Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Krypto-żydowska „rewolucja” w Egipcie

Posted by grypa666 w dniu 08/02/2011

Zawartość (uaktualniana do czasu następnego wpisu)

  • Alerty
  • Czytelnicy piszą
  • Humor („etniczny”)
  • Temat Tygodnia: Krypto-żydowska „rewolucja” w Egipcie — dyskutuj/komentuj poprzez formularz kontaktowy
  • Komunikaty
  • Jak się bronić
    • Armia Izraela najmuje hakerów do e-wojny
    • B. prezydent Bush ścigany
    • Polacy solidarni z suwerenną Białorusią
    • Księga Pięciu Kręgów samuraja Musashi Miyamoto
    • Kredyt społeczny
  • Aktualności krajowe
  • Aktualności zagraniczne
  • Higiena umysłu
  • Gospodarka
  • Religia

Pomóż w tłumaczeniach, redagowaniu:

  • Aktualności zagraniczne, Zdrowie…

WESPRZYJ BLOG = NA KONTO LUB PAY PALA

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

ALERT 2 (7.2.2011): Ambasadorowie USA z niemal wszystkich państw zwołani na konferencję w Waszyngtonie.

Wygląda to na bezprecedensowe wydarzenie w historii dyplomacji USA. Wg politico.com Ambasadorowie z niemal wszystkich 260 ambasad USA i in. placówek w ponad 180 krajach mają zjechać się w departamencie stanu na pierwsze tego rodzaju spotkanie, jak się je nazywa. Wg huffingtonpost.com Sekretarz stanu Hillary Rodham Clinton zwolała bezprecedensowe masowe spotkanie ambasadorów USA…

Zbig: Nawet u nas spuscili psa lancuchowego SLD z ustawa o legalizacji zwiazków homo i ich jakiejs tam prawnej regulacji – czyli cos bedzie w polityce albo ekonomii, jak uaktywniaja tematy zastepcze w duchu zapateryzmu – leninizmu…

ALERT 1: Już kolejny raz w krótkim odstępie czasu zablokowano witrynę Radio Pomost.

Wygląda na to, że i inne niewygodne strony będą przed jesiennymi wyborami często atakowane na przeróżne sposoby.

ALERT: Wiodący badacz judeocentryzmu, Christopher Jon Bjerknes pisze (31.1.2011):

Mam powody wierzyć, że były dwie próby zamachu na mnie w ostatnim tygodniu. Celem jednego z nich była żona i dzieci, w tym jeszcze nienarodzony syn. Jeśli mi się coś stanie, proszę przekażcie moje ostrzeżenie dla ludzkości: Jedynym sposobem uchronienia siebie i potomstwa jest pozbyć się unych, wszystkich.

†††††††††††††††††††

Czytelnicy piszą

Stefan: Dzisiaj tj 09.02.2011 r.  TV TRWAM przekazała w wiadomosciach informacje o pożytku stosowania szczepień przeciw grypie odnosząc się również do zmarłych obecnie w Polsce osób na tzw; świńska grypę w ilosci 32 osob. Czy Dyrekcji TV TRWAM wiadomo cokolwiek o planach dzialań  WHO ,dotyczacych przymusowych szczepień ludzkosci? czy ktos ich o tym informował?

Dana Alvi z USA (w odpowiedzi na mą prośbę o tłumaczenia zamiast materiałów w jęz. angielskim): Panie Piotrze, Nie ma takich!  Tu, mlodziez polska nie potrafi pisac po polsku, a starzy nie potrafia czytac po angielsku. A ogolnie, nie ma zainteresowania.  A ci, ktorzy kiedys pracowali, sa juz wykonczeni. Niestety przykro.  PAPUREC sie zamyka, materialy pojda do Polski.

KJ: Witam Pana serdecznie! Czytuję Pana wydawnictwa regularnie i nawet udało mi się przeczytać całe Nato na Bałkanach 🙂 Gratuluję celu i drogi życiowej (w głębi serca trochę zazdroszczę siły i wytrwałości). W wielu sprawach się z Panem zgadzam, w kliku nie do końca. Czasami uderzający jest zbytni radykalizm. Myśle, że zdecydowanie mało miejsca poświęca się na blogach idei kredytu społecznego, czyli kreowania pieniędzy dla narodu i na jego potrzeby. Temat jest arcyciekawy. Czytałem Friedmana, Schumpetera, Marksa, Missesa, Smithsa i wielu innych ale dopiero Clifford Hugh Douglas zaproponował logiczne, sprawiedliwe i nieutopijne rozwiązanie problemów, które wskazywali jego poprzednicy i następcy. Idea powstała już jakiś czas temu i jest jedynym system ekonomicznym akceptowanym przez KK (jeszcze przedsoborowy!). Czytalem Protokoły. Tam ujęto sposoby walki z Gojami, przede wszystkim podstępne. Czy w myśl dewizy oko za oko nie powinniśmy stosować, w ograniczonym zakresie, podobnych zasad jak oni (Uni)? Nie chodzi mi tu o krzywdzenie innych i wykorzystywanie, ale raczej „walkę propagandową” o umysły. Trzeba znaleźć bardzo duże srodki finansowe, aby przebić się z informacją i wiedzą do ludzi. Musimy te środki finansowe zdobyć, aby mieć możliwości przebicia się przez ten medialny chłam. Sam […] nie omieszkam wspomóc sprawę znacznymi środkami m.in. na publikacje papierowe, seminaria, promocję itp. […] jeśli będzie Pan w [Polsce], zapraszam do rozmowy w 4 oczy!

Piotr Bein: Edukacja jest zaiste kluczowa w naszej walce. Ja zdaje sie na Boga = Prawda zwyciezy. Publice potrzeba olsnienia, malego bakcyla ktory przewraca dotychczasowe wyobrazenia. Tak bylo w „pandemii” H1N1. Niestety pozniej powracaja ludzie do codziennych zmagan o chleb, frekwencja na blogach spada… Forsa sama nie zalatwia kontr-propagandy: uny maja srodki techniczne, policyjne, nawet moga teraz pod byle pretekstem zablokowac konta bankowe. Potrzeba rewolucji serc, transfromacji duchowej…

Elżbieta: Nieoceniona pani Miriam Watenberg sugeruje jakoby w warszawskim Getcie eksterminowano zydow za pochodzenie z Polski.  Wlascicieli innych paszportow niz polskie internowano na Pawiaku, skad odsylano pociagami lub statkami do krajow zamieszkania (pania Watenberg z rodzina do USA, gdzie wydala w 1946 Pamietnik Getta Warszawskiego – ksiazke jeszcze nieocenzurowana przez moznych tego swiata).

Potrzeba przetłumaczyć na polski:

Wywiad z Timem Rifatem o zdalnym transferze cech DNA

Reportaż z okupowanej Palestyny

Mosad w Iraku

Australijczyk dostał za te filmiki 3 lata więzienia (link już nie działa!)

†††††††††††††††††††††††

Humor („etniczny”)

Pożar w Londynie

autor nieznany, przekład Piotr Bein

W zaniedbanej, wschodniej części Londynu, pożar zniszczył rozlatujący się budynek podzielony na 4 mieszkania. Nigeryjska 6-osobowa rodzina oszustów internetowych i pełnoetatowych odbiorców socjalu mieszkała na pierwszym piętrze… cała szóstka zginęła śmiercią tragiczną. Grupa 7 islamskich oszustów socjalu, wszyscy nielegalni w W. Brytanii, mieszkała na drugim piętrze… też zginęli w pożarze. Sześciu Albańczyków, gangsterów, uprzednio szwindlerów, wszyscy na azylu politycznym i pomocy rządu, zajmowali trzecie piętro… też zginęli.

Ale cudem jakimś ocalała para białych Brytyjczyków w średnim wieku z czwartego piętra. Komisja Równych Szans, Amnesty International, aktywiści praw człowieka, liderzy społeczności czarnych i Brytyjska Rada Islamska były oburzone rasową nierównością sytuacji. Czemu ocalała para Brytyjczyków? To straszne, mówili, wskazując na systematyczny rasizm wciąż istniejący w sektorze publicznym. W Parlamencie zadano pytania, media nagłośniły zdarzenie i w przeciągu godzin  dostało się ono w nagłówki w kraju i za granicą.

Burmistrz Londynu, Boris Johnson spokojnie odpowiadał na pytania prasy, że byłoby nierozsądne wysnuwać wnioski, zanim policja i straż pożarna zakończą śledztwo. Spodziewał się wstępnego ich raportu w ciągu 36 godz. – więc może przed następnym komentarzem najlepiej byłoby pozwolić ekspertom zebrać dowody i raportować.

Prasa-szakale zrelacjonowała wywiad z burmistrzem w sposób sugerujący jego obojętność na cierpienie i izolację od uczuć całej społeczności Wsch. Londynu!

Długi sznurek aut z reprezentantami wszystkich pięciu grup oraz minister spraw wewnętrznych przyjechali na miejsce, żądając spotkania z naczelnikiem straży pożarnej. Upewnili się, że stado z popularnej prasy i TV wie o wizycie, więc na miejscu czekał duży tłum gęgaczy z mikrofonami i kamerami. Głośno domagali się wiedzieć, dlaczego Afrykańczycy, czarni muzułmanie i Albańczycy zginęli w pożarze, a przeżyla tylko para białych… Zdezorientowany szef straży pożarnej odparł cicho: Bo oboje byli w pracy.

†††††††††††††††††††††

Temat Tygodnia c.d.: Krypto-żydowska „rewolucja” w Egipcie

Umarł król, niech żyje król…

Piotr Bein (na kolanie, z paru strzępów info i gorzkiego doświadczenia z rewoljucjamy)

EMMM, bemm, pstremmm, powiedziałby Romek Kafel,  Solidarnościowiec doświadczony w Kraju i poza… Nie ma się z czego cieszyć. Odszedł Mubarak, który podobno i tak nie rządził przez ostatnie 5 lat; za niego ponoć rządził  Suleiman, dla polskiego czytelnika nazwijmy go „Szmul Berman”. Czy zostanie jako wice prezio czy kto tam, nie wiadomo, ale rządy objęłaby sklerotyczna rada wojskowa, wyselekcjonowana przez reżim, prześwietlona przez Al CIA-idę (więc i mosadziaków). Jeśli to rewolucja, to dopiero zaczyna się. Walka Egipcjan (i świata) o ludzkość — przed nami, jeśli pozwolą egipskie ubeki i jaruzelszczyzna na sznurku US-raela i Izraela. Czy się powiedzie, tylko dobry Bóg wie… Hasbara już mąci, wlazła do niby niezależnej Press TV, gdzie w najświeższym wywiadzie promują Ruch 6-go Kwietnia, powiedzmy odpowiednik KOR-ników za Solidaruchy. Wracają z więzienia – qrczę kto ich wypuścił? Suleimanszczyzna? To wiadomo kto oni…  młodzi […] co przez facebooka zaczęli te całą rewolucję na internecie. Zasługują na ministerstwa w Egipcie, na odegranie roli i usunięcie wszystkich tych starych gęb, które od 60 lat nierządzą krajem, co mógł być bogaty, a znalazl się w chaosie i ubóstwie, bo go splądrowali […] rodzina Hosni Mubaraka i nieokrzesani kapitaliści wokół niego. Musimy upewnić się, że nie złożymy broni i pozwolimy tym młodym przejąć od tych wapniaków…

Inny artykuł nie pozostawia wątpliwości o tych młodych z 6-go Kwietnia, kiełka z Sojuszu Ruchów Młodych (ang. Alliance of Youth Movements), który w 2008 r.  miał szczyt inauguracyjny w stolnicy światowego żydowstwa, New York City. Uczestniczyli swoi z departamentu stanu (zniewolenia Amerykanów), Rady Stosunków Międzynarodowych – CFR (z kompleksem jot), b. pracowacze bezpieczeństwa państwowego  (wobec globalnych „zagrożeń” judeocentrykom), doradcy nowej bezpieki DHS (neo-ubecja w USA) i rój z korporacji i mendiów, których sensu istnienia nie trzeba przytaczać nawet w nawiasie. Mimo  przeładowania „naszymi” z USA, tematem nie była przyszłośc Ameryki. Temat zdradziła obecna na szczycie grupka „pozarządowa” 6-ty Kwietnia z …Egiptu, która potem spotkała się (luty 2010) z Mohamedem ElBaradei z Grupy od Kryzysów Międzynarodowych (International Crisis Group, wsparli m.in.  kryzysy bałkańskie kompleksu jot). Niemal cały rok prowadzili dla niego kampanię i protestowali, by obalić reżim Mubaraka. Jak Polacy za kornikami, Egipcjanie poszli za kwietniakami… Nic nie zdziwi, jeśli przeczytasz misję Sojuszu Ruchów Młodych na Movements.org: niedochodowa …pomóc aktywistom ruchów oddolnych …zrobić większy impakt w świecie… Po sorosowsku zaprawdę, aż łezka leci…

Z portalu Movements.org

Zepsół Movement.org obejmuje współzałożyciela Jareda Cohena obu narodów z CFR, dyrektora w Google od pomysłów, b. planisty (inwazji, okupacji, plądrowania i ludobójstwa?) w departamencie stanu judeocentryczek Rice’owej i Clinton’owej. Z nim, tę V kolumnę zakładali Jason Liebman niewiadomej lojalności, ale ostro określonej działalności mendialnej dla gigantów merdiów i wolnego do łupienia rynku  (Proctor & Gamble, Kodak, Staples, Ford) obok normalnych w plemiennym zatrudnieniu departamentów stanu i wojny. Współzałożyciela Roman Sunder ma w cefałce, poza pracą dla firmy reklamowej (hobby judeocentryków), zasługi dla młodych (Łukasz K.: może on ci pomoże?) np. szczyt z udziałem egzekutywy AT&T (CFR), Quicksilver, Activison, Facebook, HP, YouTube, Pepsi (CFR) i oficjeli z nierządu „USA” nt. przyszłości przemysłu młodych, czy zasiadanie na stołku w (znów!) niedochodowym Gen Next, co to chce wpłynąć na zmiany dla przyszłej generacji. Pewnie od premii przytył, bo rzeczywiście uprzemysłowili tych młodych w arabskich „rewolucjach” o lepszą przyszłość  — ale nie dla młodych i szarych, chyba że pójdą na trucie ludzkości colą i żarciem-śmieciem, bajdurzenie w mendiach syjonistyczno-korporacyjnych, e-inwigilację i cenzurę, czy upychanie konsumentom gadżetów za ich ciężką pracę (jeśli ją jeszcze mają), wyprodukowanych za jeszcze gorsze pensje w krajach-pariasach.

Może młodzież Movements.org nawet zaczyna idealistycznie, skłaniając się liberalnie na lewo. Ale ich handlerzy są z kombajnu megakorporacyjno-rządowego, tj. składowej kompleksu jot! Brakowało tylko ferajny Koszer Nostra na szczycie w 2008 r… Big Bizness ręka w rękę z nie-rządem pogwałcił prawa człowieka na całym świecie, zniszczył środowisko naturalne, wciska scypionki eugeniczne, paprze wodę, powietrze i żarcie, wypełnia dłuuugoletni pazeerny plan wiecznego wzrostu własnej kichy. Jeśli młodzi to idealiści, współczuję im, ale głupiemu nic nie doradzisz… Widziałem niejednego takiego w ruchu przeciw broni uranowej (przynajmniej tak myśleli). Będą zatem robić dla departamentów stanu (zniewalania), rozpracowywać do woli (tj. neo-liberalnie) miejsca problemowe:  Sudan, Iran, Arabia Saudyjska, Egipt, Europa Wsch., Wenezuela, nawet Tajlandia — gdziekolwiek guru na twitterze czy facebooku może zacząć rjewoljucję… na pewno nie dla ciemiężonego ludu…

Nie mam wątpliwości, że uny chcą rewolucji dla siebie, tylko czemu wymieniać wypróbowanych pryków na młodych? Co szykują światu arabskiemu, ludzkości?

Mubarak Izraela

Roy Tov, przekład Piotr Bein, więcej linków w oryginale

Dyktator otwarcie popierany przez podwójny standard rządu USA, Mubarak ustąpił 11.2.2011 r., pokojowo wyparty. Prezydent USA zakaszlał kilka razy, lecz w koncu Ameryka musiała uznać legalność praw człowieka u Egipcjan.Ironiczne lecz prawdziwe. Płn. Korea, Chiny, ZSRR też twierdzą lub twierdziły, jak USA, że są demokracjami. Tak jak one, Ameryka musi stanąć wobec rzeczywistości. Zachód i sojusznicy utkwili w [orwellowskim] roku 1984, w świecie systematycznych prześladowań przez bezpiekę, przeinaczania historii przez mendia i zawoalowanego terroru państwowego. Toteż Zachód i sojusznicy należą do przeszłości.

Powiało wolnością. W niedanej przemowie o stanie państwa, Obama przypomniał światu, że wolność wciąż jest możliwa: znika Ameryka – zagrożenie militarne dla świata, a szanse  jej ozdrowienia są znikome. Mniej więcej w tym samym czasie, sekretarz stanu Clintonowa przyznała, że wyższość USA jest już tylko względna. Strata sojuszniczego dyktatora Egiptu wzmacnia pełne nadziei przesłanie o wolności. W zimnej wojnie przegrały USA i ZSRR. Przyjdą inni sojusznicy (aka marionetkowe reżimy); pytanie tylko, w jakiej kolejności upadną.

Obok upadłego sojusznika jest drugi. Poza dodatnią fasadą Izraela kryje się wysoce restrykcyjne i dyskryminatorskie państwo policyjne, jak opisuję szeroko w książce The Cross of Bethlehem i wielu artykulach na moim portalu. Niedawno opublikowałem dwa artykuły (Sinai’s Seismic Shift [poniżej po polsku] oraz Tunisia, Egypt… Israel?) o tym, jak Rewolucja Egipska może przejść do Izraela. To było przed zwycięstwem w Egipcie, po nim – przesłanie jest jeszcze bardziej do rzeczy.

Byliśmy świadkami nagłego upadku pozornie najmocniejszego reżimu na Bliskim Wschodzie, w ciągu 18 dni pokojowych demonstracji w kraju, gdzie ponad milion z 80 mln obywateli stanowiło orwellowską bezpiekę na modłę XVI-wiecznego angielskiego Sir Walsinghama.

Jest nadzieja dla niewolników Izraela, skoro taka rewolucja wydarzyla się w Egipcie. Izraelczycy i ludzie na terenach okupowanych – nie przepuśćcie okazji! Cena może być wysoka, lecz wolność jest tego warta. Proszę, nie przepuśćcie okazji. Wyjdźcie na najbliższe skrzyżowanie, zatknijcie plakat potępiający gwałcenie praw przez nielegalną administrację izraelską. Nie przepuśćcie okazji; proszę zatknijcie 6 mln plakatów przeciw systematycznym nadużyciom, metodycznej przemocy, nielegalnym podsłuchom, ciągłym Holo-straszakom. Wystawcie 6 mln tablic przeciw tłamszeniu was przez państwo, okradaniu przez egoistyczną oligarchię. Postawcie 6 mln znaków żądających pokoju i miłości. Zasługujecie na to.

Ludzie, nie przepuśćcie okazji. Nie głoszę wam kazania z wygodnej kanapy w Białym Domu. Piszę z frontu, gdzie Izrael wciąż mnie atakuje i gdzie atakiem w lipcu 2009 r. zadał mi wyrok powolnej śmierci. Straciłem już mowę, więcej szkód nadchodzi. Mimo to nie żałuję niczego i nigdy nie byłem szczęśliwszy wobec przeznaczenia, jakie Bóg ma dla mnie. Lepszy Św. Stefan niż Judasz. Ludzie, nie przepuście okazji, zwalcie mur. Mur Izraelski jest z papieru, pognie się od najmniejszego Powiewu Wolności. Zróbmy nowy, pokojowy eksodus z Egiptu. Wasze poświęcenie nie będzie nadaremne.

Sejsmiczne zmiany na Synaju

Roy Tov, tłumaczyła Ola Gordon

Napisałem w artykule Tunezja, Egipt … Izrael?, że od 25 stycznia Egipt płonie. Od dziś, 8 lutego, nie ma jasnego rozwiązania, choć egipski dyktator ogłosił, że nie będzie brał udziału w wyborach. Nawet najbliższy sojusznik Mubaraka, USA, porzucił go i wyraźnie prosi o zmianę reżimu. Zmianę, ale tylko taką, w której nowy rząd będzie nadal lojalny wobec swoich zachodnich marionetkarzy.

Nieopodal, po drugiej stronie wschodniej granicy Egiptu, Izrael spanikował z dwóch powodów. Po pierwsze, jak napisałem uprzednio, protesty mogą rozprzestrzenić się do Izraela. On nie jest w mniejszym stopniu państwem policyjnym niż był Egipt Mubaraka, Tunezja czy Jemen. Skoro Tunezyjczycy byli na tyle odważni, by zbuntować się przeciw złu, to również Izraelczycy mogą w najbliższej przyszłości zrobić to samo. Izrael spanikował; Netanjahu kichnął. Po raz pierwszy od 1979 r., od podpisania egipsko-izraelskiego traktatu pokojowego, Izrael pozwolił wojskom egipskim na wejście na pustynię Synaj. Do Szarm el-Szejk wpuszczono 800 żołnierzy, w rozpaczliwej próbie uratowania Mubaraka i jego despotycznego reżimu. Ugandyjczyków (triada oficerów, którzy brali udział w Operacji Entebbe, a na początku 2011 r. ostatecznie przejęli Izrael) przeraża połączenie wydarzeń. Wewnętrzne zamieszki w Izraelu mogą być stłumione szybko i brutalnie, ale jeśli podczas tych wydarzeń Izrael byłby zaatakowany z zewnątrz, to nie mógłby użyć Sił Obrony Izraela (IDF) i prawdopodobnie byłby łatwo pokonany. Wydarzenia w Egipcie zapowiadają strategiczne zmiany, które mogą przybliżyć nieco taki scenariusz.

Każde rozwiązanie w Egipcie utworzy rząd koalicyjny, przynajmniej na okres przejściowy. Oznacza to, że największa grupa opozycyjna w kraju wejdzie do rządu po raz pierwszy. Mam na myśli Bractwo Muzułmańskie, grupę polityczną założoną w 1928 r., najstarszą i największą partię na świecie. Nawet jeśli nie zagraża ona bezpośrednio Izraelowi, to jednak ten zareaguje histerycznie. New York Times i Międzynarodowi Faryzeusze opublikują obszerne artykuły, w których będą przeklinać i oczerniać wszystko co egipskie i muzułmańskie. Egipska żywność będzie zakazana w Nowym Jorku, Londynie i Tel Awiwie. Random House opublikuje wiele książek szkalujących islam. Tymczasem, ukrywając się w ciemnościach jak podłe karaluchy, zmiany będą następować, dokonywane przez bardziej niejasne podmioty.

Płd. dowództwo IDF to po hebrajsku Pikud Darom, kiedyś największe dowództwo, z najbardziej niesławnym dowódcą Arielem Szaronem, który później został premierem syjonistycznego państwa. Po podpisaniu porozumienia pokojowego z Egiptem, zostało niemal zlikwidowane. Pokój z Jordanią spowodował jego dalsze osłabienie. Na dzień dzisiejszy nie ma regularnych jednostek. Trzy dywizje rezerwy i dwie terytorialne (które nie mają organicznego wojska) stanowią całość komendy. To pozwoliło IDF na umocnienie niewielkim kosztem innych frontów. W przypadku zmiany sytuacji w Egipcie, Izrael doda przynajmniej jedną dywizję z innych frontów. Oznacza to mniej wojsk stacjonujących w pobliżu Hezbollahu i mniej żołnierzy dostępnych do dalszego terroryzowania Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, gdyż Izrael nie może powiększyć swej armii, a może grać tylko tym co stacjonuje.

Prawdopodobnie Bractwo Muzułmańskie nie planuje żadnych ataków. W przeciwieństwie do Izraela, nigdy nie przeprowadzali brutalnych kampanii politycznych. Ale histeria Izraela może wywołać jego koniec, przez organizację prowokacji (niebezpieczne ruchy wojsk) i możliwości (osłabienie swoich granic). Niektóre błahe wydarzenia mogą wtedy przyspieszyć ostatnią wojnę Izraela. Nie będzie lepszego przykładu Boskiej Sprawiedliwości: zło zostanie pokonane przez ten sam terror, który tak desperacko stara się zadawać innym.

Guardian: Siły reżimu zabijają, torturują i zwijają opozycję

Od wybuchu rebelii 25.1.2011, Egipska armia torturowała i spowodowała „zniknięcie” tysięcy demonstrantów. Rewelacja burzy oświadczenia Białego Domu, że armia Egiptu jest neutralna i może poprowadzić przejście z kryzysu do demokracji i praw człowieka. Widać też, że armia nie obroni ludu przed znienawidzoną bezpieką, wbrew zapewnieniom ElBaradei i Bractwa Muzułmańskiego. Wręcz przeciwnie, armia przejęła brutalną rolę bezpieki i policji, które wobec rewolty częściowo zostały rozwiązane, wg Guardiana. Czuwanie nad Prawami Człowieka (Human Rights Watch, HRW) zliczyło co najmniej 302 zabitych w protestach, większość z rąk bezpieki, najętych zbójów i wojska. Badacz w HRW w Kairze, Heba Morayef mówi, że końcowa liczba będzie może znacznie większa.

Liczba aresztowanych przez wojsko bez oficjalnych papierów ani wzmianki o ich losie wynosi setki, być może tysiące, wg Hossama Bahgata w Kairze, dyrektora Egipskiej Inicjatywy dla Praw Osobistych . Ich „zbrodnie”: noszenie ulotek, udział w demonstracjach, a nawet wygląd – donosi Guardian. Baghat: Zakres jest wielki, od osób obecnych na demonstracjach lub zatrzymanych za przekroczenie godziny policyjnej, po tych, co spierali się z oficerami armii  lub zostali wydani wojsku jako wyglądający na zagranicznych, mimo że nie byli takimi. To niezwykłe i o ile wiemy, bez precedensowe dla armii. Zatrzymań w ogóle się nie raportuje lub zatrzymani nie mogą poinformować rodzin czy prawnika o zatrzymaniu, więc jest im o tyle trudniej pomóc lub szukać ich. Zatrzymani przez policję wojskową też są pozbawieni oficjalnej procedury, bo nie ma ich w dokumentach albo nie mogą poinformować nikogo o swym zatrzymaniu. Zniknął po zatrzymaniu przez wojsko k. Pl. Tahrir blogger i oponent reżimu Mubaraka, Kareem Amer, niedawno wypuszczony po 4 latach kary więzienia za krytykę reżimu.

Powszechną w Egipcie praktyką policji i bezpieki, wojsko poddaje aresztowanych torturom. Guardian rozmawiał z aresztowanymi, którzy mówią, że ucierpieli znaczne bicie i inne znęcanie się przez wojskowych w wydaję się  zorganizowanej kampanii zastraszenia. Wśród udokumentowanych metod tortur jest szok elektryczny. CPC raportuje o znęcaniu się wojska nad zatrzymanym z pro-demokratyczną ulotką: Zaczęli od bicia mnie na ulicy gumowymi pałkami i razili elektrycznym taserem. Następnie zabrali mnie na posterunek policji w Abdin. Gdy tam się znalazłem,  żołnierze i oficerowie wiedzieli już, że przywiozą im „szpiega”, więc powitali mnie biciem przez ok. 30 minut. Następnie musiał się rozebrać i podłączono mu kable z  maszyny wstrząsu elektrycznego: Wstrząsnęli całym moim ciałem, nie zostawiając w spokoju żadnego miejsca. To nie było prawdziwe przesłuchanie, nie zadano mi wielu pytań. Torturowano mnie w ten sposób dwukrotnie w piątek i ponownie w sobotę.

Guardian rozmawiał z 23-letnim Ashrafem, którego wojsko zatrzymało w piątek za próbę przyniesienia materiałów mwdycznych na demonstracje na Pl. Tahrir. Przewieziono go do prowizorycznego więzienia w Muzeum Egipskch Antyków przy Placu: Na bocznej ulicy żołnierz zatrzymał mnie i zapytał, dokąd idę.  Powiedziałem mu, a on oskarżył mnie o pracę dla obcych wrogów i inni żołnierze podbiegli i wszyscy zaczęli mnie uderzać swą bronią.  Wsadzili mnie do pokoju. Przyszedł oficer i zapytał, kto mi płaci za opozycję rządowi. Kiedy powiedziałem, że chcę lepszego rządu, uderzył mnie w głowę i upadłem na podłogę. Zołnierze zaczęli mnie kopać. Jeden z nich ciągle kopał mnie między nogi. Wyciągnęli bagnet i zagrozili, że mnie nim zgwałcą. Pomachali nim między moimi nogami. Powiedzieli, że mogę tam albo zniknąć w więzieniu i nikt się nigdy nie dowie. Tortury były bolesne, lecz myśl o zniknięciu w więzieniu wojskowym — przerażająca. Ashraf, który nie ujawnił nazwiska z obawy o represje, mówi, że bito go z przerwami całymi godzinami, zanim unieszczono go w pomieszczeniu z ok. tuzinem innych, ciężko storturowanych.

W ub. tygodniu przez 3 dni wojsko pozwoliło zbójom promubarakowskim, wielu z nich tajniaków, atakować demonstrujących koktejlami mołotowa, prętami żelaznymi, pojazdami, końmi i nawet bronią. Zabili nieznaną liczbę demonstrujących, o wiele więcej ranili. Wg organizacji praw człowieka, wojsko na ogół nie zatrzymywało promubarakowców. Jeśli już, to nie traktowało ich tak źle, jak demonstrantów, tylko przekazywało bezpiece i policji — prawdopodobnie  zwierzchnikom zbójów.

Piotr Bein: Parę dni temu krakaliśmy, że armia, bezpieka i może najemnicy krajowi i zagraniczni likwidują opozycję przez aresztowania, zabijanie wprost i snajperów. Z innych doniesień, strajkują pracownicy w Egipcie, także obsługa Kanału Sueskiego, co uzasadniłoby działania militarne USA, którego okręty rozmieszczono u wybrzeży Egiptu na M. Czerwonym, rzekomo do ewakuacji obywateli USA, o czym donieśliśmy uprzednio.  Krnąbrne przemówienie Mubaraka zakończone wysłaniem Egipcjan jak dzieci do domu spać, wyglądało na rozmyślną próbę rozeźlenia narodu – być może celem objęcia władzy przez armię. Niby inna ale równie brutalna władza, okazuje się, wg przewidywań analityków jak prof. Petras, że chodzi o przemeblowanie bez uszczerbku dla jelit krajowych ani globalnych. Ludzie z prowincji Egiptu donoszą, że na prowincji siły bezpieczeństwa nie mają gazów łzawiących, więc rozpędzają demonstracje ostrą amunicją, a państwowa TV rozpowszechnia zmyłkę, jakoby kryzys w Egipcie wywołali obcy z USA i Izraela, co ma zapewnić ataki ludności na reporterów z Zachodu. Też cuchnie CIA-mosadowszczyzną. Wojna domowa byłaby idealnym narzędziem wprowadzenia zamordyzmu i morderstw na opozycji, jak w Iraku, pod pretekstem walk frakcyjnych, religijnych i etnicznych, w których Mosad dobrze wyszkolił bezpiekę Mubaraka (zamachy „islamistów” na koptów ustały z wybuchem rewolty w Egipcie — bezpieka ma pełne ręce roboty z likwidacją opozycji… Siły pokojowe ONZ czy unilaterlanej interwencji humanitarnej US-raela wprowadziłyby do tego zadania komanda śmierci z bombami samochodowymi i „improwizowanymi” made in Israel . Wtedy strzępki info nabrałyby sensu: obawiając się rosnącego sprzeciwu i radykalizacji arabskich mas przeciw syjonizmowi, globalizacji i banksterstwu, kompleks jot rozpętał poprzez swych banksterów kryzys cen żywności i energii, następnie wymanewrował „przewidziane” modelami swych think tanków wrzenie na bunty „wymagające” interwencji najpierw sił wewnętrznych, a wobec sytuacji „niedoopanowania” — sił obcych pod bezpośrednią kontrolą jot. Przeniesionoby matrycę na pozostałe kraje arabskie i islamu, rozwiązując problem wojen bez końca przeciw terrorowi islamskiemu a dla NWO, na które US-raela już nie stać. Zdążyliby przed Nibiru i 2012, kiedy to Blue Beam zesłałoby „mesjasza” dla uratowania ludzkości przed chaosem, samo-zagładą  i inwazją Annunaków.

Izraelski dysydent Roy Tov spekuluje, że rebelia egipska mogłaby przejść do państwa policyjnego Izrael, gdzie byłaby stłumiona, lecz Izrael nie zdołalby zareagować militarnie na jednoczesny atak z zewnątrz . Koalicja rządowa w Egipcie objęłaby najliczniejszą opozycję, Bractwo Muzułmańskie. Nie zagraża ono Izraelowi bezpośrednio, jednak Tel Awiw reaguje na nie histerycznie: New York Times i faryzejska międzynarodówka  opublikowaliby długaśnie wstępniaki potępiające i zniesławiające wszystko egipskie i muzułmańskie. […[ A w międzyczasie chowając się jak karaluchy w ciemnicy,  inne zmiany nastąpiłyby porzez obskurne  ugrupowania. […]  W odróżnieniu od Izraela, [Bractwo] nigdy nie prowadziło kampanii politycznych z przemocą. Ale histeria Izraela może wywołać jego koniec przez wytworzoną prowokację (niebezpieczne ruchy wojsk) i okazję (osłabienie granic Izraela).

Roman Kafel: Natomiast na dzis, idzie wielka robota muzulmanska w armii… za pare dni armia stanie przed faktami przejecia dowodztwa przez sredniej rangi oficerow i buntu garnizonow niestolecznych. Jak sie to uda, mozemy miec wojne. Prawdziwa wojne z… Iranem.

Relacja od Egipcjanina-amatora

(nadesłała Dana Alvi) Jako Egipcjanin, ktory brał udzial w demonstracjach, chciałbym powiedzieć, że  to jest wideo dotąd najwierniej oddające rzeczywistość… Nie koniec rewolucji. Nadal trwa po 2 tydgodniach… aż rząd wdroży wszystkie żądania. Wdrożył dotąd niektóre, ale nie wszystkie… więc będziemy kontynuować aż wygramy.

Piotr Bein: Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad dzielnym narodem egipskim, niech nie będzie więcej ofiar, niech zasmakuje wolności i chleba Twego powszedniego, jeśli taka wola Twa…

Kto się obawia Bractwa Muzułmanów?

Mohammed Khan (Zjednoczone Emiraty Arabskie) 9.2.2011, przekład-skrót Piotr Bein

W ostatnich latach, islamizm przeszywa dreszczem salony polityczne Zachodu, w czym pomagają arabscy autokraci, którzy wykorzystują przesadzone islamistyczne zagrożenie, by przedłużać rządy żelaznej pięści. W Egipcie, największym straszakiem w długoletnich zmaganiach o władzę polityczną jest Bractwo Muzułmańskie, którego wpływy obejmują świat arabski i islamu. Rewolty w Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie wyeksponowały Bractwo w badaniach ruchu rewolucyjnego i przez demonizację Bractwa dla brudnej polityki. W paru zdaniach dla amerykańskiej TV (4.2.2011), Mubarak mistrzowsko zawarł lęk, jaki jego reżim fabrykował przez 30 lat, by utrzymać władzę: Mam dość, ale jeśli teraz zrezygnuję, wyniknie chaos. Obawiam się, że władzę przechwyci Bractwo Muzułmańskie. Ignorując wolę narodu, Mubarak grał na tym lęku zachodnim poplecznikom: poprzyj mój despotyzm, nawet z minusami, albo stań oko w oko z islamistami. […]

Piotr Bein: Bractwo, islam i szaria mogą się wydawać cymes muzułmanom. Jednak osadzone w kulturze chrześcijańskiej, jak obecnie na Zachodzie poprzez imigrację i  przywileje   względem tubylców, stwarzają problemy wydaje się niedopokonania. Patrz dział Religia na samym dole. Również w Egipcie nie jest tak cacy jakby chciał autor artykułu. Wizytując chrześcijanina w Kairze, dowiedziałem się, jak muzułmanie spychają ich na margines, np. przy cerkwi koptyjskiej musi wyrosnąć WIEKSZY meczet, biznesy chrześcijan muzułmanie dyskryminują…  na Bałkanach chrześcijanie (katolicy i prawoslawni) żyli w harmonii z muzułmanami, aż przyszła radykalizacja napędzona przez kompleks jot i wojny domowe. W deklaracji nowego państwa muzułmanów (uważających się za naród oddzielny od Serbów czy Chorwatów (od których pochodzą), myląc etniczność z religią!), Bośni-Hercegowiny pod przywództwem fundamentalisty Izetbegowicia, Serbowie mieli przygotowaną niespodziankę za równe traktowanie mniejszości w Republice Serbii i jej Kosowie:

1. Każdy Serb musi zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności całego swego narodu za swe niekontrolowane czyny. Kary za popełnione zbrodnie będą zbiorowe – za jeden zdemolowany dom muzułmanina będzie zdemolowanych 10 domów, za jednego zabitego będzie zlikwidowanych 100 Serbów, za 1 ranionego muzułmanina (zależnie od dotkliwości) 10-15 Serbów.
2. Wszyscy Serbowie będą mieli 12-godzinny dzień pracy. Ich płace będą proporcjonalne do lojalności wszystkich pracowników i z reguły będą 30% mniejsze niż płace muzułmanów na tych samych stanowiskach.
3. Serbowie będą mieli pierwszeństwo w czasach zwolnień zbędnych pracowników.
4. Serbowie nie będą mogli wejść na teren instytucji państwowych bez specjalnych przepustek.
5. Serbowie otrzymają kartki na żywność, którą będą otrzymywać w specjalnych sklepach.
6. Serbowie nie mogą mieć partii narodowościowych, a jeśli nie będą stosować się do zasad życia politycznego, nie będzie im przysługiwało prawo politycznego zrzeszania się i głosowania.
7. W Republice Islamskiej prawo Serbów do produkcji alkoholu nie będzie wycofane, ale muzułmanom przysługuje prawo zbierania szeriatu od wszystkich mieszkańców państwa.
8. Serbowie będą równi muzułmanom, jeśli z własnej woli przyjmą wiarę muzułmańską swoich przodków. Nikt nie ma prawa nawiązywać do ich uprzedniego życia, bo nie są winni tego, że są Serbami. Żadni potomkowie nie są odpowiedzialni za czyny poprzednich pokoleń.
9. Dobry Serb to żywy i posłuszny Serb, albo martwy nieposłuszny Serb.

Siły USA gotowe do ewakuacji obywateli USA

Steven Lendman zebrał info świadczące o militarnych przygotowaniach USA w zw. z rozwojem wydarzeń w Egipcie. Wg businessinsider.com (5.2.2011), Starszy rangą przedstawiciel korpusu marynarki desantowej US Marines mówi o „wielu plutonachĺ wysłanych do Egiptu. Oficjalnie chodzi i pomoc w ewakuacji obywateli USA z Egiptu. Los Angeles Times (4.2.2011) doniósł: Pentagon rozmieszcza okręty, przygotowuje do możliwej ewakuacji. Wg Pentagonu, okręty i in. sprzęt wojskowy USA [rozmieszcza się] , by zapewnić środki, jeśli zajdzie potrzeba ewakuacji obywateli USA z Egiptu. […] Okręt ataku amfibijnego Kearsarge z 700 – 800 wojsk z 26-ej Jednostki Wypraw Morskich oraz okręt Ponce przypłynęły na M. Martwe, na pozycje u wybrzeży Egiptu na wypadek pogorszenia sytuacji. Lendman spekuluje, że ewakuacje są przykrywką do działań strategicznych.

Po 16 dniach rewolty: ponad 300 zabitych

Do 9.2.2011 r. zginęło w starciach z bezpieką ponad 300 Egipcjan, o wiele więcej zostało rannych. Tylko w płd. mieście Kharga we wtorek ofiarami padły setki protestujących w brutalnym ataku bezpieki, która zastrzeliła co najmniej 60 osób. W następnej dobie, bezpieka zabiła tam co najmniej 3  i raniła setki osób, niektórzy umrą od ciężkich obrażeń. W Kairze demonstrujący próbują blokować parlament i inne budynki rządu. Podobnie w in. miastach. Protesty i żądania ustąpienia reżimu nie ustają. Bunt egipski trwa, mimo „ustępstw” Mubaraka, jak podwyżki płac. Tysiące nadal obozują na Pl. Tahrir, odmawiając rozejścia się. Coraz więcej protestujących zrwraca swój gniew na USA za stanowisko ws. egipskiej rewolucji.

Poświęcić dyktatora, ocalić państwo

Prof. James Petras, przekład-skrót Piotr Bein

Obalenie dyktatora to dopiero pierwsza faza długich zmagań ku prawdziwej emancypacji w świecie arabskim. Wynik zależy od stopnia, w jakim masy rozwiną swe własne niezależne organizacje i liderów. Po kilku dekadach głębokiego zaangażowania w struktury państwowe arabskich dyktatur, od Tunezji po Maroko, Egipt, Jemen, Liban, Arabię Saudyjską i Zarząd Palestyny, Waszyngton próbuje zmienić orientację, celem włączenia lub posadzenia liberalnych polityków z wyboru narodów. USA widzi w tym tylko swe permanentne interesy imperialne wobec wasalskiego rządu. Wasal, zakładający stosunki strategiczne z USA,  jest zszokowany i zawiedziony, zostawszy kozłem ofiarnym zachowania wpływu USA. […]

Piotr Bein: Profesor socjologii, Petras napisał ponad 2 tys. artykułów. Tytuł jego najnowszej, 64-ej książki: Zbrodnie wojenne w Gazie i V kolumna syjonistów w Ameryce. Ukuł pojęcie Kompleks Władzy Syjonistów, który uogólniłem ze współczesnego USA na zasięg globalny i historyczny: Kompleks Władzy Judeocentrycznej (potocznie kompleks jot).  Toteż dziwi mnie rozdzielenie interesów na amerykańskie i pro-izraelskie w polityce USA. Czy imperializm USA to nie wojny agresywne na rzecz Izraela, przeciw interesom np. Petrochemii USA, która straciła ogromny biznes rozwinięty za Husajna, a obecnie w Iranie? Tą „schizofrenią” Petras przypomina prof. Chomsky’ego. W demokracji jest ryzyko przechwycenia władzy przez radykalny element na sznurku obcych.  W wywiadzie dla Al Dżaziry,  Tariq Ramadan i Slavoj Ziżik wskazują na zróżnicowanie tak społeczeństwa egipskiego jak i wewnątrz Bractwa Muzułmańskiego (założonego przez ojca Ramadana). Jednak faktem jest, że radykalni imamowie (agenci Mosadu?) w Danii rozpętali histerię „duńskich” karykatur Mahometa, z czego wynikły w świecie arabskim przemoc, wypadki śmierci i zniszczenie. Niektórzy klerycy Bractwa Muzułmańskiego też służą mosadowcom – tradycja z l. 1950-ych, kiedy Ben-Gurion autoryzował fałszywej flagi ataki bombowe w Egipcie, aby zniszczyć relacje Zachód – Egipt. Izrael obwinił za to Bractwo Muzułmańskie, lecz w marcu 2005 r. oficjalnie uhonorował  egipskich Żydów, którzy brali udział w tych zamachach. Z własnej historii wiemy, że kompleks jot nie oddaje raz obranych przyczółków, tylko się mocniej usadawia, a jeśli zaczął infiltrację za nisko w hierarchii, z czasem dopnie się do „głowy”. Z obaw Bjerknesa poniżej wynika właśnie osaczenie Egipcjan przez islamizm kierowany przez jot. Donosiliśmy, że w Egipcie Mosad pracuje nad zantaginizowaniem chrześcijan i muzułmanów (Egipt odkrył siatkę Mosadu kilka dni przed zamachem bombowym na kościół), jak i muzułmanów między sobą i chrześcijanami w innych krajach („Wiki-mordy” w Iranie sygnalizują terror fałszywej flagi oraz Terror „iracki” dla ludziowców). Hasbara z „arabskiego” portalu AlArabiya potwierdza, że mosiadowcy pracują nad Egiptem podobnymi metodami. Jak w Iraku, chrześcijanie jakoś żyli i żyją z islamistami od wieków, dopiero mosadziaki zrobili tam burdel i rzezie, lecz nadaremnie jak w Iraku: Egipcjanie różnych wyznań zorientowali się, jednocząc się i wychodząc po tym na Pl. Tahrir. Ustały zamachy „islamistów” i „Al Kaidy” na kościoły koptów, gdy bezpieka miała pełne ręce roboty z prawdziwym kłopotem. No ale i najlepszy profesor nie wie wszystkiego – vide Petras o kompleksie jot poza USA i przez milenia.

Roman Kafel: Dokladnie…to jest przykrywa dla mossadziow…une zwsze daje podwojen przykrywkie i podesra sasiadowi:-  Stad jak pisalem wiedza Arabowie i natychmiast po zamachu obstawili koscioly. To kurewskie podlce, ale juz takie sie ulunglo… zwroc uwage na tabliczke do glosowania na kandydatow:-)))) Poglosuja i wyboroa wlasciwego..do tego czasu juz zatlukli ok 300 osob zwiazanych z islamskimi organizacjami i poluja na innych, ktorzy dali nura, bo chca przezyc… Po co im internowac, najlepiej zabic w zamieszkach…ucza sie ssyny:-)))

Piotr Bein: Może dlatego Zachód daje szansę demubarakracji w Egipcie. W takiej sytuacji łatwo powyłapywać (jeśli nie zgładzić) „pluralistryczne elementy demokracji” w przygotowaniu do wyborów. „Obawy” hasbary (a za nią mendiów) na ryzyko przechwycenia władzy przez islamistów wskazywałoby na to, że właśnie islamistom”Zachód” wyścieliłby „wybory”. W Iraku, zaczęło się od przedstawienia — zwalenia pomnika Sadama Husajna, z udziałem może setki opłaconych z ulicy. Natomiast na Pl. Tahrir wyszły miliony Egipcjan, a mendia nie piały z zachwytu nad tryumfem demukracji. Następnie w Iraku oddziały śmierci i najemnicy z Ameryki zrobili rzeź intelektualistów i postępowców (przedstawiając to jako walki etniczno-religijne Irakijczyków). W tym czasie byłem na sympozjum nt. broni uranowej, z udziałem nakowiec z Iraku. Z trwogą opowiadała o „znikaniu” ludzi wykształconych, światłych z jej najbliższego środowiska. Nawet z empatii zaproponowałem jej gwarancję przy ewentualnej imigracji całej jej rodziny do Kanady. Odmówiła ta iracka patriotka. Sporo pisaliśmy w Info nurt o tym i innym zbójectwie w Iraku. Do dziś Irak nie może się wykaraskać i potrzebuje obecności „sił stabilizujących”, podczas czego  pogłębiono kontrolę nad państwem. Coś podobnego grozi Egiptowi, każdemu narodowi arabskiemu w razie rewolucji.

Reporterzy CBC donosili w ub. tygodniu, że gdy na Pl. Tahrir sprawy wyglądały dośc sterylnie dla telewizorni globalnej, inne dzielnice obstawione były wojskiem i typami spod ciemnej gwiazdy, nie wiadomo czy z bezpieki czy obrona obywatelska. Obawy te potwierdzają inni cudzoziemcy, w tym Polacy przebywający w Egipcie; zauważyli  dziwne prowokacje i ataki niezidentyfikowanych grup zbrojnych. Czyszczą pole pod demokratyczne rozmowy, usuwając niewygodnych rozmowców? Poczekamy i zacznie wychodzić prawda porzez kanały irańskie, palestyńskie, syryjskie, może tureckie. Jeśli uny zaczęli regularną wojnę cichociemnych, to ludzie  nie wiedza co się dzieje, kto jest kto i dlaczego ktoś nie wrócił do domu. To tragedia dla miasta i narodu. W takiej sytuacji ludzie naturalnie tworzą swą obronę budynków, kwaratłów, dzielnic, by moć się bronić, kiedy z tajnych mieszkań bezpieki snajperzy przekupionej chałastry zaczną zbierać żniwo.  W Iraku były (i są) nagminne zamachy bombowe Al Kaidy za pomocą bomb samochodowych i improwizowanych ładunków wybuchowych made in Israel.

Podobne ss-yństwo mieliśmy w Polsce, Czechach, na Węgrzech… choć trudniej tu znaleźć płatnych snajperów i podkładaczy bomb. W Iraku i Egipcie, mosadziaki nie mają żadnych skrupułów, wręcz są szkoleni we własnej wyższościw i nienawiści do goja-bydła. Podobnie chrześcijańscy syjoniści z USA w Iraku, Afganistanie, Pakistanie. Na Bałkanach najemne oszołomy z Zachodu szły, jak na polowanie, zabijać „ruskich” prawosławnych „komuchów” – Serbów. Bezprecedensowa bezczelność i agresja rozbawionej „młodzieży jewropejskiej” wobec obrońców Krzyża i Polskości na Krakowskim Przedmieściu przy bierności jeśli nie pomocy policji i służb,  mogłaby  wskazywać, że podobne crack teams są już i w Polsce. Pierwsze wpadły jeszcze za wizyty Jana Pawła II w Polsce. Nie zdziwiłbym się, jeśli powiązani są z największą i najokrutniejszą mafią na świecie, Koszer Nostra i spenetrowali policję, siły bezpieczeństwa i polskie mafie. Trudno ich więc wykryć i zneutralizować, ale wiadomo, że działają terrorem i zastraszeniem. Jakiś specnaz czy Grom nie miałby z tym ss-yństwem większego problemu, gdyby nie skorumpowana wierchuszka…

Transatlantyckie konsultacje wojskowe w Monachium

Mają one pomóc zapobiec niekontrolowanemu upadkowi reżimu Mubaraka. Kanclerz Merkel i sekretarz stanu USA zauważyli w Monachium, że niezwłoczne wybory i mogłyby pogrążyć kraj w chaosie. trzeba uniknąć próżni władzy; Mubarak musi pozostać na razie przy władzy. Przeczy to zupełnie uprzednim zasadniczym żądaniom egipskiej opozycji, która obawia się despotyzmu następców Mubaraka i domaga się, jako warunku koniecznego dla jakiejkolwiek transformacji demokratycznej, by ustąpiła klika utrzymywana u władzy przez Zachód. Specjalny wysłannik USA w Egipcie, Frank George Wisner junior wystąpił w Monachium przez satelitę. Jego nazwisko wiąże się z  licznymi operacjami masowej przemocy na całym świecie: Wisner senior kierował kontaktami roboczymi z b. agentami hitlerowskimi na rzecz rządu USA. Celem była ochrona zachodnich interesów gospodarczych drogą obszernych manipulacji wyborczych oraz osadzanie rządów usłużnych NATO, nawet środkami militarnymi, jeśli trzeba było. Deklaracje w Monachium i rola Wisnera pozwalają oczekiwać jednego z najtajniejszych manewrów służb od 1948 r., by zachować zachodnią kontrolę nad Egiptem i światem arabskim.

Christopher Jon Bjerknes o „rewolucji” w Egipcie

Przekład-skrót Piotr Bein

Krypto-żydowski plan

Dogłębnie rasisowskie wierzenia oparte na Księdze Rodzaju 15:18, że Bóg nadał żydom ziemię od Nilu po Eufrat przez Abrahama i Izaaka, a nie Izmaela, następnie przez Jakuba a nie Ezawa, pozwala Żydom wszelkiej maści rościć ziemię egipską. Ws. Nilu, Żydzi prześcigają nacjonalizmem egipskich rewolucjonistów, nazywających się Bractwo Muzułmańskie w typowo żydowskim internacjonalistycznym stylu. Podczas gdy zwykły Egipcjanin chce tylko postępu swego narodu, „rewolucjoniści” propagują żydowski plan internacjonalistyczny pod płaszczykiem religii wywodzącej się z judaizmu, a  skonstruowanej na wyparcie i likwidację chrześcijan poprzez żydowskie  Prawa Noego.

Czas, by wypłynęli prawdziwi nacjonaliści egipscy za egipską racją stanu, a nie internacjonalistyczną „muzułmańską”, na której korzystają Żydzi dążący do zjednoczenia islamu z Europą w jewrounii bez granic. A jeśli nie, to wywołać nowe wojny Ameryki i Europy przeciw światu islamu. Egipcjanie mają jedną z największych historii wśród narodów świata, czemu więc brak propagandy wzmacniającej narodową dumę egipską? Bo propaganda „rewolucji” służy internacjonalnym Żydom wg judeocentrycznego, a nie egipskiego planu.

Sugeruję, by zamiast na pan-arabizm i internacjonalizm islamski, Egipcjanie spojrzeli na swą egipską przeszłość i celebrowali swe egipskie dziedzictwo, z którego antyczne żydowskie kroniki wymazały żydowskie wpływy po zniewoleniu Egipcjan. Jesteście przede wszystkim Egipcjanami i macie rozwiązać problemy Egiptu. Waszym narodem Egipcjanie, a nie międzynarodowy jarmark kryptożydowskiego, pan-arabskiego i pseudo-muzułmańskiego internacjonalizmu, do których Żydzi chcą Was wciągnąć dla swych wojen. To jest oczywiste w judeocentrycznej propagandzie podżegającej „rewolucję” w wielkim Egipcie – propagandzie wyczyszczonej z egipskiego nacjonalizmu. Żydzi nie chcą, byście widzieli Egipt jako swą Ojczyznę. Wtedy mogą rościć Wasze ziemie jako część Wielkiego Izraela poprzez oszustny, agresywny syjonizm.

Egipcjanie mordują Egipcjan – o to właśnie chodzi żydowskiemu diabłu

Niejedne z kontrolowanych przez judeocentryków media alternatywne nawołują  Amerykanów do wzięcia przykładu z Egipcjan i zniszczenia Ameryki poprzez „rewolucję”. W Egipcie, jest ona celowym spełnieniem judeocentrycznego planu sprzed co najmniej 2,5 tys. lat. Judeocentrycy, którzy zaplanowali i dyrygują zdarzeniami w Egipcie, delektują się bratobójstwem i chcieliby to samo zobaczyć w USA. Księga Izajasza podaje powtórzony w Księdze Zohara plan zniszczenia Egiptu, by umożliwić żydom włączenie Egiptu i Asyrii i zniewolenie w Wielkim Izraelu.

Żydzi chcą, by goje się wzajemnie zabijali, szczególnie dziś w Ameryce. Uważaj, gdy mówią ci, że „rewolucja” to wyjście z problemu judeocentryzmu w USA. Wyjściem z żydowskiego problemu jest go usunąć. Judeocentrycy celowo produkują chaos, bo korzystają z niego.  Począwszy od Kabały luriańskiej po Torę, żydzi chcą zrujnować Egipt i zniszczyć ludzkość w bitwie Armageddon. Dyrygowane wydarzenia w Egipcie sygnalizują koniec świata w wykonaniu judeocentryków. Jedyna dla nas nadzieja, to ich zatrzymać; Amerykanie w bratobójczych walkach tego nie zrobią, tylko dadzą im jeszcze większą władzę.

Ceny żywności karmią egipską rewoltę

Danny Schechter 30.1.2011, przekład-skrót Piotr Bein

Wydarzenia w Egipcie bezpośrednio wywołał wzrost cen żywności i innych dóbr, Problem ten dotyczy narodów daleko poza Afryką Płn. Rozwiązania na globalny kryzys finansowy, wałkowane w luksusowym ośrodku konferencyjnym w Davos, Szwajcaria, przekształciły się na ulicach Kairu w katastrofę gospodarczą, gotową rozprzestrzenić się globalną falą zamieszek. […] Nouriel Roubini, który pierwszy przewidział kryzys finansowy wśród szykan Dr Klęska, radzi przyjrzeć się motywacji tłumu w Kairze po latach milczenia i represji; dramatyczny wrost cen energii i żywności jest globalnym zagrożeniem, przeważnie przemilczanym w doniesieniach z Egiptu […] Ceny wzrosły w Egipcie o 17% z powodu globalnego wzrostu cen dóbr, w czym kluczową rolę odgrywa spekulacja banksterska. […]  Banksterzy obserwują sytuację w Egipcie. Nagle martwią się o zdolność Egiptu pokrycia swych długów. Nagle Egipt okazuje się dla nich bardziej ryzykowny niż Irak, wg Asia Times. Mike Shedlock na swym blogu przyznaje, że obok susz i powodzi, do wzrostu cen przyczyniła się znacznie polityka USA. Shedlock wymienia detale pominięte przez mendia: Polityka [szefa banksterskiej Rezerwy Federalnej] Bernanke w połączeniu z galopującym wzrostem kredytu w Chinach i Indiach doprowadziły do wzrostu spekulacji, która podniosła ceny żywności. Zauważmy, że z samej spekulacji w dobrach nic nie wynika. Jest ona raczej wynikiem złej polityki pieniężnej w Rezerwie Federalnej i  wszystkich bankach centralnych świata. […]

Boją się, że możemy ich opuścić w potrzebie

Alan Dershowitz, Daily News 4.2.2011, tłumaczył Stan Sas

Z całego obecnego zamieszania na Bliskim Wschodzie możemy wyciągnąć wniosek, że Stany Zjednoczone mają tylko jednego wiernego i mocnego sojusznika w tym regionie, na którego zawsze mogą liczyć. Tym sojusznikiem jest demokratyczny Izrael. Nikt nie wie czy jakiś arabski kraj, w  którym wystąpi niespodziewana sytuacja  nie stanie się nagle dla nas “Iranem,” przemieniając się z przyjaciela we wroga w mgnieniu oka Ajatollaha. Nawet jesli część winy za tą niepewność spada na nas za popieranie przyjaznych nam dyktatorów, od Szaha przez Hosi Mubaraka do króla Abdullaha, to realia są takie, że Stany Zjednoczone po prostu nie mogą liczyć na to, że coraz głośniejsze arabskie ulice będą popierać amerykańskie interesy. Dlatego, słusznie czy nie, uznawaliśmy, że powinniśmy wspierać arabskich tyranów, którzy obiecywali nam utrzymywać spokój w zamian za pomoc finansową i wojskową. […]

Stanisław Sas: Trudno oczywiscie wymagac od Dershowitza, aby piszac o „modelowych” stosunkach laczacych USA z Izraelem wspomnial np. o permanentnym wykradaniu amerykanskiej najnowszej technologii przez Izrael przy pomocy amerykanskich Zydow patriotow zatrudnionych na kluczowych stanowiskach w finansach i gospodarce USA. Tym niemniej, widac juz ze niektorzy Amerykanie zaczynaja dostrzegac slonia (jakim jest Izrael) w skladzie porcelany.

Piotr Bein: Aj waj! jaka to przyjaźń była…  Kto tu kogo opucił w potrzebie?! Amerykanie jak gojowskie barany armatnie podkładali się pod cele US-raela, a mosadziaki w thank you napuścili Wikileaks na nich! Mld $ rocznie, sprzęt wojskowy i mnóstwo „pomocy” pośredniej, wymuszanej od podatnika USA przez Lobby Izraela (rzeczywiście nasza pomoc wg Derszowica, wrednego judeocentryka o podwójnej lojalności) idzie na ludobójstwo nie tylko w regionie, ale przede wszystkim na Ziemi Swiętej, zabieraniu ziemi Palestyńczykom i na czystki etniczne na nich. Za granicą, jak szybko porzuciliśmy szaha i jak przychylnie nasz rząd reaguje na żądania protestujących obywateli w Tunezji i w innych krajach — bo taki był i jest skrypt jot! Poparcie Waszyngtonu i zachodnich sojuszników dla reżimu Mubaraka w postaci „ubeka” Suleimana, albo Bractwo Muzułmańskie na smyczy razwiedki spod 6-ramiennej gwiazdy —  to przychylność iście talmudzka. Banksterskie spekulacje w Nju Jorku i Londynie zgotowały biedę jako bakcyla rewolt arabskich, wyprognozowanych przez amerykańskie, niemieckie i in. szabas-gojowe think tanki, bogate w doświadczenia z laboratorium – Polin w okresie Solidaruchy, „reform” i „wstrząsu gospodarczego” przez żydów Sorosa-Sachsa-Balcerowicza. Ma rację Holo-oszust „mędrzec” Elie Wiesel, na którego z namaszczeniem powołuje się jego równie oszustny współplemieniec: nie wierzmy ani słowu naszych pszyjaciul… Na śmietnik ludzkości z tymi talmudystami…

†††††††††††††††††††††††††††††

Komunikaty

Zaproszenie do Ekocentrum ICPPC

Szanowni Państwo, od lat prowadzimy edukację w EKOCENTRUM ICPPC. Odwiedziło nas wiele znanych osób jak Książę Karol czy  Laureat Oskara, Pan Jan A.P. Kaczmarek. Co roku staramy się wprowadzać jakieś nowe zajęcia. Wielu z Was odwiedziło EKOCENTRUM ICPPC, wielu uczestniczyło w naszych spotkaniach, warsztatach i wykładach. SERDECZNIE ZAPRASZAMY do dalszej współpracy – szczegóły. Jeśli uważacie, że nasze działania są ważne i dobre prosimy o oddanie na nas głosu (po naszej interwencji usunięto utrudnienia i głosowanie jest teraz bardzo proste). Serdecznie pozdrawiam, Jadwiga Łopata, dyrektorka EKOCENTRUM ICPPC, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

Demonstrujemy z Serbami

20 lutego (niedziela) o godzinie 15:00 zapraszamy na demonstrację, będącą symbolem solidarności z uciskanym narodem serbskim. Wspólnie zamanifestujemy przeciwko zbrodniczej działalności kosowskiego rządu, wspieranej przez największe światowe instytucje. Zbiórka przy stacji metra Świętokrzyska w Warszawie. Wejdz na nacjonalista.pl  czy zjednoczonyursynow.pl

Msza Swięta za Sybiraków

Komitet Katynski Stanu New Jersey powiadamia wszystkich czlonkow i cala POLONIE ze 27-go Lutego 2011, w Kosciele Sw. Antoniego, przy 330 Szosta ulica, Jersey City, N.J. o godz. 10:30 rano odbedzie sie Specjalna MSZA SWIETA poswiecona wszystkim Weteranom Wojska Polskiego co byli DEPORTOWANI na SYBIR w czasie Drugiej Wojny Swiatowej przez Sowieckie NKWD-KGB. Polska stracila tysiace swoich obywateli z powodu wlasnie tych DEPORTACJI, szczegolnie ZBRODNIA KATYNSKA jest przykladem tego okresu.
Wszyscy czlonkowie Komitetu sa proszeni o udzial I obecnosc. Serdecznie ZAPRASZAMY czlonkow wszystkich organizacji POLONIJNYCH, szczegolnie Organizacje WETERANSKIE o udzial. Serdecznie ZAPRASZAMY przedstawicieli KONSULATU RZECZPOSPOLITEJ POLSKI w Nowym Jorku o udzial I oddanie HONORU zamordowanym RODAKOM na Syberii I w Katyniu. Komitet tez powiadamia ze odbeda sie Specjalne OBCHODY HONOROWE dla ofiar 96 osobowej delegacji Polskiej, ktora zginela w Katastrofie Samolotowej pod Smolenskiem (10go Kwietnia, 2010). Odbedzie sie SPECJALNA MSZA SWIETA dn. 10go Kwietnia, 2011 roku, o godz. 2:00ej po Poludniu przed Pomnikiem Katynskim, Exchange Pl., Jersey City, N.J. Komitet tez planuje obchody uhonorowania wszystkich ofiar Drugiej Wojny Swiatowej, tak jak co roku we Wrzesniu, 2011. Powiadomienia zostana wyslane. – KATYN FOREST MASSACRE MEMORIAL COMMITTEE, Inc. P.O.B. 1602, Cranford, NJ 07016, Tel. 1-908-875-4179

†††††††††††††††††††††††††

Jak się bronić

Armia Izraela najmuje hakerów do e-wojny

Wg rzecznika sił zbrojnych Izraela, gen. Avi Benajahu, nt. medium cyfrowe jako broń strategiczna, armia Izraela poszukuje 120 hakerów urodzonych i wychowanych online, by hakowali bazy danych celem szpiegowstwa. Wojsko selektuje ich i szkoli do służby Izraelowi. Premier Netanjahu wyrazil osobiste poparcie dla projektu i wyasygnował na jego realizację budżet równowarty USD 1,63 mln $. Obok Francji,  USA i paru in. państw, Izrael wiedzie w planowaniu cyber-wojny. Od czasu wojny przeciw Libanowi (2006), Izrael daje cyber-taktyce coraz większą wagę. Zespoły e-wojny integruje się z izraelską siecią szpiegowską, bogato doświadczoną w technikach sabotażu. Izraeli eksperci komputerowi wykorzystują sieci kompterowe poprzez infiltrację i uszkadzanie baz danych. Biorą udział w skrytych, czasem w jawnych działaniach, wykonując zadania sabotażowe niszczycielskim oprogramowaniem.

Piotr Bein: Nie wiem, co poza większą pogardą całego świata Izrael znów chce osiągnąć swą agresją. Potencjalnie na każdego hakera żydowskiego jest z 100-1000 hakerów w samym świecie arabskim. A co mówić o Iranie, Rosji, Chinach, Indiach…  Izraelskie hakerstwo i zawirusowanie nie przeszkodziły w uruchomieniu reaktora irańskiego, a z Gazy są doniesienia o początkach kontr-działań hakerskich przeciw Izraelowi. Co posiejesz, to zbierzesz, Izraelu, narodzie niegdyś wybrany… Znów judeocentryczna buta, nienawiść do gojów i pewność siebie przysłoniła syjonistom zdrowy rozsądek.

Zbig: [W innym artykule] chodzi o pewne podstawowe zasady pracy z internetem i komputerem – […] w krajach w których zaczynały sie zamieszki ludzie tracili dostep do internetu, a autor, który pisal o tym i próbował podawac jakieś niezalezne informacje został atakowany hakersko i nawet ludzie, którzy odwiedzali jego strony. Poki komputer jest na kablu w sieci, jest wtedy w zasadzie na „terytorium wroga” – nie mozna wiec cały czas wisieć na necie, bo wtedy mozna byc szpiegowanym, przeszukiwanym, okradzionym z danych, dostac wirusa, który zniszczy dane czy i sam sprzet itd. Po zrobieniu tego co sie miało zrobic, nalezy sie od kabla odłaczyc i przegrac najwazniejsze uzyskane dane na karte pamieci, a nie na pen-drive’y, bo te dosc łatwo mogą ulec zniszeniu i wtedy mamy kłopot – trzeba specjalistycznej obsługi a czesto i sprzetu, by odzyskac dane. Natomiast z doswiadczenia autora wynika, ze karty pamieci (te od aparatów cyfrowych foto) sa stosunkowo odporne na wszelkie czynniki i odpada ryzyko zniszczenia cześci czytającej z pen-drive’a, bo mozna zawsze sobie zastosowac inny czytnik, jak nam nasz wysiądzie. No i nie od parady bedzie przypomniec, ze naprawde istotne dane kopiujemy podwójnie (jak w wojsku, gdzie wszystko jest przewaznie zdublowane) i to jeszcze na róznych nosnikach – pen-drive’ach, wspomnianych kartach, na dysku zewnetrznym (oprócz wewnętrznych w komp.), na cd czy dvd… a rzeczy naprawdę „top” drukujemy, oczywiscie nie top secret :-)))

B. prezydent Bush ścigany

Gordon Duff, przekład-skrót Piotr Bein

B. prezydent George W. Bush nie pojechał przemówić za wysoką gażę do izraelskiej grupy ultra-syjonistów Karen Haysod w Szwajcarii, bo wydano list gończy na tego zbrodniarza wojennego. Walczy teraz z ekstradycją. Mendia o tym nic a nic. Wikileaks, wg wielu organizacja ukrywająca zbrodnie Izraela przy eksponowaniu amerykańskich, doprowadziło też do czegoś dobrego. Aktywiści praw człowieka na całym świecie są usatysfakcjonowani, a rząd po rządzie spośród 147 sygnatariuszy konwencji ONZ o torturach przygotowują się na wykorzystanie jej do uderzenia w pozostałości po unilateralnej polityce Ameryki Busha. Jego 2 kadencje przechwyciły większość funkcji rządu USA, wewnętrznych i zagranicznych, przez interesa izraelskie. Teraz grozi mu więzienie z powodu Wikileaks, organizacji uważanej za kontrolowaną przez służby Izraela. […]

Kampania społeczna „Polacy solidarni z suwerenną Białorusią”

Marek Głogoczowski: Idea poparcia dla ustroju „kapitalizmu państwowego” Białorusi jest niewątpliwie przednia, ale otrzymany przezemnie tekst „Deklaracji poparcia” jest, mówiąc z angielska, „clumsy” [niezręczny], ma za długą i niezbyt nizrozumiałą preambulę, itd. W dodatku ten tekst nie uwzględnia tego, że Białoruś w stopniu o wiele wyraźniejszym niż dzisiejsza Polska, jest krajem wielonarodowym, stąd już sam tytuł „Do Narodu Białoruskiego” jest nieprecyzyjny, bo nie uwzględnia lokalnych Polaków, Rosjan, Tatarów itd.
Także i ogranicznie się do krytyki samych „lichwiarzy” wielu Polakom nic nie powie, jako że – jak sprawdzilem to wśród mych studentów – wiele osób z młdszego pokolenia po prostu nie wie co oznacza termin „lichwa”, nieobecny przecież w polskich mediach juz od kilkudziesięciu lat. Skróciłem zatem ten tekst, napisałem wyraźnie że nie podoba się nam po
prostu aspołeczny kapitalizm, przed ktorego wielowektorowymi agenturami broni się, jak może Łukaszenka. I w ostatnim, wypunktowanym akapicie ograniczylem trochę to, według mnie przesadnie nadęte, pojęcie „suwerenności”: bo przecież w dobie masowego spożycia ropy naftowej taka suwerenność – za wyjątkiem krajów producentów tego życiodajnego płynu – jest po prostu w ogóle niemożliwa. A jesli chodzi o te nasze „słowiańskie” powiązania, to przecież najsilniejsze uderzenie w Bialoruś przyszło w 2007 roku… z Rosji Antysowieckiej  i zupełnie „niesłowiańska” Wenezuela uratowała wtedy.suwerenność naszych najbliższych sąsiadów.

Stan Tymiński: Księga Pięciu Kręgów samuraja Musashi Miyamoto

Po raz pierwszy przeczytałem Księgę Pięciu Kręgów w 1980 r., kiedy stała sie ona szałem na Wall Street. Strategie walki samurajskiej zastosowane do prowadzenia interesów zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Moja firma konkurowała wtedy z wielkim producentem mini komputerów, Digital Equipment Corporation i Musashi udowodnił mi, jak zwyciężać o wiele większego przeciwnika. 30 lat później „studenci” tej ksiązki prawie zabili system bankowy USA. […] Polska wersja Księgi Pięciu Kręgów wydana przez Diamond Books w Bydgoszczy szczęśliwie przetłumaczyła z oryginału na język polski doświadczona japonistka Dr  Agnieszka Żuławska-Umeda. Jest to lepsze tłumaczenie niż te, które czytałem po angielsku, bo wiernie oddało treść ze zrozumieniem kultury japońskiej dla Polaków, którzy chcą studiować drogę bojowników. Dlatego mam nadzieję, że przy dużym nakładzie polskiej wersji, chociaż niewielki procent czytelników podoła wyzwaniu kształcenia się na niezłomnych bojowników. Z pewnością będą oni mogli wykorzystać swoje zdolności do walki z naszymi odwiecznymi wrogami z kraju i zagranicy oraz dopilnować naszej Racji Stanu już po zwycięstwie. A walka będzie się toczyć na róznych płaszczyznach: politycznej, medialnej, prawnej i finansowej; jedyna możliwość zwycięstwa to droga strategii, którą nam dał w spadku samuraj Musahi Miyamoto.

KJ: Kredyt społeczny

O idei kredytu społecznego niewielu wiadomo. Każdy z nas żyje w swego rodzaju matrixie gdzie za ilość pieniądza w gospodarce odpowiada nie ilość wyprodukowanych dóbr, a zdolności kredytowe oraz stopa procentowa. Przez manipulację stopą procentową bankierzy centralni manipulują kredytem i podażą pieniądza (doprowadzajac do cyklicznych kryzysów). Nadmiernie zadłuzajac całe kraje (budżet + samorządy + ludność + firmy) w czasach niskiej stopy, doprowadzają w momencie peknięcia „baniek spekulacyjnych” do inflacji, wstrzymania kredytów a dalej bankructw i bezrobocia, zubażając całe społeczeństwa (robotników i klasę średnią).

Kredyt społeczny zasadza się na wierze, że pieniądz ma służyć człowiekowi, a nie człowiek pieniądzom (już Seneka stwierdził wieki temu, że tak powinno być). Nie chcę samodzielnie syntezować tej idei, dlatego posłużę się linkami oraz cytatami […] Działania jakie można podjąć:

  • Opracowanie szczegółowego wpisu do Wikipedii, która w tym temacie jest wyjątkowo pusta. Na hasło Clifford Hugh Douglas Wiki milczy.
  • Zdobycie funduszy na akcję społeczno informacyjną, nawet z wykorzystaniem funduszy z UE (ciągnąć od nich) oraz od sponsorów i biznesu rodzimego.
  • Praca u podstaw – opracowanie materiałów informacyjnych odnośnie kredytu społecznego i zaznajamianie z nimi jak największej rzeszy ludzi.
  • Wszystkie inne, byle nie kierowane i manipulowane przez agentów dezinfo.

Zapraszam do dyskusji i działania w tym temacie.

Geopolityka, czyli o możliwej wojnie

†††††††††††††††††††††††††††††

Aktualności krajowe

Wasyl Pylik: „Małżeństwa” z Sodomy i Gomory

[…] Najwyższy w Polsce organ władzy ustawodawczej, czyli Sejm RP przyłączył się do tych, którzy – mówiąc z pozycji niekonfesyjnych – nie tylko uwłaczają zdrowemu rozsądkowi, ale przede wszystkim plugawią przestrzeń publiczną odrażającą sodomiczną obyczajowością. W piątek 4 lutego br. podczas głosowania nad ustawą „Prywatne prawo międzynarodowe” posłowie uczynili pierwszy krok do nadania związkom seksualnych zboczeńców identycznego statusu, jakim słusznie cieszą się małżeństwa. Uczynili to ludzie, którzy w większości podczas uroczystości zaprzysiężenia na ten urząd, formułkę poselskiego przyrzeczenia kończyli nieformalnym „tak mi dopomóż Bóg”. Kogo więc mieliście na myśli szacowni posłowie mówiąc to, bo jak obserwując owoce waszej pracy, to na pewno nie Boga Wszechmogącego w Trójcy Przenajświętszej Jedynego. Podczas procedury uchwalania ustawy „Prywatne prawo międzynarodowe” posłowie Platformy Obywatelskiej i komuniści z tzw. Sojuszu Lewicy Demokratycznej odrzucili zgłoszoną przez Prawo i Sprawiedliwość poprawkę polegającą na dodaniu zapisu, że „małżeństwem w rozumieniu niniejszej ustawy jest tylko związek kobiety i mężczyzny; nie stosuje się przepisów prawa obcego regulującego związki osób tej samej płci”. Formułka jasna i jednoznaczna, ale jak się okazuje nie dla wszystkich, a już na pewno nie dla tęgich POselskich i ministerialnych głów! […]

Zarzucając komukolwiek „dyskryminację na podstawie orientacji seksualnej” działacze HRW nie tylko ośmieszają się, ale zdradzają objawy aberracji psychicznej. Orientacja seksualna jest tylko jedna i nie ma innych, jak więc w takiej sytuacji można mówić o dyskryminacji? Orientacja seksualna jest jedna, tak jak jest jeden sposób wprowadzania do wnętrza ciała kotleta. Czytelnikom „Gazety Wyborczej” i konsumentom TVN przypominam, bo może nie są już tego świadomi, że bezy (to, co „elyty” lubią najbardziej) spożywamy wkładając do ust. Oczywiście jako ludzie nowocześni i pozbawieni wszelkich katolickich przesądów możecie je próbować wprowadzać do wnętrza ciała przez nos, oko czy ucho, ale zapewniam Was, że w ten sposób na pewno nie trafią do żołądka, a szkody jakie spowodujecie dla organizmu będą poważne i mogą być nieodwracalne. Nie radzę też, chociaż w ten sposób najbardziej zaskarbilibyście łaski seksualnych dewiantów, spożywać bezów za pośrednictwem odbytu i nie tylko dlatego, że to niezdrowo i pod prąd, ale po prostu dlatego, że jest to nieestetyczne, żeby nie powiedzieć – obrzydliwe. Zresztą, gdybyśmy próbowali spożywać pyszne bezy negując strukturę układu pokarmowego, nawet w tak uwolnionym od rozumu i bezpruderyjnym świecie, jak świat według Michnika, z pewnością zostalibyśmy uznani za szaleńców. I tylko wypowiedzenie zaklęć „holokaust”, „gej”, „Rom” (tzn. Cygan, ale ta forma jest politycznie niepoprawna), ewentualnie wstąpienie do PO, mogłoby uratować przed odpowiednim sklasyfikowaniem. […]

Nie wolno ci położyć się z mężczyzną tak, jak się kładziesz z kobietą. Jest to obrzydliwość (Kpł 18:22).

Zoli Haq: Trzydzieści lat z perspektywy np. heglowskiego ducha dziejów to mały pikuś. Przekonujemy się o tym na każdym kroku. Przecież zupełnie nie tak dawno opublikowany został, z założenia tajny (niczym sławetne Protokoły… określonych mędrców) tzw. Manifest pederastyczny, otwarcie zapowiadający m.in. zniewolenie i podporządkowanie swoim „wartościom” całej sfery edukacji. I oto plony tej ofensywy zbieramy już dziś. Jednym z „sygnatariuszy” odrzucających poprawkę dotycząca sprecyzowania, co rozumiemy pod trywialnym pojęciem małżeństwa w ustawie „Prywatne prawo międzynarodowe”, była niejaka p. Krystyna Szumilas, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, odpowiedzialna m.in. za reformę programową, w tym za podręczniki dopuszczane do użytku szkolnego.

Dziwnym zbiegiem okoliczności resort edukacji od pewnego czasu szturmowany jest przez rodzime i internacjonale organizacje pederastyczne, żądające uwzględnienia w podstawie programowej treści, nazwijmy to wprost, wychowania sodomistycznego, a także wycofania nieprawomyślnych podręczników do wychowania do życia w rodzinie. Poziom spanikowania ministerialnych urzędników  stopniowo osiąga swoje apogeum, gdyż okazuje się, że wszechpederastyczny ruch zdobywa swoich sojuszników wśród coraz większej liczby posłów (bombardujących urzędasów tonami interpelacji), ma poparcie pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka i tym podobnych kuriozów, a wreszcie zdobył przyczółki w samym kierownictwie MEN. Pani Minister Szumilas dziarsko dotrzymuje kroku znany propagator niekonwencjonalnych penetracji, ojciec chrzestny słynnego poradnika Rady Europy Kompas – niejaki p. podsekretarz stanu Mirosław Sielatycki.

Jeszcze dzień, najwyżej dwa i wszystko się odmieni. Z błogosławieństwem luminarzy oświaty i wychowania propaganda pederastyczna zawita do polskich szkół, zdeprawowane już poprzednią akcją pod kryptonimem „holokaust” miernoty nauczycielskie z oddaniem wartym lepszej sprawy wtłoczą kolejną bzdurę w umysły naszych dzieci, a p. minister Szumilas w nagrodę najprawdopodobniej obejmie urząd ministra edukacji narodowej (?). Warto by jednak w tym miejscu przypomnieć tej miłej, choć nieco siermiężnej kobiecinie, żeby pamiętała przy okazji swoich przyszłych oficjalnych występów, zwłaszcza przy korzystaniu z cateringu, że bezy wtłaczamy sobie do organizmu – jak uczyła tego inna pani, też określony autorytet – za pomocą łyżeczki. Nie wiem dlaczego, ale niektórzy uważają, że srebrne są lepsze.

Czytaj także:

Piotr Bein: Beinowa mówi, że Bein może teraz poślubić swego kompa (zapomniała o rowerze?).

Cicho się zrobiło…

Piotr Bein: autor nie ma pomysłu, czemu cicho

Zbig: no właśnie trudno wyczuc, jakby było wiadomo, to właśnie z tego powodu byłoby głośno… pewnie cos wybuchnie, albo czekaja na jakieś rozstrzygniecie „we własnych szeregach”, to nic nie wybuchnie tylko „wróci do normy”…

Mgr inż. lotnictwa Krzysztof Cierpisz: Katastrofa której nie było, cz. 4

…omówimy cztery sprawy, które są ze sobą blisko powiązane:

1. Przebieg lotu uszkodzonego Tupolewa( katastrofy); od brzozy( Jest to de facto start przebiegu katastrofy)  do miejsca ostatecznego upadku w lesie. Tu właśnie – na tym odcinku, zapis prezentowany przez MAK nie istnieje. Trzech—sześciu sekund katastrofy nie ma w opisie raportu MAK.  Strona rosyjska nie podaje dlaczego tak się stało. Strona polska nie pyta. I to logiczne, bo katastrofy nie było, a kombinowanie kłamstw nt. manewrów w trakcie uderzania w drzewo i po tym, nikomu nie ujdzie na sucho. My pokażemy jednak fragment tego lotu, przebiegu katastrofy. To jednak jednie jako definitywny absurd. Bo inaczej to nie jest możliwe.

2. Położenie (miejsce upadku) urwanej końcówki skrzydła lewego w relacji do miejsca uderzenia tym skrzydłem w brzozę. Skrzydło leży zbyt daleko od brzozy, po niewłaściwej stronie osi x Tupolewa (tzn. po prawej, a nie po stronie lewej), nie jest uszkodzone tak jak należy.

3. Położenie odłamków Tupolewa w stosunku do własnej trajektorii lotu na sekundy przed katastrofą i w jej trakcie. Położenie to nie zgadza się z ostatnim odcinkiem trasy tego samolotu.

4. Lokalizacja wraku ujawnia fałszerstwo inscenizacji katastrofy.

Raport MAK – chociaż niedorzeczny – jest o tyle korzystnym wydarzeniem, że zaznacza nieodwołalne (miejmy nadzieję) pozycje jednej ze stron. Daje mocne elementy referencyjne, które pomogą definitywnie rozprawić się z wieloma oszustwami.  Dodajmy, że stroną dokumentu jest Rosja lub określone czynniki po jej stronie. Rosja była gospodarzem inscenizacji katastrofy. To nie to samo co sprawca lub inspirator mordu. Należy to mieć na uwadze. To też i z tego powodu, że Raport może być formą gry twórcy Raportu wobec innych stron zamieszanych w zamach jako całość. To dlatego – może – jest tak śmieszny i bezczelny. Walka pomiędzy stronami, które po zamachu nie musza być ze sobą taka bardzo solidarne, jak przed zamachem, mogła mieć wpływ na ostateczna formę dokumentu.

[…] cała animacja MAKu jest zupełnie nieprzydatna.  Zresztą, z raportu wynika – i z mapy – że jeżeli Tupolew miały stracić jakieś skrzydło od uderzenia w brzozę 7 to powinno to być skrzydło prawe a nie skrzydło lewe. Brzoza ta stała po prawej stronie osi x. Napisano:

4. Falszerstwo smoleńskie jest zdemaskowane w faktach, które nie mogą być podważone:

  • Rozrzucenie wraku, jego niekompletność oraz forma zniszczenia
  • Sztuczna konfiguracja podstawowych części wraku
  • świadectwa nt. braku ciał ofiar – krótko po alarmie.

Dodajmy tu kolejne fakt, których już nikt nie wyruguje; kierunek (kurs) wysypania części wraku podrzuconego Tupolewa świadczą o tym, że:

  • nie pochodzą one z katastrofy lotniczej, bo samoloty z urwanym skrzydłem tak nie latają.
  • udowodniony przez MAK kurs K2 jest sprzeczny z kursem lotniska w takim stopniu,

że wyklucza to manewr lądowania na pasie. Samolot TU-154, który miałaby lądować na pasie NIGDY NIE MOGŁBY LECIEC KURSEM K2.

Stanisław Sas:  żniwa judeocentryków Grossów

Wirtualna Polska dotarła do obszernego fragmentu książki Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej-Gross Złote żniwa. Autorzy omawiają proceder rozkopywania terenów obozów zagłady przez okoliczną ludność, w poszukiwaniu pozostałych po zamordowanych Żydach kosztowności. Książka jeszcze nie pojawiła się księgarniach, a już wywołała ogromne kontrowersje, i to nie tylko w Polsce. Spory wokół Złotych żniw opisał brytyjski dziennik The Independent stwierdzając, że nowa książka oburzyła polskich nacjonalistów odsłaniając powszechność plądrowania żydowskich grobów.

Tyle na WirtualnejPolsce, warto jeszcze poczytac na Wirtualnej Polonii o  innej ksiazce opisujacej szkaradne stereotypy jakie zydowscy autorzy w USA stossuja przy opisywaniu Polakow i Słowian: Polacy wykazują cechy zwierząt. W innej opinii o tej książce możemy m.in. przeczytać: W swoim kontrowersyjnym opracowaniu Goska przedstawia stereotyp Polaków oraz innych wschodnioeuropejczyków. W stereotypie ‚Biegański’ Polacy wykazują cechy zwierząt. Są oni silni, głupi, gwałtowni, płodni, anarchistyczni, a zwłaszcza wyrażają swoją nienawiść w sposób różniący się od nienawiści ludzi bardziej rozwiniętych. Ta ich specyficzna nienawiść, jest nierozłącznie związana z ich polskim antysemityzmem. ‚Biegański’ odkrywa ten stereotyp w mainstreamowych mediach, badaniach naukowych, filmach, w żydowskim samookreślaniu siebie oraz w odpowiedziach na Holokaust.

Nieprzypadkowo wydaniem tego antypolskiego paszkwilu Grossa zajelo sie wydawnictwo Znak, wokol ktorego zgromadzilo sie intelektualne srodowisko zydowskich przechrztow, wspolpracujace z ateistycznymi pobratymcami z GW, wywodzacymi sie z zydowskich komunistycznych rodzin.

Najważniejsze problemy Polaków na Litwie

Stosunki polsko-litewskie na szczeblach oficjalnych,  obie strony określają jako bardzo dobre, używając czasem stwierdzenia najlepsze w dziejach. […] Polacy – liczący, według ostatniego litewskiego spisu, 236 tysięcy i zamieszkujący od wieków Wileńszczyznę, gdzie (na zwartych obszarach) stanowią większość (61,3% w rejonie wileńskim, 79,4% w solecznickim) – w przeciwieństwie do innych polskich skupisk, tworzą na Litwie dobrze funkcjonującą społeczność. Mają swoje liczne organizacje i instytucje oświatowe, kulturalne i społeczne z reprezentatywnym dla nich Związkiem Polaków na Litwie. Mają, liczące ponad 100 szkół, polskie szkolnictwo. Mają własną prasę i własne wydawnictwa. Mają także reprezentującą ich organizację polityczną – Akcję Wyborczą Polaków na Litwie. Na swoim terenie sprawują władzę samorządową od sześciu kadencji. Maja swoich posłów w litewskim sejmie, swego czasu współtworzyli nawet koalicję rządową.
I są jednocześnie  obiektem ciągłej i konsekwentnej dyskryminacji. Władze litewskie, prowadzą tę politykę w oczywistym celu wynarodowienia Polaków. […]

Jacek Marczyński: Na Litwie, to nie „Angelika Borys”

No coz istnieja osoby, ktore uwazaja Polakow na Litwie za osoby dzialajce podobnnie jak Pani Angelika Borys na Bialorusi. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Pani Angelika Borys zostala wynaleziona przez postkomunistycznego ministra spraw zagranicznych Adama Rotfelda, ktory chcial wykorzystac Zwiazek Polakow na Bialorusi do obalenia Lukaszenki. Bylo to dzialanie niezgodne z Polska racja stanu, gdyz sciagnelo ono niepotzebne dodatkowe represje na Polakow na Bialorusi. Jesli chodzi o Litwe to sprawa przedstawia sie inaczej. Litwini sa bardzo antypolscy i chca za wszelka cene zlituanizowac wilenskich Polakow. Stad pomysl nowej ustawy majacej na celu likwidacje 50 szkol polskich, a w pozostalych zastapienia jezyka polskiego jako wykladowego jezykiem litewskim. W zwiazku z tym mlodziez polska zostalaby, zgodnie z nowym litewskim prawem, pozbawiona nauki w jezyku polskim tak jak to kiedys bylo w Polsce pod zaborami rosyjskim i niemieckim.
Uwazam, ze my Polacy na emigracji powinnismy stanowczo temu zaprotestowac. To jest nasz obowiazek. Litwa oczywiscie w sposob sprytny przedstawia mnejszosc polska jako sprzyjajaca Rosji. Ostatnio minister spraw zagranicznych Audronius Ažubalis powiedzial w Moskwie, ze na Litwie nie ma zadnej dyskryminacji polskiej mniejszosci, co jest oczywistym klamstwem. Jest to bezczelne klamstwo biorac pod uwage ze Litwa przewodniczy od 1 stycznia 2010 Organizacji Bezpieczenstwa i Wspolpracy w Europe. OBWE ma za zadanie m.in. gwarantowanie praw mniejsosciam narodowym. Rzeczywistosc Polakow jest diametralnie inna. Polska mniejszosc musi bronic sie przed szownizmem litewskim aby przetrwac i zachowac swoja Polskosc. Jesli jej nie wesprzemy to za 20 lat nie bedzie juz mniejszosci Polskiej na Wilenszczyznie tak jak stalo sie z Polakami na tzw. Litwie Kowienskiej w latach dwudzistych gdzie z 200-tysiecznej mniejszosci polskiej zostalo tylko 2000 Polakow. Mam nadzieje ze dokladnie wyjasnilem odmienna sytuacje Polakow na Litwie i na Bialorusi. Sytuacja ta jest oddmienna i nalezy sie do niej podchodzic indywidualnie i w kazdym przypadku inaczej. Nie rozumiem wiec stwierdzenia, ze „Polonusy litewskie to oszolomy”.

Piotr Bein: Także przeciw Polskiej Racji Stanu jest apelowanie o pomoc do judeocentrycznych senatorów w USA, żeby pomogli rozwiązać problem Polaków na Litwie. Powołują się przy tym na rzekome oszustwa Lukaszenki i jego wymyśloną dyktaturę na Białorusi! Aż cuchnie hasbarą albo oszołomstwem! Jacek Marczyński tego nie zauważył?

Jacek Marczyński: Szanowny Panie Piotrze! […] Dlaczego Pan nazywa list do Senatorow oszolomskim? Prosze o merytoryczne wyjasnienie Pana okreslenia, a nie jedynie o charakterystyke? Okreslenie oszolomy pochodzi ze srodowiska Gazety Wyborczej, dlatego wiec staram sie nie uzywac takich okreslen. Pozdrawiam serdecznie i prosze o bardziej uzasadnione wybowiedzi.

Piotr Bein: Panie Jacku, Nie mydlmy sobie oczu frazeologia. „Oszolom” przyjelo sie w jez. polskim odnosnie nieracjonalnych, fanatycznych itp., nie tylko rodem z GW. […] Nie zachowalem tego oszolomskiego listu. Z pamieci: Dzialacze polonii litewskiej odwolali sie do senatorow McCaina i Liebermana, ktorzy mieli być z wizytą na Litwie (obaj wybijaja sie sluzalczoscia dla Lobby Izraela w USA), o wstawiennictwo ws. przesladowan polskiej mniejszosci na Litwie.  Podobnie Macierewicz zwrocill sie o pomoc w sledztwie 10 IV do sciemniaczy 11 IX w USA! Litewscy polonusy dorzucili do tego wstretne, rodem od Sikorskiego i jewropejsatych oskarzenia Lukaszenki o oszustwo wyborcze, totalitaryzm itd. Jesli zna Pan tresc ww. listu, to broni Pan oszolomskich (jesli nie agenturalnych) polonusow. Prosze wiec o merytoryczne uzsadnienie Pana stanowiska, bo nie rozumiem, co mialoby wspolnego z Polska Racja Stanu. Pana riposte z checia opublikuje.

Sowa-Frankfurt: czy autor powyszego pomieszania mysli uwaza zydowskich agentow rotfelda za Polakow, czy wie moze cos o jakims przypadku represji wladz Bialorusi w stosunku do prawdziwych Polakow? uprasza sie zydów o nie rozsyłanie gówna

Jacek Marczyński: Szanowny Panie [Sowa-Franfurt]! Pana uwagi moga byc sluszne i ciekawe. Uwazam jednak ze nie powinien pan „rzucac miesem” bo to obniza wartosc listy dyskusyjnej.

Piotr Bein: Zacznijmy od tego, ze „dyskusję” zdominowalo Wielkie Klamstwo. Mniejsza o to „mieso”, bo z takich klamstw rodzi sie polskie mieso armatnie dla obcych interesow.

Sowa-Frankfurt: Z kim chciałby autor pomieszania myśli o ciężarze słowa na boku rozmawiać?  Stefan Kosiewski: Die Scheisse. Z H. M. Enzensbergera (1976), w: Pomidor. Wydawnictwo Sląsk. Katowice 1982, s.20.  shit, die Scheiße, gówno – jest słowem, które od kilkudziesięciu lat ma inną pozycję, niż ta, na którą pruderyjnie chciałaby ją zepchnąć arogancja autora pomieszania myśli, na które wskazaliśmy […] nie „być może słusznie i ciekawie”, lecz na pewno słusznie i grzecznie upraszając żydów o nie rozsyłanie gówna

Jacek Marczyński: Szanowny Panie Piotrze! Chetnie porozmawial bym z Panem telefonicznie, gdyz 20-krotnie latwiej jest mi sie wypowiadac niz pisac. Prosze o telefon na numer […] lub prosze podac swoj telefon. Postaram sie Panu wytlumaczyc logike mojego dzialania oraz logike dzialania Polakow na Litwie. Mam swiadomosc kogo reprezentuja McCain i Lieberman, ale to nie przeszkadza protestowac przeciwko nie wlasciwym zachowaniach tych senatorow z mojego oraz Polakow na Litwie punktow widzenia. Pozdrawiam Serddcznie i prosze o kontakt

Piotr Bein: Panie Jacku, mamy impas: nie mam pod reka rzeczonego listu proszacego senatorow i opluwajacego Lukaszenke, nie podaje numeru telefonu, nie lubie rozmawiac, wole pisac, bo latwiej o scislosc. Nie wiem, co tu jest do obgadania: byl taki list od tych dzialaczy na Litwie, czy to podpucha? Jesli byl, czemu klamie hasbarsko o Bialorusi i zwraca sie do agentow kompleksu jot w polskiej sprawie? Pozdrav

Jacek Marczyński: Szanowny Panie Piotrze!  Szkoda, ze go Pan nie ma, bo jest mi trudno sie do tego ustosunkowac. Ja o tym liscie nic nie wiem. Moze jest on produkowany przez agentow a nie przez Polakow. Jesli jego nie mam to nie wiem co o tym sadzic. Pozdrawiam

Andrzej Szubert: Wydaje mi się, że ktoś plącze w jeden wątek kilka oddzielnych spraw.
– Wszystkie instytuty Monitorowania Praw Człowieka to żydowska agentura mająca narzucać Gojom żydowskie porządki. Dlatego tym raportem się nie zajmuję.
– Znacznie bardziej skomplikowana jest sprawa Polaków na Litwie. A także stosunek Litwinów do Polaków. Powinniśmy chyba sobie kiedyś wreszcie uświadomić to, że w Rzeczypospolitej Obojga Narodów Litwini byli obywatelami drugiej kategorii. Jedynie spolszczeni mieli szanse na kariery na dworze królewskim. Dla Litwinów tamtem okres był okresem podporządkowania Litwy hegemonii polskich możnowładców. I tak jak my dzisiaj na Sląsku i Mazurach obawiamy się zakusów Niemców na ich „ziemie utracone”, tak i Litwini obawiają się roszczeń Polaków do Wilna. A Wilno – czy się nam to podoba czy nie – jest historyczną stolicą Litwy. To, że przez wieki było kompletnie spolszczone, nie zmienia tego stanu rzeczy!
O prawo do polskości mieszkających tam Polaków musimy dbać. Ale powinniśmy to robić tak, aby w Litwinach nie wzbudzać podejrzeń o nasze ewentualne roszczenia terytorialne. Przy czym, domagając się praw Polaków do polskości tam, musielibyśmy zaakceptować prawo Niemców do kultywowania ich niemieckości na Sląsku! Który był wieki pod wpływem Habsburgów i Hohenzollernów.  To samo dotyczy Mazur i Pomorza, przez wieki będących w rękach krzyżaków, a potem Prus.
– Wygląda na to, że prowadzone są działania, aby problemy polskich szkół na Litwie wykorzystać do utworzenia żydowskiego agenturalnego aktywu, który będzie chciał zabierać głos w imieniu wszystkich Polaków na Litwie. Czyli jest to dokładnie ta sama metoda, jaką żydostwo zastosowało z Polakami na Białorusi. Dlatego powinno się popierać sprawę polskich szkół, zdecydowanie odcinając się od żydowskich agentów apelujących o pomoc do żydoKongresu USA i szczujących na Białoruś i Łukaszenkę

Jacek Marczyński: Szanowny Panie Andrzeju!  Jesli uwaza Pan ze akcja pomocy Polakom na Litwie zaproponowana przeze mnie poprzez nacisk na Izbe Reprezentanow oraz Senat USA, nie ma sensu to jakie ma Pan inne propozycje ? W jaki sposob zamierza Pan poprzec Polakow na Litwie. Jesli chodzi o Wilno to wg. moich informacji bylo to bialoruskie miasto, ktore zostalo przez wieki spolonizowane. Bylo ono stolica Litwy, ale byla to Litwa ktora wspoltworzyli Zmudzini i Rusini. Jezyk Rusinski byl jezykiem uzywanym przez szlachte litewska. Pozdrawiam z Waszyngtonu

Andrzej Szubert: Szanowny Panie Jacku, jeśli Wilno, według Pana informacji było miastem Białoruskim, to może by należało oddać je Białorusi? Albo przynajmniej do Białorusi zwrócić się o pomoc dla Polaków szykanowanych przez Litwinów na terenie starego, białoruskiego miasta? Wilno było stolicą Wielkiego Księstwa Litewskiego w czasie, gdy państwo białoruskie, jako takie – jeszcze nie istniało. Mówiło się o Rusi Białej, ale nie jako o samodzielnym państwie, bo takiego państwa – pod nazwą Białorusi – Białorusini wcześniej nie stworzyli. Było księstwo Połockie, utożsamiane niekiedy z Białorusią, ale to dwie oddzielne pary kaloszy. Zwracanie się do zbrodniarzy z USA o pomoc uwiarygadnia jedynie ten żydowski kastet do podboju świata jako „ałtorytet” międzynarodowy. Niech zbrodniarze najpierw uczciwie wyjaśnią zamachy z 11/9. Akcja szukania pomocy w Kongresie przez Pana jest identyczną z działaniami żydowskiego agenta i prowokatora Macierewicza/Singera. Nie możemy spraw polskich oddawać w łapska żydoamerykanów. To nie żydowska USA będzie decydowała o sprawach polsko-litewskich! Choć oni tego bardzo by pragnęli. Bo chcą i czekają na to, aby Goje na całym świecie przychodzili do nich jako do tych, którzy mają prawo wszędzie sią wpieprzać i wszędzie wprowadzać ich porządki!  Proszę przeprosić Białoruś i Łukaszenkę za szczucie na nich przez żydowską agenturę na Litwie, a o wsparcie zwrócić się choćby do Pana Boga! Ale nigdy nie do lucyferianów. Im zależy na tym, aby Goje kłócili się i między sobą się zwalczali. Bo wtedy oni mogą spokojnie realizować ich cele – zdepopulować i zaczipować wszystkich Gojów, w tym i niedobitki Polaków i Litwinów. A tak na poważne – a może tak zwrócicie się w tej sprawie do PiS i do Radia Maryja? Niech wreszcie ta żydowska agentura pokaże, że walczy o polskie interesy!

Jacek Marczyński: Szanowny Panie Andrzeju! Szanuje Pana poglady, jednak nie zgadzam sie z Panem co do przynaleznosci Radia Maryja do znanej grupy etnicznej. W koncu z  Radiem Maryja walczy TVN i nie jest to wojna pozorowana. Nie otrzymalem od Pana sugestii jak nalezaloby sie zabrac za problem likwidacji Polskich szkol na Litwie. Czy izba reprezentantow lub senat cos zdzialaja w kierunku wstrzymania ustawy dyskryminujacej Polskie szkoly na Litwie to sie okaze. Uwazam, ze Polskich szkol na Litwie trzeba bronic wszedzie gdzie sie da. Jesli moze sie Pan zwrocil do Bialorusi czyli do Prezydenta Lukaszenki z prosba o obrone Polskich szkol na terenie litewskiej Wilenszczyzny to prosze to zrobic. Ja takich mozliwosci nie posiadam. Prosze podac jakas praktyczna sugestie jak mozna pomoc Polakom na Wilenszczyznie litewskiej. Chcetnie skorzystam z Pana rady.
Pozdrawiam Serdecznie

Piotr Bein: Litwa i Polska są w „jurysdykcji” UE. Nasi europosłowie powinni zrobić raban w Parlamencie Europejskim – co ma do tego USA, nałogowy łamacz praw clowieka? Oddając im i tę inicjatywę, wpychamy się w łapy judeocentrycznego lobby w USA, sądząc z nazwisk wymienionych w żałosnym liście od litewskich Polonusów. Jeśli pan Marczyński  nie wie o tych sprawach, to może nie powinien się za nie brać?  Chcąc dobrze, nieświadomie podkłada miny pod szereg polskich spraw, jak wyszczególnił Andrzej Szubert. PS dzieki za poprawkę pisowni McCain.

Andrzej Szubert: Szanowny Panie Jacku, ja także szanuję Pańskie poglądy. Nie zmienia to faktu, że moje są diamertalnie inne. RM i TV Trwam od 10 miesięcy promują żydowskiego sayana i grabarza suwerenności jako bohatera i męczennika. A żydowską agenturę PiS przedstawiają jako zbawienie dla Polski. W propagowaniu szwindli klimatycznego i ze świńską grypą nie różnił się Rydzyk od TVN. W szczuciu na Białoruś także. A w szczuciu na Rosję Rydzyk nawet TVN przewyższa. Zamachy z 11/9 Rydzyk kompletnie przemilczał. Okupację Afganistanu przedstawia jako sprawiedliwą i konieczną misję. O fikcji wolnych mediów pisałem tutaj. Do załganych mediów zaliczam media Rydzyka, które różniąc się wprawdzie ideologicznie od TVN czy GW, także należą do głównego nurtu załganych mediów, uprawiających żydowską propagandę. Kongres USA niech najpierw zniesie wizy dla Polaków. Te sukinsyny wykorzystują polskie wojsko do okupacji Afganistanu, ale wiz do dzisiaj nie znieśli. Ciągle tylko to obiecują. Zwracanie się o pomoc do zbrodniarzy odrzucam z przyczyn zasadniczych i fundamentalnych – ze zbrodniarzami się nie paktuje, nie prosi ich o pomoc. To są dla mnie IMPONDERABILIA! Jeszcze raz powtarzam – proszę zwrócić się do żydowskiej agentury PiS – imiennie do Macierewicza/Singera czy Kaczyńskiego/Kalksteina. No i do Rydzyka. Skoro on taki patryjota, to niech sprawę nagłośni! Pomysł zwrócenia się do Łukaszenki o pomoc wobec najaktywniejszego udziału Polski w szczuciu na niego nie jest pomysłem przemyślanym. Pozostaje intereniować u „polskich” władz – w żydosejmnie, żydosenacie, u rzecznika praw obywatelskich. I nagłaśniać ich opieszałość w tej sprawie. Zajęci są tak szczuciem na Białoruś, że na sytuację Polaków na Litwie nie zwracają uwagi. Gdyby chodziło o żydowskie szkoły, sytuacja byłaby inna.

Dariusz Kosiur: Kilka słów wyjaśnienia. Począwszy od 1926 r., czyli od rządów J. Piłsudskiego i jego żydo-masonerii, obywatele II RP pochodzenia ukraińskiego i litewskiego byli obywatelami drugiej kategorii. Opresywność rządów sanacji dotyczyła jednak w większym stopniu Ukraińców. Miało to m.in. związek z trudniejszym dostępem do szkół średnich i wyższych, z opresją sądownictwa (np. b. wysokie kary nawet dla niepełnoletnich, którzy z głupoty i niewiedzy ulegali propagandzie komunistycznej) oraz z dostępem do stanowisk w szeroko rozumianej administracji państwowej. Na efekty takiej polityki nie trzeba było długo czekać. Inspiratorami i twórcami ukraińskiego (także i litewskiego) szowinizmu (tu nie wolno wprowadzać pojęcia nacjonalizmu, jak robią to żydo-media) byli żydowscy prawnicy. Co było dalej, to już w zasadzie wiemy. Kilka lat temu byłem na Litwie i muszę przyznać, że nie zauważyłem wśród Liwinów niechęci do Polaków. Ku mojemu zaskoczeniu mogłem właściwie wszędzie porozumieć się w języku polskim (nie dotyczy to już młodzież litewskiej). Nawet Rosjanie tam mieszkający często znają język polski. Nichęć do Polski i Polaków zarówno na Litwie, jak i na Ukrainie ma dziś (od 1990 r.) związek z funkcjonującymi w tych państwach żydo-rządami, których zasadniczym celem jest niedopuszczenie do zbliżenia między państwami słowiańskimi i do współpracy z Rosją. Wydaje się, że od objęcia rządów na Ukrainie przez Janukowycza (ma polskie korzenie) ukraiński antypolonizm będzie malał, jednak potrzeba na to znacznie więcej czasu. Nie sądzę, żeby normalni Litwini i Ukraińcy obawiali się polskich roszczeń do Wilna, Lwowa…Uwzględniając polską sytuację polityczno-gospodarczą – stąd pozycję Polski w świecie -, to że jesteśmy w obozie UE (UE likwiduje narodowe państwa) i to, że mamy własne żydo-rządy, tego typu ewentualne polskie roszczenia trzeba dziś uznać za bardziej niż śmieszne. Warto jednakowoż pamiętać (informacja pochodzi z prasy polonijnej w USA z 1990 r.), że gdy „stara Jałta” przestała obowiązywać, I-szy sekretarz KC KPZR, M. Gorbaczow w 1989 r. zaproponował gen. W. Jaruzelskiemu zwrot Polsce naszych ziem wschodnich. Natychmiast na Kreml udała się z Polski delegacja w składzie T. Mazowiecki, J. Kuroń, B. Geremek, M. Michnik z błagalną prośbą wycofania się M. Gorbaczowa z jego propozycji. Tych czterech Żydów, antypolskich zbirów przekonało M. Gorbaczowa. I to chyba już koniec naszych marzeń o odzyskaniu dawnych wschodnich ziem. Zresztą w aktulanej sytuacji politycznej, gospodarczej, militarnej naszego państwa, nawet, gdyby pojawił się narodowy rząd, byłoby niebezpieczne formułowanie politycznego postulatu odzyskania dawnych ziem, ponieważ „Jałta już nie obowiązuje”, a więc granica na Odrze i Nysie także nie ma żadnego umocowania traktatowego międzu Polską a RFN.

Andrzej Szubert: Obawiam się, że gdyby Polska chciała pod hasłem Jałta już nie obowiązuje „korygować granice na Wschodzie, to samo zrobiliby Niemcy na ich „Wschodzie”. Czy warta skórka za wyprawkę? Polska z Wilnem i Lwowem, bez Szczecina, Wrocławia, Opola, Gdańska. Gorbaczow był masonem. Być może była to celowa prowokacja do wywołania tarć w Europie środkowo-wschodniej. W moim przekonaniu, jeśli odzyskamy suwerenną władzę nad OBECNYM obszarem Polski, może być Polska bogatym krajem zamieszkałym przez zamożnych i szczęśliwych obywateli. Jakiekolwiek korekty granic ustalonych już przed trzema prawie pokoleniami wywołają tylko zamęt, nowe konflikty terytorialne, wzajemną wrogość i podejrzliwość. Jedni będą zadowoleni, inni będą walczyć o ponowne przesuwanie granic.Uważam, że najrozsądniej byłoby istniejące granice zaakceptować. Dodam od siebie, że śmieszy mnie postawa tych radykałów, którzy już marzą o Polsce z Wilnem i Lwowem. A nie zauważają, że Warszawa, Kraków, Poznań, Gniezno nadal są w łapskach żydowskich okupantów.

Marek Głogoczowski: Kilka dodatkowych wyjaśnień nt. hiper-nacjonalizmu ukraińskiego na Wołyniu. Występuję tutaj jako porte-parole mego dobrego znajomego Zugmunta Galickiego z Wrocławia, urodzonego na Wołyniu gdzie przeżył jako dziecko nocne ataki UPA, w PRL wieloletniego eksperta w zakresie badań katastrof lotniczych, ktory w wieku lat 71 w maju 2003 doznal zawału mózgu i jest obecnie w znacznym stopniu sparalizowany, niezdolny m.innymi do pisania. Otóż pan Dariusz Kosiur napisał: Kilka słów wyjaśnienia. […] Co było dalej, to już w zasadzie wiemy. Galicki mi mówił, że nienawiść do Polaków na Wołyniu pojawiła sie dopiero za sanacji, w latach 1930, kiedy to w ramach „‚polonizacji” post-piłsudczykowskiej zaczęto cerkwie siłą zamieniać na kościoły, itd. O żadnych „żydowskich prawnikach” nie było mowy (przed II wojna nie mieli oni zbytnich wplywów), tylko raczej o marzących o utworzeniu etnicznie jednolitego państwa, bardzo wplywowych w tym okresie N-dekach (jak zresztą w większości faszyzujacych państw w Europie w tym okresie. Np. za Mussoliniego dominujaca po I Wojnie Światowej ludnośc francuska w Val d’Aosta uległa b. szybkiej italianizacji.)  Odnośnie komunistów, to mieszkający w dziecinstwie nad sama granicą z ZSRR Galicki zauważył, że po zajęciu Ukrainy przez Niemcow, we wsiach Wołynia po dawnej stronie polskiej od razu pojawily się bandy ukraińskie polujace na Polaków (i Żydów), we wsiach po dawnej stronie sowieckiej żadnych animozji narodowościowych nie było.

Stanisław Sas: Szanowni Panstwo, Nie badzmy masochistami, ciagle oskarzajacymi sie o nacjonalizm i wyolbrzymianie  naszych grzechow wobec Ukraincow. Czy to tak trudno zrozumiec dlaczego Ukraincy mieszkajacy na terenach sowieckich byli lagodniejsi od tych, ktorzy mieszkali na terenach Rzeczpospolitej? Po tamtych przejechal sie sowiecki walec w postaci Holodomoru, elimunujac conajmniej 10 mln mezczyzn, koniet, starcow i dzieci. Niestety, ciagle jestesmy bombardowani propaganda dotyczaca Holocaustu, ktora nieustannie wyolbrzymia liczbe zydowskich ofiar nazizmu, natomiast Holodomor byl i jest celowo przemilczany i to nie tylko na Wschodzie, ale i na Zachodzie. Nietrudno domyslec sie dlaczego, przypominajac chociazby pochodzenie etniczne glownego kata Ukraincow Kaganowicza.  Warto przeczytac tlumaczenie artykulu amerykanskiego dziennikarza Jamesa Perloffa  Holodomor (8-my artykul od gory). Co oczywiscie nie oznacza, ze mamy przymykac oczy na plemienne okrucienstwo tkwiace we krwi naszych wschodnich sasiadow, zarowno Ukraincow jak i Rosjan lub Chazarow. Przypomne moj artykul na ten temat, ktory kiedys opublikowalem na Internecie.

Andrzej Szubert: Panie Stanisławie. Obawiam się, że popełnił Pan kilka błędów.

  1. Na stosunek Ukraińców do Polaków wpływ miały i mają nadal także starsze zaszłości historyczne. O powstaniach oszukiwanych przez R’plitą Kozaków Ukraińcy pamiętają. Magnateria chciała przerobić Kozaków na chłopów pańszczyźnianych. Później, pod panowaniem carskim było Kozakom na ogół lepiej. Przynajmniej za udział w wojnach im płacono. A Kozakom rejestrowym w R’plitej często po prostu z powodu pustego skarbca nie płacono żołdu – mieli walczyć z Turkami i strzec granic, ale za frico. Przypominam też, że już w 1620 r. Kozacy wysunęli postulat równouprawnienia prawosławia z katolicyzmem. Do Rosji było im religijnie po prostu bliżej, choć opierali się oni  uznania patriarchy Moskwy, upowiadając się przy patriarsze Konstantynopola. Proszę też nie zapominać, że to Rosja uznała starszyznę kozaków dońskich za równych szlachcie.
  2. Nie wszyscy Ukraińcy mordowali Polaków. Moją teściową i jej rodzinę uratowali inni Ukraińcy. Z rąk banderowców ginęli także i Ukraińcy, którzy nie chcieli do zbrodniarzy się przyłączać, bądź zostali przyłapani na pomocy Polakom. Na terenach wcześniej sowieckich nacjonalistów ukraińskich wymordowało wcześniej Czeka i NKWD. Nie wiem, czy tamci Ukraińcy byli łagodniejsi, być może byli bardziej zastraszeni. Ukraińcy nie są jednolici etnicznie. Na Dzikich Polach schronienia szukali wcześniej chłopi polscy, rosyjscy, ale i biedoda tatarstka, czy turecka.
  3. Generalizowanie, że Ukraińcy są tacy, a Rosjanie tacy, a Polacy jeszcze inni, są popularne i często stosowane. Ale są to jedynie akademickie uproszczenia. W każdym narodzie, w każdej społeczności są ludzie dobrzy i źli, mądrzy i głupi.
  4. To samo dotyczy domniemanego sporu, czy Rosję ukształtowało Bizancjum, czy Mongołowie. A dlaczego nie germańska Katarzyna II (i jej carskie germańskie potomstwo)? To ona była patronką (do spółki z germańskimi Prusami i Austrią) zaborów. To ona wydatnie wzmocniła rosyjskie imperium.
  5. Nie pojmuję, jak mógł Pan zapomnieć o łacińskich (katolickich) i germańskich krzyżakach? Metody wyrżnięcia słowiańskich plemin pruskich nawet Mongołowie mogliby im pozazdrościć. Mongołowie podbijali inne ludy, ale nie wyżynali ich do ostatniego.
  6. Przebija z Pańskiego tekstu poczucie, przekonanie o wyższości łacińskiej kultury nad innymi kulturami. Czym Pan to motywuje? Bo ja historię łacińskiej Europy znam. Nietolerancja, nawracanie ogniem i mieczem, prześladowania kacerzy, heretyków, innowierców, czarownic. Fanatyzm religijny, który wywoływał  wojny religijne (tzw. krucjaty, wojna 30-letnia), rzezie na tle religijnym (katolicka rzeź w noc św. Bartłomieja). To łacińska Europa odpowiada za holokaus obu Ameryk (w Północnej stosowali protestanci – czyli zreformowani łacinnicy – nawet broń biologiczną, celowo zarażając Indian ospą).
  7. Nie wiem też, dlaczego uważa Pan, że Polska powinna być związana z Zachodem. Bo mnie ten zdegenerowany Zachód naprawdę bokiem wychodzi.

Polecam przeczytać ponownie coś z Sołżynicyna. On pisał pięknie o rosyjskiej duszy. Nawet wpływy Mongołów jej nie zniszczyły. Dopiero żydobolszewizm wywrócił ją na nice. Choć nie całkiem, bo chyba ona jednak się odradza. A co do wpływów chazarstwa, to proszę nie zapominać, że Rosja broniła się przed nim przez długie wieki. Dopiero niemra Katarzyna otworzyła im drzwi do Rosji. A u nas chazarstwo było od samego początku, czyli nawet już wtedy, jak Mieszko przyjmował chrzest. I to my jesteśmy bardziej wykoślawieni chazarskimi wpływami, niż Rosja.

Jeszcze słówko o katolicyźmie. Od pewnego czasu jedynie szkodzi on polskiej racji stanu. Okupanci Polski manipulują katolikami jak chcą, pchają ich do żydowskich prowokacji (np. wojna o krzyż w zamian za pomik Kaczora),  skłócili katolików na zwalczające się odłamy. I nadal ich skłócają. Wyznawcami kaczyzmu są głównie katolicy. Już to tylko nie świadczy zbyt pochlebnie o katolicyźmie.

Paweł Ziemiński: Apetyt Niemiec na polskie koleje

Przy okazji realizowanej”arabskiej” rewolucji chciałem zwrócić na jedno zjawisko jakie się m.in. przy tej okazji ujawniło. Chodzi o wzmożoną aktywność Niemiec i dyplomacji „niemieckiej”. Owa dyplomacja „raczkowała” najpierw w trakcie tzw. „okrągłostołowej transformacji polskiej”, kiedy to za sprawą „polskich” ministrów spraw zagranicznych: Skubiszewskiego, Bartoszewskiego, Geremka otwarto polską przestrzeń państwową( terytorium)- m.in. przez nieuregulowanie tytułów własności na Ziemiach Zachodnich i Północnych oraz gwarantując Niemcom prawo pierwokupu nieruchomości i zakładów przemysłowych w trakcie prywatyzacji na Ziemiach Zachodnich i Północnych ( patrz. publikacje na ten temat dr R.Ślązaka), gospodarczą ( otwarto polski rynek konsumenta oraz sukcesywnie przystąpiono do likwidacji polskiego, konkurencyjnego potencjału produkcyjno-transportowego: zakłady produkcji włókienniczej, mechanicznej, elektrotechnicznej, chemicznej, środków transportu, przemysłu farmaceutycznego, przemysł cementowy i materiałów budowlanych itd; stocznie oraz sieć i usługi transportu kolejowego; strategiczne usługi produkcyjne i konsumpcyjne: energetyka, telekomunikacja, poczta i spedycja); skup i przetwórstwo rolno-spożywcze oraz środki zaopatrzenia produkcji rolnej) oraz medialną( prasa i wydawnictwa, poligrafia, media elektroniczne)- choć w tej branży musiano podzielić się zdobyczą z żydowskim kapitałem anglosaskim i francuskim bardziej niż w innych.

Następne doświadczenie dyplomacja „niemiecka” zdobywała w trakcie demolowania Jugosławii, a szczególnie Serbii. Ostatnimi czasy jak widzimy dyplomacja”niemiecka” zaktywizowała się na swych tradycyjnych kierunkach, tj. Europy Wschodniej (Rosja, Ukraina, kraje bałtyckie i Białoruś oraz Bliski Wschód (Turcja, Egipt, Libia) i Azja Środkowa ( Irak, Iran, posowieckie republiki Zakaukazia i Azji Centralnej. Nowym, niezwykle perspektywicznym kierunkiem, docenianym przez „niemiecki” kapitał i firmy transportowe( m.in. DB) są oczywiście Chiny.

Niemcy ze względu na bardzo perspektywiczną ekspansję na Wschód, przez Syberię aż do Chin, bardzo łakomie patrzą na zdominowanie transportu kolejowego w tym kierunku. Przy realizacji tego celu posługują się skorumpowanymi kundelkami polskimi lub „polskimi”  aby pogrążyć w chaosie PKP i przejąć tę firmę w przetrenowanym procesie „prywatyzacji”. Właśnie przystąpiono do realizacji tego scenariusza, tzn. służalcze, dyspozycyjne media pogłębiają wizerunek PKP jako reliktu socjalizmu, a ministerstwo”skarbu” przygotowuje prospekty emisyjne prywatyzowanych spółek PKP, aby ucywilizować kradzież, przepraszam „prywatyzację.

Piotr Bein: Chińczycy wycyckali Niemców z kolejami u siebie. Donosiliśmy o wielkim rozmachu chińskiego kolejnictwa, ekspansji do krajów ościennych (co wyparło stamtąd niemiecką konkurencję w tej dziedzinie). Chińczycy sprowadzili do siebie niemiecką technologź szybkiej kolei, by …skopiować ją i samemu wykonać! Bierzmy z nich przykład, od woli Polaków bez cudzysłowu zależy, czy Niemcy zdominują nam i koleje. Na pocątek zaprosić chińskich ekspertów na doradzwo, zanim oddamy tak ważny sektor transportu „przyjaciołom” zza Odry.

Zbigniew Romański: Sprawa Kluski

Roman Kluska po swojej „przegranej” w swoim biznesie komputerowym „OPTIMUS” zajął się wydawaniem i rozpowszechnianiem wartościowych książek o teści nie tylko religijnej. Firma PRODOKS powstała w 2001 roku i została założona przez znanego polskiego przedsiębiorcę Romana Kluskę. Od stycznia 2008 r. dzięki porozumieniu pomiędzy panem Romanem Kluską a Gloria24.pl ta druga została właścicielem prodoks.pl. Tym samym witryna internetowa prodoks.pl została włączona w rodzinę internetowych sklepów Gloria24.pl  Firma Gloria24.pl istnieje w internecie od 2005 roku i jest obecnie największą religijną internetową księgarnią w Polsce. Misją Nowego PRODOKSU jako księgarni internetowej jest oferowanie klientom popularnych książek o tematyce religijnej, jak również dobrych tytułów filmowych, płyt z muzyką religijną i multimediów. Nowy PRODOKS ma również w swojej ofercie dewocjonalia.
Obecnie prowadzi gospodarstwo hodowli baranów i owiec niedaleko Krynicy na terenie swojej rodzinnej posiadłości. Z materiałów wideo , które zrealizowała Elżbieta Jaworowicz na temat jego działalności w OPTIMUS’ie, dowiesz sie wszystko.

Moje podsumowanie tego wszystkiego
Jeżeli działasz gdziekolwiek a szczególnie w biznesie w sposób uczciwy /ponieważ jesteś człowiekiem PRAWDY np. wg chrześcijańsko-katolickich założeń/ będziesz zniszczony przez „ciemne siły zła”, „wielkiego brata”, itp, itd., /R.Kluska prawdopodobnie rozpoznał dokładnie te siły i kto za nimi stoi…/. Jeżeli Kluska byłby manipulantem lub oszustem, lecz obstawionym dobrymi adwokatami „manipulantami-krętaczami”, prawdopodobnie by dalej działał na polskim rynku biznesowym i byłby już multimilionerem, a Polacy i Polska odnosiła z tego korzyści.  Niestety jego prawe cechy charakteru nie pozwoliły mu na takie życie i wyznawanie ohydnej zasady CEL UŚWIĘCA ŚRODKI lub innej PO TRUPACH DO CELU.
Teraz pomaga reklamowo w TVP /i  może jeszcze inaczej?/ swojemu znajomenu Robertowi Gwiazdowskiemu z Centrum  im. Adama Smitha w realizacji przedsięwzięcia ZPP /otwórz załącznik/.
Polski system podatkowy jest jednym z najgorszych na świecie i ma mocne korzenie i fundamenty z dawnej PRL. Możemy się jednak pocieszać [ 😦 ], że są systemy prawno-skarbowo-finasowe, jeszcze gorsze np. w Rosji, na Białorusi i wielu krajach afrykańskich i południowo amerykańskich. Raport firmy doradczej PricewaterhouseCoopers z roku 2008 uplasował Polskę  na 142 pozycji wsród 181 firm badanych. Najlepsze kraje, gdzie panuje logika prawno-finasowo-skarbowa, działająca na korzyść podatnika z której przecież żyją RZĄDY wybierane przez podatników to: 1. Malediwy, 2. Katar, 3. Honkong, 4. Zjednoczone Emiraty Arabskie, 5. Singapur, 6. Arabia Saudyjska, 7. Oman, 8. Kuwejt, 9. Kirabati, …13. Dania, 14. Luksemburg, …16. W. Brytania, …18. Norwegia, 19. Szwajcaria

††††††††††††††††††††††††

Aktualności zagraniczne

Nowe ataki na Gazę, ocenzurowane w mendiach (wideo)

Po ujawnieniu się czeczeńskiego sprawstwa zamachu na lotnisku moskiewskim – Rosja zdławi terroryzm

Chiny zbudują 5300 km linii kolejowych w Iranie za 13 mld $

Francja nie zwiększy swego kontyngentu sił w Afganistanie

Na przekór agit-propagandzie: oddolne poparcie do powrotu Aristide na Haiti

Gabinet Pakistanu rezygnuje z powodu kryzysu gospodarczego

Mniej zbrodni 2,5 roku po zniesieniu zakazu posiadania broni w stolicy USA

Od czasu zniesienia zakazu, policja stolicy zarejestrowała 1400 sztuk broni, a liczba morderstw spadła o 25%.  Organizacja za posiadaniem broni wywnioskowala więc, że więcej broni znaczy mniej zbrodni. Bogaci w dzielnicach o mniejszej przestępczości nabyli więcej broni niż mieszkańcy uboższych dzielnic, nawiedzonych przez zbrodnie. Wg ekspertów, nie ma konkretnych przyczyn tego zjawiska. Wg II Poprawki do Konstytucji USA, posiadanie broni dla wlasnej obronuy jest legalne. Wg rządu, pozwala to obywatelom nosić broń na znak  dbania o swobody obywatelskie. Natomiast rpzeciwnicy psiadania broni uważają kontrolę broni cywilnej za środek ograniczania przestępczści. Sodaż Gallupa z 2006 r. wskazuje, że ok.  34% Amerykanów ma broń, tj. w rękach obywateli jest ponad 200 mln sztuk broni. Wg niektórych ekspertów, wolność posiadania broni  powoduje chaos, anarchie i konfuzję, a nie bezpieczeństwo obywateli i ochronę ich swobód.

Serbowie wyszli na ulice

…Dlaczego Serbowie się bronią, walczą. Dlaczego nadal tylu spośród nich jest Serbami a nie serbactfem? Czy nie wstyd nam – Polakom?

Zeszłoroczna susza nad Amazonką: większe emisje gazów cieplarnianych niż rocznie z USA

Brytyjscy i brazylijscy naukowcy sądzą w artykule w Science, że susza ta pobiła rekord suszy stulecia z 2005 r. dry spell in 2005. Takie susze zamieniają puszcze deszczowe w źródło gazów cieplarnianych. Normalnie puszcze absorbują CO2 w procesie „oddychania” drzew i roślin. Pierwiastek węgiel wchodzi w skład tkanki roślinnej, a tlen uwolniony z CO2 powraca do atmosfery. Susza zmniejsza ten metabolizm i wyzwala więcej CO2 z martwej bio-masy. Susza i brak deszczu na 3 mln km2 puszczy amazońskiej w ubr. była większa niż w 2005 r., kiedy wyschło 1,9 mln km2. Ubiegłoroczna intensywniejsza susza z 3 epicentrami zabiła też więcej drzew niż w susza płd.-zach. części Amazonki w 2005 r. Toteż w l. 2010-2011 puszcza nie zaabsorbuje jak zawsze 1,5 mld t CO2 na rok, a martwe i umierające drzewa wyzwolą 5 mld t tego gazu, w sumie 8 mld ton. USA emituje rocznie 5,4 mld t CO2 ze spalania paliw kopalnianych. Susza w ubr. zakłóciła komunikację wodną w dorzeczu Amazonki, izolując tys. osób. Susze zagrażają też pożarami puszczy i obróceniem do połowy XXI w. dużych jej połaci w bio-ubogą sawannę.

Arabskie „rewolucje”

Na przekór dwulicowej polityce Waszyngonu, nowy sondaż Gallupa wskazuje, że niemal 2/3 Amerykańow sympatyzuje z protestującymi w Egipcie. Ok. 66 % zapytanych wierzy, że zmiana w polityce Egiptu przyniesie mu korzyść, a 60% — że także skorzysta na tym USA. Ok. połowa Amerykanów ma teraz negatywną opinię o Egipcie, w porównaniu z 29% w ubr.

Marszałek parlamentu Iranu (Majlis), Ali Larijani potępia dążenia USA i Izraela w regionie. Podczas gdy w stosunkach międzynarodowych trzeba stabilności, […] USA i syjonistyczny reżim [Izraela] nie pozwalają na to — powiedział Larijani w Doha, na spotkaniu z marszałkiem Zgromadzenia Doradczego Królestwa Kataru. Wg Larijani próby podziału muzułmanów na szyitów i sunnitów mają na celu rozłam świata islamu: Dlatego pomogliśmy Hezbollah podczas Wojny 33-dniowej i podobie wspieramy Hamas w Gazie. Naród irański zawsze popiera kraje w regionie i stara się tam o równowagę.

††††††††††††††††††

Higiena umysłu

Pięć etapów przebudzenia

Silver Shield, tłumaczyła Ola Gordon

Myślenie to  najcięższa praca jaka istnieje, co prawdopodobnie jest powodem tego, że tak niewielu w nią się angażuje. – Henry Ford

Jednym z największych wyzwań, aby stać się całkowicie wolnym jest umiejętność myślenia niezależnie od wszystkich innych. […]

1. Negacja – Na tym etapie odrzucasz wszystko, co jest sprzeczne z mądrością konwencjonalną i uznawane za bzdurne gadanie czy teorię spiskową. Jest to naprawdę własny mechanizm obronny używany przez mózg do ochrony ego. Nikt nie lubi przyznać się, że nie ma racji, a tym bardziej przyznać, że dał się nabrać. Więc jest nieskończenie łatwiej negować prawdę, niż ją akceptować. Łatwiej jest szydzić niż debatować. Łatwiej jest ukryć się w pościeli i udawać, że w pokoju nie ma potwora. To tu utkwiła większość naszego społeczeństwa. Uważa, że cokolwiek powiedzą im „władze” [autorytety] jest prawdą. Idą razem z tłumem bojąc się by nie postrzegano ich za dziwaków lub szaleńców.

Z mojego doświadczenia wynika, że negacja przybiera dwie formy. Pierwsza jest najbardziej popularna i najmniej niebezpieczna. Jest to po prostu brak chęci na poznanie prawdy, która może zakłócić ich szczęśliwe życie. Ta niewinna negacja mentalności, że niewiedza jest błogosławieństwem, występuje u tak wielu Amerykanów, którzy uważają, że wszystko u nich jest „dobrze,” więc dlaczego zepsuć je prawdą. Pracowałem z pewną kobietą, która zamykała się na mnie w konfrontacji z prawdą. Powiedziała mi dosłownie: Nie chcę wiedzieć, że 11 września to własne dzieło, gdyż dla mnie ta  rzeczywistość jest zbyt straszna.  Ktoś inny powiedział: to byłoby jakby dowiedzieć się, że jego ojciec był gejem. (Nie, że jest w tym coś złego… cytat z bardzo zabawnego społecznego inżyniera Jerry Seinfelda.) Ta forma negacji jest najłatwiejsza do pokonania, bo gdy coś pójdzie nie tak w ich idealnym małym świecie, nie będą mieć żadnych wymówek, aby nie szukać przyczyny, dlaczego ich świat się rozpadł. Według nich nie ma większego szczęścia niż trwanie w niewiedzy. Ten kryzys gospodarczy i niepowodzenia polityczne zarówno Busha jak i Obamy już otrząsnęły wielu z tej negacji.

Dopóki ludzie będą wierzyć w idiotyzmy, będą nadal popełniać okrucieństwa. – Voltaire

Druga forma odmowy jest dużo bardziej szkodliwa. Postrzegam ją jako winną negację. Jest to negacja  tych, którzy rzeczywiście odnoszą korzyści z iluzji naszego paradygmatu. Występuje wśród właścicieli firm, pracowników administracji lub innych, których utrzymanie wywodzi się z obecnego modelu długu. Osoby te aktywnie walczą z prawdą poprzez dezinformację lub mówienie: nie można tego utrzymywać w tajemnicy lub, że jest to po prostu szalony spisek. Oni raczej kreują wiarygodną negację by zdystansować się od rzeczywistości ich działań / zaniechań. Ich agresywna obrona iluzji pokazuje mi, że wiedzą, że to co robią, jest złe. Zbyt bardzo się boją żyć poza tym paradygmatem, więc lepiej jest, by trwać przy nim bez względu na koszty ludzkie.

Złość jest tylko tchórzliwym przedłużeniem smutku. Jest dużo łatwiej być złym na kogoś, niż  powiedzieć, że cię skrzywdzono. – Thomas Gates

2. Złość – Kiedy zaczniesz postrzegać, że dałeś się nabrać, gwałtownie reagujesz na to, że zrobiono z ciebie głupka i wpadasz w szał. Dużo tego ma Freedom Movement [Ruch na rzecz Wolności] obecnie, poprzez mówienie „po prostu zastrzelić drani.” Ta akcja jest bezskuteczna w doprowadzeniu do pozytywnych zmian dla Ruchu. (Ci którzy zaproponowali mi tę przemoc, jestem pewien, pracowali dla rządu starając się znaleźć i usidlić frajera). Złość to bardzo naturalna reakcja i musisz przez nią przejść, a nie tłumić. Wiedza na temat jak naprawdę działa świat jest tak jakby dowiedzieć się, że druga połowa cię zdradza. Być może pozostałeś wierny swojemu krajowi, podczas gdy za twoimi plecami popełniał zbrodnie. Złość jest tylko ukrywaniem faktu, że naprawdę zrobiono ci krzywdę, gdyż cię wykorzystano. Ten etap jest często najkrótszy, ale także pochłania większość energii. Na moim etapie złości, przekierowałem złość tak, by stała się paliwem do intensywnych badań, by upewnić się, że nigdy nie pozwolę się oszukać ponownie. To w końcu doprowadziło do utworzenia Akademii Synów Wolności.

3. Targowanie – Kiedy się uspokoisz, dotrzesz do każdego, kto chce słuchać i powiesz mu, co się naprawdę dzieje. Jest to najbardziej denerwujący etap procesu przebudzenia. (Pamiętaj, że docierasz do ludzi, którzy są na etapie 1 Negacji). Rujnujesz przyjęcia świąteczne opowiadając ludziom o WTC7, czy grę w koszykówkę dzieci mówiąc o Rezerwie Federalnej. Poprzez docieranie i dzielenie się, nie próbujesz  naprawdę przebudzić ludzi, ale naprawdę szukasz pomocy. Wychodząc naprzeciw szukasz wskazówek lub struktury w poszukiwaniu prawdy. Wiesz, że coś jest nie tak. Wiesz, że nie możesz wrócić do ignorancji. Bez jasności, nie możesz iść naprzód. To oczywiście prowadzi do kolejnego etapu depresji.

4. Depresja – Teraz, gdy już dotarłeś do wszystkich i nic się nie dzieje, zaczyna się depresja. Zaczynasz mówić to jest zbyt duże lub co mogę zrobić. Najgorszy rodzaj depresji, która przenika Ruch na rzecz Wolności to arogancka postawa wszystko wiem lub pieprzyć wszystkich, to mnie nie obchodzi. Jest to najbardziej bolesny etap i najtrudniejszy do pokonania.  Szczęście ludzkie pochodzi z postępu, ale postęp w tym przypadku wydaje się wpychać cię w dziurę. Niestety, nie ma sposobu na obejście tego problemu, ale jest konieczne by przez niego przejść.

Nie wolno mi się bać. Strach to zabójca umysłu. Strach to mała śmierć powodująca unicestwienie. Stawię mu czoło. Nie pozwolę by przeszedł po mnie i przeze mnie. A kiedy go pokonam,  spojrzę wewnętrznym okiem by zobaczyć jego ścieżkę. Dokąd poszedł strach, tam nie ma nic. Tylko ja pozostanę. Frank Herbert

Przeciętna liczba godzin oglądania telewizorni na dobę, wybrane kraje 2007 r.

5. Akceptacja – Punkt w którym teraz czujesz się komfortowo wobec nadchodzącej rzeczywistości i podejmujesz aktywne, pozytywne kroki by się do niej przygotować. Ten proces podejmowania mądrych wyborów dla siebie ale nie dla innych, nie przyniesie ci ogromnych pozytywnych osobistych wyników. Te pozytywne wyniki wzmocnią twoje działania i przyniosą więcej pozytywnych zmian w twoim życiu. Kiedy powróci pewność siebie, ludzie zaczną dostrzegać iskrę w twoich oczach. Teraz zaczną pytać co ci się stało, a ci, którzy kiedyś nie chcieli słuchać prawdy, będą gotowi ją usłyszeć. To jest ostateczny punkt, do którego musimy dotrzeć, zarówno osobiście, jak i z Ruchem.

Większość ludzi prowadzi życie w cichej rozpaczy i idzie do grobu z piosenką wciąż w nich. – Henry David Thoreau

Naprawdę uważam, że powodem takiego sukcesu w przebudzaniu ludzi jest to, że nie staram się ich wystraszyć i doprowadzić do rozpaczy. (Zaufaj mi, najlepszym z nich mogę przedstawiać wszystko w czarnych barwach.) Staram się motywować, zachęcać i oświecać ludzi by zrobili pierwszy krok wewnątrz najwyższego siebie. Droga ta jest najważniejsza w jaką kiedykolwiek wyruszysz i jest jedyną nadzieją na to byś zawsze był tym kim miałeś być – wolnym i niezależnym.

Myślę więc jestem wolny. – Chris Duane

††††††††††††††††††††††††

Gospodarka

Irańskie auta na globalne rynki

Producent aut irańskich, odpowiadających unijnym wymaganiom bezpieczeństwa i emisji, IKCO ma zakłady w Iranie, Syrii, Senegalu, Azerbajdżanie. Wenezueli i na Białorusi.

Piotr Bein: A polskie auta?

Marek Głogoczowski: Budownictwo na Białorusi i u sąsiadów

Oto linki do serii zdjęć z opisami życia na Białorusi, niestety po rosyjsku:
http://nnm.ru/blogs/amst0805/kak_zhivut_v_belarusi_chast_1/
http://nnm.ru/blogs/amst0805/kak_zhivut_v_belarusi_chast_2/

No i znajdziemy tam ciekawe dane odnośnie budownictwa mieszkaniowego: w 2010 roku na Białorusi oddano do użytku 690 m2 na tysiąc ludności, a w tym samym okresie w Rosji 400 m2, na Ukrainie 175 m2, w Polsce 200 m2, na Litwie 190 m2. Ten „gierkowski” ruch budowlany doskonale tam widać, nie tylko w miastach, ale i na prawie totalnie kołchozowych wsiach. Oby się Białoruś nie doczekała „Solidarności”, która po nieudanej próbie w 1980/81 roku zakończyła socjalistyczne budownictwo w Polsce, gdzie nareszcie zaczęto budować pałace oraz hotele dla milionerów (często sprowadzanych z Zachodu jako dyrektorzy prywatyzowanych zakładów), a polską biedotę wyrzucono do pracy na Zachodzie…

Izraelska gospodarka dla poczatkujących

…konflikt izraelsko-palestyński i potworne izraelskie zbrodnie przeciwko Palestyńczykom, w rzeczywistości służą do odwracania uwagi od współudziału Izraela w pewnych kolosalnych i globalnych zbrodniach przeciwko ludności na całym świecie

Zmyłka z ceną ropy

Przekład-skrót Piotr Bein

Żyjemy w świecie bujd, znamy zdumiewająco bezczelne zmyłki: muzułmańskie 11 IX, nielegalne narkotyki, ocieplenie klimatu przez człowieka… Niezbadaliśmy jednak zmyłki o cenach ropy. Nie chodzi o niemal zapomnianą bujdę o szczycie zapasów ropy, ani o zmuszanie państw jak Haiti, by zakorkowały swe zasoby ropy wielkości saudyjskich, ani o systematyczny sabotaż petroprodukcji krajów zasobnych w ropę, jak Irak i Iran.

Chodzi mi po prostu o wyznaczanie cen ropy. Szkoły biznesu uczą mitu, że ceny te dyktują giełdy ropy w Nowym Jorku i Londynie. Co za bzdura! Najwięcej ropy sprzedają  BP, Shell, Esso i Texaco, własność ok. 300 psychopatycznych kryminalnych rodzin: Rotszyldów, Windsorów, Orange-Nassau, Rockefellerów, Bin Ladenów itd. Kupuję ropę od kogokolwiek i sami ją pompują. Odrobina ropy sprzedawana na giełdach to nadwyżka, której nie potrzebują. Oczywiście oni decydują, ile to ma być. Jeśli chcą obniżyć cenę, pompują ropę i zarzucają rynek przez giełdę. Pompują mniej, gdy chcą podwyższyć cenę. Ceny nie mają nic wspólnego z kosztami produkcji ropy, a więc i z ceną sprzedaży wymaganą przez producenta. Jelity mogą ustalić cenę na jakim chcą poziomie, o ile pokryją koszty produkcji. Nie ma żadnego związku między ceną ropy na rynku jej zakupu a ceną sprzedaży kierowcom, liniom lotniczym, firmom transportowym, elektrowniom czy zakładom chemicznym.

Konkurencja nie wykorzysta luki między ceną detaliczną petroproduktu a ceną zakupu ropy przez jelity, bo te ostatnie mają rafinerie i sieci dystrybucji. Z chwilą pojawienia się konkurencji, Wielka Ropa zredukowałaby podaż zmniejszeniem produkcji ropy, pozbawiając konkurenta towaru handlowego.

††††††††††††††††††††

Religia

Japońska policja szpieguje muzułmanów

Przecieki dokumentów policji na internet wskazują, że japońskie organy ścigania zbierają szczegółowe informacje osobowe o muzułmanach mieszkających w Japonii. Informacje te są przekazywane wladzom USA na ich żądanie, pod pretekstem kooperacji antyterrorystycznej. Jeden muzułmanin twierdzi, że 2 policjantów śledzi go co piątek na modlitwach w meczecie. Prof. Akira Usuki, jeden z najbardziej szanowanych japońskich arabistów, krytykuje islamofobię panującą nie w narodzie, tylko wśród japońskiej policji i establiszmentu: Na ogół policja japońska dokładnie śledzi muzułmanów i zbiera informacje o ich życiu codziennym. Wątpię, że rząd Japonii potrzebuje te informacje.  W Japonii mieszka ponad 100 tys. praktykujących muzułmanów.

Piotr Bein: Mosadziaki przygotowują prowokacje islamskiego terroru w Japonii? W Danii, spenetrowli służby do tego stopnia, że kontrolują radykalny ruch islamski.

Czy islam jest autentyczny?

[…] Dzięki poważnej, autentycznej naukowej analizie, prawdziwość islamskiej tradycji spod znaku ksiąg Hadith i Sira została zakwestionowana. Można wykazać, że ani Mekka, ani Badr nie istniały w owych czasach, a wraz z tym wszystkie historie o proroctwach i militarnych zwycięstwach Mahometa są jedynie jednym wielkim wymysłem. W rzeczywistości można wykazać, że postać taka nigdy nie istniała. Dzięki systematycznemu tłumaczeniu Koranu okazało się, że nawet samo znaczenie słowa „islam” zostało przekręcone. Tłumaczenie ukazało za to podłoże teologiczne i historyczne, dzięki któremu możliwe było pojawienie się Koranu. Istotna rola, którą odegrała w tym teologiczno-historycznym rozwoju społeczność żydowska, skierowała badaczy ku poszukiwaniom prawdziwej tożsamości autora Koranu, człowieka niewątpliwie o wyjątkowym talencie, energii i przenikliwości. W rzeczywistości badania br. Bruno to inspirujące dzieło wskazujące na to, że islam jest faktem – gdyż islam wyłaniający się z Koranu rzeczywiście jest faktem. Jednocześnie jednak staje się coraz bardziej oczywistym, że islam dnia dzisiejszego jest iluzją, która tak naprawdę z wybitnym geniuszem autora Koranu ma wspólną jedynie nazwę religii, bo nawet nie jego potężną księgę, którą rozumie opacznie. Oto sprzeczność stająca się paradoksem, o której wspomniano na początku artykułu.

B. muzułmanin, obecnie francuski katolik Jean Alcader o islamie

Piotr Bein: Podobnie krytycznie o islamie (nie tylko o islamizmie!) pisze Amerykanin serbskiego pochodzenia, Serdzia Trifkovic w swej książce The Sword and the Prophet (którą  relacjonowałem w Info nurt) i w licznych artykułach. Moim zdaniem jego krytyka niefortunnie zbiegła się z nagonką neokonów w USA i kompleksu jot w ogóle na islam w ramach wojny z terrorem. Dlatego wygląda jak wspierająca propagandę jot. Z drugiej strony, dr Trifkovic doskonale zdaje sobie sprawę z prawdziwych sprawców konfliktów bałkańskich, kompleksu jot, a nie pisze o tym… Co do myśli islam = dżihad, rzeczywiście można tak wnioskować na podstawie świętych ksiąg islamu, jednak nie sądzę, żeby od czasu powstania ich religii muzułmanie zamordowali  więcej np. chrześcijan niż odwrotnie (Trifkovic wymienił bodajże cyfrę 300 mln chrześcijan zamordowanych  przez islam). Tak samo w świętych księgach chrześcijan można się doczytać zachęty do wybijania innych, a judeocentryczne, syjonistyczne dopiski w Biblii Scofielda to klasyczny przykład, jak można zrobić chrześcijanom wodę z mózgów. Gordon Duff powyżej w B. prezydent Bush ścigany pisze, do czego to prowadzi. Zołnierze Wehrmachtu szli w boje II wojny światowej z Gott mit uns (Bóg z nami) na klamrze pasa podtrzumującego portki.  W odpowiedzi na te ludobójcze wyptrawy, kapłani wszelkich wyznań chrześcijańskich błogosławili podobnie swoje wojska i patryznatkę. Tu należy się uznanie świadkom Jechowy, którzy wierni Słowu kategorycznie odmawiają służby wojskowej i wzięcia broni w ręce.

Alcader słusznie skarży się na  nieraportowane w mendiach mordy chrześcijan przez muzułmanów, np. w Afryce, lecz nie wspomni masowych zbrodni chrześcijan na muzułmanach i in. „innych”, np. podczas wojen w Iraku, Afganistanie, Pakistanie… W samym Iraku zamordowaliśmy (zręcznie prowadzeni przez kompleks jot) kilka mln cywili! Sredniowieczne wyprawy krzyżowe przeciw islamowi często zahaczały o Ogród Bogurodzicy — Sw. Górę Atos (obecnie w Grecji) i jej liczne bizantyjskie monastyry prawosławne, bynajmniej nie dla doładowania ducha, tylko do plądrowania i rzezi mnichów (którzy na te okazje musieli wznieść wieże obronne i uzbroić się).

Zbig: problem z muzułmanami zaczał sie jak upadł kolonializm i obywatele dawnych kolonii dostali prawa obywatelskie podbijających krajów… to było w ramach „wynagrodzenia” czy „zadośćuczynienia”?? jedynie niemcy na wlasną prośbę (ale czy oni byli wtedy suwerenni?) sprowadzili sobie turków… no i musieli respektowac tamtych „nowych” obywateli głównie z Francji i Anglii…

Zajkowski: Zagrożeniem nie jest islam – zagrożeniem jest to że my jako chrześcijanie wstydzimy sie swojej wiary i wyrzucamy ja na potęge ze swego serca- przynajmniej my w Europie( w Polsce napewno) – i to jest skutek że sami robimy miejsce dla islamu. Gdyby nasza wiara nie słabła, islam nie tylko nie miał by swojej siły, ale też my moglibyśmy ewangelizowac ich znacznie skuteczniej. Analiza islamu bardzo ciekawa.

Kaktus81: Artykuł mówi o sednie przesłania Koranu, nie o tym co robi jakiś odłamek jego wyznawców. Chodzi tam o główny nurt, który jest reprezentowany w pojęciu dżihadu „świętej wojny” z innowiercami. Sednem przesłania Chrystusa jest miłosierdzie wobec każdego człowieka, które winni stosować jego wyznawcy wobec siebie nawzajem ale również wobec „innowierców”. To że chrześcijanie praktykują niecne czyny (np. Krzyżacy) nie zmienia treści przesłania chrystusowego którą jest miłość wobec bliźniego. To że muzułmanie lub inni są być może ofiarami chrześcijan nie zmienia faktu, że sednem Islamu jest dżihad. Wyobrażam sobie że każdy uczciwy wyznawca islamu tęskni mniej lub bardziej za dżihadem. Czy sytuacja w Eurazji przekształci się w prawdziwą wojnę lub coś w rodzaju zimnej wojny zależy od ustawienia się poszczególnych graczy. Ja osobiście jestem przekonany, że w przeciągu 30-50 lat nastąpi czytelna polaryzacja. Może już wcześniej. Myślę, że w cień zejdą problemy związane z neopogaństwem i popkulturą, środowiska „gejowskie” itp. rozproszą się i schronią gdzieś cichaczem pod płaszczykiem Kościała Katolickiego, przynajmniej tam nie będzie im zagrażała zagłada. Natomiast Chrześcijaństwo zostanie wezwane do mocnego świadectwa. Czy Europa jest zdolna odpowiedzieć na to wezwanie? W dzisiejszym kształcie na pewno nie…

Szwedzki poseł o islamizmie w Szwecji

Piotr Bein: Przykład propagandy jot, c.d. Operacji „Duńskie” Karykatury Mahometa. Skomentowałem pod wpisem w tej podobno narodowcowej polskiej witrynie: Wiekszosc artykulu to bzdura. Ekstremizmem islamistow steruja sluzby izraelskie, podobnie jak obecnie w „rewolucjach” w swiecie arabskim. Imigracje narzucily  Zachodowi obce elementy poprzez poprawne politycznie „tolerancje”, multi-kulti i degradacje religii i wartosci cywilizacj zachodniej = destrukcyjne twory judeocentrycznej Szkoly Frankfurckiej. Wiekszosc muzulmanskiej imigracji jest umiarkowana, nie popiera ekstremistow. Artykul bzdurnie pisze w tej sprawie. Dowody wskazuja na to, ze  atakujacy islamisci to agenci albo fanatycy, ktorzy dali sie podpuscic  imamom na smyczy izraelskiej razwiedki. Takze zamachy w Sztokholmie wygladaja na robote Mosadu. Cos sie zmienilo w Szwecji, raju dla imigrantow? Nie daja juz im na zlotej tacy kursow jezykowych, wyksztalcenia, pracy, mieszkania,  zasilkow na zycie i darmowej opieki lekarskiej?
Zenuje ignorancja waszych czytelnikow (czy cenzura bloga?): jedyny  koment traktuje ws. materialnej imigrantow! Jaka nadzieja dla Polskiej  Racji Stanu z taka swiadomoscia Polakow ws. kluczowej dla przetrwania  narodu: manipulacja przez obcy element dazacy do zniewolenia,  przechwycenia ziem i bogactw Narodu?! Czy waszym zadaniem jest rozpowszechniac pseudo-narodowcowa hasbare,  czy walczyc o Polske z Jej najgorszym, bo ukrytym wrogiem?

komentarze 2 to “Krypto-żydowska „rewolucja” w Egipcie”

  1. […] Źródło: presstv.ir Za: grypa666.wordpress.com […]

  2. […] Źródło: https://grypa666.wordpress.com/2011/02/08/krypto-zydowska-%E2%80%9Erewolucja%E2%80%9D-w-egipcie/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.