Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Zdrada Srebrenicy – co wie Karadżić?

Posted by grypa666 w dniu 14/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

W c.d. serii o Srebrenicy, dedykowanej Bronkowi, Eli i Tadkowi w imię Prawdy, dziś materiały nt. ewakuacji wojsk muzułmańskich ze Srebrenicy w ramach zdradzieckiego spisku fanatyków islamistycznych w rządzie Bośni. Tu zbyt wiele wie Karadżić, stojący przed marionetkowym trybunałem w Hadze. Ciekawe jak go załatwią. — PB

Poprzednie odcinki serii

Polecam również lekturę “NATO na Bałkanach

  • rozdział Legenda o Srebrenicy
  • Wielko-Serbizm (m.in. kłamstwa propagandy chorwackiej)
  • Wśród chorwackich braci (masowe zbrodnie nowej Chorwacji)
  • Operacje Błysk i Burza (ludobójcze działania ustaszy podczas II wojny światowej, takież czystki etniczne przez siły współczesnej Chorwacji).

W skrócie o tym i o roli kompleksu jot na Bałkanach.

…………………

Dzięki waszym wysiłkom, mamy  kilka URLi, potrzebnych wordpressowi do wyjaśnienia sprawy brakujących artykułów na grypa666:

https://grypa666.wordpress.com/2010/06/02/blog-grypa666-bez-forow/

https://grypa666.wordpress.com/2010/06/04/religionizm-a-sprawa-polska/

https://grypa666.wordpress.com/2010/06/09/przerwa-na-potyczke-o-polske/

https://grypa666.wordpress.com/2010/06/12/koniecznosc-czy-bezsilnosc/

https://grypa666.wordpress.com/2010/06/13/na-ktora-marionetke-glosowac/

https://grypa666.wordpress.com/2010/06/15/ktora-patologia/

Wygląda na to, że wciąż brak URLi z 5, 6, 7, 10 i 14 czerwca, jeśli daty w URL są prawidłowe. Powyżej np. 2010/06/09 nie odpowiada tytułowi artykułu „Łabędzi los”, chyba że były 2 artykuły w tym dniu.

Trudno mi określić po wycofaniu pomocy przez Asterixa, który ma jedyny backup do 4.6.2010 włącznie, czy i które artykuły zniknęły sprzed czerwca br.

Pomóż znaleźć pozostałe URLe. Inni zrobili to tak:

  • URL z Biblioteki (Historii) swojego komputera.
  • Z pod-stron „Chińskie małpki” Zenobiusza.
  • Sklecili URL z informacji z blogu, ale nie jest to metoda niezawodna, bo system wordpress ma własną logikę komponowania URL, czasem numerycznie zamiast słów.

†††††††††††††††††††††††††††

Urywki z orginału na Global Research pióra Stephena Karganovica, prezydenta holenderskiej organizacji pozarządowej Srebrenica Historical Project, przełożył-skrócił Piotr Bein

Kolumna ewakuacyjna

Status 12 do 15 tys. mundurowych i cywilnych w kolumnie ewakuacyjnej 28-ej Dywizji muzułmanów bośniackich stacjonujących w Srebrenicy też jest mętny. Kolumna ruszyła piechotą (11.7.1995) do kontrolowanej przez muzułmanów strefy Tuzla. Ekspert militarny prokuratory MTK, Richard Butler stwierdził, że wg prawa międzynarodowego, mieszana kolumna była legalnym celem wojskowym. [13] [14] Ten punkt jest ważny, gdyż w próbach udowodnienia „8 tys. ofiar ludobójstwa”,  straty wojskowe z ewakuacji  dołącza się do ofiar egzekucji. Naczelny śledczy prokuratury MTK, Jean-Rene Ruez powiedział: „Znaczna liczba [muzułmanów] poległa w walkach. Brygada „Zwornik” Korpusu „Drina” sił Republiki Serbskiej zastawiła zasadzki, z których wynikły największe w wojnie w Bośni straty. Wielu poległo w próbach przedarcia się przez pola minowe. Nieznana liczba mogła popełnić samobójstwa w obawie przed torturami przed egzekucją. Niewykluczone, że niektórzy zastrzelili swoich, którzy chcieliby się poddać.” [15] Wg zeznań tych z kolumny ewakuacyjnej, którzy dotarli do Tuzli [16] i są w bazie danych MTK, [17] istnieją szacunki strat przez świadków z wielu pól walk. [18] Ekspert wojskowy prokuratury Richard Butler oszacował w procesie Popowicia straty muzułmańskie na 1000 do 2000 za okres 12 – 18.7.1995 r. [19] Wg raportu wewn. ONZ (17.7.1995), “do 3 tys. poległo w drodze, głównie od min i w walkach z siłami Serbów bośniackich.” [20] Wg raportu “UNMO HQ Daily Sitrep” (18.7.1995), ok. 3 tys. z kolumny „prawdopodobnie zginęło na polach minowych, od ognia snjaperów i w zasadzkach sił Serbów bośniackich”. [21]

Izba Sądowa w procesie Popowicia wykorzystała ofiary wojskowe w kolumnie do napompowania statystyk „ludobójstwa”. Izba przyznaje, że kolumnę ostrzelano artylerią i granatami, prawdopodobnie powodując spore straty, a niektórzy członkowie kolumny popełnili samobójstwo. [22] Ale zaraz potem Izba argumentuje, że kolumna w swym składzie (i chyba statusie prawnym, ale niewyrażonym wprost) nie była do odróżnienia od kobiet, dzieci i starszych mieszkańców enklawy Srebrenica, którzy zebrali się w bazie ONZ Potoczari. Wymazawszy prawną różnicę między kolumną wojskową a cywilami, Izba wywnioskowała: kolumna (więc i jej straty) były częścią “szerokiego, systematycznego ataku na ludność cywilną.” [23]

Zeznania Erdemowicia

MTK przyjęło bezkrytycznie zeznania Drażena Erdemowicia, mimo jego niewiarygodności. Najwybitniejszą krytykę jego zeznań sporządził Germinal Cziwikow w książce “Crown Witness” (Belgrade 2009). Uderza wobec tego pewność orzeczeń MTK na podstawie zeznań Erdemowicia, np. jego „identyfikacja” oskarżonego Wujadina Popowicia w miejscu domniemanej zbrodni. Izba Sądowa MTK pisze: ”Nie ma przed Izbą dowodów na istnienie żadnego innego w Pilicy o stopniu pułkownika w tym czasie. W świetle tego, Izba jest usatysfakcjonowana, że nie istnieje żaden inny rozsądny wniosek dowodowy jak to, że pułkownik, którego Erdemowić widział na placówce wojskowej Branjewo i w Pilicy 16.7.2010 r. to był Popowić.” [25] Nie ma obiektywnego dowodu, tylko słowo Erdemowicia.

Nie przeszkada Izbie, że Erdemowić mógł wymyślić pułkownika tak jak wymyślił inne rzeczy. (Np. egzekucja 7 – 8 tys,. rzekomych ofiar wg niego zabrała 4 godz., a żeby to zrobić w sposób jaki opisał (wożenie i egzekucja grupami), potrzeba byłoby 18 – 20 godz. — PB). Niemniej jednak Izba orzekła: „Izba uważa, że wobec traumatycznych okoliczności spotkania Popowicia przez Erdemowicia i znacznego czasu, jaki upłynął, niemożnośc identyfikacji przez Erdemowicia z fotografii nie budzi rozsądnego zwątpienia co do wniosku Izby, że osoba, którą Erdemowić widział w Pilicy 16.7.1955 r. to rzeczywiście Popowić.” [26]

Chore poleganie MTK na zeznaniach notorycznego fałszywego „głównego świadka” Erdemowicia w identyfikacji Popowicia wskazuje, że Izba chwyciła się tego z braku dowodów. Inaczej straciłaby uzasadnienie połączenia Popowicia z miejscem domniemanej zbrodni i dożywotniego nań wyroku więzienia. Wyrok na Popowicia odzwierciedla arogancję i korupcję instytucji MTK. Ponieważ Srebrenica jest zasadniczą kwestią merytoryczną i prawną, wytyczoną przez MTK do rozpatrzenia i „rozwiązania”, nie tylko w kategoriach prawnych ale zaiste także moralnych i historycznych, pozostałe cechy wyroku ws. Popowicia zwiastują techniki, jakie MTK najprawdopodobniej zastosuje w załatwieniu procesu Karadżicia i potencjalnie Mladicia. Mając protekcję od „hiper-mocy”, MTK czuje się nienaruszalny, nie poczuwa się do wyrafinowania w fabrykacji dowodów pasujących do lipnych doktryn prawnych. Protekcja wali się na naszych oczach. „Profesjonaliści” z MTK będą musieli rozliczyć się, długo zanim pójdą na emeryturę używać niezasłużone pensje, premie i nagrody odłożone niewątpliwie przez ich sponsorów.

††††††††††††††††††††††††††

Z książki Andy Wilcoxona Joint Criminal Enterprise przełożył i opracował Piotr Bein

Zdrada Srebrenicy

Magiczna liczba 8 tys. ofiar srebrenickich zaczęła się od raportu Czerwonego Krzyża o zaginionych po serbskim oblężeniu Srebrenicy: „Po upadku enklawy nadeszło ponad 10 tys. zapytań od rodzin o cywili przewiezionych do Tuzli […] Ok. 2 tys. pochodziło od członków rodziny pytających o tę samą osobę. Wg dogłębnej analizy, z pozostałych 8 tys. ok. 5 tys. wydaje się uciekło przed oblężeniem, a 3 tys. to aresztowani przez siły serbskie.” Analiza rejestru wyborców przez OBWE pokazała, że 3016 „zaginionych” muzułmanów głosowało w 1996 r. w Bośni 16 miesięcy po „egzekucji”. Gen. Lewis Mackenzie, b. dowódca sił ONZ w Bośni pisał w kanadyjskiej gazecie  Globe and Mail: “Dowody przed MTK rzucają poważne wątpliwości na liczbę „do” 8 tys. zgładzonych muzułmanów bośniackich. W to wliczono „do”  5 tys. uważanych za zaginionych. Ponad 2 tys. zwłok odkopano w rejonie Srebrenicy, w tym ofiary 3 lat zaciekłych walk tamże.” Paragraf 77 orzeczenia MTK z  2.8.2001 r. ws. Krsticia przyznaje: „pewna część zwłok w zbadanych grobach może być żołnierzami zabitymi w boju.

10-11.7.1995 r. ok. 15 tys. muzułmanów w wieku wojskowym (od wieku lat 15 w państwach islamu) wyruszyło ze Srebrenicy na rozkaz armii muzułmańskiej Bośni, przez linie serbskie do Tuzli. Wysłał ich bośniacki rząd muzułmański na rzeź. Ten sam rząd, który nadużył statusu enklawy ONZ Srebrenica do stacjonowania bandyckich wojsk przeciw okolicznej ludności serbskiej, 2 tygodnie przed upadkiem Srebrenicy celowo sprowokował siły serbskie, atakiem na bezbronną serbską wioskę Wisnjica, paląc domy, zabijając zwierzęta gospodarskie i zmuszając mieszkańców do ucieczki. Rozgniewawszy Serbów, rząd muzułmański rozkazał swym słabo wyszkolonym i słabo uzbrojonym siłom w Srebrenicy zaatakować siły serbskie, by wynikłe straty przedstawić jako męczeństwo uzasadniające atak lotnictwa NATO na Serbów bośniackich.

Trudno uwierzyć, że rząd może poświęcić swoich w takim spisku. W konfliktach bałkańskich wszystkie trzy masakry muzułmanów na rynku sarajewskim były spiskami tego rodzaju. Izetbegowić uważał, że „dla wszystkich muzułmanów jest tylko jedno wyjście – kontynuować walkę, by wzmocniść i szerzyć [islam], z dnia na dzień, z roku na rok, bez wzgl. na ofiary i czas.” Muzułmański plan dot. Srebrenicy nie jest tajemnicą. Wg wywiadu Hakiji Meholjicia, szefa policji muzułmańskiej w Srebrenicy w czasie konfliktu, dla sarajewskiej gazety Dani w 1998 r., prezydent Izetbegowić powiedział mu podczas spotkania we wrześniu 1993 r.: „Clinton zaproponował mi w kwietniu, żeby [serbskie] siły weszły do Srebrenicy, zmasakrowały 5 tys. muzułmanów i wtedy będzie interwencja wojskowa.” Meholjić powiedział też „holenderskiej  stacji TV, że Clinton obiecał Izetbegowiciowi interwencję wojskową NATO przeciw Serbom już w 1993 r., jeśli co najmniej 5 tys. muzułmanów zginęłoby w Srebrenicy.”

Sefer Halilowić, głównodowodzący armii muzułmańskiej w wojnie w Bośni, przyznał przed MTK, że reżim Izetbegowicia celowo porzucił muzułmanów w Srebrenicy: „dowództwo 2-go korpusu i inni dowódcy wiedzieli, kiedy zaczęła się operacja Srebrenica, lecz z serii zeznań osób wojskowych i polityków obecnych w Srebrenicy jasno widać, że prosili o pomoc dowództwa 2-go korpusu, innych dwódców i prezydenta Izetbegowicia, lecz jej nie dostali…” Ibran Mustafić, członek-założyciel partii SDA Izetbegowicia, parlamentarzysta bośniacki i Srebreniczanin powiedział gazecie Slobodna Bosna (14.7.1996): „Scenariusz zdrady Srebrenicy przygotowano świadomie. Niestety zamieszani byli prezydent Bośni  i dowództwo armii. Jeśli chcesz nawisk, sam się domyśl. Rozumiałem sytuację w Srebrenicy i możesz mi wierzyć, że gdyby nie przeszkodziła mi grupa kryminalistów, żyłoby dziś wielu więcej mieszkańców Srebrenicy. Gdybym otrzymał rozkaz ataku armii serbskiej poza strefą zdemilitaryzowaną, bez zastanowienia odmówiłbym i poprosiłbym rozkazującego, by sprowadził rodzinę do Srebrenicy, żebym mógł dać mu karabin na ataki ze strefy zdemilitaryzowanej. Wiedziałem, że tak haniebne, wyrachowane ruchy prowadziły moich ludzi do katastrofy. Rozkazy przyszły z Sarajewa i Kakanja.”

W 2005 r. b. z-ca sekretarza stanu USA, Richard Holbrooke powiedział rozgłośni TV Hyatt w Sarajewie: „Co do Srebrenicy, Srebrenica jest, eh… wielką tragedią, której nie powinno być pozwolone wydarzyć się. Ale wydarzyła się i mówię wam, że miałem początkowo instrukcje poświęcić Srebrenicę, Gorażde and Zepę i czułem, że to było złe.”  Holbrooke przyznał później witrynie domovina.net, że te instrukcje przyszły od doradcy bezpieczeństwa narodowego Clintona, Anthony Lake’a.

Nie-Serbowie rozstrzelali muzułmanów w Srebrenicy

Dużą część egzekucji srebrenickich wykonała jednostka składająca się z nie-Serbów. Drażen Erdemowić, jedyny oskarżony przed MTK o bezpośredni udział w egzekucji muzułmanów srebrenickich jest Chorwatem bośniackim. Zabił 100 osób wg własnych zeznań przed MTK, a sąd nie wymierzył mu żadnej kary! Zeznał MTK: „Dołączyłem do jednostki, która potem dała się poznać jako 10-ta sabotażowa, składająca się z 8-10 żołnierzy, większość z nich Chorwaci. Był jeden muzułmanin i jeden Słoweniec. Dołączyłem chyba w kwietniu 1994 r. i jednostka była w armii Republiki Serbskiej.” Rząd Miloszewicia ścigał sprawców egzekucji muzułmanów srebrenickich. W marcu 1996 r. Erdemowicia aresztowała policja w Nowym Sadzie w Serbii, 10 dni po wjeździe z Chorwacji. Został skazany za egzekucje i poszedł do więzienia. Rząd Serbii oskarżył go o popełnienie zbrodni wojennych na ludności cywilnej wg kodeksu karnego Jugosławii. Proces w Serbii znaczyłby dlań co najmniej 20 lat więzienia, a może karę śmierci. Ale MTK wyratowało go i ochroniło przed prawdziwą karą, biorąc go na świadka prokuratury.

Co wie Karadżić?

Niedługo po upadku Srebrenicy, doradca Karadżicia, Jowan Zametica wydał następujące oświadczenie (17.7.1995):

Przez kilka ostatnich dni międzynarodowe media, wspomagane i zachęcane przez władze muzułmańskie, wdały się w orgię bezkrytycznego donoszenia o zdarzeniach w Srebrenicy. Oskarżenia o tortury, morderstwa, gwałty i deportacje muzułmańskich cywilów ukazują się jeden po drugim bez żadnego niezależnego uwiarygodnienia. Prawda jest taka, że nic z tego się nie wydarzyło. Siły ONZ, UNPROFOR były na miejscu w Srebrenicy przez cały okres i mogą zaświadczyć, że Serbowie dobrze traktowali muzułmańską ludność cywilną. Ponadto opowieści o tym, że cywilów „wypędzono” są zupełnie fałszywe, gdyż ich ewakuacja została uprzednio uzgodniona z przedstawicielami muzułmańskich władz cywilnych. One same zażądały ewakuację z obawy o powroty Serbów do swych domów w Srebrenicy w świetle faktu, że w przeszłości muzułmanie popełnili straszne zbrodnie przeciw ludności serbskiej w rejonie. Muzułmańska propaganda ma na celu zakrycie faktu, że muzułmańskie władze rozmyślnie pogarszają los swych własnych ludzi, manipulują opinią światową i próbują włączyć społeczność międzynarodową na czynnego uczestnika po swej stronie konfliktu. Proszę zauważyć, że twierdzenie „Serbowie wypędzają muzułmańskich cywilów” ze Srebrenicy powtarzane jest ponownie w obecnym pędzie propagandy połykanej i przetrawianej na Zachodzie pośród schwytania Karadżicia.

Z tym co Karadżić wie, nic dziwnego, że Holbrooke zaproponował mu  immunitet, w zamian za wycofanie się z polityki. Holbrooke neguje podpisany przez siebie dokument. Potajemna umowa z Holbrookem* oferowała Karadżiciowi nietykalność za zniknięcie po wojnie, co on uczynił, ale Amerykanie nie dotrzymali obietnicy. Ekstradycja Karadżicia była warunkiem członkostwa Serbii w UE. Nie dziw też, że były próby zamachu na życie Karadżicia, o czym on mówi przed MTK, gdzie kilku Serbów zmarło w tajemniczych okolicznościach w trakcie swych procesów, w tym Miloszewić.

* http://www.presstv.ir/detail.aspx?id=65316&sectionid=351020606 ; http://news.bbc.co.uk/onthisday/hi/dates/stories/july/19/newsid_4521000/4521063.stm ; http://www.slobodan-milosevic.org/news/kurir080108.htm ; http://de-construct.net/?p=6919

††††††††††††††††††††††††††

Starsza szwester nie przyjedzie już do Polin

Piotr Bein 13.7.2010

My wspólnicy Hitlera, założyciele i oprawcy obozów zagłady Żydów, pogromcy ich i organiczni nienawistni antysemici znów prześladujemy Nieskazitelnych. Jak podczas II wojny, nasi mundurowi łapią niewinnych Żydów na stracenie przez Niemców! Tak widzi blogowiczka Debbie Schlussel (8.7.2010) schwytanie Uri Brodsky’ego z nakazu polskiego sądu za Europejskim Nakazem Aresztowania. Brodsky odpowiada za domniemany współudział w niedawnym mordzie Abu Abeda (wg Debbie terrorysta Hamasu i handlarz bronią irańską) w Dubaju przez agentów Mosadu. Gdyby Izraelczyk Brodsky przebywał w Bułgarii, Debbie konfabulowałaby o historii żydowsko-bułgarskiej. Ona potrafi:

Obie strony mej rodziny są z rejonu znanego jako Galicja, wchodzącego w większości w skład Polski, gdzie wielu Żydów było ubogimi rolnikami, jak część mej rodziny. Ale żaden z nich nigdy nie identyfikował się z Polakami, bo w Polsce zawsze panował antysemityzm i moi dziadkowie i pradziadkowie nigdy nie byli traktowani jako polscy rodacy …bo byli Żydami.  Większość z obu stron mej rodziny zgładzili hitlerowcy, bo zostali z radością wydani ochoczo przez swych sąsiadów nienawidzących Żydów. (Nie bez przyczyny folksdojcze, Polacy pochodzenia niemieckiego, byli mile widziai i dobrze się czuli w Polsce i pomogli wprowadzić hitleryzm.)

Byli i dobrzy ludzie, prawi nie-Żydzi, którzy ryzykowali swym życiem probując ratować niektórych członków mej rodziny i innych Żydów przed hitlerowcami. Ale to były wyjątki. Większość z wielką radością wydała moją rodzinę i innych tylko dlatego, że nienawidzili Żydów. Kiedy mój dziadek Izaak powrócił do domu pewnego dnia i znalazł go pustym po wywiezieniu rodziców, braci i siostry dziadka przez hitlerowców do obozu śmierci, uciekł do sąsiadów, którzy winni byli pieniądze jego rodzicom.

Mój pradziad był burmistrzem miasteczka i właścicielem sklepu żelaznego. Hojnie dawał ubogim sąsiadom, polskim rolnikom duży kredyt na narzędzia i inne towary. Więc kiedy dziadek szukał schronienia, wybrał jednego, dla których pradziad był hojny i został ukryty w ich oborze i silosach zbożowych. Drugiej nicy wychodzi po ciemku porposić w domu o wodę. Zanim otworzył drzwi, usłyszał rozmowę gospodarzy, którzy go schowali, że hitlerowcy dają butelkę whisky za każdegowydanego Żyda. Chcieli ytej whisky i planowali wydać dziadka za butelkę. Dziadek uciekł i na szczęście w końcu przeżył Holokaust  i kilka „pobytów” w obozach koncentracyjnych.

[…] Jeśli Polska miałaby sumienie, to nie robiłaby Brodsky’emu tego, coŻydom pod koniec l. 1930-ych i na początku 1940-ych: nie wydałaby go Niemcom. Ale znów Polska pokazuje nam, że zasługuje na status „bez poszanowania” […] Nie ma jaj jako kraj. Izrael prosił Polskę o niewydanie Brodsky’ego, a Polska zignorowała prośbę Izraela.

Wydanie Izraelczyków niemieckiemu sądowi marionetkowemu za „zbrodnię” pomocy światu w likwidacji  masowego mordercy jest nelegalne i głupie. Jak piszę powyżej, Polska zarabia miliardy na żydowskich turystach i obrotach w swym biznesie lipnych sztetli. Zarabia góry bezpośredniej Holo-gotówy na wycieczkach do Auschwitz  i corocznych Marszach Żywych, a jeszcze zrekonstruowała niektóre fasady sklepowe miast żydowskich, które zniszczyła przedtem (bo były żydowskie), by przyciągnąć izraelskich i in. turystów do wydawania pieniędzy w kafejkach, restauracjach i przybytkach niegdysiejszej społeczności żydowskiej, całkowicie zniszczonej przy polskiej współpracy.

Izrael zrobił światu przysługę usuwając Abu Abeda. Że Polska bierze teraz udział w absurdalnym niemieckim i światowym oburzeniu na to, mówi mi, że kraj nie jest inny niż dziesiątki lat temu, kiedy życie mego dziadka było polskim kursem wymiany na butelkę whiskey. Każdy szanujący się Żyd (czy chrześcijanin przeciwny islamskiemu terroryzmowi) powinien odmówić turystyki do Polski. Uri Brodsky zobaczył dokąd ona prowadzi: prosto dotych samych starych Niemiec.

Na koniec, nawołując do turystycznego bojkotu, Debbie obiecuje, że nie powie już nikomu polskiego Dzien dobry ani Jak sie masz, co przypieczętowuje czarownym Do widzenia, Poland zamiast Żegnaj, Polin! Szkoda, bo niebieskooką urodą upiększyłaby krajobraz usłany naszymi słowiańskimi pięknościami. Zasłyszana w żydowskich kafejkach i restauracjach na krakowskim Kazimierzu i in. sztetlach odbudowanych za forsę polskiego podatnika, jej znajomość polskiego pasuje do podchwyconej od syjonistów i talmudystów historii stosunków polsko-żydowskich. Oddycham z ulgą, że będzie judeocentryczyć poza Polską.

Lech Bajan w komentarzach wkleił artykuł o smarkateli żydowskiej demolującej w Polsce hotele i przeszkadzającej gościom – pewnikiem bodziec dla polskiej turystyki. Zważywszy że izraelskie wycieczki do Auschwitz i Marsze Żywych są talmudyczną lekcją kłamliwej, ślepej nienawiści, proponuję podtrzymać bojkotowy apel Debbie, oczywiście z prawdziwych, a nie holo-oszustnych względów. Jak w dziko antysemickiej Polsce burmistrzem wybrano jej przodka? Jeśli przetrwali jej rodzice, to czy byli oprawcami w Judenpolizei, Judenrat czy Żagwi do likwidacji mas żydowskich? Czy może byli z międzynarodowych syjonistów, którzy załatwili Szoa dla niechcianych — zasymilowanych Żydów i wiernych Biblii Hebrajskiej (Torze), przeciwnych syjonizmowi i państwu żydowskiemu przed Przyjściem Mosziacha? Jak te niedobitki  z dziesiątek sekt wiernych Torze, zgładzonych przez syjonistów w Szoa, ci „pejsaci” (hańba wam, polscy antysemici!) z grupy Neturei Karta, protestujący dziś przeciw syjonizmowi  Obamy i Netanjahu:

Czy dlatego Debbie jest diablica-syjonistka – zastanawiałem się w emailu do Romana Kafela, znawcy tematu nie gorszym niż jawni i anonimowi współautorzy referatu badawczego, demaskującego kompleks jot stojący również za coraz szybciej gnijącymi stosunkami polsko-żydowskimi. Zapytałem  Romana, czy byli w Polsce żydowscy rolnicy. Odpisał:

Byli, nie tylko w Galicji, ale bardzo malo, nie chcieli i wstydzili sie. Mowili na nich puretzes, szyderczo dziedzice :-)))) Wiekszosc to biedacy, inni laczyli gospodarke z malymi handelkami, sklepami. W Rosji car wydawal ogromne pieniadze, zeby z nich zrobic rolnikow, prowadzil eksperymenty na wielkich obszarach. Trocki z takich, poczytaj jego autobiografie. Jego ojciec byl taki porzadny Puretz, dobrze gospodarzyl, ale to byly wyjatki. Debbie pieprzy, ze Polscy ich nie akceptowali. Po prostu oni nie czuli sie Polakami ale Zydami — taka byla ich wlasna identyfikacja. Ubierali sie jak Zydzi, zachowywali tradycje zydowska i nalezeli do synagog w najblizszych shtetlach. Byl to jednak bardzo maly odsetek, w zasadzie tacy rzemieslniko-chlopi, produkowali na swoj uzytek a nadwyzki sprzedawali. Byla presja srodowiska i duza pogarda dla haredim – rolnikow. Oni nie mieli takiej kasty ponad 2000 lat…

To bzdura ze Polscy ich wydawali. Rozporzadzeniem Himmlera i potem Hanza Franka Gubernatora GG, wszyscy Zydzi musieli opuscic swoje domostwa i zgromadzic sie w shtetlach. Debbie nie zna historii swoich ludzi. Owszem kurwy zdarzaly sie wszedzie i zawsze, ale to nie czyni reguly. Ponadto nie jest sie 100% polskim Żydem… nie ma czegos takiego, sa tylko albo Polacy albo Żydzi…

To ze jej rodzice przetrwali wcale nie znaczy ze byli zli ludzie. Najprawdopodobniej byli to mlodzi ludzie i zdrowi, co jest prawdopodobne, bo pracowali w polu i gospodarstwie. Ponadto umieli pracowac, a takich Niemcy uzywali do roznych zadan i nie mordowali i karmili bo byli uzyteczni. Tlukli takich co nie nadawali sie do niczego, a starzy chorzy i slabi marli od ciezkich warunkow. Prawdziwym miejscem gdzie umieralo najwiecej ludzi byly przesiedlenia i marsze do miejsc koncentracji, koncentracje i przewozy…

Wyobraz sobie ze wygarniasz miasteczko powiedzmy 4 tys ludzi, jak leci …starzy, umierajacy chorzy, dzieci. Paru podpitych glupkow ze strazy przy pomocy psow narzuca tempo marszu, ludzie ubrani, w rekach co mogli zlapac, objuczeni, a tu temp. ok. 26C goraca …i trzeba isc 12 km do stacji kolejowej… Najpierw rzucaja walizki, potem futra, czapki, serdaki, w koncu sami padaja z atakami serca, udarem slonecznym… a glupki dostrzeliwuja, co reszte rzuca do przodu… i powoduje jeszcze szybsze padanie slabych. Na stacje dochodzi sama albo z pomoca grupa w przedziale wiekowym 12 lat do 55 i najsilniejsi z tych spoza przedzialu – rzeskie dziadki babki i te dzieci, ktore mialy na tyle silnych rodzicow, ze ich wlekli i dowlekli… Tego nigdy nikt nie opisuje i nie bierze pod uwage…bo to nie mord nad dolem, czy rozstrzeliwanie

Byly specjalne oddzialy gestapo zlozone z Zydow z legitymacjami gestapo i bronia osobista, z oddzialu zwanego Die Fackel… Zagiew… dzialala w calej Polsce z duzymi oddzialami w duzych skupiajacych Zydow miastach jak Lodz, Warszawa, Krakow…

Rumkowski wcale nie byl demonem — robil co mogl zeby uchronic jak najwieksza liczbe ludzi. S-synem byl niejaki Gaincwach szef tzw. pogotowia zydowskiego i szef Die Fackel w Warszawie. Prawie wszyscy z nich przezyli i wyjechali do Izraela albo zasilili szeregi UB. Dorobili sie na rabunku swoich pobratymcow kroci… w zlocie, dewizach i biuzuterii. Wyjebali wszystkie ladniejsze dziewczeta Zydowki za obietnice uratowania. Dzis wiekszosc z nich to milionerzy… udajacy ocalalych z Holokaustu.

…………………..

No i znowu! – Polacy oddają Żydów w ręce Niemców

Wojciech Właźliński 12.7.2010

Kolejny paszkwil „globalnej Chazarii” w Ameryce. Dwa g…. w jednym nocniku. Jedno to odwrócenie uwagi od zbrodni żydowskiej w Dubai i na statkach humanitarnej pomocy Palestynie a drugie, programowe, to paszkwil na Polskę i Polaków. Autorka, Debbie Schlussel, zatytułowała sugestywnie swój artykuł (w j. angielskim). Sam tytuł zwraca uwagę na to że Polacy oddawali Żydów w ręce Niemców którzy ich mordowali, co usiłuje prezentować w treści tego artykułu.

A wiec to sprawa HAMAS a nie morderstwo dokonane przez Żydów oraz „znowu” Polska wydaje Żydów Niemcom na holokaust, wywnioskuje niezorientowany czytelnik a zorientowany powie że to typowo po żydowsku, tyle że tych zorientowanych jest bardzo niewielu. Chodzi o Uri Brodsky z grupy morderców z Dubai z fałszywym niemieckim paszportem który został aresztowany w Polsce i decyzją sądu przekazany władzom niemieckim. (ekstradycja) Schlussel przedstawia to jako analogię „ekstadycji do Bergen Belsen” (niemiecki obóz koncentracyjny z okresu II W.Ś.)

Schlussel jest i tak względnie powściągliwa ponieważ mieliśmy już w żydowskiej prasie to, że to Polacy mordowali Żydów, a Niemcy im to tylko umożliwiali albo, że w Polsce jest tak źle ponieważ Polacy wymordowali wszystkich swoich fachowców Żydów. (Kilka lat temu Lesley Stahl, ta sama która powiedziała kilka słów pozytywnych o JP II i dodała „.. but he is a pollack”, wiedząc dobrze że jest to bardzo obraźliwe w amerykańskim języku. W dalszym ciągu, do teraz, ma wielkie uznanie w żydowskich mediach.)

Schlussel usiłuje wykazać się. Być Żydówką to za mało, trzeba jeszcze wykazać się Żydowką a wiec czyni to. Oto pare specyfików z tego artykułu poza typowymi historyjkami o „polskiej nienawiści” i wydawaniu Żydow Niemcom.

“Im bardziej rzeczy zmieniają się tym bardziej pozostają takie same. To samo jest z Polakami ….” (odnosnie ich antysemityzmu)

“Polacy teraz są po stronie Nowych Nazistów”

„Pewne rzeczy nigdy nie zmienią się mimo faktu, że Polska zarabia miliardy dolarów na żydowskiej i izraelskiej turystyce i bezwstydnie buduje byznes na Holokauście który popełniła.”

Schlussel przyznaje że pochodzi z terenu Polski z ojca i matki i praprzodków. Przekonuje czytelnika o nienawiści Polaków do Żydów co nie przeszkadza jej stwierdzić że jej pradziad był burmistrzem jakiegoś miasta w Polsce ale to środowisko żydowskie nigdy nie identyfikowało się z Polską.

Schlussel przedstawia się jako dziennikarka mająca uznanie w głównych żydowskich mediach, prawniczka i działaczka społeczna. Po takim artykule przewiduję znaczny awans tego indywiduum w środowisku żydowskim i „poprawnym politycznie” amerykańskim. Nie jest to ewenement lecz jedna z wielu form programowych, systematycznych antypolskie działań Żydow i „Globalnej Chazarii” – judeocentryzmu.

Antysemityzm nie istniał i nie istnieje. Istniała i istnieje perfidia, podłość, zakłamanie, przewrotność, buta, okrucieństwo wśród ludzi, nie wśród zwierząt. (Ludzie i goje.)

Jeśli występowanie przeciwko temu, tym cechom, nazywa się „antysemityzmem” to może to być jedynie chlubnym określeniem. Wszystkie akty zwane teraz antysemityzmem w całej swojej wielowiekowej historii nie były anty ludzkimi działaniami, antyhumanitarnymi działaniami, lecz działaniami przeciwko perfidnym działaniem osób lub całych grup społecznych. Z racji wielkości tych zjawisk ofiary śmiertelne były nie do uniknięcia ale była ich stosunkowo znikoma ilość, poza II Wojna Światową. […]

††††††††††††††††††††††††††

Tym sposobem podstawiaczy Polski nie zatrzymamy

Prof. Wolniewicz o ND, RM i TV Trwam

††††††††††††††††††††††††††

Potrójna antypolska prowokacja

Andrzej Szubert

Jedna odpowiedź to “Zdrada Srebrenicy – co wie Karadżić?”

  1. […] Srebrenickie, nawijane przez biurokratów kompleksu jot w Waszyngtonie i Brukseli, wespół z przywództwem muzułmanów bośniackich. Wspierane przez użytecznych idiotów, jak celebrytka Mia Farrow (w środku, modląca się za […]

Sorry, the comment form is closed at this time.