Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Co napędza Globalny Upadek Finansowy?

Posted by grypa666 w dniu 08/12/2011

Piszecie…

Janusz Mischke (więcej nt. art. Makowa): Zniewolenie polega glownie na opanowaniu umyslu mas.  Kazdy szuka jak najlepszej roboty i jak znajdzie to sie nia chwali.  To oznacza, ze poniewaz wszyscy szukamy pana, wladcy, uzaleznienia, nie potrafiac samemu utrzymac sie przy zyciu, akceptujemy niewolnictwo.  Prezydent Lincoln powiadal, ze zatrudnianie ludzi w wymiarach czasowych to szczegolnie perfidna forma nowoczesnego neoniewolnictwa.

Janusz Mischke (nt. artykułu Henry Makowa Jak banksterzy wymyślają Kulturę poniżej): Panie Piotrze! Ośmielam się podesłać Panu coś, co pisałem wiele lat temu, bo w l. 80-ych. Wydaje mi się, ze trafiłem w sedno problemu. Ale…. niech Pan powie. Pozostaję z poważaniem.

 PB: Zaiste świetny tekst! Proszę postarać się skrócić. Chciałbym zamieścić na obu blogach i na pod-stronie „Białe kruki i plamy” jeśli nie doczekał się szerszej publikacji. Na ochłodę bezmyślnym acz dobrze chcącym patriotom i Ruchowi Okupuj, warto tu przytoczyć z Pana tekstu wiersz mądrego patrioty, M. Rodocia, sprzed ponad stu lat:

DO BRACI ROBOTNIKÓW
Bracia, ja was rozumiem, ból wasz i mnie boli;
Wiem żeście społecznego ładu podwaliną.
Wiem, że jesteście warci sprawiedliwszej doli,
Wierzę, że wasze troski i nędze przeminą.
A jednak łzą mi gorzką zachodzi powieka,
Bratobójczej przyszłości ścigają mnie mary.
Wiara moja się chwieje, nadzieja ucieka,
Gdy widzę wodzów waszych czerwone sztandary.
Kłamstwo, potwarz, prywata, fałsze – to ich droga,
W mętach niezgody bratniej widzą swe korzyści,
Wydzierają wam z piersi ojczyznę i Boga,
A w serca wasze leją wciąż jad nienawiści.
Oni wiodą was w przepaść. Tam wasze nadzieje
Zburzą na długie lata, gdy krew się poleje,
I będziecie bezsilni stać w żałobnej szacie
I przeklinać tych, których dziś za bogów macie
      *
Bo w nienawiści leży grom nieszczęścia  na dnie,
A kto grom wyzywa ten od gromu padnie.

Janusz Mischke: Panie Piotrze! Zacząłem to pisać, gdzieś w latach 80-tych. Z czasem, stopniowo coś tam dodawałem. Zawiesiłem,  ale wystarczy kliknąć na Google – Historie zniewalania i zobaczyć można , że wielu już to pościągało.
Aha, na tymże forum umieściłem jeszcze Taka sobie historiaCoś z proroków, Historia KPP (to wklepałem z oryginału Reguły Mitzenmachera […]) .To wszystko warte jest czytania i już  krąży po internecie i cieszy mnie, bo już […] do czynu się nie rwę tak,  jak w czasach „Solidarności” , ale za to moje, jak to nazywam „odtrutki”, są w obiegu.   A co do skrócenia, to tam na końcu jest: Quod scripsi, scripsi = Com napisał, napisałem!

D.L.: JEST JUŻ STAN WOJENNY W USA:
http://geraldcelentechannel.blogspot.com/2011/12/anonymous-on-national-defense.html
http://www.dailypaul.com/189419/national-defense-authorization-act-us-military-to-imprison-civilians-without-charges-tri
http://www.wired.com/dangerroom/2011/12/senate-military-detention/

Paweł: Jeszcze byla Miriam Watenberg [uczciwa Zydówka podobnnie jak Judy Andreas (patrz poniżej Syjonizm nie ma przyjaciół], ale ja skazali na ostracyzm. Pisala pod pseudonimem Mary Berg i napisala Pamietnik Ghetta Warszawskiego.  Pierwsze wydanie w 1946 w Nowym Jorku.  Polskie wydanie chyba w latach osiemdziesiatych, z tlumaczenia.   Poniewaz byla w Getcie prawie przez caly czas, opisywala dokladnie (ze zdjeciami) takie szczegoly z zycia za Murem, jakie sie teraz dosc skrzetnie ukrywa.  np. w Getcie pracowaly pelna para trzy katolickie parafie.  Np., ze kto z zydow mial paszport inny niz polski (cala rodzina Watenbergow miala obywatelstwo USA), to internowali w Pawiaku, a potem deportowali do kraju, ktorego paszport posiadacz posiadal.  Przez cala ksiazke pisze uczciwie o niezydach, nazywajac ich aryjczykami, a nie gojstwem.  Wprawdzie, pisala, ze byly i szuje, ale wie, ze bylo masowe poswiecenie aryjczykow w celu przerzutow zywnosci do Getta i osob na zewnatrz i to byla cala duza nieformalna organizacja.  Pisala o wewnetrznych lapankach z dostawa na Umszlacplatz, dokonywana przez policje zydowska i dzialaczy,  Dwadziescia lat temu poproszono ja o wznowienie wydania, ale odmowila, powiadajac, ze to jest jej protest przeciwko biznesowi holocaust.  Ze wzgledow osobistych (byla w wieku mojej Mamy i ze zdjec wygladala jak jej blizniaczka), chcialem sie z nia skontaktowac, i dotarlem do jej prowadzacej jakiejs managerki, profesorki na uniwerstecie w Kansas City, albo Missouri (nie pamietam) i ta profesorka nigdy mi nie odpisala (chyba nie musze nadmieniac o proweniencji owej uczonej).  Poszukiwania zaczalem na Yahoo od Mary Berg i niezaleznie Miriam Watenberg. Jesli wygrzebie polskie wydanie Dziennika Getta Warszawskiego, podam wydawnictwo i rok wydania.

Tobi: Witam, Mam drobną prośbę do ludzi którym bliska jest wiara katolicka by wspomogli swoją obecnością Kościół św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława we Wrocławiu. Ten piękny kościół jest na wyginięciu, na sumie w niedzielę jest ok 30-40osób góra. Jest to jeden z niewielu kościołów we Wrocławiu gdzie propaguję się przyjmowanie Komunii Św. na klęcząco, a z ambony nie usłyszycie byle bełkotu. Naprawdę szkoda mi tej parafii, jeśli macie czas, wspomóżcie kościół w jakiejkolwiek formie, szkoda by stał się kolejnym muzeum. Dzięki, pozdrawiam.

Bruno Chapski: Zycie jest wspaniałe…

††††††††††††††††††††††††††††

Czytaj nową książkę autora bestsellera Wielki przekręt:

Prof. Kazimierz Poznański: Obłęd reform. Wyprzedaż Polski

Do pobrania także z portalu Scribd

†††††††††††††††††††††††††††††

Banksterski model kolonizacji globalnej

Potrzeba przełożyć na polski

†††††††††††††††††††††††††††††

Henry Makow: Jak banksterzy wymyślają Kulturę

Rozpowszechniony, wysoce zorganizowany system odciąga nas od prawdy i umieszcza w kulturowym więzieniu, gdzie niewiele jest prawdziwe. […] Kabalistyczni bankierzy wywrócili nasze polityczne i społeczne instytucje i wykorzystują rządy do zniewolenia nas wg wzorca w Protokołach Mędrców Syjonu, które mówią, że narody świata i nawet ich rządy będą jak małe dzieci.

Zawsze istniały dwa typy Żydów: wyznawcy Prawodawcy Mojżesza i czciciele Baala.  Niestety ci ostatni wygrali, utrzymując dla siebie prestiż tych pierwszych. Dołączyli do nich zdrajcy wszelkiego pokroju, gotowi zdradzić swych bliźnich dla korzyści osobistej.

W całej historii, ci lucyferianie prowadzili wojnę z Bogiem, nieodłącznym celem duchowym i naturalnym. Próbowali zdetronizować Boga i zniewolić ludzkość. Są blisko realizacji swego celu.

W dużej mierze polega to na zniszczeniu 4 źródeł tożsamości i znaczenia człowieka: rasy, religii (Boga), narodu i rodziny (płci). Robią to tworząc jedną rasę, jedną religię, jedną płeć i jeden rząd światowy. Jednocześnie kultura nasza staje się coraz bardziej pozbawiona korzeni, gorsząca i bezsensowna.

CIA ponoć zwalczało komunizm, ale kapitalizm i komunizm służyły temu samemu panu i wykreowały kulturę dla zniewolenia człowieka.

†††††††††††††††††††††††††††††

Horror NWO w USA

 Zapasy żywności zbrodnią

Zbieranie żywności na czarną godzinę będzie niedługo aktem terroryzmu w USA! Agenci federalni weszli do obiektu magazynowania żywności Mormonów i zażądali nazwisk, adresów i kwitów zakupów klientów. To jest nagonka na tych, co przygotowują się na nadchodzącą zapaść gospodarczą, w której rządy chcą, aby ludzie byli ofiarami.

Hallmark w biznesie odludniania

Producent kart okolicznościowych, Hallmark współpracuje z władzami stanów Arizona i Kolorado w naganianiu rodziców do szczepienia niemowląt szczepionkami zawierającymi szkodliwe dla zdrowia adjuwanty. Firma zaprojektowała i produkuje specjalne kartki z wykazem szczepień dla niemowlaka, podczas gdy wiadomo, że dzieci nieszczepione są zdrowsze od szczepionych. W Arizonie ponadto kartka firmy Hallmark nawołuje całe otoczenie niemowlaka do zaszczepienia się!

†††††††††††††††††††††††

Ks. Jacek Bałemba: W obronie wartości chrześcijańskich

†††††††††††††††††††††††

Dariusz Walusiak: Wdowy smoleńskie

Przeżyły dramat… Państwo zawiodło… Muszą walczyć o prawdę…

Fragment książki – wywiad z wdową po śp. generale Andrzeju Błasiku, dowódcą Sił Powietrznych RP – wybrał Krzysztof Cierpisz…

Wróćmy jednak do 10 kwietnia i ostatnich chwil, które spędziła Pani z mężem.

9 kwietnia wieczorem pożegnałam męża w obecności dzieci. Powiedziałam wtedy: „Andrzejku, bardzo Cię kocham. Godnie reprezentuj nas w Katyniu”. Ja również chciałam tam polecieć. Przy podobnych uroczystościach wielokrotnie mu towarzyszyłam. Tym razem, dzięki Bogu, nie było miejsca w samolocie.

Rano 10 kwietna założył galowy mundur, ubrał białą koszulę. Przyjechał po niego kierowca. Później opowiadał mi on, że mąż tego dnia był bardzo pogodny. Przywitali go na lotnisku pułkownicy pełniący służbę w 36. Specpułku. Po chwili podjechał szef Sztabu Generalnego gen. Gągor. Przywitali się. Wszyscy dowódcy udali się do saloniku – poczekalni dla VIP-ów w wojskowej części lotniska Okęcie. Nikt ze świadków nie słyszał, aby były jakiekolwiek rozmowy o pogodzie nad Smoleńskiem. Odbywało się wszystko jak zawsze. Nie było tam nikogo z załogi.

Mąż w takiej sytuacji kontaktował się z dowódcą pułku i dowódcą bazy. Tym razem na Okęciu był zastępca dowódcy bazy oraz zastępca dowódcy 36. Specpułku. To oni byli dla niego partnerami do rozmowy, a nie dowódca załogi czy ktoś inny. Wszystko odbywało się spokojnie.

A skąd Pani wie, jak wyglądały oczekiwania na samolot?

Są świadkowie, ci, którzy ich obsługiwali, dowódcy, osoby, które odprowadzały wylatujących. Wszyscy mówią, że była spokojna atmosfera. Jestem przekonana, że w poczekalni mąż uzgodnił z szefem Sztabu Generalnego gen. Franciszkiem Gągorem, kto będzie składał meldunek prezydentowi. Uczestniczyłam w wielu uroczystościach i wielokrotnie byłam świadkiem takich ustaleń. Wiem, jak w takiej chwili Polscy generałowie się zachowują. Oni omawiali między sobą, co do kogo należy. Nie przypominam sobie, czy mąż miał kiedykolwiek wcześniej przyjemność lecieć z prezydentem – zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Uzgodniono – jak mi powiedziano później – że Andrzej złoży krótki meldunek prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

Kiedy ogłoszono komunikat, żeby wszyscy udali się do samolotu, pasażerowie powoli zaczęli opuszczać poczekalnię. Nie podjeżdżano autobusami, tak jak to się zwykle odbywa, ponieważ samolot stał blisko portu lotniczego.

Męża odprowadzali pułkownicy z 36. Specpułku. Podchodząc do samolotu, jeden z pułkowników powiadomił kpt. Protasiuka, że gen. Błasik będzie towarzyszył mu przy składaniu meldunku prezydentowi. Jako dowódca Sił Powietrznych, de facto pełniący rolę gospodarza, miał do tego pełne prawo. Pan Andrzej Klarkowski, doradca prezydenta, był tego świadkiem. Mój mąż przywitał się z dowódcą załogi kpt. Protasiukiem, którego cenił za profesjonalizm.

Przed wylotem mąż rozmawiał także z ministrem Mariuszem Handzlikiem. W tym czasie kpt Protasiuk sprawdzał samolot. Były to rutynowe czynności. Potem pasażerowie zajęli miejsca na pokładzie. Dowodzenie przejął już dowódca załogi samolotu. Dla mojego męża na pokładzie dowódca załogi był świętością. Wszyscy wiedzą, że bardzo oburzał się na polityków, którzy przeszkadzali pilotom i w różnych sytuacjach próbowali wywierać na nich nacisk.

Jeżeli mówi Pani o naciskach na pilota, to przecież pamiętamy lot do Gruzji w 2008 roku. Odbywał się on w warunkach wojennych. Pilot nie zdecydował się lądować w Tbilisi. Uznał, że może być to niebezpieczne. Później rozgorzała dyskusja, czy mimo nacisków prezydenta mógł odmówić lądowania. Jakie wówczas było stanowisko męża?

Pamiętam dobrze ten dzień. 12 sierpnia był pogrzeb mojej mamy. Andrzej odbierał wtedy dużo telefonów i mówił – słyszałam dobrze: „Przecież dowódca załogi jest na miejscu i on widzi całą sytuację, ocenia zagrożenie i podejmuje odpowiednie decyzje. Nikt nie ma prawa nakazywać mu czegokolwiek”.

15 sierpnia mąż spotkał się z prezydentem, który chciał wiedzieć, kto miał rację. Andrzej powiedział wtedy: „Panie prezydencie, dowódca załogi zrobił wszystko, co możliwe, dla bezpieczeństwa osób znajdujących się na pokładzie”. Prezydent powiedział wówczas: „Dla mnie jest to wystarczająca rekomendacja”. Maż opowiedział mi o tym spotkaniu dokładnie. Dla niego było to bardzo istotne. Zresztą nie tylko ja mogę to potwierdzić, ale również dowódcy, z którymi mąż pracował.

Co się działo 10 kwietnia w samolocie lecącym do Smoleńska, tego chyba nigdy do końca się nie dowiemy…

Andrzej na pokładzie samolotu był gwarantem, że nikt nie naciskał na pilotów. Mąż mógł najwyżej być w salonce prezydenckiej. Mówi się, że miał otwarte uszkodzenia, bo nie miał zapiętych pasów.

Jego ciało zostało znalezione w tym samym czasie, co ciała innych dowódców. Prawdopodobnie był w saloniku ze wszystkimi generałami. Oni mieli tam swoje miejsca. Wcześniej było ustalone, kto gdzie siądzie. Żona gen. Gągora mówiła, że oni wszyscy byli w jednym saloniku.

Czy mąż miał zwyczaj dzwonić po wylądowaniu do Pani?

On często latał i byłam przyzwyczajona, że nie zawsze dzwonił do mnie. W sytuacji, kiedy od razu nie zadzwonił, nie denerwowałam się. Wiedziałam, że za chwilę się odezwie. Tego dnia już się jednak nie odezwał.

Jak dowiedziała się Pani o tej tragedii?

Zadzwonił brat męża i zapytał mnie: „Którym samolotem Andrzej poleciał?”. Myślałam, że jest ciekawy, ponieważ mąż wahał się, czy lecieć Jakiem-40, czy Tupolewem. Powiedziałam: „Poleciał prezydenckim samolotem”. Zapanowała cisza w słuchawce. Po chwili Piotr powiedział: „Ewa, włącz telewizor”, i rozłączył się. Na pasku wiadomości była już informacja o katastrofie.

…………………….
Dwa tygodnie przed tą tragedią mąż miał sen. Mówił mi kiedy się obudził, że śniło mu się, jego ciało rozrywa się na części.

PB: Powołując się na żydo-telewizornię CNN, żydo-Wikipedia wrednie pisze w wersji angielskiej: dochodzenie wskazuje, że obecność Błasika w kabinie pilotów mogła przyczynić się do katastrofy [10 IV].

††††††††††††††††††††††

Kogo gryzie sumienie po ofiarach stanu wojennego

PB: Zdrada przez „naszego” Bronka (Berele Lewartow) raportowana w dokumencie NRD-go Stasi znana jest od dawna. Pan Redaktor jest nią zszokowany. Oburzony na prawdę, Pan Senator nazywa konsumentów  takiej niepoprawnej politycznie info  — idiotami. Opozycjoniści w powyższej dyskusji (i w ogóle uczestnicy podobnych dyskusji) nie wiedzą, że „rozkaz” wojny jaruzelskiej pochodził od żydomasonerii dla realizacji ich NWO poprzez zastąpienie komunizmu neoliberalizmem? Chodziło o pozbycie się patriotów (internowanie i paszporty w jedną stronę) i zastąpienie ich kukłami. Nieistotne jest, przez jaki kanał ten rozkaz przyszedł, w tym przypadku najprawdopodobniej sowiecki. Dziś przyszedłby przez Brukselę. Skoro jelity  namiętnie wciskają (na przekór zebranym dowodom, przytoczonym np. w wideo powyżej), że Jaruzelski bronił Polaków przed rzekomą inwazją sowiecką, wersję tę propagandyści żydomasońscy musieli mieć przygotowaną  przed grudniem 1981 r.

†††††††††††††††††††††††††††††††

Euro: łóżko Prokrusta…

Adrian Salbuchi 9.12.2011 dla RT, przekład-skrót Piotr Bein

Adrian Salbuchi jest analitykiem politycznym, autorem, mówcą i komentatorem w radio i TV w Argentynie.  http://www.asalbuchi.com.ar

Próby przywódców Europy wpędzenia różnych  krajów w jedną klatkę finansową są skazane na fiasko. Ale taki jest plan prowadzący do globalnej super-waluty, co może tylko przynieść więcej uderęki dla zwykłego pracującego człowieka. Coraz częściej ludzie pytają: Co do diabła myśleli Europejczycy zgadzając się na jedną walutę dla całej Europy?

Mitologiczny Prokrust miał zwyczaj kłaść swoje ofiary na łożu; jeśli była zbyt wysoka, obcinał jej części ciała wystawające poza łóżko, a jeśli była za krótka, naciągał jej ciało, łamiąc kości i zrywając ścięgna… Grecki mit o Prokruście wydaje się powrócił, gdy Europejczyków skuszono do rażącej sprzeczności zwanej euro. Ta wspólna ponadnarodowa waluta, wymyślona przez Niemców i Francuzów, zbojkotowana przez Brytyjczyków, zignorowana przez Szwajcarów, zarządzana przez Niemców i przyjęta przez resztę Europy w błogiej niewiedzy, w końcu zrzuciła maskę obnażając wstrętną twarz: niemożliwy mechanism, służący jedynie elitom banksterskim ale nie pracującym masom.

Euro ukrywało ogromne sprzeczności tak pokaźne, brzemienne w skutkach i zróżnicowane, jak charakterystyki 17 państw strefy euro (wielkość, siła, profil, styl, historia, ekonometryka, polityka zatrudnienia, plany emerytalne, przemysł, zasoby ludzkie i naturalne…), z Niemcami i Francją z jednej strony, po Grecję, Portugalię i Irlandię.

Jak pisałem niedawno, euro ma datę ważności; być może eurokraci-położne euro przed 10 laty spodziewali się że pożyje nieco dłużej, może nawet dojrzeje… Ale na pewno wiedzieli, że euro musi umrzeć. Euro jest przejściowym doświadczeniem z ponadnarodową walutą. Jest przeznaczone do wymiany przez znacznie ambitniejszą i mocną walutę globalną: wypuszczaną przez globalny bank centralny, kontrolowaną przez klikę globalnych prywatnych banksterów, wg specyfikacji Nowego Porządku Świata przygotowanych przez Globalne Elity Władzy.

Dziś problem polega na tym, że  finansowe skutki uboczne w Europie 2008 r. urosły w istne tsunami, zagrażające zalaniem całego systemu euro… Więc dalsze problemy przed nami! Dzisiejsze dylematyy z euro to tylko odmiana licznych problemów suwerenności, bo gdy przywódcy państwa nieodpowiedzialnie zrzekają się części lub całej niezawisłości (monetarnej, politycznej, finansowej, gospodarczej, prawnej czy wojskowej), to lepiej niech rozważą skutki na średnią i dłuższą metę. Zrzeczenie się suwerenności narodowej znaczy, że ktoś inny gdzie indziej będzie podejmował decyzje w oparciu o obce interesy. Mamy tu do czynienia z walką o władzę, a wtedy mocniejszy zawsze wygrywa. Dziś zajadła walka o władzę toczy się w syrefie euro. Kto wygra i narzuci politykę – Niemcy czy Grecja, Francja czy Portugalia?

To tylko na scenie publicznej. Rzeczywiste decyzje władzy globalnej zapadają na scenie prywatnej — bardziej wyrafinowanej, mniej nagłośnionej w merdiach. Czy nowy premier Italii, Mario Monti będzie służył potrzebom Włochów czy loży mega-bankierów, zasiadających we wpływowej Komisji Tróstronnej, której przewodzi w Europie? A grecki prezydent i członek KT, Lucas Papademos? A wszystkie rządy państw UE, gdzie prawdziwymi mocarzami są banksterzy, przemysłowcy i potentaci medialni — zasiadający w KT, Grupie Bilderberga, Światowym Forum Gospodarczym, think-tankach Chatham House i w prywatnych lobby?

Globalne elity zrobią wszystko, by utrzymać euro na drodze przejściowej do waluty globalnej, która w końcu zastąpi także dolara USA w wyreżyserowanym kontrolowanym upadku. Dolar łatwo upadnie: wystarczy, że mendia wrzasną Dolar jest hiperinfacyjny! Euro z kolei po prostu się rozpadnie, gdy państwa członkowskie powrócą do swych marek, lirów, drachm i franków…

Czy czas dojrzał do tego? Może jeszcze nie, więc na pewno będzie więcej “finansowej chemioterapii” dla ”ratowania euro”, tak jak widzieliśmy “ratowanie banków”, mimo że większość banków oraz euro nie da się ocalić tylko sztucznie utrzymywać przy życiu, jak jakieś “Żywe Trupy”…

Oto więc pytanie do Greków, Włochów, Hiszpanów, Portugalczyków, Irlandczyków, nawet do Niemców i Francuzów: czy przyjmiecie zaproszenie swych Prokrustowych Przywódców w Brukseli do łóżka?

†††††††††††††††††††††††††††††††

Co ciekawe: prelegent tym razem nie użył ulubionego słowa „razwiedka”.

Lichwa, antypolonizm, żydokomuna i żydoland wg Michałkiewicza

W dniu 5 grudnia 2011 roku w Markach pod Warszawą odbyło się spotkanie ze znanym redaktorem, felietonistą, autorem wielu książek o tematyce społeczno-politycznej i wykładowcą akademickim Stanisławem Michalkiewiczem.

W pierwszej części swojego wykładu prelegent zarysował słuchaczom sytuację związaną z kryzysem finansowym w świecie. W ocenie mówcy pierwotna przyczyna obecnego kryzysu finansów w świecie było odrzucenie tzw. standardu złota. Likwidacja standardu złota to efekt konsekwentnej dyspozycyjności zachodnich sfer rządowych wobec światowej finansjery – począwszy co najmniej od powołania amerykańskiej Rezerwy Federalnej w 1913 r. po dzień dzisiejszy.

Fazą schyłkową funkcjonowania realnego pieniądza był system z Bretton Woods, obowiązujący od 1944 do 1971 r.  Ustanawiał on prymat dolara jako waluty międzynarodowej wymienialnej na złoto według stałego kursu 35 dolarów za uncję.  System dewizowo-złoty był bronią obosieczną USA – z jednej strony służył jako narzędzie finansowej dominacji Stanów Zjednoczonych nad resztą świata, z drugiej zobowiązanie amerykańskiego rządu do wymienialności dolara na złoto, co doprowadziło do stopnienia rezerw kruszcu, a w końcu zniesienia parytetu.  W 1971 roku 37. prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Richard Milhous Nixon postanowił, że parytet złota nie będzie dłużej obowiązywał.

Przesąd o stabilności systemu finansowego w dotychczasowym jego kształcie jest niemal tak powszechny, jak niezrozumienie na czym ów system polega. Świadczą o tym m.in. wybory polityczne obywateli i bierne przyzwolenie na marginalizowanie w debacie publicznej problemu długu, który od kilkudziesięciu lat stanowi krwiobieg światowej gospodarki.  Ujmując rzecz opisowo: gdyby społeczeństwo wiedziało, jak powstaje współczesna mamona, z banków centralnych nie pozostałby kamień na kamieniu.

Oderwanie pieniądza od jego „materialnego substratu” w postaci kruszcu i przeniesienie go w sferę czystej abstrakcji stworzyło możliwość praktycznie nieograniczonego namnażania kapitału przez nieliczne grono finansowych alchemików, nie podlegających mechanizmom demokratycznej kontroli.  W ten sposób rozpoczął się proces ostatecznego transferu bogactwa społecznego oraz nierozerwalnie z nim związanej wolności obywatelskiej w ręce wąskiej elity władzy.

Po omówieniu spraw związanych z kryzysem światowych finansów prelegent przeszedł do analizy sytuacji w Polsce, która jest ściśle związana z sytuacją w świecie. Mówca odniósł się do ostatnich wydarzeń politycznych, w tym do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego w Berlinie. Co ciekawe: prelegent tym razem nie użył ulubionego słowa „razwiedka”.

Po wykładzie nastąpiła część spotkania poświęcona serii pytań ze strony słuchaczy i odpowiedzi prelegenta. Na zakończenie spotkania prelegent podpisywał książki swojego autorstwa.

††††††††††††††††††

Roy Tov donosi:

Zarząd Jerozolimy nakazał 8.12.2011 r. zamknięcie Mostu Mughrabi prowadzącego na Wzgórze Swiątynne. B. naczelny rabin aszkenazyjski Izraela, blisko powiązany z wojskiem izraelskim, twierdzi, że nawet zezwolono żydom wchodzić do wewnątrz Meczetu Al-Aksa zgodnie z żydowskim prawem podboju.

††††††††††††††††††††††

Józef Bizoń: Tragicznymi rocznicami 13 grudnia stoi dla Narodu Polskiego

Polski grudzień, to kolejne rocznice: przelanej niewinnej polskiej krwi, morza łez, rozpaczy i smutku, zabijania nadziei Narodu Polskiego na lepsze jutro życia w prawdzie i wolności, zabijania marzeń Polaków na wolną, suwerenną, niepodległą Ojczyznę Polaków.
To miesiąc szyderczego posługiwania się: wydarzeniami „Grudnia 70”, wprowadzonym stanem wojennym, ofiarami kopalni „Wujek” – a to wszystko dla ukrycia w nowym wydaniu niewoli Narodu Polskiego. Niewoli w szczególnie perfidnym wydaniu.
Teraz w grudniowe dni i noce władza nie strzela do niewinnych ludzi, ale w zamian za to ludzie umierają z zimna, z niedożywienia i z braku środków na lekarstwa, odbierają sami sobie życie w pogrążeniu w beznadziei.
Teraz władza nie daje biletów w jedną stronę, ale za to od 1989 r. wszystkie bez wyjątku ekipy rządowe, wszystkie bez wyjątku główne siły polityczne wytworzyły mechanizm wypychania Polaków ze swej Ojczyzny w świat za chlebem.
Polski grudzień, to czas kolejnych obchodów żydowskiego święta Chanuka w Pałacu Prezydenckim RP – święta sprowadzonego do tego pałacu przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w dniu 18 grudnia 2006 r. – to czas kolejnych obchodów żydowskiego święta Chanuka w Sejmie RP.
………………..
to również 4 rocznica złożenia podpisu przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego [13.12.2007] pod Traktatem Lizbońskim [którym się chełpił].

Więcej [wraz ze zdjęciami]

†††††††††††††††††

Syjonizm nie ma przyjaciół

…Duża część świata otwiera oczy na manipulacje przez nielicznych i Żydzi muszą do nich dołączyć. Co dzień Ruch Okupuj rośnie i ludzie wskazują na rolę syjonistycznych banksterów i dewastację gospodarki przez nich. […] Tylko poprzez zjednoczenie Żydów, chrześcijan i muzułmanów będziemy w stanie odbić Planetę.

††††††††††††††††††††††

Lucky: Media przeciwko myśleniu

Na polskojęzycznych portalach internetowych trwa od jakiegoś czasu, nieco ukryta, aczkolwiek prowadzona z wielkim rozmachem kampania wybielania radykalnych posunięć „minionej” komunistycznej władzy i jej „bohatera”. Codziennie mnożą się artykuły nt. W. Jaruzelskiego, fabrykowane są pozytywne komentarze dotyczące tej osoby, oraz jej trudnych decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego.
http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/480925,wojciech-jaruzelski-stan-wojenny-byl-zlem-ale-spoleczenstwo,id,t.html?cookie=1
http://www.tvn24.pl/12690,1727264,0,1,stan-wojenny-dla-51-procent-byl-uzasadniony,wiadomosc.html
wiele innych publikacji, wystarczy tylko poszukać, lub na bieżąco czytać.

Sądzę, że tego typu artykuły i komentarze są prowokacyjnie generowane jako pożywka dla ogłupionych mas. Zawsze warto wziąć pod uwagę decyzję tego komunisty w stanie spoczynku dotyczącą użycia ostrej amunicji wobec tłumu. Nie da się nie zauważyć, że po umocnieniu rządów PO zaczynają wypływać rozmaite sławy z tamtych czasów np. J. Urban. Powstają już fantastyczne kłamstwa jakoby to biskupi zdecydowali o zamordowaniu niechcącego współpracować z władzą ludową Bł. ks. Popiełuszki.
Wniosek jest jeden – ewidentnie dąży się do likwidacji wszelkich argumentów i skojarzeń, które w złym świetle stawiałyby spadkobierców komuny i jej działalność. Aktualnie rządy w Polsce sprawują przecież potomkowie i kontrahenci tego zbrodniczego systemu. Są oni służalczo usposobieni wobec naszych dawnych okupantów militarnych a dziś gospodarczych. /choć stać ich jeszcze na zamach, lub niewyjaśnione zabójstwa/. Niedawne brutalne zajścia 11.11.2011, kłamstwa szerzone po tej dacie, oraz wiele innych przesłanek np: ze Stanów Zjednoczonych potwierdzają tylko, że władza szykuje się do dyktatury i policyjnego terroru, co jest zgodne z trendem światowym wynikającym z planów NWO.
http://www.nowyekran.pl /polecam bardzo dużo artykułów na ten temat/
Widać wyraźnie, że Polska nie ma prawa być krajem suwerennym tak jak wzięty ostatnio na celownik Iran. Nie możemy mieć własnej gospodarki: handlu, czynnych kopalń, stoczni, zakładów produkcyjnych, własnej kultury i nie skażonej moralnie sztuki, nie wolno nam mieć
niezależnych narodowych mediów a wszelka prawda na ten temat musi być wygwizdana i przedstawiona jako oszołomstwo i teorie spiskowe!
Nie mamy prawa być rozwijającym się Narodem o zdrowej tkance społecznej!
Mamy być przejściowo karykaturą państwa, stale zniżać się demograficznie, degenerować i stopniowo przeobrażać w kierunku garstki ateistycznych niewolników, pracujących w pocie czoła na rzecz bandyckich pasożytów. Władza stale przygotowuje się do walki z tłumem /LRAD, szkolenia nowego ZOMO, zakupy sprzętu ujarzmiającego, pokazy siły, propaganda i pakiet ustaw o zgromadzeniach autorstwa „pana hrabiego”/
Ten koszmar to tylko powtórka z naszej tragicznej historii z okresu rozbiorów jednak w nieco trudniejszym do ogarnięcia wydaniu.
Dziś ważne jest tylko to, aby wszyscy byli świadomi wielkiego oszustwa jakiego dokonano na naszym Narodzie –  ruch Solidarność został zainspirowany i do końca był kontrolowany przez władze. Wielu się oszukało. Została wykorzystana socjotechnika kanalizowania dążeń społecznych. Ludzie nieświadomi i pełni szczytnych ideałów realizowali swój plan pod kontrolą koncesjonowanych opozycjonistów, którzy po prostu sprzedali nas przy okrągłym stole i  dokonali transformacji ustroju do bardziej użytecznej formy.
Od tamtej pory toczy się nieustanna wojna o utrzymanie władzy pod sztandarami para demokracji i bieżące zwalczanie odradzającej się niepodległej Polski. Zbrodnie okupantów mające na celu dekapitacje wpływowych warstw społecznych nie mogą przecież pójść na marne.

††††††††††††††††††††††††††

Co napędza Globalny Upadek Finansowy?

Adrian Salbuchi 6.12.2011 dla Russia Today, przekład Piotr Bein

Adrian Salbuchi jest analitykiem politycznym, autorem, mówcą i komentatorem w radio i TV w Argentynie.  www.asalbuchi.com.ar

Umysł ulega zmyleniu i stresowi w trudnych do pojęcia, chaotycznych sytuacjach – takich jak obecne Globalne Trudności Finansowe. A może przyglądamy się zbyt blisko? Odejdźmy o krok i popatrzmy ponownie…

Ludzie, którzy korzystają ze sztucznych zawiłości i mogą nimi manipulować, często celowo komplikują proste problemy. Kiedy idzie o pieniądze, osoby u władzy korzystające z oszustwa na niepoliczonych milionach ciężko pracujących, nie omieszkają smarować swej maszynki do niesustannego robienia forsy. Weźmy np. obecny Globalny Kryzys Finansowy:

  • To nie jest żaden kryzys, tylko pełnej skali, nieodwracalny i nie do utrzymania Globalny Upadek Finansowy, który w wypadku pozostawienia samemu sobie, może pociągnąć za sobą całą gospodarkę światową.
  • Wpędził Prawdziwą Gospodarkę w „kryzys”, z którego można ją (i trzeba!) wyratować właściwymi środkami. Skoro żadna narodowa gospodarka zasadniczo nie ucierpiała (choć wiele z nich zostało dotkliwie poturbowanych!), można im przywrócić zdrowie.
  • Sednem obecnego problemu jest to, że Finanase – wirtualny świat bankowości, system rezerw częściowych, lichwiarskie oprocentowanie składane, oszustne derywatywy, spekulacyjne „inwestowanie” jak w kasynie i inna działalność pasożytnicza i anty-społeczna – nieprawnie wzniosły się ponad Prawdziwą Gospodarkę, tj. sferę pracy, produkcji, wytwarzania, wysiłku, trudu, potu i kreatywności.

Liczbowo, Finanse są dziś 20, a może i 30 razy większe od Prawdziwej Gospodarki.

Pytanie zasadnicze Nr 1: JAK i DLACZEGO tak się stało?

Bardzo łatwo. Do wypasania Finansów potrzeba jedynie skomplikowanego, perwersyjnego i oszustnego Modelu, który pozwoli bansterom i spekulantom wpisywać nieracjonalną formułę w Komputerowe Arkusze Obliczeniowe (Arkusze nigdy nie narzekają, bez trudu naliczą odsetki i nieprzyzwoite profity!), która pompuje „profity” i zwiększa je w nieskończoność dla wybranych. Natomiast w Prawdziwej Gospodarce, PRACA jest wkładem, a nie fikcyjne liczby w kompie. I właśni epraca napędza Planetę: potrzeba pracy, talentu i wysiłku, żeby wyprodukować nowe samochody, samoloty, odzież, czy zbudować mieszkania i drogi; praca wypieka chleb i zbiera płody rolne. Toteż Prawdziwa Gospodarka może rosnąć jedynie arytmetycznie, podczas gdy Wirtualne Finanse rosną wykładniczo…

Pytanie zasadnicze Nr 2: KTO tak to urządził?

Globalne Elity Władzy i banksterzy międzynarodowi robią to otwarcie, wiedząc, że rzadko kto zrozumie, o co chodzi. Czy to nie b. szef Rezerwy Federalnej USA, Alan Greenspan „wytłumaczył” 5.12.1996 r. w Waszyngtonie na galowej kolacji American Enterprise Institute, że Finanse zawdzięczają swój niewytłumaczony wzrost nieracjonalnej wybujałości? Co za solidne, fachowe wyjaśnienie od szefa Centralnego Banku Nr 1!

Ta oszustna, acz niezmiernie (i nielegalnie) silna mniejszość Władzy Pieniądza zarządzająca dziś Finansami, wypasła je na rakotwórczy guz. Od czasu upadku instytucji finansowych Bear Stearns, AIG, Merrill Lynch, Lehman Brothers i ratowania firm bankowych Goldman Sachs, CitiCorp, HSBC i Bank of America w 2008 r., rak dzisiejszych Finansów przerzucił się i grozi śmiercią części Prawdziwej Gospodarki. Więc… musimy coś z tym zrobić i to szybko… A zrobić coś to więcej niż tylk potyczki na ulicach i rzucanie kamieniami w policję (choć przyznam, że często jest to niezbędny kolektywny pierwszy krok).

Finanse zajęły wysokie eszelony, które prawnie należą się Prawdziwej Gospodarce. To ona zawsze musi być na górze, bo ona wytwarza Prawdziwą Wartość. A Finanse z kolei zawsze muszą pozostać jej podwładnym, a nie na odwrót. Czyli kluczowym problemem jest wywrócenie systemu gospodarczo-finasowego do góry nogami… Musimy natychmiast to wyprostować!!

Pytanie zasadnicze Nr 3: Od czego mamy zacząć?

Trzeba zacząć od odebrania banksterom banku centralnego w każdym kraju, by mógł pokrywać potrzeby Prawdziwej Gospodarki odpowiednią ilością pieniędzy bez odsetek.  Tak wyruguje się dominujące oszustne banksterstwo, tj. centralny bank w twoim kraju uwolni się spod globalnej kontroli banksterów. B. prezydent Argentyny, Juan Domingo Perón zrobił to 60 lat temu, więc uny zbombardowali go i wyeliminowali z władzy. Muammar Kadafi zrobił to znacznie później i popatrz, co uny z nim zrobili…

Pieniądze to władczy pan, powiedział hiszpański poeta XVII w. Don Francisco de Quevedo y Villegas. Cztery wieki później, nic nowego pod słońcem…

………………………….

Islandzka lekcja dla całego świata

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. […]

Sorry, the comment form is closed at this time.