Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archive for the ‘komunikaty’ Category

Polityka światowa a zamach w Smoleńsku

Posted by grypa666 w dniu 15/05/2010

Wspomóż blog na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

Kradzież krzyża w Krakowie

Otwieram dyskusję na ten temat na naszej stronie Broń Krzyża

………………………

Wpisał Monitorpolski 14.5.2010

Drodzy Rodacy, Drodzy Krakowianie, Drodzy Przyjaciele,
Wczoraj wieczorem, w czwartek 13 maja br, w rocznicę zamachu na Ojca Św. Jana Pawła II, przy Papieskim Kamieniu na Błoniach, stanął Krzyż.
Był piękny. Miał 6,5m wysokości, wykonany z dębu, ważył prawie 1 tonę. Byłem świadkiem tego ważnego momentu.
W sobotę z udziałem ks Kardynała Dziwisza, miały odbyć się uroczystości Jego poświęcenia.
Dziś w nocy, “nieznani sprawcy” Krzyż ukradli, odcinając go u podstawy. O godz 8,30 kradzież stwierdził główny pomysłodawca i sponsor Krzyża,
zasłużony działacz społeczny, pan Kazimierz Cholewa.Natychmiast powiadomił Policję.
Szukajmy świadków kradzieży, szukajmy Krzyża. Powiadamiajmy środki przekazu. Na szczęście jest materiał fotograficzny i filmowy ze stawiania Krzyża, bowiem wiele osób fotografowało i filmowało to wydarzenie.
Jestem głęboko wstrząśnięty prowokacyjnym aktem barbarzyństwa i profanacji, najświętrzego dla nas symbolu wiary.
Spotkajmy się dziś o 12.00, przy Papieskim Kamieniu, by modlić się o odzyskanie Krzyża.
Stanisław Markowski, Kazimierz Cholewa — Kraków, 14 maja 2010

……………………..

Nielegalny krzyż usunięty z krakowskich Błoni

PAP, POg/14:35 14.05.2010
Krzyż, który w czwartek wieczorem został ustawiony na krakowskich Błoniach nieopodal głazu upamiętniającego wizyty w tym miejscu papieża Jana Pawła II, został w piątek nad ranem usunięty przez służby miejskie – podał przedstawiciel krakowskiego magistratu.

††††††††††††††††††††††††††††††††

„Kordon” BOR w Smoleńsku

Wpisał In 14.5.2010

Wszystko pieknie tylko ze na lotnisku w Smolensku CZEKALO TYLKO 2 OFICEROW BOR. wiec jesli 2 osoby moga otworzyc kordon..

———————————————————–

( http://kontrast.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Marian-Janicki)

Monika Olejnik: A ilu oficerów Biura Ochrony Rządu było na lotnisku w Smoleńsku, bo była przygotowana rozumiem kolumna samochodowa do przewiezienia pana prezydenta i delegacji do Smoleńska, do Katynia.

Marian Janicki: Pani redaktor, to jest standardowe nasze działanie. My wysłaliśmy grupę rekonesansową jeszcze przed wizytą pana premiera Tuska. Rozmawialiśmy z federalną służbą ochrony. Federalna służba ochrony poinformowała nas o takich, czy innych zagrożeniach i o tych dzisiaj nie mogę mówić, dostosowana ochrona i nasza, i rosyjska była adekwatna do zagrożeń. Kolumna była przygotowana na lotnisku, koledzy mieli odprawę poranną, jak zwykle, podzielili zadania część tu, część tu i następnie udali się na lotnisko.

Monika Olejnik: Ale, gdzie mieli tą odprawę poranną.

Marian Janicki: Lotnisko zabezpiecza pani redaktor federalna służba bezpieczeństwa, federalna służba ochrony i milicja – z gospodarzy. My jesteśmy tylko po to żeby odebrać pana prezydenta, sprawdzić czy wszyscy wsiedli do kolumny samochodowej i udać się na miejsce czasowego pobytu osoby ochranianej.

Monika Olejnik: Ilu było oficerów BOR na lotnisku?

Marian Janicki: Dwóch, dwóch.

Monika Olejnik: Tylko dwóch, tak, którzy mieli wieźć pana prezydenta.

—————————————
….Ci funkcjonariusze BOR pomagali służbom rosyjskim w zabezpieczaniu najważniejszych rzeczy należących do ofiar, przede wszystkim sprzętu elektronicznego, m.in. laptopów i telefonów komórkowych, a także notesów i dokumentów. – Brali też udział w identyfikacji zwłok – dodaje jeden z oficerów BOR…
(http://www.tvn24.pl/-1,1653808,0,1,co-bor_owcy-zobaczyli-na-miejscu-katastrofy,wiadomosc.html)

††††††††††††††††††††††††††

Z satysfakcją przeklejam artykuł Andrzeja Szuberta, którego protest PRZECIW  powołaniu międzynarodowej komisji śledczej 10 IV już publikowaliśmy, też z powodu zbieżności osądu, opartego na znajomości struktur tajnego rządu światowego. Nie znamy się, nigdy się nie kontaktowaliśmy, a myślimy podobnie nt. „globalistów” — on pisze oględnie „USA”, „neokonserwatyści”, „CIA” , ja dosadniej „kompleks jot”, „lobby Izraela”, „Mosad” być może dlatego, że miałem szansę przestudiować kwestię tajnej władzy światowej i mogę podeprzeć to naukowo.

Podczas gdy niektórzy namiętnie cyrkulują bzdury pisane i audiowizualne, rozpuszczane przez rusofobiczny kompleks jot przy okazji katastrofy 10 IV, Andrzej jednym artykułem zbija ten natłok propagandy i dezinformacji. Na koniec wymienia on Brzezinskiego, współtwórcę „Al Kaidy i „terroru islamistów” (np. czeczeńskich), które kompleks jot wykorzystuje do siania niepokoju i wojen.  Brzezinski celuje w wojnie skrytej, do których należą „wojny z terrorem” oraz katastrofy takie jak 11 IX i 10 IV. Przed 11 IX Brzezinski pisał o potrzebie wykreaowania spektakularnej tragedii, by skłonić Amerykanów do poparcia dalszych wojen… i były —  Afganistan, Irak, zbliża się Iran. Spotkanie Komorowskiego z Brzezinskim (polskie nazwiska ludzi nieprzyjaznych polskiej racji stanu, wbrew pozorom) powinno niepokoić patriotów. Brzeziński nie spotyka się z byle kim o byle co. — PB

…………………………..

Polityka światowa a zamach w Smoleńsku

http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/polityka_swiatowa_a_zamach_w_smolensku

Andrzej Szubert 14.5.2010

Konflikt Wschód – Zachód oficjalnie zakończył się wraz z rozpadem ZSRR. Nie oznacza to jednak zakończenia konkurencji pomiędzy USA a Rosją. Wręcz przeciwnie. Już po rozpadzie ZSRR w USA powstała z inicjatywy wielu wpływowych polityków neokonserwatywna organizacja PNAC.

Głównym postulatem owej organizacji jest zdobycie przez USA absolutnej dominacji nad światem, przy użyciu wszelkich możliwych sposobów, także militarnych.

Już wcześniej USA niewiele robiły sobie ze światowej opinii publicznej, realizując własne cele. W czasie prezydentury Ronalda Reagana w wyciszanej medialnie aferze Iran – Contra (nielegalne dostawy broni dla Iranu, min. przy pomocy Izraela) rząd USA zignorował nawet wyrok Międzynarodowego Trybunału w Hadze. To, że przy tej samej okazji Biały Dom świadomie łamał uchwały Kongresu USA nadmieniam jedynie gwoli ścisłości.

Interesujące jest przy tym, że główną rolę w tym skandalicznym łamaniu prawa własnego i międzynarodowego  odegrał ówczesny szef CIA – William Joseph Casey.  Ze względu na zły stan zdrowia nie został on nawet przesłuchany, a pół roku po ujawnieniu afery Iran- Contra zmarł.

Ale wielu innych czołowych polityków Białego Domu w aferę tę było zamieszanych. Po przejęciu rządów przez Busha seniora (który w czasie afery był viceprezydentem) wielu ukaranych polityków zostało przez nowego prezydenta amnestionowanych, a nawet wciągniętych do jego administracji. Ręka rękę myje…

W czasie rządów Busha juniora widać było gołym okiem jego chęć zdobycia absolutnej militarnej przewagi USA nad Rosją. Służyć temu miała tzw. „tarcza” którą planowano rozmieścić dookoła Rosji, w tym i w Polsce. Tarcza umożliwiałaby USA w razie ataku atomowego na Rosję przechwycenie rosyjskich głowic nuklearnych wystrzelonych przez Rosję w odwecie w stronę USA i jego sojuszników. Po przejęciu rządu przez Baraka Obamę taktyka USA (ale nie strategiczne plany osiągnięcia absolutnej dominacji) uległa zmianie. Mimo iż media niewiele o tym informują, widoczne są przygotowania Izraela i USA do ataku na Iran. Nagonka medialna na Iran, oskarżanie go o to, że zagraża światowemu bezpieczeństwu do złudzenia przypomina wcześniejszą nagonkę medialną na Irak zakończoną inwazją na ten kraj wojsk koalicyjnych pod przywódctwem USA.

Rosja sprzeciwia się militarnej agresji na Iran. Uzasadnione są obawy, że USA zamierza podbić lub całkowicie sobie podporządkować cały teren roponośny na Bliskim Wschodzie.

Rosja jest też główną przeszkodą na drodze do zdobycia przez USA absolutnej dominacji nad światem. Nawet Chiny nie są dla dominacji USA tak trudną przeszkodą. Chiny wystarczy pod byle pretekstem obłożyć embargiem. Gospodarka Chin uzależniona jest od importu ropy i innych surowców, a budżet Chin uzależniony jest od wpływów z eksportu. Nałożenie całkowitego embarga na Chiny jednoznaczne jest z katastrofą gospodarczą Chin w ciągu kilku dni. Natomiast embargo na Rosję nie przyniesie takich efektów. To raczej zachodnia Europa potrzebuje surowców z Rosji i rynku zbytu w Rosji a nie odwrotnie.

O przygotowaniach do ataku na Iran świadczą artykuły na: bibuła i onet.

A nawet informacje, że Osama bin Laden (który zmarł w grudniu 2001) mieszka – a jakże – w Iranie !

Jedynie opór Moskwy opóźnia naloty na Teheran.

I w takiej oto sytuacji międzynarodowej dochodzi do katastrofy w Smoleńsku.

Już od pierwszego dnia zaczęło się kolportowanie plotek. Pierwszą z nich była wiadomość, jakoby trzy osoby katastrofę przeżyły i znajdują się w szpitalu. Okazało się to wymysłem.

Najwięcej emocji budzi kolportowany już od drugiego dnia po katastrofie filmik z miejsca katastrofy. Na niewyraźnym wizualnie i dźwiękowo filmiku najważniejszą sprawą były odgłosy strzałów. Dla wielu bezmózgowców filmik ten, zrobiony przez nierosyjskie służby, nadal jest koronnym dowodem zamachu dokonanego przez FSB.

Dlaczego napisałem – dla bezmózgowców i że filmik zrobiony jest przez nierosyjskie służby.

Nie jestem miłośnikiem kryminałów, ale kilka odcinków „Colombo” czy filmy o poruczniku Kojaku oglądałem. Ciekawe w nich było to, że często nie ten najbardziej podejrzany od początku „sprawca”, ale zupełnie ktoś inny na koniec okazywał się winnym zbrodni.

Załóżmy, że za zamachem stoją Rosjanie. Mieli możliwość wpłynięcia na powstanie mgły, a nawet na niski poziom chmur (choć taką możliwość daje też prawdopodobnie technologia HAARP, a w niej przoduje USA).

Sporadycznie pojawiające się tu i tam plotki i doniesienia o istnieniu i testowaniu „broni skalarnych” pozostawiamy w tym miejscu na boku.

Także wpłynięcie na niewłaściwe wskazania amerykańskiej aparatury nawigacyjnej zainstalowanej na Tupulewie, na którą skazana była wobec złych warunków atmosferycznych załoga samolotu było w zasięgu Rosjan. Choć wymanipulowanie tejże (własnej) aparatury przy pomocy systemów satelitarnych jeszcze łatwiejsze było dla USA. Z tej prostej przyczyny, że USA góruje nad Rosją w satelitarnej technologii. GPS czy „tarcza” to osiągnięcia USA a nie Rosji.

Ale załóżmy, że to Rosjanie planują doprowadzenie  do rozbicia się samolotu polskiego prezydenta tuż przed pasem startowym. No, ale gdyby to oni taki zamach tak właśnie zaplanowali, to cały teren wokół miejsca, gdzie miał rozbić się samolot, jeszcze przed katastrofą zostałby szczelnie obstawiony setkami cywilnych agentów rosyjskiej bezpieki.

Po to, aby nikt nie zauważył, że na przykład agenci FSB zmuszeni byli dobijać osoby, które katastrofę przeżyły. W tym jednak wypadku nawet mysz nie prześliznęłaby się przez gęsty kordon rosyjskiej bezpieki. A tym bardziej jakiś „przypadkowy” przechodzień, który nagrał dowody „dobijania” rannych, po czym bez problemu opuścił teren katastrofy i następnie dwa dni później filmik ten  puścił w internecie.

Dalej… Gdyby Rosjanie planowali wcześniej ewentualne dobijanie rannych, zapewne mieliby przy sobie pałki czy łomy. Rany zadawane takimi narzędziami niewiele różnią się od ran urazowych powstałych w wypadkach i katastrofach. Nawet dokładna sekcja zwłok miałaby trudności w wykazaniu, że urazy głowy zostały zadane celowo przez osoby trzecie. Natomiast nigdy i w żadnym wypadku FSB nie użyłaby do dobijania rannych broni palnej. Przecież nie są oni idiotami. Wiedzieć musieliby z góry, że katastrofa wywoła i tak podejrzenia zamachu, ale i przede wszystkim, że ciała będą musiały być zwrócone polskiej stronie. A kto wie, czy nie przeprowadzona zostanie ekshumacja zwłok i ich ponowne drobiazgowe badania, które wykryje rany postrzałowe.

Rosyjska FSB była zapewnie licznie reprezentowana w tłumie ludzi i dziennikarzy czekających przy lotnisku na przylot samolotu. Ale wyłącznie tam i na trasie planowanego przejazdu z lotniska do Katynia. Mieli zabezpieczyć ważną polską delegację. Jest to działalność rutynowa służb w każdym państwie. Ale ponieważ nie planowali oni zamachu, nie czekali w okolicach lasku, gdzie do katastrofy doszło.

A gdyby za zamachem stały obce służby…

Od czasu rozpadu ZSRR Rosja pod wieloma względami upodobniła się do wielu innych państw świata. Przede wszystkim jej granice nie są szczelnie zamknięte, jak kiedyś. Przebrani za turystów czy dziennikarzy agenci obcych wywiadów bez przeszkód poruszają się w Rosji.

Wtajemniczeni z plany zamachu agenci obcych służb czekali więc w pobliżu miejsca, w którym miał się rozbić celowo tam właśnie naprowadzony samolot. Kilka minut po katastrofie byli już na miejscu. Jednen z nich nagrał filmik na telefon komórkowy. Celowo chaotycznie i szybko poruszał kamerą telefonu. Chodziło o to, aby obraz był zamazany i niewyraźny (później faktycznie dopatrywano się na filmiku nieistniejących postaci). Inni agenci pospiesznie zbierali szczątki samolotu, przedmioty należące do zabitych pasażerów czy nawet przyrządy nawigacyjne. Zanim na teren katastrofy dotarła rosyjska policja i agenci FSB przedstawiciele obcych służb (obładowani „bagażem”) zniknęli. Przedmioty wyniesione przez nich do dzisiaj podrzucane są na miejscu katastrofy. Mają wywoływać nadal podejrzliwość o niedbałość i mataczenie w śledztwie ze strony Rosji.

Dodatkowo na nagrany filmik narzucono drugą ścieżkę głosową. Tą ze strzałami i „dobijaniem rannych”, po czym puszczono go w sieci. Ponadto  agenci służb i agentura wpływu od początku rozpuszczali różne plotki – jak choćby tę o rannych w szpitalu. Podobne plotki i dezinformacje, mające wzmóc wobec Rosji atmosferę podejrzliwości rozpuszczane są nadal i bez przerwy, także przy uczynnej pomocy „użytecznych idiotów”, zwłaszcza rusofobów, w mediach i internecie nieprzerwanie do dzisiaj.

Przy czym filmik nagrany na miejscu katastrofy, mający być koronnym dowodem, „dymiącym naganem” (w amerykańskiej wersji „dymiącym coltem”) ręki Putina i KGB w katastrofie okazuje się być raczej koronnym dowodem na to, że to robota obcego wywiadu.

To właśnie wiedzący o mającej nastąpić katastrofie agenci obcego wywiadu czekali w pobliżu miejsca katastrofy. Nagrali filmik, przedobrzyli jednak z narzuconą na niego ścieżką głosową. Ich zamiar był jednoznaczny – narzucić skojarzenia ze zbrodnią w Katyniu 1940. A więc strzały z pistoletu, w domyśle nawet – w tył głowy – tak jak to robiło 70 lat wcześniej z innymi Polakami NKWD.

Różnica polega na tym, że na ofiary katastrofy czekały tłumy ludzi i dziennikarze. Nie mogła więc FSB dobijać pasażerów strzałem w głowę i ciało natychmiast zakopać w lesie. Wszystkie ciała musiały wrócić do Polski. Bez śladów kul!

Filmik miał za zadanie podkręcenie spirali podejrzliwości pod adresem Rosji. Także plotki o zamordowaniu jego autora miały ten sam cel. Nasunąć skojarzenia z NKWD, KGB i mordowaniem w przeszłości Polaków na „nieludzkiej ziemi”.

Nie pojmuję jedynie, że nawet pozornie rozsądni ludzie dali się na taką prowokację wrogiego Rosji wywiadu nabrać. Jeszcze raz powtarzam -gdyby Rosja planowała ten zamach, teren katastrofy byłby szczelnie obstawiony przez KGB. A wtedy, gdyby nawet przypadkiem ktoś się przez kordon bezpieki przecisnął i nagrywał by filmik z miejsca katastrofy, to jego zastrzlono by w pierwszej kolejności. A wtedy nie oglądalibyśmy tego filmiku.

To ktoś z wrogiego wywiadu, wiedząc, że do katastrofy dojdzie, czekał na nią, nagrał filmik, narzucił drugą ścieżkę głosową, puścił to w internecie wraz z plotką, że autora filmiku zamordowano na Ukrainie.

Rosja od miesiąca stawiana jest pod pręgierzem. Podejrzenia czy wręcz oskarżanie jej o zamach nie tylko nie słabną, ale się nasilają. To nic, że w normalnym śledztwie prokuratura zawsze zachowuje tajemnicę śledztwa i nie ujawnia spraw mogących śledztwu zaszkodzić. To nic, że na zachodzie podobne śledztwa ciągnęły się latami. To nic, że śledztwa w sprawie katastrof prowadzi zawsze państwo, na terenie którego do katastrofy doszło. Naciski na Rosję narastają. Postawiono ją nieomal pod murem.

Czyż nie po to, aby mieć wolną rękę w planowanej agresji na Iran?

Jeszcze krótko o usłużności mediów (zwłaszcza internetu) w podgrzewaniu podejrzliwości przeciwko Rosji.

W roku 1976 po śledztwie przeprowadzonym przez kongres USA „zakończyła” oficjalnie  CIA operację „Mockingbird”. Operacja ta polegała na opłacaniu na całym świecie dziennikarzy za milczenie lub za sianie zamówionej przez CIA dezinformacji, co kosztowało CIA rocznie 265mln dolarów.

Ale tylko ktoś niepoważny uwierzy, że CIA z kontrolowania mediów zrezygnowała. Robi to nadal, ale już bez prowadzenia dokumentacji i listy płac usłużnych „dziennikarzy”.

Ile bowiem znaczą dla CIA uchwały kongresu USA przekonaliśmy się przy okazji afery Iran -Contra. Kongres zabronił handlu bronią z Iranem, ale pod kierownictwem szefa CIA rząd Reagana nielegalnie do Iranu broń wysyłał.

To też tłumaczy, dlaczego media nagłaśniały przed rokiem 2003 fabrykowane przez CIA dowody na broń chemiczną i biologiczną w Iraku, co dało wtedy pretekst do agresji na ten kraj. CIA fabrykowała fałszywe dowody i za pomocą agentury wpływu kolportowała te fałszywki w mediach. A cały prawie świat to kupił jako prawdę.

Dokładnie to samo robi obecnie CIA z propagandą przeciwko Iranowi, ale i z rzucaniem podejrzeń przeciwko Rosji w sprawie katastrofy w Smoleńsku.

Jeszcze jedna rzecz wymaga wyjaśnienia. Qui bono – czyli kto na tej katastrofie skorzystał.

Rosja „skorzystała” tyle, że sprawa zbrodni katyńskiej 1940 nagłośniona została na cały świat. Dodatkową „korzyścią” byłoby postawienie przez Rosję samej siebie pod pręgierzem światowej opinii publicznej jako państwa nadal zbrodniczego.

Uwagi wielu komentatorów, że Rosjanie zgładzili groźnego dla nich, nielubiącego Rosji  polskiego prezydenta świadczą o naszej megalomanii. Gospodarczo, militarnie a zwłaszcza politycznie jesteśmy wobec Rosji śmiesznie maleńkim i nic nie znaczącym kraikiem. Czy słoń musi obawiać się mrówki? Zwłaszcza, gdy kariera polityczna Lecha Kaczyńskiego dobiegała końca.

Także nie Rosja w cieniu katastrofy zawarła niezmiernie korzystną umowę o prawo do eksploatacji złóż gazu łupkowego.

No więc – qui bono ?

Natomiast USA może wobec problemów Rosji, wobec rzucenia na nią podejrzenia o sprawstwo katastrofy, spokojnie prowadzić jej politykę wyznaczoną w planach PNAC.

A więc nadal pracować może USA nad zdobyciem absolutnej przewagi  nad światem. Także przy użyciu środków militarnych (a my im w tym pomagamy – wcześniej w Iraku, aktualnie nadal w Afganistanie).

Rosja ma natomiast problem z udowodnieniem niewinności. Trudno jest jej w tej sytuacji blokować posunięcia Ameryki.

ps. Henry Kissinger, wspólnie ze Zbigniewem Brzezińskim uważany za najważniejszą szarą eminencję w amerykańskiej polityce znany jest z powiedzenia, że wojsko to durne i bezmyślne bydło używane jako pionki w polityce zagranicznej.

Próba przekonania policjantów w Dublinie, aby Kissingera (ściganego przez Francję i Hiszpanię listem gończym) aresztowano nie powiodła się. Policja pilnująca obrad Komisji Trójstronnej (6-9 maja br.), w których brał Kissinger udział, stwierdziła lakonicznie, że podczas weekendu Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie pracuje, a policja potrzebuje potwierdzenia autentyczności międzynarodowego nakazu aresztowania.

W praworządnej i demokratycznej Europie możliwe więc jest, że ścigany międzynarodowym nakazem aresztowania człowiek podczas weekendu bez problemu pokazuje się publicznie i policja nie robi mu żadnych problemów.

Naturalnie nie dotyczy to wszystkich śmiertelników. Są równi i równiejsi. Zwłaszcza jeśli są oni szarymi eminencjami Waszyngtonu.

†††††††††††††††††††††

Proszę woluntariuszy o tłumaczenie następujących artykułów:

  • Raport ze spotkania Komisji Trójstronnej w Dublinie
  • BERLIN (Own report) – Following the passage of the 750 billion Euro bailout package, the debate on Germany’s leaving the monetary union has become more intense. Business representatives confirm that German industry, which exports heavily to other countries within the Euro zone, has up to now greatly benefited from the common currency. If an austerity program can be successfully imposed on Southern Europe, establishing a pan-European economic „model” patterned on Germany, the Euro will remain advantageous for Germany. But strong resistance is expected from Greece and other countries. If expensive transfer payments cannot be avoided, it may become necessary „to think the unthinkable” of Germany „leaving the monetary union” writes the business press. In the long run, Germany’s withdrawal from the Euro zone is, in fact, highly probable, the Swedish economics scholar Stefan de Vylder tells german-foreign-policy.com. The first insinuations about the probable consequences indicate that serious tensions can be expected in Europe. more http://www.german-foreign-policy.com/en/fulltext/56342
  • BERLIN (Own report) – For years, the Bundeswehr has been orienting its training of combat troops on the model of the Nazi-Wehrmacht, as has been documented by a manual, aimed at furnishing „aid for combat”, published by the Army Office of the German armed forces. The case studies presented in the training manual almost exclusively refer to operations of the Wehrmacht during WW II, citing numerous well known Nazis as sources, including the SS officer Paul Karl Schmidt („Paul Carell”), who headed the press section of the German foreign ministry until 1945. In its „guide” for the German occupation troops in Afghanistan, the German Armed Forces Military History Research Office (MGFA) makes positive reference to the Nazi military. For example, the fervent anti-Semite Oskar Ritter von Niedermayer is described as representing the „good German-Afghan relations”, before, during and after WW II. more http://www.german-foreign-policy.com/en/fulltext/56336
  • OXFORD/HAMBURG (Own report) – 65 years after Europe’s liberation from Nazi fascism, the debate around one of the influential supporters of German expansion still continues: the businessman from Hamburg, Alfred Toepfer who died in 1993 and the foundation he created, the Alfred Toepfer Foundation FVS. In the 1930s, this foundation sought to enhance Nazi Germany’s influence with cultural policy throughout Europe. Protests are growing louder in Great Britain against this foundation and its activities. Oxford University is discussing whether, in light of new information about Toepfer’s post-war activities, the Toepfer sponsored scholarships for British students going to Germany, should continue to be accepted. According to new research by the historian Michael Pinto-Duschinsky, in the aftermath of World War II, Toepfer had supported Nazi war criminals to a much larger extent than had been previously known. The Foundation and the German media are taking Toepfer’s defense against Pinto-Duschinsky’s accusations. Since the 1990s, critics have been complaining that it is unacceptable that a foundation whose founder supported Nazi expansion is again in his name engaged in cultural lobbying in those countries that were invaded by Germany. more http://www.german-foreign-policy.com/en/fulltext/56340


Posted in 10 IV, Andrzej Szubert, kompleks jot, komunikaty, NWO, Polska, propaganda, Rosja, USA i Kanada | 181 Comments »

Meczet w stolicy — a gdzie polskie służby?

Posted by grypa666 w dniu 27/03/2010

Pikieta przeciwko budowie meczetu w Warszawie

Sobota 27 marca, godzina 12:00, Rondo Zesłańców Syberyjskich

Nie zgadzamy się na budowę meczetu w Warszawie, dlatego w sobotę 27 marca o godzinie 12.00 organizujemy pikietę przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich. To w tym miejscu, na skrzyżowaniu ulic, skrajni muzułmanie budują miejsce kultu.
Meczet, który powstaje na warszawskiej Ochocie, ma wysokość sześciu pieter i jest wyposażony w tradycyjne wieże – minarety. Na budowę wyrazili zgodę warszawscy radni, poproszeni przez Ligę Muzułmańską RP. To organizacja powiązana z Bractwem Muzułmańskim, którego cele są sprzeczne z wartościami demokratycznych społeczeństw Europy. Burmistrz wydał zezwolenie na budowę meczetu islamskich radykałów bez głębszego zbadania sprawy. Jak to możliwe? Inwestor oszukał władze gminy twierdząc, że chce zbudować Ośrodek Kultury Muzułmańskiej. W efekcie powstaje meczet. Dlaczego nie poniósł żadnych konsekwencji? We wcześniejszym planie zagospodarowania przestrzennego działka, na której rosną mury meczetu przeznaczona była pod inwestycje publiczne z opisem Uniwersytet Warszawski. Za czyją sprawą? Meczet powstaje w miejscu – upamiętnionej przez Adama Mickiewicza – Reduty Ordona. Czy na pewno nie razi to mieszkańców Warszawy i turystów? Między innymi te pytania chcemy zadać w sobotę. Będziemy wdzięczni, jeśli za Waszą sprawą uda się ten problem nagłośnić, a być może także rozwiązać. Manifestacja jest protestem zaniepokojonych obywateli. Jako organizatorzy, nie dopuścimy do jakichkolwiek skrajnych haseł. Ewentualne próby wykorzystania naszej manifestacji dla celów politycznych będą zgłaszane ochraniającej nas policji.

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Meczet w stolicy — a gdzie polskie służby?

Piotr Bein 25.3.2010

Wygląda na to, że ekstremiści Bractwo Muzułmańskie doprowadzli swój lobbing za „ośrodkiem kultury muzułmańskiej” do zgody stołecznej na budowę meczetu.  Po zniszczeniu świętości chrześcijańskich w Kosowie pod okiem „struktur euroatlantyckich” ONZ i NATO, jeszcze jeden dowód dla muzułmanów, że Allach sprawiedliwie wspomaga właściwą religię…

Kto zaognił karykatury Mahometa

Pierwszy raz natknąłem się na nazwę Bractwo Muzułmańskie badając „skandal” duńskich karykatur Mahometa. Reakcja w świecie islamu objęła akty przemocy wobec Zachodu i chrześcijaństwa. Wbrew anty-islamskiej atmosferze w oficjalnych mediach zachodnich, nie wszyscy muzułmanie obwiniali Zachód za zbeszczeszczenie Mahometa. Al-Ittihad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przypomniało: „Świat uwierzył, że  islam to praktyki Bin Ladena, Zawahiriego, Zarkawiego, Bractwa Muzułmańskiego, salafów i innych, którzy reprezentują wypaczony obraz islamu. Musimy uczciwie przyznać, że spowodowaliśmy te karykatury” (Slate 3.2.2006). Podobnie sugerował szyicki wielki mufty al-Sistani w Iranie, że wojowniczy muzułmanie częściowo odpowiadają za zniekształcenie wizerunku islamu: „Wrogowie wykorzystali to […] do rozsiania swej trucizny i wznowienia swych starych nienawiści„. (Fox News 3.2.2006)

Teoretyk cywilizacji, b. prezydent Iranu Khatami potępił przemoc i ekstremizm islamski, wg niego pochodzące z zacofania muzułmanów i poczucia poniżenia, co utrudnia zrozumienie i kompromisy (BBC News 11.2.2006). Ponowne publikacje karykatur w lutym 2008 r. w drugą rocznicę skandalu, wywołały dalszą samokrytykę. Yemen Times (25.2.2008) przypomniał muzułmanom, że kiedy „obraza wychodzi od innowiercy, prawo Szaria nakazuje ją zignorować […] nasze świętości niekoniecznie są równie ważne dla nich„, a brak pobożności wśród muzułmanów „stworzył u innowierców brak zrozumienia esencji islamu i jego stanowiska wobec przemocy„. Federacja Islamskich Organizacji Europy (FIOE) wezwała muzułmanów, by cierpliwie „odnieśli się do tej złośliwej kampanii, w sposob cywilizowany, oddający tolerancję w islamie i jego wyrozumiałość w traktowaniu ludzi.” (KUNA 23.2.2008)

Co jest więc powodem przereagowania muzułmańskiego, nie tylko w przypadku „duńskich” karykatur — niedoskonałość wiernych czy jakiś wróg zewnętrzny (wg sugestii al-Siataniego), być może działający przez islamistów (wymienionych przez Al-Ittihad), jak często bywa w manipulacjach religijnych? Po wybuchu „skandalu” w 2006 roku, duńskiego premiera Rasmussena zszokował brak lojalności muzułmańskich imigrantów: „ludzie, którym daliśmy prawo żyć w Danii, którą wybrali z własnej woli na miejsce zamieszkania, w tej chwili jeżdżą po krajach arabskich i wzbudzają antypatię do Danii i Duńczyków.” Chodziło szczególnie o imamów z Danii z misją nienawiści w świecie islamu ze wstrętnymi karykaturami, nigdy nie publikowanymi na Zachodzie, oraz o mniejszość imigrancką, która ich poparła w Danii. Jakby premier nie czytał książki b. agenta Mosadu, Victora Ostrovsky’ego By Way of Deception (Drogą Zmyłek; St. Martin’s Press 1990): „Relacje Mosad – wywiad duński są  tak intymne, że zakrawają na nieprzyzwoitość.” Agent Mosadu śledzi „wszystkie poczty tyczące Arabów i Palestyńczyków” spośród duńskiej społeczności arabskiej, przychodzące do kwatery głównej agencji bezpieczeństwa Danii — „niezwykły układ jak na obcą służbę wywiadowczą„. Za swą służalczość, przedstawiciele duńskiego wywiadu jeżdżą co trzy lata do Izraela na seminarium Mosadu, ktore tworzy użyteczne kontakty, „jednocześnie propagując ideę, że żadna organizacja nie radzi sobie lepiej z terroryzmem niż [Mosad].”

Początkowo Rasmussen zażądał sprostowania od duńskich imamów, a oni wskazali na „prasę międzynarodową”, potwierdzając swą wrogość, bo oni  wyselekcjonowali z niewiadomego źródła „duńską” grafikę i pokazywali muzułmanom jako objawy zachodniej nienawiści do Proroka. Duński przywódca Bractwa Muzułmańskiego, al-Barazi ze łzami w oczach opisywał wtedy w programie islamskiej TV Al Dżazira (31.1.2006) rzekome duńskie plany palenia Koranu, oburzając świat islamu (Der Spiegel 9.2.2006).

Radykalni imamowie i Mosad

Pozostałe „gwiazdy” skandalu to imamowie z Libanu, Hlajhel i Akkari. Hlajhel osiadł w Danii z dla pomocy medycznej dla syna, ale nie opanowawszy języka, zaczął nauczać wahabistycznego islamu w meczecie w „getcie” imigrantów w Aarhus. Nawoływał m.in., by muzułmanki przykrywały się od stóp do głów i nie dbały o siebie. Hlajhel skumał się z Akkari, ktorego sąd duński skazał za niemal oderwanie ucha chłopcu, który usunął woalkę z siostry Akkari. Pokojowe protesty muzułmanów w Danii na publikacje karykatur Mahometa były za mało radykalne dla obu imamów, więc zwołali wszystkich imamów w Danii i pod presją „jesteś z nami lub przeciw islamowi” wymusili  współpracę w uzyskaniu przeprosin i ustępstw od wydawcy karykatur i rządu duńskiego.

Hlajhel utworzył komitet obrony honoru Proroka wraz z nazywającym się umiarkowanym Palestyńczykiem, imamem Labanem, znanym Duńczykom z wystąpień w TV i spotkań z rządem duńskim. Notka prasowa Hlajhela na ten temat była właściwie groźbą domagającą się dla wszystkich muzułmanów przeprosin od wydawcy karykatur. Tymczasem prasa duńska raportowała niewielkie poparcie muzułmanów w Danii dla radykałow. Wiele z 27 organizacji członkowskich w komitecie Hlajhela i Labana było czystą lipą lub grupami nie więcej niż 10 stowarzyszonych. Po odsianiu lipnych sygnatariuszy przez dziennikarzy duńskich, zostało tylko kilka organizacji zrzeszających ok. 15 tys, osób, a nie setki tysięcy. Co najmniej jedna nieistniejąca organizacja pobierała duńskie dotacje (Ekstra Bladet 28.1.2006).

Uzyskawszy „poparcie” od swoich w Danii i od ambasadorów państw islamu, komitet imamów umiędzynarodowił hucpę (IslamOnline 18.11.2005). Media jot kłamliwie „potwierdziły” gremialność protestu muzułmanów w Danii. Z pomocą amabasad Laban zorganizował delegacje w świat islamu (3-11.12.2005 i 17-31.12.2005) i z Akkari przygotował dla nich teczki z fałszywymi karykaturami i kłamstwami, że muzułmanie nie mają w Danii prawa budować meczetów i są wystawieni na rasizm. Media arabskie przeprowadziły wywiady z imami-kłamcami, którzy powtórzyli konfabulacje dodając, że rząd Danii planuje cenzurę Koranu. Laban, który domagał się bojkotu gospodarczego kraju, który przyjął go, był zaskoczony rozmiarem światowego protestu muzułmanów. Zhakowano duńskie e-strony, a islamiści zamieścili on-line groźby ataków na autorów i redaktora karykatur oraz na Danię.

Badacze Petras i Eastman-Abaya twierdzą, że na początku stycznia  2006 r. po misjach imamów, Mosad aktywował ochotniczych współpracowników sajanim w mediach europejskich do ponownej publikacji karykatur w dn. 1-2.2.2006 r.: „Niemal wszystkie media zachodnie potępiły początkowe protesty umiarkowanych muzułmanów, szybko prowokując następną masową eskalację, niewątpliwie wspieraną przez tajnych agentów Mosadu wśród ludności arabskiej.” Reporter Ammitzboell i analityk terroryzmu Vidino ujawnili, że duńskie służby specjalne PET wykorzystywały radykalizm imamów, wynosząc ich niezasłużenie jako obrońców spoleczności muzułmańskiej w Danii: „imamowie manipulują tą relacją, stając się niezbędnymi mediatorami we wszelkich kontaktach między władzami a społecznością muzułmańską„.

Parę miesięcy po publikacji karykatur, żeby nakręcić „skandal”, w grudniu 2005 r. poszły w świat islamu pogłoski, że Duńczycy mają palić Koran (Politiken 21.12.2005). Zaś Duńczycy otrzymali sms-y, by wykupywać i spalić Koran na demonstracji 4.2.2006 (Politiken 1.2.2006). Ok. 40 prawicowców zebrało się, ale nie palili Koranu. Duńczycy udowodnili swym tradycyjnie tolerancyjnym i mądrym zachowaniem (mieszkałem i studiowałem w Danii 4 lata, znam język), że niecne zamiary mieli imamowie; nie było ani jednego ataku na muzułmanów w Danii przez paroletni okres kryzysu karykaturowego. Przyczynił się do tego parlamentarzysta duński syryjskiego pochodzenia Naser Khader, krytyk imigrantów opierających się integracji w duńskie społeczeństwo. Chciał zjednoczyć umiarkowanych muzułmanów,i wywołując tym konflikt z Labanem. W marcu 2006 r. tj. w szczycie skandalu, Akkari powiedział: „Jeśli  [Khader] zostanie ministrem […], może trzeba posłać paru facetów, żeby go wysadzić w powietrze” (2.4.2006). Nieznany dotąd jako żartowniś, Akkari przeprosił za swój „słaby żart„.

Salafiści

Khader wyjaśnił podział salafistów na wahabistycznych (w tym Al Kaida) praktykujących przemoc i salafistów jak Bractwo Muzułmańskie propagujące wiarę skrycie, edukujące i wpływające na młodzież. Wolno im kłamać za wiarę. Akkari i Laban to salafiści Bractwa Muzułmańskiego. Muzułmanie duńscy bali się otwarcie poprzeć Khadera, wobec pogróżek i nalepek „antyislamista” od radykalnych imamów. Po skandalu z karykaturami, Hlajhel zajął się budową dużego meczetu w „getcie”, czemu był przedtem przeciwny, bo fundusze miało dać miasto przez umiarkowanych muzułmanów („marionetki rządu” wg Hlajhela). Nowa sława Hlajhela przyciągnęła fundusze saudyjskich biznesmenów.

Laban przybył do Danii wyrzucony z Egiptu i Kuwejtu za działalność w Bractwie Muzułmańskim. Został „prawą ręką Abu Talal al-Qassimy’ego, czołowego przywódcy egipskich terrorystów Gama’a Islamija, któremu Dania udzieliła azylu po służbie w Afganistanie u bin Ladena i in. przyszłych założycieli Al Kaidy. Wielu innych członków  Gama’a przewinęło się przez Kopenhagę, w tym zastępca bin Ladena w Al Kaidzie, Ajman al-Zawahiri.” Gama’a podpisała fatwę bin Ladena z 23.2.1998 r. przeciw USA. Laban robił tłumaczenia i rozprowadzał magazyn Gama’a, który „gloryfikował mord na turystach zachodnich w Egipcie i nawoływał do zagłady Żydów w Izraelu” (Pernille Ammitzboell and Lorenzo Vidino w: Middle East Quarterly, Winter 2007).

Przywódca Gama’a, „Ślepy Szejk” Abdul-Rahman zostal skazany z 9 innymi za planowanie ataku bombowego na WTC w 1993 r. W lipcu 1990 r. mógł podróżować z i do USA, mimo że był na liście podejrzanych już od 3 lat.  W grudniu 1990 r. wyjechał znów z USA na konferencję islamską w Kopenhadze. Powrócił 9 dni później, a nie miał wizy. W 1995 r. New York Times skomentował, że powiązanie Abdul-Rahmana z CIA „jest związkiem wciąż mglistym” (Washington Post 13.7.1993; NYT 2.10.1995). Grupa Gama’a Abdul-Rahmana zdominowała meczet Instytutu Kultury Islamu w Mediolanie, a imam meczetu, Shaaban był przywódcą mudżahedinów w Bośni i bliskim przyjacielem innego przywódcy Gama’a i jednego z czołowych liderów mudżahedinów w Bośni, Qassema, który kierowal przepływem ochotników do Bośni, będąc na azylu politycznym w Danii (Evan Kohlman Al-Qaida’s Jihad in Europe Berg Publishers 2004 s. 25). Patrz poniżej tekst o terroryzmie islamskim rodem z Bośni.

W kwietniu 1994 r.  aresztowano siedmiu Arabów mieszkających w Danii, w tym Qassema. Prokuratorzy amerykańscy twierdzili później, że odciski palców na taśmach wideo zabranych im pasowły do tych na podręcznikach bombowych, ktore mial Ahmad Adżadż wjeżdżając do USA z Ramzi Yousefem, Palestyńczykami oskarżonymi o atak bombowy na WTC w 1993 r.  Pomimo dowodów nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności. Policja duńska później oświadczyła, że żaden z przechwyconych dokumentów nie wskazywał, iż oskarżeni osobiście wzięli udział w ataku. Na ironię, dwu z nich dostało azyl polityczny jako członkowie Gama’a, grupy prześladowanej, wg prawa duńskiego (Associated Press 28.6.1995). Rząd USA nazwał potem mediolański Instytut Kultury Islamu główną baza logistyczną w Europie, a dowody potwierdzały związek osób z instytutu z atakami 11 IX 2001 r. Gazeta izraelska pisała, że Adżadż mógł być wtyczką Mosadu, a Village Voice — że mógł on „z wyprzedzeniem wiedzieć o ataku bombowym na WTC, co doniósł Mosadowi, który z jakiejś przyczyny zachował to  tylko dla siebie” (Los Angeles Times 14.10.2001; NYT 14.1.2001; Village Voice 3.8.1993).

Kompleks jot a islamiści

Kompleks jot od dawna wykorzystuje islamistów. „Ojciec państwa Izrael” Ben-Gurion uknuł ataki bombowe fałszywej flagi w Egipcie, ktore zwalono na egipskie Bractwo Muzułmańskie, by popsuć stosunki Egipt-Zachód (NYT 11.12.1954, 30.3.1975; David Hirst The Gun and the Olive Branch; AriWatch.com). W marcu 2005 r. Izrael oficjalnie uhonorował dziewięciu Żydow egipskich zaanagażowanych w te ataki (Reuters 30.3.2005). W 1973 r. przyjęcie świeckiej konstytucji Syrii wywolało gwałtowną reakcję islamistow. Od 1976 r. Bractwo Muzułmańskie wykonało setki ataków celem obalenia rządu syryjskiego z pomocą Izraela i Jordanii. W 1982 r. armia Syrii zmasakrowała tysiące z Bractwa Muzułmańskiego i ich popleczników w mieście Hama, kończąc ich przemoc.

W 1967 r. Izrael przejął administrację Zach. Brzegu i Gazy. Prezydent Egiptu Nasser twardo zwalczał islamistow, lecz  Izrael uwolnił szejka Yassina, islamistę uwięzionego w wyniku represji Nassera z 1965 r. Były reporter NYT David Shipler słyszal od izraelskiego generał w Gazie, Yitzhaka Segeva, że rząd Izraela finansował islamistów, żeby przeciwważyć Organizację Wyzwolenia Palestyny (PLO) i komunistów. W l. 1973-1978 wojskowi Izraela  i biznesmeni saudyjscy popierali organizacje Yassina na Zach. Brzegu i w Gazie, które kontrolowały tysiące meczetów, organizacji charytatywnych i szkół — ośrodków rekrutacji wojowniczych islamistów. W 1978 r. rząd Izraela zalegalizowal grupę Yassina, Stowarzyszenie Islamskie, pomimo protestów umiarkowanych Palestyńczykow.

Z pomocą Mosadu w 1987 r. Yassin utworzył Hamas jako zbrojne ramię Stowarzyszenia Islamskiego. Analityk ds. Bliskiego Wsch. w Ośrodku Badań Strategicznych (Center for Strategic Studies) Anthony Cordesman, b. ambasador USA w Arabii Saudyjskiej Charles Freeman i nienazwany starszy przedstawiciel CIA twierdzą, że Izrael popierał Hamas dla zrównoważenia PLO konkurencyjną alternatywą religijną. Nienazwany przedstawiciel rządu USA  dodaje, że prawicowy establiszment Izraela wierzył, iż „Hamas i pozostałe grupy, jeśli zbobyłyby kontrolę, odmówiłyby wszelkiego udziału w procesie pokojowym i torpedowałyby wszelkie uzgodnienia.”  Przedstawiciel ds. kontr-terroryzmu w departamencie stanu USA, Larry Johnson powiedział: „Izraelczycy są swymi najgorszymi wrogami, jeśli idzie o zwalczanie terroryzmu […] Bardziej wywołują i podtrzymują terroryzm niż go ukrócają.” (Robert Dreyfuss Devil’s Game Metropolitan Books 2005 s. 191, 208; Counterpunch 18.1.2003; UPI 24.2.2001).

Pomysł kompleksu jot wykorzystywania islamistów do celów syjonizmu w Palestynie zastosowł do ZSRR w Afganistanie doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa USA, geostrateg Brzezinski w 1977 r. Utworzoną przez niego Grupą Roboczą Narodowości (Nationalities Working Group, NWG) kierował od 1981 r. Richard Pipes, ojciec Daniela Pipesa, syjonisty prześladującego profesorów jak Norman Finkelstein. Richard uważał, że przy odpowiednej pielęgnacji muzułmanie sowieccy „wybuchliby w ludobójczą furię„. Rzeczywiście, Czeczeńcy nie zawiedli go… Wg Richarda Cottama, b. przedstawiciela CIA i doradcy Cartera, po upadku szacha Iranu w 1978 roku, Brzezinski postawił na „de facto sojusz z siłami powstańców islamskich i Republiki Iranu” (Robert Dreyfuss Devil’s Game Metropolitan Books 2005 s. 241, 251-256). Najpierw Al Kaida pomogła obalić ZSRR, potem zastąpiła groźbę Zimnej Wojny komunistów nowym celem propagandowym dla ciągłych wojen i konfliktów o „terroryzm”, prowadzących niezmiennie do podbojów, cywilizowania i demokratyzacji (Bałkany, Irak, Afganistan, Pakistan, wkrótce Iran?).

We Francji

Za nawoływanie odwiedzających meczety na paryskich przedmieściach do przemocy wobec Zachodu, Francja usunęła w styczniu br. radykalnego imama do Egiptu, 29-go z kolei od 2001 r. Wywiad policji francuskiej ustalił, że radykalny element próbował zinfiltrować 75 spośród 1700 znanych meczetów, ale połowa z nich oparla się. Francja wydaliła 31 radykałów, a policja śledziła ok. tuzina ekstremistów. Ciekawe są tu zbadane przez francuskich reporterów zasługi agenta Mosadu (Al Ahram Weekly 3.11.2007), prezydenta Francji, Sarkozy’ego. Jako minister bezpieki w czasie rozruchów na jesieni 2005 r. zaognił je niewyparzonymi słowy i zapowiedzią „zero tolerancji” przez wysłane przez niego siły policyjne. Sarkozy użył epitetów pod adresem rozrabiaczy z francuskim obywatelstwem, sugerując, że są obcymi we Francji. Sarkozy zainicjował prywatną, choć uznaną nieformalnie przez rząd, Francuską Radę Wiary Muzułmańskiej (Conseil Français du Culte Musulman, CFCM), zbierając krytykę za poparcie jej skrajnej frakcji.

Wbrew krakaniu merdiów jot o islamizacji kontynentu („Eurabia„), ok. 4-milionowa, najliczniejsza w Europie społeczność muzułmańska we Francji jest też najbardziej zintegrowana i zadowolona — z demokracji, współobywateli innych wyznań (Francja ma też największą w Europie społeczność żydowską), rozdziału religii od państwa, z rządu, policji, szkolnictwa… Podobnie jak w Danii podczas „skandalu” karykatur, większość muzułmanów we Francji potępiła rozruchy „zaniedbanej młodzieży” w paruset miastach Francji jesienią 2005 r., kiedy ww. ludzie gotowali z Danii globalną rozróbę rzekomo w obronie honoru Proroka. „Młodzież” spaliła ok. 9 tys. aut i zniszczyła budynki, na 200 mln euro, raniąc 126 policjantów i strażaków. Policja aresztowała prawie 3 tys. warchołów, większość z nich młodych muzułmanów.

Imam w Hadze, Fawwaz ostro potępił rozruchy francuskie przypominając, że państwa islamu zdusiłyby je u siebie, a muzułmanie są mniejszością, która może odnieść szkody wskutek rozruchów i być wyrzuconą z Zachodu. Francuskie zakazy woalowania kobiet mogą być rasistowskie, ale muzułmanie sami są rasistami dzieląc się wg kraju pochodzenia. Fawwaz oskarżył organizacje muzułmańskie na Zachodzie o zaniedbanie swej mlodzieży, podczas gdy prześcigają się o granty rządowe.

Co zrobić z tym fantem?

Cieszmy się więc z tolerancji i internacjonalizmu naszych władz pod kierunkiem Gronkiewicz-Waltz — tej samej co usunęła „konstrukcje, instalacje” tj. krzyże w stolicy. Instalacja meczetu czy ośrodka kultury islamu w Warszawie przyciągnie wyznawców pod ochroną w Polsce jako ginący gatunek walczący terrorem o prawa narodowe: Albańczyków kosowskich i Czeczeńców. A i jakiś Kurd się znajdzie, jak w „rewolucji” dyrygowanej przez kryptożydowskich masońskich muzułmanów dönme w Turcji, w wyniku której stracili życie chrześcijanie — Ormianie, Grecy i Assyryjczycy.

Czeczeńcami szlachetnie „opiekuje się” pewien krakowiak, którego miałem „zaszczyt” poznać przyjechawszy do Krakowa na prelekcje o kompleksie jot w kwietniu 2009 r. Czystym przypadkiem w tym samym dniu policja zwinęła uzbrojonego Czeczeńca w Krakowie. Może polskie-bez-cudzysłowu służby zainteresują się w końcu tym towarzystwem i ich „meczetami”, począwszy od burmistrzyni…

††††††††††††††††††††††††††††††

Tajniacy mistarafim

http://www.uruknet.info/index.php?p=m64396&hd=&size=1&l=e

Iqbal Tamimi 21.3.2010, tłumaczyła Ola Gordon, skrócił Piotr Bein

W różnych miejscach Palestyny, młodzieńcy ubrani jak Palestyńczycy znają miejscowe arabskie dialekty i zachowują się jak Palestyńczycy …ale nimi nie są. Uczestniczą w palestyńskich demonstracjach w arabskiej kefiji na głowie. Będąc w środku bez względu na akcję rozpoczynają zbieranie informacji o działaczach, a na koniec, uzbrojeni w przeciwieństwie do Palestyńczyków, ujawniają swoje prawdziwe dzikie oblicze i atakują oraz biją palestyńskich demonstrantów.

Izraelskie siły okupacyjne nazywają ich “mistarafim”, a Palestyńczycy “mustarebin”. Pracują w dwóch zespołach — jedna grupa w policji, druga w izraelskiej armii i straży granicznej. Jednostka mistarafim rozpoczęła tajną pracę w arabskich miastach i w okupowanej wsch.  Jerozolimie, ale rozszerzyła działania na palestyńskie miasta arabskie wewnątrz zielonej linii, trafiając do celu bez przyciągania uwagi. Trudno ich rozpoznać, bo wyglądają jak cywile, ale izraelska policja i żołnierze dobrze ich znają i nadzorują ich działalność, kiedy wchodzą w demonstracje z koordynacją armii.

Angażują się w demonstracje wydaje się najbardziej entuzjastycznie, zamaskowani noszą palestyńską flagę, ubrani w kefije lub naszyjniki z hasłami narodowej rewolucji. Większość czasu pozostają w grupach 3-4 osób, starając się doprowadzić demonstrantów do zasadzki  izraelskiej armii i policji lub w kierunku ślepych czy wąskich uliczek. Tam atakują ofiary, podczas gdy jeden z nich ochrania tyły gangu. Nie wahają się otworzyć ogień z karabinów.
Mistarafim ćwiczą na najbardziej zatłoczonych terenach arabskich zwłaszcza w Nazarecie. Wg wiarygodnego źródła, niektóre z tych jednostek mieszkają nawet z arabskimi rodzinami w Nazarecie, by nauczyć się arabskich obyczajów, tradycji, ubioru i mowy. Jeden z trenerów jest ze wsi Taraan, uczy ich lokalnego dialektu, a nawet jak robić kawę po palestyńsku.

Przed sądem są dla mistarafim specjalne przepisy, a policja ma obowiązek zapewnienia ochrony ich tożsamości i in. danych, przechowywanych w poufnych teczkach,i ujawnianych tylko przed sędzia.

†††††††††††††††††††††††††††††

Od 11 IX do Warszawy

Fragment książki P. Beina „NATO na Bałkanach” 2005

Raport specjalny Defense & Foreign Affairs Strategic Policy z lipca 2005 roku: Śledztwa i dowody wywiadowcze znalazły połączenie ataków bombowych  w Londynie 7.7.2005 r. z działaniami  wspierającymi terror w Bośni. Podobnie  ataki 11.3.2004 r. w Madrycie i 11 IX w Nowym Jorku i Waszyngtonie okazały  się potem powiązane z ogniwem bośniackim. Pomimo tego, rządy brytyjski i amerykański ciągle odrzucały doniesienia wywiadu, które łączyły dżihadistów bośniackich z partią  Izetbegowicia, SDA: Bałkańskie źródla wywiadowcze z ponad jednego państwa potwierdziły, że były systematycznie odrzucane, gdy próbowały poinformować oficerów brytyjskich tajnych służb MI-6 (SIS) lub departamentu stanu USA i CIA w regionie o działaniach dżihadu bałkańskiego, połączonego tak z luźnym sytemem sieci Al Kaidy, jak i z rządem Iranu. Jedno źródło, przepytane 8.7.2005 roku: Nie chcą o tym słyszeć. W tym samym czasie źródła w tajnych służbach bezpieczeństwa, MI-5 (Security Service) powiedziały Defense and Foreign Affairs, że ich własny rząd polecił im nie ujawniać informacji, które spowodowałyby pytania o połączeniach brytyjskich ekstremistów islamskich z Bośnią.

W USA i Zjednoczonym Królestwie mamy do czynienia z fiaskiem służb wywiadu, które dołożyło się do niezakłóconego przeprowadzenia ww. ataków. Fiasko z powodu politycznego zakazu kompromituje. Biurokracja departamentu stanu  Busha kontynuowała na Bałkanach clintonowską politykę, mimo sprzeczności z dobrym rządzeniem byłą Jugosławią.  Blair kontynuuje swą politykę lat 1990tych. Do czasu wyborczego zwycięstwa lejberzystów Johna  Majora (1.5.1997), przynajmniej brytyjski wywiad wojskowy sprzeciwiał  się działaniom SIS na Bałkanach, uważając je za łagodne w stosunku do dżihadistów i niebezpieczne dla wojsk brytyjskich w UNPROFOR. Od tego czasu, rządy USA i brytyjski próbowały ukryć dowody związków z rozwojem terroryzmu w Bośni oraz karają i odizolowują każdego swego przedstawiciela, który wychyla się. Wynikło przyzwolenie na rozbudowę terroryzmu, który w końcu dosięgnął Londynu.

Defense & Foreign Affairs Special Analysis dwa miesiące przed 7 VII (2.5.2005): Poza gromadzonymi dowodami na związek Bośni z atakiem w Madrycie 11.3.2004 roku, mamy teraz dowody, że ludzie Al Kaidy w Iraku pod kontrolą Abu Musab Al Zarkawi mają plany poprzez Bośnię wykonać główną akcję terroru w Europie z użyciem BMR, w tym broni atomowej. Siły USA przechwyciły tę informację z porzuconego laptopa Zarkawi […] wcześniej wysłał on do Bośni terrorystów wyspecjalizowanych w broni chemicznej i biologicznej, w przygotowaniu do ataków na cele w Europie […] W tym samym czasie, departament stanu niszczył przywódców Republiki Serbskiej, którzy dostarczyli USA i NATO najbardziej doniosłe informacje wywiadowcze o regionalnych terrorystach.

Yossef  Bodansky potwierdził rolę Zarkawi w północnoafrykańskim ruchu dżihadu, który wziął udział w ataku madryckim (Defense & Foreign Affairs 20.6.2005): podstawowe siły dżihadu w Afryce Północnej, szczególnie w Mauretanii, Maroku i Algerii, połączyły się pod jednym dowództwem podległym Al Zarkawi’emu, a przez niego – bezpośrednio Osamie ibn  Ladenowi i jego doradcom. Defense & Foreign Affairs Special Analysis (11.7.2005) o związku nowego ambasadora Bośni i Hercegowiny (BiH) w USA, z mudżahedinem, który oznajmił odpowiedzialność Al Kaidy za Madryt: [na początku lat 1990tych] mudżahedin afgański, który pojechał do Splitu [Chorwacja], spotkał się z Abu Dujam Al Afgani, kierowcą dr Bicery  Turkowicia, ówczesnego ambasadora BiH w Chorwacji. Abu Dujam zadeklarował potem odpowiedzialność Al Kaidy za atak w Madrycie 11.3.2004 r. Osoby, które go spotkały, wywnioskowały z jego akcentu, że jest z Afryki Północnej, może z Maroka.

Obok planów ataków BMR, w tym nukleranych w USA, wywiad spodziewa się ataków dżihadu na cele cywilne w Warszawie i Rzymie, w proteście przeciw poparciu państw dla wojny w Iraku. Przy braku odpowiednich działań antyterrorystycznych i kontrwywiadowczych, przypadki terroryzmu nasilą się w Europie Zachodniej, dorównując rodzajom działań w Iraku, w tym porwaniom i rytualnemu obcinaniu głów. Środki zaradcze: opanować ogniwo koordynacyjne w Bośni, a USA i Zjednoczone Królestwo muszą skończyć tam z prodżihadowym przywództwem Wysokiego Wysłannika, Paddy Ashdowna. Muszą też zaprzestać ‘poprawnego politycznie‘ podejścia, które lekceważy realia dowodzenia terroryzmem przeciw Zachodowi oraz ze związanym z islamistami przemytem narkotyków przez Bośnię, Kosowo i południową Serbię (Defense & Foreign Affairs Strategic Policy lipiec 2005).

Christope  Chaboud, dowódca francuskich służb antyterrorystycznych w policji kryminalnej powiedział (13.7.2005), że środki wybuchowe użyte 7 VII w Londynie przyszły z Kosowa. Defense & Foreign Affairs wiedziało już przedtem, że bomby w Londynie były zbudowane na bazie środka plastykowego, Semtexu, z zaopatrzenia byłej armii Jugosławii, JNA. Semtex przysłala bośniacka sieć wsparcia dżihadistów, która wchodzi w skład strefy działań islamistów Bośnia-Kosowo-Albania-Raszka. Po ataku w Londynie, źródła w greckich służbach bezpieczeństwa (mają bardzo dobre dojścia na Bałkanach) powiedziały Defense & Foreign Affairs, że od lat przekazują informacje sojusznikom o działalności islamistów w Bośni, Kosowie i Albanii. Sojusznicy nie wspierają greckich wysiłków swoimi informacjami wywiadowczymi. Na podstawie informacji z greckich służb, wspólna akcja CIA i MI-6 nakryła trzy komórki Al Kaidy w Kosowie.

W lipcu 2000 r. wspólna akcja grecko-amerykańska odkryła tajny magazyn broni i środków wybuchowych na Górze Kourkoulitsa, k. peloponeskiej wsi Nepodible. Były tam m.in. karabiny snajperskie, nowoczesne rakiety przenośne i elektronika zdolna jednocześnie odpalić z odległości kilku km środki wybuchowe rozmieszczone w różnych miejscach. Grecy ustalili, że broń pochodziła z Bliskiego Wschodu, skąd islamiści dostali ją przez Wyzwoleńczą Armię Kosowa. Grecki KFOR aresztował islamskich fundamentalistów trzykrotnie w Kosowie i przekazał ich siłom USA. Greckie służby nadzorują też Raszkę (islamscy terroryści ulokowali się tam od 1996 r.) i północną Czarnogórę. Uważają, że są tam ważne komórki Al Kaidy, które planują ataki w Europie.

Posted in Europa, Izrael, jak się bronić?, kompleks jot, komunikaty, Piotr Bein, Polska, propaganda, USA i Kanada | 74 Comments »

Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów + GMO

Posted by grypa666 w dniu 13/03/2010

WESPRZYJ BLOG = NA KONTO LUB PAY PALA

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Zapraszam na uaktualnianą stronę obrony ks. dra Piotra Natanka. Ta sprawa wydaje się nie przejdzie zbyt łatwo, Naród budzi się… Nie dajmy sponiewierać jak ks. Jankowskiego i in. kapłanów oddanych Narodowi i Bogu.

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Rzecz o kandydacie Marku Jurku i nie tylko

w ramach odkurzania pamięci

Mgr inż. Józef Bizoń

Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów

Naród Polski jest niemiłosiernie manipulowany ze wszystkich możliwych stron.

Tzw. polska polityka zagraniczna kolejnych ekip rządowych jest przez wszystkich skrzętnie ukrywana szczególnie w okresie wyborów. W masmediach nie publikuje się całości szczególnie ważnych  oficjalnych przemówień i dokumentów  najwyższych czynników państwowych RP, lecz wybiera się to co jest wygodne dla otumanienia Narodu Polskiego, no i w ten sposób można opowiadać ludowi – po swojemu – to co się wydarzyło, a nie jak się rzeczy faktycznie mają. Wielu w takich warunkach odkłada swój rozum na półkę ślepo zdając się na rozum cudzy.

Zasadniczo chodzi o te przemówienia i o te  dokumenty, z których Polacy mogliby wyciągnąć właściwe wnioski. Typowym przykładem jest expoze byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Wszędzie (bez wyjątku) drukowano fragmenty tego expoze, no i omówienia tych fragmentów, tak jakby Polacy czytać nie umieli, skrzętnie omijając fragmenty polityki zagranicznej będącej w istocie źródłem i przyczyną wszystkiego tego co od kilkunastu lat po dzień dzisiejszy dzieje się w Polsce, a Naród Polski na własnej skórze boleśnie doświadcza.

W dniach 10-12 września 2006r. Prezydent RP Lech Kaczyński przebywał z oficjalną wizytą w Izraelu, a w dniach 17-19 z oficjalną wizytą w USA.

Wizyty te poprzedziło brzemienne w swych skutkach dla Narodu Polskiego wydarzenie jakie miało miejsce w Sejmie RP w dniu 8 września 2006r. (tuż przed wyjazdem Lecha Kaczyńskiego do Izraela), ale to zostało skutecznie przesłonięte przez zagraniczne wizyty Prezydenta, a zaraz po tym przez parlamentarnych zawodowych „zadymiarzy”. Uruchomiono identyczny mechanizm jaki z powodzeniem zastosowano przy przeforsowaniu Układu Europejskiego w latach 1991-1992, a opisany w artykuleNocna zmiana, czy nocna zdrada?” – dostępnym na internetowych stronach – m.in. na http://polsza.zaprasza.net/a_y.php?mid=9798&&PHPSESSID=3ca992a1e7a2ec6aab1915234bab964e

Otóż 08.09.2006r. odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia – druk nr 133. Projekt owej ustawy ma ścisły związek z żądaniami środowisk żydowskich  wypłaty im przez Polskę kwoty 60 – 65 miliardów dolarów za pozostawione mienie w Polsce po 1939r. – czego te środowiska nie ukrywają.

Numer druku 133 też nie jest numerem przypadkowym, oznacza on bowiem, że ustawa ma przejść w takiej formie w jakiej została przez Rząd przedłożona. Naiwnością byłoby sądzić, aby ktoś sprzeciwił się przedłożonym zapisom ustawy zważywszy na zapewnienie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego złożone w Izraelu (11 września 2006 roku, w drugim dniu oficjalnej wizyty w Izraelu), że: „Ja mogę powiedzieć z dużą satysfakcją, że zgodnie z tym, co stwierdził przed chwilą Pan Prezydent, te stosunki są dziś dobre. Te stosunki należy jednak pogłębiać na wszystkich możliwych płaszczyznach. Nie kryję, że niezmiernie istotne są stosunki polityczne między naszymi krajami.” – http://www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=6527351

W ustawie (projekt?) – http://orka.sejm.gov.pl/Druki5ka.nsf/($vAllByUnid)/DB0502C0D7DF38B3C12570D5002DD1BE/$file/133-ustawa.doc – czytamy:

–                 w art. 5.: „Rekompensata przysługuje osobie fizycznej, która była właścicielem mienia w dniu jego przejęcia lub jej spadkobiercom, zwaną dalej „osobą uprawnioną”. Osobą uprawnioną jest spółka handlowa, która była właścicielem mienia w dniu jego przejęcia.”

–                 w art. 9: „Stan prawny przejętych nieruchomości ustala się na podstawie księgi wieczystej lub zbioru dokumentów lub innych dokumentów potwierdzających prawo własności nieruchomości z chwili ich przejęcia.”

–                 w art. 10.: „Określenia wartości przejętych nieruchomości wraz z ich częściami składowymi dokonują rzeczoznawcy majątkowi, …”

–                 w art. 15.: „organem prowadzącym postępowanie w sprawie o rekompensatę jest wojewoda właściwy ze względu na miejsce położenia przejętej nieruchomości, ….”

–                 w art. od 31 do 33 przewidziano odszkodowania za zabytki, a te oczywiście okażą się bezcenne, szczególnie dla strony żydowskiej.

Wpisano, że rekompensata będzie w wysokości 15% wartości przejętego mienia (art. 11), ale jest oczywiste, że taki zapis się nie ostoi. Zostanie on zaskarżony do wszelkich możliwych trybunałów i ostatecznie zostanie on uchylony. Podobnie będzie z zapisem, że następcom prawnym spółek  rekompensata nie przysługuje (art. 6). Owe zapisy mają jedynie charakter uspakajający na użytek  przyjęcia ustawy przez Sejm RP.

Łatwo sobie wyobrazić co się będzie w Polsce działo po wprowadzeniu w życie tej ustawy.

Już obecnie widać pełną analogię postępowania z tym projektem ustawy ze sposobem opracowania i prowadzeniem w życie Układu Europejskiego z dnia 16 grudnia 1991r. ustanawiającym stowarzyszenie Polski z UE.

Projekt ustawy „o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia” został opracowany za rządów SLD i przekazany został do Sejmu 19 października 2005r. – tj. pomiędzy dniem wyborów 25.09.2005r. a 26.10.2006r., kiedy to Sejm wybrał Marka Jurka na Marszałka Sejmu RP.

09.12.2005r. już jako projekt obecnego Rządu Marszałek Marek Jurek skierowuje projekt ustawy do pierwszego czytania w Sejmie, a na dwa dni przed wizytą Prezydenta w Izraelu wprowadza do porządku obrad posiedzenia Sejmu w dniu 08.09.2006r.

Podobnie jak w 1992r. przez ten cały okres czasu Polacy są świadkami różnego rodzaju zawieruch w Sejmie – robienia typowej wrzawy i jazgotu, z wciąganiem innych w sytuacje, z których nie ma żadnego dobrego wyjścia, aby nie narazić się na totalny brak zaufania u Polaków. Brnie więc dalej w chocholim tańcu całe to towarzystwo ku zgubie Narodu Polskiego – usiłując wciągnąć w ten taniec Naród Polski..

Analogicznie jak w sprawie Układu Europejskiego zdecydowano o powołaniu komisji nadzwyczajnej,  która ma zostać powołana. Ciekawe, czy będziemy świadkami dalszych różnorakich „zadym sejmowych” tak długo, aż ów projekt w  praktycznie nie zmienionym stanie, w sposób niezauważalny przez Naród Polski, stanie się obowiązującą ustawą? Czy wzorem Układu Europejskiego z 1991r. zostanie ona opublikowana pod koniec kadencji Sejmu? Bo chyba nieprzypadkowo w art. 27 ust. 1 zapisano: „Rekompensata, o której mowa w art. 1, wypłacana jest w czterech równych ratach rocznych i podlega waloryzacji. Pierwsza rata rekompensaty wypłacana jest w terminie 6 miesięcy od zakończenia postępowania, jednak nie wcześniej niż 2009r.”  – czyli po upływie kadencji tego Sejmu.

Na uwagę zasługuje głosowanie posłów nad skierowaniem projektu omawianej ustawy do nadzwyczajnej komisji  sejmowej. W głosowaniu tym nie wzięli udziału główni „aktorzy” koalicyjnych medialnych sporów, a to: Jarosław Kaczyński – prezes PiS, a jednocześnie Premier RP; Roman Giertych – prezes LPR; Andrzej Lepper – prezes Samoobrony. W głosowaniu nie wzięli też udziału: Wojciech Olejniczak – prezes SLD; Jarosław Kalinowski – przewodniczący Rady Naczelnej PSL, wicemarszałek Sejmu RP. Z całą pewnością w tym samym czasie, kiedy odbywało się głosowanie musieli mieć jakieś inne super ważne posiedzenie.

Skoro podczas głosowania na sali sejmowej nie było szefów partii, to pewnie z tego powodu uzyskano – zaskakująco jednomyślne – następujące wyniki głosowań nad projektem omawianej ustawy:

PiS147 głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 8– nie głosowało,

PO116 głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 15 – nie głosowało,

SLD – 0 głosów „za”, 45 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 10 – nie głosowało,

Samoobrona51– głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 2 – nie głosowało,

LPR28 głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 1 – nie głosował,

PSL 20 głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 5 – nie głosowało,

Niezależni6 głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 1 – nie głosował,

NKP5 głosów „za”, 0 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 0 – nie głosował0.

Uzyskane wyniki głosowań ostatecznie kładą kłam twierdzeniom, że w sprawach  ważnych posłowie nie potrafią się porozumieć dla wspólnego dobra … Wygląda też na to, że wszystkiemu winni są szefowie partii – no bo jak ich nie było, to widzimy co się wydarzyło. SLD zagłosowało przeciw, bo chyba liczy na odbicie elektoratu i zrozumiało, że tę żabę przyjdzie im chyba pierwszym jeść w następnym rozdaniu kart – po 2009r. Jakoś się z tego trzeba będzie wytłumaczyć przed wyborcami.  – Szczegóły po wejściu na stronę internetową: http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/opisy/133.htm

Na stronie http://expatpol.com/index.php?mod=drukuj&druk_id=29635 pod datą 31 sierpnia 2006r. w artykule „Żydzi zrezygnowali z walki o zwrot mienia w Polsce przed sądami w USA” czytamy:

„Żydzi amerykańscy starający się o restytucję swego mienia w Polsce w sądach w USA zrezygnowali z wniesienia do Sądu Najwyższego odwołania od niekorzystnych dla siebie orzeczeń sądów niższych instancji. Poinformowało o tym PAP biuro Kongresu Polonii Amerykańskiej w Waszyngtonie. Adwokaci powodów powiadomili o ich decyzji na początku tego tygodnia dyrektora Komisji ds. Dokumentacji Holocaustu KPA, Charlesa Chotkowskiego.

Tym samym jedyną drogą restytucji indywidualnego mienia żydowskiego – zrabowanego w czasie wojny przez Trzecią Rzeszę i przejętego potem przez rząd PRL – może być ewentualne wniesienie pozwu w sądzie w Polsce, albo uregulowanie sprawy w ustawie sejmowej o restytucji.

W dniach 6-8 września Sejm ma zdecydować o losach projektu ustawy na temat rekompensat za majątki prywatne skonfiskowane przez hitlerowców. Projekt przewiduje rekompensaty w wysokości 15 procent wartości majątków na podstawie ich aktualnych cen. Obywatelstwo polskie nie jest wymagane w przypadku występowania o roszczenia.

Organizacje żydowskie w USA szacują, że w razie uchwalenia ustawy około 20 procent roszczeń majątkowych – dotyczących także utraconych majątków innych obywateli przedwojennej Rzeczpospolitej – będzie pochodziło od ich żydowskich właścicieli lub ich spadkobierców.

Zgłaszają jednak zastrzeżenia co do proponowanej w ustawie wysokości rekompensat.”

Na oficjalnej stronie internetowej Prezydenta RP – http://www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=6527369 – m.in. czytamy:

„18 września 2006 roku, w drugim dniu wizyty w Nowym Jorku, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wziął udział w śniadaniu z przedstawicielami diaspory żydowskiej. Głównymi tematami spotkania były: niedawna wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Izraelu oraz kwestia zwrotu mienia.

„Prezydent RP zapewnił, że w Polsce nie ma najmniejszego zagrożenia antysemityzmem. Powiedział, że w przypadku zwrotu mienia występuje problem trudnej reprywatyzacji. „Ten problem to jest napięcie między zasadą – nie mamy już wątpliwości, że tą zasadą może być fakt obywatelstwa polskiego z 1939 roku – a możliwościami budżetu państwa i ogromem przemian, które po wojnie się w Polsce zrealizowały w sensie infrastrukturalnym””

Trudno zakładać, że Prezydent RP wybierając się do Izraela nie wiedział lub aby Jego brat Jarosław nie poinformował Go, że wszystko jest już załatwione w przyjętym do dalszych sejmowych prac projekcie ustawy i że tam nie ma mowy o żadnej zasadzie, że podstawą roszczeń ma być fakt obywatelstwa polskiego z 1939r.

Racje ma były marszałek Sejmu RP Wiesław Chrzanowski, kiedy po manifestacjach w dniu 07 października 2006r. mówi, że pomiędzy aktualnymi ugrupowaniami politycznymi w zasadzie nie ma różnic co do generalnego celu, są jedynie różnice co do sposobu jego osiągnięcia.

Niektórym już się oczy szklą, niczego poza tym nie widząc, do obiecanych przez UE 60 – 65 mld Euro, która to UE ma rzekomo „dać” Polsce, po „dzielnych bojach” Kazimierza Marcinkiewicza.  Nie chcą nawet dopuścić myśli, że: nie 60 – 65 mld Euro, a dolarów, i że nie dadzą, a zabiorą – a do tego nie Polacy, a Żydzi. Do tego ma się rozumieć, że w ramach zacieśniania współpracy z Izraelem polski wywiad i kontrwywiad będzie teraz bardzo  ściśle współpracował z jego odpowiednikami w Izraelu w ramach zwalczania światowego terroryzmu  w imię obopólnych interesów Izraela i Polski. Oczywistym też jest, że wszystko razem musi być ślicznie opakowane w stosowną retorykę narodową i patriotyczną.

No i kto to wszystko ośmieli się skrytykować staje się automatycznie wrogiem obojga narodów, a i można by nawet pomyśleć  o nasłaniu wojska, gdyby takich krytykantów znalazło się zbyt wielu, co też niektórzy w ramach  profilaktyki już publicznie proponują.

Boguchwała A.D. 08 października 2006r.                                                mgr inż. Józef Bizoń

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Europejska petycja przeciw uprawom GMO
: Poznaj najpierw fakty
Komisja Europejska właśnie umożliwiła uprawy GMO w Europie ignorując głos sprzeciwu 60% Europejczyków wprowadzając zezwolenie na uprawę ziemniaka GMO*
Podpisz petycję na rzecz powołania niezależnej pracy badawczej i ustanowienia moratorium na rozprzestrzenianie się upraw GMO. Z 1 milionem podpisów obywateli Europy możemy złożyć oficjalny, prawomocny wniosek do Komisji Europejskiej. Obywatele Europy: 1 milion TERAZ! Dziękujemy! Prześlij tą wiadomość do rodziny i przyjaciół!
*Nie ma żadnych wątpliwości, że ziemniak GMO jest niebezpieczny dla zdrowia ludzi i zwierząt. Ma w sobie bowiem gen AMRG, który (upraszczając) podnosi odporność na… antybiotyki. I to aż kilka z nich: kanamycin, neomycin, paromycin, butirosin, gentamicin B oraz geneticin.
Teoretycznie prawo europejskie nie zezwala na używanie roślin, które zawierają taki gen. Mimo to Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał pozytywną decyzję dotyczącą Amflory. Ta opinia została natychmiast zakwestionowana przez Światową Organizację Zdrowia oraz przez Europejską Agencję ds. Leków, ale Komisja Europejska okazała się głucha na ich argumenty. Bazując wyłącznie na opinii EFSA, Komisja uruchomiła kolejny etap procedury wprowadzania rośliny na rynek – poddała sprawę kartofla pod osąd unijnej rady ministrów.
Więcej informacji:
Modyfikowany genetycznie ziemniak dozwolony
Ostatnie badania Eurobameter 2008 “Postawy Europejczyków względem środowiska”, strona 66 (j. angielski)
Nowy raport: GMO powoduje masowe zanieczyszczenia pestycydami (j.angielski)
Podsumowanie Międzynarodowej Oceny Nauk Rolniczych i Technologii na rzecz Rozwoju, w tym krytyków stosowania GMO w rolnictwie (j.angielski)
Zobacz czym jest GMO: bezpłatny kurs mailowy

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††
StopCodex 9.3.2010

KOALICJA POLSKA WOLNA OD GMO organizuje dnia 17 marca (środa) 2010 pokojowy protest w Warszawie. Będziemy domagać się NATYCHMIASTOWEGO wprowadzenia zakazu na uprawy genetycznie zmodyfikowanych ziemniaków i kukurydzy MON 810 oraz odrzucenia nowej ustawy o GMO. To ostatnia chwila, aby działać, zanim wiosną nieświadomi zagrożeń rolnicy wysieją GMO na polskie pola!!
!!!Prosimy wszystkich, którym zależy na zachowaniu Polski wolnej od GMO, o przyłączenie się.
Szczegóły podamy wkrótce, ale prosimy, abyście zarezerwowali sobie ten dzień. — Komisja Sterująca KOALICJI POLSKA WOLNA OD GMO

Posted in GMO, Izrael, jak się bronić?, Józef Bizoń, kompleks jot, komunikaty, Polska | 92 Comments »

Codex Alimentarius

Posted by grypa666 w dniu 22/01/2010

Miliardy ludzi mają umrzeć z powodu wytycznych Codex Alimentarius
http://afteramerica.wordpress.com/2010/01/03/billions-of-people-expected-to-die-under-current-codex-alimentarius-guidelines
z orginału na http://www.naturalnews.com/026663_CODEX_food_health.html
Autor Barbara Minton, redaktor Natural News 21.7.2009, tłumaczyła Ola Gordon, dodatkowa grafika Lucas 19.1.2010

Rząd USA odebrał prawo do wody

Szybko zanika prawo do konsumowania zdrowej żywności i stosowania suplementów, ale dokłada się wszelkich starań by nie dotarły do obywateli wiadomości o nadchodzącym wyeliminowaniu środków odżywczych. Codex Alimentarius ma być wprowadzony na globalną skalę 31 grudnia 2009, ale środki masowego przekazu nie zajmują się tym zagrożeniem dla ludzkości. Według przewidywań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Organizacji ds. Żywności i Rolnictwa (FAO), na skutek wytycznych Codexu odnośnie witamin i minerałów, zginie minimum 3 mld ludzi. Kiedy zbliża się ta nieodwołalna data, Fundacja Naturalnych Rozwiązań (NSF) i jej dyrektor medyczny dr Rima Laibow pracuja w pocie czoła by zmienić wytyczne Codexu. Potrzebują twojej pomocy.

B. nazista Hermann Schmitz Twórca Codexu "Rządź ludźmi poprzez dostarczaną żywność"

W 1962 r. ustalono harmonogram Codexu do pełnej realizacji w skali całego świata, 31.12.2009.. Zgodnie z Codexem utworzono komisje w celu opracowania wytycznych dotyczących takich tematów jak:  ryby i rybołówstwo, oleje i tłuszcze, warzywa i owoce, orzeszki ziemne, żywność specjalistycznego zastosowania, a także witaminy i minerały. Utworzono 27 komisji, tworząc ogromną sieć biurokratyczną.  Pod wpływem Codexu powstało ponad 4,000 wytycznych i rozporządzeń dotyczących wszystkiego, co można spożywać, z wyjątkiem leków, które nie są regulowane przez Codex.

Codex jest zdominowaną przez przemysł organizacją ustalającą rozporządzenia i jako taka nie ma statusu prawnego. Mówi się, że udział w Codexie jest dobrowolny. Ale status Codexu wzrósł de facto do poziomu jednostki prawnej, ponieważ jest administrowany przez WHO i FAO. One go finansują i administrują na wniosek ONZ. Ponieważ WHO i FAO mają zajmować się sprawami zdrowia, występuje tu konflikt interesów. Komisje Codexu opracowują wytyczne, zasady i przepisy, oraz przedstawiają je nadrzędnej komisji Codexu do ratyfikacji. Po ratyfikacji i zatwierdzeniu poprzez konsensus, stają się one obowiązkowe dla każdego kraju będącego członkiem Światowej Organizacji Zdrowia.

Codex został przyjęty kiedy w 1994 roku powstała WTO, jako środek harmonizacji norm żywieniowych na świecie, ułatwiający wymianę handlową między państwami. W wyniku tego, państwa członkowskie muszą przestrzegać Codexu, jeśli chcą mieć oparcie w sporze handlowym. Kiedy mają miejsce spory i kraje wzywane są przed WTO, wtedy państwo które stosuje się do Codexu wygrywa spór automatycznie, bez względu na jego stanowisko w danej sprawie.
Dr Laibow widzi Codex jako środek zmuszający każde państwo do zgody na obniżanie norm żywieniowych. Wskazuje ona, że przestrzeganie Codexu w USA będzie oznaczało koniec praw w zakresie ochrony konsumentów. Codex nie będzie służył konsumentom, a będzie służył interesom przemysłu medycznego, biotechnologii farmaceutycznej, chemicznej i potentatom rolniczym.

Tak możesz wyglądać – wszystko sztuczne i nie zdrowe

Wg Codexu, środki odżywcze uważane są za trucizny
Rozporządzenie ds. Zdrowia i Edukacji o Substancjach Dietetycznych (DSHEA), zostało wpisane w prawo w roku 1994, w celu zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiedniego oznaczania produktów będzie dla tych, którzy chcą z niego korzystać. W ustaleniach związanych z tym prawem, Kongres stwierdził, że może być pozytywny związek między zdrowymi zasadami żywieniowymi i dobrym zdrowiem, oraz związek między wykorzystywaniem suplementów, zmniejszeniem kosztów opieki zdrowotnej i profilaktyką. Według DSHEA, składniki odżywcze i zioła sklasyfikowane są jako żywność. Nie ma ustalonego górnego limitu, a dostęp do nich jest swobodny. Amerykanie mogą stosować wszystkie  składniki odżywcze, które chcą, ponieważ w angielskim prawie zwyczajowym, coś, co nie jest wyraźnie zabronione jest dozwolone.
Codex, z drugiej strony, opiera się na prawie napoleońskim, w którym wszystko nie dozwolone w sposób wyraźny jest zabronione. Dlatego, tylko to, co jest dozwolone, na mocy Codexu będzie nadal dozwolone, a wszystko inne będzie zabronione. W 1994 r., w tym samym roku kiedy podpisano DSHEA, Codex uznał środki odżywcze za toksyczne i trujące. W kwestii trucizn, stwierdzili oni, że ludzie muszą być chronieni przed nimi przy pomocy toksykologii i oceny ryzyka, w ramach których naukowcy badają je w małych dawkach na zwierzętach, dopóki są w stanie dostrzec ich efekty. Następnie analizują pierwsze oznaki minimalnych efektów i dzielą wywołującą je ilość substancji trujących  przez 100, w celu ustalenia wymaganego marginesu bezpieczeństwa. Oznacza to, że największą dawką każdej substancji odżywczej dozwolonej przez Codex jest 1/100 ilości wskazującej na pierwsze zauważalne efekty.

Tylko ładnie wygląda – Ty będziesz żywym trupem, jeśli pozwolisz by CODEX stał się czymś Naturalnym!

Środki odżywcze dozwolone na mocy Codexu są ograniczone do tych, które są na liście pozytywnej, mającej zawierać tylko 18 składników odżywczych, jednym z nich jest fluor. Dr Laibow zwraca uwagę, że chociaż fluorek nie daje jakichkolwiek korzyści biologicznych, ludzie są z niego zadowoleni.
Zwolennicy Codexu obecnie mają kilka projektów ustaw w Kongresie, mających na celu obalenie i zlikwidowanie DSHEA. Gdy to zostanie wykonane, prawo USA zostanie zharmonizowane w kwestii  witamin i minerałów z wytycznymi Codexu. Ważne składniki odżywcze o wysokiej mocy i skuteczne terapeutycznie zostaną wtedy zdelegalizowane, podobnie jak heroina. Nie będą dostępne nawet na receptę.

Codex popiera toksyczne dodatki spożywcze, pestycydy i żywność genetycznie modyfikowaną (GM)
Według dr Roberta Verkerka, założyciela i dyrektora Stowarzyszenia na rzecz Naturalnego Zdrowia (ANH), Codex stwarza poważne zagrożenie dla zaopatrzenia w żywność. Około 300 niebezpiecznych dodatków do żywności, w większości syntetyczne, będą dozwolone w ramach Codexu, w tym aspartam, BHA, BHT, bromian potasu, tartrazyna i inne. Dr Verkerk jest szczególnie zaniepokojony tym, że nie wzięto pod uwagę potencjalnego ryzyka związanego z długotrwałym narażeniem na mieszanki stosowanych dodatków.

Ta pozorna fikcja może stać się czymś naturalnym. Nie będziesz mógł prowadzić ogródka – to będzie karane grzywną

Codex określa limity dla niebezpiecznych chemikaliów przemysłowych, które mogą być stosowane w żywności, ale są one niezwykle wysokie, a lista substancji chemicznych, które mogą być wykorzystywane jest długa. W roku 2001, 176 krajów, m.in. USA zdecydowały, że 12 wysoko toksycznych związków organicznych, znanych pod nazwą „trwałe zanieczyszczenia organiczne” (POP) są tak złe, że muszą zostać zakazane. Istnieje wiele więcej niż 12 toksycznych substancji chemicznych stosowanych w żywności, ale tych 12 zostało jednogłośnie uznane za najgorsze, spośród których 9 stanowią pestycydy.

Zgodnie z Codexem, 7 z 9 zabronionych trwałych zanieczyszczeń organicznych (POP) znowu będzie dozwolone w produkcji żywności. Podsumowując, Codex pozwala na stosowanie ponad 3,275 różnych pestycydów, łącznie z tymi, które są podejrzewane o działanie rakotwórcze, lub powodujące zaburzenia endokrynologiczne. Nie uwzględniono długofalowych skutków narażenia żywności na mieszanki pozostałe po pestycydach.
Zarządzanie produktami organicznymi będzie ograniczone w zależności od interesów dużych producentów żywności. Dozwolone będą różne syntetyczne dodatki chemiczne oraz substancje pomocnicze, a żywność oznaczona jako organiczna będzie mogła być napromieniowana. Etykietowanie pozwoli na stosowanie ukrytych składników nie organicznych.
Monsanto, członek Codexu, skorzysta w bardzo dużej mierze kiedy produkcja genetycznie modyfikowanej (GM) żywności zostanie zintensyfikowana i rośliny GM otrzymają zielone światło. Do handlu międzynarodowego zostaną zatwierdzone nasiona Terminator. Będzie również wprowadzone genetycznie modyfikowane mięso zwierzęce.
Zdaniem dr Laibow,  zgodnie z Codexem, każde mleczne zwierzę może mieć podawany hormon wzrostu, oraz wszystkie zwierzęta w łańcuchu żywnościowym będą miały podawane antybiotyki o stężeniu sub-klinicznym. Dr Laibow twierdzi, że Codex doprowadzi do spodziewanego promieniowania całej żywności, z wyjątkiem uprawianej lokalnie i sprzedawanej w formie surowej.

Dr Laibow postrzega Codex jako „przepisy żywieniowe, które w rzeczywistości legalizują wprowadzaną toksyczność i środki odżywcze o niskim poziomie”. Według niej, WHO i FAO szacuje, że na początkowym etapie zginą  3 mld ludzi, jako wynik wytycznych Codexu w sprawie witamin i minerałów, 2 mld z nich zginą z powodu chorób, którym można zapobiec, wynikających z niedożywienia, takich jak nowotwory, choroby układu krążenia, cukrzycę i wiele innych. Ci, którzy przeżyją będą stanowić zamożne elity, które będą w stanie zapewnić sobie źródła czystej żywności i innych składników odżywczych.
Codex jest zlegalizowanym ludobójstwem
Dr Gregory Damato w Natural News opisał Codex  jako „kontrolę populacji dla pieniędzy”. Postrzega on Codex jako prowadzony przez USA  i kontrolowany przez wielkie korporacje farmaceutyczne i firmy jak Monsanto, w celu ograniczenia populacji świata do poziomu wyznaczonego przez Nowy Porządek Świata (NWO). Oznaczałoby to zmniejszenie obecnej populacji świata o około 93 procent.
Po przyjęciu przepisów Codexu nie będzie już odwrotu. Kiedy zostaną wprowadzone jego przepisy w  każdej dziedzinie, tak długo, jak kraj pozostanie członkiem WTO, standardy te nie będą mogły być uchylone lub zmienione w dowolny sposób.

Fundacja Naturalnych Rozwiązań (FNS) działa na rzecz globalnego wprowadzenia wytycznych Codexu
Pozostaje pewna nadzieja. Z biegiem lat, WTO przyjęła przepisy Codexu jako wytyczne odnośnie zasad handlu międzynarodowego. Jednak kilka razy w historii, WTO odmówiła uznania Codexu jako jedynego standardu stosowanego w sporach handlowych. Zgodnie ze statutem Codexu, jego wytyczne pełnią rolę „doradczych” i państwa mogą ustanawiać własne wytyczne.
Ponieważ stosowanie się do wytycznych Codexu jest tylko zakładane, a nie ostatecznie rozstrzygające, państwo może z nich zrezygnować w celu ochrony tradycyjnej żywności i środków zaradczych. Dwa Etapy Codexu stanowią legalną strategię, opracowaną przez Fundację Rozwiązań Naturalnych po to, by dać państwom prawo wyboru. W Pierwszym Etapie państwo opracowuje własne wytyczne w sprawie  żywności i zdrowia, które mogą być sprzeczne z wytycznymi Codexu. Np., może być o wiele bardziej rygorystyczne w kwestii toksyn w żywności, lub w kwestii żywności modyfikowanej genetycznie. Może wymagać, np. od firm stosujących składniki genetyczne wskazania ich na etykietach. W krajach, które odmawiają stosowania żywności GM, może to być umieszczone na etykiecie, aby konsumenci mogli dokonywać świadomych wyborów.
Dlatego pierwszym krokiem dla państw jest stworzenie swoich wytycznych. Drugim Etapem jest przyjęcie prawa krajowego, które realizuje te wytyczne na solidnych podstawach naukowych. NSF przygotowuje normy do wykorzystania w ten sposób, by były dostępne dla każdego kraju. Jest model wytycznych dotyczących zarówno witamin jak i minerałów, oraz  model żywności i ustaw zdrowotnych do realizacji tych wytycznych.
Zwykle w sporach handlowych przed WTO, kraj, który przyjął wytyczne Codexu wygra ów spór na podstawie tych wytycznych. Ale gdy kraje przejdą już dwuetapowy proces tworzenia własnych wytycznych, nie ma takiego domniemania i WTO będzie postrzegać naukę jako wsparcie dla  wytycznych.

Zatrzymać Codex! O wolny dostęp do naturalnych leków

W USA drzwi dla Codexu otwarte
W 1995 r. FDA wydała oświadczenie mówiące, że międzynarodowe standardy takie jak Codex zastąpiłyby prawo dotyczące żywności Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z Amerykańskim Porozumieniem o Wolnym Handlu (CAFTA), niezgodnym z obowiązującym prawem Stanów Zjednoczonych, ale zgodnym z prawem międzynarodowym, USA ma przestrzegać wytycznych Codexu obowiązujących w dniu 31 grudnia 2009.
Dlatego NSF potrzebuje twojej pomocy. Ponieważ obecne pozytywne stanowisko USA wobec Codexu  narusza obowiązujące przepisy, NSF opracowało Petycję Obywatelską, w której prosi ono rząd USA o zmianę stanowiska wobec Codexu zgodnie z planem Drugiego Etapu, co jest dozwolone przez Codex. Petycja ta jest przełomowym środkiem prawnym w celu zmuszenia rządu do przeprowadzenia publicznej debaty i przejścia od stanowiska Codexu pozytywnego wobec chorób, do stanowiska pozytywnego wobec zdrowia. Jeśli rząd nie zareaguje w odpowiedni sposób, następnym krokiem będzie wystąpienie na drogę sądową.
Petycja Obywatelska jest środkiem prawnym skupiającym uwagę agencji rządowej na kwestię dotyczącą  obywateli. Po rozpoznaniu Petycji Obywatelskiej, debata zostanie rozpoczęta i opinie społeczeństwa zostaną przyjęte. Petycja Obywatelska ma jedną wspólną cechę z bardziej znanymi typami petycji: może się pod nią podpisać dowolna liczba osób, które stają się współ-petentami.
Do tej pory do petycji dołączyło ponad 30.000 osób, a trzej członkowie Kongresu napisali List Kongresmenów dla jej poparcia. NSF zwraca się z prośbą przeczytania i podpisania petycji na stronie http: / / http://www.healthfreedomusa.org/?pa … Na tej stronie znajdą Państwo również pisma, które można wysłać do Codex Manager USA, dr Edwin Scarbrough oraz dr . Barbara Schneeman, kierownik Biura FDA Nutritional Products.

Dr Laibow zachęca do przekazywania informacji na temat Codexu wszystkim znajomym, lub z którymi ma się kontakt. Jako czytelnik Natural News, masz najnowszą wiedzę w zakresie standardów ochrony zdrowia i konieczności ich zapewnienia. Jesteś prawdopodobnie osobą do której inni zwracają się o poradę w sprawach zdrowotnych. Jesteś więc w specyficznej sytuacji, aby pomóc popchnąć tę petycję do przodu. Nowe wytyczne stworzone przez NSF nakazały biochemicznie indywidualne ustalenie optymalnego stanu zdrowia. Wytyczne te muszą zostać przyjęte przez Kongres, a także inne kraje, które cenią sobie tradycyjną żywność i środki medyczne.
Kiedy dr Laibow ostatnio pracowała w Waszyngtonie nad informowaniem członków Kongresu na temat Codexu, stwierdziła, że bardzo niewielu z nich wiedziało o tym wszystkim. Kiedy zostali poinformowani, niektórzy byli przeciwni Codexowi. To sprawia, że zwracanie się do kongresmenów na ten temat jest  niezwykle ważne. Powiedz im o zagrożeniu Codexu. Zaproponuj, że powinni spotkać się w Kongresie w celu przedyskutowania sprawy, oraz zasugeruj im kontakt z dr Rimą Laibow. Pamiętaj, że wszelkie negatywne części Codexu mogą być wyeliminowane przez wytyczne, które są pozytywne.
Następnie podpisz Petycję Rewolucji Zdrowia opracowaną przez Mike’a Adamsa, redaktora Natural News   http://www.healthrevolutionpetition … Petycja ta podkreśla szereg działań niezmiernie potrzebnych, aby przejść od modelu opieki choroby do prawdziwego modelu opieki zdrowia, w celu przywrócenia i utrwalenia zdrowia dla wszystkich.

++++++++++++++++++++++++++++++

NIE DAMY SIE PODZIELIC

Po burzy wokół wizerunku Jana Pawła II wśród „iluminatów”, pojednaliśmy się, poznawszy wzajemnie swe racje:
– ze strony katolików — obrona imienia Wielkiego Polaka i jednej z niewielu pozostających postaci, symboli podtrzymujących otuchę Narodu, dających nadzieję;
– z drugiej strony (w tym redakcja bloga grypa666)  — konieczność edukacji o zmyłkowej propagandzie z kompleksu jot, m.in. dla obrony katolicyzmu i całego chrześcijaństwa, wroga nr 1 kompleksu jot.

Nastąpiło pojednanie bo cóż jest ważniejszego niż wybaczenie i jedność przeciw wspólnemu zagrożeniu. Nikt nie jest idealny. Nawet w rodzinie bywają sprzeczki, a co dopiero w grupie osób zebranych samoistnie, którzy czują i myślą jeszcze jak człowiek i chcą, aby w tym świecie panowało dobro. Współtwórcy bloga666 podają sobie ręce na zgodę . Wybaczają sobie zaszłości i postarają się być czujnym na wrażliwośc drugiego człowieka.

Piotr Bein i Bruno
cyberprzestrzeń 22.1.2010

++++++++++++++++

Posted in Codex Alimentarius, eugenika, komunikaty | 194 Comments »

28 i 29 listopada 2009 – I Międzynarodowy Dzień czosnku w Polsce!

Posted by grypa666 w dniu 28/11/2009

Grypa666.wordpress.com ogłasza dni weekendu 28-29 listopada 2009 „I Międzynarodowym Dniem Czosnku” w Polsce

kliknij by powiększyć

Ulotka (kliknij)

Jest to nasza reakcja na „Zaszczep Zdrowie Warszawo – I Ogólnopolski Dzień Szczepień” (> link ) oraz na podobne akcje odywające się w wileu miastach w Polsce.

Dlaczego warto jeść czosnek? Czemu każdy odpowiedzialny rodzic powinien dać czosnek swojemu dziecku? Czy dorośli też muszą jeść czosnek? To pytania jakie stawia wielu z nas. I Międzynarodowy Dzień Czosnku odbędzie się 29 i 30 listopada w Warszawie i w innych miastach Polski wśród naszych blogowiczów i nie tylko. Podstawowym celem działań jest umożliwienie dostępu do rzetelnej informacji na temat czosnku oraz przedstawienie korzyści wynikających z jego spożywania.

W tym dniu będziemy informować jak ważne jest jedzenie czosnku w odpowiednich ilościach w trosce o zdrowie własne i dzieci. Honorowy patronat nad inicjatywą objął blog www.grypa666.wordpress.com

W ramach I Międzynarodowego Dnia czosnku na blogu zostaną przeprowadzone akcje edukacyjno–informacyjne dla wszystkich zainteresowanych czosnkiem i innymi naturanymi sposobami obrony przed grypą i przeziebieniami oraz na temat szkodliwości szczepionek jako zewnętrzej agresji na nasz organizm. Prosimy wszsytkich o zostawianie komentarzy na ten temat.  Nie zostawiamy pytań bez odpowiedzi.

I Międzynarodowy Dzień Czosnku nie zakończy się wraz z weekendem.

> tu możesz pobrać ulotkę (prawym klawiszem „zapisz element docelowy jako”)

Posted in komunikaty | Otagowane: , , , , , | 64 Comments »

Ekipa filmowców jedzie na Ukrainę

Posted by grypa666 w dniu 24/11/2009

Ekipa filmowców jedzie na Ukrainę

Witamy,  jesteśmy  studentami  szkoły  filmowej, wymyśliliśmy  wspólnie w dobie sprzecznych informacji ze świata,  że  chętnie  wybralibyśmy  się na  zachodnią  Ukrainę , w celu zbadania , nagrania  w formie  dokumentalnej tego  co  naprawdę dzieje się  na  wschodzie  Europy. Odwiedzilibyśmy miasteczka, w których zanotowano najwięcej  zgonów, porozmawialibyśmy z tamtejszą ludnością. Podstawowe  pytania  to  czy na Ukrainie na pewno panuje  grypa, czy istnieją masowe groby a także czy  na ulicach leżą zwłoki sprzęt moglibyśmy pożyczyć ze szkoły. Jednakże aby taki  wyjazd został  zrealizowany  potrzebujemy choćby małego wsparcia finansowego. Jeśli jakaś  firma  bądź osoba  byłaby  zainteresowana pomocą
prosimy o kontakt  na  maila
bakizlaki@o2.pl
Czy posiadacie  może  wiedzę  na temat  jakiś  szczególnych  miejsc , które  warto odwiedzić? Pisząc  plan  podróży warto o tym wiedzieć.
Uwaga: grupa filmowców załozyła własną stronę internetową:
http://misjaukraina.blog.pl/

Oto numer konta, na który mozna wpłacać donacje na podróż.

35 1140 2004 0000 3302 5043 8939  Mbank
IBAN : PL35 1140 2004 0000 3302 5043 8939
BIC: BREXPLPWXXX

Jesteśmy w stałym kontakcie z filmowcami. W momencie gdy uzbierana kwota wystarczy na wyjazd damy wam znać.

Posted in komunikaty | 81 Comments »