Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Wilcy i kruki

Posted by grypa666 w dniu 07/07/2010

Wspomóż mnie, na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††††

Nadesłał Monitorpolski

A tak krzyczeli na Beina! A powoływali się na Urbasia!

††††††††††††††††††††††††

Vismaya o głupocie powybiórczo

Na necie widziałam już nie jedną głupotę, nie jedną nieszczerą sympatię, odmienną twarz sprawiedliwości ale najwięcej spotykam form nienawiści i zemsty. Nienawiść i zemsta nie są rodzicami miłości. Zemstę zadaje śmiertelna ręka, jest dla znienawidzonego człowieka najsłodszym kęskiem jaki kiedykolwiek został uwarzony w piekle. Zemsta najlepiej smakuje na zimno. Wystarczy zraniona ambicja, niespełnione nadzieje, ot i to wszystko co zmienia czlowieka w nienawiść. Przez takie postępowanie sam człowiek zadaje sobie rany; często tylko jego frustracje, złość, strach, które pojawiają się w sytuacjach wyimaginowanych napędzają machinę własnej głupoty kierując swoje frustracje na inne osoby (i to nie po raz pierwszy, i to nie tylko w jedną osobę).
Ano co na to poradzimy … jedyna pociecha w tym, że zdrowi na umyśle mają o wiele więcej wyobrażni, niż ci którzy naprawdę są chorzy. Wygadują głupstwa, wymyślają niestworzone rzeczy … i czym się martwić ?  Chorzy są łatwo rozpoznawalni  …

O głupoto ludzka, czy ty naprawdę nie widzisz jak się naprawdę mają rzeczy ??? Czy ty naprawdę nie widzisz kto tym wszystkim kręci ???

Ciemnota bez względu na powód istnienia jest straszna i przerażająca. W ciemności wszystko się wygina, przekręca… ale w szczerym człowieku co wykłada prawdziwe rzeczy leży jej słabość, wystarczy jedno maleńkie światełko by ją pokonać. Kto chodzi sprawiedliwymi drogami nie musi lękać się ciemnoty i tak widzi wszystko jasno!
Co niektórym ból porzyćmił rozum … a może niemoc i strach … ?  Nawet w największym szaleństwie tkwi odrobina rozumu … ale nie tu … ale nie tu ….
Jeśli ktoś tu zawinił to ta część Polski, której lepiej podobał się B. Komorowski, amreykańsko-kanadyjska emigracja dała 75% na opozycję.
I życzę wszystkim tym, którzy stracili rozum – mniej nienawiści a więcej zdrowia.

†††††††††††††††††††††††

Wilcy i jagnię

Nadesłał niezadowolony Maciek

Zawsze znajdzie przyczynę kto zdobyczy pragnie!
Raz wilcy w lesie nadybali jagnię-

już je mieli rozszarpać, rzekła: Jakim prawem?
Smacznaś, słaba i w lesie- zjedli niezabawem.

Tekst ma 215 lat. Białoruś jest ostatnią zdobyczą w okolicy a wilcy już strawili pomniejsze zdobycze. Gazociąg bałtycki wyłączy zagrożenie odwetu gazowego. Przy okazji w tyłek możemy dostać i my, chciaż się pchamy do akcji jak smarki przed ustawką kiboli, i tak zostaniemy potraktowani. Oby moje słowa się w g… zamieniły!

††††††††††††††††††††††††††††††††

Nadesłała Elżbieta

Rozdziobią nas kruki i wrony

Waldemar Choiński

Ludzie normalni w Polsce są załamani. Nie oglądają telewizji, nie słuchają radia. Wewnętrzna żałoba. Znajomi zajmują myśl dokształcaniem się, zaległymi remontami, myślą o przygotowaniu się wewnętrznym na przyszłą nieuniknioną walkę. Kiedyś przerabialiśmy  już to uczucie bezradności na lekturach okresu Pozytywizmu.

To się nazywało i nadal nazywać będzie „Praca od podstaw”. Wtedy też nas żydactwo wykrwawiało nas i pokrętnymi działaniami wcześniej (przekupstwem m.in.) doprowadziło do utraty niepodległości i do rozbiorów.

Jest świetna przedwojenna mądra książka  wznowioną w 2006 roku, autorstwa ks.

dr Stanisława Trzeciaka Talmud o gojach a kwestia żydowska. Jest tam rozdział pt. Sztadlani. Wielu z nas pewnie nie wie już, że wśród żydów istnieje taki zawód. Gmina daje im pieniądze, a oni mają obowiązek przekupywać tych którzy mogą dla nich coś ważnego załatwić wśród nas gojów. Mały cytat z tego rozdziału:

Rząd żydowski przez swoją instytucję łapowniczą sztadlanów i przy nadzwyczaj liberalnym ustroju Polski z „liberum veto, miał zawsze możność nie dopuścić na Sejmie do żadnej pożytecznej uchwały, która by nadawała Polsce tężyznę i siłę. Na słabej Polsce zależało zawsze żydom, bo tylko przy słabym organizmie mogli oni swe cele osiągnąć, mogli się wzmacniać. Za ich pieniądze wybrano Augusta II i odtąd Polska stanęła na równi pochyłej dążąc do upadku w przyśpieszonym tempie. Przy pomocy przekupstwa zrywali żydzi sejmy i nie dopuszczali do żadnej reformy, aż wreszcie przy pomocy masonerii doprowadzili do rozbiorów Polski„.

Przez lata próby Polaków z USA otwierania oczu rodzin, przyjaciół, znajomych w Polsce zawsze kończyła się przypisywaniem nam fobii. Wcale się nie cieszę że wyszło na moje. Ale to stwierdzenie że Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi nie jest wcale głupie.

Czy obejrzeliście film Zmartwychwstanie Poręby? Trzeba więcej ludzi, by nieść kaganiec oświaty w ludzi. Jeśli robią to tylko jednostki, jakiś nowy Żeromski, znowu będzie musiał gorzko napisać coś w stylu lektury Rozdziobią nas kruki i wrony.

Widzieliście  jak w Białymstoku nasi drodzy rodacy wspaniale się bawili na festiwalu żydowskim? Łez już brak patrząc na to umysłowe zniewolenie. Jak wlać rozum do tych naiwnych, otępiałych, przerobionych na żydowski użytek głów? Kiedyś i my byliśmy tacy ślepi. Kołem to się wszystko toczy. Ale to naszych dzieci krew się będzie lała.

††††††††††††††††††††††††††††††††††

„Antysemita” „zapił się na śmierć

Kolejne haniebne kłamstwo GW i prokuratury

Andrzej Szubert

Gazeta Wyborcza poinformowała o wyniku sekcji zwłok zamordowanego Dariusza Ratajczaka. Jak można było się spodziewać, według oficjalnej wersji  historyka z Opola nie tylko nie zamordowano, nie tylko nie umarł on na zawał serca czy wylew. On po prostu „zapił się na śmierć„! Szubrawcy nawet po śmierci nie darują człowiekowi tego, że pisał odważnie niewygodną prawdę. „Wyniki” sekcji zwłok mają za zadanie pokryć jego imię hańbą i niesławą. No bo kto będzie czytał teksty jakiegoś „pijaczyny”, który zapił się na śmierć ? Tak skandalicznie zakończone przez prokuraturę śledztwo w sprawie Dariusza Ratajczaka dołącza do innych haniebnie prowadzonych przez „polską” prokuraturę spraw. Od sprawy zabójstwa gen. Papały po sprawę zabójstwa K. Olewnika.

Więcej o skandalach prokuratury i sądownictwa.

Symptomatyczne przy tym wszyskim jest to, że pod artykułem w gadzinówce wyborczej nie ma możliwości pisania komentarzy. Spowodowane jest to zapewne pełnymi oburzenia pod adresem GW i poparcia dla Dariusza Ratajczaka wpisami forumowiczów przy okazji poprzednich artykułów Gów..Wyborczego o ś.p. Dariuszu Ratajczaku.

Czy to ostatnia już ofiara umierania za prawdę?

††††††††††††††††††††††††††††††††

Przemyślenia nt. śp. dr Ratajczaka

Panie Piotrze, na początku chciałbym podziękować za niesamowitą pracę i wysiłki włożone w prowadzenie bloga. Jestem pod wielkim wrażeniem. Trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga.

Pozwolę sobie napisać parę słów na temat morderstwa dr Ratajczaka (bo w samobójstwo nie wierzę, z resztą dla logicznie i samodzielnie myślącego człowieka, jest niemożliwe do przyjęcia to, że śp. dr Ratajczak popełnił samobójstwo, po czym  ułożył swoje ciało pomiędzy przednim, a tylnym siedzeniem w swoim samochodzie). Jestem z Opola i w miarę na bieżąco śledzę opolskie serwisy informacyjne, jednak w żadnym z nich nie ma praktycznie ani słowa o tej bulwersującej sprawie. Ale oto przed paroma chwilami dotarłem do materiału, w którym można przeczytać, że (uwaga!!) „dr Ratajczak śmiertelnie zatruł się alkoholem”. Tak, sam śmiertelnie zatruł się alkoholem, po czym wsiadł do samochodu, wjechał na teren parkingu przy centrum handlowym, po czym położył swoje ciało we wspomnianym wyżej miejscu we własnym samochodzie…

W tym miejscu chciałbym również rozwiać pewne wątpliwości, bo na blogu doczytałem się informacji, z którymi pozwolę się nie zgodzić. Otóż, parking pod CH Karolinka (bo o nim mowa) jest otwarty przez 24h, każdy może tam wjechać o każdej porze dnia i nocy, a średnio w ciągu dnia jest on zapełniony samochodami w ok 75%. Co więcej, samochód dr Ratajczaka, znaleziono w miejscu, w którym zazwyczaj jest najwięcej samochodów. Jest to na wys. pierwszego wejścia do CH. Tak więc, sprawcy doskonale orientowali się w sytuacji. Wybrali miejsce w którym codziennie jest najwięcej samochodów. Dlatego też reakcja ochrony była tak późna. Mam nadzieję, że mam rację, ale wg mnie ochrona jak i władze CH, raczej nie uczestniczyły w tym procederze (co sugerowali blogowicze).

Co gorsze, prokuratura umorzyła śledztwo, ponieważ przyczyną zgonu było upojenie alkoholowe. Cała ta sprawa śmierdzi na kilometr i żadne media nie podejmują tematu. Ale za to w każdych opolskich mediach można dowiedzieć się jedynie tyle, że dr Ratajczak był kłamcą oświęcimskim. Dla „polskiej” prokuratury sprawa jest już niestety zamknięta. Jednak w tej sprawie pozostały jedynie same znaki zapytania. Może Panu, Panie Piotrze, uda się znaleźć chociaż kilka odpowiedzi. Choćby co do zleceniodawcy (sprawcy), choć ten w pewien sposób nasuwa się na myśl. Mam nadzieję, że rozwiązanie tej sprawy ujrzy kiedyś światło dzienne. Oby nie było za późno…

W całej tej sprawie, jako dobre jawi się to, że w komentarzach pod artykułami, niektórzy ludzie myślą samodzielnie i snują swoje wnioski, które pokrywają się z moimi (częściowo również z Pańskimi). Dlatego bądźmy dobrej myśli, choć to chyba zbyt optymistyczne zakończenie 🙂

W załączniku zdjęcie z zaznaczonym miejscem znalezienia samochodu. Link do oryginalnego zdjęcia. Poniżej linki do artykułów, które traktują o sprawie:
http://www.24opole.pl/?id=wiadomosci_informacje&news=4479
http://www.24opole.pl/?id=wiadomosci_informacje&news=4511
http://www.24opole.pl/?id=wiadomosci_informacje&news=4621

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100611/POWIAT01/741416051
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100616/POWIAT01/812260620
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100617/POWIAT01/302787177
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100705/POWIAT01/684933477

http://tvopolska.pl/Artykul/Index/Dr_Dariusz_Ratajczak_smiertelnie_zatrul_sie_alkoholem,1977.html

Z GazetyWybiórczej linków nie podaję, bo nie nie czytam tej gazety i nie chce mieć z nią nic wspólnego. Mam nadzieję, że Pan zrozumie.

Po przeczytaniu artykułu o „śmiertelnym zatruciu alkoholem”, nie wytrzymałem i stwierdziłem, że muszę się podzielić z Panem moimi odczuciami. Mam nadzieję, że chociaż w minimalnym stopniu przyczyniłem się do rozjaśnienia tej jakże skomplikowanej sprawy. Jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego, przede wszystkim wytrwałości. Pozdrawiam — Bartosz

††††††††††††††††††††††††††

Nadesłał Zbyszek Romański

Manifest Radia Obywatelskiego

sportpomnikow, 6 lipca, 2010 – 13:35

Wstęp
Gdy w 1983 roku Richard Stallman opublikował Manifest GNU stanowiący fundament rozwoju wolnego oprogramowania wielu jego znajomych i przyjaciół pukało się w głowy. Od tego czasu minęło ponad ćwierć wieku. Dzięki Stallmanowi powstał za osiem lat najsłynniejszy produkt oparty na systemie wolnego oprogramowania – Linux. Niby nic, ale dziś 80 % serwerów na świecie pracuje na tym bezpłatnym, wolnym i niezawodnym systemie. Dlatego między innymi Internet jest wolny i nikt nie może nad nim zapanować. Nawet system Drupal na którym działają Niepoprawni też jest wolnym oprogramowaniem. Model tego typu wolnej twórczości rozszerzył się na inne dziedziny życia. Dzięki niemu możliwe są takie inicjatywy jak jamendo.com, gdzie artyści umieszczają swą muzykę rezygnując z części praw do nich. Dzięki temu można w np. lokalach gastronomicznych puszczać wolną muzykę nie płacąc ZAIKS’u. Tak jest to możliwe, a ludzie po prostu o tym nie wiedzą i myślą że za każdą muzykę trzeba płacić. Artystów tych nie ma w komercyjnych stacjach. Powstał dzięki temu inny model biznesu skutecznie omijającego korporacyjne meandry praw autorskich i patentów. Dlaczego o tym piszę? Ludzie przyzwyczaili się po prostu, że tak musi być i że wszystko musi kosztować. Piszę też o tym dlatego, że istnieje pewna analogia między sytuacją na rynku oprogramowania w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku a sytuacją na rynku mediów we współczesnej Polsce.
Analiza sytuacji
Media zawsze były szczególnym obszarem zainteresowania władzy. W tej chwili istniejące media w Polsce są pod ścisłą kontrolną obcego kapitału lub tzw. publiczne – (obecnie likwidowane) pod kontrolą zmieniających się mafii politycznych. Na początku lat 90-tych jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać prywatne małe i większe rozgłośnie. Olbrzymia większość z nich nie wytrzymała konkurencji z powodu polityki kolejnych rządów wprowadzających coraz to większe opłaty koncesyjne. W końcu cały interes stał się nieopłacalny. Nie oznacza to, że nie ma takiej potrzeby komunikowania. Od tamtego czasu straciliśmy kontrolę nad wymianą informacji i idei na lokalnym poziomie i mamy odebrany głos w mediach. A przekaz jest jednokierunkowy. Na obecnym poziomie rozwoju internetu, nie dociera on do wszystkich i wszędzie.
Istota pomysłu
Nie jest ważne jakie masz poglądy. Nowe idee i pomysły powstają tylko wtedy gdy ludzie się nimi wymieniają. Pewne jest to, że potrzebujemy możliwości medialnej wypowiedzi. Bo tylko przy dwukierunkowym przekazie będą ukuwane poglądy, wymiennie myśli i ocena rzeczywistości. Nie możemy pozwolić na dalszą manipulację. Rozmawiajmy.
Co należy zrobić na początek?

  • Rozpropagować idę
  • Niezbędne jest przygotowanie projektu ustawy o rozgłośniach obywatelskich stanowiącej fundament tego nowego medium
  • Niech politycy wszystkich sił politycznych określą się. To będzie ich najlepszy sprawdzian. Niech wypowie się Urząd Komunikacji Elektronicznej co o tym myśli.

Istota radia obywatelskiego – jak to sobie wyobrażam?

  • Urząd Komunikacji Elektronicznej przydzielałby koncesję na stosowne częstotliwości w lokalnym paśmie na wniosek organizacji pozarządowych za symboliczną opłatą. To one przede wszystkim prowadziłyby tego rodzaju rozgłośnie.
  • Obszarem działalności danej rozgłośni obywatelskiej będzie powiat i to starosta sprawowałby formalny administracyjny nadzór nad tego rodzaju stacjami.
  • Stacji na terenie powiatu mogłaby działać nieograniczona liczba w zależności od ilości miejsca w eterze.
  • Wolne radio nie zakłócałoby rynku przez swój niekomercyjny charakter. Dochody z prowadzenia działalności (z reklam) mogłyby być przeznaczane wyłącznie na pokrycie kosztów funkcjonowania rozgłośni. Emisja reklam byłaby możliwa ale tylko dla lokalnych przedsiębiorstw zarejestrowanych na terenie działalności rozgłośni. Wzmocniłoby to pozycję konkrecyjną lokalnych firm w stosunku do wielkich korporacji niwelując często nie do przekraczanie dla tego rodzaju podmiotów barierę wejścia na rynek. To z kolei pociągnęłoby za sobą rozwój rynku pracy.

Co daje takie radio?

  • Rozgłośnie obywatelskie stanowiłyby doskonały instrument dla renesansu idei społeczności lokalnej dając możliwość samorealizacji dla wszelkich form aktywności arystotelicznej naukowej i społecznej.
  • Jesteśmy społeczeństwem zatomizowanym. Nie wiemy kto mieszka koło nas, nie wiemy kim jest nasz sąsiad i czy nie potrzebują pomocy, nie wiemy też czym się interesuje. Upodmiotowienie tego typu pozwoli także patrzeć władzy lokalnej i centralnej na ręce.
  • Każdy będzie miał antenę dla siebie. Rozgłośnie tego typu byłby tubą informacyjną i miejscem kreacji inicjatyw lokalnych. W końcu dzięki nim istniałaby możliwość swobodnej wymiany myśli i poglądów.

Dlaczego radio?

Z powodu niskich kosztów i powszechnej dostępności odbiorników. Jeśli nie podziała formalna strona realizacji przedsięwzięcia. Będzie potrzebne referendum w tej sprawie. W końcu to my jesteśmy suwerenem. Czasami należy o tym przypomnieć. Nie rozmieniajmy się na drobne zwłaszcza w obecnej sytuacji. Zróbmy wspólnie jedną inicjatywę. Odzyskajmy media dla siebie i przyszłych pokoleń. Zacznijmy od radia.

p.s. To co napisałem to dość spontaniczna propozycja. Oczekuję na uwagi i krytykę. Pozdrawiam wszystkich, dla których los naszego kraju nie jest obojętny.

http://niepoprawni.pl/blog/1086/tryptyk-o-podzeganiujak-koncza-frajerzy

Sorry, the comment form is closed at this time.