Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

W hołdzie Śp. „Antysemicie” Ks. Jankowskiemu

Posted by grypa666 w dniu 17/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

††††††††††††††††††††††††

Śp. Ksiądz Prałat Henryk Jankowski a mendia

W hołdzie Ks. Henrykowi Jankowskiemu

Ksiądz Jankowski zmarł w Gdańsku 12.7.2010 r. w wieku 74 lat. Swą żarliwą działalnością, ten Śp. „Antysemita” wpisał się do czołówki patriotów polskich, obok Historyków Szcześniaka i Ratajczaka, Profesorów Nowaka, Wolniewicza i Chrostowskiego, Prezesów Moskala i Kobylańskiego, Księdza Natanka, Kazimierza Świtonia i wielu innych nieustraszonych Polaków-działaczy.

Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj się nad duszą Henryka Jankowskiego, daj mądrość Narodowi Polskiemu… 

†††††††††††††††††††††††††††

Ksiądz Henryk Jankowski: mocny obrońca Polski i Polskości

Przegląd przez Jana Peczkisa (12.11.2008) książki Ukrzyżować Księdza Jankowskiego pióra Jana Marszałka, Polska Oficyna Wydawnicza 1998. Przełożył Piotr Bein.

Nie trzeba zgadzać się ze wszystkim, co powiedział Ks. Jankowski, by zdać sobie sprawę, że nie pasuje on do współczesnych przywódców religijnych ani politycznych bez kręgosłupa, zakłamanych i politycznie poprawnych. Bezpośredniość Jankowskiego wpędziła go w wielkie problemy nie tylko z Żydami, lecz też z rozmaitymi polskimi liderami religii i polityki. Okazał się on wkładaczem kija we wszelkie mrowiska. Książka Marszałka przeplata urywki kazań Ks. Jankowskiego z inną treścią. Ks. Jankowski bronił rodziny jako podstawowej komórki społecznej (tom 2 s. 49), przeciwstawiał się ateizacji młodzieży polskiej (tom 2 s. 76) i bronił obecności krzyży w szkole (tom 2 s. 142, 302).

Wytoczono przeciw niemu słyszane zwykle stwierdzenia o konieczności unikania polityki przez kler. Oczywiście kiedy kler mówi za liberalnymi kwestiami politycznymi, liberałowie siedzą cicho. Antysemityzm to hasło wymagające dobrej definicji (tom 1 s. 228). Jankowski potępia mienawiść (tom 1 s. 32) i kategorycznie przeczy, jakoby był antysemitą (tom 1 s. 272). Nie wiadomo dlaczego krytykę Bronisława Geremka przez Jankowskiego wykrzywiono na atak na wszystkich Żydow (tom 1 s. 121, 227, 302). Marszałek mógł dodać, że Ks. Jankowski modlił się z żydowskimi przywódcami na różnych miejscach związanych z Holokaustem w Polsce. Mógł też dodać, że Jankowski sprzeciwiał się judeocentrycznej opinii o hitlerowskim prześladowaniu głównie Żydów, bo nie wierzy w prawo jakiejkolwiek grupy do mówienia Polakom, jak mają myśleć lub do narzucania supremacjonistycznego poglądu na ich męczeństwo.

Mimo hałaśliwych współczesnych nawoływań do “Tolerancji”, “Niedyskryminacji” i  “Wielokulturowości”, silne pragnienie zachowania swej unikalnej przeszłości nie powinno być mylone z nietolerancją w stosunku do innych grup. Ks. Jankowski surowo potępił mieszanie się innych narodów w wewnętrzne polskie sprawy, bez względu na pozornie dobre intencje (tom 2 s. 143). Silnie głosi on także przesłankę, że wiara katolicka jest zesadniczą cechą  esencji polskości (np. tom 2 s. 208, 226, 243). Tłumaczy to jego nieprzyjazne nastawienie do żydowskich wpływów na Polaków.

Bez względu na emocje wobec Ks. Jankowskiego, trzeba przyznać niewymieniony w książce podwójny standard w stosunku do osobistości mówiących bez ogródek. Kiedy lider Narodu Islamu, Louis Farrakhan wydał oświadczenia uważane przez wielu za antysemickie, niektorzy liberałowie w USA powiedzieli, że powinniśmy patrzyć przez palce, bo Farrakhan pochodzi z grupy, która dużo ucierpiała. Powiedziano nam nawet, żebyśmy “oddzielili przesłanie od posłańca.” Nigdy nie było takiego pobłażania dla Ks. Jankowskiego ze strony liberałów w USA czy Polsce.

Dyskusja Marszałka o kagańcu na Ks. Jankowskiego wymaga rozwinięcia. Żydowskie grupy nawoływały Kościół do cenzury lub usunięcia Ks. Jankowskiego, a Kościół częściowo posluchał. Ale znani Żydzi sami robią wstrętne uwagi (np. Icchak Szamir o “Polakach pijących antysemityzm z mlekiem matki”, co Marszałek nazywa “pierwotnym rasizmem” w tomie 2 s. 237). Nikt, nawet żaden Żyd, nie zażądał cenzury czy usunięcia Szamira ze stanowiska.

†††††††††††††††††††††††

List otwarty

Kuria Metropolitalna, Jego Ekscslencja ks. abp. Tadeusz Gocłowski

ul. Cystersów 15, 0-330 Gdańsk, tel.(0-58) 552-00-51 tlx 512182 kgdg pl Kuria@gdansk.opoka.org.pl

Ekscelencjo. Zraniłeś Człowieka, zraniłeś Polaka, zraniłeś Księdza – obrońcę Kościoła i polskości. Zraniłeś tysiące księży – zwykłych proboszczów, zraniłeś miliony wiernych Kościołowi i Polsce. Twój lęk przed Bogiem ustąpił lękowi przed „plemieniem żmijowym”, po którym pozostają tylko, „groby pobielane a wewnątrz są pełne robactwa i wszelkiego plugastwa”. Czyżbyś Ekscelencjo nie rozpoznawał w tym słów Chrystusa?

Rana zadana ks. Henrykowi Jankowskiemu z czasem zagoi się pozostawiając bolesna bliznę. Twoja decyzja Ekscelencjo pozostanie jak rana we własnym sumieniu, która nie zagoi się. Zainfekowana nie Bożą wolą będzie jątrzyć i boleć, a w grobie, choćby nie wiem jak pobielanym będzie siedliskiem „wszelkiego plugastwa”.

Krótko przed wybuchem II W.Ś. w Luboniu pod Poznaniem padł strzał. Zginał proboszcz na stopniach ołtarza w czasie odprawiania Mszy Świętej. Gazety podały – fanatyk. Niewielu już parafian pamięta tą tragedię. Teraz „wirtualna kula” trafiła ks.Henryka Jankowskiego z Twojej, Ekscelencjo woli.

Setki tysięcy księży, zakonników i zakonnic zginęło zakatowanych w czasie żydo-sowieckiej rewolucji. Po tym podobnie ginęli w czasie wojny wspólnym, żydo-sowieckim i hitlerowskim planem. Po wojnie dziesiątki księży zginęło z rąk „nieznanych sprawców” oraz znanych sprawców cieszących się już wolnością. Ich mocodawców nigdy nie sięgnęła ręka sprawiedliwości. Pozostaną jednak po nich „groby pobielane”. Fanatyków którym Talmud nakazuje na sam tylko widok księdza, kościoła, kapliczki, krzyża, splunąć wielokrotnie i wypowiedzieć przekleństwo nie sięga ręka sprawiedliwości w obecnych czasach.

Pan Bóg wybacza. Nie wiem jednak jaka pokuta może zmazać Twój grzech, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie. — Wojciech Właźliński 16.XI.2004
†††††††††††††††††††††††

Judeocentryczka Michlic o Ks. Jankowskim

Piotr Bein 15.7.2010

Joanna Michlic z SICSA (Vidal Sassoon – Międzynarodowy Ośrodek Badań Antysemityzmu) na Uniwersytecie Hebrajskim, ocenia debatę wokół Sąsiadów J.T. Grossa. Poziom i stronniczość autorki bije z oceny kłamliwej broszurki Grossa („nowa historia” stosunków polsko-żydowskich II wojny światowej) i z jej podsumowania debaty nie jako obrony przed wrednym kłamstwem, tylko „ponownej  oceny zbiorowej opinii Polaków o sobie” jako ofiarach wojny. W debacie widzi ona starcie polskiego (chyba stalmudyzowanego!) obozu „kwestionującego stare, stronnicze poglądy”, z obozem „próbującym zachować stare poglądy”, któremu jest nieprzychylna, jak przystało na agentkę judeocentrycznego wpływu.

Michlicowy antypolonizm rozciąga się na Ks. Jankowskiego, który „dał najbardziej skrajne objawy defensywnej pozycji antyżydowskiej. Na początku kwietnia 2001 r. w kaplicy na Wielki Post ozdobił on Grób Jezusa Chrystusa podobizną zwęglonej stodoły w Jedwabnem ze sloganami: ‘Żydzi zabili Jezusa proroka i także prześladowali nas’, ‘Polacy ratujcie Polskę’ i ‘Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią’. W ten sposób przedstawił Polaków jako prawdziwe ofiary. Abp gdański Tadeusz Gocłowski kazał  Jankowskiemu rozebrać scenkę.”

Aj waj! Goj-katolik śmiał stwierdzić to, co wpaja talmudyzm: przeklętego Jeszu zabili żydzi! Ksiądz-Polak upomniał się o ofiary kaźni żydowskiego NKWD, syjonistycznych hitlerowców i UB powojennej żydokomuny! Pollack Jankowski miał czelność konkurować z Holokaustianizmem i Przemysłem Holokaustu w licytacji, kto jest największą ofiarą – Żydzi czy Słowianie! I jeszcze odwołuje się do bezprawnych okupantów Polin, żeby ratowali jakąś „Polskę”!

O zgrozo! Bezczelny chrześcijanin użył judeocentrycznej chucpy o Jedwabnem jako niekoszernego symbolu ukrzyżowania Żydów Jedwabnego przez ich syjonistycznych hitlerowskich oprawców! Do tego zacytował Jego Słowa (przeklętego Jeszu!) z Krzyża (szubienicy!)!!! Totalna gojowska niesubordynacja Wybranym (niegdyś) Panom Wszechświata! I to z Polin, gdzie nasycona antysemityzmem trawa daje krowom strawę na mleko, spijane chciwie od zarania koszernych dziejów przez matki-polki, żeby przekazać piersią polskim niemowlakom, tak samo jak rodzice bydlętom na 2 nogach bez boskiej duszy, stworzonym przez syjonistycznego bożka, tylko po to, by służyli Super-Rasie chazarskich samozwańców, urągających judaizmowi Wiernych Torze!

Michlic jest za „dalszymi programami uczenia o demokracji, pluralizmie i scywilizowanym nacjonalizmie” polskiego antysemickiego motłochu (naprawdę potomków jednych z pierwszych w Europie państw utworzonych na zasadach demokracji i wielonarodowościowej tolerancji i współpracy). Żeby nie te praprzodki dzikusów (jak to podobnie brzmi do zdemonizowanych przez jot Serbów!), niewiele dziś byłoby z Żydów, bo to w Polin (hebr. bezpieczna przystań) mieli unikalne w świecie warunki cieplarniane i wzrost demograficzny znaaacznie większy niż tubylców. Żeby nie talmudyczno-syjonistyczna plemienność przeciw Narodowi Prześladowanemu od wieków przez judeocentryków, „dzikusy” nie byliby dziś podbitymi, spodlonymi, wyniszczonymi „nacjonalistami” polskimi. Jako tacy na pewno nie przyjmą Żydów z otwartymi ramionami, więc umizgi do „powrotów” do Polin potomków oprawców Polaków trzeba wziąć za dowód całkowitego zniewolenia Polaków.

Równie wrednie jak talmudyczne podchody pod gojów, „analiza” Michlic jest prowokacją polityczną, wbrew deklaracjom SICSA o sobie: „niezależne, niepolityczne podejście […] niezbędne do zrozumienia” antysemityzmu. Dla Michlic, zdrowa reakcja obronna „większości mieszkańców Jedwabnego” i Polaków dowodzi  „negatywnych skutków defensywnego stanowiska”. Michlicowsko-grossowski antypolonizm zrównuje polskich katolików z hitlerowcami i obwinia Kościół za Szoa.

Michlic bierze jednak śledztwo IPN w Jewabnem, przerwane z interwencji rabinacko-kaczorowej, za dowód, że „doniosłe segmenty polskich elit politycznych i kulturowych potrafią przemóc mroczną przeszłość”. Światłość przyjdzie od agentów wpływu jak Kwach, co to wzięli winę za Jedwabne na (nieswój) naród przed „nowym pomnikiem ofiar Jedwabnego”, bo stary kamień widocznie klamał (wiadomo, położony przez komuchów).

Wg Michlic, koszerną „prawdę o masakrze” odrzucają „nacjonalistyczne i konserwatywne elity polityczne, reprezentanci Zamkniętego Kościoła i ich nieelitarni zwolennicy” tacy jak historyk Tomasz Strzembosz. To zostawia jako cywlizowanych: lewactwo, ojro-entuzjastów zniewolenia przez NWO i „Kościół Otwarty” na żydomasońską korupcję i wpływy… np. nieelitarny zwolennik zjudaizowanych jelit, Ks. Lemański w Otwocku, którego stodółkę wielkopostną Michlic chwali, bo kapłan „wyraził smutek i przeprosił za śmierć społeczności żydowskiej Jedwabnego”. Jeśli jego rodzice współdziałali w Szoa albo współbudowali syjonistyczną III Rzeszę,  nienawistną Żydom jak i Słowianom, to słusznie przeprosił. Ale po co w świętym miejscu w imieniu Polaków? Żeby „uświęcić” swą podatność lucyferycznym wpływom?

††††††††††††††††††††††††††††

Podsłuchane w Wirtualnej Polonii, Bibule i Gajówce Maruchy

O „antysemityzmie”

Bibuła: […] warto przypomnieć kto uczestniczył w licznych kampaniach nienawiści jaką zgotowali mu Jego przeciwnicy, najczęściej rodzimi Żydzi i ich wierni szabesgoje, nagonki tworzonej ze wsparciem żydowstwa światowego. Poniższy cytat zaczerpnięty jest z książki [link] prof. Jerzego Roberta Nowaka pt “Ksiądz Jankowski – na przekór kłamstwom”, opisującej akcję niszczenia tego kapłana.

Jest charakterystyczne i wyraźnie zauważalne, że środowiska żydowskie przy braku argumentów zawsze uciekają się do metod walki z samym człowiekiem, rozpuszczając nieprawdziwe plotki czy oczerniając go w mediach. Takie działanie ad hominem w języku angielskim nazywane jest jako character assasination i stosowane jest np. wobec dziennikarzy czy niewygodnych profesorów uczelni, którym nic nie można zarzucić, jednak można zniszczyć karierę i życie nieustannie rozpowszechniając zestawienia ich nazwisk z takimi określeniami, jak “kontrowersyjny”, “fanatyczny”, “niekoleżeński”, “bigot”, “homofob”, “antysemita”. Stare metody niszczenia ludzi w zestawieniu z nowoczenymi metodami medialnymi i socjotechnicznymi, czynią wielkie spustoszenie w tak bardzo podatnej na manipulację świadomości społecznej.

“Zdumiewały rozmiary kampanii – wokół jednego zdania księdza z Gdańska rozpętano międzynarodową falę potępień, nieproporcjonalnie wielką do rangi sprawy. Przypomnijmy, że z potępieniem księdza Jankowskiego wystąpili między innymi: lider SdRP Aleksander Kwaśniewski i prezydent Stanów Zjednoczonych – Bill Clinton, Unia Wolności i Edgar Bronfman – przewodniczący Światowego Kongresu Żydowskiego, Andrzej Szczypiorski i izraelskie MSZ, wicemarszałek Sejmu – Aleksander Małachowski i Szewach Weiss – przewodniczący parlamentu izraelskiego, Rzecznik Praw Obywatelskich – Tadeusz Zieliński i rzecznik Pen-Clubu – Jerzy Ficowski, rabin – Andrzej Baker i inni działacze Komitetu Amerykańskich Żydów, Komisja Koordynacyjna Stowarzyszeń i Organizacji Żydowskich, Unia Studentów Żydowskich z Wrocławia i Europejski Komitet Młodzieżowy przeciw Rasizmowi, Antysyjonizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji: Marek Edelman, Dawid Warszawski, Jacek Kaczmarski, Kazimierz Dziewanowski, [Stanisław] Tym (“Wprost”), prof. dr hab. Marian Fuks, Jacek Żakowski, Piotr Najsztub, Andrzej Osęka, Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Izraelskiej, 3 członków Rady ds. Stosunków Polsko-Żydowskich przy prezydencie RP (prof. Krystyna Kersten, prof. Jerzy Tomaszewski, red. Marian Turski), SdRP-owska “Trybuna” i “New YorkTimes”, “Boston Globe”, “Washington Post”, “International Herald Tribune”, dyrektor ds. Europy w amerykańskim Departamencie Stanu oraz były minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski, Jan Szomburg i Jacek Merkel z Rady Założycieli Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.”

Andrre: […] ksiądz Jankowski może i by był dobrym człowiekiem, gdyby nie był aż takim antysemitą.

Wet3: @ Andre Wstydz sie!!! Masz przyslowiowego kota na punkcie antysemityzmu. Wyraznie widac, ze mowienie prawdy o Zydach jest dla ciebie antysemityzmem! Gdyby ks. Jankowski byl antysemita, ta nie udzielilby schronienia pod swoim dachem zydowi Michnikowi. Oczywiscie plugawy jakala odwdzieczyl sie ks. Jankowskiemu prawdziwie po zydowsku gdy rozpetal na pralata nagonke i nazwal Go pedofilem!!! Najsmutniejszym jest jednak fakt, ze JP2 nie mial czasu na spotkanie sie z ks. Jankowskim w czasie gdy ten byl szkanowany i szkalowany przez koszerne media jakaly. Mial jednak, jego Swiatobliwosc wiele czasu na spotkania z takimi antypolskimi lachudrami jak Geremek, Haja Zylbersztajn vel Suchocka czy Bolek.

Vislanijczyk: […]  No to tylko świadczy o tym, jakiej klasy byli ludzie, którzy stworzyli „Solidarność”. Widać z tego wyraźnie, że nie chodziło im o Polskę, tylko o własną prywatę, co w przypadku koszernego towarzycha naczelnego „wybiórczej” mnie nie dziwi. No i widać, jakiego formatu był Jan Paweł II, który spotykał się z koszerniakami, a nie miał czasu dla „prawdziwego polaka”…

O sprawach kościelnych

Marucha: Gocłower, prześladowca ks. Jankowskiego, nie ma nawet na tyle przyzwoitości, by zamilczeć. Ponadto nie podano, że po odejściu Gocłowera, nowy abp. Głódź anulował wszelkie jego decyzje odnośnie ks. Jankowskiego.

Wda: ad dopisek admina: ”A Jan Paweł II nawet jednym słówkiem nie wziął go w obronę, ani nawet nie chciał się z nim spotkać.” Może coś więcej na ten temat. Ja natomiast natrafiłem na tekst napisany przez śp. Ks prałata Jankowskiego z 16.07.2001 w którym stoi wyraźnie: „Będę pamiętał słowa otuchy i błogosławieństwa, jakiego udzielił naszej pracy Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swej wizyty w Gdańsku dwa lata temu, gdy mimo napiętego programu nawiedził Centrum Ekumeniczne św. Brygidy, które odbudowałem i którego jestem dyrektorem.” Więc jak to w koncu jest?

Marucha: To było dawniej. Przed oskarżeniami o pedofilię i próbami eksmisji ks. Jankowskiego z własnego mieszkania.

O ałtach

O. Piotr: Kilka dobrych słów o ojcu prałacie: „Audi S8 Turbo”

Ant: Pytanie do Piotra. Czy ks. prałat ukradł to audi albo pieniądze na jego zakup? Zdumiewające, jak można napuszczać durni, którzy z jednej strony z pozoru przeciwni są komunie, a z drugiej podpuszczani oślepli na rzeczywistość, w tym złodziei, którzy ich okradają – czasami na wielką skalę zubożając całe społeczeństwo. Księża żyją z dobrowolnych datków, natomiast politycy i urzędnicy z przymusowych podatków. Spróbuj Waść im nie zapłacić… mimo, że to pasożytnictwo potrafi zabijać już nawet swojego żywiciela. Patrz człowieku i staraj się myśleć samodzielnie… „Homo sapiens” zobowiązuje.

††††††††††††††††††††††††

Prof. Jerzy Robert Nowak – “Ksiądz Jankowski – na przekór kłamstwom

††††††††††††††††††††††††

Ciągle aktualny, daremny apel Ks. Jankowskiego

Daremny, bo nie pomógł w niedawnych wybiórach. Ciągle aktualny, bo mam nadzieję, że Rodacy w końcu przejrzą. Poniżej urywki z apelu. – PB

Drodzy Rodacy! Umiłowani Bracia i Siostry!

[…] Mamy rok 2005 – trudny rok wyboru nowego Prezydenta R.P., rok wyborów do Sejmu i Senatu, powołania nowego Rządu i rok głosowania w referendum nad sprawą przyjęcia lub odrzucenia konstytucji Unii Europejskiej, w której brakuje odniesienia do Boga i chrześcijańskich korzeni Europy.

Ateiści, libertyni, liberałowie, masoni i postkomuniści zdominowali Europę i Polskę. Systematycznie niszczą niepotrzebny im Kościół Rzymsko – Katolicki. Każdy prawdziwy, rzetelny katolik świadomy swego miejsca wobec Boga, wobec drugiego człowieka, wobec swojej Ojczyzny i wobec swego środowiska – to ich wróg. Planowo niszczą więzy rodzinne i poczucie patriotyzmu. Dużą część naszego społeczeństwa zepchnęli na margines życia, pozbawiając pracy, domów, mieszkań, możliwości kształcenia i korzystania z dóbr kultury. Trwa planowa produkcja bezrobotnych i bezdomnych niewolników ekonomicznych bez środków do życia. Miliony dzieci, kobiet i mężczyzn, emerytów, rencistów – żyje w skrajnej nędzy, poniżej minimum biologicznego. Pozostali – w obawie przed losem tych nieszczęśników -w rytm niewolniczej pracy, od rana do nocy – gonią za pieniądzem.

Jedynym Bożkiem staje się Mamona. W przewrotny sposób ludzie, partyjne kliki spod znaku SLD, czy Platformy Obywatelskiej działają jak masoni. Wykorzystując media sterowane przez Adama Michnika i Jerzego Urbana oraz media uzależnione w 100% od kapitału zagranicznego, a nawet wykorzystując prostactwo i prymitywizm ludzi władzy – atakują Kościół Katolicki, ludzi i instytucje z nim związane, atakują religię, księży i chrześcijańskie wartości moralne.

Jednocześnie świadomie i celowo propagują narkomanię, alkoholizm, rozpustę, aborcję, pogardę dla wartości narodowych i chrześcijańskich, dla europejskich norm kultury opartej na klasycznych wzorcach greckich, rzymskich, chrześcijańskich, wreszcie – zbrodniczo propagują masową eutanazję.

Quo vadis? Dokąd idziesz świecie współczesny, świecie bez Boga, bez Kościoła, bez religii, bez Ojczyzny, bez honoru, bez norm moralnych. Świecie ateistów i masonów! Dokąd idziesz świecie z kultem siły, przemocy i pieniądza? Odpowiedź jest tylko jedna. Taki świat zmierza ku zagładzie!!!

[…] Po 15 latach rzucania Was na kolana i wtrącania do śmietnika historii nie powinniście już więcej głosować na tych samych ludzi, którzy najpierw tworzyli KOR, czyli Komitet Obrony Robotników (a z „obroną robotników” mieli tyle wspólnego, ile tańcząca baletnica ma wspólnego z pracującym górnikiem lub hutnikiem), a następnie przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi zmieniali nazwę swej partii – na Unię Demokratyczną, Kongres Liberalno – Demokratyczny, Unię Wolności, Partię Konserwatywno – Ludową, wreszcie…Platformę Obywatelską – Tuska i Rokity. To ta sama stugłowa hydra, wciąż odradzająca się pod nową nazwą. To ta głowa z twarzą Balcerowicza i Hanny Gronkiewicz-Waltz, którzy zaprzedali nasze rodzime banki obcym monopolom, tak bardzo dyktującym dzisiaj warunki ekonomiczne naszym przedsiębiorcom, a właściwie to stwarzającym im taką sytuację, by rzekomo oferowany przez nich kredyt był dla naszego rodzimego przedsiębiorcy w ogóle niedostępny. Te wszystkie partie, to jeden i wciąż ten sam mutant polityczny, sterowany przez Adama Michnika, który po 1989 r. zhańbił się deklarowaną publicznie przyjaźnią z Jerzym Urbanem i Wojciechem Jaruzelskim, który w Australii powiedział, że Polakami to się łatwo rządzi, bo Polacy to stado baranów, a sam wstydzi się nawet przyznać do swoich judaistycznych korzeni i do swego prawdziwego nazwiska! Ukrywa się więc pod nazwiskiem: Michnik!

[…] nie głosujcie na Partię Demokratyczną. Jej twórca – Frasyniuk to bliski współpracownik b. przewodniczącego Unii Wolności – osławionego Leszka Balcerowicza, ojca nędzy Polaków. Drugi z ojców Partii Demokratycznej: Mazowiecki, twórca „grubej kreski” zaprzepaścił dorobek „Solidarności” i umożliwił komunistom po 1989 r. dalsze rozkradanie Polski.

Premier Belka i wicepremier Hausner z nowej Partii Demokratycznej – to księgowi rządzącego obozu SLD, którzy zrobili wszystko, by jak najbardziej obniżyć renty, emerytury, zasiłki rodzinne i zwiększyć Polakom podatki, a jednocześnie nie pobierali podatków od potężnych firm zagranicznych. Ludzie ci, to współczesna polska magnateria, zasiadająca m.in. w radach nadzorczych, gdzie za jedno posiedzenie płacą sobie po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

„Errare humanum est” mawiali starożytni Rzymianie. „Błądzić jest rzeczą ludzką”. Rodacy! Nie wolno nam powtarzać błędu czynionego przez ostatnie 15 lat. Nie głosujcie ani na SLD, ani na Platformę Obywatelską, ani na Partię Demokratyczną.

Ani czerwoni z SLD, ani różowi z PO, ani czerwono-różowi z PD, tj. Partii Demokratycznej – nie dadzą Wam obiecanej manny z nieba.

Oni wszyscy, to liberałowie – zwolennicy wielkiego kapitału. Dla nich zwykły uczciwy człowiek i jego rodzina – nic nie znaczą. Im szybciej ludzie znajdą się na śmietniku, tym szybciej dotychczasowe, samozwańcze „elity polityczne” będą miały tę kwestię rozwiązaną. Jeżeli będziecie głosować na Platformę Obywatelską Tuska i Rokity, albo na Partię Demokratyczną – Frasyniuka, Mazowieckiego, Belki, Hausnera – to pogłębicie swoją nędzę, a Wasze dzieci nie będą miały co jeść i w co się ubrać, nie będą mogły się uczyć, ani nie dostaną pracy. W najlepszym przypadku czeka je emigracja zarobkowa i łapanie pracy daleko od kraju – pracy jakiejkolwiek i za każde pieniądze. I gdzie tu praca zgodnie z wykształceniem, gdzie satysfakcja z pracy i życia, gdzie tu godność człowieka i poszanowanie Jego najświętszych wartości?

Gdzie tu człowieku Twój status Dziecka Bożego nadany Ci przez Samego Boga, Stwórcę Wszechdziejów?! Przecież sam Bóg nadał Ci swoją Wartość, swoją Godność, swoje Prawa w postaci Dekalogu – i wszystko, co wykracza poza te granice, jest wypaczeniem idei Życia, Wartości tego Życia i Godności Człowieka! Sprzeciwem wobec Boga!

[…] Nie głosujcie na Platformę Obywatelską i Partię Demokratyczną, których programy gospodarcze zmierzają do drastycznego ograniczenia dochodów jak największej liczby Polaków żyjących z uczciwej pracy, a zarazem zmierzają do zwiększenia krociowych zysków i szybkiego bogacenia się tylko nielicznej i wybranej grupie przedsiębiorców związanych z międzynarodowym, wielkim kapitałem zagranicznym.

Nie głosujcie na te wszystkie partie, które już sprawowały rządy w Polsce w ostatnich 15 latach i oczywiście nie głosujcie na bezpośrednich spadkobierców PZPR w postaci SLD, Socjaldemokracji Borowskiego, Unii Pracy – Jarugi Nowackiej.

Wybierajcie na posłów i senatorów tylko ludzi nowych, nieuwikłanych w rządy, w afery gospodarcze lub współpracę ze służbami. Głosujcie na ludzi pewnych, swoich, którym ufacie i wiecie, że swoje obowiązki przyjmą naprawdę z sercem – w imię staropolskiej idei: pro publico bono. Niech to będą nasi rodzimi kupcy, przedsiębiorcy, rzemieślnicy, rolnicy, naukowcy, inteligenci, a nie tylko wyrobieni partyjni „gadacze”, tak dobrze znani nam z telewizyjnych ekranów i pierwszych stron gazet.

[…] Ustalmy w tych wyborach: głosujemy tylko na ludzi swoich, na ludzi pewnych, na ludzi o zdrowych zasadach moralnych, miłujących swoją Ojczyznę, miłujących swego Bliźniego jak siebie samego, miłujących Boga. Tylko tacy ludzie będą dobrymi Włodarzami naszej Kochanej Polski, tylko tacy ludzie są w stanie poprawić los Narodu Polskiego. Maksyma łacińska mówi „vox populi – vox Dei”, czyli „głos ludu – głosem Boga”. Oznacza to, że jeśli Polacy rzetelnie wybiorą nowych posłów i nowych senatorów, rzetelnych ludzi, oddanych sprawie publicznej naszego Państwa i Narodu, którzy dotychczas nie zasiadali w parlamencie – to będą mogli w ten prosty i skuteczny sposób zmienić warunki życia swoich rodzin na znacznie lepsze.

[…] Nie ulegajcie podstępnej, złowrogiej, zabijającej Was, Wasze dzieci i Wasze wnuki – propagandzie ateistów i postkomunistów SLD: Oleksego i Janika, Socjaldemokracji Borowskiego, Unii Pracy Jarugi Nowackiej, Unii Wolności, Partii Demokratycznej Belki, Mazowieckiego, Frasyniuka i Hausnera, Platformy Obywatelskiej Tuska, Rokity i Gilowskiej, Gronkiewicz-Waltz. Ci specjaliści od robienia wody z mózgu całemu Narodowi Polskiemu przy pomocy telewizji, radia, prasy, inspirowanych przez takich rzekomych przyjaciół jak: Adam Michnik i Jerzy Urban. To oni, jak rasowi masoni, wtłaczają do naszych polskich głów, że tylko oni są mądrzy, że tylko oni wiedzą, co dobre dla Polski i Polaków, że tylko na nich należy głosować.

Wtłaczają do głów uczciwym Polakom fałszywe przekonania, że tak naprawdę to Polacy nie mają wyboru i muszą glosować albo na czerwonych komunistów, albo na różowych postkomunistów.

Każdy, kto nie jest z SLD, UP, UW, PD, lub PO, to albo antysemita, albo …Hitler. Jakże żałosna jest logika tych partii, które podczas najbliższych wyborów parlamentarnych po wsze czasy winny zakończyć swój żywot, gdyż cały Naród Polski ma dosyć tych rządów. Nie sposób zwrócić Narodowi Polskiemu, milionom polskich rodzin wyrządzonych tymi rządami krzywd.

Czas najwyższy przypomnieć wszystkim startującym w wyborach, że poseł, senator, prezydent, premier, minister to nie kariera polityczna, ale ciężka służba dla Dobra całego Narodu Polskiego, bo to On jest gospodarzem w swoim własnym kraju, któremu od wieków na imię Rzeczpospolita Polska, co znaczy: Sprawa Wspólna Wszystkich Polaków! To Wola Narodu Polskiego ma być wypełniona podczas sprawowanych rządów. Przez ostatnich 15 lat było zupełnie odwrotnie i dlatego w imieniu Mojego Ukochanego Narodu, póki jeszcze czas mówię moim kapłańskim głosem: stop dla grabarzy Polski, bo ani Polska, ani cały Polski Naród na taką rzeczywistość sobie nie zasłużył.

Pytam, kto decydował o wysłaniu żołnierzy polskich do Iraku? Decyzję podjął sam Prezydent, a winien był to uczynić Sejm. Kto nadał polskie obywatelstwo 3 tysiącom Żydów? Uczynił to sam Minister Spraw Zagranicznych Bartoszewski, a powinien tym zadecydować Sejm. I tu mała uwaga: popatrzcie, jakim żółwim tempem realizowana jest idea powrotu do Ojczyzny choćby Polaków z Kazachstanu… I mówicie mi obecni: Panie Prezydencie, Panie Premierze, Panowie Ministrowie, Posłowie, Senatorowie, że rządzicie naprawdę w imieniu Narodu Polskiego i w imieniu Polaków!

[…] Obudźcie się i opamiętajcie się! Jeżeli jeszcze raz przez przyzwyczajenie, roztargnienie, nieznajomość prawdy, lub zwykłe lenistwo zagłosujecie na tych wszystkich wielobarwnych ateistów: czerwonych, różowych, masonów, libertynów, rzekomych liberałów – to czeka Was jedyna nagroda – eutanazja, ich najnowszy, najbardziej skuteczny system „opieki” Państwa nad schorowanym obywatelem, I jeszcze będą rodzinie kazali suto za tę usługę zapłacić. Zaproponują Wam takie rozwiązanie wtedy, gdy będziecie nieuleczalnie chorzy i nie stać Was będzie na opłacenie pomocy lekarskiej w sprywatyzowanej służbie zdrowia.

Teraz czynią z Was bezrobotnych i bezdomnych, a potem uznają Was za niepotrzebnych, bezproduktywnych, ba nawet „zmęczonych życiem” i dokonają przymusowej eutanazji, nie pytając o zgodę. I to nie jest żadna fantazja, żadne strachy, to rzeczywistość! Bezbożni „Europejczycy” propagują eutanazję w obu jej formach na całym świecie, w tym także i w Polsce. Polskojęzyczne media prasowe i elektroniczne, udzielają już miejsca i czasu, by popularyzować i propagować w Polsce tę zbrodniczą praktykę ludobójstwa!

[…] Te gorzkie i straszne słowa prawdy, spotykają się w faryzeuszowskiej propagandzie ateistów i postkomunistów z ich ulubionym, pseudoracjonalnym zarzutem, jakoby były przejawem „spiskowej teorii dziejów” dziejów nietolerancji. Bo sprytni i przewrotni, a w gruncie rzeczy zwyczajni karierowicze, jak Michnik i Urban, nie mają już żadnego logicznego i prawdziwego argumentu, by odrzucić kierowane do nich rzeczywiste zarzuty szkodzenia Państwu i Narodowi Polskiemu, to w imię własnych, ciemnych interesów obrzucają przeciwników politycznych stekiem wyzwisk i obelg, kończąc pseudofilozoficznym, nic nieznaczącym pustosłowiem o „spiskowej teorii dziejów”.

Dlatego musimy postępować zgodnie ze słowami zamordowanego przez komunistycznych masonów – ks. Popiełuszki: „musimy głosić prawdę, gdy inni milczą”, prawda zawsze zwycięży. Musimy zawsze dokonywać świadomego wyboru, zwłaszcza w czasie aktu wyborczego.

Jan Paweł II w Legnicy wyrażnie zobowiązał nas do działania: „Nie lękajcie się zatem brać odpowiedzialności za życie społeczne w naszej Ojczyźnie. To jest wielkie zadanie, jakie stoi przed człowiekiem: pójść do świata, kłaść podwaliny pod przyszłość, by była ona czasem poszanowania człowieka”.

Tylko Polacy – myślący, mądrzy, rozsądni i aktywni, którzy pójdą głosować świadomie we wszystkich wyborach 2005 r. – wypełnią wolę naszego umiłowanego Ojca Świętego, Jana Pawła II. Oczywiście tylko ci wypełnią Jego wolę, którzy nie będą głosować na te partie polityczne, które w ciągu 15 lat nie tworzyły dobrych, rzetelnych polskich rządów. Wybierajmy na posłów i senatorów RP kandydatów uczciwych, nieuwikłanych w żadne afery, szanujących 2000 lat dorobku chrześcijaństwa na świecie i 1000 lat Kościoła Rzymsko-katolickiego w Polsce, szanujących tradycję, kulturę, historię, Wolę i Sumienie Narodu Polskiego.

[…] Wielki patriotyzm tchnie ze słów Jana Pawła II: „Nie oderwiemy się od (…) przeszłości! Ona jest treścią naszej tożsamości także i dzisiaj!” oraz Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Naród, który odcina się od historii, który się jej wstydzi… to naród renegatów!”.

Dlatego w referendum w sprawie Konstytucji europejskiej – odrzućmy ją i powiedzmy: Nie! Musimy głosować za jej odrzuceniem, bo zapomina ona o Bogu, o chrześcijańskich korzeniach Europy, o dorobku kulturowym i narodowym polskiego katolicyzmu. Słowami Prymasa Tysiąclecia ks. Kardynała Wyszyńskiego tej konstytucji mówimy „non possumus”. Jest ona wynikiem dyktatur dwóch najsilniejszych państw europejskich: Francji i Niemiec oraz wynikiem tajnych, sekretnych porozumień niemieckich, libertyńskich polityków i francuskich masonów oraz porozumień zawartych przez ich wielkie loże.

[…] Domagajmy się stanowczo zmiany tzw. „proporcjonalnej” ordynacji wyborczej, która pozwala skompromitowanym politykom stale rządzić Polską, nie dając szans najlepszym, jeśli nie należą do partii. Tylko zmiana systemu wyborczego i wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) usunie podstawową wadę ustrojową Państwa Polskiego i da szanse nowym ludziom, nowym programom. Obecna ordynacja uniemożliwia indywidualne ubieganie się o godność posła, ograniczając nasze bierne prawo wyborcze, a Sejm zostaje zawłaszczony przez krąg liderów partyjnych. Jan Paweł II powiedział: „Nasza Ojczyzna, to nasze być i nasze mieć. I nikt nie może nas zwolnić z tego obowiązku”. Oznacza to, że powinniśmy stale szukać prawdy, interesować się sposobem wyłaniania kandydatów do władzy, wybierać mądrze posłów, gdyż to oni w naszym imieniu będą musieli zadbać o Ojczyznę. Muszą to być ludzie sumienia, dla których praca w Sejmie i Senacie będzie służeniem Narodowi, Ojczyźnie, Kościołowi, czyli nam wyborcom, nie zaś liderom partyjnym. […]

Sorry, the comment form is closed at this time.