Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Jaka rewolucja (c.d)

Posted by grypa666 w dniu 22/02/2011

Zawartość (uaktualniana do czasu następnego wpisu)

  • Alerty
    • Polska-Izrael: przygotowania do wojny?
    • Jewrobolszewia i polscy kabotyni
    • Avaaz.org
  • Czytelnicy piszą
  • Komunikaty
  • Temat Miesiąca: Jaka rewolucja (c.d.) — dyskutuj/komentuj poprzez formularz kontaktowy
    • Wojciech Właźliński: Egipt i co dalej
    • Piotr Bein o bałkanizacji Afryki
    • German-Foreign-Policy o Bahrajnie
    • Marek Głogoczowski o Libii i Chinach
    • Iroel Sánchez o Iranie
    • Pravda.ru o Iranie
    • Tony Cartalucci o agenturze CIA (od Serbii po Egipt)
    • Christopher Bollyn o agenturze Mosadu w Bahrajnie
    • PuppetWorld o przyczynie banksterskiej w Tunezji
    • Marek Głogoczowski o Chinach
  • Temat Tygodnia nr 19: Czy jesteś za oceną okresową sędziów?
  • Aktualności krajowe
    • Protest antysyjonistów przeciw spotkaniu Polska-Izrael
    • Sądy na Podlasiu dla ludożerców?
    • Polska – najlepszy przyjaciel Izraela w UE
    • Naród niewolników
    • Protesty dla Serbów i Polakow na Litwie
  • Prawo (bezprawia)
    • Za poglądy w kaftan
    • Genprok robi dla kompleksu
  • Aktualności zagraniczne
  • Gospodarka (US-raela) z Humorem
  • Zdrowie (ciała, ducha i umysłu)
    • Ofiary szczepień, UE a ziołolecznictwo, zabójczy patogen GMO, rock&roll,
    • John Kaminski: Cień strachu + Na łasce potwora
    • O żydowskiej wrażliwości
  • Kultura
    • Rola uniwersytetów
    • Pisarstwo filozofa, O. Prof. Krąpca
  • Historia
    • Elie Wiesel a Koszer Nostra
    • Hitler inaczej
    • John Kaminski: Następny hebrajski faraon

Pomóż w tłumaczeniach, redagowaniu: Aktualności krajowe i zagraniczne, Zdrowie…  Zostań współredaktorem Grypa666.

WESPRZYJ BLOG = NA KONTO LUB PAY PALA

††††††††††††††††††††††

ALERT 2: Izrael-Polska: przygotowania do wspólnej wojny na Bliskim Wschodzie (z Iranem?) oraz na wypadek nie do końca przewidzianych jej następstw

Paweł Ziemiński: Coraz wyraźniej widać, gdzie  zlokalizowany jest prawdziwy ośrodek decyzyjny poczynań „polskiego rządu”. Nie Waszyngton, nie Bruksela, ale Tel Awiw zapewne w sposób pierwszorzędny określa politykę „polskich” ośrodków władzy. Nieobecność w delegacji do Izraela Waldemara Pawlaka wskazuje ponadto, że ws. zasadniczych z kręgu osób największego zaufania wykluczeni są Polacy (nawet ci najbardziej służalczy). Polskie środowiska polityczne- zarówno parlamentarne, jak i pozaparlamentarne- a także polska opinia publiczna powinny zdać sobie w końcu sprawę, że czas zasadniczych rozstrzygnięć globalnych, w tym także polskiego być, albo nie być, zbliża się wielkimi krokami.

Piotr Bein: Cieszy jednak to: nawoływanie do zniszczenia Państwa Izrael oraz jakiekolwiek negowanie Holokaustu są absolutnie niedopuszczalne. Nikt poza syjonistami i ich kompleksem jot nie nawołuje do zniszczenia (na pewno nie Ahmadinedżad – polskie kabotyny…) państwa od początku zamierzonego do współistnienia palestyńsko-żydowskiego. Co zaś tyczy Holokaustu, władze Polski i Izraela w  końcu wezmą się za swoich (w Izraelu, w globalnym kompleksie jot i w Polsce), którzy:

  • przekłamują ludobójstwo na ponad 20 grupach (Holokaust) jako wydarzenie ekskluzywnie i unikalnie dot. Zydów (Szoa),
  • ściemniają Szoa (wyniesienie hilerowców do władzy, rozpętanie antysyjonizmu i antysłowianizmu, zagłada Zydów – wszystko przez niemieckich i globalnych syjonistów oraz żydowskich banksterów
  • metodą fałszywej flagi i siania talmudycznej nienawiści, wskazują palcem na Polaków, czołową ofiarę Holokaustu, jako sprawców tego ludobójstwa,
  • pomniejszają sukcesywnie liczbę ofiar polskich i in. w Holokauście, utrzymując jednak tabu 6 milionów w Szoa,
  • podciągają nie-ludobójcze zdarzenia pod Holokaust (np. zbrodnię wojenną przemianowaną na „ludobójstwo” w Srebrenicy), szargając pamięcią ofiar Holokaustu.

Brawo vonTusku! Wysocy Kapłani Holokaustu, Elie Wiesel i Bartoszewski bekną więc pierwsi?

Andrzej Szubert: O tym też pisałem…

ALERT 1: Bolszewizm europejski i jego polscy kabotyni

Paweł Ziemiński: W dniu jutrzejszym, tj. 25 lutego 2011 r. odbędzie się dalsza część kompromitacji polskich władz ws. ubr. wyborów prezydenckich na Białorusi. Tym rzem w wykonaniu posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Przez planowaną aklamację ma nastąpić uchwalenie rezolucji ws. Białorusi. Ponad podziałami ma dojść do podania sobie sobie rąk, które zamierzją w sposób komiczny mieszać w białoruskim kotle. Wykorzystywani przez zakulisowych, światowych wichrzycieli – komiczni polscy posłowie potrząsną szabelką i zadeklarują wsparcie tzw. społeczeństwu obywatelskiemu na Białorusi- czytaj- opłacanym dolarami i euro pożytecznym idotom lub zawodowym „rewolucjonistom” ( jak w 1917 r.). Niech żyje bolszewizm europejski! Niech żyją nieszczęśni polscy kabotyni! Niżej publikujemy historię projektu rezolucji i tekst proponowanej rezolucji oraz -jak przystało na powazne państwo- spokojne stanowisko władz Republiki Białoruś.

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskim projekcie rezolucji wzywającej Rząd Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia działań wobec stosowania represji politycznych w Republice Białoruś (druk nr 3762)

Marszałek Sejmu, zgodnie z art. 37 ust. 1 i art. 40 ust. 1 regulaminu Sejmu – po zasięgnięciu opinii Prezydium Sejmu – skierował, w dniu 4 stycznia 2011 r., powyższy projekt rezolucji do Komisji Spraw Zagranicznych do pierwszego czytania. Komisja Spraw Zagranicznych – po przeprowadzeniu pierwszego czytania oraz po rozpatrzeniu tego projektu rezolucji na posiedzeniu w dniu 18 stycznia 2011 r. wnosi: Wysoki Sejm uchwalić raczy załączony projekt uchwały.  Warszawa, dnia 18 stycznia 2011 r. Sprawozdawca, Zastępca Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych  /-/ Adam Lipiński /-/ Robert Tyszkiewicz

Projekt UCHWAŁA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia              stycznia 2011 r. w sprawie wsparcia dla społeczeństwa obywatelskiego w Republice Białoruś

Pamiętając o wspólnej walce Polaków i Białorusinów o wolność i demokrację, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z całą mocą potępia stosowanie przez reżim Aleksandra Łukaszenki przemocy i represji politycznych wobec społeczeństwa białoruskiego oraz sfałszowanie wyników wyborów prezydenckich w Republice Białoruś w grudniu 2010 roku.

W wyniku nasilonej akcji milicji i służb specjalnych po wyborach 19 grudnia 2010 roku do aresztów na Białorusi trafiło około 700 osób, z których część wciąż przetrzymywana jest w nieludzkich warunkach. Aresztowano m.in. pięciu kontrkandydatów Aleksandra Łukaszenki do funkcji prezydenta państwa. Zatrzymanych traktowano w sposób naruszający wszelkie europejskie konwencje o prawach człowieka. Sądzono ich nie gwarantując prawa do rzetelnego procesu ani prawa do obrony. Wobec najbardziej znanych działaczy białoruskiej opozycji oraz niezależnych dziennikarzy toczą się postępowania karne, grożące im wieloletnim więzieniem.

Wobec tej dramatycznej sytuacji, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pragnie zapewnić wszystkich walczących o demokratyczną Białoruś o naszej niezłomnej solidarności i wsparciu. Nigdy nie pozostaniecie sami w Waszej walce. Stanowczo domagamy się od władz białoruskich natychmiastowego uwolnienia wszystkich aresztowanych i zaprzestania represji politycznych.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża przekonanie, że wobec powrotu władz białoruskich do polityki represji, w relacjach między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Białoruś powinna obecnie obowiązywać zasada izolowania osób odpowiedzialnych za represje i jednoczesnego otwarcia na białoruskie społeczeństwo. Dlatego też Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydowanie opowiada się za wprowadzeniem sankcji dyplomatycznych, a jednocześnie za umożliwieniem obywatelom Białorusi dostępu do zasobów i możliwości, jakie daje Unia Europejska – zarówno jeśli chodzi o swobodę podróżowania, otwarcie rynku pracy, jak i uczestnictwo w programach z zakresu edukacji, nauki i kultury. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pozytywnie odnosi się do decyzji o jednostronnym zniesieniu opłat wizowych dla obywateli Białorusi i wyraża nadzieję, że stanie się ona inspiracją dla innych państw europejskich.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej opowiada się także za znaczącym zwiększeniem nakładów budżetowych na projekty demokratyzacyjne na rzecz Białorusi, w tym realizowane przez organizacje pozarządowe.

Nawiązując do fundamentalnych wartości europejskich, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej apeluje również do parlamentów wszystkich państw Europy, do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i do Parlamentu Europejskiego – o podjęcie zdecydowanych działań na rzecz trwałego wsparcia społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi.

AMBASADA REPUBLIKI BIAŁORUŚ W RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

13-24-02-2011 Komunikat Prasowy

Komunikat prasowy Izby Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego Republiki Białoruś w związku z zamiarem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej uchwalić projekt rezolucji w sprawie wsparcia społeczeństwa obywatelskiego w Republice Białoruś 25 lutego 2011 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej planuje przyjąć rezolucję w sprawie Białorusi, która zawiera tendencyjną interpretację sytuacji w naszym kraju. Takie stanowisko, sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy, nie może nie wywoływać zdziwienia.

Stała Komisja spraw zagranicznych i relacji z WNP Izby Reprezentantów ocenia ten projekt rezolucji jako brak szacunku dla narodu białoruskiego, który swobodnie i absolutnie demokratycznie dokonał swojego świadomego wyboru na korzyść urzędującego szefa państwa. Demokratyczność, otwartość i przejrzystość procesu wyborczego zostały potwierdzone w oświadczeniu misji obserwatorów Wspólnoty Niepodległych Państw na wyborach Prezydenta Republiki Białoruś w dniu 19 grudnia 2010 r.

W oświadczeniu Prezydium Rady Republiki i Rady Izby Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego Republiki Białoruś w związku z przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie sytuacji na Białorusi w dniu 20 stycznia 2011 już było przedstawiono stanowisko białoruskiego parlamentu w tej sprawie. Uważamy treść projektu uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej za ingerencję w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa, która wskazuje na świadome prowadzenie linii, skierowanej na zaostrzenie stosunków polsko-białoruskich.

Respektując uzasadnione prawo każdego państwa i jego narodu na swoją własną drogę rozwoju, apelujemy do polskich parlamentarzystów o przeniesienie dialogu z emocjonalnej do cywilizowanej płaszczyzny. Parlament Republiki Białoruś jest otwarty dla konstruktywnej współpracy ze wszystkimi zagranicznymi parlamentami i organizacjami międzynarodowymi na zasadach wzajemnego poszanowania, równości i wzajemnej nieingerencji w sprawy wewnętrzne.

Służba Prasowa Ambasady 02-952 Warszawa, ul. Wiertnicza 58, тel. (22) 742 09 71, тel./fax: (48 22) 742 09 80 http://www.poland.belembassy.org, poland@belembassy.org

Edward Maciejczyk: Władza III RP reprezentuje interesy Żydów i międzynarodowej mafii. Pora oczyścić Polskę z koczowników udających Polaków zanim narobią więcej szkody.
Polski Sejm składa się obecnie w całości z małp z granatami, które należy rozbroić (zabrać imunitety) i wtrącić do więzienia za zdradę stanu.

Piotr Bein: Kiedy idziemy z klatkami na Wiejską, Panie Edwardzie?

Roman Kafel: Alez panie Edwardzie! Nie slyszal pan ze premier Natanyahu nazywa ich tzn najlepszych ich przedstawicieli na pielgrzymce ad limina w telAvivie …Przyjacielami , w ydish amchu:-))) w hebrajskim  havierim. To Sejm amchu… moze nie moich, nie pana, ale amchu… i dziala w interesie  … havierim i ich interesow w Polin, zwlaszcz majatkow narazie jeszcze niecalkowicie odzyskanych. Zalozy sie pan, ze ich wszystkich znow Polacy wybiora..w wolnych wyborach??? Jeden musi dostac w dupe, drugi w kieszen! Po to sze umawia! Zeby Polska w sile rosla na polach bitewnych… a Zydom  zylo sie dostatnio w Israelu:-)))

Piotr Bein: Coś mi się zdaje że i o majątki Polin na Białorusi też chodzi.

Edward Maciejczyk: Należy się zwrócić z prośbą o pomoc do władz Białorusi, aby udostępniły Polakom możliwość nadawania programów radiowych i telewizyjnych na nadajnikach niekodowanych albo odbieranych przez zwykłe anteny TV. Obecnie jest to jedyna możliwość reakcji na medialny bełkot koszernych bandytów. Tylko ten rok może uratować Polskę od całkowitej zagłady, jest to ostatnia szansa na powrót do normalności w suwerennej Polsce. Ponad wszelką wątpliwość wiem że jest możliwy zryw Polaków przeciw okupacyjnej władzy III RP ponieważ Polacy mają już dosyć wirtualnego „dobrobytu” i życia na kredyt w sprzedanej Ojczyźnie. Potrzebny jest tylko zapalnik (myślę że WPS wystarczy) i powszechnie dostępne media które otworzą oczy młodych Polaków wygnanych na banicję przez zawodowych złodziei PiS, PO, SLD i innych żydowskich zorganizowanych grup przestępczych. Zgłaszam sie na ochotnika jako pierwszy do pracy w mediach Narodowych i jestem pewien że przy pomocy Białorusi jest możliwy całkowity zwrot w kierunku Suwerenności Polski. Problem w tym że Białoruś też jest zażydzona podobnie jak Polska i nie wierzę że ktoś się zdobędzie na odwagę żeby powiedzieć prawdę. Liczę na Łukaszenkę że zanim zostanie otruty jak Miloszewicz w Unijnym więzieniu, powinien głośno mówić prawdę na temat Syjonizmu który jest dziś podstawowym wrogiem Białorusi, Wschodniej Europy i całego świata. Jak w tym roku nie uderzymy wroga to po następnych „wyborach” sympatycy WPS będą musieli założyć mniejszościowy, Polski klub parlamentarny w Sejmie Judenlandu.

Andrzej Szubert: Mała korekta panie Romku – nie Polacy a polactfo wybierze do knessejmu tych samych agentów, szabas-gojów i użytecznych idiotów, wytypowanych przez partyjnych kacyków na listy poselskie. Naturalnie jest to dla posłuf nagroda za ich posłuszeństwo wobec partyjnych wodzów – agentów obcych.

Roman Kafel: Ma pan [Andrzej] racje. Polacy nie biora udzialu w farsie wyborczej juz od lat, zawsze glosuje nizej 50%, a ci co biora udzial powinni sie wstydzic!

ALERT: Avaaz.org pracuje dla Al CIA-idy i Sorosa?

Parę dni temu Avaaz.org nagliło do e-bombardowania ONZ w proteście masakr Kadafiego w Libii. Wyglądało to pozornie dobrochcąco, bo ta sama grupa niedawno nawoływała do protestu przeciw ograniczeniu uczciwego dziennikarstwa w Kanadzie. Napisałem do avaaz@avaaz.org: Daliście się omamić …albo robicie dla Al CIA-idy. Proszę mi niezwłocznie wyjaśnić, bym wiedział, czy odwołać wasze inne apele u moich blogowiczów.

Marek Głogoczowski: Masz rację, ta Avaaz.org to przeciez evidentna bandycka „przystawka” propagandowa typu „Otpor” do mafii Sorosa. Pozdrav, MG

††††††††††††††††††

Czytelnicy piszą

Tomek: Szukają dużej liczby operatorów cnc (produkcja różnych części na frezarkach i tokarkach cnc) do pracy w UK
http://www.infopraca.pl/praca/operator-ustawiacz-cnc/fareham-wielka-brytania/3341692 tu np. „mile widziane doświadczenie w branży lotniczej”
http://www.infopraca.pl/praca/operator-cnc-frezer-cnc-tokarz-cnc-lub-szlifierz-cnc/plymouth-wielka-brytania/3376262
http://www.infopraca.pl/praca/programista-ustawiacz-operator-cnc/pitstone-wielka-brytania/3262104
http://www.polishpersonnel.com/index.php?MENU=jobs&country=3&ID=320
http://www.polishpersonnel.com/index.php?MENU=jobs&country=3&ID=347
i inne, także w Polsce w Mielcu Global Business Solutions. Z tego co wyczytałem to firma Izraelska branża lotnicza. Nie chciałbym być złym prorokiem ale wygląda że na coś się zanosi.

Roman Kafel: Nie ma biznesu jak szczepionki… zwlaszcza, gdy Sady zajma sie jego reklama  i chronia go!! Nie ma ekonomii nad ekonomie kapitalistyczna, nie ma biznesu nad biznes prywatny, jesli tylko  opiera sie bez wyjatku o zamowienia rzadowe, o tegoz zakazy  nakazy i do tego posiada ochrone sadowa:-)))

Krzysztof: Szanowni Państwo! Wojsko egipskie, które jak dotąd cieszyło się zaufaniem narodu egipskiego i jak dotąd ani razu nie strzelało do cywilów, szturmowało klasztor asyryjski p.w. biskupa Bishoya na pustyni Wadi an-Natrun, położonym pomiędzy Aleksandrią, a Kairem.  Po zamieszkach w ostatnim czasie w Egipcie władze klasztoru poprosiły organy bezpieczeństwa o ochranianie terenu klasztoru, który często był atakowany przez beduinów. W odpowiedzi na ich prośbę policja zaleciła im, by „chronili się sami”. Zakonnicy przy pomocy młodych pracowników rozpoczęli budowę muru wokół terenu klasztoru. Natychmiast wojsko egipskie wysłało na to miejsce pięć czołgów do zniszczenia powstałego muru, gdzie strzelali z broni palnej i pocisków przeciwpancernych. Wśród rannych są cztery osoby postrzelone przez wojsko.

Najwyższa rada wojskowa natychmiast wydała oświadczenie nr 13, zapewniając w nim, iż nie szturmowano klasztoru i nie atakowano cywilów, lecz chciano zabezpieczyć nielegalnie zbudowany mur. Według prawa egipskiego, sprawami nielegalnej budowy obiektu zajmuje się sąd, który może nałożyć za to, jedynie, karę mandatu. W tej sytuacji niektórzy koptowie mówią o tym, iż ta próba pokazywania sił rozpoczęła się, w momencie, gdy debatuje się nad drugim punktem konstytucji, który mówi o tym, iż źródłem prawa w Egipcie jest prawo szariatu traktujące nie-muzułmanów jako ludzi drugiej kategorii. Również obiekty kultu religijnego nie-muzułmańskie są traktowane jako obelga. Dzisiaj (24.02.2011), na drugi dzień po „bitwie pod klasztorem”, jesteśmy świadkami kolejnego podboju Egiptu przez wojska islamskie. Koptowie przygotowują się na najgorsze. Czy nasze sumienie na to pozwoli? (opr. Ashraf Benyamin) Zob. Youtube. Źródło: Newsletter PKWP [newsletter [małpa] pkwp.org

Bronek Chapski (USA): Co ty nie wiesz ze system pieniedzy, mechanizm szpiegostwa i caly aparat dla ludzi na gorze Pentagonu, TV, i wiekszosc srodku masowego przekazu sa tylko zainterysowani co jest dla dobrosc wybrancow.  Przeciez jest taki balagan tu ze okolo 90% murzynow w tym kraju sa zgubieni kiedy jest dzien ojca, tzw. Father’s Day, bo nie znaja swoego ojca.  No! Tak okolo 90%! Oprocz tego w gazetach jest mnostwo artykulow dotyczace strachu Izraelczykow –bo przedtem szef tego kraju dostal ogromna ilosc pieniedzy od tych ktorzy kontroluja wszystkiego w Washingtonie! I teraz? Teraz wybrancy nie wie co to bedzie. Oni sa w panice.  Mam nadzieje ze nasz rzad nie bedzie bombowac Egypcjanow lub innych pod jakims pretekscie.  Jest tragedia ilu Amerykanow, Iraqczykow i innych bylo zabitych dzieki tej straszniej anty-Amerykanski dzialania neo-konserwatywow.  Co jest dla mnie bardzo czekawe jest spraw Iranu.  Teraz to bedzie kladane na obok bo chorzy ludzi czalego swiata, ci tzw. zionisci, ludzi podobnych do dawnych Nazistow, sa bardzo zmartwieni.  Kwestia czyli pytanie jest „co te kurwy beda robic i ilu ludzi bedzie zniszczonych od ich chorych wspolnego ducha!” Dziekuje za to.  Nie martwie sie o tym, bo nic nie mozesz zrobic oprocz patrzenia na tych bez radnie ludzie… Bede wysylac do pare osob.

Piotr Bein: Wojsko nie strzelało przedtem? Wcale nie takie pewne… Trudno ocenić wideo bez znajomości języka. Nie widać żadnego wojska, dźwięk to nie dowód. Na pewno takie prowokacje służą podsycaniu tarć etniczno-religijnych — strategia kompleksu jot.

Zbigniew Juźków: Witam Panie Piotrze. Odkryłem właśnie ciekawy film na youtube o legalnym wytwarzaniu marihuany w Kanadzie, której 85% jest wysyłane do USA. Pan mieszka w tym pięknym kraju, więc pomyślałem że może Pana ten film zainteresować.Film jest w języku angielskim, który Pan na pewno zna – natomiast polecając go widzom polskim należy poinformować, że aby mieć polskie napisy trzeba kliknąć na ikonkę CC na dole. Film trwa 1 godzinę i 44 minuty: The Union – The Business Behind Getting High [napisy PL]. Tak na koniec – reakcja Serbów na filmy z warszawskiej manifestacji na rzecz Kosowa przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Pozdrawiam serdecznie.

Piotr Bein: Prowincja Kolumbii Brytyjskiej, gdzie mieszkam, słynie z produkcji marihuany, ale nielegalnej. Wyjątkowo pacjenci mają pozwolenie na lecznicze zażywanie marychy. Co jakiś czas czytamy o nakryciu producentów przez policję: przepada mienie delikwenta, kilka lat więzienia. Ironią jest to, że marihuana była kiedyś normalnym, legalnym produktem, wytwarzano sznury i liny, odzież z konopii, a jak się ktoś zaciągnął, czy uprawiał marychę w ogródku, to nie było kryminałem (wyrwał się jak Filip z konopii). Dopiero służby (CIA w porozumieniu z mafią) zrobiły z tego przestępstwo, żeby mieć monopol na handel marychą i in. dragami. te inne są rzeczywiście niebezpieczne, służby finansują z tego skrytą działalność, ktorej nie można pokazać w państwowej buchalterii. Jest o tym filmik, ale nie mam pod ręką. Jeśli kto znajdzie, proszę podesłać. Służby mogą podłożyć marychę czy inne dragi osobom, które chcą wrobić. Gratuluję sukcesu z filmami, proszę o detale reakcji Serbów. Dzięki za całą dobrą Pana robotę.

Zbigniew Juźków: Jesli chodzi o reakcje Serbow, to mam na mysli wpisy pod kazym z 8 filmow z manifestacji w Warszawie.Dostalem tez na youtube list prywatny od polskiego uzytkownika. Ma do mnie pretensje, ze film jest w odcinkach… No coz – ja biegalem po mrozie za manifestacja, poswiecilem cala noc w kafejce internetowej zeby to szybko wgrac, nie mowiac o pieniazkach na to i zdrowiu – a tu taki tekst – hehehe. Obiecalem poprawe.
Piotr Bein: Ciekawe, jak system wytresował Polaków na „konsumentów” – produkuj dla nich, podsuwaj pod nos za darmo, a oni wybrzydzają. Weź się do pomocy jeden z drugim, od razu ruszy Polska Sprawa (i inne, jak widać z roboty pana Zbigniewa).

Dragan: Witam. Manifestacja w Warszawie za serbskie Kosowo udała się, jak do tej pory było według mnie najwięcej demonstrujących, co ważniejsze przyciągneło to uwagę mediów, gdzie są oczywiście różne przeliczenia co do ilości osób demonstrujących od kilkudziesięciu (wyborcza) do kilkuset (kontakt24.tvn). Co najważniejsze pomimo zapowiadanych grup kibiców z różnych części Polski, oraz grup prawicowych cała manifestacja przebiegła w jak najlepszym porządku co daje nadzieje że w przyszłości takie manifestację przyciągną jak najwięcej ludzi z różnych grup społecznych, gdzie media nie będą mogłe przedstawiać jedynie zamaskowanych kiboli jako tych jedynych co bronią prawa Serbów w Polsce… S Bogiem. P.S. proszę o numer twojego konta ponieważ nam się udało sprzedać kilka książek (wśród znajomych) i prosiłem żeby pięniądze wpłaci;i bezpośrednio na twoje konto…

Piotr Bein: Każdy gramotny widzi w filmikach (poniżej w Aktualności krajowe), że GieWu majaczy o ilości uczestników. To jest dla mnie najlepszy dowód powodzenia demonstracji… Dzięki Bogu nie było Otpor-niaków z CIA, ale trzeba się pilnować w przyszłości. Numer konta jest na blogu.

Ola: Znam Michałowskiego [patrz Za poglądy w kaftan pod Prawo poniżej], facet ogromnej wiedzy i dlatego trzeba go zniszczyc. Zawsze oglądam go w TV Trwam.

†††††††††††††††††††††

Komunikaty

Zaproszenie na konferencję w imieniu Stowarzyszenia „ARKA”

Szanowni Państwo! Zapraszamy na konferencję prasową w dniu 24 lutego 2011 r., o godz. 12.00, w siedzibie Regionalnego Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji Pozarządowych, Al. Grunwaldzka 5, w Gdańsku. Tematy:
1. Stocznia padła w wyniku zmowy trzech Ministrów Polskiego Rządu.
2. W oparciu o przyjęte normy w nauce, że hipotezy naukowe badawcze są podstawami tez przyjętych na podstawie dowodów poszlakowych, WSI stoi za zabójstwem naszych liderów i Prezydenta RP,
3. Telewizja publiczna postępuje wbrew ustawom, odnośnie rzetelnych informacji o Stoczni Gdańskiej SA w upadłości.
Konferencję poprowadzi Henryk Sobolewski. – Pozdrawiam, Wincenty Koman


UWAGA !   ZMIANA MIEJSCA WYKŁADU W TYM MIESIĄCU: WYKŁAD ODBĘDZIE SIĘ PRZY PLACU SIKORSKIEGO 1 W  KRAKOWIE – parter – Restauracja Chińska. Serdecznie zapraszam. Proszę też o przesłanie tej informacji innym zainteresowanym osobom – Stanisław Papież, Telewizja Wszechnicy Narodowej

PODPISZ PETYCJĘ „W OBRONIE POLSKICH SZKÓŁ NA LITWIE”

Przypomnijmy o Rotmistrzu w Czechowicach-Dziedzicach

Szanowni Państwo, kolejną dobrą wiadomością jest włączenie się w akcję „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) uczniów Gimnazjum nr 2 w Czechowicach-Dziedzicach. Szczegóły, także w profilu akcji w serwisie Facebook. Z poważaniem,  Michał Tyrpa, Prezes Zarządu Fundacji Paradis Judaeorum

†††††††††††††††††††

Logo jaśminowej rewolucji odsłonięto dokładnie w dzień ucieczki Ben Ali’ego z Tunezji.


Temat Miesiąca: Jaka rewolucja?

Egipt i co dalej

Wojciech Właźliński 25.2.2011

Historia kołem się toczy, zauważono to dawno. Jedni z tego nauczyli się czegoś, dla innych jest to zwykłe porzekadło. Ci którzy nauczyli się z tego czegoś powiększają to koło, wzmacniają, przyspieszają jego ruch, kręcą nim w sobie wygodnym kierunku. Co najmniej od czasu Rewolucji Francuskiej kręgi tego koła przetoczyły się wielokrotnie z trudną do nie zauważenia sprawą, mianowicie, że do przeprowadzania radykalnych zamierzonych zmian nieodzowne było i jest lokalne społeczeństwo. Społeczeństwo to bardzo szerokie określenie ale znając jego przekroje, warstwy, ich charakterystykę można było wykorzystywać specyficzne cechy jego części dla obracania tym „kołem”.

Rożne były koła historii i sprawności tych którzy tymi kołami kręcili ale efektywność poprawiano. Od „ludu” na Bastylię, przez wystrzał z Aurory, w końcu „ludy” ale już jako całe państwa. (Hitler, Roosevelt łącznie z USA przed i po II W. Ś. ) W dalszym ciągu lokalny „lud” i prowokowane i organizowane jego zaangażowania  pozostają w podstawach historii lokalnych pierestrojek lub początku daleko szerszych spraw.

Inną trudną do niezauważenia sprawą w tych „kręgach historii” są charakterystyczne wspólne elementy które nie mogły być sprawą spontaniczności. Te wspólne elementy zebrane w całość w utwór dramatyczny (sceniczny) składały by się z wielu aktów i scen a w takich „kręgach historii” jak Rewolucja Francuska czy rewolucja w Rosji Carskiej z kilku rozdziałów.  Te akty, sceny, rozdziały stawały się wzorami dla nowych scenariuszy do realizacji potrzeb tego samego producenta od paru wieków. Ten producent zwany Komunizmmem dla zawoalowania producenta raczej powinien być nazywany Bolszewizmem ale bardziej rzeczową nazwa powinien być Rodszyldnizm. Literatura jest bogata w szczegóły tych spraw, łącznie z terenu Polski i łącznie z Solidarnością.

Sprawa aktualnego Egiptu nie jest bynajmniej sprawą tylko Egiptu i Mubaraka. Mubarak jest zasłoną dymną dla Egipcjan i dla reszty świata. Egipt jest zbyt duży i ważny jak na ten teren żeby NWO i Rodszyldizm jego istnienie w dalszym ciągu bagatelizował. W polityce zwanej globalną  czyli NWO stan aktualny państwa w  rodzaju Egiptu jest brany pod uwagę w aspekcie całego regionu. Jego potencjalne znaczenie w tym aspekcie ma daleko większe znaczenie. Scenariuszy NWO i Rodszyldizmu, ani aktualnego ani następnych aktów i rozdziałów protestujący, (sterowane wrzenia społeczne) śmiem twierdzić, nie znają a nawet nie podejrzewają.

Świat arabski w powiązaniu z muzułmańskim i dalej hinduskim stał się potencjalnie zbyt ważny podobnie jak kiedyś potencjał Rosji Carskiej. Sprawa Tunezji stała się dla Rodszyldizmu sygnałem do alarmu na północną Afrykę.

Nikt z ważniejszych postaci i całych zbiorowości z początków rewolucji zarówno we Francji jak i w Rosji nie przeżył. Mało tego, okres przygotowawczy do zrealizowania scenariusza po 1905 w Rosji trwał stosunkowo długo przed 1917 rokiem a jeszcze po tym roku wszystko co jeszcze pozostało z potencjalnych przeszkód realizowania scenariusza zostało zlikwidowane w ludobójstwie  bez precedensu w historii ludzkości. Wszystko to przy zastosowaniu tyw. wrzeń społecznych (oczywiście sterowanych) i bezprecedensowego terroru.

W samym tylko roku 1905 / 1906 w Rosji było 20 000 ataków terrorystycznych skutecznych i nie udanych. Dalsze lata to 66 milionów w zrealizowanym scenariuszu. Nie udany zamach na Stołypina w 1906 który przeżył a w którym zginęło 27 innych osób został skutecznie powtórzony w 1911 w którym on zginął. Instrukcje Lenina były wypełnione wskazówkami żeby do ładunków wybuchowych dodawać odłamki metalu dla zwiększenia skuteczności zabijania ludzi. Trudno tu nie wspomnieć Ossendowskiego co najmniej w aspekcie Lenina (Antoni Ferdynand Ossendowski, ur. 1876) oraz dokumentalnego filmu w j. angielskim The Russia We Lost (Rosja którą straciliśmy, Stanislav Govorukhin, ur. 1936) w szerokim aspekcie od czasów carskich do czasów powojennych II W.Ś. [1]

Ludobójstwo Gojów stosowane z absolutną bezwzględnością od dawna w myśl talmudycznej zasady, że będzie żydowskie lub nie będzie istnieć w ogóle, (Maurice Samuels You Gentiles), znalazło w 2009 r. uzasadniania, usankcjonowania, akceptowanie takiej konieczności przez własną nację w  książce rabina Yitzhak Shapiro, The King’s Torah. The complete guide to killing non-Jews (Tora Królewska: Kompletny przewodnik zabijania nie-Żydów). Odrażająca sprawa pozbawienia wszelkich skrupułów w swojej nacji nawet wobec dzieci Gojów i wszelkich nawet z fizycznych rzeczy które mogłyby nieść jakąś pamięć żydowskich zbrodni i istnienia czegoś nie żydowskiego.

Sprawa Egiptu w obecnym stadium to tylko preludium. Jesteśmy w przededniu następnych aktów tragedii, a za nimi następnych rozdziałów tragedii. Wysycenie aktorami całych społeczeństw w USA i Kanadzie czy Europie, Polsce oraz na Bliskim Wschodzie jest ponad możliwościami wyobrażenia przeciętnego mieszkańca tych regionów. Nie jest już potrzebny tłumek jaki kupiono sobie na marsz na Bastylię. Ci aktorzy w przebraniach szczególnie na co ważniejszych stanowiskach tylko czekają na przydział ról w odpowiedniej chwili z odpowiednim dla chwili scenariuszem. Nie jest jeszcze przygotowany „Bonaparte” a więc będą sukcesywne sceny i akty zanim nastąpi nowy rozdział tragedii.

[1] Film dokumentalny w 2 częściach. Był osiągalny w internecie z końcem l. 1990-ych. Pewnie już nie teraz, a może? Bardzo ważny, szczególnie dla Rosjan a także dla reszty świata. Obrazuje dlaczego musiała zginąć ponieważ jej potencjał zagrażał  Rotszyldizmowi już rozwiniętemu w Ameryce i Europie. Takim zagrożeniem teraz jest Środkowy, Bliski Wschód i północna Afryka.

Bałkanizacja Afryki a „rewolucje”

Piotr Bein 24.2.2011

Plan Jinona: Wielki Izrael od Nilu po Eufrat

Bombardują nas aktualności, w których pozornie niezależne wydarzenia trudno kojarzyć. W przypadkach niejasnych wkracza kompleks jot. Parokrotnie donosiliśmy o bałkanizacji Afryki. Na początku „rewolucji” egipskiej, felieton Rebel News podejrzewał rozruchy na Placu Tahrir w  kontekście izraelskiej geostrategii Jinona z 1982 r., która dążąc do utworzenia Wielkiego Izraela od Nilu po Eufrat, zmierza do anektacji sąsiadów (Liban i Syria, Synaj i Egipt wzdłuż Nilu) i części Iraku, Turcji i Arabii Saudyjskiej oraz do osłabiania państw ościennych (Tunezja, Jemen, Turcja, Iran). Wpisuje się w to bałkanizacja Sudanu, sąsiada Egiptu i Libii – Witaj na „Nowym Bliskim Wschodzie” Obamy.

Podobnie pisał bliskowschodni analityk Nezemroaya (Bałkanizacja Sudanu). Wg niego, styczniowe referendum ws. secesji bogatego w ropę Sudanu Płd. nie ma nic wspólnego z prawami człowieka, tylko jest c.d. długoletniego jątrzenia konfliktów i przemocy przez interesy gospodarczo-strategiczne USA, Izraela i UE: kontrola zasobów ropy w rywalizacji z Chinami oraz bałkanizacja Wsch. Afryki i świata arabskiego.

W integracji narodów w zdenacjonalizowaną UE, w procesie nielogicznie odwrotnym społeczność międzynarodowa rozbijała Jugosławię na państwa (i pseudo-państewka) narodowe (Słowenia, Chorwacja, Macedonia, Serbia, Czarnogóra (Serbowie), Republika Srpska) i religijne (Bośnia-Hercegowina i Kosowo). W Afryce planowanej Unii Afrykańskiej, ta sama społeczność osiodłała różnorodność klanową, plemienną, etniczną i religijną Sudanu, by rozbić kraj. Po referendum w Sudanie (styczeń 2011), USA poparło secesję Południa, podobnie jak „niepodległość” Kosowa (ale nie Osetii Płd.).

Kara za interesy z Chinami

Mapa Goldberga z 2008 r.

Z rażącymi pogwałceniami praw człowieka i korupcją, reżim w Chartumie nie należał do aniołów. Demonizacja w mendiach przyprawiła mu dodatkowe rogi, ignorując grzechy klientów USA: Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Etiopii. Za więzi z chińskimi interesami ropy, mendia oszkalowały Chartum jako arystokratyczną oligarchię winną ludobójstwa w Darfurze i Płd. Sudanie. Chiński biznes ropy w Sudanie bezpośrednio ucierpiał: atak (2006) bojowników Ruchu Sprawiedliwości i Równości na kompanię Greater Nile Petroleum w Defra, Kordofan. Tymczasem rzeczywistych przyczyn kryzysu humanitarnego w Darfurze i regionalizacji Płd. Sudanu należy szukać w bezprawiu i problemach gospodarczych, podsycanych przez USA-Izrael-UE, bezpośrednio i poprzez marionetki w Afryce. Na wzór rozbioru Jugosławii, kompleks jot pomagał szkolić, finansować i zbroić grupy w Sudanie przeciwne Chartumowi, a za przemoc oskarżał Chartum. Celem jest podział państwa i kontrola jego zasobów. Od lat Zachód nalega na posłanie NATO do Sudanu pod pretekstem humanitarianizmu z mandatu sił pokojowych ONZ (jak na Bałkanach), by przez bałkanizację rozmontować rząd centralny i przejąć infrastrukturę, zasoby i gospodarkę (Irak).

Ciemiężycielski Chartum pozwolił jednak na referendum ws. secesji i dzieli się władzą z Mayarditem, w-ce prezydentem kraju i jednocześnie prezydentem Płd. Sudanu. Mendia przekłamały też kwestię etniczną Płd. Sudanu. Podobnie jak na Bałkanach i w Iraku, wymyśliły (wg instrukcji handlerów z kompleksu jot, architektów tych przedsięwzięć) tarcia między grupami żyjącymi w harmonii: namalowały dobrze przemieszanych Sudańczyków arabskich (mówiących po arabsku) i Sudańczyków afrykańskich jako diabłów nacjonalizmu w Płd. Sudanie, gdzie nie dominuje islam w odróżnieniu od reszty kraju, ale to nie ma dla Sudańczykow znaczenia, podobnie jak nie miało na Bałkanach, w Iraku ani Egipcie, aż wlazł kompleks jot. Niechęć Płd. Sudańczyków do Chartumu wynika nie z etniczności czy religii, tylko z zaniedbania ich przez elity. Nic dziwnego, że wierzą iż republika Płd. Sudanu dałaby im lepsze  życie. Tymczasem byłaby to republika kleptokratycznego status quo.

Historia rozkładania Sudanu

Niedługo Sudan może być podzielony.

Bałkanizacja Sudanu trwa od zakończenia brytyjskiej władzy. Egipt i Sudan były długo nierozłączne jako Arabowie przeciw Brytyjczykom. Londyn wzniecił regionalizcję Sudanu przeciw Egiptowi, podobnie jak póżniej Płd. Sudan obrócił się przeciw reszcie Sudanu. Londyn przedstawiał wtedy Kair identycznie jak dziś mendia malują zbrodnie Chartumu względem Płd. Sudanu: Egipcjanie rzekomo wyzyskiwali Sudańczyków. Po inwazji na Egipt i Sudan, Brytyjczycy pracowali nad podziałem na Sudan i Płd. Sudan, obok oderwania od Egiptu. Sudan ogłosił suwerenność, podczas gdy siły brytyjskie wciąż były na jego ziemi.

Strategię brytyjską kontynuuje Plan Jinona. Izrael zaczął go od najważniejszego kęska, Iraku. Jeffrey Goldberg opublikował (Atlantic styczeń-luty 2008) mapę Bliskiego Wschodu, odzwierciedlającą Plan Jinona i drugą, z magazynu armii USA (Armed Forces Journal 2006), przedstawiającą przyszły podział regionu, autorstwa ppłka Ralpha Petersa: Irak, Sudan, Liban, Iran, Turcja, Syria, Egipt, Somalia, Pakistan i Afganistan widnieją podzielone, Erytreę okupuje sojusznik USA i Izraela, Etiopia, a Somalia jest podzielona na Somaliland, Puntland i mniejszą Somalię.

Stratedzy Izraela lansują podział Iraku na państwo Kurdów i dwa państwa arabskie (szyickie i sunnickie), wg Planu Jinona. Regionalny rząd Kurdystanu w Iraku już ma prerogatywy w handlu ropą, co zapoczątkowała wojna Irak-Iran, dyskutowana przez Jinona. W Libanie, Izrael wzmacnia napięcia sekciarskie wśród chrześcijan, muzułmanów i druzów, co ma pomóc zbałkanizować Syrię na sekciarskie państewka arabskie. W tym celu, zgładzenie Hariri i matactwa trybunału w tej sprawie służą Izraelowi poprzez kreowanie i zaognianie politycznie motywowanych podziałów sekciarskich w Libanie. Dlatego Tel Awiw popiera ten trybunał, a USA i W. Brytania też łożą nań miliony.

Ataki na koptów w Egipcie a referendum w Sudanie i oksytocyna

Zamach bombowy (Mosadu) na koptów w Aleksandrii (1.1.2011) wywołał rozruchy koptów i w końcu, wbrew zamiarom sprawców — demonstracje solidarności z muzułmanami egipskimi. Wg Planu Jinona, podział Egiptu pociąga bałkanizację i osłabienie Sudanu i Libii. Koptowie Egiptu odgrywają kluczową rolę w podziale Arabów Afryki Płn.; Jinon przewidział dla nich państwo w Egipcie Płd., podczas gdy tarcia z muzułmanami mają pomóc zbałkanizować Sudan i Afrykę Płn. Zbieg w czasie ataku na koptów z przygotowaniami do referendum w Sudanie jest nieprzypadkowy, sądzi Nezemroaya.

Zjednoczone służby jot, Mosad-CIA-MI6 z najemnikami syjonistycznymi spośród chrześcijan USA i hinduistów Indii, atakują z nielepszymi wynikami pod fałszywą flagą w Iraku, Iranie, Pakistanie. Hormon oksytocyna, odpowiedzialny za lojalność grupową i reakcje na agresję przeciwnika, wbrew zamiarom sprawców  nie zadziałał: np. szyici, sunnici i chaldejczycy w Iraku stanęli frontem przeciw wspólnemu wrogowi, zamiast skoczyć na siebie. Rozum zwyciężył hormony.

Połączenie jot

Uchodźcy z Płd. Sudanu w Izraelu demonstrują na rzecz niepodleglości.

Sudan słusznie podejrzewa obce siły i oskarża USA, Izrael i W. Brytanię o rozbijanie narodu. Izrael uzbroił opozycję i separatystów sudańskich poprzez Etiopię, aż Erytrea zyskała niepodległość, odcinając Etiopię od M. Czerwonego. Wtedy Izrael zaczął posyłać broń z Kenii do Płd. Sudanu, skąd Sudański Ludowy Ruch Wyzwolenia (SLRW) przekazuje ją bojownikom w Darfurze. SLRW ma silne więzi z Izraelem, a członkowie i zwolennicy regularnie odwiedzają Izrael. Toteż Chartum zniósł restrykcje wyjazdów do Izraela. Mayardit obiecał uznać Izrael, gdy Płd. Sudan odseparuje się. Rządy Etiopii i Kenii oraz Ludowe Siły Obrony Ugandy (LSOU) współpracują też z USA, W. Brytanią i Izraelem. Judeocentryczny minister spraw zagranicznych Francji, Kouchner obejmował się z liderem rebelii w Darfurze, Al-Nurem, na spotkaniu aktywistów w Paryżu (kwiecień 2007).

Bałkanizacja wg planów USA, Izraela i NATO zadała poważny cios pan-arabizmowi i jedności afrykańskiej. Powstanie Wyzwoleńczej Armii Płd. Sudanu (WAPS), której politycznym ramieniem jest SLRW, wspierają USA, W. Brytania i Izrael od l. 1980-ych.

Wnioski

Wygląda na to, że wg planów tylko Izrael będzie scalony i powiększony, inne narody rozbite na mniejsze skłócone państewka. Wskazują na to rozpad Bałkanów i Iraku, rozbijanie Pakistanu (odłączonego od Indii) i rozwój sytuacji w Sudanie. Od kilku tygodni nic tylko rewolucje, bunty ludowe, rozruchy i demonstracje za chlebem, demokracją  i wolnością — wystarczy spojrzeć na artykuły poniżej i Aktualności: Tunezja, Egipt, Libia, Iran, Bahrajn, Somalia, Sudan, Liban, Jemen, Maroko, kurdyjski region Iraku, Chiny…  Najbardziej odporni na teorie spiskowe już nie wytrzymują. W Libii może skończyć się wojną domową i w końcu rozbiciem po linii podziałów etniczno-religijnych, ze znajdywania których słynie kompleks jot i jego mendia.

Próby rozchajcowania Chin wskazują, że trzeba zacząć sporządzać mapy daleko poza Jinona i Goldberga. W przypadku Europy mamy proces pozornie odwrotny (integracja), ale z odnaradawianiem, w zniewolenie. Może obecne „rewolucje” w Afryce Płn. i poza mają wprowadzić słabe, „demokratyczne” rządy, które przyzwolą jak na Bałkanach na dalsze robijanie wg zasad demokracji, pluralizmu i tolerancji, by w końcu zagonić rozbitych do baraków kontynentalnych Unii. Jeśli tylko o zaganianie chodziłoby, to pocieszmy się, że nie odseparują nam Szlunska ni Kaszeb, Białegostoku dla prawosławnych ni Tatr dla górali, bośmy już w Unii? Skutki niezamierzone, ba! niespodziewane przez sprawców ataków falszywej flagi sekciarskiej w Iraku i Egipcie, (gdzie zamiast skoczyć sobie do oczu, „sekty” zjednoczyly się), dają nadzieję, że Plan Jinona itp. nie powiodą się… chyba że Brzezinscy wymyślą co innego w miejsce fałszywej flagi. Jeśli i to zawiedzie, papa Rotszyld ma wypróbowane przez wieki sposoby na opornych władców.


Libia – 6,4 mln mieszkańców, język: arabski… Przedstawienie dla mendiów? Wydaje się, że niezmordowane logo pięści zastąpiono sylwetką zdesperowanego.

Berlin obserwuje wydarzenia w Bahrajnie

Władza klanu al-Khalifah jest partnerem Zachodu na Płw. Arabskim. Służy kontroli regionalnych surowców i jako baza do interwencji wojskowych w Afganistanie i wodach wokół Płw. Somalijskiego. Prezydent Niemiec, Wulff odwołał wizytę w Bahrajnie wobec masakry demonstrantów. Niemcy zaopatrują Królestwo Bahrajnu w broń, ostatnio w karabiny maszynowe i amunicję. Głównodowodzący Sił Zbrojnych USA za parę dni odwiedzi państwa Zatoki Perskiej dla koordynacji dalszych kroków. Arabia Saudyjska zapowiedziała, że zrobi wszystko, co w jej mocy, by utrzymać przy władzy al-Khalifahów. Zwalnia to Zachód z propagandy jak nawoływanie do umiarkowania wobec demonstracji.

Marek Głogoczowski: Kolejny atak USA na Libię

CNN 22.2.2011 r. rano: Libijska państwowa telewizja podała, że siły rządowych służb bezpieczeństwa wzywają do współpracy wszystkich obywateli. Pokazano tlum na Zielonym Placu (w Tripolisie) skandujący prorządowe slogany i trzymający banner popierający rząd. Ale jeden ze świadków, który zgodził  zidentyfikować się jako “Adam”, powiedział, że helikoptery wyładowały uzbrojonych po zęby żołnierzy na Placu Zielonym w Tripolisie, by rozpraszać anty-rządowych manifestantów za pomocą broni i granatów. No i kto się zgromadził w poniedziałek na głównym placu w Tripolisie? Prorządowi manifestanci, według państwowej libijskiej TV, czy antyrządowi, jak to przekazał CNN anonimowy „Adam”?
…sekretarz Generalny ligii arabskiej Amre Moussa wezwał do zakończenia rozruchów. Skrytykowal on zapewnienie młodszego Khadafiego, w trakcie przemowienia w poniedzialek rano, że Tunezyjczycy i Egipcjanie są odpowiedzialni za rewoltę w Libii. … Młodszy Kadafi przyznal, ze protestujacy przejeli ciężkie uzbrojenie od wojsk rządowych w Bengazi i że kraj stoi przed perspektywa wojny domowej, która rozbije go na kawałki i spowoduje, że popłyną „rzeki krwi”… „Mamy przed sobą bardzo niebezpieczną decyzję do podjęcia” powiedział Saif al-Islam Gadhafi, krajowy “główny koordynator” i jeden z jego ojca głównych przybocznych. „My wszyscy jesteśmy tacy sami, MY WSZYSCY MAMY BROŃ, my wszyscy jesteśmy Libijczykami i to jest nasz kraj, nasza ojczyzna”.

I tu tkwi istota rzeczy. Byłem przez tydzień w Bengazi w lecie 2000 r. Tam sie dowiedziałem, że Libia ma wojskową organizację podobna do tej w Szwajcarii, mianowicie WSZYSCY POWAŻNI OBYWATELE LIBII POSIADAJA KARABINY W SWYCH DOMACH. W przeciwnym wypadku libijski socjalizm by nie przetrwał zbyt długo, były przecież liczne ataki przeciw Libii, by przypomnieć omyłkowe zestrzelenie, nad M. Śródziemnym 27.6.1980 r. samolotu pasażerskiego Italavia z 81 pasażerami, przez siły NATO usiłujące zestrzelić samolot z Kadafim lecącym z wizytą do Polski Gierka (Ustica Massacre); czy bombardowanie Tripolisu przez samoloty USA 15.4.1986 r. (Operation El Dorado Canyon).

A więc jesteśmy świadkami po raz kolejny “Zachodniego” ataku na ten izolowany w Afryce kraj socjalistyczny. Tym razem „arabskie wojska zaciężne”, które napadły na Libię, zostały przygotowane w Egipcie oraz Tunezji i dlatego (m. in.) trzeba było tam zmienić (proamerykańskich od dawna) prezydentów Tunisu i Egiptu, by USA bez przeszkód wykorzystały chętnych do współkurwipracy tuniskich oraz egipskich dowódców w tym najnowszym „globalizujacym glob” przedsięwzięciu.

Otóż „nasze kurwimedia” mówią tylko o protestach w dużych miastach Libii, z których te polożone na wschodzie, blisko granicy z Egiptem (m.in. Tobruk) zostały już zdobyte przez spontanicznie protestujących.  Natomiast z krajów, które mają swe przedsiębiorstwa w Libii, nadchodzą wiadomości, że protestujący w sile po kilkaset osób, zaatakowali pracowników firm koreańskich oraz chińskich, położonych w dużych odległościach od centrów wielkich miast (patrz załącznik).

A zatem ci „protestujący” są bardzo dobrze zorganizowani i zapewne po prostu wjechali do Libii przez jej nie strzeżone granice z krajami ościennymi – no bo kto z Libijczyków by „protestował” na jakimś placu w mieście, wiedząc że mieszkańcy tego miasta są uzbrojeni i że mogą oni do nich zacząć strzelać, bez nawet wezwania do tego przez rząd? A ponieważ do Libii wojska inwazyjne musiały wjechać incognito, w przebraniach cywilnych, więc dlatego rzuciły się one na słabo strzeżone lokalne składy broni ciężkiej, by się w ten sposób dozbroić…

Tekst z CNN po angielsku, wzmocniony przykładem, jak to produkowana w USA strona internetowa http://www.Boxun.com próbuje wzniecić zamieszki w Chinach. Zdjecia (już zdjęte) na tym „rewolucyjnym”  portalu w języku chińskim, pokazywały grupę młodych Chińczyków, w jakimś nowoczesnym mieście Chin, stojących przed restauracją MacDonald i trzymających w rękach transparenty ponoć z napisami My chcemy jeść! (zapewne w Macdonaldzie), My chcemy pracy (zapewne w tym amerykańskim zakładzie żywienia zbiorowego) My chcemy mieszkań oraz sprawiedliwości (zapewne takiej jak ta w USA?)

USA wraz z mediami stara się prowadzić protesty w Iranie

Iroel Sánchez 16.2.2011, tłumaczenie Ola Gordon

Hillary Clinton rozpoznała ich natychmiast, określając ich jako irańską „opozycję” kilka miesięcy temu: Kontynuujemy rozmowy z nimi i wspieramy opozycję. Ten sam rząd, który w słowach Juana Gelmana, miał tak wiele wzlotów i upadków wobec protestów przeciwko rządowi ich sprzymierzeńca Hosni Mubaraka w Egipcie, teraz rzucił się w próbę wspierania tych, którzy rzekomo walczą z rządem w Teheranie, przyznając im pozory legalności. W tym celu Departament Stanu USA otworzył konto na Twitterze USAdarFarsi, aby zachęcić tych, którzy robią to, co chce Ameryka. Szybko, w mgnieniu oka, zachodnie media, np. hiszpańska prasa, zaczęła mówić o represjach w stolicy Iranu, pokazując zdjęcia płonącego pojemnika na śmieci nazywając go „barykadą” (El País – Kraj), a wideo, w którym grupka ludzi pali koc na ruchliwej drodze, na co przejeżdżający kierowcy reagują z obojętnością (Público – Publiczny), wykorzystano do rozmowy o ofiarach strzałów z broni palnej.

Po raz kolejny technika samospełniającego się proroctwa zaczyna działać poprzez media wobec wrogów Stanów Zjednoczonych, zapowiadając, co Biały Dom chce by się stało. Celem tego jest przekształcenie antyimperialistycznego i powszechnego buntu na Bliskim Wschodzie przeciwko głównemu wrogowi Stanów Zjednoczonych i Izraela, oraz by zapobiec przeniesieniu się ognia do takich reżimów jak Maroko i Arabia Saudyjska, wiernych sług Imperium.

W tym przypadku działają nie tylko Stany Zjednoczone; konsul hiszpański w Teheranie, który kilka tygodni temu był tak niechętny zbadaniu i potępieniu rządu Maroka za zbrodnie przeciwko narodowi Saharawi, spędził cztery godziny w komisariacie policji w Iranie po zatrzymaniu mnie, kiedy przechadzałem się przez centrum Teheranu, podczas gdy odbywały się „protesty”. Wiele hałasu o nic, Stany są zdesperowane, by odwrócić uwagę. Zobacz zdjęcie przedstawiające „tysiące” demonstrantów, to właśnie jest Teheran. Reszta kraju żyje w pokoju. Profesor Uniwersytetu w Teheranie Seyed Mohammad Marandi powiedział tylko, że w centrum Teheranu było kilkuset uczestników zamieszek.

Ale przejrzyjmy tylko zachodnie media. Odkurza się historie, którym nie udała się nie tak dawno temu, próba przeforsowania planu Waszyngtonu. Imperium jest zdecydowane nawet na wyrównanie rachunków na Bliskim Wschodzie, generując pokazywanie niezadowolenia mas do obalenia przeciwnika Stanów Zjednoczonych w Islamskiej Republice Iranu. Doradca ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Obamy, Tom Donilon, wydał oficjalne oświadczenie Białego Domu na piśmie, że zgodnie z polityką USA, Iran musi umożliwiać wszelkie protesty, do których administracja Obamy pragnie zachęcać. Innymi słowy, będą się starać, aby w Iranie „coś się działo.” Rząd upadnie i spektakl będzie dla nich przygnębiający. Czy ktoś powiedział „demonstranci” do wynajęcia? Doczekamy się, by zobaczyć jak upadają na twarze po raz kolejny. To już koniec…

Iran: wyreżyserowana rewolucja?

Sergei Balmasov 17.2.2011, tłumaczenie Ola Gordon

W wielu miastach Iranu 14.2.2011 r. zaznaczył się masowymi demonstracjami i starciami opozycji z siłami bezpieczeństwa. Wiele zachodnich mediów i polityków stara się przedstawić je jako kontynuację rewolucji w Tunezji i Egipcie. Sekretarz stanu USA Hillary Clinton wyraźnie wsparła działania opozycji. Z kolei przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek, powiedział, że naród irański chce takich samych swobód, o jakie walczą obywatele Tunezji i Egiptu. Teheran stanowczo nie zgadza się z tą interpretacją, mówiąc, że za protestującymi stoją zagraniczni marionetkarze.

Co się dzieje w Iranie? Dyrektor Centrum na rzecz Nowoczesnego Iranu, Rajab Safarow, odpowiedział na to i inne pytania w rozmowie z Pravda.ru:
Wydarzenia w Iranie nie mają nic wspólnego z wydarzeniami w Tunezji i Egipcie. To nie jest przypadek, że zdecydowana większość Irańczyków wyraziła solidarność z tymi, którzy obalili rządy Egiptu i Tunezji. Ale oni również wspierają działania władz Iranu. W przeciwieństwie do arabskich monarchii Zatoki Perskiej, Iran ma wolne wybory i prezydenci Republiki Islamskiej nie rządzą przez dziesięciolecia, jak w krajach arabskich.

Iran jest o wiele bardziej demokratyczny niż wiele krajów europejskich, nie wspominając już o krajach islamskich. Kilka razy w roku odbywają się wybory na różnych szczeblach. Praktycznie cała ludność jest głęboko zaangażowana w te wybory. Nawet najbardziej skrupulatni obserwatorzy z organizacji międzynarodowych nie mogą zaprzeczyć tej rzeczywistości. Zupełnie inaczej jest w krajach arabskich. Weźmy, na przykład, despotyczne reżimy Mubaraka i Ben Ali, monarchii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratów  Arabskich. Niektóre kraje arabskie nigdy nie miały wyborów, a ich narody nie wiedzą co to jest. Ale to nie przeszkadza krajom Zachodu, pod przewodnictwem USA, w uznawaniu tych krajów za demokratyczne i utrzymywaniu politycznych i handlowych stosunków gospodarczych z nimi we wszystkich dziedzinach.

Czy powinniśmy spodziewać się bardziej intensywnych protestów?

W odniesieniu do wczorajszych wydarzeń, wiece prawie się skończyły. Dziś sytuacja w kraju prawie się uspokoiła, co nie jest zaskakujące. Większość Irańczyków wspiera swojego duchowego przywódcę i prezydenta Ahmadineżada. Irański parlament zadecydował zorganizować specjalną komisję do zbadania tego wypadku. Wszyscy winni zostaną należycie ukarani.

Więc kim byli ludzie zbierający się na ulicach Teheranu?

Protesty zaaranżował Zachód i skorumpowani politycy, wspomagani przez zagraniczne służby wywiadowcze, takie jak CIA, Mossad i MI6, które zostały wybrane na strzelców. Jest to oczywiste ze względu na fakt, że zaledwie godzinę po rozpoczęciu wieców opozycji, Hillary Clinton, nie próbując nawet zrozumieć sytuacji, wydała oświadczenie o ich poparciu. Natychmiast po nim, na stronach zachodnich mediów pojawiły się odpowiednie materiały. To nie przypadek, że po wystąpieniu w irańskim parlamencie jednego z głównych przedstawicieli opozycji, Mehdi Karroubi, parlamentarzyści prawie rozszarpali go własnymi rękami, uznając je za przemówienie polityka, który sprzedał się Ameryce. „Śmierć Karroubi!” wykrzykiwali.

Zachodnie agencje wywiadowcze aktywnie wykorzystują polityków takich jak Karroubi i Mousavi, w celu zawrócenia Republiki Islamskiej z obranej drogi. Ci ludzie starali się wykorzystać solidarność narodu irańskiego z Egipcjanami i Tunezyjczykami, którzy we własnym interesie obalili swoje prozachodnie opresyjne reżimy. Niestety, w Iranie jest wiele osób, które za pieniądze wykonują rozkazy. Zagraniczne agencje wywiadowcze rozpoczęły destabilizację Iranu i za wszelką cenę chcą obalić irański rząd. Teraz najbardziej aktywnie starają się kraj zdestabilizować. Płacą tzw. zawodowym prowokatorom za każdą akcję. Płacą nawet zwykłym chuliganom za wywoływanie zamieszek na ulicach. Podniesienie kamienia i rzucanie nim w policję, podpalanie śmieci, wybijanie szyb w oknach banku lub instytucji rządowej – wszystko ma swoją cenę.

Co miesiąc władze irańskie łapią dziesiątki tych prowokatorów pracujących za pieniądze z Zachodu i Izraela. Ostatnio irańska telewizja pokazała jednego z takich studentów, „lidera opozycji.” Jego działania były koordynowane przez telefon przez Irańczyka mieszkającego w Londynie. W oznaczonym czasie wyszedł z domu by podpalić autobus. Za tę usługę otrzymał $500. W dobie rozwiniętych technologii komunikacji, obcy „reżyserzy” tych scen robią zakłady w Internecie. W oznaczonym dniu i czasie pokazują się odpowiednie rozkazy, natychmiast przekazywane do dużych miast, gdzie tzw opozycja ma swoje punkty uderzenia, a stamtąd apele antyrządowe przekazywane są dalej.

Biorąc pod uwagę geografię wypowiedzi, jest oczywiste, że byli oni najbardziej aktywni w takich mniejszościowych regionach, jak irański Azerbejdżan.

To nie jest przypadkowe. W celu destabilizacji sytuacji, zagraniczne agencje wywiadowcze w wielu aspektach stawiają na „kartę etniczną.” W Iranie mieszkają liczni przedstawiciele różnych narodów, m.in. Azerowie, Kurdowie, Beludżowie i inni. Zachód i Izrael liczyły na wbicie klina między tymi narodami i Persami, mimo, że Teheran nie tylko nie poskramia tych żyjących w Iranie, ale pomaga im w rozwoju. Wypowiedzi o „naruszeniach” pochodzą od zapaleńców przekupionych przez nacjonalistów na Zachodzie. Ale te wiece nie odniosą sukcesu, gdyż są zbyt oderwane od ludzi. Słabość tzw. opozycji po raz kolejny podkreślił fakt, że Teheran nie tłumił demonstracji z udziałem islamskiego Korpusu Gwardii Rewolucyjnej – elitarnej organizacji wojskowej struktur władzy.

Serbskie Otpor-niaki = ferajna urobiona przez CIA i forsę Sorosa.

Ruch 6 Kwietnia młodzieży egipskiej z Otpor-nym logo

Szkoła Zamachów Stanu CIA

Tony Cartalucci 19.2.2011, tłumaczenie Ola Gordon, korekta Piotr Bein

Po raz pierwszy zauważone przez geopolitycznego analityka i historyka dr Webstera Tarpleya, jakieś podejrzane podobieństwa było widać między egipskim niepokojem i innym, znanym i wspieranym przez USA powstaniem w Serbii. Serbski Otpor (opór) finansowały miliony dolarów z amerykańskiej organizacji National Endowment for Democracy

Logo u-Otpor-nione flagą egipską.

[Narodowa Fundacja na rzecz Demokracji]. Jej symbol – zaciśnięta pięść – zdobiący flagi, szyldy i t-shirty noszone przez pseudo-spontaniczne grupy kierowane z departamentu stanu USA aż do obalenia Slobodana Miloszewicia w 2000 r. To samo logo pokazało się 11 lat później na wybrzeżu M. Śródziemnego na ulicach Kairu, ilustrując kolejny niedorzeczny, wspierany przez zagranicę charakter egipskich powstań. Czy to tylko zbieg okoliczności i dr Tarpley wyraził jedynie spekulacyjne przypuszczenie? Ani trochę.

Po odniesieniu sukcesu, serbski Otpor nadal otrzymywał fundusze z Zachodu. Pod nazwą CANVAS został należącą do CIA „szkołą zamachu stanu” tj. Ośrodkiem Stosowania Akcji i Strategii bez Przemocy [Center for Applied Non-Violent Action and Strategies]. Wydaje się, że rok po zjeździe w Nowym Jorku, (2008) sponsorowanym przez departament stanu USA, egipska młodzież Ruchu 6 Kwietnia odwiedziła CANVAS, gdzie pobrała „program nauczania” i logo i rozpoczęła w Egipcie montaż paczki finansowanej przez USA. Wśród obecnych „partnerów” CANVAS są Albert Einstein Institution, Freedom House i International Republican Institute (IRI). W radzie nadzorczej IRI zasiadają m.in. John McCain, Lindsey Graham i Brent Scowcroft. Kiedy McCain mówi Powinniśmy byli spodziewać się tego odnośnie zamieszek w Egipcie, oczywiście nie mówi o sobie, gdyż pomógł je wywołać. Popatrz sam na tę absolutnie bezwstydną zmyłkę, narzuconą opinii publicznej przez korporacyjne mendia, departament stanu USA i wszystkich obłudnych przywódców. Udawali oni ignorancję i zaskoczenie z powodu zamierzonego, starannie zaplanowanego niepokoju, nadal rozwijającego się na całym Bliskim Wschodzie. Nigdy nie wierz ani jednemu ich słowu.

Ostatnia uwaga pod rozwagę. Artykuł Revolution U w magazynie Foreign Policy odnotował pomoc CANVAS w rewolucji różowej w Gruzji, pomarańczowej na Ukrainie, a obecnie pracuje z grupami na Białorusi, w Birmie i 50 in. krajach. Z ich działalności oraz ogólnego programu globalistów widać, że wdały się one w zmiany rządów, które bezpośrednio wesprzą globalistów w osaczaniu Rosji i Chin.

John McCain powiedział o zamieszkach, które jego IRI pomogło finansować w Egipcie: Gdybym był Wladimirem Putinem, byłbym dziś trochę mniej pewny siebie na Kremlu z moimi kumplami z KGB. Czułbym się trochę mniej bezpieczny w nadmorskim kurorcie Prezydenta [Chin] i kilku osób, rządzących i decydujących o losie 1,3 mld ludzi. Nieostrożne komentarze McCaina, zrodzone ze starości lub całkowitej jego pogardy dla ogółu, ujawniają prawdziwy charakter zabawy USA w kolorowe rewolucje, rozwijające się na całym świecie. Rzeczywiście, chodzi tu o wymuszanie ustępstw i integracji suwerennych narodów w anglo-amerykańskie, jednobiegunowe imperium światowe.

Egipscy frajerzy z pięścią CIA, jeden nawet w koszulce Otporu.

Rewolucja dociera do Bahrajnu – portu V Floty USA

Christopher Bollyn 20.2.2011, tłumaczenie Ola Gordon

W Bahrajnie, Ruch dla Wolności też chyba wyuczył się w CIA-owskiej szkole przewrotów. Kanonizacja demonstrantów w Bahrajnie jako bohaterów przez BBC, wskazuje na stempel establiszmentu.

Wczesnym rankiem 17.2.2011 r. bez żadnego ostrzeżenia, setki ciężko uzbrojonej policji wtargnęły na Pearl Place w Manamie, strzelając z broni palnej, miotaczy gazu i granatów wstrząsających, do tysięcy śpiących na placu protestantów, biorących udział w szerzącym się buncie przeciwko monarchii absolutnej.

Co najmniej 5 osób poniosło śmierć, niektórych rzekomo zabijano w czasie snu, z ranami postrzałowymi na twarzach i klatce piersiowej, jak mówią świadkowie i trójka lekarzy, którzy przyjmowali zmarłych i zajmowali się co najmniej 200 rannymi w szpitalu. Świadek i lekarze wypowiadali się zastrzegając sobie anonimowość z obawy przed reperkusjami.

Ambasadorem USA w Bahrajnie jest  J. Adam Ereli, obywatel Izraela, o którym pisałem w poprzednich artykułach. Ambasador Ereli uciekł do Waszyngtonu w styczniu 2011 r., kiedy pro-demokratyczne protesty wstrząsnęły Tunezją i Egiptem. Ereli wiedział, że Bahrajn dojrzał do powszechnej rewolucji i postanowił udać się do USA. Trudno sobie wyobrazić, by tłumienie spokojnych i śpiących pro-demokratycznych demonstrantów nie było zatwierdzone przez ambasadora USA w Bahrajnie. Atakowanie spokojnych ludzi w czasie snu w środku nocy, jest tchórzliwą akcją policji, typową dla izraelskich wojskowych. Nie będzie zaskoczeniem stwierdzenie, że ambasador USA w Bahrajnie jest w rzeczywistości Izraelczykiem, którego ojciec był syjonistycznym terrorystą w Haganie. Demokratyczny rząd w Bahrajnie zagrażałby obecności wojskowej USA w Bahrajnie i syjonistycznym planom hegemonii w regionie.

Jak napisałem o Josephie Ereli w artykule Izraelczyk, który rządzi Białym Domem Obamy w listopadzie 2008 r. (skonfiskowanym przez amerykańskich agentów wywiadu w marcu 2009 r.): Ereli nadzoruje politykę USA w Iraku i Zatoce Perskiej. Dlaczego Amerykanie pozwalają Izraelczykom na przejmowanie polityki zagranicznej USA? Dlaczego izraelskiego obywatelstwa Ereli nie uważa się za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego? Dlaczego kontrolowane media ignorują wielu Izraelczyków o podwójnym obywatelstwie na stanowiskach władzy w rządzie USA? Ojciec Ereli, Eliezer Kaplan (zmiana na Ereli) walczył w syjonistycznej organizacji terrorystycznej Hagana. Ten syn syjonistycznego terrorysty, przez dwie dekady sprawował kontrolę polityki zagranicznej USA na Bliskim Wschodzie. Podobnie jak inni Izraelczycy, których ujawniłem: Rahm Emanuel, Michael Chertoff i Daniel Samuel Senor, oficjalny przedstawiciel USA wyprodukowany przez izraelski wywiad wojskowy i wysłany do USA w 1950 r. Ci ludzie to syjonistyczni agenci, którzy dostali się do kontroli rządu USA. Jest to bardzo poważna infiltracja, której nie mogą ignorować prawdziwi Amerykanie. Nie możemy pozwolić na to, by obcy agenci na wyżynach władzy zniszczyli nasz kraj.

Ambasador USA w Jemenie, gdzie odnotowano silne pro-demokratyczne protesty, to kolejny syjonistyczny Żyd, Gerald Feierstein. Jemen jest państwem, w którym Mosad dokonywał operacji terrorystycznych fałszywej flagi, znanych jako Al Kaida na Płw. Arabskim. W l. 2006-2008, Feierstein pełnił [wysokie funkcje] w Urzędzie Koordynatora ds. Zwalczania Terroryzmu. Pracował także jako: oficer na Nepal, Pakistan i Egipt, z-ca dyrektora w Biurze Spraw Płw. Arabskiego, dyrektor Biura Spraw Pakistanu, Afganistanu i Bangladesz oraz dyrektor Spraw Regionalnych w Biurze Bliskiego Wschodu.

„Rewolucje” Rotszyldów

Przekład-skrót Ola Gordon

Otwarty 19.10.2010 r. Tunis Financial Harbour (Tuniski Port Finansowy), 1-sze centrum bankowe Afryki Płn.

W ciągu ostatniej dekady Tunezja przeszła zwiększającą się liberalizację gospodarczą: Raport  o Konkurencyjności Globalnej Światowego Forum Ekonomicznego z l. 2010-2011, uznał ją za najbardziej konkurencyjny kraj w Afryce, oraz ulokował na 32 miejscu ekonomicznie najbardziej konkurencyjnych krajów na świecie. Duże populacje muzułmańskiej Afryki Północnej dają ogromne możliwości biznesowe dla bankowości islamskiej i innych firm.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, finanse świata są kontrolowane przez prywatne „banki centralne,” podszywające się pod federalne banki rządowe w prawie każdym kraju na świecie. Choć jest to starannie strzeżoną tajemnicą, większość udziałów w bankach centralnych jest w posiadaniu Rotszyldów i ich współpracowników. Z b. małym wkładem ze strony rządu, gospodarki Tunezji, Egiptu, Jemenu, Jordanii i Algierii, są ściśle kontrolowane przez banki centralne Rotszyldów i ich Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Islamskie banki wcinały się w zyski Rotszyldów na Bliskim Wschodzie, ponieważ nie naliczają odsetek (prawo szariatu), rosną bardzo szybko wśród ludności muzułmańskiej, oraz (w tej katastrofalnej sytuacji gospodarczej) są bardziej stabilne niż banki zachodnie. Choć jest to bardzo dobra rzecz, że ludzie są wolni od tyranii dyktatorów, oni również potrzebują być wolni od tyranii ekonomicznej kontroli i zniewolenia. Odpowiednie moralne pytanie brzmi: Czy środki uświęcają cel?

Zięć obalonego prezydenta Tunezji, Sakher El Material, otworzył pierwszy Tunezji islamski bank, Zitouna Bank, w dniu 26 maja 2010 roku. Zitouna Bank jest pierwszym bankiem w regionie islamskiego Maghrebu [Afryka Północna]. Bank był pierwszym krokiem w kierunku nowego programu prezydenta Ben Ali z szeroko zakrojonymi reformami, Tunezja, biegun dla usług bankowych i regionalnego centrum finansowego, które osłabiłby siłę i zyski Banku Centralnego Tunezji (prywatnej własności Rotszyldów i ich współpracowników). […]

Marek Głogoczowski: No i mamy przyczyną „rewolucji kwiatów” w Tunisie, tak jak kiedyś rewolucji „Solidarności” w Polsce i próby „rewolucji dżinsowej” na Bialorusi: po prostu te kraje stały się zbyt konkurwencyjne dla Ojczyzny Panów Świata…

„Rewolucja” Brzezinski’ego sięga Chin

Marek Głogoczowski: Pan Roman Kafel przed chwilą mi napisał: Wiekie rozuchy w Chinach..w 13 miastach srodka Chin… transportuja masy wojska… Począłem sprawdzać na portalach i odkryłem, o co chodzi i kto to organizował. Cytuję za aktualnie wyświetlana strona na portalu „antyłukaszenkowskim”: W Chinach aresztowano ponad 100 obrońców prawa (człowieka) po tym , jak w internecie pojawilo sie zawiadomienie z wezwaniem do przeprowadzenia demonstracji w 13 miastach kraju, w tym w Pekinie i Szanghaju. Przypuszcza się, że wezwanie do „jaśminowej rewolucji”, w analogii do fali protestów na Bliskim Wschodzie, bylo rozpowszechniane przez stronę http://www.Boxun.com znajdującą się w USA, ktora jednak publikuje materialy w jezyku chińskim. Wychodzi na to, że wzywano ludzi do wyjścia na ulice pod haslami „My chcemy jeść, my chcemy miejsc pracy, my chcemy mieszkań, my chcemy sprawiedliwości”. Chińscy rządowi cenzorzy zablokowali slowo „Jaśminowy” w wyszukiwarkach internetowych” itd. Proszę zobaczyć jak liczne były te „jasminowe rozruchy” i ile wojska do ich tlumienia przyjechalo… niezle, co? Lepsze niż udawane lądowanie Amerykanów na Księżycu.

Piotr Bein: Ale „rozpierdziel”… tłumiej od Chińczyków w Vancouverze (ok. 30% ludności). Najlepsi są ci chińscy zbiedniali demukraci w makdonaldsie :<)  Dobrze, że władze Chin reagują, bo to atak  z zewnątrz. Brzezinski = kompleks jot, nie kryli się, że za Obamy zamiast otwartej, kosztownej wojny wzmoże się skryta wojna (smarowanie opozycji, rewolucjonizacja przez internet, zaognianie napięć i przekształcanie ich w konflikty wewn. docelowych państw, oddziały śmierci, ataki fałszywej flagi, info-wojna). Dlatego Obama „obiecywał” wycofanie sił z Iraku. Byly juz próby zaognienia sytuacji w Rosji, poprzez „opozycję”. Niewykluczone, że Rosja jest celem wraz z Chinami – Brzezinski pisal o tym już dawno w swej geostrategii dla NWO.

††††††††††††††††††††††††

Temat Tygodnia nr 19: Czy jesteś za oceną okresową sędziów?

††††††††††††††††††††††

Aktualności krajowe

PROTEST PRZECIWKO POLSKO-IZRAELSKIEMU SPOTKANIU RZADOWEMU W JEROZOLIMIE

Organizacja Solidarni z Palestyna w Polsce zainicjowala miedzynarodowa akcje przeciwko polsko-izraelskiemu spotkaniu rzadowemu na wysokim szczeblu w Jerozolimie.  Zadaniem tego spotkania, w ktorym wzieli udzial premierzy, ministrowie spraw zagranicznych, gospodarki i kultury mialo byc polepszenie wzajemnych stosunkow gospodarczych, wojskowych i kulturalnych.

Takie spotkania zwykle odbywaja sie w Tel Avivie. Zgadzajac sie na spotkanie w Jerozolimie, polski rzad de facto poparl lamanie prze Izrael prawa miedzynarodowego oraz humanitarnego. Ponizej opublikowalem list do Prezydenta Polski, napisany przez izraelskiego aktywiste ruchu o pokoj, w ktorym zaprotestowano przeciwko planowanemu spotkaniu rzadowemu.  List ten wyraza zrozumienie dla specjalnej historycznej wrazliwosci, jaka w stosunku do Izraela odczuwa polski rzad.  Jednakze, zwraca rowniez uwage na fakt, ze doswiadczenia Polski z czasow okupacji oraz jej tradycja walki o wolnosc i niepodleglosc, powinny wspierac narod, ktory dzisiaj znajduje sie w podobnej sytuacji.

DO PREZYDENTA KOMOROWSKIEGO, PREMIERA TUSKA, CZLONKOW POLSKIEGO RZADU ORAZ PARLAMENTU

Jako weteran izraelskiej organizacji na rzecz pokoju oraz przestrzegania praw humanitarnych, ktorej celem jest osiagniecie pokoju pomiedzy Izraelczykami a Palestynczykami, Izraelskiego Komitetu Przeciwko Wyburzaniu Osiedli Palestynskich (ICAHD),  chcialbym wyrazic swoja opinie w/s Waszego planowanego spotkania z przedstwicelami rzadu Izraela w Jerozolimie.

Polska, ze zrozumialych historycznych powodow,  zawsze znajdowala sie wsrod tych czlonkowe UE, ktorzy bezkrytycznie popierali polityke Izraela w stosunku do Palestynczykow, wspierajac w ten sposob utrwalenie 44-letniej okupacji oraz narazajac  zycie i materialny byt tysiecy Palestynczykow i Izraelczykow.  Rozumiemy, ze Wasze doswiadczenia historyczne zobowiazuja Was do wspierania  Zydow w Izraelu, ale nie powinno to kolidowac z polityka, ktora dazy do zapewnienia bezpieczenstwa w tym regionie. Jak doskonale wiecie to z historii Polski, wojny, przemoc, okupacja oraz przesladowania nigdy nie prowadza do zbudowania pokoju oraz zapewnienia bezpieczenstwa a niestety, wyglada na to, ze Wasza wizyta popiera wlasnie takie postepowanie.

Jestesmy gleboko przekonani, ze Wasza historia uczy, iz jedynie respektowanie praw humanitarnych wszystkich ludzi moze zapobiec powstawaniu przemocy oraz cierpienia,
jakiego doznaliscie w historii Waszego narodu w ciagu wielu wiekow. Walka Polakow o samostanowienie i wolnosc inspiruje nas wszystkich;  jednakze zobowiazuje to Was do
poparcia Palestynczykow w ich slusznej walce o  takie same prawa, nawet jezeli oznaczaloby to przeciwstawienie sie polityce Izraela. Sugerujemy, abyscie wyjasnili wladzom Izraela, ze Wasz rzad  sprzeciwia sie okupacji oraz polityce, ktora ja wspiera (jak wyburzenie dotychczas 25 tys. palestynskich domow), powolujac sie na lekcje, jakiej nauczyliscie sie z wlasnej historii.  Wymaga tego rowniez Wasze przywiazanie do przestrzegania praw humanitarnych jako jedynej drogi do zbudowania lepszego swiata
oraz  Wasze glebokie poparcie dla Izraelczykow i Palestynczykow.

Polska zajmuje w swiecie szczegolne miejsce z powodu cierpien jakich doznala w historii oraz tradycji walki z przesladowaniami. Dlatego goraco pragniemy uslyszec Wasz glos sprzeciwu w korytarzach izrelskiego rzadu, do czego macie moralne prawo. Pozostancie w pokoju. – Jeff Halper, Dyrektor ICAHD

Stanisław Michałkiewicz: Pielgrzymka polskiego rządu do Izraela

[…] Najważniejsze jednak przed nami, bo właśnie jutro cały rząd premiera Tuska udaje się na pielgrzymkę do Izraela, by od tamtejszego rządu dowiedzieć się, co będzie z naszym nieszczęśliwym krajem. Media głównego nurtu ani pisną na temat tej pielgrzymki ad limina, więc musimy jej cel i prawdopodobne następstwa odtworzyć z tak zwanych informacji konkludentnych. Jak pamiętamy, niedawno z podobną wizytą bawiła w Izraelu Nasza Złota Pani Aniela, której towarzyszyła połowa niemieckiego rządu. Co tam uradziła z rządem izraelskim – tego, ma się rozumieć, nie wiemy, ale wiemy, że po tej wizycie rząd izraelski razem z Agencją Żydowską podjął decyzję o uruchomieniu programu rewindykacji tak zwanego mienia żydowskiego w Europie Środkowej, przede wszystkim – w naszym nieszczęśliwym kraju. Najpierw ma być ono zewidencjonowane, a potem – odzyskane. Został w tym celu utworzony zespół pierwszorzędnych fachowców, na którego czele stanęła pani Ania Wierchowskaja, w swoim czasie uczestnicząca w operacji szlamowania szwajcarskich banków przez organizacje wiadomego przemysłu.

Sądy na Podlasiu dla ludożerców?

Sytuacja tzw. „wymiaru sprawiedliwości” w Polsce jest tragiczna. Jak dotąd głośno było o bezprawiu w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Gdańsku czy w Bielsku – Białej. Z terenów Podlasia niewiele wyciekało informacji o mafii sądowo – prokuratorskiej. Sytuacja ta się niedługo zmieni, bowiem w Białymstoku rozpoczął urzędowanie Pełnomocnik Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu z Bielska – Białej, Jan Średnicki. Jest on weteranem wojsk ONZ zatem nie boi się konfrontacji z elementem przestępczym w prokuraturach i sądach. W poniższym reportażu Jan Średnicki relacjonuje swoje przygody z wymiarem sprawiedliwości, z których wynika, że prokuratura i sądy na Podlasiu powinny raczej sądzić ludożerców niż normalnych ludzi. Program prowadzi prezes Stowarzyszenia, Jerzy Jachnik.

Józef Bizoń: To tak niestety wygląda – jak Polska długa i szeroka. Jak się komuś o tym mówi, a go to nie dotknęło – a dotyka to pojedynczo kolejne ofiary, a nie wszystkich na raz – to wybałuszają oczy. Dopiero jak kogoś to dopadnie zaczyna kumać co mu się wcześniej mówiło i jak to się kręci. Reszta w tym czasie dalej śpi snem spokojnym, bo jego to nie dotyczy – ale do czasu, aż kolejnego dopadną. I tak to sobie trwa i trwa.

Polska – najlepszy przyjaciel Izraela w UE

Przedruk za JEWISH.ORG.PL – PORTAL SPOŁECZNOŚCI ŻYDOWSKIEJ

Polska to ewenement. Wszystkie liczące się siły polityczne w naszym kraju są życzliwe Izraelowi. Zarówno PO, jak i prawicowe PiS. Przecież świętej pamięci Lech Kaczyński był wielkim przyjacielem państwa żydowskiego – mówi Bartoszewski. – Proszę wskazać inny kraj w Europie, w którym w ostatnim 20-leciu trzech szefów dyplomacji, Meller, Rotfeld i Geremek, było żydowskiego pochodzenia, jeden ma honorowe obywatelstwo Izraela, a obecny ma żonę Żydówkę. Więcej.

Naród niewolników

Piotr Letowt-Vorbek: Szanowny Panie Leszku Skonka, przeczytałem Pana bardzo długi elaborat: głosować czy nie bo to i tak nie ma znaczenia. Uważam, że w Polsce jest nadzwyczaj trudna sytuacja z wielu względów, wypływających z braków umysłowych i charakterowych tego narodu. Straty narodowej inteligencji, zdobyczy kultury i oderwanie znacznej części rdzenia narodu od korzeni są nie do naprawienia w rywalizującym otoczeniu.

Ten zły stan sam się napędza wadliwymi zachowaniami, które utrwalają  zniewolenie Polski. Można to zmienić kilkoma sposobami:

  1. Przez odpowiednie wybory do parlamentu,
  2. Przez opanowania kilku głównych masmediów (TV, radio) oraz zablokowanie szkodliwych gazet, TV i rozgłośni, jak w Egipcie etc…
  3. Nawiązując spontaniczny, wielokanałowy kontakt i współpracę z elitami Polonii Zagranicznej i jej zaprzyjaźnionymi środowiskami mocnego oddziaływania, głównie w USA, w Kanadzie i w Anglii.
  4. Wielki narodowy protest jak w Egipcie? Nie wiem czy się uda bo około 20% populacji ma tu dobrze, poza tym sporo zależy od Niemiec.

Ja bym zaczynał od 2 i 3, potem 1. Jedni ludzie są głównie sprytni inni głównie inteligentni. Jedni są względnie starannie wykształceni w przydatnej wiedzy, sztuce komunikowania się i współpracy zbiorowej, inni płytcy, chaotyczni dyletanci, pozujący w maskach, zagubieni, zmienni, byle jacy, zdradliwi i nieraz szkodliwi wspólnej Sprawie bezpieczeństwa i dobrobytu w zdrowiu, prawdzie i kulturze..

Trzeba twardo domagać się właściwej ordynacji wyborczej, wybierać i typować swoich dobrze sprawdzonych kandydatów, brać uczciwy udział w Komisjach Wyborczych – aż o samej góry; uczyć się skutecznej debaty publicznej. Wadą wielu piszących w Polsce są grafomańskie dłużyzny. Trzeba pisać krótko, jasno, zwięźle i na temat, inaczej nie wielu to przeczyta i jeszcze mnie powtórzy. Działam od 2 pokoleń na emigracji w krajach anglosaskich i niestety muszę wyrazić obawę, że przy tutejszych zwyczajach niewłaściwego komunikowania się i  niewolniczej mentalności, bez dobrej znajomości kontaktów i mechanizmów „pierwszego świata” – sami tu nie wiele osiągniecie. Do współdziałania trzeba zapraszać najwybitniejszych polonusów z zagranicy albo obcych, jeżeli się znajdą i zgodzą – zdolni i chętni do uczciwego pokierowania debatami, wyborami i reorganizacją państwowości oraz najważniejszych resortów Polski: sądownictwa, zdrowia, edukacji, kultury i komunikacji.

O ile znam nieco życie w PRL, tutejsza krótkowzroczna zawiść, pycha i pazerność hedonistów będzie stawać opór. Warto poczytać jakimi nas widzą obcy decydenci.

Jeżeli nie wysilimy się Polska znowu przejdzie pod panowanie Niemców, nie ma innej opcji, anonimowi (… zawsze i wszędzie ci sami), będą ich wykonawcami z korzyścią dla siebie. Może jest słuszna obawa, że naród niewolników nie powinien spośród siebie wybierać przywódców gdyż tylko go ponownie zgubią. Losy kraju wynikają z różnych wpływów i sytuacji, też wewnętrznych. Zanim Chińczycy, Japonia i Islam rozdrapią Rosję, razem z Polską część jej wezmą Niemcy: gdyby nas źle nie potraktowali to widziałbym główny problem w języku i edukacji narodowej. Wschodni są kulturowo do nas bardziej podobni niż większość reszty. Niebezpiecznym jest, że użyją i wytracą Polaków w niebezpiecznych misjach swoich wojsk…

JKM: Panie Piotrze [Letowt-Vorbek], nie po to sie wynieslismy od POLSKIEJ MACOCH aby w Ameryce przebudowywac Polske. Zycie mamy jedno i czasami mamy mozliwosc wymienic je ma dziesiec razy wiecej dobr niz w nie wybranym przez nas miejscu urodzenia. Musze tu przetoczyc powiedzonko Fryderyka Wielkiego, kiedy nastapil eksodus Niemcow do Ameryki: Nur Der Dimste bleibt zur House=Tylko najciemniejsi pozostali w kraju. Abo ten okrutny dowcip: Dwa robaki ojcie i syn zyja w gnojowce, maly pyta ojca: tatusiu dlaczego nie przeniesiemi sie do jabluszka albo gruszeczki, tylko siedzimy w gownach, ojciec: syneczku bo gnojowka to nasza ojczyzna.

Stan Sas: Tzw. panstwa powazne (jak je okresla red. Michalkiewicz) dbaja o swoich obywateli. Chyba nikt nie ma watpliwosci jak zareagowalby rzad USA gdyby jego obywatele przebywajacy zagranica potrzebowali pomocy. Juz nie mowie o Izraelu, ktory nie wydaje nawet zydowskich przestepcow obcym panstwom i moze liczyc na rzesze sajanow, porozmieszczanych na calym swiecie w waznych mejscach, ktorzy wspieraja zarowno Izrael jak i swoich ziomkow bedacych w potrzebie, na ogol; kosztem interesow miejscowych spolecznosci. Jaki jest „kon” czyli polski rzad, kazdy widzi. W sytuacji kiedy Polacy na Litwie potrzebuja wsparcia, polskie wladze mieszaja sie w sprawy Bialorusi, narazajac na niebezpiecenstwo mieszkajaca tam Polonie.
Podobnie zreszta jest traktowana Polonia w Niemczech. Przypomnijmy stosunek polskiego rzadu do Polonii poludniowoamerykanskiej, np.czarna liste Radka Sikorskiego.
Tam w ambasadch i konsultach rozpieraja sie komunistyczno-zydowskie popluczyny jak Sznepf, Passent, Gugala itd.
Podobnie jest w USA gdzie wiekszosc organizacji polonijnych jest od lat opanowana przez TW, ktoryz skutecznie wyhamowuja wszelki inicjatywy.
 Jak kiedys powiedzial Bartoszewski wysylajac Pania Madziak Miszewska na konsula w Nowym Jorku: Pani glownym zadaniem jest utzrymywanie dobrych stosunkow ze srodowiskami zydowskimi. Czego wiec oczekiwac?
 Litwa nie jest wyjatkiem. To paskudztwo opanowalo polskie wladze
i gra nam na nosie.
Niektorzy wierzyli w „patriotyzm” Kaczynskich a wystarczy przypomniec
ich podejscie np. do sprawy uczczenia pamieci ofiar UPA na Wolyniu. Czy w takiej sytuacji mozemy sie dziwic np. zgromadzonym na rynku wroclawskim, ktorzy pod adresem przechodzacej kolumny mlodziezy narodowej w swieti 11 listopada krzyczeli polskie swinie?

Piotr Bein: Ile naiwności, a naród pouczać chcą. Pan Letowt-Vorbek wierzy w kontrolę netu i mendiów przez lud, a w Egipcie blokady przeprowadził reżim-marionetka kompleksu jot! Podobnie sterują całą tą „rewolucją”, nie tylko w Egipcie. W USA zawszyli oddolny ruch Herbatek. Trzeba wymyślić coś oryginalnego, panowie. A co do dłużyzn i mankamentów polskiego komunikowania się, to zgadzam się. Nie tylko o język, wiedzę  i nastawienie chodzi, tak dla środowisk patriotycznych w Kraju jak i wśród Poloniiale, ale i o łatwość infiltracji  przez parchatych.

Kosowo = Serbia: warszawska manifestacja środowisk narodowych Cz. 2 Cz. 3

Pikieta pod ambasadą Litwy potępia prześladowania Polaków Cz. 1 Cz. 2

Piotr Bein: Z ulgą, na obu powyższych manifestacjach nie widzę Otpor-nej pięści CIA, róż ani pomarańczy. Ale licho nie śpi —  Temat Tygodnia nr 18: Na Litwie, to nie „Angelika Borys”

††††††††††††††††††††††

Prawo (bezprawia)

Za poglądy w kaftan

[…] Redaktor naczelny pisma Rurociągi Witold Michałowski otrzymał wezwanie z Sądu Okręgowego w Warszawie do stawienia się 02.03.br. na badania w szpitalu psychiatrycznym przy ul. Nowowiejskiej w Warszawie. Redaktor nie wie, co jest powodem tego wezwania. Stwierdził, że być może chodzi o jego wypowiedzi w Radiu Maryja i artykuł w Gazecie finansowej – Gra o Kaukaz – o rosyjskich oligarchach i ich planach kontroli wydobycia i dostaw gazu z rejonu Morza Kaspijskiego. Być może chodzi także o to, że niebawem ukaże  się książka jego autorstwa, Wojciecha Sumliśkiego i p. Syndermana z Akademii Obrony Narodowej, Elity III RP w służbie Gazpromu. […]

Rebeliantka: Niezależnie od tego w ramach jakiego postępowania skierowano pana Michałowskiego na te badania, cuchnie to rażącym nadużyciem na odległość. Michałowski jest z całą pewnością człowiekiem zdrowym psychicznie. A zgodnie z orzecznictwem TK skierowaniami na badania nie wolno szafować. Tutaj fragmenty z wyroku TK z dnia 10 lipca 2007 r. sygn. SK 50/06:

Należy bowiem mieć na uwadze, że dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów – połączony przecież z badaniem psychiatrycznym, …… nie jest obojętny dla osoby badanej z punktu widzenia jej odczuć i pozycji w społeczeństwie. Stąd też – jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 16 czerwca 1977 r. (sygn. akt VII KZP 11/77, OSNKW nr 7-8/1977, poz. 68), której nadano moc zasady prawnej – ów szczególny charakter tego dowodu przemawia „za koniecznością ograniczenia dopuszczalności poddania oskarżonego badaniu tych biegłych w celu wydania opinii o stanie jego zdrowia psychicznego tylko do tych wypadków, w których zachodzą uzasadnione – a więc oparte na konkretnych okolicznościach i dowodach – wątpliwości w tym względzie.

Surowsze standardy oceny przykładać należy do regulacji praw i wolności osobistych i politycznych niż do praw ekonomicznych i socjalnych” (orzeczenie z 17 października 1995 r., sygn. K. 10/95, OTK ZU nr 2/1995, poz. 10; wyrok z 12 stycznia 1999 r., sygn. P. 2/98, OTK ZU nr 1/1999, poz. 2). Podobna zasada obowiązuje w orzecznictwie FSK, gdzie przyjmuje się, że ochrona danych dotyczących stanu zdrowia, stanu psychicznego i charakteru człowieka jest tym bardziej intensywna, im bliżej sfery życia intymnego zainteresowanego pozostają te dane, jako że każdy ma prawo do nienaruszalności obszaru życia prywatnego, jego poszanowania i ochrony przez wszelką władzę państwową (zob. orzeczenie FSK w sprawie 2 BvR 1523/01).

Prokurator generalny napomina nie o tym co trzeba

Prokurator generalny napomina prokuratorów, by poważniej zajęli się ksenofobicznymi przestępstwami. Blisko 80 proc. zgłoszonych spraw prokuratury umarzają lub odmawiają wszczęcia postępowania. […] pisze do prokuratorów apelacyjnych, że prokuratury zbyt chętnie dają wiarę tłumaczeniom sprawców, że prezentując ksenofobiczne hasła, nie utożsamiają się z nimi. […] Prokuratorzy nie zauważyli także innych nowych przepisów ułatwiających postawienie zarzutów np. za uczestnictwo w manifestacji, na której padają hasła antysemickie czy rasistowskie.[…] O tym, że Polska postrzegana jest jako kraj, w którym toleruje się mowę nienawiści wobec innych narodowości, pisał do prokuratora generalnego w czerwcu zeszłego roku szef MSZ Radosław Sikorski. Domagał się skuteczniejszego ścigania takich przestępstw. […] według kodeksu karnego przestępcza motywacja sprawcy w takich przypadkach może się wiązać nie tylko z pochodzeniem ofiary, ale też z jej światopoglądem.

Piotr Bein: Giewu zabrakło tematów? Wziąłby się za sprawy poważne, a nie pyskówki i prowokacje napędzane przez hasbarę i służby nienasze. Nie byłoby antysemickich transparentów kibiców, jeśli widzieliby sprawiedliwość wobec „krzywonosych” w kraju i globalnie, np. banksterów za lichwiarskie łupienie ludzkości, Wysokich Kapłanów Religii Holokaustu za poniżanie i oczernianie Polaków w oczach światowej opinii publicznej, czy Egzekutywy Przemysłu Holokaustycznego za nielegalne, złodziejskie żądanie miliardowych restytucji od Polaków. Nie wspomnę „pomniejszych” spraw jak infiltracja polskiego rządu i instytucji, mowa nienawiści „krzywonosych” w stosunku do Polaków, ww. kaftanowanie ludzi, mordowanie patriotów polskich przez Mosad, czy choćby nagminne bezprawie, z którym próbuje walczyć Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu. Więc pokaż pan, panie genproku Seremet, żeś nie „krzywonosy” i naciśnij prokuratorów w tych sprawach.

††††††††††††††††††††††††

Aktualności zagraniczne

Somalia: Starcia sił rządu i Unii Afryki z al-Szaba: ponad 130 zabitych w Mogadiszu

Dotychczasowe ciężkie walki z wojownikami al-Szabab pozwoliły odebrać 70% Mogadiszu. Somalii brak funkcjonującego rządu od 1991 r., kiedy wojownicy obalili dyktatora Barre. Rząd bezskutecznie próbuje przywrócić bezpieczeństwo. Do 1 mln osób zginęło w walkach i wskutek głodu i chorób, z którymi rząd nie może sobie poradzić, a 1,4 mln osób jest uchodźcami wewn., z czego ponad 300 tys. w Mogadiszu.

Kurdowie w płn. Iraku - następna kolorowa rewolucja?

Tysiące Kurdów demonstrują przeciw regionalnemu rządowi w płn. Iraku

Iran odsłania swój superkomputer i auto na wodór

Parlament Iranu potępia brutalne tłumienie protestów w Libii, Jemenie, Bahrajnie i Maroku

Strajk generalny w Grecji

Władza AIPAC w USA

e-poczta 22.2.2011 od: Phil Giraldi, dyrektor wykonawczy Council for the National Interest

Istnieje związek między weto USA dla rezolucji RB ONZ przeciw osadnictwu izraelskiemu na Zachodnim Brzegu a reakcją USA na sytuację w Egipcie i nawet dochodzeniami kongresmana Petera Kinga [do którego Macierewicz zwrócił się o pomoc w śledztwie 10 IV – PB] ws. rzekomej radykalizacji muzułmanów w USA. Związek ten nazywa się AIPAC – American Israel Public Affairs Council (Amerykańska Rada Spraw Publicznych Izraela). Opisuję AIPAC: Niedawne dyskusje wydarzeń w Egipcie często formułuje się w pytanie, co to znaczy dla Izraela, zamiast dla USA. AIPAC poparło też inne polityki szkodzące interesom USA: akceptacja okupacji Libanu i atakow nań, zgoda na bombardowania Gazy w styczniu 2009 r., opozycja raportowi Goldstone’a i milczenie o [ataku sił Izraela na statek Flotylli Wolności], w którym zabito obywatela USA.

Mnie, specjaliście CIA od antyterroryzmu i oficerowi wywiadu wojskowego, krew się gotuje, gdy widzę, jaką władzę ma AIPAC w nominacjach starszych rangą przedstawicieli na drażliwe stanowiska rządowe ws. Bliskiego Wschodu. Piszę w ww. artykule: AIPAC z przyjaciółmi w Kongresie spowodowali zbanowanie wysoko kwalifikowanego i elokwentnego Chasa Freemana z przewodnictwa Narodowej Rady Wywiadu (National Intelligence Council) za to, że był on krytyczny względem polityki  Izraela. Kandydaci na dyrektorów służb CIA i NIA (National Intelligence Agency) muszą przedstawiać swe życiorysy do zbadania, jakie stanowisko zajmują ws. Bliskiego Wschodu.

Prasa Izraela o antysyjonistce Helen Thomas: Żydzi nie musieli opuszczać Europy po holokauście

W wywiadzie dla Joy Behar z CNN, doświadczona reporterka Helen Thomas odmawia nazwać pozbawionymi wrażliwości swe komentarze, wzywające Żydów w Izraelu do powrotu do Europy. Mówi, że prawdziwym brakiem wrażliwości jest traktowanie Palestyńczyków przez Izrael.

przekład Ola Gordon i Piotr Bein

Po Holokauście Żydzi nie musieli opuszczać Niemiec i Polski, ponieważ nie byli już prześladowani, powiedziała b. korespondent Białego Domu, Helen Thomas, dodając, że Żydzi nie mieli prawa do przejęcia ziemi innego narodu [Palestyna]. 90-letnia Thomas zrezygnowała z pracy jako felietonista Hearst News Service w czerwcu ubr., kiedy rabin i niezależny filmowiec sfilmował ją wzywającą Izraelczyków, by wynieśli się z Palestyny. Opuściła swe miejsce w pierwszym rzędzie sali prasowej w Białym Domu, gdzie stawiała w ogniu pytań 10 prezydentów, począwszy od Eisenhowera.

Zapytana nt. swych kontrowersyjnych komentarzy (czy zdaje sobie sprawę, że jej uwagi odnośnie wysyłania Żydów z powrotem do Polski i Niemiec, były niewrażliwe w świetle przeszłości dzielonej przez  Żydów), odparła: Powiedziałam również o Rosji. Behar na to: Cóż, Rosja, mieli swój udział w antysemickich pogromach. Thomas: Mieli także 25 mln, którzy zginęli podczas II w. św. … a nawet więcej.

Nie musieli naprawdę nigdzie wyjeżdżać, bo nie byli prześladowani, ale zabrali ziemię innego narodu,  powiedziała Thomas [o Żydach europejskich]. Dodała nt. postrzeganej niewrażliwości jej komentarza: Policz, ilu Palestyńczyków przebywa teraz w więzieniach, zgarniętych z ich własnych domów, miliony uchodźców, czy to jest wrażliwe?

Na pytanie, czy uważa się za antysemitę, Thomas odparła: Nie! To ja jestem Semitą … pochodzenia arabskiego! i mówiąc o Żydach: Oni nie są Semitami, mam na myśli to, że większość z nich jest z Europy.

Thomas skomentowała wielkie larum wynikłe z jej wypowiedzi: nie wiedziałam, że to odbije się takim echem, bo [Żydzi] od tamtej pory są wolni.

Jak zmieniłaby swą wypowiedź z uwagi na reakcje? – Dlaczego oni mają wyjeżdżać dokądkolwiek? Nie są prześladowani! Oni nie mają prawa do ziemi innego narodu!. Zgodnie z prawem międzynarodowym, terenów okupowanych nie wolno anektować, powiedziała Thomas. Ale nie przewidziała dokładnie reakcji na wypowiedź: wrobili mnie w kłopoty, a wszystko jest zniekształcone. Ale mnie to nie obchodzi.

Mamy zorganizowane Lobby Izraela, więc nie można otworzyć ust. Prezydenta USA mogę nazwać jak tylko zechcę, ale powiedz coś o Izraelu i jesteś gotowy, powiedziała Thomas.
Żałuję, że wszyscy błędnie to zinterpretowali i zniekształcili, a wy macie Ari Fleshera i Abe Foxmana przekręcających wszystko, o czym z pewnością wiedziałam i powinnam była trzymać buzię na kłódkę.

Więcej o Helen Thomas:

AJC wzywa ONZ do zawieszenia członkostwa Libii w Radzie Praw Człowieka

tłumaczenie-skrót Ola Gordon

Dyrektor AJC [Kongres Żydów Amerykańskich] David Harris: Użycie brutalnej siły przeciwko protestującym sprawia, że Kadafi robi sobie kpiny z Rady Praw Człowieka ONZ. […]
Członkostwo Libii w Radzie Praw Człowieka jest wyraźnie niezgodne ze szlachetnymi celami tej światowej organizacji, zapisanych w Karcie ONZ, Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i innych odpowiednich instrumentów ochrony praw człowieka. Liczymy na USA, UE i inne państwa o podobnych poglądach demokratycznych, by prawdziwie zaangażowały się w ochronę praw człowieka – i dobre imię ONZ – przejęły inicjatywę na Zgromadzeniu Ogólnym wobec tego palącego problemu. […]

Piotr Bein: Agendy kompleksu jot nie marnują wystąpień na błahostki. Ukartowana przez jotowską Al CIA-idę „rewolucja” u Kadafiego musi więc być nie mniej ważna dla kompleksu niż poprzednie w Tunezji i Egipcie.

US-raelskie lokaje syjonizmu od lewej: Obama, McCain, Lieberman (?), Palin, Clintonowa. Poczet jest o wiele większy, nie starczyloby tu miejsca... Obecny rząd, Kongres i Senat USA jest najbardziej zażydzony w historii Ameryki, nie liczymy szabas-gojów przekupionych dla syjonistów. A Macierewicz zwraca się do takich, tuszujących 11 IX, o pomoc w śledztwie 10 IV!!!

Obama wetuje ONZ dla kompleksu jot

Najnowszy film Davida Duke: Obama zawetował rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiającą Izrael za 44 lata kradzieży i podboju ziem palestyńskich. Ten film wideo analizuje głębsze konsekwencje tego weta i jego rzeczywiste tło. Za rezolucją głosowało 130 państw, w tym W. Brytania, Francja i Niemcy. US-rael zawetował. Duke ostrzega Amerykanów, by się ocknęli. Syjoniści kradną im pieniądze – wojny w Afganistanie i  Iraku pochłonęły rownowartość 5 budżetów USA sprzed tych wojen! A w kraju nie ma na ubezpieczalnię dla ludzi. Banksterzy-syjoniści okradli Amerykanów do nitki, a ludziowce (sheeple) nawet nie pisną. Syjoniści zabierają na swe wojny młodzież amerykańską, która nie wraca albo wraca okaleczona. Syjoniści zaatakowali wielokrotnie USA — od obiektów USA w Egipcie (AferaLavona), przez atak izraelski na USS Liberty, następny na komandosów USA w Libanie, gdy spali …okradli Amerykanów z tajemnic państwowych (szpiedzy jak Pollard) …zmajstrowali 11 IX (setki mosadziaków aresztowano w USA przed i po 11 IX, wszystkie akta zatajone). A USA daje syjonistom dalsze biliony i jak wierny pies syjonizmu popiera ich w głosowaniu przeciw Palestyńczykom w ONZ… Duke ostrzega, że to co się dzieje w Palestynie może  przyjść do Ameryki, jeśli Amerykanie nie ockną się z czaru żydo-mediow i -polityki.

Centurion: Jak przedstawiciel [David Duke] kraju który powstał na ciemiężeniu rdzennych mieszkańców może wypowiadać się w kwestiach własności ziem i zadość uczynienia na bliskim wschodzie. Rdzenni Amerykanie zamiast być w gettach=rezerwatach powinni otrzymać zwrot zagrabionych ziem i ponadto odszkodowania za bezprawne użytkowanie jej przez rząd SZA.

Piotr Bein: A ja sie nie podpisuje pod centurionem = pytales Duke’a o zdanie nt. Indian w USA? Znasz jego stanowisko? Czy tylko pitolisz zeby sie wpisac w blogosfere? Czy jak walczymy o jedna sprawe to wychodzi jeden z drugim centurion i kaze nam patrzec w inna strone, a syjo-wojaki zmiota nas w miedzyczasie? Jak Ameryka zrzuci z siebie raka jot, bedzie tyle bogactwa, ze i Indianie przestana narzekac. Skad wiesz ze to nie Lobby Izraela steruje wewn. zadrami w USA – sa dowody ze tak wlasnie jest ws. czarnych i imigrantow latynoskich, „chrzescijan” kontra muzulmanie. W Kanadzie mamy niby swietny kanal TV Indian Kanadyjskich (APTN), wlascicielem jest …Zyd. Po co pokazuja w kolko naszym Indianom przemoc, morderstwa i inna hollywucka szmire?

Judeo-organizacje zaniepokojone: francuscy internauci obsesyjnie wyszukują żydowskich korzeni swoich polityków

Niemcy mają turecki model dla państw arabskich

W obawie, że antyzachodnie grupy islamskie mogą przejąć władzę w Kairze i zagrozić kontroli zasobów w regionie arabskim przez USA i UE, doradcy Berlina z Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa (SWP) proponują reorganizację struktur państwowych Egiptu na wzór Turcji. Zachód widzi w Turcji model dla świata arabskiego, zwłaszcza Egiptu, bo Ankara wykształtowała polityczny islam zdolny do kooperacji z UE, a niechciane tendencje polityczne tłumiła armia turecka. Koncepcj apowiodłaby się tylko jeśli UE współpracowałoby tak ściśle z Egiptem jak z Turcją. Od kilku tygodni Berlin nalega na utworzenie partnerstwa informacji z Kairem, co ściślej związałoby Egipt z Niemcami.

Oligarcha do Putina: spisek!

Rosyjski oligarcha Aleksander Lebiediew oskarżył grupę funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa i milicji o spisek mający na celu wykradzenie mu i przejęcie imperium bankowego i prasowego – donosi Sunday Telegraph.

Piotr Bein: Buhahahaha!!! Spiskowcy pomawiają władze o spisek odbierania banków i mendiów zagarniętych spiskowo przez judeo-oligarchów!

Zbig: jak mowili starzy Rzymianie kogo Jowisz pokarać chce odbiera mu rozum… moze ten „atak terroru” na lotnisko w Moskwie to byla jakas proba…?

††††††††††††††††††††††††††††††††

Gospodarka (US-raela) z Humorem

Z prasy izraelskiej: Tonie amerykańskie imperium

Izrael musi przygotować się do dalszego globalnego upadku swojego największego sojusznika, Stanów Zjednoczonych

Yaron London 21.2.2011, przekład Ola Gordon i Piotr Bein

Wynik głosowania Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiającego osiedla żydowskie na terytoriach okupowanych, pokazuje dyplomatyczną słabość naszego opiekuna, USA. Prawo weta użyte przez USA dla ograniczenia palestyńskich żądań, jest częścią łupu zdobytego przez zwycięskie mocarstwa po II w. św. Ten starożytny przywilej nie odzwierciedla jednak ich obecnej władzy, której uzasadnienie coraz bardziej spada, a zatem wkrótce ujrzymy więcej państw dołączających do pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa. Na pewno dołączą do nich Indie, Japonia i Brazylia – judaizm nie jest podstawą ich kultury, nie ma tam bogatej, wpływowej mniejszości żydowskiej, nie mają na sumieniu Holokaustu, a islam nie zagraża ich ogromnym populacjom.

Mające się odbyć głosowanie w ONZ wykaże spadek dyplomatycznej siły Ameryki. Ok. 140 państw potępi zachowanie Izraela i wątpię, czy nawet 10 krajów poprze Izrael. Liczymy na to, że tonące supermocarstwo, które porzuca roszczenia do przewodzenia światu, wyedukuje go zgodnie ze swoimi wartościami, ukarze elementy zbójeckie i będzie rozpieszczać tych, którzy mu się podporządkują. Fakt ten powinien u każdego z nas wywołać bezsenne noce, ale nie wzywam do głębszej rozpaczy, a raczej do intensywnego myślenia. Co powinno zrobić małe państwo, kiedy rozumie, że nie będzie już korzystać z niemal bezwarunkowego poparcia ze strony najważniejszego sojusznika, prawdopodobnie jedynego zaufanego sojusznika?

Moje słowa zostaną odrzucone, jako przewidywania  zbyt poważne i może zbyt pochopne. Wielka Ameryka nie skarleje jutro, powiedzą niektórzy. Tak czy inaczej, historyczny trend jest wyraźny, może go potwierdzić mnóstwo licznych danych, i zrobię to na podstawie skali wysiłku gospodarczego inwestowanego przez imperium w obronę w porównaniu z tempem jego wzrostu gospodarczego oraz jego skali wydatków na bezpieczeństwo w porównaniu z rywalami.

Ameryka głęboko w długach

Wskaźnik wydatków na obronę uczy o wyzwaniach stojących przed państwem. Jeśli konkurujące potęgi kupują własne bezpieczeństwo po znacznie niższej cenie, to musimy stwierdzić, że Ameryka nie ma przewagi. W 1947 r., dwa lata po zakończeniu II w. św., świat nie był w stanie zapłacić USA długów ani podźwignąć się ze zniszczeń wojennych. Ameryka wylała ogromne sumy pieniędzy, ocaliając gospodarki Europy i Japonii. Potężna gospodarka USA mogła wydawać ogromne sumy, a jednocześnie rozwijać się. Teraz jest głęboko w długach i wątpliwe, czy nawet wnuki Amerykanów będą w stanie je spłacić. To nie wynika z wydatków na obronę, które wciąż stanowią kilka procent możliwości ekonomicznych. Raczej chodzi o trend.

Wydatki obronne Ameryki rosną dużo szybciej niż jej gospodarka: w ciągu ostatnich 10 lat wzrosły 2-krotnie do ok. 900 mld $. Co gorsze, potęga ekonomiczna Ameryki maleje względem świata, a jej udział w globalnych wydatkach obronnych wzrósł prawie do połowy ich. Gospodarka Chin prześcignęła w bm. japońską na drugie miejsce na świecie. Chiny przeznaczają ok. 6,6% wydatków światowych na obronę, Francja ok. 4,25%, Rosja ok. 3,5%. Nieprzypadkowo kandydat na lidera partii republikanów, Ron Paul zdobywa rozgłos, poparłszy szybkie wycofanie się Ameryki z zobowiązań globalnych. Wezwanie do minimalizacji poparcia dla Izraela jest jednym z haseł jego kampanii. Komentatorzy Fox mówią, że pomimo rozgłosu, jego szanse są nikłe. To samo mówią o Obamie.

Piotr Bein: Ajjjś… sojusznik nie chce słuchać naszych w Washington – dlatego upadnie… [cmok cmok] Nasze mądre głowy to przewidzieli, bo my starożytniejsze od te mocarstwa, co nieumiom weto, niechcom judaizm, niemajom naszych ani Rabinatu Holokaustu aj waj! i niewiedzom jak islam im zagrozi… My tak pomagali USA a on nie chce być supermocarstwo, chytre na piniondze uchyla sie od globalne sobąwionzania.

Serio. Japonia, Indie i Brazylia mogą być podporządkowane kompleksowi jot. Wiemy z analiz Azaziaha, że kompleks ma silne (i tragiczne w skutkach) wpływy w Indiach. Powyższy zabawny (dla znawcy kompleksu jot) artykuł ujawnia bicz na gojów: judaizacja kultury, wpływy miejscowych Zydów na politykę i instytucje, szantaż rzekomym sprawstwem Holokaustu oraz straszak islamem połączony z dywersją cywilizacyjną poprzez imigrację i dyskryminację odwróconą na tubylców. Biadolenie nad finansami Ameryki jest odrażające, choćby dlatego, że żydowscy banksterzy wpędzili ją w bankructwo (podobnie zresztą jak UE), m.in. wyciskając jak cytrynę na wojny Izraela. Jednocześnie starym zwyczajem lichwy z władców, finansują Chiny i zbrojenia kitajców (prawie 2 razy większy udział w światowych wydatkach obronnych niż Rosja). Wiadomo, które państwo zastąpi kompleksowi US-rael. Mięsa armatniego tam wbród, mają skośnookich swoich, są też islamiści kitajscy… zostaje tylko wcisnąć, że kitajcy budowali obozy zagłady w Polsce i otworzyć Chiny na czeczeńsko-albańską imigrację. Marek Głogoczowski potrzebuje zastanowić się nad nową nazwą — Chiz-rael?

††††††††††††††††††††††††††††††

Zdrowie (ciała, ducha i umysłu)

Modlitwa Ochronna

UE a ziołolecznictwo

Sąd najwyższy USA: rodzice nie mają prawa skarżyć producenta szczepionki, nawet jeśli zmarło im dziecko!

Legalizując medyczną przemoc względem dzieci, decyzja ta potwierdza zupełną bezkarność producentów szczepionek w USA. Rodzice nie mogą już dochodzić prawnie rekompensat za dzieci, którym zaszkodziły szczepionki.

Wiodący patolog roślin: śmiercionośny patogen w GMO powoduje aborcje u zwierząt

Czy obecnie ważna jest żydowska wrażliwość?

Działacze wyszukujący antysemityzm odwracają uwagę od walki z żydowską tyranią.

[…] Każdy Żyd, którego rodzina straciła dom w Niemczech, czy w Polsce ma prawo do zwrotu nieruchomości. Jest to podstawowe prawo własności. Prawa człowieka obejmują prawo własności. Żydzi muszą oddać to co ukradli. Istnienie Izraela zależało od rezolucji 181 ONZ. Istnienie Izraela zależy od warunku, że żydzi pozwolą Palestyńczykom na pozostanie w swoich domach i dadzą im równe prawa obywatelskie. Tak się nigdy nie stało. W kilka godzin po podpisaniu tego porozumienia Izrael dokonywał czystek etnicznych setek tysięcy Palestyńczyków w 1948 roku.

Walcz o swoje zdrowie!

Oni sprzedali swoje dusze dla Rock & Roll-a

Cień strachu jest kolorem prawdy

John Kaminski 18.2.2011, tłumaczenie Ola Gordon

Jeden aksjomat z Talmudu, który mogą przyjąć nie-Żydzi

Historia Ameryki XX w. zapisała niesamowite osiągnięcia bankierów Federalnej Rezerwy. Pierwsze, to wybuch I w. św., możliwej przez fundusze dostępne z nowego banku centralnego Stanów Zjednoczonych. Drugie to kryzys rolniczy z 1920 roku. Trzeci to Black Friday Crash [krach w czarny piątek] na Wall Street w październiku 1929 r. i wynikający z niego wielki kryzys. Czwarte to II w. św. Piąte to zamiana aktywów USA i ich obywateli z nieruchomości na aktywa papierowe od 1945 r. do chwili obecnej, przekształcenie zwycięskiej Ameryki i czołowego mocarstwa światowego w 1945 r. w największego na świecie naród-dłużnika w 1990 roku. Dziś ten naród jest ruiną gospodarczą, zniszczony i pozbawiony środków do życia, w takim samym krytycznym położeniu, w jakim w 1945 roku znalazły się Niemcy i Japonia. Czy Amerykanie podejmą się odbudowy naszego kraju, jak zrobiły Niemcy i Japonia, gdy były w takiej samej sytuacji, z jaką mamy obecnie do czynienia – czy nadal będziemy zniewoleni przez babiloński system zadłużenia, który został ustanowiony przez Ustawę o Federalnej Rezerwie z 1913 r., który prowadzi nas do całkowitego zniszczenia? Jest to jedyne pytanie, na które musimy odpowiedzieć, i nie mamy na to zbyt wiele czasu. – Eustace Mullins, 1991

Co robisz kiedy widzisz, jak Izraelczycy strzelają do nieuzbrojonych pokojowych demonstrantów, próbujących dostarczyć żywność dla głodującej ludności Strefy Gazy, gdy jakiś Żyd jak Colin Powell staje przed tobą i pohukuje: Jesteś antysemitą! Wszystko, co powiesz na temat Izraela jest antysemickie!

Powinieneś Żydowi odpowiedzieć następująco: Dlaczego w ogóle mam wierzyć w to co mówisz? Masz 5000 lat doświadczenia w niemówieniu prawdy, plus składasz odnawiane co rok ślubowanie, że będziesz okłamywał każdego o wszystkim. W rzeczywistości, twoje kłamstwa są bezpośrednio odpowiedzialne za większość nieszczęść na świecie. Więc o czym mówiłeś? Choć nawet musiałbym być głupkiem by uwierzyć w to co powiesz.

Wtedy jakiś lizusowski Żyd z aspiracjami mówi: Wszystkich ludzi na świecie mamy traktować jednakowo. Wszyscy jesteśmy w tym razem.

W tym przypadku powinieneś odpowiedzieć tak: Uważam, że każdy człowiek na tej planecie ma duszę, ducha, który zasługuje na wolność i nie można go krzywdzić złymi planami innych. Uważam, że wszyscy ludzie na świecie – z wyjątkiem jednej grupy – wyznają tę zasadę. Jest jasne dla wszystkich na świecie, kim jest ta właśnie grupa.

Wtedy oczywiście, organizacje żydowskie dymią i zaczyna się fabuła jak cię zneutralizować. Jeśli słowa nie działają, wtedy uciekają się do bardziej drastycznych metod, ale najpierw rzucają się na ciebie na  różne sposoby, mają niesamowity talent do poznawania twoich słabości, by lepiej znaleźć drogę do twojego zaufania. Jestem z tobą, kochanie, mówi wytworny długowłosy kędzierzawy ze Scarsdale, Od lat popieram sprawę Palestyńczyków.

Odpowiadasz tak: Żydzi profanowali, prostytuowali, niszczyli, zdradzali, sabotowali, infekowali, manipulowali, a przede wszystkim, kłamali o wszystkim, czego kiedykolwiek dotknęli od zarania dziejów. Judaizm jest filozofią złodziei i morderców, patologiczną w krzywdzeniu nawet siebie, nielojalni wobec swoich braci, stręczyciele dla swoich żon i dzieci w służbie złemu bóstwu, które nakazuje im wieczne wykorzystywanie i mordowanie tych, których uznają za mniej godnych niż oni sami. A na czym opierają to szalone zachowanie? Na starożytnych koszmarach, które okazały się wytworem patologicznej fikcji, sklejonej krwią niewinnych, by zamienić swoich zwolenników na zdyscyplinowanych robotów, gotowych zabić na żądanie. I za co? Za obłąkane kłamstwo.

Tak więc, kiedy zrozumieją, że nie dasz się przekonać słodkimi protestami, uciekną się do bardziej prostackich metod. Nie brakuje zwłok gotowych do pokazania ich różnych metod przymusowej śmierci. Jeśli Żyd odmówi przyznania się do tego, że logika i prezentacja historycznego konsensusu jest dużo bardziej przekonująca, niż jego słabe ataki na twój haniebny charakter, za bolesną obrazę jego żydowskiej wrażliwości, powiedz mu tak: Jako Żyd, jesteś zupełnie podłym człowiekiem, tylko ze względu na filozofię jaką popierasz, w imieniu, które uważasz za swoje. Być Żydem to być człowiekiem, któremu nie ufa cały świat, z powodów, które są w pełni uzasadnione. Dlatego twoje protesty, że czujesz się obrażony, czy jesteś ofiarą zbrodni nienawiści, są niedorzeczne, ponieważ jesteś twórcą zbrodni nienawiści, jak obrzydliwie napisane jest w twojej całej „świętej” księdze, przeklętym Talmudzie.

Wspólną taktyką dywersji wśród tzw. „liberalnych” Żydów, a także wśród gojowskich ambitnych Żydów jak Dirk Chardet, jest okrzyk: To nie wszyscy Żydzi. Większość Żydów to ateiści i nawet nie wiedzą co jest w Talmudzie.

Punkt pierwszy. Judaizm to ateizm. Ta rzecz B-g, powinna udzielić ci poufnej informacji, że jest kwintesencją przeciwieństwa Boga. I zastanawiasz się, dlaczego ich „święta księga” była tak dziwaczna, ale nie zastanawiałeś się – dzięki żydowskiej kontroli nad mediami – dlaczego nie można jej nigdzie kupić, a na pewno powinieneś ją mieć, bo w niej są instrukcje dotyczące twojej własnej zguby. Pomyślałem, że chcesz o tym wiedzieć. W każdym razie, mówienie, że Żydzi są ateistami, jest prawie tak oczywiste, jak mówienie, że chrześcijanie, muzułmanie i prawie wszyscy inni czczą boga lub bogów; oni nie nienawidzą Boga jak robią to Żydzi. Kto by nienawidził Boga? Tylko idiota, albo ktoś, kto jest szalony, prawda? A nawet ateiści nie nienawidzą Boga, po prostu nie wierzą, że on istnieje, a większość z nich jest bardzo sensowna, dlaczego uważają w ten sposób, co odstrasza rutynowych wierzących, których myśli o tych sprawach są zwykle o wiele słabiej rozwinięte niż ich przeciwników. Ale tylko Żydzi rzeczywiście nienawidzą Boga, co jest innym sposobem na powiedzenie, że nienawidzą życia, co jest udokumentowane zbyt żywo przez tragiczne wydarzenia na świecie, które oni – Żydzi – poprzez spryt, stworzyli. Żydzi są przeciwnikami Boga, chcącymi zdeprawować wszystko, co żyje.

Punkt drugi. Jako dzieci, Żydzi są tak uczeni, by wszystkich innych na świecie postrzegali jako wrogich im przeciwników, mających tradycyjną niechęć wobec Żydów. Dlaczego ta niechęć istnieje, nigdy w pełni nie wyjaśnia się żydowskim dzieciom, nie są też wyjaśniane przewrotne zbrodnie podstępu przeciwko wszystkim, którzy są wyraźnie wymienieni w całym Talmudzie, uczciwie wyjaśnione dla większości dorastających Żydów. Zdecydowana większość Żydów twierdzi, że są członkami spisku przeciwko światu, i że przez swoje wysiłki polepszają świat, a dowody, które produkują dla tego twierdzenia są najwyraźniej obrazowane przez krew milionów niewinnych ludzi zabitych z powodu ich planów. I cisza Żydów o nędzy przez nich zadawanej jest konsekwentnym odzwierciedleniem ich braku charakteru, oraz współczucia i szczerości, z których szydzą, uważając je za nic nie warty sentymentalizm.

Taka jest prawda. Wiem, że to szokujące. Żydom brakuje charakteru. Wyobraźmy sobie.

Punkt trzeci. Czuły punkt judaistycznego potwora świata jest ciasno osadzony w najbardziej wystawnych i dobrze ulokowanych przedmieściach USA, w przycisku kontrolującym światowe rynki pieniężne i powiązaniach i kierunkach , jak przygotować i dostać się do zysków. To tego uczą dzieci w amerykańskich szkołach. Nie umiesz zbyt wiele; ale masz właściwą  odpowiedź kiedy szef pyta? I to jest filozofia kraju zombie, nie ma wątpliwości. Ale nie wymyśliliśmy tego sami. Nigdy nie moglibyśmy. Potrzeba było obcego najeźdźcy by odpowiednio zniszczyć kraj, a żydowska inwazja na USA, gdzie zwykli mafiosi zostali prawodawcami, zrobiła to co robiła zawsze, od wywróconej fabuły Starego Testamentu zdziczenie Egiptu, poprzez korupcję rozpad Rzymu, poprzez zdeprawowanie Anglii, krwawe morderstwo Francji, Rosji i Niemiec, a teraz, nadzorujący w przeddzień wyparowania Stanów Zjednoczonych, zadowoleni z siebie, rzucający bomby, morderczy Żydzi, chichoczą w Jerozolimie nieszczerymi uśmiechami, grożą światu klęską głodu, zatruwają z powietrza, z bronią jądrową wycelowaną na wszystkie europejskie stolice. Byłoby wspaniale, gdyby to nie była nasza przyszłość, ale jest, i Żydzi są za nią całkowicie odpowiedzialni.

Inne skuteczne ostre odpowiedzi na obłudne żydowskie komentarze na temat antysemityzmu obejmują:

  • Panie Edwards, jaki to uczucie kiedy nazywa się kogoś „karaluchem” czy „konikiem polnym” czy „bydłem”? Proszę nam o tym powiedzieć.
  • Hej, Szlomo, czy obrzezał cię mohel? Podobało ci się to?
  • Do wszystkich Żydów i wszystkich wspierających ich: Czy możecie mi powiedzieć coś, o czym nie musicie kłamać? Skoro Żydzi mają takie solidne charaktery, dlaczego ciągle muszą kłamać o tym kim są, i czym się zajmują?
  • Do wszystkich: Czy oglądając TV, zauważycie coś, co nie jest efektem żydowskiego pieniądza? OK., co ten efekt zrobił amerykańskim dzieciom? Zniszczył je. Okradł je z instrumentów potrzebnych im do podejmowania mądrych decyzji o wszystkim, a wymagania życiowe zastąpił narzędziami niewolnictwa, z czego nigdy nie zdadzą sobie sprawy, jak my, którzy nigdy o tym nie wiedzieliśmy do chwili, kiedy było już za późno.

A na koniec, zawsze żądaj by Żyd podziękował ci za to, że nie zabiłeś go na miejscu, za wszystkie krzywdy jego naród zrobił światu, ale tylko wtedy, gdy nie będziesz musiał za to płacić. Jeśli będziesz musiał zapłacić, to zostawiam ci, byś sam zdecydował, co robić.

W rzeczywistości, może powinniśmy przyjąć jeden szczególny aksjomat z Talmudu, który stanowi, że Żyd nie ponosi żadnej kary za zabicie nie-Żyda. Słusznie transponując, co jest dobre dla gęsi jest dobre dla gąsiora, Prawo Odwrotności teraz deklaruje, że nie-Żyd nie zasługuje na karę za zabicie Żyda. Wrzawa z powodu tej propozycji zalecającej sprawiedliwość dla każdego, zapewni nam wszystkim bardzo jasne wskazówki, jak zbalansowany jest rzeczywiście świat, i jak daleko zaawansowany jest chory zapis o  niewolnikach, którzy wierzą, że są rzeczywiście wolni. Jak ironicznie, jak kosmicznie i karmicznie słuszne jest to, że talmudyczny aksjomat może być rozwiązaniem różnorodnych problemów wyrzyganych z samego Talmudu na nie podejrzewający niczego świat.

Na łasce potworów

Świętość najważniejszego jest kłamstwem, które wykrwawia świat

John Kaminski 15.2.2011, przekład Ola Gordon i Piotr Bein

Starożytni prorocy hebrajscy byli najeźdźcami z pustyni. Królowie Babilonu wysłali ich na grabież świętego społeczeństwa starożytnych Egipcjan, którzy rozkoszowali się niewinnością bez koła i konia, a przez większość 5000 lat istnienia napotkali niewielu wrogów, których nie potrafiliby odprawić, mocno osadzeni w rzeczywistości. Niewytłumaczalne zjawisko społeczne Hellenów, tj. starożytnych Greków, o blasku umysłowym do dziś niezrównanym, destabilizowali i dezintegrowali kupcy feniccy pracujący jako pełnomocnicy górników srebra, posiadających niewolników, kontrolujących porty i morza ówczesnego świata i płacących słynnym przywódcom demokracji ateńskiej za zdradę własnego narodu.

Największy historyk Edward Gibbon w swoim nieśmiertelnym Decline and Fall of the Roman Empire [Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego], pisze wymownie i pewnie, że najważniejszą przyczyną zniszczenia największego imperium w historii świata była komatyczna bierność chrześcijaństwa, skwapliwie wytworzona przez zapał Żydów. Francja, Rosja, Niemcy… zniszczone przez zmyślenia, cyniczną mobilizację nieudolnego motłochu i kolejne bezmyślne mordy więcej milionów niewinnych sąsiadów, niż jesteśmy w stanie zliczyć.

Chrześcijaństwo zniszczyło Cesarstwo Rzymskie, a judaizm – amerykańskie marzenie. Obie mega-zbrodnie pochodzą ze źródła, które dusi i nas: manipulacja wiary, co prowadzi do opanowania waluty i w wyniku obłudnych przesądów wtłaczanych nam do mózgów przez liderów skorumpowanych marzeniami o sławie i bogactwie, nieuchronnie przeradza się we wszechogarniające zniszczenia, rozpustę  i masową śmierć. Nie prowadzi to do niczyjego szczęścia, choć niemal każdy na naszej planecie chce pójść tą samą zatrutą ścieżką. Z przyjacielem Claytonem Douglasem przyrównywałem dziś chrześcijaństwo do komunizmu. Wyjaśniałem, że korzystały z mobilizacji przestępców, którzy otrzymywali natychmiastowe przebaczenie swoich grzechów przeszłości i obietnicę radości z nowego społeczeństwa, nie mówiąc o zagwarantowanim życiu wiecznym i bajecznym bogactwie. W końcu chrześcijaństwo wyprodukowało średniowiecze i inkwizycję, a komunizm urządził żydowskie łagry, w których zniknęło 66 mln niewinnych nie-żydowskich dusz.

Objawienie Saula na drodze do Damaszku było naprawdę strategią odparowania struktury rzymskiego społeczeństwa, poprzez zrównanie wszystkich i delegitymizację tego, co uczyniło te wspaniałe państwa wielkimi. Mordercza paranoja Stalina objęła nawet wszystkich jego żydowskich sojuszników i sługusów – złowieszcze ostrzeżenie dla wszystkich Żydów i dobry znak dla reszty, że filozofię żydowską pochłonie w końcu własna ksenofobiczna nienawiść. Ale powstaje w naszych umysłach pytanie: jak wielu z nas zabije złożona talmudyczna machina śmierci, zanim judaizm wyląduje w makabrycznym muzeum koszmarów, które dla siebie stworzył.

Nawijanie żydo-mediów o łagrach przeniosły winę na Niemcy w jeszcze późniejszym wywrocie kraju starającego się być uczciwym, ale germańska wiara w uczciwość żydowskich współobywateli przeszła w  koszmar nalotów i wykrzywienie przyszłości, kiedy Religię Holokaustu tj. żydowski kult cierpienia i śmierci, wtopiono w niemal każdy umysł na Ziemi. W rocznikach historii (zawsze pisanej przez zwycięzców), wszystkie narody o dobrych intencjach to czarne charaktery przeciwko postępowi. Prości Egipcjanie krzątali się w swym małym świecie, budując pomniki dla nadziei, łącząc święte z empirycznym we wszystkich swoich działaniach, niedorównując perskiej technologii ani żydowskiej perfidii. W końcu po 500 latach znaleźli sposób na pozbycie się ‚trędowatych’, którzy przenieśli się wtedy do Jerozolimy i zmontowali historię o sobie, którą od tamtego czasu oszukują świat.

Walecznością i rozsądkiem, dzielni Grecy wygrywali wojny, których nigdy nie powinni byli wygrać. Ich złożoności i precyzji myślenia nikomu nie udało się prześcignąć przez wieki, tylko upiększyć. Ale  pogubili się, poparłszy przywódców, którzy wielokrotnie udowodnili, że demokracja którą można kupić, nie jest żadną demokracją. Może najtrudniej było upaść Rzymianom, choć trwali tak długo, że wszyscy chyba odczuli ulgę, gdy to się stało. A jednak wielu mówi do dziś, żegnając się wodą święconą, że naprawdę Rzym nigdy nie umarł. W każdym razie jest to bardzo ważna lekcja, jeśli dowiemy się, co naprawdę stało się z Rzymem i uświadomimy sobie, że to ziściło się tysiące lat później w Związku Sowieckim.

Gibbon wielokrotnie pisze, że skrucha i odrzucenie odpowiedzialności obywatelskiej zepsuły czujną, aktywną strukturę społeczeństwa Rzymian, a bogactwo doświadczenia reprezentowane przez ponad 30 tys. domowych bogów czy duchów, ograniczyło percepcyjny pogląd na poczucie winy za życie i kultu wartości nadludzkiego człowieka, którego zamordowała władza i podobno za te kłopoty dostał życie wieczne. Ten mit kształtujący rzeczywistość to twoja ostateczna nagroda za przyjęcie niewolnictwa i utratę samostanowienia.

Rosjanie faktycznie nie mieli nic wspólnego z rewolucją bolszewicką. Było to dzieło żydowskich bankierów w Nowym Jorku, Londynie i Frankfurcie, którzy dali złoto i żydowskich rewolucjonistów, by zniszczyć ignoranckich wieśniaków. Ale prawdziwą ignorancją była pycha zachodnich intelektualistów, którzy twierdzili, na podstawie swoich analiz naukowych, że to nie mogłoby wydarzyć się u nich. Najwięksi przywódcy w historii byli największymi mordercami. Ale zawsze była jedna pozornie święta grupa, nieuchronnie ukryta za pełnymi prawości szatami prawa i religii (tak podobne, że są tym samym), co stwarza warunki, by ci zboczeńcy pojawiali się i dominowali resztę z nas, przy pomocy machiny propagandowej. W czasach Persów i faraonów, przywódcy mieli prawdziwy obowiązek wobec swych poddanych, dzięki kodeksowi moralnemu, łączącemu ich z bóstwem. Ale ze wzrostem potęgi pieniądza, echa boskiego przewodnictwa wyblakły pod błyszczącym urokiem kosztownych przyjemności, Głos stopniowo znikał, a królowie pozwolili bankierom mówić im, co mają robić. Zgadnij czyj to był głos.

Kończę ten komunikat rezultatem sprawczej ludzkiej mitologii: cierpieniem, które mamy czcić w nieuleczalnej służalczości Żydom, którzy kontrolują każdy aspekt naszej egzystencji. Jest to nowy hymn do B – – a, chcą byśmy się go nauczyli.

Świadkowie opowiadają o mordowaniu tysięcy Żydów prądem wysokiego napięcia, na ogromnych, podziemnych stalowych platformach szerokości 7 km. Mówią o zabijaniu w komorach próżniowych, kąpielach elektrycznych, chlorem, gazem musztardowym, parą, poprzez palenie żywcem, wirtualną transformację krematorium w prawdziwą komorę gazową, topienie, strzelanie, na stosach z palonym wapnem w wagonach kolejowych, duszenie gazem z główek prysznica lub z podziemnych dysz, albo ulatniającym się gazem z Cyklonu B wprowadzanego do osławionych komór gazowych na kilka sposobów, przez zatrucie krwi, duszenie spalinami w ciężarówkach i autobusach, przez granaty, wrzącą wodę, kwasy, spaliny dizlowskie, unicestwianie bez śladów przez nowatorski materiał wybuchowy w wiosce zbudowanej wyłącznie w tym celu, a nawet przez niemiecką bombę atomową. Wszystko to rzekomo wydarzyło się metodą przemysłową, wg zaprojektowanego przez Master Mind sztywnego planu, który został przekazany licznym organom wykonawczym drogą pewnego rodzaju telepatii i zrozumienia bez słów. –  Dr. Gunther Kümel, Presentation of the H.-Hypothesis from 1900 to 2006.

A teraz, jak wszyscy wiemy, nie jest to historia, która się wydarzyła, tylko która ma się wydarzyć, chociaż technikę tego koszmaru w znacznym stopniu zmodernizowano.

††††††††††††††††††††††††††††

Kultura

Prawda o przemyśle muzycznym!

Odbudujmy wspólnie nasz polski fundament – uczmy się. Publikujmy i przekazujmy dalej innym osobom. Nie możemy budować na lotnych piaskach! – Józef Bizoń



NOWY NUMER ” CZŁOWIEKA W KULTURZE” – O ROLI UNIWERSYTETÓW BEZ POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI

Polecam nowy numer kwartalnika „Człowiek w kulturze” – o roli Uniwersytetów w Kulturze. Pismo wydawane przez Lubelską Szkołę Filozofii Chrześcijańskiej

Wśród instytucji, które nie tylko funkcjonują w wymiarze społecznym, ale wręcz tworzą cywilizację, znajduje się instytucja zwana uniwersytetem. Sama nazwa uniwersytet pochodzi z łaciny (universitas – całość, wspólnota). W czasach, gdy powstawały pierwsze uniwersytety, a więc w średniowieczu, oznaczała w pierwszym rzędzie wspólnotę profesorów i studentów. Wykształcenie uniwersyteckie było zwieńczeniem procesu kształcenia i obejmowało nauki humanistyczne, których przedostatnim stopniem była filozofia, a ostatnim teologia. Celem edukacji był pełny rozwój człowieka: zdobycie mądrości i otwarcie na Boga.
Jednak od czasów renesansu, pod wpływem postępującej rewolucji naukowej, następuje stopniowe przekształcanie celu kształcenia wyższego. Na plan pierwszy wysuwa się użyteczność, co sprawia, że promowany jest profil politechniczny. W konsekwencji następuje jednostronny rozwój nauk szczegółowych z nastawieniem na kształcenie zawodowe. Z kolei od czasów oświecenia do edukacji krok po kroku wkracza ideologia, co z kolei sprawia, że nauki humanistyczne podlegają procesowi ideologizacji, który przybiera na sile od czasów rewolucji francuskiej i trwa po dziś dzień. Ideologie te to socjalizm, komunizm, nazizm, liberalizm, postmodernizm. Łączy je wspólna niechęć do kultury klasycznej i do chrześcijaństwa. Proces ten trwa nadal.
W takim stanie rzeczy warto podjąć refleksję nad miejscem i rolą uniwersytetu w kulturze zachodniej. Albowiem różne reformy uniwersytetu, jakie prowadzone są obecnie choćby w Unii Europejskiej, a tym samym i w Polsce, opierają się na określonych założeniach ideologicznych i mają swoje określone cele, które warto wydobyć. I jak w wielu sferach życia wartości zastępowane są antywartościami, a kultura – antykulturą, tak istnieje podejrzenie, że uniwersytet zostanie zastąpiony antyuniwersytetem, choć same nazwy się nie zmienią. Z tego tytułu, dostrzegając takie właśnie zagrożenia, zaproponowaliśmy profesorom z różnych krajów, aby podzielili się swoimi refleksjami na temat tego, jakie dostrzegają najważniejsze zagrożenia dla lansowanego dziś modelu uniwersytetu, a także czym był i czym ma pozostać prawdziwy uniwersytet jako kluczowa instytucja w cywilizacji zachodniej.

Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński
Kierownik Katedry Filozofii Kultury KUL

Spis treści:
Od Redakcji
Joaquín Jareño Alarcón; Jaka tożsamość uniwersytetu?
Ks. Peter Stravinskas; Ex Corde Ecclesiæ – echo Newmanowej Idei uniwersytetu
Curtis L. Hancock; Uniwersytet amerykański zdemaskowany
Andrzej Maryniarczyk SDB; Filozofia (metafizyka) w kształceniu uniwersyteckim
Henryk Kiereś; Uczony – suweren czy funkcjonariusz?
Piotr Jaroszyński; KUL w czasach PRL-u – kartka z historii
Ks. Piotr Roszak; Uniwersytet i apostolat intelektu
Łukasz Stefaniak; Utopijny model nauki i jego implikacje
Ks. Paweł Tarasiewicz; Filozofia w wyższych seminariach duchownych
Imelda Chłodna; Kilka uwag na temat roli retoryki w kształceniu humanistycznym
Tadeusz Rynkiewicz; Rola uniwersytetu w kulturze w ujęciu Jana Pawła II
Varia, Ks. Piotr Roszak; Zanim sięgniesz po Tomasza z Akwinu. Krótki poradnik teologiczny
Ralph McInerny; Dlaczego jestem tomistą
Curtis L. Hancock; Ku pamięci: w hołdzie Ralphowi McInerny
Jude P. Dougherty; Umiarkowany islam
Pasteur Vallery-Radot; Odpowiedź Pasteur Vallery-Radot z Akademii Francuskiej na  Przemówienie Etienne Gilsona z okazji przyjęcia do Akademii Francuskiej – 29 maja 1947 roku
Ks. Zdzisław Kieliszek; Fichtego koncepcja wyjątkowości narodu niemieckiego
Ks. Jerzy Zając; Terroryzm zagrożeniem moralnym
Z nowości wydawniczych

Pismo zamawiać można na numer tel. (81) 445 40 38 begin_of_the_skype_highlighting              (81) 445 40 38      end_of_the_skype_highlighting (Katedra Filozofii Kultury) albo e-mail: imeldach [małpa] kul.pl

Teksty nieobojętne O. prof. Mieczysława Alberta Krąpca – największego polskiego filozofa

O. prof. M. Krąpiec –   Mistrz uczył rozumienia rzeczywistości w jej najgłebszym podłożu

Bitwa o człowieka
W naszym życiu społecznym toczy się nieustannie walka o zdobycie człowieka. Już począwszy od rodziny nieustannie zabiega się o to, by jakoś pozyskać i zdobyć człowieka dla jego dobra albo dla korzyści zdobywcy. Rodzice w normalnym toku rzeczy zabiegają (a przynajmniej winni zabiegać), by zdobyć serce dziecka, by go wychować, by wprowadzić go w życie ludzkiej prawdy i dobra, by go jakoś uszczęśliwić poprzez nauczenie i wychowanie do rozumnej dojrzałości. Bój o człowieka przenosi się na szersze grupy społeczne, na organizacje szkolne i zawodowe, a później na państwo i Kościół. Ciągle chodzi o człowieka, którego trzeba zdobywać dla jego dobra albo – niestety – dla zła, gdy go się upadla, zniewala i ostatecznie czyni użytecznym dla siebie narzędziem zależnym od woli nieuczciwych mocodawców politycznych, gospodarczych, kulturowych, mafijnych, zbrodniczych. Walka o człowieka powiększa się przez zastosowanie coraz to bardziej wyrafinowanych środków. Niestety, użyte środki – same z siebie obojętne, jak radio, telewizja, prasa – w ręku złych mocodawców prowadzą nie ku ludzkiej doskonałości, ku dobru, ale ku zwyrodnieniu i odczłowieczeniu przez wprowadzenie do ludzkiego umysłu kłamstwa i nienawiści. Naszym – każdego z nas – obowiązkiem jest ustrzec się przed zawojowaniem przez ciemne organizacje, by nadal pozostać wolnym, świadomym siebie człowiekiem, który wie, kim jest, po co żyje i pracuje. Każdy z nas musi wiedzieć – aby po ludzku żyć! – kim jest on sam jako człowiek, albowiem używa się dziś wiele elementów z nauki, z filozofii, z ideologii różnych religijno-gnostyckich kierunków, aby ukazać w krzywym zwierciadle oblicze człowieka, sprowadzając je już to do bóstwa, już to do zwierzęcia. Tymczasem prawda o człowieku jest dla nas konieczna jak powietrze dla płuc. […]

Mały błąd na początku
Historia ludzkości ma już za sobą najrozmaitszego rodzaju pomyłki, błędy, herezje, prześladowania i zbrodnie. Nie skończyło się to w naszych czasach, dokonuje się nadal, jak o tym donoszą nam środki masowego przekazu. Pomyłki, błędy i głupstwa mają swój ciąg dalszy i także nas dotykają, jak o tym świadczy chociażby wielka, tragiczna choroba ludzkiej myśli, jaką jest komunizm, który trwa w wielu z nas. Wyjściem nie tylko z tej choroby marksizmu, ale także innych groźnych błędów, takich jak na przykład moralny permisywizm dający pozornie człowiekowi wolność bez granic prawdy i dobra, uderzający i niweczący wolność drugiego, nie jest akceptowany dziś relatywizm poznawczy i moralny oraz ewentualne ustalanie prawdy przez tak zwane dialogi czy nawet głosowania lub też jakąś średnią statystyczną.
Wszystko to już spowodowało wiele nieszczęść, bo było następstwem mylnych ideologii, które miały zastąpić zdroworozsądkowe używanie rozumu, miały zastąpić podstawowe prawdy religijne o człowieku. Dla wielu łatwiej jest bowiem posługiwać się modnymi ideologiami, aniżeli zmusić swój rozum do poznawczego wysiłku i samemu odważyć się myśleć: aude sapere – odważ się myśleć! Odważenie się na odpowiedzialne myślenie wymaga uznania prawdy o świecie, w tym prawdy o człowieku; wymaga uznania rzeczywistego dobra człowieka, a nie tylko dobra pozornego jawiącego się w przyjemności i materialnym zysku uzyskiwanym z krzywdą drugiego. Odważenie się na myślenie i poznanie jest odważeniem się na liczenie się z rzeczywistością i człowiekiem, jego naturą, co zadaje kłam relatywizmom i w poznaniu, i w postępowaniu moralnym. Jeszcze jedno ważne spostrzeżenie – odważenie się na myślenie wymaga także społeczności ludzi myślących i wzajemnie się kontrolujących w oparciu o rozpoznanie prawdy i dobra. Temu służyły uniwersytety. […]

Czy wychowywać?
Wykształcenie i wychowanie człowieka zaczyna się już w rodzinie – tej normalnej – i pogłębia się w szkole, a nie ustaje aż do samej śmierci. Bo przecież nie rodzimy się jak owady, od razu przystosowane do życia trwającego tylko jeden sezon, ale musimy się ciągle doskonalić i przygotowywać do życia wiecznego. Wobec tego sprawą pierwszą w naszym wychowaniu i samowychowaniu jest danie sobie odpowiedzi na pytanie kim właściwie jestem, aby wiedzieć jak działać, jak żyć.
Wielkie religie świata usiłują dać odpowiedź na to, kim jest człowiek. Jedynie religia objawiona ukazuje człowieka jako szczególne dzieło Boże, jako jedyne i niepowtarzalne zrealizowanie się odwiecznej myśli Boga, który w swym akcie miłości stwarza każdą ludzką duszę, stwarza również mnie. Dusza obdarzona bezpośrednio przez Boga istnieniem udziela swego istnienia materii organizowanej do bycia ludzkim ciałem. Każdy więc człowiek jest wewnętrznym zespoleniem, syntezą ducha i materii. Musi więc każdy z nas przysposabiać całego siebie, a więc i materię swojego ciała, aby lepiej wyrażać swego ducha. Musimy się rozwijać, aby dochodzić do możliwej pełni własnego człowieczeństwa, które nam Bóg przeznaczył wraz z naszym istnieniem. […]

Osoba i naród wobec globalizmu
Tworzący się globalizm o podłożu bankowo-gospodarczym i użyciu potężnych środków medialnych sięga człowieka zinterpretowanego w duchu racjonalizmu ostatnich stuleci. Człowiek stając się przedmiotem naukowo poznawczych zabiegów zostaje ostatecznie uprzedmiotowiony i zinstrumentalizowany, albowiem stosowany system naukowego poznania kieruje się tu naukotwórczym pytaniem to know how?, czyli pytaniem „jak” rozumieć, by użyć człowieka do celów sprawowanej władzy. Współczesny globalizm o bankowo-gospodarczych środkach nacisku przez pieniądz posiada skuteczne formy działania, w przeciwieństwie do już zaistniałych i rozpadłych globalizmów, które zaistniały w oparciu o przemoc władzy i państwowy terror. Właśnie światowy komunizm miał się stać systemem globalistycznym w „stworzeniu” nowego człowieka. Okazał się jednak nieskuteczny i dlatego się rozwiązał, czy też został rozwiązany przez odpowiednich decydentów. Jednak globalistyczne cele nadal pozostały, ale w zmienionych formach działania, zwanych skrótowo „demokratycznymi”. Kierują się one – jak można to rozszyfrować hasłami „pluralizmu”, „tolerancji” i „wolności”. Przy tym każde z tych haseł musi być odpowiednio rozumiane. A więc „pluralizm” suponuje przede wszystkim nie związanie się społeczne z prawdą, dobrem i pięknem, które – akceptowane – mogą doprowadzić do totalitaryzmu. „Tolerancja” domaga się akceptacji postaw nie odróżniających dobra od zła i akceptowaniu mniejszego zła. „Wolność” zaś „liberalistyczna” akceptuje podmiotową niezależność od bytu i dobra, albowiem to podmiot konstytuuje te wartości. Tak więc współczesny globalizm, posługujący się systemem bankowo-gospodarczym, tworzy człowieka nowego, wedle swych apriorycznych założeń; jest więc kontynuacją swoistą celów komunistycznego globalizmu. […]

†††††††††††††††††††††††

Historia

Eli Wiesel o żydowskiej mafii i „narodzie wybranym”

Wojna Hitlera – nieznany portret

Piotr Bein: Taa… do rany tego Adolfa przyłożyć. Pierwszymi ofiarami obozów Holokaustu była opozycja Hitlera w Niemczech. Może miał jakieś przebłyski humanizmu, ale w stosunku do Słowian nie pokazał go. Czy żałował angielskich cywili, gdy spadały na nich rakiety V? Poza tym brak jednego: Adolfa wynieśli do wladzy niemieccy i międzynarodowi syjoniści i żydowscy bankierzy, był otoczony niemieckimi żydowskimi syjonistami i  to oni wydali decyzje zagłady Zydów. Wcześniej uzgodnili Generalplan Ost = zagładę Polaków i in. Słowian, aż po Ural.

Następny hebrajski faraon

John Kaminski, przekład Ola Gordon i Piotr Bein

Niewielu wie o faraonach Hyksosów ani jak w Biblii spreparowana przez hebrajskich proroków Księga Wyjścia kamufluje i wybiela bezwzględne przejęcie na 500 lat starożytnego Egiptu oraz poleruje podłe czyny, ukrywając nienawiść zniewolonych. Sytuacja w Egipcie właściwie jest identyczna 3,5 tys lat później. Opisy legendarnych wyczynów ojców zachodnich monoteistycznych systemów religijnych to opisy faraonów egipskich, z których wielu było obcymi zdobywcami z pustynnych plemion żyjących na północ od Synaju i na zachód od Babilonu. Porównawaszy wersety biblijne z napisami w Karnaku i znalazłszy identyczne wydarzenia przypisane różnym osobom, jeden badacz znalazł nawet, że żydowski Król Dawid to egipski faraon Totmes III.

Uznani za wiodących w tej dziedzinie, badacze Redford i Thompson dowiedli, że narracja o Eksodusie w drugiej księdze Starego Testamentu jest odbielającym nawijaniem o tyrańskiej okupacji Egiptu przez Izraelitów, z imionami zmienionymi dla ochrony sprawców i ukrycia szalonej kryminalnej historii przodków cywilizacji zachodniej. Celem tej znacznej i długotrwałej zmyłki jest wymazać pamięć o nienawiści podbitych Egipcjan do barbarzyńskich najeźdźców z Mezopotamii, których technika wojenna (konie i rydwany) bez trudu opanowała kulturowo odizolowanych tubylców.

W systemie religijnym dyrygującym poddanie eksploatowanych mas, nie ma miejsca dla tubylczej nienawiści do Hyksosów (później znanych jako Hebrajczycy). Dlatego Abraham, Mojżesz, Dawid, Jakub, Józef i im podobni zostali bohaterami historii, kiedy ich imiona nalepiono na czyny wszystkich faraonów, których cywilizację porwali Hebrajczycy. Jest to opowieść o zamordowaniu kultury zanurzonej w świętym sposobie myślenia, który nie mógł postrzegać świata takim jaki jest: krwawym polem bitwy. Tak było naprawdę, z punktu widzenia strony, której nigdy nie usłyszeliśmy, egipskiej historii, przekazywanej od Manethona przez Józefa… tylko wasi ulubieni księża, mułłowie i rabini zapomnieli o tym wspomnieć – przez 2000 lat.

Ostatnio cały świat skupił uwagę na Egipcie, kiedy jego długoletni dyktator musiał ustąpić pod naciskiem wzburzonego ludu. Wielu obserwatorów zastanawia się, czy ta ostatnia fala pozornie spontanicznych buntów ludzi w czterech krajach muzułmańskich, nie jest zwiastunem procesu, który ma się wydarzyć na całym świecie – wszystkie z tym samym skupieniem na skorumpowanych rządach, które zdradzają własny naród, rządach w szantażowanej niewoli światowego potwora finansowego, którego godłem jest właśnie ta Gwiazda, tego fałszywego króla Dawida.

Egipt miał tylko trzech liderów w ciągu ostatnich 60 lat: Nassera i Anwara Sadata (obaj zamordowani), teraz prezydenta Mubaraka przez ostatnie 28 lat i powszechnie postrzeganego jako marionetkę dla napędzanego przez Żydów NWO, rozkładającego zachodnie potęgi pod przywództwem zsyjonizowanych Stanów Zjednoczonych i cinkciarzy z Frankfurtu i Londynu. Kiedy ostatnio sprawdzałem, Egipt był drugi na liście krajów otrzymujących pomoc zagraniczną USA, zaraz za Izraelem. Łączne roczne koszty 5 -10 tys. $ na każdego amerykańskiego podatnika, nie licząc wydatków konsumemckich, trafiających do Izraela. Tak więc świat z zapartym tchem czeka na kolejnego, mianowanego żydowskiego faraona dla Egiptu. Będzie nim ElBaradei czy Suleiman? Czy Mubarak szuka schronienia w Izraelu, czy było to po prostu śmieszne zagranie brukowców? Jak ewidentnie mogą przedstawić zdecydowanej kontroli całego świata przez Izrael?

Ciągnie się to od …ilu tysięcy lat? Pójdźmy sprawdzić 3000 lat wstecz. Dzieje faraonów hyksońskich i podbój Egiptu przez Azjatów i mieszkańców piasków wyraźnie zanotowała historia napisana w 130 r. przez Józefa Flawiusza, dziś nazywana Wojną żydowską, cytująca egipskiego historyka z III w. pne.,  Manethona o trędowatych, ostatecznie wypędzonych z Egiptu po długim okresie uciążliwej okupacji. Tożsamość ważnych postaci w historii Egiptu zamaskowano i przedstawiono jako główne postacie żydowskie w Biblii, pisze Craig Lyons, niezwykły badacz religii, twórca zdumiewającego archiwum historycznego Bet Emet Ministries [Duszpasterstwo Bet Emet]. Wg Lyonsa, najwyraźniejszym dowodem na tę transpozycję tożsamości jest:

[2] Sam 8:5-6 5. A gdy Syryjczycy z Damaszku przybyli na odsiecz Hadadezerowi, królowi Soby, Dawid zabił Syryjczyków dwadzieścia i dwa tysiące mężczyzn [6] Potem Dawid umieścił garnizony w syryjskim Damaszku: Syryjczycy zaś stali się niewolnikami Dawida, i przynieśli podarunki. I zachował Pan Dawida wszędzie, dokądkolwiek się udał. (KJV)

Odpowiedzcie sobie sami: Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że te same rzeczy mówi się o Totmesie III we wcześniejszej historii Egiptu, gdzie jest zapisane na kamiennych nagrobkach, że Totmes III pokonał wcześniejszą koalicję królów syryjskich i kananejskich, co opisano w Biblii i przypisano królowi Dawidowi? Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że mówi o tym egipski kamień i historia, że Totmes III również ustawił garnizony w tych samych regionach, w celu trwałego zabezpieczenia tam egipskiej kontroli? Czy jest to dowodem na to, że ci dwaj mężczyźni to ta sama osoba? (Cross, „Origins of the Alphabet” w: Ebla to Damascus: Art and Archaeology of Ancient Syria [Geneza Alfabetu w Ebla do Damaszku: Sztuka i archeologia starożytnej Syrii], s. 106, 119).”

Teraz przykłady z ogromnego archiwum Lyonsa, składającego się z obszernych materiałów nt. porównania starożytnych systemów wiary. To, co znamy jako religia chrześcijańska, istniało wśród starożytnych, zawsze; od początku ludzkości aż do przyjścia Chrystusa w ciele, kiedy to prawdziwą religię, która już  istniała, zaczęto nazywać chrześcijaństwem. (Retractt. I, XIII, cytowane przez dr Alvina Boyda Kuhna w jego Shadow of The Third Century” [Cień trzeciego wieku], Elizabeth, New Jersey: Academy Press, 1949, s. 3)  Augustyn przyznaje, że chrześcijaństwo nie jest „nowe” czy „wyjątkowe”. Prawdę mowiąc, jego początki można znaleźć w starożytnym Egipcie 10 tys. lub więcej lat wcześniej. Cytuję Lyonsa:

Teraz krótkie podsumowanie. Jest bardzo wiele podobieństwa między Jezusem i Ozyrysem, oraz podobieństwa między Jezusem i Horusem. W Egipcie Ausar / Ozyrys był bogiem-człowiekiem, który był zabity i przywrócony do życia, dając światu pierwsze pojęcie Zmartwychwstania. Potem Ausar stał się wielkim sędzią zmarłych. O Auset / Isis, żonie Ausara, mówiono, że zapłodnił ją duch męża, podczas gdy on nie żył. Urodziła dziecko o imieniu Heru / Horus, w pierwszym na świecie Niepokalanym Poczęciu.

Mówi się, że kiedy się narodził, uhonorowały go liczne bóstwa i mędrcy. Niektórzy uważają, że narodziny Heru czczono 25 grudnia, gdy słońce było w zodiakalnym znaku Koziorożca, dniu przesilenia zimowego. Koziorożec był znany również jako Stajnia Augiasza; zaś o dziecku Heru / Horus (Słońce / Syn) mówi się, że urodził się w stajni. Tak więc Ausar, Auset i Heru stworzyli pierwszą na świecie Trójcę Świętą.

Tę historię o zmartwychwstałym bogu-królu można znaleźć wśród wielu narodów na świecie, np. narodów Khoi i San w płs. Afryce już 2000 lat przed Chrystusem. Historia boga-króla i jego Boskiego Syna pojawia się również w wielu innych kulturach, nie tylko Egiptu. Są to Kriszna z Indii (1200 pne), Tammuz z Syrii (1160 pne), Iao z Nepalu (622 pne), Quetzalcoatl z Meksyku (587 pne), Mithra z Persji (600 pne) i inni. Jezus z Nazaretu z hebrajskiego folkloru byłby najnowszym dodatkiem do tego panteonu. Znany jest na całym świecie posąg i obraz Ausar / Osiris, Auset / Isis i niemowlęcia Heru / Horusa. Ta wersja Auset i Heru stałaby się wzorem dla Maryi i Jezusa w całym świecie chrześcijańskim.

Przez tysiące lat przed pojawieniem się chrześcijaństwa, świat starożytny patrzył na Egipt jak na siedzibę mądrości duchowej. Wraz z pojawieniem się Rzymu i szybciej niż przez 300 lat, mądrość Egiptu zastąpiła ignorancja chrześcijaństwa. Okrągłą ziemię Egipcjan i Greków zastąpiono płaską ziemią chrześcijaństwa, dla którego słońce i wszechświat obracały się wokół ziemi jego martwego Boga. Starożytnych kapłanów Egiptu, którzy wiedzieli, że ziemia jest okrągła i obraca się wokół Słońca, uśmiercono.

Chrześcijański miecz najpierw uciszył egipskie kapłanki, które ofiarowały zbawienie tym, którzy osiągnęli mądrość duchową, a po nich resztę nieoświeconych. Co uciekło chrześcijaństwu, zniszczył islam, ale to islam, nie chrześcijaństwo, zachował część starożytnej mądrości duchowej i wiedzy. Podczas gdy Zachód był pogrążony w średniowieczu, w którym niewielu potrafiło czytać czy pisać, a jeszcze rzadziej kąpać się, a nikt nie praktykował higieny, islam promował umiejętność czytania / pisania i czystość.

Pomimo ich krótkowzroczności, grecki historyk Herodot (500 pne) powiedział: „Ze wszystkich narodów świata, Egipcjanie są najszczęśliwszym, najzdrowszym i najbardziej religijnym.” Oświadczenie Herodota odzwierciedla doskonałe warunki ludzi, którzy nie tylko teoretyzowali na temat metafizyki, ale w pełni ją praktykowali.

Starożytni Egipcjanie mieli bardzo głębokie zrozumienie metafizyki i praw rządzących człowiekiem i jego światem. Egipskie myślenie było proste, spójne, konsekwentne, logiczne, analityczne i racjonalne. Ich podstawową przesłanką, że jeden jest wszystkim i wszystko jest jednym, odzwierciedla ich całkowitą świadomość kosmiczną, którą Herodot nazwał „najbardziej religijną.”

Starożytni Egipcjanie w swoim języku nie mieli wyrazu dla religii. Dla nich nie było stwierdzonej różnicy między sacrum i doczesnością. Rozumieli, że człowiek jest modelem wszechświata. Jeśli człowiek doskonale rozumie samego siebie, on też rozumie wszechświat: astronomię, astrologię, geografię, rytm, proporcję, matematykę, magię, medycynę, anatomię, sztukę – wszystko to jest połączone w wielki dynamiczny plan. Żaden aspekt nie może być odizolowany od innego i traktowany jako odrębna dziedzina czy pole bez zniekształceń i zniszczenia.

Dziś, zdezorientowany impulsami rewolucji, Egipt  czeka na mianowanie nowego żydowskiego faraona przez tych samych obcych najeźdźców co  mamią szlachetne narody przkupstwem i manipulacją, instalują liderów co udają patriotów a naprawdę są aktorami-marionetkami duchowych i intelektualnych następców tychże Hyksosów-najeźdźców. W tej chwili każdy kraj na świecie jest eksploatowany w ten sam podstawowy sposób i ma tlącą się urazę do tej sprytnej kontynuacji niewolnictwa gotowego wybuchnąć i zemścić się na tych hebrajskich prorokach, którzy poprzez historię kują nasze łańcuchy.

……………………..

Ww. Donald B. Redford i Thomas L. Thompson to dwaj uznani eksperci w dziedzinie empirycznej historii Bliskiego Wschodu. Redford, kanadyjski egiptolog, profesor klasyki na Uniwersytecie Princeton, autor znanej pracy Egypt, Canaan, and Israel in Ancient Times [Egipt, Kanaan, i Izrael w starożytności] (1992). Thompson, założyciel obecnie znanej Copenhagen School, amerykański profesor, został wypędzony z USA przez religijny establishment, za bezstronne badania nt. fikcyjności Starego Testamentu. Craig Lyons opracował niepowtarzalną bibliotekę historii religii.

Jedna odpowiedź to “Jaka rewolucja (c.d)”

  1. […] Strategię brytyjską kontynuuje Plan Jinona. Izrael zaczął go od najważniejszego kęska, Iraku. Jeffrey Goldberg opublikował (Atlantic styczeń-luty 2008) mapę Bliskiego Wschodu, odzwierciedlającą Plan Jinona i drugą, z magazynu armii USA (Armed Forces Journal 2006), przedstawiającą przyszły podział regionu, autorstwa ppłka Ralpha Petersa: Irak, Sudan, Liban, Iran, Turcja, Syria, Egipt, Somalia, Pakistan i Afganistan widnieją podzielone, Erytreę okupuje sojusznik USA i Izraela, Etiopia, a Somalia jest podzielona na Somaliland, Puntland i mniejszą Somalię. — Bałkanizacja Afryki a „rewolucje” […]

Sorry, the comment form is closed at this time.