Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Ale „zdrowy” rok!

Posted by grypa666 w dniu 03/01/2011

WESPRZYJ BLOG = NA KONTO LUB PAY PALA

Dziękuję grudniowym darczyńcom!

Podsumowanie za 2010 r.:

Wypłaty:

  • 30.12.2010 datek 100 C$ dla Rebel News (Andrew Winkler)
  • 2.2.2010 Łukasz K., Brzeg  – 580 zł (za pomoc techniczną)

Wpłaty:

  • na konto:      7113 zł
  • na Pay Pala: 857 C$

Dzięki wszystkim darczyńcom w 2010 roku!

Do nie-darczyńców: 2 mln odsłon w 2010 r. przy ww. datkach przekłada się na pół grosza/odsłonę… Czy tyle warta jest dla Was praca moja i współpracowników? Kiedy osoby te zniechęcą się lub z przyczyn finansowych będą musiały odejść (a ze wszystkich stron nadchodzą takie sygnały), zostaniecie na łasce mendiów… za które płacicie czy chcecie czy nie, bo tak uny ustawili system.

††††††††††††††††††††††††††††

Temat Tygodnia: Co na arenie globalnej było Wydarzeniem 2010 i dlaczego?

Przysyłajcie swe myśli do publikacji na blogu

Roman Kafel: Najwazniejszym wydarzeniem roku 2010 i brzemiennycm w globalne skutki byla decyzja Kongresu USA o tzw Bail Out i zaciagnieciu w imieniu Amerykanow nowego dlugu w wysokosci trilona dollarow. Polowa z tego zniknela natychmiast z monitorow elektronicznego skarbca i do dzis dnia nikt nie wie, gdzie sie podziala. Pytani szefowie Banku Rezerw Federalnych odmamrocza belkocikiem niezrozumialym, z ktorego wynika- ze poszly do Europy. I chyba tam poszly, bo gdzie indziej? Kazdemu, ktoremu wydaje sie, ze….a co to mnie obchodzi, nie moj cyrk nie moje malpy- pragne przypomniec, ze to ,tak samo- jak bol rozchodzi sie po kosciach i czasami najbardziej lupnie w najodleglejszym paluchu. Mowiac po ludzku…ow zastrzyk wydmuchanych pieniedzy mozna porownac do pewnej wioski w Szkocji ,ktora robila zapasy whiskey w wielkiej beczce, ktora tez byla jej najwieksza inwsetycja, zabezpieczeniem na starosc i zastawem hipotecznym…Ciezko pracujac uzbierali pol beczki…i nagle wlalo im do tej beczki druga polowe wody..ni z tego ni z owego szast prast i mamy cala beczke whiskey… Nadmuchanie i rozwodnione akcje , udzialy w nieruchomosciach, jak i pozostale inwestycje staly sie praktycznie iluzja. Miliardy spekulacyjnych kapitalow, stanowiacych nic innego tylko gaorace powietrze szuka miejsca na calym swiecie, zeby  zamienic je na cos realnego….i znajduje! Polske i jej majatek, ktory jej sprzedawcy wystawili na rynek…za bezuzyteczny papier. Spoleczenstwa zostaly okradzione z oszczednosci calego zycia…teraz trzeba to tylko zalegalizowac.

Andrzej Szubert: […] widzę dwa równorzędnie ważne wydarzenia. Pierwszym z nich jest wciąż ukrywane przez żydomedia bankructwo Unii i USA. System bankowy, finansowy i gospodarczy Unii i USA, wbrew inscenizowanej konkurencji pomiędzy nimi jest integralną całością. Banki, finanse i największe koncerny przemysłowe Unii i USA znajdują się w tych samych łapskach. O „kondycji” finansowej Unii świadczą bankructwa Grecji i Irlandii. A w kolejce do plajty stoją już następne unijne baraki. W pierwszym rzędzie Hiszpania i Portugalia (tuż za nimi Polska, Włochy, Francja, W. Brytania i parę pomniejszych baraczków). Widać też swoistą logikę w kolejności tych bankructw. Grecję zniszczono, bo jest kolebką kultury europejskiej. W bilderbergowsko-żydowskiej Unii nie ma miejsca na kulturę, a jej korzenie należy zniszczyć. Irlandię ukarano za pierwsze referendum. Niech sobie nie myślą Irlandczycy, że ujdzie im płazem próba zablokowania narzucenia Unii żydowskiego porządku zawartego w Traktacie Lizbońskim. A Hiszpanię i Portugalię należy ukarać za wypędzenie pod koniec XV w. Żydów z Półwypu Iberyjskiego. Niech nie wyobrażają sobie oni, że Żydzi takie sprawy zapominają. Jahwe sam stwierdził, że będzie karał za winy ojców do dziesiątego pokolenia włącznie (a jego wyznawcy w razie potrzeby ukarają i do setnego pokolenia).

USA w tym samym czasie zaciąga kolejny gigantyczny kredyt, mimo iż jest de facto już niewypłacalnym bankrutem. Same bieżące wydatki na kontynuowanie okupacji  Iraku i Afganistanu wynoszą prawie cztery miliardy dziennie. Lada dzień dolar może zostać ogłoszony bezwartościową zadrukowaną makulaturą, czym w rzeczywistości już jest. Jeśli jeszcze padnie monopol dolara jako światowej waluty (co utrzymuje sztucznie USA przy życiu) to Ameryka z dnia na dzień stanie się żebrakiem i bankrutem. Przy czym, co jest w tym wszystkim najważniejsze, owe zadłużenia i widmo bankructwa Unii i USA nie są przypadkiem, czy też niekorzystnym zbiegiem okoliczności. […] Najkrócej sformułował to David Rockefeller: Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. Tak więc, rozłożonym w czasie i przestrzeni wydarzeniem roku 2010 należy uznać praktycznie osiągnięcie stanu, w którym nieubłaganie dojdzie w krótkim czasie do gigantycznego kryzysu finansowego i gospodarczego na całym świecie. Należy spodziewać się zamieszek, plądrowania sklepów, krążących po „cywilizowanej” Europie i Ameryce band grasantów. Ale należy też spodziewać się wprowadzenia stanów wyjątkowych, godzin policyjnych i strzelania do ludzi. Traktat Lizboński zalegalizował użycie broni palnej przeciwko ludności cywilnej. A w USA to prawo ma policja już od dawna.

Drugim nie mniej ważnym wydarzeniem było skuteczne stawienie oporu żydowskim żądaniom przez Iran. Wydarzenie to pokazało, że można przeciwstawić się światowemu żydostwu w ingerowaniu we własne, wewnętrzne sprawy. Mimo ogromnych nacisków politycznych i medialnych, mimo widocznym gołym okiem przygotowań do zbombardowania irańskich instalacji związanych z przemysłem nuklearnym Iran postawił na swoim. Wydaje się prawdopodobne, że to właśnie katastrofa finansowa Zachodu sprawiła, ie Izrael i USA nie zaatakowały Teheranu. A przecież już w marcu  2010 USA gromadziła potężne bomby burzące na oceanie Indyjskim. Latem zakupił Izrael paliwo do wojskowych samolotów w USA za sumę ponad 2 mld $ (ciekawe, czy zapłacili?). W Rumunii, w Karpatach podczas manewrów wojskowych symulujących bombardowanie górskich instalacji przemysłowych Iranu rozbił się izraelski helikopter. W stonę Iranu wypłynęła flota USA jak i podwodne okręty Izraela. A jednak żydostwo zmuszone zostało do odstąpienia planów zbombardowania niepokornego wobec Kliki Globalnych Banksterów  państwa. Wprawdzie było to chyba tylko odroczenie wyroku, ale pokazuje, że można pokrzyżować ideologom NWO ich plany. Niemałą zasługę w tym ma i Rosja. To ona mocno dozbroiła Iran, zwłaszcza bronią rakietową. Tego właśnie obawiali się niedoszli agresorzy. Zbyt wiele samolotów i helikopterów mogliby stracić.

W rankigu ważności światowych wydarzeń dorzuciłbym jako bardzo ważne jeszcze kilka innych spraw [patrz artykuł Poliszynela].


Andrzej Skorski: Proszę o sprawdzenie wiarygodności treści poniższego tekstu. Jeśli to prawda, proszę o rozpowszechnianie. Bill Gates: Na świecie jest dziś 6.8 mld ludzi, będzie ok.  9 mld. Jeśli wykonamy naprawdę dobrą robotę z nowymi szczepionkami, opieką zdrowotną, opieką nad zdrowiem reprodukcyjnym… będziemy w stanie zmniejszyć to o jakieś 10 – 15 procent.

Piotr Bein: Te słowa Gatesa przytacza poniżej Mike Adams w Ale „zdrowy” rok! Państwo Gatesowie są wśród eugenistów, którzy dążą do DEPOPULACJi przez SCYPIENIA. Więcej na ten temat:

Trudno mi zdecydować, co nazwać globalnym Wydarzeniem 2010. Wymienione przez Romana i Andrzeja kryzysy finansowe w Ameryce i Unii  to c.d. kryzysu w USA rozchajcowanego  jesienią 2008 r., przygotowywango dekady wcześniej, od powstania Banku Rezerw Federalnych. Cała genealogia UE celowała w zniewolenie. Z kolei powstanie UE jest w łańcuszku planowanym przez kompleks jot od wieków… Eugeniczne plany przeciw ludzkości (znane Grypowiczom666 z publikacji o hitlerowskim IG Farben i depopulacyjnym celu scypionek) również krążą obnażone od jakiegoś czasu. Iran, jotowcy zapowiadają od kilku lat —  obserwatorzy zaczynają podejrzewać, iż Izrael nie ma głowic atomowych, którymi szantażuje glob — patrz komentarze na Rebel News.

††††††††††††††††††††††††

2010 na Grypie666

Piotr Bein 2.1.2011

Pod koniec 2009 r. dostałem „w spadku” Grypę666 od założyciela, Marka Podleckiego. Na liczniku było ok. 2 mln wizyt, głównie dzięki „pandemii H1N1”  i wybuchowi ukrainki, kiedy to 2.11.2009 odsłony osiągnęły rekord 36 tys./dobę. Nie wiedziałem, czy zdołam utrzymać poczytność bloga, zmieniwszy temat na szerszy, ważniejszy, ale i bardziej kontrowersyjny — kompleks jot, źródło zła, którego „pandemia” była li tylko małą i niedoszłą próbką. Unikaliśmy go przedtem z Markiem dla bezpieczeństwa bloga i redaktorów.

Łyk statystyk

Od tego czasu było 2,5… 3… 4,1 mln łącznych wizyt. Ich tempo spadało z fiaskiem użycia bio-broni przeciw Narodowi (i ludzkości) w kamuflażu zabójczych scypionek. Odsłony wzrosły dramatycznie po 10 IV, choć do niższego poziomu. Następnie stopniowo spadły do obecnych 1,5-2,5 tys./dobę — trend podobny do tego pod koniec 2009 r. Szczyty wykresów w tych doniosłych momentach świadczą, że Naród ożywia się, kiedy trzeba. Oby tylko drzemiąc nie przegapił skrytego pichcenia w kuchniach unych! Loże, „fundacje”, telewizornia i mendia w międzyczasie pracują nad masami, przygotowując grunt do manipulacji podczas następnego szczytu wg planu. Pranie mózgów spaliło na panewce w „pandemii” 2009, lecz 10 IV to wg mnie klęska narodowa. Podziały, jakie Naród pozwolił sobie narzucić na tle religijnym i politycznym oraz nieracjonalne reakcje pozornie rozsądnych świadczą o tym, że uny wygrywają wojnę informacyjną o nasze umysły i dusze.

Odsłony na Grypa666, od powstania bloga w lipcu 2009

LICZNIK STUKNAL 2,5 MLN WIZYT RANO 23.2.2010 – tydzień przed żydowskim świętem Purim. Zmiana tematyki nie odstraszyła większości, jak pokazało forum dyskusyjne, jedno z najżywszych w niecenzurowanej blogosferze.pl, z kilkuset komentarzami na dobę pod najbardziej Was obchodzącymi wpisami (przeciętna ok. 150 komentarzy/dobę). Zimny pot mnie oblewa na samo wspomnienie ślęczenia nad komentarzami, prostowania nieporozumień i dezinformacji, wyławiania agenciurów, spamerów i prowokatorów – słowem: pilnowania dyscypliny blogowej wraz z Gustafem i Mgrabasem… w sumie 55 tys. komentów od lipca 2009.

Wczoraj mieliśmy trzy-milionową wizytę — pisałem 23.4.2010 z okazji publikacji tłumaczenia referatu Judeocentrycy i masowe zbrodnie, którego z niejasnych przyczyn niektórzy wciąż nie przyjmą za dowód istnienia kompleksu jot i jego szkód ogólnoludzkich. Licznik pokazał 3,5 mln wizyt — cieszyłem się na Dzień Dziecka, odpierając diecinadę zarzucanego mi agenciurstwa na szkodę ludzkości, zamknąwszy 30-go maja forum dyskusyjne. Było to posunięcie forsowane przeze mnie od zarania Grypy666, odradzane przez Podleckiego w obawie o utratę poczytności. Poczytność nie spadła. Jakość wpisów zyskała. Zyskałem cennych nowych współpracowników. Stracili widownię e-rozrabiacze. Powstały Sierocińce666, z których kilka zasiliło szeregi Wykluczonych. Pod koniec września przeszedłem z 2-3 dniowych wpisów na tygodniowe, uzupełnianie codzień. Zauważono ponownie wzrost jakości…

Cel: edukacja

Czemu fiksacja na liczbie wizyt? – zapytacie… Celem Grypy666 jest edukacja ws. zatajonych, zatuszowanych, wyciszonych, przekłamanych, a witalnych dla Polskiej Racji Stanu. Dlatego, choć było mi nie na rękę wobec sterty własnych prac oczekujących publikacji, włączyłem się do publicystyki nt. tragedii 10 IV. Także dlatego, że pierwsze podejrzenia padły — przynajmniej wg obserwatorów zaznajomionych z objęciami Hydry na polskiej szyi — na kompleks jot, wszystko jedno czy usadowionym w Waszyngtonie, Brukseli, Warszawie czy Moskwie. Pan Macierewicz potwierdził te podejrzenia, zwracając się do Kongresu USA o pomoc w śledztwie 10 IV — do tych samych marionetek kompleksu jot, które pomogły zmieść pod dywan śledztwo 11 IX.

Temat 10 IV  pozostał najpopularniejszym (poza wpisami głównymi) wśród Grypowiczów666. Dzięki żmudnej pracy asystenta technicznego, Łukasza, mamy jedną z najlepszych kolekcji wideo i zdjęć na ten temat. Są wśród najczęściej odwiedzanych w ubr., obok pod-stron z serii 10 IV, na które niestety zabrakło pomocników. W USA ruch oddolny  zgromadził przytłaczające dowody na spisek 11 IX. W Polsce skończyło się na werbalnym rozwolnieniu, niesamowitym mętliku i tryumfie ignorancji wymieszanej z demagogią, serwowanych w sosie podziałów rodem z garów jot: rusofobia, PiS contra PO, chrześcijanie kontra jewropejsko rozbawiona młodzież… Jeden z najbardziej obiecujących analityków, który zaczął swe niezależne dochodzenie 10 IV na Grypa666, skończył widziany na prezentacji w Parlamencie UE pod skrzydłami Macierewicza, wciąż anonimowy!

Home page More stats 945 159
Katastrofa pod Smoleńskiem More stats 131 682
Zdjęcia ze Smoleńska 1 More stats 73 411
Zdjęcia ze Smoleńska 2 More stats 33 752
10 IV – Artykuły More stats 14 250
W obronie ks. Natanka More stats 12 799
Blogowicz na grypa666 bada tezę 2 celowo zmylonych samolotów More stats 10 174
10 IV – Świadkowie + Bezpieczeństwo More stats 8 758
Zdjęcia i materiały ze Smoleńska 3 More stats 8 688
tu154 More stats 8 300
Jedna z przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem More stats 8 080
Polska – globaliści – Smoleńsk More stats 7 706
Naród w Żałobie, atak trwa More stats 7 650
Sześć istotnych powodów unikania szczepionki przeciw grypie More stats 7 332
Miałem być na błoniach More stats 6 828
10 IV – Hipoteza radiolatarni More stats 6 768
10 IV: Ścieżka dźwiękowa ze strzałami More stats 6 563
Kaganiec na ks. Natanka More stats 6 507
Wniosek do Trybunału Stanu ws. odpowiedzialności za Smoleńsk More stats 6 458
515747812_04152010_1 More stats 6 391
Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin (2) More stats 6 367
Jak żyć po katastrofie 10 IV? More stats 6 357
Kontekst smoleński doktryny politycznej PiS + witryny zagraniczne a 10 IV More stats 6 274
Lyndon Johnson More stats 5 969
Niewygłoszone przemówienie More stats 5 791
Białe kruki i plamy More stats 5 720
W wieku info-wojny More stats 5 624
Oficerowie BOR bronili ciała prezydenta More stats 5 617
Haiti: Niepożądany powrót Katriny More stats 5 513
Żałoba a polityka More stats 5 489
Izraelczycy, Słowianie, Polacy More stats 5 129
Lista mosadu More stats 4 999

Choć większość wizyt trafia na stronę główną (prawie milion w 2010), co ok. piąta idzie bezpośrednio do materiałów 10 IV. Internauta zna podstrony i wpisy, albo ma skądś bezpośrednie linki? „Rodzynek” W obronie ks. Natanka na 5-ym miejscu (12799 odsłon) świadczyłby, że internauta żyje nie tylko 10 IV. W czołówce znalazły się też pod-strony Broń Krzyża i Białe kruki i plamy, wypierając prymat O Nas z 2009 r., kiedy chcieliście dowiedzieć się, kto to Podlecki i Bein. Wydział U dla polskich ofiar pyłu z broni uranowej US-NATO na Bałkanach, w Iraku i Afganistanie, nie przyniósł jeszcze żadnych kontaktów mimo 691 odsłon. Oby nie było żadnych! Niestety, pod-strona Powodzianie, która miała zapoczątkować akcję pomocy we współpracy z innymi blogami i organizacjami, w tym polonijnymi, spaliła na panewce; nie ma jej nawet w powyższym wykazie, gdzie najniższa liczba wizyt wynosi 182. Smutno mi… chciałbym wiedzieć, dlaczego zanikł wśród Rodaków, szczególnie Polonii, duch pomocy bliźniemu, tak wspaniale okazany podczas wojny jaruzelskiej.

Wykluczeni.info

Niektórzy wzięli zbiór witryn wyselekcjonowany przez pomysłodawcę, Marcina Dobruka (pomoc techniczna Grypy666),  za partię czy stowarzyszenie polityczne. Beinowi przypisali rukowodztwo. Widocznie rozpoznali szokujące politycznie stwierdzenie śp. Lecha Kaczyńskiego na spotkaniu grabarzy Polski w Fundacji Sorosa i podświadomie kojarząc z kompleksem jot kaczyzm, Fundację i popisy politykierów-katów Ojczyzny, mianowali czołowego „antysemitę” na wyimaginowane przywództwo wyimaginowanej organizacji. Tymczasem nasz współpracownik Andrzej Szubert (Poliszynel) z niezawodnym węchem na jot, wyczuł wśród niektórych Wykluczonych kaczyzm i popisowe sentymenty — jeszcze jeden dowód, że Wykluczeni to nie partia i nie pod batutą redaktora Grypy666, bo by ich w takim przypadku porozpędzał. Wykluczeni to niezrealizowana jeszcze wspólnota myśli za Polską Racją Stanu, bez wpływów „razwiedek”, jakby napisał pan Michałkiewicz. Wspólnota niemożliwa do realizacji, z winy ignorancji w wyniku prania przez razwiedkę najniebezpieczniejszą, bo negowaną nawet przez pozornie najmądrzejszych.

W ramach usług dla wspólnoty Wykluczonych ogłosiłem 5.9.2010  konkurs na artykuł omawiający penetrację kompleksu jot w polskie instytucje władzy. Nie wpłynęły żadne prace. Wymaganiom konkursu najbliżej odpowiadają teksty Andrzeja Szuberta publikowane na Poliszynelu, a ostatnio na Krasnoludkizpejsami.

Bezpieczeństwo bloga

Wobec padających w kraju i za granicą dysydenckich portali, WordPress okazał się solidnym serwerem. Grypa666 ani mój drugi blog (piotrbein.wordpress.com) nie miały w 2010 r. problemów z winy serwera. Jedyny atak wewnętrzny przyszedł od …współpracownika z kodami dostępu! Zostały na pamiątką ubytki w kalendarzu wpisów czerwiec 2010. Nie miałem jeszcze czasu ich uzupełnić. Korekta tłumaczenia referatu o stosunkach polsko-żydowskich też leży odłogiem. Podejmuję niniejszym noworoczną rezolucję, że naprawię te zaniedbania.

††††††††††††††††††††††††

Zdrowie

Ale „zdrowy” rok!

Mike Adams (naczelny NaturalNews.com) 1.1.2011, przekład-skrót Piotr Bein

Rok 2010 to postępująca cenzura, ataki na wolność zdrowia i ekspansja tyranii rządowej. Lata 2011 – 2012 zapowiadają budzenie się ludzi i wkład do globalnych zmian w świadomości, które w końcu zakończą erę cenzury i ignorancji ws. zdrowia (o czym wkrótce). Poza nw. punktami, miniony rok obfitował w publikacje potwierdzające lecznicze własności ziół i in. środków naturalnych.

Chemizacja, sztuczne epidemie i chemioterapia

Fluor w wodzie – zbrodnią. Szkodliwy bisfenol A (BPA) w plastikach. Kanada pierwsza w świecie ogłosiła BPA toksyną niebezpieczną dla zdrowia i środowiska. Producenci usiłują wycofać plastikowe opakowania zawierające BPA, lecz ciągle znajduje się on w zupach z puszek i wielu in. produktach.

Film dokumentalny House of Numbers o AIDS/HIV wstrząsnął przemysłem AIDS, podważając konwencjonalne mity o tej chorobie.

Witamina D zajęła należne jej miejsce. Udowodniono jej własności zapobiegania rakowi piersi i in. chorobom zwyrodnieniowym. Niedobór witaminy D w odżywianiu osiągnął globalnie wysokie proporcje [czy WHO ogłosiło z tego powodu „pandemię”? – PB].

Syrop kukurydzy o wysokiej proporcji fruktozy (ang. High Fructose Corn Syrup, HFCS) powoduje cukrzycę. W odpowiedzi na publikacje o szkodliwości HFCS, przemysł zmienił nazwę tego badziewia na cukier kukurydziany.

Farmaceuci dostawali raka od dotykania leków do chemoterapii! To czemu nadal sprzedają je innym? Artykuł w Los Angeles Times zalecał chemoterapię zapobiegawczą dla tych, co jeszcze nie nabawili się raka. Aktor Michael Douglas zdecydował się na chemoterapię w „leczeniu” swego raka, idąc śladem aktorki Farrah Fawcett, która zmarła po chemoterapii. Celebryci chyba nie mają dość chemo, a my niestety musimy donosić ze smutkiem o ich zgonach. Wiodący piosenkarz zespołu LFO, Rich Cronin, także zmarł po chemo w ubr., w wieku 35 lat.

Scypionki

Dowiedzieliśmy się, że scypionki powodują u dzieci konwulsje i ataki apopleksji. Jedna z pierwszych partii scypionek w 2010 r. spowodowała takie ataki. Agencja Żywności i Leków w USA (FDA) przyznała, że szczepionki zostały skażone wirusem świńskim, a mimo to ogłosiła ich bezpieczeństwo. Walgreens, sieć apteczna w USA, wprowadziła karty podarunkowe na scypionki i zaczęła ogólnokrajową kampanię propagandową za scypieniami na grypę, które automatycznie zawierały scypionkę na świnioka z 2009 r.

Wkrótce po wprowadzeniu kart podarunku-scypionki z Walgreens, Australia zakazała szczepień dzieci na grypę, bo jedna partia spowodowała wymioty, gorączki i ataki apopleksji, posyłając wiele dzieci do szpitala. Finlandia zaraz potem zakazała scypionek na H1N1, stwierdziwszy w nich przyczynę narkolepsji.

Jesień 2010 była klęską dla Wielkiej Farmacji. Okazało się, że „wakcynologia” grypowa to czarna magia (ukłony dla pani Brydak – PB). Wciskacze scypionek próbowali stoisk na lotniskach i w sklepach spożywczych, nawet darmowych zastrzyków w klubach striptisowych!

Magazyn medyczny Lancet wycofał słynny artykuł dra Wakefielda, wiążący scypionki z autyzmem. Poważny magazyn sprostytuował się Wielkiej Farmie, fałszując historię medycyny, podobnie jak w 1984 Orwella, gdzie historię dopasowywano do iluzji politycznych.

Mike Adams zaoferował nagrodę 10 tys. $ za dowód na skuteczność i bezpieczeństwo scypionki na świnioka, ale nikt się nie zgłosił oczywiście, bo takich dowodow brak (ponieważ Wielka Farma nie testuje wystarczająco tych scypionek, zanim zacznie je wstrzykiwać ludziom). Okazało się, że witamina D zapobiega grypom o niebo lepiej niż scypionki. Duża kasa płynęła od producentów scypionek, a doradcy WHO wyciągali do niej łapska. W lipcu, dr Gary Null zdemaskował magię i kłamstwa przemysłu scypionkowego.

Dezinfo

Instytut Medycyny w USA wydał nowe zalecenia, zaplanowane na niedobór witaminy D.  Jenocześnie „naukowcy” ostrzegali przed przedawkowywaniem.

Ulica Sezamkowa wprowadziła nowe muppety „super-żywności”: cegiełkę sera i bułkę do hamburgera – definitywnie niezdrowa żywność w USA.

Ludziom jedzącym zdrowo, Wielkie Zarcie przyczepiło psychiatryczną nalepkę dolegliwości umysłowej pn. orthorexia nervosa. Idzie to w parze z ODD (dziwny w ang., od Oppositional Defiance Disorder (dolegliwość opozycyjnej przekory), diagnozowanej u każdego, kto kwestionuje władzę lub odmawia zascypienia się.

W kampanii wciskania trucizn z Wielkiej Farmacji, lekarze zaczęli nawoływać macdonaldsy itp. do wydawania jako suplementy, podobnie do torebeczek keczupu, octu  czy musztardy, darmowych doz szkodliwych farmaceutyków przeciw cholesterolowi, statyn.

NaturalNews zdemaskowało 10 grzechów głównych konwencjonalnej „opieki nad zdrowiem” [w USA, ale dotyczy większości krajów „rozwiniętych” i małpujących je niedorozwiniętych jak Polska – PB].

Debata nad ustawą S510 o bezpieczeństwie żywności zajęła szpalty u poinformowanych pod koniec roku w USA. Ustawa w końcu przeszła, dając FDA uprawnienia do harmonizacji zaopatrzenia Ameryki w żywność z globalnie eugenistycznym Codexem Alimentarius i do nadzoru produkcji żywności w obcych krajach! Wszystko pod nową bezpiekę (DHS) i departamentem skarbu pod kontrolą banksterów!

Wielka Farmacja

Poważany naukowiec w Wielkiej Farmacji, dr Scott Reuben podrobił dziesiątki badań. Na ich podstawie Przemysł Medyczny wciskał popularne leki. Badania Reubena wciąż przytacza się w publikacjach medycznych, mimo że wiadomo iż podrobił dane z testów klinicznych. Następnie okazało się, że wszystkie próby leków z zastosowaniem placebo w Przemyśle Medycznym są sfingowane, bo nie ma żadnych standardów na placebo i nie raportuje się, co zawiera w danej próbie.

Firmę Johnson & Johnson nawiedził ciąg odwołań produktów z powodu rozmaitych chemikalii a nawet kawałków metalu znalezionych w ich lekarstwach. Firmę przyłapano też na smarowaniu dystrybucji leków, za co pozwał ją departament sprawiedliwości USA.

Ratuj planetę od nowoczesnej „nauki”

Biuro patentowe USA powzięło kroki ku unieważnienieniu korporacyjnych patentów na ludzkie geny, ale to nie koniec walki.

Wyciek w Zatoce Meksykańskiej zmartwił eko-obrońców i stróży zdrowia publicznego, lecz Wielka Farmacja uplasowała się w globalnym topie zanieczyszczaczy wód.

USA wywarło presję na Europę, by przestała oznaczać żywność odnośnie GMO. Depesze z Wikileaks ujawniły, że rząd USA spiskował z korporacjami, celem wciskania GMO Europie. FDA chciało zatwierdzić GMO łososiowe, ale ogromne oburzenie społeczne przyhamowało agencję.

Dziwna niepogoda (susze, powodzie, mrozy) zaszkodziła produkcji rolnej, redukując drastycznie globalne zaopatrzenie w podstawową żywność.

Cenzura i Wielki Brat

Zarząd Bezpieczeństwa Transportu USA (TSA) wsławił się sięganiem do naszych majtek, obmacywaniem i przymusowym skanem całego ciała, emitującym szkodliwe promieniowanie na terminal lotniska. Naukowcy ostrzegli, że skanery mogą sprzyjać rakowi i mutacjom spermy. Psychologicznie, agentów TSA porównano z hitlerowcami.

Autyzm kwitł, a władze zdrowia nalegały, że to nie ma związku z niczym, na pewno nie ze scypionkami.

YouTube cenzorował wywiad NaturalNews z Jeffreyem Smithem nt. GMO, później przywrócił filmik. Wyszukiwarka Google News wykluczyła ze swego zakresu portal Alexa Jonesa, a YouTube oznajmiło, że wycofa cały jego kanał.

Amerykańska bezpieka DHS zaczęła zamykać portale i blogi pod pozorem lamania copyright. Przy czym DHS rościło (nielegalnie) jurysdykcję nad netem. Dzięki Wikileaks, rządy napierają teraz na kontrolę internetu.

Wojny o świeże mleko przetoczyły się przez USA. FDA i władze stanowe powzięły agresywne działania inkryminujące i aresztowania drobnych producentow świeżego mleka. Kryminaliści z wymiaru sprawiedliwości przeprowadzili zbrojną obławę na spółdzielnię w Kalifornii za …sprzedaż świeżego mleka!

Mengelowska makabra

Bill Gates wyłonił się jako gorliwiec globalnej eugeniki, ufundowawszy nową technologię niszczenia spermy oraz inną, która szczepi ludzi skrycie. Gatesa sfilmowano, gdy nawoływał do redukcji zaludnienia globu poprzez scypienia.

USA przyłapano na eksperymentach medycznych na więźniach w Gwatemali. Obama musiał podnieść słuchawkę i przepraszać za ten embaras dowodzący, że rządy wykorzystują bezbronnych na doświadczenia medyczne.

…………………

Zdrowia w 2011 życzy Poliszynel

Nadchodzący rok 2011 stoi pod znakiem mającego obowiązywać od  1 kwietnia 2011 roku zbrodniczego pomysłu ideologów NWO, jakim jest Codex Alimentarius. Planowa i bezwzględnie realizowana zbrodnicza ideologia depopulacji nabierze nowego wymiaru. Będziemy wpędzani w choroby, bezpłodność, przedwczesne starzenie się i śmierć, będziemy truci szkodliwą żywnością i jeszcze bardziej szkodliwą i zabójczą medycyną – zgodnie z przepisami i obowiązującym, a narzuconym nam odgórnie „prawem”. A wszystko to pod auspicjami ONZ i jej agend – Światowej Organizacji Zdrowia i Światowej Organizacji Wyżywienia. Dla wtajemniczonych nie jest tajemnicą, że nad wszystkimi międzynarodowymi instytucjami i organizacjami stoi zakulisowy światowy rząd. Nie ma on jeszcze pełni władzy, na razie działa z ukrycia. Rządem tym kierują żydowscy banksterzy, syjoniści i radykalni talmudyści. Realizują oni plany zdobycia władzy nad światem przez Żydów opisane już w 1773 roku przez Rothschilda, jak i szczegółowo przedstawione w Protokołach Mędrców Syjonu. Depopulacja Gojów, jako jeden z głównych planów żydostwa,  prowadzona jest na wiele sposobów. Do jej narzędzi, obok Codexu A należy szkodliwa GMO, celowo wywoływane klęski głodu, celowo wywoływane katastrofy ekologicznwe i klęski naturalne (powodzie, trzęsienia ziemi, pożary i susze). Propagowanie biopaliw zmniejsza areał ziemi wykorzystywany do produkcji żywności. […]

Załgane media nadal przemilczają zbrodniczość mającego obowiązywać od 1 kwietnia 2011 Codexu Alimentarius. Większość portali internetowych także o tym nie pisze. Strojący się w piórka portalu „niezależnego” Pardon napisał: Codex Alimentarius już działa. […] Od kwietnia ziołowe specyfiki mogą produkować i rozprowadzać tylko wielkie farmaceutyczne koncerny. Wiele osób doszukuje się w tym właśnie spisku farmaceutów, ale przyczyną jest Codex Alimentarius – przygotowywany przez agencje ONZ od kilkunastu lat zbiór regulacji dotyczących produkcji żywności. Walka z zielarstwem to dopiero pierwszy etap. Kolejnymi zakazami ma być objęte hodowanie warzyw i roślin na własny użytek (działkowcy będą ścigani niczym handlarze dopalaczami?) oraz produkcja witamin bez licencji – w co wlicza się nawet… hodowlę owoców. O Codexie piszą głównie ludzie zajmujący się teoriami spiskowymi. Tymczasem gigantyczny, a zarazem tajemniczy plan jest konsekwentnie wprowadzany w życie.

Użyte przez Pardon określenie pod adresem piszących o Codexie –ludzie zajmujący się teoriami spiskowymi – jest typową żydowską manipulacją. O Codexie piszą też ludzie poważni, ostrzegający czytelników przed szkodliwością, wręcz zbrodniczością wprowadzonych „innowacji”. Żywność będzie celowo szkodliwie preparowana, napromieniowywana. Zioła będą zabronione, za wyjątkiem „ziół” spreparowanych przez lobby farmaceutyczne  i przerobionych na szkodliwe bomby chemiczno-promieniotwórcze. Farmacja od dawna znajduje się w łapskach ideologów NWO. Jej naczelnym zadaniem jest szkodzić, wpędzać Gojów w choroby, skracać ich życie, depopulować. A przy okazji pomaga ona żydostwu dodatkowo ograbiać depopulowanych Gojów z ich pieniędzy – za trujące „leki”, za szczepionki, a niedługo i za trujące „zioła”, spreparowane przez zbrodniarzy w labolatoriach farmaceutycznych, Goje muszą słono bulić.

W obronie żydowskich szabrowników w Rosji, czy w obronie żydowskiej agentury politycznej na Białorusi występują na całym świecie (w żydolandii nr 3 też) tzw. obrońcy praw ludzkich i obywatelskich. A fakt, że zakazami na podstawie Codexu A ma być objęta nawet uprawa na własny użytek, we własnym ogródku, kapusty, cebuli, czosnku czy owoców jakoś tych albo odmóżdżonych i ślepych, albo agenturalnych obrońców praw człowieka nie wiedzie na barykady. O prawo człowieka do własnej cebuli z własnego ogródka oni nie walczą. Mordowanie Palestyńczyków i zbrodnie Izraela na ludności cywilnej prawowitych właścicieli Palestyny tych zaczadzonych obrońców praw ludzkich także nie oburza. Tylko tam, gdzie zagrożone są interesy żydostwa, „obrońcy praw ludzkich” gardłują, walczą i wypruwają z siebie żyły. O Codexie A pisałem tutaj.

……………………

Chemoślady: choroba morgellonów

…………………..

Cholera z Haiti

tłumaczyła Barbara Supady

Główny inspektor sanitarny Rosji ostrzega przed globalną pandemią cholery. Uważa, że ryzyko jest wysokie ze względu na nową charakterystykę tej bakterii cholery. Cholera z Haiti może być przyczyną globalnej pandemii – mówi główny epidemiolog Rosji Giennadij Oniszczenko. Zwraca on uwagę na raport w New Scientist, że ta nowa forma cholery z Haiti jest odporna na antybiotyki.

……………………..

Grażyna: Hemoterapia = leczenie krwią

Hemo- od krew

††††††††††††††††††††††††

Higiena umysłowa

Poliszynel: Nibiru – zagrożenie dla Ziemi czy tylko fikcja…

[…] W moim przekonaniu jest to tylko fikcja i mająca wątpiwą podbudowę legenda. Kosmici przybywali na Ziemię, ale nie z Nibiru. […] Przez dziesięciolecia badaczy UFO i samo zjawisko UFO media albo ignorowały, albo ośmieszały. Ludzi zajmujących się tą problematyką przedstawiano jako niepoważnych oszołomów i naiwniaków, stukając się palcem w czoło pod ich adresem. A tutaj nagle jesienią 2010 roku ONZ ogłosiło, że szuka AMBASADORA do kontaktów z UFO i z kosmitami. Skąd taka nagła zmiana taktyki (bo to tylko taka ich taktyka)? Ideolodzy NWO chcą światu narzucić jednolity, dyktatorski rząd. Wszystkie dotyczczasowe ich zabiegi nie przyniosły spodziewanego efektu. Klika Globalnych Banksterów straszy ludzi nieistniejącymi zagrożeniami […] A wszystko po to, aby panował na Ziemi chaos i strach, aby w pewnym momencie ludzie, społeczeństwa, narody same zaczęły domagać się wprowadzenia porządku i ładu. Nawet za cenę wprowadzenia rządów „silnej ręki”.

A oni tylko na to właśnie czekają. I wtedy natychmiast wprowadzą ichni ład i porządek. Jednak plany ich nie powiodły się do tego stopnia, jak tego oczekiwali. W tej sytuacji planują oni obecnie urządzenie przerażającej mistyfikacji. Do niej potrzebują „zagrożenia” dla  Ziemi i dla życia ludzkości jako całości. Dlatego odkurzono wyśmiewane wcześniej  UFO i ogłoszono poszukiwania ambasadora do kontaktów z kosmitami. Pomagają też oni sami w nagłaśnianiu sprawy Nibiru. Setki portali żyje obecnie tym domniemanym kosmicznym zagrożeniem. Wystarczy więc obecnie zainscenizować masowe pojawianie się UFO, a jeszcze lepiej – zainscenizować ataki kosmitów na Ziemian (przy okazji  przyspieszy się depopulację), aby stworzyć w ten sposób pozory globalnego i śmiertelnego zagrożenia całej ludzkości.

Jeśli zrobią to zręczniej, niż zainscenizowali WTC istnieje szansa, że przerażone miliony odmóżdżonych Gojów z chęcią, wręcz z radością zgodzi się na utworzenie światowego rządu. Bo tylko taki rząd będzie w ich przekonaniu w stanie koordynować globalną ochronę Ziemian przed globalnym zagrożeniem z kosmosu. I stąd ta cała historia z Nibiru…

Piotr Bein: W grudniu ubr. Assange z Wikileaks „ujawnił” prasie, że ma depesze dyplomatyczne nt. UFO. Wkrótce potem — że ujawni inne dokumenty, niektóre na dowód, że Ameryka stosowała technikę UFO i zwalczała militarnie floty UFO nad Morzem Południowym. Niezależny autor Gordon Duff sprawdził na Yahoo Wikileaks UFO. Otrzymał 153 tys. wyników, w tym zapowiedzi publikacji przez brytyjski Telegraph, stację TV MSNBC w USA, India Times, CBS News, Guardian i wiele in. Bliższe zapytania przez Duffa wykazały, że chodzi o rzecz bardziej złowieszczą niż rozmowy dyplomatów o UFO: inwazję na wielką skalę, przejęcie cywilizacji ziemskiej przez UFO.

…………………..

Poliszynel: 2011 rokiem polowań na „antysemitów”

[…] Żydomedia i żydowski agent Sikorski wyrazili zaniepokojenie, że antysemityzm psuje wizerunek Polski za granicą. Czyż to nie dziwne? Wygląda na to, że żydowskie haniebne kłamstwa o rzekomej odpowiedzialności Polaków za holokaust nie psują – zdaniem żydomediów i Radka agenta – zagranicznego wizerunku Polski. Psują go natomiast ich zdaniem ci, którzy z tymi haniebnymi żydowskimi kłamstwami i paszkwilami walczą. […] Żydostwo rządzi w Polsce, zażydziło Wawel i Belweder. Nauczycielkę wywalają ze szkoły, bo ponoć powiedziała do koleżanki – Żydówko. Ludzie pisnąć się słówko na Żyda boją, bo to koniec kariery i kłopoty z władzą. Jeśli więc prokuratura nie wszczyna procesów o antysemityzm, to tylko dlatego, że go po prostu nie było. Już nawet nie wolno skrytykować bandyckich napadów wojsk izraelskich na Palestyńczyków czy na konwoje morskie – bo to też jest antysemityzm. Ale żydomediom i Radkowi – żydowskiemu agentowi – to wciąż za mało. Niedługo będzie w żydolandii nr 3 karalne nie wychwalanie pod niebiosa Izraela i przedsiębiorstwa holokaust, okradającego Polskę z miliardów wyłudzonych szantażem „odszkodowań”. A żydowska załgana propaganda szczuje na Polskę, łże, kłamie, oskarża, opluwa. I jakoś naszym żydomediom i Radkowi agentowi to nie przeszkadza.

Kim jest ten Radek agent Sikorski naprawdę? Nazwisko piękne, patriotyczne, a taka szuja je nosi. Radek agent Sikorski już jako 29 latek w rządzie Żyda Olszewskiego był wiceministrem obrony. Już wtedy pchał on na siłę żydolandię nr 3 w objęcia zbrodniczej NATO. Ale zanim jeszcze został gówniarzem wiceministrem, był już wcześniej „doradcą” żydowskiego aferzysty Murdocha. Pomagał mu szabrować Polskę. W latach 1998-2001 Radek agent był wiceministrem w rządach żydowskiego AWS. Później wyjechał na szkolenia do amerykańskich neokonów (tych od PNAC – współodpowiedzialnych za 11/9). Dalsza jego kariera powinna każdego zastanowić. Radek agent Sikorski został w roku 2005 ministrem obrony w rządzie Kaczorów. Z fotela ministra i z członkostwa w PiS zrezygnował w lutym 2007. We wrześniu tegoż 2007 roku przeszedł na stronę „wrogiej” PO i już w listopadzie został ministrem spraw zagranicznych w rządzie gauleitera Tuska. Czyżby PO nie obawiała się, że Radek może być agentem PiS, chcącym szkodzić PO? Skąd do niego nabrali PO-wcy takiego zaufania, że go od razu najważniejszym ministrem zrobili?

Tajemnica tej kariery leży gdzieś indziej. Oprócz oficjalnej biografii każdy żydowski agent ma jeszcze biografię prawdziwą. U Radka w biografii prawdziwej są jeszcze takie np. fakty, że jest on agentem izraelskiego, amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu. To one właśnie gwarantują jemu i ułatwiają jego karierę w polskim, zażydzonym, unijnym baraczku. Prywatnie jest Radek agent Sikorski mężem Żydówki – neokonki i wojującej syjonistki. Dodatkowo jest on jeszcze żydorobem. Jego potomstwo to Żydzi wyposażeni w piękne polskie nazwisko i wpływowego ojca. I taki to właśnie żydowski agent, Pełniący Obowiązki Polaka, jako minister spraw zagranicznych szczuje prokuratora generalnego żydolandii nr 3 na Polaków broniących się przed żydostwem. Należy przypuszczać, że usłużny prokuratr generalny należycie i gorliwie wywiąże się z nakazanego przez agenta Radka zadania bojowego. […]

Roman Kafel: Pieczarki zawsze rosna tam gdzie najwiecej gnoju:-)))) to samo z panoszeniem sie mamzerow..mamzestfo spraf zagranicznych pod kierownictfem pana mamzystra Szykorskiego wprowadzila takie przepisy, ze juz wkrotce tzw Polonii nie bedzie:-)))  Obywatel polski Polak majacy paszport polski…musi udowodnic- ze jest Polakiem:-)))… wysylajac 110 dollarow i specjalny formularz do Polski… a potwierdza to odpowiedni wojewoda:-))))  A Narod spi…

††††††††††††††††††††††††††

Kultura (i „kagiebowska” polityka, c.d.)

Rosyjski opozycjonista: [Rosyjski judeocentryk] Czubajs mówi o szykowanej zagładzie 300 mln Rosjan

Sa-Sza: Poniższy filmik a szczególnie treści jakie zawiera mimo że rosyjski, mimo że mowa w nim o rosyjskich sprawach, powinien w sposób ostateczny uświadomić Polakom w jak trudnej sytuacji się znaleźli. Na filmie utrwalono fragment programu Dwóch na jednego. Program ten nadaje petersburska telewizja obejmująca swym zasięgiem ładnych kilka mln odbiorców. Prowadząca program dwójka dziennikarzy nie ukrywa swych rosyjsko-państwowych sympatii a gościem zawsze jest jakaś osoba budząca emocje. Oczywiście, emocje polityczne. Tym razem gościem jest Borys Mironow, zawzięty krytyk a nawet polityczny wróg Putina. Mironow należy do prawdziwej antyputinowskiej opozycji. Prawdziwej, bo chyba nikt nie sądzi, że ta opozycja o której piszą polskie media, ma w Rosji jakąkolwiek pozycje. Oczywiście – nie ma bo Rosjanie znają tych „opozycjonistów” jak zły szeląg. Ale jest przecież w Rosji i „prawdziwa ” opozycja, opozycja mająca jakie takie poparcie w społeczeństwie. Różnicą między tamtą, demokratyczną opozycją a prawdziwą opozycją, jest prócz społecznego poparcia to, że o ile ta pierwsza ma do Putina pretensje o to, że zamyka ludzi w więzieniach, to ta druga ma pretensje o to, że jeszcze wszyscy żydowscy złodziej nie siedzą w więzieniach. Jeśli chodzi o mój stosunek do Borysa Mironowa (oraz innych jemu podobnych ) to jest to ciągła walka postu z karnawałem. Sercem jestem po stronie Mironowa ale rozum mówi że droga która obrał Putin jest dobra bo skuteczna. Tymczasem oglądając film, polski widz może porównać obszar tamtejszej wolności słowa z tym obowiązującym u nas. Może zapytać sam siebie: gdzie „polski Mironow”? Gdzie tacy dziennikarze? Gdzie takie programy telewizyjne? Odpowiedź na każde z tych pytań jest, a przynajmniej powinno być, dla Polaka upokorzeniem! Za wyjątkiem tych którzy wierzą, że działacz narodowy to Macierewicz, niezależny dziennikarz to Michalkiewicz a wolnym medium TV Trwam.
(w razie kłopotów z polskimi napisami uruchomić właściwą opcję)

Poliszynel: Przyrównywanie rosyjskiego polityka Mironowa do Macierewicza/Singera,  rosyjskich dziennikarzy do Michalkiewicza, a kanału tv z Petersburga do Tv Trwam to przyrównywanie złota do gówna. Niestety, dzięki dominującej  w żydolandii nr 3 agenturze żydowskiej, mającej poparcie polactfa, mamy gówno zamiast złota.

Piotr Bein: Jeśli „rosyjscy” judeocentrycy w izraelskiej TV mówią o zagładzie narodu rosyjskiego, co mówią o narodzie polskim? Cieszcie się, polactfo, z rusofobii zaszczepionej wam przez jot. Przyjdzie i na was czas…

††††††††††††††††††††††††††

Religia

Kościół i banking

...Kościoły i banki mają, historycznie i psychologicznie, wspólne korzenie i wspólny pień.

Członek redakcji Znak utyskiwa na od-judaizowanie chrześcijaństwa

….próba od-judaizowania chrześcijaństwa oznacza w istocie jego zafałszowanie. Właśnie dlatego obchodzę dziś uroczystość Obrzezania Jezusa i rozmyślam nad tajemnicą Jego żydowskości, pamiętając również o Miriam – młodej Żydówce, która stała się Matką Boga.

N0STR0M0: a nie zal panu choinek i karpi?

Clou: Dzieciątko jeszcze w pieluszkach, a już krew swoją za ludzi przelewa. Cóż to za infantylna bzdura służąca ogłupianiu maluzkich? Jaki wpływ ma jakiekolwiek dziecątko na dokonanie na nim barbarzyńskiego aktu obrzezania? Czy Pan zna znaczenie obrzezania w religii żydowskiej?

†††††††††††††††††††††††

Historia

Henryk Pająk: O żydowskim rodowodzie masonerii

Fragment książki Lichwa – rak ludzkości Henryka Pająka

Spisek „niewidzialnych” gnomów przeciwko ludzkości przybrał formy organizacyjne choć wyjątkowo utajnione, za sprawą niemieckiego Żyda Adama Weishaupta w drugiej połowie XVIII w., ale jego niszczycielską siłę nadała mu krzepnąca finansjera brytyjska, potem niemiecka. Już w połowie XVI w. wielki kapitał międzynarodowy skupiał się głównie w Antwerpii, w granicach Niderlandów należących do Hiszpanii, wtedy największego mocarstwa kolonialnego. Wkrótce potem Wielka Lichwa wije sobie gniazdo w Amsterdamie, a jej sztabem stał się Amsterdamische Wissełbank: był wtedy dopiero rok 1609. Pod koniec tego wieku, centrum dowodzenia światową lichwą staje się Londyn i jego Bank of England, powołany w 1694 r.Dominacja brytyjskiej finansjery /lichwy/ trwała odtąd aż do połowy XIX w., kiedy to główne banki Wielkiej Lichwy, już wyłącznie żydowskiego chowu, przenoszą się na wyspę Manhattan w Nowym Jorku. Tak oto hydra światowego wyzysku, a tym samym władzy politycznej i dominacji ekonomicznej, rozrasta się na „cały świat”: od Stanów Zjednoczonych po Stary Kontynent i kraje Azji, stanowiącej nieprzebrany rezerwuar bogactw naturalnych i siły roboczej dla kolonialnego Molocha w postaci Wielkiej Brytanii oraz już „odchudzonych” terytorialnie Hiszpanii, Francji i Portugalii.Na uboczu ich wpływów pozostawała jeszcze carska prawosławna Rosja. Żydowski kapitał i jego tajne narzędzie – żydomasoneria, czynią jednak intensywne przygotowania do podboju tego prawosławnego mocarstwa, zarazem uczestnika i beneficjenta rozbiorów Polski. Chodzi o dekompozycję geopolitycznego układu po Kongresie Wiedeńskim, likwidację Austro-Węgier i Rosji carskiej. To właśnie żydowska lichwa, jej ortodoksyjna nadbudowa w postaci talmudycznej, ponadczasowej nienawiści do chrześcijaństwa, staje do walki o panowanie nad światem. Do wojny z chrześcijaństwem, zwłaszcza z katolicyzmem. Metodyczna erozja katolicyzmu, to zarazem atak na „kod genetyczny” państw narodowych, trwający po czas współczesny.Wędrówka wielkiego kapitału z Antwerpii, potem z Amsterdamu do Anglii, wiąże się z wypieraniem Hiszpanii z międzynarodowego handlu przez kolonialną Anglię, morską rywalkę Hiszpanii. „Świat” wpływów był wtedy dwubiegunowy: Hiszpania – Anglia. Ta dwubiegunowość staje się zorganizowana przez żydomasonerię i jej kapitał pod wodzą Iluminatów Weishaupta. Jednocześnie wielkie perspektywy otwierają się przed Stanami Zjednoczonymi, aż wreszcie centrum świata Wielkiej Lichwy przenosi się do Nowego Jorku. Dwubiegunowość świata zmienia swoją geografię z wyłącznie europejskiej na interkontynentalną Europa – USA.Pieniądze jako narzędzie wojen i dominacji politycznej, z ich lichwiarskim bandytyzmem, nie były wynalazkiem ani XV czy XVII w. Wpływ Lichwy na politykę światową datuje się od czasu pojawienia się pieniądza i procentu od pożyczek oraz banków prywatnych. Pieniądz wywierał zakulisowe wpływy już na władców Babilonii, sześć tysięcy lat wcześniej, o czym pisał A. Dauphin-Meunier w książce Histoirie de la Banque. W Europie bankierzy wtrącali się do polityki już we wczesnym średniowieczu. Skutecznym sposobem na podporządkowanie sobie władców było finansowanie ich wojen pożyczkami na prowadzenie takich wojen, toteż największymi zwolennikami wojen była i pozostaje Wielka Lichwa, zakulisowo montując konflikty, prowokacje, bunty etniczne czy religijne, w które obfitowała zwłaszcza historia Europy ostatnich dwóch wieków. 

W innych rozdziałach wykażemy, jak gigantyczne fortuny zbijały na tym banki, zwłaszcza należące do Rothschildów w Europie i Rockefellerów w Stanach Zjednoczonych oraz ich bankierskich satelitów żydowskich. Królowie, którzy boleśnie przekonywali się o tej roli Wielkiej Lichwy w ich krajach byli już bezradni, choć niektórzy w swojej bezradności dopuszczali się masowych wypędzeń Żydów, zwłaszcza przechrztów żydowskich, jak np. królowa Izabela hiszpańska.

Lichwa w starożytności jeszcze nie była wyłączną specjalnością Żydów. Celowali w niej Syryjczycy działający głównie w Galii – późniejszej Francji. Potem do tego procederu przyłączyli się Lombardczycy, czyli Żydzi z Lombardii. Ich banki powszechnie nazywano lombardami. W nowoczesną choć jeszcze średniowieczną lichwę weszli Templariusze. Ich rosnąca potęga i bogactwa sprawiły, że król Filip Piękny dokonał krwawej rozprawy z tym prekursorem współczesnej masonerii, choć przy okazji oskarżano Templariuszy o homoseksualizm, rozwiązłość seksualną, co szokująco kłóciło się z ich statusem zakonu chrześcijańskiego.

Czyniąc wycieczkę w daleką przeszłość przypomnijmy, że to słynny Annasz kupił za łapówki stanowisko najwyższego kapłana dla siebie i swoich pięciu synów oraz dla swego zięcia – Kajfasza. Był to pierwszy udokumentowany akt przekupstwa na wielką skalę, skutkującą stanowiskami państwowymi. Mitologiczny koń trojański nie był jakimś gigantycznym drewnianym koniem, tylko łapówką, aktem przekupstwa, prekursorską formą „bezinteresownych podarków”, o czym pisał Wergiliusz w słynnej Eneidzie. Jezus Chrystus przegonił przekupniów ze Świątyni posłużywszy się powrozem i był to jedyny udowodniony w Ewangelii przykład użycia towarów, czy lichwiarze. Pewniej ci drudzy, albo obie te profesje razem wzięte. Była to bowiem symboliczna scena oburzenia Jezusa Chrystusa na profanację miejsca kultu religijnego przez kult Mamony. Rewanż Lichwy nastąpił dwa tysiące lat później, poprzez burzenie lub zamienianie świątyń Chrystusa w magazyny towarów, hale sportowe, stajnie.

Druga połowa XVIII w. to czas gwałtownego rozrostu potęgi żydowskiej lichwy bankowej, a także masonerii i żydomasonerii oraz narodzin syjonizmu – idei powrotu Żydów do Palestyny. Wszystkie te zjawiska były ze sobą powiązane ideowo i nacyjnie. W tym też okresie, co bardzo wymowne, dochodzi do zagłady Polski Jagiellonów poprzez trzy kolejne rozbiory. Kontynuacja odbywała się w wieku XIX z kulminacją w wieku XX: odrodzenie Polski po pierwszej wojnie i znów jej likwidacja po drugiej wojnie światowej, wreszcie czterdziestoletnia okupacja przez żydobolszewię – syntezę lichwy, komunizmu, nazizmu, syjonizmu, masonerii i żydomasonerii.

Druga połowa XVIII w. to czas gwałtownego rozrostu potęgi żydowskiej lichwy bankowej, a także masonerii i żydomasonerii oraz narodzin syjonizmu – idei powrotu Żydów do Palestyny. Wszystkie te zjawiska były ze sobą powiązane ideowo i nacyjnie. W tym też okresie, co bardzo wymowne, dochodzi do zagłady Polski Jagiellonów poprzez trzy kolejne rozbiory. Kontynuacja odbywała się w wieku XIX z kulminacją w wieku XX: odrodzenie Polski po pierwszej wojnie i znów jej likwidacja po drugiej wojnie światowej, wreszcie czterdziestoletnia okupacja przez żydobolszewię – syntezę lichwy, komunizmu, nazizmu, syjonizmu, masonerii i żydomasonerii.

Wolnomularstwo w formie zorganizowanej pojawia się w 1717 roku w Anglii, ale tajne stowarzyszenia istniały już od wczesnego średniowiecza, poczynając od zakonu Templariuszy, potem „zakon” Różokrzyżowców, wreszcie po masonerię tzw. Rytu Szkockiego i Wielki Wschód oraz żydowską lożę Bnai-Brith. Potężnego „doładowania” otrzymało wolnomularstwo dopiero za sprawą żydowskiego wykładowcy teologii Adama Weishaupta, założyciela „zakonu” Iluminatów – elitarnej super-tajnej masonerii w masonerii. Zanim omówimy jego zgubny wpływ na dzieje Europy w XIX w., zatrzymajmy się przy mało znanej prawidłowości, jaką jest żydowski rodowód masonerii, jej służebna rola dla syjonizmu, potem Komunizmu i wszystkich późniejszych form podboju fizycznego i duchowego narodów, zwłaszcza dla tzw. „socjalizmu” wszystkich jego odcieni. Potrzebny jest tu skrótowy rys historyczny.

Nadrabin w Berlinie, zarazem wysokiej rangi mason z tzw. masonerii staro-ruskiej – Izaak Borchard w książce o masonerii Das Studium der Freimaurerei /Studium o masonerii/ wydanej w Berlinie w 1869 r., czyli na trzy lata przed pierwszym rozbiorem Polski /1772/ dekretował: Moje więcej niż 30 – letnie studia w wolnomularstwie dały mi możność dotrzeć do pierwotnej masonerii starożytnych Hebrajczyków, którą patriarcha Abraham założył za pomocą nowego słowa Adonai i ukształtował jako zakon, król zaś Salomon rozszerzył, która według obietnicy biblijnej musi przetrwać aż do dnia sądnego.

Nadrabin Borchardt mówił tu o ideologii masonerii opartej na naukach hebrajskich, a nie o jej formach organizacyjnych, bowiem takich nigdy tam jeszcze nie było. Mówił o żydowskich stowarzyszeniach tajnych, ukształtowanych przez syndrom wiecznej konspiracji żydowskiej, wymuszonej przez Greków, potem Rzymian jako okupantów. Członek żydowskiego „zakonu” o nazwie Bnai-Brith /Synowie Przymierza/ dr Gustaw Karpeles potwierdza to w następujących słowach: Idea wolnomularstwa wyszła/…/ z naturalną koniecznością z żydostwa; masoneria sprowadza przecież początek swego zakonu aż do króla, który widział największy rozkwit Izraela; ważna też część jej ceremoniału odnosi się wyraźnie do budowy świątyni Salomona, a frazeologia tego ceremoniału częstokroć od tej budowy pochodzi.

Mason i nadrabin Borchardt definiuje źródłosłów słowa loża: Pochodzi ono od hebrajskiego słowa liszche i znaczy „pokój przyległy”. Dom Boży czyli Świątynia Salomona miała oprócz trzech istotnych części albo pomieszczeń, specjalnie dużo „pokojów przyległych”/ lóż do określonych celów. Dlaczego zakon masoński przybrał nazwę „loża”, a nie „świątynia” albo Dom Boży, tłumaczy się w ten sposób: Prawdziwa Świątynia albo Dom Boży może być tylko na górze Morija, na której była zbudowana Świątynia Salomona, gdzie można sobie wyobrazić pion do Niebiańskiego Jeruzalem czyli Duchowego Syjonu, a więc do pałacu Wielkiego Budowniczego Wszechświata. Dlatego wszystkie miejsca odległe od /góry/ Morija, muszą otrzymać – bo nie mogą inaczej – tylko nazwę „pokoje przyległe” do świątyni Salomona.

W tej analizie nie jest aż tak ważne pochodzenie słowa loża, jak potwierdzenie fundamentalnego archetypu ideologii masońskiej, jakim jest wiara w Wielkiego Budowniczego Wszechświata – naczelnego uniwersalnego boga wolnomularzy wszystkich rytów. Jest to zarazem Duchowy Syjon, Niebiańskie Jeruzalem usytuowane dokładnie na górze Morija, gdzie stanęła Świątynia Salomona. Dokładniejszej „topografii” masonerii nie można już wymyślić. Ta jest jednoznaczna i ostateczna.

Zbiorem zasad masonerii jest tzw. Konstytucja Andersona z 1723 r. Dr Ferdynad Katsch, wysokiej rangi żydowski mason w swojej pracy Powstanie i prawdziwy cel masonerii /Berlin 1897/ stwierdzał, że autorzy tej Konstytucji świadomie sfałszowali prawdę historyczną w najpełniejszej świadomości celów, rządzących Wielką Lożą. Domyślamy się, dlaczego sfałszowali: Konstytucja masońska nie mogła otwarcie wywodzić genezy wolnomularstwa z tradycji żydowskiej, była bowiem pierwsza połowa XVIII w., Żydzi jeszcze byli w defensywie i ogólnej wrogości brytyjskich „gojów”. Ale już w 1738 r. przełożeni Wielkiej Loży uznali za konieczne wniesienie do Konstytucji z 1723 r. uzupełnień i poprawek. Wydano tzw. Księgę Ustaw, już z poprawkami. Oto te poprawki: Należy sądzić, że wydanie w roku 1738 Księgi Ustaw w nowej redakcji, powierzone temuż Andersonowi, spowodowane było pragnieniem kierowników Wielkiej Loży położenia kresu wątpliwościom, powstającym w kwestii przyjmowania do masonerii Żydów albo chrześcijan w ogóle/…/ zmieniona została w nowym wydaniu w tym sensie, że „samo powołanie obowiązuje wolnomularza, jako istotnego noachidę [noachitę – wyznawcę Noego – H.P.] być posłusznym prawom obyczajowym Noego. Polecając braciom przestrzeganie praw Noego, loża oczywiście nie przywiązywała znaczenia do tego, że wymagane były one przez etykę żydowską. Wniosek był prosty: mason podlega prawom etyki żydowskiej. W „prawach Noego” podstawowym i pierwszym przykazaniem jest: Zwierzchności żydowskiej być posłusznym.

Ostatecznie więc Księga Ustaw Andersona uznawana dotąd przez masonerię całego świata i wszelkich rytów, ustaliła ich cel ostateczny i niezmienny – służenie żydostwu we wszystkich jego poczynaniach, bez względu na formalnie deklarowane cele i ideologie. Współcześni wyższej rangi wolnomularze wmawiają pospólstwu, że tamten zapis o „noachidyzmie” został wykreślony z Księgi Ustaw. Czy zniknięcie tej formuły rzeczywiście oznacza wycofanie się masonerii z tegoż „noachidyzmu”? Rozpoznając ich robotę „po owocach” a nie po słowach, należy temu zaprzeczyć. „Ściemnianie” dla niewtajemniczonych /profanów/, to stała praktyka masonerii. Otwarcie to stwierdzał cytowany dr Ferdynand Katsch w swojej książce: Wybijającym się rysem związku wolnomularskiego jest to, że od dawien dawna posługiwał się on dla systematycznego wprowadzania w błąd zarówno niewtajemniczonego ogółu, jak nawet tych członków związku, przed którymi prawdziwe zamiary związku miały pozostać ukryte systematycznymi fałszerstwami.

Sięgnijmy ponownie do Jewrejskiej Encikłopedji: Żydzi niemieccy mieli w tym czasie /koniec XVIII w./ dostęp do zakonu „braci Azjatyckich” albo „Rycerzy i braci Jana Ewangelisty z Azji w Europie”. Założyciel zakonu, a raczej jego odnowiciel Hans Henryk Eckert współpracował z Żydem Hirszmanem /albo Hirszfeldem/ Zakon wewnątrz miał charakterystyczny układ. Wyższe kierownictwo zakonu spoczywało w rękach Sanhedrynu, który składał się z 72 członków, na czele którego stał najwyższy wielki Mistrz zakonu /Chachan albo Haken/. Wiele godności miało nazwy żydowskie: bracia przyjmowali żydowskie imiona i pseudonimy. Tak np. książę Ferdynand Brunszwicki był członkiem Sanhedrynu pod imieniem Isch Zaddik /„sprawiedliwy człowiek”/, a książę Karol Heski – Ban Oni Ben Mizam. Działalność zakonu ożywiła się po wstąpieniu do niego Żydów. /…/ Przy współdziałaniu Żydów „bracia azjatyccy” gorliwie zajmowali się kabałą, która oczywiście służyła w rękach Żydów jako środek osiągnięcia zbliżenia Żydów z chrześcijanami; przy powszechnym przejęciu się mistyką, kabała dawała Żydom możność przyciągnięcia do zakonu innych lóż i razem z tymi umocnienia własnej pozycji w zakonie.

Zakon Braci Azjatyckich „rozpadł się”, lecz jego idee podjęły inne loże. Jewrejskaja Encikłopedja wymieniała takie, jak np. Loża Tolerancji założona w Berlinie około 1790 r., tj. w czasie, gdy przestał istnieć Zakon Azjatycki. Członkami loży byli Żydzi, jak np. prof. Herz Itzig, którego imię i pseudonim masoński spotykamy w „azjatyckim zakonie”; bankier Lewi i inni. Mistrzem katedry był Żyd. Założyciele loży postawili sobie za zadanie: za pomocą masonerii przybliżyć Żydów do chrześcijan, usunąć odwieczne uprzedzenia… Loża Tolerancji była właściwie tajnym schronieniem, gdzie Żydzi omijając formalności, bez trudu przedostawali się do nowej religii /chrześcijaństwa – H.P./, nie przyjmując jednakże wszystkich jej dogmatów. Taki był początek rozsadzania chrześcijaństwa od wewnątrz poprzez przechrztów w randze masonów.

Dowiadujemy się dalej z Jewrejskiej Encykłopedji, że jednym z założycieli loży Pod Wschodzącą Gwiazdą Jutrzenką, powstałej pod skrzydłami Wielkiego Wschodu Francji, był żydowski kupiec z Frankfurtu – S. Heisenheimer. Na otwarcie loży przybyła delegacje lóż francuskich i niemieckich. Mówcą głównym był Hildesheimer, franfurcki delegat do Sanhedrynu. Mistrzami i „Dozorcami” loży zostali Żydzi Karol Goldszmidt, Heisenheimer i J. Gerson. Już w 1761 r. paryski Żyd Stefan Morin otrzymał od Rady Cesarzy Wschodu i Zachodu glejt, mocą którego został mianowany Delegatem i Wielkim Inspektorem dla Ameryki. Glejt upoważniał go do upowszechniania idei masońskich do 25 stopnia wtajemniczenia w masonerii, co też realizował z wielkim oddaniem i powodzeniem. Znaczną rolę spełniał we francuskiej masonerii znany „mistyk” Martinez Paschalis, portugalski Żyd. W 1806 r., czasie zwołania przez Napoleona nowożytnego Sanhedrynu, powstał nowy ryt masoński: Ryt Szkocki Dawny i Uznany /Ecossais anciente accepte/. Założyło go pięciu Żydów. U progu XIX w. Żyd z Avignon, kupiec Michel Bedarride założył i upowszechnił z pomocą dwóch masońskich „braci” ryt Misraim. Potem Żydzi francuscy masowo obsiedli loże Wielkiego Wschodu Francji. Żyd Adolf Cremieux od 1860 r. pełnił funkcję Wielkiego Komandora w Najwyższej Radzie Paryskiej. Wnioski? Żydzi zakładają loże. Żydzi nadają i rozpowszechniają stopnie masońskie. Żydzi tworzą nowe „ryty”. Co jeszcze potrzebne dla udowodnienia, że masoneria to bękart żydowski? Znajdziemy jeszcze szereg innych potwierdzeń.

Żydowski Vérité Israelite /Prawda żydowska/ z 1861 r. /tom V s. 74/ nie ukrywał: Duch ten /masonerii – H.P./- to duch żydostwa w jego wierzeniach podstawowych, to są jego idee, to jest jego język, to jest prawie jego organizacja/…/ Nadzieja, co podtrzymuje i umacnia masonerię – to ta sama nadzieja, co oświeca i umacnia Izrael na bolesnej jego drodze, pokazując mu na przyszłość tryumf niezawodny… Po tym niejako wstępie, pismo kreśli losy przyszłego świata, z rządem światowym i Jerozolimą jako jego stolicą:
Nadejście czasów masońskich, czyż znaczy co innego, jak ustanowienie uroczyste i obwieszczenie ostateczne zasad wieczystych braterstwa i miłości, zjednoczenie wszystkich serc i wysiłków w interesie każdego i wszystkich, ukoronowanie wreszcie tego cudownego domu modlitwy wszechnarodów, którego Jerozolima stanie się ośrodkiem i symbolem triumfującym…

Po uniwersalnych masońskich, rewolucyjnych frazesach w rodzaju braterstwa i miłości, zjednoczenia wszystkich serc oczywiście w interesie każdego i wszystkich wyjaśniają, że ci –wszyscy mają stać się podwładnymi rządu światowego, a ich religią będzie talmudyzm, świątynią światową – świątynia Salomona w Jerozolimie. Był 1861 rok. Od tego czasu upłynęło 150 lat i nic się nie zmieniło w tym programie. Jeszcze formalnie nie istnieje „religia światowa”, jeszcze stolicą świata nie jest Jerozolima, a Świątynia Salomona „Watykanem świata, ale istnieje Rząd Światowy i tym „światem” zawiaduje jak tylko chce…

Współczesny pisarz żydowski, sławny Bernard Lazare także nie owijał w bawełnę celów i zasad żydomasonerii, bo przecież nie samej masonerii, czyli tabunów „użytecznych durniów”, służących im za michę soczewicy. Posłuchajmy, co ma do powiedzenia ten syjonista: Pewnym jest, że u samej kolebki masonerii byli Żydzi, Żydzi – kabaliści: dowodzą tego pewne zachowane ryty; jest wielkie prawdopodobieństwo, że w latach poprzedzających rewolucję francuską wstępowali w jeszcze większej liczbie do zarządów tych towarzystw i że sami takie tajne towarzystwa zakładali. Żydzi byli w otoczeniu Weishaupta, a Martinez de Pasqualis, Żyd pochodzenia portugalskiego zorganizował liczne grupy Iluminatów we Francji i zwerbował wielu adeptów, których wtajemniczył w dogmat reintegracji. Loże martinistów /tj. loże założone przez Martineza Paschalisa -H.P./ były mistyczne, podczas gdy inne zakony masońskie były raczej racjonalistyczne, co pozwala może na twierdzenie, że stowarzyszenia tajne reprezentowały obie strony ducha żydowskiego: praktyczny racjonalizm i panteizm, ten panteizm, który będąc metafizycznym odblaskiem wiary w Boga jedynego, doprowadza czasem do teurgii kabalistycznej. Łatwo byłoby wykazać zgodność tych dwóch tendencji, związek Cazottea, Cagliostra, Martineza, Saint Martina, hr. de Saint-Germaina, Eckarthausena z encyklopedystami i jakobinami i sposób, w jaki mimo swego przeciwieństwa, doszli oni do tego samego rezultatu, to jest do osłabienia chrześcijaństwa /! – H.P./.

Żydzi XX w. potwierdzają ustalenia ich współbraci co do żydowskiego pochodzenia masonerii. Trybuna Żydowska z 28 października 1928 r. z oburzeniem piętnowała fakt, że do Metropolitan Mason Country Clubu nie są przyjmowani nawet stuprocentowi /ich określenie – H.P./ Żydzi! Przypominali więc gojom nowojorskiej Metropolitan Mason:
Masoneria jest oparta na żydostwie i jeżeli z rytuału masońskiego usunąć naukę judaizmu, to nie pozostanie nic.

Znacznie bardziej były otwarte na Żydów loże kanadyjskie. Kanadyjski Ye- vish Guardian /Opiekun Żydowski/ z 12 kwietnia 1922 r. donosił: Bardzo rzadkie nabożeństwo odbyło się w niedzielę 26 marca b.r. w synagodze reformistów „Emanuel Tempie” w Montrealu, gdyż „Loża Koryncka” w świątyni tej odprawiała swoją religijną służbę. O ile sobie możemy przypomnieć, jest to pierwszy wypadek w Kanadzie czy USA, że nabożeństwo wolnomularskie odbyło się w żydowskiej bóżnicy przy wspólnym udziale Żydów i chrześcijan /prekursorski „ekumenizm”, Żydów, chrześcijan, masonów i żydomasonów! – H.P./. Nabożeństwo zostało odprawione pod kierunkiem poważnego brata, rabina M.J. Merrita, który wygłosił natchnioną mowę o wolnomularstwie: Nie ma odpowiedniejszego miejsca – powiedział mówca, które by bardziej nadawało się na odprawianie obrzędów masońskich, jak to, ponieważ wolnomularstwo jest nierozłącznie związane z historią tego ludu /żydowskiego – H.P./, do którego ta Świątynia należy. Wolnomularstwo zrodzone jest z Izraela.

Jednocześnie na „drugim końcu świata” czyli w Anglii, emigracyjne pismo rosyjskich masonów Siewodnia /Dziś/ donosiło o ślubie Żydówki Annie Kleinfeld, której ślub odbył się w świątyni masońskiej:  Ślub odbędzie się dnia 24 czerwca w nowej świątyni londyńskiej: ponieważ jednak Annie Kleinfeld jest Żydówką, przeto ślubu udzielą rabini: londyński Färber i rabin Cardifu – Jerewicz.

Wniosek również prosty pomiędzy „Świątynią” masońską, a bożnicą żydowską nie ma istotnych różnic. Mamy „w tym temacie” jakże wymowną glossę polską. Pochodzi ona z książki polskiego Żyda H. Szoskiesa Powietrzem, lądem i morzem poprzez cztery kontynenty. Opisuje on swój pobyt w loży masońskiej w USA: Zebranie miało przebieg następujący: zebranie loży odbywa się w świątyni „Pitien” na 50 ulicy. Podwoje sali są rozwarte na oścież, ale gdy chcę przekroczyć próg, odźwierny zatrzymuje mnie. Tymczasem rzucam spojrzenie wewnątrz sali i ogarnia mnie zdumienie. Wszystko utrzymane jest w stylu egipskim, z barwnymi lampkami pod sfinksami, wołami i kotami /! – H.P./, a sala jest pusta. W głębi stoi ołtarz, na którym spoczywa chorągiew amerykańska, oraz kurtyna synagogalna, wyhaftowana złotem. Po bokach otwarta galeria o dwóch rzędach, przepełnionych panami i damami. Naprzeciw mnie, przy ścianie – podium, na którym siedzi prezydent loży i jego zastępca. Gdy służący melduje prezydentowi, że przybyłem, ten się podnosi i przykłada rękę do serca, potem wyciąga ją ku niebu i wreszcie przykłada palec ręki do ust. Gdybym był członkiem loży, to i ja musiałbym naśladować te wszystkie ruchy i wtedy sam bym już wszedł na salę. A ponieważ byłem tylko osobą zaproszoną, to prezydent po daniu znaku zeszedł z podium, podszedł do mnie, wziął mnie pod rękę i doprowadził do ołtarza. Wszyscy powstali z miejsc, gdy prezydent oświadczył: – Bracia i siostry, przedstawiam naszego gościa z Europy, który nie jest „bratem”, ale wiernym Żydem. Witamy go tu.
I znowu uczyniono znak, który oznacza: w sercu miłość, ręka ku niebu, palec do ust – milczenie /zob. niżej – H.P./.  Stałem sprężony jak żołnierz, trzymany pod rękę przez prezydenta, i czułem się nieco głupio, ale zachowałem powagę. Następnie odprawiono nabożeństwo /w loży masońskiej! – H.P./ za członków zmarłych podczas lata/…/ Udzielono mi głosu, i muszę powiedzieć, że atmosfera mistyczna -wywołała silny wpływ na mnie. Moje pozdrowienie z Europy dostosowałem do wytworzonego nastroju. Poseł stanowy ze wszystkich lóż masońskich złożył sprawozdanie o położeniu żydowskim na całym świecie. Zadawano mi pytania. Cała dyskusja prowadzona była po angielsku – zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Miałem prawdziwą rozkosz duchową, rozmawiając podczas kolacji z tym towarzystwem, które przeważnie słyszało mowę żydowską w domach rodziców i zachowało całą miłość i pietyzm dla języka macierzystego, starej ojczyzny i ducha żydowskiego.

Tu glossa do gestu i słów: „palec do ust – milczenie”. Obserwujmy ten gest u współczesnych „wtajemniczonych”, w tym polskojęzycznych. Wielce pouczająca obserwacja! Tuż przed Wielkanocą A.D. 2008, w głównym wydaniu polskojęzycznej TelAwizji nadano wywiad z postulatorem beatyfikacji Jana Pawła II – księdzem Oderem, duchownym o rysach twarzy wyraźnie „południowych”. W pewnej chwili ks. Oder bez wyraźnego powodu położył wskazujący palec prawej dłoni pionowo na ustach. Utrzymał go w tej pozycji nie dłużej niż sekundę, następnie przesunął go w lewo…

W kalendarzach masońskich, m.in. w kalendarzu opracowanym przez Dalensa, znajdują się najbardziej dla masona niezbędne informacje, ale na samym początku kalendarza mason znajduje dokładny spis świąt żydowskich. Dlaczego żydowskich, a nie protestanckich lub prawosławnych? W tymże kalendarzu, w spisie najważniejszych dla masonów rocznic, znajdujemy datę śmierci Mojżesza Mendelssohna, kultowej postaci żydostwa nazywanego przez Żydów Trzecim Mesjaszem. Dlaczego w każdej encyklopedii masońskiej, ale to każdej, znajdujemy obszerne opracowanie o żydowskiej Kabale? Masoni odprawiają swoje obrzędy z nakrytymi głowami. Podobnie jak Żydzi w synagogach. Tak to otwarcie wyjaśnia mason Hermann Gloede: Ponieważ także nasze zwyczaje nawiązujemy bezpośrednio do żydowskiego kapłaństwa, można więc nasz zwyczaj nakrywania głowy wyjaśnić jako znak, że mamy stanowić świętą kapłańską gminę. Nie dodał, że gminę żydowską.

W amerykańskim kalendarzu masońskim, jego autor Daniel Sickels jako cel główny masonerii podaje: Masoni wznoszą budowlę, w której Bóg Izraela ma na zawsze zamieszkać.
Autor niemieckojęzyczny P. Hasselbacher wyjaśnia czytelnikowi tego kalendarza znaczenie słów: Ahiman Razon /zob. przypis/. Po hebrajsku Ahiman znaczy bracia, manah – wybrany, powołany; ratzon – prawo, zakon. Zatem Ahiman Razon to bracia dla zakonu /jego wybrani/.

W masońskim podręczniku dla „braci” w stopniu mistrzów podano: Wolnomularstwo przyjmuje jako założenie – Jehowę. Kim jest ten Jehowa? Wyjaśnia prestiżowa publikacja masońska Allgemeines Handbuch der Freimaurerei – Powszechny Podręcznik Masoński: Jehowa jest hebrajskim, nigdy przez Izraelitów nie wypowiadanym imieniem Boga. Słowo Jehowa jednak wypowiadają masoni w niektórych sytuacjach. Po pierwsze – jako słowo – klucz rozpoznawczy. Po drugie, jest ono w wielu sytuacjach między masonami po prostu przepustką. Plan architektoniczny świątyni Salomona znajduje się na dywanach niemal wszystkich lóż masońskich. Przypomina on masonom, że ich „religijność” opiera się na Bogu żydowskim – Jehowie.

Otwarcie potwierdza tę interpretację mason S. Gowan w czasopiśmie Freemason /Wolnomularz z 2 kwietnia 1930 r.:  Masoneria opiera się na dawnej wierze Izraela/…/ Izrael zrodził piękno moralne /! – H.P./, które jest podstawą masonerii. Ładne piękno moralne: pasmo zbrodni, zdrad, oszustw, kłamstwa, lichwy, pogardy dla „goim”!.. Widać to piękno moralne na okładce naszej książki – piękno Złotego Cielca! Oto cały program masonerii, w definicji pisma Le Symbolisme / Symbolizm/ z 1928 r.: Pierwszym czynem /masonerii/ będzie gloryfikacja rasy żydowskiej, która przechowała nienaruszony boski depozyt wiedzy. Na niej więc oprą się, by przekreślić granice. Dodajmy – wszelkie granice: terytorialne, ideowe, moralne, wyznaniowe, etc.

Polskojęzyczny mason Andrzej „Strug” /pseudonim literata Tadeusza Gałeckiego/ – b. Wielki Mistrz Wielkiej Narodowej Loży Polski i pierwszy Wielki Komandor Najwyższej Rady Polski, nauczał to samo co jego zachodni żydomasoni: Wierzę, że nadejdzie czas, gdy cały świat bez wyjątku spoglądać będzie z podziwem i uznaniem na Palestynę, że nauczy się od niej wiele/…/ i uzna posłannictwo narodu żydowskiego w odrodzeniu wszystkich narodów świata. Mistrz „Strug” nie mógł przypuszczać, że cały świat będzie spoglądać na Palestynę nie po to, by podziwiać naród żydowski, tylko podziwiać heroizm Palestyńczyków broniących swojej ojczyzny przed żydowskimi najeźdźcami i uzurpatorami. I nie daj Bóg, aby odrodzenie narodów świata miało się dokonać według zasad tych barbarzyńców.

Zakończmy tę wędrówkę po zakamarkach „duszy żydowskiej” wmontowanej w jej służebnicę – masonerię, cytatami innych luminarzy żydowskiego „mesjanizmu” i „mistycyzmu”.

Pismo La Vérité Israelite /Prawda Izraelska/:Duch masonerii, to duch judaizmu w jego najbardziej fundamentalnych wierzeniach; to są jego idee, to jest jego język, to jest niemal jego organizacja…

The Jewish Tribune: Masoneria opiera się na judaizmie. Usuńcie z rytuału masońskiej treść judaizmu, cóż z niego zostanie?

Disraeli – premier brytyjski, Żyd, gdy powoływał się na wydarzenia „Wiosny Ludów” /żydowskich?/ z 1848 roku, w brytyjskiej Izbie Gmin w 1852 roku: Przyrodzona równość ludzi i zniesienie prawa własności są proklamowane przez tajne związki, które tworzą rządy tymczasowe, a ludzie rasy żydowskiej znajdują się na czele każdego z tych związków. Wpływ Żydów można rozpoznań w niedawnym wybuchu sił destrukcyjnych w Europie. Rozszerza się rewolta przeciwko tradycji i arystokracji, przeciwko religii i prawu własności.
Les Archives Israelites: Jules Lemaitre zdaje się wierzyć, iż masoneria jest pochodzenia żydowskiego: nie myli się. Jest wiele rzeczy trudniejszych do udowodnienia.

Elie Faure: Od Majmonidesa do Charlie Chaplina – ścieżka jest łatwa do wyśledzenia, z tym, że krążenie ducha żydowskiego było, by tak rzec, nieuchwytne i dopiero po jego przejściu dawało się zauważyć jego siłę rozkładową /../ Freud, Einstein, Marcel Proust, Charlie Chaplin otwarli w nas, w każdym tego słowa znaczeniu, przedziwne tunele, obalające mury klasycznej budowli grecko-łacińskiej i katolickiej, w łonie której żarliwy sceptycyzm duszy żydowskiej czatował przez szereg stuleci na okazję, by nimi wstrząsnąć od podstaw/…/ a zarazem oczekiwał, że w wyniku samego zaprzeczenia ukształtuje się z wolna nowa budowla, głęboko naznaczona inteligencją, zaciekle zmierzającą do usunięcia na zawsze nadprzyrodzoności z horyzontu człowieka.

Oto rdzeń tej odwiecznej żydomasońskiej, talmudycznej dywersji w świecie cywilizacji łacińskiej: usunąć na zawsze nadprzyrodzoność z horyzontu człowieka, zamienić go w dwunożną małpę żyjącą tu i teraz i nigdzie wyżej, nigdy później, po śmierci. Destrukcja tej gigantycznej, światowej piątej kolumny zwanej masonerią i żydomasonerią, to programowy skutek tworzącej ją Globalnej Lichwy, wtedy jeszcze nawet nie globalnej tylko europejskiej, potem amerykańskiej.

ZOBACZ TAKŻE:

Sorry, the comment form is closed at this time.