Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Zagłada Ormian, Greków i Asyryjczyków

Posted by grypa666 w dniu 24/09/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

Panika, ze Grypa666 sie zwinie

Podajac encyklopedyczna definicje bloga, jeden dowcipnis skomentowal moja zapowiedz, ze zwine blog przy malym poziomie datkow: To usuwaj !!!!!! Umi przeklejac z lencyklopedi, a zwijac (odkladac jako archiwum) nie odroznia od usuwac! Widocznie mu/jej blog Grypa666 zakalcem. Hmmm, to po co wchodzi? Sluzbowo, czy znajduje tu uzyteczne info. Dal/a datek? Nieco inaczej yntylektualnie (i urocza gwara slaska?)  zareagowal daniel dancer1@interia.pl: sorry – Tworzysz bloga dla KASY ? lepiej idz zarabiac do kompleksu jot ! I nie pierdol ze się zwiniesz jak Ci nie beda becalowac kasiore ! (tak ja tez moge dzialac) kolejny gamaon z okraglego stolu… Piszcie danielowi listy pocieszajace, ze wystarczy raz na rok wplacic 10 zl i nie bedzie problemu, nie bede musial isc robic dla judeocentykow przy kanciatych stolach czy gdzie on mnie wysyla…. Czekamy na blog daniela, a jak bedzie dobry, sam wplace dyche.

………………………….

ALERT: Ziemniak wywołujący odporność na antybiotyki

Szanowni Członkowie i Sympatycy Koalicji Polska Wolna od GMO: Zanim powiecie, że jesteście zbyt zajęci prosimy abyście odpowiedzieli sobie na poniższe pytania. I prosimy abyście pamiętali, że chodzi o kluczowe dla nas wszystkich sprawy: zdrowie nas i naszych dzieci, niezależność żywieniową, wolność od korporacji oraz ochronę skarbu jakim jest polska różnorodność biologiczno-kulturowa. Jeśli my tego nie zrobimy, kto to zrobi? Jeśli nie zrobimy tego teraz, to kiedy to zrobimy? Jeśli nie zrobimy tego razem, to jak to zrobimy? Trudno sobie wyobrazić polską spiżarnię bez ziemniaka. A dopuszczony do uprawy w Unii Europejskiej genetycznie zmodyfikowany ziemniak AMFLORA zawiera gen wywołujący odporność na niektóre antybiotyki. Oznacza to wystawienie na niebezpieczeństwo zdrowia ludzi i zwierząt. Wprowadzenie tej odmiany do środowiska oznacza, że odporność na antybiotyki może zostać przekazana innym organizmom, w tym licznym bakteriom chorobotwórczym. Ziemniak ten jest przeznaczony do celów przemysłowych, jednak nie da się kontrolować jego uprawy i zastosowania skoro wyglądem nie różni się od innych ziemniaków.W dniach 9 i 10 października 2010 r. w całej Polsce organizowane będzie „ŚWIĘTO ZIEMNIAKA BEZ GMO”. Po „wykopkach” czas na refleksję i edukację. BARDZO PROSIMY abyście się aktywnie włączyli i zorganizowali swoje wydarzenia z okazji „ŚWIĘTA ZIEMNIAKA BEZ GMO”. Jak to zrobić znajdziecie na stronie www.swietoziemniakabezgmo.pl gdzie opisanych jest już około 50 różnych wydarzeń w całej Polsce. Prosimy o kontakt. Chodzi o to abyśmy zjednoczyli się we wspólnej sprawie na kilka godzin i pokazali, że nie ma miejsca w Polsce i w Europie na uprawy GMO takie jak: ziemniak AMFLORA czy genetycznie zmodyfikowana kukurydza MON810. Już 8 krajów wprowadziło zakazy na uprawy GMO a Rząd RP ciągle udaje, że nie może tego zrobić bo zabraniają tego przepisy unijne. WSPIERAJ KAMPANIĘ http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/Z poważaniem, Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel) i Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi Przeczytaj Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych problemów

…………………………………….

Witam serdecznie,  Czy badał ktoś może zależność między smugami chemicznymi rozpylanymi nad polską hmm od ok. lat 90tych a występowaniem alergii?. Ciekawym jest to że kilkanaście lat temu zaczęto lansować teorię w której pyłki kwiatów uczulają – jest ona nonsensem ponieważ po 1. Czemu wcześniej nie wykrywano przypadków alergii i 2 metafizycznie. Jak Bóg stwórca wszystkiego co idealne uczyniłby coś takiego?. Biznes alergologiczny zakwitł na dobre – może i dlatego opłaca się pryskanie ludzi? Jak mi wiadomo istnieją również szczepionki przeciwalergiczne co może być z pewnością kolejną furtką dla przemysłu farmaceutycznego. W końcu nikt z alergii wyleczyć się nie może – bo przeciwalergiczne tabletki działają tylko na skutek…czyżby przyczyna była stała i niezależna od nas -> smugi chemiczne?. Pozdrawiam – Tobiasz

Vismaya: Więcej niż 3 mil. amerykanów ma dzisiaj jakaś alergię; jedni od pyłków kwiatowych, inni od orzechów, ryb ….W l. 1997 – 2008 wzrosła 3-tnie alergia u dzieci, tak wynika z raportów medycznych na ten temat. Raporty pokazują również jak niebezpieczne są orzeszki ziemne, wiosenne kwiaty …. i kupę innych czynników z naturalnego środowiska. A ja uważam, że na ten temat jest potrzebna rzetelna analiza i dalsze naukowe badania (wiarygodnych naukowców), bo tak naprawdę zwykły śmiertelnik nie wie dlaczego tak gwałtownie rośnie zachorowalność na różne alergie (… i nie tylko!!! ).  Ogólnie biorąc za to wszystko odpowiedzialny jest układ odpornościowy, który reaguje na szkodliwe substancje wnikające w ludzkie ciało. Dzisiaj ludzie wdychają z atmosfery różne substancje, począwszy od samochodowych spalin, fabrycznych dymów do trucizn spadających nam z nieba. Badania przeprowadzone przez lekarzy w Szkocji wykryły znaczne zwiększenie zachorowalności na astmę alergiczną i udział środowiska w tym zachorowaniu. Autorzy wyciągnęli wnioski, że czynniki środowiska przyczyniły się do rozwoju tej choroby, niezależnie od uwarunkowań rodzinnych (genetycznych). Astma nie bierze się z niczego, jesteśmy atakowani z ziemi, wody, powietrza. Jeśli coś z tym nie zrobimy, tylko sobie będziemy tak cicho siedzieć, niedługo będziemy martwi a ci najbardziej twardzi będą snuć się po Ziemi niczym żywe trupy. Prawda jest taka, że i te orzeszki są zatrute, tak jak i inne nasze produkty spożywcze sztucznie „wzmacniane” (modyfikowane). I cokolwiek w tym temacie wykrzyczą ludzie w stylu: totalna bzdura, chemtrails nie są prawdziwe … to jednak radzę podnieść głowy do góry i uważnie przyjrzeć się niebu, bo wszyscy oddychamy tym samym powietrzem, pijemy tą samą wodę, żywimy się żywnością ze „wzmacniaczami”.  W ten sposób wszyscy popełniamy zbiorowe samobójstwo! I po części sami czynimy się ofiarami ignorując prawdziwy stan naszego świata. Nie przyszłam tutaj nikogo sądzić. Rozumiem, że temat jest niezmiernie trudny i ludziom nie mieści się w głowach, jak można tak dalece działać na szkodę drugiego człowieka? Przecież nasi oprawcy oddychają tym samym powietrzem ?! Nawet najtęższym umysłom tego świata na to pytanie ciągle brakuje odpowiedzi. A my, ci którzy już widzą co się tak naprawdę wokół nas dzieje ratujmy słabszych, otwierajmy śpiącym oczy, tutaj nie chodzi juz tylko o alergię ale o całą naszą ludzkość !!!

………………………..

Książka NATO na Balkanach dostępna

Można ją nabyć u Księdza Pawła, Warszawa, nr komórki 501 122 560

……………………………

Polecam chleb „francuski” — Mgrabas (Przemysl)

Powachalem, probowalem, rzeczywiscie pyszny – PB, wybrednik chlebowy

†††††††††††††††††††††††††

Czytelnia

Z dojczlandii: milej lektury o „polskich obozach koncentracyjnych”

Życzymy miłej lektury–Redakcja-Silesia-Schlesien.

Czyzby wspolpraca z judeocntrykami? Prosze przysylac komentarze krytyczne, najlepsze opublikuje – PB

………………………….

http://poliszynel.wordpress.com/2010/09/23/medialna-i-polityczna-fikcja-polski-unii-i-swiata/

http://poliszynel.wordpress.com/czym-jest-unia-europejska/
http://poliszynel.wordpress.com/usa-swiatowy-terrorysta-nr-1/
http://poliszynel.wordpress.com/nwo/

†††††††††††††††††††††††††

Aktualności krajowe

„Nauki” KK: papu GMO „nieszkodliwe” (a 10 IV popelnil Putin)

Piotr Bein: Niektorzy hierarchowie katoliccy rozpowszechniaja wredne info z korporacji jak Monsanto, ze GMO jest nieszkodliwe. Podobnie propaganda KK szerzy stronnicze domysly (zanim rozpoczelo sie sledztwo z prawdziwego zdarzenia) o „ruskim” sprawstwie 10 IV, podczas gdy Macierewicz zbiera podpisy „Polakow” pod wnioskiem do Kongresu USA, by sledztwem zajeli sie wspolsprawcy 11 IX, judeocentrycy w Kongresie i Senacie USA! Czemu na odsiecz propagandowa do KK leca jak muchy na lep zbrodnicze organizacje? Czyzby mieli tam pobratymcow, czy moze hierarchia przyciaga osoby ograniczone umyslowo i nieodpowiedzialne spolecznie? Nawet jesli nie byloby dowodow na szkodliwosc GMO (wierutne klamstwo, bo dowodow jest wiecej niz bp Zycinski mialby czas przeczytac), to nie ma dowodow na NIEszkodliwosc GMO, wiec z zasady ostroznosci nalezyw czambul  potepic ten eksperyment rodem z eugeniki hitlerowskiej IG Farben.

……………………………………..

Macierewicz w USA

Nareszcie wczoraj dostalam dysketke z nagraniem p. Antoniego Maciarewicza.  Pojechalam po nia do Los Angeles.  Akurat byl roczny bazar urzadzony przez kosciol.  Niestety, kiedy wrocilam i znajomy majstrowal zeby dac ja na komputer, okazalo sie ze jest w niej jakis blad.  Zaraz pojade do specjalistow, moze da sie uratowac zeby jaknajpredzej rozeslac komputerowo. Agentura organizuje ta petycje gwaltem !  Wlasnie agent, ktorego ja publicznie odkrylam dwa tygodnie temu na zebraniu „Pol-Am Kongresu”  (dalam w cudzyslowie specjalnie) byl na bazarze i, z pomoca „dyrektorstwa Kongresu”, zbieral podpisy na ta petycje. Ludzie, bez zadnego zrozumienia co podpisuja ale z uczuciami dawnych przezyc i pod wplywem propagandy, podpisywali  chetnie. Pan Antoni Macierewicz juz byl w kilku innych Polonijnych srodowiskach.  Podobno byl tez w Chicago i w Nowym Yorku.  Zadziwiajace jest dlaczego z tych srodowisk nikt nie podniosl alarmu co on wyprawia i nie rozeslal jego sprytnego oszustwa Polakow ! — Dana Alvi, PAPUREC – Zeby Polska Byla Polska!

Andrzej Szubert: A może i my zorganizujemy pisemną, internetową petycję do sejmu tzw. III RP z rządaniem utworzenia Międzynarodowej Komisji d/s ponownego śledztwa zamachów z 11/9 ? Ostatecznie zginęło tam wśród trzech tysięcy ludzi kilku Polaków! Dlaczego tylko żydowska agentura organizuje petycje dla oddania śledztwa smoleńskiego w łapska  zbrodniarzom z USA?

Zbig: Ciekawa propozycja, tylko czy ktoś to nagłośni, bo inaczej przepadnie wśród morza inych petycji i listów…A tak na marginesie wczorajszej nieszczęśnej katastrofy autokaru, która Niemcy uznali za najtragiczniejszą w ciągu ilus tam lat, moze będziemy mieli okazję zobaczyć jak wygląda śledztwo „made in BRD” w porównaniu z tym „in ZSRR” i postawę rządu – czy wrak autobusu będzie rdzewiał gdzies na polu pod berlinem, czy tak samo śledztwo oddane zostanie Niemcom, czy wrócą zaspawane trumny, kiedy pojawi się raport, itd.

…………………………………

Doniesienie o popelnieniu 10 IV

………………………………

Teksty z judeopolonia odzyskane

Zbig: wiele plików z j-p w jednym archiwum .zip, ale nie wiem, czy wszystkie do momentu zlikwidowania… 1. judeopolonia.zip (1.27 MB)

…………………………….

Zyd madrzejszy od prezydenta, premiera i burmistrzowej razem wzietych

…………………………………………

Rozpoczęła swoją działalność TV Fides et Ratio

 

I program poświęcony jest Marszowi dla Chrystusa Króla Polski w Warszawie

 
Telewizja pragnie budować intergalną  świadomość katolicką i narodową, ukazując różne aspekty rzczywiastości naszego kraju często przemilczane lub deformowane w mediach publicznych i komercyjnych. Szczególnie pragniemy ukazywać życie Polski katolickiej we wszystkich jej wymiarach religijnych, rodzinnych, społecznych i politycznych. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do jej wspóltworzenia i propagowania, a także o konstruktywne uwagi i propozycje. Pragnę ponadto przypomnieć, że nasze środowisko uruchomiło dotychczas dwie telewizje internetowe o charakterze informacyjno-wykładowym TV Wszechnica Narodowa oraz Stowarzyszenia Fides et Ratio. W przygotowaniu popularna Telewizja Polonitas o profilu reportażowo-publicystycznym. — serdecznie pozdrawiam Stanisław Papież
Ps. Uprzejmie informuję, że wykłady Wszechnicy Narodowej rozpoczną sie w tym sezonie za miesiąc 30 pazdziernika br. Szczegółowe informację prześlę w osobnym komunikacie

…………………………………….

Bronmy obroncy Krzyza

Przesylam  protest w obronie Jana Kossakowskiego – obrońcy Krzyza w Warszawie, który w brutalny sposób został porwany przez policję i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Zwracam się z prośbą o wysyłanie protestów z żądaniem Jego uwolnienia — Stanislaw Papiez

……………………….

Msza za Polskę — Ks. Piotr Natanek

…………………………

Washington Post: Rosja daje Polsce wiecej dokumentow o Katyniu

†††††††††††††††††††††††††

Aktualności zagraniczne

Insajder rzadowy: Bush autoryzowal 11 IX

Tak twierdzi Stanley Hilton, b. starszy doradca republikanskiego senatora Boba Dole’a. Hilton znal osobiscie przez dziesiatki lat Rumsfelda i Wolfowitza. Ujawniajac powyzsze info, zaryzykowal on swa kariera zawodowa, a moze i zyciem.

…………………………………..

Islamizacja Francji — tabu!

…………………………………..

1-szy wiceprezydent Iranu: Izrael przedstawicielem Szatana na Ziemi

…a istnienie Izraela w regionie to smiertelny jad. Mohammad-Reza Rahimi powiedzial takze na spotkaniu z libanskim ministrem zdrowia (Mohamad Jawad Khalifeh): Niewatpliwie rezim syjonistyczny zostanie bezwzglednie pokonany wobec oporu i zdecydowania narodow w regionie.

…………………………………

Australijski sondaż nt. szczepień dzieci

Nadeslala Vismaya
Od pewnego czasu członkowie rządu i przemysłu medycznego w Australii próbowali wyjaśnić dlaczego dużo rodziców odmawia ochronnych szczepień. Zauważono również, że przeciwnikami szczepień jest duża grupa wyksztalconych rodziców, których oskarża się o ignorancję i nie dbanie o zdrowie własnych dzieci. Starająć się wyjaśnić sprawę  AVN (Australian Vaccination Network – australijska sieć szczepień), skontaktował się z ponad 10 000 australijskich rodziców, którzy odmówili szczepień swoich dzieci. Jakie przeważały argumenty rodziców:
1. Szczepionki nigdy nie były testowane.
2. Szczepionki zawierają toksyczne dodatki i metale ciężkie.
Na tej liście znajdują się następujące toksyny: formaldehyd, fenol, aluminium, konserwująca rtęć, która jest znaną neurotoksyną.
3. Szczepionki są zanieczyszczone ludzkimi i zwierzęcymi bakteriami.
4. Szczepionki mogą powodować poważne skutki uboczne (drgawki, podaczkę, uszkodzenie mózgu, syndrom nagłej śmierci niemowląt – SIDS,  wylewy krwi do mózgu).
5. Szczepionka może powodować poważne długotrwałe skutki uboczne. Wg. raportów medycznych; obecnie dzieci są mniej zdrowe, cierpią na różne przewlekłe schorzenia (astmę, egzemę, alergie pokarmowe, przewlekłe infekcje ucha, zapalenie stawów, autyzm, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, nadpobudliwość, schizofrenię, stwardenienie rozsiane, raka) i wiele innych przewlekłych autoimmunologicznych chorób, których ciągle przybywa.
6. Szczeopnki nie chronią przed chorobami zakażnymi.
7. Lekarze nie są już uznawani za wiarygodnych arbiterów naszego bezpieczeństwa. Stosowany na nich nacisk od czynników odgórnych, szczególnie od rządów. Rodzice przestają im wierzyć.
8. Lekarze i pracownicy zdrowia rzadko, jeśli kiedykolwiek sporządzają sprawozdania na temat skutków szczepień. Rodzice nie mogą się opierać na danych.
9. Niektóre choroby dziecięce mają korzystne aspekty, zatem ich zapobieganie nie jest w interesie dziecka. Np, Odra – wzmacnia układ immunologiczny. Badania wskazują, że dzieci nie przechodzące odry częściej cierpią w póżniejszym wieku z powodu niektórych nowotworów.  Wiele chorób wieku dziecięcego wzmacnia układ immunologiczny. Coraz więcej rodziców  ( i nie tylko) protestuje przeciwko przymusowi szczepień i karom dla rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci.
A co jest najbardziej zdumiewające nie szczepione dzieci w dalszym ciągu są najzdrowsze w naszym społeczeństwie.

………………………….

Teaparty EU

Piotr Bein: Ruch Teaparty USA, poczatkowo oddolny i transformacyjny, zostal zinfiltrowany przez judeocentrykow. Prawdopodobnie w Europie sprobuja to samo, czujac powszechne niezadowolenie z systemu i okradania przez banksterow.

Jerusalem Post (21.9.2010): 20 lat stosunkow Polska-Izrael

 Z kraju brzydzacego sie Zydami i Izraelem za komunizmu, Polska stala sie jednym z najlepszych przyjaciol Izraela w Europie.

………………………….

Iran: USA i Mosad w 11 IX

Po oswiadczeniu zwatpien prezydenta Iranu nt. 11 IX, wysoki doradca wojskowy przywodcy Rewolucji Islamskiej mowi, ze  CIA i Mosad byly zaangazowane w atakach: USA i syjonisci opracowali strategie 11 IX celem przxeciwdzialania islamskiej czujnosci i kontroli zasobow energetycznych Bliksie3go Wschodu, agencja IRNA przytoczyla gen. Yahya Rahim-Safavi’ego. Wg niego, Al Kaida ani Osama bin Laden nie posiadali zdolnosci wywiadowczych na poziomie porownywalnym do  CIA, Pentagonu i FBI, zeby wykonac zaskakujace ataki na czule osrodki w USA 11 IX.

………………………

USA zorganizowało 11  IX, by pomóc Żydom

Andrzej Szubert: Sfora próbuje zdyskredytowć wypowiedź prezydenta Iranu w ONZ. Wściekłą nagonkę za to samo na niego urządzają też właśnie teraz  niemieckie media. Nazywają to nieodpowiedzialnym antysemityzmem i profanacją znajdulącej się w pobliżu ONZ „grund zero”. Naturalnie okrzyczano go jako osobę niepoważną wykorzystującą ONZ do szerzenia fałszywych „teorii spiskowach” szkalujących USA i żydostwo. Podobnie dostało się byłemu prezydentowi Włoch, gdy trzy lata temu w wywiadzie dla gazety powiedział, że „wszyscy wiedzą, że WTC to robota Mossadu i CIA”.

…………………………………….

Judeocentrycy skrytykowali Clintona

Wg doniesienia CNN, Clinton powiedzial, ze przeszkoda w procesie pokojowym w Palestynie sa emigrancji z Rosji w Izraelu.  Dzieci ich i osadnbikowmi stanowia radykalny element np. w armii Izraela, przeciwny rozwiazaniu pokojowemu. 16% Izraelczykow mowi po rosyjsku. Politycy izraelscy mocno skrytykowali wypowiedz Clintona.

………………………

Izraelski chrzescijanin przesladowany

Roy Tov opublikowal m.in. na dysydenckiej witrynie Rense.com artykul pt. Rozwiazac zydowski problem Ameryki o tym, jak Izrael wykorzystuje USA. Podobne artykuly mozna znalezc w Jerusalem Post. Tov zacytowal decyzje najwyzszego sadu USA ws. internowania mniejszosci stwarzajacych problemy Ameryce podczas II wojny swiatowej i zaproponowal, zeby zastosowac cos podobnego w stosunku do Zydow w USA, bo brak dzialania zapobiegawczego rowna sie dyskryminacji (nie-Zydow) i rasizmowi, czyli jest nieonstytucyjny .

Nastepnego dnia Rense.com zastapil tekst nieprzyjemna notka dla autora, ktory otrzymal tez szereg e-poczt. Wszystkie zignorowaly stronniczosc pro-izraelska USA, przy czym zadna nie znalazla bledow logicznych w artykule. Cenzura pozbawila autora znacznej czesci dochodu z jego ksiazki  The Cross of Bethlehem.  Brutalny atak agentow Mosadu na Tova w ubr. pozostawil go z obrazeniami gardla, ktore pogarszaja sie stopniowo i coraz trudniej mu mowic. Tov nazywa to powolna smiercia, bo pozbawia go mozliwosci publicznych wystapien i nauczania.

Tov prosi o datki i kupowanie jego ksiazek na Amazon.com. Apeluje on do rzadu Iranu ws. szykan doznawanych w Boliwii, gdzie jest na uchodzstwie. Boliwianska ochrona i odzwierny ambasady Iranu w La Paz blokuja mu dojscie do  ambasady, gdzie stara sie o azyl w Iranie.Tov ma status uchodzcy poltycznego wg Konwencji Genewskiej z 1951 r. Poza atakiem, ktory uszkodzil gardlo Tova, Izrael probowal zlapac go w zasadzke, nawet przy pomocy znanego polityka USA. Tov szuka azylu w kraju nie posiadajacym stosunkow dyplomatycznych z Izraelem.  

†††††††††††††††††††††††††

Co zrobimy ze scypieniami (c.d.)

Metoda Paracelsusa uodpornienia sie na bzdure

Roman Kafel

Czlowiek to doskonaly samoreperujacy sie system bioligiczno- spirytualny. Zdrowie to doskonala rownowaga pomiedzy tym bio-spirytualnym conglomeratem. W zdrowym ciele zdrowy duch i na odwrot..bo takie jest sprzezenie zwrotne. Zniszczenie, badz powazne uszkodzenie jednego z nich konczy sie smiercia, Nie ma zycia poza conglomeratem. Do zdrowia czlowiek potrzebuje zaledwie paru rzeczy- wymieniam w kolejnosci wg niezbednosci-czystego powietrza, czystej wody i czystej zywnosci! Bez powietrza nie przezyje dluzej niz pare minut bez wody parenascie dni, bez jedzenia paredziesiat dni… Zapmietajcie to i przyjmijcie- jako priorytet taka- a nie inna kolejnosc.
Kazda trucizna wprowadzana do sytemu przez organy oddychania, trawienia powoduje zaklocenia pracy programu zwanego metabolizmem co natychmieat wlacza program zwany systemem obronnym- immunologicznym ,ktory natychmiast reperuje uszkodzenia. Kazda trucizna, substancja szkodliwa, ktorej organizm nie potrzebuje powoduje zaburzenia pracy zwane chorobami, a te prowadza do zuzywania sie systemu w szybkim tempie. Dzis najwieksze szkody wyrzadza czlowiekowi Wielka Pharma i Wielki Kuchta..ktory zamiast zywic truje. Choroby- jakie nazywamy chorobami spolecznymi sa wynikiem bledow dietetycznych i jako wtorne dzialanie , czyli dobijanie wpedzonego w chorobe dieta trujaca- poprzez medycyne i lekarstwa. Na dzis dzien 85% wszytkich lekarstw ,jakie istnieja poprostu nie dziala- ale truje!  Lekarze Antyku tylko pomagali systemowi przywrocic rownowage przez podawanie supplementow- jakich barakuje systemowi (co poznawali przez diagnoze objawowa) i przez czyszczenie organizmu z toxyn,prawidlowa diete, uzupelniajaca braki mineralne i vitaminowe oraz odpoczynek.
Rak jest calkowiecie wyleczalna choroba dopuki istnieja ogrgany -jakie zaatakowal…mozna sie leczyc i leczy sie szybko. Nalezy sie trzymac prostej zasady…jedz tylko to co dal Bog i Natura i trzymaj sie z daleka od produktow produkowanych przez czlowieka! Nie jedz wogole tzw produktow wysoko przetworzonych..na czele z Cukrem bialym  i nigdy!!!! nigdy zadnych slodzikow! Nic co slodzone jest syropem kukurydzianym, nic co jest modyfikowane genetycznie zadnych sztucznych i utwardzanych tluszczy zadnych syntetycznych supplemetow zadnych zup w proszku, zadnych mixow, sosow,dippingow z torebki. Nie jedz mrozonego i przechowywanego w wielkich chlodniach miesa..lepiej nie jesc wcale. Mieso takie nie ma zadnej wartosci energetycznej ma za to wiele bardzo groznych toxyn. Jesli macie wybor jesc mieso- czy podroby- wybierajcie podroby, ale jesli wiecie -ze bydle bylo chowane naturalnie..szczegolnie wazne sa watroba, nerki , serce,chrztki..szczegolnie wartosciowy jest salceson…. dla malych  dziewczynek zachowujcie smalczyk z nadnerczy, chlopcy moga sie bez niego obejsc.  Alkohol jest potrzebny i powinno sie go pic..zwlaszcza piwo i vino czerwone,,szczegolnie tam, gdzie nie ma pieczywa zytniego. Najlepsze tluszcze to oliva z oliwek Virgin i olej ze siemienia lnianego..obydwa lecza raka,oraz smalec i maslo .Ponadto sa najlepszymi kosmetykami i baza dla kosmetykow naturalnych,,kosmetyki komercyjne sa trucizna!
Czlowiek musi chodzic,  dziennie musi przejsc wcale nie przebiec, ale przejsc od 3 do 6 km.
Od stolu wstawac- jak ma ochote jeszcze cos zjesc…i nigdy nie jesc pozniej nioz o 7 wieczorem, chyba ze tylko owoce.Spac min 6-8 godz i zawsze pomiedzy 22-2 w nocy..wtedy i tylko wtedy wlacza sie tzw enzym mlodosci,,regenerujacy system,,pamietajcie tylko pracuje pomiedzy 22 a 2 nad ranem i nie da sie go przestawic,,,zobaczcie na ludzi pracujacych w nocy i zauwazycie roznice w szybkosci starzenia sie.
Kazde trucie organizmu..nawet homeopatyczne stymulacje uruchamia program methabolizmu…i immunistyczny..przed nimi nic sie nie ukryje i natychmiast zaczynaja sie odpowiedzi tych programow na stymulacje toxynami…a jest ona zawsze jedna,,usuniecie toxyn. Nie truj zatem… Najgorsze spustoszenie czynia toxyny, virusy, zarazki etc.. jak wstrzykuje sie je bezposrednio do zyl,,omijaja bowiem caly szereg zabezpieczen w jakie wyposazone sa te dwa programy zabezpieczajace..i powoduja najwieksze szkody i spustoszenia…wiekszosc szczepionek nie przeszloby nigdy przez caly system immunistyczny….sa zatem kreowane celowo do szybkiego wejscia w krwioobieg.Popatrzcie na narokomanow i macie odpowiedz…dlaczego.
Traktujcie krew -jako tabu, czesc waszej duszy..ptomea…Czlowiek jest tak zbudownwy- ze wszystko co ma do niego wejsc wchodzi przez przelyk i tchawice…gdyby byla mozliwosc dodawania do krwi mielibysmy na naszym ciele taki zaworek, cycek -ssawke czy lizwake mczy cos innego, ktory by na to pozwalal…dodawanie do krwi odbywa sie wbrew instrukcji obslugi:-)))manual/:-))

………………………

Hjk: Słyszeliśmy cos podobnego w czasie spotkania z lekarzem -wynalzaca ze Szwajcarii, który wynalazł m.in. „lek na grypę”, a tak naprawdę sprayu do nosa albo do gardła, mieszaniny jakichś olejków i czegoś tam, zapobiegajacych namnażaniu bakterii i wirusów. Twierdził on podczas wykładu, ze tak naprawdę działa ok 200 leków, głównie na bazie ziół czy roślin, stąd „ofensywa” koncernów na różne plemiona indiańskie, murzyńskie i inne tubylcze, gdzie podobno jeżdżą i podpatruja miejscowych szamanów czy uzdrowicieli i próbują potem znaleźć „substancje czynne” w danej roślinie… A reszta faktycznie poza truciem to efekt na poziomie placebo…A jak się zaczyna skandal, bo rzecz staje sie dla wszystkich ewidentna, to wycofuje się dany „lek”…

Andrzej Szubert do Marka Glogoczowskiego w poprzednim wpisie:  „Co nie zabija to wzmocni” jest niebezpieczną i źle interpretowaną zasadą. Możma kogoś uodpornić na konkretną truciznę. Ale nie oznacza to, że organizm przez to zostaje wzmocniony i na inne szkodliwe substancja. Być może nawet osłabiony adaptacją na jeden szkodliwy czynnik będzie mniej odporny na inne, „nietrenowane” trucizny. Ponadto inna sprawa jest z substancjami cchemicznymi rozpadającymi się w organiźmie i wydalanymi na bierząco, a inna sprawa z tymi, które kumulują się w kościach, mózgu i innych organach. Na nie nie można się uodpornić, a ich skodliwość wraz z powiększaniem się odłogów wzrasta.

Powoływanie się na oficjalne statystyki i zdanie „ałtorytetów” naukowych dyskredytują cały wywów.  Ktoś powiedział, że ma zaufanie tylko do tych statystyk, które sam zafałszował. Utytułowanych usłużnych idiotów, na polityczny obstalunek fałszujących pomiary temperatur, też namierzono. Znajdzie pan profesorów doktorów habilitowanych gotowych podpisać każde kłamstwo, byleby robić karierę.  GMO i Codex A też pewnie nie są groźne, bo „ałtorytety” tak mówią. A chemtreils jest po prostu faktem. Wystrarczy mi spojrzeć przez okno. Gdyby było to uczciwe i niegroźne, to by się zbrodniarze do tego przyznali. Chemikalia wpadające do oceanów jedzą rybki, potem ludzie łapią rybki i ludzie jedzą rybki. O łańcuchu pokarmowym Pan nie słyszał? A o i kumulacji szkodliwych metali ciężkich w mózgach starżytnych  Rzymian też nie? Bo są przypuszczenia, że to doprowadziło do degeneracji rzymskich elit i upadku Rzymu. Niech Pan też nie zapomina o labolatoriach produkujących celowo nowe wirusy i bakcyle, puszczane następnie w obieg. Po co? Nie zauważa Pan związku przyczynowego zasięgu AIDS-a w Afryce ze szczepieniami przeciwko ospie i malarii finansowanymi z funduszy WHO? Chciałbym posiadać Pańską ufność w statystyki i serwowany nam obraz świata. Łatwiej się żyje, gdy człowiek nie wie lub odrzucie i nie wierzy w to, co zbrodniarze na niego szykują. To zwykła psychologia.

Hjk: Ja tylko dołączyłbym wątek „czarnobylski” – ludziom pracujacym w „słuzbie zdrowia” są znane fakty zwiększonej ilosci białaczek u dzieci i nowotworów, zespołów downa, jak równiez różnych schorzeń tarczycy u kobiet, na pewno powiekszeń po tej katastrofie, natomiast były juz dokumenty pokazujace zadziwajace mutacje u roślin i zwierząt żyjacych w okolicy, zaś sytuacja zdrowotna w okolicach na białorusi i ukrainie była katastrofalna, ale oczywiscie obowiazywała cenzura, mnóstwo ratowników czy techników pracujacych przy usuwaniu skutków zmarło… Co do zasady wyznawanej potem mocno w Hitlerjugend o zabijaniu i wzamacnianiu, ignoruje ona elementarne fakty istnienia w organizmie ludzkich tzw. mechanizmów obronnych, które odpowiadaja za neutralizację toksyn i różnych zagrozeń, bo w przeciwnym wypadku już dawno by nas nie było i … wszystko by nas zabijało (!). Faktycznie niskie dawki czynników szkodliwych moga mieć taki efekt „wzmacniajacy”, jako że „organ nieużywany zanika”, ale jak to chłopi powiadają „nie można zajeździć czy zagłodzic kobyły”. Kiedy tych obciążajacych czynników jest zbyt wiele, mechanizmy obronne zaczynaja się załamywać i poczatkowo zaczyna się osłabienie, a  nie wzmocnienie, potem choroba, najcześciej degenerująca, a kiedy juz wszystko po kolei wysiada następuje śmierć.

W sumie faktycznie na to wychodzi ze „co nie zabije to wzmocni” i zasada się potwierdza, tylko ze jest jeden „drobiazg” pomiędzy członami tego „wykluczania”:  to zabijanie jest bardzo rozciągnięte w czasie, przysparza cierpień i kosztów i oosłabień, a o to chodzi. Co za korzyść by była ze zlikwidowania mas ludzi za jednym zamachem? Żadna. A tak to mamy zyski z leków, człowiek chory i otępiony się nie buntuje, tylko „buduje socjalizm”, a zamiast emerytury, na którą jakoby pracuje, umiera. To wszystko przecwiczono juz w obozach, opracowujac „naukowe” metody exploatowania „bydła ludzkiego” (!), bo tak nas traktuja, z czym się nawet specjalnie nie kryja pisząc o „zasobach ludzkich”. A teraz tylko po kolei stosują.

Widać jeszcze za duzo ludzi dożywa emerytury, stanowiac problem dla „słuzby zdrowia”, systemów opieki i emerytalnych, stad mamy GMO, szczepionki, chemtraile w niespotykanej aktywności, opryski, fluorowanie wody, nieustanno promocję aborcji i eutanazji,itd. itp. Albo postanowili przejsć juz do działań radukaalny i depopulacyjnych, patrzac na wszystko, co się dzieje, szczególnie wyrywanie rolnictwa z rąk drobnych gospodarzy i pchania go w łapska koncernów GMO, dostarczajacych „produktów żywnosciowych”… Pozdr. i zdrowia życze.
PS. Oczywiscie dyskusja zeszła z tematu szczepionek, a ich efekty są przerażające, jest mnóstwo prac, artykułów, stron, forów, fakty są oczywiste, a jedynie czasem mamy fajerwerki typu „autyzm a szczepionki”, które krazą w masowej świadomości… Z wiadomych powodów fakty są ukrywane przed „masowym odbiorcą”…

Marek Glogoczowski: Moja znajoma z Genewy, Agata Wehrli, która przez wiele lat była głownym farmaceuta OMS/WHO mówiła mi, że istnieje lista ok. 400 leków, które są naprawdę skuteczne, a reszta to „lipa”, te same leki z posdtawinymi kilkoma molekułami, byleby zrobić kasę na głupocie klienteli, która wierzy w cudotwórcze własności coraz to nowych medykamentów.

†††††††††††††††††††††††††

Polska racja stanu

Chcialbym uzupelnic cytowane ponizej wywody Autorytetow na temat polityki zagranicznej o pewien drobiazg „techniczny,” a mianowicie, musimy sie zastanowic jaki wplyw na prowadzenie polityki zagranicznej Polski ma swiatopoglad, wiara, pochodzenie, sympatie, powiazania, itd. ludzi odpowiedzialnych za prowadzenie takiej polityki.

Dla mnie takim papierkiem lakmusowym jest stosunek naszego MSZ do Polonii. Nie musimy chyba udowadniac jak olbrzymi wlyw np. na polityke zagraniczna Stanow Zjednoczonych ma potezne lobby Izraela lub w jaki sposob chinska diaspora w USA pomaga rzadowi Chin w rozwijaniu dobrych stosunkow gospodarczych, handlowych, biznesowych i politycznych z tym krajem. A teraz przypatrzmy sie jak to wyglada w przypadku polityki naszego rzadu w stosunku do Polonii. Wrecz skandalicznym mozna nazwac postepowanie polskiego MSZ i naszych placowek dyplomatycznych w stosunku do organizacji polonijnych (USOPAL) w Ameryce Poludniowej.  Organizacje polonijne w USA nasycone sa agentami (TW), ktorych przysylano tutaj jeszcze za czasow komunistycznych.  Kordynacja ich dzialania zajmowali sie oficerowie sluzb specjalnych, ulokowani w polskich ambasadach i konsulatach. Organizacje polonijne w USA i w Kanadzie nie sa w stanie same sie oczyscic, przeprowadzajac lustracje swoich kadr, dlatego ich wplyw na zycie Polonii jak i na amerykanska polityke w stosunku do Polski jest minimalny.

Przypomnijmy tutaj slowa jakimi byly minister spraw zagranicznych Bartoszewski zegnal Pania Madziak Miszewska, ktora wyjezdzala z Warszawy, aby objac stanowisko konsula RP w Nowym Jorku: „Pani glownym zadaniem jest utrzymywanie dobrych stosunkow ze srodowiskami zydowskim,” a wiec nie z Polonia. Taka polityke polskich wladz w stosunku do Polonii nakreslil kiedys s.p. Geremek, ktory otwarcie wyrazal swoja pogarde do narodu polskiego. Przypomnijmy rowniez olbrzymia role jaka kiedys Kongres Polonii Amerykanskiej, a Prezes Moskal w szczegolnosci, odegral w staraniach o przyjecie Polski do NATO. Kiedy jednak Prezes Moskal zaapelowal, aby nie ulegac bezkrytycznie zydowskim roszczeniom wobec Polski, spotkal sie z bezprecedensowym atakiem ze strony polskich mediow i politykow. — Stan Sas (Nowy Jork)

…………………….

Opracował Hjk

Racja stanu, nadrzędny interes państwowy, wyższość interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości obywateli i organizacji działających w państwie. Ma charakter długofalowy i wynika z sytuacji międzynarodowej państwa. Charakterystyczne cechy racji stanu: suwerenność, niepodległość i integralność terytorialna, ochrona bezpieczeństwa państwa, narodowej tożsamości, możliwości rozwojowych kraju. Racji stanu służy polityka zagraniczna, dobór sojuszników, koordynacja poczynań wszystkich organów państwa i uzyskiwanie akceptacji ze strony obywateli.

prof. dr hab. Jadwiga Staniszkis

Europa bez Traktatu i kryzys: dwa wyzwania dla Polski
Pojawienie się globalnego kryzysu wykształciło nowy typ porządku. W UE powrócono do hierarchicznej formuły władzy i jednocześnie wzrosła dominacja tradycyjnej polityki, rozumianej jako walka państw narodowych o przywództwo. W Europie Środkowo-Wschodniej pojawiły się nowe tendencje, wynikające z oddziaływania krzyżujących się sił integracji i kryzysu. Ten ostatni wydobył całą gamę kosztów związanych z rozwojem zależnym, zarówno na polu ekonomicznym jak i społecznym. Na tle owych procesów pojawia się pytanie jak Polska powinna ukształtować swoją pozycję w Europie pozbawionej ciągle Traktatu i w dobie globalnej recesji gospodarczej?

gen. prof. dr hab. Stanisław Koziej

Polskie interesy bezpieczeństwa a sojusznicze strategie NATO i UE
Interesy bezpieczeństwa to niewątpliwie podstawowy składnik racji stanu. Trzeba o nie dbać w pierwszej kolejności samemu, zwłaszcza o te egzystencjalne. Ale też warto wzmacniać swe wysiłki wykorzystywaniem czynników zewnętrznych, w tym w szczególności sojuszy. Jakie w tym względzie szanse stwarza dla Polski członkowstwo w NATO i UE, a jakie stoją przed nami wyzwania, aby te właśnie szanse wykorzystać optymalnie w warunkach radykalnie zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa na progu XXI wieku? Szukanie odpowiedzi na te pytania będzie treścią tego referatu.

prof. dr hab. Piotr Łossowski

Polska racja stanu w świetle doświadczeń historycznych
Spojrzenie na polską rację stanu oczami historyka. Kilka wydarzeń z historii, takich jak Akt 5 listopada czy zajęcie Zaolzia, pokazują jak wielki wpływ na losy naszego kraju miał sposób rozumienia polskiej racji stanu. Czy racja stanu jest dana raz na zawsze – czy jest raczej pojęciem zmiennym i ulegającym częstej transformacji?

prof. dr hab. Tadeusz Marczak

Czy możliwe jest prowadzenie polityki zagranicznej zgodnej z polską racją stanu?
Współczesne państwa działając na arenie międzynarodowej podpisują różnego rodzaju umowy dwu- i wielostronne, które modyfikują i ograniczają suwerenne podejmowanie decyzji. W szczególności zauważamy to w procesach integracyjnych Unii Europejskiej, które wiążą się z przekazywaniem przez państwa członkowskie części uprawnień instytucjom unijnym. Czy możliwa jest w tej sytuacji realizacja polityki zagranicznej, która jest zgodna z polską racją stanu? Jakie wyzwania stają przed polską dyplomacją w obliczu wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego?

prof. dr hab. Wojciech Roszkowski

Jaka polityka historyczna?
We współczesnym świecie rządy wielu państw wykorzystują swą historię do realizacji bieżącej strategii politycznej. Polska, ze swym dorobkiem historyczno-kulturowym, dysponuje ogromnym potencjałem do prowadzenia tzw. polityki historycznej, która mogłaby istotnie poprawić znaczenie naszego kraju na arenie międzynarodowej, a dzięki temu pozytywnie wpłynąć na sytuację wewnętrzną. Kwestia jak taka polityka powinna być uzgadniana i realizowana będzie kluczowym elementem referatu.

prof. dr hab. Adam Wielomski

Polityczne i ideologiczne uwarunkowania polskiej racji stanu
Celem wystąpienia będzie analiza pojęcia racji stanu, a przede wszystkim próba znalezienia odpowiedzi na pytanie czy racja stanu łączy się z wyznacznikami natury moralnej, ideologicznej czy też jest to koncepcja racjonalnej „czystej polityki”? Problem ten zostanie przedstawiony krytycznie, szczególnie w perspektywie zainfekowania polskiej polityki zagranicznej prostymi zbitkami natury ideologicznej, kompleksami wobec państw zachodnich i mesjanistycznym podejściem do naszych sąsiadów wschodnich.

prof. dr hab. Ryszard Zięba

Przewartościowanie pojmowania polskiej racji stanu
Wystąpienie będzie składać się z następujących części: 1. Geneza pojęcia racji stanu. Współczesne rozumienie racji stanu na gruncie nauk politycznych: badacze racji stanu, metodologia badania racji stanu. 2. Definiowanie racji stanu. Relacje pojęć: interes narodowy – racja stanu – cele polityki zagranicznej państwa. Trudności w definiowaniu racji stanu. 3. Próba rekonstrukcji i budowania teorii racji stanu. Zakresy racji stanu. Pojmowanie racji stanu. Cechy i funkcje racji stanu. 4. Etapy ewolucji polskiej racji stanu: a) w latach 1918-1939; b) okres Polski Ludowej (1945-1989); c) redefinicja racji stanu w czasie transformacji ustrojowej (1989-1999); d) ewolucja racji stanu po przystąpieniu Polski do NATO i UE. Cechy ewolucji polskiej racji stanu po przystąpieniu do NATO i UE. http://www.racjastanu.org.pl/prelegenci.html

Jacek Bartyzel Rozważania o racji stanu

Pojęcie „racji stanu”, odkąd pojawiło się wraz z nowożytnością, wycisnęło trwałe piętno na myśli i praktyce politycznej. Jego narodziny powszechnie wiązane są z Machiavellim – i słusznie, mimo iż wielki, choć kontrowersyjny, Florentczyk nigdzie wprost go nie użył, lecz bez wątpienia wyraził jego sens. O wadze tego pojęcia, wdzierającego się przecież w głąb samej meta-fizyki państwa – tego, co stanowi ratio jego istnienia, świadczy samo już słowotwórcze zindywidualizowanie, tak jakby każda nacja polityczna chciała wyrazić nim swoją własną rację istnienia: włoskie ragione di stato, francuskieraison d`état, angielskie reasons of State, niemieckie Staatsräson… A do tego oczywiście imponująca liczba i ranga jego teoretyków, jak Botero, Gracián, Fichte, Hegel, Ranke, Treitschke, Meinecke oraz praktyków, jak Richelieu, Ludwik XIV, Talleyrand, Metternich, Disraeli, Bismarck, de Gaulle – by nie wychodzić już poza największe sławy.

Stając wobec takich gigantów myśli i czynu nie będziemy, rzecz jasna, nawet próbować jakiegoś syntetycznego ujęcia problemu. Dla potrzeb tego, co jest naszym zamierzeniem, wystarczy podać, że pojęcie racji stanu rozumiemy tak, jak zdefiniował je jedyny polski publicysta, który zgłębiał je w sposób arcyświetny – Adolf Bocheński: „Celem polityki racji stanu jest (…) coraz to większa, coraz to bardziej wzrastająca potęga państwa i narodu, coraz to większa, coraz to bardziej wzrastająca możliwość narzucania swej woli innym państwom. Ostateczny cel tej Machtpolitik gubi się w mrokach i nie wydaje się możliwy do osiągnięcia. Możliwe jest natomiast zbliżanie się do niego, osiąganie coraz wyższych stanowisk w hierarchii politycznej świata”1.

Pozostawiając innym dociekanie „celu ostatecznego”, chcemy tu jedynie rozproszyć kilka nagromadzonych wokół pojęcia racji stanu nieporozumień – albo wręcz mistyfikacji – wynikających z jego błędnego rozumienia (zawinionego tyleż przez namiętnych wrogów tej idei, co jej źle gorliwych wielbicieli), które w konsekwencji uczyniło z niego termin tak, i z wielu punktów widzenia, „problematyczny”. Owe mistyfikacje to: 1o utożsamianie racji stanu z cyniczną niemoralnością; 2o oskarżanie jej o podporządkowywanie polityki ideologiom i ich sprzecznym z porządkiem naturalnym celom; 3o doszukiwanie się sprzeczności pomiędzy racją stanu a interesem narodowym.(…) http://haggard.w.interia.pl/racja.html

——————

Wprowadzenie do dyskusji:

„Racja stanu” w nowożytności zastąpiła starożytne „dobro wspólne”, jakby ono z jakichś tajemniczych powodów przestało obowiązywać. Oczywiście chodziło o to, by je „zdetronizować” w tym celu, aby pod pojęcie owej „r.s.” można było podstawiać dowolne treści i robić przysłowiowe „cokolwiek nam się podoba”.  O co wszakże chodziło w „dobru wspólnym”? Jak sama nazwa wskazuje, jest to jakieś dobro, które łączy czy wiąże się z jakąś grupą ludzi, dla której jest ono właśnie wspólne, czyli mają w nim jakiś udział. W przeciwnym wypadku nie byłoby ono wspólne dla kogoś, kto nie miałby w nim udziału. Tradycyjnie uważano, ze naród poprzez swoją organizację (np. państwo) jest największą możliwą  wspólnotą połączoną różnorodnymi formami dobra, w którym jakoś wszyscy uczestniczą – korzystając z niego, ale i wspólnie je rozwijając czy pomnażając. I tu można rozumieć podwójnie ową wspólność dobra – albo od strony wspomnianego uczestniczenia, albo konieczności wspólnego działania, aby w ogóle ono zaistniało – i w tym sensie np. dobrem wspólnym małżeństwa są dzieci. Co wobec tego jest dobrem wspólnym narodu/państwa? Jeśli państwo pojmiemy jako organizację ludzi je stanowiacych (najczęściej naród), to problem sprowadza się do wspólnego dla wszystkich członków narodu/społeczeństwa/obywateli dobra. Co nim może być? Tradycyjnie już od Arystotelesa zwracano uwagę, ze jest nim szczęście obywateli, rozpisane na ich rozwój osobowy (duchowy) i odpowiednie/proporcjonalne do dobrego/godnego życia warunki materialne, które są tak naprawdę tylko środkiem do rozwoju osobowego, który bez nich byłby bardzo utrudniony lub wręcz niemożliwy. W konkretnych warunkach oznacza to rozwój kultury danego narodu (nauki, edukacji, moralności, twórczości, przekazywania tradycji) jak również zapewnienie stosownego statusu ekonomicznego dla wszystkich członków wspólnoty, mającej korzystać z owych dóbr. Zapewnieniem ogólnych ram i warunków tych procesów to cel polityki, która ma niejako dbać o tak rozumiane dobro wspólne, dokładać starań dla wspierania i podtrzymywania wszelkich inicjatyw i działań mających pomnażać dobrobyt duchowy czy materialny (ekonomiczny), organizować z tego punktu widzenia życie wewnętrzne kraju (prawo, sądy, władze, ich organy, instytucje, urzedy, itd.) jak i dbać o prawidłowe stosunki zewnętrzne. Stąd mówi się o polityce wewn. i zewn.

Praktycznie w sytuacji danego państwa ma miejsce określona sytuacja wewnętrzna, jak i zewnętrzna, zarówno w aspekcie duchowym, jak i materialnym. Właściwie rozumiana polityka, zgodnie z klasyczną definicją, to działanie majace na celu rozsądne realizowanie dobra wspólnego czy dbałość o nie. Podstawowym zagadnieniem teoretycznym dla polityki (nie mlić z politykierstwem!) jest zatem po pierwsze stosowne jej „samorozumienie”, a po drugie właściwe rozumienie „dobra wspólnego”. Natomiast podstawowym zadaniem praktycznym bedzie realistyczna (prawdziwa) analiza sytuacji danego państwa (narodu), bedącego podmiotem polityki, a po wtóre przedstawienie realistycznych działań mających na celu po pierwsze zachowanie (obronę) już osiągniętego dobra wspólnego, a po wtóre jego rozwijanie w aspekcie duchowym i materialnym. Wiązac się to bedzie np. z ustaleniem pewnej hierarchii ważności zadań i celów działania dla polityki, ekonomii, kultury i poszczególnych dziedzin. Właściwe zdefiniowanie i realizacja dobra wspólnego na tle konkretnych warunków i określenie stosownych działań ku temu to podstawa działania dla wszelkiej polityki, jak i innych instytucji czy w końcu osób zaangażowanych w tworzenie dobra wspólnego i korzystanie z niego (uczestnictwa w nim).

Dopiero na tym tle można rozważać działania tzw. „agentury wpływu”. Mianem tym w kontekście powyższego należałoby określić działania osób, grup czy nawet państw zainteresowanych w powodowaniu takiego stanu rzeczy, aby z jakichś powodów dany naród/państwo albo nie osiągał sobie własciwych celów wchodzących w zakres szeroko rozumianego dobra wspólnego (byłaby to już totalna destrukcja, wojna z narodem), albo żeby realizował cele obce (mielibyśmy tu „twarde” wpływy, albo wprost niewolnictwo – niewolnik to ten kto nie żyje dla siebie, tylko dla realizacji celów pana), albo przy okazji realizacji własnych celów realizował coś pożytecznego dla innych („miekkie” wpływy). Identyfikowaniem obu tych agentur jak również przeciwdziałaniem im w celu obrony dobra wspólnego zazwyczaj zajmują się odpowiednie służby w panstwie, jednak często zdarza się, ze państwo „niedomaga” z różnych powodów, dlatego należy pomóc albo sobie samemu, albo osłabionym organom. I w tym miejscu można zaczynać dyskusję począwszy od analiz sytuacji, wskazania na konieczność obrony danych dziedziny życia, ich wspierania czy rozwijania, wskazania priorytetów, sposobów dzialania, identyfikowania zagrożen i kierunków działania agentury, jej personalnego czy instytucjonalnego oblicza.

†††††††††††††††††††††††††††††

Czarny Wrzesień: Zagłada Greków

Tłumaczył Piotr Bein

Wrzesień to koniec lata, początek nowego roku w kalendarzu prawosławnym i rocznice wydarzeń, które zdewastowały cywilizację i kulturę helleńską. 14-go września upamiętniamy Zagładę Greków, znowu wspominamy ich w Azji Mniejszej, systematycznie mordowanych przez rządy Młodych Turków i Mustafy Kemala Paszy.

Zniszczenie Greków Azji Mniejszej rozpoczęło się w 1071 r. kiedy armie bizantyjskie uległy Turcji Seldżuków. To historyczne wydarzenie zapoczątkowało trwającą do dziś  Zagładę Greków. W 1453 r. Konstantynopol uległ Turkom. Wielki, honorowy i odważny  Konstantinos Palaiologos dowodził 5 tys. odważnymi greckimi żołnierzami przeciw 89 tys. wojsk Turków otomańskich. Upadek Konstantynopola i Cesarstwa Trapezuntu [płd. wybrzeże M. Czarnego] 8 lat później rozszerzyły Zagładę Greków na wszystkie regiony przez nich zamieszkane.

Cesarstwo otomańskie przyniosło masakry, tortury, niewolnictwo, porywanie chłopców na jenisarzy, zniewolenie kobiet w haremach i nie do zniesienia presje polityczne i gospodarcze, które dalej zdziesiątkowały Greków. Bo nawet jeśli nie masakrowano Greków, zniszczenie ich polegało na utracie tożsamości narodowej. Konwersje na islam i sturczenie dołożyły się do zmory utraty niepodległości i suwerenności narodowej.

W maju 1919 r. armie wolnej, niepodległej Grecji weszły do chwalebnej, cierpiącej od dawna Smyrny. Przez krótki czas wydawało się, że ustała eksterminacja helleńskiej rasy. Podczas I wojny światowej Młodzi Turcy zaczęli mordować populacje greckie w Azji Mniejszej, tak jak Ormian i Asyryjczyków. W końcu Mustafa Kemal Pasza stał się narzędziem zachodniego imperializmu i rasizm turecki otrzymał bezwarunkową pomoc USA, W. Brytanii, Francji i Włoch. Morderczy psychopata Mustafa Kemal otrzymal pomoc mocarstw zachodnich, podcas gdy Armię Grecką w Azji Mniejszej  odcięto embargiem nałożonym przez zachodnie mocarstwa. We wrześniu 1922 r. piękną Smyrnę pokonali i spalili kemaliści. Zabili oni ponad 100 tys. Greków i 30 tys. Ormian.

Trzeba wspomnieć Metropolitę Chrysostoma Smyrnieńskiego. Ten odważny i szlachetny duchowny greckiego prawosławia popierał greckich wyzwolicieli w 1919 r. i był głosem aspiracji narodu, który zniewalano, poniżano, masakrowano i znieważano przez wieki. Kiedy donoszono, że agresorzy kemaliści mają odebrać Smyrnę, wiadomo było, że Grecy i Ormianie nie przeżyją. Metropolicie Chrysostomowi zaproponowano bezpieczeństwo w konsulacie Francji. Ten Święty odmówił jednak, wybierając los swych wiernych. Szalony, sadystyczny kemalista gen. Noureddin Pasza wydał Metropolitę na pastwę fanatycznej hordy muzułmańskiej. Poniżono go obcięciem brody, następnie wydłubano oczy, odcięto uszy, nos i dłonie. Prawoslawna Cerkiew Grecji kanonizowała Metropolitę Chrysostoma na Świętego w 1992 r. (jest on w wielkim stopniu AXIOS, tj. zacny i zasługuje na pamięć i modlitwę).

Mordercza machina kemalistów i Młodych Turków zabrała życie 1,5 mln Ormian, 1 mln Greków i 800 tys. Asyryjczyków. Dziesiątkowanie Greków trwało następnie, gdy Zachód poparł plan kemala czystek etnicznych w Azjii Mniejszej i Tracji Wschodnej  na ponad 1 mln Grekow. Dziś zalewają nas wiadomości o czystkach etnicznych na całym świecie, ale wciąż nie ma uznania okropności popełnionych przeciw Grekom. Ponad 1 mln Greków musiało porzucić ziemie i domy, gdzie ich przodkowie żyli przez ponad 3 tys. lat. „Cywilizowane” mocarstwa zachodnie popierały te czystki etniczne i Zagładę, a Traktat w Luzannie legitymizował je. Świat obchodzi dziś rocznice Auschwitz i upamiętnia zbrodnie Stalina, lecz nie ma pamięci dla zamordowanych w Smyrnie i Pontusie, leżących na tych prastarych ziemiach greckich.

6.9.1955 r. doszło do zbrodni przeciw ludzkości w państwie członkowskim NATO. Turecki rząd Adnana Menderesa (z tzw. partii „demokratycznej”) wzniecił terroryzm przeciw Grekom Konstantynopola i Imbrosu. Turcy zbombardowali swój własny konsulat w Salonikach i obwinili za to Greków. Następnie zorganizowali fanatyków, kryminalistów i pasożytów oraz zachęcili ich do ataku na ludność grecką i jej cerkwie, domy oraz biznesy. W Smyrnie zaatakowano greckich oficerów służących w NATO i zgwałcono ich żony. Policja nie interweniowała podczas tych ataków. 6-go września pamiętamy koniec Greków w Konstantynopolu i Imbrosie. W l. 1960-ych władze tureckie przystąpiły do ukończenia dzieła, etnicznie czyszcząc greckie resztki.

Pgczas ataków w Konstantynopolu, Imbrosie i Smyrnie nie było żadnego potępienia, protestu czy sankcji z Waszynhtonu (tego uniwersalnego protektora „praw człowieka” i „demokracji”). Po pogromach 6-go września, sekretarz stanu John Foster Dulles napisał identyczne listy do premierów: Grecji, Alexandra Papagosa i Turcji, Adnana Menderesa, ponagalając tych „sojuszników” do wstąpienia do NATO. Żadnej sympartii dla Grecji, ani potępienia otwartej agresji Turcji.

Greków eksterminuje się dziś na Cyprze. Ponad 200 tys. Greków wyczyszczono etnicznie z terenów okupowanych. W 1996 r. turcekie oddziały śmierci zamordowały Cypryjczyków Tasosa Isaaca i Solomosa Solomou. Jak w Azji Mniejszej w 1922 r. i Konstantynopolu w 1955 r., nie bylo żadnego protestu od „cywilizowanych mocarstw”.

Czarny Wrzesień – miesiąc pamięci i przypomnienia naszych strat oraz ponownej oceny pozycji Greków na Cyprze, w Macedonii, nad M. Egejskim i w Płn. Epirusie. Nasze straty są niezliczone, w zabitych jak i podbitych ziemiach. Pamiętajmy, czcijmy i opłakujmy wszystko, co straciliśmy w Azjii Mniejszej i Konstantynopolu. Pamiętajmy Smyrnę i Pontus oraz ofiary Greckiej Zagłady.

Dokumentacja Zagłady Greków

Pamiętajmy, czcijmy pamięć tych, co bronili Greków, Ormian i Assyryjczyków przed tureckim agresorem. Czcijmy wybitnych amerykańskich przedstawicieli takich jak  George Horton i Henry Morgenthau, którzy niestrudzenie pracowali nad pomocą dla uchodźców z Azji Mniejszej. Czcijmy ich też za to, że ich doniosłe dzieło pozostaje żywe w ich doniosłym pisarstwie. George Horton udokumentował Zagładę Greków w „The Blight of Asia”, a Henry Morgenthau w jego doniosłym „I was sent to Athens” – czystki etniczne na Grekach.

Dalsza dolumentacja i teksty nt. Zagłady Greków to opublikowane w 1924 r. „The Great Betrayal” Edwarda Hale Bierstadta, które probowali zdyskredytować tureccy poplecznicy w USA. Ten silny, poruszający dokument opisuje agonię Greków Azji Mniejszej. Dziennikarz Edward Herbert Gibbons pozostawił zapisy o tureciej Zagładzie Greków w swej biografii z 1920 r. premiera Venizelosa.

Amerykańskie Towarzystwo Helleńskie, wczesna wersja lobby greckiego w USA, pozostawiło doniosły dokument „Persecution of the Greeks in Turkey”, który opisuje  w wielkim detalu okrucieństwa na Grekach Azji Mniejszej podczas I wojny światowej. Praca wymienia specyficzne okrucieństwa, statystyki zabitych w różnych regionach, liczba ofiar deportowanych i wypartych w czystkach etnicznych oraz nazwy wsi helleńskich, gdzie miały miejsce tureckie eksterminacje podczas I wojny światowej.

Amerykańskie Towarzystwo Helleńskie pozostawiło też dokument przygotowany dla premiera Venizelosa, „Greece Before the Peace Congress of 1919”, przedstawiony zwycięskim mocarstwom po I wojnie światowej. Premier często wymienia eksterminacje Greków i Ormian w sprawie o prawa Grecji w Azji Mniejszej i Konstantynopolu.

„Smyrna 1922 the Destruction of a City” pióra Marjorie Housepian Dobkin jest błyskotliwie zbadaną relacją z wydarzeń, ktore doprowadziły do ostatecznej eksterminacji Greków Azji Mniejszej. „Not Even my Name” autorstwa Thea Halo to wspomnienia o Zagładzie Greków w Pontusie.

„The Miracle” Leonidasa Koumakisa jest bezcennym przyczynkiem do dokumentacji zniszczenia Greków w Konstantynopolu i Azji Mniejszej. Autor opisuje spisek przeciw Grekom w l. 1950-ych i 1960-ych oraz czystki etniczne Greków przez państwo tureckie. „The Crucifixion of Christianity” Dimitriosa Kaloumenosa opisuje pogromy we wrześniu 1955 r. w Konstantynopolu i zawiera liczne zdjęcia zniszczeń, które stanowią oskarżenie przeciw państwu tureckiemu.

W 1992 r. Helsinki Watch opublikowało „Denying Human Rights and Ethnic Identity, The Greeks of Turkey”. Dokument dotyczy specyficznych prześladowań Greków w Konstantynopolu, Imbrosie i Tenedosie. Dokument jest jeszcze jednym dowodem czystek etnicznych Greków przez władze Turcji.

Grecy pozostają pod atakiem do dnia dzisiejszego. „Country Reports on Human Rights” departamentu stanu USA dokumentuje terrorystyczne zamachy bombowe na Patriarchat Ekumeniczny oraz dyskryminujące zamknięcie Seminarium Halki.

Grecy cypryjscy cierpią dziś pod Turkami. Los Cypryjczyków przypomina film dokumentalny „Attila 74 the Rape of Cyprus ” reżysera Michaela Cacoyannisa. Ponadto, zniszczenie kultury cypryjskiej opisuje „The Occupied Churches of Cyprus” pióra księdza cypryjskiego, Ojca D. Demosthenousa.

Znajdziesz większość ww. prac w księgarni HEC, http://www.greece.org

Pamiętajmy agonię Greków.

HEC-Hellenic Electronic Center

www.greece.org

†††††††††††††††††††††††††††

Kto zgładził Ormian, Greków i Asyryjczyków – i po co?

Piotr Bein na podst. Judeocentrycy i masowe zbrodnie

Polacy stracili znaczną część swej inteligencji z rąk hitlerowskich (podobnie jak Serbowie, także z rąk chorwackich ustaszy) i sowieckich w II wojnie światowej i w powojennej komunistycznej zagładzie patriotycznego przywództwa i inteligencji. Rosjanie natomiast najwięcej ucierpieli z żydowskich rąk bolszewików. Podobnie kryptożydomasoneria w Turcji, donmeh, sięgnęła najpierw po „głowę Ormian“ – inteligencję ormiańską, witalną i wiodącą w życiu imperium sułtańskiego. Likwidacja jej, podobnie jak w Rosji i Polsce, oznaczała koniec dotychczasowego porządku i władzy. Zamachy na inteligencję tych narodów mierzyły w chrześcijaństwo – rdzeń i ostoję gojowskiej cywilizacji.

Ormianie zginęli z rąk fanatycznych Turków, Kurdów i innych, podpuszczonych nienawiścią w spisku „Młodych Turków”, potajemnie sterowanych przez donmeh. Christopher Bjerknes opisał religijno-polityczną genezę i kulisy żydomasońskiego spisku przeciw Ormianom, Grekom i Asyryjczykom w Turcji, jak i rolę donmeh w upadku imperiów sułtańskiego i rosyjskiego oraz w rewolucji bolszewickiej, wojnach światowych i syjonizmie. Bjerknes dokumentuje działalność donmeh jako przedłużenie ‘mesjanizmu’, tj. rzekomej specjalnej rasistowskiej roli narodu niegdyś wybranego, a raczej pasożytniczej jego części, banksterów i rabinatu talmudycznego, w stosunku do gojów, w pierwszym rzędzie do znienawidzonych przez Żydów chrześcijan. Ostatecznym celem jest podbój i eksterminacja gojów oraz zawładnięcie ich ziemiami i majątkami w Nowym Ładzie. Jak zaplanował Rotszyld w 1773 r., ma zostać tylko uległa grupa gojów na niewolników i siły mundurowe. Reszta ma zginąć wg apokaliptycznej zasady “im gorzej tym lepiej” dla przyjścia (fałszywego) Mesjasza, który na trupie ludzkości ma zapoczątkować 1000-letnie szczęście dla ‘wybranych’.

Apokaliptyczna mentalność “Wybrańców Boga” wytycza drogę  judeocentrycznemu ludobójstwu. Krypto-żydowski syjonista Ataturk lansował turecki nacjonalizm i anty-imperializm na trupie imperium tureckiego, kończąc islamską solidarność i władzę. Donmeh zamordowali 1,5 mln Ormian, by wywołać wojny bałkańskie i I wojnę światową – oczekiwaną przez Żydów od tysiącleci „Bitwę Armagedonu”:

http://www.youtube.com/watch?v=9lOZMvzq4_k

Przy pomocy żydowskich finansistów, I wojna światowa miała zniszczyć imperia i monarchie, poróżnić chrześcijan z muzułmanami, Słowian z Niemcami, a Żydom przekazać Palestynę [Berliner Tagesblatt 23.8.1914; New York Times 4.5.1913 recenzja do Baker,  Granville “The Passing of the Turkish Empire in Europe” 1913]. Wiodący XIX-wieczny syjonistyczny polityk Mojżesz Hess w “Rom und Jeruzalem” (1862) przewidział „wojnę ras” oraz „ostatni kataklizm” (Armagedon). Ofiarami judeocentryków stali się w Szoa sami Żydzi, z powodu fałszywych przepowiedni syjonistycznych.

Dla donmeh, Ormianie byli „Amalekitami”, których Bóg chciał zgładzić. Rozkazy Talaata Paszy i dr Nazima odzwierciedlały judaistyczne przykazania odnośnie „wymazania” Ormian. Kolonizacja Palestyny wymagała upadku imperium tureckiego, które rządziło Jerozolimą. Zagłada inteligencji ormiańskiej, dominującej w tureckich elitach, gwarantowała upadek imperium [odnośniki w Bjerknes s. 66-67] i wyeliminowała konkurencję wobec tureckich Żydów, co otworzyło drogę dla Króla Jerozolimy. Życie ormiańskich chrześcijan było ofiarą rzuconą „w ogień Molocha w celu sztucznego tworzenia „Końca Czasów” żydowskiej mitologii” [odnośniki w Bjerknes s. 87-88]. W 1911 r. Times of London wezwał światowe żydostwo do ratowania Ormian, ale żydowscy przywódcy kłamali na ten temat, wplątując w ludobójstwo światowe żydostwo.

W l. 1890-1930 zagładę chrześcijan określano jako „holokaust” [np. New York Times 10.9.1895; Churchill, Winston “The World Crisis” Scribner’s 1929 Vol 5 s. 157]. Syjonistyczni donmeh wymordowali Ormian dla złożenia petycji na konferencji planowanej po I wojnie światowej, celem redukcji imperiów do państw podzielonych „wg rasy”, co usprawiedliwiłoby utworzenie Izraela [Dearborn Independent 21.8.1920]. Amerykański syjonistyczny rabin Stephen Wise cynicznie uhonorował swoich żydowskich pobratymców w Rosji i chrześcijańskich Ormian, żądając „sprawiedliwości dla niewielkich liczebnie narodów”, które zdobędą wolność, ale „musimy zobaczyć, czy przetrwają do jutra” [New York Times 15.5.1916].

Donmeh wywodzą się z włoskich lóż masońskich, które rozprzestrzeniły się do terrorystyczno-rewolucyjnych Salonik w Turcji Otomańskiej poprzez sefardyjskiego Żyda Emmanuela Carasso, wielkiego mistrza masońskiego i syjonistycznego, stojącego na czele Komitetu Unii i Postępu, której przywódcy Młodych Turków (Djavid Bey, Mustafa Kemal „Ataturk”, dr Nazim i inni) byli Żydami, krypto-Żydami i masonami. Komitet rekrutował spiskowców, a ich liderów wybierał z masonerii. Loże masońskie planowały przewrót przeciwko sułtanowi. Donmeh również współplanowali wojny bałkańskie, rewolucję bolszewicką i pierwszą wojnę światową. Donmeh odegrali ważną rolę w tworzeniu Ligi Narodów, by kontrolować państwa z korzyścią dla  syjonistów. Podobnie w 1945 r. powstało ONZ z hojnej darowizny Rockefellerów.

Carasso współpracował z rewolucjonistą, terrorystycznym żydowskim syjonistą Władimirem Żabotyńskim i Izraelem Lazarewiczem Helphandem (Aleksander Parvus), który inspirował krypto-żydowskiego bolszewika Lwa Trockiego (Lew Bronstein) do „permanentnej rewolucji”. Helphand przywiózł Lenina (1917) ze Szwajcarii do Rosji  [Fahey, Dennis „The Rulers of Russia” 1940]. Carasso i Helphand odnieśli korzyści z rewolucji Młodych Turków w postaci handlu bronią i zbożem. W Turcji, Żabotyński szerzył propagandę dla światowego żydostwa, po umocnieniu się donmeh [The Universal Jewish Encyclopedia 1941 s. 2, 312]. Założył antysemicki rewizjonistyczny ruch syjonistyczny i anty-arabski, anty-zachodni terrorystyczny Irgun, by ukraść ziemie od Nilu po rzekę Eufrat. Terror Carasso-Parvus odniósł sukces:

Ilekroć popełniany jest desperacki czyn, jest on zawsze dokonany przez Żyda i rzadko znajdzie się  jeden lojalny członek tej rasy w całym imperium. Masakry, które wstrząsnęły światem, zdarzały się tak często, że w celu ich opisania została wymyślona nazwa „pogrom”, a były organizowane i kierowane przez rozzłoszczone organa policji, w odwecie za zbrodnie popełniane przez żydowskich rewolucjonistów” [National Geographic Magazine maj 1907 s. 313-314].

Założeni i sterowani przez skrajnych Żydów, bolszewicy zmienili piórka na komunistów-sowietów, znanych przeciętnemu Polakowi jako sprawcy zbrodni NKWD wobec Polaków. Nic dziwnego, że Rosja nie chce brać odpowiedzialności za żydowskie ludobójstwo takie jak Zbrodnia Katyńska, Gułagi i zsyłki Polaków.

Podobny dylemat ma Turcja z powodu masowych zbrodni donmeh. Podczas kampanii izraelskiej przeciw Palestyńczykom w Libanie w 1982 r., siły Izraela najechały na ormiańskie bazy i przekazały Turcji informacje wywiadowcze. Wsparcie amerykańsko-izraelskie sugeruje obecność neo-donmeh w elitach tureckich. Izraelskie działania przeciw Ormianom mogą być przykrywką kompleksu jot dla zagłady Ormian – wielkie tabu przemilczne przez uzależnione media i rządy. W USA lobby Ormian od lat stara się zwrócić uwagę na najbardziej przemilczane, ich ludobójstwo w XX w.

Obecnie judeocentrycy koncentrują się na Izraelu i obiecują NWO – wieczne szczęście przez „wojny bez końca”, które wykorzystują nie-żydowskich żołnierzy i środki, oraz nastawiają chrześcijan przeciwko muzułmanom. Mega aktorzy radykalnego „żydowskiego Boga” przeniknęli całe spektrum polityki USA, dążąc do pokonania Ameryki, odpowiednika Imperium Otomańskiego dla donmeh. Robią to manipulując fobiami i fanatyzmem, co wyprzedza interwencje i masowe zbrodnie.

†††††††††††††††††††††††††

O prawdzie, historii i uczciwości

Gilad Atzmon 13.3.2010, tłumaczenie i przypisy w klamrach Ola Gordon, wytłuszczenia i dodatkowe linki Piotr Bein

W 2007 r. głośna amerykańsko-żydowska prawicowa organizacja ADL ogłosiła, że uznaje za ludobójstwo [1] wydarzenia, w których zamordowano około 1,5 mln Ormian. Dyrektor ADL, Abraham Foxman, podkreślił, że decyzję tę podjął po rozmowach z „historykami” [2]. Z jakiegoś powodu nie wspomniał, kim byli owi historycy, ani nie odniósł się do ich wiarygodności ani ich dziedziny naukowej. Jednak Foxman również odbył konsultacje z jednym z ocalałych z Holokaustu, który poparł tę decyzję. Był nim Elie Wiesel, który nie jest znany jako wiodący światowy ekspert w kwestii armeńskich wydarzeń.

Sama idea, że organizacja syjonistyczna jest rzeczywiście zaniepokojona, lub nawet nieco wzruszona cierpieniem innych ludzi może być prawdziwie monumentalnym transformującym momentem w historii Żydów. Jednak w tym tygodniu dowiedzieliśmy się, że ADL ponownie ma dylemat z ormiańskim cierpieniem. Już nie jest przekonana, że Ormianie tak bardzo cierpieli. Teraz lobuje amerykański Kongres by nie uznawał zabójstwa Ormian jako ludobójstw„. W tym tygodniu ADL wypowiedział się przeciwko Kongresowi za uznanie ludobójstwa Ormian, a zamiast tego opowiedział się za pomysłem Turcji na zorganizowanie komisji historycznej w celu zbadania wydarzeń [3].

Jak to się dzieje, że wydarzenie, które miało miejsce sto lat temu wywołuje aż takie zainteresowanie? W jednym dniu uznane za ludobójstw„, w innym zdegradowane do zwykłego przykładu mordowania jednego człowieka przez drugiego. Czy był to „historyczny dokument”, który, nie wiadomo skąd, pojawił się na biurku Abe Foxmana? Czy istnieją jakieś nowe okoliczności, które doprowadziły do tak dramatycznej zmiany w postrzeganiu? Według mnie nie.

Zachowanie ADL jest spojrzeniem na pojęcie żydowskiej historii i żydowskiego rozumienia przeszłości. Dla nacjonalistycznego i politycznego Żyda, historia jest opowieścią pragmatyczną i do tego elastyczną. Jest to obce wszelkiej metodzie naukowej i akademickiej. Historia Żydów wykracza poza prawdziwość, uczciwość i zasady łączności z danym obrazem rzeczywistości. To również odpycha uczciwość i etykę. To zdecydowanie preferuje całkowite podporządkowanie, zamiast twórczego i krytycznego myślenia. Żydowska historia jest historią fantazji, która ma uszczęśliwiać Żydów, a gojów zmuszać do poprawnego zachowania. Jest po to, by służyć interesom wyłącznie jednego plemienia. W praktyce, z perspektywy żydowskiej, decyzja czy było ludobójstwo Ormian, czy też nie, interesuje Żydów — czy jest to dobre dla Żydów, czy jest dobre dla Izraela [4].

Co ciekawe, historia nie jest szczególnie „żydowską rzeczą”. Jest faktem stwierdzonym, że nie napisano ani jednego żydowskiego tekstu historycznego w okresie od I (Józef Flawiusz) do początku XIX w. (Izaak Markus Jost). Przez prawie 2 tys. lat Żydzi nie interesowali się ani własną ani cudzą przeszłością, a przynajmniej nie na tyle, aby ją zapisywać. Nigdy odpowiednie badanie przeszłości nie było podstawowym problemem w rabinicznej tradycji. Jednym z tego powodów jest zapewne, że nie istnieje potrzeba takiego metodycznego wysiłku. Dla Żyda, którzy żył w starożytności i średniowieczu, wystarczająco dużo było w Biblii by odpowiedzieć na najważniejsze pytania w kwestii codziennego życia, żydowskiego sensu i losu. Jak ujął to izraelski historyk Szlomo Sand, świecki czas chronologiczny był obcy ‚czasowi diaspory’, który kształtował się przez oczekiwanie na przyjście Mesjasza.

Jednak w połowie XIX w. w okresie sekularyzacji, urbanizacji i emancypacji, oraz ze względu na zmniejszenie autorytetu rabinicznych przywódców, pojawiająca się potrzeba sprawy alternatywnej  wzrosła wśród budzących się europejskich Żydów. Nagle wyzwolony Żyd musiał zdecydować kim jest i skąd się wziął. Rozpoczął również spekulować nt. jego roli w szybko otwierającym się społeczeństwie zachodnim.

Wtedy wymyślono historię Żydów w nowoczesnej formie. Również wtedy judaizm został przekształcony z religii świata na „rejestr gruntów” z pewnymi wyraźnie niszczycielskimi implikacjami rasowymi i ekspansywnymi. Jak wiemy, teorię Szlomo Sanda o „narodzie żydowskim” jako fikcyjnym wynalazku mają jeszcze zakwestionować naukowcy. Jednakże pominięcie prawdziwości lub zobowiązanie do prawdy rzeczywiście towarzyszy jakejkolwiek formie współczesnej zbiorowej żydowskiej ideologii i polityki tożsamości. Traktowanie przez ADL tematu Armenii to tylko jeden przykład, następny to syjonistyczne niezauważanie palestyńskiej przeszłości i dziedzictwa. Ale w rzeczywistości każda żydowska wizja przeszłości jest z natury judeocentryczna i nie wymaga żadnych procedur akademickich ani naukowych.

Kiedy byłem młody

Kiedy byłem młody i naiwny historię uważałem za ważną dziedzinę naukową — historia miała coś wspólnego z poszukiwaniem prawdy, dokumentów, chronologii i faktów. Byłem przekonany, że celem historii było przekazywanie rozsądnych zapisów przeszłości opartych na metodycznych badaniach, a opierała się na założeniu, że zrozumienie przeszłości może rzucić pewne światło na teraźniejszość, a nawet pomaga nam kształtować perspektywę lepszej przyszłości. Wychowałem się w Izraelu i zajęło mi sporo czasu, aby zrozumieć, że żydowska narracja historyczna jest zupełnie inna. W żydowskim getcie intelektualnym, można zdecydować jaka powinna być przyszłość, a wtedy odpowiednio buduje się „przeszłość”. Co ciekawe, taka metoda przeważa wśród marksistów. Oni tak kształtują przeszłość, by ładnie pasowała do ich wizji przyszłości. Jak mówi stary rosyjski dowcip: kiedy fakty nie odpowiadają marksistowskiej ideologii komunistycznej, socjologowie zmieniają fakty (a nie zmieniają teorii).

Za młodu nie myślałem, że historia była przedmiotem decyzji politycznych lub układów między wściekłym syjonistycznym lobby i jego ulubionym ocalałym z Holokaustu. Historyków uważałem za uczonych zaangażowanych w odpowiednie badania wg ścisłych procedur. Za młodu myślałem nawet, że będę historykiem. Kiedy byłem młody i naiwny byłem też jakoś przekonany, że to, co powiedzieli nam o naszej „zbiorowej” przeszłości żydowskiej było prawdziwe. Wierzyłem w to wszystko, Królestwo Dawida, Masadę, potem Holokaust: mydło, klosze, marsze śmierci oraz sześć milionów.

Zajęło mi wiele lat, aby zrozumieć, że Holokaust, podstawa współczesnej wiary żydowskiej, nie była w ogóle narracją historyczną, gdyż ta nie potrzebuje ochrony ani ze strony prawa ani polityków. Zajęło mi całe lata by zrozumieć, że z mojej prababki nie zrobiono „mydła” ani „klosza”*. Prawdopodobnie zginęła z powodu wyczerpania, tyfusu, a może nawet w masowym rozstrzelaniu. Było to naprawdę złe i wystarczająco tragiczne, ale nie różniło się od losu wielu milionów Ukraińców, którzy przekonali się czym naprawdę był komunizm. „Niektórzy z największych masowych morderców w historii byli Żydami” pisze syjonista Sever Plocker w izraelskim Ynet, ujawniając że Holodomor na Ukrainie i uczestnictwo w tej ogromnej zbrodni Żydów, było prawdopodobnie największą zbrodnią XX w. Los mojej prababci nie różnił się od losu setek tys. niemieckich cywilów, którzy zginęli w zorganizowanym masowym bombardowaniu, dlatego że byli Niemcami. Podobnie ludzie w Hiroszimie zginęli właśnie dlatego, że byli Japończykami. Milion Wietnamczyków zginęli właśnie dlatego, że byli Wietnamczykami i 1,3 mln Irakijczyków zginęli, ponieważ byli Irakijczykami. Krótko mówiąc tragiczne życie mojej prababci nie było w końcu takie szczególne.

To nie ma sensu

Potrzebowałem lat by przyjąć, że opowieść o Holokauście w jego obecnej formie, nie ma  żadnego historycznego sensu. Oto tylko jedna mała anegdota na ten temat. Gdyby np.  hitlerowcy chcieli pozbyć się Żydów z Rzeszy (Judenrein – wolne od Żydów), a nawet ich wymordować, jak podkreśla syjonistyczna narracja, dlaczego zabrali setki tys. z nich w marszach z powrotem do Rzeszy pod koniec wojny? To proste pytanie nurtowało mnie i w końcu zacząłem badać temat historycznie. Dowiedziałem się od izraelskiego historyka Holokaustu prof. Izraela Gutmana, że żydowscy więźniowie rzeczywiście dołączyli do marszu dobrowolnie. Oto świadectwo z książki Gutmana:

Jeden z moich przyjaciół i krewnych w obozie podszedł do mnie w noc ewakuacji i zaproponował wspólne miejsce ukrycia się gdzieś w drodze z obozu do fabryki. … Zamiarem było opuszczenie obozu w jednym z konwojów i ucieczka w pobliżu bramy. Wykorzystując ciemność myśleliśmy, że odejdziemy trochę dalej od obozu. Pokusa była bardzo silna. A jednak, kiedy przemyślałem to wszystko, postanowiłem dołączyć (do marszu) z wszystkimi innymi więźniami i podzielić ich los (Izrael Gutman (radakcja) People and Ashes Merhavia 1957).

Dla mnie jest to wielka zagadka: jeśli hitlerowcy mieli fabrykę śmierci w Auschwitz-Birkenau, dlaczego żydowscy więźniowie dołączyli do nich pod koniec wojny? Dlaczego Żydzi nie czekali na czerwonych wyzwolicieli? Myślę, że 65 lat po wyzwoleniu Auschwitz, musimy mieć prawo do zadawania niezbędnych pytań. Powinniśmy poprosić o jakieś przekonujące dowody historyczne i argumenty, a nie religijną narrację, podtrzymywaną przez naciski polityczne i prawo. Musimy zedrzeć z Holokaustu jego judeocentryczny wyjątkowy status i traktować go jako rozdział historii, który odnosi się do pewnego czasu i miejsca.

65 lat po wyzwoleniu Auschwitz powinniśmy odzyskać naszą historię i zapytać dlaczego? Dlaczego nienawidzono Żydów? Dlaczego Europejczycy stanęli przeciwko swoim najbliższym sąsiadom? Dlaczego Żydzi są nienawidzeni na Bliskim Wschodzie, na pewno mieli szansę, aby otworzyć nową stronę w ich trudnej historii. Gdyby rzeczywiście planowali to zrobić, jak na początku twierdzili syjoniści, dlaczego im się to nie udało? Dlaczego Ameryka zaostrzyła swoje przepisy imigracyjne w czasie wzrastającego zagrożenia europejskich Żydów? Powinniśmy również pytać jakim celom służy prawo negowania Holokaustu? Co ukrywa religia Holokaustu? Dopóki nie uda nam się zadać tych pytań, będziemy podlegać syjonistom i spiskom ich neokonserwatywnych agentów. Będziemy nadal zabijać w imię żydowskiego cierpienia. Będziemy nadal mieć współudział w zachodnich imperialistycznych zbrodniach przeciwko ludzkości.

W pewnym momencie nadano strasznemu rozdziałowi wyjątkowo meta-historyczny status. Jego „prawdziwość” przypieczętowano drakońskim prawem i jego uzasadnienie zabezpieczono układami społecznymi i politycznymi. Holokaust stał się nową religią Zachodu. Na nieszczęście jest najbardziej złowrogą religią znaną człowiekowi — licencją na zabijanie, rujnowanie, niszczenie, gwałt, grabież, czystki etniczne i zakaz broni jądrowej. Zemsta i odwet stały się  wartościami Zachodu. Jednak znacznie bardziej niepokojący jest to, że pozbawia człowieka jego dziedzictwa, powstrzymuje nas przed patrzeniem na naszą przeszłość z godnością. Religia Holokaustu okrada ludzkość z humanizmu. Dla świętego spokoju i dla przyszłych pokoleń, Holokaust natychmiast trzeba pozbawić wyjątkowego statusu, poddać szczegółowej analizie historycznej. Prawda i poszukiwanie prawdy jest podstawowym zadaniem człowieka. Ona musi zwyciężyć.

Przypisy

* Podczas II wś. i po jej zakończeniu powszechnie wierzono, że z ciał żydowskich ofiar produkowano mydło i klosze. Ostatnio izraelskie Muzeum Holokaustu przyznało, że to nieprawdą.

[1] Z oświadczenia (21.08.2007) szefa ADL Abrahama H. Foxmana nt. ludobójstwa Ormian: W związku z podgrzewaną w ostatnich tygodniach kontrowersją dotyczącą problemu turecko-ormiańskiego, oraz z powodu naszej troski o jedność wspólnoty żydowskiej w czasie zwiększonego zagrożenia wobec Żydów, ADL postanowiła powrócić do sprawy tragedii Ormian. Nigdy nie negowaliśmy, ale zawsze opisywaliśmy bolesne wydarzenia 1915-1918 popełnione przez Cesarstwo Otomańskie wobec Ormian jako masakry i okrucieństwa. Po zastanowieniu, doszliśmy z Henry Morgenthau do zgodnej opinii, że skutki tych działań były rzeczywiście równoznaczne z ludobójstwem. Gdyby wtedy istniało słowo ludobójstwo, nazwaliby to ludobójstwem. [New York Times (10.9.1895) nazwał rzeź Ormian Holokaustem — PB.]

[2] Odbyłem konsultacje z moim przyjacielem i mentorem, laureatem Nagrody Nobla Elie Wieselem oraz innymi szanowanymi historykami, którzy zgadzają się z tą opinią. Mam nadzieję, że Turcja będzie w stanie zrozumieć, że to przyjaciele Turcji wzywają naród do konfrontacji z własną przeszłością oraz pracują nad  pogodzeniem się z Ormianami ws. tego ciemnego rozdziału w historii.

[3] Powiedziawszy to, jesteśmy nadal przekonani, że rezolucja Kongresu w takich sprawach przyniesie przeciwny do zamierzonego skutek i nie będzie krzewiła pojednania między Turkami a Ormianami, oraz  może zagrozić tureckiej społeczności żydowskiej i ważnym wielostronnym stosunkom między Turcją, Izraelem i USA.

[4] ze strony  Żydowsko-Ormiańskiej Koalicji ds. Rozpoznania Ludobójstwa Ormian: Laura Boghosian i rabin Howard Jaffe: Wiele osób wśród społeczności żydowskiej zaszokowało to, że ADL i inne krajowe organizacje żydowskie aktywnie zaprzeczają ludobójstwu innego narodu. Członkowie Świątyni Izajasza w Lexington i Świątyni Izraela w Bostonie postanowili działać, wraz z Ormianami w Bostonie utworzyli koalicję ws. rozpoznania ludobójstwa Ormian. Członkowie Koalicji powołują się na podwójne standardy powszechnie uznawanego Holokaustu, a potwierdzenie ludobójstwa Ormian jest podporządkowane polityce. W celu zwalczania tej niesprawiedliwości, koalicja rozpoczęła internetową petycję wzywającą Kongres i prezydenta Obamę do uznania ludobójstwa Ormian. […] Niektórzy mogą uważać ludobójstwo Ormian za historię starożytną i zastanawiają się, dlaczego tak ważne jest potwierdzenie zapisów historycznych. Negowanie ludobójstwa zagraża całej ludzkości, gdyż rozpala trwające ludobójstwo i ośmiela tych, którzy chcieliby zaangażować się w masowe mordy w przyszłości. Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Ludobójstwa uważa ludobójstwo Ormian za wzór dla wszystkich ludobójstw XX w. Faktycznie, w przededniu Holokaustu Adolf Hitler zauważył: „kto, mimo wszystko, mówi dziś o zagładzie Ormian?

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Nowy cel żydowski

Gilad Atzmon 16.2.2010, tłumaczyła Ola Gordon

Otrzymałem następujący e-mail:

Dzień Pamięci Holokaustu – 2 maj. Zaczekaj 20 sekund zanim usuniesz tę wiadomość. Prosimy byś dokonał jednego aktu upamiętnienia sześciu milionów (6 mln) żydów, którzy zginęli podczas holokaustu. Prześlij ją do każdego, o którym wiesz, że jest żydem. Kiedy osiągniemy cel sześciu milionów e-mails do 2 maja, spełnimy i oddamy Bogu to co On dał nam: 6 mln żydów, który żyją dzisiaj i pamiętają o tych, którzy zginęli. Prześlij te wiadomość i poproś by przesłali ją dalej. Dziękuję

Pomimo faktu, że jestem b. Żydem, niezależnie od faktu, że nie chcę mieć nic wspólnego z żydowską polityką lub religią, naprawdę chciałem spełnić te prośbę i wysłać e-maila do wszystkich moich „żydowskich” przyjaciół. Pomyślałem sobie, że pamięć o Holokauście jest rzeczywiście ważna i istotna, zwłaszcza ze względu na żenujący fakt, że tylko 3 lata po wyzwoleniu KL Auschwitz, nowopowstałe państwo żydowskie przeprowadziło czystkę etniczną na większości rdzennych Palestyńczyków w ich miastach i wioskach. Zaledwie pięć lat po wyzwoleniu Auschwitz nowopowstałe państwo żydowskie wydało dyskryminacyjne rasistowskie prawo (nie różniące się od niesławnych hitlerowskich ustaw norymberskich), aby powstrzymać Palestyńczyków przed powrotem na ich ziemie. 62 lata po brutalnym wygnaniu narodu palestyńskiego, Palestyńczycy nadal są wywłaszczani i oglądają Izraelczyków mieszkających w ich domach, na ich ziemi, rozsyłających wiadomości o nazistowskiej brutalności i żydowskim przetrwaniu. Pamięć o Holokauście jest rzeczywiście ważna, bo przez ostatnie 62 lata państwo żydowskie nadal dokonuje zbrodni przeciwko ludzkości w imię narodu żydowskiego i w imię Holokaustu.

Pamięć o Holokauście jest ważna, ponieważ niektórzy Izraelczycy są na tyle odważni, by przyznać, że Izraelczycy są hitlerowcami naszych czasów.

Komentarze 3 to “Zagłada Ormian, Greków i Asyryjczyków”

  1. […] O autorze z grypa666: […]

  2. […] O autorze z grypa666: […]

  3. […] okazji, poza byciem ofiarą tegoż kompleksu jot w zagładzie Ormian, Greków i Assyryjczyków, co mają Ormianie do waszej […]

Sorry, the comment form is closed at this time.