Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Legenda o Srebrenicy: niebezpieczna enklawa

Posted by grypa666 w dniu 21/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††††††

Temat Tygodnia nr 6: Wojna polskopolska po wybiórach

†††††††††††††††††††††††††††

W serii o Kłamstwie Srebrenickim, dedykowanej Bronkowi, Eli i Tadkowi, dziś drugi odcinek z rozdziału Legenda o Srebrenicy mojej książki. — PB

Poprzednie odcinki serii

Polecam również lekturę “NATO na Bałkanach

  • rozdział Legenda o Srebrenicy (włączony w 3 częściach do bieżącej serii)
  • Wielko-Serbizm (m.in. kłamstwa propagandy chorwackiej)
  • Wśród chorwackich braci (masowe zbrodnie nowej Chorwacji)
  • Operacje Błysk i Burza (ludobójcze działania ustaszy podczas II wojny światowej, takież czystki etniczne przez siły współczesnej Chorwacji).

W skrócie o tym i o roli kompleksu jot na Bałkanach.

†††††††††††††††††††††††††††

Legenda o Srebrenicy: niebezpieczna enklawa

Oskarżenie

Oricia aresztowało SFOR 10.4.1993 r. w Tuzli. Globe and Mail (11.4.1993): Muzułmanie dotychczas byli jedynie ofiarami w Srebrenicy. Nie uważali oni Oricia za zbrodniarza wojennego. Voice of America (16.4.1993): Nasir Orić jest uważany za bohatera przez wielu muzułmanów bośniackich. Dla jednych terrorysta i zbrodniarz wojenny, dla innych bohater, patriota i bojownik o wolność. Związek Kobiet Srebrenicy protestował przed budynkiem misji ONZ, bo aresztowanie Oricia to akt nienawiści do muzułmanów, gdyż bronił swoich ludzi w 1992 r. Sekretarz generalny NATO, George  Robertson: każdy zbiegły dostarczony do Hagi ułatwia zbudowanie trwałego pokoju na Bałkanach. NATO próbowało rozwiać wrażenie, że jest przeciw Serbom. Oricia przesłuchano i wypuszczono w 2001 roku. AP (2.4.2001): Reprezentanci ONZ powiedzieli, że Oricia przyprowadzono na przesłuchanie, ale opuścił budynek, nie otrzymawszy aktu oskarżenia. Muzułmanie bośniaccy: Chcemy Nasira! Rzecznik MTK, Jim  Landale: Oricia wezwano na przesłuchanie odnośnie rutynowego śledztwa. Oricia w końcu oskarżono w 2003 r. po zatrzymaniu przez siły NATO w Tuzli, gdzie mieszkał z rodziną od ewakuacji helikopterem ze Srebrenicy w 1995 r. Oskarżyła go sama prokurator MTK, Carla  del Ponte (sprawa nr IT-03-68-I), jak następuje.

Mordy, pogwałcenie Praw i Zwyczajów Wojennych, według MTK i Konwencji Genewskich. Dragutin  Kukić został pobity na śmierć na posterunku policji w Srebrenicy25.9.1992 r. Jakow  Dokić, Dragan Ilić, Milisaw  Milowanowić, Kostadin  Popowić, Branko  Sekulić i Bogdan  Ziwanowić stracili życie z tyłu budynku zarządu miasta między 6.2 a 20.3.1993 r.

Okrucieństwo, według MTK i Konwencji Genewskich. Traktowanie serbskich zatrzymanych, między 24 września a początkiem października 1992 r. Nedeljko Radicia bito kijami, prętami stalowymi i pięściami oraz kopano. Wyrwano mu zęby obcęgami. Żołnierze muzułmańscy oddali mocz w jego usta i zmusili do połknięcia. Połamali mu zęby i żebra. Slawoljuba  Zikicia bili pięściami, kolbami i kopali do nieprzytomności. Połamali zęby górnej szczęki, żebra i bark. Uszkodzili mu wzrok i słuch. Zoran  Brankowić, Newenko  Bubanj i Weselin  Sarac byli bici kijami, prętami stalowymi i pięściami oraz kopani. Między 15.12.1992 r. a 20.3.1993 r. Ilija Iwanowić był bity kijami, prętami stalowymi, pałkami bejsbolowymi i pięściami, kopany oraz dźgany nożami. Połamali mu żebra, zęby, nos i kości policzkowe. Uderzali jego głową w kraty metalowe i betonowe ściany, do utraty przytomności. Cywilni Serbowie bośniaccy Rado  Pejić, Stanko Mitrowić, Miloje  Obradowić, Mile Trifunowić byli bici kijami, pałkami bejsbolowymi, prętami stalowymi i pięściami oraz kopani do utraty przytomności. Pejić stracił tyle wagi od bicia i maltretowania, że wyniesiono go na noszach.

Celowe zniszczenie miast, miasteczek i wsi, nieuzasadnione potrzebą wojskową. Plądrowanie własności prywatnej i publicznej. Od maja 1992 r. do lutego 1993 r. siły  Oricia spaliły, zniszczyły i splądrowały co najmniej 50 wsi i przysiółków z większością serbską. Tysiące uciekły. Bydło, meble i telewizory zostały skradzione.

Oskarżenie Oricia przed MTK jest farsą w porównaniu z jego zbrodniami. Del Ponte próbowała w ten sposób przyznać, po szerokiej krytyce MTK, że w konflikcie bośniackim winę ponoszą nie tylko Serbowie. Oskarżenie minimalizuje zbrodnie Oricia i uniewinnia muzułmańskich przywódców. Zbrodniarze Alija  Izetbegowić i Ejup  Ganić wyszli obronną ręką. Orić zabił ponad tysiąc osób, a niszczenie wsi nie było konieczne wojskowo, więc jest zbrodniarzem przeciw ludzkości i ludobójcą. Oricia nie można jednak za to sądzić, bo podważono by tym samym stanowisko USA-NATO, że jedynymi winnymi są Serbowie bośniaccy. Polski prawnik Rafael Lemkin definiuje ludobójstwo: Słowo składa się ze starogreckiego genos (rasa, klan) i łacińskiego przyrostka cide (zabijanie). Ludobójstwo jest zbrodnią niszczenia grup narodowych, rasowych lub religijnych. Wg Lemkina, tego rodzaju barbarzyństwo zszokowało świadomość ludzkości. Wg artykułu 2, konwencji z 1948 r. ws. zpobiegania zbrodni ludobójstwa, jest ono czynem dokonanym z intencją zniszczenia grupy etnicznej w części lub w całości, włącznie z zabijaniem jej członków, poważnymi szkodami, narzuceniem warunków życia obliczonych na wyniszczenie fizyczne i uniemożliwienie narodzin w ramach grupy lub przymusowe odbieranie dzieci. Ataki na życie, wolność i własność grupy są ludobójstwem, jeśli stanowią część spisku zniszczenia grupy narodowej, etnicznej lub religijnej. Zamiar zabicia lub zniszczenia wszystkich członków grupy charakteryzuje się premedytacją, celowością i powtarzaną zbrodniczością.

Raport do sekretarza generalnego ONZ z 1998 r. pt. Srebrenica Report: siły Oricia użyły technik czystek etnicznych, paląc wsie serbskie i terroryzmem zmuszając cywilów do ucieczki, najwyraźniej torturowały i kaleczyły wojskowych i cywilnych Serbów bośniackich. Wg źródeł serbskich, ponad 1,3 tys. osób zginęło w okolicach Srebrenicy z rąk sił Oricia stacjonujących w Srebrenicy, czyli 28-ej Dywizji składającej się z 3-4 tys. żołnierzy muzułmańskich.

Na pomoc

Strzelając z Bośni do Serbii, artyleria BiH trafiła miasto Banja Kowiljaca trzema pociskami kalibru 82 mm, zabijając 79-letnią Werę Wukaszinowić i ciężko raniąc inną osobę. W styczniu 1993 r. Orić zaatakował Skelani nad Driną. Setki serbskich cywilów uciekało łodziami przez rzekę do Serbii. Siły BiH podeszły ok. 100 m od mostu w Skelani, chcąc wysadzić go w powietrze. Sudetic: muzułmański karabin maszynowy podciął panicznych wieśniaków serbskich, w tym kobiety i dzieci, którzy chcieli przedostać się przez most. Podczas II wojny światowej Serbowie podobnie próbowali uciec przed oddziałami muzułmanów bośniackich i chorwackich ustaszy. Sudetic: Opisy zastrzelenia uchodźców w momencie przekraczania mostu wzburzyły całą Serbię. Mladić kontratakował, spychając siły muzułmańskie do Srebrenicy. Siły serbskie zatrzymały się 15 km od Srebrenicy. W samej Srebrenicy siły BiH wzięły odwet na serbskich mieszkańcach. Sudetic: Żołnierz muzułmański, pragnąc zemsty za śmierć krewnego, naczelnika policji wojskowej zabitego k. Skelani, kolbą pistoletu rozbił czaszki Serba i jego matki-staruszki. To byli Slobodan Zekić i jego matka Zagorka. Ofensywa Oricia sprowokowała kontrofensywę serbską. Właśnie wtedy media zachodnie zaczęły raportować konflikt we wschodniej Bośni.

Gdy siły muzułmańskie zabijały serbskich żołnierzy, paliły serbskie wsie, i masakrowały cywilów, Zachód nie pisał o tym. Misha  Glenny w książce pt. The Fall of Yugoslavia (Upadek Jugosławii): Wojska rządu Bośni szły szybko przez serbskie wsie, mordując po drodze duże ilości cywilów. Ponieważ zbrodnie popełniali muzułmanie, światowe media nie dały im wiele uwagi. Gdy Mladić zaczął kontrofensywę, Srebrenica weszła do nagłówków. Walki wywołały fale uchodźców. Serbowie twierdzili, że muzułmańskie siły strzelały do swoich cywilów, którzy uciekali ku Tuzli. 9.2.1993 r. Mladić odbił Kamenicę na północ od Srebrenicy. Sudetic: Serbska armia wzięła zagranicznych dziennikarzy do Kamenicy i pokazała zwłoki zniszczone przez zwierzęta, zwłoki wyciągnięte ze stawu i wykopane z 3 błotnistych grobów na lesistym wzgórzu. Serbowie twierdzili, że to byli więźniowie, których muzułmanie storturowali i zabili. Nawet widząc na własne oczy wynik muzułmańskiego okrucieństwa i zbrodni, dziennikarze zachodni pisali Serbowie twierdzą.

Brakowało głośnego akcentu propagandowego. Rząd muzułmański w Sarajewie zażądał, by ONZ dostarczyło żywność do enklawy Srebrenica i bojkotował jednocześnie dostawy do Sarajewa. Gen. Morillon przejrzał to. Sudetic: Potępił on bojkot pomocy ONZ przez muzułmanów jako taktykę przyciągnięcia wojskowej interwencji Zachodu. Morillon twierdził, że muzułmanie i media przesadzali, aby zyskać USA-NATO przeciw Serbom. Wtedy pokazują się na scenie muzułmańscy radiowcy-amatorzy i nadają propagandę, którą amerykański rząd i media przyjmują jako prawdę. Morillion odrzuca te raporty jako kłamstwa, ale 27.2.1993 r. dwa samoloty transportowe C-130 potajemnie lecą z Frankfurtu nad Bośnię i zrzucają ulotki nad Srebrenicą i Zepą: wkrótce spadnie z nieba pomoc USA. Następnego dnia, cztery C-130 zrzucają pomoc w zajętej przez muzułmanów Cerskiej. Tyle tylko, że siły serbskie zdążyły zająć miejscowość i przejmują paczki.

Nasila się więc propaganda USA na rzecz ich podopiecznych. Anders  Levinsen z Danii, szef biura UNHCR w Tuzli chciał, by USA-NATO interweniowało przeciw Serbom. Podsumował raporty muzułmańskich radiowców i oświadczenia rządu w Sarajewie dla Sadako Ogata w UNHCR w Nowym Jorku, który zacytował Levinsena: Cywile, kobiety, dzieci i starsi są w tej chwili mordowani, zwykle przez poderżnięcie gardła. Sam Ogata oświadczył, że muzułmanie mieli powód, by przesadzać i fałszować fakty, ale nawet jeśli tylko 10% z tego jest prawdą, jesteśmy świadkami masakry w enklawie i nic nie możemy zrobić.

Propaganda muzułmańska polegała, jak zawsze, na „zamianie miejsc” (rozdział pt. Obrazki, które zmyliły świat). Muzułmanie bośniaccy podrzynali gardła, obcinali głowy Serbom, okaleczali i palili zwłoki, smażyli na rożnie, wydłubywali oczy i mózgi, obrzezywali. Następnie wobec zagrożenia przechodzili do roli ofiary. Ich propagandysta patrzy w lustro, komponując propagandę przeciw Serbom. Kiedy siły BiH wymieniły ciała zabitych z VRS, okazało się, że serbskie zwłoki nie mają głów. W 1994 r. żołnierze BiH pogwałcili strefę ONZ wokół Sarajewa i podcięli gardło 20 serbskim żołnierzom i personelowi wsparcia, w tym 4 pielęgniarkom. Okaleczyli i spalili zwłoki.  Morillon ustalił, że skargi muzułmanów były tworami kłamstwa i propagandy. Pojechał do Konjewic Polje na północ od Srebrenicy, nie znajdując tam głodu ani walk: Nie widziałem ani śladu masakr. Bo była to jedynie taktyka na pozyskanie interwencji USA-NATO, by ocalić wojsko Oricia. Serbowie bośniaccy chcieli wymienić Serbów w Tuzli na cywilnych muzułmanów w enklawie Srebrenica. Ale Orić i prezydent BiH,  Izetbegowić, planowali użyć cywilnych muzułmanów na zakładników i żywe tarcze.

Faceci dobrzy i źli

Utworzenie bezpiecznej enklawy ze Srebrenicy (17.4.1993) nie wstrzymało najazdów na okolice. Muzułmanie zabijali Serbów i wykonywali akcje sabotażowe. 27.5.1995 r. zaatakowali Rupowo Brdo w gminie Milici, zabijając 5 cywilów. 23.6.1993 r. czterech cywilów zginęło w gminie Skelani. Trzy dni później był atak na Wisnjica w gminie Milici. Jeden Serb stracił życie, dwóch zostało rannych, a wieś spłonęła.

Propaganda USA przedstawiła  kryzys w oderwaniu od jego korzeni historycznych, fałszując w ten sposób motywacje liderów bośniackich, tak serbskich jak i muzułmańskich. Roger Cohen wyjaśniał, że krzywdy doznane od ustaszy motywowały Ratko Mladicia: urodzony w bośniackiej wsi Bozinowici w 1943 r., połączone siły nazizmu i chorwackiego faszyzmu zabiły mu ojca w 1945 r. Widział wojnę przez ten pryzmat. Tabliczka w Srebrenicy mówi, że 145 Serbów zabito tam podczas II wojny światowej, w tym 36 dzieci w wieku poniżej 7 lat. W 1914 r. Austriacy skazali 20 najwybitniejszych Serbów srebrenickich za zdradę i kilka tysięcy rodzin serbskich wyrzucono z miasta. W 1942 r. Srebrenicę okupował Czarny Legion, 1-szy Regiment Piechoty Ustaszy, utworzony z bośniackich Chorwatów i muzułmanów. W 1944 r. rejon Srebrenicy okupowała dywizja SS Handżar muzułmanów bośniackich, która odziedziczyła okrucieństwo po Turkach.

Mladić był świadkiem uznawania secesyjnej Chorwacji i Bośni, przez Watykan i zjednoczone Niemcy, jak 10.4.1941 r., kiedy Watykan i Niemcy uznały niezależne państwo Chorwatów i muzułmanów bośniackich. Wg Cohena, jednostronne uznanie Chorwacji oznaczało dla Mladicia anty-serbski plan: Kiedy w grudniu 1991 r. Niemcy przymusiły UE do uznania Chorwacji, Mladić nazwał to ‘drugim Monachium’. W koszarach armii Serbów bośniackich, plakaty pokazywały wojsko w mundurach hitlerowców pod napisem ‘Czy jestes gotów na Deutschmokrację?’ Mladić do gen. Larsa Wahlgrena z sił ONZ: mój syn jest pierwszym od wielu generacji, który zna swego ojca. Było tyle ataków na Serbów, że dzieci nie znają swoich ojców.

Oficer sił holenderskich w Srebrenicy, płk. Karremans: w tej wojnie nie ma ‘dobrej strony’ i ‘złej strony’.  Honig i  Both: Holendrów winiono za rzekomą nieudolność ONZ w pomocy dla mieszkańców Srebrenicy. Sytuacji nie polepszały charakter i zachowanie dominujących osób w enklawie. Nasir Orić, ogólny dowódca i jego dwóch głównych dowódców ‘brygad’, Zulfo  Tursunowić (281 Brygada) i Hakija  Meholjić, wyglądali Holendrom nieco lepiej niż gangsterzy, którzy terroryzują uchodźców i zarabiają krocie na wojnie.

Honig i Both: Orić i kolesie byli również odpowiedzialni za wiele problemów z Serbami, które wynikały z najazdów muzułmańskich na siedliska serbskie tuż przy enklawie. Ludzie Oricia lokowali się przy pozycjach Holendrów, otwierali ogień na Serbów, w nadziei rozpoczęcia walk między nimi. Czasami dla upomnienia wyłączano dopływ wody do obozu Holendrów, a dowódcy muzułmańscy dowolnie zatrzymywali ich patrole. Zachowanie się armii BiH nie podobało się Holendrom i wielu z nich nie miało sympatii dla muzułmanów, dzieląc opinię gen. Jana Willema Brinkmana: konflikt w Bośni nie jest sprawą dobrych ludzi przeciw złym ludziom. Misha Glenny: konflikt w Bośni ma zawikłane przyczyny, za które Serbowie nie są jedynymi odpowiedzialnymi. Gen. MacKenzie: Postępowanie z Bośnią to trochę, jak mieć do czynienia z trzema seryjnymi mordercami.

Sekretarz generalny ONZ, Egipcjanin Bhutros Bhutros-Ghali, nazwał Bośnię bogaczem wojny, bo wiele miejsc na ziemi miało większą katastrofę humanitarną. W Rwandzie, USA i Zachód zignorowały prawdziwe ludobójstwo, bo dotyczyło czarnych, a USA-NATO i Europa nie miały tam interesów. Brytyjski dowódca sił ONZ, Sir Michael Rose oddalił propagandę muzułmańską jako obrazki z wojny mające na celu wywołać naloty USA-NATO na Serbów bośniackich.

Enklawa aniołków

Srebrenica pozostała zmilitaryzowana, a władze w Sarajewie posyłały tam posiłki i broń. Pod ochroną holenderskiego batalionu  Dutchbat III, konwoje UNHCR przywiozły prawie 6 tys. ton pomocy w 1994 roku, 9 tys. t w 1993 r. A siły muzułmańskie ze Srebrenicy najeżdżały na wioski serbskie i zabijały wojsko bośniackich Serbów. Srebrenica stała się dobrze zaopatrywaną bazą wojskową  muzułmanów, którzy używali swoich cywilów jako żywe tarcze. Wg propagandy USA-NATO, Srebrenica była nieuzbrojona. Natomiast oskarżenie Oricia przez MTK wymienia następujące formacje wojskowe:

  • Kompanie: Stari Grad oraz Srebrenica, Pusmulici i Kazani z Niezależnego Batalionu Srebrenica;
  • Brygady: Potoczari, Suceska, 114-ta Wschodnia Bośniacka i „3 Maj” Kragljivoda;
  • Niezależne Bataliony: Osmace, Woljawica, Biljeg, Skenderowici i „5 Juli” Tokoljaci;
  • Oddziały: 6-ty Kamenica i 1-szy Cerani.

Wojsko to miało karabiny AK-47 i maszynowe, granaty i wyrzutnie, moździerze, artylerię, pociski przeciwpancerne, a nawet czołgi.  Przewóz broni i ludzi z Tuzli odbywał się śmigłowcami. Propaganda kłamie, że po upadku Srebrenicy siły Serbów likwidowały cywilów. To jest to samo, co twierdzić, że zabicie tysięcy wojsk VRS  jest masakrą. AP i Detroit Free Press: Srebrenica to najgorsza masakra cywilów od II wojny światowej. Kiedy Srebrenica upadła, siły serbskie zapewniły bezpieczeństwo cywilów, kobiet i dzieci. Resztę potraktowano jak wojsko. CNN podało, że Serbowie zabili 6 tys. muzułmańskich mężczyzn i dzieci. AP i Detroit Free Press podały liczbę 8 tys. New York Times i departament stanu USA – 7 tys. Inne źródła zachodnie podały 7 do 9 tys. zamordowanych cywilnych mężczyzn i dzieci w Srebrenicy. W każdym przypadku brakowało uzasadnienia i użyto celowo mylący termin cywilni muzułmańscy mężczyźni i dzieci.

Przywódcy BiH zamienili Srebrenicę w bazę wojskową. Tajemnicą jest też fakt, że Serbowie zajęli Srebrenicę po pogwałceniu zawieszenia broni przez siły BiH, które rozpoczęły wielo-frontową ofensywę na siły serbskie w Bośni, zajmując serbskie terytorium i zabijając, raniąc siły serbskie. Złamanie zawieszenia broni i bombardowanie serbskich celów przez siły USA-NATO unieważniły uzgodnienia odnośnie bezpiecznej enklawy. Srebrenica stała się usankcjonowanym celem.

6.11.1992 r. jednostki BiH ze Srebrenicy zaatakowały i zajęły Kamenicę w okręgu Zwornik, biorąc do niewoli żołnierzy serbskich. Kiedy VRS odbiło Kamenicę w lutym 1993 roku, było tam 7 masowych grobów z ciałami 41 wojskowych Serbów: kończyny większości ofiar połamano, głowy rozbito i odcięto. Na niektórych zwłokach pozostawały przyczepione druty, pasy i kable tortur. 8 ciał było tak okaleczonych, że nie udało się ich zidentyfikować. Wojsko BiH mordowało również więźniów wojennych. Kiedy wojsko wroga popełnia poważne zbrodnie wojenne przeciw konwencjom międzynarodowym, nie przysługuje mu wzajemność. Kiedy sami zostaną więźniami wojennymi, należy im się ze strony przeciwnika egzekucja. W 1944 r. wojsko niemieckie włożyło mundury amerykańskie i mówiło po angielsku, by zdezorientować tyły wojsk USA. Złapani, Niemcy zostali rozstrzelani, gdyż pogwałcili prawo i zwyczaje wojenne. Podobnie Niemcy rozstrzelali amerykańskich i brytyjskich więźniów wojennych, którzy próbowali zbiec, ponieważ złamali prawo wojenne. Dlatego istnieją konwencje i międzynarodowe wytyczne nt. wzajemnego traktowania więźniów wojennych. Ale gdy tylko wojskowi BiH zaczęli popełniać oczywiste zbrodnie wojenne, unieważnili zastosowanie konwencji genewskich wobec siebie. Ten aspekt pominęła oficjalna legenda o Srebrenicy.

Kiedy Srebrenica zaczęła upadać (6.7.1995), siły BiH wpadły w panikę. Widząc, że holenderski batalion UNPROFOR wycofuje się, zabiły 8.7.1995 r. sierż. van Renseena, granatem rzuconym w jego otwarty pojazd opancerzony. Tego samego dnia, żołnierze muzułmańscy rzucili granatem w wojska holenderskie, żądając, by walczyły z VRS. 9 lipca przetrzymali Holendrów przez noc. 10 lipca zagrozili pociskami przeciwpancernymi, bo myśleli, że Holendrzy uciekają, podczas gdy oni chcieli się lepiej ustawić przeciw VRS ( Honig i  Both). 11 lipca, Holendrzy widzieli walki między żołnierzami muzułmańskimi, którzy chcieli się poddać i tymi, którzy nie chcieli. Mladić negocjował wzięcie Srebrenicy 3 razy z  Karremansem i trzema przedstawicielami muzułmańskich cywilów i uchodźców. Za ich decyzją, Mladić zorganizował ewakuację. Kilkakrotnie zażądał, by wojsko BiH złożyło broń, a żołnierze, w tym nieumundurowani i przestępcy wojenni, będą traktowani zgodnie z konwencja genewską. Oni jednak woleli uciekać. Niektórzy przyznali potem, że obawiali się egzekucji przez VRS (Svijet 22.2.1998). Wg informacji z batalionu holenderskiego, żołnierze chcący się poddać byli pod presją zwolenników twardej linii.

Ucieczka rozpoczęła się 10.7.1995 r., kiedy batalion holenderski raportował grupę ok. 300 żołnierzy muzułmańskich w drodze na zachód. Od 11 do 12 lipca, 10-15 tys. żołnierzy udało się w kierunku Jaglici i Susnjari i weszli w lasy w kierunku Tuzli lub Kladanja (Honig i Both s.177). Mehrudin  Mesanowić powiedział, że brygady zebrały się w Buljim 11 lipca i pluton za plutonem weszły w lasy (Svijet 22.2.1998). Raport ONZ (S/1995/988  27.11.1995) stwierdził, że 10 do 15 tys. muzułmańskich żołnierzy opuściło Srebrenicę przez lasy.

Orić powiedział w wywiadzie (Oslobodjenje 24-25.8.1996), że 12 tys. ludzi zdolnych do służby wojskowej zaczęło uciekać. Z 40 tys. muzułmanów Srebrenicy ok. 25 tys. poddało się i zebrali się w Potoczari. Karremans zeznał przed MTK (4.7.1998), że większość stanowiły kobiety, dzieci i starcy. Mężczyzn w wieku wojskowym oddzielono, celem identyfikacji zbrodniarzy i wyszukania wojskowych na wymianę za serbskich więźniów wojennych z Sarajewa. Kobiety, dzieci i starców od razu odwieziono do Kladanj, na muzłmańskim terytorium. Natomiast grupę 500-750 mężczyzn  (2-3% z 25 tys. według Karremansa, Algemeen Dagblad 11.11.1995) żołnierze VRS przewieźli do Bratunaca, gdzie podzielono ich na (1) grupę bez zanotowanej zbrodni, (2) grupę do dalszej weryfikacji i (3) grupę zbrodniarzy wojennych.

Grupę (1) jako niewinnych przewieziono do Kladanj 14 lipca. Było ich ok. 500 (6 autobusów i 4 ciężarówki). Niektórzy z nich byli żołnierzami, a nie oddzielono ich na wymianę więźniów (Honig i Both s.61). Pozostałe 250 osób musiało być cennymi więźniami dla sił serbskich. Grupę (2) przewieziono do więzienia w Batkowicu, a grupę (3) do więzienia w Zworniku. ICRC (Czerwony Krzyż) zanotowało 164 osoby ze Srebrenicy w Batkowicu (26.7.1995) i łącznie 193 osoby ze Srebrenicy we wszystkich 3 więzieniach w listopadzie 1995 r. Większość została wymieniona na serbskich więźniów wojennych. Ibrana  Mustaficia, założyciela oddziału rządzącej partii (SDA) w Srebrenicy i reprezentanta miasta w parlamencie sarajewskim wymieniono, mimo że był na liście zbrodniarzy (Honig i  Both s.58). Liczby osób wymienionych z grup  (2) i (3) ICRC nie ujawnił. Poza tym było 88 rannych, z czego 65 przewieziono na terytorium muzułmańskie, a losu pozostałych pilnowało ICRC.

Okropna masakra

Panuje powszechna opinia, że żołnierzy, którzy chcieli uciec przez lasy zamiast poddać się, VRS zabiło jak króliki. A przecież mieli oni broń wbrew ostrzeżeniom Mladicia. Wywiązały się zaciekłe walki. W drodze do Tuzli i Kladanja, wojsko muzułmańskie musiało przekroczyć drogę przez lasy. VRS czekało tam na muzułmanów. Serbowie mieli ciężką broń, którą mogliby rozbić muzułmanów, gdyby ci nie chcieli się poddać (Svijet 22.2.1998). Ale Serbowie przegrali walki w kilku miejscach, tracąc 300 do 500 ludzi, ponieważ muzułmanie mieli przewagę liczebną. Zginęli elitarni żołnierze serbscy i pełno było potem w Serbii nekrologów. Muzułmanie ponieśli straty rzędu 2 tys. ludzi. Być może muzułmanom wyglądało to na masowy mord, ale trzymali w dłoniach broń i strzelali do wojska serbskiego (Revija 11.8.1995).

Mladić powiedział gen. Smithowi, że 19 lipca otworzył wojsku BiH korytarz do Tuzli (Honig i Both s. 50). Ok. 6 tys. żołnierzy mogło w ten sposób przejść lasami do Zenicy, wg UNHCR (Algemeen Dagblad 11.11.1995).  Halilowić tryumfuje w swej książce, że 28 Dywizję Armii Muzułmańskiej w Srebrenicy przeorganizowano i składa się z 6 tys. żołnierzy, którzy przedarli się przez linie VRS. Więc kiedy 12 i 13 lipca autobusy z kobietami ze Srebrenicy przejeżdżały przez lasy, nie było walk. Inaczej by nie przejechały. Walki toczyły się nocą. Holenderskie wojsko słyszało strzały w nocy, a kobiety widziały z autobusów ciała leżące przy drodze, poległych w nocnych bitwach. W lasach leżało mnóstwo ciał. Niektórzy zginęli z wycieńczenia. Dr Ilijas  Pilaw widział szereg utopionych, gdy przeprawiał się przez Jadar. Chodzenie przez niemal 3 tygodnie bez jedzenia i wody, po terenach potencjalnie zaminowanych i w zagrożeniu ognia VRS w każdym momencie, doprowadziło wielu do halucynacji. Widok trupów wzmacniał iluzje. Z wycieńczenia, muzułmanie strzelali do swoich w wyniku iluzji (Honig i Both s.58).

Trifunowić: Uczciwe śledztwo powinno zweryfikować nieprawdopodobne relacje w oskarżeniach Karadżicia i Mladzicia. Inaczej psychologię publiczną nakręci się do szału polowania na czarownice. Kilka osób twierdziło, że część grupy niewinnych mężczyzn, zamiast do Kladajn trafiła do Karakaj na terenach serbskich, wciśnięto ich do szkolnej sali sportowej i wykończono tysiącami. W Karakaj jest tylko jedna szkoła, zbyt mała na opisaną zbrodnię, bez sali gimnastycznej. Z dokumentów szkoły wynika ponadto, że uczniowie byli tam dzień w dzień w lipcu i sierpniu. Dwie muzułmanki w Mali Zwornik (Serbia), ok. 1 km od szkoły przez Drinę, powiedziały Trifunowiciowi, że nie słyszały stamtąd żadnych strzałów od 13 lipca. Widziały tylko długi konwój autobusów z muzułmanami. Jednym ze świadków „masakry” był Mewludin  Orić, brat Nasira. Dał sprzeczne relacje różnym reporterom.

Smail Hodzić powiedział Alexandrze Stiglmayer z Die Woche, że zabrali go na stadion koszykówki k. Bratunaca, a potem na duże pole niedaleko lasu. Royowi  Gutmanowi natomiast powiedział, że trzymali go na stadionie piłkarskim w Nowa Kasaba, a potem przewieźli z innymi na egzekucję, chyba w mieście Grbawce. W trzecim wywiadzie z Aidą  Cerkez z AP, Hodzić twierdził, że przeszedł to samo, co Mewludin. Kilku „świadków“ powiedziało Louise Branson (Sunday Times) i Robertowi  Block (Independent), że tysiące zlikwidowano, w szkole w jednej wersji, a w pobliskim ośrodku sportu w drugiej wersji. HRW, które przyznało, że nie zdołało znaleźć ocalałych, nawołało do bardziej szczegółowych dochodzeń. Holenderski oficer w ONZ, kapitan Shouten, jedyny w Bratunacu z ONZ podczas rzekomych masakr (Het Parool 27.7.1995):  Wszyscy powtarzają za wszystkimi jak papugi, ale nikt nie pokazuje gołych faktów. Zauważyłem, że Holendrzy chcą za wszelką cenę udowodnić ludobójstwo […] Jeśli były egzekucje, Serbowie dobrze je ukryli. Nie wierzę więc żadnemu z tych oskarżeń. Dzień po upadku Srebrenicy przyjechałem do Bratunaca i zostałem tam na 8 dni. Mogłem iść, gdzie chciałem. Dostałem wszelką możliwą asystę, nigdzie mnie nie zatrzymali.

Nesib  Mandzić negocjował z Mladziciem jako przedstawiciel uchodźców. Figuruje jako rzekomo zaginiony 13.7.1995 r. wraz z dwoma innymi negocjatorami. Jednak podpisy całej trójki są na dokumencie z 16 lipca, potwierdzającym bezpieczną ewakuację. Być może Mandzicia zlikwidowała później armia BiH, gdyż musiał być znienawidzony za negocjacje z  Mladziciem i za to, że był uchodźcą, a nie srebrenicaninem.

Mogło dojść do zemst za zbrodnie wojsk Oricia, ale odgłosy strzałów, czy zbieranie ludzi w jednym miejscu to jeszcze nie egzekucja. Egzekucje odbyłyby się w Potoczari. Osoby pałające chęcią zemsty zabiłyby ofiarę tam. Żołnierz holenderski widział, jak wyciągnięto muzułmanina z grupy uchodźców w Potoczari 13 lipca. Inny widział 10 żołnierzy muzułmańskich, prowadzonych przez wojsko VRS 12 lipca. Znaleziono 9 zwłok w tej okolicy (De Groene Amsterdammer 13.3.1996). Kilku starszych wiekiem Serbów, których Trifunowić wypytywał w styczniu 1998 r. twierdziło, że widzieli  Mladicia, jak grzmocił Serbów za plądrowanie pustych domów. Mówiło się o nim, że był zbyt surowy na pobłażanie bezprawia wśród swego wojska. Obecność Mladzicia w Potoczari mogła zapobiegać samosądom przez krewnych ofiar masakr. Jeśli natomiast Mladić nie potrafił zapobiec mordom, odpowiada jako przełożony, a Serbom bezpośrednio winnym należy się odpowiednia kara.

Trifunowić był w miejscu masowych mogił w Cancari i Glodjansko, na linii frontu. Grób w Cancari rozciąga się wzdłuż dwu miejscowych dróg, w pobliżu domostw 6 rodzin, obecnych w czasie ekshumacji. Kości były w nienaturalnych pozycjach, z czego MTK wnioskowało, że zwłoki ukryto tu z innego miejsca. Ale dlaczego „ukryć” przy drodze? Transport zwłok umieszcza je w nienaturalnych pozycjach, a zdjęcie satelitarne zbiorowej mogiły nie jest dowodem masakry. Wieśniak w Cancari skarżył się, że jego pole kukurydzy tak tratowali przechodzący nocą muzułmańscy żołnierze, że plon poszedł na marne. Walki były zacięte i zwłoki żołnierzy leżały po całej okolicy, a potem cuchnęły w 30-stopniowym upale. Wieśniacy musieli zabić swoje zwierzęta domowe, bo żerowały na zwłokach. Należało pochować ciała dla higieny. Zbiorowy grób w Glodjansko był ukryty głęboko w lesie. Serbowie bośniaccy odkopali go w 1993 r., szukając ofiar masakr Oricia. Miejscowa prasa donosiła o ekshumacjach. Trzeba było przerwać wykopaliska, bo w okolicy wywiązały się zacięte walki. Jest szereg przyczyn sfałszowania wykazów tysięcy zaginionych w Srebrenicy. Przeciętna 8-osobowa muzułmańska rodzina ma 3-4 kobiety (babcia, matka, żona i siostra) i 1-2 mężczyzn w wieku wojskowym (mąż i brat w wieku powyżej 15 lat). Jednego zaginionego mężczyznę poszukuje więc do 3-4 kobiet. Nazwisko może ulec zmianie z powodu szeroko używanych przydomków.

Kiedy Trifunowić odwiedził w Sarajewie muzułmanki ze Srebrenicy, ponad 10 kobiet zwróciło się do niego z prośbą o znalezienie informacji o dwóch tych samych mężczyznach. Karta uchodźcy upoważniała muzułmanki ze Srebrenicy w Kladanj i Tuzli do pomocy społecznej. Po przeprowadzce do Sarajewa, dostały drugą kartę, upoważniającą je do podwójnej pomocy. Na jednego zaginionego mogło więc „być” kilka kobiet. Serbowie srebreniccy zanotowali w czasie wyborów 1997 roku, że  ok. 3,5 tys. zarejestrowanych nazwisk to muzułmanki spoza Srebrenicy, wg Trifunowicia, który widział listę w skardze do OBWE. Fałszerstwo dało wtedy muzułmanom władzę, a tym kobietom pomoc społeczną.  Aby zostać zarejestrowaną, wystarczyło kłamać, że bliskiego mężczyznę zamordowano w Srebrenicy. Poza tym na liście 6610 zaginionych w momencie upadku Srebrenicy jest 3381 nazwisk bez daty urodzenia. Nie ma dowodu, ale jest poszlaka oszustwa. Dziwne, że rodziny nie znają daty urodzenia bliskiego. Zbrodniarzom wśród wojsk muzułmańskich zależało na ukryciu nazwiska. Chcąc wydostać się ze Srebrenicy, mogli dla uniknięcia kryminalnej odpowiedzialności podać, jako swoje, nazwiska zabitych kolegów i rodziny. Trifunowić zauważył na nagrobkach w Srebrenicy nazwiska z list zaginionych.

Raport ONZ nt. rezolucji nr 1019 (27.11.1995) stwierdził, że z 10 tys. próśb rodzin o poszukiwanie zaginionych, 2 tys. było duplikatami, a 5 tys. dotyczyło osób, które opuściły Srebrenicę przed upadkiem enklawy. W końcu ICRC sporządził listę 3,290 zaginionych. Analizując mniej niż 10% listy, Trifunowić znalazł 375 nazwisk osób, które nie powinny na niej być (wyjazd lub śmierć przed upadkiem Srebrenicy). Należy odjąć: liczbę muzułmanów poległych w walkach z VRS podczas ucieczki (ok. 1800); zmarłych z wycieńczenia w lasach (ok. 100); tych, którzy otrzymali azyl w Jugosławii i innych państwach albo wrócili po latach ukrywania się czy w wymianie więźniów wojennych. 6 tys. żołnierzy przybyłych do Zenicy i Tuzli, rząd BiH od razu przeniósł na inne fronty, nie dając czasu na wizyty u rodzin (Algemeen Dagblad 11.11.1995). Bliscy zgłosiliby ich do ICRC jako zaginionych i iluś z nich figuruje na listach ICRC. Trifunowić: Po adjustacjach, liczba rozstrzelanych przez VRS nie przekroczyłaby 100.

Sorry, the comment form is closed at this time.