Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Żydłactfo winne jest Polakom BILIONY ojro za straty z okresu II wś. i po

Posted by grypa666 w dniu 19/03/2017

AKCJA Polak w Polsce gospodarzem!

Jeżeli ważne są dla Ciebie takie tematy jak NIEZALEŻNA I SILNA POLSKA, masz dość unijnego dyktatu, lewackiej propagandy i skorumpowanych sądów, jesteś sceptyczny wobec CETA i oczekujesz upamiętnienia ludobójstwa Polaków na Wołyniu, a także interesują Cię inne sprawy ważne dla naszej Ojczyzny i dla Polaków, przyjdź 25 marca 2017 o godz. 14.00  na manifestację pod Pomnik AK przy ul. Wiejskiej w Warszawie (przed Sejmem RP). Przynieście flagi i banery. Organizatorem manifestacji są Zjednoczeni dla Polski. Nie bądź bierny, zjednoczeni możemy osiągnąć wszystko!!! Aleksander Jabłonowski również zaprasza na manifestację.

ALERT DLA PAZERNYCH UŻYTECZNYCH IDIOTÓW

ALARM Wskutek prowokacji żydobanderszczocha „z Polski”, Rosjanie nazwali Polaków prostytutkami i bydłem!

PB: Usłyszałem tego żydłaka, gdy żona oglądała filmik z nim. Z miejsca rozpoznałem, że łże, nie tylko o Rosji, ale i o islamie. I wystawiłem żonie stosowną diagnozę. Miałem nosa, poniżsi kometujący potwierdzają pod wpisem na Neon24.

Jazmig: Maciejczuk jest banderowcem. Współpracował z nazistowskim batalionem Ajdar, potem pożarli się o forsę, więc udawał polskiego patriotę, a teraz z Rosji opluwa Rosjan i pisze kłamstwa. W Rosji są 4 główne religie: prawosławie, islam, buddyzm i szamanizm. Jak z tego wynika, muzułmanie mają prawo do modlitw itp. Jednakże nie ma w Rosji prawa szariatu i Putin zapowiedział, że nigdy się na to nie zgodzi. Dlatego nie ma nic dziwnego w masowych modłach muzułmanów w ich wielkie święta, jest to w Rosji zupełnie normalne zjawisko. Facet, który uważa siebie za znawcę Rosji powinien o tym wiedzieć.

Rzeczpospolita: Szkoda, że nikt nie zastanawia się nad banalnym faktem; jak to sie dzieje, że do programów w rosysjkiej telewizji zaprasza się rusfobów z Polski, Maciejczuka, Korejbę, Dzięciołowskiego – brakuje tylko Radziwinowicza z gadzinówki Michnika – ?  Otóż nie wszystkie kanały rosyjskiej telewizji znajdują się w rosysjkich rękach, a nawet i one mają różne zarządy, w większości zdominowane przez element żydowski. To ten element zainteresowany jest kreowaniem niechęci Rosjan do Polaków, co łatwo osiągnąć wykorzystując kreatury pokroju Maciejczuka i pozostałych.  Powszechne żydowskie media w Polsce realizują proces odwrotny, budują nienawiść Polaków do Rosji. Ten proces trwa już 400 lat i służy temu samemu celowi – sterują nim te same w zasadzie siły.
Lorenco: Masz rację; lecz to zależy jaką stację nawiedzą rusofoby. To raz – wczoraj w „60 minut” był Dzięciołowski, pieprzył jak zwykle, Le Pan nazwał faszystką i pomimo, że Polska domaga się deportacji 98 letniego banderowskiego mordercy z USA, stwierdził, że owszem to przestępca, jednak to już staruszek i trzeba dać mu spokój. Marsze byłych SS- manów nazwał niepoprawne, jednak Litwa doznała wielu krzywd ze strony Rosji i teraz odreagowuje!
I co było zaskoczeniem? Program połączył się z Polakiem, który jest w grupie działaczy odbudowujących pomniki i cmentarze żołnierzy radzieckich. Mówił on, że pomniki pamięci pomordowanych przez Ukraińców Polaków, niszczą Ukraińcy a nie jakaś siła trzecia (Rosjanie).
Jest to odwet za to, że Polacy niszczą pomniki stawiane na terenie Polski, ku chwale UPA, OUN, SS Gailzien. Dzięcioła o mało szlag nie trafił, było to widać z jego miny – tak przynajmniej ja to odczytałem.
Tu jeszcze muszę dodać najważniejsze: w tych programach brał udział Mateusz Piskorski.
Był bardzo wyważonym komentatorem, zwolennikiem przyjaźni Polski z Rosją oraz wolności Noworosji. Jak wiemy, Mateusz Piskorski siedzi w areszcie i końca nie widać, bez konkretnych zarzutów, ot tak. Wydaje mi się zatem, że rosyjskie stacje nie zaproszą normalnych ludzi z Polski aby nie narażać ich na więzienie. Zapraszają takich jacy godzą się na udział w programie. Tu muszę zaznaczyć, że w programach biorą udział przedstawiciele różnych państw z UE i z USA a także z Ukrainy. Najbardziej zacietrzewieni są Ukraińcy i Polacy – rączka w rączkę, nawet stoją koło siebie.

ALERT  Robert Brzoza nadaje frajerom lipę w pakietach

PB: Handlarz pakietami „inwestycji” ż-banksterskich dla durnych gojów itp. info dostępnej na necie za darmo, Brzoza pakuje w kwadraciki hasbarną lipę w pakietach… znaczy w paczkach :))

Jako Wiadomości Ukrywane w Głównych Mediach, geszefciarz Brzoza zamieścił m.in. tekst nt. konfrontacji myśliwców Izraela przez Syrię. CNN, USA Today, Independent, Guardian, Jerusalem Post, Haaretz, ABC News, Al Dżazira, Times of Israel, Telegraph … zaliczamy do gównego nurtu. Także wp.pl, „geostrategu” Brzoza buhaha

Podobnie z artami nt. kształtu nosa, ścierwomedialnych plotek z meldunku Anielci u Trampka zamiast prognoz relacji USrael-dojczlandia, oba „państwa” pod ścisłą kontrolą żydłacką.

Chcąc pokazać, jaki on profesjonalny doradca — od inwestycji po religię, zapycha tak kwadraty pod reklamami własnych e-książek nt. medyczne. Każdy sprawdzi, że artykuły składające się na te e-bóki (kompletne i zweryfikowane przez specjalistów niezależnych?) są dostępne za frajer na necie. Cena za np. e-bóka nt. szczepień (17 artów, 52 stron) wynosi 27 zł. Jeśli ktoś ma kompa, by znaleźć bloga i e-bóki Brzozy, wyszuka sobie za darmo komplety info na tenże temat na necie.

Ponad rok temu, konflikt z Brzozą zaczął się właśnie z powodu naciągania nieświadomych Polaków przez niego. Za zdemaskowanie geszefciarza, Bein i Szubert zostali ożydzeni neo-ubecko — patrz wpis poniżej.

††††††††††††††††††††

„Branża” załganej gnidy neo-ubeckiej, Roberta Brzozy, zaczyna się sypać?

PB: Nie dam Panu spokoju, na pewno nie z przyczyn „narodowościowych”. W każdym przypadku należy mi się sprawiedliwość. Nieobrażam Polaków, tylko obnażam draństwo polactfa. Ojczyzny niezmieniłem od urodzenia: choć mieszkam za granicą, moje serce bije niezmiennie dla Polski — ponad 20 lat bezinteresownej pracy dla Polskiej Racji Stanu, z osiągnięciami na poziomie światowym, nieudaną próbą zamachu za to, przy pokaźnych stratach osobistych, finansowych i zawodowych… — dałem linka, Pan nieraczył rzucić okiem…

Moje podstawowe prawa zostały pogwałcone w załganym ożydzającym hejterskim e-stalkingu z Pana udziałem. Uzewnętrznianie Pana uczuć szowinistycznych jest nie na miejscu i stanowczo wypraszam sobie! Emocjonalizm kłóci się z funkcją admina, niosącą społeczną odpowiedzialność, co można przetestować w sądzie.
Emotikony zmieniają sens słów, na które Pan zareagował z miejsca, w odróżnieniu od tekstu Roberta Brzozy, pozbawionego podobnych ograniczeń, ale pełnego  wzmacniaczy hejtu. Manipulator Brzoza we WSZYSTKICH jego tematach, które przeanalizowałem, pisze rozmyślnie pod emocje polackie. Takie kwiatki wychwytuje admin zanim opublikuje. Skoro Pan niezdołał, jest Pan nieprofesjonalny, a to niezwalnia z odpowiedzialności prawnej.
 
Mycka jest w polskim słownictwie od dawna, a Pański sens „etniczny” jest marginalny:
Jeśli podobnie reaguje Pan na mycki hierarchów kościelnych, Albańczyków, Arabów, muzułmanów także nie-arabskich… na mycki chrześcijańskich chłopców w okupowanej Palestynie, czy choćby na czapki narciarskie, to nie dla Pana adminować. To że każdy może zadziałać na necie, adminować i mieć opinię, nie znaczy, że ma moralne prawo wpływać na masową opinię. „Prawo” to dał Panu diabelski okupant (z którym podobno Pan walczy), nazywając to demokracją, wolnością słowa…
Szalom jest poprawnie po polsku napisane. Ja Panu nie każę brać emocjonalnie, niepatrząc na mój emotikon. Oba słowa: humorystyczne odreagowanie przez poważnie poszkodowanego Beina. Pana pseudo-patriotyczne reakcje są mi  obojętne. Wolałbym, żeby nie robił mi Pan łaski ze strachu przed pozwem od „Żyda”.
Pana obecna reakcja tłumaczyłaby fakt przyjmowania do publikacji materiałów nielegalnych: kiedy pasują do Pana „uczuć patriotycznych”, to nadają się. Ma Pan głębszą odpowiedzialność, do przetestowania pozwami przeciw adminom, którzy wzięli udział w e-stalkingu zainicjonowanym przez  Brzozę.
Nie było moją intencją naruszyć Pana uczuć patriotycznych ani wyzwalać tym emocji. Napisałem przyjazny mejl dziękczynny. Jeśli Pan nalega, nie mam problemu go wycofać, ale wraz z całą korespondencją. Pod warunkiem, że Pan przywróci szmatę Brzozy u siebie, bo wydaje się, że usunął Pan z pobudek przeciwnych cywilizowanym zasadom. Nic karalnego nie zrobiłem, w odróżnieniu od adminów, którzy opublikowali artykuł Brzozy w masowym e-stalkingu. Naruszanie uczuć nie jest przestępstwem. Niewiemy, czy, jak ani czym możemy wywołać je u kogo. Uczucia to nie prawda ani mądrość, a prawo naturalne ani stanowione nie opiera się na nich.
Nie prowadzi Pan witryny dla niezaspokojonych dam, PRAWO a nie uczucia ma motywować decyzję admina PRZED publikacją. Sądy niezwalniają od odpowiedzialności, gdy system portalu pozwala na przestępcze publikacje. Inaczej byłoby to zalegalizowane narzędzie przestępcze. Zwalnianie siebie z odpowiedzialności na portalach tego typu nie ma mocy prawnej; jest dawane dla większej oglądalności przy minimalizacji kosztów, od czego zależy zysk netto danej platformy (pogwałcenie praw drugiego człowieka celem zysku —  talmudyczny legalizm). Mnie nie obchodzi, że robot Pana witryny dopuszcza przestępczy materiał skierowany przeciw mnie… albo że nie ma Pan czasu, zdolności czy ochoty zbadać materiał przed publikacją. Nie mam nawet powinności z Panem o tym dyskutować, tylko pozwać i czekać na odszkodowanie. Takie kursa bierze się przed objęciem funkcji. Tym razem nie wyślę Panu rachunku za darmowe korepetycje :)))
Drugi aspekt uczuć: Gdybyśmy usuwali materiały, bo naruszają uczucia neo-banderowców, neo-ustaszy, neo-hitlerowców, islamistów, żydobanksterii, szkodliwych krypto-żydów, polactfa czy syjonistów, to ci dopiero byłby ruch obywatelski!
Narodowość jest tu nieistotna, kierowanie sią nią zamiast merytoryką narusza podstawowe prawa człowieka. Przynależność narodową oceniamy wg lojalności wzgl. narodowej racji stanu. Biologicznie zaś ma statystyczny Polak 55% szansy posiadania haplogrupy chazarskiej, tak jak niewybierał Pan sobie kształtu nosa, rodziców, ojczyzny, ani nazwiska i imienia.
Pozostawię Pana wątpliwość „etniczną” bez odpowiedzi, tak jak ożydzaczom mej osoby. Jeśli nie jest Pan w stanie oceniać merytorycznie miast „uczuciowo”, to czemu na moją interwencję usunął Pan przestępczy materiał Brzozy? Mógłbym przecie być żydłakiem, który w ten sposób próbuje usuwać czystą prawdę o sobie. Usunął Pan w obawie przed pozwem? Przecie uważa się Pan za patriotę polskiego, a taki nieustępuje upewniwszy się o prawdziwości materiału.
Pan odreagował na Polin. Skoro nierozumie do końca, to czemu podejrzewa zamiar obrazy przeze mnie? Polski już dawno nie ma, rządzi okupant. To nie Polska Polaków, tylko polactfa („dzięki” m.in. nim Polska zginęła), a w takich kategoriach Pana nie umieszczałem. Ale wygląda, że Pan się koniecznie do niej pcha. Walczymy już nie o Polskę, a o Jej przywrócenie z popiołów Polin. Skundlony: http://sjp.pwn.pl/doroszewski/skundli%C4%87%20si%C4%99
Jeśli ma Pan inny pogląd na ten detal, to ma Pana problem… Nie Pan jest poszkodowany wg prawa Kanady i RP. A jeśli naruszyłem coś Panu poza odciskiem w bucie szowinisty, to jaki problem pozwać?
 
Kończę na tym, żeby za wiele nie powiedzieć — Już Pan powiedział. Radzę na przyszłość stawiać pytania, zanim ulegnie Pan emocjom i rozpalony nada mejla.
Nieodpowiedział Pan na prośbę o notkę na Pana portalu z datą bieżącą — co Pan usunął i dlaczego. Ale na Boga! — nie z powodu „uczuciowego”! Popełniono kilka domniemanych poważych przestępstw i dlatego. Kropka. Jeśli niezgadza się Pan, pozostawia mi i pozostałym poszkodowanym tylko opcję pozwu. Łaski Pan nie zrobił, a aluzje „narodowościowe” zachowa swemu prywatnemu gronu; afiszowanie się  poprowadzi do pierdla… zwłaszcza wobec ostrzeżenia o popełnieniu przestępstw hejtu i stalkingu.
Nawet po usunięciu przez adminów, e-archiwialnie wpis pokazują. Czy zwróci się Pan do nich WSZYSTKICH? Niezgodzą się, bo taki ich cel, popierany przez organy ścigania.
Ponadto centrale trollowe, gorliwi sajanie, agencje jak neo-ubecja (z której wiele oryginałów wychodzi) mają e-zbiory prywatne kopii do bezkarnego propagowania. Czy widzi Pan teraz ogromną odpowiedzialność swej funkcji admina? Jeśli niedostanie Pan kary ciupy za współudział, nie ma Pan przerwy z życiorysie admina, ja zaś mam zafajdany życiorys dożywotnio i poza. Za 20 lat dajmy na to moje wnuki napiszą niecenzuralnie na żydłactfo, ono odszuka Beina w archiwalniach — voila! krypto-żydłak, wróg narodu i ludzkości… Wnuki pytałem, czy pozwaliby za uszkodzenie ich dóbr osobistych, pozostałą rodzinę, przyjaciół i współpracowników też. Mecenas (doświadczony w podobnych taśmociągach i nowatorskich pozwach) jest zachwycony gęsią, która mu złote jaja zniesie. Sugeruję więcej pokory, Panie Jakubie, zanim się vqrvię :)))
Dostał Pan z mej dobrej woli i przychylności (szybko topniejącej) zadość materiałów, by wyjść ze swego dylematu. Pana cyrk, Pana małpy.
Zamieszczam u siebie gwoli edukacji narodowej.

Jakub Biela, admin RuchObywatelski:

On Thursday, March 23, 2017 1:46 AM,  <info@ruch-obywatelski.com> wrote:

Szanowny Panie

Artykuł ze strony zdjąłem, ponieważ faktycznie mógł czyjeś uczucia urażać, a nie chcę aby to robił, natomiast proszę oszczędzić mi tekstów w stylu mycki czy szalom
To są nie polskie i obce mi słowa i nie mam zamiaru ich czytać/wymawiać i gdziekolwiek widzieć.
Dla Polaka te słowa są obce !
Poza tym nie bardzo rozumiem tekstu: “…  wyjątkowa w obecnym skundlonym moralnie i obyczajowo Polin  …”
Czy Pan chce obrazić takim stwierdzeniem Polaków?
Nie wiem jakiej jest Pan narodowości, mogę się jedynie domyślać po nazwisku i tych tekstach, że jest Pan żydem.
a jeśli tak jest, proszę dać mi spokój.
Nie mam zamiaru wchodzić w jakiekolwiek kontakty  z osobami, które nie są Polakami i w ten sposób na moją ojczyznę plują.
Nie pozwolę na to.
Nie chcę wchodzić również w genealogię tego skundlenia o której Pan napisał, bo dobrze wiem czyja to sprawka
Ludzi – obywateli Polski – proszę w to nie mieszać.
Nie jest ich winą, że mają od wielu lat rządy takie a nie inne.
Kończę na tym, żeby za wiele nie powiedzieć, bo nie lubię się kłócić ale nie pozwolę na obrażanie Polaków i mojej ojczyzny.
PB: Panie Jakubie, myckę :)) zdejmuję przed Panem… Kopiuję do osób i adminów, którzy wzięli udział w ożydzaniu i/lub defamacyjnym e-stalkingu. Plus niezwykle podła Sprawdzaczka z MonitorPolski Marka Podleckiego [Marek będzie łaskaw przekazać temu ożydliwemu babsku.]
Jest Pan przyzwoitym Człowiekiem. Niewinię adminów, zwłaszcza przy układach portali jak Pański. Niemiałem czasu zająć się „czyszczeniem” sieci z tej defamacji przez cały rok. Oto dlaczego… zapraszam do zabawy, jeśli wstąpiłby Pan do Vancouveru, Kanada:

[pl/en] RRRailways się podkuwa: warsztat w piwnicy na zimę / Basement workshop

Reakcja Pana jest godna pochwały, wyjątkowa w obecnym skundlonym moralnie i obyczajowo Polin. Zamieszczę na blogu, by wyjąć RuchObywatelski spod piętna.
Jeśli niesprawiłoby to kłopotu, bardzo proszę o zamieszczenie notatki u Pana z datą bieżącą: co usunięto i dlaczego. Jeszcze raz WIELKIE Dzięki. Rodacy jak Pan utrzymują we mnie wolę walki o Polską Rację Stanu. Z szacunkiem, szalom! :))) — Piotr Bein
On Wednesday, March 22, 2017 12:56 AM, „info@ruch-obywatelski.com” <info@ruch-obywatelski.com> wrote:

Dzień dobry. Wszystkie artykuły, które są na naszym serwisie są przysyłane albo do nas przez ludzi albo wstawiane przez ludzi samodzielnie.

Jeśli ten artykuł narusza czyjeś dobra osobiste, zostanie natychmiast usunięty, a Pana serdecznie za to przepraszam.
Ja jako właściciel serwisu daję jedynie platformę do publikacji i nie mogę odpowiadać za treści użytkowników, jednak mam możliwość ich usuwania.
Mogę też obiecać, że lepiej się przyjrzę publikowanym przez użytkowników artykułom w przyszłości, jednak nie zawsze jestem w stanie ocenić artykuł, tak jak w tym przypadku.
EDIT: w tym momencie artykułu już nie ma, został przeze mnie usunięty. Z poważaniem — Jakub Biela
PB: Witam. Chodzi o ten wpis, pozdrawiam — Piotr Bein

On Wednesday, March 22, 2017 12:02 AM, „info@ruch-obywatelski.com” <info@ruch-obywatelski.com> wrote:

Dzień dobry. Nie bardzo rozumiem, proszę o wyjaśnienie problemu. Podał Pan stronę, która nie należy do nas. Z poważaniem — Jakub Biela

From: Piotr Bein Sent: Wednesday, March 22, 2017 7:06 AM To: info@ruch-obywatelski.com Subject: defamacja Jesteście państwo od tej chwili stroną w konflikcie z prawem kanadyjskim i polskim — patrz „Piotr Bein do Admina alex.jones.pl ws. neo-ubeckiej szmaty Roberta Brzozy”.  Oczekuję na propozycje zadośćuczynienia zanim pozwę. — Piotr Bein

Piotr Bein do Admina alex.jones.pl ws. neo-ubeckiej szmaty Roberta Brzozy

Roman Kafel: Ma pan racje…panie Andrzeju… Ten prosty trick oszustow sprzedajacych masc na bogactwo dziala tak samo jak iluzja. Wszystko …co ma jakakolwek wartosc powstaje tylko i wylacznie w procesach PRACY!!! W procesach spekulacji nie powstaje NIC poza abstrakcja. Iluzja…ktora sluzy odwroceniu uwagi, oszukaniu, oglupianiu okradanych z tego co maja… Przyslowie stare slowianskie zamienil stryjek siekerke na kijek..swiadczy ze swiadomosc tego byla… Filmik jaki zalaczylem potwierdza ..a historia udowadnia, ze jest tak a nie inaczej… Nie tak dawno uratowalem dorobek kolegi, ktory pracowal przez 25 lat dla GM… tam byl zwyczaj oszczedzania w akcjach GM i placono im za godziny nadliczbowe akcjami GM… wsrod robotnikow nalezalo do dobrgo tonu posiadac min 10 tys akcji…ktore w apogeum kosztowaly 80 $… I takich na montowni mieli kilku… On nie mial tyle..ale mial dosc duzo…kiedy mu powiedzialem  ze przed emerytura powinien sie zabezpieczyc i wyzbyc tego smiecia…zwierzyl sie kolegom..ktorzy przyprowadzili mu specjaliste od inwestycji ze ZW.ZAW, ktory wytlumaczyl mu ze GM stocks  are better than gold:-)))) Jasiek jednak posluchal mnie i kupil zloto za $640 uncje…jego akcje kupili koledzy robiac tlok w szatni :-)))smiejac z sie ze stupid Pollack.. za 4 miesiace GM padlo…akcje siegnely dna…kilku szczesliwych posiadaczy 1o tys akcji pojechalo na zawaly… Dostatnie emerytury skladane latami na starosc..rozplynely sie jak dym sztukmistrzy…. Znow zrobilo sie tloczno w szatni tym razem juz nie stupid Pollack ale Wizer John zostal zasypany pytaniami..John how did you know f..ck about  that???
I co??? I nic..GM jak stalo tak stoi , nawet produkcji nie przerwali….ale nie maja juz obligacji:-))))) Poddano ich tylko wykupowi przez rząd US i przeorganzopwano.. i wydrukowano nowe akcje…probuje przywrocic sie stary zwyczqaj oszczedzania w nowych akcjach GM:-))))))
To prawdziwa historia… Scam [oszustwo] nastawiony jest na okres jednego pokolenia…po to tylko zeby ludzie nie pamietali tych samych trickow iluzjonistow… A teraz niech pan sprawdzi //ilu ludzi uwierzy panu w czysta prawde??:-)_)_)_  Dlatego sprzedawcy snake oil maja sie zupelnie dobrze ,..ba strasza sądem:-)))

Andrzej Szubert: Panie Romku, pełna zgoda! Dodam jeszcze – taka jest właśnie mentalność żydowska, mentalność Żyda – Money make money. Cały żydowski system bankowy i ograbianie przez nich świata bazuje na tym systemie. Zapędzanie ludzi do spekulacji to wyrabianie u nich żydowskiej szkodliwej aspołecznej postawy i mentalności. Stąd, ponieważ zasypywano mnie mailami nt Brzozy z pytaniem, co myślę o jego „działalności” i pomysłach „spekulacyjnych” zdemaskowałem go jako nieudolną miniaturkę Sorosa. A ta gnida postawiła mnie obok OR (choć sam ma mentalność żydowską rodem z OR) i insynuował mi UB-ckie metody, które sam stosuje. I cały czas łże i odwraca kota ogonem, a złapany za pejsa ryczy, że to nie jego pejs.

PB: Dzięki ci Romku, to samo mówią moi mecenasi w Kanadzie i Polsce… Czyżbyście kończyli tę samą uczelnię? :)))

Brzoza znów nieprzyjmuje krytyki, zbiera się do e-stalkingu i grozi dintojrą. Adresuje do mnie gotowca z wymiany z Szubertem: Przypomnę, że pan setki razy klnął na mnie i obrażał bezpodstawnie. To pan wszedł na moje podwórko i nie wiem dlaczego wyklnął mnie za moją pracę zawodową. Co pana obchodzi jak ja zarabiam? Szprzedawałem kurs inwestycyjny, a pan wyrzucił z siebie całe błoto, używając najgorszych polskich słów. Do pana przyłączył się pan Bein. Tych najgorszych słów, jakie od was usłyszałem, to nigdy mi się nie przytrafiło. Do dzisiaj sprzedaję ten kurs inwestycyjny i zarabiam na tej wiedzy inwestycyjnej.

Każdy zweryfikuje, że nie kląłem na Brzozę i nie wykląłem go (forma klnąć jest błędna) i nie setki razy.  Więc przeciwnie, wytrwała dyskusja z trudnym adwersarzem oznacza dobrą wolę i wiarę w efekt — przekonać Brzozę o moralnej kruchości jego biznesów i informacji, ochronić publikę przed jego usługami. Robię podobne jako bloger wzgl. rekinów i szprotek. Czemu Brzoza chciałby być wyjątkiem?

Jaki cierpiętnik… Ile setek tysięcy milionów osób nabrał Brzoza na neo-ubeckie porno firmując je pod swym załganym skomleniem, by przedstawić się jako dzielny bojownik o Polskę prześladowany przez „żydów”, Beina i Szuberta, najgorszych wrogów Polaków.

Tych najgorszych słów, jakie od was usłyszałem, to nigdy mi się nie przytrafiło.– Usłyszał pan prawdę. A że po raz 1-szy w życiu, to nie nasz problem.

zarabiam na tej wiedzy inwestycyjnej — To jest dowód na etyczność działalności? Jak sam pan wiesz i ochoczo wykorzystałeś w odwecie za prawdę o sobie, my „tracimy” na wytykaniu prawdy nie takim szprotom jak Robert Brzoza.

Wygarnąłem, niezależnie od Szuberta, co myślę o działalności Brzozy. Nie wolno? Parę razy napisałem, że dobrze życzę temu rodakowi z rodziną. Posłałem mu też wskazówki, czemu go nie przyjęli do poważnych miejsc pracy. Uczciwa robota nie hańbi. Ale nie kosztem nieświadomych i to dla żydobanksterskich interesów!

Powtórzyłem Brzozie prawdę o jego biznesie kilka a NIE SETKI razy, gdy „dyskusja” przedłużała się: wziął krytykę swej działalności za atak ad hominem, zaczął z braku rzeczowego kontr-argumentu poniżać i grozić dintojrą i „Branżą”.

Użyłeś załganego podłego poniżenia, zbierzesz żniwo pozwu z kilku paragrafów… Nam się niespieszy: im dłuższy okres defamacji i e-stalkingu, tym sroższy wymiar kary. Skoro „masz” rację, pozwij i niezaśmiecaj eteru!

Nie żartuj, nie przyznamy ci racji wymuszonymi przeprosinami. Na załganą nikczemnie publikację szeroko na necie ze wsparciem „Branży” i sponsoringiem neo-ubeckim, jedynie pozew jest dochodzeniem sprawiedliwości. Sam doprowadziłeś do tego, wspólnicy zgłoszą się do ciebie szybciej niż po parszywą szmatę neo-ubecką. Jeśli potrzebujesz więcej podobnych sobie hejterów, znajdziesz tu.

Dyżurny neo-ubecji w „Branży”, gnidowa VolnaPluskva  zagrzewała do boju nadgorliwymi komentami i  fpisami „prowadzącego”. Znaleźli się też użyteczni durnie jak Wiechowski z Maruchy, Łukasz z alexjones.pl, MyBudowlańcy, GazetaChicago, RuchObywatelski, NWOnews.plTrybeus zaś wyniuchał najgorszy szajs od Wiechowskiego i VolnejPlusqvy, dodał do swego plugawego komentu na czele szmaty Brzozy. Mecenas znajdzie „specjalny nadzór” dlań buhaha

Zawiadomiłem ich: Jesteście państwo od tej chwili stroną w konflikcie z prawem kanadyjskim i polskim — patrz „Piotr Bein do Admina alex.jones.pl ws. neo-ubeckiej szmaty Roberta Brzozy” https://grypa666.wordpress.com/2017/03/19/zydlactfo-winne-jest-polakom-biliony-ojro-za-straty-z-okresu-ii-ws-i-po/  Oczekuję na propozycje zadośćuczynienia zanim pozwę.

Marucha wie od ponad roku. Ponadto są publikacje bez możliwości kontaktu z redakcją (okoliczność obciążająca pozwanego):

Robię listę i wysyłam zawiadomienia, rewers „pracy” „Branży” ponad rok temu LOL. Jest sporo re-blogowania z takich jak WolnaPolska i AlexJones.pl, na kórych spoczywa tym większa odpowiedzialność, w drugiej kolejności po inicjatorze kampanii defamacyjno-hejterskiej, Robercie Brzozie.

Roman Kafel: I beg your pardon.. nie chce sie wcinac,pomiedzy…. ale sprzedawanie ludziom tzw”kursow inwestycyjnych” to zlodziejstwo i naciaganie. Mamienie, ze Money make money…. jest naganne spolecznie i ludzie zajmujacy sie tym procederem zdolnosci honorowej nie maja.
Prosze ….dziecinnie prosta matematyka zrozumiala dla ucznia 4 klasy…nie sprzedaje, nie namawiam, ot okazuje, zeby sie ludzie uczyli za darmo …..omijac oszustow. A propos.. ostrzeganie ludzi uczciwych i naiwnych przed oszustami i naciagaczami, nie bylo nie jest i nie bedzie czynem nagannym a tym bardziej karalnym…bo cnota karze nie podlega.
Nawet w Polsce …choc nie jestem pewien :-))))

PB: Panie Brzoza, serdeczności se pan wsadź… Na uspokojenie wziąć, więcej „Branży” zgromadzić, „środowisko” zmobilizować buhaha Tomek gnida VolnejPlusqvy pomoże LOL LOL LOL „Setki razy” panu odparłem merytorycznie na gnidowe insynuacje, zmyślanie i ad hominem. Pobożne życzenie wyklęcia z pańskiego neo-ubeckiego i użytecznie durnego „środowiska”: niezmiennie od lat frekwencja na moich blogch kilkaset odsłon na dobę, mimo usilnych starań neo-ubecji. Wiem, to zero w porównaniu z miliardowym zasięgiem neo-ubeckich gnid, ale tu liczymy jakość a nie ilość, a ta niestety to druzgocąca przewaga użytecznych idiotów i szabas-gojów, czego najlepszym dowodem jest Pan z równie polackimi „Branżą” i „Środowiskiem”.

Widzi Pan, mogę być chamem w białych rękawiczkach — uczę się od moich Polackich Adwersarzy buhaha Obiecujesz pan „ostatni list” od roku… Absolutnie, nie układam się z gnojkami!!! Czekam na pozew buhaha pozdrawiam niezwykle gorąco :)))

Robert Brzoza: Witam. Proszę mnie nie obrażać. Poniesie pan za to konsekwencje. To jest mój ostatni list w tej sprawie. Nie będę więcej dyskutował z człowiekiem nieodpowiedzialnym i siejącymi tylko nienawiść, przekleństwa i destrukcje. Współczuje… Z tego względu, że pisze pan do większego forum wklejam to co napisałem p. Szubertowi: Przypomnę, że pan setki razy klnął na mnie i obrażał bezpodstawnie. To pan wszedł na moje podwórko i nie wiem dlaczego wyklnął mnie za moją pracę zawodową. Co pana obchodzi jak ja zarabiam? Szprzedawałem kurs inwestycyjny, a pan wyrzucił z siebie całe błoto, używając najgorszych polskich słów. Do pana przyłączył się pan Bein. Tych najgorszych słów, jakie od was usłyszałem, to nigdy mi się nie przytrafiło. Do dzisiaj sprzedaję ten kurs inwestycyjny i zarabiam na tej wiedzy inwestycyjnej. Więc jaki był sens oskarżeń?

Panowie Bein i Szubert. Zebrałem co najmniej kilkanaście osób, które bezpodstawnie publicznie szkalowaliście, tylko dlatego, że mieli inne poglądy. Nawet na kobietę klęliście, używając najgorszych słów. Jeszcze około miesiąca temu dostałem dokument, w którym publicznie obrażaliście moją osobę. Wszystko jest do czasu. Jestem cierpliwy, ponieważ czekam aż środowisko was zlinczuje. I to już się stało. Ludzie odsuwają się od was. Jeżeli nie przestaniecie obrażać mnie i inne osoby, to w końcu zaskarżymy was w pozwie zbiorowym. Będziecie płacić wysokie odszkodowania. Materiał na was jest bardzo bogaty.

Ostatnio był znany proces w środowisku kulturystycznym, gdzie osoba obrażała znanego kulturystę.  Skończyło się na tym, że publicznie przed kamerą przepraszała i dostała chyba 100 godzin prac społecznych. Dlatego proszę więcej nie obrażać mojej osoby. Jeżeli tego nie przestaniecie robić, to przyjdzie czas rewanżu. Wtedy zbiorę wszystkie osoby, które publicznie szkalowaliście i pójdziemy do sądu. W waszym interesie jest dążyć do ugody. Jednak pan Szubert i Bein dalej się pogrąża… Serdecznie Pozdrawiam — Robert Brzoza

PB: Panie Łukaszu, Mnie ani Szubertowi niepotrzebna kontr-publikacja na portalu, który stracił reputację szmatą neo-ubecką, a teraz jeszcze bardziej spadł — patrz Alex Jones, który załapał się  na żydłacką zmyłę z Trumpem. Mamy własne blogi, wyszukiwarki są bezlitosne.
Z chwilą otrzymania protestu jesteście Pan osobiście i zarząd alexjones.pl STRONĄ w konflikcie z prawem kanadyjskim i polskim. Nie każę się panu podpisywać pod moimi słowy, tylko je zamieścić, tworząc równe boisko dla obu stron.
Niekwestionował Pan szmaty Brzozy, w tym stwierdzenia wokół najgorszych wrogów Narodu Polskiego, jakimi nas namalował. Nalepki „ż/Żyd”, „ubek”, pochodne przymiotniki i insynuacje współpracy z takimi należą do najgorszych obelg i poniżeń. Brzoza nie ma żadnego dowodu, natomiast my w uzasadniony sposób nazwaliśmy i nazywamy go:
– „ginda” = osoba podła, fałszywa, złośliwa; termin obraźliwy — tak odpowiadamy z Szubertem, gdy przeciwnik wyczerpie merytorykę i zaczyna poniżać, obrażać, łgać… zaś gdy ktoś mnie zaatakuje fizycznie, bronię się fizycznie — pozostawmy sądowi rozstrzygnięcie tego detalu
– przymiotnik od „neo-ubek” = Brzoza współpracuje z neo-ubecją rozprowadzając ich nikczemne porno ożydzające nas i paru in. skutecznych patriotów
– łgarz, hipokryta, naciągacz itd.  — nieczytał Pan mej głównej riposty?
– geszefciarz: patrz Alert.
Odbiorcy szmaty Brzozy potwierdzają na forach wywołane przez niego: nienawiść, ożydzenie i potępienie Beina i Szuberta jako najgorszych wrogów Polaków i Słowian.
 
Nie byłem na policji w zw. z żadną sprawą OR. Nie wiem czy jestem na liście OR, wisi mi to, guzik mi mogą zrobić. Nie jestem antysemitą, kołtunem, szowinistą… nikogo nie osądzam kłamliwie. Brzozy nie znałem, aż doszła do mnie jego oferta dla „inwestorów” z prośbą o ocenę od znajomej-darczyni dla patriotów. Ocenę postaw i działań osób publicznych uważam za swój blogerski obowiązek. Wiem co nieco o żydobanksterii, „etycznym” inwestowaniu i uczciwszych, zdrowszych duchowo alternatywach (od paru lat wysyłam co łaska porady, jak się ustrzec przed skutkami bail-in i jak inwestować nie-po-żydobankstersku)…
Nie rozumie Pan sprawy — np. nie chodzi o to, czy byliśmy prześladowani przez Otwartą, tylko o łgarskie zestawienie przez Brzozę naszych nazwisk z charakterem Otwartej i jej działaniami wzgl. niego i Polskiej Racji Stanu.
 
Nie odniosę się do mejla Brzozy z 20. bm, bo:
 
– Zdementowałem ponad rok temu takież zarzuty. Gdyby Brzoza miał argumenty, pozwałby nas, tak łatwo z Polski jak i z USA. Zaoszczędził na radcy, teraz beknie z kilku paragrafów, a „Branża” z nim.
– Sam się odciął od dialogu merytorycznego, 1-szy zaczął poniżać, 1-szy domagał sie przeprosin za prawdę o sobie i swym geszefcie.
 
– Zeszmacił się publikacją szmaty neo-ubeckiej i nawoływaniem „Branży” do kolaboracji obliczonej na miliony wizyt.
– Tryumfująco dopełniał linki z „Branży”na swym forum, w tym zajadły agenturalny nasz wróg od lat, WolnaPolska:
Znajomość sprawy Brzoza-OR niezwalnia Pana z obowiązku weryfikacji skojarzenia nas z OR, ani sprawdzenia pozostałych twierdzeń w szmatławcu.
 
Odbiór moich blogów: ponad 8 mln wizyt od 2009 r. Ponadto udzielam się w akcjach patriotycznych. Szkoda osobista i społeczna przez rzeczoną szmatę i jej masową publikację jest więc niebagatelna. Dotyczy Beina i Szuberta jak i ich rodzin i współpracowników. Brzoza musiałby udowodnić, że jest niewinny (wyjątek od reguły w prawie kanadyjskim dot. e-stalkingu)… Takoż „Branża”, która  wzięła udział w masowej akcji z jego inicjatywy.
 
Taśmowe pozwy wnosiłyby o karę i odszkodowanie proporcjonalne do okresu, w jakim rzeczone materiały utrzymały się na necie, łącznie z archiwami netowymi. Waszą sprawą będzie zabiegać u e-archiwistów o wycofanie waszych materiałów. Jeśli niezgodziliby się, mielibyście obligację karną do usranej śmierci. Ponadto, jakimkolwiek odniesiem do tekstu szmaty z alexjones.pl (w tym odniesienie do e-zbiorów prywatnych) bylibyście obarczeni Pan i zarząd alexjones.pl, powodując nowy pozew. Wnosiłbym także o przepadek dochodów „Branży” od daty publikacji szmaty; Brzoza z „Branżą” podnieśli sobie notowania „patriotyczne” kosztem defamacji nas.
Pana kontr-propozycję odrzucam. Stawia mnie i Szuberta w roli petenta, który musi błagać o łaskę u przestępców. Czy zapropnował Pan Brzozie wyczyszczenie jego szmaty?
 
Zrobimy tak: skoro opublikował Pan szmatę Brzozy bez weryfikacji ani prośby o naszą kontrę, wykona Pan co do joty moją propozycję. To mogłaby być okoliczność łagodząca wedle uznania przez sąd. Dalsze okoliczności łagodzące — zależy co Pan sam zaproponuje,
Szubert już zasygnalizował o sobie, dodam tylko, że neo-becja groziła mu wielokrotnie zabiciem rodziny i bez ustanku nęka go dintojrą. Jestem jego „obrońcą”: nagłaśniam jego sprawy, wsparłem go ubogiego w Niemczech z datków na blog i ze środków własnych (choć należę do grupy na progu ubóstwa w Kanadzie). 
Proszę o wyszczególnienie Pana konfliktu interesu, który zadecydował o publikacji szmaty Brzozy.
Niepokwapił się też Pan sprawdzić mego życiorysu i dorobku, więc służę:
 
Kwiecień 2009 — nieudana próba zamachu na Beina w Krakowie w zw. z prelekcją „Kompleks władzy judeocentrycnej a sprawa Słowian”. Zweryfikuje Pan u Marka Podleckiego, admina i właściciela bloga  MonitorPolski (jeden z oplutych w załączniku do szmaty Brzozy; mój mecenas jest zainteresowany wystąpić w obronie także tych poszkodowanych). 
Od ok. 2009 r.  — hejt mejlami i na skrzynkę kontaktową na moich blogach. 
 
Od 2010 — hejt mejlowy, neo-ubeckie prowokacje na necie, hejt na forum mego bloga Grypa666 (od 31.12.2009), atak neo-ustaszy w moim miejscu zamieszkania.
Po opublikowaniu szmaty Brzozy — nasilenie e-działań, ok. rok temu zablokowanie konta mejlowego moich masowych wysyłek ws. politycznych i społecznych (do kilku tys. na dobę).
Kilka lat temu – zniszczenie moich referatów naukowych na kompie Prof. Scherrera (Międzynarodowy Program Badań nad Ludobójstwem XX i XXI w.), który przygotowywał je do wydania w monografii. https://piotrbein.wordpress.com/my-research-papers/ Prof. Scherrera prawdop[odobnie zamordowali w zestrzeleniu nad Donbasem lotu MH17.
Co do twórczości, może Pan sam łatwo sprawdzić: https://piotrbein.wordpress.com/about-me-o-mnie/ Nie ma tam o osiągnięciach naukowych i publicystycznych, kilkanaście lat zanim Brzoza opublikował swój artykuł o Judeopolonii, na którym próbuje zbić kapitał cierpiętniczy kosztem Beina i Szuberta:
– Prof. Scherrer ocenił moje referaty na poziomie światowym i miał je umieścić w Tomie I swej monografii, który zarezerwował dla śmietanki niezależnych badaczy ludobójstwa.
– Kwestie Judeopolonii i stosunków polsko-żydowskich w ogóle wniosłem do ww. programu badań nad ludobójstwem, z asystą autorską Dra Pągowskiego (Kanada), Pana Wojciecha Właźlińskiego (USA) i anonimowego badacza w USA. Bez tego, sympozja ww. badaczy niemiałyby pojęcia o prawdzie dot. nas, nie byłoby ww. referatów zweryfikowanych przez gremia naukowe niezależne od kompleksu władzy judeocentrycznej.
– Wniosłem koncepcję kompleksu władzy judeocentrycznej, rozszerzenie koncepcji kompleksu władzy syjonistów w USA (Zionist Power Complex), autorstwa Prof. Jamesa Petrasa. Nie znam innych badaczy na świecie, którzy przedstawiłiby zbliżoną koncepcję publicznie — stąd odwet neo-ubecki i żydłacki, tym większy, że nie mają argumentu prawnego ani merytorycznego.

Mogą mnie tylko zabić, uprzykrzać się i/lub produkować parszywe załgane i nikczemne porno dla użytecznych idiotów, których jak widać nie brak wśród polactfa, do którego z własnego wyboru zaliczył się Pan. Od Pana zależy, jak się odetnie.

Admin alexjones.pl Łukasz: Dzień dobry Panie Piotrze, Rzeczywiście zatwierdziłem do publikacji taki artykuł Roberta Brzozy. Przede wszystkim alexjones.pl nie jest stroną w tym konflikcie, zgodzę się że RB może mieć tendencje do nadinterpretacji niektórych informacji i może formułować zbyt daleko idące tezy, ale jak było w tym konkretnym przypadku nie wiem.
Wiem natomiast że RB był przez OR prześladowany, a dowiedziałem się o tym na komisariacie, bo też byłem na policję wtedy wzywany i straszono mnie prokuratorem, karami, sądem. Z tego co dowiedziałem od policjanta i pamiętam, to akcja była skierowana co najmniej przeciwko kilkunastu portalom. Czy była pośród nich także Pana strona nie pamiętam, a była?
Odnośnie Pana żądań jest jeden problem, alexjones.pl jest portalem niezależnym i nikt nie może żądać publikacji czegokolwiek, ponieważ jednak ten nieszczęsny artykuł RB został u nas opublikowany chciałbym przedstawić naszym czytelnikom także punkt widzenia drugiej strony.
Niestety już sam tytuł dyskwalifikuje ten artykuł: Bein do Brzozy po analizie jego załganego szmatławca: jesteś gnidą godną swych neoubeckich sponsorów!!!
Nazywanie kogokolwiek z imienia i nazwiska gnidą już w samym tytule, to jest raczej retoryka podwórkowa i niestety nie przejdzie na łamach alexjones.pl. W tym tekście nie ma podobnych kwiatków zbyt dużo, mógłbym je wyedytować tak żeby całość nadała się do publikacji, ale wiadomo, pojawią się potem insynuacje że coś zniekształciłem, itd.
Dlatego jeśli przyśle mi Pan tekst opisujący merytorycznie w sposób cywilizowany, już nie koniecznie kulturalny całą sytuację z Pana punktu widzenia, to bardzo chętnie go opublikuję. Nie widzę natomiast problemu z zamieszczeniem pod artykułem Roberta Brzozy wklejonych przez Pana bezpośrednich linków.
pozdrowienia, Łukasz – admin alexjones.pl

Piotr Bein: Ponad rok temu zamieściliście Państwo na swej witrynie ww. artykuł.  Do 7. lutego 2016 r., godz. 4. z minutami, skomentowały u was 2 osoby. Co było potem, nie wiem, bo nie pokazują mi się komenty, mimo rejestracji i logowania.

Mieliście Państwo dość czasu, by ustalić oszczerczy, stronniczy i załgany charakter wpisu Brzozy u was, chociażby z ripost moich i Andrzeja Szuberta. Ponadto, wpis Brzozy jest rozprowadzony w e-stalkingu obliczonym na miliony odbiorców. Brzoza sugeruje współpracę Beina i Szuberta z Otwartą, co jest wierutnym łgarstwem. Reszta jego artykułu wyjmuje zdania z kontekstu, również sugerując sens. W oryginale załganego artykułu Brzozy, figuruje na końcu neo-ubeckie wyssane z palca ożydzające porno na kilku porządnych i skutecznych polskich patriotów. Efekt widać nie tylko na waszym forum… większość komentujących uważa Beina i Szuberta za żydowskich wrogów narodu polskiego — dokładnie jak chciała agentura neo-ubecka w okresie naszej sporej skuteczności patriotycznej!

Gdybyśmy byli takimi, jak nas maluje Brzoza, z miejsca dostałby pozew z kilku paragrafów, podobnie jak witryny „Branży” jak nazywa Brzoza uczestników e-stalkingu, w tym alex.jones.pl. 

Propagujecie defamacyjny odruch Brzozy na krytykę jego działalności na podst. jego wlasnych info z mejlii i postów, które sam zamieścił na necie i e-rozesłał. Bein i Szubert są publicystami, ale w odróżnieniu od Brzozy — niezarobkowymi. Za swój obowiązek uważają m.in. ostrzeganie rodaków przed naciągaczami i zbłądzonymi jak Robert Brzoza.  Wziął on krytykę swej działalności za przytyk osobisty (ad hominem) i odreagował poniżającym ad hominem. Potem, miast merytoryki, bronił urażonego ego.

Ponadto naruszyliście Państwo zaufanie Czytelników w swą rzetelność dziennikarską. Jeśli publikujecie takie stronnicze banialuki, to co z wiarygodnością waszych źródeł i materiałów na tematy poważne?

Żądam zatem:

1. Na końcu wpisu Brzozy u was, zamiast linka do strony głównej bloga Brzozy, podać linka do oryginału oraz na wszelki wypadek do zrzutu u mnie.

2. Opublikować na alex.jones.pl:
– moja ripostę główną
– linka do wydania specjalnego Grypy666 z kompletem materiałów z obu stron „dyskusji”
ripostę Andrzeja Szuberta.

###
Robert Brzoza, Mirosław Wiechowski (admin bloga Marucha), Józef Bizoń (admin bloga Sursum Corda), Tomek (admin bloga WolnaPolska, przedtem StopSyjonizmowi) i szereg in. osób dostali od RCMP zakaz wjazdu do Kanady, m.in. za szkalujące ad hominem i załgane, wyrafinowane ożydzanie.
Niechciałbym, żeby podobne spotkało redaktorów alexjones.pl, choć straciłem zaufanie do Alexa Jonesa, gdy dał się nabrać na żydłacką zmyłę pt. „Trump prezydent ludu amerykańskiego”.

Niniejszy list publikuję na Grypa666, dw. gronu mejlowemu.

Pozdrawiam —  Piotr Bein, Grypa666.wordpress.com i PiotrBein.wordpress.com

†††††††††††††

Socjo-patyczna mafia dintojri Polin igra z ogniem

Sędziowie przygotowują się na starcie z rządem. I tworzą struktury, które mają koordynować ich opór

E-robal od dintojri za wstawiennictwo ws. Andrzeja Dziąby

PB do Zbigniewa Stonogi i Andrzeja Dziąby ws. nieporozumienia wskutek e-robala: Panowie, neo-ubecja wsadziła nam w obieg robala made in Dimona. Parę dni temu dostałem identyczne spod adresu dintojri, do której pisaliśmy ws. Dziąby.

O robalu świadczy fakt, że naciskając „odpowiedz”, system wstawia automatycznie e-adres sowy. Złapałem to na szczęście zanim wysłałem opieprz do dintojri za mylny adres. Teraz o mało też wysłałbym do nikąd: grupa dyskusyjna sowy… Nie pokłóćmy się przez skórvieli!
Pozdrawiam serdecznie obu Panów. — Piotr Bein
PS Panie Zbyszku, przydałby się Pana telefon lub email do dintojri ws. Dziąby. Służymy podkładką. Wszystkie interwencje zbieram na blog w blok obronny Pana Andrzeja. Darmowa reklama dla Pana, Panie Zbyszku. Z przyjemnością:)))

Jak zreformować sądownictwo

Romuald Piątek: Zgadzam się w zupełności = tak jest wszędzie – tu daję załącznik P-969 Stowarzyszenia z Gdańska.

Ja z obawy przed utratą zycia w zamknietym szpitalu psychiatryczynym uciekłem 10 maja 2014 do Londynu i wystapiłem o azyl polityczny w UK – lecz w zmowie z konsulami-bandytami byłem aresztowany z demonstracji pod  Downinng Street o4.pazdziernika 2014 , wystapiłem więc o azyl polityczny 24.11.2014 – i wzmowie dostałem kwaterę i zasiłek dopiero po 4 miesiącach w Leicester , adwokatka dostarczyła przetłumaczone dowody = dowody jednoznaczne – no i dostałem z data 22 maja 2015 pismo z HO , że Decyzja przyznania azylu bedzie w ciągu 3 m-cy . ale przestano wypłacać mi zasiłek i 13 lipca 2015 wyrzucono mnie z kwatery !!!
Wszelkie skargi do wszystkich instytucji zostaja bez odpowiedzi , lub z Trybunałów ,,rzniecie głupa” , że nie mogą sie zająć sprawą bo …brak jest Decyzji !!! Sprawa u mnie jest bardzo prosta z dowodem nie do podważenia = Postanowienie SN wydane jednoosobowo bez rozprawy = łamiące art 398 poz 10 KPC i art 45 Konstytucji !!! Dodaję , że mam informacje od znajomych o 3 innych takich samych bandyckich Postanowieniach SN !!! Tu załaczniku  informacja z PO Warszawa dotyczy wydania Postanowienia SN przez obecną prezes-bandytę SN Gersdrf = prokuratura zakończyła to odmową !!!
Czekam za tym i jeszcze innym Postanowieniem SN !!! Jak jest przyczyna ? – otóż jako pasjonat prawa twierdzę , że winna samodzierżawiu prawa jest prokuratura – zwłaszcza obecnie Krajowa -wszelkie skargi kierowane do niej , do MS , do RPO sa odsyłane do …oskarzanych sędziów-bandytów i ,,właściwych prokuratur” – a odpowiedzi , że wyroki prawomocne , śedziowie niezawiśli , że dano juz odpowiedż , że kolejne pismo nie wnosi nic nowego , albo że odpowiedzi nie będzie , bo treść znieważająca !!! Tylko , że odpowiedzianość ponosi jednostkowo minister sprawiedliwości i premier , którzy nie przyjmuja na skargi osobicie raz w tygodniu zgodnie z art 229 i 253 KPA !!! Wszelkie żądania o przyjęcie na skargę osobistą z nimi są bez odpowiedzi !!!
Sumując – nie wydano wyroków do 20 aktów oskarżeń , oraz ,,prowadzą śledztwo” 3 lata za pohańbienie = kliknij : https://youtu.be/-Lnyrins_Gl = ale aktu oskarzenia nie bedzie , więc będzie kolejne pohańbienie teraz Dudy + Szydło , konstytucji … zgodnie z załącznikiem P-1480 i P-1481 . Dodaję , że i posłowie milczą – ostatnie odmowy – lub braki odpowiedzi są od posłów Kukiza , Jachnika , Sanockiego = więc kim oni są ??? !!!
Osób pokrzywdzonych świadomie przez mafie prawników i milczące Kliki polityków znam wiele!!!

Kongres przestępczości zorganizowanej

††††††††††††††††††

Musisz to wiedzieć!

Aleksander Jabłonowski Maciek Poręba pod ambasadą USA dają ostro do pieca

Katyń w Mauthausen (Austria)

[komenty] Prawo szariatu w Europie już od czerwca?

Francuska fundacja (Sorosa?) chce zastąpienia świąt na islamskie i żydowskie!

Twierdzą, że potrzebują taniej siły roboczej i utrzymują na zasiłku imigrantów

Imigranci kradną na potęgę w polskich miastach przechodząc z Niemiec!

Zamiast słuchać głupot o Białorusi z TV – posłuchajmy świadka!

Milionerzy uciekają z Niemiec! Czy czują jakiś kataklizm?

†††††††††††

Aktualności

Prof. Wolniewicz wraca do Jedwabnego poprzez literaturę Herlinga-Grudzińskiego

Cięcia budżetowe Trumpa na ż-wojny i ż-korporacje zaszkodzą potrzebującym socjalu

Procent starców cierpiących głód w USA w 2016 r.

 

Ks. Jacek Międlar: Żydzi, żydzi… znowu żydzi. A w tle Waszczykowski, AJC i złodziejka kosmetyków z B’nai B’rith [WIDEO]

PB: A co — są tematy zakazane? Przypuśćmy, ze bylibyśmy częścią żydostwa, np. obywatelami jakiegoś żydowskiego obwodu autonomicznego w Rosji. Wtedy nie mielibyśmy prawa poruszać globalnego zła płynącego od żydłactfa? Polonofobia i de facto okupacja Polski to tylko malutka część ucisku żydłackiego na świecie: https://piotrbein.wordpress.com/my-research-papers/
Z powodzeniem demaskują żydłactfo sprawiedliwi Żydzi, np. pro-palestyński Jewish Voice for Peace, anty-syjonistyczni żydzi ortodoksyjni w USA i Izraelu… przekonwertowani na prawosławie żydzi Nataniel Kapner (USA) i Adam Szamir (Rosja, Szwecja), a na katolicyzm — Henry Makow (Kanada)… badacze historyczni Szlomo Sand (Izrael) i Jon Christopher Bjerknes (USA)… naukowcy np. Vanunu (Izrael), publicyści np. Gilad Atzmon (Izrael), medycy np. Gabor Matte (Kanada)…
„Monolit” syjo-żydowski to mit, utwierdzany durnym gojom przez hasbarę syjonistów. Inaczej straciliby uzurpowaną „władzę” nad żydostwem światowym, z ramienia ż-banksterii — „rodziców” syjonizmu i NWO.

Dyskusja mejlowa: Polska i wojna XXI w.

PB do Goska: Goska znów puszcza wodze fantazji :))) podczas gdy „Kudlicki” wali totalne bzdury [nt. nazwy Żołnierzy Wyklętych], „Goska” chociaż przejawia jakieś myślenie, choć z wiedzą techniczną na bakier.
Chodzi o sztandarowe zdobycie Rosji. — Żydłactfo wie, że wojskowo Rosji niepokona. Wg nowej doktryny obronnej Rosji, jakikolwiek  atak zaczepny skończyłby się deszczem pocisków wymierzonych w USrael, skąd żydłacka agresja musiałaby wyjść i być wspierana  (członkowie NATO polegają w tym na USA). Państwa jewropy nie dołączyłyby, toteż USrael instaluje wyrzutnie pocisków w Polin i Rumunii. Dowodzone przez USA, nazywane są obronnymi, ale  dublują się jako zaczepne. Rosja obiecała zniszczyć je w 1-ym podejściu, właśnie z tego powodu.
Wojna żydłactfa z Rosją trwa co najmniej od 100 lat (rewolucja październikowa, komunizm, zimna wojna, dżihad afgański i czeczeński z planu BrzezinSSky’ego, teraz podchody ż-NATO, sankcje  i intensywna info-wojna z Kremlem, w której Polin odgrywa ważną rolę służalczą, brakiem rozsądku prowadząc w Europie.  Macierewicz/Singer i Waszczykowski — pasowani przez krypto-żydłaka Kalksztajna/Kaczyńskiego — to lokaje faszyngtońskich ż-neokonów, którzy zdobyli bezprecedensową władzę za Trumpa.. Katolackie merdia w Polin służą im, w c.d. pompowania rusofobii katolicznictfu.
Rosje juz dawno nakryli czapkami przy dzisiejszej broni  — Guvnopravda, wojna w Syrii pokazuje wojskową przewagę Rosji, wiele typów broni o jedną generację lepszych. Skoro Arabia Saudyjska kupuje w Rosji, to jest to broń najlepsza w świecie. Generałowie USA i in. państw NATO ostrzegają przed konfrontacją z Rosją, która zakończyłaby się klęską przy  uzbrojeniu i morale wojsk „Zachodu” . NATO musi prowadzić swoich wojaków do boju na podst. łgarstw, a te coraz trudniej wcisnąć. Stąd najem fanatycznych durnych bandytów typu ISIS, banderszczochy, Boka Haram itp. Już i o najemnikach Blackwaters ucichło, dostawszy lanie od powstańców w Iraku, Afganistanie i prawdopodobnie Libii.
zalezy od Niemcow. Niemcy sie troche boja tego przedsiewziecia, ale w koncu dojdzie do tego, ze oglosza Stan Wojenny w Rosji, tak jak to zrobili w Polsce. We Francji juz oglosili stan wyjatkowy. Na Francje to starczy!Potrójna bzdura; nie narody decydują, tylko zydłactfo. Niemcy — już wedle historycznej tradycji — są w najsilniejszych ż-szponach w Europie. Merkel musi wykonywać polecenia ż-CIA (wypuszczenie Bundeswehry po raz 1-szy od II wś. na konflikt „bałkański”, banksterkie złupienie Grecji, najazd muślimów na jewropę…) i po wskazówki jeździ do faszyngtonu. Naród niemiecki jest przeciw jakiejkolwiek wojnie, co najwyżej z muślimami we własnym kraju. Stan wojenny to wojna domowa wypowiedziana narodowi przez własne władze, a nie konflikt międzynarodowy. Pokonać Rosję poprzez stan wojenny — najpierw trza skorumpować rosyjskie wojsko i służby, a do tego daleko z uwagi na wysoką świadomość i duchowość Rosjan. Znacznie mniejsze wywrotowe próby sorosowskie się nieudają, więc śpij sokojnie, Goska.
Wszystko jest tez mozliwe, ze Ukraina uderzy na Rosje. Zbroja Ukraine bardzo. Pelno tam Niemcow, Amerykanow, Anglikow. Rosja wzięłaby to za agresję „Zachodu” i zareagowała wg doktryny obronnej. — patrz powyżej. Z wojsk upadlińskich zostałaby mokra plama. Dlatego banderszczochy nie odważyły się atakować Krymu, za to zabijają etnicznych rosyjskich cywilów w Donbasie.
Rosja, to juz dzisiaj osciezne kraje islamskie. Wiele z nich moze napasc na Rosje. Zbroja wszystkie i to w bron najnowszych generacji. ??? Wewnątrz Rosji jest normalna wieloreligijność, tj. pokojowe współistnienie. Islam ma  w Rosji ograniczenia, władze pilnują przed wahabizacją.
Napaść na Rosję — patrz Upadlina… Rosja ma dobre stosunki z sąsiadami islamskimi, a dalej, działa zapobiegawczo, np. w Syrii.
Kiedy Ameryka oglosi zwyciestwo Zachodu nad Rosja? — Na razie zwycięża Rosja i sojusznicy (Iran, Chiny), tylko ścierwomedia „zachodnie” tego nieprzyznają.
armie komputerowa posiada. Rosja jest oczywiscie na pierwszym miejscu. — Dopiero co rozesłałaś tekst, że Rosja NIE jest na 1-ym miejscu, ja zaś dodałem, że w e-atakach wewn. USraela przodują ż-suszpy CIA i NSA.
Czekamy na uderzenie, ktore musi nastapic, bo Amerykanin, Anglik czy Niemiec musza sie poczuc jeszcze wieksi ! Obywatele tych krajow zadaja od swoich rzadow tej napasci na Rosje. — Wyssane z kciuków w obu nogach buhaha Obywatele żądają zupełnie odwrotnie od „swych” żontuf, co jest klęską żydłackiej  info-wojny z gojami. Chyba Goska myślała o naszych grudniewskich wojakach szczelnicowych buhaha Wybory w USA (ustawione dla psycho-pacyfikacji ludu) dowodzą, że większość niechce żadnej wojny, tym bardziej z Rosją, Iranem czy Chinami!A co Ķowić o wojnie przeciw któremukowiek z nich, gdy się połączą w sojusz obronny! Z Usraela i „Zachodu” niezostałaby nawet mokra plama…
 
Jak role ma Polska w podboju Rosji ? — Wojny dynamicznej z Rosją być niemoże, bo skończyłaby się globalną katastrofą atomową setki-tysiące razy gorszą od Fuku.  Zatem dla Polin pozostanie rola kundla szczekającego na karawanę Cywilizacji Życia poprzez gęby Kalksztajnów, Singerów, Waszczykowskich itp. przydupasów żydłactfa.
bardzo starzy Polacy, ktorzy teraz sa dopuszczeni do „mownicy”, beda sie starali zeby ze strony Rosji byl spokoj, bo co oni ze soba zrobia, jak Polske zamieni sie w perzyne — Starzy niemają się o co bać, to młode pokolenie ucierpiałoby.
tyle razy Rosja na Polske napadala i tyle lat zyc nie dala [szczegolnie po zakonczeniu IIWS]. — ZSRR to nie Rosja, tylko ż-sowieci.
Polacy tak sie cieszyli, ze Armia Radziecka opuszcza polskie terytorium w 1993 roku. — A dziś płaczą, że przyczołgał się okupant jeszcze gorszy: bandyta globalny zbrukany  krwią  dziesiątków mln cywilów.
W Rosji mozna podmienic paru ludzi odpowiedzialnych za wystrzelenie rakiet!!! — Jeśli można w Rosji, to tym bardziej w ż-NATO.
Na Polske moze tez napasc Ukraina i na to sie zanosi. […] Ukraina byla naprawde zawsze bardzo wrogim plemieniem dla Polski i Polakow. Chyba dla bezpieczentwa naciagneli do Polski miliony UkraincowWłaśnie dlatego, że nie może napaść, żydłactfo kijowskie z globalnym chce pokonać Polaków demograficznie i kulturowo — stąd nasyłają uchodźców z Ukrainy i robią w tym W-szawę spolegliwą. Wszyscy banderszczochy z Upadliny nawet kupą niezdołaliby podbić Polaków, więc w najbliższej przyszłości spodziewajmy się akcji wywrotowych sekciarsko-etnicznych w stylu mosiadu i ISIS, znanych z Egiptu, Iraku, Iranu, Syrii…
Ukrainiec do niczego poza mordowaniem sie nie nadaje — Durne gadanie za hasbarą…Większość Ukraińców to normalni ludzie, odmówili poborów na wojny z Donbasiakami.

Armie, których nie widać

PB: Ścierwomedialny szajs polskojęzyczny, kopia hasbary „zachodniej”.
Zupełnie inny obraz daje „przeciek” WikiLeaks na tenże temat: większość cyber-„zagrożeń”
w USraelu pochodzi od ż-suszp CIA, NSA itp., w tym fingowanie ataków jakby były z Rosji i Chin. Hakersko nafaszerowane są już FABRYCZNIE! kompy, auta, samoloty, komórki, sprzęt AGD i medyczny w szpitalach…
Nie przedstawiono ŻADNEGO dowodu zhakowania wybiuruf prezydęckich w USraelu.

Rewelacja NA NOWO ODKRYTA PRAWDA O DRZEWACH I DREWNIE

PB: Gdyby każdy chciał zamieszkać w takim domku, zabrakłoby drzew na Ziemi.

Czarująca para Smacka i Olszański idą w Polskę zakładać strzelnice — drżyjcie pryki singerowscy szczelcy grudniecha buhaha

PB: Szczelanie jest dla durakuf. Amerykanie są uzbrojeni, mają broń, zapasy amunicji w domu —  i co? Żydłactfo znów zrobiło ich na szaro w wybiurach na kolejnego prezydęta żydobanksterii, ż-korporacji i syjonistów. To jest wojna informacyjna, wygrywa ten, kto ma wyższą świadomość i zdolność oszukania przeciwnika. Szczelanie nie robi tego, jak wynika z historii, a w dobie nowoczesnej broni, środków elektronicznych i hyoer-dźwiękowych pocisków z egzotycznymi głowicami,  umiejętność strzelania co najwyżej ochroni cię od sąsiada-rabusia. Toteż przydupasy ż-bankstersko-syjonistycne mogą spać w Polin spokojnie… nawet gdyby wszystkie gminy założyły strzelnice. Sam fakt emfazy na strzelnice, gdy świadomość Polaków jest denna, świadczy o klęsce narodowej w bieżącej info-wojnie.

Ale rozumiem Smacką i Olszańskiego: ona potrzebuje wzorca mężczyzny w mundurze (w psychice kobiety w wieku rozpłodowym — obrońca godny zaufania), a on — podziwu widowni, zwłaszcza damskiej, bo chłopy co raz wytykają mu merytorykę słabą historycznie.

Prof. B. Paź cytuje wrażenia znajomego z niedoszłej podróży na Ukrainę

Dedykuję Ukraińcom, w tym P. Tymie, którzy narzekają na traktowanie przez polskie służby celne… . – Relacja znaleziona u jednego ze znajomych na FB. Od znajomych z tzw. realu znam masę takich historii POLECAM!!!!!
Obiecałem Państwu relację z mojego wypadu na ukr i oto ona. Wybrałem się tam z synami mając ambitny plan dotrzeć do Lwowa. Miała to być jednodniowa wycieczka poświęcona zwiedzaniu krainy na ukr. Mieliśmy do wyboru dwa przejścia graniczne jedno w Zosinie a drugie w Dorohusku. Wybraliśmy Dorohusk, plan był taki , że odbijemy zaraz po przekroczeniu granicy w boczną drogę i „kanałami”, żeby zobaczyć prowincję ukraińską dotrzemy do Lwowa. Święta naiwności. Zaraz po przekroczeniu granicy wymieniliśmy u babki co stała przy drodze cztery stówy na hrywny i…w drogę… Kilometra nie było…. milicja z radarem (mieli tam coś w rodzaju prowizorycznego posterunku) …. zatrzymali … Fakt chłopak przekroczył prędkość o dziesięć kilometrów, przynajmniej tak ichni radar wskazywał. Kazali zjechać na pobocze , czekamy. Po godzinie podszedł jakiś starszy i zaczął „trzepać po chachłacku” i to tak szybko, że ni słowa…. wcześniej w łamanym polskim wyłuszczył , że na Ukrainie mamy rozmawiać z nimi po ukraińsku… „zdębiałem” Po około godzinie przyglądania się na siebie milicjant „złamał” się i pięknie po Polsku powiedział, że mamy dwa wyjścia. Albo zatrzymują papiery samochodu i na drugi dzień po rozprawie w SĄDZIE!!! w Lubomlu zapłacimy mandat albo płacimy od razu równowartość 400 zł i nikt nic nie wie. Sprawa była jasna, oddałem wymienione hrywny ale jednogłośnie mieliśmy dość wycieczki , dochodziła obawa, że przy następnej „kontroli” zabraknie nam pieniędzy … ZAWRACAMY….. a to dopiero początek naszej „wyprawy” wieczorem jeszcze opiszę.
Tak jak wyżej napisałem wycieczka skończyła sie zanim na dobre się zaczęła. Wróciliśmy na przejście graniczne gdzie od razu strażnik? celnik? skierował nas na bok, za jakiś czas podeszła kobieta i dała nam deklarację do wypełnienia, ze nie przewozimy złota, papierosów, alkoholu, walut itp. No i wtedy się zaczęło… Podeszło już trzech celników i jeden z nich powiedział, że jest wypełniona deklaracja a oni mają informację, że w lesie przy drodze w samochód taki jak nasz przepakowywany był jakiś towar…. zdębiałem znowu Odpowiedziałem krótko : Szukajcie …nie szukali… zamiast tego zaczęli nas przesłuchiwać pojedynczo, jaki towar mamy, gdzie jest schowany i że jeszcze mamy czas, żeby się przyznać, czepiali się tego, że po dwóch godzinach wracamy bez niczego i jak to możliwe ? Zeszło nam na takich „grzecznościach” parę godzin z których nic nie wynikło , bo co wyniknąć miało ? Kazali czekać … zaczęło się ciemno robić. Przyszli znowu inni ubrani na czarno, pokręcili się wokół samochodu , pozaglądali , nic nie znaleźli… czekamy dalej … po godzinie cała procedura abarotno … i już wtedy szlak mnie trafił…. i o dziwo zadziałało PUŚCILI NAS!!! Wróciliśmy do domu nad ranem. Więcej tam noga moja nie postanie, chyba, że jako kierowca czołgu…. I to cała relacja. Pozdrawiam

†††††††††††††††††††††

Żydłactfo winne jest Polakom BILIONY ojro za straty z okresu II wś. i po

PB: Popieram inicjatywę, proponuję opracować pozew/pozwy z poniższymi uzupełnieniami. Czy Dr Kękuś zająłby się organizacją odpowiedniego komitetu patriotycznego do tego zadania?

Szkody w okresie II wś. popełniły Polakom następujące siły żydłackie:

  • Żydowscy syjo-hitlerowcy.
  • Żydo sowieci.
  • Skoligaceni z ż-hitlerowcami „Ukraińcy”.
  • Krajowa „żydokomuna” składająca się z nast. Żydów syjonistycznych:
    – ci co umknęli z Polski do ZSRR po najeździe hitlerowskim,
    – żydowscy obywatele ZSRR przysłani do instytucjonalnego podboju Polaków po II wś.

Przypomnę, że z rąk syjonistów zginęli w Szoa sprawiedliwi Żydzi: ortodoksi przeciwni zakładaniu państwa w Palestynie i europejscy Żydzi zasymilowani.

Typowo dla skrytego globalnego kompleksu władzy judeocentycznej, ww. moce żydłackie działały w sposób skoordynowany. Np. żydłactwo sowieckie podpisało (28.IX.1939) tajną umowę z syjo-hitlerowcami o eksterminacji inteligencji i elit Polski.

Kogo więc pozywać — władze obecnych państw Rosjan, Niemców, Ukraińców? Wszak to nie narody decydowały o rozpoczęciu i losach II wś., tylko żydo-banksteria i syjoniści globalni z lokalnymi.

Należałoby pozwać logicznych następców skrytych i jawnych ówczesnych struktur żydłackich — Izrael i żydobanksterię.

Jeśli pozwiemy np. Niemców, to zapłacą niewinni potomkowie oszukanych przez propagandę syjo-hitlerowską. A ż-banksteria da na to Berlinowi pożyczke lichwiarską i będzie tarzać się ze śmiechu.

Jestem za formułowaniem pozwów na tej podstawie (zbadanej zawczasu prawniczo i naukowo), pod adresem żydobanksterii (Wall Street, City of London…) oraz syjonistów, tj. Izraela i ich organizacji, jakże szybkich w reprezentowaniu WSZYSTKICH Żydów, gdy idzie o oszustne restytucje i syjonizm, kwestie niereprezentujące opinii żydostwa światowego — ani świeckiej jego frakcji ani religijnej.

Roszczona suma odszkodowań

Należy sprawdzić, czy w oszacowaniu wkrótce po wojnie są wszystkie kategorie. Za samych zabitych Polaków należy się odszkodowanie rzędu 100 BILIONÓW dolarów: np. 1 mln zabitych pomnożony przez kilka mln $ (wartość życia ludzkiego wg norm planowania na Zachodzie) daje kilka mln milionów, tj. ok. 10 bln $. Do tego dochodzą:
– cierpienie, uszkodzenia fizyczne i psychiczne na całe życie,
– praca niewolnicza,
– anafalbetyzacja, aborcje, rabunek i germanizacja dzieci,
– trwały wpływ na psychikę następnych pokoleń narodu,
– stygmat obozów zagłady na naszej ziemi (połowa z 12 tys. hitlerowskich miejsc eksterminacji znajduje się w Polsce),
– zniszczenie i rabunek przemysłu, rolnictwa, leśnictwa, infrastruktury i skarbów kultury narodowej,
– likwidacja polskich elit i tego długotrwałe następstwa

– zniewolenie w komunizmie po II wś.
– żydłackie przejście z PRLu w „neoliberalizm” i zniewolenie w baraku UE i ż-NATO.

Nie znamy liczby zabitych obywateli II RP!

Polska utraciła 1/3 ludności (ok. 12 mln) w wyniku II wś., w tym przymusowe przyłączenia etnicznej ludności Kresów do republik ZSRR, zsyłki wgłąb ZSRR (skąd do dziś rząd Polski nie kwapi się ich wydobyć).

Żydłactfo utrudniło określenie dokładnej liczby swych ofiar w Polsce:

  • żydokomuna zafałszowała statystyki, próbując uzasadnić żydłackie “6 mln” i umniejszyć straty polskie,
  • żydosowieci nie liczyli ludności etnicznej republik ZSRR z terenów II RP jako polskiej i musowo wcielili ją do ludności republik — swoista kradzież obywateli, więc strata ludzka dla II RP.

Zamordowani przez syjo-hitlerowców w Szoa, zasymilowani Żydzi polscy (spora część inteligencji II RP) to też strata dla narodu polskiego, za którą należy się jemu odszkodowanie (stworzenie przez wieki warunków dla rozwoju i asymilacji Żydów, ochrona żydostwa światowego przed wymarciem).

Co rościmy w odszkodowaniach i dlaczego

Podsumowałem kategorie roszczeń za Golgotę Polską w paru artykułach, także w referacie naukowym. Urywki stamtąd:
Polska Golgota – po Rosjanach drugie co do wielkości ludobójcze straty w XX w. Straty Polaków i in. Słowian pozostają niepoliczone, wskutek manipulacji przez wszelakiej maści sprawców z okresu II wojny światowej, w tym judeocentryków. Aby zatuszować swą zmowę w Szoa, radykalni syjoniści „odniemczyli” hitlerowców i skierowali żydowski gniew i
nienawiść na Polaków, przyczepiając im etykietę oprawców z II wojny światowej. Polacy nie mają skutecznego politycznego wpływu, by się przeciwstawiać, więc przekręcenie to jest tym bardziej skuteczne. Poważnie zafałszowawszy historię, żydowscy i niemieccy rewizjoniści i odwetowcy wysuwają jednoczesne roszczenia względem Polaków. Symbioza ta liczy wiele wieków i obecnie osiąga wspólne cele – rozgrzeszenie z własnych zbrodni, uchylanie się od rekompensat za nie i wnoszenie fałszywych roszczeń. Mogą do nich dołączyć następcy ukraińskich i litewskich kolaborantów hitlerowskich, powtarzając antypolską sytuację z II wojny światowej.

Odwrócenie ról usuwa odpowiedzialność za wielkie straty ludzkie i materialne oraz może skierować w ręce judeocentryków wciąż niezapłacone odszkodowania wojenne należne Polsce od Niemiec. Hitlerowcy i sowieci zabili miliony Polaków. Trybunał Norymberski stwierdził straty 33% (około 12 mln) obywateli przedwojennej Polski, w większości cywili, w tym ok. 3 mln polskich Żydów. [329] Ponadto sowieci wymordowali 1,5 mln Polaków w ZSRR w okresie międzywojennym, hitlerowcy zabili nieznaną liczbę rodowitych Polaków we wsch. Niemczech przed II wojną światową, a żydokomuna – do paruset tys. po II wojnie światowej. Potrzebne są badania, by usunąć wątpliwości wobec manipulacji politycznych przez sowietów, promotorów wyjątkowości Szoa i niemieckich rewizjonistów. Nawet zgrubne obliczenia wskazują, że Polska Golgota była głównym ludobójstwem XX w.

Musimy także wystawić rachunek żydłactfu za nowsze „drobiazgi” takie jak:

– fałszowanie historii II wś. i obwinianie Polaków za zbrodnie żydłackiego syjo-nazizmu,

– grabież majątku narodowego,

– wyrzucanie Polaków na bruk,

– upadek służby zdrowia i edukacji,

– przymus do ludobójczej agresji i imperializmu USA w ramach NATO,

– pielęgnacja nienawiści do Rosjan i podburzanie do wojny z Rosją,

– ludobójcze szczepionki i GMO z żydłackich korporacji…

Polacy — naród ocalały z żydłackiego Holokaustu

Rząd prawdziwie polski musi oznajmić światu (na wzór żydowski), że wszyscy Polacy są ocalałymi z żydłackiej Golgoty.PL (nie tylko II wś.) i należy im się powszechna ochrona, przywileje, stała pomoc z USraela i odszkodowania co kilka lat, tyle że od następców rzeczywistych oprawców.

 

 

 

Odpowiedzi: 28 to “Żydłactfo winne jest Polakom BILIONY ojro za straty z okresu II wś. i po”

  1. LM said

    Kto to jest Pan Robert Brzoza?Nie znam.
    Kto to jest Pan Piotr,autor tego blogu-portalu?Nie znam.
    O co chodzi w tym konflkcie, w którym dominuje slang więzienny?

    W ramach poprawek do Konstytucji USA(wordpress.com jest w USA)wolność słowa jest bardzo ważna.Bardzo dobrze.

    Z kolei publiczne,trywialne „reakcje” nawet w google,w wordpress.com,są odrzucane w regulaminie wordpress.com,google,facebook.

    Przeczytałem, przez przypadek i jestem zaskoczony,pozytwynie,wpisami na tym blogu,na tej stronie.Będę polecać ale nie rozumiem,reakcji właścicieli w/w wpisie o konflikcie prawnym.Przecież żadna z w/w stron,autorów,w tym również autor tego blogu nie protetsują przeciw Apartheidowi w Polsce,od 1989 do dzisiaj.

    Czy los Polski,państwa nie interesuje?Przecież następne pokolenie w Polsce,jest traktowane jak murzyni w ex-RPA.

    Co się dzieje na „niezależnych portalach” bez dotacji, poza Polską?
    Dlaczego media w Polsce z dotacjami ,milczą na temat apartheidu w Polsce?
    Pozdrawiam.Marek Lipski.

    • grypa666 said

      Nie zna Pan i niepozna, jeśli nie poczyta w podanych linkach,. Niestety nie ma lekko, trza się narobić żeby zrozumieć nawet takie badziewie.
      A co gadać o „Aparheidzie”! Toż to główny temat moich obu blogów,od 2010!!!
      Językwięzienny: a jaki ma być u recydywistów? :)))

  2. Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go]
    uprawia.
    Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która
    przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.
    Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.
    Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może
    przynosić owocu sama z siebie – o ile nie trwa w winnym krzewie – tak samo
    i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
    Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim,
    ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.
    Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie.
    I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie.
    Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek
    chcecie, a to wam się spełni.
    Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się
    moimi uczniami.
    Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości
    mojej!
    Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mo-
    jej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

  3. Klejnotom buddyzmu, którymi są: Budda, Dharma i Sangha. Oznaczają
    one: człowieka, który osiągnął Oświecenie, jego nauki oraz społeczność podą‐
    żających za nim ludzi – razem uznawane za trzy najwyżej cenione w bud‐
    dyzmie ideały. Zgłębiając je szczegółowo i z różnych perspektyw, wejdziemy
    na ścieżkę buddyjską.
    Sangharakszita obiera za punkt wyjścia życie historycznego Buddy
    – zarówno jego osobowość i cechy charakteru, jak i wydarzenia z jego życia.
    Ale fakty z biografii Gautamy nie wystarczą, by opowiedzieć całą jego histo‐
    rię. W kolejnych rozdziałach, autor maluje pełniejszy obraz, zagłębiając się
    w bogactwo archetypowej symboliki, którą obrosło życie Buddy, wkraczając
    w świat pięciu archetypowych buddów i ich małżonek oraz poddając analizie
    pięć Mądrości, które symbolizuje każdy z tych buddów. Dopiero wtedy –
    łącząc zdobytą wiedzę z własną wewnętrznym duchowym poszukiwaniem
    – możemy przybliżyć się do odpowiedzi na pytanie: kim jest Budda?

  4. Budda był człowiekiem, ale człowiekiem oświeconym, czyli – według trady‐
    cji buddyjskiej – najwyższą istotą we wszechświecie. Stąd fakty z biografii
    Siddharthy Gautamy, mimo iż poruszające, nie dają pełnej odpowiedzi na
    pytanie: kim był Budda? Dopiero podejmując samemu praktykę duchową,
    idąc po Schronienie do Buddy, możemy znaleźć prawdziwą odpowiedź; nie
    w naukowych tekstach czy biografiach, lecz w nas samych.
    Nauka, czy tradycja, którą teraz na Zachodzie nazywamy buddyzmem,
    zrodziła się z doświadczenia Buddy pod drzewem Bodhi 2500 lat temu.
    Dlatego buddyzm zaczyna się od Buddy. I od razu nasuwa się pytanie:
    kim był Budda? Dobrze jest zastanowić się nad tym pytaniem, nawet jeśli
    ktoś uważa się za buddystę z długim stażem.
    Przede wszystkim wyjaśnijmy od razu, że słowo „budda” nie jest
    nazwą własną, lecz tytułem. Oznacza ono tego, który wie, tego, który
    rozumie. Znaczy też „przebudzony” – ten, kto niejako przebudził się
    ze snu życia, ponieważ widzi Prawdę, widzi Rzeczywistość. Taki tytuł
    po raz pierwszy nadano człowiekowi o imieniu Siddhartha, którego
    klan, czy ród, nosił nazwisko Gautama. Żył on w VI w. p.n.e. w oko-
    licy leżącej częściowo w południowym Nepalu, a częściowo w północ-
    nych Indiach. Na szczęście sporo wiemy o wczesnych latach jego życia.
    Wiemy, że pochodził z zamożnej, arystokratycznej rodziny. Tradycja
    przedstawia czasem jego ojca jako króla klanu czy plemienia Śakja.
    Jednak był nie tyle królem, co wybranym przewodniczącym zgroma-
    dzenia klanu, pełniącym tę funkcję przez dwanaście lat i tytułowanym
    radżą. I to w tym okresie urodził się jego syn, Siddhartha Gautama,
    późniejszy Budda.

  5. Siddhartha, jak na ówczesne standardy, otrzymał bardzo dobre wy-
    kształcenie. Oczywiście nie chodził do szkoły i nie wiadomo, czy potrafił
    czytać i pisać, ale na pewno był doskonale wyszkolony we wszelkiego
    rodzaju sztukach walki i ćwiczeniach fizycznych. Choć od tego czasu
    przybrały one bardziej buddyjską formę, niektóre z nich nadal cieszą się
    popularnością na Dalekim Wschodzie i możemy sobie wyobrazić, że przy-
    szły Budda spędzał czas na aktywnościach fizycznych, a nie ślęcząc nad
    książkami. Mądrzy, starzy ludzie z klanu ustnie przekazali mu także różne
    dawne tradycje, genealogie, wierzenia i przesądy. W sumie wiódł bardzo
    wygodne życie bez szczególnych obowiązków. Jego ojciec, rodzic bardzo
    kochający, a nawet opiekuńczy, ożenił go, gdy był bardzo młody – zgod-
    nie z niektórymi źródłami, gdy miał zaledwie szesnaście lat. (W Indiach
    wówczas, jak i zwykle dziś, małżeństwo aranżowali rodzice, ponieważ nie
    było ono tylko sprawą prywatną, ale dotyczyło całej rodziny). Poślubił
    kuzynkę i po pewnym czasie urodził się mu syn.

  6. Można pomyśleć, że wiódł szczęśliwe życie, ale przekazy mówią jasno,
    że mimo dostatku Siddhartha Gautama czuł się głęboko niezadowolo-
    ny. H. G. Wells, opisując ten okres życia Buddy, słusznie mówi: „Było
    to niezadowolenie wspaniałego umysłu, który szuka dla siebie zajęcia”18.
    Legendy przekazywane w pismach buddyjskich mówią o swoistym kry-
    zysie duchowym, punkcie zwrotnym, kiedy młody arystokrata ujrzał to,
    co zwane jest czterema widokami19. Uczeni nie są zgodni, czy dosłownie
    wyszedł pewnego dnia i natknął się na te cztery sytuacje na ulicach Ka-
    pilawastu, czy też była to zewnętrzna projekcja psychologicznych i du-
    chowych doświadczeń. Wygląda na to, że chodzi tu o psychologiczne
    i duchowe doświadczenia, którym późniejsza tradycja nadała frapującą
    formę narracyjną słynnej legendy o czterech widokach. Te cztery wido-
    ki krystalizują w bardzo sugestywnej formie pewne podstawowe nauki
    buddyzmu i rzucają światło na wczesny rozwój duchowy Buddy.

  7. Legenda głosi, że pewnego pięknego, słonecznego poranka Siddhartha
    miał ochotę odbyć przejażdżkę na swoim rydwanie. Wezwał zatem woźnicę,
    smagnął batem konie i wyruszył. Wjechali do miasta i nagle oczom Siddhar-
    thy ukazał się pierwszy widok: zobaczył starego człowieka. Według legendy
    nigdy wcześniej nie widział starego człowieka. Jeśli potraktowalibyśmy tę
    relację dosłownie, znaczyłoby to, że pozostawał zamknięty w swoim pałacu
    i nie zwracał większej uwagi na innych ludzi, nie zdawał sobie sprawy z ist-
    nienia takiego zjawiska jak starość. Ale można to rozumieć inaczej. Czasem
    widzimy coś, zdawałoby się, po raz pierwszy. Może wdzieliśmy to już sto,
    a nawet tysiąc razy, ale któregoś dnia widzimy to tak, jak nigdy przedtem.
    Prawdopodobnie takie doświadczenie przydarzyło się Siddharcie i wywołało
    w nim szok. Rzekł do woźnicy: „A któż to jest?”. „To stary człowiek” – od-
    parł woźnica. „Dlaczego jest taki słabowity i pochylony?”. „Cóż, po prostu
    jest stary”. Siddhartha zapytał: „Ale jak do tego doszło?”. „Wszyscy się sta-
    rzeją, wcześniej czy później. To naturalne. Tak już jest”. „Czy ze mną też tak
    będzie?”. Woźnica oczywiście musiał odpowiedzieć: „Tak, choć teraz jesteś
    młody, z tobą też tak będzie. Pewnego dnia ty też będziesz stary”. Słowa woź-
    nicy uderzyły przyszłego Buddę jak grom i wykrzyknął: „Cóż za pożytek z tej
    młodości, z tej witalności i siły, jeśli wszystko tak się kończy!”. I z ciężkim
    sercem wrócił do swego pięknego pałacu.

  8. Drugi widok był obrazem choroby. Siddhartha zareagował tak, jakby
    nigdy przedtem nie widział chorego i zrozumiał, że wszyscy ludzie za-
    padają na różnego rodzaju choroby. Musiał uznać, że chociaż był silny
    i zdrowy, to w każdej chwili mógł zostać powalony przez chorobę.
    Trzeci widok to procesja z ciałem niesionym na noszach na pole kre-
    macyjne. W Indiach to jest codzienny widok. Na Zachodzie, kiedy ktoś
    umiera, przemyca się go w pudle. Nie widać ani kawałka ciała. Usuwają
    je jak śmieci, na które nikt nawet nie chce spojrzeć – po prostu wkładają
    do spalarni albo do dziury w ziemi. Ale w Indiach dzieje się inaczej. Kie-
    dy ktoś umiera, wystawia się publicznie jego ciało w najlepszym pokoju
    w domu, a wszyscy przyjaciele i krewni przychodzą i swobodnie je oglą-
    dają. Później czterech silnych mężczyzn bierze zwłoki z odsłoniętą twarzą
    na ramiona i niesie przez ulice. Podążają za nimi tłumy ludzi, towarzysząc
    ciału na miejsce kremacji.
    Taką procesję ujrzał Siddhartha i spytał woźnicę: „Co to jest?”. Woź-
    nica powiedział: „To ciało zmarłego”. „Zmarłego? Co mu się stało?”

  9. Piękna, niemal romantyczna opowieść mówi, jak pewnej nocy, gdy wszę-
    dzie panowała cisza, a na niebie księżyc świecił w pełni, Siddhartha po-
    żegnał się ze swoją śpiącą żoną i dzieckiem. Opuszczał ich niechętnie, ale
    musiał odejść. Przebył tej nocy wiele mil, aż dotarł do rzeki stanowią-
    cej granicę własności Śakjów. Tam zostawił konia, książęce szaty, obciął
    długie włosy i brodę i stał się bezdomnym wędrowcem poszukującym
    Prawdy.
    To odejście ma ogromne znaczenie psychologiczne. Nie chodzi tylko
    o zostanie mnichem, chodzi o znacznie więcej. Oznacza, w słowach Eri-
    cha Fromma, odcięcie się od klaustrofobicznego przywiązania do krwi,
    ziemi oraz krewnych, dające wolność jednostce do osiągnięcia wyzwole-
    nia, do spełnienia własnego przeznaczenia duchowego.

  10. Właśnie to zrobił Siddhartha. Zostawił wszystko za sobą. Zdecydował
    się odejść. Miał dość światowego życia i chciał odkryć Prawdę, samemu
    do niej dotrzeć. Poszukiwanie miało trwać sześć lat.
    W tamtych czasach w Indiach żyło wielu ludzi, którzy uczyli (albo
    utrzymywali, że uczą) metod prowadzących do poznania Prawdy. Jedną
    z najbardziej popularnych było umartwianie się, samookaleczanie. Obec-
    nie nie traktuje się takich praktyk poważnie. Z wyjątkiem może pustelni-
    ków na pustyni egipskiej w II i III w. n.e., na Zachodzie umartwiania się
    nigdy nie uważano za metodę samorozwoju i z pewnością nie jest elemen-
    tem naszego codziennego życia. W drodze do pracy nie mijamy człowieka
    leżącego na łożu z gwoździ. Jednak w Indiach takie praktyki należą do
    zwyczaju i nawet dziś wielu Hindusów mocno wierzy, że samoumartwia-
    nie stanowi drogę do nieba albo nawet do samopoznania i Oświecenia.
    Tak działo się również w czasach Buddy. Istniał silny ruch uczący, że
    jeśli chce się poznać Prawdę, trzeba ujarzmić ból, a nawet go sobie zada-
    wać. I właśnie to robił Siddhartha: przez sześć lat praktykował najcięższą
    ascezę. Ograniczył jedzenie i sen, nie mył się i chodził nago. Opowiedział
    o tym na starość i można tę relację znaleźć w pismach buddyjskich. Mówi
    ona, że sława jego umartwień rozprzestrzeniała się niczym dźwięk wiel-
    kiego dzwonu zawieszonego na sklepieniu nieba20. Nikt w Indiach nie
    przewyższył go w samookaleczaniu i umartwianiu się. Ale, jak powiedział
    Budda, nigdzie go to nie doprowadziło. Stał się sławny jako wielki asceta
    i miał wielu uczniów. Kiedy zrozumiał jednak, że to nie była droga do
    Prawdy, droga do Oświecenia, miał odwagę ją porzucić.
    Zaczął znowu jeść i uczniowie odsunęli się od niego z odrazą. To też
    było znaczące. Porzucił już swoją rodzinę, przyjaciół, swoje plemię, a na
    koniec jeszcze uczniowie go opuścili. Został całkowicie sam, bez niczyjej
    pomocy. Wędrował z miejsca na miejsce i w końcu, jak wiemy z przekazu,
    dotarł do pięknego miejsca na brzegu wartko płynącej rzeki. Tam usiadł
    w cieniu wielkiego drzewa i postanowił, że nie wstanie z tego miejsca,
    dopóki nie będzie oświecony.

  11. Oczywiście, bardzo trudno jest opisać ten stan. Możemy powiedzieć,
    że jest on pełnią Mądrości. Możemy powiedzieć, że jest pełnią współczu-
    cia. Możemy powiedzieć, że jest widzeniem Prawdy wprost. Ale to tylko
    słowa, które nie przekazują wiele. Powiedzmy więc po prostu, że w mo-
    mencie, gdy wstało światło, Siddhartha Gautama stał się Buddą.
    W pewnym sensie zakończył swoje poszukiwania. Stał się Buddą, „tym,
    który wie”. Rozwiązał zagadkę istnienia. Był oświecony, przebudzony. To
    był jednakże tylko początek jego misji. Postanowiwszy przekazać ludzko-
    ści Prawdę, którą odkrył, opuścił miejsce znane od tamtej pory jako Bodh
    Gaja i poszedł do odległego o około 150 kilometrów Sarnath, zebrał tam
    uczniów, którzy go porzucili, kiedy przestał się umartwiać i przekazał im
    swoje wielkie odkrycie. Według relacji wygłosił dla nich suttę (sanskryt
    – sutra) zwaną czasem na Zachodzie Pierwszym kazaniem21. (Nie lubię
    słowa „kazanie”. Dosłownie sutta oznacza nić; i rzeczywiście: jest spój-
    nym wykładem, serią myśli i tematów jakby nawleczonych na nić).
    Stopniowo wokół Buddy rosła duchowa społeczność. Nie pozostawał

  12. Tak, przynajmniej w ogólnym zarysie, brzmi tradycyjna biografia
    Siddharthy Gautamy, indyjskiego księcia, który stał się Buddą, oświeco-
    nym, przebudzonym, założycielem wielkiej tradycji duchowej nazwanej
    buddyzmem. Jednak czy daje nam ona odpowiedź na pytanie: kim był
    Budda? Z pewnością podaje fakty, ale czy taka biografia, choćby nie wiem
    jak dobrze udokumentowana, naprawdę mówi nam, kim był? Czy dzię-
    ki opisowi życia Siddharthy Gautamy naprawdę poznaliśmy Buddę? Co
    w istocie rozumiemy przez „poznanie Buddy”? Patrząc z ogólnoludzkiego
    punktu widzenia, możemy znać czyjeś upodobania i uprzedzenia, jego
    opinie i przekonania, ale czy naprawdę znamy tę osobę? Czasem nawet
    nasi najbliżsi przyjaciele robią rzeczy, które uważamy za niezgodne z ich
    charakterem, z wyobrażeniami, jakie mamy na ich temat. To pokazuje,
    jak mało naprawdę znamy innych ludzi. Często nie potrafimy przeniknąć
    do najgłębszego źródła ich działania, ich podstawowych motywów. Zwy-
    kle im bliżej nas są ludzie, tym mniej tak naprawdę ich znamy. Istnie-
    je takie stare powiedzenie: mądre jest dziecko, które zna własnego ojca.
    Wniosek z niego płynie taki, że zażyłość czy powierzchowna bliskość stają
    na przeszkodzie poznania kogoś, skutkiem czego to, kogo znamy i do
    czego się odnosimy, to nie druga osoba, ale nasze uprzedzenia, projek-
    cje naszych własnych stanów umysłu, nasze subiektywne reakcje na tę
    osobę. Inaczej mówiąc, na przeszkodzie staje nam nasze własne ego. Aby
    naprawdę poznać drugiego człowieka, musimy zejść na dużo głębszy po-
    ziom komunikacji niż ten, na którym zwykle się porozumiewamy, a który
    w rzeczywistości nie jest prawdziwą komunikacją.
    To samo odnosi się do kwestii poznania Buddy. Pytanie o to, kim
    był – w jego głębszym sensie – stawiano od pierwszych dni buddyzmu.
    Samemu Buddzie wkrótce po jego Oświeceniu również zadano pytanie:
    kim jesteś?

  13. Wędrując główną drogą, Budda spotkał człowieka zwanego Doną22. Był
    to bramin biegły w odczytywaniu znaków na ciele. Widząc na odbiciu
    czyichś stóp znak koła z tysiącem szprych, szedł ich śladem, aż w końcu
    dotarł do Buddy, który siedział pod drzewem. Ponieważ Budda dopiero
    co osiągnął Oświecenie, całą jego postać otaczał blask. Wg pism wyglą-
    dało to tak, jakby światło promieniowało z jego twarzy – był szczęśliwy,
    spokojny, radosny. Na Donie jego wygląd zrobił wielkie wrażenie. Czuł,
    że nie był to zwykły człowiek, a może w ogóle nieczłowiek. Podchodząc
    bliżej, od razu przeszedł do sedna sprawy, jak to jest w zwyczaju w In-
    diach, kiedy chodzi o kwestie religijne. Zapytał: „Kim jesteś?”.
    Hindusi wierzyli, że wszechświat podzielony jest na różne poziomy
    istnienia, że żyją nie tylko ludzie i zwierzęta, jak my sądzimy, ale rów-
    nież bogowie, duchy, jakszowie, gandharwowie i inne mitologiczne stwo-
    rzenia zamieszkujące inne poziomy, a plan ludzki stanowi tylko jeden
    z wielu. Dona zatem zapytał: „Czy jesteś jakszą?” (jaksza to przerażający
    duch zamieszkujący lasy). Budda powiedział: „Nie”. Tylko „nie”. Zatem
    Dona spróbował znów: „Czy jesteś gandharwą?” (to rodzaj niebiańskie-
    go muzyka; pięknie śpiewająca istota podobna do anioła). Budda znowu
    powiedział: „Nie”, zatem Dona spytał: „A więc jesteś może dewą?” (bo-
    giem, istotą boską, kimś w rodzaju archanioła). „Nie”. Dona pomyślał:
    „To dziwne, w takim razie on musi być człowiekiem!”. Zapytał go też
    o to, ale Budda ponownie zaprzeczył. Wówczas Dona już zupełnie zbity
    z tropu zapytał: „Jeśli nie jesteś żadną z tych istot, to kim jesteś?”. Budda
    odpowiedział: „Zniszczyłem wszystkie uwarunkowania umysłu, z powo-
    du których mógłbym zostać nazwany jakszą lub gandharwą, dewą lub
    człowiekiem. Dlatego jestem buddą”.

  14. wany umysł.
    W umyśle ludzkim proces kojarzenia przebiega stopniowo, od zna-
    nego do nieznanego, i Dona tak właśnie rozumował. Widząc cudowną
    postać Buddy, próbował zastosować do niego jedyne określenia, jakimi
    dysponował: jaksza, gandharwa i tak dalej, ale żadne z nich nie pasowało.
    Dla nas jest to bardzo istotne, ponieważ próbując zrozumieć, kim był
    lub jest Budda, my też wciąż błędnie się odwołujemy do dwóch kategorii
    istot wymienionych przez Donę. Te kategorie to Bóg i człowiek, jedy-
    ne, którymi wciąż posługujemy się na Zachodzie. Jedna szkoła myślenia
    mówi: Budda był bardzo dobrym człowiekiem, nawet świętym, ale tyl-
    ko człowiekiem i nikim więcej. Taki pogląd na temat Buddy przyjmują,
    na przykład, niektórzy chrześcijanie piszący o buddyzmie. To podstępne
    podejście. Chociaż mogą chwalić Buddę za jego cudowną miłość, cudow-
    ne współczucie, cudowną Mądrość, to nie zapominają dodać, iż mimo
    wszystko był tylko człowiekiem, podczas gdy Jezus Chrystus był synem
    Boga. Druga szkoła twierdzi: Budda jest kimś w rodzaju Boga dla buddy-
    stów. Oczywiście był człowiekiem, ale po śmierci wyznawcy ubóstwili go,
    ponieważ chcieli kogoś czcić.

  15. Powróćmy do naszego głównego tematu: poznania Buddy. Widzie-
    liśmy, że „budda” znaczy „nieuwarunkowany umysł” albo „oświecony
    umysł”. Dlatego „znać buddę” znaczy „znać umysł w jego nieuwarun-
    kowanym stanie”. Zatem, jeśli na tym etapie jesteśmy pytani, kim jest
    Budda, możemy odpowiedzieć jedynie: ty sam jesteś buddą – potencjal-
    nie. Naprawdę możemy poznać Buddę tylko w procesie urzeczywistnie-
    nia własnego potencjalnego stanu buddy, we własnym duchowym życiu,
    w swojej medytacji. Tylko wtedy możemy powiedzieć na podstawie wła-
    snej wiedzy, kim jest Budda.
    Nie da się jednak tego zrobić od razu. Przede wszystkim trzeba nawią-
    zać żywy kontakt z buddyzmem. Wyjść poza opartą jedynie na faktach
    wiedzę o Buddzie Gautamie dotyczącą jego ziemskich losów. Sięgnąć
    do czegoś, co wprawdzie jest jeszcze dalekie od poznania nieuwarunko-
    wanego umysłu, od prawdziwego poznania Buddy, ale co znajduje się
    niejako pomiędzy między tym dwoma stanami23, a co zwiemy pójściem
    po Schronienie do Buddy. Nie oznacza ono tylko recytowania Buddham
    saranam gaczczhami, chociaż nie wyklucza takiej recytacji. Oznacza
    przyjęcie stanu buddy, przyjęcie idei czy ideału Oświecenia, jako żywego
    ideału duchowego, jako naszego ostatecznego celu i próbę osiągnięcia
    go za wszelką cenę. Inaczej mówiąc, tylko idąc po Schronienie do Bud-
    dy w tradycyjnym sensie, możemy naprawdę dowiedzieć się, kim jest
    Budda. To jeden z powodów, dla których zawsze przywiązywałem tak
    wielkie znaczenie do Schronień, nie tylko w Buddzie, ale też w Dharmie
    i Sandze.
    Podsumowując, tylko poprzez przyjęcie Schronienia w Buddzie, ze
    wszystkim, co się z tym wiąże, możemy znaleźć prawdziwą, płynącą z ser-
    ca, z umysłu i z całego naszego duchowego życia odpowiedź na pytanie,
    kim jest Budda.

  16. Piotr Bein said

    Całe żydostwo na świecie stanowi jedną ścisłą spójnię, przeciwstawiającą się wszystkim
    narodom i wszystkim wyznaniom. Owa spójnia, czy też „sprzysiężenie żydowskie”, jak
    niekiedy lubiano ją nazywać, wywoływała i wywołuje bardzo żywe zagadnienie. W różnych
    czasach zadawano sobie pytania, dlaczego żydzi, pomimo rozproszenia na świecie, nie stracili
    solidarności narodowej, wyznania oraz nieprzyjaznego nastroju wobec wszystkich nie
    wyznających religii żydowskiej? Po większej części odpowiedzi brzmią jednakowo.
    Powszechny głos, oparty na wielowiekowej obserwacji żydostwa, wskazuje na Talmud jako
    na źródło etnicznej spójni, zarówno jak i specyficznych cech charakteru żydowskiego.
    Talmud jest wielką księgą żydowskiego wychowania, jest pokarmem duchowym, z
    którego korzysta całe żydostwo od czasów swego rozproszenia. Skoro jednak ta księga nie
    straciła swej wartości i znaczenia, musi posiadać w pojęciu żydostwa jakąś niezwykłą wagę i
    niespożytą moc podtrzymywania nigdy nie gasnących dążności. Musi ona w duszach
    wyznawców niecić ognisko przesądów, wiodących prostą drogą do fanatyzmu, nienawiści,
    która jest tak silną, że ani prześladowania ani światło kultury i chrześcijańskiej cywilizacji
    zgładzić jej nie może.
    W związku z tymi właściwościami Talmudu jedni będą go wychwalali a inni ganili. Całe
    żydostwo uważa Talmud za księgę udzieloną przez Opatrzność, w celu okazania, jak
    wyjątkowym przywiązaniem darzy Bóg żydów. I Biblia jest księgą świętą, ale Talmud jest
    czymś wyższym, czymś bardziej, jeżeli tak rzec można, nadprzyrodzonym. Chrześcijanie
    posiadają Biblię i uważają ją za natchnioną. Musi tedy żydostwo mieć coś więcej, coś
    zawierającego objawienie Boże w formie daleko pełniejszej i donioślejszej, aniżeli Biblia.
    Taką właśnie rolę ma spełniać Talmud.
    Autorzy żydowscy wszystkich odcieni nie umieją w słowach wyrazić zachwytu nad tą
    księgą. Porównują ją niekiedy z Pismem św., ale przypisują Talmudowi daleko szerszy zakres
    i większe znaczenie. Gdyby nie było Talmudu, Biblia nie mogłaby zastąpić jego roli.
    Żydostwo nie posiadałoby źródła zasilającego jego wiarę, podtrzymującego nadzieję i
    kierującego dążeniami „wybranego narodu”, nie rozstającego się nigdy z przekonaniami, że
    on tylko jeden, jedyny, został powołany do głoszenia mesjanizmu wśród narodów świata.
    Pisarz żydowski, Emanuel Deutsch („Co to jest Talmud”, polski przekład I. Kramstücka,
    Wyd. 2, Warszawa 1905, s. 25) mówi, że „Talmud jest czymś więcej niż zbiorem praw, jest to
    mikrokosmos obejmujący, tak jak Biblia, niebo i ziemię. I zdaje się, iż cała proza i cała
    poezja, cała nauka, cała wiara i wszelka filozofia świata starożytnego… w nim się
    ześrodkowała”. Niepodobieństwem tu wyliczać wszystkich pochwał, jakimi żydzi obdarzają
    Talmud; z tego, co piszą, wynika jasno, że gdyby nie Talmud, nie byliby tym, czym są, nie
    zajęliby tego stanowiska, jakie dzisiaj w świecie posiadają.
    Całkiem inne spotykamy zdania o Talmudzie, gdy zwrócimy uwagę na obóz
    pozażydowski. Jeżeli natrafimy na opinie nie potępiające wprost Talmudu, albo też względem
    niego obojętne, będą one z pewnością pochodzić od ludzi, którzy nie mieli możliwości
    wgłębienia się w naukę talmudową. Ci zaś wszyscy, co znali Talmud, czytając go w
    oryginale, wygłaszają bardzo ujemne sądy o religijnej księdze żydowskiej. Z moralności
    Talmudu wypływają te wszystkie przywary duszy żydowskiej, które nie pozwalają jej na
    wytworzenie harmonii z wyznawcami innych religii.
    Jeszcze w średniowieczu, gdy w kołach chrześcijańskich była bardzo słabo rozwinięta
    znajomość języków semickich, a zwłaszcza hebrajskiego i aramejskiego, żydzi tłumaczyli, że
    chrześcijanie, nie znając języka Talmudu, nie rozumieją jego pouczeń, a zarazem niesłusznie
    potępiają to, czego nie znają. Braki te usunięto. Papież Klemens V w r. 1307 zaleca, aby na
    wszechnicach katolickich założyć katedry języków semickich. Myśl ta została wcielona w
    czyn po koncylium w Viennes we Francji, odbytym w r. 1311. W uniwersytetach w Paryżu, w
    Salamance, w Bolonii i Oksfordzie zostały erygowane katedry semickie.
    Znajomość języków semickich nie wywołała zmiany w poglądach na wartość i znaczenie
    Talmudu. Uczeni wskazywali na wyjątkowe wyodrębnienie (ekskluzywizm), jakie ta księga
    zajmuje w stosunku do wszystkich nie żydów. Znajdywano w niej źródło wiecznego
    fanatyzmu i żydowskiej obłudy w stosunku do chrześcijan. Niezdrowy wreszcie sposób
    wykładu różnych objaśnień i pouczeń rabinicznych, zawartych w Talmudzie, okrytych szatą
    tajemniczości, owianych nimbem mistycyzmu, mógł otwierać na oścież drogę wszelkim
    nadużyciom. Te okoliczności zmuszały niejednokrotnie panujących do wydawania
    rozporządzeń w celu niszczenia Talmudu.

  17. Piotr Bein said

    Czym jest Talmud ?
    Aby na to pytanie odpowiedzieć, należy cofnąć się o 2500 lat na ówczesny Bliski
    Wschód, do Izraela i Babilonii – dwóch państw, które prowadziły ze sobą wojnę.
    Po wieloletnich zmaganiach Nabuchodonozor podbił Izrael, podpalił Świątynię
    Jerozolimską i uprowadził Żydów w niewolę. Pozbawieni tego centrum religii,
    jakim była Świątynia, zaczęli skupiać się na badaniu i komentowaniu Biblii.
    Analiza tekstu, rozważania polegające na głębokim wnikaniu w treść Pisma
    Świętego doprowadziły do pierwszej próby kodyfikacji
    prawa ustnego, czyli tradycji związanej z Biblią. Żydzi,
    powróciwszy do Izraela, za zgodą króla Cyrusa,
    odbudowali Świątynię – jeszcze potężniejszą, niż była
    przed niewolą babilońską. Niestety, po niespełna 500
    latach historia się powtórzyła. Tym razem Jerozolimę
    spustoszyli Rzymianie. Świątynia ze względu na
    potężne mury pełniła funkcję twierdzy, w której
    schronili się mieszkańcy miasta oraz walczący o
    niepodległość powstańcy żydowscy. Rzymianie zdali
    sobie sprawę, że aby zdławić powstanie narodowe w
    Galilei, muszą najpierw unicestwić centrum oporu –
    Jerozolimę. Rozpoczęli więc oblężenie, licząc na to, że
    głodujące miasto prędzej czy później się podda. Rzeczywiście, po pewnym czasie
    zwłoki zmarłych z głodu zaczęły zalegać ulice. Rzymianie w obawie przed
    wybuchem epidemii pozwolili wywozić zmarłych z miasta i grzebać ich. Podobno
    na jednym z wozów wśród trupów został ukryty i bezpiecznie wywieziony z
    płonącego miasta wieki mędrzec i nauczyciel Jochanan ben Zakkai. Ocaliwszy
    życie, w miasteczku Jawne otworzył on szkołę, w której komentowano Biblię i
    kodyfikowano prawo ustne.

  18. Piotr Bein said

    Miszna dzieli się na 6 części (porządków):

    Zaraim (nasiona – prawodawstwo związane z rolnictwem.
    Moed (święto) – przepisy rytualne dotyczące szabatu i innych świąt.
    Naszim (kobiety) – prawo rodzinne i małżeńskie.
    Nezkin (szkody) – prawo cywilne i karne.
    Kodaszim (świętości) – o rytuale świątynnym, składaniu ofiar,
    zachowaniu koszeru.
    Tocharot (czystość) – o zachowaniu rytualnej czystości.
    Poszczególne porządki zawierają kilka lub
    kilkanaście obszernych traktatów, z których każdy
    porusza odrębny temat. W sumie jest ich aż 63. Z
    czasem jednak należało uzupełniać komentarzami i
    dalszymi analizami tekst Miszny. Tak powstała Gemara
    (hebr. Gamar – „zamknięcie”, „zakończenie”) pisma w
    języku
    aramejskim,
    stanowiąca
    zakończenie
    wielowiekowej pracy nad komentowaniem Biblii.
    Gemara powstawała w dwóch największych ośrodkach
    teologicznych: Palestynie i Babilonii. Praca nad nią
    trwała przez stulecia. Dopiero całość: Misznę i komentującą ją Gemarę nazywa
    się Talmudem. Jest to potężne dzieło nie tylko ze względu na formę (cała edycja
    obejmuje blisko 70 tomów), ale przede wszystkim z uwagi na zgromadzony w nim
    materiał. Ma on bowiem postać ogromnych kodeksów prawnych poruszających
    wszystkie możliwe aspekty życia człowieka, regulujących wszelkie problemy. W
    Talmudzie można odnaleźć przepisy podatkowe, prawo rodzinne, karne cywilne, a
    także zasady higieniczne, podstawy medycyny, zasady dobrego wychowania,
    stosunku do zwierząt i wiele, wiele innych dziedzin wiedzy. Nic dziwnego, że
    nazwa „Talmud” wywodzi się od słowa lamad – „uczyć”, gdyż dzieło to stanowi
    kompendium ówczesnej wiedzy o świecie, a także o człowieku, jego potrzebach,
    charakterze i godności. Dodać należy, że tekst Talmudu ma bardzo
    charakterystyczną formę – są to przytaczane dialogi między rabinami
    poruszającymi w rozmowie dany temat. Bardzo często kolejny akapit rozpoczyna
    się od sformułowania: ” Jak rzekł rabbi Jehoszua w odpowiedzi rabbiemu
    Szymonowi….”, co nadaje tekstowi charakter dyskusji, w trakcie której klaruje się
    rozwiązanie danego problemu. Dzięki temu Talmud pozostaje dziełem otwartym,
    wręcz zaprasza do dyskusji, w której uaktualniłby się niektóre przepisy. To dzięki
    tej wolnej, dyskursywnej formie, jako przyjęto w czasie kodyfikowania Miszny i
    Gemary, judaizm stał się religią, w której funkcjonuje tylko jeden dogmat religijny:
    słuchaj Izraelu, Bóg twój jest Bogiem jedynym! Cała tradycja religijna powstała i
    ugruntowała się w toku dysput rabinackich, przypowieści i przytaczanych legend.
    Ale i te dyskusje prowadzono według ścisłych reguł:
    Diaspora – rozproszenie – skupiska żydowskie poza Izraelem.
    Hagada – opowieść interpretująca i wyjaśniająca tekst Biblii, ma
    charakter legendy, baśni lub anegdoty.
    Halacha – przepisy prawne regulujące wszelkie postępowanie.
    Midrasz – baśniowy komentarz do ksiąg bblijnych.

    Przechodzenie z łatwiejszego do trudniejszego.
    Przechodzenie od mniejszego do większego.
    Przechodzenie od podobnego do podobnego.
    Przechodzenie od jednego zwrotu Pisma do drugiego zwrotu.
    Przechodzenie od zasad ogólnych do szczególnych.
    Przechodzenie od zasad szczególnych do ogólnych.
    Wyjaśnienie w zależności od kontekstu.
    Przyjęcie tej metody dyskusji nie tylko dyscyplinowało rozmowę, ale przede
    wszystkim uczyło szacunku dla rozmówcy i nakazywało znalezienie kolejnego,
    równie błyskotliwego argumentu dla poparcia lub odrzucenia danej tezy.

  19. PrawySektorNacjonaliściPL said

    Skrócona historia zbrodni kościoła katolickiego.
    1095 r. – Papież Urban II krytykuje prześladowania pielgrzymów przez Turków. W efekcie
    rycerze Europy i prości ludzie ruszyli na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą
    wyprawę krzyżową.
    1099 r. – Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów).
    Kronikarz Rajmund d’Aguilers pisał: „Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli
    od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem
    spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to
    wypełnione było krwią niewiernych” („Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem”).
    1202-1204 r. – IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w
    Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa zwrócili się przeciwko
    Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i wyrzynając mieszkańców. Na
    koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy
    przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono
    efemeryczne państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam
    między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.
    1208 r. – Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i
    boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców.
    Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż krucjata
    pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji
    południowej Francji.
    1231 r. – Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym
    pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
    1234 r. – Papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy
    odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci
    ginie z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajmują osadnicy obdarzeni nimi przez
    Kościół.
    1252 r. – W bulli „Ad extripanda” papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan-
    niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w
    ciągu pięciu dni.
    1349 r. – W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół
    paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś,
    w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu
    epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres
    panowania chrześcijaństwa.
    1484 r. – Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem
    z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na
    czarownice.
    1493 r. – Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w
    Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i
    mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi
    niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i
    puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy
    katoliccy „misjonarze” zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu
    latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30
    milionów Indian.
    1568 r. – Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony
    Niderlandczyków, którzy – jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach „gezów” – wolą być
    „raczej Turkami niż papistami”.
    1572 r. – We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja
    zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji
    Karola IX: „Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych
    heretyków”.
    1600 r. – 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest
    nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi
    istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik
    zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.
    1917 r. – Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy „Codex Juris Canonici”
    znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół
    się przestraszył.
    1939 r. – Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny
    „dzisiejszych nieszczęść” nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań. Poparcie
    Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20
    października 1939 r. Papież uznał ją za „walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw,
    którymi Bóg obdarzył ludzkość.”
    1941 r. – Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu
    wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite
    obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych
    ziem przez Hitlera.
    1941 r. – Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na
    uchwalenie tzw. „Statutu Żydów”. Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw
    Kościoła.
    1945 r. – Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie
    przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy
    hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w
    szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.
    1946 r. – Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien
    zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za
    całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2. wojny światowej.
    1980 r. – Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: „Miecz i żelazny pręt to
    najlepsi kaznodzieje”. Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II
    nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie
    pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.
    1992 r. – Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego
    poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja
    Galileusza trwała 359 lat.
    2006 r. – 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez
    Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika „Il Tempo”, że aborcja „to zbrodnia bardziej
    przerażająca niż wszystkie wojny światowe”. Czyli, że usuwanie nieświadomych istnienia
    embrionów lub zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż mordowanie świadomych dzieci
    przez żołnierzy i w obozach zagłady.

  20. marcindePolonia said

    O wy, którzy wierzycie!
    Kiedy śmierć stanie przed którymś z was,
    to niech dwóch ludzi sprawiedliwych
    spośród was będzie świadkami
    w chwili sporządzania testamentu;
    albo – kiedy jesteście w podróży
    i dosięga was nieszczęście śmierci –
    dwóch innych ludzi, nie spośród was.
    Zatrzymacie ich obu po modlitwie
    i jeśli macie wątpliwości,
    niech przysięgają na Boga:
    „My nie sprzedamy tego za żadną cenę,
    nawet krewnemu.
    Nie będziemy też ukrywać świadectwa Boga,
    bo wtedy znaleźlibyśmy się wśród grzeszników!”

  21. masutatsudejaponia said

    Pod racjonalną, konceptualną powierzchnią naszych umysłów odnajdziemy
    bezkresną, niezgłębioną otchłań tworzącą nieświadomość. Buddyzm docie‐
    ra do tej nieracjonalnej, tym niemniej posiadającej wielkie znaczenie, części
    ludzkiej psychiki, posługując się językiem poezji, mitu i symboli. Poniżej zaj‐
    miejmy się niektórymi dramatycznymi epizodami z życia Buddy, należącymi
    do świata mitu i legendy. Pomimo to, z potęgi symbolicznego i archetypowego
    znaczenia tych epizodów możemy czerpać i dziś. To dzięki nim możemy,
    choć w pewnej mierze, wyobrazić sobie wewnętrzne duchowe doświadczenie
    Buddy i przebudzić swój własny potencjał.
    Jeśli zajrzymy pod racjonalną, konceptualną powierzchnię ludzkiego
    umysłu, to odnajdziemy tam bezkresną, niezgłębioną otchłań tworzącą
    nieświadomość. Całość psychiki składa się zarówno z tego, co świadome,
    jak i z tego, co nieświadome. Nieświadoma, nieracjonalna część człowie-
    ka stanowi znacznie większą częścią jego natury i posiada o wiele większe
    znaczenie niż zwykle gotowi jesteśmy uznać. Świadomość przypomina
    tylko lekką piankę igrającą i musującą na powierzchni, podczas gdy nie-
    świadomość to bezkresna głębia oceanu, ciemna, przepastna i niezbada-
    na. Zatem żeby odwołać się do całej osobowości, nie wystarczy odwołać
    się tylko do świadomości, do racjonalnej inteligencji unoszącej się na
    powierzchni. Musimy odwołać się do czegoś głębszego, a to oznacza, że
    musimy przemówić całkowicie innym językiem niż język pojęć i abstrak-
    cyjnych myśli – musimy mówić językiem obrazów, konkretnych form.
    Jeśli chcemy dotrzeć do tej nieracjonalnej części psychiki ludzkiej, powin-
    niśmy posłużyć się językiem poezji, mitu i legendy.

  22. Żyjemy w czasach niepodobnych do
    jakichkolwiek innych. Osiągnięcia naukowe
    przekładają się na opiekę medyczną, trans­
    port, wygodę i udogodnienia, o jakich nie
    śniło się poprzedzającym nas pokoleniom.
    Ziemia wypełniona jest informacją i techniką,
    która ułatwia dzielenie się ewangelią i pracę
    nad historią rodziny, ale też upowszechnia
    pornografię, przemoc wirtualną oraz „[zło]
    i [zamysły], jakie istnieją i będą istnieć w
    sercach ludzi spiskujących” (Mat 89:4). W
    większości miejsc na świecie panuje silne
    przywiązanie do rzeczy materialnych.
    Jeśli nie będziemy ostrożni, warunki te
    mogą rozpraszać nas lub odciągać od zasad,
    które są wieczne i prawdziwe dla każdego
    pokolenia.

  23. Natura ludzka jest zła, dobro zaś jest nabyte z zewnątrz, a mówiąc ściślej sztucz-
    nie wpojone w człowieka, wbrew jego naturalnym instynktom. Czynią to władcy
    i nauczyciele. Jednakże cały system narzucania ludziom li ostatecznie wymaga ich
    akceptacji, bez której nie może funkcjonować. Co sprawia, że ludzie godzą się na to,
    co ujarzmia ich naturę? Dlaczego akceptują państwo, prawo, etykietę, rytuał, manie-
    ry – wszystko to, co ogranicza ich spontaniczne, naturalne niepohamowanie i samo-
    lubstwo? Czy motywacje mają charakter religijny, czy praktyczny?
    Punkt wyjścia przypomina rozważania Hobbesa. Pragnienia ludzkie są nieograni-
    czone, natomiast zasoby dóbr, mogących je zaspokoić, są skończone. Dostępna ilość
    pożądanych dóbr nie może wystarczyć wszystkim pożądającym, dlatego każdy staje
    się konkurentem, a więc i wrogiem, każdego. Homo homini lupus – każdy stara się
    zdobyć jak najwięcej dla siebie i wyeliminować z gry pozostałych. Bilans tych zma-
    gań jest jednak niekorzystny dla wszystkich, dlatego zwalczające się strony decydują
    się sprowadzić wole wszystkich jednostek do jednej Woli, poddać je Wspólnej Mocy
    (Common Power)5, która będzie broniła ich przed inwazją z zewnątrz i nie dopuści
    do wzajemnego wyrządzania sobie szkód, zapewniając wszystkim zadowalające wa-
    runki egzystencji. Tak właśnie wielu staje się jedną Osobą, tworząc Civitas (czyli
    Commonwealth).

  24. „Wszystko jest z Nieba”: wszystko, co spada na człowieka, wszystko, co determinuje,
    gdzie jego wybór będzie miał miejsce, poziom jego wyboru, tak samo jak i rodzaj prób,
    którym będzie poddawany – wszystko to jest z Nieba.
    Jedyna rzecz, która jest w rękach człowieka, to „bojaźń przed Niebem”, a to jest poczucie
    odpowiedzialności wobec prawdy, którą człowiek może albo przyjąć, albo odrzucić – jak
    chce.
    Bojaźń przed HASZEM – czy jest to strach z powodu namacalnych konsekwencji, czy
    trwoga wyższego rzędu – jest istotą ustrzeżenia się przed odchyleniem od prawdy. To
    jest istota wolnego wyboru.

  25. PrawySektorOnaniściPL said

    _________ad88888888888888888a,
    ________a88888″888888888888888888,
    ______,8888″„P8888888888888888888b,
    ______d88_________""P888888888888888,
    _____,8888b_______________""888888888888,
    _____d8P'''__,aa,______________""888888888b
    _____888bbdd888888ba,__,I_________"88888888,
    _____8888888888888888ba8"_________,8888888b
    ____,888888888888888888b,________,8888888888
    ____(88888888888888888888,______,88888888888,
    ____d888888888888888888888,____,8___"888888b
    ____88888888888888888888888__.;8'"""__(888888
    ____8888888888888I"8888888P_,8"_,aaa,__888888
    ____888888888888I:8888888"_,8"__
    b8d’
    (88888
    ____(8888888888I’888888P’,8)__________888088
    _____88888888I”8888P’,8″)__________880888
    _____8888888I’888″,8″
    (..)_______808888
    _____(8888I”_____”88,,8″_____________,8888P
    ______888I’_______”P8_,8″_____________,88808)
    _____(88I’__________”,8″__M””””””M
    ,8888988′
    ____,8I”____________,8(____”aaaa”,888888
    ___,8I’____________,888a___________,888888)
    __,8I’____________,888888,_______,888888888
    _,8I’____________,8888888′-===-'888888888'
    ,8I'____________,8888888"________88888888"
    8I'____________,8"____88_________"888888P
    8I____________,8'_____88__________
    P888″
    8I___________,8I______88____________”8ba,.
    (8,_________,8P’______88______________88″”8bma,.
    _8I________,8P’_______88,______________”8b
    „”P8ma,
    (8,______,8d”________88,_______________"8b_____„8a
    8I_____,8dP_________,8X8,________________”8b.____:8b
    __(8____,8dP’
    ,I____,8XXX8,________________88,____8)
    ___8,___8dP'__,I____,8XxxxX8,_____I,_________8X8,__,8
    ___8I___8P'__,I____,8XxxxxxX8,_____I,________
    8X88,I8
    ___I8,
    ,I____,8XxxxxxxxX8b,____I,________8XXX88I,
    8I______I'__,8XxxxxxxxxxxxXX8____I________8XXxxXX8,
    ____8I_____(8__,8XxxxxxxxxxxxxxxX8___I________8XxxxxxXX8,
    ___,8I_____I[_,8XxxxxxxxxxxxxxxxxX8__8________8XxxxxxxxX8,
    ___d8I,____I[_8XxxxxxxxxxxxxxxxxxX8b_8_______(8XxxxxxxxxX8,
    ___888I____
    8,8XxxxxxxxxxxxxxxxxxxX8_8,_____,8XxxxxxxxxxxX8
    ___8888,____”88XxxxxxxxxxxxxxxxxxxX8)8I____.8XxxxxxxxxxxxX8
    __,8888I_____88XxxxxxxxxxxxxxxxxxxX8_8,__,8XxxxxxxxxxxxX8"
    __d88888_____
    8XXxxxxxxxxxxxxxxxxX8’__8,,8XxxxxxxxxxxxX8"
    __888888I_____
    8XXxxxxxxxxxxxxxxX8’____”88XxxxxxxxxxxxX8″
    __88888888bbaaaa88XXxxxxxxxxxxXX8)______)8XXxxxxxxXX8″
    __8888888I,
    „””””””8888888888888888aaaaa8888XxxxxXX8″
    __(8888888I,______________________.
    „`”””””88888P”
    88888888I,___________________,8I___8,_______I8″
    ____”””88888I,________________,8I’____”I8,____;8″
    ___________8I,_____________,8I'_______I8,___8)
    ____________8I,___________,8I'__________I8__:8'
    _____________
    8I,_________,8I’___________I8
    :8
    ______________8I_______,8I'_____________8__(8
    _______________8I_____,8I’________________8__(8;
    _______________8I____,8″__________________I___88,
    ______________.8I___,8’_______________________8″8,
    ______________(PI___’8_______________________,8,8,
    _____________.88'____________,_@___________.a8X8,
    8,
    _____________(88____________@@@_________,a8XX88,8,
    ____________(888______________@'_______,d8XX8"__"b_
    8,
    ___________.8888,_____________________a8XXX8″____”a__8,
    __________.888X88___________________,d8XX8I"______9,__
    8,
    _________.88:8XX8,_________________a8XxX8I’_______8___8,
    ________.88’_8XxX8a_____________,ad8XxX8I’________,8_____8,
    ________d8'__8XxxxX8ba,______,ad8XxxX8I"__________8___,___
    8,
    _______(8I___8XxxxxxX888888888XxxxX8I”___________8___II___8
    _______8I'___"8XxxxxxxxxxxxxxxxxxX8I'____________(8___8)____8;
    ______(8I_____8XxxxxxxxxxxxxxxxxX8"_____________(8___8)____8I
    ______8P'_____(8XxxxxxxxxxxxxxX8I'________________8,__(8____:8
    _____(8'_______8XxxxxxxxxxxxxxX8'_________________
    8,_8_____8
    _____8I________8XxxxxxxxxxxxX8'___________________8,8___;8
    _____8’_________8XxxxxxxxxxX8'_____________________8I__,8′
    _____8___________8XxxxxxxxX8'_______________________8'_,8'
    _____8____________
    8XxxxxxX8’________________________8
    ,8′
    _____8_____________8XxxxX8'________________________d'_8'
    _____8______________
    8XxxX8_________________________8_8′
    _____8________________”8X8’_________________________”8″
    _____8,________________88___________________________8
    _____8I________________,8'__________________________d)
    _____
    8,_______________d8__________________________,8
    ______(b_______________8’_________________________,8′
    _______8,_____________dP_________________________,8′
    _______(b_____________8’________________________,8′
    ________8,___________d8________________________,8′
    ________(b___________8’_______________________,8′
    _________8,_________a8_______________________,8′
    _________(b_________8’______________________,8′
    __________8,_______,8______________________,8′
    __________(b_______8’_____________________,8′
    ___________8,_____,8_____________________,8′
    ___________(b_____8’____________________,8′
    ____________8,_d8____________________,8′
    ____________(b
    ,8’___________________,8′
    _____________8,,I8___________________,8′
    _____________I8I8’__________________,8′
    _____________I8I__________________,8'
    ______________I8'_________________,8'
    ______________"8_________________,8'
    ______________(8________________,8'
    ______________8I_______________,8'
    ______________(b,___8,________,8)
    ______________
    8I___”88______,8i8,
    _______________(b,__________,8″8″)
    _______________8I__,8______8)_8_8
    ________________8I__8I______"__8_8
    ________________(b__8I_________8_8
    ________________
    8__(8,________b_8,
    _________________8___8)________”b”8,
    _________________8___8(_________”b”8
    _________________8___”I__________”b8,
    _________________8________________8)
    _________________8_________________I8
    _________________8_________________(8
    _________________8,_________________8,
    _________________Ib_________________8)
    _________________(8_________________I8
    __________________8_________________I8
    __________________8_________________I8
    __________________8,________________I8
    __________________Ib________________8I
    __________________(8_______________(8'
    ___________________8_______________I8
    ___________________8,______________8I
    ___________________Ib_____________(8'
    ___________________(8_____________I8
    ___________________
    8_____________8I
    ____________________8____________(8′
    ____________________8,___________I8
    ____________________Ib___________8I
    ____________________(8___________8′
    _____________________8,_________(8
    _____________________Ib_________I8
    _____________________(8_________8I
    ______________________8,________8′
    ______________________(b_______(8
    _______________________8,______I8
    _______________________I8______I8
    _______________________(8______I8
    ________________________8______I8,
    ________________________8______8_8,
    ________________________8,_____8_8′
    _______________________,I8_____”8″
    ______________________,8″8,_____8,
    _____________________,8’_8_____b
    ____________________,8’___8______8,
    ___________________,8’____(a_____b
    __________________,8'_____
    8______8,
    __________________I8/______8______b,
    __________________I8-/_____8_______
    8,
    __________________(8/-/____8________8,
    ___________________8I/-/__,8_________
    8
    ___________________8I/--,I8________-8)
    ____________________
    8I,,d8I_______-8)
    ______________________”bdI”8,_____-I8
    ___________________________8,___-I8'
    ____________________________
    8,,–I8
    _____________________________Ib,,I8
    ______________________________
    I8I

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s