Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Holo-oszuści cz. 3

Posted by grypa666 w dniu 24/08/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

Aktualności

Rosyjski dziennik „Izwiestija”: Polska rewiduje stosunki z Gruzją

……………

Andrzej Szubert: W maju, krótko po katastrofie, Rzeczpospolita opublikowała wywiad z Brzezińskim. Urywki przedrukowała GW. Zbig nawoływał do zmiany traktowania przez „naszych” polityków Rosji, do poprawy stosunków z nią. Przecież już o tym w maju pisałem! Waszyngton wyraźnie zmienił taktykę wobec Rosji, a ten sam Brzeziński, który publicznie atakował Busha za opieszałość z Tarczą, nagle zrobił się gołąbkiem pokoju i nawołuje Polaków aby zaczęli lubić Ruskich. No i z nimi handlować, rozwijać kontakty gospodarcze (aby une znalazły dodatkową możliwość wciśnięcia się gospodarczo do Rosji).

Marek Podlecki: „Gospodarczo” to une mają szpiegów tam aż nadto. Sądzę, że chodzi tu o coś innego. Być może Medvediew jest ich agentem, a Putin na tyle jest osłabiony że można już wciągnąć Rosję w globalną grę. Pamiętam jak jeden z agentów unych cieszył się gdy wygral Medviediew, że „Putin jest już skończony”. A to było b. dawno temu. Teraz tylko trzeba dobić Putina (katastrofą?) i droga wolna. A nowa Rosja będzie realizowął tę samą politykę dominacji co ZSRR. Bliżej Polski, nie potrzeba już żadnych baz amerykańskich…

Andrzej Szubert: Nie miałem na myśli gospodarczych szpiegów, a „inwestorów” zakładających tam żydowskie firmy w celu zdominowania rosyjskiej gospodarki. Uni chcą gospodarczo i finansowo skolonizować Rosję tak jak USA, gdzie politycy są ich marionetkami. A Putin się broni. Chodorkowski w obozie, a Berezowski i paru innych musieli wiać (Berezowski nawoływał w Londynie do zamachu stanu w Rosji).

Z Medwiediewem widzę to trochę inaczej. Putin po dwóch kadencjach musiał zrobić konstytucyjną pauzę. On sam wytypował Medwiediewa na swego następcę. Nie przypuszczam, aby tak wytrawny i przebiegły polityk z korzeniami w KGB posadził na swoim tronie obcego agenta. Po tej kadencji prezydenckiej Miedwiediewa  Putin ma wszelkie szanse być ponownie przez dwie kadencje prezydentem. Przewagę Putinowi daje też to, że rządząca ogromną większością głosów (70 % miejsc) w Dumie Jedna Rosja to partia Putina. Ponadto w czasach prezydentury Putina widać było wyraźnie jego dominację nad zmienianymi przez niego premierami i rządami. Takiej dominacji Miedwiediewa nad Putinem po prostu nie ma. Tamten nawet nie stara się wysuwać do przodu, przed teoretycznie podległego mu Putina. Gdyby Putin był „skończony”, nie robiliby jemu Smoleńska! Ani tych pożarów! Jest wręcz odwrotnie. Pod degrengoladzie i załamaniu gospodarczym w czasach Jelcyna Rosja powolutku gospodarczo podnosi się z upadku. Militarnie nadal jest supermocarstwe. Politycznie też powolutku się stabilizuje. Rządy agenta unych –  Juszczenki na Ukrainie się skończyły. Janukowicz oficjalnie opowiada się za sojuszem z Rosją i przeciwko wejściu do NATO.

Tak więc wg mojej oceny jeszcze daleko brakuje unym do podbicia Rosji. Ponadto w moim przekonaniu Rosja może być mocno zainteresowana, aby w Polsce rządzili politycy nie będący agentami unych. A sama Rosja podbijać już raczej nas nie będzie. Sparzyli sobie na nas nie raz ich paluchy. Pozycja Putina nadal jest w Rosji silna, choć wpływy zachodniej agentury też są tam ogromne. Sam fakt, że dali radę pod nosem Moskwy w Smoleńsku zrobić taką prowokację pokazuje, że Putinowi nie będzie łatwo. Tam trwa cicha wojna na śmierć i życie! W naszym intresie jest popierać Putina i jego słowiańską Rosję.

Dlatego uważam że naszą racją stanu jest budowa dobrych stosunków z Rosją. Bo bez jej przychylności i poparcia ciężko będzie nam uciec z Unii i z NATO. Ci bandyci tak łatwo nie pozwolą Polsce uciec nam spod ich okupacji. Rosyjskie wsparcie polityczne, gospodarcze a nawet militarne być może okaże się koniecznością, gdy złożymy w Brukseli, Waszyngtonie i Telawiwie wypowiedzenia dalszej współpracy i posostawania w bloku NWO.

……………………..

Zjednoczony Iran kontra upadający Izrael

Rasistowski reżim w Izraelu coraz bardziej wyalienowuje się z powodu swej agresji, a Iran dostaje coraz większe poparcie państw z całego świata za bezkompromisowy opór terrorystycznym mocarstwom. Popularność Iranu rośnie, podczas gdy stopniowo narasta nienawiść i wstręt do Izraela. Iran dostaje się w serca i dusze na całym świecie, podczas gdy Izrael wznieca potępienie i spadek poparcia dla siebie…

……………………..

E-blokuj Agorę

Jerzy, Obywatelskie nieposłuszeństwo: Powstała wtyczka do Firefoxa blokująca serwisy należące do koncernu Agora. Większość Polaków zdaje sobie sprawę, że gazeta, która powstała w 1989 r. i która od wielu lat opluwa polską historię, polskich patriotów i polski interes narodowy, chce w Polsce zainstalować nowy porządek w którym osoby pokroju Urbana, Kiszczaka, Jaruzelskiego, Pieronka, Tuska , Komorowskiego, Bartoszewskiego, Wajdy są bohaterami pozytywnymi a bracia Kaczyńscy, Macierewicz, Walentynowicz, ojciec Rydzyk, Radio Maryja, polski katolicyzm, powstanie warszawskie i inne patriotyczne wydarzenia to sprawy o których należy natychmiast zapomnieć.

Nie ma sensu tracić czas i energię na polemikę z tymi kłamstwami i manipulacjami. Jedną z najlepszych metod walki jest bojkot wszystkich serwisów wydawanych przez tą firmę. Doskonale do tego nadaje się wtyczka do Firefoxa blokująca jej witryny. Ten dodatek chroni nas przed wejściami na strony Agory gdy jesteśmy tam kierowani bez naszej wiedzy i zgody przez linki i przekierowania. Wtyczka ta stanowi dodatkowe zabezpieczenie komputera bo nigdy nie wiadomo co oni robią z „ciasteczkami” instalowanymi na naszych komputerach. Technologia „ciasteczek” umożliwia śledzenie poczynań, internauty, jego zwyczajów, itp. Wtyczkę do Firefoxa można pobrać tutaj: Bojkot GW 0,6 (działa z Firefox od 3,0 do 3,6)

Wyroby tego koncernu są groźne dla umysłów Polaków jak wirusy i trojany dla komputerów więc dla własnej ochrony trzeba stosować podobne metody. Link do wtyczki, wykaz serwisów i ilustracja video.

……………………

Kandydatki na MISS w EKOCENTRUM

W sierpniu 2010 do EKOCENTRUM ICPPC przyjechało 30 najpiękniejszych kobiet z całego świata, m. in. z Panamy, Korei, Tajlandii, Wenezueli, Ekwadoru, Kanady, Hondurasu, Rumunii, Rosji, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Włoch, Bułgarii, Portugalii. To finalistki wyłonione w Eliminacjach Narodowych w ramach konkursu MISS SUPRANATIONAL 2010 . Przyjechały do nas na lekcje ekologii, bowiem w tym roku hasłem przewodnim Festiwalu Piękna są DZIAŁANIA EKOLOGICZNE. Jadwiga Łopata, dyrektorka EKOCENTRUM ICPPC, powitała je słowami: Wszystkie mogłybyście być moimi córkami i traktuję Was jak swoje córki. Podzielimy się z Wami tym, co najważniejsze w życiu i ugościmy Was najlepszą polską żywnością od tradycyjnych i ekologicznych rolników i producentów. Bardzo się cieszę, że młode piękne kobiety interesują się ekologicznym stylem życia; to jest wielka nadzieja na przyszłość.
W EKOCENTRUM ICPPC najpiękniejsze kobiety zobaczyły ekodomy z gliny i słomy, przydomową, biologiczną oczyszczalnię ścieków z kaskadą, zapoznały się z zasadami działania kolektorów słonecznych, modułów fotowoltaicznych, świetlików rurowych oraz pasywnym wykorzystywaniem energii słońca. Ich przewodnikiem był Krzysztof Wietrzny, inicjator, współzałożyciel i wieloletni dyrektor EKOCENTRUM ICPPC; obecnie właściciel firmy SOLARSHOP. Wykład na temat tradycyjnego i ekologicznego rolnictwa wygłosił Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC . Podkreślił on, że dobrej jakości żywność, NATURALNE GENY i piękno są ze sobą ściśle powiązane. Fizyczne piękno jest darem, z którym się rodzimy, ale jego utrzymanie zależy od zdrowego sposobu życia. Kluczowe znaczenie ma dieta, która powinna bazować na dobrej jakości, naturalnej żywności produkowanej tradycyjnymi i ekologicznymi metodami. Natomiast podejmowanie działań chroniących naszą Planetę daje wewnętrzną radość i zadowolenie z życia. Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel) poprowadziła warsztaty w ogródku ziołowym na temat stosowania ziół w kuchni, w medycynie i w kosmetyce. Podzieliła się swoimi doświadczeniami jak wyglądać młodo i cieszyć się dobrym zdrowiem. Przedstawiła zalety sferycznej szklarni, która oszczędza o 20% energii więcej niż tradycyjna oraz zapoznała z tajnikami pryzm kompostowych. Młode, piękne kobiety z uwagą słuchały i zadawały wiele pytań. ZDECYDOWANIE WYBRAŁY NATURALNE GENY i z dumą nosiły torby lniane z napisem STOP GMO, które dostały w podarunku. W torbach znalazły się różne produkty ekologiczne jak: płatki śniadaniowe, soki, ciasteczka, suszone owoce i naturalne mydełko.
Uwieńczeniem tych praktycznych lekcji ekologii w EKOCENTRUM ICPPC był ekologiczny poczęstunek. Piękne, młode kobiety miały okazję pokosztować takich polskich smakołyków jak:
* krokiety z mąki razowej z kapustą kiszoną i soczewicą,
* kotleciki z kaszy jaglanej ze słonecznikiem, cebulą, marchewką i ziołami,
* surówka z kapusty i ogórków kiszonych w sosie jogurtowo-koperkowym,
* sałata z pomidorów z fasolką szparagową przyprawiona cytryną i ziołami,
* korniszony, marchewka i buraczki,
* kotleciki z sejtanu z ziołami,
* swojskie masło i tradycyjny biały serek z ziołami,
* na deser: ekologiczne soki owocowe, herbaty ziołowe i przepyszne herbatniczki orkiszowe

WSZYSTKO SMAKOWAŁO WYŚMIENICIE ! Panie zgodnie stwierdziły, że dawno nie jadły takich pyszności. SPONSORAMI spotkania w EKOCENTRUM ICPPC byli:
1. Przedsiębiorstwo Przemysłowo-Handlowe TAST Jan Tabiński www.tast.pl
2. Żywność Ekologiczna Bio Food sp. z o.o. http://www.biofood.pl/
3. Instytut Spraw Obywatelskich www.iso.edu.pl oraz Kampania Naturalne Geny www.naturalnegeny.pl
4. Solar Shop http://www.solarshop.pl
5. Fundacja EKO-MIKO http://www.ekomiko.pl/
6. MyEcolife http://myecolife.pl/
7. Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC www.gmo.icppc.pl
8. EKOCENTRUM ICPPC  http://www.eko-cel.pl

EKOCENTRUM ICPPC jest jedynym w Polsce miejscem, gdzie można zobaczyć jak działają kompleksowe ekologiczne rozwiązania techniczne w gospodarstwie domowym. Taki pokaz bardzo ułatwia zrozumienie zasad ich działania i przekonuje do ich stosowania w praktyce. Inne ważne wizyty w EKOCENTRUM: w 2002 następca tronu Wielkiej Brytanii, Książę Karol; w 2009 Laureat Oskara, Pan Jan A.P. Kaczmarek.

WSPIERAJ KAMPANIĘ

…………………..

Szkolenie przeciw GMO

Serdecznie prosimy osoby, które chcą aktywnie działać na rzecz Polski wolnej od GMO o udział w kolejnym szkoleniu koordynatorów organizowanym przez Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi. 5.09.2010, Częstochowa – Jasna Góra – podczas Krajowych Dożynek. Zakwaterowanie, posiłki i udział w szkoleniu są bezpłatne …ale uczestnicy zobowiązani są do wykonania dwóch działań, które zostaną zaplanowane. UWAGA: Nowe osoby, prosimy (to warunek) o przesłanie najpierw krótkiego listu informującego o dotychczasowych działaniach. Na podstawie tego listu podejmiemy decyzję o zakwalifikowaniu /lub nie/ danej osoby do udziału w szkoleniu. PROGRAM spotkania – i Ty możesz zostać koordynatorem:
SOBOTA – 4.09.2010
10:30 – 11:00 powitanie, herbata i ciasto – Jadwiga Łopata i Julian Rose
11:00 – 12:00 przedstawienie uczestników spotkania
12:00 – 13:30 zadania wykonane w ostatnim półroczu oraz przedstawienie potrzeb (jakie zadania powinny być kontynuowane) – raporty koordynatorów
13:30 – 15:00 omówienie propozycji nowych akcji – Jadwiga Łopata i Julian Rose
15:00 – 16:00 obiad
16:00 – 16:30 praca w grupach – jak efektywnie zorganizować akcje
16:30 – 18:00 raporty przedstawicieli grup – najlepsze pomysły, dyskusja
18:00 – 19:00 przedstawienie swoich indywidualnych pomysłów
19:00 – 21:00 kolacja oraz warsztaty „Śpiewamy piosenki o zagrożeniach GMO” – prosimy o przywiezienie instrumentów
NIEDZIELA – 5.09.2010
8:00 – 9:00 śniadanie
9:30 – 14:30 rozdawanie materiałów edukacyjnych
15:00 obiad i sprawy formalne
Z poważaniem,
Jadwiga Łopata, laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel) i Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

……………………

11 IX i 10 IV – jedno kłamstwo

Jestem współorganizatorem manifestacji „11.09.2001 – 10.04.2010  DWIE TRAGEDIE – JEDNO KŁAMSTWO!” w Poznaniu, 11 września 2010 (Sobota), o godzinie 17.00  (Stary Rynek – przed budynkiem ratusza) przeciw medialnym kłamstwom odnośnie 911 i Smoleńska. W obu tych zdarzeniach, a co najmniej ich prezentacji przez media głównego nurtu dostrzegamy pewne powiązania, które mamy nadzieję że zwrócą uwagę ludzi na działalność międzynarodowych/światowych lobby medialnych, politycznych, bankowych… Zwracamy się więc o pomoc w promocji przedsięwzięcia na wszelkie możliwe sposoby, by było nas jak najwięcej w tej walce o prawdę. Więcej o manifestacji. Wszelkie dodatkowe informacje i kontakt z głównym organizatorem Mikołajem Rozbickim. Mamy również ulotki, baner i reklamę wideo, również do pobrania w wysokiej jakości. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie — Filip Blicharczyk

………………….

Skurwiel Bohdan Szewczyk działa

Józef Bizoń 24.8.2010

Jak to Szewczyk kombinuje. Uruchomiono strategię przyklejania się i przechwytywania. Widać, że nasza robota zaczyna przynosić efekty. Otrzymał ode mnie to:
Wszystko cacy, tylko dlaczego uciął Pan u siebie na witrynie ten oto niżej podany fragment łącznie z podaniem żródła publikacji? Coś tam panu nie pasuje dla przyjętej taktyki? No i co to za taktyka??? Drogi Panie albo Pan publikuje całe moje teksty [bez jakichkolwiek cięć] z podaniem źródła ich publikacji – albo ich u Pana nie ma. To powinno być chyba dla Pana jasne. Manipulacja i taktyka hieny mnie nie interesuje.

W odpowiedzi Szewczyk usunął okleczony plagiat.

…………………..

Muzułmanie chcą kolejnego meczetu w Warszawie

…………………

Przemyśl: ukradli krzyż ze Wzgórza Trzech Krzyży

††††††††††††††††††††††††

Kryptożyd Icek Dikman-Mazowiecki

12.9.2009 r. w Warszawie Prymas odprawił mszę św. w intencji rządu Mazowieckiego. Mszy współprzewodniczyli: nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk, bp senior Alojzy Orszulik i abp Józef Życiński. W mszy uczestniczył Tadeusz Mazowiecki wraz z członkami swojego rządu, wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski, a także reprezentanci obecnego rządu.12 września 1989 r. Mazowiecki –  pierwszy niekomunistyczny polski premier od zakończenia II wojny światowej –  przedstawił Sejmowi skład swego gabinetu i uzyskał dla niego poparcie posłów. W rządzie znalazło się 24 ministrów: 12 z “Solidarności”, po 4 z PZPR i ZSL, 3 z SD i jeden niezależny.

Pod przewodnictwem prymasa Polski kard. Józefa Glempa w warszawskim kościele św. Marcina odprawiono mszę św. dziękczynną w intencji rządu Tadeusza Mazowieckiego, który powstał 20 lat temu. Gromadzimy się tutaj, aby podziękować Panu Bogu za rząd Tadeusza Mazowieckiego, który podjął się trudu, aby wziąć odpowiedzialność za losy Polski i służbę Polsce –  powiedział w homilii dominikanin o. Andrzej Kłoczowski.

………………..

Chcę być premierem rządu wszystkich Polaków…

Nadesłał Stanisław Sas (Nowy Jork)

Znany niezależny publicysta, założyciel Wolnych Związków Zawodowych oraz b.  działacz Solidarności – Krzysztof Wyszkowski – zwrócił uwagę na szczególną rolę, jaką w naszej powojennej historii odegrał Tadeusz Mazowiecki:

Czy „pierwszym  niekomunistycznym premierem” można było zostać tylko pod warunkiem, że całym życiem udowodniło się komunistom, że jest się ciałem i duszą oddanym obrońcą realnego socjalizmu na jego każdym historycznym etapie? Czy nie jest tak, że tylko taki człowiek mógł zasłużyć na zaufanie Jaruzelskiego i z szokującą determinacją ochraniać zacieranie śladów walki z narodem przez komunistyczne służby specjalne oraz dbać o uwłaszczenia się nomenklatury na majątku narodowym?

Z kolei Andrzej Marszałkowski ujawnia szczególną rolę, jaką Tadeusz Mazowiecki odegrał w penetracji Kościoła Katolickiego przez komunistyczne służby specjalne. Niewątpliwie, jego żydowskie pochodzenie ułatwiło mu „dogadanie się” se swoimi pobratymcami z sowieckiej bezpieki tuż po wojne, ale być moze, jego powiązania sięgają znacznie dalej. Władysław Studziennicki wskazuje na wielce prawdopodobną, tajną współpracę T. Mazowiekiego z organizacjami masońskimi, co potwierdzałoby olbrzymie wpływy wspomnianej grupy etnicznej w rządzeniu współczesną Polską.

Andrzej Marszałkowski: Tak, Piasecki był zawsze stanowczy, ale potrafił buldoga uśpić… przecież szefostwo PAX-u to byli przeważnie koledzy z AK, z podziemia. Doszli do tego, że ktoś ich wsypuje, ktoś przekazuje na zewnątrz to co ustalają pomiędzy sobą, wtedy zastosowali starą metodę eliminacji i doszli do tego, że to Mazowiecki. Wtedy jeszcze ponad rok był z nimi, ale przy nim mówili tylko to i w takiej formie, co i jak miało dotrzeć do władz.  Potem spokojna rozmowa tego typu:

– Sluchaj Stary, wiemy że donosisz. Jesteś spalony nie tylko u nas, ale i u swoich. Jeśli dowiedzą się, że jesteś u nas spalony, to zlikwidują Cię. Powiedz, kto jeszcze tu donosi. (gdy to powiedział, powiedziano mu:) – Proponujemy Ci wyprowadzić te osoby z PAX-u, że niby to ty pokłóciłeś się z nami, że nie zgadzasz się z nami. My zaś ogłosimy, że Ty tworząc WIĘŹ zrobiłeś robotę rozłamową w PAX-ie wyprowadzając z niego takich a takich zacnych ludzi (konfidentów!!!). W ten sposób Mazowiecki „wyszedł z twarzą” wobec bezpieki, a nawet został nagrodzony za zrobienie rozłamu w PAX-ie.

Działając takimi metodami Bolesław Piasecki miał swoich informatorów nie tylko w innych organizacjach, ale i w samej bezpiece, w cenzurze, w Sejmie, w różnych ugrupowaniach, ale i w licencjonowanym biznesie. I dzięki temu PAX defacto był największą i najbardziej niezależną organizacją pozarządową w PRL-u, będąc jednocześnie w bieżącym kontakcie i konsultacjach z Księdzem Prymasem. Dzięki temu też wiedział, którzy księża i którzy biskupi są konfidentami. Piasecki doskonale wiedział, jak rozgrywać przeciw sobie a dla siebie różne frakcje tak w PZPR, jak i w odpowiednich służbach.

Działając podobnymi metodami i ja obecnie mam swoich własnych konfidentów w różnych służbach i organizacjach i wiem co mówię i piszę. Wiem też kto obecnie za mną łazi, a oni nieświadomi tego przekazują swoim nie to co robię naprawdę, ale to co chcę by dotarło do odpowiednich służb.

Wszystko to, co powyżej napisałem, jest też dowodem na to, że w ocenie ludzi niewolno sugerować się tym, co jest w dokumentacji bezpieki, bo nie jest to wiarygodne. Może być co najwyżej sygnałem… ten konfident bezpieki mógł zostać przejęty na przykład przeze mnie i donosić do bezpieki to, co ja chciałem i jak chciałem, niby na mnie, a faktycznie zgodnie z moją wolą… Ja na przykład w gdańskim PAX-ie byłem też konfidentem, ale nie bezpieki, tylko biskupa Kazimierza Kluza (podobnie dwaj inni koledzy)… do chwili likwidacji biskupa przez bezpiekę w upozorowanym wypadku (do dzisiaj niewyjaśnionym!!!), w którym ten zginął.

††††††††††††††††††††††††††

Temat tygodnia: Już nie dziwne

Roman Kafel 21.8.2010

Zapowiedziane w Polsce podwyzki podatkow swiadcza, ze rzadzacy maja nielatwe zadanie splat regularnych odsetek od zaciagnietych kredytow. Troche to dziwne, bo ponoc demokracja wzmacnia sie z dnia na dzien, dokladnie w takt okladania Polakow coraz wiekszymi podatkami wprost proporcjonalnymi do owej demokracji i wolnosci. Na dodatek Polacy nie wiedza, za co placa! Do dzis dnia bowiem w tak wolnym kraju, o duzej swobodzie dostepu do informacji, nie wiadomo na co poszly fundusze z wyprzedazy ojcowizny Polakow i na co zuzyto zaciagniete w ich imieniu kredyty!  Informacji tych strzega zarowno politycy rzadzacej frakcji, jak i frakcji udajacej opozycje, prowadzac zamiast rzetelnych dzialan wojenki podjazdowe proxy o proxy sprawy kreowane na poczekaniu.

Koncza sie na swiecie zniwa na Polkuli Polnocnej i wylania sie bardzo zamazany obraz tego, co nas czeka. Juz na dzis wiadomo, ze Rosja wydala zakaz exportu zboza,  Powodzie w Chinach , Pakistanie i susza w Australii. W USA oficjalne raporty sa chyba celowo falszowane. W jednych pokazuje sie cale zestawy powiatow jako dotkniete nieurodzajem …i te same powiaty w innych raportach jako osiagajace rekordowe wydajnosci???

Nie zgadzaja sie liczby i informacje. Tego wczeseniej nie bylo! Juz na teraz rosnie gwaltownie cena zboza na miedzynarodowych gieldach, najprawdopodobnie cena wzrosnie min 40%… I USA majac ¾ swiatowego rynku zboza w swoim monopolu, bedzie w stanie podyktowac za nie ceny! I poprawic zdecydowanie sytuacje dolara sciagajac go do rzeczywistosci poprzez zawyzone ceny zboza. Mam nadzieje, ze wiedza o tym rzadzacy w Polsce, cena zboza wzrastajac o 40 % plus dodatkowe podatki swiadczy, ze ceny zywnosci poszybuja w zastraszajacym tempie, a ze zapasow nie ma, bedzie dosc niespokojnie.

Iranczycy spokojnie laduja reactor przy pomocy Rosjan, a wielkie wrzaski wygrazania skonczyly sie na wrzaskach. Przy okazji wylazly na jaw brzydkie sprawy, w ktore zamieszane sa nasze polskie tzw elity wladzy. Otoz pan Bolton byly ambassador, bylego prezydenta zfrustrowany tym, ze jego pohukiwan nie posluchano i nie zaatakowano Iranu puszcza farbe… powiada jak wielkim bledem  administracji amerykanskiej bylo ustapienie przed naciskami Rosji i rezygnacja z budowy Tarczy w Polsce i Czechach… Mowi, ze przeciez mial to byc glowny towar do przehandlowania za zgode Rosji na uderzenie na Iran!  A ten chyba najlepiej  wie co mowi… to on przesiadywal w Polsce kramarzac sie z Tarcza! Podejmowany, jak krol przez miejscowych waszmosciofff bijacych przed nim poklony, jak przed padyszachem i mizdrzacych w jego towarzystwie sie do kamer na uzytek miejscowej gawiedzi. No to jak? To nie  zadne bezpieczenstwo Polski, NATO, Europy bylo na stole, ale handelle i nie o zadna Polske, ale handelle o Teheran!

W jakim swietle stawia to cala tzw. polska elite wladzy nadymana patriotycznymi bzdetami i udajaca bohaterow, żądajacych pomnikow??? Frymacząca Polska, Polakami, przyszloscia naszych pokolen …za pare ochlapow rzuconych przez Neoconow w sluzbie Wielkiego Syjonu! Sprzedajacych polska d..e za iranska rope, dla dobra Wielkiego Israela??? Komu oni sluza?  Przeciez to jawna zdrada!

Ciekaw jestem, czy ktory z poslow, senatorow zada rzadowi jakiekolwiek pytania w tych trzech sprawach??? Chcialbym bardzo uslyszec na nie odpowiedz, a taka odpowiedz jest konieczna, jesli owa elita chce miec moralna delegacje do sprawowania wladzy w Polsce! Ale im chyba wcale na tym nie zalezyJ

………………………………………………………………………………………..

Andrzej Szubert: System finansowo-bankowy obowiązujący na świecie, a wymyślony przez światową lichwę i ideologów NWO na tym właśnie polega, że zadłużenie świata (państw, rządów,) z konieczności rośnie. Jest to bandycki system wymyślony do ograbiania całego świata. Nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach będących pod dominacją ideologów NWO, mimo spłacania długów i mimo bieżącej produkcji (i to nawet przy wzroście PKB) zadłużenie narasta. USA, Niemcy, Japonia dziesięć lat temu miały mniejsze długi, dwadzieścia lat temu jeszcze mniejsze. Długi, jak widać, nie maleją a rosną. Dokąd więc będą rządzić w Polsce i na świecie partie agenturalne i posłuszne kompleksowi jot i światowej lichwie, dotąd dług będzie narastał dławiąc w pewnym momencie gospodarkę i doprowadzając kolejne kraje do bankructwa. Jedynym wyjściem jest odebranie banksterom monopolu na tworzenie przez nich  pieniędzy z powietrza, w postaciu udzielanych kredytów. Banksterzy „pożyczają” pieniądze, których nie mają i które nie istnieją. Natomiast zwracać im trzeba pieniądz już realny, wypracowany przez społeczeństwo. Na dodatek z „odsetkami”. Zmiana tego bandyckiego systemu nie będzie łatwa. Kennedy’ego za to właśnie zamordowano, że próbował złamać monopol FED-u i innych banków na emisję pieniędzy.

Możemy więc oczekiwać wymyślanych nowych bzdurnych podatków i obciążeń okradających społeczeństwa, a będących jedynie napychaniem kieszeni faktycznych rządców tego świata – żydowskiej lichwy i ideologów NWO. Bo zadanie polityków na tym m.in. właśnie polega – zaciąganie pożyczek w ichnich bankach w celu zwiększania bogactwa banksterów.

Rockefeller powiedział  kiedyś, że potrzebują oni jedynie „odpowiedniego” kryzysu, a świat zaakceptuje utworzenie światowego rządu (NWO). Ich zamiarem jest kryzys ogólny, a nie tylko kryzys finansowy czy gospodarczy. A więc także kryzys żywnościowy (głód), kryzys poczucia bezpieczeństwa (wojny, inscenizowany przez nich „terroryzm”, wymyślane „pandemie” czy domniemane zagrożenie klimatyczne rzekomo spowodowane emisją CO2).

Na obecną sytuację na rynku żywnościowym ogromny wpływ miały przeróżne klęski żywiołowe. Przy czym nasuwa się podejrzenie, że nie były one klęskami naturalnymi, a efektem działania nowych rodzajów broni (HAARP i inne).

Cel tych operacji jest jednoznaczny – konsekwentne dążenie do ogólnego światowego kryzysu – a w efekcie do realizacji ich planu – utworzenia światowego rządu. Cele dodatkowe wywoływanego głodu to nabijanie kieszenie (kolejny pożyczki na zakup drogiej żywności, większe zyski za tą samą ilość sprzedanego zboża) a także cele depopulacyjne (zwiększenie śmiertelności bezpośrednio głodem i pośrednio poprzez osłabienie zdrowotności miliardów ludzi spowodowane niedożywieniem).

A wszystko to toczy się przy akompaniamencie ichnich załganych mediów celowo siejących dezinformacje i fałszujących faktyczny stan tego, co na świecie się dzieje.

W sprawie Iranu nie wiemy jeszcze, czy ostatecznie skończy się tylko na „wrzaskach”. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że Izrael i USA celowo czekają na instalację prętów atomowych w irańskiej elektrowni. Po pierwsze – te pręty będą dla nich „corpusem delicti” – musieli zaatakować, bo Iran faktycznie uran zainstalował! Ponadto po ataku na elektrownię i jej zniszczeniu cały ten region zostanie skażony radioaktywnie. A to byłoby jedną z „cegiełek” proowadzonej globalnie depopulacji. Po co więc niszczyć tylko budynek, jeśli można przy okazji skazić radioaktywnie teren wroga i miliony Irańczyków.

„Tarcza” była od początku do końca osaczaniem Rosji i z „bezpieczeństwem” Polski nie miała nic wspólnego. Byliśmy dla USA i Izraela tylko pionkiem w grze i ewentualnym chłopcem do bicia (na „naszą” tarczę, u nas, spadałyby rosyjskie rakiety odwetowe).

Ponadto „tarcza” była głównie straszakiem, mającym zmusić Rosję do uległości. Nawet zainstalowanie szczelnie otaczającej Rosję „tarczy” nie gwarantowało USA bezpieczeństwa. Bo po morzach i oceanach świata pływają dziesiątki rosyjskich okrętów podwodnych uzbrojonych w rakiety atomowe. A ich nie dałoby się otoczyć „tarczą”. Rosja to rozumiała, zastraszyć się nie dała i nadal pomaga Iranowi. A USA z piekielnie kosztownej tarczy i tak zrezygnowała.

Przy okazji natomiast kolejny już raz i niezwykle wyraźnie wyszedł na jaw stosunek naszych „sojuszników” do Polski. Jesteśmy pionkiem przetargowym! Przehandlują nas, gdy taki będzie ichni interes. A za wpychanie się im do tyłka, za pomoc im w ich okupacjach, za gotowość wybudowania u nas ich tarczy nawet wiz nam nie znieśli. Zamiast tego niszczą nas powodziami, nadal okradają, niszczą i szabrują naszą gospodarkę.
W czasach PRL ówczesny ZSRR traktował nas poważniej – byliśmy dla niego ważniejszym „sojusznikiem” niż dzisiaj jesteśmy „sojusznikiem” dla USA, Izraela i Unii.

Rządząca nami ichnia agentura jest do tego stopnia zdegenerowana i sprzedajna, że widząc, co USA, Unia, Izrael i NATO z nami robią, nadal im służą za judaszowskie srebrniki. Nadal nas na rozkaz światowej lichwy okradają, okłamują, udając, że budują dla nas jedynie słuszną świetlaną wizję przyszłości.

Piotr Bein: Wzrost podatków (i wprowadzanie opłat za usługi rządowe dotychczas opłacone z puli podatkowej oraz redukcje w jakości i ilości świadczeń rządowych, np. służba zdrowia i edukacja) zachodzi we wszystlich demon-kracjach, wg planu banksterskiego, sformułowanego w 1773 r. przez Rotszylda. Punkty 20 i 21 tego planu mówią o wojnie gospodarczej: “Ostatecznym celem jest rząd światowy. Potrzeba ustanowić ogromne monopole, żeby nawet największe fortuny gojów były od nas zależne do tego stopnia, że dzień po wielkim ciosie politycznym pójdą na dno wraz z kredytem państwowym. Stosuj wojnę gospodarczą. Obrabuj gojów z nieruchomości i przemysłu przez kombinację wysokich podatków i nieczystą konkurencję.”

“Kryzys żywnościowy” próbowali już w 2008, wraz z “kryzysem finansowym” i “bańką nieruchomości” w USA. Przedtem podnieśli swymi machinacjami cenę ryżu, podstawowego pożywnienia w krajach III świata. Nie wiadomo dlaczego, w ostatnich latach znacznie wzrosły też ceny oleju z oliwek, chleba, jajek, wyrobów mleczarskich, owoców i warzyw. Ziemniaki kosztowały w Canadzie grosze, teraz już parę dolarów za kilo! Nie sądzę, że zabraknie zboża, bo są rezerwy z poprzednich lat. Chodzi o machinacje cenowe i wywołanie kryzyzu, zgodnie z pktem 14 planu Rotszylda: “Stwarzaj paniki finansowe, głodem kontroluj i zniewalaj masy.”

Taaa, Bolton pachołek kompleksu jot dostał przypływu szczerości. Gada to, co mu oficer prowadzący każe…

Posłowie ani rząd nic nam nie powiedzą, bo nie zostaliby na stołkach. Wszak plan Rotszylda mówi: “Głoś „liberalizm“, by uzurpować władzę polityczną. Rozbieraj istniejące siły porządku i prawa, przebudowuj wszystkie instytucje. Pozostawaj niewidzialny do momentu, gdy stanie się to na tyle silne, że żaden podstęp ani siła nie podważą tego. Przekręcaj państwowe i międzynarodowe prawo na sprzeczności, co najpierw maskuje prawo, a następnie usuwa je. Zastępuj prawo arbitrażem. Moralność to achillesowa pięta polityków. Muszą oni być przebiegli i kłamliwi, a kandydaci na urzędy publiczne – usłużni i posłuszni naszym nakazom.

†††††††††††††††††††††††††

Delegalizacja chrześcijan

Pastor Ted Pike 2.8.2010, dyrektor National Prayer Network (konserwatywna organizacja w USA, monitująca praktyki anty-chrześcijańskie), przełożył-skrócił Piotr Bein

Anty-Defamacyjna Liga (ADL) chce zniszczyć chrześcijańską konserwatywną prawicę. Jesienią 2009 r. przegłosowano w USA federalne prawo o zbrodniach nienawiści, promowane przez ADL. W ub. tygodniu dyrektor ADL, Abe Foxman zasygnalizował, że 80 mln Amerykanów jest antysemitami – 40 mln „poważnie zarażeni”, 40 mln „łagodnie”, co stanowi „poważny problem narodowy”, „epidemię”. Federalnym przestępstwem nienawiści byłoby oskarżanie Żydów o zbytnią władzę w rządzie, finansach czy mediach oraz wyrażanie „silnej” krytyki Izraela i  twierdzenie, że Żydzi zabili Chrystusa.

Przez ostatnie 25 lat, ADL przekonało liberałów, że zbrodnie nienawiści wzrosły do poziomu kryzysu. ADL podważa podstawowe normy cywilizacji. W 1988 r. ADL sponsorowało  konkurs na prawo przeciw nienawiści dla Ameryki. Niewielu wiedziało  wtedy poza Kanadą i Szwecją, co jest „zbrodnią nienawiści”. ADL zrównało powszechną ludzką cechę  „uprzedzenie”  z „nienawiścią”, za wyjątkiem tej względem wartości chrześcijańskich i konserwatywnych. ADL nastawiło policję, nauczycieli, media itd., że uprzedzenie i nietolerancja są tak złe, że zbrodnię motywowaną przez nie należy karać co najmniej potrójną karą.

Pomiar „Nienawiści”

Zbrodnie nienawiści nie istnieją w rozmiarze podawanym przez ADL, więc w 1990 r. ADL przekonało Kongres USA do uchwalenia Prawa Statystyk Zbrodni Nienawiści, które wymaga dorocznych raportów stanowych. ADL nauczyło także policję w USA swych przekrętnych definicji, pozwalając jej donosić do FBI jako „zbrodnię nienawiści” jakiekolwiek kłótnie, wyzywanie czy posądzenie, motywowane wg policji uprzedzeniem. W ten sposób ADL mogło „udokumentować” ok. 7500 zbrodni nienawiści na rok. Co najmniej 95 % z nich żaden sąd nigdy nie orzekł jako zbrodnie. Stanowią one 1/15 część 1 % reczywistych, udokumentowanych zbrodni w USA na rok.

Przeciw „epidemii” nienawiści, Obama podpisał (2010) prawo zapobiegawcze, wypromowane przez Matthew Sheparda z ADL. Wynosi ono ponad innych: homoseksualistów, Żydów, czarnych, muzułmanów i kobiety. Tylko dzięki prawicy chrześcijańsko-konserwatywnej USA (uświadomionej przez National Prayer Network), nie wdrożono prawa o nienawiści z siłą prześladowczą odczuwaną w Kanadzie, Szwecji i Australii. Kontrowersja ta może pozbawić demokratów władzy w listopadzie. Niemniej jednak ADL-owskie prawo federalne ma potencjał prześladowania chrześcijan i konserwatystów. ADL chce przekonać publikę, że Amerykanów, zwłaszcza chrześcijan i konserwatystów, przesiąknął antysemityzm. Foxman zaczyna swe niedawne wideo największym kłamstwem: 45 lat temu, co trzeci Amerykanin był „poważnie zarażony” antysemityzmem. Niemal 65 mln osób! To bezczelne kłamstwo ma potwierdzać  zapewnienia z ADL, że Ameryka ma długą historię nienawiści do Żydów, zadomowioną w „ekstremistycznej” prawicy, kołtuństwo której pomogły stłumić ADL i jego prawa o nienawiści w 45 stanach. Przy 80 mln antysemitów w USA, musimy teraz, wg Foxmana, jeszcze bardziej polegać na ADL.

Do 1965 r., kiedy 1/3 Amerykanów rzekomo była antysemicka, nie przypominam sobie, żeby ktoś krytykował Izrael czy Żydów. Praktycznie cały Zachód przyklasnął „cudownemu” odrodzeniu Izraela, bez krytyki za terrorystyczne wyrugowanie 800 tys. Palestyńczyków (1948) czy wojny przeciw Arabom (1967 i 1973). Za wyjątkiem udziału Izraela w masakrach w Sabra i Szatila w Libanie (1982), prawie nie było ogólnoświatowej krytyki bombardowań 19,5 tys. niewinnych uchodźców w płd. Libanie. Światowa opinia nie przemówiła, aż do brutalnej inwazji Szarona na Zachodnim Brzegu (2002), a podniosła się dopiero od oblężenia Gazy (2009) i ostatnio po ataku terrorystycznym na Flotyllę Wolności, który zabił 9 aktywistów. Była w 1965 r. mniejszościowa krytyka żydowskiego supremacjonizmu, oparta na wcześniejszej informacji od takich jak Winston Churchill, Charles Lindberg, Father Coughlin, Gerald L. K. Smith i Elizabeth Dilling. Te względnie słabe głosy sprzeciwu nie przeobraziły się w ogólną krytykę. Foxman wziął swe statystyki z kłamliwej wyobraźni.

Wg Foxmana, zarzut morderstwa Jezusa przez Żydów jest zabójczą cechą chrześcijan. Dała ona paliwo piecom Dachau i Auschwitz. W książce Never Again: The Threat of the New Anti-Semitism (Nigdy więcej: groźba antysemityzmu nowego wieku), Foxman pisze o chrześcijanach europejskich: „atmosfera polityczna i społeczna, w której można postrzegać prześladowania i zabijanie milionów Żydów jako ogólnie aprobowane, nie mogła zaistnieć bez cichego przyjęcia przez kościoły chrześcijańskie ani bez odwiecznego antysemityzmu w wyniku 2 tys. lat dogmy, doktryny i kazań, które demonizowały Żydów.” Foxman przytacza Eli Wiesela (s. 94): „zabijanie nie wydarzyłoby się, gdyby nie grzechy milionów chrześcijan, popełnione świadomie i nie.” Dla Foxmana, wiara w Nowy Testament jest poważnym zagrożeniem dla Żydów i potencjał następnych Holokaustów nie skończy się, aż prawa w każdym państwie zabronią upubliczniania Nowego Testamentu, zwłaszcza odnośnie Żydów. „Antysemityzm” obejmuje ewangelizację Żydów, o której Foxman pisze w swej książce (s. 138): „jest rdzennie antysemicka, gdyż domyślnie poniża wartość wiary żydowskiej”.

ADL: antysemityzm to „choroba”

Foxman insynuuje, że 80 mln Amerykanów „zarażonych” antysemityzmem to chorzy, a krytyka spraw żydowskich to dolegliwość psychiatryczną. Bolszewiccy poprzednicy Foxmana zamykali krytyków żydowskich komunistów w szpitalach psychiatrycznych. Wg ADL-owskiego prawa Szwecji o nienawiści, krytyka Żydów czy Izraela może skończyć się rocznym leczeniem, zanim nawet zacznie się proces!

Prawica ewangelistów nie zdołała zatrzymać federalnego prawa o nienawiści, bo przywódcy obawiali się nalepki „anysemita”, jeśli krytykowaliby czcigodną żydowską organizację „swobód obywatelskich”. Ich strach przed ADL przerasta strach przed Gestapo, prześladowcą chrześcijan. Przewyższa też ich strach przed Bogiem, który przykazuje im mówić całą, nieokrojoną prawdę. ADL stereotypuje chrześcijan jako głosicieli tego, że Żydzi to „zabójcy Chrystusa”. Prawdopodobnie konserwatywni przywódcy chrześcijańscy odmówią publicznego przyznania, że ADL zagraża przetrwaniu chrześcijaństwa. ADL naciska na karanie antysemityzmu wg istniejącego prawa federalnego, wiedząc że przywódcy ewangelistów nie odważą się robić wrażenia antysemitów protestując przeciw ww. stereotypowi. Przywódcy ci zapewne będą milczeć, jak oczekuje ADL, co gwarantuje jego ostateczny sukces.

……………………………

Przypisy PB

Strony ADL podają: Anty-Defamacyjną Liga powstała w 1913 r. „by zatrzymać zniesławianie Żydów i zapewnić sprawiedliwość i jednakowe traktowanie wszystkich.” Obecnie przodująca agencja kraju w dziedzinie praw obywatela i stosunkow międzyludzkich, ADL zwalcza antysemityzm i wszystkie przejawy kołtuństwa, broni idei demokracji oraz chroni praw obywatelskich dla wszystkich.”

Nie słyszałem, żeby ADL potępiło np. antypolonizm, szalejący od dawna w USA i na Zachodzie, rozpętany przez współplemieńców dyrektora ADL od 1987 r., Foxmana. Nie słyszałem też nigdy potępienia szowinizmu, rasizmu i supremacjonizmu judeocentryków amerykańskich, tak żydowskich jak i gojowskich. Niewątpliwie ADL jest narzędziem kompleksu jot w podboju gojów i w uwyjątkowianiu Szoa ponad cierpieniem liczniejszych grup w Holokauście. ADL jest takim samym narzędziem w ukrywaniu żydowskiego sprawstwa rzezi chrześcijańskich Ormian, Greków i Asyryjczyków w Turcji osmańskiej oraz żydowskiej ideologii i wykonawstwa bolszewizmu, komunizmu, hitleryzmu, neoliberalizmu i erozji wartości cywilizacji chrześcijańskiej. ADL wmawia chrześcijańskim gojom fałszywe poczucie winy za niepopełnione zbrodnie oraz lansuje syjonizm i judeocentryzm. Jako takie ADL powinno być zakazane jako niezmiernie szkodliwa społecznie, wsteczna organizacja, a jej klamliwy dyrektor powinien być potępiony i skazany w USA, Kanadzie, Szwecji i Australii za sianie nienawiści i kołtuństwo, choćby z paragrafów, które ADL wylansowało w tych krajach.

Abraham Foxman jako chłopiec przeżył Szoa dzięki przygarnięciu w 1940 r. na 4 lata przez polską katolicką nianię, Bronisławę Kurpi, która go ochrzciła dla jego własnego bezpieczeństwa  Henryk Stanisław Kurpi i wychowała po katolicku w Wilnie. Czy on nazywa to „ewangelizacją Żydów”?


Karykatura Foxmana z witryny Normana Finkelsteina: Szef ADL Abraham Foxman dał Reaganowi nagrodę po tym, gdy ten powiedział, że oficerowie Waffen SS pochowani na cmentarzu w Bitburgu to „na pewno ofiary hitlerowców, tak jak ofiary w obozach koncentracyjnych”.

Dziwne ostrzeżenie w Wikimedia: Niniejsza ilustracja pokazuje (lub przypomina) symbol używany przez niemiecki rząd Narodowych Socjalistów (NSDAP/naziści), organizcje blisko z nim związane lub inne strony zakazane przez Federalny Konstytucyjny Rząd Niemiec. Używanie insygnii organizacji zakazanych w Niemczech (np. swastyki czy strzałokrzyża) może być również nielegalne w Austrii, Polsce, Republice Czech, Francji, Brazylii, Rosji, na Węgrzech i w in. krajach, zależnie od kontekstu. W Niemczech obowiązuje w tym zakresie paragraf 86a kodeksu karnego (StGB), w Polsce – Art. 256 (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553).

Ostrzeżenie jest dziwne, bo Wikipedia nie ostrzega, że np.:

  • syjoniści i żydowscy banksterzy byli poplecznikami hitlerowców,
  • wierchuszka hitlerowców była w większości żydowska syjonistyczna,
  • 150 tys. wojsk III Rzeszy składało się z Żydów,
  • III Rzesza popierała energicznie emigrację Żydów do Palestyny,
  • plan i wykonanie Szoa były przez syjonistów (choć w większości rękoma gojów, zindoktrynowanych do nienawiści przez judeocentryków w Niemczech i poza),
  • od początku było zacieranie śladów ww. zbrodni, przekłamywanie i zatajanie historii (Holo-oszustwa, Holokaustianizm), wykorzystywanie tego do celów judeocentryzmu (np. Przemysł Holokaustu) i wredne obarczanie narodów-ofiar za żydowską winę,
  • utworzono system prawny do powyższych celów, w czym szczególnie zasłużył się Foxman.

Karykatura Foxmana z insygniami żydowskich syjonistycznych hitlerowców jest strzałem w 10. Oddaje charakter poczynań współczesnych judeocentryków — spadkobierców i kontynuatorów rasistowskich supremacjonistów hitlerowskich, którzy z kolei budowali na tradycjach bolszewików i komunistów, kontynuatorów talmudycznego terroru rabinicznego, wg Izraela Szahaka.

††††††††††††††††††††††

Kłamstwa przywódcy tropicieli nazistów

Simon Wiesenthal, znany z poszukiwania sprawiedliwości, więcej mówił niż złapał i jeszcze sfabrykował własną historię
Z książki ‘Tropienie zła’ – Guy Walters
Guy Walters 19.7.2009 (The Sunday Times), tłumaczyła Ola Gordon

Szymon (Simon) Wiesenthal

Od początku l. 1960-ych nazwisko Szymona Wiesentahla kojarzyło się z tropieniem nazistów. Wyrobił sobie pozycję prawie świętego. Był cztery razy zgłaszany komisji Pokojowej Nagrody Nobla, odznaczony brytyjskim szlachectwem honorowym, amerykańskim prezydenckim medalem wolności, francuską legią honorową i co najmniej 53 in. zaszczytami. Przypisywano mu wytropienie 1100 nazistowskich ‘czaszek’. Jest pamiętany przede wszystkim z wysiłków tropienia Adolfa Eichmanna, jednego z najbardziej znanych zbrodniarzy wojennych. […] Od końca II wś. do końca życia w 2005 r. ciągle kłamał o swoim rzekomym tropieniu Eichmanna i innych dokonaniach. Tworzył również nieprawdopodobne historie o swych przeżyciach wojennych i zafałszował swą karierę akademicką. Wiele nieścisłości występuje w jego trzech pamiętnikach i między nimi a dokumentami […]. Jego żałosny stosunek do prawdy daje wątpić we wszystko co kiedykolwiek napisał lub powiedział.

Niektórzy mogą pomyśleć, że za ostro osądzam, ustawiam się z neo-nazistami, rewizjonistami, zaprzeczającymi holokaust i antysemitami. Jestem jednak poza tym obozem i zamierzam zmagać się z krytycyzmem Wiesenthala. To złożony ale ważny charakter. Jeśli był jakiś motyw w tej obłudzie, mógł on wypływać z jego dobrych intencji. Jego kłamstwa nie są moim jedynym szokującym odkryciem z badań  ucieczki nazistowskich zbrodniarzy. […]  Wielu z nich mogło być postawionych pod sąd gdyby rządy przeznaczyły na ten cel nawet minimalne środki. Dzięki Wiesenthalowi holokaust jest pamiętany i prawidłowo udokumentowany. To jest jego być może największą zasługą. Postawił jakichś nazistów przed sądem, ale to nijak miało się do tego, co mówił […] Tu nie jest miejsce na przedstawianie mych badań odnośnie jego roszczeń jako tropiciela nazistów. Ograniczę się do niektórych znanych epizodów sprzed i po wojnie — sedno mitu Wiesenthala.

Makabra obozowa autorstwa Wiesenthala (na dole) i jej orginał z magazynu Life 11.6.1945, s.50: "Po egzekucji, szpiedzy zwisają ze słupów. Sciana betonowa podziurawiona pociskami. Więźniowe odmówili kapelana USA. Wytrwali krnąbrnie śpiewając niemieckie pieśni patriotyczne. Po oficjalnym stwierdzeniu zgonu, policja wojskowa odcięła ich z więzów i odniosła do pogrzebania." Wersja Wiesenthala: "Marquis de Sade byłby w ekstazie widząc szubienice w Obozie Koncentracyjnym. Jego lojalni następcy, oprawcy SS rozgorączkowują się w dni egzekucji, odprężające nieco od monotonnego strzelania i zabijania, co fotografują z przyjemnością. Zakładają się o kolejki piwa, jak długo ofiara wytrzyma. Nie może umrzeć za wcześnie. Kiedy śmierć jest blisko, rozwiązują go, a jak trochę przyjdzie do siebie, kontynuują ... ad maiorem diaboll gloriam! -- na wielką chwałę diabłu!"

Urodził się w 1908 r. w Buchaczu (Galicja, obecnie Ukraina), ówczesnej części cesarstwa austro-węgierskiego. Po I wś. Buchacz należał do Polaków, Ukraińców i armii sowieckiej. W 1920 r. 11-letni Wiesenthala zaatakował Ukrainiec na koniu z szablą w dłoni, rozcinając mu prawe udo do kości. Bliznę tę traktował jako element długiej listy dowodów na to, że był chroniony przed okrutną śmiercią przez ‘niewidzialną siłę’, która chciała utrzymać go przy życiu w jakimś określonym celu. Miał pochodzenie idealne dla przyszłego mitomana. Tak jak wiele innych z Galicji, Wiesenthal spędziłby swoje dzieciństwo pochłonięty polskimi opowiadaniami przy rodzinnym stole. W miejscu takim jak Buchacz w l. 1920-ych, prawda była pojęciem stosunkowo elastycznym. W wieku 19 lat zapisał się na architekturę na Politechnikę w Pradze, gdzie odnalazł się jako mówca i komediant.

Studia nie poszły mu zbyt dobrze. Większość jego biografii, łącznie z oficjalną na stronie Centrum Szymona Wiesenthala mówi, że nie ukończył studiów. Ale wg niektórych otrzymał dyplom architekta na Politechnice Lwowskiej w Polsce, zaś lwowskie archiwum państwowe nie ma żadnych dokumentów o jego studiach i jego nazwisko nie występuje na liście polskiego przedwojennego katalogu architektów i budowlańców. Fałszywie przez całe życie udawał, że ma dyplom, o czym świadczyły jego papiery firmowe. Podobnie jest z jego różniącymi się od siebie historiami z czasów II wś. Był we Lwowie w momencie zdobycia przez Niemców w 1941 r. Mówił, że razem z przyjacielem żydem Grossem zostali aresztowani o 16-tej w niedzielę 6 lipca. Jest to jedna z niewielu stałych dat w jego ciągle zmieniającym się życiorysie. Kiedy tylko stara się być dokładny, zwykle kłamie.

Doprowadzeni do więzienia, umieszczeni byli na placu w rzędzie z ok. 40 żydami. Ukraińska policja rozpoczęła strzelać w szyję każdego z nich, idąc w kierunku Wiesenthala. Uratował go dźwięk dzwonów kościelnych wzywających na wieczorne nabożeństwo.  Trudno uwierzyć, ale Ukraińcy zatrzymali egzekucję by pójść do kościoła. Pozostali więźniowie odprowadzeni zostali do cel, gdzie Wiesenthal, jak mówił, usnął. Obudził go ukraiński przyjaciel z policji i ocalił jego i Grossa, doradził im by udawali rosyjskich szpiegów. Zostali brutalnie przesłuchani, Wiesenthal stracił dwa zęby, ale zwolniono ich po wysprzątaniu pokoju komendanta. Historia tej sensacji – jedna z najsłynniejszych w wojnie Wiesenthala i jedna pomocna w potwierdzeniu jego boskiej misji – najprawdopodobniej jest wielkim mitem. Z pewnością Ukraińcy przeprowadzali brutalne pogromy we Lwowie  na początku lipca 1941 r., ale był czas kiedy zaprzestali ich i wznowili je 25 lipca. Wg zeznań Wiesenthala po wojnie przed amerykańską komisją ds. zbrodni wojennych, został aresztowany 13 lipca i zdołał uciec po zapłaceniu łapówki. Poprzez podanie daty aresztu jako 6 lipca, zgadzała się ona z czasem pogromów.

Pod koniec roku Wiesenthal znalazł się w Janowskiej, obozie koncentracyjnym k. Lwowa. Został tam przydzielony do malowania swastyk na sowieckich lokomotywach, zaprzyjaźnił się z Adolfem Kohlrautzem, niemieckim inspektorem w warsztacie obozowym, który prywatnie był przeciwnikiem nazizmu. 20.4.1943 r. jeden z SS-manów wybrał Wiesenthala wraz z innymi żydami do masowej egzekucji przez rozstrzelenie w ramach obchodów 54-ej rocznicy urodzin Hitlera. Grupa ich spokojnie maszerowała w kierunku ogromnego dołu głęb. ok. 2 m i dłg. 500 m, gdzie widać było jakieś zwłoki. Zmuszeni do zdjęcia ubrania, odprowadzeni zostali na przejście z drutem kolczastym […] i mieli być zastrzeleni jeden po drugim na brzegu dołu. Strzały przerwano na dźwięk gwizdka, po czym ktoś krzyknął ‘Wiesenthal!’

Wtedy SS-man o nazwisku Kohler podbiegł i rozkazał Wiesenthalowi iść za nim. ‘Szedłem jak pijany’ wspominał Wiesenthal . ‘Kohler dwa razy uderzył mnie w twarz i ocknąłem się. Szedłem znowu przejściem, nagi. Słyszałem strzały, które zamilkły zanim doszedłem do obozu’. Po powrocie do warsztatu zastał w nim uśmiechniętego Kohlrautza, który przekonał komendanta obozu, że to bardzo ważne by Wiesenthal żył i namalował plakat ze swastyką i napisem: ‘Dziękujemy Naszemu Fuehrerowi’.

Wg Wiesenthala 2.10.1943 r. Kohlrautz ostrzegł go, że obóz i jego więźniowie wkrótce zostaną zlikwidowane. Niemiec dał jemu oraz jego przyjacielowi przepustki do wyjścia na miasto do sklepu papierniczego pod nadzorem ukraińskiego strażnika. Obu udało się uciec ze sklepu tylnymi drzwiami, podczas gdy Ukrainiec czekał na nich od frontu. Znowu cudownie oszukał śmierć, ale tylko wg jego słów. Wg Wiesenthala, Kohlrautz zginął w bitwie o Berlin w kwietniu 1945. Powiedział to także swemu biografowi, podczas gdy Kohlrautz zginął na rosyjskim froncie w 1944 r. W zeznaniu podpisanym w sierpniu 1954 r. nt. prześladowań wojennych pomija tą historię. W tym dokumencie oraz w zeznaniach przed amerykańską komisją w maju 1945 r. wspomina nazwisko Kohlrautza, ale nie mówi o tym, że Niemiec ocalił mu życie. Od tego momentu wojny Wiesenthala, niemożna ustalić kolejności wydarzeń. Są co najmniej cztery wersje wydarzeń między październikiem 1943 r. i połową 1944 r. łącznie z jego rzekomą funkcją oficera partyzantów […]. Niektórzy, np. b. kanclerz Austrii Bruno Kreisky powtarzał oskarżenia wobec  Wiesenthala w l. 1970-ych i 1980-ych o współpracę z Gestapo. Oskarżenia te poparły nieskonkretyzowanymi dowody od rządów polskiego i sowieckiego. Wiesenthal założył sprawę w sądzie i wygrał.

Jakakolwiek jest prawda, w listopadzie 1944 r. Wiesenthal był w obozie Gross-Rosen k. Wrocławia. Powiedział Heli Pick, jego biografce, że był zmuszony do pracy boso w obozowym kamieniołomie. Tam  szybko zauważył, że grupa 100 więżniów przeznaczonych do pracy w komando zmniejszała się o jedną osobę dziennie. Po kilku dniach był pewien, że wkrótce nadejdzie jego kolej: ‘Mój zabójca stał za mną, gotowy roztrzaskać mi głowę kamieniem. Odwróciłem się nagle i on, zaskoczony, upuścił kamień. Rozwalił mi palec u nogi. Wrzasnąłem’. Szybka reakcja i krzyk Wiesenthala ocaliły mu życie, bo tego dnia miała być jakaś inspekcja. Pomyślał, że to mógł być Czerwony Krzyż. Położono go na nosze i zabrano do punktu sanitarnego. Obcięto mu palec bez znieczulenia, trzymało go dwóch, by nie mógł się poruszać. Następnego dnia czuł okropny ból: ‘Lekarz przyszedł i zobaczył, że mam infekcję – bąbel pod stopą. Tak więc rozciął go i gangrena trysnęła na cały pokój’.

I znowu jeden z ‘cudów’ Wiesenthala otwarty na domysły. Po pierwsze, nie ma o tym wzmianki w żadnych innych wspomnieniach czy zeznaniach. Po drugie, gdyby Czerwony Krzyż naprawdę był na inspekcji w obozie Gross-Rosen tamtego dnia, SS-mani wstrzymaliby chwilowo wszelkie egzekucje. Faktycznie Czerwony Krzyż nie dostawał pozwolenia na inspekcje obozów. Po trzecie, konsekwencje z medycznego punktu widzenia wydają się całkowicie nieprawdopodobne. Wkrótce potem, wg Wiesenthala, po ewakuacji z Gross-Rosen udało mu się przejść 250 km na zachód do Chemnitz. Ze zgangrenowaną stopą po niedawnym obcięciu palca byłoby to piekielnie bolesne. Zamiast buta, stopę miał okręconą rękawem starego płaszcza i drutem. Zamiast laski miał kij od szczotki. Z 6 tys. więźniów, tylko 4800 doszło do Chemnitz. Wiesentahl miał szczęście być między nimi.

Po Chemnitz więźniowie wylądowali w obozie Mauthausen k. Linz w Austrii. Wiesentahl dostał się tam mroźną nocą w lutym 1945 r. W książce ‘Mordercy są wśród nas’, opowiedział jak to on i jego współwięzień książę Radziwiłł, wzięli się pod ręce by przejść ostatnich co najmniej 6 km pod górę do obozu. Wysiłek był zbyt duży i obaj upadli na śnieg. SS-man wystrzelił i kula wpadła między nich. Żaden się nie podniósł, więc uznano ich za umarłych i to na mrozie. Kiedy ciężarówki przyjechały pozbierać ciała, nieprzytomny Wiesenthal i Radziwiłł byli tak zamarznięci, że wrzucono ich na stertę ciał. W krematorium więźniowie rozładowujący ciężarówki zauważyli, że obaj są żywi. Dano im zimny prysznic by ich rozmrozić i Wiesenthala zabrano do Bloku VI, ‘bloku śmierci’ dla śmiertelnie chorych. W 1961 r. w wywiadzie dla archiwum Yad Vashem nt. lat wojny, Wiesentahl wspomniał dziennikarzowi Haimowi Maasowi o niebiesko-zielonej infekcji stopy i jak gangrena dostała się do kolana. Leżał na bloku śmierci 3 miesiące do końca wojny. Był za słaby by podnieść się z łóżka, ale przetrwał, trudno uwierzyć, na 200 kaloriach dziennie oraz na sporadycznym kawałku chleba i  kiełbasy przeszmuglowanej przez przyjaznego Polaka.

„]

Ofiarę fałszywego oskarżenia przez Wiesenthala, "zbrodniarza wojenego" Franka Walusa zaatakowały 7 razy bojówki żydowskie, raz kwasem. W końcu wygrał z "myśliwymi na nazistów", Biurem Specjalnych Dochodzeń, lecz koszty sądowe zbankrutowały go.

Mauthausen oswobodzono 5.5.1945 r. Mimo że ważył niecałe 50 kg, Wiesentahl zdołał wyjść na zewnątrz przywitać amerykańskie czołgi. ‘Nie wiem jak udało mi się wstać i chodzić’ – wspominał. Jeśli mógł chodzić, jego bardzo zainfekowana noga musiałaby być wyleczona w ciągu trzech miesięcy albo poprzez amputację albo poprzez przyjmowanie antybiotyku. Wiemy, że nie było amputacji, antybiotyki nie były w powszechnym użyciu, szczególnie w przypadku leczenia żydów w obozach koncentracyjnych. I znowu wydaje się nastąpił cud. Szybkie wyzdrowienie Wiesenthala jest zadziwiające do zwątpienia czy był chory. 20 dni po wyzwoleniu napisał do amerykańskiego komendanta obozu pytając, czy mógłby pomagać organom USA w badaniu zbrodni wojennych. Mówił, że był w 13 obozach koncentracyjnych (faktycznie nie więcej niż w sześciu), dostarczył listę 91 nazwisk wg niego odpowiedzialnych za ‘straszne cierpienia’.

Ironia życia mitomana Wiesenthala: walczył z tworem swych braci, syjonistów.

Wg większości relacji, Wiesenthal pytał, czy mógłby dołączyć do amerykańskiej komisji ds. zbrodni wojennych, ale otrzymał odpowiedż odmowną z powodu słabego zdrowia. Kiedy przybrał na wadze, powrócił i został przydzielony do prac z kapitanem, z którym wg Wiesentahla złapał jego pierwszą ‘czaszkę’, kichającego strażnika SS pod nazwiskiem Schmidt. ‘W następnych tygodniach było ich więcej’ –pisał Wiesenthal. ‘Nie musiałeś chodzić daleko. Prawie potykałeś się o nich’. Życiorys napisany przez Wiesenthala po wojnie nie zawiera nic o pracy w amerykańskiej komisji, ale w pozycjach zawodowych wymienia stanowisko wice-szefa Żydowskiego Komitetu Centralnego w strefie amerykańskiej w Linz. Jego zadaniem było przygotowywanie list ocalonych po to, by inni mogli się z nimi konsultować ws. poszukiwań swoich krewnych. Przez co najmniej rok po zakończeniu wojny, zadaniem Wiesenthala było lobbowanie na rzecz żydów, więc został prezydentem Międzynarodowej Organizacji Obozów Koncentracyjnych. Również załatwiał kontakty z Birchah, którzy szmuglowanli żydów z Europy do Palestyny.

W lutym 1947 r. założył organizację, która przyniosła mu sławę – Żydowskie Centrum Dokumentacji Historycznej w Linz. Jej celem było zbieranie informacji na temat ostatecznego rozwiązania z zamiarem stawiania zbrodniarzy wojennych przed sądem. Wiesentahl powiedział, że rozpoczął to z powodu antysemickiej wypowiedzi amerykańskiego oficera, przez co zrozumiał, że alianci nigdy nie wszczęliby tropienia nazistów z należytą gorliwością. Smutne to, ale udowodnił, że miał rację. Razem z grupą 30 ochotników podróżował do obozów dla przesiedlonych, a od b. więźniów obozów koncentracyjnych zbierał dowody okrucieństw. Jego zespół zebrał 3289 ankiet, dużo więcej niż alianci.

Wiesenthal zmarł w 2005 r. w wieku 96 lat i został pochowany w Izraelu. Były liczne hołdy i eulogie i byłoby nietaktem w ówczesnym czasie odwrócić uwagę od pozytywnych aspektów granej przez niego roli. Tak naprawdę był jak artysta i kiedy znalazł dla siebie rolę światowego tropiciela nazistów, odegrał ją dobrze. Tak jak w przypadku wielu znanych aktorów, niemożliwe było, by krytycy powiedzieli publiczności, że Wielki Występ Wiesenthala był nieco większy od iluzji. Najważniejsze, że była to iluzja w dobrej sprawie.

††††††††††††††††††††††††††††††

Wspomnienia Ocalonego z Holocaustu zdemaskowane jako oszustwo

Streścił Robert na podstawie Journal of Historical Review, Sept.-Oct. 1998 (Vol. 17, No. 5), s. 15-16

„We fragmentach: Wspomnienia z dzieciństwa z czasów wojny” to książka napisana przez Binjamina Wilkomirskiego w której opisał on swoje przeżycia dziecka z żydowskiego getta w Rydze. Jego najwcześniejsze wspomnienie to widok zabijanego ojca. Wilkomirski opisuje także gehennę przez jaką przeszedł jako 3-4 letnie dziecko w obozach w Majdanku i Oświęcimiu.
Książka jego ukazała się w 1995 roku, została przetłumaczona na 12 języków, została bestselerem, na jej podstawie nakręcono dwa dokumentalne filmy, ” New York Times” nazwał książkę szokującą, „Los Angeles Times” okrzyczał ją klasycznym opisem Holocaustu przez naocznego świadka.Książka otrzymała także liczne nagrody.
Latem 1998 roku okazało się, ze ksiażka ta była zwykłym oszustwem. Wilkomirski twierdził, że urodził się na Łotwie w 1939 roku. Szwajcarskie dokumenty udowodniły , że Wilkomirski w rzeczywistości urodził się w Szwajcarii, w 1941 roku i jako dziecko został zaadoptowany przez małżeństwo Doessekkerów. (Krótko mówiąc Wilkomirski w gettcie nigdy nie mieszkał, wojny na oczęta nie widział, Tatusia także na jego oczach mu nie zabito, w Majdanku i Oświecimiu nigdy nie był, a przez gehennę obozową nie przeszedł, tylko ją wymyślił)
Książkę Wilkomirkiego porównano do „Malowanego Ptaka” Jerzego Kosińskiego, która miała być autobiograficznym wspomnieniem z czasów Holocaustu, a która w rzeczywistości też była zwykłym oszustwem.
To taki przykład jednego z wielu bardów Holocaustu, takich jak wspomniany już przeze mnie kłamca Elie Wiesel, za które to kłamstwa Wiesel dostał Nagrodę Nobla.
Chodziło mi także o reakcję tzw. społeczności „żydowskiej” na wiadomość o szwindlu. Miano mu tylko za złe, że dał się złapać. „Żydowska” pisarka Judith Shulevitz arogancko argumentowała, że w rzeczywistości nie ma to żadnego znaczenia, że „Fragmenty” nie  były autentyczne. ” Nie mogę przestać myśleć o tym , że gdyby Wilkomirski-Doesseker był bardziej subtelny w swoich oszukańczych wysiłkach to mielibyśmy wspaniałe szalbierstwo na które literatura światowa zasługuje.” Taki był jej komentarz. Opinie innych były podobne. Dla Deborah Dwork Wilkomirski wydał się  człowiekiem „ciężko doświadczonym” („ciężko doświadczonym kłamczuchem”). Zdumiewająco Dwork nie obwiniła Wilkomirskiego za oszustwo ponieważ ona „uwierzyła w jego tożsamość”. A potem pompuje się to masom poprzez środki masowego oszustwa.

†††††††††††††††††††††††††

Czytelnia

komentarze 2 to “Holo-oszuści cz. 3”

  1. […] http://prawnicy.na-blogu.pl/index.php/2010/08/25/kto-zarabia-na-gmo/ https://grypa666.wordpress.com/2010/08/24/holo-oszusci-cz-3/ http://www.bibula.com/?p=26127 http://www.icppc.pl/antygmo/czarna-lista/ […]

  2. […] https://grypa666.wordpress.com/2010/08/24/holo-oszusci-cz-3/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.