Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Legenda o Srebrenicy: zbrodnie Oricia

Posted by grypa666 w dniu 16/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

Dziś 1-sza część z rozdziału Legenda o Srebrenicy mojej książki. Poprzednie odcinki serii o Kłamstwie Srebrenickim, dedykowanej Bronkowi, Eli i Tadkowi w imię Prawdy:

Polecam również lekturę “NATO na Bałkanach

  • rozdział Legenda o Srebrenicy (od dziś w 3 częściach)
  • Wielko-Serbizm (m.in. kłamstwa propagandy chorwackiej)
  • Wśród chorwackich braci (masowe zbrodnie nowej Chorwacji)
  • Operacje Błysk i Burza (ludobójcze działania ustaszy podczas II wojny światowej, takież czystki etniczne przez siły współczesnej Chorwacji).

W skrócie o tym i o roli kompleksu jot na Bałkanach.

†††††††††††††††††††††††††††

Legenda o Srebrenicy: zbrodnie Oricia

‘Masakra w Srebrenicy‘ jest największym tryumfem propagandy w wojnach bałkańskich […]  Srebrenica króluje wymową symboliczną: zło Serbów, cierpienia Muzułmanów bośniackich, słuszność rozbioru Jugosławii i interwencji Zachodu, włącznie z nalotami i kolonialną okupacją Bośni-Hercegowiny i Kosowa – Edward  Herman, Grupa Badawcza Srebrenica, lipiec 2005 r.

Rząd USA, NATO, media, historycy i agencje prasowe zakryli prawdę o Srebrenicy. Nie zabierałem się za temat, nie chcąc polegać wyłącznie na źródłach serbskich i być posądzonym o stronniczość. Ponownie okazało się jednak, że serbskie źródła pisały prawdę, jak w przypadku obozów „zagłady” w Bośni i „masakry” w Raczaku.

David  Chandler (Spiked 20.7.2005): Międzynarodowe próby osądu wybranych zdarzeń wojny w Bośni jako zbrodni wojennych zniweczyły 10 lat po konflikcie szanse pojednania. Rząd brytyjski zamierzał na obchodach srebrenickiej rocznicy 11.7.2005 r. zaapelować o inicjatywę pojednania, lecz bośniaccy przywódcy Muzułmanów, Chorwatów i Serbów odrzucili pomysł. Chandler przypomniał, że mieszkańcy Bośni dotknięci okropnościami wojny chcą zadośćuczynienia za krzywdy swoje i bliskich, natomiast reszta chce pojednania. Nagonkę na Serbów napędzają przede wszystkim elementy marginesowe: ludzie najmniej zaanagażowani w życie Bośni są najgłośniejsi nt. wojny – emigranci za granicą, odizolowani od prób pojednania, albo pracownicy OPR finansownych z zagranicy, więc najmniej zależni od miejsowych powiązań […] Zdołali podyktować program polityczny i sprzeciwić się polityce pojednania, bo ich wagę społeczną sztucznie wzmocniono międzynarodową dominacją nad polityką tego małego państwa.

Serbowie, Muzułmanie i Chorwaci, nazywają się wzajemnie czetnikami, turkami i ustaszami. Stereotypy te stworzył komunistyczny reżim, by umniejszyć znaczenie Serbów, a wywyższyć osiągnięcia partyzantki Josipa Broz Tity. Hienom bałkańskim nie było na rękę wyjaśniać kłopotliwych detali, bo to pomogłoby sprawie serbskiej. Muzułmańska hitlerowska dywizja SS Handżar była dobrze fotografowana, a hitlerowski film dokumentalny pokazuje Heinricha  Himmlera na przeglądzie muzułmańskich SS-manów. Mimo to, rząd USA, historycy i media „nie mogli” dogrzebać się do archiwów, nie wspomnieli o katolicko-faszystowskim państwie chorwackich ustaszów, NDH, ani o największym obozie zagłady na Bałkanach, Jasenowacu. Media zdecydowały nie nawiązywać do II wojny światowej, podając wydarzenia wyjęte z historycznego kontekstu. Ujawnić prawdę o Srebrenicy to ujawnić wojnę l. 1992-1995, co podważyłoby pozycję USA, NATO i UE oraz cel Międzynarodowego Trybunału Kryminalnego ds. B. Jugosławii, MTK (rozdział pt. Inkwizycja w Hadze). Prawda ujawniłaby bardziej skomplikowany obraz winy wszystkich stron w konflikcie, w tym społeczności międzynarodowej, a bohaterscy bojownicy o prawa muzułmanów okazaliby się bandytami. Prasa określała ich bandyckie napady na serbskie wioski mianem ataków, np. BBC (12.2.2004) i AP (12.2.2004).

Rządowe jednostki armii muzułmańskiej w Bośni wykonywały systematyczną politykę terroru, mordów i czystek ludności serbskiej. Media próbują zanegować, że najazdy sił muzułmańskich były ludobójstwem i czystkami etnicznymi. Jeszcze raz słownictwo dobrano tak, by zatuszować zbrodnie przeciw Serbom. Świadkiem rzekomej masakry muzułmanów był Chorwat nazwiskiem  Erdemowić. Zeznawał przed MTK, pomimo diagnozy choroby umysłowej. Po wywiadzie dla ABC (maj 1996), że rozstrzelał 70 muzułmanów w Srebrenicy, policja Jugosławii aresztowała go. Jego zeznania i zachowanie ujawniły szereg sprzeczności. Lekarze stwierdzili chorobę umysłową. Erdemowić był w siłach muzułmańskich, chorwackich, a w końcu w Armii Republiki Serbskiej (VRS), wg akt sprawy w sądzie nowosadzkim.

Serbowie byli największą przeszkodą w rozkładaniu Jugosławii, więc propaganda zarzuciła im zaborczość, faszyzm i ludobójstwo – dokładnie to, co posiadali i użyli na Bałkanach przeciwnicy Serbów. Dyktatura, Holokaust najlepiej motywują społeczeństwa zachodnie do poparcia imperialnych pociągnięć ich rządów niby przeciw bezprawiu.  Inaczej nie mogliby ominąć prawa międzynarodowego i suwerenności Jugosławii oraz najechać i okupować. USA-NATO okupują Bośnię i Hercegowinę (BiH) i Kosowo do dziś. Prawdziwej historii nikt w USA-NATO czy UE oficjalnie nie opowiedział, bo podważyłaby wersję propagandową. Pozostanie legendą tak długo, jak będzie istniał „trybunał” natowski w Hadze i jego pokazowe procesy.

B. dowódca sił ONZ w BiH od września 1992 do lipca 1995 roku, Francuz gen. Philippe  Morillon, jako ostatni świadek w procesie przeciw  Miloszewiciowi (12.2.2004) miał udowodnić odpowiedzialność oskarżonego za upadek enklawy ONZ Srebrenica i za masakrę 7,000 muzułmańskich mężczyzn i dzieci. Morillon niechcący ujawnił, że zdobycie Srebrenicy przez Serbów w 1995 r. było reakcją na zbrodnie armii muzułmańskich Bośniaków na Serbach. Chorwacka gazeta Weczernji List (15.2.2004) odnotowała, że związek muzułmanów w Srebrenicy planuje skarżyć Morillona jako pomocnika ludobójstwa, za te zeznania. Podobnie głównodowodzący sił ONZ, UNPROFOR w Bośni, gen. Lewis MacKenzie stwierdził, że wszystkie strony popełniły okrucieństwa. Muzułmanie posądzili wtedy generała o zgwałcenie i mord 4 muzułmanek. MacKenzie: Świadek widział, jak podwiozłem cztery muzułmanki, które potem ktoś inny zabrał i prawdopodobnie zgwałcił i zamordował. MacKenzie i Morillon, a później Sir Michael Rose, zostali wykluczeni z towarzystwa i zaatakowani za kwestionowanie oficjalnego fałszu.

We wschodniej Bośni

Przed II wojną światową, 36 tys. mieszkańców Srebrenicy było po połowie Serbami i muzułmanami. Okrucieństwa kolaborantów hitlerowskich i przyrost muzułmanów po II wojnie światowej, zmniejszyły udział Serbów w ogólnej liczbie 80 tys. ludności w 1991 r. do 35,6%. Muzułmanów (przez duże M jako „narodowość” utworzona za Tity) było 61,9%. Pod koniec 1991 r. kiedy Muzułmańska Rada Narodowa kończyła przygotowania do secesji od Jugosławii, grupa Aliji  Izetbegowicia najęła kryminalistów, Nasira Oricia i Zulfo Tursunowicia. Znaleźli Oricia, wyrzuconego z policji za kradzież. Mianowali go dowódcą obrony terytorialnej Srebrenicy. Tursunowić odsiadywał 15 lat za zabójstwo 3 muzułmanów. Izetobegowić kazał go zwolnić i mianował z-cą dowódcy armii BiH w Srebrenicy. Na początku 1992 r. Naser i Zulfo czekali ukryci w lasach i wiosną 1992 r. przemknęli do Srebrenicy.

Celem islamistów Izetbegowicia było Państwo Islamu w granicach jugosłowiańskiej Republiki Bośni-Hercegowiny (dodatek do rozdziału pt. Islam wojujący na Bałkanach), ale przeszkodą była bliskość Serbii i wschodniej Bośni w okolicach Srebrenicy, która oddzielała muzułmański Sandżak. Plany globalnego islamu przewidują połączenie muzułmanów bośniackich przez Sandżak z Kosowem, a potem przez Macedonię i Bułgarię z Turcją. De Groene Amsterdammer (13.3.1996): istniała pilna potrzeba ustanowienia kordonu między Serbami we wschodniej Bośni a Serbami w Serbii. Dlatego na początku 1992 r. przyszła ogromna ilość zaproszeń do muzułmanów w całej Bośni, na zebranie z udziałem Izetbegowicia, w Bratunacu k. Srebrenicy. Bratunac wyznaczono geograficznym centrum muzułmanów z całej [b.] Jugosławii i zadeklarowano zbrojenie muzułmanów.

Wojna domowa we wschodniej Bośni wybuchła w kwietniu 1992 r. Podobnie jak na zachodzie w rejonie Bihacia, większość muzułmanów była przeciwna radykałom. Muzułmanin Besim  Ibisewić, prezydent rady miasta Srebrenica do 17.4.1992 r., powiedział magazynowi w Sarajewie, że zatłoczone pomieszczenie ośrodka kultury rozbrzmiewało w kwietniu 1992 r. pokój za wszelką cenę! Nasir  Orić, przyszły „bohater” Srebrenicy, musiał się początkowo ukrywać w lasach z towarzyszami broni (Oslobodjenje 24-25.8.1996). Potajemnie rozchodziła się broń i mundury do wszystkich miejscowości i siedzib muzułmańskiej partii SDA (Ljiljan 21.8.1996). Radykalny magazyn muzułmański Vox opublikował listę Serbów do eliminacji w Srebrenicy, aby wywołać poczucie zagrożenia i sprowokować. Ci byli partyzanci Tity walczyli z SS Handżar, a teraz zrobiono z nich zbrodniarzy wojennych.

Rosła wzajemna nieufność. Zbrojne gangi, m.in. muzułmańska Liga Patriotyczna z Wlasenicy, rozpoczęły kampanię terroru od kwietnia 1991 r. (De Groene Amsterdammer 13.3.1996). Zaczęły się zwolnienia Serbów z posad rządowych, policji, szkół, służby zdrowia i przedsiębiorstw, podobnie jak przedtem w Chorwacji). Miejscowi muzułmanie przebrani za serbskie paramilitarne oddziały Arkana, siali popłoch. Hata Ibisewić (ur. 1931), muzułmanka, która uciekła ze Srebrenicy do Sarajewa w lipcu 1995 r. zrelacjonowała Darko Trifunowiciowi, ekspertowi Republiki Serbskiej (RS) ds. międzynarodowego prawa kryminalnego (31.1.1998): Ta grupa militarna składała się z miejscowych muzułmanów w mundurach Arkana.

6.4.1992 r. Wspólnota Europejska, a USA dnia następnego, uznały suwerenność BiH. Siły muzułmańskie zajęły Srebrenicę na trzy miesiące. 20.4.1992 r. siły serbskie wpadły w zasadzkę sił muzułmańskich k. Potoczari niedaleko Srebrenicy. Zginęło kilku Serbów. Zaczęło się mordowanie Serbów.  8 maja zabito przywódcę Serbów bośniackich, Gorana Zekicia, sędziego, lidera partii demokratycznej SDS i parlamentarzystę. Serbowie ze Srebrenicy uciekli do Bratunaca, skąd wyrzucono Muzułmanów. Z tego okresu istnieją sprzeczne relacje, np. o tym, że armia federalna Jugosławii (JNA) ostrzelała wsie muzułmańskie, Zekić utknął w walkach i zginął, a gdy miejscowi muzułmanie wzrośli w siłę, zwyciężyli. Zdając sobie z tego sprawę, Serbowie zaczęli uciekać ze Srebrenicy. Otóż nie ma dowodów, że JNA pokazała się w okolicy. Poza tym nie byłoby sensu, żeby armia serbska walczyła z muzułmanami w Srebrenicy, zamieszkałej przez wielu Serbów. Wtedy muzułmanie wzięliby Serbów za zakładników.

Serbowie byli na łasce sił BiH w Srebrenicy do stycznia 1993 r. Bronili się starą bronią posiadaną w domu, czekając na JNA, a ona nie przyszła. W 1992 r. JNA była zdezorientowana przyznaniem suwerenności b. republikom Słowenii, Chorwacji i BiH. Gdy Bośnia uzyskała niepodległość w kwietniu 1992 r., JNA wycofała się z suwerennego terytorium obcego państwa. Chorwaccy i muzułmańscy żołnierze zaczęli dezerterować. JNA wycofała się z BiH 15.5.1992 r., pozostawiając Serbów bośniackich, 30% ogółu, bez obrony. Nie zorganizowali oni początkowo skutecznej samoobrony, czekając na JNA.

Aby wypełnić miejsce JNA, powstało VRS (12.5.1992). Zasilili ją Serbowie bośniaccy z JNA. Będąc mniej liczną od armii BiH, ograniczyła działania do Krajiny, przeciw armii Chorwacji, do jesieni 1992 r. Dopiero w styczniu 1993 r. zobaczywszy swe domy w płomieniach, Serbowie przechodzili z JNA do Korpusu Drina, utworzonego przez Radko Mladicia w Serbii. Korpus nie podszedł jednak pod Srebrenicę, ani nie ostrzeliwał rejonu przez Drinę. Paramilitarne jednostki serbskie w rejonie Srebrenicy (np. raport ONZ S/1995/988 27.11.1995) – to bujda. Wg Trifunowicia, Milicję  Szeszelja wcielono do VRS, gdyż prezydent RS, dr Radowan  Karadżić, zakazał działalności paramilitarnej. Wilki znad Driny były zawsze regularną jednostką VRS. Nie było Specjalnej Policji tylko policja wojskowa. Białe Orły, składające się z 50 członków, oraz Tygrysy Arkana nigdy nie podeszły w rejon wschodniej Bośni. Jednostka Serbowie Krajiny nie miałaby siły bronić Serbów poza Chorwacją.

Kryzys demokracji

Raport z 1998 r. sekretarza generalnego ONZ, Kofi Annana zawiera szczegół kompromitujący Izetbegowicia w zw. z rozmowami z Grupą Kontaktową nt. inicjatywy pokojowej (lato 1993): Przedstawiciele Bośniaków zebrali się w Sarajewie 28 i 29.9.1993 r., by głosować nad propozycją pokoju. UNPROFOR przywiózł na tę okazję delegację Bośniaków ze Srebrenicy. Delegacja spotkała się przedtem z prezydentem Izetbegowiciem, który powiedział im o serbskich planach wymiany Srebrenicy i Zepy na terytorium wokół Sarajewa. Delegacja była temu przeciwna i temat zostawiono. Wg żyjących członków delegacji, Izetbegowić powiadomił ich, że dowiedział się o możliwości interwencji NATO w BiH, ale pod warunkiem wtargnięcia Serbów do Srebrenicy i zabicia przez nich co najmniej 5 tys. mieszkańców, http://www.xs4all.nl/~adampost/Archive/SR/sr_005.htm. Choć Izetbegowić zaprzeczył, ukrycie wojsk Oricia na rozkaz Sarajewa, przez ewakuację przed ofensywą VRS i potajemne wcielenie do Armii BiH, wykreowałoby te tysiące „ofiar”. Partia Izetbegowicia SDA specjalizowała się w „serbskich” atakach na cywilów, rękami muzułmańskich służb specjalnych AID.

Strategię pozorowania serbskiej winy dla przyciągnięcia wojskowego wsparcia Zachodu potwierdzili, obok wojskowych w armii BiH, także liczni dyplomaci w regionie, m.in. naczelny negocjator Lord Owen i dowódcy UNPROFOR w Bośni: Hindus gen. Satish Nambiar, Kanadyjczyk gen. Louis MacKenzie i Brytyjczyk gen. Michael Rose. Analogiczne, wykalkulowane spisanie na straty miało miejsce w Wukowarze w Chorwacji (rozdział pt. Wśród chorwackich braci). W delegacji był Hakija Meholjić, szef policji w Srebrenicy i wspólnik Oricia w pogromach Serbów. W wywiadzie dla Dani (22.6.1998) potwierdził, że Izetbegowić powiedział:  Clinton zaproponował mi w kwietniu 1993 r. (po upadku Cerskiej i Konjewic Polje), że czetnicy wejdą do Srebrenicy, wykonają rzeź 5 tys. muzułmanów i przyjdzie wojskowa interwencja. Meholjić zapewnił, że 8 żyjących członków delegacji może to potwierdzić, http://www.cdsp.neu.edu/info/students/marko/dani/dani2.html. Raport ONZ nie wspomniał o Clintonie. Natomiast Meholjić i radykałowie ze Srebrenicy w armii BiH nie mogli zapomnieć, że wszyscy nas zdradzili. Rozegranie scenariusza medialnego po upadku Srebrenicy było dla nich, obrońców Bośniaków, obrazą.

Do połowy 1995 r. administracja Clintona zrealizowała główne cele polityki USA na Bałkanach, przekształcając wojnę Chorwatów z Muzułmanami w Bośni środkowej, w sojusz wojskowo-polityczny przeciw Serbom. USA zwiększyło pomoc wojskową i uzyskało od ONZ pozwolenie na ograniczone ataki lotnicze na pozycje serbskie. Brytyjska, francuska, niemiecka i rosyjska polityka zagraniczna wahała się przeciw pełnym atakom. Potrzeba było wesprzeć wrogą Serbom pozycję Grupy Kontaktowej faktami z terenu, po czym droga stanęłaby otworem do czystek etnicznych Serbów w Chorwacji i dużej części Bośni. Należało upozorować zbrodnię tak ogromną, że na prawdziwe zbrodnie czystek opinia publiczna machnęłaby ręką: Serbowie dostają to, na co zasłużyli.

Izetbegowić miał jeszcze jeden cel, poświęcając Srebrenicę. Tuż przed upadkiem enklawy, batalion holenderski był świadkiem potyczek między odłamami w armii BiH. Spory wynikały z tarć między lojalistami Izetbegowicia, którzy brali pod uwagę cele ogólno-bośniackie, a miejscowymi przywódcami, oddanymi „obronie” Srebrenicy. Izetbegowić był gotów poświęcić enklawę dla uzyskania pełnej władzy nad Sarajewem, którego większa część była już w rękach jego zaufanych ludzi. Jednym manewrem mógł teraz pozbyć się popularnych, lecz przeciwnych mu ludzi w partii SDA, a jednocześnie zaprosić interwencję wojskową przeciw czetnickim agresorom.

Nesib Burić, b. członek batalionu BiH w Srebrenicy, a potem wice burmistrz miasta (Dani 18.1.1999): rozgłaszają plotki, że rzekomo nie walczyliśmy i zostaliśmy zmasakrowani w ucieczce. Nikt nie zaprzeczy, że w gminie Srebrenica są 2 tys. pochowanych żołnierzy, albo że wyzwoliliśmy duże terytorium. Jednak bez pomocy z zewnątrz nie mogliśmy długo wytrwać, otoczeni […] Absolutnie popieram zdanie Meholjicia, że nas zdradzono. Czemu tego nie zdementują, zamiast szkalować, że Hakija to czy tamto. Był on jednym z pierwszych w Srebrenicy, którzy chwycił za broń i pracował nad organizacją oporu, http://www.cdsp.neu.edu/info/students/marko/dani/dani6.html.

Hakija  Mustafić powiedział Slobodna Bosna, że rozkazy z Sarajewa, by atakować VRS na początku lipca 1995 r. były strategią sprowadzenia zachodniej interwencji: Scenariusz zdrady Srebrenicy został świadomie przygotowany. Niestety wmieszani byli w to Prezydent i dowództwo Armii Bośni […] Gdybym otrzymał rozkaz ataku na siły serbskie ze strefy zdemilitaryzowanej, bez zastanowienia odmówiłbym wykonania. Zapytałbym rozkazodawcę, czy przeniesie swą rodzinę do Srebrenicy, bo mu dam w rękę broń i pozwolę atakować ze zdemilitaryzowanej enklawy. Wiedziałem, że takie haniebne, wyrachowane posunięcia prowadzą moich ludzi do katastrofy. Brytyjski analityk wojskowy, Tim  Ripley: Holendrzy widzieli, jak wojska muzułmańskie uciekały ze Srebrenicy koło ich stanowisk obserwacyjnych, niosąc nowiutką broń przeciwczołgową. Podobne raporty wzbudziły podejrzenia wśród oficerów ONZ i międzynarodowych reporterów. Carlos Martins Branco: Siły muzułmańskie nawet nie próbowały wykorzystać swej ciężkiej artylerii zdeponowanej u sił ONZ, a przecież miały wtedy uzasadniony powód […] Opór wojskowy podważyłby pieczołowicie skonstruowany wizerunek ‘ofiary‘.

Muzułmańscy kombatanci ze Srebrenicy stwierdzają więc fakt, że decyzja o losie Srebrenicy zapadła między Sarajewem a administracją Clintona. Reżim Izetbegowicia zdradził w ten sposób miejscowych bojowników z armii BiH, kiedy enklawę odbiło VRS. Zabitymi w Srebrenicy są ci żołnierze armii BiH, którzy polegli w walkach, a nie uciekający cywile. Wersje wydarzeń, które ignorują te fakty są celową próbą okłamania opinii publicznej. Sarajewo zdecydowało porzucić „obrońców” enklawy i wyciągnąć maksimum wartości propagandowej z klęski, przedstawiając ją jako masakrę ludności. Udział USA w tej decyzji, podobnie jak Niemców w Wukowarze, świadczy o głębokiej władzy Zachodu nad decyzjami i aparatem wojennym secesyjnych republik w kluczowych fazach rozkładania Jugosławii. […]

Żywa tarcza

Muzułmanie zdobyli najazdami 95% rejonu Srebrenicy do końca 1992 r. (Honig i  Both). W książce pt. Przebiegła Strategia (Lukava Strategija Sarajewo 1997) Sefer  Halilowić, b. szef sztabu armii BiH, pysznił się zaborem. Podbiwszy terytorium, pod koniec stycznia 1993 r. zabrakło serbskich wsi do plądrowania (Guardian 15.4.1994), a zabrana przedtem żywność wyczerpała się na wiosnę 1993 r. Serbowie zacieśniali krąg wokół muzułmanów: rozboje wyparły ludność ze wsi serbskich wokół Srebrenicy na zewnątrz, a jednocześnie muzułmanie migrowali bliżej miasta. Pomimo ekspansji, muzułmanie pozostawali otoczeni. Na dodatek rozpoczęła się ofensywa VRS.

Wszystko to zagroziło planowi odcięcia Bośni od Serbii w rejonie Srebrenicy. Stała się ona trudną do obrony wyspą, pozostając wojskową bazą wypadową, tym bardziej, że stała na drodze zaopatrzenia VRS Zwornik-Sarajewo. Izetbegowić przyznał starszemu rangą reprezentantowi ONZ (22.9.1994): Srebrenica była nie do obrony (Honig i Both). Przywódcy muzułmanów zatrzymali cywilów muzułmańskich w mieście, by otrzymać pomoc ONZ. Obywatele demonstrowali (21.5.1993) przeciw zbyt małym racjom mąki, mimo że agenda ONZ, UNHCR posłała więcej niż potrzeba. Honig i Both: Ponieważ uchodźcy nie mieli reprezentanta w miejscowym rządzie, międzynarodowe agencje pomocy zasugerowały w drugiej połowie 1993 r., żeby wybrali  reprezentantów celem pomocy w rozdziale żywności. Wybrany został zamordowany następnego dnia.

Konwój UNHCR z żywnością tak pomógł jednostkom Oricia w listopadzie 1992 r., że wkrótce najechały na wsie serbskie wzdłuż Driny. Tylko w Bijelowacu zabili 106 Serbów. Atak 14.12.1992 r. sfilmowano z drugiego brzegu rzeki: trzy starsze Serbki wiosłują, uciekając pod ogniem muzułmanów. Holenderski batalion w Srebrenicy: Dowódcy Nasir  Orić, Zulfo Tursunowić i Hakija  Meholjić byli nikim innym niż gangsterami, którzy zabrali ludności większość dostaw pomocy dla własnego zysku. Kiedy ONZ zdecydowało ewakuować 15 tys. osób pod koniec marca 1993 r., muzułmańscy dowódcy byli wściekli, nazywając operację czystkami etnicznymi. Później ujawnili reporterowi Independent (11.4.1993), że potrzebowali tych ludzi na żywą tarczę przeciw VRS.

Armia BiH traktowała swych cywilów bezlitośnie również w czasie oblężenia. W nocy z 10 na 11 lipca 1995 r. ludzie zaczęli uchodzić ze Srebrenicy do Potoczari, by uniknąć walk. Holenderski UNPROFOR chciał pomóc w ewakuacji, lecz wojsko muzułmańskie i burmistrz zawrócili uchodźców na cele żywej tarczy przeciw VRS, licząc również na bezpośrednie zaangażowanie sił ONZ w obronie cywilów. Bezpieczne strefy pozwalały siłom BiH, na mocy paragrafu 5 rezolucji ONZ nr 836, pozostać w enklawach wraz z cywilami. Ponadto przykazano UNPROFOR nie demilitaryzować zbyt gorliwie (tajna notatka 23.4.1993 r. od Kofi Annana do podsekretarza generalnego ds. sił pokojowych, gen. Wahlgrena). Tuż po podpisaniu zawieszenia broni i demilitaryzacji Srebrenicy i Zepy z głównodowodzącym VRS,  Mladiciem, głównodowodzący armii BiH,  Halilowić rozkazał obu enklawom nie oddawać broni (Halilović s. 107). Poinstruował Oricia, że siły muzułmańskie zdają tylko broń bezużyteczną (Oslobodjenje 24-25.8.1996).

ONZ, który miał być bezstronny, pozwolił siłom muzułmańskim zatrzymać cywilów, atakować Serbów z enklawy i otrzymywać żywność pod ochroną UNPROFOR. To były wymarzone warunki dla sił muzułmańskich już nie jako narzędzia ekspansjonizmu, tylko zagrożenia dla zaopatrzenia Sarajewa. Były to też najgorsze warunki dla cywilnych muzułmanów, którzy nie chcieli znaleźć się wśród walk. Ibran  Mustafić skrytykował strategię BiH: osoba, która wydała te polecenia powinna była przenieść swą rodzinę do Srebrenicy. Siły BiH ze Srebrenicy zaczęły równie okrutnie terroryzować wsie, które już atakowały w l. 1992-1993. Teraz zabiły ponad 500 Serbów. Batalion holenderski: Działania były nieprzewidywalne, bo jednostki nie były przeszkolone i bez dyscypliny […] wycofywały się pod osłoną ONZ. UNPROFOR i cywile służyli jako żywa tarcza.

Nie brakowało też broni. Dokumenty pozostawione w ucieczce sił BiH ze Srebrenicy opisują dostawy amunicji, mundurów i butów. Siły muzułmańskie używały śmigłowców między kwaterą główną a Srebrenicą i Zepą. Korzystając z nieograniczonego transportu, USA przemyciło sprzęt telekomunikacyjny, ułatwiając muzułmanom łączność między strefami okupacji (Honig i Both s. 144-145). Mieli sprzęt, broń i warunki sprzyjające atakom na transporty zaopatrzenia VRS. Jeszcze miesiąc przed upadkiem Srebrenicy, tamtejsze siły BiH planowały atak na transporty k. Wlasenicy we współpracy z korpusem w Sarajewie (tajny rozkaz majora Ramiza Becirowicia 20.6.1995).

Enklawy bezpieczeństwa nie byłyby celem działań VRS, jeśli muzułmanie nie atakowaliby stamtąd serbskich wsi i linii zaopatrzenia. Nie było w VRS dość żołnierzy, by wziąć Srebrenicę, a przewaga VRS w ciężkiej broni była bezużyteczna w terenie górzystym wokół enklawy. Dlatego nawet podczas kryzysu głodu w Srebrenicy wiosną 1993 r., Karadżić i Miloszewić nie zamierzali wziąć Srebrenicy. Po upadku Srebrenicy, Mladić powiedział (21.7.1995), że nie pomyślałby o ataku na enklawy, jeśli rozbrojono by wojsko muzułmańskie w Srebrenicy, Gorażde i Zepie (holenderski płk. Karremans przed MTK 4.7.1996). Mladić udowodnił też obojętność na sprawę terytorium, pytając muzułmańskich uchodźców i cywilów po upadku Srebrenicy, czy chcą zostać, czy się przenieść.

Wg Halilowicia, strategia wojskowa muzułmanów w rejonie Srebrenicy polegała na zupełnej zależności od Serbów w zaopatrzeniu w żywność: Jedynym źródłem naszego zaopatrzenia były zapasy czetników i ich produkcja. Czyli była to grabież przez bandytów. Muzułmanie zaczęli od napadów na najmniejsze serbskie przysiółki, potem na wsie z serbską mniejszością, następnie wsie serbskie otoczone muzułmańskimi i w końcu – na duże serbskie wsie. Dwa dni przed morderstwem Zekicia, muzułmanie obrabowali i spalili przysiółki Bljecewa i Gniona, na znak nowych czasów (6.5.1992). Następnego dnia, 7 Serbów, którzy próbowali uciec ze Srebrenicy, wpadło w zasadzkę i straciło życie. 15 maja były ataki na wsie Wiogor, Orahowica, Karno, Ciwewci i Radossewi. Od maja 1992 r. do stycznia 1994 r. muzułmanie splądrowali i spalili 192 wsi, napadając łącznie na 8 tys. domów serbskich, obracając w gruzy 5,4 tys. z nich. Bandyci zabili ponad tysiąc cywilów, w tym kobiety, dzieci i staruszków. 90% z nich straciło życie w pierwszych 6 miesiącach od maja 1992 r. (Miliwoje Iwanisewic Hronika Naseg Groblja Bratunac1993). Atakom dowodził Nasir Orić.

Chuck  Sudetic, Amerykanin chorwackiego pochodzenia, donosił z Bałkanów dla New York Times w l. 1990-1995. Jego historia o Srebrenicy dla magazynu Rolling Stone kandydowała do nagrody dziennikarskiej w 1996 r. Został politycznym analitykiem grupy ICG, sprzyjającej interesom USA i NATO na Bałkanach. Napisał książkę pt. Blood and Vengeance (Krew i Zemsta), obciążającą Serbów za Srebrenicę. Wg Sudetica, urodzony w Potoczari w 1967 r., Orić miał dziadka, który służył w ustaszach. Po szkoleniu w Serbii dostał się do sił bezpieki, MUP, które  Miloszewić zorganizował do walki z terroryzmem w Kosowie. Był w ochronie osobistej Miloszewicia. Został komendantem policji w Potoczari (8.4.1992), potem dowódcą obrony terytorialnej Srebrenicy (17.4.1992), co potwierdziło dowództwo armii BiH (27.6.1992) oraz prezydent BiH (8.8.1992). Dostał wyróżnienie za osiągnięcia wojskowe (15.4.1993) i najwyższe odznaczenie wojskowe (1.3.1994). Awansował na brygadiera (17.7.1994). Miał faktyczną i prawną władzę nad wojskiem BiH w rejonie Srebrenicy.

Ataki przez siły Oricia wywołały serbską reakcję. Reporter Christian Science Monitor, David  Rohde, w książce pt. Endgame (Ostatnia Gra): Serbowie oszacowali, że 2 tys. Serbów, przeważnie żołnierzy, ale też kilkuset cywilów, zginęło wokół Srebrenicy od czasu wybuchu wojny. Zdaniem Serbów, spalono ponad 50 wsi i zbezczeszczono dziesiątki serbskich grobów. O bośniackim Serbie, gen. Milenko Ziwanowiciu, dowódcy Korpusu Drina: Żołnierze Oricia spalili jego wieś i doszczętnie jego dom 21.6.1995 r. Zginęło 27 Serbów w 11 miasteczkach wokół Ratkowici. Ludzie Nasera zbezcześcili groby jego matki i innych Serbów, przewracając kamienie nagrobne. O atakach Oricia w rejonie Srebrenicy: 46 Serbów podobno zaginęło po ataku na Zalazje w dniu serbskiego święta Św. Jerzego w maju 1992 r.  Atak w dniu Św. Piotra 12 lipca zabił 120 w Zalazje. W Krawicy podobno zginęło ponad 100 Serbów, w tym 10-15 kobiet; cywilów spalono żywcem w domach, gdy muzułmanie zajęli miasteczko w niespodziewanym ataku w prawosławne Boże Narodzenie w styczniu 1993 r. Rohde nazwał okrucieństwa Oricia spektakularnymi przekazami od serbskich nacjonalistów: Niektóre z nich opisywały muzułmanów obcinających głowy Serbom, przepoławianie ciała piłą łańcuchową, przybijanie ludzi gwoździami do drzew i obdzieranie żywcem ze skóry. Grupa wracająca z udanego wypadu do Zepa czy obławy na wieś serbską, zebrała kilkadziesiąt owiec w cerkwi w Srebrenicy. Trzymali je tam kilka dni do czasu sprzedaży po 100 DM za sztukę.

Rohde przyznał: Ludzie Oricia popełnili okrucieństwa, ale nie wiadomo, ile. Był wystarczająco swobodny, by pokazywać wideo spalonych wsi serbskich i zwłok bez głów zagranicznym reporterom, którzy odwiedzili enklawę w lutym 1994 r. Kilku muzułmańskich i holenderskich wojskowych w siłach niosących pokój doniosło o zdjęciu Oricia stojącego nad zwłokami Serba w ruinach wioski. Rohde nie jest uczciwy. Okrucieństwa i zbrodnie wojenne Oricia zostały dobrze udokumentowane i dowody są nie do zbicia. Serbowie mają świadków, zeznania pod przysięgą, raporty policyjne i MUP, raporty złożone w ONZ, raporty z autopsji, zdjęcia i dokumentację wideo oraz dokumenty oskarżenia przez Serbów bośniackich. Siły Oricia filmowały wiele ze swych okrucieństw i zbrodni wojennych. Orić sam dał dowody, utrwalając swe okrucieństwa na taśmie. Muzułmanie zostawili tę dokumentację, uciekając w popłochu ze Srebrenicy w 1995 r. Dowody są przygniatające, lecz  Rohde świadomie zignorował i pomniejszył je, ponieważ nie zgadzały się z propagandą wojny informacyjnej. Sarkastycznie odrzucił roszczenia Serbów, że Srebrenica była epicentrum ludobójstwa i przypisał niepodważalne dowody zbrodni muzułmańskich serbskim nacjonalistom. Nie przyznał, że Orić i jego ludzie zasługują na karę.

Największe hity

Propaganda twierdziła, że muzułmanie bośniaccy popierali wielo-etniczne, pluralistyczne, świeckie i tolerancyjne państwo. Siły BiH wysadziły w powietrze Cerkiew Całunu  Świętej Matki Boskiej z 1903 r., mimo że była poza strefą działań wojennych. Ośrodek parafii także zniszczono. Cerkiew Św. Archanioła Michała z 1971 r. wysadzili w powietrze i doszczętnie zniszczyli. W Krawicy wnętrze cerkwi parafialnej splądrowali i uszkodzili, ośrodek parafialny zupełnie spalili, a cmentarz częściowo uszkodzili. Kiedy Serbowie odbili wsie, zobaczyli napis Izlam ce pobedi (Islam zwycięży). Siły BiH atakowały w prawosławne święta. W dniu Św.  Jerzego (6.5.1992), zaatakowali pod dowództwem Hasiba  Ibrahimowicia wieś Bljecewa w gminie Bratunac.

Gniona była pierwszą wsią serbską we wschodniej Bośni, którą ludzie Oricia zniszczyli. Orić zapowiedział się przez megafon Mówi Nasir Orić, żądając od Serbów poddania się, albo zginą. Jedną z zabitych była staruszka Kosana  Zekić, której poderżnęli gardło w jej domu. Niedołężny i półślepy Radojko Miloszewić (ur. 1928) został spalony w swym domu. W ataku na Osmace (7.5.1992) w gminie Srebrenica, zabili 7 Serbów. Atak (21.5.1992) na ciężarówkę z 11 cywilami z Podrawanje do Milici zabił 8 Serbów. 21 czerwca zabili 18 Serbów w ataku na Ratkowici, gdzie podcięli gardło Radenko Stanojewiciowi i spalili Desankę Stanojewić w jej domu. W ataku na Jezesticę (8.8.1992) odcięli i zabrali głowę Andjelko  Bogiczewicia (lat 27). 30 czerwca zaatakowali Brezani, zabijając 19 mieszkańców. Milosz Nowkowić stracił głowę, a Wido Lazicia ukrzyżowali i podpalili. Kristinę Lazić podpalili. Atak na Krnjici i Oricewi (5.7.1992) zabił 16 osób. Podcięli gardło 80-letniej Waso Paraca.

Z kwatery Oricia w Srebrenicy, Bill Schiller (Toronto Star 16.7.1995 http://emperors-clothes.com/analysis/oric.htm): w styczniu 1994 r. […] siedziałem w jego pokoju gościnnym, oglądając szokujące wideo, które można nazwać Największe Hity Nasira  Oricia: domy w płomieniach, zwłoki, odcięte głowy, ludzie w popłochu. Orić uśmiechał się, podziwiając swe dzieło. ‘Wzięliśmy ich w zasadzkę’ powiedział, gdy na ekranie ukazały się zwłoki. Następna sekwencja zwłok pochodziła z eksplozji: ‘Wysłaliśmy ich na księżyc’ chwalił się. Przy zdjęciach opuszczonego miasta, podziurawionego od kul, ale bez zwłok, Orić wyjaśnił: ‘Zabiliśmy tam 114 Serbów.’ John  Promfret (Washington Post 16.2.1994): Trofea wojenne Nasira Oricia […] spalone domy serbskie i Serbowie bez głowy, zwłoki powyginane w patetycznym stosie. ‘Tamtej nocy musieliśmy użyć białą broń’ Orić wyjaśnia sceny martwych mężczyzn pociętych nożami, ukazujące się na jego 21-calowym Sony.

Morillon wyjaśnił przyczyny kontrataku serbskiego na Srebrenicę: Orić był odpowiedzialny za szereg masakr, w których zginęły dziesiątki kobiet i dzieci. Wydawało mi się, że w tym zakątku Bośni było więcej nienawiści niż gdziekolwiek indziej. Mladić chciał pomścić swych zabitych. Roger  Cohen z New York Times, w swej książce pt. Hearts Grown Brutal (Brutalne Serca): Orić lubił pokazywać gościom wideo stosów zwłok serbskich. Chwalił się ilością zabitych w serii błyskawicznych najazdów w rejonie Bratunaca, które masakrowały serbskie wsie i paliły budynki. Mladić zwykł kierować przedstawicieli ONZ  na zbezczeszczone cmentarze serbskie w Bośni, by wyjaśnić, dlaczego ’nigdy nie mogliśmy wierzyć turkowi’.

Ataki band Oricia były tak oczywiste, że miejscowi muzułmanie mówili o nich. Powiedziała to Trifunowiciowi (31.1.1998) muzułmanka Sehra Ibisewić, która uciekła ze Srebrenicy w lipcu 1995 r. Prof. Cherif Bassiouni, przewodniczący komisji ekspertów ws. Srebrenicy, pominął temat ataków w raporcie dla Rady Bezpieczeństwa ONZ (27.5.1994). Przedstawiciel Jugosławii w ONZ, Dragomir  Djokić, przedłożył udokumentowany raport o zbrodniach Oricia, Zgromadzeniu Ogólnemu Rady Bezpieczeństwa ONZ w czerwcu 1993 r. Patolog, dr Zoran  Stankowić, który robił sekcje zwłok większości serbskich ofiar, wręczył ten sam raport Bassiouni’emu. Raport posłużył później za podstawę oskarżenia zbrodniarzy wojennych przed trybunałem haskim. W międzyczasie zbrodniarze hasali bezkarnie (i do dziś tak jest). Bassiouni ponosi ogromną odpowiedzialność za pobłażanie zbrodniarzom, ponieważ świadomie wyjął ich spod prawa.

We wrześniu 1992 r. Orić zaatakował Podrawanje, by usunąć serbską przeszkodę na drodze Srebrenica-Zepa. W 1914 r. wojska austriackie i muzułmanów bośniackich spaliły wieś. Bośniackie ustaszowskie oddziały muzułmańskie zamordowały 250 Serbów i spaliły wieś w 1942 i 1943 r. Orić zebrał wojsko pod dowództwem Awdo  Palicia z Zepy i przygotował udział torbari (torbaczy).  Sudetic: była to horda muzułmańskich uchodźców, mężczyzn i kobiet, młodych i starszych. Tysiące ich chowały się za pierwszą falą ataku i wbiegały szalone, gdy obrona serbska padła wokół wsi. Niektórzy z nich mordowali pistoletami, inni nożami, pałkami i siekierami. O 6 rano 24.9.1992 r. żołnierze muzułmańscy otworzyli ogień na Podrawanje z trzech stron. Serbowie próbowali bronić wieś. Uciekli, widząc przygniatającą przewagę muzułmanów i to, jak szybko się zbliżali. Zostawili za sobą mężczyzn i kobiety, ranionych i zabitych. Wtedy wtargnęli torbacze. Mężczyźni dobijali rannych, strzelali w zwłoki martwych Serbów, wbijali noże w brzuchy i piersi. Rozbijali głowy siekierami i pałkami, palili ciała w budynkach. Ludzie Oricia schwytali kilku więźniów. Jednego, bojownika z Serbii wizytującego krewnych w Podrawanje, pobili na śmierć. Pozostali byli posiniaczeni i poobijani przy wymianie więźniów miesiąc potem. Torbacze splądrowali wszystko, co zostało. 31 Serbów w Podrawanje miało podcięte gardła, inni byli bez głowy, spaleni, a niektórzy mieli rozcięte brzuchy.

37 Serbów zginęło w ataku na Nedeljista i Rogosija w gminie Milici (24-26.9.1992). Większość ofiar najpierw raniono w nogę, następnie spalono. Dwie ofiary wbito na pale. Rannym podcięto gardła, innym obcięto głowy, roztrzaskano czaszki siekierą, wybrano mózgi. Niektórych rannych i zabitych obrzezano, a kilku wykastrowano. Zbrodniom dowodzili Orić, Turkowić i Mekanić. Dwa tygodnie później, Orić zaatakował serbskie wsie wzdłuż Driny k. Grabowackiej Rijeki. Przeważające liczebnie siły muzułmańskie szły przed torbarami. Sudetic: Znów uciekających zamordowano, a ich ciała zmasakrowano. Znów ludzie Oricia przejęli broń, a torbacze wracali do Srebrenicy z jedzeniem.

28.11.1992 r. do Srebrenicy dotarły pierwsze konwoje ONZ z żywnością. Dowództwo wojskowe BiH i torbacze nawoływali do ataków na wsie serbskie – zmyłka celem uwikłania VRS pod Srebrenicą, podczas gdy siły BiH wykonałyby ofensywę na północ od Tuzli. Celem było też utrzymać uwagę mediów na wschodniej Bośni, licząc na interwencję NATO. 14 grudnia Orić zaatakował wsie nad Driną. Sudetic o ataku na Loznicką Rijekę: Zupełnie zaskoczeni Serbowie walczyli z okien swych domów. Kobiety chwytały za karabiny maszynowe. Wieśniacy rozpierzchli się ku rzece, ale zostali odcięci. Muzułmanie wystrzelali wielu z nich z małej odległości, gdy ofiary w panice próbowały przedostać się przez rzekę.  Ok. 130 Serbów mieszkało w Loznickiej Rijece, a o północy jedna czwarta z nich nie żyła. Dziesiątki innych Serbów zginęły we wsiach na północ. Muzułmanie zajęli ok. 10 km2.

7.1.1993 roku, prawosławne Boże Narodzenie. Stoły zastawione ciastami, chlebem, sałatkami, mięsem. Muzułmanie atakują Krawicę, na północny zachód od Srebrenicy. Dwa tygodnie wcześniej wzięli pobliskie miasteczko Glogowa, zabijając kilku Serbów i ciężko raniąc dowódcę obrony Glogowa, Jowana  Nikolicia. Oddziały muzułmańskie zdołały odciąć miasto. Broniło go ok. 300 Serbów.  Sudetic: W Wigilię wieczorem, ok. 3 tys. wojsk muzułmańskich zebrało się w chlapie na wzgórzach wokół Krawicy. Za nimi przycupnęły grupy torbaczy, grzejąc się przy ogniskach. Pod wieczór mężczyźni zaczęli jazgotać ‘Allah akbar!’ (Allach jest wielki!). Kobiety wrzeszczały. Zaczęła się strzelanina. Serbowie zeszli do okopów, obiecując swym żonom i matkom powrót za kilka godzin. Serbowie próbowali odeprzeć ataki, ale wróg przewyższał ich dziesięciokrotnie.

Sudetic: Pierwsi torbacze, którzy weszli do Krawicy znaleźli stoły zastawione jedzeniem, czekające na Serbów, którzy poszli walczyć rano myśląc, że wrócą w południe. Trzech muzułmanów wtargnęło do domu serbskiego. Stanęli jak wryci na widok ciastek i dżemów, butelek z alkoholem oraz pieczeni wieprzowej na kuchni. Śmiali się i krzyczeli i wbili się w tort. Popioły płonących domów i zagród padały jak śnieg na zbocza. Świnie biegały wokół. Owce zarzynano i pieczono na rożnie albo zganiano do odprowadzenia wraz z krowami i wołami. Zwłoki leżały na ziemi i w kilka dni świnie, psy i dzikie zwierzęta zaczęły je szarpać. Torbacze przeczesywali domy w Krawicy przez następne dwa tygodnie, szukając jedzenia. Znaleźli mrożone ziemniaki, marynowaną paprykę, worek owsa. W ataku zginęło 45 Serbów, w tym 35 żołnierzy. Wszystkie 690 domów splądrowano i podpalono. Muzułmanin Mirsad  Sulejmanowić: po ataku na Krawicę, żołnierze Nasera złapali 5 lub 6 Serbów we wsi Kajici i podcięli im gardła. Orić okupował już 950 km2 wschodniej Bośni.

†††††††††††††††††††††††

Temat Tygodnia nr 5:  Wojna Polskopolskich z Niepolskimi

†††††††††††††††††††††††††††††

O agenturze wpływu

Wczoraj odnotowaliśmy stronniczość dra Brzeskiego, gdy sypie przykładami agentury wpływu. Działalność zachodniej agentury niezwykle ułatwia fakt, że właściciele i naczelni redaktorzy środków przekazu od dziesięcioleci biorą udział w spotkaniach bilderbergów i Komisji Trójstronnej, spotykając się tam z szefami wywiadów zachodnich, spenetrowanych przez kompleks jot. Odbierają rozkazy i polecenia, a ichnia agentura wpływu jest pod „ścisłą ochroną gatunkową”. Nie znam statystyk dla Polski, ale w USA i Kanadzie przeważająca większość środków przekazu jest w rękach judeocentryków, którzy rozmaitymi metodami kontrolują przekaz i percepcje publiczne. Natomiast obca, czytaj rosyjska agentura, jest zaciekle tropiona, zgodnie ze strategią antyrusycyzmu jot. Obie agentury, „rosyjską” i „zachodnią” utworzył i wykarmił kompleks jot (podobnie zresztą do hitlerowskiej) — pierwszą jako narzędzie judeocentrycznego bolszewizmu i komunizmu, drugą jako antytezę „kapitalistyczno-neoliberalną” (ale gdy trzeba, zwaną np. „neokonserwatywną” w USA).

Szubert wymienia główne „techniki” manipulacji medialnej stosowane przez agenturę wpływu kontrolującą media, lecz jest wiele platform wpływu poza mendiami. Plan NWO Rotszylda z 1773 r. dopuszcza do polityki tylko dyspozycyjnych, skorumpowanych ludzi. Aż bije w oczy zastosowanie tej zasady wpływu na przykładzie obecnych przywódców USA, W. Brytanii, Francji, Niemiec czy Polski. Jedną z bardziej szkodliwych platform wpływu jest religia, ostatnia deska ratuku dla mas, dlatego tak skuteczna w formie wypaczonej na wpływy (talmudyczny judaizm, chrześcijański syjonizm, lucyferiański „ateizm”…). Zaś w szkolnictwie wystarczy spreparować podręczniki historii i tradycyjną moralność, żeby objąć wpływem rosnące pokolenie. O tym też mówi plan Rotszylda.

Obecna seria o Kłamstwie Srebrenickim wskazuje na wpływy przez międzynarodowe organizacje ze szczytnymi hasłami jak ONZ i NATO, wypaczone prawo i marionetkowe trybunały, think tanki i organizacje tzw. pozarządowe. Mendia lansują przywódców politycznych i religijnych, luminarzy i osobistości z tych tworów, na ałtorytety przez eł. Nie może być aż tyle przypadkowości z nimi wszystkimi, równo pracującymi rożnymi ścieżkami ku NWO – musi być centralny plan i zawiadowca. Dlatego Rodacy, powtarzam, bądźcie ostrożni z ałtorytetami, nie kładźcie wszyskich kart na nich. Wierzący — sięgajcie wprost do Chrystusa, a wszyscy – zacznijcie myśleć samodzielnie. Agentura wpływu nic nie zdziała, jeśli nie wpuścimy jej trucizn do naszych umysłów, serc i emocji. Przytoczę koronny cytat z Brzeskiego: „problemem jest nie tyle ekstremistyczna mniejszość, co apatyczna większość, która zezwala by nią manewrowano, prano jej mózgi i wtłaczano ją w przekonanie, że nie ma wyjścia”.

Po 10 IV, tragicznym przejawem dominacji agentury wpływu jot były wybory prezydenckie, gdzie od początku obserwowaliśmy orgię masowego wpływu przez polityków, mendia i przywódców religijnych. Te same autorytety, które ostrzegły Naród przed manipulacją emocjonalną śmierci i pochówku śp. Prezydenta, nie oparły się póżniej jeszcze gorszej, bo wyborczej manipulacji. Zjawisko to zasługuje na analizę badawczą. — PB

Andrzej Szubert: Manipulacje agentury wpływu

††††††††††††††††††††††††††††††

Kodeks Alimentarius do śmietnika

Nadesłał Olimara 13.7.2010

W tym artykule opisuję prawdziwe cele Komisji Kodeksu Żywnościowego i czym jest Kodeks Alimentarius oraz (co najważniejsze) podaję link do strony, gdzie można oddać głos, który popiera europejskie referendum ws. medycyny naturalnej przy wymaganym milionie głosów (na razie jest chyba trochę więcej niż 300 tys.). Kodeks jest najważniejszym (obok ustawy o GMO – „Prawo o genetycznie zmodyfikowanych organizmach”, którą trzeba KONIECZNIE zablokować, bo ci „PO”PAPRAŃCY z PO chcą ją wprowadzić, gdyż na 99,99% dostali za to judaszowe pieniądze z Zachodu) zagrożeniem w obecnych czasach.

Jedna odpowiedź to “Legenda o Srebrenicy: zbrodnie Oricia”

  1. […] Wspierane przez użytecznych idiotów, jak celebrytka Mia Farrow (w środku, modląca się za islamskich bandytów w Srebrenicy). […]

Sorry, the comment form is closed at this time.