Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin (1)

Posted by grypa666 w dniu 08/04/2010

Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin (1)

Z artykułu prof. Jerzego Roberta Nowaka  „Prawda o Kielcach 1946”  Nasz Dziennik 4.7.2002

Położenie Deir Yassin.

Wioska Deir Yassin, położona w pobliżu Jerozolimy, miała reputację bardzo pokojowej miejscowości.  Jej mieszkańcy arabscy, żyjący z pracy w kamieniołomach, chcieli uniknąć udziału w starciach arabsko-żydowskich i zawarli pakt o wzajemnych pokojowych stosunkach z pobliskim żydowskim przedmieściem Jerozolimy – Givat Shaul. Komendant izraelskich oddziałów Hagdany w Givat Shaul, Yona Ben-Sasson, wspominał później, że „nie było nigdy ani jednego wrogiego incydentu pomiędzy Deir Yassin a Żydami” (za: U. Nilstein „War of Independence”, t. IV, Tel Awiw 1991, s. 257).

Były pułkownik izraelski i historyk wojskowości dr Meir Pail wspominał po latach, że wioska Deir Yassin „miała pakt z nami (…). Ludzie z Deir Yassin przestrzegali tego paktu (…). Nigdy nie słyszałem o jakimkolwiek strzelaniu przeciwko nam„. Chcąc uniknąć waśni z Żydami, mieszkańcy Deir Yassin przeganiali ze swej ziemi wszelkich uzbrojonych Arabów. To wszystko nie uchroniło ich jednak przed okrutnym losem. W dowództwach terrorystycznych bojówek Irgunu (kierowanego przez Begina) i Stern Gangu (dowodzonego przez innego późniejszego premiera Icchaka Szamira) powstał tajny plan, aby zniszczyć Deir Yassin, tak aby móc tam później stworzyć małe lotnisko dostarczające wsparcia dla Żydów w Jerozolimie. Jako pierwsze zniszczenie Deir Yassin zaproponowało właśnie ugrupowanie terrorystyczne Sterna, dążąc w ten sposób „do złamania ducha Arabów„. Pomysł ten natychmiast zyskał poparcie przywódcy Irgunu – Begina.

Przywódca Irgunu, Menachem Begin i Sterna — Icchak Szamir

Z zimną krwią zaplanowano wymordowanie wszystkich arabskich mieszkańców Deir Yassin. Oficer Irgunu Ben-Zion Cohen wspomniał, że podczas narady dowódców terrorystycznych jednostek Irgunu i Sterna: „Większość opowiedziała się za likwidacją wszystkich mężczyzn w wiosce i jakiejkolwiek innej siły, która by się nam opierała, czy to byliby starcy, czy kobiety i dzieci„.

Masakra

W nocy z 8 na 9 kwietnia 1948 roku 132 mężczyzn (72 z Irgunu i 60 ze Sterna) zebrało się do planowanego ataku na wioskę arabską. W świetle tego, co później nastąpiło, możemy więc mówić o wcale niemałej grupie 132 bezlitosnych morderców. Ofiarą dokonanej przez nich rzezi padły głównie kobiety, dzieci i starcy, ponieważ przeważająca część młodych mężczyzn zdołała uciec w panice od razu, na początku ataku.  Izraelski pułkownik Meir Pail, który przybył do Deir Yassin niewiele godzin po masakrze i dokładnie oglądał miejsce rzezi, wspominał: „Wchodziliśmy do domów. To były typowe domy arabskie (…). W kątach pokojów widzieliśmy martwe ciała. Prawie wszyscy zabici byli starcami, kobietami lub dziećmi. (…) Większość arabskich mężczyzn uciekła. To jest dziwna sprawa, ale przy takim niebezpieczeństwie najzręczniejsi uciekają pierwsi„.

Na tle tej ucieczki jakże wielu młodych Arabów tym bardziej można podziwiać heroiczne poświęcenie nauczycielki Hayat Balabseh, która odrzuciła szansę ucieczki i spiesząc z pomocą rannym, sama padła ofiarą żydowskich morderców. Przez dwa kolejne dni terroryści Irgunu i Sterna zabijali w najokrutniejszy sposób swoje ofiary, niektórym z nich obcinając głowy. Według oficjalnego raportu głównego przedstawiciela Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Jerozolimie dr. Jacquesa de Reyniera, zamordowano 52 dzieci i rozcięto brzuchy 25 ciężarnych kobiet. Sam de Reynier znalazł m.in. ciało jeszcze żywej, potwornie okaleczonej dziewczynki. Licznym Arabom, masakrując ich, obcięto genitalia.

Jacques de Reynier z obrzydzeniem wspominał, jak piękna izraelska dziewczyna pyszniła się swym nożem ociekającym krwią (por. tekst o Deir Yassin w kanadyjskim „Globe and Mail” z 2 maja 1998 r.). W książce „Remembering Deir Yassin”, której współautorem był żydowski teolog i naukowiec Marc H. Ellis (Nowy Jork 1998, s. 48-51) przytaczano m.in. takie wstrząsające sceny masakry w Deir Yassin: „Jamil Ahmed (…) wspominał dzień, gdy umarła jego wieś (…) „Zabrano ich jako jeńców, zaprowadzono na skraj wsi w pobliżu mego domu i obsypano kulami. W ten sposób zastrzelono również niewidomego i siedmioletnie dziecko (…).  ‚Operację oczyszczającą’ prowadzono, idąc z domu do domu, najpierw obsypując je kulami, a potem wrzucając granaty. Niewiele znaczyło, kto był w owym domu.Mężczyźni, kobiety i dzieci byli wyciągani z ich domów, stawiani pod ścianą i rozstrzeliwani. Zdziczenie zwiększało się wraz ze śmiercią każdego mieszkańca wioski. Halem Eid widziała, jak zastrzelono jej siostrę Shliyę strzałem w szyję”.

Shliya była w dziewiątym miesiącu ciąży. Morderca rozciął brzuch kobiety nożem rzeźniczym. Inna kobieta Aiecha Radvav została zastrzelona, gdy próbowała ratować niemowlę (…). Mohammed Jaber, który znalazł się w domu dzięki wcześniejszemu zamknięciu szkoły, oglądał scenę ze swego ukrycia pod łóżkiem. Widział, jak „Żydzi wdarli się do domu, wyciągnęli wszystkich na zewnątrz, postawili pod ścianą i zamordowali. Jedna z kobiet miała na ręku trzymiesięczne dziecko”.

12-letnia wówczas dziewczyna Fahimi Zeidan wspominała, jak wymordowano jej rodzinę i sąsiadów. „Zastrzelono już ranionego mężczyznę, a gdy jedna z jego córek krzyczała, zastrzelono również i ją. Potem zawołali mego brata Mehmuda i zastrzelili go w mojej obecności, a gdy moja matka zaczęła krzyczeć, pochylając się nad moim bratem (na rękach miała moją małą siostrę Khadrę, jeszcze karmioną piersią), zastrzelili również i moją matkę”.

Doktor Jacques de Reynier zanotował swe pierwsze wrażenia na widok miejsca masakry w Deir Yassin: „Wszystko, co mi przychodzi na myśl w tym kontekście, to wojska SS, które widziałem w Atenach” (cyt. za „Remembering Deir Yassin”, op.cit. s. 49).  Towarzyszący de Reynierowi żydowski doktor Alfred Engel wyznał po latach: „Byłem doktorem w armii niemieckiej przez pięć lat w czasie pierwszej wojny światowej, ale nigdy nie widziałem wówczas tak potwornego widowiska” (cyt. za U. Milstein, op.cit., s. 279).

Fahimi Zeidan, wówczas 12-letni chłopiec, który zdołał przeżyć masakrę, opowiadał: „Żydzi nakazali całej rodzinie ustawić się rzędem przy ścianie i zaczęli nas rozstrzeliwać. Mnie trafili w ramię, ale uratowałem się wraz z większością dzieci, bo byliśmy ukryci za rodzicami. Kule trafiły moją siostrę Kadri (czteroletnią) w głowę, moją siostrę Sameh (ośmioletnią) w policzek, mego brata Mohammeda (siedmioletniego) w pierś. Wszyscy inni z nas postawieni pod ścianą zginęli: mój ojciec, moja matka, mój dziadek i babcia, moi wujkowie i ciotki oraz kilkoro z ich dzieci”. Arabka Um Mahmud, która w czasie masakry miała 15 lat, relacjonowała po latach: „Widziałam, jak zamordowano Hilweh Zeidan wraz z jej mężem, jej synem, bratem i rodziną Khumayyes. Hilweh Zeidan poszła, aby zabrać ciało męża. Zastrzelili ją i upadła na jego ciało (…). Widziałam również Hayat Bibeissi, pielęgniarkę z Jerozolimy pracującą we wsi, jak ją zastrzelono przed drzwiami domu Musy Hassana. Córka Abu el Abeda została zastrzelona w momencie, gdy trzymała na ręku swoją siostrzenicę – niemowlę. Niemowlę zastrzelono również”.

Rzezie i rabunek

Rzezi towarzyszył wszędzie rabunek. Żydowscy terroryści z Irgunu i Sterna po zasztyletowaniu kobiet zdzierali im złote kolczyki i bransolety (wg „Remembering Deir Yassin”, op.cit., s. 51). 41-letnia wówczas Safi yeh Attiyah relacjonowała straszne chwile wówczas przeżyte: „Jęczałam, ale wokół mnie gwałcono również inne kobiety. Niektórzy mężczyźni rozrywali nam uszy, by jak najbardziej zabrać nam kolczyki”.

Liczne kobiety zostały zgwałcone przed zamordowaniem. śledztwo brytyjskiej policji dowiodło, że popełniono wiele okrucieństw seksualnych” (wg raportu brytyjskiej policji z 9 kwietnia 1948 roku cytowanego w książce L. Collins i D. Lepierre ” O Jerusalem”, Nowy Jork 1972, s. 276). Zastępca inspektora generalnego brytyjskiej policji w Jerozolimie Richard C. Catling stwierdził: „Nie ma wątpliwości, że wiele okrucieństw seksualnych zostało popełnionych przez żydowskich napastników. Zgwałcono wiele młodych dziewcząt, a później zarżnięto (…). Był przypadek, że młodą dziewczynę dosłownie rozczłonkowano na dwie części, zarżnięto wiele dzieci (…). Kobietom ściągano bransolety z rąk i pierścienie z ich palców. Odcinano nawet części uszu kobiecych, aby zyskać kolczyki”.

Znamienny był fakt, że liczba zabitych Arabów wielokrotnie przewyższała liczbę ocalałych rannych. To było jednym z najlepszych dowodów, iż w Deir Yassin miała miejsce bezlitosna  masakra. Amerykańscy autorzy szerszego tekstu na temat zbrodni w Deir Yassin pt.”Anatomy of a Whitewash”, polemizującego z próbami wybielania sprawców rzezi, porównywali wręcz rozmiary masakry w Deir Yassin do nazistowskiej zbrodni w czeskiej wsi Lidice.W obu przypadkach liczba zamordowanych wielokrotnie przewyższała liczbę ocalałych rannych. Nawet po przyjęciu skrajnie pomniejszonej liczby arabskich ofiar w Deir Yassin  (107 zabitych i 12 rannych), jaką podawano w wybielającej sprawców rzezi książce Syjonistycznej Organizacji Ameryki (ZOA), procent zabitych do rannych równał się dziewięć do jednego. W normalnych potyczkach liczba rannych jest wielokrotnie większa. Oficer izraelskiej Hagany, Eliyahu Arbel, który przybył na miejsce zbrodni 10 kwietnia 1948 r., w dzień po rzezi, wspominał 24 lata później: „Widziałem wiele zdarzeń wojennych, ale jeszcze nigdy nie widziałem czegoś takiego jak Deir Yassin, gdzie leżały głównie ciała kobiet i dzieci zamordowanych z zimną krwią”.

Gdy parę dni później brygada młodzieżowa Hagany przejęła od Irgunu i Sterna kontrolę nad Deir Yassin i zorganizowała pogrzeb zamordowanych, jeden z dowódców brygady Yehoshua Ariel powiedział, że to, co zobaczył w Deir Yassin, „było absolutnie barbarzyńskie„. Musiano odesłać do domów młodszych członków brygady. Komendant brygady Zvi Ankor „wszedł do sześciu czy siedmiu domów” i jak później wyznał, znalazł tam kilka ciał okaleczonych seksualnie. Żeńska członkini grupy grzebiących ciała, Shosanna Shastal, wpadła w szok na widok kobiety w ciąży z rozciętym brzuchem.

Szok i gniew

Szczególnie szokujący był sadyzm żydowskich morderców w Deir Yassin. Izraelski pułkownik Meir Pail wspominał: „Ci, którzy mordowali, chodzili ze lśniącymi oczami jakby wpadli w szał radości dzięki zabójstwom (…). Widząc ten horror, byłem zaszokowany i gniewny„. Poza tymi Arabami (starcami, dziećmi i kobietami), których wymordowano od razu w ich domach, część schwytanych wyprowadzono z domów i trzymano w jednym miejscu. Większość z nich została jednak również zamordowana. Terrorysta Irgunu Yehoshua Gorodentchik przyznał, że zabito około 80 ze schwytanych Arabów. Tłumaczył to jednak tym, jakoby kilku ze schwytanych rzekomo zaczęło nagle strzelać do Żydów. Inni tłumaczyli mordowanie kobiet tym, że kilku Arabów jakoby przebrało się za kobiety dla uniknięcia śmierci. W rzeczywistości to właśnie dzieci i kobiety dominowały wśród ofiar rzezi. Izraelski dziennikarz Dan Kurzman pisał po rozmowach z żydowskimi uczestnikami napaści na Deir Yassin, iż przyznali oni to, że „z zimną krwią rozstrzeliwali każdego Araba, którego znaleźli, niezależnie od tego, czy to był mężczyzna, kobieta czy dziecko” (D. Kurzman „Genesis 1948. The First Arab-Israeli War”, Nowy Jork 1970, s. 14).

Po zdobyciu wioski kontynuowano egzekucje, teraz jednak mordując głównie mężczyzn, nieraz na oczach kobiet z ich rodzin. Abu Yousef, uchodźca z Deir Yassin, opisywał, jak „Jednej kobiecie zabrano jej syna na 40-60 metrów od miejsca, gdzie stała z innymi kobietami, po czym go zastrzelono. Przyprowadzono żydowskich chłopców, aby rzucali kamieniami na ciało zabitego. Później polano je naftą i spalono na oczach kobiet„. Pułkownik Meir Pail opisywał to, co wówczas widział w następujący sposób: „potem postawili więźniów przy ścianie [kamieniołomu – J.R.N.] i rozstrzelali wielu z nich (…). Trudno jest ocenić, ilu Arabów zabito. De Reynier raportował, że było około 200 zabitych. Ja oceniam, że prawdziwa liczba była między 200 a 250. Większość ciał to były kobiety i dzieci„.

Odsiecz

Być może zamordowano by jeszcze więcej arabskich mieszkańców Deir Yassin, gdyby nie niespodziewana odsiecz dla części schwytanych, z jaką przybyli mieszkańcy sąsiedniej wioski żydowskiej Givat Shaul. Całą sprawę opisał w paru relacjach cytowany już b. pułkownik armii izraelskiej Meir Pail: „Irgun i Stern Gang zgromadzili 250 osób z Deir Yassin w budynku szkoły (…), głównie dzieci i kobiety. Otoczyli budynek, grożąc, że rzucą bomby na zgromadzonych w nim”. I wtedy ludzie Givat Shaul zaczęli krzyczeć na nich: ‚Nie róbcie tego, wy mordercy’ ” (cyt. za: „Remembering Deir Yassin”, s. 43-44).

W innej relacji płk Meir Pail opisywał: „Tymczasem tłum ludzi z Givat Shaul przybył do wsi i zaczął krzyczeć: ” ‚gazlanim’, ‚rozchim’ (mordercy, złodzieje) – mieliśmy porozumienie z tą wioską. Była spokojna. Dlaczego ich mordujecie?. Uratowało to większość uwięzionych, ale wcale nie zakończyło ich gehenny. Dwudziestu pięciu mężczyzn schwytanych w Deir Yassin załadowano w ciężarówki i oprowadzono w triumfalnej paradzie zwycięstwa po ulicach Jerozolimy. A później wywieziono ich za miasto i z zimną krwią wymordowano” (wg „Remembering Deir Yassin”, s. 48).

Żydowski dziennikarz Harry Levin opisywał sceny z tej parady, gdy trzy ciężarówki z Deir Yassin przejeżdżały w górę i w dół King George V Avenue, wioząc mężczyzn, kobiety i dzieci z rękami podniesionymi do góry. Zauważył w jednej z ciężarówek „młodego chłopca z wyrazem udręczenia i strachu wypisanym na jego twarzy” (za H. Levin „I saw the Battle of Jerusalem”, Nowy Jork 1950).

Niektórych Arabów schwytanych w Deir Yassin zamordowano później w bazie Gangu Sterna w Sheikh Bador. Np. wg informacji wywiadu izraelskiego wojska – Hagany, w bazie tej zamordowano arabskie niemowlę i jego matkę (wg L. Collins i D. Lapierre „O Jerusalem!”, op.cit., s. 276).

Żydowscy terroryści-mordercy grabili wszystko, co tylko się dało w domach swych arabskich ofiar. Po kilkakroć przeszukiwano ich domostwa w poszukiwaniu łupów.Mohammed, wówczas młody chłopak arabski, opisywał w swej relacji, iż „ukrył się pod łóżkiem swoich rodziców w momencie, gdy terroryści wkroczyli do jego domu. Słyszał przez długi czas, jak krzyczała jego matka. Ze swego miejsca ukrycia widział ciała sióstr i braci  padające na podłogę. Dom był rabowany. Kilka razy wyciągano stare ubrania i buty spod łóżka, ale go nie wykryto. Przez resztę dnia i w nocy mały chłopiec słyszał jęki i krzyki,strzały karabinów (…). O świcie ciała leżące w domu wyciągnięto na zewnątrz. Gdy zobaczył pozbawione życia ciało matki ciągnięte za stopy jak worek kartofli, niekontrolowane łkanie wydarło mu się z gardła. Terrorysta sięgnął pod łóżko, wyciągnął go z ukrycia i załadował na ciężarówkę, gdzie kilkoro innych dzieci kurczowo trzymało się nawzajem. Ośmioletnia dziewczynka była cała unurzana we krwi. Mohammed bał się, że była ranna (…). Ledwie mogąc mówić, powiedziała mu, że ma na imię Thoraya i zapewniła, że nie jest ranna. Jej ciotki ochronnie schowały ją za siebie, gdy terroryści weszli do domu. Kobiety  zasztyletowano, zdzierając z nich złote kolczyki i złote bransoletki, ale Thoraya pozostała bezpieczna, chroniona przez ich ciała, które spadły na nią i które czuła nad sobą przez godziny. Znaleziono ją dopiero wtedy, gdy jeden z terrorystów powrócił, by się upewnić, że cała biżuteria została zabrana od zabitych” (za: „Remembering Deir Yassin”, Nowy Jork 1998, s. 51).

Komentarzy 26 to “Rzeź Palestyńczyków w wiosce Deir Yassin (1)”

  1. Fides et Ratio said

    TV Fides et Ratio – Polska Poleca wykład Stanisława Krajskiego „Jaki świat projektuje masoneria” ? http://www.youtube.com/user/FidesEtRatioPOLSKA

  2. glołber said

    W Mat.23:33-36 jest mowa np o tym, że ten żydowsko faryzejski pomiot żmijowy jeszcze będzie się musiał panoszyć, aby w sytości spadła na niego w końcu kara za całe zło jakie panoszy się za ich sprawą na Ziemi.

  3. hjk said

    Z dzisiejszych czytań:
    (Dz 3,12)
    „Bóg naszych ojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami.”

  4. Dawid said

    Grupa Bilderberg chce kierować Unią Europejską? http://www.youtube.com/watch?v=ID6OVW702kU&feature=player_embedded

  5. asterix said

    Czipowanie noworodków w Japonii – RFID w powszechnym stosowaniu, kiedy w Polsce?

  6. asterix said

    Jesse Ventura i Alex Jones
    http://www.infowars.com/jesse-ventura-on-the-new-world-order-fletcher-prouty-and-more/

    • Marslim said

      Z cytowaniem Alexa Jonesa wstrzymałbym się trochę. A oto dlaczego:

      Nie wiem do końca co o tym myśleć.
      ================
      od pb: latwo ci pokrecic w glowie, dajesz sie zlapac na antysemityzm; tresc wywiadu alexa z ventura powyzej nie pozostawia watpliwosci;
      alex nie walczy z zydami tylko z tajnym elementem, ktory chce zawladnac ameryka i swiatem; alex wie ze nie kazdy zyd to przestepca = np. afere naglosniona przez szwedzkie media ws wycinania organow palestynczykom przez izrael pomogl zdemaskowac szwedzko-zydowski bankier;
      zeby rozwiac sobie watpliwosci, na kazdy filmik anty-alexowy obejrzyj 2 jego filmiki lub przeczytaj 2 artykuly z jego sajtu;
      mogl cos powiedziec w przeszlosci na arabow zamiast na judeocentrykow z niewiedzy (kontr-propaganda ktorej ulegaja inni uczciwi dzialacze i profesorowie, np. chossudovsky w kanadzie) lub zeby tymczasowo ratowac skore; patrzac jednak na caloksztalt dorobku alexa nie mam watpliwosci po ktorej stronie stanal alex

      • krzysiek said

        alex jest okay, zobacz na całokształt
        poza tym ten filmik to prawdopodobnie fake
        wpisz w google: mossad site:infowars.com

      • Marslim said

        Dzięki za komentarz. Właśnie dlatego napisałem, że nie do końca wiem co o tym myśleć – zwłaszcza, że trafiłem na ten filmik na stronie, na której wszystko inne wskazuje na walkę z unymi.

  7. Dawid said

    oni zawsze robia ‚wylom w murze’, by potem wpuscic swoj jad. Czytalemm kiedys,ze w Japonii nauka ewolucji zakorzenila sie spolecznie. To otworzylo droge ku nowym eksperymentom. Jeden z nich ukazany powyzej. Dopuki Polks bedzie krajem chrezscijanskim,to oni beda mieli z nami problem. Moze sie ktos nie zgadzac, ale KK( choc sam moze byc zwioedzony) jako jeden z wielu jest tym ktorym moze sie sprzeciwic NWO
    =================
    od pb: wlasnie dlatego ze kk ma ten potencjal, zostal od poczatku namierzony przez nowoladowcow; mysleli ze przez podbicie rosji zniszcza prawoslawie, ale to nie wyszlo, wiec zabieraja sie jak za kk w przeszlosci – sobory, ekumenizm itd = w wielkim pospiechu i gwalcac demokracje koscielna, przed 2012 ma sie odbyc globalny sobor prawoslawia, pierwszy od ponad 1000 lat!

  8. krzysiek said

    znakowanie żywności GMO – petycja
    http://www.naturalnegeny.pl/petycja/

  9. ALFA said

    Wykład Désirée Röver, holenderskiej dziennikarki medycznej, wygłoszony 1 sierpnia 2009, na konferencji „State of The planet” w Amsterdamie.

  10. Sid said

    Onetowe wieści z US of A a propos obywatelskiego buntu wobec NWO…
    http://wiadomosci.onet.pl/2152303,441,wyszkolili_sie__by_obalic_nowy_porzadek_swiata,item.html

  11. ALFA said

    GROŹNA SZCZEPIONKA p. HPV – ukrywane fakty wychodzą na jaw
    dla przypomnienia i dla nowo odwiedzających
    http://www.stopcodex.pl/2010/03/grozna-szczepionka-p-hpv-ukrywane-fakty-wychodza-na-jaw/

  12. robak said

    „Kim trzeba być, by doprowadzić do takiej zbrodni i móc kłaść się spokojnie spać? Jak można nie widzieć tysięcy dramatów, jakie stały się udziałem wdów, wdowców i sierot? Jak można wychowywać własne dzieci, po tym wszystkim co zrobiło się innym, przytulać je i zapewniać o miłości? Ci ludzie nie zasługują nie tylko na rządzenie jakąkolwiek grupą, ale powinni zostać odizolowani od reszty świata. Tak, jak w leczeniu nowotworów wycina się chore tkanki, by ograniczyć przerzuty. I wcale mi tych słów nie wstyd. Bo te kreatury za nic mają resztę świata, własną ojczyznę, jej dobro, innych ludzi, ich życie i nadzieje. Jakże bliska jest tu analogia do tego, co otacza i nas każdego dnia. A skoro sterników dzisiejszej polityki w Polsce, Europie i Ameryce dzielą tysiące kilometrów, język, wychowanie, historia, to co ich łączy? Co każe im zmierzać po tej samej równi pochyłej, bez szacunku dla innych, dla całej naszej planety? Muszą mieć przecież jakiś wspólny mianownik. I mają. Jest nim lucyferyczna nienawiść do Boga, a co za tym idzie, również do innych ludzi. Niosą nam wszystkim zagładę. Ona przyjdzie nieoczekiwanie, bo mimo zewsząd docierających o niej sygnałach, ciągle nie potrafimy ich dostrzec. A są one przecież wyraźne i widoczne. Czy może już udało im się uśpić naszą czujność?”

    Fragmenty książki „Demony zagłady”

    http://www.oficyna-aurora.pl/index.php?a=fragmenty-3

  13. asterix said

    Gdzieś czytałem o kwadratowych pomidorach, co pięknie mieszczą się w skrzynce. Tak na ludzi patrzę to jestem outsiderem.

    • ALFA said

      Oszustwa producentów
      DIETA DLA ZUCHWAŁYCH

      Uwaga na mięso!
      Od pewnego czasu producenci dodają „wynalazki żywieniowe” nie tylko do wędlin ale również i do surowego mięsa, by zwiększyć jego wagę.

      Powiedzmy sobie prawdę – jest to ordynarne oszustwo i chyba nie ma żadnej Polskiej Normy na oszukiwanie klienta.
      Może jest europejska?
      Dlaczego nie zainteresuje się tym Urząd Ochrony Konsumentów?
      Jak Pani w sklepie oszuka na wadze czy cenie o 5%, to idzie siedzieć, a e-producenci oszukują o 30-50% i nic!!!

      Jak sprawdzić? Prosto. Normalne mięso na rozgrzanym tłuszczu – smaży się.
      Nowoczesne najpierw wydziela z siebie szaro-burą lekko śmierdzącą pianę, potem wodę. Jeżeli smażysz pod przykryciem nie usmażysz nigdy, tylko ugotujesz, lub udusisz. Jedyna metoda na usmażenie wynalazku to odparować bez pokrywki.

      Metodę. 25 dkg. boczku kroić na nieduże kawałki, wrzucić do dużej ilości zimnej wody i gotuj
      ok. 10 minut. Wodę z E-zapachem wylewać. Boczek płukać i po osuszeniu otrzymuje się 16/17 dkg. boczku który choć prosto z wody , wody z „mącznym klejem” już z siebie nie wydziela i nadaje się do smażenia. Taki rozwiązanie proszę traktować jak super awaryjne.

      Kiedyś, kiedyś po wojnie za mięsną aferę to dosłownie poleciały głowy. Dzisiaj producenci chyba dostaną medal od ZUS za wykańczanie potencjalnych odbiorców emerytur.

      Optymalni, którzy chcą wiedzieć co jedzą – jadą na wieś i tam kupują bezpośrednio od małego producenta. Warto, ponieważ dokładnie nikt nie wie jakie to trucizny serwują nam E wynalazcy.
      Zarówno białko jak i tłuszcze powinny pochodzić ze zwierząt. Najlepsze białko zawarte jest w jajkach, produktach mleczarskich, mięsie, podrobach, a najlepsze tłuszcze to smalec wieprzowy i gęsi, słonina, łój, masło.

      Od czasu gdy doktor Kwaśniewski przeprowadzał pierwsze eksperymenty minęło już wiele lat.

      Niektóre produkty, takie jak na przykład wędliny, zachowały tylko swoje nazwy i praktycznie rzecz biorąc stały się absolutnie niejadalne ze względu na niemożliwość określenia ile i jakiego białka, tłuszczu i węglowodanów w tym siedzi, nie mówiąc o szerokim stosowaniu wszelkich chemicznych dodatków.

      Zastanawiające jest to, że regulacje prawne Unii Europejskiej które szalenie dokładnie i restrykcyjnie podchodzą do ochrony środowiska, zostawiają producentom prawie absolutną dowolność w fałszowaniu i zatruwaniu żywności.

      Czyżby to była propozycja:
      Jedzcie, chorujcie, leczcie się i szybciutko umierajcie,
      ale Ziemię zostawcie czystą.

      Dlatego jedz przed wszystkim podstawowe, sprawdzone produkty, najlepiej pochodzące ze znanego źródła.

      Piękne kolorowe etykiety czytaj dokładnie i jeżeli masz wątpliwości, albo niczego tam nie możesz się doszukać bez szkła powiększającego – nie kupuj.

      Nie dotykaj wszelkich wynalazków o przedłużonej trwałości, typu mleko UTH i tym podobnych.

      Bądź mądry!
      Nie daj się zabić.

  14. Pan Qui said

    Jeżeli ktoś wierzy w Boga to wierzy także w Szatana.

    http://zbawienie.com/

    Warto poczytać, naprawdę warto.

    — – —
    Wieżę że Autorzy tych tekstów mają rację i Bóg ochroni tych dobrych, karząc złych.

    Amen

    • glołber said

      Masz rację Pan Qui. Kubik na tej stronie http://zbawienie.com ładuje niesamowicie trafioną wiedzę. Może poza tym jednym odnośnie geocentryzmu, bo do tej bzdury dorabia teorie. Ale poza tym jednym, gość ma niesamowity łeb co do syntetyzowania wiedzy. O technice i dowodach z zjawisk żyroskopowych gość może mieć mniejsze pojęcie i dał się złapać na teoretyczą pułapkę z tą nieruchomą kulą ziemską.

    • Oron42 said

      WIARA W BOGA … Słowo „wiara”, w tym wypadku, NIE CZYNI Z NIKOGO WYZNAWCY SZATANA ale dowodzi świadomości jego poczynań, istnienia!. Ludzie idą na łatwiznę. Nie wierzą bo nie widzą. A jak nie widzą to niczego nie ma. Bzdura. Atomów też nie widzisz, nie dotykasz ich bezpośrednio ale wierzysz że są, a przecież też ci o tym tylko powiedziano!. Materia to tylko najniższy stopień zorganizowania energii wszechświata. Masz pojęcie co jest „wyżej”?!. Min. religie naświetlają nieco tą sprawę. Ale również ezoterycy i oczywiście coraz bardziej fizycy.
      Pisałem to już kilka razy i powtórzę ponownie. Cokolwiek zrobią stronnicy zła i tak obróci się to przeciw nim. Właśnie min. dzięki takim stronom jak ta. „Pic” polega na tym że zanim nastąpi „ponowne przyjście Chrystusa” czy jak to tam zwał, musimy się określić po której stronie jesteśmy. Po to są te wszystkie okropieństwa byśmy mogli wybrać. Zboczyć jest łatwo. Nikt nie jest święty … nawet tzw. święci. Wielu Żydów składa świadomie bądź nie, ofiary z krwi swoich wyimaginowanych i rzeczywistych przeciwników opowiadając się po stronie zła. To samo dzieje się w całym świecie. Nawet w KK. Przykład?. Stwierdzenie warte wiele dolarów pochodzących z firmy Monsanto, dla Watykanu i KK w Polsce, za głoszenie opinii że modyfikowana genetycznie żywność nie jest szkodliwa. Bogu dzięki są jednak i wśród księży ludzie o prawdziwym powołaniu, nie goniący za kasą „za wszelką cenę”. To rodzi nadzieję że wiara w Boga wszystkich ludzi nie upadnie, a choć część narodu będzie się w stanie oprzeć pokusom i przeciwnościom tego świata. Czas pokaże.

  15. JG said

    ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA | Drukuj |
    Prokuratura Apelacyjna w Warszawie

    ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA
    z art. 128, 286 k.k. oraz przekroczenia uprawnień

    Niniejszym zawiadamiam, że:
    premier RP, Jarosław Kaczyński, prezydent RP Lech Kaczyński – osoby narodowości żydowskiej (po matce … Żydzi z Galicji i Bukowiny, po ojcu … z Podlasia i Odessy), działając jako przedstawiciele Rzeczpospolitej, osobiście lub przez inne osoby, np. posła Suskiego oraz Ryszarda Schnepfa, również osobę tej samej narodowości, a obecnie przez Leszka Jesienia, p o d e j m u j ą działania polegające na prowadzeniu „tajnych”, lub co najmniej nieoficjalnych (bez żadnego protokołu czy stenogramu, poza wiedzą opinii publicznej) negocjacji z Światowym Kongresem Żydowskim dotyczących zwrotu porzuconych (opuszczonych) lub skonfiskowanych (za działalność na rzecz okupanta hitlerowskiego) na terytorium RP nieruchomości, po drugiej wojnie światowej, obywatelom polskim narodowości żydowskiej, bądź to wyznania mojżeszowego, w szczególności zaś konfesji Ewangelicko – Augsburskiej
    W/w osoby zapewniając lub udzielając gwarancji ŚKŻ, obcej organizacji nie mającej ku temu żadnego zgodnego z polskim przepisami tytułu prawnego, w szczególności, nie widząc upoważnień do reprezentowania przez ŚKŻ kogokolwiek, występując w sprawie tego rodzaju roszczeń, zwrotu lub rekompensaty za pozostawione, opuszczone lub skonfiskowane mienie, lub takie, co do którego przez ponad 30 lata nie zgłaszano roszczeń,
    działają na szkodę Rzeczpospolitej

    Uzasadnienie:

    W/w osoby dokonują zapewnień i udzielają gwarancji, że projektowana w tym zakresie ustawa zostanie do końca br. na pewno uchwalona, a jedną sporną kwestią jest jedynie wysokość odszkodowania. Żadna z w/w osób, tym prezydent RP – Lech Kaczyński, który dokonywał podobny zapewnień, zarówno na terenie państwa Izrael jak w USA, nie mają takich uprawnień, nadto nie mogą oni czynić w tego w szczególności w sposób tajny, poufny i nieoficjalny. Takie zapewnienia są publicznie znane i nie mogą zostać zakwestionowane. Zapewnienia w tym zakresie mogą wynikać jedynie, z podjętych w ramach ustawy lobbingowej.
    Istotnym jest to, że w/w osoby nie przyznają się publicznie do czynionych koncesji, nie przyznają też publicznie do tego, że są narodowości żydowskiej, co ma istotne znaczenie dla przebiegu i efektu rokowań. W.w osoby działają w tej sprawie kierując się pobudkami rasowymi, o czym może świadczyć komunikat ŚKŻ umieszczony w internacie. Sprawcy W.w czynów działają na zasadzie zorganizowanej grupy przestępczej, której celem jest wyłudzenie od Rzeczpospolitej kwoty około 65 mld USD.

    Przy projektowaniu ustawy dotyczącej zwrotu nieruchomości pożydowskich osoby odpowiedzialne nie biorą pod uwagę następujących, istotnych okoliczności:
    W/w mienie zostało porzucone, a dawni właściciele, osoby pochodzenia żydowskiego, w znacznej części zaraz po wojnie uciekli z terenów RP, z powodu wcześniejszej współpracy z III Rzeszą, a najlżejszym zarzutem wobec nich jest przypadek przyjęcia tzw. Volkslisty, czym dopuściły się zdrady państwa polskiego.
    Osoby te uciekły bądź to do Izraela lub do krajów trzecich. Dość często osoby narodowości żydowskiej, które podpisały Volkslistę – współpracujące z hitlerowskim okupantem uciekały z Polski już po zakończeniu wojennych. Ucieczki te miały charakter nielegalnego przekraczania granicy lub odbywały się za cichą zgodą lokalnych organów bezpieczeństwa państwa, które wystawiały stosowne dokumenty pozwalające przekroczyć granice. Takich przypadków było około 40 tyś osób. W stosunku do osób, które uciekły z polski nielegalnie lub za zgodą władz, nigdy nie mogły zostać wszczęte postępowania karne, a one same nie zostały w żaden sposób osądzone w trybie dekretów z 1944 r o ściganiu zbrodniarzy hitlerowskich, lub w trybie dekretu z czerwca 1946, o ściganiu za odstępstwo od narodowości polskiej. Nie mogły one również zostać pozbawione obywatelstwa w trybie dekretu z sierpnia tego samego roku.

    Zapewne z tych powodów nigdy nie zabiegały one ani o powrót do Polski oraz zwrot pozostawionego mienia. Czynią to dopiero przez spadkobierców, wiedząc, że większość dokumentów w tym zakresie została zniszczona.

    W latach 1948 – 51 w samej tylko Łodzi – Śródmieście zostało wydanych około 15 tyś decyzji o pozbawieniu obywatelstwa Rzeczpospolitej. Podobna ilość decyzji zostało wydanych przez starostwa Łódzkie Grodzkie – Południowe, Łódzkie Grodzkie – Północne oraz Łódź – Powiat (obejmował tereny Łodzi – Zachód, od Zgierza przez Aleksandrów do Pabianic oraz Lodzi Wschodu) obywatelstwa zostało pozbawionych 10 tyś dorosłych osób. W tym miejscu informuje, że na terenie powiatu łódzkiego, wg spisu ludności z 1931 roku mieszkała największa liczba Żydów uważająca się za Niemców (przyznających poprzez używanie języka niemieckiego i niemieckich nazwiska do narodowości niemieckiej). Osób pozbawionych obywatelstwa w powiecie łaskim po II wojnie światowej było około 3500. W zasobach AP w Łodzi w zespole Starostwo Powiatowe Łaskie znajduje się 3500 teczek dotyczących tych osób. Zdecydowana cześć tych osób to podpisało II grupę. Osobną grupą ludzi były osoby, które zostały zrehabilitowanych w trybie administracyjnym w ciągu jednego dnia, tj jest bez przeprowadzenia najmniejszego dowodu.

    Taki wykaz osób dotyczący Lodzi, aczkolwiek nie dotyczy on wszystkich osób zrehabilitowanych w ten sposób znajduje się w łódzkim IPN (1070 osób). Pomimo, iż w książce (Zdrajcy narodu?) autorstwa Leszka Olejnik z UŁ, w której jest mowa o około 5 tyś osób, dokumentów tych nie można odnaleźć.

    Na terenie Łodzi i okolic Volkslisty podpisało około 65 tyś osób, (Łódź w roku 1939 r. liczyła około 600 tyś osób, z czego około 330 tyś osób było pochodzenia żydowskiego, a na terenie całej Rejencji Łódzkiej 112 tyś. Jako dalszy przykład! Wg. spisu ludności z 1931 roku zdominowane przez narodowość żydowską miasto Aleksandrów Łódzki wg spisu ludności posiadającego klauzule ściśle tajne wykazywano około 26 % ludności przyznającej się do narodowości żydowskiej, a aż do 37 % do narodowości niemieckiej, gdzie tymczasem osoby z tej drugiej grupy to faktycznie Żydzi wyznania ewangelickiego lub innych wyznań np. mariawitów lub Świadków Jehowy. Wg tego spisu winno być około 7 tyś Niemców o około 3 tyś Żydów. Łączna liczba tych dwom grup daje przeciętną ilość osób pochodzenia żydowskiego w takich miastach.

    Znamiennym w tym przypadku jest to, że w roku 2006 przy okazji „Dni Aleksandrowa” osoby wyznania mojżeszowego modliły się w … kościele ewangelickim. Osoby z wyżej wymienionej grupy, pozostałe w Polsce zostały oskarżone o współprace z okupantem, jednakże niektóre z nich z rożnych powodów zostały rehabilitowano na poziomie sądu grodzkiego; zapewne z tego powodu, że wymiar sprawiedliwości oraz rządy począwszy od zakończenia II wojny światowej były zdominowane przez osoby pochodzenia żydowskiego lub w następstwie ustawy amnestyjnej z dnia 30 grudnia 1949. Były to, jak pokazują dokumenty sądowne fikcyjne rehabilitacje. Jednym z takich przypadków była rehabilitacja zgierskiego przemysłowca barona Zachertta, gdzie on sam, oraz jego rodzina przez 150 lat uważała się za Niemców, ale w postępowaniu przed sadem grodzkim w Zgierzu podawał, ze jego przodek walczył u boku Kościuszki. W dalszych kwerend wynika, że walczył ona w powstaniu Kościuszkowskim ale w oddziale Berka Joslewicza. Oczywistym jest sytuacja w której komunistyczne państwo polskie „odpuszczało” winny żydowskim „folksdeutschom”, a oni same nie domagali się zwrotu mienia aby nie drażnić „władzy ludowej”. Wielu z nich emigrował z Polski. Również wiele takich osób ewakuowało się na ziemie odzyskane, gdzie och nie ścigano. Taką osobą był inny Zachert … z Gminy Brużyca Wielka, który osiedlił się w Szczecinie. Takich osób tylko w powiecie łaskim po II wojnie światowej było około 3500, w tym rodzina Kernów. W zasobach AP w Łodzi w zespole Starostwo Powiatowe Łaskie znajduje się teczki dotyczące tych osób. Zdecydowana cześć tych osób podpisała II grupę. Wprawdzie z tych archiwaliów nie wynika narodowość, (ukrywa to IPN) ale brzmienie nazwisk wyraźnie, ewidentnie i bezspornie wskazuje na narodowość żydowską.

    Powszechnie znanym jest fakt, że okolice Łasku, Zelowa czy Bełchatowa (podobnie w Łodzi) zamieszkiwali Żydzi, którzy byli wyznania ewangelicko – augsburskiego albo kalwińskiego, przyznający się od dziesięcioleci do niemieckości.

    Wg informacji opublikowanych przez kościół św. Mateusza w Łodzi, w latach 1921 do 1931 aż 20 tyś osób, z 56 tyś członków tego go kościoła z terenu Łodzi zaczęło się przyznawać nagle co niemieckości, osób, które wcześniej konwertowały się na ewangelicyzm. Za nawracanie z wyznania mojżeszowego na ewangelicyzm było odpowiedzialni Misjonarze Londyńscy.

    Informuje również, że w 1973 roku w Urzędzie Wojewódzkim, przy ul Ogrodowej, zostały spalone akta Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego, w latach sześćdziesiątych została zniszczona cała kartoteka meldunkowa Łodzi z lat 1932- 53 (zw. AOREMA), zaś w roku 1969, w Sulejówku na kursie kursantów zniszczono większość zespołu Urzędu Wojewódzkiego z lat 1945 – 50. Zniszczenia dotyczyły wydziału społeczno – politycznego.

    Również w Warszawie występowała dość znaczna grupa osób narodowości Żydowskiej, wyznania ewangelickiego lub kalwińskiego. Do momentu złożenia tego zawiadomienia nie uzyskałem wglądu do zasobów zespołu Konsystorza tego wyznania. Jednym z nazwisk, występujących w innym zespole jak Volksdeutsch była rodzina Sasin. Nie jest wiadomym, jaka ilość osób przyjęła Volkslisty oraz co stało się z tymi osobami bowiem akta starostw warszawskich zostały zniszczone, podobnie jak łódzkich starostw zostały zniszczone. Wiedza na ten temat znajduje się miedzy innymi w zespole Starostwa Powiatowe Warszawskiego z siedzibą w Aninie. We wstępach do zespołów jest tam mowa o tym, że dokumentacje tą w latach 60 przekazano na maklulaturę.

    Narodowość żydowska Lecha i Jarosława Kaczyńskich nie budzi wątpliwości, jednakże pierwotnie przodkowie mogli być wyznania kalwińskiego, na co może wskazywać fakt utrzymywania bardzo bliskich kontaktów przez rodzinę Jasiewiczów z rodziną ministra spraw zagranicznych – Józefem Beckiem, osoby narodowości żydowskiej, wyznania kalwińskiego.

    Również ucieczka Rajmunda Kaczyńskiego z wschodnich rubieży II RP, z Brześcia, może wskazywać na to, że przesiedlił się on do Warszawy w ramach umowy o przesiedleniach zawartej w październiku 1939 r między III Rzeszą a ZSRR. W książce Leszka Olejnika są wskazania na to, że uciekający na wschód przed nawałą wojsk hitlerowskich żydzi, napotykali oni na jadących w kierunku zachodnim żydów ze wschodnich rubieży Polski. Kim były te osób, że tak swobodnie mogły się przenieść np. do Warszawy .

    Jak dalszy przykład tego, że osoby narodowości żydowskiej były wyznania ewangelickiego jest to, że w okolicy wsi Paproć Duża, koło Ostrowii Mazowieckiej, na terenie mniejszym niż jedna gmina żyło rzekomo 1300 kolonizatorów niemieckich. Analiza spisu wyborców tej gminy (filjalu kościelnego) jednoznacznie pokazuje, że byli to żydzi. W okolicach, np. w Cyżewie osada mieszkało około 90 % żydów .

    Jako przykład tego, że osoby narodowości żydowskiej począwszy od początku XIX wieku ukrywały się jako kolonizatorzy niemieccy dowodzi dokumentacja pochodząca z AGAD, zespołu Tajnego Pruskiego Archiwum Dziedzictwa Narodowego, przekazanego w 1963 do NRD. Dokumentacja ta obecnie zawieszona jest na serwerze http://www.odessa3.ora. Na wymienionej stronę jest dokładnie rozpisana kolonizacja, z podaniem składu osad, które zostały zakładane przez Żydów podających się już po rozbiorach jako poddani króla pruskiego, przy czym z paszportów osiedleńczych zlustrowanych w archiwach państwowych wychodzi, że przybywali oni z Wielkopolski jaki Żydzi. Rodzina żydowską, która przesiedliła się z okolic Bełchatowa i Łodzi w okolice Kartuz była rodzina Tusków
    Analiza innego zespołu poniemieckiego znajdującego się w AP w Lodzi, tj, Centrali Imigracyjnej w Łodzi (Einwanderungszentrale Litzmannstadt) wynika, że ogromna ilość osób ściągniętych do Polski dawnych kolonizatorów niemieckich z Wołynia, Bukowiny, czy Besarabii to osoby podszywające się za pochodzeniowców niemieckich (deutschstaemige), a faktycznie było to osoby pochodzenia żydowskiego, używające niemieckich nazwisk, imion czy też przynależnych do kościoła Ewangelicko – augsburskiego. W kilku przypadkach stwierdziłem w zasobach archiwalnych AP w Łodzi dokumenty dotyczące bałtyckich Niemców, którzy w obliczu wydalenia do ZSRR nagle stwierdzały, że wg dokumentacji okupacyjnej były prowadzone jako Niemcy, a faktycznie są narodowości żydowskiej przywiezionych przez Niemców do Polski w celu jej germanizacji. Bardzo interesującym dowodem na to, że pod wyznaniem luterańskim ukrywali się zarówno w Polsce jaki w Bukownie i Besarabii Żydzi, są strony internetowe ziomkostw żydowskich mających siedzibę w USA, z których widać, że wszyscy z forumowiczów mają niemieckie nazwiska oraz imiona.

    Około 600 tyś Niemców, z ogólnej liczby 1.1 mln osób przerzuconych przez Einwanderungszentrale Liztmanstard ze wchodu Europy do Polski wyjechało następnie jako „lewi repatrianci” na zachód Europy, by później w ilości około 400 tyś udać się do USA (patrz archiwa amerykańskie – ) Kanady, Argentyny oraz Izraela. Wiedza ta wynika też z archiwaliów Bundes Archiw w Berlinie (ten sam zespół) w Berlinie oraz archiwum Federalnego USA. Niemieccy uciekinierzy meldowali się w alianckich strefach okupacyjnych jako tzw. Displaced Person (patrz: http://de.wikipedia.orglwiki/Displaced_Person )
    Żydzi, Volksdeutsche, osoby pozbawione obywatelstwa, z jednej strony były wywożone poprzez repatriacje na zachód, co odbywało się pod klauzula ściśle tajne, z drugiej zaś – po zniesieniu sankcji poprzez uchwalenie ustawy o zaniechaniu sankcji i represji wobec danych Volksdeutschy, również w przypadku nie wysiedlenia ich z terenów Polski w trybie uchwały Prezydium Rady Ministrów nr 478 LON 1155/tajne/51, odzyskiwały obywatelstwo poprzez uchwały Rad Narodowych – również wg tajnej procedury. Stwierdziłem też przypadki, gdzie zwrot obywatelstwa odbywał się bez uchwały Rad Narodowych, na poziome wydziałów społeczno – politycznych.

    Żydzi przeuczeni do Polski przez Einwanderungszentrale, byli repatriowani na Zachód pod klauzula ściśle tajne. Informacyjnie podaje, że w konińskiem wg tajnego raportu starostwa skierowanego do UW w Poznaniu wynika, ze około 5 tyś wołyńskich Niemców nie zostało wydalonych nigdy z Polski…
    DOWÓD: archiwalia dotyczące Volkslisty, wysiedleń Żydów z Polski i pozbawienia ich obywatelstwa znajdują się w zasobach IPN i AP.
    Również Biuro C. dawnego MSW posiada listę osób pochodzenia żydowskiego, które współpracowało z hitlerowcami.

    Jest dalece prawdopodobnym, wręcz udowodnionym, że to właśnie takie osoby w jakieś części w obawie przed karą w pierwszych powojennych, latach emigrowały lub uciekały na Ziemie Odzyskane, z Polski, np. do Izraela lub Niemiec. Osoby takie były rejestrowane w alianckich strefach okupacyjnych jak tzw.
    Nie bez znaczenia dla faktu niewnioskowania o zwrot nieruchomości przez osoby pochodzenia żydowskiego pozostałe w granicach Polski jest fakt, że znaczna cześć takich osób ukrywa do dziś narodowość żydowską, przy czym wiele takich osób zmieniło nazwiska.

    Te dwie okoliczności powodowały to, że kiedy na początku lat sześćdziesiątych polskie sądy na wniosek skarbu państwa orzekały zasiedzenie pozostawionych nieruchomości, dawni właściciele się nie ujawniali. Takich wyroków w stosunku do nieruchomości łódzkich wydano około 2500. Dokumentacja tych postępowań znajduje się w łódzkim archiwum państwowym. O ukrywaniu narodowości przez wielu obywateli obecnej RP, narodowości żydowskiej, czyli ukrywaniu się w tzw. „szafie” mówił w wywiadzie z Gustawem Romanowskim i Markiem Strąkowskim w roku 2004 dla Kroniki Łódzkiej przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej – Symcha Keller. Powstaje pytanie – jak można było żądać zwrotu nieruchomości, kiedy się ukrywało tożsamość a niekiedy prawdziwe nazwisko.

    W archiwum przemyskim, w zespołach z lat 1945 – 50, w aktach notariuszy znajdują się liczne wpisy wnoszone przez ludność żydowska, z reguły dotyczące sprzedaży nieruchomości własnych lub odziedziczonych po zamordowanych w czasie wojny rodzicach czy krewnych. Wielu Żydów dokonujących w tym czasie zapisów przedkładało dokumenty zaświadczające o pobycie w południowych republikach ZSRR w czasie II wojny światowej. W latach 1948 – 50 wśród wpisów notarialnych dominują pełnomocnictwa wydawane dla osób mających uregulować prawa własnościowe Żydów, którzy osiedlili się w zachodniej Polsce lub emigrowali do Izraela.

    Z kolei w AP w Kielcach znajdują się dokumenty z lat 1945- 50 mówiące o odzyskaniu ponad 350 nieruchomości pożydowskich z terenu kieleckiego. Przywracaniem majtków zajmowały się sądy grodzkie w Kielcach, Skarżysku K. Radomiu, zespół delegacyjny Prokuratorii RP oraz Urząd Likwidacyjny. W samych Kielcach zachowała się dokumentacja 279 rodzin żydowskich wnioskujących o wejście w posiadanie. W AP w Kielcach znajduje się 3 tyś j.a. mówiących o przywróceniu posiadania majątku w Kielcach, Radomiu, Częstochowie i innych miastach. Żydzi kieleccy w latach 1945 – 1947 złożyli 350 wniosków o zwrot placów, domów, sklepów, warsztatów i fabryk. W Lodzi takich informacji nie da się ustalić, ponieważ cały zespól Sądu Grodzkiego, w tym wydziału rehabilitacyjnego oraz cywilnych zostały przejęte przez IPN, Obecnie dostęp jest nie możliwy, bowiem uchwalona ustawa została tak zmieniona, iż uznano ja za niekonstytucyjna. Działania te wydają się być celowe i zmierzające do utrudniana weryfikacji przejętych dokumentów.

    W AP w Łodzi znajdują się akta z działalności Żydowskiego Funduszu Narodowego – Biura Centralnego. Akta te zawierają wyłącznie sprawy spraw majątkowych obywateli polskich narodowości żydowskiej, którzy opuścili którzy opuścili Polskę. Taka sytuacja pokazuje, że kiedy w Kielcach odzyskiwano nieruchomości w Łodzi dawni właściciele opuszczali Polskę bez załatwienia spraw własnościowych, co w latach – sześćdziesiątych doprowadzało do wydania wyroków o zasiedzeniu. Tym samym dawni właściciele zaniechaniem doprowadzali do utraty praw własności w sposób bezpowrotny. Takich wyroków wydano w Łodzi ponad 2500. Akta około 9 tyś spraw skierowanych przez Żydowski Fundusz Narodowy zostały zniszczone
    Z publikowanych w internecie informacji wynika również, że Polska pod koniec lat sześćdziesiątych zwarła z USA umowę, na mocy której zostały przekazane przez Polskę stronie amerykańskiej znaczne kwoty tytułem odszkodowań za pozostawione mienie. Informacje dotyczące wysokości oraz konkretnych nieruchomości miały zostać zdeponowane w jednym z banków. Te informacje, jako zaczerpnięte z internetu mogą nie do końca być wiarygodne, jednakże wskazuje na to, że Wydział IV Departament II MSW prowadził sprawę obiektową dotyczącą organizacji „CLAIMS” w USA. Zebrane do tej sprawy materiały zawierają wykaz osób, które otrzymały pieniądze od tej organizacji a przekazane przez Niemców. Operacja ta była prowadzona w latach 1966- 1969. W przypadku, gdy osoby projektujące obecną ustawę o odszkodowaniach za pozostawione mienie żydowskie, działają w sposób nie uwzględniający wszystkich wyżej wymienianych okoliczność może dojść do sytuacji,’ że za pozostawione, nadto porzucone w Polsce mienie, dawni właściciele lub ich spadkobiercy lub inne mogą otrzymać zdublowane odszkodowanie. Na koniec podnoszę, że wiele nieruchomości, co do których występują jakieś żądania zostały przejęte w drodze przestępstw. Przestępstw tych dokonywały przeważnie osoby pochodzenia żydowskiego. Wiele takich przypadków wystąpiło w ostatnim czasie w Krakowie. Identyczna sytuacja miała miejsce zaraz po II wojnie światowej. W Łodzi w taki sam sposób w latach 2002-2004 zostały przejęte nieruchomości przy ul 6 Sierpnia. Bardzo często do przejmowania mienia pożydowskiego dochodziło w sposób bezprawny w oparciu o Ustawę o gospodarce nieruchomościami. Takim przypadkiem jest przejęcie przez Fundacje Prasowa Solidarności, na czele której stoi Jarosław Kaczyński, nieruchomości po byłym Ekspresie Wieczornym, położnych przy ul. Nowogrodzkiej, Ordona, Srebrnej oraz Alejach Jerozolimskich. Osobami, które po stronie ówczesnego urzędu rejonowego przekazywali nieruchomości Jarosławowi Kaczyńskiemu były również osoby pochodzenia żydowskiego. Reasumując należy podnieść iż istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że projektowana ustawa jest negocjowana z ŚKl, a nie z przedstawicielami jakiejś lokalnej reprezentacji lobbingowej, reprezentującej dawnych właścicieli (żydowskich) pozostawionego mienia z powodu na zamiar ukrycia faktu, że żądania mogą dotyczyć nieruchomości zasiedzianych (właściciele uciekli z Polski z rożnych powodów z powodu na współprace z okupantem hitlerowskim), albo takich których wszyscy właściciele zginęli w czasie działań wojennych nie pozostawiając żadnych spadkobierców.

    W tym miejscu podnoszę, ze niemalże w całym kraju zostały zniszczone zasoby aktowe Okręgowych Urzędów Likwidacyjnych, oraz znacznej części starostw powiatowych i grodzkich (wytwarzające dokumentacje związane z Volksdeutschami), pozwalające zweryfikować co stało się z nieruchomością poniemiecką lub opuszczoną – pożydowską. Nadto zwracam w tym zawiadomieniu uwagę na to, że ostatnia nowelizacja ustawy o IPN mówi, że z Archiwów Państwowych winna zostać przejęta wszelka dokumentacja wytworzona przez okupanta hitlerowskiego, co w powiązaniu z tak uchwaloną ustawą o IPN (zabierała ona prawo wglądu przez dziennikarzy oraz innym osobom) powoduje, że jest nie jest możliwą weryfikacja, czy dana nieruchomości nie została skonfiskowana lub porzucona w wyniku obawy przed ściganiem za współpracy władzami hitlerowskimi. Wskazuje również na to, że w zasobach Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (WSW) w Łodzi znajdują się dokumenty wskazujące na „dziwne” wywłaszczenia. Otóż w roku 1951, tj w okresie emigracji żydów, na terenie województwa łódzkiego doszło do szeregu wywłaszczeń, co do których nie obecnej chwili w wielu przypadkach nic się nie zmieniło. Mam na myśli sytuacje, gdzie nie zmieniono urbanistyki. Bardzo często są to nieruchomości przy głównych ulicach. Na okoliczność tego zawiadomienia dokonałem sprawdzenia kilkunastu takich przypadków w Wieluniu i Bełchatowie. Prawie w każdym przypadku stwierdziłem, iż są to pożydowskie kamienice. Na potrzeby śledztwa podam adresy tych nieruchomości. Jest też bardzo prawdopodobnym, że w końcowej fazie – w ostatniej chwili – projektowania ustawy do Sejmu zostanie wniesiona poprawka, na mocy której RP zapłaci ryczałtowo za wszystkie nieruchomości zestawione przez ŚKż, w tym też takie, za które odszkodowania zostały już zapłacone, zostały zgodnie z prawem zasiedziane lub zostały przejęte przez osoby narodowości żydowskiej pod zmienionymi nazwiskami lub im sprzedane. Powszechnie znanym jest fakt, że mienie pożydowskie jest „łakomym kąskiem” z racji jego wartości i dochodzi w stosunku do niego do wielu przestępstw.

    Brak dokładnej specyfikacji mienia wobec którego śKż żąda rekompensaty, jak również nie zbadanie przez stronę polską statusu prawnego każdej z nieruchomości i gwarantowanie zań zapłaty, jest działaniem na szkodę RP, działaniem wspólnie i porozumieniu z obcą organizacją i na jej rzecz. Nie bez znaczenia jest fakt, że zarówno po jednej stronie jaki i po drugiej są osoby pochodzenia żydowskiego. W tym miejscu podnoszę, że Kazimierz Marcinkiewicz około 4 miesięcy temu, w wywiadzie dla stacji TVN 24 stwierdził, że w partii PiS ton polityki i jej kierunek nadaje tzw. „zakon”, tj ścisła i wąska grupa działaczy tego ugrupowania związana z dawnym Porozumieniem Centrum, a wiec osobami narodowości żydowskiej co do których występuje uzasadnione podejrzenie podejmowania działań wyczerpujących znamiona przestępstw wymienionych w części szczególnej.

    Takie prawdopodobieństwo jest determinowane miedzy innymi tym, że zarówno prezydent RP jak i członkowie rządu utrzymują wyjątkowo niezrozumiałe kontakty z państwem Izrael oraz środowiskami żydowskimi. Istotnym powodem, z którego może ta ustawa zostać przegłosowana jest konstrukcja ordynacji wyborczej, którą można zmuszać posłów do określonego zachowania. Nadto wskazuje na to, że zatrudnienie osób w Kancelarii prezydenta RP determinowane jest kategoriami rasowymi, tzn. większość osób na eksponowanych stanowiskach w tym urzędzie ale też w KPRM oraz innych ministerstw, podobnie w strukturach partii jest narodowości żydowskiej. Wskazuje na to, że na listach wyborczych do samorządu 2006 znalazło się około 1200 kandydatów związanych z Unia Wolności.
    Nie bez znaczenia dla szkody jest to, że Polska miałaby zapłacić żądane odszkodowanie w szybkim okresie, gdzie np. w Republice Litewskiej podobne lecz znacznie ograniczone żądania zostały rozłożone na lat 20, a Polska miała by je zapłacić w czterech ratach.

    Na koniec wnoszę również o wszczęcie postępowania karnego wobec Izraela Singera, przewodniczącego ŚKŻ, oraz innych przedstawicieli tej organizacji, a mianowicie z art. 286 k.k., to jest w sprawie ewentualnej próby wyłudzenia od Rzeczpospolitej nienależnych odszkodowań.

    Inne osoby wymienione osoby należy traktować jak współsprawców tego czynu.
    Nadmieniam, iż wobec tej osoby na terenie USA są prowadzone postępowania karne. Są one związane z defraudacją znacznych środków pieniężnych pozyskanych z odszkodowań.

    Podnoszę, również iż USA znajdują się zmikrofilmowane dane dotyczące osób, które podpisały Volkslistę oraz tych, które do Polski przerzuciła Einwanderungszentrale Litzmanstad jako rzekomych Niemców, co wobec tego, iż w tym ugrupowaniu jest znaczna ilość osób potomków byłych Volksdeutschy, istnieje uzasadnione podejrzenie, ze informacje te mogą być formą nacisku.
    Link: http://www.dpcamps.ora/capturedRecords.html

    Zasadnym jest przeprowadzenie czynności procesowych polegających na:
    1) Zbadaniu zasobów IPN związanych z emigracją Żydów do Izraela, USA, Niemiec w okresie powojennym, na okoliczność, kto i z jakiego powodu – jeżeli byli właścicielami mienia pozostawianego w Polsce – wyjeżdżali z Polski? Ile osób pochodzenia żydowskiego uciekło z Polski za zgodą organów UB na zachód Europy? Ile osób, dawnych właścicieli nieruchomości współpracowało z hitlerowcami?

    2) Ustalenie, wobec których nieruchomości występują roszczenia i czy w zasobach archiwalnych lub jakichkolwiek urzędów znajdują się dowody wypłaty odszkodowań za pozostawione mienie, miedzy innymi w zespole MRN w Pabianicach oraz Prezydium WRN i Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi – Wydział Spraw Wewnętrznych. Wykaz nieruchomości podam podczas przesłuchania

    3) Załączenie do akt tego postępowania wyroków sądów amerykańskich dotycz. tej kwestii.

    4) Innych informacji z instytucji USA, wskazujących na możliwość popełniania przestępstw przez osoby związane z żądaniem odszkodowań przez ŚKŻ.

    5) Informacji od Rządu RFN mogących wskazać na to, jako kto byli rejestrowani żydowscy uciekinierzy z Polski, czy nie byli oni przyjmowani jako Volksdeutsche, którzy następnie emigrowali poza granice Niemiec?

    6) Zbadanie zasobów IPN i innych tajnych archiwaliów MSW oraz MSZ na okoliczność negocjacji dotyczących mienia pożydowskiego z organizacjami żydowskimi lub państwami trzecimi w latach 1945 – 89

    7) Pozyskanie z zasobów IPN fotokopii dokumentów „W” dotyczących odszkodowań za pozostawione nieruchomości pożydowskie. Wydziału III departamentu III MSW (te dokumenty mogą być wystarczającym dowodem na przestępstwo oszustwa ze strony ŚKŻ oraz jednocześnie dowodzi, że kwestia mienia pożydowskiego była przedmiotem zainteresowania władz PRL

    8) Zbadanie zasobów IPN oraz MSW na okoliczność współpracy osób pochodzenia żydowskiego (po stronie polskiej), zaangażowanych w negocjacje z agendami państwa Izrael oraz organizacjami żydowskimi poza granicami Polski, noszących znamiona przestępstw. Zaznaczam, że w IPN takie informacje się znajdują, a czyny takie przedawniają się jako zbrodnie po bardzo długim okresie (w załączeniu)

    9) Jako załącznik przekazuję wykaz dokumentów (mikrofilmów) znajdujących się w archiwach USA, mogących być podstawą szantażowania polskich polityków, których przodkowie podpisali Volksliste, nadto zostali przemyceni do Polski w ramach Einwanderungszentrale Litzmannstadt
    Zbigniew NOWAK

    Jako przykład osób, narodowości żydowskiej w Łodzi, które podpisały Volkslisty podaje następujące nazwiska:
    Belka, Naetzel , Rode, Kalisz, Pusz, Bauc, Zalewski, Jasiński, Dorn, Hertel, Długosz (również w Kielcach) Bucholz, Labuda (również na terenie Gdańska), Jagiełło, Sierakowski, Matuszewski, Rau, Janiszewski, Petzold, Bartoszewski, Dyków, Mader Bogusz, Cymermann), Dyków, Grudziński, Grabowski, Gosiorowski, Izrael Dawid, Śmietana, Śledź, Tuszynski Urban, Wachowski, Wysocki, Wojciechowski, Zieliński, Żakowski, Zagórski, Zawieja, Jakubowski, Zych, Jędrzejczak, Król, Mader, Ogórek Kozłowski Mikołajewska, Pol, Polański, Przygoda, Pieńkowski, Przybylski, Raczyńska, Rutkowski, Nalepa, Kwiatkowski, Ławniczak, Marszałek, Michalska, Podolska, Serwatka, Suchodolski, Wozniak, Wolski, Lewandowski, Berlin, Czarnecki, Gawronski, Ksiazek, , Ratajczak, Jekel, Matuszewski
    =================
    od pb: prosze podac url

  16. […] żeby ich wystraszyć do ucieczki ze swych domów i ziemi. Jedną z takich akcji była masakra w Deir Jassin (9.4. 1948). Bandyci wyciągnęli z domów ponad 254 chrześcijańskich Arabów, w tym wielu […]

  17. […] żeby ich wystraszyć do ucieczki ze swych domów i ziemi. Jedną z takich akcji była masakra w Deir Jassin (9.4. 1948). Bandyci wyciągnęli z domów ponad 254 chrześcijańskich Arabów, w tym wielu […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s