Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Agenci PRL na uczelniach przejmą IPN?

Posted by grypa666 w dniu 26/03/2010

Dzięki PO-SLD-PSL agenci PRL na uczelniach przejmą IPN?

Filip Stankiewicz 22.3.2010

Przesyłam przegląd opinii i argumentów świadczących bezpośrednio lub pośrednio o tym, że Instytut Pamięci Narodowej w obecnej formie dobrze wypełnia swoje zadania, a zmiana ustawy o IPN może jego działanie zakłócić, a wiele ważnych dla ustalenia prawdy o naszej historii działań całkowicie zablokować. Niezależna.pl publikuje list z protestem przeciwko nowelizacji ustawy o IPN-nie, podpisany przez ponad 90 profesorów. Akcja zbierania podpisów będzie kontynuowana.

Profesor Andrzej Paczkowski, historyk o ustawie przyjętej przez koalicję PO-SLD PSL: IPN traci niezależność.  Zbigniew Romaszewski, działacz opozycji w czasach PRL, a obecnie senator niezależny, pogląd na sprawę ma już wyrobiony.- To, co zamierza się zrobić z IPN, to działalność niszczycielska, uprawiana przez ciemniaków, którzy nie mają najmniejszego pojęcia o tym, jak ważną społecznie i historycznie rolę pełni Instytut – mówi. – Pozostaje się tylko modlić.  Samą ustawę, a również postawę PSL, krytykuje legendarna działaczka  państwa podziemnego oraz wdowa po jednym z najwybitniejszych ludowców w historii Stefanie Korbońskim. – Ta ustawa jest sprzeczna z polską racją stanu  mówi Zofia Korbońska. PSL, głosując „za”, pokazał, że bliżej mu do postkomunistów niż do niepodległościowych tradycji ruchu ludowego. To wstyd dla całej tej formacji.  Także dziennikarz Newsweeka Piotr Śmiłowicz jest pewny, że PO chce zawłaszczyć IPN.

Nowelizacja ustawy przepychana przez PO może mieć na celu pozbycie się z IPN świetnie wypełniającego swoją rolę prezesa. Wszelkie wątpliwości prawne, zgłaszane w toku prac sejmowej komisji przez prawników IPN, są przez posłów odrzucane – mimo, że uwagi te często podzielają sejmowi legislatorzy. Hasło odpolitycznienia Instytutu może prowadzić do jego upolitycznienia. Fundamentem niezależności Instytutu jest mocna pozycja prezesa. Bardzo trudno go powołać, bardzo trudno go też odwołać. Dlatego  wszelkie możliwe naciski polityczne mogą być przez prezesa ignorowane. Tak zresztą było w trakcie mojej kadencji, tak jest nadal  powiedział Janusz Kurtyka. Proponowana przez PO zmiana formuły wyłaniania prezesa IPN byłaby bardzo ryzykowną decyzją. Projekt zakłada, że w miejsce 11-osobowego kolegium IPN powołano by 9-osobową Radę IPN – wywodzącą się ze środowisk naukowych. Miałaby one większe kompetencje niż będące ciałem doradczym Kolegium – m.in. ustalałaby priorytetowe tematy badawcze i rekomendowała kierunki działań IPN; opiniowałaby też powoływanie i odwoływanie szefów pionów śledczego i lustracyjnego IPN. Korporacja z udziałem wielu byłych agentów służb PRL uzyska władzę w instytucji państwowej, której zadaniem jest m.in. pokazanie prawdy społeczeństwu.

Nowelizacja ustawy forsowana przez PO doprowadzi wprost do upolitycznienia kierownictwa IPN. Negatywnych konsekwencji będzie znacznie więcej – o tym w artykule. Poseł Arkadiusz Rybicki w swoich ocenach IPN posługuje się wyłącznie nieprawdą i skrajnie partyjną optyką. Nawet znalezienie pretekstu do uderzenia w Instytut wymaga przecież wiedzy. W swoich zarzutach pod adresem prezesa Janusza Kurtyki posunął się tak daleko, że za niektóre przeprosił. Jest zaskakujące, iż potrzeba nowelizacji jest uzasadniana nie słabościami organizacyjnymi IPN, lecz zastrzeżeniami do badań naukowych i Biura Edukacji Publicznej. W latach 2000-2009 IPN otworzył setki wystaw, a jego pracownicy opublikowali tysiące artykułów i wydali ok. 800 publikacji zwartych. Reforma organizacyjna i wielki wysiłek pionu archiwalnego IPN doprowadził po 2006 r. do skokowego zwiększenia dostępności archiwów dla wszystkich korzystających, w tym badaczy i dziennikarzy. Nie ulega wątpliwości, iż IPN przyczynił się do zrównoważenia debaty publicznej o polskiej historii.

Antoni Macierewicz krytykuje Andrzeja Friszke autora Anatomii buntu” za pomijanie źródeł niekorzystnych dla Adama Michnika. Źródła dobierane są tak, aby w złym świetle przedstawić ludzi, którzy są przeciwnikami politycznymi Adama Michnika, a w dobrym świetle zaprezentować jego sprzymierzeńców, bez względu na materiały IPN. Ta książka jest dowodem na demoralizację historyka Friszke. Nie wolno świadomie ukrywać znanych sobie źródeł tylko dlatego, że ukazują nielubianą przez historyka prawdę. A on tak robi. Sprawa Friszkego pokazuje, do czego zdolni są nieuczciwi historycy chcący za wszelką cenę zakłamać obraz przeszłości. To dlatego ludzie tacy jak Friszke atakują IPN i prof. Janusza Kurtykę. Dzisiaj nie mają swobody manipulacji aktami i można się bronić. Gdy zmienią ustawę i władzę tam przejmą urzędnicy mianowani przez koalicję rządząca i historycy tacy jak Friszke, będzie można swobodnie głosić absurdalną tezę, jaką chce udowodnić w swojej książce, że to byli komuniści stworzyli polska opozycję. Bo takiej tezie służą kłamstwa w książce pana Friszke.

Po kilku latach postępowania warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w sprawie nielegalnego przekazania stronie niemieckiej przez byłą Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dowodów hitlerowskich zbrodni na Polakach. Powód? Przedawnienie karalności czynu. Chociaż umorzenie nastąpiło kilka miesięcy temu, informacja ta nie dotarła do szerszej opinii publicznej. Informację o umorzeniu śledztwa ujawniono na stronie blogmedia24.pl . Mimo bezprecedensowego charakteru tej sprawy i ogromnego rezonansu społecznego, jaki wywołała – nie wydano żadnego komunikatu dla mediów. Utrzymując wyniki śledztwa w tajemnicy, nie dano nawet szansy na publiczne napiętnowanie sprawców. Tak jakby było rzeczą naturalną, że funkcjonariusze państwowi odpowiedzialni za zacieranie śladów zbrodni na Narodzie pozostają bezkarni. Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN ustaliła, że w minionych latach wysłano za granicę, głównie do Niemiec, aż 62 tys. 937 historycznych dokumentów pochodzących z akt śledztw prowadzonych przez tę instytucję. Były to najczęściej oryginalne dowody zbrodni niemieckich na Polakach w czasie II wojny światowej. Akta śledcze przekazywane do Niemiec dokumentowały także straty materialne wyrządzone w Polsce w ramach systemu niemieckich represji. Były kopalnią wiedzy na temat podpaleń, grabieży mienia etc. Na skutek utraty dowodów zbrodni na Polakach aż 4630 spraw karnych prowadzonych przez pion śledczy IPN pozostaje formalnie w zawieszeniu, a w ponad 600 dalszych nie ma żadnej decyzji procesowej. Niemcy nie chcą zwrócić dokumentów. Jak tak mają wyglądać dobre stosunki Polski z Niemcami to niektórzy politycy chyba upadli na głowę.

Wykładowca wyrzucony z pracy na UJ na podstawie prawa stanu wojennego do dzisiaj nie poznał podstaw merytorycznych oskarżeń anonimowej również do dzisiaj komisji. Władze UJ nie chcą także przywrócić wspomnianego wykładowcy do pracy, twierdząc w dodatku, że komisja oskarżająca nie była anonimowa, mimo że tajne są nazwiska osób w niej zasiadających. IPN podpisuje współpracę z uczelniami, w tym i z UJ, ale to historycy tych uczelni mają mieć dostęp do akt IPN, natomiast do akt uczelni współpracujący z nimi IPN dostępu nie ma. Jeśli np. IPN nie ma akt danego człowieka, a akta ma uczelnia, to jest to jej autonomiczna decyzja czy je udostępni zainteresowanemu. Tym sposobem historii nauki i edukacji nie da się poznać. A szkoda. Czyszczenie kadrowe w czasach komunistycznych było na wielką skalę i w istotnym stopniu wpływa na kiepską kondycję nauki i edukacji w Polsce.Za stworzenie systemu komunistycznego i jego aktywne wspieranie współodpowiedzialność ponoszą ogromne rzesze uczonych i tego nie da się wymazać do końca z historii. To trzeba zinwentaryzować i opisać ku przestrodze pokoleń. Potrzebna jest CZARNA KSIĘGA KOMUNIZMU W NAUCE I EDUKACJI, która winna objąć także stan wojenny, jak i okres późniejszy.

††††††††††††††††††††††††

Ciche umorzenie afery z Ludwigsburga

http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7177&Itemid=3
Małgorzata Goss „Nasz Dziennik”

Po niemal czterech latach postępowania warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w sprawie nielegalnego przekazania stronie niemieckiej przez byłą Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu dowodów hitlerowskich zbrodni na Polakach. Powód? Przedawnienie karalności czynu. – Postępowanie w sprawie wysyłki akt do Ludwigsburga zostało umorzone 12 października 2009 roku – potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Mateusz Martyniuk. Chociaż umorzenie nastąpiło kilka miesięcy temu, informacja ta nie dotarła do szerszej opinii publicznej. Kopię pisma prokuratury okręgowej z ostatnich dni z informacją o umorzeniu śledztwa w sprawie wysyłki do Niemiec dowodów zbrodni na Polakach zamieściło na swoich stronach internetowych stowarzyszenie Blogmedia24.

Mimo bezprecedensowego charakteru tej sprawy i ogromnego rezonansu społecznego, jaki wywołała – nie wydano żadnego komunikatu dla mediów. Nie zwołano konferencji prasowej. Utrzymując wyniki śledztwa w tajemnicy, nie dano nawet szansy na publiczne napiętnowanie sprawców. Tak jakby było rzeczą naturalną, że funkcjonariusze państwowi odpowiedzialni za zacieranie śladów zbrodni na Narodzie pozostają bezkarni.

Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN ustaliła, że w minionych latach wysłano za granicę, głównie do Niemiec, aż 62 tys. 937 historycznych dokumentów pochodzących z akt śledztw prowadzonych przez tę instytucję. Były to najczęściej oryginalne dowody zbrodni niemieckich na Polakach w czasie II wojny światowej. Większość z nich trafiła do Centrali Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu (Die Zentrale Stelle der Landesjustitzverwaltungen zur Aufklärung nationalsozialistischer Verbrechten), a stamtąd rozprowadzone zostały po niemieckich archiwach. Wśród „wyeksportowanych” dowodów znajdowało się 11 996 aktów zgonu, 41 522 protokoły przesłuchań, 2304 fotokopie, 871 fotografii, 759 protokołów ekshumacji, 512 szkiców, 385 protokołów oględzin, 281 wyroków oraz wiele innych dokumentów.

– Akta śledcze przekazywane do Niemiec dokumentowały nie tylko zbrodnie na ludności, ale także straty materialne wyrządzone w Polsce w ramach systemu niemieckich represji. Były kopalnią wiedzy na temat podpaleń, grabieży mienia etc. – twierdzą nasi informatorzy związani z IPN.

Materiały z przeprowadzonego w IPN skontrum w archiwach przekazane zostały prokuraturze w celu ustalenia winnych przestępstwa.

Na skutek utraty dowodów zbrodni na Polakach aż 4630 spraw karnych prowadzonych przez pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej pozostaje formalnie w zawieszeniu, a w ponad 600 dalszych nie ma żadnej decyzji procesowej. Prezes IPN zdecydował, że prokuratorzy mają zwracać się do Ludwigsburga o informację, czy strona niemiecka przeprowadziła śledztwo na podstawie przesłanych dowodów i jak się ono zakończyło. Prokuratorzy mają także występować o zwrot oryginalnych materiałów śledztwa lub przynajmniej przesłanie uwierzytelnionych kopii – poinformował Instytut Pamięci Narodowej.

– Zwrot oryginałów jest, według strony niemieckiej, niemożliwy, ponieważ zostały one umieszczone w systemie niemieckich archiwów i rozprowadzone po archiwach. Już trzy lata temu uzyskaliśmy tę odpowiedź z Ludwigsburga – twierdzą nasze źródła w IPN. Niemcy zadeklarowali jedynie, że mogą wskazać, gdzie dane dokumenty są przechowywane i ewentualnie dostarczyć uwierzytelnione kopie.

Proceder wysyłki materiału dowodowego za granicę do 2004 r. odbywał się bez podstawy prawnej, a więc także bez ścieżki zwrotu do kraju – wynika z informacji departamentu prawno-traktatowego MSZ z 2005 r. przygotowanej dla ministra sprawiedliwości. Polska ratyfikowała konwencję genewską o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r. dopiero w kwietniu 2004 r., a dodatkowe ułatwienia wprowadziła w umowie dwustronnej z Niemcami z 17 lipca 2004 roku.

Informacja o tym, że dowody niemieckich zbrodni na Polakach trafiły w niemieckie ręce, wywołała skandal. Do IPN zaczęły zgłaszać się osoby posiadające wiedzę na temat wysyłki akt (były one kierowane do prokuratury). Nasi Czytelnicy podnosili w listach, że oczekują po tym śledztwie nie tylko ustalenia listy utraconych dowodów i ujawnienia nazwisk osób odpowiedzialnych za ten haniebny proceder, ale także podania motywów, którymi kierowali się sprawcy.

Prokuratura zakwalifikowała proceder jako „przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego na szkodę interesu publicznego lub prywatnego”, tj. jako czyn z art. 131 par. 1 kk. Przestępstwo to zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. Karalność takiego przestępstwa ustaje po zaledwie 5 latach, a jeśli wcześniej zostało wszczęte postępowanie – po dziesięciu latach od popełnienia. Gdyby przyjąć inną kwalifikację, np. „utrudnianie postępowania karnego przez funkcjonariusza publicznego”, zagrożenie karą byłoby wyższe i okres przedawnienia karalności dłuższy nawet o 10 lat.

– Większość przypadków przekazania akt stronie niemieckiej miała miejsce w latach 60. i 70. ubiegłego wieku – przypomniał prokurator Martyniuk.

Z naszych informacji wynika, że były również przypadki przekazywania Niemcom oryginalnych materiałów archiwalnych z II wojny światowej w latach 90., co może wskazywać na ogólną tendencję panującą w tym czasie. Przekazano wtedy stronie niemieckiej wystawę oryginalnych zdjęć „Powstanie Warszawskie 1944”, archiwum Głównego Urzędu Bezpieczeństwa III Rzeszy oraz kilkanaście tomów akt niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych. Ten ostatni zbiór darowano z dedykacją: „W imię dobrej współpracy…”. Nie zostały one jednak objęte zawiadomieniem prezesa IPN do prokuratury, a prokurator nie zdecydował się na rozszerzenie zakresu postępowania o te wątki.

komentarzy 31 to “Agenci PRL na uczelniach przejmą IPN?”

  1. kara said

    Zniesli kare smierci wiec teraz robia co chca w Polsce.

    • Wojwit - Ten Sam said

      A na Białorusi nie! Dwóch notorycznych morderców, mimo protestów różnych łunijnych „pożytecznych idiotów”, żeby zachować niezmiernie cenne jestestwa bandytów, rozstało się z życiem przed czasem(dożyciem starości). Czyżby normalność była jeszcze tylko tam?

      Za: marucha.wordpress.com

  2. polskanews24 said

    Opryski typu chemtrail

    http://polskanews24.wordpress.com/2010/03/26/opryski-typu-chemtrail/

    A jeśli chodzi o IPN? to możliwe że tak będzie bo już od dawna się chyba szykowali do tego

    • hjk said

      najlepszy dowód na celowość i świadomość stosowania chemtraili:
      Od kilku dni jest ładna pogoda. Co ciekawe, chemtraile pojawiają sie tylko wtedy, gdy nie ma wiatru, albo jest słaby i smugi mogą utrzymywać się godzinami. W dni wietrzne, jak dzis, nie uświadczysz tego, bo wiatr zbyt szybko by porwał toto nie wiadomo gdzie.

  3. Krk said

    Nie na temat.Ktoś kiedyś podawał link na którym był film o jakiejś grupie z Krakowa,jedna z tamtejszych osób chciała zostać prezydentem, mieli zamiar wprowadzić specjalny kanał telewizyjny który będzie mówił prawdę. Nie pamięta ktoś?

  4. Dawid - Bernard Nathanson znany specjalista zaproszony do Polski said

  5. Dawid said

    Powyższe artykuły na temat IPN są dowodem na to, że w Polsce rządzą ludzie muwiący po polsku. Co do ich przynalezności nie będę sie wypowiadał. Nie każdy kto mówi po polsku jest polakiem. Zrozumiałem to gdy czytałem prase pisaną w języku Polskim i oglądając główne wydnanie wiadomości. Rządzą nami zdrajcy, co dla pienażków i dla sławy zrobią wszystko. Swoje dusze już sprzedali, teraz chcą sprzedać nasze. Oni chcieliby wywołac w nas poczucie nizszosci i posłuszenstwa. Na rękę byłoy im gdybyśmy sami wyzbyli sie wiary, wartosci moralnych i rodziny. Młode pokolenie im tego nie wybaczy i nie zapomni.

  6. asterix said

    „Obecnie koncerny farmaceutyczne dostają drugi zastrzyk pieniędzy – odszkodowania za zamówione, ale nieodebrane szczepionki.”
    http://www.hotmoney.pl/artykul/zdrowie-swinska-grypa-kosztuje-coraz-wiecej-12599

    • krampus said

      To na pewno nie jakieś żarty??
      Jeszcze im płacą za nieodebraną trutkę?
      Zgroza.

    • hjk said

      To nie zgroza tylko czesc umowy – ktos zaczyna produkcję i wkłada w to kasę, a jak odbiorca sie rozmysli, to ma zaplacic umowne kary, czyli zwrócic koszty i jakis % spodziewanego zysku

  7. MIZIA said

    do wszystkich jeśli NIE ZNEUTRALIZUJE SIE TEGO MECHANIZMU TO MOZEMY PISAĆ PRAWDĘ DO KOŃCA ŚWIATA I NIC.

    W społeczeństwach zachodnich, „demokratycznych” zbudowanych wg zasad „wolnego rynku” istnieje jeden pewny sposób by zniszczyć karierę i skomplikować życie komukolwiek, każdemu politykowi czy naukowcowi.

    Wystarczy oskarżyć go o „antysemityzm” (lub „negacjonizm”, co na jedno wychodzi). To podwójne oskarżenie, które w praktyce oznacza – „ten co nienawidzi Żydów”, zawiera w sobie wiele innych – antydemokrata, krypto-nazista, itp. W każdym razie stanowi etykietę, swoistą niewybaczalną skazę, która uniemożliwia pełnienie funkcji państwowych, uprawianie nauki.

    Ktoś taki staje się automatycznie „persona non grata” w każdym „dobrym” towarzystwie. Jednym słowem oznacza śmierć cywilną. Kto „nienawidzi Żydów” musi zostać wyeliminowany ze „zdrowego” społeczeństwa. I jeśli nawet taka osoba, będąca celem nagonki w rzeczywistości nie „nienawidzi” nikogo i nie jest bardziej niebezpieczna od tego, co „nienawidzi” księży, faszystów, bogaczy, muzułmanów i kogo tam jeszcze chcecie, to w sumie nie znaczy nic.

    Właśnie. Bo „antysemici” w społeczeństwach „demokratycznych” traktowani są gorzej, niż prawdziwi złoczyńcy. Gorzej niż ci, którzy pod pozorem zapewnienia „bezpieczeństwa Izraela” uniemożliwiają dostarczania lekarstw do Gazy. Gorzej niż ci, którzy za jedno oko wydłubują sto.
    I gorzej niż ci, którzy odizolowali od świata półtora miliona ludzi, skazując ich na powolną śmierć, przy cichej aprobacie rządów „demokratycznych” państw Zachodu. Te „demokratyczne” elity zawsze potrafią wyłowić u siebie w domu jakiegoś niebezpiecznego profesora czy biskupa „antysemitę”, który „nienawidzi Żydów”.

    Jest to postawa charakterystyczna dla „elit” krajów zwasalizowanych przez Wuja Sama. Krajów, które nie są niczym innym niż „koloniami”, których „elity” są zamerykanizowane do maksimum, wyznają „amerykański model demokracji”. Nie są „zjudaizowane”, tak dla jasności, gdyż jak wiadomo Judaizm nie poluje na prozelitów.

    Społeczeństwa zmuszane są do „kochania” multietniczności, inności i różnych dziwności.
    „Kochajmy Żydów”, „kochajmy kochających inaczej” – jeśli nie, to jesteśmy „antysemitami”, „homofobami” i co tam jeszcze chcecie.

    Wszystko to dzieje się tylko w krajach zwasalizowanych przez USA. Krajach, gdzie jedynym bożkiem jest Mamona. Koncepcja społeczeństwa diametralnie różna od chrześcijańskich korzeni Europy, negowanych i ośmieszanych gdzie się tylko da. Podczas, gdy wyrzuca się krzyż z urzędów i szkół, elity przyswajają sobie nowe święta i zamiast np. ubierać w Sejmie choinkę, wolą zapalać menorę.

    Jednym słowem tolerancja dla wszystkiego oprócz chrześcijaństwa i oczywiście „antysemityzmu”. A tak w ogóle to „róbta co chceta”.

    W państwach, które nie są „republikami bananowymi” Żydzi są na swoim miejscu, tak jak wszyscy inni obywatele. Ani gorzej ani lepiej. Starczy spojrzeć na Rosję, Brazylię, Indie czy Chiny, gdzie nie ma prześladowania Żydów i nie ma polowania na czarownice „antysemityzmu”.
    W tych państwach ambasador amerykański czy izraelski są reprezentantami ważnych państw, a nie tymi, którzy dyktują warunki.

    W Brazylii np. możliwe było utworzenie grupy parlamentarnej, liczącej ponad stu deputowanych, którzy pracują na rzecz sprawy palestyńskiej. Pokażcie mi taki kraj pod dominacją amerykańską…

    Bądźmy sceptyczni wobec takich oskarżeń, bo nie są niczym innym niż instrumentem obcej imperialno-syjonistycznej polityki. Polityki dążącej do zniewolenia społeczeństw kiedyś cieszących się swobodami. Co się teraz dzieje z tymi swobodami to widzimy wszyscy.

    anzuma

    • Wojwit - Ten Sam said

      Ale Putin brał udział w „tradycyjnych grudniowych ćwiczeniach na wypadek awarii oświetlenia elektrycznego” i „kleił się” w mycce do ściany. O Miedwiedowie nie wspominam, Rosjanie dobrze wiedzą, kto on zacz. Zresztą o Putinie też…

  8. Prrivan said

    UWAGA!

    Koree na granicy wojny-i tym razem to niestety nie pogróżki.

    http://wiadomosci.onet.pl/2147405,12,atak_torpedowy_tonie_koreanski_okret_ze_stuosobowa_zaloga,item.html

    • Prrivan said

      Amerykanie „szykują się” na upadek reżimu na Północy:
      http://tiny.pl/hg5hx

    • MIZIA said

      Wojska Korei Południowej i USA na granicy z Koreą Północną zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Wojskowi obawiają się, Kim Dzong Il spełni swoje groźby i zaatakuje cele na terytorium swojego sąsiada.

      • MIZIA said

        Amerykanie są gotowi na atak Phenianu

        Stany Zjednoczone są przygotowane na jakiekolwiek zagrożenie ze strony Korei Północnej – zakomunikował prezydent USA Barack Obama w cytowanym przez media wywiadzie, udzielonym telewizji CBS.

        Nagrany wcześniej wywiad ma zostać nadany przez stację w poniedziałek wieczorem.

      • MIZIA said

        Korea Północna wystrzeliła rakietę dalekiego zasięgu, która wkrótce potem przeleciała nad terytorium Japonii – poinformowały rządy Japonii i Korei Południowej. Wkrótce potem fakt dokonania próby potwierdził Departament stanu USA. Korea Północna potwierdziła, że przeprowadziła próbę rakietową.

      • reekofputrfaction said

        @ MIZIA 26/3/10 6:16

        Kiedy ta rakieta wystrzelona zostala?? Czy chodzi o ten incydent: http://news.bbc.co.uk/1/hi/7982874.stm

        Jesli tak, to bylo prawie rok temu.

  9. Dawid -kto miesza w IPN? said

    Wałęsa atakuje Sławomirowa Cenckiewiczowa za IPN http://www.youtube.com/watch?v=udYzSOO_uv0&feature=PlayList&p=958DD72753E789C1&playnext=1&playnext_from=PL&index=10

  10. kruk said

    Wczoraj była przytaczana informacja nt. pikiety przeciwko budowie meczetu w Warszawie,
    podczas gdy w całej warszawie, pojawiły się dezinformujące naklejki informujące o odwołaniu marszu!

    To dezinformacja i kłamstwo! TA DEMONSTRACJA SIĘ ODBĘDZIE!
    27 MARCA, SOBOTA (JUTRO) 12:00 – Rondo Zesłańców Syberyjskich

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7703651,Protest_przeciwko_meczetowi_odwolany__To_dezinformacja.html

  11. reekofputrfaction said

    Artykul w ‚Tygodniku Powszechnym’ dotyczacy x. Natanka
    wersja elektroniczna na:
    http://tygodnik.onet.pl/32,0,43261,jak_zlapac_milion_aniolow,artykul.html

  12. Karki89 said

    Opowie Pan Mizia co ciekawego odkryto,albo co udało się Panu ustalić w Egipcie ??
    Jestem tym bardzo zainteresowany 🙂

    • KrisT said

      nie licz na to…. poczytaj strone NWO byc moze tam cos bedzie na ten temat. Troszkę watpię cza ta Mizia to faktycznie nasza Mizia.
      Widzę ogromną poprawę w pisowni i składni…brak celowych błedów i celowego wyolbrzymiania tematu przez zastraszanie. 😉
      Ja jak narazie niczego na w/w przez ciebie tamat nie znalazłem tylko jakies pogłoski. Trzeba niestety całosc poukładac z masy małych puzli (wiadomosci).
      O tym ze korea wystrzeliła rakietę ktora przeleciała nad japonia było juz głośno w zeszłym roku… Byc może ta niezidentyfikowana jednostka pływajaca jest pływajacą „swinia” podstawiona przez wiadomo kogo i w jakim celu. Komus może byc na ręka aby wywołac w tym rejonie zbrojny konflikt ktory pociagnie za sobą otwartą wojne.
      Przypomne tylko o tym ze sfastyki na murach synagog malowali sami młodzi podstawieni zydzi aby wywołac konflikt i po to aby mozna było kogos bezkarnie, bezpodstawnie oczernic o antysemityzm…

      • czytelniczka said

        Witam:)
        Ja również czytając stwierdziłam ,że to nie ten Mizia-nie ten styl,składnia i zdecydowanie ortografia.
        ps:czekam na wieści od prawdziwego Mizi:))
        ps2: to przypadek ,że http://grawitacja44.wordpress.com niczego nie publikuje od kiedy Mizia wyjechał?

  13. hanka said

    MIZIA mów co w Egipcie

  14. Stanisław said

    To co dzieje się z IPN to tylko przykład długich czerwonych macek dawnych towarzyszy dziś przefarbowanych na demokratów. Jeżeli uda się im położyć łapska i wprowadzić swoje rządy, to wiele danych tam zgromadzonych może zostać ziszczonych, lub „poprawionych”. Przecież takiego Bolka, który dopuścił się zdrady należy „bronić ze wszystkich sił”.

  15. asterix said

    http://www.sfora.pl/Poczatek-wojny-Korea-Polnocna-storpedowala-okret-Seulu-a18524
    „Zatonął statek ze 100 marynarzami na pokładzie. Jest wielu zabitych. Okręt Korei Południowej ze 104 osobami na pokładzie zatonął na Morzu Żółtym.”

  16. asterix said

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,7711312,Naukowcy__biblijne_plagi_spowodowalo_globalne_ocieplenie.html
    „Naukowcy: biblijne plagi spowodowało globalne ocieplenie i erupcje wulkaniczne”
    Całkiem im odbiło

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s