Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Dłubanie w srebrenickich trupach

Posted by grypa666 w dniu 13/07/2010

Wspomóż blog, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††

Serię o Srebrenicy dedykuję Bronkowi, Eli i Tadkowi, w imię Prawdy. — PB

Poprzednie odcinki serii

Polecam również lekturę “NATO na Bałkanach

  • rozdział Legenda o Srebrenicy
  • Wielko-Serbizm (m.in. kłamstwa propagandy chorwackiej)
  • Wśród chorwackich braci (masowe zbrodnie nowej Chorwacji)
  • Operacje Błysk i Burza (ludobójcze działania ustaszy podczas II wojny światowej, takież czystki etniczne przez siły współczesnej Chorwacji).

W skrócie o tym i o roli kompleksu jot na Bałkanach.

…………………

Dłubanie w srebrenickich trupach

Urywek skrócił Piotr Bein z orginału na Global Research pióra Stephena Karganovica, prezydenta holenderskiej organizacji pozarządowej Srebrenica Historical Project. Przypisy do odsyłaczy w klamrach znajdziesz w orginale. O kolumnie ewakuacyjnej wojsk muzułmańskich i głównym świadku MTK, notorycznym kłamcy Erdemowiciu – w następnym odcinku.

Ekshumacje ws. rzekomego ludobójstwa w Srebrenicy rozpoczęli międzynarodowi specjaliści pod auspicjami Międzynarodowego Trybunału Kryminalnego ds. B. Jugosławii (MTK) wkrótce po zbrodni w Srebrenicy w 1995 r. Mimo że trwały aż do 2002 r.,  ekshumacje rozczarowały względem zaanonsowanej liczby 8 tys. ofiar, która brzmiała jak norma do osiągnięcia przez badaczy sądowych i MTK. (Podobnie po wycofaniu sił Jugosławii z Kosowa w czerwcu 1999 r., multum międzynarodowych grup śledzczych powołanych przez MTK nie znalazło w Kosowie zapowiadanych przez polityków kompleksu jot dziesiątków tys. a nawet setek tys. ofiar albańskich. – PB)

Sporządzone 3568 identyfikacji częściowo okazały się wielokrotnym liczeniem tej samej ofiary. Był to postęp od sprawy serbskiego bośniackiego gen. Radoslawa Krsticia, 1-szej w MTK nt. domniemanego ludobójstwa, kiedy to sąd miał dowody na 1800 „identyfikacji” [1], co nie przeszkadzało już wtedy oskarżać Serbów o 7 – 8 tys,. ofiar. [2] Aby przykryć tę rozbieżność, sąd „przewidział”, że odkopanie pozostałych 18 masowych mogił “znacznie zwiększy liczbę całkowitą znalezionych zwłok srebrenickich”. [3] Nie wiadomo, na jakiej podstawie, w przypisie w swym orzeczeniu sąd zacytował prokuratora „łączna liczba zwłok wykrytych w masowych grobach wynosi 4805”. [4] W l. 2008-2009, dr Ljubisza Simić przeanalizował 30 tys. stron tych 3568 identyfikacji ze zdumiewającym wnioskiem: jedna identyfikacja nie znaczyła jednej osoby. Zidentyfikowano 44,4 % przypadków z kilku kości lub fragmentów, bez możliwości określenia przyczyny ani sposobu utraty życia. W 92,4 % przypadkach specjaliści prokuratora przyznali, że właśnie tego nie dało się ustalić. To jak sąd wie, że ofiary zginęły w w ludobójstwie, a nie np. w boju? Tylko 442 zwłoki miały pęta i/lub opaski na oczach (co sugerowałoby egzekucję), a 505 – ślady postrzału.

Simić otrzymał obraz zupełnie inny niż prokuratorski z tych samych dowodów! Na koniec zestawił liczbę kości udowych [6] z identyfikacji, by ustalić, ile ciał pochowano w masowych grobach bez względu na przyczynę śmierci. Było 1919 prawych i 1923 lewych kości udowych, tj. prokuratura ekshumowała mniej niż 2 tys. zwłok ze wszystkich masowych grobów Srebrenicy. Obrażenia w niektórych przypadkach wskazywały na śmierć w boju, w innych na możliwą egzekucję. 10 lat po procesie Krsticia nie ma dowodu na 4805 ofiar, które wg sądu „wykryto” w odkopanych grobach. Dlatego MTK poszło na badania DNA w późniejszym procesie Popowicia: „Na podstawie dowodów Izba Sądowa stwierdziła, że co najmniej 5336 zidentyfikowanych osób zabito w egzekucjach po upadku Srebrenicy. Odnotowując jednak, że przedstawione dowody nie obejmują wszystkich przypadków, Izba jest usatysfakcjonowana, że liczba zidentyfikowanych  zwiększy się. Izba uważa więc, że liczba osób zabitych w egzekucjach po upadku Srebrenicy może dojść do 7826.” [7]

Wyrażenie „zidentyfikowane osoby” wskazuje na International Committee for Missing Persons (ICMP, Międzynarodowy Komitet Osób Zaginionych), organizację pozarządową powiązaną z USA, z miejsową siedzibą w Tuzli (Bośnia i Hercegowina). [8] ICMP twierdzi, że zidentyfikowało 6414 ofiar Srebrenicy. [9]  W procesie Popowicia, dane ICMP przedstawiono za zamkniętymi drzwiami, utrudniając  naukową analizę przez obronę. ICMP usilnie broni się przed inspekcjami i uwiarygadnianiem wyników. Ponoć powodowałoby to dodatkowy ból rodzinom ofiar, które muszą wyrazić pisemną zgodę na ujawnienie danych komukolwiek, nawet prokuraturze MTK. Po skardze Radowana Karadżicia w MTK, że jego obronę dyskryminowano nie ujawniając danych DNA, prokurator Hildegard Uertz-Retzlaff zaskoczyła wszystkich stwierdzeniem: „ICMP nie przedłożyło [danych] DNA nawet nam.” [10] Izba Sądowa MTK przesłuchała dyrektora badań sądowych w ICMP, Thomasa Parsona ws. danych DNA, [11] ale nie wiadomo, czy widziała je. Wg dokumentów sądowych, Izba nie najęła eksperta, który pomógłby jej zrozumieć te dane. Tak więc MTK przyjęło dane ICMP [12] na wiarę.

Tysiące nazwisk domniemanych ofiar widnieje na płycie w Ośrodku Pamięci w Potoczari k. Srebrenicy, ale przez wzgląd na rodziny rzekomo MTK nie może ujawnić tych samych nazwisk z badań DNA. Największym jednak problemem Izby jest to, że badania DNA nie mogą udowodnić iż „co najmniej 5336 zidentyfikowanych osób zabito w egzekucjach po upadku Srebrenicy”. To jest naukowo niemożliwe. Porównanie DNA  ze zwłok, z DNA od rodzin, może jedynie ustalić prawdopodobne pokrewieństwo, ale na pewno nie czas ani sposób utraty życia: śmierć w boju, w wypadku czy naturalną. Rzekoma wartość metody DNA jest bezużyteczna w oskarżeniu o ludobójstwo.

…………………………………

Czy można polegać na identyfikacji przez DNA?

Nadesłał Tim Fenton (badacz Bałkanów) 16.9.2008

Zapewne wiecie, że oskarżenie o Srebrenicę mocno polega na pionierskiej technice identyfikacji przez DNA, zastosowanej przez ICMP na kościach osób, które rzekomo pochowano w masowych grobach i następnie odkopano i znów zakopano, przez co zwłoki porozpadały się i pomieszały. Odrażająca mieszanka kości i rozkładających się  ciał byłaby tematem zbyt okropnym, lecz jak można poczytać poniżej, niektórzy naukowcy (choć w kontekście ekshumacji prehistorycznych) sugerują, że DNA można przenieść nawet do wewnątrz kości ze względnie lekkiego kontaktu, a co mówić o przenikaniu krwi, co podobno zdarzyło się w Srebrenicy.

W radiu BBC (20.8.2008) zdumiała mnie dr Beth Shapiro (szukaj na google), wg której niemożliwością jest ochronić przed zanieczyszczeniem danego DNA przez inne osoby, których DNA dochodzi nawet do środka zęba. Wobec tego, jak można identyfikować resztki ciał pomieszane z wieloma innymi rozkładającymi się cialami? Mam zamiar skontaktować się z nią i badaczem, na którego się powołuje – oboje wydaje się liderzy analiz DNA… Ale jeśli ktoś zna innych ekspertów, naprawdę chciałbym dowiedzieć się, dlaczego nikt nie kwestionuje tego. Nagrałem odnośny fragment. Trankrypcja ww. wypowiedzi dr Shapiro:

Jeśli analiza DNA z zastosowaniem tych techmik DNA nie stwierdzi neandertala, to nie znaczy że nie mamy resztek neandertala. Po prostu materiał zbyt się rozłożył, uniemożliwiając odzysk, albo został nadmiernie zanieczyszczony współczesnym elementem. Tom Gilbert wykonał doświadczenie z zębem. Wszystkich swych przyjacół poprosił o kontakt z tym zębem, trzymanie w dłoniach, chuchanie nań i kichanie z nacieraniem. Następnie wyługował ząb  i naświetlił ultrawioletem i zrobił wiele innych sterylizujących rzeczy – wszystko co stosujemy w próbach usinięcia zewnętrznego zanieczyszczenia. Otoczył ząb jakimś dentystycznym materiałem przed przepiłowaniem na pół,  wziął tylko opiłki z samego środka cięcia. Mimo to wykrył w nich DNA każdego z przyjaciół, którzy mieli kontakt z zębem oraz ok. 20 innych typów osób, którzy mieli przedtem kontakt z zębem – kuratorzy muzeów, archeolodzy itp. Więc problemem współczesnego zanieczyszczenia elementem biologicznym ludzkim jest, śmiem powiedzieć, niemożliwość jego usunięcia.

Zapytuję: jak ICMP może powiedzieć, że na pewno usunęli zanieczyszczenie? […]

…………………………

Mój przyjaciel, Amerykanin mieszkający w Niemczech, niezależny badacz George Pumphrey jako jeden z pierwszych skrytykował manipulację pojęciem „ludobójstwo” przez MTK. George ponad 3 lata temu skomentował wysłane na net jako list otwarty, moje uwagi nt. badań DNA przez ICMP, nagłośnionych w szkockiej gazecie Scotsman . Oto mój list, potem George, na końcu moja wymiana z kierownikiem badań ICMP w Bośni. — PB

Piotr Bein list otwarty 17.3.2007

Adam Boys kieruje ICMP, „170-osobową grupą, która stara się zidentyfikować, ekshumować i złożyć z powrotem tyle ile się da z szacowanych 30 tys. osób zaginionych w wyniku konfliktów bałkańskich.” [1] ICMP „dotychczas ekshumowało i złożyło ok. 11 tys. z 30 tys, ofiar w Bośni”, wg artykułu. W dyskusji pod artykułem Boys dodatkowo wyjaśnia metodę identyfikacyjną DNA odkopanych fragmentów ludzkich za pomocą  DNA członków rodziny ofiary. Oczywiście metoda wydaję się niezawodna w ustaleniu tego, do której strony wojny domowej należała ofiara. Tak samo oczywiście metof=da nie ustali, czy ofiara była wojskowym ani okoliczności śmierci.

W połączeniu z zastosowaną zaawansowaną metodą badań sądowych moje oczekiwania wzrosły, gdy czytałem: „ok. 4 tys. z 8 tys. bośniackich muzułmańskich mężczyzn i chłopców […] zabili w Srebrenicy wojskowi Serbowie bośniaccy”. To w końcu rozwiązałoby zagadkę, problematyczną dla MTK w próbach udowodnienia ludobójstwa w Srebrenicy. Sędziowe MTK  dali poznać, że liczba ta może być przesadzona, bo dowody jedynie „sugerują”, że „większość” z 7 – 8 tys. „zaginionych” zgładzono, a nie zabito w walkach. [2] Kwestia dowodu jest tak zawiła, że Międzynarodowy Sąd Sprawiedliwości (ICJ) we własnych orzeczeniach przyjęło osądy MTK, potwierdzające ludobójstwo w Srebrenicy. [3] Boys podobnie skomentował, że „8 tys. osób zmasakrowano przy upadku Srebrenicy.” Tu wzrosły me oczekiwania, bo wg artykułu on ma międzynarodową sławę i przewodzi zespołowi wyspecjalizowanych badaczy sądowych, zdolnych ustalić datę i przyczynę śmierci oraz przynależność etniczną i status ofiary jak i oprawcy w chwili śmierci – cywilny bądź wojskowy:

Kanadyjska antropolog sądowa przegląda opis leżącego przed nią szkieletu ludzkiego. Czaszkę rozbił nabój kałasznikowa w stylu egzekucji, co nie budzi zdziwienia, gdyż zwłoki odkopano z jednego z grobów masowych ofiar srebrenickich. Zabłocony pocisk leży ładnie pomiędzy rzędami kości. „Przede wszystkim musimy zatrzymać negację Srebrenicy” mówi Boys, gdy chodzimy po kostnicy…” [4]

W liście otwartym do netu (14.3.2007) i na forum pod artykułem w Scotsman [5] zadałem Boysowi 10 pytań, mając nadzieję na odpowiedzi, jakich MTK ani ICJ nie zdołali dać bez cienia wątpliwości. Jego odpowiedzi nie wyjaśniają jednak:

a. Jak badania ustalają czas, miejsce i przyczynę śmierci.

b. Jak ustala się status cywilny czy wojskowy ofiary i jej etniczność w przypadku: (i) rozkładu materiału DNA w zwłokach, (ii) braku porównawczego DNA, (iii) braku rodziny.

[1] Christian Jennings „Finding the bodies to fill the Bosnia graves” w: Scotsman 14.3.2007  http://thescotsman.scotsman.com/index.cfm?id=398822007

[2] Michael Mandel, How America Gets Away With Murder Pluto Press 2004, s. 155-156  http://www.electricpolitics.com/2006/05/milosevics_death_in_the_propag.html

[3] ICJ, Press Release 2007/8, 26.2.2007 http://www.icj-cij.org/icj www/ipresscom/ipress2007/ipresscom_2007-8_bhy_200702026.htm

[4] Jennings powyżej.

[5] http://thescotsman.scotsman.com/index.cfm?id=398822007

[6] http://www.cfiva.org/cfiva/history/index.cfm

……………………

Szukanie zwłok do wypełnienia bośniackich mogił

George Pumphrey 17.3.2007

ICMP to propagandowa część departamentu stanu USA. Przewodniczącego mianuje sekretarz stanu USA. Wg oświadczeia prasowego departamentu (11.5.2001), „Sekretarz Powell mianował Jima Kimseya na nowego amerykańskiego przewodniczącego ICMP, wiodącej organizacji zaanagażowanej w identyfikacje zwłok osób zabitych w niedawnych konfliktach bałkańskich. Mr Kimsey jest Założycielskim Dyrektorem Wykonawczym i Emerytowanym Przewodniczącym America Online, Inc.

Dlatego ta niby pozarządowa instytucja nie podlega żadnemu ciału naukowemu ani prawnemu, tylko departementowi stanu i publikuje n’import de quoi na potrzeby propagandowe mocodawcy. ICMP formułuje wiele raportów tak wieloznacznie, że niemożliwe jest je zweryfikować, nawet gdyby ktoś spróbował, bo nie wiadomo czy chodzi o całe zwłoki czy fragmenty.

Za administracji Busha wszedł nowy, znaczący element propagandowy. Ponieważ MTK nie potrafi wywiązać się z zadania „produkcji” wystarczającej liczby zwłok muzułmanów, departament stanu zdecydowal pomóc. Pokazała się nowa organizacja „pozarządowa” ICM, której przewodniczący Jim Kimsey zostal osobiście mianowany przez sekretarza stanu Colina Powella. Ta „komisja” jak można się było spodziewać, ma produkować „dowody” na to, że zabito lub zmarło więcej osób niż można udowodnić obiektywnie. Kto sprawdzi „dowody” ICMP?

„Testy” DNA wykonuje ten organ propagandowy rządu USA, by wzmocnić rękę rządowych kretów inkwizycji MTK w Hadze. Można do woli produkować „fiolki z DNA” po to tylko, żeby pokazać wyższą liczbę ofiar niż byłoby możliwe ekshumacjami i identyfikacją zwłok. I nie ma niezależnej weryfikacji wyników ICMP, więc trzeba je potraktować sceptycznie.

…………………………..

Piotr Bein do Adama Boysa z ICMP

14.3.2007

Pod moimi pytaniami 1 do 10 umieszczam odpowiedzi Boysa (AB1 – AB10), a pod nimi moje riposty (PB1 – PB10), które nie trafiły do Scotsmana, bo zablokowano komentowanie. – PB

Szanowny Mr Boys, Ustalenie faktów jest zaiste ważne dla prawdy historycznej i sprawiedliwości (w tej kolejności).

1. W jaki sposób badacze ustalają rok, przyczynę śmierci i od którego sprawcy? Walczące strony w Bośni to muzułmanie i Chorwaci przeciw Serbom, muzułmanie i Chorwaci przeciw sobie wzajemnie oraz muzłmanie przeciw innym muzułmanom. Np. podczas upadku Srebrenicy były walki frakcyjne między muzułmanami.

AB1. To są kwestie dla sądów. My jedynie próbujemy zidentyfikować zaginione osoby bez wzgl. na etniczność.

PB1. Rok, przyczynę śmierci i sprawcę ustalają sądy, a nie badania kierowane przez Boysa. Muszą być na to jakieś inne badania sądowe, być może zakontraktowane przez sądy. Jeśli tak, to dlaczego Boys, ewidentnie obiektywny zawodowiec, swymi oświadczeniami podtrzymuje orzeczenia sądowe oparte na cząstkowych, niekonkluzywnych dowodach ws. masakry srebrenickiej?

2. W zamęcie wycofywania się ze Srebrenicy było omyłkowe strzelanie do swoich. Jak badania ustalają, czy to było przyczyną danej śmierci czy nie, czy może nastąpiła ona w walkach z siłami Serbów bośnackich?

AB2. Jw.

PB2. Badania Boysa nie są w stanie oktreślić sposobu śmierci wojskowej (walka z wrogiem czy pomyłkowy ogień od swoich).

3. Mam nieoficjalny raport od serbskich żołnierzy, których jednostka zabiła w walce nie-bałkańskich mudżahedinów i pochowała ich, bo ONZ nie pospieszyło z przybyciem na dochodzenie. Jeśli wasi badacze ekshumują te zwłoki, skąd wiedzą, co było przyczyną?

AB3. Nie badamy przyczyny ani sposobu śmierci.

PB3. Patrz PB1.

4. Siły muzułmanów bośnackich eksterminowały ponad 3 tys. Serbów w wioskach wokół Srebrenicy. Zgładzone całe rodziny nie zostawiłyby nikogo do porównia DNA. Czy badano DNA itp. ofiar tych zbrodni? Czy zespół wziął próbki DNA od Serbów, których rodziny zamordowano?

AB4. Współpracujemy ze stowarzyszeniami rodzin w regionie bez wzgl. na przynależność etniczną i próbujemy rozwiązać przypadki wszystkich osób zaginionych.

PB4. Brak odpowiedzi wprost na proste pytania o metodę ICMP. Artykuł wydaje się zrównoważony w stosunku do wszystkich grup ofiar konfliktów, lecz twierdzenia Boysa w artykule i komentarzach pod nim skupiają się na muzułmanach bośniackich. Ustalenie etniczności domniemanych cywilnych ofiar domniemanego ludobójstwa z rąk Serbów bośniackich, jest decydujące dla ustalenia niepewnych liczb, przyjętych przez MTK i ICJ jako pewnik.

5. Niewyjaśnione dotąd przypadki mogą być częściowo ofiarami nie-muzułmańskimi. Czy jest publicznie dostępna baza danych, podzielona wg daty i przyczyny śmierci, miejsca znalezienia zwłok, etniczności (ustalonej z DNA krewnych) itp. szczegóły? Czy są raporty naukowe za szczegółami metody, wynikami analizy i interpretacjami?

AB5. Lista osób zaginonych z Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (ICRC) nie pokazuje etniczności. Tak jak nasze zapisy. Drugie pytanie: tak.

PB5. Więc ustalanie etniczności jest jeszcze bardziej tajemnicze. Jak robią to w takim razie sądy?

6. Czy Scotsman nie powinien opublikować komentarzy nie-zachodnich badaczy sądowych? Serbscy i białoruscy badacze mieli rację od początku ws. masakry w Raczaku, a NATO i media zachodnie wielokrotnie spaczyły uczciwe wyniki od zespołu fińskiego.

AB6. Pracują dla nas bośniaccy, serbscy i chorwaccy badacze. Każda ekshumacja wykonan przez nas jest na miejscu zbrodni, iwęc w jurysdykcji sądu. Np. w Serbii wykonywaliśmy wykopów w jurysdykcji odpowiedniego sądu rejonowego.

PB6. „Pracują dla nas” to nie jest niezależne sprawdzanie. Ogólne zarządzanie danymi, wynikami analiz i raportami jest w rękach Boysa i sponsorów. Rejon Srebrenica jest poza Serbią, co daje nie-serbskim interesom jeszcze większą władzę nad dochodzeniami. Odpowiedź znaczy mi, że może nie być wbudowanego mechanizmu niezależnych sprawdzianów. Nauczywszy się z przypadku Raczaka, moce za kulisami serbofobicznego MTK mogły pozbyć się idei niezależniści w dochodzeniach sądowych nt. Srebrenicy.

7. Czemu skupiacie się na ofiarach muzułmańskich właśnie w Srebrenicy, skoro było ok. 50 tys. cywilnych ofiar po wszystkich stronach wojen w Bośni?

AB7. Artykuł jest o Srebrenicy. Uczestniczymy w poszukiwaniu WSZYSTKICH zaginionych. Szacujemy, że pod koniec konfliktów brakowało 40 tys. osób ze wszystkich walczących stron. Upadek Srebrenicy spowodował nejwiększą grupę zaginionych osób w regionie, a naruszenie i ponowne zakopywanie w grobach masowych znaczy, że proces jest unikalnie zawiły.

PB7. Do zakończenia dochodzeń nie wiemy, czy chodzi o zaginionych, fałsz (wielu z „zaginionych” pokazało się na listach wyborczych i widziano ich żywych w Tuzli; niektóre rodziny muzułmańskich ofiar były zarejestrowane w ponad jednym miejscu, by zbierać więcej zasiłku rządowego) czy o nieznanych poległych żołnierzy pogrzebanych z przyczyzn sanitarnych. Do tego czasu nie możemy też powiedzieć „największa grupa zaginionych”. Być może niemal 4 tys. serbskich cywilów systematycznie zamordowanych przez siły muzułmanów bośniackich Nasera Oricia jest jedynym przypadkiem ludobójstwa w Bośni. Artykuł ani jego tytuł „Groby Bośni” nie skupiają się na Srebrenicy. Groby te obejmują groby Serbów bośniackich i nieradykalnych muzułmanów bośniackich (cywilnych i wojskowych), niebałkańskich mudżahedinów i zachodnich najemników. [6]  […]

8. Co to za środek chemiczny, ktory uniemożliwia obecnie identyfikację metodą DNA? Która walcząca strona mogła go użyć i po co? Bez względu na to – czy rozkład kości zależy od wieku zwłok?

AB8. Zwłok nie potraktowano chemicznie dla zniszczenia DNA tylko jako środek sanitarny.  W niektórych przypadkach użyto wapna przy zasypywaniu grobów i to wydaje się powoduje degenerację DNA. Tak, rozkład kości prowadzi do utraty dowodu DNA. Ale jak wspomniano powyżej mamy przeciętnie ok. 90 % udanych przypadków ekstrakcji DNA z kości lub zębów.

PB8. Stracone dowody zwiększają niepewność wyników badań.

9. Odnośnie krewnych ofiar, którzy zmarli zanim pobrano próbkę krwi dla ustalenia DNA – czy zdobywacie DNA przez ekshumacje tych krewnych?

AB9. Nie aż tak, ale często jedna identyfikacja prowadzi do identyfikacji następnych członków rodziny.

PB9. Ekshumacje krewnych byłyby niezbędne do ustalenia etniczności nierozwiązanych przypadków.

10. Skąd wzięliście  „8,000”: „…możemy powiedzieć, że 8 tys. osób zostało zamordowanych w upadku Srebrenicy.”

AB10. Opisałem powyżej. Mamy b. spójną proporcję identyfikacji (ang. very consistent matching rate), która pozwala na dokładną ekstrapolację tej liczby.

PB10. Ekstrapolacje są przypuszczeniami co do pozostałych grobów i ofiar. Ponieważ dokumenty z badań DNA ani listy Czerwonego Krzyża zaginionych osób nie pokazują etniczności (patrz AB5), twierdzenia Boysa wyglądają słabo. Jego komentarze i odpowiedzi powyżej („Całkowita liczba zidentyfikowanych osób (przypadki rozwiązane) ze Srebrenicy: ponad 2600”) znaczyłyby, że nie znamy etniczności ani przyczyny śmierci 2600 osób, a pozostali są wciąż niezydentyfikowani, jeśli w ogóle wiadomo, o kogo chodzi.

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Moja serbska przyjaciółka Swetlana Nowko, która z mężem porzuciła komfort i piękno Vancouveru, żeby walczyć o Ojczyznę w Serbii, na swej wspaniałej witrynie dodała  szczegóły z raportu Simicia.  — PB

Dr Simić rozbiera haskie „dowody” DNA

Dr Ljubisza Simić, patolog i ekspert sądowy, który miał pełen dostęp do dowodów prokuratury MTK w Hadze ws. domniemanej „masakry srebrenickiej”, znalazł dowody na fałsz srebrenicki: łączna liczba ofiar, liczba zgładzonych ofiar, czas śmierci i jej przyczyna opowiadają zupełnie inną historię niż oficjalna fikcja. […] Dowody haskiej prokuratury nie dowodzą naukowo, czy chodzi o zwłoki muzułmanów bośniackich, Serbów, Chorwatów, Turków [nie-słowiańscy muzułmanie na Bałkanach], Albańczyków, Arabów [mudżahedini nie-bałkańscy] czy inną grupę etniczną. […] Zupełny rozkład ciała ludzkiego trwa 5-10 lat. Wiele resztek ludzkich wyjętych z „masowych grobów Srebrenicy” np. w 1996 r. (mniej niż rok po rzekomej „masakrze”) było w stanie zupełnego rozkładu, naukowo zupełnie przecząc domniemanej dacie śmierci w lipcu 1995 r. […] Dr Simić podzielił analizowane przez ICMP zwłoki na 5 grup:

  1. 442 zwłok z opaskami na oczach lub/i pętami, co świadczy o ich egzekucji.
  2. 655 zwłok z obrażeniami od kul, niemożliwymi do ustalenia, czy przyczyną śmierci była egzekucja, śmierć w boju czy samobójstwo.
  3. 477 zwłok, ofiar nie zabito w egzekucji, bo występują odłamki i inne kawałki metalu niezwiązane z kulami, co wskazuje na śmierć w boju.
  4. Dla 411 zwłok nie można ustalić przyczyny śmierci, bo zwłoki są niekompletne. W tej grupie są zwłoki bez śladów pocisków jakiegokolwiek typu.
  5. Znaczny procent (44,4 %, w sumie 1583 przypadki) to kilka kości. Ponieważ ciało ludzkie zawiera ponad 200 kości, jasne jest, że przypadki te są bezużyteczne do wyciągania jakichkolwiek wniosków. Nawet eksperci sądowi prokuratury MTK powstrzymali się od wnioskowania przyczyny śmierci w 92,4% przypadków w tej grupie.

…………………

Komentarze u Swetlany

ida 14.12.2009: W 1-szej grupie 442 zwłok z opaskami i pętami, czy mają pełną tożsamość ofiar? Niektóre z nich mogą być Serbami, jeśli nie zidentyfikowani jako muzułmanie. Czy te 442 obejmuje zwłoki zupełnie rozłożone, więc najprawdopodobniej sprzed tzw. upadku Srebrenicy czy nawet wojny w Bośni w l. 1990-ych. Serbskich cywilów i więźniów wojennych zwykle tak właśnie zabijali podczas II wojny światowej Chorwaci, muzułmanie, Niemcy i Austriacy. Są zdjęcia historyczne Serbów wieszanych z zawiązanymi oczyma przez Niemców i Austriaków podczas obu wojen światowych. Okolice Srebrenicy II wojny światowej były miejscem wielu masakr popelnionych przez Chorwatów i muzułmanów. Nie myślę, że w bardzo ogranicoznym czasie w Srebrenicy, oprawcy marnowaliby czas na przepasanie oczu i pęta, żeby zabić ofiary w otoczeniu sił ONZ, z samolocikami szpiegowskimi NATO nad głowami. Najszybsza egzekucja polagałaby na strzelaniu do grupy natychmiast po zebraniu jej. Opaski i pęta stosowali Chorwaci i muzułmanie, gdy panowali nad okolicą tygodniami i dłużej podczas wojen światowych.

De-Construct.net (Swetlana Nowko): Zgadza się, Ida, ciągle nie znamy prawdy srebrenickiej. Kim są osoby prawdopodobnie zabite w egzekucjach – ci zabici osobiście przez Chorwata, Drażena Erdemowicia wg jego zeznań (zbrodnia, za którą nigdy nie  odpowiadał, chociaż zeznawał w Hadze jako oprawca), czy może Serbowie z Bratunaca, Krawic i in. wiosek serbskich w powiecie srebrenickim, które bandyci Naser Oricia gwałcili, pustoszyli i zabijali przez 3 lata? A może to są ci wlaśnie najwięksi rzeźnicy muzułmańscy znani miejscowym Serbom z krwawych orgii, dlatego zabici z zemsty za rodziny? Albo, w świetle informacji zebranych przez dra Wojislawa Szeszelja, chodzi o  obce służby popełniające zbrodnie, by wrobić Serbów za ludobójstwo? […]

ida 15.12.2009: Dziś mija 17-ta rocznica ataku muzułmanów ze Srebrenicy na Serbów w  Bijelowacu. Wg Sertbów zabito 106 Serbów i spalono 350 domów serbskich. (Oczywiście kilka tygodni później był morderczy atak muzułmański w prawosławne Boże Narodzenie.) Ciekawe, czy ten atak jest na wideo nakręcone przez Oricia. Ok. lutego 1994 r. pokazywał je i chwalił się scenami zniszczenia serbskich wsi przez muzułmańską armię i paramilitarnych, reporterom Washington Post Jonowi Pomfret i kanadyjskiemu Billowi Schillerowi. Oczywiście muzułmanie atakowali bardzo licznie  i mieli pełno broni, a nawet kamerzystów ze sprzętem. Jasne też, że wykonywali taktykę spalonej ziemi, a nie zdobywania żywności.

Obchody pamięci zamordowanych cywlinych Serbów w Bijelowacu 14.12.2009

Dziś przed cerkwią w Bijelowacu k. Bratunaca odprawiono mszę w 17-tą rocznicę masakry przez siły muzułmańskie ze Srebrenicy pod dowództwem Oricia, na 106 serbskich cywilach. Rano 14.12.1992 r. muzułmanie bośniaccy z sąsiednich wsi Pirici i Poloznik zaatakowali wieś serbską i w ciągu jednego dnia popełnili masakrę na Serbach, najokrutniejszą w wojnie w Bośni i Hercegowinie. Zamordowali 106 Serbów i ranili 78. Całą wieś Bijelowac zniszczyli i spalili 350 domów. Nikt nie stanął przed sprawiedliwością za tę ani inną zbrodnię przeciw Serbom z Bratunaca i Srebrenicy w l. 1992-1993. MTK uniewinnił (3.7.2008) Oricia, bo nie ma dowodu na jego odpowiedzialność dowódczą.

De-Construct.net: […] Alex Jones, Webster Tarpley i młodzież w USA (“We Are Change”) konfrontują i demaskują trolli i globalnych kłamców. Lecz nieco smuci mnie, że wojna w Jugoslawii l. 1990-ych, agresja NATO w 1999 r., haska inkwizycja i sądowe morderstwa, albanskie wycinanie organów i handel nimi, kradzież Kosowa… ominięto w Ruchu Prawdy, mimo że są to kluczowe wydarzenia na scenie światowej, które wprowadziły erę nowego faszyzmu, sięgającą USA. […]

Neil Craig: […]  Zamordowano z zimną krwią 3870 Serbów-cywili w okolicznych wsiach, więc niektóre albo może wszystkie zwłoki mogą być ich. Dowody DNA mogłyby to wyjaśnić, lecz MTK odmawia ujawnienia, co mocno sugeruje, że znają odpowiedź. Jeśli mogę doradzać, to niech dr Simić i Karadżić skupią się na tym. […]

De-Construct.net: Wysiłki dra Karadżicia mogą być naszą ostatnią okazją wyniesienia kwestii na światło dzienne. Jak zauważył nasz dzielny przyjaciel Andy Wilcoxson, Karadżić zamierza wykorzystać zalety nowoczesnej nauki, by skupić się na rzeczywistej liczbie muzułmańskich żołnierzy, poległych w oblężeniu Srebrenicy przez armię serbską, oraz na prawdziwej tożsamości zwłok odkopanych z „masowych grobów Srebrenicy”. To że rząd Serbii nie robi absolutnie nic, żeby pomóc mu wydobyć podstawowe fakty, mówi dużo o tym, komu oni służą i kto wyniósł ich do władzy. […] Pociągacze sznurków dobrze wyuczyli serbskie marionetki, że media (propaganda i masowe pranie mózgów) są podstawową siłą utrzymującą ich u władzy. Zastanawiające, co się stało z Serbami, którzy mają zdolność przejąć eter dla prawdy w Serbii, lecz wybrali milczenie.

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Andrzej Szubert zadedykował artykuł Konradowi „In”

†††††††††††††††††††††††††††††††

Henryk Pająk o wybiórach

Wojciech Właźlinski 11.7.2010

Chcialbym zebyscie Panstwo wysluchali Henryka Pajaka. Silniejszym od tego moim pragnieniem byloby zapoznanie sie z trescia jego ksiazek a jest ich wiele, nie omijajac bibliografii i dokumentów na której one opieraja sie. Calosc jest dosyc dluga a wiec osoby z ograniczonym czasem moga sobie podarowac druga polowe tego nagrania zawierajaca dyskusje niewiele wnoszaca, poza moim przeswiadczeniem o braku zdolnosci precyzowania pytan czy glosu do prelegenta w tego rodzaju spotkaniu.  Osoby zainteresowane w czyms wiecej niz pilka nozna i palantach (bejsbol) lub telewizji, która dba o to zeby spoleczenstwo przypadkiem nie dowiedzialo sie o czyms o czym nie ma wiedziec, znajda bogactwo materialów audio.  Nie zapominajcie ze istnieje takze zródlo „niepoprawnej politycznie wiedzy” Gajowego Maruchy i Piotra Beina.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

11 Minut 12.7.2010

Zgodnie z zaleceniami UE, w Polsce zaczyna się usuwanie krzyży. Dla większości Polaków, którzy w ponad 90% są katolikami, jest to działanie antyreligijne czy wręcz antynarodowe. Dlatego znów jednoczymy się w walce o Krzyż – symbol naszej wiary i kultury opartej na chrześcijaństwie. W tym odcinku, program po raz pierwszy prowadzi znany dziennikarz polonijny, b. biznesmen i farmer, prezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce, Rafał Gawroński.

Sorry, the comment form is closed at this time.