Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Sierpniowe rocznice

Posted by grypa666 w dniu 03/08/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

††††††††††††††††††††

Nie zapomnijmy o Historyku Prawdy

Nadesłał Stanisław Sas (Nowy Jork)

Dziekujemy Panie Piotrze Przy okazji,  jeden z polonijnych biznesmenow probuje znalezc kontakt z dziecmi dr. Ratajczaka, aby udzielic im wsparcia materialnego. Niestety jak dotad bezskutecznie. Moze moglby Pan na swoim blogu zapytac czy ktos z Internautow moze zna ich adres. telefon lub e-mail.

†††††††††††††††††††††††††††††††

Jakiej prawdy o Solidarności możemy dziś oczekiwać

Walter, Wieslaw Golebiewski

Szanowni Panstwo, jakiej prawdy o Solidarnosci mozemy dzis oczekiwac szczegolnie w takich sprawach jak:

  • podloze polityczno-spoleczne tamtych PRL-owskich lat siedemdziesiatych i osiemdziesiatych,
  • powod i cel powstania  Solidarnosci,
  • pierwsze lata tworzenia zwiazku i najbardziej oddani sprawie dzialacze,
  • roznorodnosci ambicji i pogladow czlonkow KOR-u, np. Maciarewicza a z drugiej strony Gieremka,
  • pierwsze porozumienie z rzadem komunistycznym na tle 21 postulatow strajkujacych /1980/
  • rozwoj zwiazku i rola „doradcow” do okresu ogloszenia stanu wojennego/13-12.1981/
  • stan wojenny, represje waaaadzy, „ciezka praca ubecji gen Kiszczaka nad represjonowanymi aby wyselekcjionowac tych nadajacych sie do dalszych rozmow i uzgodnien z waaadza”
  • rola i cele takich „dzialaczy” jak L.Walesa, B.Gieremek, T.Mazowiecki, J.Kuron i wielu innych w dogadywaniu sie w tamtym okresie z waaaadza, a eliminacja z rozmow tworcow Solidarnosci /Walentynowicz,Gwiazda, Morawiecki, Skonka i wielu, wielu innych
  • porozumienia „okraglego stolu i Magdalenki” /porozumienia ktore tak naprawde zablokowaly prawdziwie demokratyczne zmiany w Polsce/, a pozwolily na tworzenie „demokracji kolesiow”.

skoro „bohater /noblista” sam placze sie w zeznaniach co do ‚tamtych dni” i raz podaje wersje „sily”, innym razem „slabosci” o tych samych wydarzeniach. O politykach/dzialaczach mowi sie czesto, ze przyszlosc z nimi jest nie-przewidywalna. O naszym bohaterze/nobliscie mozna powiedziec, ze przeszlosc /w jego interpretacji/ jest nie-przewidywalna, bo czesto zmieniana opinie i to o 180 stopni.
Takich spraw-problemow mozna wymieniac jeszcze dziesiatki, ale wszystko sprowadza sie do tego, ze od zakonczenia II-wojny swiatowej Polacy we wlasnej Ojczyznie nigdy jeszcze nie mieli prawdziwej szansy na tworzenie prawdziwie demokratycznego panstwa. Oczywiscie to tylko swiadczy o naszej slabosci jako Narodu, ze byle agencik czy cwaniaczek moze nami manipulowac jak chce. Czy sie kiedykolwiek odnajdziemy jako Narod to tylko od nas zalezy. W tej sprawie mam powazne obawy – bo kierunek globalizmu w swiecie faworyzuje jedynie silne  Narody a takich co sie przez przeszlo 60-lat odnalezc nie moga pozostawia na uboczu sprowadzajac ich role do „regionalnego wypelniacza sily roboczej – tam gdzie ta sila robocza bedzie jeszcze potrzebna”. Co do oceny roli ruchu Solidarnosci, to w zadnym wypadku nie mozna bazowac na propagandowych wystapieniach „wyselekcjonowanych dzis bohaterach tamtych dni”, bo czesto sa to „falszywi prorocy”. Tylko ocena historykow i to niezaleznego od waaaadzy Instytutu, w oparciu o konkretne dokumenty/protokoly moze byc podstawa takiej oceny. Czy Polacy nie powinni miec do internetowego wgladu protokoly z porozumien „okraglego stolu”. Dlaczego to taka „tajemnica” skoro to mial byc taki sukces demokracji w Polsce?!…. Nas nie interesuja opowiesci „wyselekcjonowanych bohaterow tamtych dni”, ale konkretne dokumenty i ustalenia z tych posiedzen, bo sami potrafimy wyciagac wnioski. Mam powazne obawy czy sie tego doczekamy.

††††††††††††††††††††††††

Oby Burza nie przyszła do Polski

Piotr Bein 2.8.2010

Wśród przekłamanych sierpniowych rocznic, obok Solidarności jest chorwacka Operacja Burza z 1995 r. Z tej okazji przytoczę urywki z mej książki, lecz zacznę od propagandy chorwackiej, którą w ripoście na moje rzekome kłamstwa przytoczył Bronek (Królowa Pokoju) na forum grypa666 (27.5.2010), z ukwieceniem pod polski „patriotyzm”:

  • Rzekome zabory Chorwatów przez Serbów, dłuższe niż zabory Polski. Kiedy to Serbowie podbiliby Chorwatów, Bronku? Wytworzyli państwowość słabszą i późniejszą od chorwackiej, a potem dostali się na 500 lat w niewolę turecką aż do początku XX w.
  • Bronek reprodukuje propagandowe przyrównanie Miloszewicia do Tity, Stalina i Berii. Chorwacki komunista-mason, Josip Broz Tito stosował stalinowskie metody, począwszy od partyzantki, lansowanej przez kompleks jot (m.in. poprzez wywiad brytyjski), znacznie słabszej niż serbscy rojaliści (czetnicy) Draży Mihajlowicia. Po wojnie Tito eksterminował większościowych rojalistów, podobnie jak żydokomuna – patriotów polskich. Natomiast Miloszewiciowi nie udowodniła Haga ŻADNYCH zbrodni i  zamordowała go w więzieniu, bo pokazowy „stalinowski” proces on odwróciłby przeciw marionetkom kompleksu jot. Miloszewić zrobił to, co należy do prezydenta: bronił Serbów przed terroryzmem albańskim w Kosowie. Czy Bronek jako prezydent nie broniłby Polaków na Lubelszczyźnie przed terrorem neo-banderowców?
  • Męczeństwo Chorwatów z rąk Serbów. Chyba na odwrót, Bronku-„historyku”…

W tekście Bronka, bałkanolog rozpozna elementy chorwackiej propagandy , przejęte przez mendia „zachodnie”:

  • Rzekome dążenie Serbów do ekspansji terytorialnej na ziemie sąsiadów (Wielko-Serbizm). Marionetkowy trybunał w Hadze ds. zbrodni w b. Jugosławii po wielu latach usiłowań porzucił to niedorzeczne oskarżenie. Więcej w rozdziale Wielko-Serbizm mej książki.
  • Uzasadnienie Burzy serbską irredentą. Serbowie bronili się przed oderwaniem Chorwacji od Jugosławii, która gwarantowała im bezpieczenstwo w sąsiedztwie ludobójców z II wojny światowej: Chorwatów, muzułmanów bośniackich i ekstremy albańskiej w Kosowie. Obawy serbskie spełniły się: największe straty ponieśli Serbowie, przy odnowieniu zagojonych ran przez „Zachód” i globalny islamizm.
  • Przemilczenie faszyzmu, rasizmu i ekstremizmu nowego reżimu chorwackiego, przyczyny obaw i akcji obronnych Serbów od czasu dojścia do władzy Tudźmana, który wprowadził w życie antyserbski terror ustaszy z II wojny światowej. Patrz rozdział Wśród chorwackich braci.
  • Negacja serbskiego prawa do ziem wewnątrz Republiki Chorwacji, nadanego przez Habsburgów dla obrony Europy przed nawałą turecką. To ci wdzięczność katolików i in. chrześcijan, którzy byliby dziś zislamizowani, żeby nie serbskie przedmurze!
  • Rzekomo legalna deklaracja suwerenności Chorwacji, niby bez wystąpienia z Jugosławii. Secesja była nielegalna, wbrew konstytucji zapewniającej pokojowy proces secesji republik w razie woli większości. z zachowaniem praw mniejszości. Jeśli Chorwacja zrobiła to pokojowo i nie miala zamiaru wystąpić z federacji, po co zwalczała armię federacji, JNA? To tak, jakby Śląsk chciał autonomii niemieckiej i walczył z armią RP broniącą konstytucji i praw Polaków.
  • Przyrównanie oderwania od Serbii kolebki Serbów, Kosowa, do walki etnicznych Serbów w Chorwacji o swe prawa oraz zarzut obu „błędów” Miloszewiciowi jako Wielko-Serbizm. On miał tyle do Serbów w Chorwacji, co Komorowski ma do Polonii nowojorskiej.
  • Przedstawienie ludności chorwackiej na terenach serbskich w Chorwacji jako niewinnych ofiar awanturnictwa i rozboju serbskiego. Ludność chorwacka partycypowała od późnych l. 1980-ych w szykanach, prześladowaniach,  mordach i okrucieństwach na Serbach, powtórce działań ustaszy z II wojny światowej. Samoobrona jak poprzez akcje Tygrysów Arkana była skierowana przeciw tym mającym poparcie reżimu Tudźmana, paramilitranym akcjom ludności chorwackiej.
  • Przemilczenie zaplanowanego charakteru Operacji Błysk i Burza jako ludobójczej czystki etnicznej, przy tajnym wsparciu „Zachodu” i Watykanu. Tajność była niezbędna wobec prawa międzynarodowego o zbrodniach wojennych, przeciw ludzkości i ludobójstwa. Chorwacją złamała je wszystkie, przy zapewnieniu kompleksu jot o bezkarności, co sprawdziło się: propaganda jot lansuje Kłamstwo Srebrenickie m.in. dla odwrócenia uwagi od chorwackiego ludobójstwa, Chorwacji oficjalnie nie potępiono, najwyżsi sprawcy (także „zachodni” pozostają bezkarni, a Serbowie nie mogą powrócić na utracone własności ani dostać rekompensat.

Sam oceń koment Bronka, porównaj z komunikatem od neo-faszysty, prezydenta neo-ustaszowskiej Chorwacji, Tudźmana, we fragmencie poniżej. Korzystać z tego rodzaju źródeł to tak, jak sięgać do prac Grossa o rzekomym współudziale Polaków w zbrodniach hitleryzmu. Bronkowi wtórowała żona Ela, też dla obrony „swego” katolicyzmu, używając wyświechtanych klisz zamiast zrozumienia Bałkanów. A mnie zarzucała stronniczość i wybiórczość! Odpisałem m.in.

jestes stronnicza, nazywajac te zrodla antykatolickimi; zrodla wybralem po analizie serbskich, chorwackich oraz zachodnich pozbawionych oznak stronniczosci; fakt opisu czy krytyki patologii z katolickiej Chorwacji nie czyni danego zrodla antykatolickim; z Bronkiem kwestionujecie z tego powodu moj patriotyzm, sugerujac rusofilie itp bzdury niegodne chrzescijan; […] ty ani maz niewiele wiecie o Balkanach, a wyzywacie od oszustow kogos kto poswiecil 10 lat na studiowanie tej skomplikowanej czesci Europy; moje wnioski nie odbiegaja od wnioskow wiodacych badaczy ludobojstwa = automatycznie ich nazywacie oszustami; […] badalem temat dlugo i doglebnie, nie mogac uwierzyc ze takie zbrodnie moglyby miec miejsce w II wojnie swiatowej i na mniejsza skale w l. 1990-ych u chrzescijan; nie bylem wtedy uprzedzony religijnie (nie bylem wierzacy w zadna strone), narodowo, rasowo ani w jakikolwiek inny sposob = szukalem prawdy;

wasze insynuacje i oszczerstwa sa nikczemne, ujawniaja jakis wasz kompleks na tle religijnym, nie wiem dlaczego, bo nigdzie nie twierdze ze caly katolicyzm jest zly, ani ze wy jestescie ustaszami, tylko probuje wyniesc na swiatlo dzienne udokumentowane patologie;

wlasnie takie reakcje nt. zahaczajacy o religie martwia mnie, bo jak na Balkanach wskazuja na latwosc manipulacji przez wroga w celu wywolania konfliktow;

Nie musiałem długo czekać. Fałszywy patriotyzm i religionizm wyszły z niektórych Przepolskich w wybiórach na prezydenta Polski. Okrzyknięto mnie i innych Nicpolskich „zdrajcą narodu”, agentem wpływu, „antysemitą”. Sterowany fanatyzm bazujący na emocjach i religii, łatwo obrócić w poważne konflikty i wojny domowe, jak uczy nas historia Bałkanów. Skoro kompleks jot wykorzystał to w błahej sprawie wyborów prezydenckich, wykorzysta to i w poważniejszych sprawach.

Burzę wyprzedził niemniej zbrodniczy, majowy Błysk. Zainteresowani znajdą więcej o tym w rozdziale Błysk i Burza mojej książki, z którego przytaczam pozostałe fragmenty w niniejszej serii. Na temat zbrodni chorwackich były już na grypa666:

……………………

Błysk i Burza

Działania chorwackiej armii Błysk w Zachodniej Sławonii i Burza w Krajinie były faktycznie akcjami humanitarnymi – wice-premier Chorwacji, Ljerka Mintas-Hodak, sesja Komisji Praw Człowieka ONZ, Genewa 18.3.1997 r.

Neofaszyści pieją hymny pochwalne o operacjach wojskowych Błysk w Zachodniej Sławonii (ZS) i Burza w Krajinie. Tymczasem były to największe zbrodnie wojenne w Europie od czasu II wojny światowej. Gen. Luki  Dżanko z armii Chorwacji w Bjelowar, do gen. Matalona z sił ONZ (30.4.1995): niniejszym zawiadamiam, że wkrótce spodziewamy się działań wojennych na okupowanym terytorium byłej ZS. Dla ochrony wojsk ONZ pod Pana dowództwem, zalecam powziąć niezbędne środki, żeby mogły zebrać się w bezpiecznym miejscu i wycofać na czas do wolnej części ZS. Podobnie jak w poprzednim ataku na siły ONZ chroniące sektor zachodni, chorwacka ofensywa najpierw skierowała się na wojska ONZ i ich placówki, zabijając żołnierza duńskiego i dwóch czeskich, raniąc dalszych 20, gdy 10 tys. pocisków spadło na Knin. ONZ ani NATO nie zareagowały. Bombowce USA zbombardowały nawet baterie artylerii VRS w Kninie! NATO faktycznie wspierało chorwacką ofensywę. 9.8.1995 r. żołnierze chorwaccy zabili reportera BBC, Johna  Scoffielda i ranili jego dwóch kolegów k. Wrginmostu za to, że filmowali palenie serbskich domów.

Oświadczenie dr Franjo Tudźmana, prezydenta Chorwacji (15.1.1996): Na początku 1995 r. 11051 km2 terytorium Chorwacji okupowali serbscy buntownicy, tzn. armia serbska Jugosławii. Atak serbskich terrorystów na szosie k. Okuczani 28-29.4.1995 r. (3 zabitych i 15 rannych) przekreślił umowę o integracji okupowanych ziem (zaczynając od komunikacji i gospodarki) do konstytucyjnego systemu Chorwacji. Zdecydowałem więc odzyskać obszar ZS siłą. Tereny ZS (Pakrac, Bogićewci, Medari, Okuczani, Stara Gradiszka, Jasenowac) wyzwoliła 36-godzinna operacja Błysk 1-2.5.1995 r. W tym zachodnim sektorze ONZ, serbscy rebelianci mieli 4 tys. wojsk 18-go Korpusu ZS, a także całą ludność pod bronią (ok. 12 tys.), ochotniczo lub pod naciskiem, z dobrze umocnionymi pozycjami i stosami amunicji w lasach na wypadek długich walk.

Po naszej stronie mieliśmy: Brygady Gwardzistów 1, 2, 3 i 5-tą; 1-szą Chorwacką Gwardię Zdrug; 81-szą Gwardię Bojna (ok 1.000 ludzi); 3 jednostki rezerwy i jednostki obrony z Bjelowara, Osijka i Zagrzebia; jednostki zadań specjalnych oraz lotnictwo. O zaciętości walk świadczy 60 zabitych i 186 rannych po stronie chorwackiej. Operacja skończyła się zupełną klęską sił serbskich. Część z nich poddała się. Reszta uciekła do Bośni z większością ludności cywilnej. Powodzenie i profesjonalizm sił chorwackich zaskoczyły zagranicznych obserwatorów wojskowych i analityków, którzy podejrzewali Chorwację o działania w Kninie. W odwecie za poniżającą klęskę, serbscy rebelianci na rozkaz Milana  Marticia zrzucili na Zagrzeb rakiety 2 i 3.5.1995 r., zabijając 5 osób i raniąc 203, w tym 19 dzieci.

[…]

Apel prezydenta

4.8.1995 r. radio nadawało co godzinę apel prezydenta Tudźmana do serbskich obywateli:

Wobec niepowodzenia wszystkich prób rządu Chorwacji i społeczności międzynarodowej w kierunku pokojowej reintegracji okupowanych chorwackich terytoriów, nawet w dzisiejszych negocjacjach w Genewie, Wobec faktu, że inicjatorzy rebelii w Chorwacji –  Martić i inni, zamiast zgodzić się na pokojową integrację, bezustannie działają przeciw państwu chorwackiemu i wraz z przywódcami rebelii w Bośni –  Karadziciem i innymi, wciąż planują okupację strefy bezpieczeństwa w Bihaciu, na co Chorwacja nie może pozwolić, Wobec faktu, że Serbowie chorwaccy i bośniaccy nie tylko nie pozwalają powrócić uchodźcom, ale i nadal wypędzają nie-Serbów, a serbscy ekstremiści od samego początku uciekają się do resztek włoskiego faszyzmu, nawet teraz, celem podziału chorwackiego terytorium między imperialne pokusy Włoch i Serbii, Wobec faktu, że ludność cywilną od Sławonii po Dalmację wciąż atakują serbskie jednostki paramilitarne, a chorwackie rejony i miasta Otoczac, Gospic, i Karlowac wciąż są pod obstrzałem – nawet podczas rozmów politycznych z delegacją Chorwacji w Genewie, rejon Dubrownika został ostrzelany i doznaliśmy pierwszych ofiar śmiertelnych,

Oraz wobec faktu, że zostały odrzucone i oszukane wszystkie próby państwa i społeczności międzynarodowej odzyskania terenów okupowanych pod chorwacką niepodległość drogą pokojową, państwo chorwackie jest zmuszone podjąć akcje wojskowo-policyjne, dla przywrócenia porządku konstytucyjnego na tych terenach. Jesteśmy zmuszeni powziąć tę decyzję, żeby zatrzymać dalsze próby oszukania chorwackiej i międzynarodowej opinii publicznej po 4 l. bezskutecznych negocjacji i aby zapewnić powrót uchodźców.

Dlatego w imię demokratycznego rządu Chorwacji wzywam tych, którzy dołączyli do oddziałów paramilitarnych z własnej lub przymuszonej woli, aby oddali broń władzom chorwackim, gdyż dostaną amnestię zgodnie z obowiązującym prawem Chorwacji. Wzywam inicjatorów rebelii, żeby zdali sobie sprawę, że ich próby są bezużyteczne i szkodliwe dla serbskiej społeczności w Chorwacji, jeśli będą kontynuować działalność. Poddajcie się władzom chorwackim, a dostaniecie amnestię lub będziecie sądzeni za swe czyny. Wzywam chorwackich obywateli narodowości serbskiej, którzy bezpośrednio nie brali udziału w konflikcie, żeby zostali w domach i spotkali się z władzami chorwackimi bez lęku o życie i własność, ponieważ będą mieli zagwarantowane pełne prawa obywatelskie i wybory samorządowe zgodnie z Konstytucją i Prawem Chorwacji, pod nadzorem międzynarodowych obserwatorów. Wzywam przedstawicieli Serbii i Czarnogóry (i ich Federalnej Republiki Jugosławii), by zaprzestali popierać ekstremistów na okupowanych terytoriach Chorwacji. W negocjacjach wczoraj w Genewie z udziałem charge d’affaires Jugosławii, Serbowie odmówili przyjęcia pokojowej reintegracji okupowanych terytoriów. Byłby to pierwszy krok ku ogólnemu rozwiązaniu stosunków chorwacko-serbskich w całokształcie kwestii interesujących oba narody, tj. normalizacji stosunków na podstawie międzynarodowego uznania. Zdecydowaliśmy skończyć z cierpieniem i niepewnością chorwackich uchodźców i gwarantować pełne prawa Serbom w Chorwacji w ramach konstytucyjno-prawnych demokratycznej Chorwacji.

Prezydent krnąbrnego rządu RSK, Mile  Martić, odpowiedział tego samego dnia z Kninu: Z powodu nowej sytuacji wyłaniającej się jako agresja na wielką skalę Republiki Chorwacji przeciw RSK i pomimo udanej obrony z początku, większa część Północnej Dalmacji i część Liki znalazły się w niebezpieczeństwie. Wziąwszy wszystkie fakty pod uwagę, zdecydowaliśmy: (1) Zacząć ewakuację ludności niezdolnej do służby wojskowej w gminach Knin, Benkowac, Obrowac, Drnisz i Graczac. (2) Ewakuacja będzie przeprowadzona zgodnie z planem w kierunku Kninu i dalej przez Otrić do Srba i Lapaca. (3) Zażądamy wsparcia od dowództwa sektora południowego UNPROFOR w Kninie. Rzecznik ONZ, Chris  Gunness: Podejrzewamy, że celem tej wojny jest wyparcie ludności i zabranie jej ziemi. Przed nami katastrofa humanitarna. Knin, gdzie przed Burzą mieszkało 88% Serbów, został spalony i zrabowany, a oni musieli uciekać.

Burza

5.8.1995 r. chorwacka Operacja Burza w serbskiej Krajinie, wspomagana nalotami NATO, wygnała setki tysięcy Serbów, mniej więcej tylu, co z całej Chorwacji w l. 1990-1994. Nie wiadomo, ilu zabito. Chorwackie lotnictwo bombardowało tabory uchodźców. Starszych wiekiem, którzy nie mogli lub nie chcieli wyjechać, zamordowano, jak udokumentował Helsinki Human Rights Watch. Wojsko gen.  Czeku, policja i neofaszystowskie bojówki (nazwani bohaterami) przeciągnęły przez Krajinę, systematycznie niszcząc dowody serbskości. Ludność mordowano; bydło i zwierzęta domowe zabijano; domy palono, a studnie zatruwano. William  Dorich, obecnie publicysta amerykański, stracił większość rodziny podczas II wojny światowej, gdy ustasze spędzali Serbów do kościołów i żywcem palili. Żołnierze Czeku wybili resztki jego dużej rodziny. Tylko on przeżył.

Od rana 5 sierpnia 1995 r. w ciągu ok. 48 godzin ponad 90% serbskiej populacji uciekło do RS, Serbii i Czarnogóry. Wg Veritas, w Burzy zginęło i zaginęło 1934 Serbów, w tym 1196 cywilów, z których przeszło połowa to starcy i inwalidzi niezdolni do opuszczenia domu. Na 10-tą rocznicę Burzy, rodziny ofiar czystek etnicznych położyły przed ambasadą Chorwacji w Belgradzie 2627 róż – jedną na każdą śmiertelną ofiarę z l. 1991-1995 na terenie byłej Republiki Chorwacji. Nikt nie wyszedł, by przyjąć listę nazwisk ofiar. Demonstrujący położyli też 24 pudełka, symbol masowych grobów Serbów w Sławonii, Lice, Baniji, Kordunie i Dalmacji. Prezydent Związku Kombatantów-Inwalidów RSK, Rade  Cubrilo powiedział, że takie zachowanie pracowników ambasady jest oburzające i potwierdza, że Chorwacja nie dojrzała do przyznania się do zbrodni i do pojednania: otwarcie masowych grobów ujawniłoby skalę zbrodni popełnionej przez chorwackie państwo. Obserwatorzy i pracownicy organizacji humanitarnych oszacowali, że ponad 80% własności serbskiej dokładnie splądrowano i spalono po akcji wojskowej. Serbowie, którzy uwierzyli Tudźmanowi i pozostali w nowej Chorwacji, zostali zamordowani, być może przez synów i wnuków ustaszów sprzed pół wieku. Idea czystej etnicznie Chorwacji ziściła się z pomocą społeczności międzynarodowej.

Zaniepokojeni skutkami walk na życie cywilów w sektorach północnym i południowym UNPROFOR, Hrwoje  Szarinić z ramienia Republiki Chorwacji i przedstawiciel sił ONZ, Jasuszi  Akaszi podpisali (6.8.1995): Umawiamy się, że Chorwacja wyraża zupełne i bezwarunkowe oddanie pełnemu poszanowaniu praw człowieka wszystkich obywateli na odnośnych terenach oraz gwarantuje, że praw tych będą przestrzegać wszystkie władze chorwackie.

Chorwacka agencja Hina (9.8.1995): Konwój obywateli Chorwacji serbskiej narodowości z nowo-wyzwolonych terenów dotarł do przejścia granicznego w Lipowacu na autostradzie z Zagrzebia. Aktywiści obrony terytorialnej rozdawali żywność, napoje, paliwo i inną pomoc dla osób w konwoju. Konwojowi towarzyszą obserwatorzy z UE i personel ONZ, ICRC i Chorwackiego Czerwonego Krzyża. Pilnuje go chorwacka policja. Naczelnik Biura Uchodźców Rządu Chorwacji, minister Adalbert  Rebić i z-ca ministra spraw wewnętrznych, Josko  Morić, jechali z konwojem część drogi. Obserwator z UE, Johann  Kramb powiedział Hina, że nie rozumie, dlaczego uchodźcy wyjeżdżają z Chorwacji. Przypisał ich wywędrowanie ‘skutkowi lawinowemu’, tzn. ludzie masowo wyjeżdżali, nie wiedząc, dlaczego i dokąd. Zapytany, jak władze chorwackie traktowały osoby w konwoju, Kramb powiedział, że nie było skarg na ten temat. Dodał, że słyszał w Glinie dziś po południu, iż stu Serbów wolało zostać w nowo-wyzwolonym regionie.

Chorwaci wyczyścili z Serbów Lebensraum za pomocą eksterminacji i wypędzeń. Przykładowo, w gminach Lipik (11276 ludności) i Pakrac (16300 ludności) mieszkało odpowiednio 4999 i 7806 Serbów przed kwietniem 1991 r. W październiku 1995 r. pozostawało odpowiednio 485 i 564 Serbów. Na początku wojny w Chorwacji, prof. Jowan  Raszkowić, przywódca Serbskiej Partii Demokratycznej (Nin 21.7.1992): Nasi przywódcy i członkowie byli dyskryminowani, potem sterroryzowani i wypędzeni. Niszczą ich własność. Mamy dowody, że zniszczono ponad 5 tys. mieszkań i domów należących do naszych członków. Naszej własności nikt nie chroni. Chorwaci zajęli bezprawnie ok. 4 tys. mieszkań naszych członków.

Prof. Swetozar  Borak (sierpień 1997): W bieżącej wojnie (1991-1995) Chorwaci nie zabili ponad milion Serbów, ale metody użyte wobec serbskich starców i więźniów były te same – cynicznie bestialskie i brutalne. Czystki etniczne w Chorwacji trwają dwa lata po wojnie. Pozostałe serbskie domy wciąż są podpalane i niszczone. Własność powracających Serbów nie jest chroniona, a oni sami padają ofiarą nękania i mordów pod nadzorem chorwackiego państwa. Chorwacja wciąż ‘oczyszcza’ dowody odwiecznej obecności Serbów. Wg raportów rozmaitych organizacji humanitarnych w Krajinie, cerkwie, monastyry i cmentarze są plądrowane i dewastowane. Inne źródła podają, że powracający Serbowie są bici i mordowani. Wszystko w imię czystej etnicznie Chorwacji.

Ministerstwo Odbudowy

Soren Liborius z Misji Obserwacyjnej Wspólnoty Europejskiej, ECMM (23.8.1995): W okresie 7-22 sierpnia, trzy zespoły ECMM zaobserwowały całkowite zniszczenie własności w byłej RSK, głównie przez spalenie. Szacunkowo 60-80% własności w b. sektorze południowym zostało częściowo lub całkowicie zniszczone. Palenie w dużym stopniu wykonywało dowodzone wojsko w mundurach Chorwacji w miejscach z dostępem kontrolowanym przez siły chorwackie i cywilną policję. Trudno w tej chwili ocenić dokładne liczbę Serbów pozostających w byłym sektorze południowym, ale chyba 2-5% byłej ludności, przeważnie starcy. Jedynie przy dowództwie południowego sektora ONZ w Kninie można znaleźć dzieci i młodzież (włącznie z żołnierzami), którzy uciekli do placówki ONZ, nie zdążywszy wyjechać na czas do RS i Jugosławii oraz z powodu zagrożenia. Władze chorwackie zabierają Serbów do ośrodków zbiorczych w Gospicu i Zadarze celem rejestracji (lecz ta procedura nie objęła jeszcze wszystkich!). W tym czasie Serbowie mogą zdecydować, gdzie chcą mieszkać w przyszłości. Niektórych wzięli w opiekę krewni chorwaccy. ECMM wymieniło ok. 700 uchodźców w szkołach Zadaru, po ok. 80 uchodźców i więźniów wojennych w Gospicu, 710 w kwaterze ONZ w Kninie i 50-100 schowanych w mieście oraz nieznaną liczbę po wsiach.

Dowódca okręgu wojskowego Knin, gen. Iwan  Czermak (9.8.1995): pragniemy poinformować obywateli Kninu, którzy uciekli, że gwarantujemy: wszystkie prawa i swobody obywatelskie; dostęp do domów i mieszkań; wynoszenie swych rzeczy; pomoc społeczną; uregulowanie emerytur; żywność i inną pomoc humanitarną; pozwolenia i przepustki, stołówki dla ubogich; zatrudnienie wszystkim zdolnym do pracy; czasowe zakwaterowanie dla tych, którym zniszczono mieszkania i domy; odbudowa bloków mieszkalnych i innych obiektów będzie przeprowadzona z pomocą Ministerstwa Odbudowy Republiki Chorwacji; zabici będą zarejestrowani i pochowani na cmentarzach wg miejsca zamieszkania.

ECMM: Chociaż dowódca Kninu opublikował apel do wszystkich Serbów na oswobodzonym terytorium, obiecując żywność, pierwszą pomoc, pracę, nie widać żadnych takich działań na rzecz Serbów. Dostają tylko pomoc od międzynarodowych organizacji. Zapytani, dlaczego nie wyjeżdżają, ludzie zwykle odpowiadają: jesteśmy za starzy, by opuszczać rodzinne strony i nawet już nie chcemy. Podczas Błysku i Burzy, zabrano im lub zabito trzodę i bydło, strasznie okradziono i zniszczono warunki życia […] Centra większych miast oszczędzono od masowego zniszczenia, jak i rejony blisko chorwackich miast na wybrzeżu. Trwa niszczenie punkt po punkcie i wielka skala zniszczeń całych siedlisk w dolinach. Nie ma żadnej wątpliwości, że palenie całych wsi przy pomocy wojskowych cystern z paliwem jest rozmyślne, skoordynowane i nakazane, z zatwierdzeniem przez najwyższe władze. Celem nie może być nic innego niż zapobiec powrotowi Serbów krajińskich do gospodarstw i innych własności położonych poza większymi ośrodkami miejskimi pod chorwacką władzą […] Obserwacje ECMM w ciągu 2 tygodni po Operacji Burza można najlepiej określić jako czystki etniczne i skuteczną prewencję powrotu Serbów.

Robert  Fisk (Independent 4.9.1995) zacytował tajny raport społeczności międzynarodowej z Krajiny z początku września 1995 r.: Dowody okrucieństwa, średnio 6 zwłok dziennie, stale wychodzą na jaw […] zwłoki głównie starców, niektóre świeże, inne rozłożone. Wielu zastrzelono w tył głowy lub poderżnięto im gardło, innych okaleczono […] Hojne zaproszenia Serbów do powrotu, gwarancje praw obywatelskich i do własności itd. wypłynęły ze wszystkich poziomów. Ale serbska ziemia i domy […] ciągle się pali i jest plądrowana. Wbrew oficjalnym oświadczeniom winiącym za to uchodzących Serbów i elementy, zbrodnie popełniły chorwacka armia, policja i cywile. Nie było widocznych prób zastopowania i wygląda to na politykę spalonej ziemi.  Fisk odnotował, że Chorwacja pragnie dołączyć do europejskiej demokracji i może domagać się funduszy na odbudowę szkół i domów, które jej elitarne jednostki teraz palą w furii ‘czystek etnicznych’.

Komentarze 3 to “Sierpniowe rocznice”

  1. […] Sierpniowe rocznice […]

  2. […] https://grypa666.wordpress.com/2010/08/03/sierpniowe-rocznice/ […]

  3. […] bał się m.in. właśnie takich katodebilnych reakcji rodaków) krytyką polityki Watykanu, Hotałowie pokazali, co mają pod sufitem. Wkrótce mózgi głębiej obrzezał im Smoleńskiem bogoojczyźniany […]

Sorry, the comment form is closed at this time.