona na 4 Einsatzkommando liczące od 100 do 150 osób w mundurach SD. Jak pisze Ian Kershaw w Hitler; 1936–1945 Nemesis, razem z okupacją Polski, barbarzyństwo tych oddziałów osiągnęło nowy poziom. Szacuje on, że Einsatzgruppen zamordowały około 60.000 osób, w realizacji celu zakładającego anihilację oraz likwidację wyższych warstw polskiego społeczeństwa, kleru, inteligencji i polskich Żydów.”

Polacy na całym świecie, przy współpracy z ambasadami RP , walczą skutecznie z kłamstwem oświęcimskim powielanym w mediach obcojęzycznych. Tym bardziej jesteśmy oburzeni publikacją niezgodną z prawdą historyczną, antypolską w swoim przesłaniu, które może być wykorzystywane przez inne media poza Polską do znieważania Narodu Polskiego.

Przypominamy o wyroku Sądu:  Sąd Apelacyjny w Warszawie (syg. akt I ACz 1602/10).

– Pozew przeciwko osobie podającej takie nieprawdziwe informacje może być wytoczony w państwie, w którym były one rozpowszechniane i w którym doszło do naruszenia czyichś dóbr osobistych – uzasadniał sędzia Roman Dziczek.

Wyrok jest przełomowy, bo do tej pory polskie sądy uznawały, że nie będą rozpoznawać spraw dotyczących publikacji w zagranicznych mediach czy wypowiedzi, które miały miejsce poza granicami naszego kraju.

Sąd apelacyjny uznał także, że nie jest ważne miejsce ukazania się publikacji lub nadawania audycji radiowej czy telewizyjnej. Wystarczy udowodnić, że sformułowanie było rozpowszechniane również na terenie Polski (co często ma miejsce np. poprzez Internet). W praktyce oznacza to, że przed polskie sądy będzie można pozywać nie tylko firmy, które tak jak Axel Springer prowadzą u nas interesy, ale również te, które w Polsce nie mają przedstawicielstw. – Rzeczpospolita

W związku z powyższym wnosimy do Prokuratora Generalnego o wszczęcie z urzędu śledztwa w sprawie publikacji z dnia 11 lipca 2011 r. w „Przekroju”.

Z poważaniem – Prezes Zarządu, Elżbieta Szmidt

Do wiadomości:  Instytut Pamięci Narodowej, Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu,  sekretariat.ipn [małpa] ipn.gov.pl

……………..

Thot: Literze „Szin” przypisany jest też w okultyźmie żywioł – ogień. To Polacy palili w Polsce Żydów. To druga interpretacja.

PB: Jakie znowu pozwy! Tytuł b. trafny na rocznicę Jedwabnego, gdzie w stodole na 3 łaciate, 16 tys. Polaków spaliło spluwając 16 tys. ludzi, tj. żydowską połowę miasteczka. Napadliśmy na porządnych Niemców… dobrze że Fuehrer umiał obronić swój naród. Jak to nam nie wyszło, dobraliśmy się do Zydów (wiedząc że planują schronienie w Izraelu. którym chcieliśmy już wtedy zawładnąć, szkoląc terrorystów!). Zagnaliśmy żydów do gett, a gdy chcieli żarcia, do komór gazowych w zbudowanych przez nas, 1-szych w świecie obozach  pt. Auschwitz (żeby świat myślał, że niemieckie!). Przy nich ruski Gułag to sanatorium, a rzezie w Afryce to majówka.  Pozamykaliśmy kilkoro dzieci żydowskich w ciemnicach na okres wojny, żeby później udawać, że je ratowaliśmy. Po wojnie, wykończyliśmy 2 mln Bogu ducha winnych Niemców  w naszych obozach, opróżnionych z żydów w pasiakach przez Armię Czerwoną.  Ukraińcom odebraliśmy  Ukrainę od Buga po Wisłę! Czechom zaś Sląsk Cieszyński (niemiecki oczywiście), Slązakom Oppeln Schlesien, Słowakom Tatry, Kaszubom Trójmiasto, Litwinom Augustów i Suwałki, a Szwedom wyspę Wolin. Czeczeńcom i Albańczykom niepozwalamy wybudować meczetu w Krakowie. Podważamy europejskie standardy demokracji, sprawiedliwości i prywaryzacji, jakie udało się społeczności międzynarodowej wprowadzić po naszej rozrubie soldarnościowej. Ksenofobicznie stronimy od parad homciów, lezbijek i tranwersytów, a krzyże stawiamy nawet na środku jezdni. Gdy nam prawdę nieśmiało próbują pokazać renomowani profesorowie z cywilizowanych New Jorku czy Tel Avivu, albo po ludzku proszą o zwrot mienia skrzywdzeni przez nas Zydzi i Niemcy, to się nacjonalistycznie, antysemicko i antygermańsko odszczekujemy i obrażamy. Popatrz na mapę Polski: okupujemy zrabowaną ziemię, zbrukaną krwią naszych ofiar of Tatr po Danzig, od Hrubieszowa po Frankfurt an der Oder. I wy się dziwicie, że nie lubią nas światowi ludzie? Dość tego! Zeby przerwać ten ciąg polskiej hańby plemiennej, Grypa666 ogłasza Rok 2111 Rokiem Mea Culpa w euroregionie Polin.

†††††††††††††††††††††††††††††††

Prof. Strzembosz rozkłada hasbaśniarza Grossa na łopatki

Wyszukała Ola Gordon, wybór urywków Piotr Bein

Przemilczana kolaboracja

…Ludność żydowska, w tym zwłaszcza młodzież, oraz miejska biedota, wzięła masowy udział w powitaniu wojska sowieckiego. Z bronią w ręku…

Inny obraz sąsiadów

…artykuł nie jest wyjaśnieniem tego, co zdarzyło się w Jedwabnem 10 lipca 1941 r., lecz dotyczy zawartości specyficznego źródła, jakim są zeznania przed oficerami śledczymi, prokuratorami i sądem, składane w Łomży w 1949 roku, a także tego, w jaki sposób źródło to odczytał prof. Jan T. Gross, dając temu wyraz w swej książce „Sąsiedzi”. Mówi on o tym, co zdaje się wynikać z owych źródeł, które – wyraźnie to oświadczam – nie są dla mnie wystarczającą podstawą do orzekania o tym, co wówczas się stało: tzn. jaki był przebieg wydarzeń i ich najistotniejsze okoliczności. Jest możliwe, iż tego nie dowiemy się nigdy bądź nigdy nie dowiemy się wszystkiego. Zgadzam się jednak z prof. Grossem, że jest to źródło ważne – i dlatego sposób jego odczytania nie jest bez wpływu na proces pracowitego zbliżania się do wyjaśnienia: kto, kiedy i co – czyli do ustalenia prawdy.

Prof. Tomasz Strzembosz: Zstąpienie szatana czy przyjazd gestapo

…Kilka osób świetnie wie, co się zdarzyło w Jedwabnem 10 lipca 1941 r. Profesor Gross wie – bo prowadził badania. Pani Arnold – bo rozmawiała z pewną liczbą osób z tego miasta. Inni – w tym także paru historyków – bo czytali książkę prof. Grossa.

Wiedzą. A mając tę wiedzę, wypowiadają z ogromną pewnością siebie różne sądy, w tym także o walorze moralnym. Osądzają, potępiają, orzekają o winie, każą przepraszać, a nawet dziwią się, że tyle lat milczano, a dziś właśnie dzięki prof. Grossowi – i im także, milczenie zostało przerwane.

Tak jakby nie wiedzieli nic o Polsce lat 1945 – 1989 i jakby także na nich nie spadała jakaś część winy za to milczenie. Bo zawsze winni są jacyś „oni”. A jednocześnie zapominają, tak jak zapomniał prof. Gross, że różni „oni” już pisali, tylko że wtedy prasa nie podjęła tego tematu, radio i telewizja milczały. Nawet po 1989 roku, kiedy było już „wolno”. Przez cały czas było cicho, tak jak dzisiaj jest głośno.

Zwróćmy przy tym uwagę na interesujące zjawisko. O owo milczenie oskarża się „wszystkich świętych”, oprócz jedynego środowiska, które było naprawdę zobowiązane do pisania o losach Żydów nie tylko w Warszawie czy Generalnym Gubernatorstwie, ale także na całym obszarze II Rzeczypospolitej. To znaczy o Żydowskim Instytucie Historycznym.

…Są wśród nas więc liczni tacy, którzy „wiedzą”. A jednocześnie, jeśli bliżej przyjrzeć się sprawie, okazuje się, że nieustannie brak faktów, na których można byłoby się oprzeć. I tak nie wiemy nawet, ilu Polaków i ilu Żydów mieszkało w Jedwabnem przed 10 lipca 1941 roku i w owym dniu.

…Informację o wyjątkowym znaczeniu, tak ze względów faktograficznych, jak moralnych, nakładającą winę na polski zarząd miejski i Polaków, prof. Gross oparł na plotkach i przypuszczeniach. W czasie okupacji niemieckiej powiedziałoby się na agencji PPP – Pewna Pani Powiedziała. A właśnie formułując takie oskarżenie, powinien dbać o wiarygodność podstawy źródłowej, był do tego szczególnie zobowiązany.

…Cóż powiedziałaby żydowska społeczność o żydowskim historyku, który by napisał, że jest mu obojętne, czy wysyłanie z warszawskiego getta przez Judenrat na Umschlagplatz kolejnych tysięcy warszawskich Żydów odbywało się na niemiecki rozkaz, czy też było oddolną inicjatywą tegoż Judenratu, „bo obie strony najwyraźniej łatwo doszły do porozumienia”.

…Twierdzenie prof. Grossa, że relacje ostatnich świadków holokaustu są dokumentami szczególnie wiarygodnymi i tak właśnie winny być traktowane, zostało przez niego samego zdyskwalifikowane, ośmieszone. Może w innych wypadkach – tak, w tych, których użył dla zaprezentowania swej tezy – nie. Nic na to nie poradzę.

Nie uświadomiony antysemityzm

Przed wielu laty Tadeusz Mazowiecki napisał w „Więzi” artykuł o antysemityzmie ludzi uczciwych. Teza tego artykułu była następująca: Są uczciwi, porządni ludzie, którzy mówią – ja absolutnie nie jestem antysemitą, ja bym nawet nie opierał się, gdyby moja córka zechciała wyjść za mąż za Żyda. To prawda. Nie opieraliby się. Ale nie przychodzi im do głowy powiedzenie, że nie opieraliby się, gdyby córka chciała wyjść za Włocha czy Węgra, za blondyna czy za rudego. Wyodrębniają Żydów i na tym właśnie polega ich nie uświadomiony, podskórny, antysemityzm. Żydzi są dla nich kimś „szczególnym”, są inni niż inni.

Przypomniał mi się ten artykuł w związku z aktem przeprosin, który miał miejsce w Jedwabnem 10 lipca i w którym wiodącą rolę odegrał prezydent Aleksander Kwaśniewski. Dlaczego przepraszali? Gdyż zamordowanych w Jedwabnem, może podświadomie, a może i nie podświadomie, uznano za innych obywateli II Rzeczypospolitej. Bo potraktowano ich, jakby byli niejako poza polską społecznością, jakby byli tu OBCY…

†††††††††††††††††††††††††††††

Nguyen Dong z Wietnamu

Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia klasie nowego ucznia: ─ To jest Nguyen Dong z Wietnamu. Od dziś będzie waszym kolegą.

Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi: ─ Zobaczymy, ile pamiętacie z historii Polski. Kto wypowiedział słowa: „Mieczów ci u nas dostatek”?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Nguyen podnosi rękę i mówi: ─ Władysław Jagiełło do posłów krzyżackich przed bitwą pod Grunwaldem, lipiec 1410.
─ No i proszę, nie wstyd wam? Nguyen jest Wietnamczykiem, a historię Polski zna lepiej niż wy. Czy chcecie udowodnić, że „Polak przed szkodą i po szkodzie głupi”. ─ No, jaki poeta to napisał?
Znowu wstaje Nguyen. ─ Jan Kochanowski w „Pieśni o spustoszeniu Podola”, 1586.
Nauczycielka z wyrzutem spogląda na uczniów. W klasie zapada cisza. Nagle słychać czyjś głośny szept: ─ Bierz dupę w troki i spierdalaj do swojego gównianego kraju.
─ Kto to powiedział?! ─ krzyczy nauczycielka, na co Nguyen podnosi rękę i recytuje: ─ Józef Piłsudski do generała Michaiła Tuchaczewskiego na przedpolach Warszawy, sierpień 1920.
W klasie robi się jeszcze ciszej. Słychać tylko, jak ktoś mruczy pod nosem: ─ Możesz mnie pocałować w dupę.
Nauczycielka, coraz bardziej zdenerwowana: ─ Przesadziliście. Kto tym razem?
Znów wstaje Nguyen. ─ Andrzej Lepper do Anety Krawczyk na IV krajowym zjeździe Samoobrony, Warszawa, styczeń 2004.
Tego jest już za wiele nawet dla nauczycielki. Biedna kobieta opada na krzesło, jęcząc: ─ Niech ktoś zabierze stąd tę kupę gówna.
Nguyen, niczym niezrażony: ─ Borys Jelcyn, wskazując na Aleksandra Kwaśniewskiego po spełnieniu dziesiątego toastu na oficjalnym obiedzie na Kremlu w Moskwie, czerwiec 1998.
Nauczycielka mdleje. Klasa podnosi dziki wrzask. Po chwili drzwi się otwierają i wbiega wkurzony dyrektor: ─ Co wy, do diabła, wyprawiacie?! Takiej bandy debili jeszcze w życiu nie widziałem!
Na co Nguyen: ─ Nicolas Sarkozy do polskiej delegacji, szczyt Unii Europejskiej w Brukseli, październik 2008.

††††††††††††††††††††††††††††††

Holo-szwindle Jedwabne i Kielce (1)

Piotr Bein 10.7.2011, na podst. opracowania, obecnie tłumaczonego na polski; odnośniki w klamrach w oryginale

Holokaust to ludobójstwo na ponad 20 grupach, od Słowian (najliczniejsi) po świadków Jechowy. Syjoniści „zawłaszczyli” pojęcie na rzekomo unikalną zbrodnię na Żydach (Szoa) – celem utworzenia Izraela, zaćmienia ludobójstwa na Palestyńczykach, nelegalnych restytucji mienia żydowskiego i utrzymania mitu o prześladowaniach Żydów przez chrześcijan (zamiast na odwrót). To jest największy Holo-szwindel, przy którym bledną przekłamania o Szoa.

Na 1-szą połowę lipca przypadają rocznice 2 propagandowych „zbrodni” Polaków z II wojny kompleksu jot przeciw gojom. Hasbara zmusiła Polaków do defensywy wobec Jedwabnego (hitlerowska eksterminacja Żydów) i Kielc (4.7.1946, NKWD-owski „pogrom” zwany teraz Holokaustem-bis). A ja uważam, że to okazja ofensywy na hasbarę: przypomnienie zażydzenia struktur sowieckich, powyższego mega-szwindla oraz Golgoty Polskiej z rąk żydowskich. Skupiając się na prostowaniu kłamstw, autorzy polscy zaniedbują prawdy ważniejsze. Grają więc kartami rozdanymi przez judeocentryków dla tuszowania ich sprawstwa bolszewizmu, II wojny światowej, Holokaustu (w tym bratobójstwo Żydów, Szoa), żydokomuny oraz wielu in. ludobójstw i podbojów przez wieki, aż po dzisiejsze jewrounię, US-rael, Palestynę, Irak, Afganistan, Pakistan i Libię.

Temat Jedwabnego i Kielc jest obszerny i doniosły również z powodu zazębień z Przemysłem i Religią Holokaust oraz powiązaniami z rewizjonizmem ukraińskim i niemieckim, co przedstawię w następnych odcinkach.

Czytaj całość

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Marek Głogoczowski: Cyrki w jewroparlamencie i fiasko w Libii

Cyrk z Buzkiem w Europarlamencie  i kolejne wystąpienie pana Nigel Farage nt. przyjaźni przewodniczącego Rady Europy barona Van Rompuy z Kadafim (ktorego rzeczona Rada Impotentów Europy chciałaby zamordować, patrz poniżej).

Najnowsze wieści z Libii

Francuzi zaczynają bardziej chłodno patrzeć na zaangażowanie NATO w libijskim konflikcie. Słaba aktywność rebeliantów nawet przy obecnym wsparciu dla nich doprowadziła do impasu operacji wojskowej w maju, ale kraje zachodnie nie chciały tego oficjalnie przyznać.
Przywódcy państw europejskich, uczestniczący w ataku na Libię mieli nadzieję, na znalezienie klucza do rozwiązania kwestii libijskiej, przez wyeliminowanie libijskiego przywódcy, ale okazało się, że jest to niezwykle trudne. 10.7.2011 opublikowano wywiad z gen. wojsk lądowych Francji, Vincennesem Deportem dla magazynu Journal du Dimanche, który stwierdził, że bez operacji lądowej w Libii nie będzie żadnego postępu. Nawet, jeśli odrzuci się założenia rezolucji RB ONZ nr 1973 (wykluczającej operację lądową) to działania na ziemi będą niemożliwe, bo armie Francji i W. Brytanii nie posiadają do tego typu działań wyszkolonych oddziałów. Minister obrony Francji, Gerard Longuet oświadczył  (10.7.2011) w rozmowie z agencją Reuters, że dowódcy operacji wojskowej i przywódcy polityczni są skłonni rozpocząć poszukiwania politycznego rozwiązania obecnej sytuacji w Libii. Francuski minister obiecał wstrzymanie bombardowań, jeśli  strony konfliktu zasiądą do stołu negocjacyjnego: Powinni prowadzić negocjacje, jeśli pokażemy im że nie ma militarnego rozwiązania kryzysu.
W rzeczywistości za pośrednictwem ministra obrony francuskie przywództwo przyznało daremność operacji wojskowej w Libii. Jednocześnie syn Kaddafiego, Saif-al-Islam przyznał, że libijska administracja już prowadzi rozmowy z francuskimi przywódcami. Na tych spotkaniach prezydent  Sarkozy miał podobno przyznawać się otwarcie do tego, że Tymczasowa Rada Narodowa w Benghazi posiada marionetkowy status, ze względu na niemal całkowitą zależność od Francji. Teraz, gdy Francuzi uznali potrzebę negocjacji rebeliantów z  rządem Libii, fakt istnienia takich rozmów jest całkiem prawdopodobny.
Chociaż brytyjscy przywódcy nie wydali oficjalnie podobnych oświadczeń, to jednak w brytyjskiej prasie ukazały się artykuły, mówiące wyraźnie o faktycznym fiasku kampanii w Libii. Daily Telegraph opublikował artykuł Kampania zbudowana na piasku nt. operacji wojskowej w Libii, prowadzonej przez niektóre kraje europejskie. Artykuł zauważa, że zbliża się muzułmański święty miesiąc Ramadan, który doprowadzić może do całkowitego zawieszenia broni, a przeciąganie tej wojny nie jest w interesie Europy. Dziennikarze Daily Telegraph krytykują brytyjskich ministrów, pisząc o tym, że czas działa w tej chwili na ich niekorzyść.

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Polsat niepozwolił wypowiedzieć się przeciw Ruchowi Autonomii Sląska

PB: Poparcie żydomendiów i „polskiego” rządu dla separatyzmu szlunskiego — nieomylne pieczątki kompleksu jot. Do tego wredna retoryka judeocentryczna o polskich obozach, tym razem powojennych dla drani niemieckich. Były one tak polskie jak cała żydokomuna, która wypełniała zadania kompleksu jot w zrzuceniu winy na Niemców za Holokaust, Szoa i II wojnę globalną przeciw gojom.

†††††††††††††††††††††††††††††††††††

Sprawa wojny

Lew Tołstoj (rosyjski pisarz / reformator 1828-1910), tłumaczenie Ola Gordon

Zagrzmią dzwony, długowłosi mężczyźni ubrani w złote worki będą się modlić za sukces rzezi. I stara historia zacznie się znowu, straszne zwyczajowe działania.

Redaktorzy prasy codziennej zaczną złośliwie podburzać mężczyzn do nienawiści i mordów w imię patriotyzmu, szczęśliwi z otrzymywania zwiększonych dochodów. Producenci, handlowcy, dostawcy do magazynów wojskowych, będą z radością zajmować się swoją działalnością, w nadziei, że podwoi im się sprzedaż.

Wszelkiego rodzaju urzędnicy rządowi będą się naprzykrzać, przewidując możliwość ukradnięcia czegoś więcej niż zwykle. Władze wojskowe będą się kręcić, dostając podwójne pensje i przydziały, i oczekując otrzymania za rzeź innych ludzi różnych głupich drobnych ozdób, które tak bardzo cenią, jak wstążki, krzyże, ordery i gwiazdy. Wałkoniące się panie i panowie wywołają wielkie zamieszanie, wpisując wcześniej swoje nazwiska do Towarzystwa Czerwonego Krzyża, gotowi do opatrywania ran tych, których okaleczą ich mężowie i bracia, i będą sobie wyobrażać, że robiąc to wykonują najbardziej chrześcijańską pracę.

I przygłuszając rozpacz w ich duszach pieśniami, wyuzdaniem i winem, mężczyźni będą szli tym szlakiem, oderwani od spokojnej pracy, od swoich żon, matek i dzieci, setki tysięcy prostych, dobrodusznych mężczyzn, z morderczą bronią w rękach, w każde miejsce dokąd ich zaprowadzą.

Będą maszerować, marznąć, głodować, cierpieć choroby i na nie umierać, by wreszcie dojść do jakiegoś miejsca, gdzie albo zostaną zabici w tysiącach, lub sami będą zabijać tysiące ludzi bez powodu, których nigdy nie spotkali, ani którzy nigdy im nie zrobili, ani nie mogli zrobić żadnej krzywdy.

A gdy liczba chorych, rannych i zabitych stanie się tak wielka, że ​​nie będzie starczało rąk, by ich pozbierać, kiedy powietrze będzie tak zatrute gnijącym zapachem „mięsa armatniego”, co nawet władze uznają za nieprzyjemne, nastanie rozejm, ranni zostaną jakoś pozbierani, chorzy wniesieni i ułożeni w stosy, zabici zasypani ziemią i wapnem, i jeszcze raz cały tłum oszukanych mężczyzn będzie prowadzony dotąd, aż ci, którzy opracowali ten projekt, będą zmęczeni, lub dotąd aż ci, którzy myśleli, że odniosą zyski, otrzymają łupy.

I w ten sposób jeszcze raz z mężczyzn uczyni się dzikusów, okrutnych i brutalnych, i miłość wygaśnie na świecie, i chrystianizacja ludzkości, która się rozpoczęła, straci ważność na dziesiątki i setki lat. A więc jeszcze raz ludzie, którzy odnieśli korzyści z tego wszystkiego, będą zapewniać, że skoro doszło do wojny, to musiała być potrzebna, i że inne wojny muszą nastąpić, i znowu będą przygotowywać przyszłe pokolenia do kontynuowania rzezi , deprawując je od urodzenia.
Janusz Górzyński: Ciekawe, że te same geny – co przypomniał prof. Z. i> Pogonowski -mają Chazarowie i Niemcy.
O Niemcach już Długosz pisał, jako o bandytach. Natomiast Juliusz Cezar napisał słynne zdanie, że U Germanów zbojectwo nie uchodzi coś złego. Ks. prof. M. Poradowski również pisał o żydach jako rzezakach, którzy gdy tylko mają przewagę zachowują się z niezwykłym sadyzmem, okrucieństwem i wycinają w pień całe podbite narody.
Ks. kard. August Hlond, Wielki Prymas II RP, jak go nazywał bł. Jana Paweł II, wskazywał w swoich pismach, że Niemcy wychowują swoich obywateli do sadyzmu – i my, wiemy, że żydzi też. Polacy jako, że wychowywani do zła nie są, a więc nie kierują się sadyzmem i okrucieństwem. Niestety protestanccy Niemcy (wychowywani na ST, którego – jak orzekł Sobór Trydencki – „przepisy są zgubne i o śmierć przyprawiające”) oraz Żydzi palący NT – oczywiście Kazania na Górze nie znają i tymi błogosławieństwami się nie kierują, a być może nawet gardzą!!!!!
Zatem są tylko dwie drogi – wg didache czyli nauki 12 Apostołów – droga życia i droga śmierci. Dziś też wiemy kto nas prowadzi drogami śmierci i jakie to są nacje – stojące na czele Jude-UE – unii germano-bolszewickiej. Jakże słusznie pisał prof. Koneczny, gdy podnosił, że miłość żydów do Niemców nie było by w stanie zniszczyć nawet dwóch Hitlerów. Szatan jest ojcem kłamstwa i nienawiści.  Jezus jest drogą, prawdą i życiem.  Króluj nam Chryste – Jezu Królu Polski – zawsze i wszędzie.

PB: Rasistowsko-religiozna bzdura! Protestantyzm to korupcja chrześcijaństwa przez kompleks jot – patrz np. badania Christophera Bjerknesa. U większości narodów w pozycji dominacji, elstrema doprowadza do prześladowańe innych nacji. Np. w Europie: Brytyjczycy przeciw Irlandczykom, Chorwaci i Albańczycy przeciw Serbom, Ukraińcy i Litwini przeciw Polakom… Niemcy  nie są inni. Nie wiem, czy są regiony granicne bez sporów i historii konfliktów. Kompleks jot to  wykorzystuje przeciw głupium gojom, np. na Bałkanach, w obecych próbach podziału terytorialnego Polski… Uważam więc retorykę jak u Górzyńskiego za przejaw naiwności (albo hasbarę). Polacy też wykazali okrucieństwo – względem Bałtów. Wszystko zależy od prania mozgów (o czym wspomina Tołstoj), a w tym celują judeocentrycy, m.in. wyprali Niemców do 2 wojen światowych przeciw gojom. W polskim NATO w Afganistanie i Iraku  to kto zabija miejscowych dla kompleksu jot? Polacy zaprzedali się diabłu omamieni świecidełkami-obietnicami jewrounii. Kto jak nie polscy szabas-goje utwardzają narzucony żydokołchoz? Europejskie DNA są tak wymieszane, że nawet gdyby można było uogólniać cechy plemienne na wszystkich członków danej grupy (co jest absurdalne!), tylko idiota identyfikuje osoby na tej podstawie, bezmyślnie propagując szowinizm Konecznego. Retoryka  o niemiecko-bolszewickiej (naprawdę żydomasońskiej)  Unii ani pomnik Chrystusa tu nie pomogą — potrzeba przeksztalcenia serc i dusz…

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Źródłem zagrożenia terrorystycznego jest brytyjski rząd, mówi główny analityk wywiadu

Nick Kollerstrom – 9.07.2011,   tłumaczenie / skrót Ola Gordon

Tony Farrell przez 12 lat pracował jako ‚główny analityk wywiadu’ dla policji w płd Yorkshire, 13-ej największej z 44 sił policyjnych w W Brytanii. Jego zadaniem było opracowywanie corocznego ‚Raportu o Zagrożeniu Terrorystycznym’.

.

W 2010 roku, na tydzień przed piątą rocznicą zamachu 7 VII, Tony (który nigdy wcześniej nie wątpił w rządową wersję tego wydarzenia), natknął się na witrynę ‚9/11 Truth’ [Prawda o 11 IX]. Podobnie jak miliony ludzi przed nim, był zszokowany tym czego się dowiedział. Szybko zdał sobie sprawę z tego, że jest ogromna liczba dowodów w tej sprawie, ukrywana przez media.

Po przeczytaniu dostępnych, ale nie upublicznionych informacji na temat zamachu 7 VII, wywnioskował, że oficjalna wersja była ‚monstrualnym kłamstwem’.  Zrozumiał, że ciężar dowodowy wskazuje na zainscenizowanie zamachu przez służby. Zadał sobie pytanie: czy istnieje ‚wewnętrzna tyrania’ gorsza od każdego zewnętrznego wroga?

Wszystkie jego dotychczasowe przekonania o ‚zagrożeniu strategicznym’ rozpadły się, i zaczął wątpić we wszelkie zagrożenia ze strony al-Kaidy i krajowych ekstremistów. Poczuł się bardzo osamotniony w szeregach policji i nie wiedział z kim może na ten temat porozmawiać. Sytuacja była tym trudniejsza, że każdego 8 VII powinien złożyć swój kolejny raport.

Tony jest chrześcijaninem. Z tej perspektywy, wydarzenia 11 IX i 7 VII mógł uważać jedynie jako wyrazy satanistycznego wymiaru dotyczącego początków tego, co każdy określał jako NWO. Uważał, że te fałszywe wydarzenia to nic innego niż operacje fałszywej flagi, dokonane w celu uzasadnienia nielegalnych i nikczemnych wojen. Przeżywał głęboki kryzys osobisty, który zakończy jego karierę.

Szóstego lipca ‚wychylił się’ i zaalarmował swojego szefa, że odkrył bardzo różniący się koncepcyjny model zagrożenia strategicznego. Wręczony szefowi raport sugerował, że kłamstwo o 11 IX implikowało ‚ogromny potencjał całkowitego zaniku zaufania, jaki powinien istnieć między rządem i społeczeństwem’, oraz ostrzegł o ‚przekroczeniu linii’, kiedy obywatele dowiedzą się, że ich rząd spiskował przeciwko nim, okłamał ich i zamordował niewinnych ludzi.

Ostrzegł również, że jeśli rzeczywiście 7 VII został ‚zaaranżowany umyślnie’, żeby pozwolić Tony’emu Blairowi stanąć ramię w ramię z Bushem w nielegalnej wojnie z Irakiem, ‚nastąpi całkowite oburzenie społeczeństwa i całkowity rozpad zaufania do rządu’.

Ostrzegł dwóch kierowników wywiadu, że skoro w raporcie wykorzystał materiały z otwartych źródeł, nie naruszył ‚oficjalnych tajemnic’. Nawiązał do tajnych stowarzyszeń i wpływów masońskich jako bardzo znaczących. Dyrektor wywiadu wyprosił dwóch innych menedżerów i odbył z nim prywatną rozmowę. Największym zagrożeniem dla W Brytanii, wyjaśnił mu Tony Farrell, teraz pochodzi ze strony wewnętrznej tyranii i jego zdaniem „znacznie przekracza” wszelkie zagrożenia ze strony islamskiego terroryzmu. „Tony, ty i ja nigdy nie zmusimy ich do powiedzenia prawdy”, otrzymał filozoficzną odpowiedź,  „dla rządu my jesteśmy tylko żołnierzami piechoty”.

Była to sensowna rada od człowieka, którego interesował jego los, ale w Tonym odezwał się głos sumienia, który nie pozwoli mu zgadzać się z tym ‚monstrualnym kłamstwem’. Szefowie, zaniepokojeni jego stanem zdrowia, poradzili mu wizytę w klinice policyjnej. Okazało się, że jest zupełnie zdrowy.

Siódmego lipca, jego bezpośredni zwierzchnik spędził z nim prawie cały dzień na przekonywaniu go, by dostosował się do oryginalnego planu i uniknięcia skandalu. Czy nie mogliby dojść do jakiegoś kompromisu, a potem wziąłby 3 tygodnie urlopu? Ale żeby to zrobić, musiałby przymknąć oko na swoje przeświadczenie i dostarczyć błędną analizę. Szefowi nie podobała się hipoteza o ‚wewnętrznej tyranii’.

Tego wieczoru, w piątą rocznicę 7 VII, pomyślał o VIII Przykazaniu: ‚Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’ i podjął przełomową decyzję. Postanowił zająć właściwe stanowisko wiedząc, że to prawdopodobnie doprowadzi do jego zwolnienia.

Rankiem następnego dnia, wręczył bardzo skróconą wersję raportu, który zapewniał, że prawdziwym „zagrożeniem” terrorystycznym dla społeczeństwa był prawie wyłącznie rodzaj terroryzmu sponsorowany przez państwo, oraz nawiązywał zarówno do 11 IX, jak i 7 VII. Pozostałe zagrożenia ze strony innych ‚dziedzin przestępczości’ były, jak stwierdził w krótkim raporcie, w porównaniu z tym, ‚nieistotne’.

Odpowiedź szefa na raport była krótka: „Tony, nie możemy tego zrobić”. Poproszono go o napisanie prywatnego raportu, w którym napisze w jaki sposób doszedł do takiej wcześniej nie spotkanej opinii. Pozbawiono go immunitetu i uzyskano dostęp do służbowego komputera, ale ponieważ swoje śledztwo prowadził w domu i korzystał z dostępnych źródeł, nie znaleziono nic niestosownego.

Nie wziął udziału w corocznym spotkaniu tego popołudnia, mimo, że uczestniczył w nim co roku i spodziewano się jego raportu. Wysłano go do domu w celu przygotowania prywatnego raportu, wyjaśniającego jego opinie. Zaoferował sporządzenie pełnego raportu z uwzględnieniem dowodów, ale odmówiono.

Zwolniony za przekonania

Zorganizowano przesłuchanie, zwołane na 2 września 2010 roku. Powiedziano mu, że jego poglądy były ‚niezgodne’ z oczekiwanymi od człowieka na tym stanowisku. Nie postawiono mu żadnego zarzutu o  wykroczenia. Zwalniając go, dyrektor finansowy powiedział: „To bardzo smutna okazja, gdyż wykonywałeś doskonale pracę w Policji i nigdy nie angażowałeś się w taką sytuację jak dzisiaj. Twoje przekonania są bardzo szczere i może masz rację, ale, obawiam się, że są niezgodne w tym momencie z sytuacją, w której jesteśmy”.

Kiedy odwołał się do Komisji Apelacyjnej Policji w Yorkshire, sprawę oddalono. Zwrócił się do Trybunału Pracy i przesłuchanie wyznaczono na początek września 2011 roku w Sheffield.. Będzie to wydarzenie publiczne, i prawdopodobnie Policja będzie czuła się zażenowana. Sprawa ma daleko idące implikacje.

Tony Farrell udzielił wywiadu Riichardowi Hall w Sky TV, który wyemitowano 8 lipca (wykorzystany do napisania tego artykułu), tego samego dnia udzielił również wywiadu lokalnemu radiu w Bristol,  w wyniku czego szef Yorkshire Policji ogłosił zakończenie swojej kariery w tym samym dniu [8 lipca] – po 9 latach służby. Czy to wskazuje na jakiś niepokój w Policji? Cała historia skupia się na dziwnym zbiegu okoliczności, na rocznicy londyńskich zamachów.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Vismaya: Człowiek- rzadki ptak

[…] Żyjemy w czasach zachodu i nowego wschodu słońca, ale ten wschód będzie dużo jaśniejszy … i mam wielką nadzieję, że Chrystus nas nie zawiedzie, mam wiarę, że Bóg wypełni to, co przyobiecał swoim dzieciom, i w tych trudnych czasach uwolni nas od fałszywych ludzi, proroków, światowych manipulacji, … i zanim słońce zajdzie na niebie na świecie będzie już nowe życie.

Człowiek prawdziwie wierzący nie da sobie wyrwać z serca tej prawdy, nie podda się tym co walczą z Bogiem, z Chrystusem i widzą wszystko w czarnych barwach. Człowiek to rzadki ptak, który umie kochać, wierzyć i iść przez życie z wielką nadzieją.

†††††††††††††††††††††††††

Marek Stępień: Komunikat dla Posłów – List Otwarty

Szczecin, dnia 10.07.2011 r.

Marek Stępień

Al. Papieża Jana Pawła II 11/1a

70-415 Szczecin

Szanowni Posłowie i Euro posłowie,

W związku z objęciem przez Polskę przewodnictwa w UE i ciążących w związku z tym wnioskuję po raz kolejny o przyjrzenie się sprawie, którą wielokrotnie monitowałem do Państwa. Mimo wysłania listu otwartego odzew ze strony Państwa jest żaden, chyba że jest tak:

Każdy z Was który jest w stanie dostrzec więcej niż czubek własnego nosa, chodź by tylko obserwuje otaczający go świat, jest w stanie samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski, posiada umiejętność filtrowania rzeczywistości tak aby zostawić jedynie rzeczy prawdziwe zapewne zgodzi się ze mną że cywilizacja jaką dotąd współtworzyliśmy, myśląc że jesteśmy wolni stała się dla nas niewidzialnym wiezieniem. Słabi, samotni, uzależnieni od konsumpcji dostrzegamy jak bardzo odsunęliśmy się od swoich wyborców. Polityka jest brutalna a wyborcy są potrzebni kiedy jest kampania.

Chyba że skieruję swoją prośbę do wszystkich euro posłów i wykażę jak się traktuje obywateli RP. Wskaże, że to co mówił Donald Tusk Prezes Rady Ministrów w uroczystym przemówieniu to stek pięknych słów a my Polacy tak naprawdę we własnym kraju nie możemy doczekać się sprawiedliwości i przestrzegania praw człowieka.

Proszę jeszcze raz zapoznać się z listem otwartym i dokumentami, które załączyłem.

List Otwarty

Szanowni Państwo,

Zwracam się z prośbą o interwencje i pomoc w mojej sprawie w chwili kiedy Polska obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej rząd polski powinien się zająć sprawami, które dotyczą obywateli naszego kraju. W roku 2006 złożyłem petycje dotyczącą łamania prawa przez francuski koncern Geant – Leader Price. Powyższy koncern złamał wszystkie możliwe reguły dotyczące konkurencji, przepisów prawnych – zakaz nadużywania pozycji dominującej, praktykę monopolisty, zakaz uczciwej konkurencji i jawności, zmuszanie swych partnerów handlowych do dumping. W związku z powyższym został złamany porządek prawny w Rzeczypospolitej Polskiej.

Treść komunikatu dla posłów dokument w oryginale.

KOMUNIKAT DLA POSŁÓW

 

Petycja 0406/2006, którą złożył Marek Stępień (Polska), w sprawie rzekomych naruszeń głównych zasad franchisingu w związku z umową zawartą pomiędzy firmą Cyrus ze Szczecina i francuską firmą Groupe Casino

 

1.      Streszczenie petycji

 

Składający petycję jest właścicielem upadłej firmy Cyrus, która w ramach umowy

franchisingu z francuską firmą Groupe Casino prowadziła uprzednio pięć lokalnych sklepów w Szczecinie (Polska). Składający petycję utrzymuje, że kwestia bankructwa jego firmy wynikała z braku odpowiedniego, określonego w umowie postępowania franchisingodawcy. Składający petycję podkreśla, że w rezultacie bankructwa jego firmy zatrudnienie straciło 120 pracowników, stwierdza też, że firma Groupe Casino naruszyła zasady konkurencji UE oraz Europejski Kodeks Etyczny Franchisingu i wzywa Parlament Europejski do podjęcia działań.

2.      Dopuszczalność

 

Petycję uznano za dopuszczalną w dniu 25 września 2006 r. Zwrócono się do Komisji o przekazanie informacji (art. 192 ust. 4 Regulaminu).

3.      Odpowiedź Komisji, otrzymana w dniu 28 lutego 2007 r.

Kontekst/streszczenie faktów/przebieg sprawy

Składający petycję Marek Stępień jest polskim przedsiębiorcą, działającym w sektorze dystrybucji handlowej artykułów żywnościowych i nieżywnościowych. W 1999 r. zawarł on umowę franchisingu z francuską firmą Groupe Casino na wykorzystanie marki „Leader Price” przez pięć należących do niego sklepów w Szczecinie. Z powodu szeregu trudności składający petycję ogłosił upadłość w 2004 r. i zwolnił 120 pracowników.

Składający petycję uważa, że firma Groupe Casino ponosi odpowiedzialność za bankructwo jego firmy. Dlatego wielokrotnie i dokładnie informował władze krajowe, instytucje WE oraz lokalną prasę polską o swojej sytuacji oraz działaniach, jakie podjął przeciwko Groupe Casino i jej sklepom (tj. supermarketom „Géant Polska” i „Leader Price”).

W okresie od maja do października 2006 r. składający petycję wystosował 30 pism i wysłał kilka listów elektronicznych do różnych organów Komisji (SG, OLAF, COMP, EMPL, ENTR, MARKT, INFSO, JLS, SANCO). Wszystkie te pisma i listy zostały przekazane DG COMP, która udzieliła odpowiedzi zgodnie z kodeksem dobrej praktyki administracyjnej.

Skarga

Składający petycję utrzymuje, że przyczyną bankructwa jego firmy były nieuczciwe działania handlowe firmy Groupe Casino, głównie w związku z realizacją umowy franchisingu zawartej między Groupe Casino a składającym petycję. Zarzucane działania antykonkurencyjne polegały w szczególności na ograniczaniu dostaw, obowiązku sprzedaży poniżej kosztów oraz narzucaniu cen franchisingobiorcy przez franchisingodawcę. Składający petycję twierdzi między innymi, że naruszono postanowienia art. 81 i 82 traktatu WE i wzywa Komisję do rozpoczęcia dochodzenia w tej sprawie.

Uwagi Komisji do argumentacji zawartej w petycji

Sprawa opisana przez składającego petycję dotyczy obecnej sytuacji na polskim rynku lokalnym. Ponieważ ewentualne konsekwencje tej sprawy w zakresie naruszenia zasad konkurencji najprawdopodobniej dotyczą części Polski (a konkretnie regionu szczecińskiego), Komisja uważa, że najwłaściwszym organem, który mógłby zająć się tą kwestią, jest polski urząd ds. konkurencji. Komisja przekazała swoje uwagi skarżącemu w piśmie z dnia 25 września 2006 r.(D005971) oraz w piśmie z dnia 24 października 2006 r. (D006622). W pismach tych Komisja przypomniała składającemu petycję, że od dnia 1 maja 2004 r. przepisy wspólnotowe w zakresie konkurencji w pełni obowiązują krajowe urzędy ds. konkurencji oraz sądy krajowe, w wyniku czego Komisja bardziej koncentruje swoje działania na analizie takich rzekomych ograniczeń konkurencji, które mają związek z kilkoma państwami członkowskimi. Komisja zachęciła również składającego petycję do zwrócenia się do polskiego urzędu ds. konkurencji i podała kontakt do polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

WNIOSKI

 

KOMISJA ZAUWAŻA, ŻE PROBLEM PORUSZONY W PETYCJI DOTYCZY SYTUACJI NA POLSKIM RYNKU LOKALNYM. DLATEGO JEST ZDANIA, ŻE POLSKI URZĄD DS. KONKURENCJI ORAZ POLSKIE SĄDY SĄ WŁAŚCIWE DLA ROZSTRZYGNIĘCIA TEJ KWESTII. POLSKI URZĄD DS. KONKURENCJI POSIADA UPRAWNIENIA DO STOSOWANIA ART. 81 I 82 TRAKTATU W PRZYPADKACH INDYWIDUALNYCH, PODOBNIE JAK POLSKIE SĄDY PRZY ORZEKANIU W SPRAWACH DOTYCZĄCYCH KONKURENCJI1. KOMISJA POINFORMOWAŁA POLSKI URZĄD DS. KONKURENCJI O TEJ SPRAWI.

 

 

 

Rząd polski do dnia dzisiejszego mimo komunikatu nie zajął się sprawą. Obecnie moje prawa obywatelskie są nagminnie łamane a szykany stosowane przez sądy opierają się na układzie nierzetelnych orzeczeń wydawanych nie zgodnie z literą prawa i konstytucją RP. Proszę o pomoc i wyznaczenie terminu spotkania w celu dostarczenia materiałów które w pełni pokarzą jak asesorzy wydali postanowienie o ogłoszeniu upadłości i pozbawieniu mnie majątku co skutkowało wydaniem postanowienia o tymczasowym aresztowaniu przez asesora. A biegli orzekli że mój stan zdrowia od roku 2005 nie pozwala na dalsze prowadzenie jakichkolwiek postępowań w stosunku do mojej osoby (karnych, cywilnych). Powyższe orzeczenia wydało kilkunastu biegłych w różnych postępowaniach. Powyższe orzeczenia pozwolą Państwu zrozumieć jak działają sądy w celu zniszczenia obywatela po przez przymuszanie do różnego rodzaju obserwacji zamkniętych badań jedno razowych przez co wielokrotnie naruszono je dane wrażliwe na temat zdrowi, rodziny co spowodowało że syndyk masy upadłościowej posługiwał opiniami orzeczeniami lekarskimi co spowodowało łamanie mojego życia prywatnego, czci i dobrego imienia.

Proszę o pomoc. Jestem nękany już przez 8 lat i końca nie widać. Proszę o obejrzenie materiału filmowego który nakręciłem w Strasburgu.

Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. W ramach istniejącego ładu prawnego zostałem wywłaszczony z całego majątku a mój stan zdrowia został doprowadzony, że od roku 2005 jestem na rencie inwalidzkiej. Wszyscy są wobec prawa równi nikt nie może być dyskryminowany w życiu społecznym lub gospodarczym z jakichkolwiek przyczyn. Jako absolwent Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego czuje się, że polski wymiar sprawiedliwości i polskie urzędy chronią zagraniczne korporacje a polski przedsiębiorca jest traktowany przez te urzędy jak potencjalny oszust i złodziej. Próbowałem wyrwać się z umowy franczyzowej, którą Sąd Gospodarczy w Szczecinie określił jako niezgodą z prawem moja upadłość powstała w wyniku niezgodnych z prawem działań francuskiego partnera. Takie jest postanowienie XXII Wydziału Gospodarczego w Szczecinie. Pytam się gdzie jest Państwo i mechanizmy obronne dla jego obywateli. Czy jesteśmy mięsem armatnim dla zachodnich inwestorów czy żyjemy w cywilizowanej Europie gdzie obowiązują równe prawa dla wszystkich obywateli. Jestem taką samom ofiarą chciwości korporacji jako ofiary amerykańskiego finansisty Bernarda Madoffa. Leader Price stworzył klasyczną piramidę finansową a w roku 2006 sprzedał swoje wszystkie aktywa w Polsce około dwudziestu centrów handlowych Geant, dwustu sklepów Leader Price, centrum dystrybucji Legionów, Stryków, Ursynów. Majątek wyceniony na kilkaset milionów euro. W okresie swojej działalności w Polsce oczywiście zwolniony ze wszystkich podatków i danin na rzecz państwa. Po firmie, która jest notowana na giełdzie paryskiej została spalona ziemia i oszukani jej partnerzy. Jako jedyny partner nie dałem się zastraszyć i poświęciłem cały swój majątek w celu wyjaśnienia mechanizmów złodziejskiego systemu jakim był system franczyzowy w Leader Price. Niestety Państwo Polskie nie radzi sobie z takimi patologiami w związku z tym, że objęliśmy Przewodnictwo w Unii Europejskiej domagam się od instytucji, które są odpowiedzialne za porządek prawny w RP aby zajęły się tą sprawą w ramach swych ustawowych obowiązków, a Państwa o pomoc w przekazaniu tej sprawy aby trafiła we właściwe ręce i miała swój szczęśliwy finał.

Proszę przyjąć wyrazy należnego szacunku

 Marek Stępień (Tel.515 243 136)

†††††††††††††††††††††††††††††

Marek Głogoczowski: O Libii i uzbrojonej ludności

Mojemu koledze z Krakowa, Markowi Podleckiemu, udało się wykonać, ilustrowane zdjęciami z Libii, profesjonalne video wcześniej rozesłanego przeze mnie tłumaczenia na polski bardzo ważnego wystąpienia w Trypolisie THIERRY MEYSSANA.
Oto adresy tych części video, opublikowane na jego blogu   1 część       2 część
Do wcześniejszych komentarzy nt. „GLOBALISTYCZNEJ STRATEGII USA/NATO”, o której mówił Meyssan w swym wywiadzie,  warto dodać uwagę, że podstawową przyczyną, dla której NATO, pomimo swego super uzbrojenia nie zdołało dotychczas poskromić tego, ludnościowo nie większego niż mała Szwajcaria kraju, jest UZBROJENIE CAŁEJ LUDNOŚCI LIBII W LEKKĄ BROŃ MASZYNOWĄ. I to właśnie z tego powodu, aby Polacy już nigdy nie mogli się skutecznie, z bronią w ręku, przeciwstawić dyktatowi okradających cały świat Central Bankowych w Nowym Jorku oraz w londyńskim City, ZLIKWIDOWANO W NASZYM KRAJU POWSZECHNĄ SŁUŻBĘ WOJSKOWĄ. Ci zaś „ochotnicy”, którzy dla pieniędzy zaciągają się do wojska, z natury nie są zbyt chętni by nadstawiać swą skórę dla prywatnych interesów wynajmujących ich usługi tak zwanych  „złodziejskich baronów” USA/UE i ich namiestników w Polsce.

I ten „plan 12 mędrców NATO” (?) wyraźnie usiłuje się wprowadzić we wszystkich innych krajach na świecie, włączając w to Szwajcarię, gdzie mieszkałem przez lat kilkanaście i gdzie, podobnie jak w Libii, jest ustrój „demokracji bezpośredniej”, i wszyscy mają karabiny maszynowe w domu. Proszę popatrzeć, co mój znajomy z USA “Andre Ch.” (spotkałem się z nim raz w Krakowie) nadesłał mi wczoraj, 9 lipca, właśnie na temat tego, komu “władze USA” dostarczają broń, a komu chcą ja odebrać, by nie mógł się bronić.

Andre donosi: Dostarczenie 30,000 karabinów do Meksyku przez ATF,  FBI i DEA jest aktem inscenizacji terroru w Meksyku i USA. Dlaczego? Kto tego potrzebuje?   Druga część.
A oto jego komentarz na ten temat dostarczania broni gangsterom:  Rzad centralny w Waszyngtonie ma inne cele niz nam sie wydaje i one bardzo czesto sa przeciwne do tego co mowia nam przez TV. Teraz ich celem jest utrzymanie sie przy wladzy, bez zmiany kadry po kazdych wyborach i ukaranie tych wszystkich co im sie to niepodoba. Do pomocy maja miliony podwladnych na nizszych szczeblach administracji, ktorym daja solidne zaplaty i benefits,  w zamian za ich poparcie lamania praw konstytucyjnych w postepowaniu z nami. Urzednicy tam zatrudnieni czesto nie nadaja sie do zdnej pracy, a tam zarabiaja bardzo duzo. Obama zwiekszyl zatrudnienie rzadowe, podczas gdy w sektorze prywatnym zatrudnienie spadlo. Podobna sytuacja jest w Polsce za rzadow Tuska.
Jesli cos powtorzy sie 1000 razy, to klamstwo staje sie prawda. Obrona ojczyzny jak widac moze miec miejsce wszedzie na swiecie. Wojny na drugiej stronie globu tez prowadza w imie wolnosci, tak mowia, ze niby ktos chce innych zniewolic, a nie jest to na pewno dla interesow banksterskich.
Obecnie. Specjalnie tworza kryzys aby wprowadzic nowe ograniczenia na wszystkich obywateli, szczegolnie przeciwko tym, co by sie mogli sprzeciwic tyranii. Kryminalisci, ktorych miejsce jest w wiezieniu i tak beda robic to co do tej pory robili i oni sa jak najbardziej na reke rzadowym gangsterom. Widac powyzej na wideo, ze urzednicy wrecz pomagaja tym kryminalistom, aby wsrod nas tworzyli napiecie i chaos. Wtedy jest podstawa do dzialania w imie dobra wiekszosci, co jest w praktyce odwrotnoscia do tego co sie dzieje. Latwo wtedy przekonac motloch, albo karmiona TV ‚inteligencje’ ze konieczne jest nowe prawo. Zabieraja wtedy bron tym co by sie mogli obronic przed zloczyncami i rownoczesnie sami urzednicy beda nas mogli trzymac w posluszenstwie. Ograniczenia nalozane na wszystkich sa zawsze skierowane na tych co sa posluszni i przestrzegaja prawo.
Teraz rzadowi gangsterzy beda robic wszystko, aby zabronic posiadania broni. Przekazywanie broni przez rzadowe ATF dla meksykanskich narcos, ma taki cel. To naruszy stabilnosc granicy, a wybudowac takiego plotu jak jest w San Diego nie chca, choc przeznaczyli na to pieniadze ponad 10 lat temu. Beda morderstawa na naszej stronie granicy i odebranie broni wszystkim bedzie ich zdaniem mialo na celu zmniejszyc te dzialalnosc.
Konstytucja jest praktycznie w zawieszeniu.  Juz teraz rewizje moga robic jak tylko chca [TSA, policja] a wiec 4th amendment skasowali, a 1st – free speach tez prawie nie istnieje.   Male grupy gangsterskie w rzadzie kieruja sie swoimi interesami jakby zarobic miliony na nielegalnych produktach i slowo wolnosc jest dla nich frazesem uzywanym dla propagandy. Gdyby doszlo do legalizacji niektorych narkotykow, naraz by sie im skonczyl dochod i tysiace ludzi zartudnionych przy walce z tymi narkotykami by pozostalo bez pracy. Ludnosc by skorzystala, bo nie trzeba by bylo tyle podatkow. Tak samo wielu wiezniow [przewaznie nieszkodliwych] by bylo wypuszczonych i ten ‚przemysl’ tez by zredukowal zatrudnienie. Tu nie ma poparcia dla legalizacji canabis, ktora zdelegalizowano w 1937 roku. 100 lat wczesniej, farmerzy co NIE-uprawiali tego byli karani grzywna, bo takie szerokie zastosowanie mialy te rosliny. Teraz zastapila je bawelna, soya i inne, ktore wymagaja wiecej zachodu i sa mniej wydajne.
Warto posluchac tego audio, bo wyjasnia, ze nastroj spoleczny jest glownym czynnikiem wzrostu gospodarki a nie odwrotnie. Zgadzam sie z tym, bo pamietam, ze lotniska po 9-11 byly puste. Mialem wtedy show w Dallas i bylem tam na ich wielkim lotnisku. Bardzo fajnie sie podrozowalo i bez tloku. Wszyscy byli uprzejmi, bez idiotycznych kontroli i nikt sie tam nie bal. Oczywiscie w owym czasie kilku moich znajomych bylo przerazonych i balo sie latac, bo dali sie omamic propaganda. Chcialem ich zaprosic do San Diego, ale powiedzieli, ze nie wsiada do samolotu. Moje wyjasnienia nie zdaly sie na nic. Wtedy zrozumialem jak takimi ludzmi jest latwo manipulowac. Zastanawialem sie jaki to jest procent ogolu ludnosci, ale obawiam sie, ze moze byc 90%. To jest tragiczne. Choc niby te osoby byly wyksztalcone, co powinno dac im podstawy do niezaleznego myslenia, a postepowali bezmyslnie jak prostaki. (…)

††††††††††††††††††††††††††††††††

Leszek Skonka: Dlaczego Polacy – mają odpowiadać  za zbrodnie hitlerowców?

Żydzi od lat atakują Polaków, pomawiając ich o współprace z Niemcami  w czasie wojny. Dzieje się tak dlatego, że  godzą się na to, co jest słusznie przyjmowane przez opinię światową i Żydów,  jako przyznanie się do winy.
Przyjęcie takich biernych postaw w Polsce, nawet, a raczej przede wszystkim przez luminarzy władzy, jest podłością, głupotą i zdradą narodową.
Winę za  to ponosi także światła część społeczeństwa, która nie tylko milczy, ale uniemożliwia ustalenie i pokazania prawdy. Zaledwie  nieliczna grupa miała odwagę publicznie bronić honoru Polaków, ale nie otrzymała potrzebnego i silnego poparcia. Przytaczamy tekst Otwartego  Listu Otwartego skierowany do ówczesnego Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego,  w obronie godności Narodu Polskiego. Na List ten umieszony  w Internecie i przesłany do Kancelarii Prezydenta nie było żadnej reakcji ze strony Adresata.. Nie należy się więc dziwić coraz bezczelniejszym atakom  środowisk
W czasie wojny Żydzi dowiedli, że respektują i uznają tylko argument siły, pałki, przemocy, stosowanej przez hitlerowców, a obecnie przez państwo Izrael     wobec ludności arabskiej.

Pan Prezydent Aleksander Kwaśniewski –
List Otwarty (1)
PANIE PREZYDENCIE! NIECH PAN NIE PRZEPRASZA W IMIENIU NARODU!
Zapowiadał Pan publicznie, że 10 lipca, w 60 rocznicę zamordowania Żydów w Jedwabnem przeprosi Pan ich w imieniu narodu polskiego za mord dokonany przez Niemców.
Na jakiej podstawie Pan sądzi, że Naród, którego Pan jest reprezentantem, upoważnił Pana do przepraszania Żydów za zbrodnie dokonane przez Niemców?
Coraz więcej dowodów świadczy niezbicie, że sprawcami zbrodni w Jedwabnem, jak i w innych miejscach okupowanej Europy, byli Niemcy.
Wielu żydowskich naukowców uczciwie przyznaje, że sprawcami holokaustu byli Niemcy i tylko oni odpowiadają za te zbrodnie.
Żydowski pisarz Henryk Grynberg za ludobójstwo Żydów obciąża wyłącznie Niemców, Zachód i chrześcijaństwo, pisząc –  „Gdyby przyjrzeć się obsesji Hitlera i jego wyznawców, to można dojść do przerażającego wniosku, że nie o Gdańsk chodziło, ani nawet o całą Polskę, ale właśnie o polskich Żydów, nie o Europę, lecz o Europę bez Żydów. Napadając na Polskę, Hitler był przekonany, że Zachód przeciwko niemu nie wystąpi. Liczył też, nie bez uzasadnienia, na wzrost swojej popularności w świecie, właśnie przez prześladowanie Żydów, podobnie jak pod koniec wojny jego apostołowie liczyli na bezkarność za swoją zbrodnię, gdyż była ona zbrodnią przeciwko Żydom. (…)
Wiosną 1942 r. Hitler powziął swoją eschatologiczną decyzję (…), że ani jeden Żyd nie ma pozostać na świecie. Skazano na śmierć wszystkich Żydów, jacy się urodzili, a nawet tych, którzy nie zdążyli się jeszcze urodzić, bo jak wskazuje Franklin Littell, dziecko żydowskie urodzone w 1944 roku skazane było na śmierć na dwa lata przed swym urodzeniem”.(2)
Cytat ten dowodzi, że niektórzy Żydzi wskazują uczciwie rzeczywistych sprawców zbrodni i nie obwiniają za nią Polaków.
Jeśli więc 10 lipca chce Pan przeprosić Żydów za zbrodnie dokonane na nich przez Niemców, to niech Pan to uczyni w imieniu własnym i najbliższego swojego otoczenia.
Zapewne w tym geście przeprosin krzywdzącym i niesprawiedliwym wobec Polaków, ma Pan jakiś interes osobisty, ale nie narodowy, nie polski, więc niech Pan nie wciąga w to Narodu, bo nie upoważnił on Pana do tego. Na pewno nie upoważnili Pana ludzie, którzy ratowali Żydów, a także ci, co doznali od nich krzywd i upokorzeń w czasie wojny, na terenie ZSRR i w PRL: ofiary Berii, Bermana, Brystigerowej, Rożańskiego, Fejgina, Wolińskiej, Morela, Michnika, Światły i tysięcy innych.
Nie upoważniły Pana nowe ofiary Żydów, którzy opanowali i zniszczyli „Solidarność”, przyczynili się do zrujnowania państwa, jego gospodarki, skazali społeczeństwo na nędzę, cierpienie, upokorzenie i pozbawili je wszelkiej nadziei – tacy jak Karol Modzelewski, Adam Michnik, Jan Lityński, Jerzy Osiatyński, Bronisław Geremek, Seweryn Blumsztajn, Alina Grabowska, Aleksander i Eugeniusz Smolarowie, Marek Siwiec i setki im podobnych.
Nie upoważniły Pana ofiary uśmierconych, zagłodzonych, zamęczonych w łagrach sowieckich, na zesłaniu, w więzieniach, obozach stalinowskiej PRL, polscy patrioci i ich najbliżsi.
Nie oznacza to, że nie zdarzały się pojedyncze przypadki współpracy Polaków z niemieckim okupantem, ale były to incydenty odosobnione, piętnowane przez Polaków i surowo karane, nawet śmiercią.
Ci nieliczni kolaboranci wydawali Niemcom, nie tylko Żydów, ale także Polaków ( np. zadenuncjowanie gen. Grota Roweckiego, żołnierzy Armii Krajowej przez Marcelego Nowotkę sekretarza KC PPR, ukaranego śmiercią przez jego towarzyszy pod przewodnictwem braci Mołojców).
Słusznie też  karano tych kolaborantów, w tym narodowości żydowskiej, którzy wysługiwali się okupantowi sowieckiemu. Nie był to przejaw antysemityzmu, ale akt sprawiedliwości i zemsty wykonywany na zdrajcach, na wrogach Polski.

Nie odwołuje się do Pana uczciwości, przyzwoitości, bo to i tak nie byłoby skuteczne, ale do rozsądku i wyobraźni. Przepraszanie Żydów za zbrodnie niemieckie i przypisywanie ich Polakom może bardzo zaszkodzić Panu, Pana otoczeniu i Pańskiemu obozowi politycznemu. Polacy głosowali na Pana  nie z sympatii, z szacunku, w wyniku zaufania, ale dlatego, że Pana konkurenci: Wałęsa, a następnie Krzaklewski wspierani mocno przez Kościół byli znienawidzeni przez naród.
Zapewne w najbliższych wyborach uda się Pańskiemu obozowi uzyskać najwięcej głosów i przejąć władzę, ale tym razem społeczeństwo może zbojkotować wybory i pójdzie do urn np. 20 czy 30 proc., wówczas trudno będzie powoływać się na poparcie narodu.  Dlatego nie powinien Pan przepraszać Żydów za niemieckie zbrodnie i obrażać Polaków, choćby, dlatego, by naród nie nazwał Pana „Prezydentem wszystkich Żydów w Polsce”.
W imieniu Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu i Niezależnego Instytutu Stosunków Polsko-Żydowskich – dr Leszek Skonka, Wrocław, tel. 691830350, stalinism@wp.pl    pamiecnarodu1@yahoo.pl

(1)Wybraliśmy  formę „listu otwartego” by  z naszym apelem  dotrzeć do Pana i do społeczeństwa,
(2) Henryk Grynberg, Ludzie Żydom zgotowali ten los, „Archipelag” Nr 5/10/, Berlin Zachodni 1984).

††††††††††††††††††††††††††††††††

Mord w Jedwabnem wg PAP: insinuacje, półprawdy, kłamstwa

Dr Marian Baginski, Illinois USA
Oburzamy się na prasę anglojezyczną piszacą o polskich obozach koncentracyjnych, rzekomej współpracy i odpowiedzialnosci  Polakow za II Wojnę Swiatową, czy współodpowiedzialnosci w mordowaniu Zydow… Tymczsem nasza Polska Agencja Prasowa napisala o Jedwabnem  (Dziennik Zwiazkowy 8-10.7.2011):

Do zbrodni  w Jedwabnem doszlo 10 lipca 1941 — sluszne  i prawdziwe stwierdzenie. Ale dalej: W wyniku niemieckiej inspiracji Polacy z Jedwabnego i okolic wypędzili Zydów z domow, a następnie zaprowadzili do jednej ze stodół, ktora zostala podpalona wraz z e znajdujacymi się w srodku ludzmi.Wedlug IPN, zginelo wtedy  nie mniej niz 340 Zydow.

Nieprawda jest, ze IPN ustalil liczbe „niemniej niż 340 Zydow – nigdzie nie ma takiej liczby.  Badania ekshumacyjne  miejsc zakopania Zydow, zostaly przerwane, a protokół  ze wstepnego wykopania szczatek ludzkich i co tam wstepnie znaleziono- utajniony. Wiadomo jest ze znaleziono w miejscu tragedii przynajmniej okolo 500-set usk po nabojach w czasie czesciowej exhumacji, jak tez wiele innych przedmiotow poza ludzkimi szczątkami.
Mowa jest w komunikacie w wyniku niemieckiej inspiracji…  Co sugeruje, ze Polacy tylko czekali, aby zamordować Zydow? Tymczasem , jest faktem ze  juz  dniu 23 czerwca 1940,  Niemcy przyjechali do  Jedwabnego. Przed 10 lipca  1940 byla juz w Jedwabnem niemiecka administracja lacznie z burmistrzem Karolakiem, niemiecka zandarmeria, lubz niektorymi  Polakami ubranymi w niemieckie mundury, sluzacymi w tej zandarmerii, czy silach porządkowych. Czy  mozna nazwac inspiracja  przymus zandarmów  i administracji niemieckiej  w Jedwabnem  wywarty  na niektórych Polakach i wyrazajacy sie w nakazie zegnania Zydow na rynek w Jedwabnem (?). Komunikat mowi do jednej ze stodół–piszący sugeruje, ze było tam więcej stodol?   Czy piszący  wyrażajac sie w ten sposób myslal o stodole w Radzilowie gdzie, w dniu 7-ego lipca 1940 roku  w podobny sposob jak w Jedwabnem  zegnano Zydow i  tam spalono, nawet wiecej niz
w Jedwabnem. W jednym jak tez w drugim miejscu  byli obecni Einsatzgruppe z Wermachtu  w liczbie ok. 40.  Nazistow (naoczni swiadkowie widzieli od 5- 7 wojskowych furgonetek, w kazdej po 5-ciu uzbrojonych po zeby Niemcow).
I dalej za PAP: IPN w toku sledztwa ustalil, ze zabójstwa nie miej niz 340 Zydow 10 lipca 1940 dokonala w Jedwabnem grupa miejscowej ludnosci z inspiracji Niemcow. Tzn. ze jakoby  Polacy zamordowali Zydów…  tzn ze zabijali Zydow. Moje pytanie, w jaki sposob? Czym? Zarowno  badania IPN  jak tez cala biblioteka nt. Jedwabnego  nie wskazała ani jednego konkretenego  Polaka, ktory fizycznie zabil Zyda? Stad tez piszacy  oswiadczenie PAP  dodal ze mozna zalozyc.. Mozna wiele rzeczy zalozyć ..Ale stwiedzic fakt a postawic hipoteze, to zupelnie cos innego… Dla  piszacego oswiadczenie PAP –  luzna hipoteza i faktyczne  ustalnia  ekshumacyjne to to samo.. Co za pokretne pomieszanie faktów z  hipotezami?
A dalej: Co najmniej 300 osób spalono zywcem w stodole, a conajmniej 40 innych zabito wczesniej w nieustalony sposob…  Piszacy komunikat dla PAP nie doczytal  naukowego materialu na ten temat  jak tez nie zapoznalłsie z relacjami naocznych świadkow. A bylo to tak:

Grupa młodych i silnych Zydow, ktorzy nie zdazyli uciec z Armią Cczerwoną i NKWD  zostala wybrana sposród wszystkich Zydow i zmuszona do rozbicia pomnika Lenina znajdujacego sie na Rynku w Jedwabnem.. Potem  Nazisci „urzadzili im pochod” z rozbitym pomnikiem Lenina. Gdy przyszli z nim w okolice stodoly, zabito ich z broni palnej i pochowano we wspolnym grobie razem z resztkami pomnika Lenina. Dlaczego piszacy zataił ten fakt, jakze wazny w tej calej jedwabienskiej tragedii.

Dlaczego protestujemy, gdy w anglojezycznej czy innej prasie oczerniają Polakow  przypisujac im czyny niepopelnione, a nie protestujemy, gdy  polsko języczna prasa oczernia Polaków, łacznie z
Dziennikiem Zwiazkowym, ktory przedrukowaŁ informację za PAP?

Posted in antypolonizm, dojczlandia, Holo-oszustwa, kompleks jot, lubawiczerowie, NWO, Piotr Bein, Polska, pozwy i dokumenty, propaganda, Rosja, Vismaya, żart | 2 Komentarze »

Iluzja z Zatoki + razwiedka + patriotyzm + Talmud

Posted by grypa666 w dniu 25/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††††

Zatoka Meksykańska: katastrofa, przedstawienie czy iluzja?

Piotr Bein 24.7.2010

Niedawno pisałem o rzekomym zatkaniu wycieku ropy. Wg Matta Simmonsa, insajdera z przemysłu ropy i gazu, b. doradcy ds. energii prezydenta Busha juniora, „zaczopowanie” wycieku było „największą zmyłką wszechczasów.” Simmons uważa, że problemem nie jest rura odwiertu (niemożliwa do zatkania, bo jej koniec zostałby zniszczony w wybuchu), tylko pęknięcie w dnie morskim kilkanaście km dalej od filmowanego miejsca. Wg Simmonsa, wycieka 120 tys, baryłek ropy na dobę, a samoreklama BP o odwiertach odciążających celem zatrzymania wycieku jest także zmyłką. Simmons zauważył, że BP i Obama w dalszym ciągu negują istnienie szpary w dnie, pomimo danych satelitarnych NOAA, które dowodzą, że ilość filmowanego wycieku nie pokrywa się z ilością rozlanej ropy. Być może celem rozmycia tez Simmonsa, CNN doniosło (19.7.2010), że rzecznicy rządu i BP przyznali wycieki w innych miejscach dna zatoki.

Weteran przemysłu ropy i gazu, geolog Chris Landau od początku krytykuje doniesienia z Zatoki. Wg niego, największą bujdą są obrazy wylotu rury bąblującej coś. Media cytowały przedstawicieli BP i rządu o skrajnym ciśnieniu z odwiertu rzędu 70-100 tys. psi (funtów na cal kw.), które było rzekomą przyczyną eksplozji platformy i trudności z zatkaniem wycieku. Obecnie mówią o ciśnieniu 6.5-7 tys. psi. Landau pracował z wyciekami do 4,5 tys. psi i wg niego fontanna ropy w TV nijak się ma do ww. ciśnień. Ponadto zdjęcia ciśnieniomierzy na rzekomej głębokości 1500 m (na której widać niebieskość powierzchni morza zamiast podwodnych ciemności!) to zmyłka sama w sobie. Namocniejsze łodzie podwodne nie schodzą poniżej 360 m.

Liczni przedstawiciele mówią ostatnio o wycieku metanu niedaleko rury pokazywanej w TV. Czy to też odwracanie uwagi od twierdzeń Simmonsa i Landaua? Ochrona Wybrzeża USA (Coast Guard) nie komentuje raportów o tym wycieku metanu. Associated Press doniosło o przecieku w nowozałożonym czopie, lecz emerytowany admirał Thad Allen z Coast Guard, pośrednik między BP a rządem USA w nawijaniu z Zatoki, twierdził (19.7.2010), że przeciek nie jest istotny, a o wycieku metanu czy oświadczeniach Simmonsa nie wspomniał.

Nie ma strachu

Dla autora reprodukowanego na Rebel News, „katastrofa” w Zatoce nie jest nawet przedstawieniem – jest całkowitą iluzją! Co powinno ulżyć wielu zatroskanym sercom… Autor pisze, że nie może ujawnić źródeł swych informacji.

Rząd, korporacje i ich ludzie uszczelnili wszelkie możliwe drogi wydostania się prawdy. Dlatego dostępu do plaż pilnują firmy ochroniarskie, nad Zatoką nie wolno latać, w przyległych stanach rozstawiono wojsko, a obrazy rzekomego pechowego odwiertu są różne w przekazach z BP. Iluzja nie zadziałałaby bez tych pociągnięć.

Wycieki ropy podpływające pod wybrzeże nie pochodzą z pechowej platformy BP Deep Horizon, tylko z innych, celowo nieszczelnych. Duża część wycieku jest w postaci smoły w formie kul o masie do ponad tony.

Od początku, firmy BP i Haliburton znają podwodny teren wierceń i rozmyślnie nawiercili wulkan płynnego asfaltu, jakimi usiane jest dno Zatoki. Jej życie przystosowało się do petro-warunków. Wybuchy petro-wulkanów wzbogacają podwodne życie, dając pożywkę węglowodorową. BP i współspiskowcy nawiercili wulkan z boku, unikając wybuchu gazu zebranego w najwyższej, środkowej części, mając pod kontrolą wyciek asfaltu, smoły i gazów, jak w naturze na dnie Zatoki.

Żeby uwiarygodnić się przed kolegami w przemyśle i naukowcami, spiskowcy wypuścili mnóstwo opowiastek o błędach profesjonalistów i kierownictwa. Zastosowali podrzędny sprzęt, rury i wykonawstwo, by upewnić się, że nastąpi „wybuch”, wiedzącmimo wiedzy, że nawet lepsza jakość nie wytrzymałaby ciśnienia z wulkanu. Straszne zdjęcia z wycieku noszą ślady podróbki. Np. płomienie powstają z połaczenia  związków siarki  i żelaza. Autor twierdzi, że udowodniono podróbki szeregu wideo na żywo.

Więcej jest smoły niż ropy na powierzchni Zatoki. W pobliżu Deep Horizon kontraktorzy zbierają toto i palą w kilku ogromych „ogniskach” na powierzchni wody, żeby ukryć główny dowód na brak „katastrofy”. Smoła pokryta jest organizmami. Żywią się one petro-produktami i zwykle występują w wulkanach afaltowych i wypływach smoły na dnie Zatoki.  Ropa przyczepia się do smoły i opadają w końcu razem na dno, a wobec pomnożenia żarcia, namnażają się petrolubne mikroby.

Na zdjęciach z plaż widać nie tyle ropę, co różnej średnicy kule smoły. BP nie pokazuje po sobie troski o czyszczenie. Są doniesienia o czyszczeniu plaż na pokaz, przerywanym zaraz po zdjęciowej sesji reporterskiej czy prasówce. BP wie, że nie ma o co się martwić: ropa się oczyści przez rozkład mikrobiologiczny, a co zostanie, opadnie na pokryte smołą i asfaltem dno Zatoki.

Chodzi o mamonę i kontrolę zaludnienia

Nawet niepotrzebny corexit9500. To i inne świństwo pryska firma CIA, Evergreen Air, by przetrzebić zaludnienie wybrzeża Zatoki Meksykanskiej od Teksasu po Florydę, gdzie mieszka szczególnie dużo bezużytecznych zjadaczy hamburgerów na garnuszku rządu, przeważnie czarni i starcy. O to chodzi, a nie o wymarcie życia oceanicznego.

Do myślenia daje to, że Obama nie przejął się proporcjonalnie do apokaliptycznych przepowiedni z Zatoki. Za to ogłosił dalsze kroki do podatku od emisji gazów cieplarnianych („od oddychania” jak to twierdzą niektorzy blogo-geniusze)  i innych banksterskich środków kontroli wokół konsumpcji petro-produktów.

Firmy „czyszczące” po wycieku też zarobią swoje. A banki mogą położyć łapę na nbieruchomościach obciążonych pożyczkami na wybrzeżu Zatoki i półwyspie Floryda. Po huraganie Katrina w tymże regionie nieruchomości nie powróciły do pierwotnych właścicieli, tylko sprzedano je na kasyna i inne biznesy. Niemal wszystkie nieruchomości przy plażach Zatoki mogą wylądować w rękach rządu i banków, które będą zabawiać nas iluzją przez ileś tam lat, a w końcu oznajmią, że w tajemniczy sposób matka natura uchroniła ludzkość od skutków milenijnej katastrofy. Wyspy i najlepszą własność plażową Grecji, banksterzy zachachmęcili pod pretekstem milenijnych dlugów narodu greckiego, a teraz szykują się na podobną własność w Portugalii i Hiszpanii. .

Spikowcy mają czyste sumienie, bo zrobili to, co natura sama robi na dnie Zatoki Meksykańskiej. Za ileś miesięcy nawiercą drugą stronę wulkanu dla wyrównania ciśnienia.

Sraszyli nas już pandemią. Czas posraszyć unych. W końcu jest nas ponad 6 mld! Zacznij od siebie – nie daj się ogłupić satanistom… Bóg z nami.

†††††††††††††††††††††††††

Jedna jaskółka wiosny nie czyni…

Czyli o szkodliwej publicystyce Stanisława Michałkiewicza

Andrzej Szubert 23.7.2010

Uważany za Pierwsze Pióro prawicy Stanisław Michalkiewicz jest znanym i cenionym od lat publicystą. Jego felietony cieszą się dużą popularnością w internecie i w prawicowych gazetach. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby Stanisław Michalkiewicz pisał prawdę. Ale tak niestety nie jest.

Choć był niedawno taki moment, kiedy wydawało się, iż powoli zaczyna on dostrzegać faktyczny stan rzeczy w naszym polskim baraku Unii. W felietonie Nawrócenie Jarosława Kaczyńskiego pan Stanisław pisze m.in: „Aleksander Smolar jest jednym z najbardziej wpływowych w Polsce, a może nawet w Środkowej Europie cadyków. Od roku 1990 jest prezesem Fundacji Batorego, będącej elementem systemu agentur wpływu Jerzego Sorosa i w ogóle – lobby żydowskiego, przy pomocy których, pod pozorem filantropii, penetruje kraje Europy Środkowej. Za stosunkowo niewielkie pieniądze (Instytut Społeczeństwa Otwartego dał (…) na „działania strażnicze”, czyli monitorowanie tubylczych mężyków stanu, żeby skakali z gałęzi na gałąź w nakazanym rytmie i 450 tys. dolarów na program „Masz Głos”), „literaturę dźwiga się w górę, goły poeta dostał kotleta, piszą chłopczyki panegiryki”, a w zamian, oprócz oczywiście wspomnianych panegiryków, żydowskie lobby ma do dyspozycji nie tylko informacje z pierwszej ręki, ale również – stada autorytetów moralnych, wyjące lub cmokające unisono na każde skinienie. Czegóż chcieć więcej?”

No właśnie – czegóż chcieć więcej?

Na to postawione przez pana Stanisława pytanie retoryczne dam jednak odpowiedź – po prostu należy chcieć całej prawdy, a nie tylko drobnego jej okruszka. I należy też chcieć pozostania przy pisaniu prawdy, a nie powrotu do pisania przez pana Stanisława do jego dotychczasowej politycznej scjence fikction. Bo to, o czym pisze pan Stanisław to zwykła polityczna fantazja – b. mało „scjence”, prawie sama „fiction”. Wprawdzie pisana jest ta fikcja pięknym stylem, ale może właśnie dlatego tym bardziej jest ona szkodliwa.

Felietony Stanisława Michalkiewicza fałszują faktyczny stan naszego baraku. Kompletnie przemilcza on zbrodniczy charakter zażydzonych władz USA i NATO. Przemilcza on fakt sprawowania przez żydostwo całkowitej kontroli nad polskim barakiem. Przemilcza on fakt, że wszystkie partie „parlamentarne” na czele z POPiSem i SLD to żydowsko-amerykańsko-unijna agentura. Nie istnieje u nas licząca się agentura rosyjskiej razwiedki i zimnego czekisty Putina, jak wmawia to czytaczom pan Stanisław. Niedobitki jej istnieją wprawdzie, ale są zaciekle przez rządzącą agenturę żydowską tropione i zwalczane. Tak, jak w czasach PRL tropiono i zwalczano agenturę USA.

Przy wzmiance o fundacji „filantropa” Sorosa zapomniał pan Stanisław dodać, że do najbardziej gorliwach sorosowców, „mężyków stanu” skaczących „z gałęzi na gałąź w nakazanym rytmie” należą politycy PiS z Jarosławem (a wcześniej i z jego bliźniakiem, jarmułkowcem Lechem) na czele. Miałem nadzieję, że w jednym z kolejnym felietonów opisze pan Stanisław spotkania u „filantropa” Sorosa, w których to liderzy PiS, PO i SLD debatowali o „naprawie Rzeczypospolitej” (a co z tych debat wyszło – widzimy gołym okiem). Liczyłem też, że napisze on coś o ujawnionej u Sorosa  przez Kaczyńskiego obawie dojścia do głosu „wykluczonych”, co tak spędzało Kaczyńskim sen z powiek.

O spotkaniach u Sorosa pisała nawet gadzinówka – nie było to tajemnicą. A pan Stanisław to przemilczał. Pozostaje pytaniem – czego patrioci z PiS szukali u żydowskiego „filantropa” Sorosa, który zgodnie z opinią pana Stanisława „penetruje kraje Europy Środkowej”. Miałem zresztą nadzieję, że po „filantropie” Sorosie przyjdzie kolej w felietonach pana Stanisława także na Rothschildów i Rockefellerów i ich Bilderbergów i Komisję Trójstronną. A także, że uchyli pan Stanisław przed jego czytaczami rąbka tajemnicy o 11/9, czy o planach PNAC zdobycia absolutnej dominacji nad światem.

Miałem nadzieję, że pan Stanisław napisze wreszcie (i nazwie to „po imieniu”) o hańbiącej polskie wojsko pomocy w  brudnej okupacji Afganistanu, do której doszło pod absurdalnym pretekstem „wojny z terrorem”. Jest to absurd sytuacyjny, gdyż rzeczywistym terrorystą jest rządząca w USA klika żydowskich syjonistów i ich agentów.

Miałem też nadzieję, że pan Stanisław napomknie choć słówkiem o realizowanych na naszych oczach planach narzucenia światu przez żydowskich ideologów rządu światowego (NWO). A także, że napomknie o ich zbrodniczych działaniach depopulacyjnych (chemtreils, GMO, Codex Alimentarius, szkodliwe szczypionki itp.).

A tu nic z tego. Po jednej „jaskółce” (wywołanie do tablicy Sorosa i Smolara) pan Stanisław powrócił ze wzmożoną energią do przekonywania czytaczy o zagrożeniu płynącym dla nas ze strony rosyjskiej razwiedki, zimnego czekisty Putina i jego wszechmocnej i wszechobecnej agentury (w postaci WSI).

Nie wiem tylko, gdzie ta putinowska agentura niby się ukrywa. Bo ja jej wpływów nawet przez mikroskop nie jestem w stanie zauważyć. Artykułów antyrosyjskich i antyputinowskich w prasie co nie miara. Nawet niby kiszczakowsko-michnikowska gadzinówka jest znacznie bardziej proamerykańska, proizraelska i prounijna, niż prorosyjska. Putina i Rosję GW okresowo krytykuje. Zwłaszcza lubi atakować ona Putina o łamanie praw ludzkich i obywatelskich, często w  w aspekcie uwięzionego żydowskiego oligarchy Chodorkowskiego. Ale już łamanie tych samych praw ludzkich i obywatelskich w Guantanamo i w tajnych więzieniach CIA dziwnie gadzinówce nie przeszkadza. Co zapewne spowodowane jest tym, że w tych ostatnich siedzą goje, a więc zgodnie z Talmudem nie-ludzie.

Gdyby Rosja dysponowała u nas rzeczywiście wpływową agenturą, Polska nie byłaby ani w NATO, ani w Unii. Gdyby tak wpływowa (jak to pisze pan Stanisław) była u nas rosyjska razwiedka, Polska nie zabiegałaby o elementy antyrosyjskiej tarczy (odwołanej ostatecznie przez USA, ale nie za sprawą razwiedki). Nie stacjonowałaby u nas amerykańska jednostka wojskowa (a rosyjska), a samoloty wojskowe kupowalibyśmy u Putina, a nie sprowadzali złom z USA (który podczas przelotu do Polski musiał po drodze awaryjnie lądować). Polityka zagraniczna byłaby zdecydowanie prorosyjska a nie proamerykańsko-prożydowsko-prounijna. W czasie prowokacji gruzińskiej (2008) władze, wojsko i media stanęłyby po stronie Rosji ( a nie przeciwko niej). O Katyń winiono by (zgodnie z faktami) gruzińsko-żydowską mafię rządzącą wówczas w ZSRR, a nie Rosjan. Mielibyśmy w niedalekiej przeszłości w Polsce tajne więzienia FSB, a nie tajne więzienia CIA. A przetarg na 670 spółek będących własnością  skarbu państwa ogłosiłby minister Rostowski nie w zachodniej prasie, a w rosyjskiej. Gaz łupkowy przypadłby Rosji a nie Amerykanom. Podobne przykłady można by mnożyć jeszcze długo.

Prawda jest taka, że w Magdalence i przy okrągłym stole Żydzi z obu stron barykady dogadali się i wspólnymi siłami, solidarnie oddali Polskę w łapska zbrodniczej USA, NATO i zażydzonej Unii. Jeśli toczy się pomiędzy nimi walka, to tylko o to – kto z ramienia ich nowego suwerena będzie lokalnym nadzorcą i wykonawcą jego poleceń. W realizacji antypolskiej, proamerykańskiej, proizraelskiej i prounijnej polityki, pomiędzy PO, PiS, a SLD nie ma absolutnie żadnych różnic. Wszystkie te partie były za wstąpienim Polski do NATO i do Unii (nawet rzekomo potężna i wpływowa rosyjska razwiedka temu nie przeszkodziła). Wszystkie one popierały bandycką okupację najpierw Iraku, obecnie Afganistanu (a wcześniej, choć pod innymi szyldami – bombardowanie Serbii). Nadmienić tutaj należy, że szczególną gorliwością w przerabianiu Polski w wasala zażydzonego Waszyngtonu wyróżniali się Kaczyńscy. Ale i PO sroce spod ogona nie wypadła. Niedawno chodziły słuchy, że planują oni (Tusk i Komorowski) pomoc Izraelowi w szykowanej przez Izrael agresji na Iran. A także, że w sprawach odszkodowań dla żydowskich roszczeniowców z przedsiębiorstwa holokaust PO planuje wypłacenie szantażystom i oszustom 65 miliardów dolców, czym przelicytowała PO nawet PiS (w ustawie zgłoszonej przez PiS w sejmie była mowa o 1/5 tej sumy). Gdyby PO była rosyjską agenturą, to prawo eksploatacji (za bezcen) gazu łupkowego dostałby od Tuska Putin i Gazprom a nie Amerykanie.

Nawet dziwna ustępliwość PO wobec Rosjan w sprawie katastrofy Smoleńskiej ma proste wytłumaczenie. Znane zresztą panu Stanisławowi. Przecież to on sam podkreśla, że polscy mężykowie stanu nie mają uprawnień do prowadzenia samodzielnej polityki. A jedynie wypełniają oni rozkazy płynące od starszych i mądrzejszych. Dlaczego Waszyngton w sprawie Smoleńska daje swojej agenturze z PO akurat takie rozkazy – nie wiemy. Choć możemy się tego domyślać. USA nie jest pewna, czy Rosja nie ma w rękawie silnego atutu w sprawie Smoleńska, choć prowokacja była zorganizowana tak, aby wszystko wskazywało na Rosję. Należy więc Rosjan zostawić samych z podrzuconym im „śmierdzącym szczurem”. Wtedy zacieranie celowo pozostawionych przez obcą agenturę śladów zamachu rzuci podejrzenie na samą Rosję, a nie na „polską” prokuraturę. Media sterowane agenturalnie przez żydostwo (a nie razwiedkę) już to wykorzystują. Telewizornia, gazety, a zwłaszcza internet aż huczą od podejrzeń i oskarżeń pod adresem Rosjan. CIA-kiści mogą być dumni. Odwalili kawał porządnej roboty.

Jeszcze kilka uwag o domniemanej rosyjskiej agentce – PO

Współzałożyciel PO, Olechowski, w przeszłości agent SB, obecnie jest nieomal etatowym bilderbergowcem (a więc agentem Rockefellera). Drugi współzałożyciel PO, były SB-ek Czempiński, odznaczony został za zasługi dla USA i CIA orderem CIA przez zbrodniarza Busha. A w rockefellerowskiej Komisji Trójstronnej obok Olechowskiego znajdujemy PO-wca Palikota (a nawet „komucha” Belkę). Jeśli więc założyciele PO są agentami Rockefellera lub ludźmi zasłużonymi dla CIA, to jak PO może być rosyjską agenturą?

Pocieszny i inscenizowany jest antykomunizm Kaczyńskich i PiS. W sprawach dla USA i żydostwa priorytetowych Kaczyńscy szli z „komuchami” zawsze ręka w rękę. Czy to szło o NATO, czy o Unię, różnicy pomiędzy Stolzmanem a Kalksteinami nie było. Albo… Kwaśniewski-Stolzman przepraszał w Jedwabnem  Żydów za tę „polską” zbrodnię. Mógł to robić w ciemno, bo Kaczyński-Kalkstein wstrzymał ekshumację mogącą żydowską wersję Jedwabnego podważyć. Albo też… Amerykańska, wymierzona przeciwko Rosji, prowokacja o nazwie pomarańczowa rewolucja na Ukrainie miała miejsce pod koniec prezydentury „komucha” Stolzmana. Pełniący obowiązki Polaka Stolzman udzielił bezgranicznego poparcia Juszczence stając się jego adwokatem i promotorem w Unii. Tę działalność „komucha” Kwaśniewskiego ślepo kontynuował „antykomuch” Kalkstein.

Co do komuchowości tzw. postkomuny można nadmienić jedynie tyle, że do Unii weszliśmy w czasie prezydentury „komucha” Kwaśniewskiego, za czym on i cała postkomuna gardłowały na wyścigi z antykomuchami. Komuchy spotykają się u żydowskiego filantropa Sorosa z antykomuchami i spiskują razem przeciwko „wykluczonym”. A sam Kwaśniewski/Stolzman na wykłady i odczyty jeździ do USA a nie do Rosji. Gdzie więc zainstalowana jest ta wszechwładna rosyjska razwiedka?

Dziwne jest też, że w sprawie ingresu abp. Wielgusa interweniował Kaczyński u samego papieża. Gdy natomiast ogłoszono kandydaturę nowego prymasa, abp. Kowalczyka, jego agenturalna przeszłość Kalksteinom nie przeszkadzała. Zresztą, agenturalna przeszłość nie przeszkodziła Buzkowi czy Belce w karierach w Unii czy w MFW. Wygląda na to, że służąca nowym panom przewerbowana była PRL-owska agentura, służąca obecnie Zachodowi, nie cierpi na żadne szykany. Problemy mają jedynie ci, co się nie dali przewerbować. Tych „wycięto” i to już dawno. Ważną wskazówką jest tutaj cytat z rozkazu nr 107/OV szefa KGB Władimira Kriuczkowa przytoczony przez dra. Rafała Brzeskiego: „…Władimir Kriuczkow, który w 1988 roku awansował na przewodniczącego KGB, bezradnie przyznał w rozkazie nr 107/OV [1990 r – przyp. AS], że na Zachodzie rezydentury „mają bardzo ograniczony dostęp do środków masowego przekazu”…”

Na Zachodzie… Polska najpóźniej od czerwca 1989 była dla Rosjan „Zachodem”. Wycinanie sowieckiej, a później rosyjskiej agentury, ograniczanie wpływu razwiedki, miało miejsce u nas już od momentu tzw. „transformacji”. Dzisiaj Rosja dysponuje u nas  jedynie szczątkową i pozbawioną wpływu agenturą. Jakiekolwiek głośniejsze wypowiadanie się przez kogokolwiek pozytywne o Rosji natychmiast naraża taką osobę o posądzenie jej o pełnienie roli rosyjskiego agenta. Natomiast dużo mocniej wiernopoddańcze wypowiedzi o USA, Izraelu czy Unii takich podejrzeń nie wywołują. Stały sią normalnością.

Zresztą, niemile widziani przez żydostwo we władzach u nas są dzisiaj nawet ci, którzy nie byli w przeszłości nigdzie agentami, ale obecnie nie dają się zwerbować CIA, Mossadowi i ich przyległościom (BND itp). Tylko bowiem wierna służba (a taką gwarantuje agenturalna współpraca z okupującym Polskę żydostwem) daje takim osobom gwarancję protekcji ze strony żydowskiego suwerena naszego baraku, a to z kolei jest gwarancją szybkich karier i awansów.

Aż dziw bierze, że tak oczywistych spraw pan Stanisław Michalkiewicz nie dostrzega.

†††††††††††††††††††††

Apb Wielgus o agenturze wpływu i patriotyzmie

…Nie wolno na Narodzie i wbrew Niemu wprowadzać ekonomicznych czy ideologicznych eksperymentów, których wyników nie da się w sposób pewny przewidzieć. Nie wolno Narodu dzielić dla celów ideologicznych, partyjnych i innych, jak to robiły różnego rodzaju rewolucje i ideologie. Nie wolno Go ateizować, ideologizować i pozbawiać dumy narodowej. Nie wolno Go w żaden sposób sobie zawłaszczać, ponieważ jedynym właścicielem Narodu jest Bóg.

Ojczyźnie i Narodowi należy służyć – każdy na miarę swoich sił, kompetencji i zdolności — służyć w sposób mądry, ostrożny i pełen najwyższego szacunku. Prwdziwy patriotyzm, wyrażający się w miłości Ojczyzny i swojego Narodu nie ma nic wspólnego – nie ma nic wspólnego – z nienawiścią do innych narodów, do takich czy innych mniejszości, do ich kultur i do ich religii. Ojczyzna przecież to ziemia rodzinna. To groby ojców. To język, którym mówiła nasza matka. To chwytający za serce obyczaj. I matczyna kołysanka i cała przeżyta przez Naród historia. I wytworzona przez Niego kultura. I ciągła pamięć o tych, którzy za swój kraj cierpieli i umierali, a także o tych, którzy Gp rozsławiali na całym świecie swoimi wspaniałymi dziełami i czynami.

Ukochanie i przywiązanie do Ojczyzny jest podstawą duchową i uczuciem, na które zdobyć się mogą tylko ludzie szlachetni i wielkoduszni. Patriotyzm nie jest więc, jak mówią kosmpolici wszelkiej maści, zubożeniem i ograniczeniem człowieka. Patriotyzm jest wzbogaceniem i uszlachetnieniem. Jest bezcennym wkładem w skarbnicę kultury całej ludzkiej rodziny. Inne narody nie oczekują od nas, byśmy byli tylko ich naśladowcami we wszystkim, co one wymyśliły, napisały i stworzyły. Inne narody oczekują od nas wzbogacenia ich życia naszą wiedzą, naszą mądrością, naszą kulturą i naszą autentyczną świętością, która polega na tym, że będziemy żyli według niezmiennego, niedającego się niczym zastąpić moralnego Prawa Bożego, zwłaszcza fundamentalnego prawa miłości.

Patriotyzm jest jedyną kategorią społeczną nakierowaną na dobro wspólne, a nie własne partykularne i egoistyczne cele. Bez patriotycznej troski o dobro wspólne, każda społeczność, każde państwo, każdy naród szybko się dezintegruje i rozpada. I dlatego to takie ważne dla nas wszystkich, zwłaszcza dla ludzi odpowiedzialnych za kształt życia społecznego, politycznego i ekonomicznego, dla ludzi odpowiedzialnych za kształtowanie świadomości społecznej poprzez szkoły, uniwersytety, media, ambony i wszelkie inne sposoby oddziaływania w duszach młodych pokoleń Polaków. By budzili umiłowanie Ojczyzny. By czynili to dziś ze zdwojoną siłą. Właśnie dziś, w tej sytuacji, gdy neomarksistowski i postmodernistyczny walec bezideowości, konsumpcjonizmu, relatywizmu i kosmopolityzmu przetacza się przez większość mediów, licznych organizacji oraz przez głowy tych, którzy nimi kierują.

Prymas Tysiąclecia, Stefan Kardynał Wyszyński, którego dziedzictwem duchowym ciągle żyjemy, wielki patriota i przewodnik Narodu w czasach szczególnie dla Narodu trudnych, zwrócił się do ludzi w sposób szczególny odpowiedzialnych za losy Polski z gorącym apelem, by w przesiąkniętą krwią najwspanialszych Jej córek i synów, w Polską Ziemię wbijali głazy zasad moralnych i duchowych, o których Naród Polski będzie mógł śmiało i pewnie iść ku lepszej przyszłości.

Te głazy, o których mówił Kardynał Wyszyński to Krzyż i Ewangelia, to miłość, ofiara i szacunek dla drugiego człowieka. To obrona praw ludzkich, ilekroć zajdzie tego potrzeba. Apel Kardynała Wyszyńskiego jest ciągle aktualny, mimo upływu kilkudziesięciu lat od Jego śmierci. Co więcej – dziś bardziej aktualny niż wówczas, ponieważ patriotyzm Polaków myślących kategoriami dobra wspólnego niestety słabnie. Miłość Ojczyzny i gorący patriotyzm Polaków w minionych wiekach wyrażał się przede wszystkim w zbrojnej walce o wolność, w gotowości do złożenia majątku, zdrowia, a nawet życia na ołtarzu Ojczyzny. Ale wyrażał się także w gorącej modlitwie o wolność, w patriotycznej genialnej poezji i muzyce romantycznej, w żmudnej pracy naukowej…

†††††††††††††††††††††††††

Przeciwko Talmudowi

Wojciech Właźliński 22.7.2010

Wieki mijaja, a pozostaje nieprzerwanie z coraz wiekszym tupetem wyrazana w roznej formie – „No i co z tego”, lub u anglojezycznych „And so what”. To samo we wszystkich, co najmniej europejskich jezykach. No i co z tego, ze nam udowodniliscie, no i co z tego, ze przedstawiliscie fakty, no i co z tego, ze zwrociliscie uwage, udokumentowaliscie, potepiliscie, wydaliscie w ostatnich czasach setki dokumentow ONZ potepiajacych zlo. No i co z tego ze macie swoje gojowskie prawa, konstytucje, organa sprawiedliwosci, sedziow, ktorych uwazacie za swoich. Wszystko to to tylko tym gorzej dla faktow i dla tych ktorzy na to zwracali i zwracaja uwage. Nie zauwazyliscie jeszcze tego? , naszego „Dlugiego ramienia”? Dalej akceptujecie swoich smiertelnych wrogow na wszystkich znaczacych stanowiskach rzadowych i pozarzadowych, niesie echo.

Minelo juz prawie 10 lat od czasu zlozenia oficjalnego pozwu sadowego ktory jest niczym innym niz zredagowanym formalnie i prawniczo dokumentem zawierajacym istote sprawy istniejacej juz od wiekow nie tylko w Polsce ale we wszystkich tak zwanych cywilizowanych panstwach.  No i co z tego, smieja sie nam w twarz. No i co z tego, ze zlozyliscie ten dokument, jest odpowiedz sadu bez slow.

Posted in Andrzej Szubert, banksterzy, eugenika, jak się bronić?, judaizm, kompleks jot, Piotr Bein, Polska, pozwy i dokumenty, Rosja, USA i Kanada, Wojciech Właźliński | 1 Comment »

Blog grypa666 bez forów

Posted by grypa666 w dniu 02/06/2010

Wpis skasowany przez Lukasza Kamizelich, odtworzony 20.6.2011 z RSS, więc może być niekompletny.  Dzięki dla Mgrabasa!

††††††††††††††††

Wczoraj licznik stuknął 3,5 mln wizyt od lipca 2009, tj. przeciętna ponad 300 tys. wizyt/miesiąc, ponad 10 tys./dzień. Pomóż w edukacji Narodu, osiągnijmy 4 mln. Dzięki za majowe datki, szczególnie stałym darczyńcom.

Wspomóż blog – na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

Blog grypa666 bez forów

Piotr Bein 1.6.2010

Już podczas „pandemii” namawiałem Marka Podleckiego do zamknięcia forów, by móc skupić się na edukacji nt. scypionek. Główny cel bloga od czasu przejęcia przeze mnie: tłumaczenie i publikacja moich prac. Parokrotnie utrzymałem forum na waszą prośbę, licząc że zaczniecie otwierać fora, gdzie należycie  można potraktować wyspecjalizowane tematy. Kierowanie na nasze pod-strony (Codex Jarka, info 10 IV) skończyły się na dodatkowej pracy dla mnie, braku pomocy od was, a w końcu na braku zainteresowania. Z kolei na forum głównym nie byliście w stanie zmierzyć się z propagandą na mniej znane tematy i najlepsi z was ulegali jej, wątpiąc w udokumentowane moje tezy. To jest dla mnie dowód, że za wcześnie na debaty, potrzeba edukacji na nieznane tematy jak kompleks jot i Bałkany, a co mówić o Rosji, zrozumienie której wymaga zrozumienia obydwu poprzednich.

Na forum niezmiennie wchodzi poniżej 1% wizyt. Mała część forumowiczów psuje forum, zniechęcając czytelnika głównego artykułu jeśli nie do forum to i do całego bloga. Są to: odciągacze od głównego tematu (spamerzy), wklejacze pozbawieni zdolności oceny zawartości, prowokatorzy, łamacze netykiety, osoby zastępujące debaty oszczerstwami i atakami oraz inni stwarzający dodatkową pracę i kłopoty. Pilnowanie dyscypliny, netykiety i porządku zajmuje dużo czasu moderatora, odciąga mnie od głównego celu, gdy jestem wciągany w ‘debaty’ poniżej poziomu i wynikające stąd ataki na innych forach. Mgrabas jest jednym z najlepszych moderatorów jakich doświadczyłem od ponad 10 lat, lecz nie może pracować non-stop; w krytycznych sytuacjach muszę sam wkroczyć. Mimo wielokrotnych apeli o pomoc, blog ma jednego moderatora. Pracuję dzień w dzień po kilkanaście godzin i nie mogę dać więcej z siebie, a główny cel leży odłogiem. Czy wesprzecie mnie, kiedy stracę wzrok? Niewielu z was potrafi nawet stawić się za mną i odciążyć w atakach na zewnętrznych forach.

Z małymi wyjątkami, nie zgłosiliście się moderować, tłumaczyć, opracowywać artykuły. Rzucacie kłody w postaci nowych ‚wyzwań’ (np. chemtrailse, ocipienie klimatu), które wymagają czasu i wysiłku umysłowego. Nt. religii odzywają się fanatycy, a ich niewiedza i emocje biją we mnie, zamiast w sprawców korupcji KK.

Zamknięcie forów dyskusyjnych na grypa666 zachęci was do otwierania własnych. Wiodący badacze kompleksu, np. Christopher Bjerknes nie prowadzą forów ani nie reagują na wszystkie nowinki. Wprowadzam podobną politykę blogową. Poradziłem się osób spoza kręgu blogowego — potwierdzili rozsądek moich planów.

Najcenniejsze na forum były dobrze udokumentowane publikacje na główny temat. Ten kanał zostaje w formie e-kontaktu, przez który można kierować także inne zapytania i inicjatywy nt. główny. Tylko od was zależy, czy i jak przeflancujecie drzewko, które zaczęliśmy hodować – dla waszego dobra, a nie na moją zgubę.

……………………..

Nadesłał A 1.6.2010

Witam, i z gory przepraszam za zawalanie skrzynki w tak ciezkich dla bloga i dla pana Piotra prowadzacego czasach. Ale najzwyczajniej cisnienie mi skoczylo gdy dzis zasiadlam do kompa by nadrobic zaleglosci, ktore mi sie w ciagu tygodnia nieobecnosci nawarstwily.

To jest straszne i niesmaczne co w necie sie dzieje. Tydzien mnie nie bylo a psy sie tak rozszczekaly (Zenobiusz, Krolowa-pseudo-Pokoju i Szach, to sa chyba jacys agenci majacy katolikom robic czarny PR albo zwyczajnie glupole – pomine juz kwestie jakosci publikacji tychze o nibiru anunakach i rznieciu glupa ze nie wiedza kto to sa UNE, o czynieniu z ludzi istot nieomylnych jak Bog np. Stepinac i inne czarne owce, oraz o tym ze na fali kryzysu na grypie666 ta hiena zenobiusz sobie przekleja artykuly z grypy na swoj blog z dodatkiem ze u niego komentarze otwarte jak przekupa jakas doslownie.) Podlosc ludzka nie zna granic. eh. UNE sie ciesza bo im sie udalo sklocic publike i pozbyc sie (przynajmniej tymczasowo) tego kto mial odwage nazywac rzeczy po imieniu. I to jest w tym wszystkim najgorsze.

Szanuje i rozumiem decyzje co do zmakniecia mozliwosci komentowania, bo czasami takie rzeczy ludzie pisza ze szkoda czasu i klawiatury marnowac. Cokolwiek by sie nie dzialo, pragne wyrazic i potwierdzic swoje wsparcie dla grypy666 i osob tu publikujacych/moderujacych forum. mam nadzieje ze to nie taki do konca koniec i ze jakos sie wszystko ulozy, chociaz z tego co widze to sprawy zaszly bardzo daleko. oczywiscie pamietam pana slowa o nie przywiazywaniu sie do autorytetow i nie szukaniu przewodnikow, ale jesli edukacja narodu czy chocby grupowaniem myslacych i chcacych sie edukowac zajma sie takie elementy jak zenobiusz (wielki ekspert od chemtrailsow anunakow i nibiru) to ja to czarno widze. W moim prywatnym odczuciu grypa666 zawsze byla zrodlem wiarygodnym i obiektywnym. Dlatego byloby szkoda zeby zniknela. 😦 UNYM i szczekaczom to na reke zreszta juz widac jak sie ciesza na swych blogach. Az sie plakac chce jak sie ich czyta. To nie jest przypadek ze oni tak nagle razem wystapili przeciwko blogowi, panu i spolecznosci grypowej ze zaczeli wygrzebywac jakies stare zarty o prezydenturze i sklepiku itd. Oni wiedza ze to byly zarty ale ciemny lud to kupi (no pewnie nic straconego jesli z grypy odejda ciemnoludowcy, jednakze oni sa jak pijawki i z tego utworza sobie argument na dalsza walke, beda go pielegnowac i podsycac). Jak wybrnac z tej sytuacji to nie wiem. 😦 Bo chamstwo take jak ich ciezko jest ignorowac.

Na tym zakoncze. I z nadzieja ze kiedys dane mi bedzie przeczytac cos jeszcze na blogu grypa666. Pozdrawiam i zycze jeszcze wiecej sily i odwagi w walce z szczekaczami, choc mam nadzieje ze przestana pana atakowac.

==== od pb: blog nie znika, tylko jego brzemie „forum”; bardzo sie ciesze ze tacy jak Zenobiusz zbanowany u mnie 2 razy za netykiete i odwracanie uwagi od glownych tematow  beda musieli pilnowac sie u siebie, bo nikt rozsadny sie nie da rozstawiac po katach i wciskac sobie bzdet; smutno mi, ale lżej, poznawszy dwulicowosc sojusznika od czasu ‚pandemii’,  Bronka (Krolowa Pokoju): rozpoczal ohydny oszczerczy atak na mnie w odwecie za moje publikacje krytyczne o KK, nie pohamowal odrazajacych atakow przez swych blogowiczow, a na koniec skas0wal moja glowna riposte (ktorej domagal sie w artykule!)

†††††††††††††††††††††
Nowinki jot

Opracował Andrzej Szubert 1.5.2010

Izraelski u-boty z głowicami nuklearnymi płyną w stronę Iranu
W Hiszpanii pod Barceloną zaczyna się 3 czerwca ponad dwukrotnie przedłużona sesja Bilderberga (normalnie 3 a tym razem 8 dni). Oprócz światowych finansów omawiana będzie także sprawa – co zrobić z Rosją!
Obama daje gwarancję nienaruszalności dla broni atomowej Izraela

Albo ostatni piracki, bandycki napad izraelskiej marynarki i komandosów na statki z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. Gdyby coś podobnego zrobił Iran, natychmiast zostałby zbombardowany. Ale żydowskim terrorystom można wszystko. USA nie da zrobić im krzywdy. A patriota Kaczyński nie będzie domagał się ukarania Izraela za ten akt międzynarodowego bandytyzmu. A polscy „patrioci” kłócą się, kto będzie lepszym figurantem do wykonywania poleceń żydowskiej lichwy rządzącej światem. Czy agent Izraela i USA Kaczyński, czy agent Brukseli i Berlina, a więc ostatecznie agent USA i Izraela – bo Bruksela i Berlin im podlegają – Komorowski?
Dodam jeszcze trucie nas smugami chemicznymi, GMO i Codexem Alimentarius, okradanie nas przez MFW, WeltBank i wszystkie inne banki, nagle przez „patriotów” zapomniane. Bo ważniejsze jest, czy bezpośredni (Kaczyński) czy też pośredni (Komorowski) agent Izraela i USA będzie lepszym nadzorcą polskiej prowincji eurokołchozu z ramienia światowego żydostwa. Być może zasługujemy tylko na to, aby nas żydostwo zachipowało. Będziemy ich roboczym bydłem, a idioci patrioci dalej będą się lać po pyskach – kto lepszy – PiS czy PO lub inna polityczna szajka i agentura kompleksu J !

††††††††††††††††††††††††††††

Dyskusja 2 patriotów nad polską racją stanu

Nadesłał Andrzej Szubert 31.5.2010

Andrzej Szubert 31.5.2010 do Królowa Pokoju w odpowiedzi na wymianę poniżej

Nazywanie poczynań PiS „błędami” jest śmieszne. To PiS wniósł do sejmu wniosek o wielomiliadrowe odszkodowania dla żydowskich szantażystów za niemieckie zbrodnie na Żydach. W sytuacji, gdy Polska i tak jest na codzień okradana przez Brukselę i światową żydowską lichwę (banki, MFW i inne) jest to zbrodnia przeciwko finansom państwa. To PiS do spółki z PO dogadywał się u Sorosa, jak niedopuścić „wykluczonych” (w tym mnie i Ciebie) do wpływów w polityce. Nie zapominaj, że Lech K był wcześniej wyselekcjonowany przez SB do tajnych rozmów w Magdalence jako doradca „Bolka”. Nie dziwi Ciebie, kto finansował im ich partie PC i PiS?

To Kaczyński chciał stategiczny sojusz z bandyckim Izraelem!
To on wbrew dekretowi prezydenta II PR zalegalizował żydowską antypolską lożę B’nai B’rith

Patriotyzm polega na działaniach dla dobra kraju. Nie na wyborze między złem a jeszcze większym złem. Przy czym uważam, że większym, bardziej niebezpiecznym złem jest właśnie PiS. To oni ogłupiają nas używając patriotycznej frazeologii, symboliki, grając na naszych uczuciach narodowych.
Wmawiają nam istnienie sowieckiej agentury i zagrożenie ze strony Rosji, abyśmy nie widzieli, że rządzi w Polsce zachodnia agentura i żydowscy lichwiarze.

Największym sukcesem obcej agentury wpływu jest wmówienie Polakom, że Kaczyński jest jedyną alternatywą dla Komorowskiego. Odrzucić dla dobra Polski trzeba OBU. Jeśli ponad połowa wyborców zagłosuje na kogoś innego niż na tych dwóch, to tamci zaczną się NAS bać. Bo zrozumieją że Naród się budzi z ogłupienia. Pamiętaj, że nawet komuchy cofały sią przed Narodem i szły na ustępstwa, gdy tysiące ludzi wychodziło na ulicę !!!
A gdy głosując przeciwko LK i BK zobaczymy wreszcie, ilu nas – „wykluczonych” naprawdę jest, to w wyborach do sejmu możemy przegłosować partie spoza złodziejskiego układu PiS-PO -PSL-lewica.  Nie powołuj się proszę na „argument” zdecydowanej większości patriotów polskich ! Oni traktują nas jak wyborcze bydło. A mnie przeraża, że tylu uczciwym, ale głupim i ślepym Polakom wmówili takie idiotyzmy. Jaki to polski patriota, jak głosuje przeciwko interesom Polski !!!

Jednego możesz być pewna/pewny: Kaczyński jest takim samym oszustem jak reszta polityków rządzących Polską.  Obietnic składanych nam teraz nie ma zamiaru dotrzymywać. Teraz obiecuje, a po wygraniu wyborów będzie miał w nosie (a raczej w dupie) takich patriotów jak Ty i cała ta otumaniona i ogłupiona reszta patriotów a raczej ślepców i głupców. Wierzysz w kłamstwa i ogłupiającą żydowską propagandę. Nie tylko wierzysz, Ty to akceptujesz, powielasz i pomagasz tamtym nas ogłupiać, aby mogli oni nadal okupować i okradać Polskę.

Jeśli już… Powinna być na Twojej stronie taka uwaga:
Panie Kaczyński – popieramy pana tylko i wyłącznie warunkowo, jako mniejsze od komorowskiego zło. Jednocześnie domagamy się od pana zejścia ze szkodliwej dla Polskiej Racji Stanu  polityki uprawianej przez PiS i wcześniej przez Lecha Kaczyńskiego. Domagamy się, aby prowadził pan politykę propolską a nie proamerykańską i proizraelską.
żądamy:
– wycofania naszych wojsk z brudnej amerykańskiej, okupacyjnej wojny w Afganistanie.
– wyrzucenia z Polski wojsk USA i zrezygnowania z „tarczy”. Obecnie Polsce bardziej zagraża niemiecki rewizjonizm i germanizacja Ziem Zachodnich a nie Rosja.
– Odebrania przez dekret całego majątku narodowego zagrabionego przez obcych – od momento obrad okrągłego stołu (w którym niechlubną rolę doradcy odegrał pański brat – on też pił wódkę z Kiszczakiem)
– ponownego zdelegalizowania żydowskiej loży B’nai B’rith  zgodnie z dekretem prezydenta II RP, mościckiego.
– zdelegalizowania uchwały sejmu o odszkodowaniach żydowskiemu przedsiębiorstu „holokaust”.
Jeśli nie spełni pan naszych żądań będzie pan przez naz zwalczany tak samo, jak zwalczamy malwersantów i złodziei z PO.
– wszczęcia procedury prawnej mającej na celu wyprowadzenie Polski ze złodziejskiej Unii Europejskiej. Polskę staś na to, aby była państwem SUWERENNYM !

Królowo Pokoju… Jeśli jesteś rzeczywiście Polskim Patriotą, to opublikuj na Twojej stronie ten list. Jesli tego nie zrobisz, oznaczać to będzie, że jedynie udajesz patriotę.
……………..
Krolowa Pokoju 31.5.2010:

Dziś kiedy nikt inny nie ma szans wygrać z Komrowskim patriota prawdziwy nie roztrząsa błedów u tego na kogo będziemy głosowac.czyli Jarosława. Tego wymaga dyscyplina patriotyczna. Bo liczy się żeby pokoac Komorwskiego. Jak przyjdzie czas po wyborach wtedy owszem potrzebny jest stały nacisk. Pozatym uważam że nalezy wchodzić do PIS zapisywac się i zmieniać partię. Jest obecnie odpowiedni czas bo chętnie przyjmują. Jest to chyba jedyna metoda na uzdrowienie czegoś jeszcze w Polsce. Dlatego apeluje o powstzrymanie się z krytyką PIS do czasu wyborów. Żaden inny kandydat nie ma żadnych szans. A Jarosławowi tez będzie bardzo  ciężko. Jak mu będziemy dokładac to nie będzie miał szans. Czyli srzyjamy
Komorowskiemu. Nie jestem członkiem żadnej partii ale droga mi Ojczyzna. Zdecydowana większość patriotów polskich takie dziś ma zdanie.
………………
Andrzej Szubert 31.5.2010:

Kasując linki i ukrywając prawdę o PiS szkodzisz Polsce. Kiedy to wreszcie zrozumiesz? PiS jest partią anty-Polską, to agentura Izraela i organizacji żydowskich okradających nasz kraj. Do spółki i w porozumieniu z PO. To ten sam kibuc od Sorosa! Obudź się wreszcie! Przestań szkodzić Polsce! Bo żadne modły do Boga nie pomogą, jak sami siebie będziemy okłamywać i oszukiwać. Prawda nas wyzwoli – znacz to??? Powołujesz się na wiarę, na Boga, a rozsiewasz kłamstwa.

†††††††††††††††††††††††††††
Ojciec Rydzyk, Radio Maryja, Telewizja Trwam

Andrzej Szubert 27.5.2010

Trudno jest jednoznacznie ocenić o. Rydzyka i jego imperium medialne. Ma on zapewne dużo zasług, robi wiele rzeczy dobrych. Niestety ma na swym koncie także działalność wybitnie szkodliwą dla Polskiej Racji Stanu. W internecie aż roi się od sprzecznych doniesień i „informacji” o RM i TV Trwam. Nie ma praktycznie możliwości odsiania plew od zierna, a więc celowo kolportowanej dezinformacji od faktów. Przy czym nawet informacje, że o Rydzyk i jego media są zwalczane i niszczone przez wrogów mogą być świadomą dezinformacją. Takie „fałszywki” powodują „zwarcie szeregów” wśród wyznawców o. Rydzyka wobec domniemanego zagrożenia z zewnątrz, a przy okazji uwiarygadniają jego imperium medialne. Być może o to właśnie chodzi – aby wszystko co głosi o. Rydzyk i jego media uważane były za prawdę obiawioną.
Nie mając innej możliwości oceny imperium Rydzyka najlepiej jest posłużyć się biblijną metodą – „po owocach ich poznacie”.  A Winnetou mówił – o wojowniku świadczą czyny a nie słowa – popatrzmy więc na czyny. O. Rydzyk nigdy nie domagał się pełnej lustracji kleru i odsunięcia od ważnych funkcji duchownych, którzy mieli w przeszłości podejrzane kontakty z SB. Sprawa ta ma wymiar wyłącznie moralny. Osobiście nie wierzę, że duchowni ci mogą nadal być szantażowani przez KGB/FSB. Wpływy postsowieckiej agentury w Polsce są praktycznie prawie zerowe.
Natomiast w wymiarze moralnym księża, biskupi, powinni być wzorem etycznym dla wiernych. Czy kapłan lub biskup ma jednak moralne prawo do nauczania z ambony o konieczności życia w prawdzie, potrzebie przeciwstawiania się złu, o niezłomnym w staniu po stronie dobra, jeśli ten sam duchowny w przeszłości potajemnie chodził na podejrzane schadzki z SB-kami donosząc na kolegów, przełożonych czy wiernych? Ten temat w propagandzie mediów o. Rydzyka jest kompletnie przemilczany. Jest zapewne bardzo korzystną dla Polski idea głoszona przez o. Rydzyka – jesteśmy jedną rodziną. No bo nią rzeczywiście jesteśmy. Ważne jest jednak, aby tej narodowej rodziny nie sprowadzono na manowce.
Bardzo korzystną ideą są audycje „Po stronie prawdy”. Nagłaśniane są tam, oprócz innych szwindli władzy, także oszustwa w związku z tzw. wiatrakami. Kontrakty na dzierżawę gruntów pod taki „park wiatraków” są oszukańcze i stanowią de facto formę powolnego przejmowania polskich gruntów przez „inwestorów” zagranicznych. Ponadto sprowadzane wiatraki to przede wszystkim przestarzały złom.
Imperium RM nagłaśnia geotermię i płynące z niej korzyści. Nie byłoby w tym nic złego, ale ani razu nie słyszałem przy tej okazji ostrzeżeń poważnych geologów, że geotermia zwiększa ryzyko występowania na terenach jej stosowania trzęsień ziemi. Bierze się to z faktu, że wtłaczana na dużą głębokość woda dostaje się w szczeliny pomiędzy różnymi formacjami skał zmniejszając tarcie pomiędzy nimi. A zmniejszenie tego tarcia może spowodować spontaniczne przesunięcia się formacji geologicznych względem siebie. Informacje o trzęsieniach ziemi w rejonach stosujących już geotermią są skrzętnie wyciszane. W propagandowym nagłaśnianiu nieistniejącej pandemii świńskiej grypy RM i TV Trwam szły ramię w ramię z Gazetą Wyborczą. To samo miało miejsce w nagłaśnianiu domniemanego efektu cieplarnianego spowodowanego rzekomo szkodliwą działalnością człowieka. Także i w tej sprawie imperium medialne o. Rydzyka nie różniło się w niczym od gadzinówki Michnika.
Co najważniejsze – identycznie jak Michnik i inne żydowskie madia o. Rydzyk nie informuje słuchaczy i telewidzów o obradach Komisji Trójstronnej w Dublinie. Nie informuje też o. Rydzyk o jeszcze ważniejszych spotkaniach grupy Bilderberga. A to właśnie tam zapadają ważne ustalenia pomiędzy ideologami NWO – kompleksem J i wykonawcami tych ustaleń – politykami i właścicielami koncernów medialnych. Odnosi się wręcz wrażenie, że nakaz dyskrecji w sprawach dla świata najistotniejszych obowiązuje także w imperium o. Rydzyka i że jest on przez ojca dyrektora gorliwie przestrzegany.
W chwili obecnej media Rydzyka w szkodliwej dla Polskiej Racji Stanu nagonce na Rosję przegoniły nawet samą gadzinówkę Michnika. Wygląda to tak, jakby ktoś nakazał Rydzykowi za wszelką cenę utrzymywać w świadomości jego wyznawców zagrożenie ze strony Rosji, co jest absurdem. Polska jest obecnie zniewolona, okupowana i okradana przez Unię, USA i żydowskich banksterów.
Dziwi mnie też, że o. Rydzyk, wykorzystując jego medialne imperium, nie dopuścił do stworzenia na jego bazie stronnictwa politycznego kierującego się tylko i wyłącznie interesem Polski. Możliwość taka przecież istnieje. Wprawdzie słychać u o. Rydzyka krytykę Unii i Brukseli, ale taką samą „konstruktywną” krytykę znajdziemy i u Michnika. Natomiast nie słyszałem w TV Trwam jednoznacznego domagania się wystąpienia Polski ze złodziejskiej Unii (bądącej – o czym nie wolno zapominać – jedynie elementem przejściowym na drodze do NWO – światowej dyktatury żydowskich bankierów – kompleksu J). Nie jest do końca jasna relacja imperium Rydzyka z żydowską lożą B’nai B’rith. Wiadome jest, że Kaczyńscy (obecnie już tylko Jarosław) byli jej protektorami i sympatykami. Wiadome jest, że Rydzyk popiera w wyborach prezydenckich Kaczyńskiego, a w wyborach parlamentarnych PiS. Wygląda więc na to, że plotki, jakoby Rydzyk był antysemitą i znajdował się na „celowniku” żydowskiej loży B’nai B’rith popieranej przez Kaczyńskich, są celową manipulacją.  Ma ona na celu dać Rydzykowi nimb propolskości – no bo tak jest on rzekomo zwalczany przez żydowskie mafie i loże.
A przecież – gdyby Grupa Trzymająca Władzę (żydomasoni) chciał rzeczywiście zniszczyć Rydzyka – już by go nie było! Oni mają metodę i możliwość zniszczenia każdego – kogo zniszczyć chcą. Na przykład zakłamaną kampanią przy pomocy wyssanych z palca insynuacji . Jak choćby przez „znalezienie” kilku kobiet, które rzekomo w dalekiej przeszłości były seksualnie molestowane i wykorzystane przez dzisiejszego ojca dyrektora. Tą właśnie metodą wymyślenia kompromitującego kłamstwa można wykończyć każdego duchownego.
Dziwi mnie też, że o. Rydzyk nie dostrzega i nie ostrzega wiernych przed groźnym dla katolicyzmu zbliżeniu Kościoła Katolickiego z żydostwem w tzw. dialogu ze „starszymi braćmi w wierze”. Gdyby o. Rydzyk był antysemitą, biłby codziennie na alarm. A ksiądz profesor Waldemar Chrostowski byłby jego codziennym gościem.
http://video.google.com/videoplay?docid=2544125862374204274#
Zamiast tego o. Rydzyk karmi nas wynurzeniami innego profesora – dyżurnego rusofoba Józefa Szaniawskiego. A ten przekonuje nas, że grozi nam Rosja. Faktycznego zniewolenia Polski przez wytwór światowego żydostwa – Unię – prof. Szaniawski nie dostrzega. Dziwić może też zamożność imperium ojca dyrektora. Radio, telewizja, koszta na geotermię, szkoła wyższa z luksusowym internatem. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko finansowane jest z datków wiernych, w większości niezamożnych rencistów i emerytów. A doświadczenie uczy, że jak ktoś ma w Polsce dużo pieniędzy, to musi mieć dobre kontakty z – no właśnie – z kim???

†††††††††††††††††††

11 Minut: proces przeciw polskojęzycznym dziennikarzom. I nie tylko…

Inne filmiki Marka Podleckiego

†††††††††††††††††††††††††††††††

Bankierzy i roszczeniowcy

USA krytykują Unię; to w Europie miały miejsce te straszliwe zbrodnie. Przewodniczący Komisji Helsińskiej Kongresu Stanów Zjednoczonych senator Ben Cardin skrytykował Polskę za zwlekanie z restytucją mienia żydowskiego. Z kolei przedstawiciel rządu USA Stuart Eizenstat wyraził nadzieję, że problem ten zostanie wkrótce rozwiązany.

††††††††††††††††††††††††††††

Nadesłał kecram 30.5.2010

Przypadek? Banksteryzm, świniok, New York Times i pentagram z gwiazdą 5-ramienną

††††††††††††††††††††††††††
Z dyskusji na ciemnogrod@googlegroups.com

Ula Markowska 30.5.2010: No i rozwialy sie watpliwosci kto motal do zlego  chorego JPII. W koncu przestal sie czaic, nagrode capnal. Pewno juz doczekac sie nie mogl kiedy zostanie za wklad wlasny w rozbijacka robote w KK –  wyrozniony przez wlasciwe gremia. Cierpliwosc zostala wynagrodzona  – sam A.Foxman wyspiewal hymny pochwalne – Dziwiszowi.
Miroslaw J. Wiechowski 31.5.2010: Nagroda za ulokowanie Lecha Kaczyńskiego na Wawelu?

Ula Markowska 31.5.2010: Byc moze m.in. zyskal dodatkowe plusy w oczach zydowskich pobratymcow,a moze nie pobratymcow moze to zwykly interesowny  podlec- saborazysta.Pochowek L.Kaczynskiego bardziej zbezczescil nasze narodowe sanktuarium, ktoree powinno byc zastrzezone dla posmiertnego wybitnych rodakow. Tam powinni znalesc wieczny spoczynek mezowe stanu, ktorych serca byly przepojone  patriotyzmem, ktory to patriotyzm byl glownym motywem do podjecia przez nich dzialalnosci politycznej w obronie i polepszenia  naszego bytu narodowego i umocnienia autorytetu Polski na arenie miedzynarodowej. R.Dmowski wielka nasza chluba , on zasluzyl na takie wyroznienie – co dokumetuje jego zyciorys, ale niestety widocznie juz dawniej tyllko takich z listami rekomendacyjnymi znalazlo sie w krypcie wawelskiej miejsce.

W moim osobistym odczuciu , to ta kanalia dziwsz zostala uhonorowana  za skuteczne sterowanie polityka chorego JP II, ktory jest Ofiara dziwiszowych „miedzywyznaniowej: ideologii. W tym kontekscie nasuwa sie pytanie : ciekawe jakie leki mu podawal? Podejrzewam, sa leki, ktore pododuja  – zahamowanie procesu samokontroli i czynia czxlowieka bezwolnym.
Widocznie chodzilo o to, zeby podwazyc autorytet papieza i dzieki temu odciagnac wieksza rzesze wiernych od KK. .Wszystkie bledy jakie popelnil JP II datuja sie po zamachu, a nie przed. A to wiele mowi!!! Trudno mi zrozumiec, ze czlowiek o takich horyzontach myslenia i takiej wiedzy jak JP II nie rozgryzl kreciej roboty sekretarza.No ale zycie platat takie figle, ze ludzie z honorem nie widza tego braku wsrod otaczajacych ich kanalii. Po prostu trudno im zrozumiec dyshonor u bliskich im osob. Takie kanalie potrafia zdobyc zaufanie i wybitnych intelektualistow.

Zadziwiajace jest, ze tym „zaszczytem” przyznanym przez ADL ani prasa, ani tymbardziej „uhonorowany” sie nie chwala, nie pisna nawet slowka – nabrali wody w pyski. Tym samym sie przyznali, ze taki zaszczyt ociera sie o hanbe.

†††††††††††††††††††††††††††

Niektórzy dziwią się, że nie popieram entuzjastycznie tego czy innego kandydata na Prezydenta RP. Uważam, że Polska jest tak objęta mackami Hydry kompleksu jot, że wybór najbardziej patriotycznego prezydenta nie pomógłby. Trzeba pracy od podstaw, generalnego remontu, jeśli nie rozbiórki — od obronności i finansów po niezawisłość podstawowej komórki społecznej, rodziny. Poniższy artykuł niech zilustruje, jak mocno objęła Hydra potężniejszy naród śmiertelnym uściskiem. Od czasu usilnych prób wywołania powstania Amerykanów (poprzez „bańkę nieruchomości”, „kryzys” bankstersko-gospodarczy, „pandemię”…), żeby następnie ich stłumić, rozbroić, wyeliminować dysydentów i zaprowadzić totalitaryzm, oczy wolnego świata z nadzieją wypatrują w narodach jak Amerykanie i Grecy, inspiracji do działania przeciw Hydrze. Polacy zdali pierwszy egzamin odrzucając scypionki na H1N1. 10 IV i wybory to zdaje się druga próba… Nie wiem, co robić i jak, lecz czuję, że zewnętrzne naciski do takich czy innych decyzji indywidualnych nie przyniosą wytęsknionych rezultatów. Więc modlę się, jak w czasie „pandemii”: Panie Jezu Chryste Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznym, daj mi mądrość, co robić. — PB

†††††††††††††††††††††††††††††††

Trwonienie Pieniędzy w USA na Kompleks Wojskowo-Zbrojeniowy

Iwo Cyprian Pogonowski  http://www.pogonowski.com
Kongresman dr. Ron Paul krytykuje 25 maja, 2010 trwonienie pieniędzy przez kongres na kompleks wojskowo-zbrojeniowy w USA w sposób podobny jak czynią to ludzie, którzy zadłużają się na karty kredytowe, ponieważ wydają więcej pieniędzy niż mają dochodów. Jst to niestety nagminne zjawisko w USA. Tak zwane dodatkowe wydatki, nie uwzględniane w budżecie, są zatwierdzane przez Kongres w Waszyngtonie mimo sprzeciwu wyborców. Całe koszty najazdu na Irak i na Afganistan przez USA został pokrywane za pomocą zaciągania długów. Koszty te nie figurują w budżecie. Krytyka kongresmana Ron’a Paul’a jest słuszna. Niestety nie wspomina on roli lobby Izraela w wojnach na Bliskim Wschodzie.

Amerykanie nie są takim tradycyjnym narodem jak narody europejskie i nie reagują podobnie do Europejczyków, których najgorszym przykładem byli Niemcy w republice Weimarskiej, kiedy reagowali z oburzeniem na ówczesną dominację Żydów. Niestety wówczas skorzystał z tego oburzenia Hitler, na którego, po śmierci marszałka Hindenburga, głosowało 88% Niemców. Nie mniej pasożytnictwo żydowskie i podjudzanie do wojny USA przeciwko całemu światu Islamu jest, co raz bardziej krytykowane przez Amerykanów.

Ostatnie „emergency war spending suplemental bill,” czyli nadzwyczajne ustawy na wydatki wojenne na Bliskim Wschodzie są ogniwami łańcucha niekończących się tego rodzaju wydatków zaciąganych na kredyt. USA jest państwem najbardziej zadłużonym na świecie – proporcjonalnie bardziej niż Grecja, Portugalia lub Hiszpania. Tymczasem wojny w Afganistanie i Iraku przewlekają się.

Kolosalne długi USA stanowią według kongresmana doktora Ron Paul’a większe zagrożenie dla Ameryki niż zagrożenie ze strony zamorskich wrogów, które przybiera formę wojny dla „dobra Izraela” i dla zarobków kompleksu wojskowo-zbrojeniowego w imię propagandy o „świętym bezpieczeństwie państwowym” („sacred national security”).

Debaty parlamentarne służą jako zasłona dymna kryjąca zaciąganie kolosalnych długów przez skarb USA, niby dla potrzeb bezpieczeństwa ale faktycznie na korzyść lichwiarskich banków. Ostatni „dodatkowy koszt” skarbu USA wynosił jedenaście miliardów dolarów w dodatku 706 miliardów wydanych już w tym roku przez Pentagon na zakupy od przemysłu zbrojeniowego i w celu powiększenia amerykańskich garnizonów rozrzuconych po całym świecie.

Według doktora Ron’a Paul’a koszt utrzymania amerykańskiego imperium światowego obecnie wynosi rocznie jeden trylion dolarów, czyli sumę całego rocznego budżetu rządu federalnego USA w 1990 roku. USA wydaje na wojsko więcej niż wydają wszystkie inne państwa na świecie razem wzięte – znacznie więcej niż w czasie Zimnej Wojny.

Te kolosalne wydatki nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem USA według Kongresmana Ron’a Paul’a i zagraża gotowości obrony do USA na wypadek ataku na teren Ameryki. Długi te nie mają nic wspólnego z politycznym konserwatywnym programem, w imię, którego są zaciągane. Żaden wróg nie może tak szkodzić Ameryce jak własna rozrzutność, która prowadzi do bankructwa i niszczy wartość dolara.

Związek Sowiecki nie upał z powodu ataku z zewnątrz; upadł on, ponieważ zbankrutował. USA nie może poprawić swojej gospodarki bez uprzedniego sprawdzenia wszystkich wydatków państwowych, włącznie z wydatkami na zbrojenia oraz dokładnego sprawdzianu działalności banku centralnego, Federal Reserve, który jest bankiem prywatnym prowadzonym dla zysku a jednocześnie ma strategiczną kontrolę nad polityką monetarną USA. Typowo tylko Żydzi są na stanowisku prezesa banku Federal Reserve, który jest bankiem federalnym tylko z nazwy – faktycznie jest to bank prywatny, kontrolowany przez bankierów-lichwiarzy żydowskich ciągnących zyski z trwonienia pieniędzy na kompleks wojskowo-zbrojeniowy.

Posted in 10 IV, Andrzej Szubert, antypolonizm, banksterzy, Iwo Cyprian Pogonowski, kompleks jot, Piotr Bein, Polska, pozwy i dokumenty, USA i Kanada | Leave a Comment »

Wniosek do Trybunału Stanu ws. odpowiedzialności za Smoleńsk

Posted by grypa666 w dniu 25/04/2010

Wniosek do Trybunału Stanu ws. odpowiedzialności za Smoleńsk

Nadesłała Maria 24.4.2010

Plik pdf

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

DARIUSZ KOSIUR KANDYDUJE W WYBORACH PREZYDENCKICH

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Niedawno mieliśmy trzy-milionową wizytę. Rewelacje o kompleksie jot podtrzymają zainteresowanie blogiem.

Pilnie potrzeba  doświadczonych tłumaczy z angielskiego, żeby przyspieszyć pozostałe tłumaczenia.

Wspomóż blog na konto lub Pay Pala

Posted in 10 IV, jak się bronić?, Polska, pozwy i dokumenty | 140 Komentarzy »

Agenci PRL na uczelniach przejmą IPN?

Posted by grypa666 w dniu 26/03/2010

Dzięki PO-SLD-PSL agenci PRL na uczelniach przejmą IPN?

Filip Stankiewicz 22.3.2010

Przesyłam przegląd opinii i argumentów świadczących bezpośrednio lub pośrednio o tym, że Instytut Pamięci Narodowej w obecnej formie dobrze wypełnia swoje zadania, a zmiana ustawy o IPN może jego działanie zakłócić, a wiele ważnych dla ustalenia prawdy o naszej historii działań całkowicie zablokować. Niezależna.pl publikuje list z protestem przeciwko nowelizacji ustawy o IPN-nie, podpisany przez ponad 90 profesorów. Akcja zbierania podpisów będzie kontynuowana.

Profesor Andrzej Paczkowski, historyk o ustawie przyjętej przez koalicję PO-SLD PSL: IPN traci niezależność.  Zbigniew Romaszewski, działacz opozycji w czasach PRL, a obecnie senator niezależny, pogląd na sprawę ma już wyrobiony.- To, co zamierza się zrobić z IPN, to działalność niszczycielska, uprawiana przez ciemniaków, którzy nie mają najmniejszego pojęcia o tym, jak ważną społecznie i historycznie rolę pełni Instytut – mówi. – Pozostaje się tylko modlić.  Samą ustawę, a również postawę PSL, krytykuje legendarna działaczka  państwa podziemnego oraz wdowa po jednym z najwybitniejszych ludowców w historii Stefanie Korbońskim. – Ta ustawa jest sprzeczna z polską racją stanu  mówi Zofia Korbońska. PSL, głosując „za”, pokazał, że bliżej mu do postkomunistów niż do niepodległościowych tradycji ruchu ludowego. To wstyd dla całej tej formacji.  Także dziennikarz Newsweeka Piotr Śmiłowicz jest pewny, że PO chce zawłaszczyć IPN.

Nowelizacja ustawy przepychana przez PO może mieć na celu pozbycie się z IPN świetnie wypełniającego swoją rolę prezesa. Wszelkie wątpliwości prawne, zgłaszane w toku prac sejmowej komisji przez prawników IPN, są przez posłów odrzucane – mimo, że uwagi te często podzielają sejmowi legislatorzy. Hasło odpolitycznienia Instytutu może prowadzić do jego upolitycznienia. Fundamentem niezależności Instytutu jest mocna pozycja prezesa. Bardzo trudno go powołać, bardzo trudno go też odwołać. Dlatego  wszelkie możliwe naciski polityczne mogą być przez prezesa ignorowane. Tak zresztą było w trakcie mojej kadencji, tak jest nadal  powiedział Janusz Kurtyka. Proponowana przez PO zmiana formuły wyłaniania prezesa IPN byłaby bardzo ryzykowną decyzją. Projekt zakłada, że w miejsce 11-osobowego kolegium IPN powołano by 9-osobową Radę IPN – wywodzącą się ze środowisk naukowych. Miałaby one większe kompetencje niż będące ciałem doradczym Kolegium – m.in. ustalałaby priorytetowe tematy badawcze i rekomendowała kierunki działań IPN; opiniowałaby też powoływanie i odwoływanie szefów pionów śledczego i lustracyjnego IPN. Korporacja z udziałem wielu byłych agentów służb PRL uzyska władzę w instytucji państwowej, której zadaniem jest m.in. pokazanie prawdy społeczeństwu.

Nowelizacja ustawy forsowana przez PO doprowadzi wprost do upolitycznienia kierownictwa IPN. Negatywnych konsekwencji będzie znacznie więcej – o tym w artykule. Poseł Arkadiusz Rybicki w swoich ocenach IPN posługuje się wyłącznie nieprawdą i skrajnie partyjną optyką. Nawet znalezienie pretekstu do uderzenia w Instytut wymaga przecież wiedzy. W swoich zarzutach pod adresem prezesa Janusza Kurtyki posunął się tak daleko, że za niektóre przeprosił. Jest zaskakujące, iż potrzeba nowelizacji jest uzasadniana nie słabościami organizacyjnymi IPN, lecz zastrzeżeniami do badań naukowych i Biura Edukacji Publicznej. W latach 2000-2009 IPN otworzył setki wystaw, a jego pracownicy opublikowali tysiące artykułów i wydali ok. 800 publikacji zwartych. Reforma organizacyjna i wielki wysiłek pionu archiwalnego IPN doprowadził po 2006 r. do skokowego zwiększenia dostępności archiwów dla wszystkich korzystających, w tym badaczy i dziennikarzy. Nie ulega wątpliwości, iż IPN przyczynił się do zrównoważenia debaty publicznej o polskiej historii.

Antoni Macierewicz krytykuje Andrzeja Friszke autora Anatomii buntu” za pomijanie źródeł niekorzystnych dla Adama Michnika. Źródła dobierane są tak, aby w złym świetle przedstawić ludzi, którzy są przeciwnikami politycznymi Adama Michnika, a w dobrym świetle zaprezentować jego sprzymierzeńców, bez względu na materiały IPN. Ta książka jest dowodem na demoralizację historyka Friszke. Nie wolno świadomie ukrywać znanych sobie źródeł tylko dlatego, że ukazują nielubianą przez historyka prawdę. A on tak robi. Sprawa Friszkego pokazuje, do czego zdolni są nieuczciwi historycy chcący za wszelką cenę zakłamać obraz przeszłości. To dlatego ludzie tacy jak Friszke atakują IPN i prof. Janusza Kurtykę. Dzisiaj nie mają swobody manipulacji aktami i można się bronić. Gdy zmienią ustawę i władzę tam przejmą urzędnicy mianowani przez koalicję rządząca i historycy tacy jak Friszke, będzie można swobodnie głosić absurdalną tezę, jaką chce udowodnić w swojej książce, że to byli komuniści stworzyli polska opozycję. Bo takiej tezie służą kłamstwa w książce pana Friszke.

Po kilku latach postępowania warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w sprawie nielegalnego przekazania stronie niemieckiej przez byłą Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dowodów hitlerowskich zbrodni na Polakach. Powód? Przedawnienie karalności czynu. Chociaż umorzenie nastąpiło kilka miesięcy temu, informacja ta nie dotarła do szerszej opinii publicznej. Informację o umorzeniu śledztwa ujawniono na stronie blogmedia24.pl . Mimo bezprecedensowego charakteru tej sprawy i ogromnego rezonansu społecznego, jaki wywołała – nie wydano żadnego komunikatu dla mediów. Utrzymując wyniki śledztwa w tajemnicy, nie dano nawet szansy na publiczne napiętnowanie sprawców. Tak jakby było rzeczą naturalną, że funkcjonariusze państwowi odpowiedzialni za zacieranie śladów zbrodni na Narodzie pozostają bezkarni. Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN ustaliła, że w minionych latach wysłano za granicę, głównie do Niemiec, aż 62 tys. 937 historycznych dokumentów pochodzących z akt śledztw prowadzonych przez tę instytucję. Były to najczęściej oryginalne dowody zbrodni niemieckich na Polakach w czasie II wojny światowej. Akta śledcze przekazywane do Niemiec dokumentowały także straty materialne wyrządzone w Polsce w ramach systemu niemieckich represji. Były kopalnią wiedzy na temat podpaleń, grabieży mienia etc. Na skutek utraty dowodów zbrodni na Polakach aż 4630 spraw karnych prowadzonych przez pion śledczy IPN pozostaje formalnie w zawieszeniu, a w ponad 600 dalszych nie ma żadnej decyzji procesowej. Niemcy nie chcą zwrócić dokumentów. Jak tak mają wyglądać dobre stosunki Polski z Niemcami to niektórzy politycy chyba upadli na głowę.

Wykładowca wyrzucony z pracy na UJ na podstawie prawa stanu wojennego do dzisiaj nie poznał podstaw merytorycznych oskarżeń anonimowej również do dzisiaj komisji. Władze UJ nie chcą także przywrócić wspomnianego wykładowcy do pracy, twierdząc w dodatku, że komisja oskarżająca nie była anonimowa, mimo że tajne są nazwiska osób w niej zasiadających. IPN podpisuje współpracę z uczelniami, w tym i z UJ, ale to historycy tych uczelni mają mieć dostęp do akt IPN, natomiast do akt uczelni współpracujący z nimi IPN dostępu nie ma. Jeśli np. IPN nie ma akt danego człowieka, a akta ma uczelnia, to jest to jej autonomiczna decyzja czy je udostępni zainteresowanemu. Tym sposobem historii nauki i edukacji nie da się poznać. A szkoda. Czyszczenie kadrowe w czasach komunistycznych było na wielką skalę i w istotnym stopniu wpływa na kiepską kondycję nauki i edukacji w Polsce.Za stworzenie systemu komunistycznego i jego aktywne wspieranie współodpowiedzialność ponoszą ogromne rzesze uczonych i tego nie da się wymazać do końca z historii. To trzeba zinwentaryzować i opisać ku przestrodze pokoleń. Potrzebna jest CZARNA KSIĘGA KOMUNIZMU W NAUCE I EDUKACJI, która winna objąć także stan wojenny, jak i okres późniejszy.

††††††††††††††††††††††††

Ciche umorzenie afery z Ludwigsburga

http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7177&Itemid=3
Małgorzata Goss „Nasz Dziennik”

Po niemal czterech latach postępowania warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w sprawie nielegalnego przekazania stronie niemieckiej przez byłą Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dowodów hitlerowskich zbrodni na Polakach. Powód? Przedawnienie karalności czynu. – Postępowanie w sprawie wysyłki akt do Ludwigsburga zostało umorzone 12 października 2009 roku – potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Mateusz Martyniuk. Chociaż umorzenie nastąpiło kilka miesięcy temu, informacja ta nie dotarła do szerszej opinii publicznej. Kopię pisma prokuratury okręgowej z ostatnich dni z informacją o umorzeniu śledztwa w sprawie wysyłki do Niemiec dowodów zbrodni na Polakach zamieściło na swoich stronach internetowych stowarzyszenie Blogmedia24.

Mimo bezprecedensowego charakteru tej sprawy i ogromnego rezonansu społecznego, jaki wywołała – nie wydano żadnego komunikatu dla mediów. Nie zwołano konferencji prasowej. Utrzymując wyniki śledztwa w tajemnicy, nie dano nawet szansy na publiczne napiętnowanie sprawców. Tak jakby było rzeczą naturalną, że funkcjonariusze państwowi odpowiedzialni za zacieranie śladów zbrodni na Narodzie pozostają bezkarni.

Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN ustaliła, że w minionych latach wysłano za granicę, głównie do Niemiec, aż 62 tys. 937 historycznych dokumentów pochodzących z akt śledztw prowadzonych przez tę instytucję. Były to najczęściej oryginalne dowody zbrodni niemieckich na Polakach w czasie II wojny światowej. Większość z nich trafiła do Centrali Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu (Die Zentrale Stelle der Landesjustitzverwaltungen zur Aufklärung nationalsozialistischer Verbrechten), a stamtąd rozprowadzone zostały po niemieckich archiwach. Wśród „wyeksportowanych” dowodów znajdowało się 11 996 aktów zgonu, 41 522 protokoły przesłuchań, 2304 fotokopie, 871 fotografii, 759 protokołów ekshumacji, 512 szkiców, 385 protokołów oględzin, 281 wyroków oraz wiele innych dokumentów.

– Akta śledcze przekazywane do Niemiec dokumentowały nie tylko zbrodnie na ludności, ale także straty materialne wyrządzone w Polsce w ramach systemu niemieckich represji. Były kopalnią wiedzy na temat podpaleń, grabieży mienia etc. – twierdzą nasi informatorzy związani z IPN.

Materiały z przeprowadzonego w IPN skontrum w archiwach przekazane zostały prokuraturze w celu ustalenia winnych przestępstwa.

Na skutek utraty dowodów zbrodni na Polakach aż 4630 spraw karnych prowadzonych przez pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej pozostaje formalnie w zawieszeniu, a w ponad 600 dalszych nie ma żadnej decyzji procesowej. Prezes IPN zdecydował, że prokuratorzy mają zwracać się do Ludwigsburga o informację, czy strona niemiecka przeprowadziła śledztwo na podstawie przesłanych dowodów i jak się ono zakończyło. Prokuratorzy mają także występować o zwrot oryginalnych materiałów śledztwa lub przynajmniej przesłanie uwierzytelnionych kopii – poinformował Instytut Pamięci Narodowej.

– Zwrot oryginałów jest, według strony niemieckiej, niemożliwy, ponieważ zostały one umieszczone w systemie niemieckich archiwów i rozprowadzone po archiwach. Już trzy lata temu uzyskaliśmy tę odpowiedź z Ludwigsburga – twierdzą nasze źródła w IPN. Niemcy zadeklarowali jedynie, że mogą wskazać, gdzie dane dokumenty są przechowywane i ewentualnie dostarczyć uwierzytelnione kopie.

Proceder wysyłki materiału dowodowego za granicę do 2004 r. odbywał się bez podstawy prawnej, a więc także bez ścieżki zwrotu do kraju – wynika z informacji departamentu prawno-traktatowego MSZ z 2005 r. przygotowanej dla ministra sprawiedliwości. Polska ratyfikowała konwencję genewską o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r. dopiero w kwietniu 2004 r., a dodatkowe ułatwienia wprowadziła w umowie dwustronnej z Niemcami z 17 lipca 2004 roku.

Informacja o tym, że dowody niemieckich zbrodni na Polakach trafiły w niemieckie ręce, wywołała skandal. Do IPN zaczęły zgłaszać się osoby posiadające wiedzę na temat wysyłki akt (były one kierowane do prokuratury). Nasi Czytelnicy podnosili w listach, że oczekują po tym śledztwie nie tylko ustalenia listy utraconych dowodów i ujawnienia nazwisk osób odpowiedzialnych za ten haniebny proceder, ale także podania motywów, którymi kierowali się sprawcy.

Prokuratura zakwalifikowała proceder jako „przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego na szkodę interesu publicznego lub prywatnego”, tj. jako czyn z art. 131 par. 1 kk. Przestępstwo to zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. Karalność takiego przestępstwa ustaje po zaledwie 5 latach, a jeśli wcześniej zostało wszczęte postępowanie – po dziesięciu latach od popełnienia. Gdyby przyjąć inną kwalifikację, np. „utrudnianie postępowania karnego przez funkcjonariusza publicznego”, zagrożenie karą byłoby wyższe i okres przedawnienia karalności dłuższy nawet o 10 lat.

– Większość przypadków przekazania akt stronie niemieckiej miała miejsce w latach 60. i 70. ubiegłego wieku – przypomniał prokurator Martyniuk.

Z naszych informacji wynika, że były również przypadki przekazywania Niemcom oryginalnych materiałów archiwalnych z II wojny światowej w latach 90., co może wskazywać na ogólną tendencję panującą w tym czasie. Przekazano wtedy stronie niemieckiej wystawę oryginalnych zdjęć „Powstanie Warszawskie 1944”, archiwum Głównego Urzędu Bezpieczeństwa III Rzeszy oraz kilkanaście tomów akt niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych. Ten ostatni zbiór darowano z dedykacją: „W imię dobrej współpracy…”. Nie zostały one jednak objęte zawiadomieniem prezesa IPN do prokuratury, a prokurator nie zdecydował się na rozszerzenie zakresu postępowania o te wątki.

Posted in dojczlandia, Holo-oszustwa, jak się bronić?, Polska, pozwy i dokumenty | 31 Komentarzy »

Mogą cię zaszczepić. Przymusowo. Tak mówi ustawa!

Posted by grypa666 w dniu 03/12/2009

Mogą cię zaszczepić. Przymusowo. Tak mówi ustawa!

nadesłał Przem.

Już o tym pisaliśmy. Dzsiaj podajemy bezposredni link do ustawy z grudnia 2008 roku (czyżby już wtedy wiedzieli co się będzie święcić). Oto ten fragment (nasze wytłuszczenia):

USTAWA
z dnia 5 grudnia 2008 r.
o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

(…)

Rozdział 2

Badania sanitarno-epidemiologiczne

Art. 5.
1. Osoby przebywające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej są obowiązane na zasadach określonych w ustawie do:
1) poddawania się badaniom sanitarno-epidemiologicznym, w tym również postępowaniu mającemu na celu pobranie lub dostarczenie materiału do tych badań;
2) poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym w ramach Narodowego Programu Szczepień Ochronnych;
3) poddawania się leczeniu, hospitalizacji, izolacji, kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu;
4) stosowania się do nakazów i zakazów organów administracji publicznej służących zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych;
5) poddawania się zabiegom sanitarnym;
6) zaniechania wykonywania prac, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia lub choroby zakaźnej na inne osoby – jeżeli są osobami zakażonymi, chorymi na chorobę zakaźną lub nosicielami;
7) udzielania informacji oraz niezbędnych danych podmiotom sprawującym nadzór epidemiologiczny

(…)

Rozdział 4

(…)

Szczepienia ochronne

Art. 17.
1. Osoby, określone na podstawie ust. 10 pkt 2, są obowiązane do poddawania się szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym określonym na podstawie ust. 10 pkt 1, zwanym dalej „obowiązkowymi szczepieniami ochronnymi”.
2. Wykonanie obowiązkowego szczepienia ochronnego jest poprzedzone lekarskim badaniem kwalifikacyjnym w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania obowiązkowego szczepienia ochronnego.
3. Obowiązkowego szczepienia ochronnego nie można przeprowadzić, jeżeli między lekarskim badaniem kwalifikacyjnym przeprowadzonym w celu wykluczenia przeciwwskazań do szczepienia a tym szczepieniem upłynęło 24 godziny od daty i godziny wskazanej w zaświadczeniu, o którym mowa w ust. 4.
4. Po przeprowadzonym lekarskim badaniu kwalifikacyjnym lekarz wydaje zaświadczenie ze wskazaniem daty i godziny przeprowadzonego badania.
5. W przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej.
6. Obowiązkowe szczepienia ochronne przeprowadzają lekarze lub felczerzy, pielęgniarki, położne i higienistki szkolne, posiadający kwalifikacje, określone na podstawie ust. 10 pkt 3.
7. Osoby wystawiające zaświadczenie o urodzeniu żywym są obowiązane do założenia karty uodpornienia oraz książeczki szczepień dziecka.
8. Osoby przeprowadzające szczepienia ochronne:
1) prowadzą dokumentację medyczną dotyczącą obowiązkowych szczepień ochronnych, w tym przechowują karty uodpornienia oraz dokonują wpisów potwierdzających wykonanie szczepienia;
2) sporządzają sprawozdania z przeprowadzonych obowiązkowych szczepień ochronnych oraz sprawozdania ze stanu zaszczepienia osób objętych profilaktyczną opieką zdrowotną, które przekazują państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu.
9. Obowiązkiem lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną jest powiadomienie osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia
6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o obowiązku poddania się tym szczepieniom, a także poinformowanie o szczepieniach zalecanych.

10. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia:

1) wykaz chorób zakaźnych objętych obowiązkiem szczepień ochronnych,
2) osoby lub grupy osób obowiązane do poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym, wiek i inne okoliczności stanowiące przesłankę do nałożenia obowiązku szczepień ochronnych na te osoby,
3) kwalifikacje osób przeprowadzających szczepienia ochronne,
4) sposób przeprowadzania szczepień ochronnych,
5) tryb przeprowadzania konsultacji specjalistycznej, o której mowa w ust. 5,
6) wzory zaświadczenia, o którym mowa w ust. 4, książeczki szczepień oraz karty uodpornienia,
7) sposób prowadzenia dokumentacji, o której mowa w ust. 8 pkt 1, i jej obiegu,
8 ) wzory sprawozdań z przeprowadzonych obowiązkowych szczepień ochronnych oraz tryb i terminy ich przekazywania – uwzględniając dane epidemiologiczne dotyczące zachorowań, aktualną wiedzę medyczną oraz zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia.

11. Główny Inspektor Sanitarny ogłasza w formie komunikatu, w dzienniku urzędowym ministra właściwego do spraw zdrowia, Program Szczepień Ochronnych na dany rok, ze szczegółowymi wskazaniami dotyczącymi stosowania poszczególnych szczepionek, wynikającymi z aktualnej sytuacji epidemiologicznej, przepisów wydanych na podstawie ust. 10 oraz art. 19 ust. 10 oraz zaleceń, w terminie do dnia 31 października roku poprzedzającego realizację tego programu.

(…)

Czy ktoś debatował nad tą ustawą? Czy pytano nas się o zgodę na ewentualną ingerencję w nasze ciała? Czy mamy się zdać na ekspertów ze Światowej Organizacji Zdrowia, którzy, jak niedawno ujawniono są skorumpowani do cna, co więcej – mogą chcieć nas unicestwić skażonymi szczepionkami?! Dlaczego tak mało jest informacji w prasie na temat możliwego przymusu szczepień w Polsce?!

Na stronie Ministerstwa Zdrowia udało nam się znaleźć tylko projekt tej ustawy, który się z nią nie pokrywa:
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/projekt_ustaw_zap_zwal_zakazen.pdf

Projekt został przyjety już 5 lutego 2008 roku. Czyżby już wtedy wiedziano, że coś się święci?
http://www.serwisprawa.pl/artykuly,121,303,rzad_przyjal_projekt_ustawy_o_zapobieganiu_oraz_zwalczaniu_zakazen_i_chorob_zakaznych

Cała ustawa jest natomiast na stronie abc.net: http://www.abc.com.pl/serwis/du/2008/1570.htm
Czekamy na waszą analizę!

Posted in Polska, pozwy i dokumenty | Otagowane: | 203 Komentarze »