Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Socjomanipulacje przez agenturę wpływu

Posted by grypa666 w dniu 23/07/2010

Wspomóż blog na konto lub Pay Pala

WordPress potwierdził, że poniższe artykuły na blogu skasowano 16.6.2010 r. (dzień moich urodzin) spod adresu Łukasza (Asterix), mego pomocnika technicznego. Nie wiadomo czy skasował inne artykuły, bo wordpress wymaga URLa, żeby dojść do tego. „Dzięki” ci, Łukaszu, za prezent urodzinowy i wdzięczność za cały styczniowy datek oddany tobie. Uważam, że zamiast pretensjonalnych przedstawień, Łukasz powinien honorowo przywrócić ubytki bezpłatnie. Co o tym sądzicie?

> Hi Sheri, I have 8 URLs:

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/02/blog-grypa666-bez-forow/ – lucbob33a

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/04/religionizm-a-sprawa-polska/

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/05/o-naprawe-rzeczpospolitej-6-2/

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/07/o-naprawe-rzeczpospolitej-7/

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/09/przerwa-na-potyczke-o-polske/

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/12/koniecznosc-czy-bezsilnosc/

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/13/na-ktora-marionetke-glosowac/

> https://grypa666.wordpress.com/2010/06/15/ktora-patologia/

> I do not remember if and what was published on June 6, 10 and 14 — do you have

> a way of checking?

Hi, All of the URLs you listed above were deleted by user lucbob33a on 2010-06-16. To look up any others, it would be best if you can provide the URLs in question and then I could look them up for you. – Sheri Automattic | WordPress.com

††††††††††††††††††

Kalisz kontra Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu

Wojciech Właźliński 22.7.2010

Chcialbym zebyscie zwrocili uwage nie tylko na skandaliczne dzialania „Miedzynarodowej Perfidii” ale jeszcze bardziej na tych ktorzy ja obnazaja z przebrania. Nie tylko zwrocili uwage ale takze obdarzyli ich swoim mozliwie skutecznym wsparciem w najrozniejszych formach w zaleznosci od zdolnosci, predyspozycji czy mozliwosci.

Najbardziej cenne dzialania w tym kierunku pochodzily i dalej pochodza od osob dzialajacych samodzielnie, bez praktycznie zadnego wsparcia, nie zamoznych. Nie sa slyszani z tego powodu. Mozemy tylko polegac na sobie a do tego zeby praktychnie wesprzec innych wcale nie musimy byc zamoznymi osobami. Ilosc  osob, ich zdolnosci i zdeterminowanie moze pokonac pieniadz ktory jest uzywany przeciwko nim i niestety pochodzacy od nas samych ale nie z naszej woli lecz z przymusu.

Przekazuje” Apel…”, ponizej,  jako apel oraz co jeszcze wazniejsze ze istnieje Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu w Bielsku – Bialej. Istnieje wreszcie wiele innych osob i bardzo malych grup godnych co najmniej szacunku ale jest to niewspolmiernie malo w stosunku do ilosci kanalii ktorzy wsrod nas dalej czuja sie i sa bezpieczni na swoich stanowiskach, a dowod na to, to ks. Popieluszko czy ostatnio dr.Dariusz Ratajczak, czy setki innych. Jego pradziad takze zginal w walce o polskosc. Poznaniacy jeszcze wtedy upamietnili to nazwa ulicy jego nazwiskiem. (Franciszek Ratajczak, Powstanie Wielkopolskiwe, 1918, Poznan) Obecny stan wysycenia spleczenstwa „Miedzynarodowa Chazaria” zapewnia, ze nazwisko Dariusza Ratajczaka nie zostanie upamietnione choc na to zasuguje nie mniej niz Franciszk Ratajczak.

Apel do posla Kalisza – Przewodniczacego Sejmowej Komisji Sprawiedliwosci i Praw Czlowieka, poniedzialek, 19 lipca 2010 13:40

Szanowny Panie posle Kalisz, Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu w Bielsku – Bialej zwraca sie z wnioskiem o zaprzestanie zenujacych panskich spektakli telewizyjnych np. w programie telewizyjnyjnym „Rozmowa bardzo polityczna” i poswiecanie swojej uwagi wlacznie sprawie Krzyza przed palacem prezydenckim, o którym to ze wzgledu na swoje przekonania nie ma Pan pojecia. Calosc tu oraz u Gajowego Maruchy i oby w swiadomosci wszystkich Polakow.

††††††††††††††††††

Socjomanipulacje przez agenturę wpływu

Prof. Piotr Jaroszyński (3.6.2008) z cyklu Radia Maryja „Myśląc Ojczyzna” mówi o metodach agentury wpływu:

  • „Polskojęzyczne” mendia, wrogie chrześcijaństwu i polskości. Sterowane przez globalnych zwierzchników, którzy spenetrowali także instytucje polityczne takie jak Sejm.
  • Wzniecanie nienawiści poprzez zubożenie i rozwarstwienie ekonomiczne Polaków.
  • Kontrola informacji. Przeszłość sfałszowali, aktualności strywializowali, przyszłością straszą, by manipulowane masy nie zrozumiały, a co chodzi.
  • Celem jest wtrącenie do ponadnarodowego, bezreligijnego kołchozu, po ograbieniu z dziedzictwa materialnego i duchowego oraz odnarodowieniu.

M.in.  na podstawie zawiści ekonomicznej „bolszewicy” pozyskali ogłupione masy przeciw porządkowi carsko-cerkiewnemu i „kułakom”, a żydomasońscy „rewolucjoniści francuscy” nawoływali do obalenia korony i arystokracji. Jako „wroga klasowego” komunizmu przedstawiano zubożonym masom „kapitalistów”.

Jaroszyński cytuje historyka Konopczyńskiego z czasów Ligi Narodów, ale historia NWO jest o wiele wcześniejsza. Np. już w 1773 r. Rotszyld planował NWO. Jego następcy z pomocą iluminatów zrealizowali już większość punktów planu. Jesteśmy świadkami przystępowania do ostatnich faz: likwidacja państw narodowych, zniewolenie przez lichwiarskie zadłużenie, próby eugeniki na globalną skalę (chemoślady, GMO i Codex Alimentarius, scypionki, toksyczno-atomowe wojny…). Oto mój skrócony tranaskrypt pogadanki Prof. Jaroszyńskiego. — PB

Czasem zastanawiamy się, kto koordynuje w naszym kraju te media, które są tak bardzo antykatolickie i antypolskie. Przecież musi być jakaś koordynacja, jeśli w tej samej nieomal sekundzie podchwytują jakiś temat i rozpoczynają swoją kanonadę. Raz będzie to atak na jakieś przedsięwzięcie, innym razem na jakieś środowisko, innym jeszcze razem przeciwko jakiejś osobie. […] jakby scenariusze pisane były na wiele dni, tygodni, a może i miesięcy lub lat naprzód. W pewnym momencie naciskają klawisz w komputerze i lecą zajadłe teksty, tłuste od agresji, podszyte zawiścią, nabrzmiałe wściekłością. Czasem aż nie chce się wierzyć, że tak mocno można nienawidzieć Polski i Kościoła.

A jednak można. Z jednej strony trąbienie wszem i wobec, że jesteśmy wolni, że Polska jest niepodległa. Z drugiej zaś śledzenie z precyzją jastrzębia wszelkich zdrowych i szlachetnych objawów polskości, by je dusić w zarodku.

Media krążą nad Polską i wypatrują z wysokości sputników, gdzie spaść, by zatopić szpony w ofierze i ją roznieść po mediach całego świata, przyczepiając różne łatki lub wrpost obrzucając wyzwiskami. A potem fetują zwycięstwo: Radio Maryja nie dostanie na geotermę, co za szczęście! […] Robią to w sposób tak obłudny, że każą Polakom cieszyć się, razem z nimi, bo ich zwycięstwo ma być zwycięstwem całego narodu.

[…] te antypolskie działania nie są ukrywane w cieniu, ale w tak ostentacyjny sposób fetowane, jakby wszystko było w porządku, jakby rzeczywiście udało się odsunąć jakieś wielkie zagrożenie od naszego kraju, bo największym zagrożeniem mają być sami Polacy. […] To są gesty bałwochwalcze, kierowane pod adresem kogoś innego. Polacy bowiem mają obecnie taki ustrój polityczny, że rządzący wówczas, gdy są u władzy i mają większość parlamentarną, mogą robić wszystko, co im się żywnie podoba. Są poza zasięgiem narodu. Mogą całkowicie rozprzedać Polskę, mogą nas całkowicie zubożyć i oddać w niewolę. Gdy doszli do władzy i to odkryli, nabrali pewności siebie, która przerodziła się w butę. A im baradziej muszą korzyć się przed obcymi, tym bardziej odgrywają się na narodze polskim.

Dlaczego jednak ogół społeczeństwa tego nie widzi? Dlatego że ta forma dyskryminowania rodzimych inicjatyw dokonuje się przez wzniecanie zawiści jednych przeciw drugim na zasadzie reakcji „a dobrze mu tak”. Jest to możliwe wówczas, gdy społeczeństwo ubożeje, bo wtedy powiększa się zawiść. […] Dlatego właśnie w Polsce trwa obecnie tak przedziwny proces zarazem ubożenia i antagonizowania społeczeństwa. […] Władza nie może dopuścić do zjednoczenia się wszystkich, którzy odczuwają i rozumieją, na czym polega proces wywłaszczania nas z naszego dziedzictwa materialnego i duchowego. Dlatego szukają ofiar, na które można napuścić jakikolwiek odłam społeczeństwa – niech atakują, niech się bronią, niech się zagryzą.

[…] słowo Polak lub Polacy brzmi w ustach polityków i dziennikarzy jako synonim tubylców [….] Mierzy się ich nastroje, waży preferencje polityczne, sprzedaje się jak gastarbajterów, ucisza jako patriotów.

Nad świadomością wydarzeń aktualnych pieczę sprawują media, nad pojmowaniem przeszłości trwają ministerstwa. Przyszłość, choć zaplanowana, ma być zakryta, ma zaskakiwać, ma rozpalać nadzieje i budzić strach, a nawet przerażenie. Bo masom nie można popuszczć – mają pracować, płacić, spać i bać się. Więc masy trzeba straszyć, pokazując jak najwięcej nieszczęść, wypadków, zbrodni wyciąganych z najdalszych krańców ziemskiego globu. […] strach poraża, odbiera przytomność umysłu, żeby niewidzieć i nierozumieć całości.

A jaka jest ta całość? Ona została zaplanowana wcześniej […] „Z Ligi Narodów wyrośnie jakieś nadpaństwo, państwo nadnarodowe, z władzą wykonawczą, prawodawczą i sądową, z kodeksem karnym, cywilnym i kodeksem procedury. Będą do owego parlamentu wybory bezpośrednie, będzie bank międzynarodowy, będzie jednolita moneta, która ułatwi państwom spłatę długów.

Przecież to jest już właściwie sfinalizowane. Tyle że autor tekstu Władysław Konopczyński pisał to o tym w roku 1925-ym. Budowane jest nadpaństwo zgodnie z planami sprzed prawie stu lat, które z chrześcijaństwem niewiele mają wspólnego. A nawet, jak czytamy, siły, które za tym stoją, dążą do równości, braterstwa, wolności. A po drodze niszczą dotychczasowe podstway ustroju społecznego, rozkładają i kruszą państwo narodowe. Kują na jednostkę pęta bezwzględnego kolektywizmu. W niektórych szczegółach się różnią, ale jedno uczucie łączy ich nierozerwalnym węzłem: jest to nadludzka nienawiść do religii.

I tu chyba leży klucz do całości, a nie w pobożnych, choć naiwnych, planach tzw. Ojców Założycieli [UE], bo dziś realizowany jest inny plan – plan mocarstwa niewidzialnego.

††††††††††††††††††††

Myślę, że ważne…

Andrzej Szubert 22.7.2010

Z dedykacją wszystkowiedzącym niedowiarkom i użytecznym idiotom… Wielu ludzi nie wierzy w to, że ideolodzy NWO masowo trują nas chemtreilsem (GMO i in. zostawmy w tym momencie na boku). To niemożliwe – mówią „wszystkowiedzący” – przecież czegoś takiego nie można ukryć. Poza tym, gdyby to była prawda, to przecież mówiłaby o tym TVP w „Wiadomościach” i Rydzyk w TV Trwam. Pisałaby o tym GW i Rzeczpospolita. No bo przecież mamy wolne media bez cenzury, które informują nas na bieżąco o wszystkich WAŻNYCH sprawach. Polecam obejrzenie poniższego filmiku. Wyraźnie widać zamontowane na skrzydłach dysze rozpylaczy, a także to, że opryski pilot może w dowolnym momencie włączać i wyłączać. Samolot na filmie nie jest pasażerską maszyną liniową. Z tej prostej przyczyny, że pasażerowie samolotów nie powinni przecież przez okna z kilku metrów odległości oglądać, jak bandyci nas trują.

††††††††††††††††††††

Dezinformacja CIA dla duraków

Tłumaczył Piotr Bein

Nie wszyscy Amerykanie są durni. Trzeba przyznać, że większość z nich ogłupił trwający pokolenia, celowo wprowadzony, degenerujący wychów [1], jak i systematyczne fizyczne i mentalne zatruwanie. Istnieje jednak również odrębna, wysoce inteligentna, czcząca mamonę „rządząca klasa” supremacjonistycznych psychopatów i ich lokajów. Oni pociągają sznurki. Nic więc dziwnego, że większość Amerykanów tak łatwo daje się nabrać i wierzy w kłamstwa zbrodniczych rządzących rodzin. Klasycznym przykładem jest niedawny wymysł w Washington Post [o tym, jak rozrasta się aparat antyterrorystyczny, bezpieki i wywiadu USA]. Następujące punkty demaskują artykuł jako dezinformację przez CIA.

1.      Publikacja w wiodącej gazecie establiszmentu. Typowo disinformacja ukazuje się w jednym z wiodaących mediów establiszmentu, np. Washington Post czy New York Times. Czasem wybierają do tego marketingu mniejszą publikację, jak New Yorker. W tym wypadku wybrali organ CIA Washington Post – tajny sygnał dla wszystkich innych mediow, by maksymalnie nagłośniły artykuł.

2.      Poparcie przez pseudoalternatywne media. Wobec malejącej poczytności i jeszcze szybciej malejącej wiarygodności większości mediow establiszmentu, każde ambitne przedsięwzięcie dezinformacyjne koniecznie musi poprzeć masowa kampania „alternatywnych” mediów. Łatwo je odróżnić po ilości reklam korporacyjnych i po wzmiankach otrzymywanych w mediach głównego nurtu. Jest dość oczywiste, że korporacje ponadnarodowe takie jak VISA, Ford, Daimler Benz i HSBC nie reklamowałyby się w tych mediach, gdyby te nie były częścią „kontrolowanej opozycji”.  Typowe przykłady to wypolerowane blogi np. Salon [2], Huffington Post [3] i Vanity Fair [4].

3.      Brak doniosłej nowej informacji. Bardzo rzadko dezinformacja ujawnia coś, czego nie wiedziałaby już część publiki. Kampanie dezinformacji jedynie przepakowują znane już informacje i ze zwiększonym nagłośnieniem nawijają je w sposób bardziej strawny dla zbrodniczych rodzin u władzy. Rosnące jak rak służby USA to nic nowego dla amerykańskiej opinii publicznej. Wiadomo też coraz większej liczbie obywateli USA, że wysoce rentowny nielegalny przemysł dragów w obu Amerykach dominuje CIA. [5] Artykuł Washington Post, niby po imponujących dwu latach badań (rzeczywiście?!), usiłuje „wytłumaczyć” nam służby-pasożyta, na modłę klasy rządzącej: rząd przereagował na 11 IX i dlatego aparat bezpieczeństwa urósł do takich rozmiarów, że nie można się w nim połapać. A naprawdę to eksplozja służb USA bezpośrednio wynika z produkcji opium afgańskiego i większej kontroli CIA nad produkcją dragów w Ameryce Łacinskiej. [6]

4.      Oczywiste i mniej oczywiste korzyści dla rządzących zbrodniczych rodzin. Nasi samozwanczy władcy zawsze w jakiś sposób odnoszą korzyści z dezinformacji. Nbo czemu by sobie zawracali głowę? Nie zawsze korzyść jest tak oczywista, jak w bieżącym przypadku, gdzie szkodliwy fakt zatuszowano zmyłkowym wyjaśnieniem. Np. „rewelacje” New York Times o torturach czy oskarżenia w New Yorker o nielegalne szpiegostwo wewnętrzne były kompromitujące dla administracji Busha. Nie wynika z nich jasno, jak klasa rządząca skorzystałaby na nich. Z żadnego z tych skandali nie wynikła sprawa sądowa, więc musiały to być zmyłki. Wg niektórych, miały one ukarać administrację Busha. Nie myślę: administracja Busha sama stała za tymi artykułami, by zamaskować fakt, że ci sami terroryści, których administracja rzekomo zwalcza, Amerykanie pośrednio finansują i kontrolują poprzez pośredników izraelskich, saudyjskich i pakistańskich. Dodatkową korzyścią było uatrakcyjnienie obamowskiej obietnicy „zmiany” dla wyborcy amerykańskiego i publiki globalnej.

Musimy nauczyć się zauważać tego rodzaju sygnały świadczące o dezinformacji. Środowisko mediow dysydenckich okazało się niezmiernie łatwowierne, jeśli idzie o cokolwiek nawet lekko krytycznego nt. rządu. Musimy przestać robić z siebie nieświadome narzędzie rządzących zbrodniczych rodzin.

[1] Niemal przez stulecie, inteligentymi wykształconymi kobietami manipulowano w wybór kariery zawodowej przed życiem rodzinnym i w posiadanie żadnych lub mniej dzieci niż mają kobiety mniej inteligentne i niewykształcone.

[2] Salon nie tylko dostaje masowe reklamy i sponsorstwo od korporacji ponadnarodowych. Jest częściowo własnością takich jak Adobe i Apple Computer.

[3] Głównym sponsorem Huffington Post jest założyciel Microsoft, eugenista Bill Gates, który rocznie wydaje miliardy dolarów ze swej prywatnej fortuny na ulubiony projekt oczyszczania Czarnej Afryki z miejscowej ludności przez masową sterylizację, upozorowaną na szczepienia.

[4] Vanity Fair należy do tej samej drapieżnej żydowskiej rodziny carów medialnych, właścicieli New Yorker, który przyniósł nam „niechybny atak Iranu na USA” co nigdy się nie wydarzył – zmyłkę zaplanowaną na wpędzenie irańskich elit rządzących w instalację bardziej posłusznej administracji, chętnej zgwałcenia przez Anglo-Judejską Oś Chciwości.

[5] 95% nielegalnych globalnych dragów sprzedaje monopolistyczna anglo-judejska zbrodnicza rodzina Windsor-Rothschildów z agencjami rządowymi jak CIA, brytyjski MI5/6, niemiecki BND, australijski ASIA i izraelski Mosad jako główni dystrybutorzy.

[6] NATO napadło na Afganistan i okupuje kraj od czassu zamknięcia produkcji przez Taliban w przemysłowej dyspucie nt. ich udziału w zyskach z opium. Po inwazji produkcję natychmiast przywrócono do wyższego poziomu i rośnie od tego czasu.

†††††††††††††††††††††††

Pasożyty

Nadesłał Bob Kordecky (USA)

Przesylamy Panstwu nasz najnowszy Biuletyn PRP nr 245.  Polecamy szczegolnie artykul Biologiczny Zyd, napisany przez amerykanskiego biologa, ktory rownoczesnie interesuje sie historia cywilizacji. Zaintrygowalo go uderzajace podobienstwo metod stosowanych przez pasozyty w przyrodzie ze sposobami dzialania pewnej grupy etnicznej, ktora chyba od czasu trwania ludzkiej cywilizacji postrzegana jest przez wszystkie narody, wsrod ktorych ta grupa zyla, jako rodzaj ludzi-pasozytow  (jakis odwieczny antysemityzm, czy co?). Pasozyt dla utrzymania swojej pozycji musi sprawowac pewien rodzaj kontroli nad swoim zywicielem, poniewaz zaden gospodarz z wlasnej woli nie tolerowalby obecnosci pasozyta. Jedna z form kontroli polega na kontrolowaniu wszystkiego co godspodarz mysli, czyta, oglada, uczy sie oraz odbiera jako rozrywke.

Interesujace jest naukowe podejscie tego autora, ktory uwaza, ze historyk, podobnie jak biolog, powinien wystrzegac sie wartosciowania przy opisie pasozytow. Ich istnienie jest obiektywnym faktem, zarowno w przyrodzie jak i w cywilizacji ludzkiej. „Naukowe” podejscie tego autora uswiadmia nam, ze chrzescijanstwo nauczylo nas postrzegania historii jako swego rodzaju realizacji boskiego planu, tymczasem ma ona czesto chrarakter darwinowskiej walki o byt. Walka ta nie musi odbywac sie na kly i pazury, moze ona przyjmowac bardziej ukryte formy, np. na plodnosc. Przypomnijmy tutaj dyskusje jaka niedawno odbyla sie w polskiej TV z udzialem naczelnego rabina Polski M.Schudricha. Powiedzial on mianowicie, ze „gdyby nie II wojna swiatowa w Polsce byloby dzisiaj 13 mln Zydow a Warszawa wygladalaby jak Manhattan” (czyz nie bylaby to Judeopolonia?).

Sorry, the comment form is closed at this time.