Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Holo-szwindel Jedwabne

Posted by grypa666 w dniu 11/07/2011

Piszecie…

Latarnik: Kadafi jest napewno zbrodniarzem, ludobójcą i terrorystą, ale nie gorszym niż większość władców na Bliskim Wschodzie (nie wyłączając Izraela). Jest także cwanym politykiem, wykorzystującym Rosję, Polskę, Czechy (nie zapłacił za tony Semtexu dla terrorystów) i napadając na inne kraje jak Czad.  Jego wysłannik do Polski wynajął nasze mieszkanie w Warszawie, przestał płacić, narobił szkód i trzeba go było wyrzucić przez list napisany przez adwokata  do Ambasady Libii. Wtedy dopiero się wyprowadził i zostawił dziurę w wykładzinie, bo gotował sobie jedzenie na ognisku na środku podłogi. Siedzenie przy stole im nie odpowiadało. Był to wykształcony Arab, rzekomo robiący doktorat (!) na Politechnice Warszawskiej. Był jednak agentem rządu Libii a dla nas po prostu dzikusem, bo wyprowadzał żonę na dwór tylko wieczorem i to na smyczy!

PB: Skad ta pewnosc – z hasbary? Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Powtarzam: po co NATO napadlo wlasnie na tego „dyktatora”? Mam na grypa666 art. demaskujace odwieczne kampanie mosadu przeciw Kadafiemu, w tym afera Lockerbie. Wybranego kilkakrotnie demokratycznie Miloszewicia tez okrzykneli zbrodniarzem i dyktatorem. Mendia kompleksu jot zastosowaly identyczna kampanie demonizacji na Kadafim – rzekome naloty na wlasna ludnosc, kilka tys. ofiar…

Arek: dla Pana doktora Holocaust, Zagłada Żydów w Białej Podlaskiej trudne ale prawdziwe tylko czy prawdomówne?

PB: Mam wątpliwości, skoro  na wstępie kandydatka na magistra pod kierunkiem prof. dr hab. definiuje holocaust judeocentrycznie:  zagłada ekskluzywnie Zydów. Obracam się w kręgach badaczy, gdzie Holokaust to hitlerowskie ludobójstwo ponad 20 grup, wśród których Zydzi stanowią mniejszość, a ludobójstw przez judeocentryków innych niż niemieccy syjoniści (np. bolszewików, żydokomunę czy współczesnych neokonów w USA) też nie zapomniano. Gdyby podział Polski we wrześniu 1939 włączył Białą Podlaską pod okuację sowiecką, mielibyśmy diametralnie inny obraz Zydów: donosicieli, pomagierów NKWD i morderców Polaków. Przeczytawszy tę pracę polskiej badaczki pod polskim kierunkiem na polskim uniwersytecie, zastanawiam się, czy Polską Golgotę będą podsumowywać Całe, Grossy i Michniki?

Satja: […] Bloga znam odkąd były podawane informacje nt. świńskiej grypy. Początkowo wizyty na blogu grypa666 sięgały „zenitu”. Nie byłam nawet świadoma tego jak wiele energii trzeba włożyć aby chociaż jedna osoba otworzyła oczy. Jedna na tysiąc.. to już jest coś. Ta jedna może być tą, która pomoże innej osobie spośród milionów śpiących. Ludzie być może interesowali się samą treścią a pan zachęcony, zainteresowaniem innych ludzi po prostu pisał dalej. Ale okazało się z czasem, że ludzie kiedy idą do sklepu i potrzebują dla przyjemności kupić sobie czekoladę, gazetę, jedzenie, picie (cokolwiek czego potrzebują) to potrafią wydać wiele pieniędzy, żeby ich kubki smakowe i umysł był zaspokojony. Wchodząc na stronę grypa666 i pana bloga cieszą oczy; zazdroszczą, źle życzą, potakują, zgadzają się lub nie z treścią tego bloga, a nade wszystko jeśli korzystają z informacji są przydatne czasami ratują życie, czasami zdrowie i pokazują prawdę, PRAWDĘ, nie stać ich na to aby dać grosza ludziom, człowiekowi, który wykonuje pracę. Jak to jest? Jacy ludzie są? Różni jedni tylko biorą, inni tylko dają a tylko w przypadku niektórych zachodzi WYMIANA Biorę więc daję. Gdybym wzięła czekoladę ze sklepu i wyszła z nią niezapłaciwszy za nią, pewnie uznaliby mnie za osobę która ukradła czekoladę. Gdybym często kradła ze sklepu czekoladę być może wsadzili by mnie do więzienia i przykleili łatkę złodzieja. Więc pod przymusem możemy stosować się do prawa. Uważam, że Ci którzy mają pieniądze i widzą jak człowiek robi wiele dla drugiego człowieka i mimo to pasożytuje chyba jest kimś w rodzaju złodzieja.  Jest wiele ludzi w tym kraju którzy mogliby  zrobić wiele dla Polski i ludzi, ale nie mogą prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie pasożytniczym.
Oczywiście  byłoby to piękne i dziwne gdyby wszyscy pomagali finansowo, Ci którzy mogą pomagać finansowo niech pomagają, ale ważne jest to, żeby byli też tacy którzy wspierali pracę bloga grypa666.
Taka sytuacja prosta i trudna zarazem pokazuje do czego ludzie zmierzają. Dobrzy ludzie kiedyś znikną i będą szukać innego miejsca to uświadamiania i pokazywania prawdy. W końcu nikt nie jest skazany na klepanie biedy. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Nóż w plecach Rosji

Nieprzerwanie od czasów bolszewickiej rewolucji, rząd i instytucje rosyjskie zdominowane przez Zydów. Putin wysługuje się żydomasonerii. Po raz 1-szy w dziejach, Rosjanie ograbieni z legendarnych bogactw narodowych. Narodowi grozi wyniszczenie biologiczne. Perły w hierarchi cerkiewnej zwalczają zło NWO Boskim Dobrem. I tak śp. Władyka Jan, Metropolita Sankt Petesburga i Ladogi, pisał (a my dośpiewajmy w analogii do Polski):

Dziś tylko ślepiec lub prowokator może twierdzić, że wszystkie klęski i biedy utrzymujące się w naszej ojczyźnie już tyle lat z rzędu, wynikają z naturalnego biegu wydarzeń. Spójrzmy dookoła! Jakich jeszcze dowodów potrzeba nam, by pojąć, że przeciw Rosji, przeciw Narodowi Rosyjskiemu prowadzi się podlą, brudną wojnę? Dobrze opłaconą, ściśle zaplanowaną, ciągłą i bezlitosną… wojnę na śmierźć i życie. Bo wg zamysłu jej diabelskich patronów, niszczą nasz cały kraj, nasz cały naród. Ogromne pieniądze, siły i środki idą na to, by niedopuścić do odrodzenia naszej ojczyzny. Biorą nas w śmiertlene kleszcze. Z jednej strony duszą Naród Rosyjski wszelkimi sposobami, tłamsząc i dusząc jego życiową siłę i możność odradzania się, a z drugiej niesnaski i poczucie krzywdy z powodu konfliktów międzynarodowych i rozniecanie na całym świecie, po krańce Rosji , niepohamowanej nienawiści do Rosjan. Przed Bogiem, własnym sumieniem i naszym wielce cierpiącym Narodem, jesteśmy wprost zobowiązani zrobić wszystko, co możliwe, bu zatrzymać nawałnicę gniewnej rusofobii i jawnego deptania Praw Boskich.

Bierzcie więc udział w żydomendialnej rusofobii, „módlcie się” za „nawrócenie” Rosjan  — jaby nie byli chrześcijanami! Te same diabły smarują nas jako głupców i współwinnych Szoa, siejąc na świecie nienawiść do Polaków.

Rosjanie sprzeciwiają się judeocentrycznemu podbojowi , np. w słynnej petycji podpisanej przez 5 tys. patriotów rosyjskich, apelowali do władz Rosji o zajęcie się dominacją żydowską w kraju. Wspomniałem o tym w Operation Danish Cartoons ponad 3 lata temu. Zydo-mendia globalne ośmieszyły tę petycję na podstawie drobnego szczegółu (udokumentowanego) o przypadku żydowskiego rytuału krwi.

Wcześniejsze artykuły na ten temat:

  • Batiuszka Soros o grabieży majątku narodowego Rosjan przez żydo-oligarchię krajową i globalną

  • Matczyny Soros o moralnej korupcji narodu rosyjskiego przez kompleks jot

Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj sie nad wymęczonym Narodem Rosyjskim…

ps. W polskiej wersji filmu należy poprawić człowiek Ruski na Rosjanin/Rosjanie, a naród Ruski na naród rosyjski. Rosjanie słusznie odbierają  ruski jako przejaw rusofobii i antyrosyjskiej propagandy.

Gość: Film jest naprawdę poruszający, dobrze, że są ludzie którzy maj gdzieś polityczną poprawność i tłumaczą takie filmy. Teraz coś o komentarzach na „gówno-prawdzie2″: „Pszek” z „gówno-prawdy2″ zareklamował ten film w najgorszy z możliwych sposobów, niestety. On ten film opisuje jak jakieś wydarzenie artystyczne, całkiem zapominając, że ten film to krzyk bólu narodu Ruskiego pod jarzmem żydowskiej niewoli. Ten „krytyk” od siedmiu boleści nie patrzy przez pryzmat cierpiana Rosjan, nie patrzy kto doprowadził Rosję do tego stanu w jakim się znajduje, on nie patrzy na podobieństwa zdarzeń w naszym kraju, ani kto jest u władzy. Jest strasznie zdziwiony, że można zawrzeć sojusz z komunistami, aby zwalczać żydostwo, wiece zdziwiony, że wielu komunistów stoi po stronie Prawosławia. Aby pokonać wroga zawre sojusz z każdym, a żydostwo jest największym zagrożeniem obecnie i każdy rozsądny człowiek to rozumie.Z kolei drugi „krytyk” już ocenił ten film nawet go nie oglądając, to jakiś geniusz chyba, co to z tytułu potrafi streścić cały film.Zareklamowanie tego filmu na „gówno-prawdzie2″ to antyreklama dla tego filmu i tyle.Co do filmu; odzwierciedla on dokładnie to, co się dzieje w Polsce, sytuacja jest identyczna. Oglądając ten film poznamy mechanizmy działania żydostwa również w naszym kraju. A Słowianie muszą się łączyć, nie dzielić, rządy to nie narody!

Admin: Nie wiem gdzie w tej pięknej inicjatywie Pszek dostrzegł nierozważność i skąd w nim ten samobójczy popęd w kierunku kompromisów z tak bezwzględnymi okupantami. Zwłaszcza w miejscu i czasie gdy toczy się walka o biologiczne i duchowe przetrwanie. Nie mniej jednak treść samego infa zdumiewa działaniem.

Pszek: Dostrzegam nierozważność ,może dlatego że mam czuja a może dlatego że się na tym znam .I właśnie dlatego że rzecz idzie o „być albo nie być ” i to nie tylko Rosji, pożądana jest rozwaga a nawet lisi spryt. Co do uczciwości środowiska i osoby Duszenowa nie ma wątpliwości ale bywa że inni ” ruscy nacjonaliści” krzyczą „Rosja dla Ruskich” ale na widoku mają zupełnie co innego. Oto kilka dni temu „Rosyjscy” Nacjonal-demokraci pojechali do Izraela aby tam w Knesecie odbyli naradę z żydowskimi nacjonalistami .Ci „ruscy nacjonaliści” podobnie jak żydowscy uważają że największym zagrożeniem dla świata jest islam i z nim trzeba walczyć za wszelką cenę .”Ruscy nacjonaliści ” oświadczyli że Rosja powinna odłączyć sie od obszarów islamskich – czyli mówiąc krótko ,chca rozpadu Rosji .Czy taki ruski nacjonalizm popiera pan administratorze strony stopsyjonizmowi ? czy dalej nie rozumie pan że rozwaga w tych kwestiach jest sprawą priorytetową ? Sława bogu że Putinowi udało się odbić z zydowskich łap część telewizji i miał kto pokazać narady „ruskich nacjonalistów ” z żydami.

PB: Pszek ma rację. Ta delegacja w Knessecie to agenci lubawiczwerów, szabas-goje albo użyteczni idioci. Od kiedy Izrael jest światowym oficjalnym przedstawicielem walki z islamizmem? Europejczycy robią to z powodzeniem od wieków, długo zanim powstał syjonistyczny twór nad M. Martwym do umartwiania muzułmanów i Arabów. Muzułmanie żyli w harmonii z innymi w Rosji, Europie (Hiszpania, Francja, Bałkany, dopóki judeocentrycy nie rozjątrzyli wzajemnych stosunków dla swoich celów opanowania świata.

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Przekrój: MY, POLACY ZABÓJCY ŻYDÓW

opis okładki – Polska flaga leży na ziemi, a dymek z zapałek układa się w hebrajszką literę szin שּ. W Tarocie szin oznacza Głupca i jest dwudziestym pierwszym arkanem.

Widać gołym okiem, że redakcja Przekroju uważa, że Polacy tych symboli nie potrafią dostrzec, więc może sobie tygodnik pozwolić na bezkarne obrażanie Narodu Polskiego – imputując że flaga ta reprezentuje głupców. Tytył na okładce – MY, POLACY ZABÓJCY ŻYDÓW. To jest szczyt szczytów! Moze ktoś wytoczy im proces? Ilu ludzi na świecie czyta tylko tytuły na okładkach? Cel jest jeden – to Polacy a nie Niemcy są mordercami Żydów!

……………

Wniosek do prokuratora Generalnego o wszczęcie postępowania ws. publikacji w „Przekroju”

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl                                Olsztyn, 14 lipca 2011 r.
11-041 Olsztyn, ul. Rzędziana 32

Prokurator Generalny, Andrzej Seremet
Prokuratura Generalna, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa

pk.skargi [małpa] ms.gov.pl

Wniosek o wszczęcie przez Prokuraturę dochodzenia z urzędu

Działając w imieniu Stowarzyszenia Blogmedia24.pl z siedzibą w Olsztynie, zwracam się z wnioskiem o podjęcie przez Prokuratora Generalnego dochodzenia z urzędu z  Art. 133. Kodeksu Karnego Znieważenie Narodu lub Państwa Polskiego Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wnosimy o podjęcie dochodzenia z urzędu w związku z podejrzeniem przestępstwa z art.133 KK  w  publikacji tygodnika Przekrój z dnia 11 lipca 2011 r.  okładka i główny temat wydania: My, Polacy, zabójcy Żydów. Jedwabne 70 lat później.  Mariusz Nowik stwierdza w komentarzu Na początek: Zbyt łatwo zapominamy, że ci, którzy znaleźli śmierć w płonącej stodole, w obozach koncentracyjnych, komorach gazowych i gettach, mieli polskie obywatelstwo. Mówili po polsku, chodzili do polskich szkół. Byli Polakami. Dopóki nie zrozumiemy, że 70 lat temu sami sobie zgotowaliśmy ten los, nie wyciągniemy nauki z tej lekcji historii.

Wynika z tego wprost, że nie tylko samo Jedwabne, ale także obozy koncentracyjne, komory gazowe i getta były według redaktora Nowika dziełem Polaków. W naszej ocenie sama okładka tygodnika Przekrój z dnia 11 lipca 2011 r. jak i komentarz Mariusza Nowika wypełnia znamiona przestępstwa „kłamstwa oświęcimskiego”. Zgadzamy się w pełni z oceną Michała Karnowskiego.

Wolność wypowiedzi, choć niewątpliwie stanowi jeden z filarów demokratycznego państwa prawa, nie ma charakteru absolutnego. Takie stanowisko w odniesieniu do „kłamstwa oświęcimskiego” potwierdził Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (a wcześniej również Komisja). Wszystkie skargi złożone przez osoby głoszące „kłamstwo oświęcimskie”, które wskazywały na naruszenie ich prawa do swobody wypowiedzi gwarantowanego przez art. 10 europejskiej konwencji praw człowieka i podstawowych wolności, uznane zostały w Strasburgu za niedopuszczalne.

Zbrodnia niemiecka podczas II WŚ należy do najlepiej udokumentowanych i zbadanych obszarów historii i co najważniejsze, nadal żyją naoczni świadkowie tamtych wydarzeń. „Kłamstwo oświęcimskie” to jedna ze współczesnych form antysemityzmu, głoszące je osoby, posługując się słowem, przyczyniają się nie do przekazywania jakichkolwiek treści poznawczych czy rozwoju badań naukowych, a do wzrostu nastrojów antysemickich i nienawiści do Żydów.
Były szef polskiej dyplomacji Władysław Bartoszewski,  a także więzień Auschwitz, obecnie na czele Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa , który towarzyszy prezydentowi Komorowskiemu podczas oficjalnej wizyty w Austrii, powiedział:

To był obóz, gdzie kryminaliści niemieccy mścili się na inteligencji, na sędziach, adwokatach, profesorach, księżach, Polakach – opisywał Bartoszewski. W Mauthausen i jego kilkudziesięciu podobozach naziści przetrzymywali w latach 1938-45 ok. 200 tys. ludzi, z których połowa poniosła śmierć. Jedną czwartą więźniów stanowili Polacy. Polskich ofiar, ludzi, którzy nie przeżyli tego obozu, nie było mniej niż 30 – 40 tysięcy – sprecyzował Bartoszewski, zaznaczając, że w zimie 1939-40 do obozu trafiała głównie elita intelektualna.

Były więzień obozu Auschwitz przyznał, że Mauthausen nie jest tak znany jak inne obozy – na ziemiach państwa polskiego, ponieważ znajdował się on na terenach Republiki Austrii wcielonych w 1938 roku do Trzeciej Rzeszy.

– Do Mauthausen i do podobozów budowanych koło niego, szczególnie Gusen, trafiało wiele tysięcy Polaków już w latach 1939-40. Była to na ogół polska inteligencja chrześcijańska z Wielkopolski, Pomorza i Śląska – powiedział.

Jak zaznaczył Bartoszewski, później, po 1940 roku, wysyłano tam ludzi z całej Polski.

– Po Powstaniu Warszawskim były transporty ludzi, którzy zostali zabrani ze Starego Miasta, Nowego Miasta, Muranowa, tam trafili i umarli w krótkim czasie.

Jak podaje Richard Breitman w The Architect of Genocide; Himmler and the Final Solution  (Architekt ludobójstwa; Himmler a ostateczne rozwiązanie), dowódca Einsatzgruppen A Stahlecker w raporcie z działalności tego oddziału morderców napisał, że celem operacji oczyszczających Policji Bezpieczeństwa , zgodnie z podstawowymi rozkazami, była w możliwie największym stopniu eliminacja Żydów. Jedyną rzeczą, której się obawiał Himmler i inni przywódcy SS były protesty oraz “szok” jaki mogłyby przeżyć “koła niemieckie”, dowiadując się o rozmiarach zaplanowanych zbrodni oraz widząc rezultaty morderczych akcji SS.

Dlatego postanowiono, że byłoby wskazane, aby na zajmowanych terenach zbrodnie zostały dokonywane przez ludność miejscową. Poniższe wytyczne zostały przekazane 2 lipca do wszystkich Einsatzgruppen przez Heydricha, prawdopodobnie zostały jednak podyktowane przez Himmlera: Dla obserwatora z zewnątrz powinno to wyglądać tak, że sama miejscowa ludność zareagowała w sposób naturalny przeciwko dziesiątkom lat opresji dokonywanej przez Żydów oraz przeciwko terrorowi stworzonemu ostatnio przez komunistów — oraz że miejscowa ludność dokonała tych pierwszych posunięć na własną rękę. (…) Było obowiązkiem Policji Bezpieczeństwa (Einsatzkommando), aby zacząć te akcje somooczyszczania oraz kierować je we właściwe kanały — tak, aby zamierzony cel oczyszczenia tych terenów osiągnąć tak szybko, jak to możliwe.

Mordy dokonywane przez Einsatzgruppen po ataku Niemiec na Polskę

Einsatzgruppen były także zorganizowane przez Heydricha przed atakiem Niemiec na Polskę. Do każdej armii niemieckiej przydzielono jedną Einsatzgruppen, początkowo było ich 5 później 6, każda podzielona na 4 Einsatzkommando liczące od 100 do 150 osób w mundurach SD. Jak pisze Ian Kershaw w Hitler; 1936–1945 Nemesis, razem z okupacją Polski, barbarzyństwo tych oddziałów osiągnęło nowy poziom. Szacuje on, że Einsatzgruppen zamordowały około 60.000 osób, w realizacji celu zakładającego anihilację oraz likwidację wyższych warstw polskiego społeczeństwa, kleru, inteligencji i polskich Żydów.”

Polacy na całym świecie, przy współpracy z ambasadami RP , walczą skutecznie z kłamstwem oświęcimskim powielanym w mediach obcojęzycznych. Tym bardziej jesteśmy oburzeni publikacją niezgodną z prawdą historyczną, antypolską w swoim przesłaniu, które może być wykorzystywane przez inne media poza Polską do znieważania Narodu Polskiego.

Przypominamy o wyroku Sądu:  Sąd Apelacyjny w Warszawie (syg. akt I ACz 1602/10).

– Pozew przeciwko osobie podającej takie nieprawdziwe informacje może być wytoczony w państwie, w którym były one rozpowszechniane i w którym doszło do naruszenia czyichś dóbr osobistych – uzasadniał sędzia Roman Dziczek.

Wyrok jest przełomowy, bo do tej pory polskie sądy uznawały, że nie będą rozpoznawać spraw dotyczących publikacji w zagranicznych mediach czy wypowiedzi, które miały miejsce poza granicami naszego kraju.

Sąd apelacyjny uznał także, że nie jest ważne miejsce ukazania się publikacji lub nadawania audycji radiowej czy telewizyjnej. Wystarczy udowodnić, że sformułowanie było rozpowszechniane również na terenie Polski (co często ma miejsce np. poprzez Internet). W praktyce oznacza to, że przed polskie sądy będzie można pozywać nie tylko firmy, które tak jak Axel Springer prowadzą u nas interesy, ale również te, które w Polsce nie mają przedstawicielstw. – Rzeczpospolita

W związku z powyższym wnosimy do Prokuratora Generalnego o wszczęcie z urzędu śledztwa w sprawie publikacji z dnia 11 lipca 2011 r. w „Przekroju”.

Z poważaniem – Prezes Zarządu, Elżbieta Szmidt

Do wiadomości:  Instytut Pamięci Narodowej, Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu,  sekretariat.ipn [małpa] ipn.gov.pl

……………..

Thot: Literze „Szin” przypisany jest też w okultyźmie żywioł – ogień. To Polacy palili w Polsce Żydów. To druga interpretacja.

PB: Jakie znowu pozwy! Tytuł b. trafny na rocznicę Jedwabnego, gdzie w stodole na 3 łaciate, 16 tys. Polaków spaliło spluwając 16 tys. ludzi, tj. żydowską połowę miasteczka. Napadliśmy na porządnych Niemców… dobrze że Fuehrer umiał obronić swój naród. Jak to nam nie wyszło, dobraliśmy się do Zydów (wiedząc że planują schronienie w Izraelu. którym chcieliśmy już wtedy zawładnąć, szkoląc terrorystów!). Zagnaliśmy żydów do gett, a gdy chcieli żarcia, do komór gazowych w zbudowanych przez nas, 1-szych w świecie obozach  pt. Auschwitz (żeby świat myślał, że niemieckie!). Przy nich ruski Gułag to sanatorium, a rzezie w Afryce to majówka.  Pozamykaliśmy kilkoro dzieci żydowskich w ciemnicach na okres wojny, żeby później udawać, że je ratowaliśmy. Po wojnie, wykończyliśmy 2 mln Bogu ducha winnych Niemców  w naszych obozach, opróżnionych z żydów w pasiakach przez Armię Czerwoną.  Ukraińcom odebraliśmy  Ukrainę od Buga po Wisłę! Czechom zaś Sląsk Cieszyński (niemiecki oczywiście), Slązakom Oppeln Schlesien, Słowakom Tatry, Kaszubom Trójmiasto, Litwinom Augustów i Suwałki, a Szwedom wyspę Wolin. Czeczeńcom i Albańczykom niepozwalamy wybudować meczetu w Krakowie. Podważamy europejskie standardy demokracji, sprawiedliwości i prywaryzacji, jakie udało się społeczności międzynarodowej wprowadzić po naszej rozrubie soldarnościowej. Ksenofobicznie stronimy od parad homciów, lezbijek i tranwersytów, a krzyże stawiamy nawet na środku jezdni. Gdy nam prawdę nieśmiało próbują pokazać renomowani profesorowie z cywilizowanych New Jorku czy Tel Avivu, albo po ludzku proszą o zwrot mienia skrzywdzeni przez nas Zydzi i Niemcy, to się nacjonalistycznie, antysemicko i antygermańsko odszczekujemy i obrażamy. Popatrz na mapę Polski: okupujemy zrabowaną ziemię, zbrukaną krwią naszych ofiar of Tatr po Danzig, od Hrubieszowa po Frankfurt an der Oder. I wy się dziwicie, że nie lubią nas światowi ludzie? Dość tego! Zeby przerwać ten ciąg polskiej hańby plemiennej, Grypa666 ogłasza Rok 2111 Rokiem Mea Culpa w euroregionie Polin.

†††††††††††††††††††††††††††††††

Prof. Strzembosz rozkłada hasbaśniarza Grossa na łopatki

Wyszukała Ola Gordon, wybór urywków Piotr Bein

Przemilczana kolaboracja

…Ludność żydowska, w tym zwłaszcza młodzież, oraz miejska biedota, wzięła masowy udział w powitaniu wojska sowieckiego. Z bronią w ręku…

Inny obraz sąsiadów

…artykuł nie jest wyjaśnieniem tego, co zdarzyło się w Jedwabnem 10 lipca 1941 r., lecz dotyczy zawartości specyficznego źródła, jakim są zeznania przed oficerami śledczymi, prokuratorami i sądem, składane w Łomży w 1949 roku, a także tego, w jaki sposób źródło to odczytał prof. Jan T. Gross, dając temu wyraz w swej książce „Sąsiedzi”. Mówi on o tym, co zdaje się wynikać z owych źródeł, które – wyraźnie to oświadczam – nie są dla mnie wystarczającą podstawą do orzekania o tym, co wówczas się stało: tzn. jaki był przebieg wydarzeń i ich najistotniejsze okoliczności. Jest możliwe, iż tego nie dowiemy się nigdy bądź nigdy nie dowiemy się wszystkiego. Zgadzam się jednak z prof. Grossem, że jest to źródło ważne – i dlatego sposób jego odczytania nie jest bez wpływu na proces pracowitego zbliżania się do wyjaśnienia: kto, kiedy i co – czyli do ustalenia prawdy.

Prof. Tomasz Strzembosz: Zstąpienie szatana czy przyjazd gestapo

…Kilka osób świetnie wie, co się zdarzyło w Jedwabnem 10 lipca 1941 r. Profesor Gross wie – bo prowadził badania. Pani Arnold – bo rozmawiała z pewną liczbą osób z tego miasta. Inni – w tym także paru historyków – bo czytali książkę prof. Grossa.

Wiedzą. A mając tę wiedzę, wypowiadają z ogromną pewnością siebie różne sądy, w tym także o walorze moralnym. Osądzają, potępiają, orzekają o winie, każą przepraszać, a nawet dziwią się, że tyle lat milczano, a dziś właśnie dzięki prof. Grossowi – i im także, milczenie zostało przerwane.

Tak jakby nie wiedzieli nic o Polsce lat 1945 – 1989 i jakby także na nich nie spadała jakaś część winy za to milczenie. Bo zawsze winni są jacyś „oni”. A jednocześnie zapominają, tak jak zapomniał prof. Gross, że różni „oni” już pisali, tylko że wtedy prasa nie podjęła tego tematu, radio i telewizja milczały. Nawet po 1989 roku, kiedy było już „wolno”. Przez cały czas było cicho, tak jak dzisiaj jest głośno.

Zwróćmy przy tym uwagę na interesujące zjawisko. O owo milczenie oskarża się „wszystkich świętych”, oprócz jedynego środowiska, które było naprawdę zobowiązane do pisania o losach Żydów nie tylko w Warszawie czy Generalnym Gubernatorstwie, ale także na całym obszarze II Rzeczypospolitej. To znaczy o Żydowskim Instytucie Historycznym.

…Są wśród nas więc liczni tacy, którzy „wiedzą”. A jednocześnie, jeśli bliżej przyjrzeć się sprawie, okazuje się, że nieustannie brak faktów, na których można byłoby się oprzeć. I tak nie wiemy nawet, ilu Polaków i ilu Żydów mieszkało w Jedwabnem przed 10 lipca 1941 roku i w owym dniu.

…Informację o wyjątkowym znaczeniu, tak ze względów faktograficznych, jak moralnych, nakładającą winę na polski zarząd miejski i Polaków, prof. Gross oparł na plotkach i przypuszczeniach. W czasie okupacji niemieckiej powiedziałoby się na agencji PPP – Pewna Pani Powiedziała. A właśnie formułując takie oskarżenie, powinien dbać o wiarygodność podstawy źródłowej, był do tego szczególnie zobowiązany.

…Cóż powiedziałaby żydowska społeczność o żydowskim historyku, który by napisał, że jest mu obojętne, czy wysyłanie z warszawskiego getta przez Judenrat na Umschlagplatz kolejnych tysięcy warszawskich Żydów odbywało się na niemiecki rozkaz, czy też było oddolną inicjatywą tegoż Judenratu, „bo obie strony najwyraźniej łatwo doszły do porozumienia”.

…Twierdzenie prof. Grossa, że relacje ostatnich świadków holokaustu są dokumentami szczególnie wiarygodnymi i tak właśnie winny być traktowane, zostało przez niego samego zdyskwalifikowane, ośmieszone. Może w innych wypadkach – tak, w tych, których użył dla zaprezentowania swej tezy – nie. Nic na to nie poradzę.

Nie uświadomiony antysemityzm

Przed wielu laty Tadeusz Mazowiecki napisał w „Więzi” artykuł o antysemityzmie ludzi uczciwych. Teza tego artykułu była następująca: Są uczciwi, porządni ludzie, którzy mówią – ja absolutnie nie jestem antysemitą, ja bym nawet nie opierał się, gdyby moja córka zechciała wyjść za mąż za Żyda. To prawda. Nie opieraliby się. Ale nie przychodzi im do głowy powiedzenie, że nie opieraliby się, gdyby córka chciała wyjść za Włocha czy Węgra, za blondyna czy za rudego. Wyodrębniają Żydów i na tym właśnie polega ich nie uświadomiony, podskórny, antysemityzm. Żydzi są dla nich kimś „szczególnym”, są inni niż inni.

Przypomniał mi się ten artykuł w związku z aktem przeprosin, który miał miejsce w Jedwabnem 10 lipca i w którym wiodącą rolę odegrał prezydent Aleksander Kwaśniewski. Dlaczego przepraszali? Gdyż zamordowanych w Jedwabnem, może podświadomie, a może i nie podświadomie, uznano za innych obywateli II Rzeczypospolitej. Bo potraktowano ich, jakby byli niejako poza polską społecznością, jakby byli tu OBCY…

†††††††††††††††††††††††††††††

Nguyen Dong z Wietnamu

Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia klasie nowego ucznia: ─ To jest Nguyen Dong z Wietnamu. Od dziś będzie waszym kolegą.

Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi: ─ Zobaczymy, ile pamiętacie z historii Polski. Kto wypowiedział słowa: „Mieczów ci u nas dostatek”?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Nguyen podnosi rękę i mówi: ─ Władysław Jagiełło do posłów krzyżackich przed bitwą pod Grunwaldem, lipiec 1410.
─ No i proszę, nie wstyd wam? Nguyen jest Wietnamczykiem, a historię Polski zna lepiej niż wy. Czy chcecie udowodnić, że „Polak przed szkodą i po szkodzie głupi”. ─ No, jaki poeta to napisał?
Znowu wstaje Nguyen. ─ Jan Kochanowski w „Pieśni o spustoszeniu Podola”, 1586.
Nauczycielka z wyrzutem spogląda na uczniów. W klasie zapada cisza. Nagle słychać czyjś głośny szept: ─ Bierz dupę w troki i spierdalaj do swojego gównianego kraju.
─ Kto to powiedział?! ─ krzyczy nauczycielka, na co Nguyen podnosi rękę i recytuje: ─ Józef Piłsudski do generała Michaiła Tuchaczewskiego na przedpolach Warszawy, sierpień 1920.
W klasie robi się jeszcze ciszej. Słychać tylko, jak ktoś mruczy pod nosem: ─ Możesz mnie pocałować w dupę.
Nauczycielka, coraz bardziej zdenerwowana: ─ Przesadziliście. Kto tym razem?
Znów wstaje Nguyen. ─ Andrzej Lepper do Anety Krawczyk na IV krajowym zjeździe Samoobrony, Warszawa, styczeń 2004.
Tego jest już za wiele nawet dla nauczycielki. Biedna kobieta opada na krzesło, jęcząc: ─ Niech ktoś zabierze stąd tę kupę gówna.
Nguyen, niczym niezrażony: ─ Borys Jelcyn, wskazując na Aleksandra Kwaśniewskiego po spełnieniu dziesiątego toastu na oficjalnym obiedzie na Kremlu w Moskwie, czerwiec 1998.
Nauczycielka mdleje. Klasa podnosi dziki wrzask. Po chwili drzwi się otwierają i wbiega wkurzony dyrektor: ─ Co wy, do diabła, wyprawiacie?! Takiej bandy debili jeszcze w życiu nie widziałem!
Na co Nguyen: ─ Nicolas Sarkozy do polskiej delegacji, szczyt Unii Europejskiej w Brukseli, październik 2008.

††††††††††††††††††††††††††††††

Holo-szwindle Jedwabne i Kielce (1)

Piotr Bein 10.7.2011, na podst. opracowania, obecnie tłumaczonego na polski; odnośniki w klamrach w oryginale

Holokaust to ludobójstwo na ponad 20 grupach, od Słowian (najliczniejsi) po świadków Jechowy. Syjoniści „zawłaszczyli” pojęcie na rzekomo unikalną zbrodnię na Żydach (Szoa) – celem utworzenia Izraela, zaćmienia ludobójstwa na Palestyńczykach, nelegalnych restytucji mienia żydowskiego i utrzymania mitu o prześladowaniach Żydów przez chrześcijan (zamiast na odwrót). To jest największy Holo-szwindel, przy którym bledną przekłamania o Szoa.

Na 1-szą połowę lipca przypadają rocznice 2 propagandowych „zbrodni” Polaków z II wojny kompleksu jot przeciw gojom. Hasbara zmusiła Polaków do defensywy wobec Jedwabnego (hitlerowska eksterminacja Żydów) i Kielc (4.7.1946, NKWD-owski „pogrom” zwany teraz Holokaustem-bis). A ja uważam, że to okazja ofensywy na hasbarę: przypomnienie zażydzenia struktur sowieckich, powyższego mega-szwindla oraz Golgoty Polskiej z rąk żydowskich. Skupiając się na prostowaniu kłamstw, autorzy polscy zaniedbują prawdy ważniejsze. Grają więc kartami rozdanymi przez judeocentryków dla tuszowania ich sprawstwa bolszewizmu, II wojny światowej, Holokaustu (w tym bratobójstwo Żydów, Szoa), żydokomuny oraz wielu in. ludobójstw i podbojów przez wieki, aż po dzisiejsze jewrounię, US-rael, Palestynę, Irak, Afganistan, Pakistan i Libię.

Temat Jedwabnego i Kielc jest obszerny i doniosły również z powodu zazębień z Przemysłem i Religią Holokaust oraz powiązaniami z rewizjonizmem ukraińskim i niemieckim, co przedstawię w następnych odcinkach.

Czytaj całość

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Marek Głogoczowski: Cyrki w jewroparlamencie i fiasko w Libii

Cyrk z Buzkiem w Europarlamencie  i kolejne wystąpienie pana Nigel Farage nt. przyjaźni przewodniczącego Rady Europy barona Van Rompuy z Kadafim (ktorego rzeczona Rada Impotentów Europy chciałaby zamordować, patrz poniżej).

Najnowsze wieści z Libii

Francuzi zaczynają bardziej chłodno patrzeć na zaangażowanie NATO w libijskim konflikcie. Słaba aktywność rebeliantów nawet przy obecnym wsparciu dla nich doprowadziła do impasu operacji wojskowej w maju, ale kraje zachodnie nie chciały tego oficjalnie przyznać.
Przywódcy państw europejskich, uczestniczący w ataku na Libię mieli nadzieję, na znalezienie klucza do rozwiązania kwestii libijskiej, przez wyeliminowanie libijskiego przywódcy, ale okazało się, że jest to niezwykle trudne. 10.7.2011 opublikowano wywiad z gen. wojsk lądowych Francji, Vincennesem Deportem dla magazynu Journal du Dimanche, który stwierdził, że bez operacji lądowej w Libii nie będzie żadnego postępu. Nawet, jeśli odrzuci się założenia rezolucji RB ONZ nr 1973 (wykluczającej operację lądową) to działania na ziemi będą niemożliwe, bo armie Francji i W. Brytanii nie posiadają do tego typu działań wyszkolonych oddziałów. Minister obrony Francji, Gerard Longuet oświadczył  (10.7.2011) w rozmowie z agencją Reuters, że dowódcy operacji wojskowej i przywódcy polityczni są skłonni rozpocząć poszukiwania politycznego rozwiązania obecnej sytuacji w Libii. Francuski minister obiecał wstrzymanie bombardowań, jeśli  strony konfliktu zasiądą do stołu negocjacyjnego: Powinni prowadzić negocjacje, jeśli pokażemy im że nie ma militarnego rozwiązania kryzysu.
W rzeczywistości za pośrednictwem ministra obrony francuskie przywództwo przyznało daremność operacji wojskowej w Libii. Jednocześnie syn Kaddafiego, Saif-al-Islam przyznał, że libijska administracja już prowadzi rozmowy z francuskimi przywódcami. Na tych spotkaniach prezydent  Sarkozy miał podobno przyznawać się otwarcie do tego, że Tymczasowa Rada Narodowa w Benghazi posiada marionetkowy status, ze względu na niemal całkowitą zależność od Francji. Teraz, gdy Francuzi uznali potrzebę negocjacji rebeliantów z  rządem Libii, fakt istnienia takich rozmów jest całkiem prawdopodobny.
Chociaż brytyjscy przywódcy nie wydali oficjalnie podobnych oświadczeń, to jednak w brytyjskiej prasie ukazały się artykuły, mówiące wyraźnie o faktycznym fiasku kampanii w Libii. Daily Telegraph opublikował artykuł Kampania zbudowana na piasku nt. operacji wojskowej w Libii, prowadzonej przez niektóre kraje europejskie. Artykuł zauważa, że zbliża się muzułmański święty miesiąc Ramadan, który doprowadzić może do całkowitego zawieszenia broni, a przeciąganie tej wojny nie jest w interesie Europy. Dziennikarze Daily Telegraph krytykują brytyjskich ministrów, pisząc o tym, że czas działa w tej chwili na ich niekorzyść.

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Polsat niepozwolił wypowiedzieć się przeciw Ruchowi Autonomii Sląska

PB: Poparcie żydomendiów i „polskiego” rządu dla separatyzmu szlunskiego — nieomylne pieczątki kompleksu jot. Do tego wredna retoryka judeocentryczna o polskich obozach, tym razem powojennych dla drani niemieckich. Były one tak polskie jak cała żydokomuna, która wypełniała zadania kompleksu jot w zrzuceniu winy na Niemców za Holokaust, Szoa i II wojnę globalną przeciw gojom.

†††††††††††††††††††††††††††††††††††

Sprawa wojny

Lew Tołstoj (rosyjski pisarz / reformator 1828-1910), tłumaczenie Ola Gordon

Zagrzmią dzwony, długowłosi mężczyźni ubrani w złote worki będą się modlić za sukces rzezi. I stara historia zacznie się znowu, straszne zwyczajowe działania.

Redaktorzy prasy codziennej zaczną złośliwie podburzać mężczyzn do nienawiści i mordów w imię patriotyzmu, szczęśliwi z otrzymywania zwiększonych dochodów. Producenci, handlowcy, dostawcy do magazynów wojskowych, będą z radością zajmować się swoją działalnością, w nadziei, że podwoi im się sprzedaż.

Wszelkiego rodzaju urzędnicy rządowi będą się naprzykrzać, przewidując możliwość ukradnięcia czegoś więcej niż zwykle. Władze wojskowe będą się kręcić, dostając podwójne pensje i przydziały, i oczekując otrzymania za rzeź innych ludzi różnych głupich drobnych ozdób, które tak bardzo cenią, jak wstążki, krzyże, ordery i gwiazdy. Wałkoniące się panie i panowie wywołają wielkie zamieszanie, wpisując wcześniej swoje nazwiska do Towarzystwa Czerwonego Krzyża, gotowi do opatrywania ran tych, których okaleczą ich mężowie i bracia, i będą sobie wyobrażać, że robiąc to wykonują najbardziej chrześcijańską pracę.

I przygłuszając rozpacz w ich duszach pieśniami, wyuzdaniem i winem, mężczyźni będą szli tym szlakiem, oderwani od spokojnej pracy, od swoich żon, matek i dzieci, setki tysięcy prostych, dobrodusznych mężczyzn, z morderczą bronią w rękach, w każde miejsce dokąd ich zaprowadzą.

Będą maszerować, marznąć, głodować, cierpieć choroby i na nie umierać, by wreszcie dojść do jakiegoś miejsca, gdzie albo zostaną zabici w tysiącach, lub sami będą zabijać tysiące ludzi bez powodu, których nigdy nie spotkali, ani którzy nigdy im nie zrobili, ani nie mogli zrobić żadnej krzywdy.

A gdy liczba chorych, rannych i zabitych stanie się tak wielka, że ​​nie będzie starczało rąk, by ich pozbierać, kiedy powietrze będzie tak zatrute gnijącym zapachem „mięsa armatniego”, co nawet władze uznają za nieprzyjemne, nastanie rozejm, ranni zostaną jakoś pozbierani, chorzy wniesieni i ułożeni w stosy, zabici zasypani ziemią i wapnem, i jeszcze raz cały tłum oszukanych mężczyzn będzie prowadzony dotąd, aż ci, którzy opracowali ten projekt, będą zmęczeni, lub dotąd aż ci, którzy myśleli, że odniosą zyski, otrzymają łupy.

I w ten sposób jeszcze raz z mężczyzn uczyni się dzikusów, okrutnych i brutalnych, i miłość wygaśnie na świecie, i chrystianizacja ludzkości, która się rozpoczęła, straci ważność na dziesiątki i setki lat. A więc jeszcze raz ludzie, którzy odnieśli korzyści z tego wszystkiego, będą zapewniać, że skoro doszło do wojny, to musiała być potrzebna, i że inne wojny muszą nastąpić, i znowu będą przygotowywać przyszłe pokolenia do kontynuowania rzezi , deprawując je od urodzenia.
Janusz Górzyński: Ciekawe, że te same geny – co przypomniał prof. Z. i> Pogonowski -mają Chazarowie i Niemcy.
O Niemcach już Długosz pisał, jako o bandytach. Natomiast Juliusz Cezar napisał słynne zdanie, że U Germanów zbojectwo nie uchodzi coś złego. Ks. prof. M. Poradowski również pisał o żydach jako rzezakach, którzy gdy tylko mają przewagę zachowują się z niezwykłym sadyzmem, okrucieństwem i wycinają w pień całe podbite narody.
Ks. kard. August Hlond, Wielki Prymas II RP, jak go nazywał bł. Jana Paweł II, wskazywał w swoich pismach, że Niemcy wychowują swoich obywateli do sadyzmu – i my, wiemy, że żydzi też. Polacy jako, że wychowywani do zła nie są, a więc nie kierują się sadyzmem i okrucieństwem. Niestety protestanccy Niemcy (wychowywani na ST, którego – jak orzekł Sobór Trydencki – „przepisy są zgubne i o śmierć przyprawiające”) oraz Żydzi palący NT – oczywiście Kazania na Górze nie znają i tymi błogosławieństwami się nie kierują, a być może nawet gardzą!!!!!
Zatem są tylko dwie drogi – wg didache czyli nauki 12 Apostołów – droga życia i droga śmierci. Dziś też wiemy kto nas prowadzi drogami śmierci i jakie to są nacje – stojące na czele Jude-UE – unii germano-bolszewickiej. Jakże słusznie pisał prof. Koneczny, gdy podnosił, że miłość żydów do Niemców nie było by w stanie zniszczyć nawet dwóch Hitlerów. Szatan jest ojcem kłamstwa i nienawiści.  Jezus jest drogą, prawdą i życiem.  Króluj nam Chryste – Jezu Królu Polski – zawsze i wszędzie.

PB: Rasistowsko-religiozna bzdura! Protestantyzm to korupcja chrześcijaństwa przez kompleks jot – patrz np. badania Christophera Bjerknesa. U większości narodów w pozycji dominacji, elstrema doprowadza do prześladowańe innych nacji. Np. w Europie: Brytyjczycy przeciw Irlandczykom, Chorwaci i Albańczycy przeciw Serbom, Ukraińcy i Litwini przeciw Polakom… Niemcy  nie są inni. Nie wiem, czy są regiony granicne bez sporów i historii konfliktów. Kompleks jot to  wykorzystuje przeciw głupium gojom, np. na Bałkanach, w obecych próbach podziału terytorialnego Polski… Uważam więc retorykę jak u Górzyńskiego za przejaw naiwności (albo hasbarę). Polacy też wykazali okrucieństwo – względem Bałtów. Wszystko zależy od prania mozgów (o czym wspomina Tołstoj), a w tym celują judeocentrycy, m.in. wyprali Niemców do 2 wojen światowych przeciw gojom. W polskim NATO w Afganistanie i Iraku  to kto zabija miejscowych dla kompleksu jot? Polacy zaprzedali się diabłu omamieni świecidełkami-obietnicami jewrounii. Kto jak nie polscy szabas-goje utwardzają narzucony żydokołchoz? Europejskie DNA są tak wymieszane, że nawet gdyby można było uogólniać cechy plemienne na wszystkich członków danej grupy (co jest absurdalne!), tylko idiota identyfikuje osoby na tej podstawie, bezmyślnie propagując szowinizm Konecznego. Retoryka  o niemiecko-bolszewickiej (naprawdę żydomasońskiej)  Unii ani pomnik Chrystusa tu nie pomogą — potrzeba przeksztalcenia serc i dusz…

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Źródłem zagrożenia terrorystycznego jest brytyjski rząd, mówi główny analityk wywiadu

Nick Kollerstrom – 9.07.2011,   tłumaczenie / skrót Ola Gordon

Tony Farrell przez 12 lat pracował jako ‚główny analityk wywiadu’ dla policji w płd Yorkshire, 13-ej największej z 44 sił policyjnych w W Brytanii. Jego zadaniem było opracowywanie corocznego ‚Raportu o Zagrożeniu Terrorystycznym’.

.

W 2010 roku, na tydzień przed piątą rocznicą zamachu 7 VII, Tony (który nigdy wcześniej nie wątpił w rządową wersję tego wydarzenia), natknął się na witrynę ‚9/11 Truth’ [Prawda o 11 IX]. Podobnie jak miliony ludzi przed nim, był zszokowany tym czego się dowiedział. Szybko zdał sobie sprawę z tego, że jest ogromna liczba dowodów w tej sprawie, ukrywana przez media.

Po przeczytaniu dostępnych, ale nie upublicznionych informacji na temat zamachu 7 VII, wywnioskował, że oficjalna wersja była ‚monstrualnym kłamstwem’.  Zrozumiał, że ciężar dowodowy wskazuje na zainscenizowanie zamachu przez służby. Zadał sobie pytanie: czy istnieje ‚wewnętrzna tyrania’ gorsza od każdego zewnętrznego wroga?

Wszystkie jego dotychczasowe przekonania o ‚zagrożeniu strategicznym’ rozpadły się, i zaczął wątpić we wszelkie zagrożenia ze strony al-Kaidy i krajowych ekstremistów. Poczuł się bardzo osamotniony w szeregach policji i nie wiedział z kim może na ten temat porozmawiać. Sytuacja była tym trudniejsza, że każdego 8 VII powinien złożyć swój kolejny raport.

Tony jest chrześcijaninem. Z tej perspektywy, wydarzenia 11 IX i 7 VII mógł uważać jedynie jako wyrazy satanistycznego wymiaru dotyczącego początków tego, co każdy określał jako NWO. Uważał, że te fałszywe wydarzenia to nic innego niż operacje fałszywej flagi, dokonane w celu uzasadnienia nielegalnych i nikczemnych wojen. Przeżywał głęboki kryzys osobisty, który zakończy jego karierę.

Szóstego lipca ‚wychylił się’ i zaalarmował swojego szefa, że odkrył bardzo różniący się koncepcyjny model zagrożenia strategicznego. Wręczony szefowi raport sugerował, że kłamstwo o 11 IX implikowało ‚ogromny potencjał całkowitego zaniku zaufania, jaki powinien istnieć między rządem i społeczeństwem’, oraz ostrzegł o ‚przekroczeniu linii’, kiedy obywatele dowiedzą się, że ich rząd spiskował przeciwko nim, okłamał ich i zamordował niewinnych ludzi.

Ostrzegł również, że jeśli rzeczywiście 7 VII został ‚zaaranżowany umyślnie’, żeby pozwolić Tony’emu Blairowi stanąć ramię w ramię z Bushem w nielegalnej wojnie z Irakiem, ‚nastąpi całkowite oburzenie społeczeństwa i całkowity rozpad zaufania do rządu’.

Ostrzegł dwóch kierowników wywiadu, że skoro w raporcie wykorzystał materiały z otwartych źródeł, nie naruszył ‚oficjalnych tajemnic’. Nawiązał do tajnych stowarzyszeń i wpływów masońskich jako bardzo znaczących. Dyrektor wywiadu wyprosił dwóch innych menedżerów i odbył z nim prywatną rozmowę. Największym zagrożeniem dla W Brytanii, wyjaśnił mu Tony Farrell, teraz pochodzi ze strony wewnętrznej tyranii i jego zdaniem „znacznie przekracza” wszelkie zagrożenia ze strony islamskiego terroryzmu. „Tony, ty i ja nigdy nie zmusimy ich do powiedzenia prawdy”, otrzymał filozoficzną odpowiedź,  „dla rządu my jesteśmy tylko żołnierzami piechoty”.

Była to sensowna rada od człowieka, którego interesował jego los, ale w Tonym odezwał się głos sumienia, który nie pozwoli mu zgadzać się z tym ‚monstrualnym kłamstwem’. Szefowie, zaniepokojeni jego stanem zdrowia, poradzili mu wizytę w klinice policyjnej. Okazało się, że jest zupełnie zdrowy.

Siódmego lipca, jego bezpośredni zwierzchnik spędził z nim prawie cały dzień na przekonywaniu go, by dostosował się do oryginalnego planu i uniknięcia skandalu. Czy nie mogliby dojść do jakiegoś kompromisu, a potem wziąłby 3 tygodnie urlopu? Ale żeby to zrobić, musiałby przymknąć oko na swoje przeświadczenie i dostarczyć błędną analizę. Szefowi nie podobała się hipoteza o ‚wewnętrznej tyranii’.

Tego wieczoru, w piątą rocznicę 7 VII, pomyślał o VIII Przykazaniu: ‚Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’ i podjął przełomową decyzję. Postanowił zająć właściwe stanowisko wiedząc, że to prawdopodobnie doprowadzi do jego zwolnienia.

Rankiem następnego dnia, wręczył bardzo skróconą wersję raportu, który zapewniał, że prawdziwym „zagrożeniem” terrorystycznym dla społeczeństwa był prawie wyłącznie rodzaj terroryzmu sponsorowany przez państwo, oraz nawiązywał zarówno do 11 IX, jak i 7 VII. Pozostałe zagrożenia ze strony innych ‚dziedzin przestępczości’ były, jak stwierdził w krótkim raporcie, w porównaniu z tym, ‚nieistotne’.

Odpowiedź szefa na raport była krótka: „Tony, nie możemy tego zrobić”. Poproszono go o napisanie prywatnego raportu, w którym napisze w jaki sposób doszedł do takiej wcześniej nie spotkanej opinii. Pozbawiono go immunitetu i uzyskano dostęp do służbowego komputera, ale ponieważ swoje śledztwo prowadził w domu i korzystał z dostępnych źródeł, nie znaleziono nic niestosownego.

Nie wziął udziału w corocznym spotkaniu tego popołudnia, mimo, że uczestniczył w nim co roku i spodziewano się jego raportu. Wysłano go do domu w celu przygotowania prywatnego raportu, wyjaśniającego jego opinie. Zaoferował sporządzenie pełnego raportu z uwzględnieniem dowodów, ale odmówiono.

Zwolniony za przekonania

Zorganizowano przesłuchanie, zwołane na 2 września 2010 roku. Powiedziano mu, że jego poglądy były ‚niezgodne’ z oczekiwanymi od człowieka na tym stanowisku. Nie postawiono mu żadnego zarzutu o  wykroczenia. Zwalniając go, dyrektor finansowy powiedział: „To bardzo smutna okazja, gdyż wykonywałeś doskonale pracę w Policji i nigdy nie angażowałeś się w taką sytuację jak dzisiaj. Twoje przekonania są bardzo szczere i może masz rację, ale, obawiam się, że są niezgodne w tym momencie z sytuacją, w której jesteśmy”.

Kiedy odwołał się do Komisji Apelacyjnej Policji w Yorkshire, sprawę oddalono. Zwrócił się do Trybunału Pracy i przesłuchanie wyznaczono na początek września 2011 roku w Sheffield.. Będzie to wydarzenie publiczne, i prawdopodobnie Policja będzie czuła się zażenowana. Sprawa ma daleko idące implikacje.

Tony Farrell udzielił wywiadu Riichardowi Hall w Sky TV, który wyemitowano 8 lipca (wykorzystany do napisania tego artykułu), tego samego dnia udzielił również wywiadu lokalnemu radiu w Bristol,  w wyniku czego szef Yorkshire Policji ogłosił zakończenie swojej kariery w tym samym dniu [8 lipca] – po 9 latach służby. Czy to wskazuje na jakiś niepokój w Policji? Cała historia skupia się na dziwnym zbiegu okoliczności, na rocznicy londyńskich zamachów.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Vismaya: Człowiek- rzadki ptak

[…] Żyjemy w czasach zachodu i nowego wschodu słońca, ale ten wschód będzie dużo jaśniejszy … i mam wielką nadzieję, że Chrystus nas nie zawiedzie, mam wiarę, że Bóg wypełni to, co przyobiecał swoim dzieciom, i w tych trudnych czasach uwolni nas od fałszywych ludzi, proroków, światowych manipulacji, … i zanim słońce zajdzie na niebie na świecie będzie już nowe życie.

Człowiek prawdziwie wierzący nie da sobie wyrwać z serca tej prawdy, nie podda się tym co walczą z Bogiem, z Chrystusem i widzą wszystko w czarnych barwach. Człowiek to rzadki ptak, który umie kochać, wierzyć i iść przez życie z wielką nadzieją.

†††††††††††††††††††††††††

Marek Stępień: Komunikat dla Posłów – List Otwarty

Szczecin, dnia 10.07.2011 r.

Marek Stępień

Al. Papieża Jana Pawła II 11/1a

70-415 Szczecin

Szanowni Posłowie i Euro posłowie,

W związku z objęciem przez Polskę przewodnictwa w UE i ciążących w związku z tym wnioskuję po raz kolejny o przyjrzenie się sprawie, którą wielokrotnie monitowałem do Państwa. Mimo wysłania listu otwartego odzew ze strony Państwa jest żaden, chyba że jest tak:

Każdy z Was który jest w stanie dostrzec więcej niż czubek własnego nosa, chodź by tylko obserwuje otaczający go świat, jest w stanie samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski, posiada umiejętność filtrowania rzeczywistości tak aby zostawić jedynie rzeczy prawdziwe zapewne zgodzi się ze mną że cywilizacja jaką dotąd współtworzyliśmy, myśląc że jesteśmy wolni stała się dla nas niewidzialnym wiezieniem. Słabi, samotni, uzależnieni od konsumpcji dostrzegamy jak bardzo odsunęliśmy się od swoich wyborców. Polityka jest brutalna a wyborcy są potrzebni kiedy jest kampania.

Chyba że skieruję swoją prośbę do wszystkich euro posłów i wykażę jak się traktuje obywateli RP. Wskaże, że to co mówił Donald Tusk Prezes Rady Ministrów w uroczystym przemówieniu to stek pięknych słów a my Polacy tak naprawdę we własnym kraju nie możemy doczekać się sprawiedliwości i przestrzegania praw człowieka.

Proszę jeszcze raz zapoznać się z listem otwartym i dokumentami, które załączyłem.

List Otwarty

Szanowni Państwo,

Zwracam się z prośbą o interwencje i pomoc w mojej sprawie w chwili kiedy Polska obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej rząd polski powinien się zająć sprawami, które dotyczą obywateli naszego kraju. W roku 2006 złożyłem petycje dotyczącą łamania prawa przez francuski koncern Geant – Leader Price. Powyższy koncern złamał wszystkie możliwe reguły dotyczące konkurencji, przepisów prawnych – zakaz nadużywania pozycji dominującej, praktykę monopolisty, zakaz uczciwej konkurencji i jawności, zmuszanie swych partnerów handlowych do dumping. W związku z powyższym został złamany porządek prawny w Rzeczypospolitej Polskiej.

Treść komunikatu dla posłów dokument w oryginale.

KOMUNIKAT DLA POSŁÓW

 

Petycja 0406/2006, którą złożył Marek Stępień (Polska), w sprawie rzekomych naruszeń głównych zasad franchisingu w związku z umową zawartą pomiędzy firmą Cyrus ze Szczecina i francuską firmą Groupe Casino

 

1.      Streszczenie petycji

 

Składający petycję jest właścicielem upadłej firmy Cyrus, która w ramach umowy

franchisingu z francuską firmą Groupe Casino prowadziła uprzednio pięć lokalnych sklepów w Szczecinie (Polska). Składający petycję utrzymuje, że kwestia bankructwa jego firmy wynikała z braku odpowiedniego, określonego w umowie postępowania franchisingodawcy. Składający petycję podkreśla, że w rezultacie bankructwa jego firmy zatrudnienie straciło 120 pracowników, stwierdza też, że firma Groupe Casino naruszyła zasady konkurencji UE oraz Europejski Kodeks Etyczny Franchisingu i wzywa Parlament Europejski do podjęcia działań.

2.      Dopuszczalność

 

Petycję uznano za dopuszczalną w dniu 25 września 2006 r. Zwrócono się do Komisji o przekazanie informacji (art. 192 ust. 4 Regulaminu).

3.      Odpowiedź Komisji, otrzymana w dniu 28 lutego 2007 r.

Kontekst/streszczenie faktów/przebieg sprawy

Składający petycję Marek Stępień jest polskim przedsiębiorcą, działającym w sektorze dystrybucji handlowej artykułów żywnościowych i nieżywnościowych. W 1999 r. zawarł on umowę franchisingu z francuską firmą Groupe Casino na wykorzystanie marki „Leader Price” przez pięć należących do niego sklepów w Szczecinie. Z powodu szeregu trudności składający petycję ogłosił upadłość w 2004 r. i zwolnił 120 pracowników.

Składający petycję uważa, że firma Groupe Casino ponosi odpowiedzialność za bankructwo jego firmy. Dlatego wielokrotnie i dokładnie informował władze krajowe, instytucje WE oraz lokalną prasę polską o swojej sytuacji oraz działaniach, jakie podjął przeciwko Groupe Casino i jej sklepom (tj. supermarketom „Géant Polska” i „Leader Price”).

W okresie od maja do października 2006 r. składający petycję wystosował 30 pism i wysłał kilka listów elektronicznych do różnych organów Komisji (SG, OLAF, COMP, EMPL, ENTR, MARKT, INFSO, JLS, SANCO). Wszystkie te pisma i listy zostały przekazane DG COMP, która udzieliła odpowiedzi zgodnie z kodeksem dobrej praktyki administracyjnej.

Skarga

Składający petycję utrzymuje, że przyczyną bankructwa jego firmy były nieuczciwe działania handlowe firmy Groupe Casino, głównie w związku z realizacją umowy franchisingu zawartej między Groupe Casino a składającym petycję. Zarzucane działania antykonkurencyjne polegały w szczególności na ograniczaniu dostaw, obowiązku sprzedaży poniżej kosztów oraz narzucaniu cen franchisingobiorcy przez franchisingodawcę. Składający petycję twierdzi między innymi, że naruszono postanowienia art. 81 i 82 traktatu WE i wzywa Komisję do rozpoczęcia dochodzenia w tej sprawie.

Uwagi Komisji do argumentacji zawartej w petycji

Sprawa opisana przez składającego petycję dotyczy obecnej sytuacji na polskim rynku lokalnym. Ponieważ ewentualne konsekwencje tej sprawy w zakresie naruszenia zasad konkurencji najprawdopodobniej dotyczą części Polski (a konkretnie regionu szczecińskiego), Komisja uważa, że najwłaściwszym organem, który mógłby zająć się tą kwestią, jest polski urząd ds. konkurencji. Komisja przekazała swoje uwagi skarżącemu w piśmie z dnia 25 września 2006 r.(D005971) oraz w piśmie z dnia 24 października 2006 r. (D006622). W pismach tych Komisja przypomniała składającemu petycję, że od dnia 1 maja 2004 r. przepisy wspólnotowe w zakresie konkurencji w pełni obowiązują krajowe urzędy ds. konkurencji oraz sądy krajowe, w wyniku czego Komisja bardziej koncentruje swoje działania na analizie takich rzekomych ograniczeń konkurencji, które mają związek z kilkoma państwami członkowskimi. Komisja zachęciła również składającego petycję do zwrócenia się do polskiego urzędu ds. konkurencji i podała kontakt do polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

WNIOSKI

 

KOMISJA ZAUWAŻA, ŻE PROBLEM PORUSZONY W PETYCJI DOTYCZY SYTUACJI NA POLSKIM RYNKU LOKALNYM. DLATEGO JEST ZDANIA, ŻE POLSKI URZĄD DS. KONKURENCJI ORAZ POLSKIE SĄDY SĄ WŁAŚCIWE DLA ROZSTRZYGNIĘCIA TEJ KWESTII. POLSKI URZĄD DS. KONKURENCJI POSIADA UPRAWNIENIA DO STOSOWANIA ART. 81 I 82 TRAKTATU W PRZYPADKACH INDYWIDUALNYCH, PODOBNIE JAK POLSKIE SĄDY PRZY ORZEKANIU W SPRAWACH DOTYCZĄCYCH KONKURENCJI1. KOMISJA POINFORMOWAŁA POLSKI URZĄD DS. KONKURENCJI O TEJ SPRAWI.

 

 

 

Rząd polski do dnia dzisiejszego mimo komunikatu nie zajął się sprawą. Obecnie moje prawa obywatelskie są nagminnie łamane a szykany stosowane przez sądy opierają się na układzie nierzetelnych orzeczeń wydawanych nie zgodnie z literą prawa i konstytucją RP. Proszę o pomoc i wyznaczenie terminu spotkania w celu dostarczenia materiałów które w pełni pokarzą jak asesorzy wydali postanowienie o ogłoszeniu upadłości i pozbawieniu mnie majątku co skutkowało wydaniem postanowienia o tymczasowym aresztowaniu przez asesora. A biegli orzekli że mój stan zdrowia od roku 2005 nie pozwala na dalsze prowadzenie jakichkolwiek postępowań w stosunku do mojej osoby (karnych, cywilnych). Powyższe orzeczenia wydało kilkunastu biegłych w różnych postępowaniach. Powyższe orzeczenia pozwolą Państwu zrozumieć jak działają sądy w celu zniszczenia obywatela po przez przymuszanie do różnego rodzaju obserwacji zamkniętych badań jedno razowych przez co wielokrotnie naruszono je dane wrażliwe na temat zdrowi, rodziny co spowodowało że syndyk masy upadłościowej posługiwał opiniami orzeczeniami lekarskimi co spowodowało łamanie mojego życia prywatnego, czci i dobrego imienia.

Proszę o pomoc. Jestem nękany już przez 8 lat i końca nie widać. Proszę o obejrzenie materiału filmowego który nakręciłem w Strasburgu.

Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. W ramach istniejącego ładu prawnego zostałem wywłaszczony z całego majątku a mój stan zdrowia został doprowadzony, że od roku 2005 jestem na rencie inwalidzkiej. Wszyscy są wobec prawa równi nikt nie może być dyskryminowany w życiu społecznym lub gospodarczym z jakichkolwiek przyczyn. Jako absolwent Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego czuje się, że polski wymiar sprawiedliwości i polskie urzędy chronią zagraniczne korporacje a polski przedsiębiorca jest traktowany przez te urzędy jak potencjalny oszust i złodziej. Próbowałem wyrwać się z umowy franczyzowej, którą Sąd Gospodarczy w Szczecinie określił jako niezgodą z prawem moja upadłość powstała w wyniku niezgodnych z prawem działań francuskiego partnera. Takie jest postanowienie XXII Wydziału Gospodarczego w Szczecinie. Pytam się gdzie jest Państwo i mechanizmy obronne dla jego obywateli. Czy jesteśmy mięsem armatnim dla zachodnich inwestorów czy żyjemy w cywilizowanej Europie gdzie obowiązują równe prawa dla wszystkich obywateli. Jestem taką samom ofiarą chciwości korporacji jako ofiary amerykańskiego finansisty Bernarda Madoffa. Leader Price stworzył klasyczną piramidę finansową a w roku 2006 sprzedał swoje wszystkie aktywa w Polsce około dwudziestu centrów handlowych Geant, dwustu sklepów Leader Price, centrum dystrybucji Legionów, Stryków, Ursynów. Majątek wyceniony na kilkaset milionów euro. W okresie swojej działalności w Polsce oczywiście zwolniony ze wszystkich podatków i danin na rzecz państwa. Po firmie, która jest notowana na giełdzie paryskiej została spalona ziemia i oszukani jej partnerzy. Jako jedyny partner nie dałem się zastraszyć i poświęciłem cały swój majątek w celu wyjaśnienia mechanizmów złodziejskiego systemu jakim był system franczyzowy w Leader Price. Niestety Państwo Polskie nie radzi sobie z takimi patologiami w związku z tym, że objęliśmy Przewodnictwo w Unii Europejskiej domagam się od instytucji, które są odpowiedzialne za porządek prawny w RP aby zajęły się tą sprawą w ramach swych ustawowych obowiązków, a Państwa o pomoc w przekazaniu tej sprawy aby trafiła we właściwe ręce i miała swój szczęśliwy finał.

Proszę przyjąć wyrazy należnego szacunku

 Marek Stępień (Tel.515 243 136)

†††††††††††††††††††††††††††††

Marek Głogoczowski: O Libii i uzbrojonej ludności

Mojemu koledze z Krakowa, Markowi Podleckiemu, udało się wykonać, ilustrowane zdjęciami z Libii, profesjonalne video wcześniej rozesłanego przeze mnie tłumaczenia na polski bardzo ważnego wystąpienia w Trypolisie THIERRY MEYSSANA.
Oto adresy tych części video, opublikowane na jego blogu   1 część       2 część
Do wcześniejszych komentarzy nt. „GLOBALISTYCZNEJ STRATEGII USA/NATO”, o której mówił Meyssan w swym wywiadzie,  warto dodać uwagę, że podstawową przyczyną, dla której NATO, pomimo swego super uzbrojenia nie zdołało dotychczas poskromić tego, ludnościowo nie większego niż mała Szwajcaria kraju, jest UZBROJENIE CAŁEJ LUDNOŚCI LIBII W LEKKĄ BROŃ MASZYNOWĄ. I to właśnie z tego powodu, aby Polacy już nigdy nie mogli się skutecznie, z bronią w ręku, przeciwstawić dyktatowi okradających cały świat Central Bankowych w Nowym Jorku oraz w londyńskim City, ZLIKWIDOWANO W NASZYM KRAJU POWSZECHNĄ SŁUŻBĘ WOJSKOWĄ. Ci zaś „ochotnicy”, którzy dla pieniędzy zaciągają się do wojska, z natury nie są zbyt chętni by nadstawiać swą skórę dla prywatnych interesów wynajmujących ich usługi tak zwanych  „złodziejskich baronów” USA/UE i ich namiestników w Polsce.

I ten „plan 12 mędrców NATO” (?) wyraźnie usiłuje się wprowadzić we wszystkich innych krajach na świecie, włączając w to Szwajcarię, gdzie mieszkałem przez lat kilkanaście i gdzie, podobnie jak w Libii, jest ustrój „demokracji bezpośredniej”, i wszyscy mają karabiny maszynowe w domu. Proszę popatrzeć, co mój znajomy z USA “Andre Ch.” (spotkałem się z nim raz w Krakowie) nadesłał mi wczoraj, 9 lipca, właśnie na temat tego, komu “władze USA” dostarczają broń, a komu chcą ja odebrać, by nie mógł się bronić.

Andre donosi: Dostarczenie 30,000 karabinów do Meksyku przez ATF,  FBI i DEA jest aktem inscenizacji terroru w Meksyku i USA. Dlaczego? Kto tego potrzebuje?   Druga część.
A oto jego komentarz na ten temat dostarczania broni gangsterom:  Rzad centralny w Waszyngtonie ma inne cele niz nam sie wydaje i one bardzo czesto sa przeciwne do tego co mowia nam przez TV. Teraz ich celem jest utrzymanie sie przy wladzy, bez zmiany kadry po kazdych wyborach i ukaranie tych wszystkich co im sie to niepodoba. Do pomocy maja miliony podwladnych na nizszych szczeblach administracji, ktorym daja solidne zaplaty i benefits,  w zamian za ich poparcie lamania praw konstytucyjnych w postepowaniu z nami. Urzednicy tam zatrudnieni czesto nie nadaja sie do zdnej pracy, a tam zarabiaja bardzo duzo. Obama zwiekszyl zatrudnienie rzadowe, podczas gdy w sektorze prywatnym zatrudnienie spadlo. Podobna sytuacja jest w Polsce za rzadow Tuska.
Jesli cos powtorzy sie 1000 razy, to klamstwo staje sie prawda. Obrona ojczyzny jak widac moze miec miejsce wszedzie na swiecie. Wojny na drugiej stronie globu tez prowadza w imie wolnosci, tak mowia, ze niby ktos chce innych zniewolic, a nie jest to na pewno dla interesow banksterskich.
Obecnie. Specjalnie tworza kryzys aby wprowadzic nowe ograniczenia na wszystkich obywateli, szczegolnie przeciwko tym, co by sie mogli sprzeciwic tyranii. Kryminalisci, ktorych miejsce jest w wiezieniu i tak beda robic to co do tej pory robili i oni sa jak najbardziej na reke rzadowym gangsterom. Widac powyzej na wideo, ze urzednicy wrecz pomagaja tym kryminalistom, aby wsrod nas tworzyli napiecie i chaos. Wtedy jest podstawa do dzialania w imie dobra wiekszosci, co jest w praktyce odwrotnoscia do tego co sie dzieje. Latwo wtedy przekonac motloch, albo karmiona TV ‚inteligencje’ ze konieczne jest nowe prawo. Zabieraja wtedy bron tym co by sie mogli obronic przed zloczyncami i rownoczesnie sami urzednicy beda nas mogli trzymac w posluszenstwie. Ograniczenia nalozane na wszystkich sa zawsze skierowane na tych co sa posluszni i przestrzegaja prawo.
Teraz rzadowi gangsterzy beda robic wszystko, aby zabronic posiadania broni. Przekazywanie broni przez rzadowe ATF dla meksykanskich narcos, ma taki cel. To naruszy stabilnosc granicy, a wybudowac takiego plotu jak jest w San Diego nie chca, choc przeznaczyli na to pieniadze ponad 10 lat temu. Beda morderstawa na naszej stronie granicy i odebranie broni wszystkim bedzie ich zdaniem mialo na celu zmniejszyc te dzialalnosc.
Konstytucja jest praktycznie w zawieszeniu.  Juz teraz rewizje moga robic jak tylko chca [TSA, policja] a wiec 4th amendment skasowali, a 1st – free speach tez prawie nie istnieje.   Male grupy gangsterskie w rzadzie kieruja sie swoimi interesami jakby zarobic miliony na nielegalnych produktach i slowo wolnosc jest dla nich frazesem uzywanym dla propagandy. Gdyby doszlo do legalizacji niektorych narkotykow, naraz by sie im skonczyl dochod i tysiace ludzi zartudnionych przy walce z tymi narkotykami by pozostalo bez pracy. Ludnosc by skorzystala, bo nie trzeba by bylo tyle podatkow. Tak samo wielu wiezniow [przewaznie nieszkodliwych] by bylo wypuszczonych i ten ‚przemysl’ tez by zredukowal zatrudnienie. Tu nie ma poparcia dla legalizacji canabis, ktora zdelegalizowano w 1937 roku. 100 lat wczesniej, farmerzy co NIE-uprawiali tego byli karani grzywna, bo takie szerokie zastosowanie mialy te rosliny. Teraz zastapila je bawelna, soya i inne, ktore wymagaja wiecej zachodu i sa mniej wydajne.
Warto posluchac tego audio, bo wyjasnia, ze nastroj spoleczny jest glownym czynnikiem wzrostu gospodarki a nie odwrotnie. Zgadzam sie z tym, bo pamietam, ze lotniska po 9-11 byly puste. Mialem wtedy show w Dallas i bylem tam na ich wielkim lotnisku. Bardzo fajnie sie podrozowalo i bez tloku. Wszyscy byli uprzejmi, bez idiotycznych kontroli i nikt sie tam nie bal. Oczywiscie w owym czasie kilku moich znajomych bylo przerazonych i balo sie latac, bo dali sie omamic propaganda. Chcialem ich zaprosic do San Diego, ale powiedzieli, ze nie wsiada do samolotu. Moje wyjasnienia nie zdaly sie na nic. Wtedy zrozumialem jak takimi ludzmi jest latwo manipulowac. Zastanawialem sie jaki to jest procent ogolu ludnosci, ale obawiam sie, ze moze byc 90%. To jest tragiczne. Choc niby te osoby byly wyksztalcone, co powinno dac im podstawy do niezaleznego myslenia, a postepowali bezmyslnie jak prostaki. (…)

††††††††††††††††††††††††††††††††

Leszek Skonka: Dlaczego Polacy – mają odpowiadać  za zbrodnie hitlerowców?

Żydzi od lat atakują Polaków, pomawiając ich o współprace z Niemcami  w czasie wojny. Dzieje się tak dlatego, że  godzą się na to, co jest słusznie przyjmowane przez opinię światową i Żydów,  jako przyznanie się do winy.
Przyjęcie takich biernych postaw w Polsce, nawet, a raczej przede wszystkim przez luminarzy władzy, jest podłością, głupotą i zdradą narodową.
Winę za  to ponosi także światła część społeczeństwa, która nie tylko milczy, ale uniemożliwia ustalenie i pokazania prawdy. Zaledwie  nieliczna grupa miała odwagę publicznie bronić honoru Polaków, ale nie otrzymała potrzebnego i silnego poparcia. Przytaczamy tekst Otwartego  Listu Otwartego skierowany do ówczesnego Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego,  w obronie godności Narodu Polskiego. Na List ten umieszony  w Internecie i przesłany do Kancelarii Prezydenta nie było żadnej reakcji ze strony Adresata.. Nie należy się więc dziwić coraz bezczelniejszym atakom  środowisk
W czasie wojny Żydzi dowiedli, że respektują i uznają tylko argument siły, pałki, przemocy, stosowanej przez hitlerowców, a obecnie przez państwo Izrael     wobec ludności arabskiej.

Pan Prezydent Aleksander Kwaśniewski –
List Otwarty (1)
PANIE PREZYDENCIE! NIECH PAN NIE PRZEPRASZA W IMIENIU NARODU!
Zapowiadał Pan publicznie, że 10 lipca, w 60 rocznicę zamordowania Żydów w Jedwabnem przeprosi Pan ich w imieniu narodu polskiego za mord dokonany przez Niemców.
Na jakiej podstawie Pan sądzi, że Naród, którego Pan jest reprezentantem, upoważnił Pana do przepraszania Żydów za zbrodnie dokonane przez Niemców?
Coraz więcej dowodów świadczy niezbicie, że sprawcami zbrodni w Jedwabnem, jak i w innych miejscach okupowanej Europy, byli Niemcy.
Wielu żydowskich naukowców uczciwie przyznaje, że sprawcami holokaustu byli Niemcy i tylko oni odpowiadają za te zbrodnie.
Żydowski pisarz Henryk Grynberg za ludobójstwo Żydów obciąża wyłącznie Niemców, Zachód i chrześcijaństwo, pisząc –  „Gdyby przyjrzeć się obsesji Hitlera i jego wyznawców, to można dojść do przerażającego wniosku, że nie o Gdańsk chodziło, ani nawet o całą Polskę, ale właśnie o polskich Żydów, nie o Europę, lecz o Europę bez Żydów. Napadając na Polskę, Hitler był przekonany, że Zachód przeciwko niemu nie wystąpi. Liczył też, nie bez uzasadnienia, na wzrost swojej popularności w świecie, właśnie przez prześladowanie Żydów, podobnie jak pod koniec wojny jego apostołowie liczyli na bezkarność za swoją zbrodnię, gdyż była ona zbrodnią przeciwko Żydom. (…)
Wiosną 1942 r. Hitler powziął swoją eschatologiczną decyzję (…), że ani jeden Żyd nie ma pozostać na świecie. Skazano na śmierć wszystkich Żydów, jacy się urodzili, a nawet tych, którzy nie zdążyli się jeszcze urodzić, bo jak wskazuje Franklin Littell, dziecko żydowskie urodzone w 1944 roku skazane było na śmierć na dwa lata przed swym urodzeniem”.(2)
Cytat ten dowodzi, że niektórzy Żydzi wskazują uczciwie rzeczywistych sprawców zbrodni i nie obwiniają za nią Polaków.
Jeśli więc 10 lipca chce Pan przeprosić Żydów za zbrodnie dokonane na nich przez Niemców, to niech Pan to uczyni w imieniu własnym i najbliższego swojego otoczenia.
Zapewne w tym geście przeprosin krzywdzącym i niesprawiedliwym wobec Polaków, ma Pan jakiś interes osobisty, ale nie narodowy, nie polski, więc niech Pan nie wciąga w to Narodu, bo nie upoważnił on Pana do tego. Na pewno nie upoważnili Pana ludzie, którzy ratowali Żydów, a także ci, co doznali od nich krzywd i upokorzeń w czasie wojny, na terenie ZSRR i w PRL: ofiary Berii, Bermana, Brystigerowej, Rożańskiego, Fejgina, Wolińskiej, Morela, Michnika, Światły i tysięcy innych.
Nie upoważniły Pana nowe ofiary Żydów, którzy opanowali i zniszczyli „Solidarność”, przyczynili się do zrujnowania państwa, jego gospodarki, skazali społeczeństwo na nędzę, cierpienie, upokorzenie i pozbawili je wszelkiej nadziei – tacy jak Karol Modzelewski, Adam Michnik, Jan Lityński, Jerzy Osiatyński, Bronisław Geremek, Seweryn Blumsztajn, Alina Grabowska, Aleksander i Eugeniusz Smolarowie, Marek Siwiec i setki im podobnych.
Nie upoważniły Pana ofiary uśmierconych, zagłodzonych, zamęczonych w łagrach sowieckich, na zesłaniu, w więzieniach, obozach stalinowskiej PRL, polscy patrioci i ich najbliżsi.
Nie oznacza to, że nie zdarzały się pojedyncze przypadki współpracy Polaków z niemieckim okupantem, ale były to incydenty odosobnione, piętnowane przez Polaków i surowo karane, nawet śmiercią.
Ci nieliczni kolaboranci wydawali Niemcom, nie tylko Żydów, ale także Polaków ( np. zadenuncjowanie gen. Grota Roweckiego, żołnierzy Armii Krajowej przez Marcelego Nowotkę sekretarza KC PPR, ukaranego śmiercią przez jego towarzyszy pod przewodnictwem braci Mołojców).
Słusznie też  karano tych kolaborantów, w tym narodowości żydowskiej, którzy wysługiwali się okupantowi sowieckiemu. Nie był to przejaw antysemityzmu, ale akt sprawiedliwości i zemsty wykonywany na zdrajcach, na wrogach Polski.

Nie odwołuje się do Pana uczciwości, przyzwoitości, bo to i tak nie byłoby skuteczne, ale do rozsądku i wyobraźni. Przepraszanie Żydów za zbrodnie niemieckie i przypisywanie ich Polakom może bardzo zaszkodzić Panu, Pana otoczeniu i Pańskiemu obozowi politycznemu. Polacy głosowali na Pana  nie z sympatii, z szacunku, w wyniku zaufania, ale dlatego, że Pana konkurenci: Wałęsa, a następnie Krzaklewski wspierani mocno przez Kościół byli znienawidzeni przez naród.
Zapewne w najbliższych wyborach uda się Pańskiemu obozowi uzyskać najwięcej głosów i przejąć władzę, ale tym razem społeczeństwo może zbojkotować wybory i pójdzie do urn np. 20 czy 30 proc., wówczas trudno będzie powoływać się na poparcie narodu.  Dlatego nie powinien Pan przepraszać Żydów za niemieckie zbrodnie i obrażać Polaków, choćby, dlatego, by naród nie nazwał Pana „Prezydentem wszystkich Żydów w Polsce”.
W imieniu Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu i Niezależnego Instytutu Stosunków Polsko-Żydowskich – dr Leszek Skonka, Wrocław, tel. 691830350, stalinism@wp.pl    pamiecnarodu1@yahoo.pl

(1)Wybraliśmy  formę „listu otwartego” by  z naszym apelem  dotrzeć do Pana i do społeczeństwa,
(2) Henryk Grynberg, Ludzie Żydom zgotowali ten los, „Archipelag” Nr 5/10/, Berlin Zachodni 1984).

††††††††††††††††††††††††††††††††

Mord w Jedwabnem wg PAP: insinuacje, półprawdy, kłamstwa

Dr Marian Baginski, Illinois USA
Oburzamy się na prasę anglojezyczną piszacą o polskich obozach koncentracyjnych, rzekomej współpracy i odpowiedzialnosci  Polakow za II Wojnę Swiatową, czy współodpowiedzialnosci w mordowaniu Zydow… Tymczsem nasza Polska Agencja Prasowa napisala o Jedwabnem  (Dziennik Zwiazkowy 8-10.7.2011):

Do zbrodni  w Jedwabnem doszlo 10 lipca 1941 — sluszne  i prawdziwe stwierdzenie. Ale dalej: W wyniku niemieckiej inspiracji Polacy z Jedwabnego i okolic wypędzili Zydów z domow, a następnie zaprowadzili do jednej ze stodół, ktora zostala podpalona wraz z e znajdujacymi się w srodku ludzmi.Wedlug IPN, zginelo wtedy  nie mniej niz 340 Zydow.

Nieprawda jest, ze IPN ustalil liczbe „niemniej niż 340 Zydow – nigdzie nie ma takiej liczby.  Badania ekshumacyjne  miejsc zakopania Zydow, zostaly przerwane, a protokół  ze wstepnego wykopania szczatek ludzkich i co tam wstepnie znaleziono- utajniony. Wiadomo jest ze znaleziono w miejscu tragedii przynajmniej okolo 500-set usk po nabojach w czasie czesciowej exhumacji, jak tez wiele innych przedmiotow poza ludzkimi szczątkami.
Mowa jest w komunikacie w wyniku niemieckiej inspiracji…  Co sugeruje, ze Polacy tylko czekali, aby zamordować Zydow? Tymczasem , jest faktem ze  juz  dniu 23 czerwca 1940,  Niemcy przyjechali do  Jedwabnego. Przed 10 lipca  1940 byla juz w Jedwabnem niemiecka administracja lacznie z burmistrzem Karolakiem, niemiecka zandarmeria, lubz niektorymi  Polakami ubranymi w niemieckie mundury, sluzacymi w tej zandarmerii, czy silach porządkowych. Czy  mozna nazwac inspiracja  przymus zandarmów  i administracji niemieckiej  w Jedwabnem  wywarty  na niektórych Polakach i wyrazajacy sie w nakazie zegnania Zydow na rynek w Jedwabnem (?). Komunikat mowi do jednej ze stodół–piszący sugeruje, ze było tam więcej stodol?   Czy piszący  wyrażajac sie w ten sposób myslal o stodole w Radzilowie gdzie, w dniu 7-ego lipca 1940 roku  w podobny sposob jak w Jedwabnem  zegnano Zydow i  tam spalono, nawet wiecej niz
w Jedwabnem. W jednym jak tez w drugim miejscu  byli obecni Einsatzgruppe z Wermachtu  w liczbie ok. 40.  Nazistow (naoczni swiadkowie widzieli od 5- 7 wojskowych furgonetek, w kazdej po 5-ciu uzbrojonych po zeby Niemcow).
I dalej za PAP: IPN w toku sledztwa ustalil, ze zabójstwa nie miej niz 340 Zydow 10 lipca 1940 dokonala w Jedwabnem grupa miejscowej ludnosci z inspiracji Niemcow. Tzn. ze jakoby  Polacy zamordowali Zydów…  tzn ze zabijali Zydow. Moje pytanie, w jaki sposob? Czym? Zarowno  badania IPN  jak tez cala biblioteka nt. Jedwabnego  nie wskazała ani jednego konkretenego  Polaka, ktory fizycznie zabil Zyda? Stad tez piszacy  oswiadczenie PAP  dodal ze mozna zalozyc.. Mozna wiele rzeczy zalozyć ..Ale stwiedzic fakt a postawic hipoteze, to zupelnie cos innego… Dla  piszacego oswiadczenie PAP –  luzna hipoteza i faktyczne  ustalnia  ekshumacyjne to to samo.. Co za pokretne pomieszanie faktów z  hipotezami?
A dalej: Co najmniej 300 osób spalono zywcem w stodole, a conajmniej 40 innych zabito wczesniej w nieustalony sposob…  Piszacy komunikat dla PAP nie doczytal  naukowego materialu na ten temat  jak tez nie zapoznalłsie z relacjami naocznych świadkow. A bylo to tak:

Grupa młodych i silnych Zydow, ktorzy nie zdazyli uciec z Armią Cczerwoną i NKWD  zostala wybrana sposród wszystkich Zydow i zmuszona do rozbicia pomnika Lenina znajdujacego sie na Rynku w Jedwabnem.. Potem  Nazisci „urzadzili im pochod” z rozbitym pomnikiem Lenina. Gdy przyszli z nim w okolice stodoly, zabito ich z broni palnej i pochowano we wspolnym grobie razem z resztkami pomnika Lenina. Dlaczego piszacy zataił ten fakt, jakze wazny w tej calej jedwabienskiej tragedii.

Dlaczego protestujemy, gdy w anglojezycznej czy innej prasie oczerniają Polakow  przypisujac im czyny niepopelnione, a nie protestujemy, gdy  polsko języczna prasa oczernia Polaków, łacznie z
Dziennikiem Zwiazkowym, ktory przedrukowaŁ informację za PAP?

komentarze 2 to “Holo-szwindel Jedwabne”

  1. […] Holo-szwindel Jedwabne […]

  2. […] jak w wyborze tekstów na blog Admina. Piszę 11.7.2011 („Nóż w plecach Rosji”): „Nieprzerwanie od czasów bolszewickiej rewolucji, rząd i instytucje rosyjskie zdominowane […]

Sorry, the comment form is closed at this time.