Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Legenda o Srebrenicy: arabski w centrum Europy

Posted by grypa666 w dniu 27/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

W serii dedykowanej Bronkowi, Eli i Tadkowi w imię Prawdy, dziś ostatni odcinek z rozdziału Legenda o Srebrenicy mojej książki. — PB

Poprzednie odcinki serii

Polecam również lekturę “NATO na Bałkanach

  • rozdział Legenda o Srebrenicy (włączony w 3 częściach do bieżącej serii)
  • Wielko-Serbizm (m.in. kłamstwa propagandy chorwackiej)
  • Wśród chorwackich braci (masowe zbrodnie nowej Chorwacji)
  • Operacje Błysk i Burza (ludobójcze działania ustaszy podczas II wojny światowej, takież czystki etniczne przez siły współczesnej Chorwacji).

W skrócie o tym i o roli kompleksu jot na Bałkanach.

††††††††††††††††††††††††††

Legenda o Srebrenicy: arabski w centrum Europy

Wendeta

[…] Nikt jednak nie zadaje pytań na rzecz Serbów: wyrzucenie ich ze Srebrenicy w 1992 r., muzułmańska ofensywa w 1993 r., filmy Oricia. Raport RS z września 2002 r. próbował umieścić kwestię w szerszym kontekście. Ashdown i muzułmanie gwałtownie odrzucili go. Media wyczarowują obrazy bezbronnych cywilów, hurtowo rozstrzeliwanych. W rzeczywistości było to uzbrojone wojsko 28-ej Dywizji Armii BiH. „Znalezieni w grobach” cywile dołączyli do wojska w ucieczce. Kilka tysięcy muzułmanów dotarło do Tuzli, a reszta zginęła od ognia VRS, min, zmęczenia i egzekucji. Czy rozstrzelano zbrodniarzy wojennych i ilu? Patologowie mogą określić przyczynę śmierci, ale wyciszono ich. Nagłówki prasy światowej 11.6.2004 r. po „publikacji” 42-stronicowego raportu Komisji Srebrenicy: Serbowie bośniaccy przyznają masakrę w Srebrenicy! – ostateczny i niepodważalny dowód, że zgodnie z wieloletnim twierdzeniem MTK i mediów, upadek Srebrenicy był planowanym, systematycznym ludobójstwem na muzułmanach, jak Sarajewo. Tyle że raport był wymuszonym wyznaniem ze stalinowskim smaczkiem, rezultatem osobistej obsesji wicekróla BiH, Paddy Ashdowna, a w większości powtórzeniem niedowiedzionych zapewnień Haskiej Inkwizycji. Jedynym pożytkiem z raportu było odkrycie nowych grobów ofiar srebrenickich. Raport rzucił nowe światło nie na wydarzenia z lipca 1995 r., tylko na tych, którzy dziś nimi wymachują, niby zakrwawioną koszulą (Nebojsza  Malić 24.6.2004).

BBC (11.6.2004): Oficjalne śledztwo przez Serbów bośniackich nt. wydarzeń w Srebrenicy w lipcu 1995 r. stwierdziło, że miejscowe siły serbskie zamordowały kilka tys. muzułmanów. Po raz pierwszy władze serbskie przyznały morderstwo, które haski trybunał zbrodni wojennych orzekł jako ludobójstwo. Sformułowanie nie pozostawia wątpliwości: zabito wielu muzułmanów, osądzono to na ludobójstwo, Serbowie przyznali się do winy. Zapewne takie były instrukcje, gdy  Ashdown zakładał Komisję. A ile to ma wspólnego z prawdą, skoro zamiast faktów prasa interpretuje? Serbowie nigdy nie przeczyli, że zlikwidowali więźniów wojennych – zbrodniarzy. Nie jest to przyznaniem się do ludobójstwa. W październiku 2003 r. Ashdown wygłosił panegiryk na pogrzebie Izetbegowicia, nie kryjąc swej sympatii dla Bośni. W kwietniu 2004 r. wyładował swój gniew za niezdolność wykonywania prostych poleceń przez Komisję – zwolnił wysokiego generała serbskiego i kluczowego członka Komisji, Dejana  Mileticia. Ashdown zbłaźnił się wendetą. SFOR interweniowało. Defense and Foreign Affairs (21.6.2004): zwolnienie Mileticia wymierzyło poważny cios w kontrwywiad przeciw terroryzmowi w BiH w decydującym momencie. Zwolnienie Mileticia odwołano – awansem, po raz pierwszy w historii wicekróla.

Oficjał SFOR o Ashdownie: jego jedyną troską jest chronić własne imię i starych muzułmańskich znajomych, którzy okazują się być radykalnymi islamistami, a nie umiarkowanymi demokratami, jak sobie ich wyobrażał. Ashdown dostał w końcu przyznanie się do Srebrenicy, ale miał w zanadrzu nowe żądanie: aresztować Karadżicia. Przedstawiciele Serbów udają, że chcą w tym pomóc, ale skarżą się, że to jest niezwykle trudne. Wszak SFOR nie udaje się to już od 8 lat. To daje wicekrólowi atut na forsowanie idei zcentralizowanej, muzułmańskiej Bośni. Następca Izetbegowicia, Sulejman Tihić żąda obalenia RS. Ashdown uniemożliwił Komisji sporządzenie obiektywnego raportu. Uciekła się więc do skopiowania istotnych urywków z haskiej inkwizycji. Weczernje Nowosti (12.6.2004): Z powodu ograniczeń czasu i aby zracjonalizować proces, Komisja skopiowała historyczny kontekst i stwierdzenia faktów z werdyktu ‘Sprawy przeciw Radislawowi Krsticiowi’, w którym Izba Odwołań MTK skazała oskarżonego za pomoc i współudział w ludobójstwie popełnionym w Srebrenicy. Jest mały problem z faktami. Wyrok na Krsticia, okrzyknięty historycznym, nie miał sprawiedliwego sądu i oparto go na sprzecznych założeniach. Werdykt polegał na matactwie, definiując koncepcję ludobójstwa w taki sposób, że może oznaczać zbrodnie na dowolnej liczbie osób. Poza tym, nie udowodniono twierdzeń prokuratora, że w ogóle zlikwidowano 7 do 8 tys. muzułmanów. Niepowodzenie zespołu obrony Krsticia w należytym zakwestionowaniu tego twierdzenia wcale nie oznacza, że jest ono prawdziwe (Weczernje Nowosti 12.6.2004). Malić: Gdyby istniały [dowody masakry cywilów], czy Ashdown musiałby wymuszać przyznanie się?

Malić wyciąga wnioski. Serbowie, atakowani przygniatającą propagandą, która oskarża ich o zło w stylu hitlerowskim, odrzucają wszystkie posądzenia. Mogą być częściowo winni, ale nie przyznają się ze słusznej obawy, że zostanie to rozciągnięte na zbrodnie wymyślone przez propagandę. Podtrzymywanie Muzułmanów w wierze, że są szlachetnymi ofiarami agresji i ludobójstwa znieczula ich w stosunku do nienawistnej, izetbegowiciowskiej ideologii, która rozerwała Bośnię. Natomiast społeczeństwa zachodnie, omamione kłamstwami o humanitarnych interwencjach, tracą życie, wolność i reputację w oczach reszty świata w miarę, jak Bośnia doprowadziła do Kosowa, Afganistanu, Iraku. Malić o Srebrenicy: tysiące rodzin doznały bolesnych strat, a ich tragedią okrutnie manipuluje się dla celów politycznych.

Arabski w centrum Europy

Ashdown założył Komisję w październiku 2003 r., zmusiwszy RS do ufundowania pomnika ludobójstwa w Potoczari, ku pamięci muzułmanów. Otrzymał na niego milion USD z ambasady USA. Potrzebował dodatkowo 4 mln DM. Tuż przed otwarciem pomnika, sąd skazał rząd RS na odszkodowanie wysokości 4 mln DM dla niewielu rodzin poległych muzułmanów. Kara nie miała wpłynąć na ręce rodzin, tylko na konto projektu pomnika, którym kierował Ashdown. Gregory Copley, ekspert od wywiadu i strateg, dyrektor Międzynarodowego Stowarzyszenia Badań Strategicznych (ISSN), gdzie Yossef  Bodansky (rozdziały pt. Islam wojujący na Bałkanach i Obrazki, które zmyliły świat) jest dyrektorem ds. badań: Sugeruję, że mamy tu zbyt dużo zbiegów okoliczności (Balkan Strategic Studies 7.10.2003). Pomnik odsłonił Bill  Clinton 20.3.2003 r. Nienawidząca Serbów, Christiane Amanpour raportowała dla CNN: Clinton zaapelował, żeby miłość zastąpiła nienawiść […] żeby region […] pokonał rasistowską i etniczną nienawiść. Przyprawiła reportaż mantrą o 8 tys. bośniackich muzułmańskich chłopcach i mężczyznach, zamordowanych przez Serbów w tzw. chronionej przez ONZ enklawie Srebrenica […] najgorsza zbrodnia w Europie od czasu II wojny światowej. W sąsiednim mieście Bratunac nie ma pomnika ku czci wypędzonych z Sarajewa, miasta założonego przez Serbów 14 wieków temu. W sarajewskiej dzielnicy Hadzici samoloty USA zbombardowały Serbów pociskami uranowymi. Dziesiątki zmarły tam przed wypędzeniem na mocy „umowy” w Dayton, następne setki w Bratunacu (rozdział pt. Broń uranowa).

Rząd USA dał milion USD na pomnik z arabskimi napisami. Żaden z narodów b. Jugosławii nie używa tego języka. Co robi arabski język na pomniku w Bośni – centrum Europy, wg zachodnich mediów? Pozostaje wnioskować, że pomnik wzniesiono dla 10 tys. obcych ochotników, mudżahedinów, którzy zwalczali chrześcijan w BiH. Większość z nich to islamscy fanatycy, członkowie grup terroru z arabskich krajów (rozdział pt. Islam wojujący na Bałkanach). SRNA 7.10.2003: Clinton odwiedził chorego Izetbegowicia na łożu śmierci. Partia Izetbegowicia zapłaciła Clintonowi 250 tys. USD za jego udział w odsłonięciu pomnika w Srebrenicy. Na ile pomnik wzniesiono z politycznego motywu zamiast ku czci ofiar wojny domowej w Srebrenicy? To wszystko wydarzyło się bez wielkiego szumu, mimo dowodów na aktywne powiązania Izetbegowicia i jego ludzi w SDA z terroryzmem i przywódcą Al Kaidy, Osamą ibn Ladenem oraz na powiązania terrorystów z 11 IX z Izetbegowiciem.

Dzięki współpracy prezydentów USA i BiH, Ashdown jako Wysoki Przedstawiciel był w stanie zmusić RS do przyjęcia „werdyktu” ws. Srebrenicy, który nigdy nie zostałby przyjęty dobrowolnie. Wygląda też na to, że Ashdown poinstruował sądy, by RS zapłaciło „za pomnik”, który zaplanowano na głoszenie światu o Serbach-oprawcach i Muzułmanach-ofiarach. Chodziło o wynaturzenie prawdy mówiąc tylko jej część i biorąc z powietrza liczbę ofiar bez dowodów. Wszystkie wysiłki Ashdowna skupiły się na dławieniu niezależnych badań i przeszkadzaniu w jakichkolwiek dalszych dyskusjach faktów. Ashdown powtórzył pociągnięcie Tity odnośnie Jasenowaca. Wcisnął prawdę pod ziemię, gdzie podziały i niesprawiedliwość będą dusić się przez całe pokolenia. Nie rozwiązał problemu rzucając nań światło prawdy, tylko zaszczepił wątpliwości po przyszłe pokolenia – Gregory  Copley, na podstawie oświadczeń b. przedstawiciela ONZ, speców wywiadu i reporterów, tuż przed otwarciem pomnika (18.9.2003). Potwierdzili oni, że jednostronna polityka interwencji pozwoliła siłom Al Kaidy i radykalnym islamistom z poparciem klerykalnego rządu Iranu zakorzenić się w czasie wojny w Bośni. Wymienieni specjaliści zgodzili się również, że upamiętnianie fałszywych liczb na pomniku ma na celu szerzenie nienawiści i nieufności w regionie i celowe ukaranie jednej ze stron wśród ofiar wojny domowej w Bośni.

B. reporter BBC, Jonathan  Rooper, który bada Srebrenicę od 1995 r., oświadczył  Copley’owi, że region był cmentarzyskiem tak Serbów jak i Muzułmanów, a pomnik napompowanych liczb ofiar po jednej stronie nie służy ani prawdzie ani celom pojednania. Phillip Corwin, b. koordynator ONZ ds. cywilnych w Bośni l. 1990-ych, autor relacji z tego okresu, pt. Dubious Mandate (Wątpliwy Mandat): W Srebrenicy nie wydarzyła się jedna wielka masakra Muzułmanów przez Serbów, tylko seria krwawych ataków i kontrataków przez okres trzech lat, ze szczytem w lipcu 1995 r. Enklawy nigdy nie zdemilitaryzowano, jak przystało na bezpieczną strefę.  Orić ciągle atakował otaczające wsie serbskie. Corwin: Byłem naczelnym przedstawicielem politycznym ONZ w Bośni w dniu upadku Srebrenicy. Zbiegiem okoliczności, w tym samym dniu rząd BiH próbował mnie zgładzić w drodze przez Górę Ingman do Sarajewa.

Copley oskarżył ambasadora USA, Donalda  Haysa, z-cę Ashdowna, o zmuszenie przedstawicieli Serbów bośniackich do podpisania fałszywego dokumentu, który zaaprobował oficjalną wersję Srebrenicy. Przedstawiciele RS zaprosili biuro Ashdowna do badań, a zamiast współpracy otrzymali nakaz podpisania oświadczenia o liczbie ofiar. Copley: Administracja b. prezydenta  Clintona toczyła tę wojnę bez wątpienia po stronie Chorwatów i Muzułmanów, ignorując historyczny sojusz Serbów z Amerykanami. Po wojnie, ta sama administracja uwieczniła podziały etniczne i nienawiść, a administracja Busha pozwoliła na kontynuację polityki Clintona, przez co USA musi angażować swe siły pokojowe w Bośni jak i w Kosowie. Copley ma informacje ze źródeł islamskich, że pomnik ma stać się kaplicą dla radykalnych islamistów w Europie i miejscem dorocznych pielgrzymek: Donald Hays zmusił rząd RS do wydania oświadczenia, które przyjęło islamską wersję sprawy Srebrenicy, na przekór temu, że Biuro Wysokiego Przedstawiciela nie ma żadnych mocy śledczych, żeby samo potrafiło zrobić słuszne założenia w tej sprawie. Tak samo ani nieprzyjazny Serbom MTK w Hadze, ani współpracujący z MTK rząd RS nie skończyły swych dochodzeń ws. Srebrenicy.

Hays i Ashdown narzucili RS podpisanie oświadczenia, żeby otwarcie „kaplicy” przez Clintona nie skompromitowało jego popierania radykalnych islamistów.  Bodansky: wszystkie niezależne badania patologiczne wskazują na najwyżej setki, a nie tysiące ofiar muzułmańskich. Ciągłe podkreślanie rzekomo wysokiej liczby śmiertelnych ofiar-Muzułmanów w Srebrenicy zaciemnia też wcześniejsze mordy Serbów w mieście przez Muzułmanów. Oburzenie opinii światowej z powodu lipcowych wydarzeń w Srebrenicy wynikło dopiero miesiąc później, gdy Madeleine Albright, przedstawiciel USA w ONZ, pokazała zdjęcie, rzekomy dowód na masowe groby tysięcy Muzułmanów k. Nowa Kasaba, 19 km od Srebrenicy. Wykopaliska znalazły tylko 33 ciała. Przez następne dwa lata dokopano się do 400 zwłok w 20 miejscach wokół Srebrenicy, gdzie miały miejsce walki przez okres 3 lat. Z braku dowodów, USA zasugerowało, że Serbowie mogli przenieść zwłoki w inne miejsca. Po lipcu 1995 r. NATO bombardowało pozycje serbskie, a wojska muzułmańskie i chorwackie parły na tereny RS. Siły serbskie przyjęły taktykę obronną i brakowało im sprzętu i paliwa. Ekshumacja, transport i ponowne zakopanie tysięcy zwłok byłyby fizycznie niemożliwe, a obserwatorzy OBWE, miejscowa ludność i satelity zauważyliby działania Serbów. Do 1998 r. zebrano tysiące ekshumowanych zwłok z całej Bośni na lotnisko w Tuzli. Udało się zidentyfikować DNA tylko 200 ciał ze Srebrenicy. Rooper: Oszustwo wyborcze na wielką skalę, albo niemal połowa osób na listach zaginionych ICRC żyje. OBWE w końcu odpowiedziało, że listy wyborcze są zamknięte w magazynach, więc nie można przebadać sprawy.

Copley stwierdził (Defense & Foreign Affairs Daily 17.9.2003), że ambasador BiH w Wiedniu, Huso Ziwalj, który wydał paszport dla Osamy ibn Ladena w 1993 r., był potem ambasadorem w ONZ w czasie 11 IX. Przeniesienie Ziwalja do Nowego Jorku tuż przed i wyjazd tuż po atakach 11.9.2001 r. nie były przypadkiem. […] Zamiast źle pojętego symbolizmu w Srebrenicy, politycy USA powinni lepiej przypatrzeć się założeniom, które kierowały działaniami USA w regionie. […]

Kłamstwo od 10 lat

Na 10-tą rocznicę „masakry“, propagandyści ucztowali nad rozszarpanym trupem Serbii, przy flagach USA-NATO-UE, Chorwacji i islamizmu: najgorsze okrucieństwo na cywilach w Europie od II wojny światowej. Pakistański Dawn (www.dawn.com/2005/07/13/ed.htm 13.7.2005) skojarzył nawet Srebrenicę z terroryzmem islamskim: Ameryka, Europa i ich służąca, ONZ, nie zareagowali, ponieważ poszkodowani byli muzułmanami. Bez wątpienia holokaust w Bośni był katalizatorem, wstrząsając światem muzułmańskim tak, że ten uzmysłowił sobie militarną bezsilność. Masakry muzułmanów w Bośni były więc zasadniczym czynnikiem w wytworzeniu fali ekstremizmu, która przetoczyła się przez świat muzułmański i wykreowała terrorystów na 11 IX. Nazywając Srebrenicę ostatnią masową tragedią XX wieku, Dawn zapomniał wymienić Słowian – cel hitlerowskiej likwidacji, ale zsynchronizował z niemieckim tuszowaniem własnych win: liczba ofiar brytyjskiego bombardowania Drezna, jest nieznana, podobnie jak liczba muzułmańskich cywilów zmasakrowanych w Bośni.

Obrońcy prawdy przemówili głośniej niż zazwyczaj. Do dziennikarki-działaczki w USA, Mary Mostert, napisał amerykański Szwed wyznania prawosławnego, mieszkający z serbską żoną w Serbii. Na ulicach miast pokazały się ogromne plakaty Pamiętaj Srebrenicę. Szwed: Wielu ludzi jest rozgniewanych i zgorzkniałych. Większość plakatów zamazano w przeciągu kilku godzin. Słyszałem pytania o 3200 Serbów torurowanych i zabitych – Mężczyzn, Kobiet i Dzieci, młodych i starszych. Serbowie są poniżani na prawo i lewo. Prezydent Chorwacji,  Mesić mówi Serbom w telewizji, jakie to straszne, co się zdarzyło tym Muzułmanom i że nie wolno Serbom zapomnieć. Przy nim stoi prezydent Serbii  Tadić z okropnym wyrazem twarzy. Rząd serbski musiał być przymuszony że hej, żeby to przyjąć. Mesić miał czelność upokorzyć Serbów. Pamiętam, gdy chwalił się, jak był ostatnim prezydentem Jugosławii i jego pierwszym zadaniem był rozłam. Poparł wszystkie okropne działania przeciw Serbom. Obecnie jest tu ok. miliona uchodźców. Serbowie stracili więcej ludności niż Chorwaci czy Muzułmanie. Mam wycinki z prasy amerykańskiej, jak Chorwaci palili Muzułmanów żywcem w ich domach żartując, że ci bawili się świeczkami. Po przeprosinach w telewizji za Srebrenicę, Tadić jedzie na obchody do Srebrenicy i musi stać z tyłu wśród Muzułmanów, którzy robią negatywne uwagi. Dobrze że miał dość ochrony […] straszna obraza i upokorzenie dla Serbów. Wielu z nich zna prawdę. W USA widziałem wiele godzin filmów o najbardziej okropnych okrucieństwach na Serbach […] aż w końcu załamałem się i rozpłakałem. Pisząc te słowa też płaczę. Znam rodziny, które straciły bliskich z rąk Chorwatów i Muzułmanów. Mieszkam w dzielnicy z uchodźcami […] z Bośni, Dalmacji, Kosowa. Mąż mojej młodej sąsiadki dostał strzał w głowę od Chorwatów i umarł. Kobieta, która pomaga sprzątać nasze mieszkanie, jest z Kosowa. Pod groźbą kuli WAK dał jej i mężowi 10 minut na zabranie rzeczy. WAK zabił jej matkę […] Spotkałem w USA kilku lotników wyratowanych przez Serbów w II wojnie światowej. Wiem, co czują nt. masowego prania mózgów w naszej Ameryce. Kilka dni temu Partia Radykalna Wojislawa Szeszelja na dużej imprezie w Ośrodku Sawy pokazała filmy o strasznych okrucieństwach na serbskich ofiarach. Przyszły tysiące ludzi. Okruchy w telewizji pokazały serbskich więźniów maltretowanych przez mudżahediów z regularnych wojsk słowiańskich muzułmanów. Mieli wiele uciechy. W końcu zabili tych Serbów. Miejscowi z trudem mogą przeżyć, a wokół nuworysze, dobrze ubrani politycy […] teraz przyszło upokorzenie ich Kraju. Widziałem patriarchę Pawle, głowę Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Dla mnie jest on najbardziej chrystusową osobą […] siedzi przy wiceprzewodniczącym Partii Radykalnej […] Mogą teraz mieć szanse wygrać, jeśli upokarzanie nie zatrzyma się i Serbom się nie poleszy. Partia Radykalna była jedyną niezaproszoną do Ambasady USA na obchody Święta Niepodległości 4 lipca […] Żona nie poznaje własnej Ojczyzny.

Obiektywniejsza prasa też raportowała nienormalkę w Serbii. Julia  Gorin (Jewish World Review 11.7.2005) przytoczyła list Aleksandara Kisa: jest niemal nielegalne w moim kraju powiedzieć dziś, że mamy rację. Budząc się nieraz myślę, że mieszkam w Albanii lub Chorwacji. Nasze własne media są anty-serbskie! […] jest teraz poniżej 2-3% Serbów w Kosowie, lecz 100 tys. Albańczyków w Belgradzie. W moim Wrszacu kupuję chleb w piekarni albańskiej. Pomimo obiektywności o przyczynach wojen bałkańskich i nadużyciu Srebrenicy w demonizacji Serbów,  Gorin powtórzyła oficjalną mantrę o masakrze 7 tys. mężczyzn i chłopców, dodając, że to nie było ludobójstwo. Podobnie uległ mantrze obiektywny gen.  MacKenzie (Globe and Mail 14.7.2005). Profesor John-Peter  Maher od lat odpowiada na podobne brednie: wiek wojskowy u muzułmanów wynosi 15 lat, trzymali broń w ręku i polegli w walkach z siłami serbskimi podczas ucieczki.

MacKenzie przypomniał fakty kompromitujące ONZ: na przekór poradom zwierzchników w ONZ, mój następca w UNPROFOR, gen. Philippe  Morillon, przeforsował wejście do Srebrenicy z maleńkim oddziałem żołnierzy kanadyjskich i powiedział mieszkańcom, że są teraz pod protektoratem ONZ. Ludziska w ONZ w Nowym Jorku byli wściekli, lecz z poparciem mediów dla gen. Morillona, musieli wprowadzić koncepcję stref bezpiecznych dla 6 rejonów w Bośni, w tym Srebrenicy. Zanim MacKenzie rozpoczął dowództwo w Bośni, komisje Kongresu USA wypytywały go, ile wojsk trzeba do obrony tych stref.  Opowiedziałem: ok. 135 tys. […] Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła 12 tys. i 6 miesięcy później dodano poniżej 2 tys. do sił UNPROFOR […] Bośniaccy Muzułmanie szybko zorientowali się, że ONZ nie może spełnić obietnicy ochrony Srebrenicy […] Uzbroiwszy i wyszkoliwszy się, zaczęli wypady, paląc serbskie wsie i zabijając mieszkańców, żeby następnie szybko wycofać się do strefy pod ochroną ONZ. Ataki szczytowały w 1994 r. i trwały do początkowych miesięcy 1995 r., po wymianie kompanii piechoty kanadyjskiej na większą jednostkę holenderską.

B. przedstawiciele ONZ, Edward  Joseph (Washington Post 10.7.2005) i Alexander  Iwanko (IHT) ubolewali, jak ONZ zawiodło Muzułmanów w Srebrenicy. Joseph, znany z dyrektorstwa ICG w Macedonii, wytknął ociąganie się w poparciu interwencji NATO. Percepcja zawodu ze strony ONZ pasowała ludziom jak Holbrooke, którzy dążyli do zapanowania USA nad Europą i ONZ. Od stref zakazanych lotom od 1992 r. na podstawie fałszywych oskarżeń Serbów, przez strefy „bezpieczne“ i wsparcie lotnictwem, po siły szybkiej reakcji rzekomo do ochrony sił ONZ, NATO stopniowo przejęło misję w Bośni, w końcu narzucając dowództwo IFOR siłom ONZ. Carl  Bildt, znany z weryfikacji BMR w Iraku, zdemaskował mit NYT z 14.7.2005 roku, że ONZ odrzuciło apele do nalotów: Jedna z wersji mówi, że była zmowa w dowództwie ONZ w Zagrzebiu, by odmówić użycia lotnictwa w obronie enklawy z powodu jakiegoś układu. Mit ten nie ma nic wspólnego z prawdą. Lotnictwo użyto i okazało się nieskuteczne.

Pokonać mantrę

NYT (14.7.2005): Etniczni Serbowie, którzy sterroryzowali rejon Srebrenicy, byli zdecydowani zabić lub wyprzeć wszystkich Muzułmanów. Dowódcy ONZ, wiedząc że nadchodzi atak serbski na Srebrenicę, odrzucili apele miejscowych sił pokojowych do nalotów na pozycje serbskie. ONZ rozbroił mieszkańców Srebrenicy i zrobił tam strefę bezpieczną. Lecz 370 przydzielonych żołnierzy z Holandii miało tylko lekką broń i rozkaz użycia jej jedynie w obronie własnej. ONZ zezwolił wojsku serbskiemu schwytać mężczyzn i chłopców oraz zabrać na egzekucje. Ostatnie zdanie emanowało szlachetnością: Złapanie  Karadżicia i  Mladicia to nie tylko uczczenie pamięci zabitych – to jedyny sposób przenieść te regiony w świat współczesny.

Gilles d‘ Aymery, redaktor Swans.com (18.7.2005) zaszydził z mantry rodzaju NYT: Serbowie-ludobójcy, mordercy dzieci, niekompetentne ONZ, nowe odkrycie grobu 610 osób (zidentyfikowanych z DNA w kościach – wg NYT), Karadżić i Mladić na wolności  …zapewne skaza na „cywilizowanym“ świecie. Weteran obrony prawdy napisał do Swans.com o demonizacji Serbów: Tak źle nie potraktowaliśmy nawet Niemców, gdy przegrali wojnę. A jak, pyta d’Aymery, autorzy dostojnego artykułu definiują etnicznego Serba w porównaniu z Muzułmaninem czy Chorwatem – ten sam język, genetyka, tylko inna religia. Czyż religię […] można rozpoznać próbkami DNA?

Patolog wojskowy dr Zoran Stankowić o wnioskach 6 ekspertów MTK: ich praca nie przestrzega szeroko przyjętych standardów, kilku z nich nie zna się na ranach od pocisków militarnych, wiele ciał z 17 grobów to szkielety, ciała rozczłonkowane i rozłożone. Ustalenie przyczyny śmierci na ich podstawie jest zwykle skrajnie trudne, w większości przypadków niemożliwe. Niedopuszczalne jest, że eksperci [MTK] wysnuwają na tej podstawie wnioski i przyjmują bezzasadne założenia. 200 do 300 opasek i pęt odkopano wraz z ciałami, na pewno ślady egzekucji, wg Stankowicia. Phillip  Corwin, przedstawiciel ONZ w Bośni z czasów zdobycia Srebrenicy: Czy to było 300, 30 czy trzy osoby, jest to zbrodnia, ale wziąć z nikąd liczbę 7 tys. i nazwać to ludobójstwem znaczy, że 10 lat po fakcie Srebrenicę nadal używają jako kwestię polityczną.

Na temat bezbronnej Srebrenicy d’Aymery zapytał, dlaczego uzbrojona 28 Dywizja opuściła miasto. Marko Attila  Hoare w książce pt. How Bosnia Armed (Jak Bośnia Zbroiła Się; Bosnian Institute 2004):  Izetbegowić,  Ganić i in. przywódcy partii SDA kilkakrotnie dyskutowali przekazanie oblężonych enklaw Srebrenica i Zepa w ręce VRS, jeśli VRS wycofałoby się z przedmieść Wogosca i Iljas w Sarajewie, które oddzielały stolicę od pozostałego terytorium w rękach rządu.

Grupa Badawcza Srebrenica (Srebrenica Research Group) – w składzie: Philip Corwin i Carlos Martins  Branco (byli przedstawiciele ONZ), reżyser filmowy George  Bogdanich, Philip Hammond (współautor prac o współczesnej propagandzie: z  Hermanem Degraded Capability, z  Chomskym Manufacturing Consent), Edward  Herman (profesor Uniwersytetu Pennsylvania), Jonathan  Rooper (były reporter BBC), Milan  Bulajic (dyrektor Fundacji Badań nad Ludobójstwem), Michael  Mandel (profesor prawa międzynarodowego na Uniwersytecie York w Toronto), publicysta George Szamuely oraz badacze David  Peterson i Tim  Fenton – kończą 3-letnią pracę pt. Srebrenica: The Politics of War Crimes (Srebrenica: Polityka Zbrodni Wojennych). Herman (www.zmag.org 7.7.2005): początkowy szacunek 8 tys. włącznie z 5 tys. ‘zaginionych‘ (opuścili Srebrenicę na tereny muzułmańskie) utrzymano, chociaż zaraz okazało się, że kilka tysięcy tam dotarło, a dalsze tysiące poległo w boju. Ta zgrabna, okrągła liczba dożyła do dzisiaj, pomimo że nie znalezienio ciał zamordowanych i nie ma jednego zdjęcia satelitarnego na dowód egzekucji, zwłok, odkopywania, czy ciężarówek przewożących zwłoki do ponownego zakopania. Media skrupulatnie pominęły pytania na ten temat, mimo że Albright obiecała w sierpniu 1995 r.: ‘Będziemy obserwować.‘ To zdanie i pokazane przez nią zdjęcia pomogły odwrócić uwagę od masakr na Serbach krajińskich w Chorwacji […] Serbowie bośniaccy przewieźli kobiety i dzieci ze Srebrenicy w bezpieczne miejsca i nie ma dowodów, że je zabijano. Natomiast w Krajinie nie było takiego rozdzielenia i zabito ok. 368 kobiet i dzieci, jak i wielu starców i niesprawnych, którzy nie mogli uciekać.

Herman: Zdaniem mediów, Srebrenica spowodowała Krajinę, a Serbowie na nią zasłużyli. Od 1991 r. media porzuciły normy obiektywności w swym programie za Muzułmanami bośniackimi, a przeciw Serbom. Ppłk armii USA, John Sray (Foreign Military Studies październik 1995) o raportowaniu przez Christiane Amanpour i in. z pola walk wokół Gorażde: było pozbawione wszelkiego podobieństwa do prawdy […] Ameryka nie była tak patetycznie zmylona od wojny w Wietnamie, a powszechne percepcje nt. Bośni ukształtowała płodna machina propagandowa [która] zdołała wymanipulować złudzenia dla szerzenia celów muzułmańskich.

Herman: Liberalno-lewicowa koalicja wojny potrzebowała Serbów-demonów dla uzasadnienia imperialnej wojaczki, więc przyjęła i przetrawiła zestaw kłamstw i mitów z oficjalnej wersji. Koalicja ta była ważna dla opracowania racji ‘interwencji humanitarnej‘ w ataku na Serbię w imieniu WAK, a właściwie w przygotowaniu podłoża dla przyszłych ‘wyzwoleńczych‘ wojen  Busha.

Urzędnika ONZ, Cedrica Thornberry ostrzeżono w 1993 r. (Foreign Policy wrzesień 1996): Uważaj, zaczęli ich załatwiać. Herman: Załatwianie zaczęło się po cichu, wewnątrz relacji rząd-media-trybunał w Hadze. Pomogło uczynić z masakry w Srebrenicy symbol zła, a z pomocą ‘sprawiedliwości‘ Trybunału i z poparciem [koalicji w USA] przykryło atak US-NATO i rozbiór Jugosławii, kolonialną okupację w Bośni i Kosowie oraz uzasadniło dalsze ‘interwencje humanitarne‘.

Nebojsza  Malić (Antiwar.com 14.7.2005): ilu ludzi naprawdę zginęło w Srebrenicy i w jakich okolicznościach, jest absolutnie nieistotne dla Imperium i oficjalnie wyznaczonych ofiar. Percepcje wzmacniane mantrą propagandową służą upawomacnianiu programów politycznych i uzasadnianiu interwencji Imperium na Bałkanach […] bez Bośni i Srebrenicy nie byłoby dzisiejszego Imperium z prawem atakowania każdego, wszędzie i z byle jakiego powodu […] Bałkany przyczyniły się do tego bardziej niż 11 IX. Inwazje w Afganistanie i Iraku odwołały się do zemsty i lęku. Bałkańskie interwencje zaapelowały do amerykańskiego poczucia moralnej wyższości.

Malić: dopiero, gdy cnotliwą mocą wstąpiło odważne USA […] wojny skończyły się, złoczyńcy zostali ukarani, a ofiary zobaczyły sprawiedliwość […] Żeby się wyryło, trzeba było przedstawić przytłaczające porno okrucieństw, z Serbami w roli wcielonego zła. Czy ludobójstwo znaczy, że Serbowie chcieli zlikwidować i wypędzić wszystkich Muzułmanów ze Srebrenicy, Bośni, Bałkanów?  D’Aymery: Więc dlaczego dwa tygodnie póżniej nie zabili tysięcy wojsk muzułmańskich, kiedy zdobyli Zepę? Dlaczego wzięli tam jedynie ok. 1500 więźniów, nie zabijając żadnego, tylko zgodnie z prawem wojennym zajęli się nimi i w końcu odesłali? Dlaczego odwieźli kobiety i dzieci ze Srebrenicy autokarami w bezpieczne miejsca? Carlosa Martins  Branco: Jeśli byłby ułożony plan ludobójstwa, zamiast atakować Srebrenicę tylko od południa, co pozostawiało możliwość ucieczki na północ, Serbowie oblężyliby ze wszystkich stron, żeby nikt nie uciekł.

Wpajano nam podczas nalotów, że Serbowie zabili 100 tys. Albańczyków w Kosowie, co potem obniżono do 10 – 11 tys. To powinna być „największa zbrodnia od II wojny światowej“, bo odkopano ok. 4 tys. ciał (ze wszystkich stron kofliktu i z rozmaitych przyczyn, w tym walki i śmierć naturalna). Z okolic Srebrenicy odkopano ok. 2 tys. ciał (w tym sprzed lipca 1995 r. i najprawdopodobniej Serbów zamordowanych przez bandy Oricia). Niedobór wykopalisk doprowadził do posądzeń Serbów o przenoszenie zwłok.

Wnioski nie w smak

Kongres Jedności Serbskiej (Serbian Unity Congress, SUC) z okazji zapowiedzianego raportu Grupy Badawczej Srebrenica: Wg Michaela Mandela, współautora raportu i profesora prawa międzynarodowego na Uniwersytecie York w Toronto, ‘twierdzenie MTK, że ludobójstwo miało miejsce w Srebrenicy, nie ma poparcia faktami ani cytowanym prawem.‘  Słowami Phillipa  Corwina, oficjalna wersja wydarzeń była ‘kampanią dezinformacji, która pogrzebała prawdę wraz z ciałami ofiar‘. Wstępne wnioski raportu (21.7.2005 http://news.serbianunity.net/press/files):

1. Oficjalne dyskusje publiczne na Zachodzie poważnie zniekształciły ilość i typ ofiar oraz ogólny kontekst zdarzeń i wymagają obiektywnej rewizji.

2. Twierdzenie o 7 – 8 tys. Muzułmanów zabitych w lipcu 1995 r. jest bez podstaw. Był to szacunek Czerwonego Krzyża, włącznie z 5 tys. zaginionych, których tysiące dotarło w bezpieczne miejsca lub zginęło w walkach. Liczba ekshumowanych w rejonie przez MTK do 2001 r. jest o wiele mniejsza (2028), a wiele z nich nie pochodzi z krytycznego okresu. Z 7,5 tys. ciał zgromadzonych w Tuzli, Międzynarodowa Komisja ds. Osób Zaginionych (ICMP) zidentyfikowała tylko 2079, a systematyczne próby DNA nie wykazały powiązania ze Srebrenicą. Światowa Organizacja Zdrowia zarejestrowała, że 35632 osób przeżyło, a Czerwony Krzyż dodatkowo zanotował ok. 3 tys. żołnierzy zbrojnie przedzierających się przez terytorium serbskie do Tuzli, gdzie z miejsca weszli do sił wojskowych. Czyli co najmniej 38 tys. Muzułmanów ze Srebrenicy przeżyło, co zgadza się ze stanem sprzed oblężenia, oszacowanym przez główne organizacje na najwyżej 40 tys. (MTK ustaliło 37 tys.).

3. Nie ma dowodów, że praktycznie wszyscy zamordowani Muzułmanie byli nieuzbrojonymi ofiarami serbskich egzekucji. Dowody wskazują, że znaczny procent ofiar wynikł z walk – próba ich ucieczki kosztowała VRS 450 zabitych. Dowody wskazują na setki, a nie więcej rozstrzelanych. Kompetentni obserwatorzy, w tym holenderscy oficerowie batalionu sił ONZ, b. z-ca szefa obserwatorów ONZ Carlos Martins  Branco oraz Henry Wieland z Wysokiej Komisji Praw Człowieka ONZ, nie znaleźli żadnych dowodow na egzekucje czy masowe okrucieństwa.

4. Srebrenicę lipiec 1995 r. trzeba rozpatrywać w kontekście wojny l. 1992- 1995. Szczególnie fałszywe jest twierdzenie, że bezpieczna strefa ONZ oznacza nieuzbrojonych cywilów. Dowodzone przez oskarżonego zbrodniarza wojennego, Nasira Oricia, 5.5 tys. wojsk 28-tej Dywizji Armii BiH kwaterowało tam i napadało na ludność. Naczelny negocjator z UE, Lord David Owen: Rada Bezpieczeństwa ONZ pozwalała Muzułmanom omijać wszelkie zasady demilitaryzacji. Od maja 1992 r. do kwietnia 1993 r. siły Oricia popełniły jedne z najgorszych okrucieństw wojny w Bośni, mordując 1200 do 2500 Serbów w okolicy. Opublikowana ogólna liczba 3287 ofiar serbskich z wojny w Bośni prawdopodobnie przekracza ilość ofiar muzułmańskich.

5. Srebrenicę z lipca 1995 r. należy rozpatrywać w kontekście wojen domowych l. 1991-1995, szczególnie ich finału latem 1995 r. Wg dowodów, odwrót Muzułmanów ze Srebrenicy i straty wśród nich były potrzebne dla celu wyższego niż wojskowy, skoro 5.5.tys. wojsk 28-ej Dywizji nie próbowało nawet bronić Srebrenicy przeciw 200 żołnierzom i 5 czołgom VRS. Przywódcy Muzułmanów, np. Ibran Mustafić, założyciel rządzącej partii SDA ze Srebrenicy, twierdzą, że prezydentura i dowództwo wojskowe BiH celowo poświęcili miasto i ludzi, by zaprosić interwencję NATO. Wyolbrzymiając fakty, administracja  Clintona odwróciła uwagę od większych i poważniejszych ataków chorwackich (popartych przez USA) na strefy ONZ dla Serbów w Zachodniej Sławonii (Operacja Błysk maj 1995 r.) i Krajinie (Operacja Burza sierpień 1995 r.).

6. Oskarżenie Serbów o ludobójstwo w Sreberenicy jest bezpodstawne. MTK złożyło oskarżenia 2 tygodnie po zdobyciu Srebrenicy, zanim mogło zacząć się poważne dochodzenie. Ilość i wojskowy charakter ofiar, ewakuacja mieszkańców do Tuzli przez VRS i inne dane obalają to oskarżenie. MTK nie nazwało ludobójstwem gorszych okrucieństw popełnionych w tym samym czasie przez Chorwację na Serbach w bezpiecznych strefach, co dalej podważa bezstronność trybunału. B. z-ca dowódcy NATO, gen. Charles  Boyd: Czystki etniczne są potępiane tylko wtedy, gdy popełnili je Serbowie, a nie, kiedy oni są ofiarami. 27.7.1995 roku, Wysoki Komisarz UNHCR Henry Wieland powiedział Daily Telegraph: Nie znaleźliśmy nikogo, kto widział na własne oczy wykonanie jakiegoś okrucieństwa. Jego zespół spędził 5 dni na wywiadach z uchodźcami, których 20 tys. zebrało się na lotnisku w Tuzli. Jednak już trzy dni później MTK oskarża  Mladicia i Karadżicia o ludobójstwo. Naczelny sędzia, Antonio  Cassesse, nie ukrywając nawet politycznego charakteru oskarżenia: wspaniały wynik polityczny [Mladić i  Karadżić] nie będą mogli uczestniczyć w negocjacjach pokojowych. Boston Globe (27.7.1995): Administracja  Clintona nie ma niezależnego potwierdzenia okrucieństw [w Srebrenicy] ale nie ma wątpliwości, że miały miejsce. Rzecznik departamentu stanu: Najważniejsze, że ci faceci zostali oskarżeni o zbrodnie wojenne. Holbrooke powiedział BBC: Zdałem sobie sprawę, że MTK to bardzo użyteczne narzędzie. Użyliśmy go, by wykluczyć dwóch najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy wojennych w Europie z procesu w Dayton, a potem, żeby uzasadnić wszystko, co nastąpiło. Nastąpiła Operacja Deliberate Force, kampania nalotów NATO na Wogosca i okolice Gorażde, zaplanowana przez USA. Oficer USA do reportera NYT, Davida  Bindera: Staliśmy się Lotnictwem Muzułmanów. Kilka dni później zaczęła się Operacja Burza.

Kozły ofiarne

Europejscy wasale USA też potrzebują kozła ofiarnego za swe bałkańskie grzechy. Rezolucję pt. 10 lat po Srebrenicy Parlament Europejski przyjął w dzień ataku 7 VII. To jest niechcący znamienne, gdyż poparcie dżihadu na Bałkanach przeciw Serbom, jak długo pasowało to polityce brytyjsko-amerykańskiej i UE, odbiło się tragicznym bumerangiem w Londynie. Podobnie jak poparcie USA dla dżihadu w Afganistanie powróciło 11 IX. Rezolucja UE to niesmaczny „targ“ z Serbami: przyznajcie się do niepopełnionego ludobójstwa, w zamian za obietnice ojro-raju. Oficjalne podsumowanie rezolucji (http://europa-eu-un.org/articles/lv/article_4886_lv.htm): Europejscy parlamentarzyści stanowczo potępiają masakrę i chcą, żeby Rada i Komisja UE zapewniły, że 10 rocznica tego aktu ludobójstwa została odpowiednio uczczona. Rezolucja nawołuje do natychmiastowych działań ze strony Republiki Serbskiej i Serbii-Czarnogóry w znalezieniu Radowana  Karadżicia i Ratko Mladicia, by postawić ich przed sprawiedliwością i odebrać im popularne poparcie, które członkowie parlamentu UE uważają za przeszkodę w pojednaniu. Członków parlamentu poważnie niepokoi brak uznania zbrodni, pomimo niedawnego pokazu taśmy wideo ze Srebrenicy, co doprowadziło do kilku aresztów […] chcą oni, by kontynuacja procesu integracji z UE była uzależniona od pełnej współpracy z MTK.

Knowanie jest więc jasne. Straszak za pomocą filmu podejrzanego pochodzenia, nakręconego na pewno nie w Srebrenicy i w okolicznościach, które nie wskazują na masakrę 8 tys. cywilnych Muzułmanów z udziałem rządu, posłużył jako narzędzie politycznego nacisku na Serbów-dzikusów, którzy czczą ludobójców jako narodowych bohaterów. Marionetkowy trybunał jest jedyną nadzieją na ocalenie skóry prawdziwych zbrodniarzy z UE i US-NATO. Pomogli oni rozwalić Jugosławię, krwawo wypędzili milion Serbów z domów praojców rękami popartych neo-ustaszy, terrorystów albańskich i pospolitych mudżahedinów, zniszczyli kraj nalotami, które zabiły i raniły dalsze tysiące niewinnych ludzi, skaziły Bałkany truciznami i radioaktywnością. Machając marchewką akcesji do Unii, która ma lepsze szanse na wymarcie niż rozszerzenie, Parlament udaje dążenie do pojednania, działając ze skutkiem odwrotnym. Nikt zdrowy na umyśle nie przyzna się do niepopełnionych zbrodni i Serbowie muszą dostać zadośćuczynienie za zbrodnie popełnione na ich narodzie.

Europejska rezolucja o Srebrenicy daje Polakom do myślenia. Co to za Europa, która (jak Polska) w parlamencie ma gamonii, podatnych na medialne manipulacje, zbyt leniwych, żeby zaznajomić się z faktami? Co by było, gdyby nie zdecydowana postawa polskich parlamentarzystów UE przy głosowaniu na polski obóz koncentracyjny z okazji 60-tej rocznicy wyzwolenia Auschwitz? Sądząc z obecnego kłopotu Serbów, Fundacja Batorego znalazłaby świadków, wyszłaby rezolucja potępiająca Polskie ludobójstwo (rozszerzone przykładowo o Jedwabne dla zachodniego głupka). Na końcu tekstu byłaby wzmianka o odpowiedzialności historycznej i materialnej przed ofiarami i światem, jeśli chcemy zostać w ojro-raju i korzystać z kolektywnego bezpieczeństwa w NATO. Dziwnym trafem, rachunek byłby równy dotąd nie uiszczonym niemieckim reparacjom wojennym dla Polaków. Mała sumka pozostała by jednak do zapłacenia w Nowym Jorku za krzywdy wyrządzone polskim żydom.

Ojro-militaryści ubili swoją świnię na srebrenickim oszustwie: Europejscy parlamentarzyści podkreślają, że lekcje ze Srebrenicy i wojen w byłej Jugosławii powinny posłużyć za podstawę wzmocnienia Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa UE. Naglą ONZ i instytucje międzynarodowe, żeby wcieliły lekcje z tego fiaska i rzeczywiście były przygotowane do przyszłych misji pokojowych. Wysoki Reprezentant UE od ww. Wspólnej Polityki, Javier  Solana: Srebrenica wynikła w części z braku silnej, zjednoczonej Europy. Od tego czasu wykuliśmy bardziej zgodną politykę zagraniczną i mamy zdolności zarządzania kryzysami. Siły UE, EUFOR, zastąpiły SFOR w BiH 2.12.2004 r., pozostając pod zwierzchnictwem NATO.

Następna „misja“ w Iranie? Na konferencji NATO w Brukseli w listopadzie 2004 r. delegacja sił zbrojnych Izraela spotkała się z oficerami z Egiptu, Jordanu, Algierii, Tunezji, Maroka i Mauretanii, bo NATO chce odnowić program Dialog Śródziemnomorski. W lutym 2005 r. Izrael po raz pierwszy wziął udział w manewrach NATO.

Materiały źródłowe

1. Gregory Copley ‘Official’ Story of Srebrenica Casualty Number is Challenged by Experts ISSA Balkan & Eastern Mediterranean Policy Council 18.9.2003 http://128.121.186.47/ISSA/reports/Balkan/Sep1903.htm

2. René Grémaux i Abe de Vries The Construction of a Trauma tłumaczenie z De Groene Amsterdammer 13.3.1996 http://www.srpska-mreza.com/Bosnia/Srebrenica/hoax.html

3. Jan Willem  Honig i Norbert  Both Srebrenica Penguin, Nowy Jork 1996

4. Drago Jovanović, Gordana Bundalo i Miloš Govedarica The Eradication of Serbs in Bosnia and Herzegovina, 1992-1993 IP RAD, Belgrad 1995

5. Konstantin Kilibarda Refuting the Srebrenica Myth: An Islamist Perspective http://emperors-clothes.com/articles/kilibarda/islamist.htm

6. Nebojsza  Malić http://www.antiwar.com/malic/?articleid=2865 24.6.2004 oraz www. antiwar.com/ srebrenica.html sierpień 2002

7. George Pumphrey http://www.balkanpeace.org/cib/bos/boss/boss12.shtml 29.7.1998 oraz http://www.srpska-mreza.com/Bosnia/Srebrenica/hiding-survivors. html 8.5.2000

8. Cleansing of Srebrenica Region http://www.webheaven.co.yu/usa/hague95.htm

9. Carl  Savich Srebrenica http://www.serbianna.com/columns/savich/051.shtml

10. Carl Savich Srebrenica and Nasir  Oric http://www.apisgroup.org/article.html?=1898

11. Darko Trifunović Ethnic Conflicts in Civil War in Bosnia, ok. 1998

komentarze 2 to “Legenda o Srebrenicy: arabski w centrum Europy”

  1. […] wiedzą, co było, tylko w żydomediach jak szechterówka, które podtrzymują mistyfikacje nt. Srebrenicy wedle przepisu wojen bałkańskich dla kompleksu […]

  2. […] prezydent Clinton na odsłonięciu pomnika ludobójstwa w Bośni-Hercegowinie (20.3.2003). Napisy w jęz. arabskim, nieznanym w Bośni. Za tę uslugę Clinton zainkasował ćwierć mln $ od radykalnej partii […]

Sorry, the comment form is closed at this time.