Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Senat stanu Massachusetts zatwierdził drakońskie prawo nt. pandemii

Posted by grypa666 w dniu 02/09/2009

Senat stanu Massachusetts zatwierdzil drakonskie prawo nt. pandemii ,autor: Kurt Nimmo, 2.09.2009, tłum. Piotr Bein
[www.infowars.com/massachusetts-senate-passes-draconian-flu-pandemic-bill/ ]

Media korporacyjne ignorują prawo S. 2028 nt. pandemii, jednoglośnie przyjęte przez senat stanu Massachusetts. To drakońskie prawo szeroko omówily internetowe media alternatywne, ale nie ma ani słowa w New York Times czy Washington Post.

S. 2028 bedzie szablonem legislacyjnym dla innych stanów. Prawo to narzuca zupełne państwo policyjne i stan wojenny na Massachusetts z nakazu rządu w przypadku pandemii grypy jesienią. Daje ono stanowemu komisarzowi ds. zdrowia, policji i personelowi medycznemu szeroką władzę w mobilizacji służb, szczepieniu ludności, wchodzeniu na własność prywatną bez nakazu sądowego, a nawet przymusowej kwarantanny osób, co kłóci się z Konstytucją USA.
S. 2028 pozwala urzędnikom państwowym wejść do domu bez pozwolenia rewizji oraz zniszczyć własność prywatną bez nakazu sądowego. Zmusza ono także stanową słuzbe zdrowia do asysty przy szczepieniach.

Policja moze “aresztować bez nakazu sądowego każdą osobę, wobec ktorej funkcjonariusz ma powód uważać, że osoba ta pogwałcila nakaz odosobnienia lub kwarantanny; funkcjonariusz ma użyc rozsądne środki, by wdrożyć nakaz. Każda osoba świadomie łamiąca nakaz odosobnienia lub kwarantanny będzie ukarana więzieniem do 30 dni i może dostać karę obywatelską do $1000 za każdy dzień łamania nakazu.”

Inne stany są w trakcie wdrażania działań prawnych w odpowiedzi na wirusa H1N1, przedstawianego histerycznie przez rząd i media korporacyjne. Floryda rozprowadziła blankiety nakazu kwarantanny, w tym ochotniczej kwarantanny w domu, mieszkaniu, w mieszkaniu (bez uległości), obiekcie lub zakładzie, w miejscu przetrzymania, oraz blankiety nakazów zamknięcia kwarantanny w budynku i w rejonie. Północna Karolina wydała projekt nakazu, wg którego każdy obywatel niestosujący się do nakazu odosobnienia mógłby być uwięziony do dwóch lat plus areszt przedsądowy bez wykupu [pretrial detention without bail]. Stan Waszyngton dał miejscowym urzędnikom służby zdrowia władzę wystawiania nakazów zatrzymania wyjątkowego, które zmuszają obywateli do natychmiastowego, przymuszonego odosobnienia lub kwarantanny do 10 dni.

Formularz ze stanu Iowa na ochotnicze zatrzymanie w domu, kwarantannę w domu oraz odosobnienie w domu obiegł ostatnio internet. [,,,] Formularz dotyczy kwarantanny wszystkich osób podejrzewanych o kontakt z wirusem H1N1..

S.2028 jest obecnie w komitecie ds. sposobów i środków w niższej izbie parlamentu Massachusetts. Stowarzyszenie Zachowania Wolności w Massachusetts, MassLPA, przysięgło doprowadzić do zniszczednia projekt prawa S. 2028, zanim doszłoby ono do parlamentu (zobacz MassLPA video na http://www.infowars.com/massachusetts-senate-passes-draconian-flu-pandemic-bill/ ). MassLPA planuje lobbing u prawodawców w stolicy stanu 9-go września, celem przekonania ich, by za nim nie glosowali.

komentarzy 59 to “Senat stanu Massachusetts zatwierdził drakońskie prawo nt. pandemii”

  1. Max said

    Nie ma żadnej śmiertelnej grypy ! To kolejny etap ograniczania wolności obywatelskiej ! Pod pozorem walki z terroryzmem zaczęli podsłuchiwać wszystkich Amerykanów. Teraz pod pozorem walki z grypą dają nieograniczone prawo policji. Ciekawe co będzie dalej ? Pod pozorem ochrony przed napadami wszczepią wszystkim lokalizatory pod skórę ? 50 lat temu wywożono za karę na Syberię a niedługo sami będziemy na Syberię uciekać.

    • zyta said

      Blagam, grypa666, popraw ta I ODEZWE (odezwa zyta poprawiona)w 4 akpicie jest bez sensu.
      Ma byc:
      Dosc wyzysku i trucia poprzez “chemtrails”, szczepionki, modyfikowana zywnosc, sztuczne slodziki i inne zabojcze dodatki do wody, zywnosci i lekow!

      • Piotr Bein said

        nie pomieszajcie pierwszego tlumaczenia na angierlski (bodajze marcusa) z poprawionym przeze mnie
        dobrze zeby jeszcze ktos rzucil okiem na tlumaczenia
        a co z francuskim, hiszpanskim, rosyjskim, arabskim…?

    • marcus said

      Do Grypa666
      Jak mozesz to wykasuj moja wersje tlumaczenia odezwy Zyty zeby sie nie mieszalo
      Dzieki!

  2. Obsertwator said

    Witam, pietnascie minut temu dostalem telefon od znajomych ( troche sie wyplacili) mieszkaja w stanie Texas.

    sa zdenerwowani bo wystapily zamieszki. zamieszki na tle konstutucyjnym. na ulicach byl marsz mlodych ludzi i najgorsze to ze byly strzały.
    Full policji i strazy . cos sie zaczyna dziac. na CNN cisza , na innych kanalach cisza. Ponoc bardzo zle. z tego co mowili wmieszaly sie grupy nacjonalistyczne tzw paramilitarne. zaczyna sie . cos juz wisi w powietrzu.
    Czyzby Wojna domowa -? poczatek?

  3. odrzuconyktoodrzuca said

    Może ktoś więcej powie coś na ten temat?
    Jeśli ma ktoś dostęp do telewizji cctv (jest to tak zwany monitoring miast) to poproszę o wstawienia odpowiedniego linka.

  4. M said

    @Zbyszek

    Mozesz podac w wiekszym opisie co Ci powiedzial ten Irlandczyk i skad takie informacje ma? Niestety bez takich informacji szybko Cie coniektorzy wrzuca do grupy „psychicznych”.

    @Obsertwator

    Mam nadzieje, ze nie robisz sobie jaj i podasz cos wiecej?

    • zbyszek said

      wiesz nie zalezy mi co inni mysla o mnie,powiedzialem to ba sam do tej pory jestem w szoku.irlandczycy to specyficzny narod,wiekszos z nich zaczyna wracac z usa,przez te ponad 5 lat przekonalem sie ze irol udaje idjote a jest madrzejszy i cwanszy od nie jednego z nas.kilka dni temu podalem swojemu szefowi linkdo strony angielskiej na temat grypy666,usmiechnal sie i powiedzial ze on od dawna to wie,zaczal mi mowic na temat masonow i tych drugich-wylecialo mi z pamieci,to stalem z wytrzeszczonymi galami,dlatego jezeli mowia ze wojna zbliza sie to im wierze i ciesze sie ze jestem tubo irlandia zawsze byla i jest krajem neutralnym.nie zapominaj ze duze skupisko iroli mieszka w usa tak samo jak polakow,zaczynaja wracac z usa gdyz sami sie boja tego co ma sie wydarzyc w usa.

      • zbyszek said

        dlatego poniekad irlandia odrzucila traktat lizbonski,aby zagwarantowac sobie neutralnosc w unii europejskiej i tak sie stalo,maja dostac jako chyba jedyny kraj w europie status neutralnosci w razie jakiegos konfliktu.wiec ja im wierze a inni jak chca niech wierza a jak nie to plakac z tego powodu nie bede.

  5. grypa666 said

    Na razie nie ma nic u Alexa Jonesa (San Antonio) ani w RBN. Być może nic poważnego. Ale prędzej czy później wybuchnie

    • Piotr Bein said

      to dopiero poczatek, bexzie coraz nieprzyjemniej w usa, francji, grecji — skupcie sie na polsce

  6. zyta said

    Ta info. tez sie pewnie przyda w tych ciezkich czasach.

    http://kazik1.republika.pl/Inne/MMS-Lek_XXI_w.htm

    Lek na miarę XXI wieku
    Cudowny mineralny suplement (MMS)

    Pokonuje przeziębienia w ciągu około godziny, pokonuje grypę w mniej niż 12 godzin, pokonuje zapalenie płuc w mniej niż 12 godzin, leczy raka setki razy skuteczniej niż jakiekolwiek inne kuracje, leczy zapalenia wątroby typu A, B i C. Leczy zapalenie wyrostka robaczkowego, reumatoidalne zapalenie stawów i setkę innych chorób.

    — Jim Humble

    Tak odkrywca, Jim Humble, charakteryzuje skuteczność tego zaiste niezwykłego lekarstwa. Sprawą tą zainteresowałem się po zapoznaniu sie z wywiadem zamieszczonym wśród wielu innych ciekawych materiałów witryny Project Camelot. Autor wydaje się być osobą uczciwą. Z pewnością nie robi jakiegoś wielkiego przekrętu dla pieniędzy. Tysiące ludzi wyleczonych (blisko milion z malarii) niemalże expressowo są wymownym świadectwem skuteczności tego lekarstwa.
    W Polsce MMS można nabyć po przystępnej cenie (69 zł plus koszty przesyłki) zamawiajając przez internet. Ze względu na prawdziwie rewelacyjną skuteczność na mnóstwo chorób, specyfik ten po wprowadzeniu do powszechnego stosowania mógłby doprowadzić do … bankructwa przemysłu farmaceutycznego a także rewolucji w szpitalnictwie. Bo, jak gdzieś mówi Humble, po kilku dniach stosowania, szpital opuściłaby na dobre większość pacjentów. Z tego prostego powodu nie można się niestety spodziewać, żeby niebawem MMS było dostępne zwyczajnie w aptekach, lub przynajmniej dało się usłyszeć coś o jego zaletach w mass mediach!
    By nie narazić się oficjalnemu systemowi zdrowotnemu, MMS nazwano ‚suplementem diety’, a polscy sprzedawcy oferują go nawet jako środek uzdatniania wody! W tej sytuacji ważne jest, aby możliwie jak najszerzej rozpowszechnić wiedzę o MMS poprzez internet. Obecnie w kilku witrynach można już sporo przeczytać po polsku na ten temat. Dla wygody zainteresowanych ważniejsze z tych rozproszonych materiałów zebrałem i zredagowałem (opatrując adresem oryginału) w postać 24-stronicowej broszury w formacie pdf, którą można pobrać stąd. Radzę jeszcze zajrzeć na tę stronę, gdzie jest artykuł z Nexusa, oraz na tę, gdzie m.in. przestrzega się przed używaniem kupnych soków w kartonikach w celu rozcieńczania MMS i dla poprawy smaku – lepiej wziąć w to miejsce wodę lub sok świeżo wyciśnięty z jabłek. Pod tym adresem są konkrety oferty sprzedaży mniejszych, 20-mililitrowych buteleczek z MMS (po 10 zł).
    Poniżej przedstawiam kilka dodatkowych tekstów, które wybrałem z materiałów angielskojęzycznych. W szczególności przytaczam tu przepis sporządzenia lekarstwa MMS w warunkach domowych, w kuchni, zaczerpnięty z drugiego tomu książki Humble. Niechaj jednak Czytelnik nie zaczyna od poniższych tekstów, a przynajmniej niech na tym nie poprzestanie, gdyż nie znajdzie tutaj najbardziej podstawowych informacji. Można kupić całą książke Jima po polsku, ale nie każdy będzie ryzykował jej zakupu (za 69 zł), dlatego na początek jeszcze raz odsyłam do zbioru MMS_w_internecie.pdf oraz wskazanych tam oryginalnych stron internetowych, gdzie można znaleźć też prezentacje wideo. Również niniejszą stronę, która zawiera wyłącznie moje tłumaczenia, udostępniam w postaci gotowej do wydrukowania (14 stron w pliku MMS-Lek_XXI_w.pdf, w wersji z 13 kwietnia 2009), po to, aby Internauta mógł przekazać dobrą nowinę bliskim i znajomym w potrzebie, którzy nie mają dostępu do internetu.
    — KMB

    • mariokosmos said

      dodam od siebie, że warto się także zaopatrzyć w zapas sody oczyszczonej – ma ona ok 1000 zastosowań, od zdrowia po czyszczenie.

      książka po polsku: http://sklepkultura.dziennik.pl/soda-oczyszczona-500-praktycznych-zastosowan-ksiazka,prod550025,p

    • Dawid said

      Cudowny lek, mineralny, leczy wszystko od… do… kupujta to cudo, co tylko z zawiści zwie się w aptekach suplementem, czyli dodatkeim mineralnym do diety.
      Ja tego nie kupuję, gdyby to leczyło jedynie z grypy i ogólnie wzmacniało, to byłby to genialny lek mineralny. A tak to kłamstwo, tak myślę. Więc nim to kupimy zastanówmy się, czy my i nasze dzieci nie potrzebują czegoś na dziś bardziej. Może kredki im kupić, organizm ma duże siły witalne i samoleczenia, oby optymizm mieć i cieszyć się z działania. pozdrawiam Dawid

      • crissella said

        Ja jednak proponuję spróbować najpierw a potem wyrażać opinię … to cenna informacja, że jest tak silny utleniacz rozrywający bakterie, wirusy i grzyby,i dający odporność. Kto ma otwarty umysł przynajmniej się temu przyjrzy. Szprycowanie ludzi antybiotykami to cicha zbrodnia firm farmaceutycznych na które dajemy ciche przyzwolenie. Crisella.

  7. Xagog said

    Dzisiaj rozlepiłem resztę plakatów i przejeżdżałem obok kilku miejsc gdzie wcześniej kleiłem i wkurzyłem się,bo ktoś pozrywał.Nie rozumiem kogo tak paluchy swędzą, że musi je zrywać.I tak myślę o zrobieniu jeszcze pewnej ilości kopii i TYM RAZEM DOSYPIĘ DROBNIUTKO POTŁUCZONEGO SZKŁA DO KLEJU! Jak już ktoś musi zrywać,to przynajmniej niech nie ma zbyt łatwo.I to samo sugeruję zrobić (o ile już nie zrobiliście) innym plakatującym.Dosypujcie drobniutko potłuczonego szkła do kleju-szkło pod paznokciami to nic przyjemnego.Pozdrawiam.

    • Piotr Bein said

      mozna wystawic warty i zobaczyc, kto zrywa, przycisnac do muru ze antyspoleczny itd, zawolac policje

    • Zapsa said

      Społeczeństwo jest debilne,kiedyś za czasów mojego rozwieszania plakatów,zobaczyłam pewną akcję.Szedł sobie koleś i zrywał z przystanków tylko pewną część plakatów,ulotek itd. niektóre zostawiał.Potem dowiedziałam się że plakaciarze mają monopol na rozwieszanie za kasę, i jeśli np. sam sobie swoje plakaty rozwiesisz,to działają grupy,które ci je pozrywają – właśnie po to żebyś następnym razem dał mu 100 zł i on łaskawie rozwiesił część(część zapewne wyrzucił do kosza) a potem zrywając plakaty innych – twoje zostawił.A tak na marginesie – brawo dla Ciebie za upór w działaniu, mało takich osób.

      • Adam said

        społeczeństwo jest debilne..
        rozbite.. zatomizowane..zdegenerowane. Jedyne Polskie miasto niezniczszczone w czasie wojny to Kraków i Lwów. reszta to jakieś nowopowstałe sztuczne hybrydy.. a Lwów nam ukradli..

    • Dawid said

      Może rozlepiać w miejscach dozwolonych, a nie krzywdzić kogoś, coś próbując komuś uświadomić. BO pod jakim względem to jest lepsze od działań, tych złych? Tu w internecie jest otwartość i można publikować swoje informacje, organizować listy mailingowe itp. Mnie trochę razi jak na budynku rozkleja się ulotki o wymianie okien, czy takie na szybach klatek schodowych… Nawet na przystankach tramwajowych mnie trochę razi, jak jest tego za dużo. A widziałem że niektórzy zrywają, te reklamy i są to czasem starsi ludzie, może dali się oszukać jakiejś firmie, albo co? A ci co lepią hurtowo swoje reklamy, też zrywają konkurencję, też to widziałem.

  8. Michal said

    Treść listu pani profesor neurobiolog Marii Doroty Majewskiej
    do Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii (PTW)

    Marii Dorota Majewska
    Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej
    Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego
    Instytut Psychiatrii i Neurologii
    Sobieskiego 9, 02-957 Warszawa

    Do: Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
    Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do
    Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa
    Katedra Profilaktyki Zdrowotnej
    Ul. Smoluchowskiego 11
    60-179 Poznań

    Do wiadomości:
    Minister Zdrowia dr Ewa Kopacz
    Minister Edukacji – K. Hall
    Główny Inspektor Sanitarny – dr med. A. Wojtyła
    Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak
    Przewodnicząca Rady naukowej IPiN – prof. A. Członkowska
    Dyrektor IPiN – Prof. dr hab. D. Ryglewicz
    Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pediatrii – prof. A. Dobrzańska
    Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii – prof. Andrzej Zieliński
    Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży – prof.
    Irena Namysłowska
    Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii – prof. A. Radzikowski
    Red. Marek Nowicki – TVN

    Fragment listu:
    Istnieją więc dowody, że nadmierne, zbyt wczesne oraz toksyczne szczepionki są przyczyną zgonów oraz fizycznych i neurologicznych okaleczeń milionów dzieci.
    Moje opinie na ten temat nie są pochopne, ani nie wynikają z nacisków żadnych grup interesu. Wynikają z dogłębnego zapoznania się z tym problemem i przestudiowania wielu dokumentów z różnych wiarygodnych źródeł. Widziałam ciężko okaleczone szczepionkami dzieci (i dorosłych), rozmawiałam z ich rodzicami i żadne zaklęcia nie przekonają mnie, że szczepionki są dla wszystkich bezpieczne.
    Jako doświadczony naukowiec świadomie odrzucam publikacje, o których wiadomo, że zostały napisane na zamówienie szczepionkowych grup interesu. Być może nie przypadkowo właśnie one są przytaczane przez reprezentantów PTW jako „najbardziej wiarygodne”, mimo że – jak wykazały niezależne badania – publikacje sponsorowane przez firmy farmaceutyczne najczęściej są pozbawione wiarygodności

    Poniżej wrzucam CAŁY LIST (zaznaczenia moje – L.)
    źródło: http://groups.google.com/group/pl.sci.medycyna/msg/d5c1db9b6cf7151e?pli=1

    „Szanowni Państwo,
    W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października
    2008 r. o „szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić moje stanowisko w tej sprawie.
    Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych
    instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w
    Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji
    projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje
    publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w
    Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na
    prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby.
    Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika
    Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części
    klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem
    szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem
    hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana
    do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście).
    Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten
    temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości. Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium
    ethylmercurithiosalicylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci, wyprodukowany w latach 1930. przez
    firmę Eli Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek bakteriobójczy i konserwujący do
    szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań świadczących o jego
    bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką dopuszczania preparatów chemicznych do
    użycia w medycynie. Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna,
    immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby
    neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach
    reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo
    (przegląd: http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). Dlatego kraje skandynawskie wprowadziły u siebie
    zakaz używania rtęci ( http://www.reuters.com/article/pressRelease/idUS108558+03-Jan-2008+PRN20080103 )
    i UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę globalną
    ( http://ec.europa.eu/environment/chemicals/mercury
    http://www.euractiv.com/en/environment/eu-seeks-global-mercury-ban/article-160845 ).

    W USA na autyzm cierpi obecnie ponad 1,5 miliona dzieci. Dla Polski nie ma wiarygodnych danych, ale
    ekstrapolacja tych liczb na liczę ludności w Polsce sugeruje, że może być ich ponad 150 000. Jeśli dodać
    do tego dzieci z innymi uszkodzeniami mózgu, liczby te będą większe.

    2

    Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym świecie kilkunastokrotny
    wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczka i
    inne) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci. Znamiennym jest to, że w latach 1990, w których nastąpił najbardziej
    dramatyczny wzrost tych zachorowań, amerykańskie agencje federalne FDA (Food and Drug Administration) i CDC (Centers for Disease Control and Prevention) zaleciły stosowanie kilku nowych szczepionek niemowlęcych (Wzw B dla noworodków, HiB, Varicella, Hep A, Rota), z których co najmniej dwie zawierały thimerosal, co znacząco zwiększyło ilość
    wstrzykiwanej niemowlętom rtęci. W związku z tym pojawiła się hipoteza, że odpowiedzialny za wzrost tych
    chorób może być thimerosal ze szczepionek. Ilość organicznej rtęci, na którą eksponowany jest
    człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection Agency), wynosi 0,1 μg/kg/dzień
    (http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy europejskie.
    Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w 3 szczepionkach – DTP, Hib
    i Hep B – wynosiła 62,5 μg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125 razy przekraczało bezpieczne dawki.

    DOTYCHCZASOWE BADANIA NAD THIMEROSALEM W USA I W EUROPIE

    W odpowiedzi na rosnący niepokój rodziców i pediatrów w końcu lat 1990 FDA i CDC zleciły
    epidemiologowi dr Thomasowi Verstraetenowi (ówcześnie z CDC) wykonanie analizy na podstawie
    wewnętrznej bazy danych dotyczącej dokumentacji szczepień ponad 100 000 dzieci. Pierwotne wyniki
    jego analizy wskazywały na silny związek autyzmu oraz innych chorób neurologicznych dzieci z
    thimerosalem i stały się podstawą listu wystosowanego przez FDA do producentów szczepionek, który
    zalecał usunięcie thimerosalu ze szczepionek dziecięcych, ale bez nakazu i sankcji prawnych. W
    rezultacie czego nadal był i jest on stosowany w wielu szczepionkach dla dzieci i dorosłych
    (http://www.fda.gov/CbER/ltr/thim053100.htm).

    Wyniki analizy Verstraetena zostały zaprezentowane w czerwcu 2000 r. w odizolowanym leśnym
    ośrodku Simpsonwood w Norcross, GA, USA, na tajnej konferencji, w której uczestniczyły 52 osoby:
    wysocy urzędnicy z FDA, CDC i WHO (World Health Organisation) , reprezentanci producentów
    szczepionek oraz kilku konsultantów pediatrycznych. Kulisy przebiegu tej konferencji, na podstawie jej
    stenogramów, opisał Robert F. Kennedy Jr., prawnik i obecny kandydat na Ministra Ochrony Środowiska
    w rządzie Prezydenta Baraka Obamy, w artykule „Deadly Immunity” , (CommonDreams.org News
    Center, June 16, 2005; http://www.commondreams.org/views05/0616-31.htm ).

    Dowiadujemy się z niego, że prezentując swe wyniki Verstraeten powiedział „Byłem przerażony tym, co odkryłem” i cytował wcześniejsze badania wskazujące na związek thimerosalu z opóźnieniem mowy, ADHD i autyzmem. „Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z thimerosalem, przedstawiciele rządu i
    korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy konferencji najbardziej przejmowali się
    tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek” – pisze Kennedy. Stosunek establishmentu szczepionkowego do zaprezentowanych danych o toksyczności thimerosalu najlepiej ilustrują niektóre wypowiedzi jej uczestników. Dr Bob Chen, kierownik CDC odpowiedzialny za bezpieczeństwo szczepionek, wyraził się: „biorąc pod uwagę newralgiczność tych danych, na całe szczęście udało się nam je zabezpieczyć przed przedostaniem się w nieodpowiednie ręce”, a doradca WHO od szczepień, dr John Clemens, powiedział: „to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone”.
    Podobna postawa negacji i blokowania niewygodnych danych przebija z zaadresowanego do mnie listu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii (PTW). Po tej konferencji CDC wycofała analizy Verstraetena (choć były przeznaczone do natychmiastowej
    publikacji) i ogłosiła naukowcom, że szczepionkowe dane zostały zgubione i nie mogą być odtworzone.

    Wbrew prawu “Freedom of Information Act”, CDC oddała bazę szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, deklarując ją poza zasięgiem dla naukowców. W 2001 Verstraeten otrzymał posadę u producenta szczepionek GlaxoSmithKline i opublikował swą pracę z CDC w r. 2003 po wielokrotnych przeróbkach danych i usunięciu z analizy danych większości dzieci
    uszkodzonych przez thimerosal. Choć jego pierwotne wyniki wskazywały, że uszkodzenia neurologiczne występowały 7 do 11 razy częściej u

    3

    dzieci zaszczepionych thimerosalem, w jego ostatecznej publikacji ten związek został usunięty; pozostawiono tylko związek thimerosalu z tikami i opóźnieniem mowy (Verstraeten et al., Pediatrics 2003, 112 (5):1035-48). Verstraeten ukrył swój konflikt interesów, czyli fakt, że pracował wtedy dla Glaxo. Publikacja ta i zastosowane w niej fałszerstwo zostały ostro skrytykowane, a Verstraeten potem nieudolnie tłumaczył się ze swej manipulacji (Verstraeten, Pediatrics, 2004, 113(4): 932). Kennedy demaskuje skrzętnie ukrywane powiązania finansowe i biznesowe producentów szczepionek i wielu reprezentantów CDC, którzy podejmują regulacyjne decyzje dotyczące szczepień. Ten konflikt interesów zdyskredytował CDC jako instytucję, która ma stać na straży
    zdrowia obywateli USA.
    Po oddaniu tej newralgicznej bazy szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, dane te nie miały już nigdy więcej ujrzeć światła dziennego i miały stać się niedostępne dla innych badaczy. By kontynuować maskowanie dowodów toksyczności thimerosalu, CDC zleciła amerykańskiemu Instytutowi Medycyny (IOM; prywatnej organizacji, której członkami są również przedstawiciele firm farmaceutycznych zaangażowanych w ten konflikt), aby wyprodukował publikację, która definitywnie
    zaneguje związek thimerosalu z chorobami neurologicznymi. Na zebraniu w 2001 r., na którym omawiano żądania i instrukcje CDC wobec IOM, dr Marie McCormick, która kierowała komitetem IOM do spraw bezpieczeństwa szczepionek, powiedziała naukowcom „Nigdy nie uznamy, że autyzm jest rzeczywiście niepożądanym objawem działania thimerosalu”. Natomiast inna uczestniczka tego
    komitetu, Kathleen Stratton, głośno „przewidziała”, że konkluzja IOM będzie brzmieć, iż „dowody są niedostateczne, aby zaakceptować, lub odrzucić związek przyczynowy między autyzmem i thimerosalem” , przyznając, że jest to żądanie dr Waltera Orensteina, ówczesnego dyrektora Narodowego Programu szczepień z CDC. I taka właśnie była konkluzja IOM odnośnie
    związków thimerosalu z chorobami neurologicznymi dzieci. Trudno o bardziej jaskrawe hochsztaplerstwo naukowe, które godzi
    w zdrowie i życie milionów dzieci. W 2004 r. Orenstein został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w CDC, kiedy jego upublicznione wypowiedzi oraz emaile wykazały, że świadomie zaplanował ten medyczny sabotaż. W to planowane oszustwo naukowe zaangażowany był także Douglas Gordon, dyrektor strategicznego planowania z National Institutes of Heath (NIH) – uprzednio dyrektor jednego z producentów szczepionek. Powiedział on w 2001 r. na zebraniu w Princeton „obecnie
    prowadzi się cztery dodatkowe badania, których celem jest wykluczenie możliwych związków między szczepieniami i autyzmem, szczepieniami i regresją rozwojową, zapaleniem jelit i szczepionką MMR, oraz thimerosalem i ryzykiem autyzmu”. Istnieją więc dowody, że wysoko postawieni urzędnicy NIH i CDC planowali fałszowane badania, których wynik był z góry określony i zgodny z żądaniami producentów szczepionek. Seria cytowanych przez PTW publikacji, dowodzących rzekomego „bezpieczeństwa”
    thimerosalu, należy do tej właśnie grupy. Sprawą związku thimerosalu z autyzmem zainteresował się Komitet Izby
    Reprezentantów USA do Spraw Reform Rządu, który w raporcie „Mercury in Medicine Report” z 21 maja, 2003, napisał, że FDA nigdy nie zakazała, a CDC nie wyraził preferencji dla szczepionek bez thimerosalu, i skonstatował, że
    prawdopodobnie thimerosal spowodował neurologiczne uszkodzenie wielu tysięcy dzieci. Konkluzje tego raportu były jednoznaczne: ”Thimerosal używany jako konserwant w szczepionkach jest bezpośrednio odpowiedzialny za epidemię autyzmu. Bardzo prawdopodobne, że tej epidemii można by zapobiec lub ją zatrzymać, gdyby FDA nie zignorowała faktu, że brak jest
    danych dotyczących bezpieczeństwa thimerosalu i wykazała czujność odnośnie celowego narażania niemowląt na działanie
    tej znanej neurotoksyny. Niezdolność agencji rządowych do skutecznego działania w tej sprawie dowodzi instytucjonalnego sabotażu w celu ochrony własnych interesów oraz nieuzasadnionego krycia przemysłu farmaceutycznego. [… ] Ponieważ FDA postanowiła w 1999 r. nie usunąć z rynku szczepionek z thimerosalem, w dodatku do dzieci już uszkodzonych, 8 000
    dzieci dziennie nadal było narażanych na przedawkowanie i okaleczenie thimerosalem przez co najmniej następne dwa lata”
    (http://www.aapsonline.org/vaccines/mercinmed.pdf – raport przewodniczącego Podkomisji Izby Reprezentantów ds. Praw i Dobrobytu Człowieka – Dana Burtona).
    W maju 2004 r. IOM opublikował raport “Immunization Safety Review: Vaccines and Autism”, którego wniosek: „nie ma dowodów związku miedzy szczepieniami i autyzmem”, był z góry zaplanowany. Został on oparty nie na dużej liczbie publikowanych danych dotyczących toksyczności rtęci i

    4

    thimerosalu, lecz tylko na czterech zafałszowanych i źle wykonanych pracach. Co więcej, raport ten zalecał rzecz zgoła niebywałą w nauce i demokracji, że nie powinno się prowadzić dalszych badań nad autyzmem i szczepieniami. Amerykański kongresman i lekarz, Dave Weldon z Florydy, zdemaskował i publicznie zaatakował IOM, mówiąc, że opierał się on na kilku pracach, które miały „fatalne błędy” dzięki złemu planowi, i które w żaden sposób nie reprezentują całej dostępnej wiedzy naukowej i medycznej na ten temat. Kongresman Weldon powiedział „Reprezentanci CDC nie są zainteresowani w uczciwych badaniach w celu odkrycia prawdy, ponieważ związek między szczepionkami i autyzmem zmusiłby ich do przyznania, że ich polityka nieodwracalnie uszkodziła
    tysiące dzieci”. Druzgocąca krytyka raportu IOM i publikacji, na których wybiórczo został on oparty, została zaprezentowana w
    raporcie Weldona do Kongresu USA, w jego doniesieniach konferencyjnych oraz w publikacji „Something is rotten, but not just in Denmark” w maju 2004:
    http://weldon.house.gov/UploadedFiles/RepWeldonMDonIOM.pdf
    http://www.nationalautismassociation.org/pdf/Weldon.pdf
    http://www.co-brass.com/AutismOneWeldonRemarks.pdf
    http://www.autismwebsite.com/ari/dan/daveweldon.pdf .

    Oprócz omówionej poprzednio zafałszowanej publikacji Verstraetena (2003), Weldon krytykuje drugą koronną cytowaną przez IOM publikację (Hviid et al., JAMA, 2003, 290:1763-1766), której autorzy twierdzą, że w Danii ilość przypadków autyzmu wzrosła po usunięciu thimerosalu ze szczepionek w 1992 r. Jest to jawna manipulacja, bowiem przed 1992 autorzy liczyli tylko szpitalne diagnozy autyzmu, a po tym roku zmienili kryteria i dodali diagnozy pozaszpitalne. Również dawki thimerosalu, które otrzymały
    dzieci duńskie przed r. 1992 (125 μg Hg do 10 miesiąca życia) były znacznie mniejsze niż dawki amerykańskie (187.5 μg Hg do 6 miesiąca). Dzieci amerykańskie w latach 1990 otrzymały 2,5 razy więcej Hg w pierwszych 6 miesiącach życia niż dzieci duńskie przed 1992, dlatego porównywanie tych dwóch populacji nie ma sensu. Podobna krytyka konfliktu interesów i błędnej metodyki dotyczy drugiej cytowanej przez IOM publikacji (Madsen et al., Pediatrics, 2003, 112:604-606), która odnosi się do tej samej duńskiej populacji dzieci z przed i po 1992 r. Analogicznie rzecz się ma z publikacją ekologicznego badania (Stehr-Green et al. Am.
    J. Prev. Med. 2203, 25:1001-1006), której kluczowy współautor pracuje dla duńskiego producenta szczepionek (Staten Serum Institute) i gdzie miesza się różne metody diagnostyczne (szpitalne i ambulatoryjne) oraz kraje o radykalnie różnej ekspozycji niemowląt na thimerosal (USA, Danię i Szwecję), gdzie dzieci szwedzkie otrzymały nawet mniej thimerosalu niż duńskie. Jest to równoznaczne z porównywaniem jabłek z kapustą. Czwarta cytowana przez IOM praca (Andrews, Miller et al. Pediatrics.
    2004, 114:584-91) z UK, która też zaprzecza związkom thimerosalu z autyzmem, jest jeszcze bardziej wątpliwa. Jedna z głównych jej
    autorek (dr Elizabeth Miller) jest fundowana przez producentów szczepionek i służy jako sądowy świadek-ekspert w ich obronach przed pozwami przez rodziców. Jej udział w tej publikacji jest rażącym konfliktem interesów, który nie został ujawniony. Analizy dr Miller z pewnością należy uznać za podejrzane. Autorzy tej publikacji posunęli się nawet tak daleko w swych manipulacjach, że wykazali, iż thimerosal jest wręcz korzystny dla rozwoju dzieci. Ogólnie można powiedzieć, że raport IOM z 2004 r. był wyprodukowany, żeby zgodnie z zamierzonym celem ukryć związek autyzmu z thimerosalem. Jednak nie uspokoił on krytyków, raczej ich oburzył. Pod ciśnieniem rodziców i Kongresu USA, IOM został zmuszony do powołania nowego panelu naukowców,
    którzy skrytykowali poprzedni raport za manipulacje oraz konflikt interesów i zażądali, aby CDC udostępniła bazę szczepionkowych danych publiczności. Dotychczas tylko dwóm naukowcom, Markowi i Davidowi Geierom po całorocznych walkach z CDC i z
    pomocą Kongresu udało się do niej dotrzeć. Autorzy ci opublikowali wyniki własnych analiz, które powtórzyły oryginalne analizy Verstraetena i wykazały, że thimerosal ze szczepionek może być odpowiedzialny za autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, epilepsję i inne neurologiczne uszkodzenia dzieci. (Geier & Geier, Int J Toxicol. 2004, 23(6):369-76; Med Sci Monit. 2005, 11(4):CR160-70; Med Sci Monit. 2006, 2(6):CR231-9; : Neuro Endocrinol Lett. 2006, 27(4):401-13; J Toxicol Environ Health
    A. 2007, 70(10):837-51).

    5

    Próby dezawuowania tych uczciwych, niezależnych amerykańskich uczonych przez PTW przy równoczesnym gloryfikowaniu publikacji jawnie zafałszowanych, pozostawię bez komentarza. Zafałszowane wyniki ekologicznego badania CDC nadal są jednak wykorzystywane jako koronny argument rzekomo „świadczący” o bezpieczeństwie thimerosalu. Na zlecenie Kongresu USA, panel ekspertów z National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS) dokonał niezależnej oceny tego badania i skrytykował je jako błędnie zaplanowane, nie nadające się do wykrycia w sposób rzetelny przypadków autyzmu i innych chorób neurologicznych u dzieci i prowadzące do mylących wniosków, więc nieużyteczne. Zażądali oni, żeby przyszłe badania dotyczące bezpieczeństwa szczepionek były inaczej zaplanowane i prowadzone jawnie przez badaczy całkowicie niezależnych od CDC i producentów szczepionek, oraz w ścisłej współpracy ze stowarzyszeniami rodziców dzieci autystycznych, bo tylko takie badania będą godne społecznego zaufania: („Thimerosal Exposure in
    Pediatric Vaccines: Feasibility of Studies Using the Vaccine Safety Datalink ”, Report of the Expert Panel to the National
    Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), August, 2006; ( http://www.niehs.nih.gov/health/topics/conditions/autism/docs/thimero…2606.pdf).

    W 2007 r. dr Julie Gerberding, Dyrektor Naczelna CDC (powołana w 2002), przyznała publicznie w CNN, że szczepionki mogą powodować autyzm w populacji wrażliwych dzieci. Dr Gerberding zgodziła się z krytyką ekspertów z NIEHS i przyznała w dokumencie zaadresowanym do Kongresu USA „Raport to Congress on Vaccine Safety Datalink” z 2008 r., że protokół badań CDC „Vaccine Safety Datalink” (który zastosowano do publikacji Verstraetena (zaprzeczającej związkom thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci), jest obarczony wieloma fatalnymi błędami, które czynią go bezużytecznym do
    badań tego typu powiązań i mogą prowadzić do fałszywych wniosków.
    Przyznała też, że protokół ten „nie nadaje się do badania bezpieczeństwa szczepionek” i że powinno się przeprowadzić badanie
    włączające rodziców i rodzeństwo, które pozwoli ustalić, czy dzieci z rodzinną historią chorób autoimmunologicznych są bardziej narażone na szkodliwe działanie szczepionek ( http://evidenceofharm.com/VaccineDataLinkReporttoCongressFinal.pdf ).

    SZCZEPIENIA W POLSCE

    Chcę podkreślić z całą stanowczością, że nie jestem przeciwnikiem szczepień – jak to Zarząd PTW stara się mi imputować. Proponuję racjonalizację programu szczepień w Polsce i dostosowanie go do bezpieczniejszych norm europejskich. Nagonka na mnie ze strony PTW jest identyczna do ataków na innych niezależnych badaczy, lekarzy i polityków na świecie, którzy odważyli się zakwestionować bezpieczeństwo szczepionek. Wskazuje to na zorganizowaną akcję lobby szczepionkowego, które kosztem dzieci broni swoich interesów.

    W Polsce umieralność niemowląt (obecnie około 6-7 na 1000 żywych urodzeń) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie wynosi ona około 3/1000. Co więcej, w r. 2007 umieralność polskich niemowląt wzrosła w stosunku do roku poprzedniego („Rozwój Demograficzny Polski”, dane statystyczne GUS: (http://www.egospodarka.pl/27871,Rozwoj-demograficzny-Polski-2007,1,39,1.html). Podobnie w ostatnich latach wzrosła umieralność niemowląt w USA. Nie da się wykluczyć, że może to
    wynikać z wprowadzenia w Polsce w 2007 r. obowiązkowej szczepionki Hib podawanej w drugim miesiącu życia. Według amerykańskiej bazy danych VAERS, szczepionka ta powoduje najwięcej ciężkich powikłań i zgonów niemowląt
    (http://wonder.cdc.gov/controller/datarequest/D8).
    Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16 obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B, błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria meningitidis, rotavirus, influenza virus, herpes virus varicellae, i hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w pierwszych 24 miesiącach życia. Nawet zdrowe
    organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-1367; raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008 ( http://sph.bu.edu/insider/images/stories/resources/annual_reports/GWI…W%20Veterans_RAC-GWVI%20Report_2008.pdf)

    6

    konkluduje, że syndrom ten jest realną chorobą i jest skutkiem wystawienia żołnierzy na działanie czynników chemicznych i
    szczepień przeciw gazom porażającym system nerwowy. Zatem liczenie, że duża kondensacja szczepień będzie bezpieczna dla
    małych dzieci przeczy logice i doświadczeniom medycyny.
    Silnym dowodem na toksyczność zmasowanych szczepień jest publikacja niemieckich i austriackich badaczy: „Sudden and unexpected deaths after the administration of hexavalent vaccines (diphtheria, tetanus, pertussis, poliomyelitis, hepatitis B, Haemophilius influenzae type b): is there a signal? (Eur J Pediatr. 2005, 164:61-69). Opisuje ona śmierć 19 niemowląt w ciągu paru godzin/dni po szczepieniu dwiema szczepionkami heksawalentnymi (DTP- Hib-HepB-IPV) w okresie od
    października 2000 do czerwca 2003. Zdrowe przed szczepieniem dzieci zmarły w wyniku poszczepiennych obrzęków mózgu i
    płuc oraz zawałów serca. Bardzo niepokoi fakt, że właśnie szczepionki heksawalentne są reklamowane dla polskich rodziców na stronie: http://www.szczepienia.pl/mmw/50,5_lub_6_szczepionekw_1_strzykawce.html
    (sponsorowanej przez firmę Glaxo) jako alternatywne dla niemowląt. Są one pełnopłatne i firma Glaxo udziela nawet rodzicom pożyczek na ich zakup. Zgodnie z dokumentami „Charakterystyki Środków Farmaceutycznych” zarejestrowanych w Polsce
    szczepionek, które otrzymałam z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (wysłanymi 9.10.2008 przez Wiceprezesa ds. Produktów Leczniczych, dr n. farm. Elżbietę Wojtasik) w Polsce obecnie dopuszczonych jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością thimerosalu:
    • Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM
    • Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM
    • D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM
    • DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM
    • TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM
    • D – Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM
    • DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) – 0,01% THIM
    • DTP – Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM
    • Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM

    Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:
    • 75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)
    • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
    • 25 μg Hg (Influenza)
    • Razem = 175 μg Hg

    Do 18 miesiąca może otrzymać dodatkowo 25 μg Hg (z DTP) i 25 μg Hg (influenza), razem 225 μg Hg.

    Rtęć jak wiemy akumuluje się w mózgu.
    Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B), podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 μg Hg, co stanowi ok. 8,3 μg Hg/kg wagi ciała. Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej przez EPA za bezpieczną (0,1 μg Hg/kg/dzień) dla dorosłego człowieka. Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze wykształcona, thimerosal wraz z antygenami i substancjami pomocniczymi szczepionek (m.in. wodorotlenek glinu; 250 μg) łatwo przedostają się o do mózgu, gdzie mogą powodować trwałe uszkodzenia. W drugim miesiącu życia polskie niemowlę może otrzymać jednorazowo 50 μg Hg (25 μg z Wzw B i 25 μg z DTP lub DTP+Hib).
    Dla 4 kg niemowlęcia będzie to dawka Hg 125 razy większa niż uznana za bezpieczną dla dorosłej osoby.
    Neurotoksyczność związków rtęci została udowodniona ponad wszelką wątpliwość w setkach publikacji naukowych. Jest ona synergistycznie nasilana przez związki glinu. (Geier et al., J. Tox. Environ. Health, Part B, 2007, 10:575-596; Geier & Geier J. Am. Physicians and Surgeons, 2003, 8:6-11; Toimela T & Tähti H., Arch Toxicol. 2004, 78:565-74; Schubert J et al. J. Toxicol.
    Environ. Health, 1978, 4:5-6; Yel

    7

    L et al., Int J Mol Med. 2005, 16:971-7; Humphrey ML et al, Neurotoxicology. 2005, 26:407-16; James SJ et al., Neurotoxicology. 2005, 26:1-8; Baskin DS et al., Toxicol Sci. 2003, 74:361-8). Związek wysokiego poziomu rtęci we krwi z autyzmem został też opisany przez Desoto MC & Hitlan RT (J Child Neurol. 2007, 22:1308-11). To zaledwie kilka wybranych spośród setek
    podobnych publikacji. Neurotoksyczność thimerosalu potwierdzają też nasze własne badania prowadzone na szczurach.
    Autorzy najważniejszych analiz dotyczących związków thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci, Mark i David Geierowie, którzy są dezawuowani w liście PTW i przez lobby szczepionkowe, powtórzyli analizy pierwotnych danych z CDC na polecenie Kongresu USA.
    Ataki na nich sugerują pozamerytoryczne motywacje establiszmentu szczepionkowego, ponieważ Geierowie odważyli się
    ujawnić skrzętnie ukrywane dowody wieloletniego zatruwania dzieci rtęcią. Problem neurotoksyczności thimerosalu, jak i zabiegów producentów szczepionek oraz niektórych urzędników państwowych dążących do ukrycia dowodów tej toksyczności został opisany w Oświadczeniu Lyn Redwood, RN, MSN, przewodniczącej Coalition for SafeMinds, przed Podkomitetem w
    Obronie Praw i Dobrobytu Człowieka w Komitecie do Spraw Reform Rządu Kongresu USA, 8 września 2004 r. i przedstawiony na
    przesłuchaniu „Prawda ujawniona: Nowe odkrycia naukowe odnośnie rtęci w medycynie i autyzmie”
    ( http://www.safeminds.org/pressroom/press_releases/redwoodsafemindssep …).
    Neurobiologom (takim jak ja) nie sposób sobie wyobrazić, żeby tak duża ilość Hg, jaką wstrzykuje się niemowlętom, była obojętna dla rozwijającego się mózgu i zdrowia dziecka. Badania pokazały, że dzieci autystyczne mają upośledzone zdolności eliminowania rtęci z organizmu, więc jej toksyczne działanie jest u nich znacznie przedłużone (Grether J et al., Int J Toxicol. 2004,
    23:275-6; Mutter J et al. Neuro Endocrinol Lett. 2005, 26:439-46). Jedne dzieci zatrute rtęcią od pierwszych godzin życia będą w
    mniejszym lub większym stopniu opóźnione w rozwoju lub upośledzone umysłowo, inne będą cierpieć na autyzm, ADHD, padaczkę, astmę, cukrzycę, głuchotę i wiele innych trwale okaleczających chorób.
    Kalectwo tych dzieci będzie ich osobistą oraz ich rodzin tragedią. Osoby te przez całe życie będą ogromnym obciążeniem dla swych rodzin i społeczeństwa. Trudno sobie nawet wyobrazić przyszłość narodu, w którym całe pokolenie jest w jakiś sposób neurologicznie uszkodzone. Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazuje, że tak właśnie jest, i że dzisiejsze dzieci są znacząco cofnięte w rozwoju umysłowym w porównaniu z równolatkami z przed 30 lat (Shayer M et al., Br J Educ Psychol. 2007, 77:25-41). Podejrzewam, że jest to w istotnej mierze populacyjny efekt zatrucia dzieci toksycznymi szczepionkami.
    Większość krajów zachodnich wycofała szczepionki z thimerosalem, z powodu ich szkodliwości, w 2000r, a kraje skandynawskie ok. r. 1990. Dopuszczenie na polski rynek szczepionek z tym związkiem w obecnym czasie, gdy powszechnie znana jest toksyczność thimerosalu, jest nie do przyjęcia. Od 2001 r. było w Polsce szereg poselskich interpelacji do Ministerstwa Zdrowia w
    sprawie szczepionek z thimerosalem i zakupu toksycznej szczepionki Euvax B, ale były one systematycznie odrzucane przez
    kolejne rządy. Polska Konstytucja jak i prawo UE gwarantuje obywatelom ochronę życia i zdrowia, prawo do decydowania o własnym życiu osobistym i do wychowywania swych dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Podczas gdy w krajach Europy Zachodniej szczepienia dzieci są dobrowolne, w Polsce stosuje się terror wobec rodziców, którzy świadomie nie chcą szczepić swych dzieci. Można się o tym przekonać, czytając dramatyczne wypowiedzi na forach dla rodziców. Ciekawe jednak, że gdy rodzice żądają od lekarzy lub Sanepidu potwierdzenia na piśmie, że biorą na siebie pełną odpowiedzialność za możliwe okaleczenie lub uśmiercenie dziecka szczepionką, wszyscy odmawiają podpisania takiego dokumentu.

    RACJONALNE MODELE SZCZEPIEŃ

    Modele racjonalnego i bezpieczniejszego kalendarza szczepień istnieją od dawna. Dziwne, że Polska wzoruje się w tym względzie na USA, które stosują absurdalnie dużą liczbę szczepień i mają niewydolną, marnotrawną i skorumpowaną służbę zdrowia, czego odzwierciedleniem jest wysoka i wzrastająca śmiertelność niemowląt (około 7 na 1000 zdrowych urodzeń). W europejskich krajach zachodnich na ogół nie szczepi się noworodków. Wzw B otrzymują tylko noworodki matek zakażonych żółtaczką B, a BCG tylko niemowlęta z rodzin zagrożonych gruźlicą lub regionów, gdzie zachorowalność na tę chorobę

    8

    przekracza 40 na 100 000. W Polsce średnio jest ona ok. 20/100 000. Skuteczność szczepionki BCG jest zresztą dyskusyjna, ponieważ szereg badań pokazało, że nie chroni przed gruźlicą, a może nawet zwiększać zapalność na nią (Bull WHO 1979, 57:819-827; Can Respir J. 2005, 12(3):134-8; Am J Epidemiol. 2002,155(7):654-63; Arch Bronconeumol. 2008 Feb;44(2):75-800).
    W krajach skandynawskich, które od lat cieszą się najlepszymi wskaźnikami zdrowotności społeczeństwa oraz najmniejszą umieralnością niemowląt, szczepienia są dobrowolne i niemowlęta otrzymują pierwsze szczepienia w 3 miesiącu życia lub później; Euvac: http://www.euvac.net/graphics/euvac/vaccination/sweden.html

    W pierwszych 12 miesiącach życia otrzymują one tylko 9 zalecanych szczepień : DTaP, IPV i Hib, a w 18 miesiącu – dodatkowo MMR. Czesi mają podobnie racjonalny kalendarz szczepień. Stosują wprawdzie BCG w pierwszych 6 tygodniach życia, ale pozostałe szczepienia zaczynają dopiero w 13 tygodniu. Prawdopodobnie w dużej mierze dzięki temu umieralność niemowląt jest tam zbliżona do skandynawskiej i wynosi około 3 na 1000 zdrowych urodzeń. By się przekonać o szkodliwości wielu szczepień dla niemowląt, warto przeanalizować amerykańską bazę danych VAERS dotyczącą powikłań poszczepiennych zgłoszonych do CDC,
    które według szacunków FDA stanowią od 1 do 10% wszystkich przypadków. Baza ta pod naciskiem Kongresu USA została
    udostępniona dla publiczności (http://wonder.cdc.gov/vaers.html). Wynika z niej, że w latach 1990-2008 wskutek powikłań po szczepionkach DTP, HepB, MMR, Hib i IPV w USA zmarło od 28 000 do 280 000 niemowląt do 6 miesiąca życia, a ciężko okaleczonych (w tym neurologicznie|) zostało od 127 000 do 1,2 miliona niemowląt. Są to ogromne liczby, których w żaden sposób nie da się zmieść pod dywan ani zignorować. Ekstrapolując te dane na polską populację, liczba poszczepiennycb zgonów niemowląt w ciągu 18 lat mogła wynieść do 35 000. W przeliczeniu na rok byłoby to 1970 zgonów, co może stanowić ok. 85% wszystkich zgonów dzieci (w 2007 wg. GUS było ich 2 300).
    Jak wynika z danych PZH (Państwowego Instytutu Higieny) oraz WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), w Polsce pomimo wysokiego odsetka zaszczepionych (ok. 98%), nadal tysiące dzieci każdego roku chorują na choroby zakaźne: świnkę, różyczkę, szkarlatynę i krztusiec, ale nikt dziś nie umiera na te choroby. Podobna jest sytuacja w krajach Europy Zachodniej.
    W Finlandii, Szwecji, czy Norwegii zachorowalność na krztusiec jest nawet znacznie większa niż w Polsce, lecz i tam choroba ta
    nie jest śmiertelna ( http://www.who.int/immunization_monitoring/en/globalsummary/countryprofileselect.cfm).
    Nie jest to dziwne, bowiem statystyki demograficzne USA pokazują, że umieralność na te choroby spadła na wiele lat przed wprowadzeniem szczepień. Kiedy się zestawi wskaźniki umieralności niemowląt z różnych krajów z programem ich szczepień, rzuca się w oczy fakt, że kraje, które stosują powszechne szczepienia noworodków, mają znacznie wyższe wskaźniki śmiertelności niemowląt (powyżej 6/1000), niż te które na ogół nie szczepią noworodków (ok. 3/1000). Wskaźniki te wydają się być niezależne od
    zamożności krajów. Co więcej, kraje skandynawskie, które stosują pierwsze szczepienia po 3 miesiącu życia i dawno wyeliminowały thimerosal, mają znacznie niższy odsetek dzieci z autyzmem (1:3000), niż kraje, które szczepią swe noworodki i nadal stosują thimerosal (USA, Polska), gdzie na autyzm cierpi obecnie 1 na 150 dzieci.
    Istnieją więc dowody, że nadmierne, zbyt wczesne oraz toksyczne szczepionki są przyczyną zgonów oraz fizycznych i neurologicznych okaleczeń milionów dzieci. Moje opinie na ten temat nie są pochopne, ani nie wynikają z nacisków żadnych grup interesu. Wynikają z dogłębnego zapoznania się z tym problemem i przestudiowania wielu dokumentów z różnych wiarygodnych
    źródeł. Widziałam ciężko okaleczone szczepionkami dzieci (i dorosłych), rozmawiałam z ich rodzicami i żadne zaklęcia nie
    przekonają mnie, że szczepionki są dla wszystkich bezpieczne. Jako doświadczony naukowiec świadomie odrzucam publikacje, o których wiadomo, że zostały napisane na zamówienie szczepionkowych grup interesu. Być może nie przypadkowo właśnie one są
    przytaczane przez reprezentantów PTW jako „najbardziej wiarygodne”, mimo że – jak wykazały niezależne badania – publikacje sponsorowane przez firmy farmaceutyczne najczęściej są pozbawione wiarygodności (Melander et al. “Evidence biased medicine—selective reporting from studies sponsored by pharmaceutical industry: review of studies in new drug applications”.
    BMJ 2003, 326:1171-1173; Sameer & Chopra “Industry Funding of Clinical Trials: Benefit or Bias?” JAMA 2003, 290:113-114;
    Marcia Angell “The Truth About Drug Companies: How They Deceive Us and What To Do About It”.

    9

    Random House, 2007). Mechanizmy produkcji oszustw naukowych w celu zagłuszania prawdy i chronienia zysków korporacji kosztem dzieci opisane są w liście kongresmana i lekarza Dave’a Weldona, M.D. z października 2003 do dyrektor CDC, Dr Julie Gerberding ( http://www.thinktwice.com/fraud.htm ). I takie właśnie zafałszowane są praktycznie wszystkie publikacje „świadczące” o rzekomym bezpieczeństwie thimerosalu. Od dawna wiadomo, że thimerosal, podobnie jak inne związki rtęci, jest silnie toksyczny i zabija neurony w nanomolarnych stężeniach, więc twierdzenie, że jest bezpieczny dla niemowląt, urąga naukowym faktom.
    Formuła konferencji, którą zorganizowałam 25 i 26 października, 2008, była taka, jaka odpowiada tematowi mego projektu badawczego, fundowanego przez KE. Jego celem jest zbadanie rozwojowej neurotoksyczności thimerosalu na modelu zwierzęcym oraz korelacji szczepień z autyzmem i rtęcią w przydatkach skórnych dzieci. Oceniając naukową wartość mojego projektu, panel niezależnych recenzentów stwierdził: „Zaproponowane badania są wysoce oryginalne, a równocześnie solidnie oparte na poprzednich wynikach Autorki i innych badaczy. Autorka jest jedną z pionierów badań nad neurosterydami i jest powszechnie znana ze swych prac…. Jeśli hipoteza [Autorki] zostanie potwierdzona przez planowane badania, będą one miały wielki wpływ na publiczne zdrowie … i niewątpliwie przyczynią się do lepszego zrozumienia czynników powodujących autyzm”.
    Na konferencję zaprosiłam niezależnych (od korporacji) naukowców z USA, UE i z Polski, którzy prowadzą własne badania dotyczące toksyczności thimerosalu, do których mam zaufanie. Zaprosiłam też kilkoro doświadczonych klinicystów z kraju i zagranicy, którzy leczą autystyczne dzieci. To zrozumiałe, że nie zaprosiłam ludzi produkujących na zamówienie publikacje, mające na celu zamaskowanie toksyczności thimerosalu. Udzielenie im głosu na mojej konferencji byłoby policzkiem wymierzonym w naukę oraz w rodziców okaleczonych szczepionkami dzieci. Protestowanie przez PTW przeciwko konferencji, na której zebrali się ludzie prowadzący badania nad pokrewnymi tematami oparte na określonej hipotezie naukowej, godzi w zasady demokracji i wolność nauki. Moja krótka wypowiedź w TV w związku z konferencją nastąpiła w wyniku wielokrotnych próśb i nalegania o wywiad na temat mojego projektu badawczego. Lakonicznie wyraziłam w niej swoją przemyślaną opinię (do której mam prawo), a Państwa przedstawiciele wypowiedzieli się w tejże audycji. Jest to powszechnie przyjęta forma publicznej dyskusji.
    Rzetelne informowanie rodziców o korzyściach, ale i potencjalnych zagrożeniach dla dzieci ze strony szczepień jest obowiązkiem każdego, kto dysponuje wiedzą na ten temat. Wielu rodziców posiada tę wiedzę niezależnie, gdyż jest ona dostępna w Internecie. Rodzice, których dzieci zmarły lub zostały okaleczone przez szczepienia „wiedzą swoje” i komunikują się ze sobą.
    Wielu boi się szczepień, gdyż wie, iż w razie tragedii zostaną pozostawieni sami sobie. Ukrywanie prawdy o szczepieniach sprawia, że stracili oni zaufanie do polskiego establiszmentu szczepionkowego, o czym świadczą liczne wypowiedzi na forach dla rodziców.
    Podobnie jest w USA, gdzie po ujawnieniu udziału CDC w fałszowaniu szczepionkowych danych, instytucja ta utraciła wiarygodność w społeczeństwie. Sądzę, że zaufanie społeczeństwa do szczepień można odbudować tylko wówczas, gdy da się rodzicom swobodny wybór – szczepienia lub nie – swoich dzieci (taki, jaki istnieje w krajach zachodnich UE), uczciwą informację o korzyściach, ale i zagrożeniach ze strony szczepień, oraz zaproponuje się maksymalnie bezpieczny kalendarz szczepień. Doświadczenia krajów zachodnich pokazują, że mimo dobrowolności, utrzymuje się tam wysoki (80 do 95%) odsetek wykonywania
    zalecanych szczepień.

    PROPOZYCJA ZMIANY PROGRAMU SZCZEPIEŃ W POLSCE

    Propozycja zmiany programu szczepień w Polsce, oparta na analizie programów w innych krajach UE (Euvac.net) oraz konsultacjach z pediatrami – jest następująca:
    • wyeliminowanie wszystkich szczepionek z thimerosalem;
    • zrezygnowanie ze szczepienia noworodków szczepionkami Wzw B (szczepienie tylko noworodków z grupy wysokiego ryzyka, czyli od matek zakażonych żółtaczką). Zaoszczędzone na tych szczepionkach pieniądze przeznaczyć na higienę szpitali, by nikt się w nich nie zarażał.
    • zrezygnowanie ze szczepienia noworodków BCG (stosować tylko u dzieci z regionów, gdzie odsetek chorych na gruźlicę wynosi powyżej 40 na 100 000);

    10

    • w pozostałej grupie dzieci rozpoczęcie szczepień od 4 miesiąca życia;
    • zrezygnowanie ze szczepionki krztuścowej pełnokomórkowej;
    • zrezygnowanie z podawania więcej niż trzech rodzajów szczepionek w jednym dniu;
    • zrezygnowanie z podawania szczepionek zawierających żywe wirusy lub podawanie ich pojedyńczo w bezpiecznych odstępach czasu;
    • udostępnienie szczepionek monowalentnych;
    • zobowiązanie szczepiącego lekarza do przeprowadzenia wstępnego wywiadu z rodzicami odnośnie alergii, astmy i innych chorób typu autoimmunologicznego oraz powikłań poszczepiennych u członków rodziny, co pozwoli przewidzieć, czy u danego dziecka mogą wystąpić groźne reakcje poszczepienne. Takie dziecko powinno mieć opracowany indywidualny, bardzo ostrożny program szczepień;
    • zobowiązanie szczepiącego lekarza do monitorowania stanu zdrowia dzieci po szczepieniach, by w porę uchwycić stany zagrażające życiu lub zdrowiu dziecka;
    • stworzenie narodowego programu obowiązkowej rejestracji powikłań i zgonów poszczepiennych. Dane te powinny być raportowane do WHO (a nie są) i informacje o powikłaniach powinny być zamieszczane w książeczkach zdrowia dziecka.

    Jako obywatelka demokratycznego kraju i niezależny naukowiec nie powiązany z żadnymi grupami interesu, mam pełne prawo do wyrażania własnych poglądów naukowych. Próby dezawuowania mnie przez lobby szczepionkowe przypominają mobbing tegoż lobby wobec niezależnych naukowców z USA czy UE, którzy odważyli się podjąć badania nad bezpieczeństwem szczepionek. Obowiązkiem naukowców jest dociekanie prawdy – jakkolwiek byłaby ona dla niektórych niewygodna – i działanie na rzecz dobra społeczeństwa. Primum non nocere nadal obowiązuje w medycynie. Ponieważ szczepionki są podawane zdrowym niemowlętom, muszą być one maksymalnie bezpieczne i nie mogą być zagrożeniem dla ich zdrowia i życia.
    Jestem zdumiona, że Zarząd PTW zamiast włączyć się do poważnej dyskusji nad szczepieniami, która od lat toczy się na świecie, bezkrytycznie podpisuje się pod propagandą producentów szczepionek, którzy zalecają szczepić na wszystko – wszystko co się rusza, i których jedynym interesem jest zysk. Polska nie jest już zaściankiem za żelazną kurtyną, więc liczenie, że polscy rodzice są nadal naiwni w sprawie szczepień jest w najlepszym razie arogancją. Trwałe okaleczenia i ciężkie choroby będące następstwem toksycznych szczepień, wydają się dziś większym problemem i zagrożeniem dla społeczeństwa niż przejściowe, uleczalne choroby zakaźne.

    Robert Kennedy Jr. zakończył swój artykuł oskarżeniem „Nasi przedstawiciele ochrony zdrowia publicznego świadomie pozwolili przemysłowi farmaceutycznemu zatruć całą populację amerykańskich dzieci i ich działania stanowią jeden z największych skandali w historii amerykańskiej medycyny”.

    To samo tyczy wielu innych krajów. Apeluję do polskiego establiszmentu szczepionkowego o uczciwą dyskusję oraz poparcie racjonalnych zmian w polskim programie szczepień, które przywrócą do niego zaufanie rodziców i uchronią dzieci przed okaleczeniami. Konieczne jest też prowadzenie niezależnych (od korporacji) badań nad zasadnością stosowania wszystkich obecnie zalecanych szczepień. Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie oraz inne choroby typu autoimmunologicznego, i lepiej radzą sobie
    z chorobami zakaźnymi (Epidemiology. 1997 Nov;8(6):678-80; Arerugi. 2000 Jul;49(7):585-92; http://www.generationrescue.org/survey.html ). Nie ma też przekonujących dowodów na to, że w krajach rozwiniętych masowe szczepienia zmniejszają współcześnie śmiertelność dzieci, a jeśli uwzględni się liczby zgonów poszczepiennych (VAERS), to wydaje się, że może być raczej odwrotnie. Zatem twierdzenie, że w obecnym czasie w krajach rozwiniętych szczepionki ratują życie i zdrowie wydaje się bezpodstawne. Nawet CDC stał się dziś otwarty na takie badania, więc ataki na naukowców, którzy badają bezpieczeństwo szczepionek wydają się być obarczone konfliktem interesów. Eliminacja zbędnych lub szkodliwych szczepień nie tylko może uchronić wiele dzieci od chronicznych chorób i okaleczeń, ale i zaoszczędzi wydatków na ich długotrwałą opiekę. Nie jest dziś tajemnicą, że firmy farmaceutyczne na wielką skalę defraudują systemy opieki zdrowotnej na całym świecie. Agresywne promowanie coraz większej liczby szczepionek u dzieci i młodzieży wpisuje się w ten właśnie modus operandi.
    http://www.bmj.com/cgi/content/extract/329/7472/940-e
    http://www.bmj.com/cgi/content/extract/328/7452/1333-a
    http://www.organicconsumers.org/politics/krugman121905.cfm
    Consumer organisations criticise influence of drug companies
    http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=524098

    Podpisano
    prof. dr Maria Dorota Majewska
    Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej
    Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego
    Instytut Psychiatrii i Neurologii
    Sobieskiego 9, 02-957 Warszawa

    Do wiadomości:
    Minister Zdrowia dr Ewa Kopacz
    Minister Edukacji – K. Hall
    Główny Inspektor Sanitarny – dr med. A. Wojtyła
    Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak
    Przewodnicząca Rady naukowej IPiN – prof. A. Członkowska
    Dyrektor IPiN – Prof. dr hab. D. Ryglewicz
    Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pediatrii – prof. A. Dobrzańska
    Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii – prof. Andrzej Zieliński
    Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży – prof.
    Irena Namysłowska
    Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii – prof. A. Radzikowski
    Red. Marek Nowicki – TVN

    • Paweł Kruczyński said

      Michał, skąd masz treść tego listu?
      Czy ktoś z mediów (TVN?) zwrócił na niego uwagę ? I kiedy został on napisany / opublikowany ?

      • Michał said

        Paweł
        Tu masz link do listu:
        http://www.zdroweczko.pl/viewtopic.php?p=2331

        oraz na Youtube wywiad z pania profesor:

        Niebezpieczne szczepionki
        pozdrawiam

      • Michał said

        http://www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3%5D%20adobe.pdf

        INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII
        Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej
        Zakład Farmakologii
        Profesor Maria Dorota Majewska
        ul. Sobieskiego 9, 02-957 Warszawa
        Tel./fax. 48 (22) 4582-778,
        48-22-45-82-624 (sekretariat);
        Tel/Fax: 48-22-842-76-44
        Email: Majewska@ipin.edu.pl
        2008-11-28
        Do: Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
        Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do
        Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa
        Katedra Profilaktyki Zdrowotnej
        Ul. Smoluchowskiego 11
        60-179 Poznań
        Szanowni Państwo,
        W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października
        2008 r. o „szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić moje stanowisko w tej sprawie.
        Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych
        instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w
        Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji
        projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje
        publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w
        Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na
        prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby.
        Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika
        Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części
        klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem
        szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem
        hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana
        do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście).
        Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten

  9. zyta said

    @Xagog ,
    z tym szklem, to niezbyt db. pomysl.

    A tu o leczniczych wlasciwosciach wody utlenionej, na grype tez pomocna:

    http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_woda_utleniona_cz2.html

    • Xagog said

      Dlaczego niedobry?Wielkiej krzywdy komuś w ten sposób nie zrobię,co najwyżej powierzchowne ranki.Mnie to denerwuje że ktoś zdziera plakaty bo nie rozklejam przecież jakichś bzdetów,czy reklam,za to sprawa jest ważna i ze względu na wagę sprawy jestem gotów zastosować właśnie takie metody.

  10. zyta said

    Dla dobra sprawy nie mozesz byc posadzony o zlosliwosc. Taka juz nasza dola uswiadamiaczy.

  11. aśka said

    http://wiadomosci.onet.pl/2033042,69,twitter_jako_medyczny_informator,item.html
    PAP, PH/31.08.2009 00:01
    Twitter jako medyczny informator
    Twitter, darmowy serwis społecznościowy, może być przydatny do przekazywania informacji dotyczących zdrowia i zagrożeń, na przykład klęsk żywiołowych – informuje pismo „Telemedicine and e-Health”.
    Twitter, założony w 2006 roku przez Jacka Dorseya, Ev Williamsa oraz Biza Stone’a, udostępnia usługę mikroblogowania – użytkownicy mogą wysyłać i odczytywać tak zwane tweety. Tweet to krótka (poniżej 140 znaków) wiadomość tekstowa, wyświetlana na stronie użytkownika oraz dostarczana pozostałym użytkownikom, którzy obserwują dany profil. Choć pomyślano go jako narzędzie kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, dzięki Twitterowi można w zasadzie dotrzeć do dowolnej liczby zainteresowanych.

    Szybkość działania i dostępność sprawiają, że Twitter szczególnie nadaje się do rozpowszechniania informacji medycznych i ostrzeżeń – twierdzą autorzy artykułu. Z Twittera korzystają już grupy lekarzy, szpitale i organizacje medyczne – zarówno kontaktując się z pacjentami, jak i ze sobą nawzajem.

    Tysiące odbiorców łatwo można ostrzec przed zagrożeniami np. epidemiami czy niepożądanymi działaniami leków albo wskazać na nową, skuteczną metodę leczenia czy korzystne rozwiązanie organizacyjne. Pacjenci mogą być informowani o rekrutacji do badań medycznych bądź o pewnych, wiarygodnych stronach z obszerniejszymi informacjami.

    Z drugiej strony wykorzystanie medium takiego jak Twitter może stwarzać problemy z poufnością i poszanowaniem prywatności pacjentów, a także wiarygodnością udostępnianych danych – zauważa pismo „Telemedicine and e-Health”.

  12. Jose said

    Tak mi przez myśl przeszło, że do tej pory nie braliśmy(?) jeszcze jednego czynnika przy prosiaczej grypie. Pan Bein słusznie wspomina o tym, że grypa zmutuje w coś groźniejszego (już chyba nawet wspominali o tym na portalach zdrowotnych), ale pamiętajmy, że „przypadkiem” nakłada się to wszystko na okres grasowania grypy sezonowej. Czy sezonówka może być kolejnym czynnikiem mutującym?

  13. Magda said

    Rekordowa kara dla dużego koncernu farmaceutycznego
    http://biznes.onet.pl/rekordowa-kara-dla-koncernu-farmaceutycznego,18491,3032526,1,news-detal

    • Magda said

      „(…)Podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie, federalni prokuratorzy nazwali firmę Pfizer notorycznym przestępcą.(…)”

  14. gruz said

    Xagog,to było do przewidzenia 🙂
    z tym szkłem to kiepski pomysł 🙂
    o cholera oberwator,no to się zaczyna 😦
    zakładając że nie robisz sobie jaj 🙂
    pogadam może dzisiaj z opiekunami(przewodnikami duchowymi)na ten temat,oczywiście gów.. to da,ale zobaczę co powiedzą 🙂
    może jakaś medytację jeszcze zrobię,czy cuś w tym stylu,w każdym razie,zaczynam działać,więc na blogu mogę się już dzisiaj nie pojawić 😉

  15. Zapsa said

    Znów odbiegnę od tematu,ale a propos wycofania przez Wszechmocną Unię zwykłych żarówek 100watowych od pierwszego września… soprajjjjzzz:

    http://surfnfree.com/index.php?q=aHR0cDovL3d3dy5qb2Vtb25zdGVyLm9yZy9hcnQvMTIzMTcvUG9sc2tpX3Nwb3NvYl9uYV9VbmllX0V1cm9wZWpza2E%3D

    Niezłe jaja.

  16. gostek said

    Witam serdecznie!
    Proszę o sprawdzanie linków umieszczanych na blogu. Niektóre są niewłaściwie podlinkowane i to może powodować, że osoby zainteresowane danymi artykułami ich nie zobaczą, no i też wiarygodność spada.
    Tak jest np. z linkiem w najnowszym artykule u góry o Massachusetts.
    Pozdrawiam!

  17. Piotr Bein said

    sugestia plakatow z Massachussets

    Polacy tez mogliby robic takie filmiki — sprobujcie

    • zuux said

      Poszukuję sensownych odpowiedzi na moje wątpliwości i argumenty, ponieważ przypuszczenia o zabójczych szczepionkach WHO nie mają dla mnie sensu.
      Wg mnie jeżeli elita chciałaby zorganizować depopulację, to usunęłaby właśnie tych wszystkich, którzy się NIE zaszczepią. Jest to dla mnie logiczne, ponieważ takich ludzi będzie więcej – np. kraje trzeciego świata, a nie starzejące się społeczeństwa wysokorozwinięte (te zdepopulują się same przy obecnych tendencjach przyrostowych).
      Drugim argumentem jest to, że oni potrzebują takich posłusznie szczepiących się obywateli (pewnie będzie ich łatwiej w przyszłości zachipować) a nie wojujących info-warriorów, którzy się NIE zaszczepią i będą im ciągle bruździć. Myślę, że te „wpadki” z przypadkami śmiertelnymi po szczepieniach były celowe, właśnie aby zasiać zamęt i umocnić szczególnie zwolenników teorii spiskowych, w tym, że mają rację. Dzięki temu oni właśnie się NIE zaszczepią i umrą.
      Następnym argumentem jest dla mnie to, że jeżeli mam słuszność, to ci ocaleli, którzy się zaszczepili będą mieli zwiększoną ufność w WHO i światowe organizacje, a ich przerażenie skutkami tej katastrofy biologicznej skłoni ich do przyjęcia rządu światowego, który będzie koordynował skutecznie zapobiegał tego typu wypadkom w przyszłości (oraz m.in. globalnym kryzysom finansowym itd).
      Następnym moją wątpliwością jest to, że jeżeli te szczepionki byłyby śmiertelne, na pewno znaleźliby się mściciele, którzy stracili kogoś z najbliższych i stawialiby sobie za cel wybicie tych wszystkich zbrodniarzy z WHO. Jeżeli zaś to NIE zaszczepienie się byłoby śmiertelne, nikt nie miałby pretensji do WHO. Przecież ostrzegała! Inną sprawą byłoby tutaj śledztwo, skąd wziął się ten śmiertelny wirus.
      Dlatego może lepiej się posłusznie zaszczepić i być w „rejestrze” jako ułożony, wzorowy obywatel, taki który w przyszłości równie posłusznie posłucha kolejnych nakazów i zakazów z elity z góry.
      Jeżeli faktycznie istnieją tak twarde dowody na spisek zmierzający do zabijania szczepionkami, to warto je rzetelnie spisać, zebrać podpisy wszystkich zatroskanych pod takim przygotowanym listem i wysłać do różnych władnych osób z ministerstwa zdrowia. Niech się temu przyjrzą i zbadają.

      • grypa666 said

        My mamy srebro koloidalne. Nie zabiją nas wirusem, nie ma to sensu co piszesz.

      • Piotr Bein said

        Zuux, czytales udokumentowanie spisku, zebrane przez Jane Burgermeister?
        Probowales dojsc z ta info do rzadu, parlamentu? My tak — i zadnego odzwieku, w odroznieniu od Czech, Indii, Nowej Zelandii, gdzie rzady zareagowaly prawidlowo wobec planowanego ludobojstwa. Przeczytaj konwencje o ludobojstwie zanim odpowiesz nastepna glupota.
        Nie osmieszaj sie, czlowieku!

      • zuux said

        Czytałem te dokumenty. Również jestem nim przerażony. To nie jest tak, że stoję po drugiej stronie. Ja tylko mam pewne wątpliwości, które wymieniłem i nie doczekałem się odpowiedzi („My mamy srebro koloidalne” mnie nie przekonuje). Uświadamiałem dzisiaj znajomych z pracy, żeby zainteresowali się tym problemem i oni również zalali mnie pytaniami. Chodzi mi o to, że potrzebne są krótkie rzeczowe odpowiedzi, a nie „poczytaj sobie” – bo tych artykułów na serwisie oraz komentarzy do nich jest mnóstwo! Odpowiedź „Nie osmieszaj sie, czlowieku!” może być obusieczna – chciałby Pan dostać taką od rządu/parlamentu?? Chyba lepiej dostać przynajmniej krótką odpowiedź na każdy z argumentów…

      • Zapsa said

        Zuux chodzi o to,że tłumaczenie każdemu nowo przybyłemu wszystkiego od początku jest czasochłonne,dlatego właśnie trzeba niestety samemu się zapoznać,na jakiej podstawie jest cała akcja.Z prawej strony masz „przeczytaj to” i „na początek”,może to nieco rozjaśni.Nie ma już po prostu czasu,ludzie muszą się sami wysilić i informować,ale uwierz dla chcącego nic trudnego,każdy z nas ten proces przeszedł…Teraz czas na działanie i na tym podejrzewam chce sie skupić pan Piotr,a nie na tłumaczenia problemu każdej nowo przybyłej osobie.Na pewno dasz radę, fajnie że podjąłeś temat w pracy..

  18. Piotr Bein said

    Z OSTATNIEJ CHWILI [www.theflucase.com/index.php?option=com_content&view=article&id=479%3Aquebec-moves-under-military-rule-of-who&catid=41%3Ahighlighted-news&Itemid=105&lang=en ]

    Jane Burgermeister donosi, bez tlumaczenia dokumentu z prowincji Quebec w Kanadzie [http://www2.publicationsduquebec.gouv.qc.ca/dynamicSearch/telecharge.php?type=2&file=/S_2_2/S2_2.html ], ze rzad Quebec wydal prawo pod pandemiczne ustawy Swiatowej Organizacji Zdrowia, IHR(2005).
    Jak Francja, Grecja, Massachussets, Iowa, Floryda, Polnocna Karolina, Waszyngton i chyba takze inne stany i panstwa, Quebec wdrozyl podobne drakonskie prawo na pandemie, pozwalajace na przymusowe szczepienia, kwarantanny oraz zakladanie obozow koncentracyjnych.

    • Piotr Bein said

      Szczepionki do masowych programow ubezplodniajacych. Emerytowany general amerykanski: „To jest wojna, ktorej nas nie stac przegrac […] odludnienie.”

  19. Zapsa said

    Jeszcze raz informuję,że podejmę się roznoszenia ulotek,plakatów w Trójmieście,jeśli ktoś ma większą ilość.Jest tu ktoś z Trójmiasta w ogóle?? mój mail buandzia@gmail.com .pzdr

  20. bloodymary said

    Witam serdecznie.
    Czy jest tu może ktoś z Łodzi? Tutaj jest absolutny marazm , nikt absolutnie nikt kogo znam nie przejął się sprawą szczepień [czy innego dziadostwa jak illuminati , masoneria , obozy fema , czy nawet zmiany prawne – podejmowane już coraz bardziej nerwowo , itd.]

    Więc tak jak wspomniałam , poszukuje osób zainteresowanych sprawą z Łodzi lub okolic.
    kontakt do mnie : antytemat@gmail.com
    gg : 2619281

  21. Jose said

    Ktoś z Łomży chętny do jakiejś akcji ulotkowej np. na Starym Rynku?

  22. ben said

    Ludzie nie panikujcie! Wiem jak latwo sie przekonac czy szczepionki beda niebezpieczne.Po prostu nie idzcie jako pierwsi.Kilku moich znajomy rzuci sie do punktow szczepien od razu a ja poczekam jesli przez 5 dni nic im sie nie stanie tez chetnie pójdę. A poza tym w Polsce szczepionki beda z duzym opóźnieniem do krajow zachodnich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s