Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum kategorii ‘Polska’

Holo-oszuści cz. 4

Posted by grypa666 w dniu 15/09/2011

Wspomoz mnie, na konto lub PayPala.

Do odwolania, blog wznawiany bedzie nieregularnie.

Dziekuje sierpniowym darczyncom!

+++++++++++++++

ALERT: moratorium na uprawy GMO w Polsce – mamy czas tylko do 30 września


Istnieją dokumenty i praktyczne przykłady innych krajów UE, które skutecznie wprowadziły zakazy obrotu i upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków Amflora (tylko te dwie uprawy są dopuszczone w UE). Żaden z tych krajów nie płacił kar, bo ich służby dyplomatyczne skutecznie interweniują w Brukseli. Rząd RP może wprowadzić zakaz upraw GMO w drodze rozporządzenia Ministra Środowiska lub Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Domagajmy się od Ministrów natychmiastowego wydania odpowiednich rozporządzeń.
PETYCJĘ w tej sprawie można podpisać TUTAJ:
http://alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/
PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy:
http://www.icppc.pl/antygmo/2011/09/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/

PROSIMY O ZAANGAŻOWANIE bowiem chcemy zebrać tysiące podpisów jeszcze przed wyborami… o dalszych działaniach będziemy Państwa informować na bieżąco.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO
http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Serdecznie pozdrawiamy, Jadwiga Łopata i Julian Rose
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

……………………………

Rozporządzenie zakazujące GMO

Szanowni Państwo, wierzymy, że teraz jest dobry czas aby w końcu ‘wymusić’ na Rządzie RP zakaz upraw GMO: kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA wzorem innych krajów Unii Europejskiej. Tylko te dwie uprawy są dopuszczone w UE a zgodną z prawem formą zakazu jest zakaz tzw. ‘case by case’, czyli każdej uprawy z osobna. Mamy nową petycję napisaną przez prawników. Jest ona skierowana do Ministra Rolnictwa i Ministra Środowiska bowiem to oni mogą wprowadzić zakaz uprawy GMO w drodze rozporządzenia na podstawie obowiązującej dyrektywy i opisanej wyżej procedury.

PETYCJĘ MOŻNA PODPISAĆ na alert-box.

PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy.  PROSIMY O ZAANGAŻOWANIE bowiem chcemy zebrać tysiące podpisów jeszcze przed wyborami… o dalszych działaniach będziemy Państwa informować na bieżąco.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy, Jadwiga Łopata i Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi biuro@icppc.pl http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

++++++++++++++++++++

Piszecie…

Roman Kafel: Drodzy Panstwo! Przesylam link, w ktorym zawarte sa skrupulatnie wybrane i logicznie skatalogowane wazne informacje, dokumenty i fakty- jakie w chaosie informacyjnym umykaja naszej uwadze. Bez wzgledu na to- jak osobiscie odbieracie Autora, prosze nie kierujcie sie subietywnymi odczuciami, ale skoncentrujcie na merytorycznej zawartosci Jego Benedyktynskiej Pracy! Praca ta, ktora w zasadzie powinna zostac wykonana przez duzy zespol ludzi jest dzielem Jednego Czlowieka, Polaka…pana Jozefa Bizonia! Ktoremu za to szczere- Bog Zaplac! Musi wystarczyc za zaplate!

Mam nadzieje- ze docenicie Panstwo wage tego opracowania, ktore jest niezbednie pomocne kazdemu zaangazowanemu w zycie polityczne- bez wzgledu na wasze wlasne odchylenia ideologiczne czy orientacje swiatopogladowe. Prosze tez, zeby kazdy z Panstwa w miare mozliwosci podzielil sie tym z innymi Polakami, swoimi znajomymi- czy ludzmi ,ktorych uwazacie za wlasciwych ,zeby to Archiwum – Vademecum- moglo sluzyc im pomoca dla dobra naszej Ojczyzny! Gdyz tylko i wylacznie jak glosi stara rzymska maxyma’  Veritas et Libertas ultra omnis sunto! Liczy sie tylko Prawda i Wolnosc! Prosze zaznajomcie sie z trescia.

PB: Gratuluje Jozkowi otwarcia wlasnego bloga!

M.A.: Witam nazywam się M. A. i pisze w imieniu mojej siostry, która za dwa miesiące urodzi pierwsze dziecko i będzie to dziewczynka. Moja siostra i ja od pewnego czasu zrozumieliśmy, że istnieje lobby farmaceutyczne i to dzięki właśnie waszym blogom codziennie dowiadujemy się nowych rzeczy… Generalnie to ja namawiam siostrę aby w ogóle dzieciaka nie szczepiła, lub zaszczepiła tylko na te podstawowe choroby. Boję się, że nawet w tych zwykłych szczepionkach – tych podstawowych mogą się kryć śladowe ilości rtęci i przypuszczam, że praktycznie już wszystkie szczepionki są produkowane przez to samo lobby „kompleksu Jot”.

Dlatego chcemy wiedzieć czy jest w ogóle sens aby szczepić na cokolwiek??? a jeśli tak to na jakie choroby? skoro większość choró została wymyślona przez przemysł farmaceutyczny – czyli spuściznę po nazistowskich IG Farben, które skolei były finansowane przez Syjonistów Żydowskich. Jeśli zaszczepić dzieciaka na tylko podstawowe choroby to na jakie? i czy aby na pewno w tych szczepionkach np.: przeciw krztuściowi nie będzie rtęci??? i innych szkodliwych substancji depopulacyjnych?

cytuję smsa jakiego dostałem od siostry: „hej, masz jakąs możliwość kontaktu z profesor Majewską? Jeśli tak to zapytaj jej sie co sądzi o szczepionce Engerix B dla noworodka, bo ona ma najniższą dawkę rtęci i o szczepionce Tripacel (bezkomórkowa na błonnice, tężec, krztusiec) w 2 miesiącu życia. I czy według niej mniejszym złem jest podanie w 2 miesiącu zintegrowanej szczepionki na błonnice, tężec, krztusiec oraz na Hib i wzw B w formie odzielnych wkłuć, ale tego samego dnia ( bo w przychodni szczepią 1 dnia), czy może lepiej już zaszczepić tą szczepionką 5 w 1, bo może ona ma mniej konserwantów

Generalnie to siostrze w tym smsie chodzi o to, że ona nie wie czy dzieciaka zaszczepić lepiej szczepionką 5 w 1, czy zaszczepić odzielnymi wkłuciami ale tego samego dnia! Ponieważ sprawa wygląda tak, że nawet jakby chciała dzieciaka zaszczepić na te podstawowe choroby to nie ma takiej możliwości w przychodniach, żeby to zrobić w dużych odstępach czasu!!! Lobby farmaceutyczno-depopulacyjne sterowane przez żydomasonerię nakazuje dawać kilka szczepionek tego samego dnia!!!

Ja tłumaczę mojej siostrze, że niech lepiej w ogóle nie szczepi… tylko, że ona się boi Sanepidu i biegania po sądach. Ja jej tłumacze, że jeśli Sanepid ją oskarży o coś to ja tę sprawę nagłośnie za pośrednictwem waszych blogów i sprawę w sądzie wygramy, już jest więcej takich przypadków, że matki nie chcą szczepić i z tego co wiem to jedna kobieta wygrała z depopulacyjnym systemem zdrowia.

Proszę o informacje, lub ewentualny kontakt do Profesor Majewskiej, ponieważ moja siostra i szwagier nie wiedzą kompletnie co robić: „szczepić dzieciaka i mieć spokój z sanepidem, czy sprzeciwić się systemowi i latać po sądach?”. Moja siostra jeśli będzie musiała zaszczepić dzieciaka to tylko będzie szczepić na te podstawowe choroby, ale nie mamy pewności, czy w takich szczepionkach na tężec też jest rtęć? bo jeśli tak to nie pozwolę jej zaszczepić dzieciaka na cokolwiek

I jeszcze na koniec: Czy w przypadku, gdy zdecydujemy się nowego członka rodziny w ogóle nie szczepić i jeśli Sanepid na nas naskoczy to będzie możliwość za pośrednictwem waszych blogów tę sprawę nagłośnić?

proszę o odpowiedz, lub przekazanie tego e-maila do profesor Majewskiej. Jeśli jest taka możliwość to możemy nawet na skype z kimś z was porozmawiać na ten temat i się doinformować!

PB: Nie mam pod reka e-adresu Prpof. Majewskiej – prosze czytelnikow o przekazanie zapytania. Dla mnie odpowiedz jest jasna, nieraz przytaczalem rozmaitych specjalistow na ten temat. Oczyoiscie, ze sluze lamami blogowymi do walki z tymi ss-ynami i ich przekupionymi slugusami, Sanepidem.

+++++++++++++++++++++

Vismaya:

+++++++++++++++++++++++

Budują na polskiej ziemi „Rzeczypospolitą Obojga Narodów”

Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość - Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

.
I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni - Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO

16 października 1978 r. - kardynał Karol Wojtyła zostaje wybrany papieżem i przyjmuje imię Jan Paweł II. Osobistym Jego sekretarzem zostaje ks. Stanisław Dziwisz, który z czasem staje się  odpowiedzialny za organizację audiencji i spotkań z papieżem.
.
Sierpień 1980 r.strajki, powstaje NSZZ „Solidarność”.
Zostaje ona otoczona ludźmi ze środowiska KOR – przed którym to środowiskiem ostrzegał ks. kardynał Stefan Wyszyński.
.
13 maja 1981 r.
zamach na Jana Pawła II na Placu Św. Piotra. Papież przeżył, ale już nigdy nie powrócił do pełni sił. Z czasem dopadają Go inne choroby i co raz mocniej zależny jest od swego bezpośredniego otoczenia [również w dziedzinie pozyskiwania bieżących informacji]. Publicznie wyrażane są żądania aby ustąpił On z urzędu z uwagi na stan zdrowia. Nie ustępuje, jest ciągle na przeróżnych lekach. Widoczne staje się posługiwanie się Janem Pawłem II w realizacji globalistycznych celów [również interesów żydowskich na terenie Polski]. [...]

Zawartość całej tej strony do pobrania w PDF.
Bogato ilustrowane uzupełnienie na KOR_BATORY_INNI
Dopełnienie stanowi KOLEKCJA_ZDJĘĆ z pobytu w Izraelu L. Kaczyńskiego i D. Tuska
WYKORZYSTAJ KARTĘ NAWIGACYJNĄ KN1_LOK do szybkiego zrzutu treści witryny jozefbizon.wordpress.com na swój dysk lokalny.

+++++++++++++++++++++

Czy „antybiałoruska  dyrektywa” ministra Sikorski’ego ma coś wspólnego ze śmiercią Andrzeja Leppera? (A Jarosław Kaczyński ze śmiercią swego brata Lecha?)

Marek Głogoczowski, Zakopane 10.09.2011

We wtorek 6 września PAP doniósł:

Artur Jaryczewski 06.09.2011

Karygodny wybryk, który powinien mieć konsekwencje polityczne – tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź kandydata PiS na senatora Janusza Sanockiego na temat Białorusi.

Wypowiedź kandydata PiS przytoczyła wtorkowa „Gazeta Wyborcza”. – Sytuacja na Białorusi przedstawiana przez polskie media jest wypaczona. Łukaszenka zaprowadził w kraju porządek, nie pozwolił rozkraść przemysłu, zapewnił wzrost gospodarczy – miał powiedzieć o białoruskim prezydencie Sanocki.

Według gazety, na początku roku Sanocki wystąpił w reportażu białoruskiej telewizji. Mówił o braku demokracji w Polsce. Jako przykład podał rodzinną Nysę, gdzie jego zdaniem wymiar sprawiedliwości jest skorumpowany, notorycznie łamie prawo, a ludzie domagający się sprawiedliwości są szykanowani – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Sikorski pytany o wypowiedzi Sanockiego na temat Białorusi powiedział dziennikarzom w Sejmie: „proszę pytać prezesa Kaczyńskiego o reakcję, czy władze PiS akceptują takie chwalenie władz Białorusi, czy to jest polityka PiS-u, czy PiS odrzuca politykę warunkowości, jaką prowadzi polska dyplomacja”.

No i jak się dowiadujemy z prasy, prezes Jarosław Kaczyński cofnął poparcie dla Janusza Sanockiego jako kandydata na senatora RP. Janusz Sanocki, były burmistrz miasta Nysa (którego okazjonalnie poznałem na konferencji „Mut zur Ethik” w Feldkirch, Austria kilka lat temu) zrewanżował się szefowi „polskiej dyplomacji” Listem Otwartym, którego początek pozwolę sobie zacytować:

List Otwarty do Dziennikarzy

Szanowne Panie i Panowie!

Dziennikarze mediów Rzeczypospolitej Polskiej!

Zwracam się do Was, jako do ludzi pełniących szlachetną misję służenia społeczeństwu, z prośbą o wyjaśnienie czy dziennikarz w wolnym kraju, jakim jest rzekomo Rzeczpospolita Polska,  ma prawo przekazywać czytelnikom informacje zgodnie ze swoimi spostrzeżeniami, stanem faktycznym  i sumieniem, czy też ma obowiązek stosować się do zarządzeń władz (itd.)

Otóż sam będąc, między innymi, zawodowym pisarzem, nie słyszałem o oficjalnym „zarządzeniu”, że Białoruś w Polsce wolno opisywać tylko w ciemnych barwach. A zatem postępowanie ministra Sikorskiego wynika z jakiegoś tajnego ogólnika, do którego mają się stosować wszystkie osoby „publiczne” w naszym kraju. Bo jeśli nie, to po prostu zostaną  usunięte z pracy, tak jak to się przydarzyło memu młodszemu koledze, byłemu posłowi Samoobrony, dr Mateuszowi Piskorskiemu. Otóż na początku roku 2011, po publicznym przezeń stwierdzeniu, że w biurze wyborczym na Białorusi, którego pracę obserwował 19 grudnia ubiegłego roku, nie zauważył żadnych naruszeń białoruskiego prawa wyborczego, prawie natychmiast został zwolniony, na żądanie ministra Sikorskiego, z pracy jako wice-dyrektor programu IV Polskiego Radia.

A zatem taka tajna dyrektywa systematycznego oczerniania Białorusi, a zwłaszcza jej prezydenta, istnieje i „nasłany do Polski” wychowanek Oxfordu Radek Sikorski pracowicie gra u nas rolę cenzora, pilnującego aby nikt się nie wychylił poza ramy zrozumienia świata, jakie ustaliła jego macierzysta organizacja zwana AEI – American Enterprise Institute w Waszyngtonie. Zarówno Sanocki jak i Piskorski to są relatywnie „małe płotki” polskiej sceny politycznej, „grubą rybą” tej sceny był zmarły 5 sierpnia, nagłą śmiercią w biurze Samoobrony Andrzej Lepper, który ostatnio był częstym gościem białoruskiego „reżymu”, o którym się wypowiadał bardzo pochlebnie. (Łukaszenka nie dopuścił bowiem do realizacji „planu Balcerowicza” w swym kraju, podczas gdy w Polsce, w rezultacie tego „planu MFW/NATO”, aż około 5 tysięcy sztucznie zadłużonych chłopów popełniło samobójstwo – wtedy właśnie powstała Samoobrona .)  Niewątpliwie zatem Andrzej Lepper,  mający na Białorusi kontakty „niezgodne z politykę warunkowości, jaką prowadzi polska dyplomacja„, był na liście osób „do wykasowania” w Polsce. Co oczywiście rzuca podejrzenie, że o „samobójstwie” byłego wicepremiera Polski zadecydował osobiście aktualny minister Spraw Zagranicznych RP.

O sytuacji na Białorusi szeroko rozprawiał w Warszawie 6 września br. dyrektor Zespołu Doradczego przy prezydencie Białorusi, Siergiej Musienko, który zauważył, że wymuszona „paniką inwestorów w pieniądz”, nagła dewaluacja białoruskiego rubla spowodowała „oczyszczenie” magazynów fabryk z zalegających je towarów, przez co ekonomia białoruska dostała dodatkowego „kopa”, wymuszającego jej dalszy rozwój (jeśli chodzi o żywność, prawie całkowicie skolektywizowane rolnictwo liczącej tylko 10 milionów mieszkańców Białorusi wytwarza pożywienie dla około 30 milionów ludzi, znajdując rynek zbytu głownie w bezmyślnie sprywatyzowanej Rosji.) Musienko dumnie stwierdził, że krajem, z którym chciałaby się porównywać Białoruś jest Szwajcaria . W istocie, pod względem czystości miast z tym zachodnim, dobrze mi znanym krajem Białoruś może się porównywać, natomiast jeśli chodzi o pieniądz, to niedawna „panika inwestorów” spowodowała w Szwajcarii zjawisko odwrotne do tego na Białorusi, przez nagłą aprecjację szwajcarskiego franka zablokowany został eksport, przez co ludzie w zakładach pracy dobrowolnie zmuszeni zostali do przedłużenia czasu pracy za te same pieniądze, aby ich produkty mogły zostać „upłynnione”.

Musienko chytrze się zapytał, z jakim krajem chce się porównywać dzisiejsza Polska. Nie dostał no to pytanie odpowiedzi. Pozwolę sobie zatem przypomnieć, że 17 stycznia 1990 roku, a zatem po kilkunastu dniach wprowadzania w Polsce Planu Balcerowicza, opublikowałem w dogasającej podówczas „Trybunie Ludu” artykuł pod tytułem „Dogonić Indie!” No i w znacznym stopniu ten plan rozwoju Rzeczpospolitej udało się zrealizować: w miastach hinduskich, budynki przy głównych ulicach aż powyżej 1 pietra są szczelnie zaklejone obrzydliwymi reklamami i podobnie to wygląda w Polsce, dojeżdżając na przykład do Zakopanego, pobocze drogi wjazdowej jest tak szczelnie zakryte reklamami, że spoza nich prawie nie widać ani  Tatr, ani resztek pięknej drewnianej architektury góralskiej.

Film z ostatnich kilku minut tej warszawskiej konferencji (w której nie mógł wziąć udziału redaktor naczelny miesięcznika „Białoruska Dumka” Vadim Gigin, któremu Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło wizy, jako że „białoruscy dziennikarze reżymowi nie mają prawa wjazdu do Wolnej Europy”). Warto się przysłuchać odpowiedzi Siergieja Musienko na me zapytanie, jak długo jeszcze przetrwa białoruski „system” otwarcie nawiązujący do spuścizny ZSRR – to właśnie wskutek tego, że tych „7 lub więcej” procent władz Libii Kadafiego wierzy słuszność swej „sprawy„zielonego socjalizmu”, światowy Super-Pakt NATO/Al.-Kaida do dzisiaj nie jest w stanie opanować tego kraju, przez ponad 40 ostatnich lat wolnego od „demokratycznej bankowej tyranii”.

Co jednak istotnego udało się zrobić w naszym kraju w ciągu ostatniego 21-lecia i czym możemy się przed światem pochwalić? Niewątpliwie na liście polskich ”wyczynów”, nadających się do odnotowania w księdze rekordów Guinnesa, należy Katastrofa Smoleńska, w której zginęło więcej polskich generałów niż w ciągu całej II Wojny Światowej. I tutaj mój kolega Stefan Kosiewski z Frankfurtu a.M. przygotował bardzo adekwatny plakat na nadchodzące kolejne „wolne (od Samoobrony) polskie wybory”. Kosiewski opiera zasadność tego plakatu na następującym stenogramie rozmów w kabinie pilotów:

Katastrofa smoleńska – przeczytaj raport specjalny w Onet.pl

(…) Rozmowa o warunkach meteorologicznych zostaje na chwilę przerwana tuż przed tym, jak na zegarze pojawiła się godz. 6:16. Nieznana osoba w kabinie powiedziała prawdopodobnie: – Pan prezydent chciałby zadzwonić z telefonu – i dodaje: „jeszcze raz” lub „już teraz”. Dalej słychać, jak nierozpoznana osoba pyta: – (Powiedzieć to) stewardessie? (…) Tak, bardzo proszę, żeby… (stewardessa). – Kilka sekund później ktoś stwierdza: „Pan prezydent na domowy dzwoni” albo „Pan prezydent tam poszedł dzwonić”.

Do tematu pogody wraca po minucie technik pokładowy: – Bez jaj, nie. Wychodzi gdzieś mgła, a oni nie uwzględnili wcale tego – mówi o 6:16. Chwilę potem drugi pilot pyta o której godzinie zaczynają się uroczystości w Katyniu. – Nie wiem, ale jak nie usiądziemy, to oni nie będą mieć czasu – odpowiada kapitan samolotu. Itd.

(Przenosząc UTC na czas polski należy więc dodać do niego dwie godziny, a na czas moskiewski – cztery.)

I tutaj Stefan Kosiewski się zapytuje:

 Ostatnia przed śmiercią rozmowa braci Kaczyńskich trwała aż kilkanaście minut i Jarosław Kaczyński uprzedzony przez prokuratora o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań jako świadek w postępowaniu mającym ustalić, kto spowodował katastrofę samolotową i winien jest śmierci 96 osób, powiedział prasie po rozmowie z wojskowym prokuratorem, że od godz. 6:16 (czasu UTC) rozmawiał z bratem Lechem Kaczyńskim tylko i wyłącznie o stanie zdrowia chorej mamy, której stan zdrowia nie zmieniał się od wielu dni i był bardzo dobrze znany obu braciom, że nie było czego właściwie czego w tej sprawie konsultować i trudno sobie na zdrowy rozum wyobrazić, żeby prezydent państwa, który nie wiedział, co robić w sytuacji, kiedy nad lotniskiem jest mgła a nie ma zgody Rosjan na lądowanie, chciał dzwonić do brata, żeby ot tak sobie pogadać w ostatniej chwili o mamie.

Prokurator wojskowy ma obowiązek oddzielić prawdę od bajek i plew oraz ustalić, co to znaczy kilkanaście minut zajmowania się przez prezydenta państwa rzekomo tylko prywatnym klepaniem o niczym w sytuacji podbramkowej, kiedy dyr. Kazana, gen. Błasik, pilot Protasiuk i św. Piotr stali czekali u nieba bram na zmianę decyzji prezydenta i nie wiedzieli, co ma być, bo o przebiegu kariery politycznej Lecha decydował po Kiszczaku wyłącznie Jarosław.

Koniec cytatu

No i takie mamy obecnie władze w Polsce, rządzące dziś nie z nadania sowieckiej kompartii, ale z nadania amerykańskich „think tanków”, takich jak wspomniany AEI Radka Sikorskiego czy Heritage Fund Lecha Kaczyńskiego.

Czy w tej sytuacji da się coś zmienić?

Przytaczam dosłownie ostatni akapit z napisanej 12 lat temu, jeszcze na Zachodzie, książki Aleksandra Zinowiewa „Wielkie zerwanie”. Ten właśnie akapit przytoczyłem z pamięci na zakończenie konferencji z doradcą prezydenta Białorusi, Siergiejem Musienko;

Uzachodnienie Planety stwarza sytuację, że nie pozostanie na świecie żadne ognisko, z którego może się pojawić jakaś forma ewolucji różna od tej będącej kalką tej zachodniej (ja doprecyzowałem; amerykańskiej). Podporządkowując sobie świat tylko dla swego zysku, Zachód niszczy w zarodku wszystkie nasiona ewolucji, która mogłaby z nim konkurować

Monachium, 28 czerwca 1999 roku.

No i mamy przyczynę dla której przedwcześnie został „wyeliminowany z życia” nie tylko Slobodan Miloszewic ale i Andrzej Lepper, przyczynę dla której Interpool ogłosił wczoraj zbrodniarzem do ścigania na wszystkich kontynentach Muammara Kadafiego, i przyczynę dla której „wolne do kłamstwa media” w Polsce (a także w Europie oraz w Rosji) namolnie starają się przedstawić w jak najgorszym świetle białoruski „reżym”.

+++++++++++++++++++++++

Oto CAŁY Bartoszewski

Goska 19.10.2007, drobne edycje Piotr Bein

„Żydzi polscy dzisiaj” Tadeusz Bednarczyk, dodatek uzupełniający do książki „Życie codzienne warszawskiego getta” str. 152-153.

„Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. W 1940 r. przypadkowo dostał się do Oświęcimia, z którego zwolniono go po kilku miesiącach, co było wydarzeniem niespotykanym. Mimo to obdarzono go zaufaniem w organizacji katolickiej FOP – Front Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a kierowanym przez pisarkę Zofię Kossak Szczucką. Poznałem ją, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza – TJ, w połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż). Ona to doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława Bieńkowskiego, ps. ” Wencki” – kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu. Ten z biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a wreszcie w 1942/43 do organizacji „Żegota”, mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań jako pobratymiec krwi.

Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze, zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin, w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę związaną z wiekiem. Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu, zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez Bieńkowskiego -” Wenckiego”. To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski „roztropnie” o nim nie wspominał, choć miał takie okazje gdy pracował w tyg. „Stolica”, bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał Bieńkowski a wpisywał siebie. I tak powstał bohater. W Powstaniu Warszawskim był w W-wie, coś tam statystował. Po wojnie pracował cały czas juko dziennikarz. Siedział kilka lat za AK, choć działał w Delegaturze Rządu – a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

W Krakowie był za żydowskiego bohatera, więc ułatwiono mu wykłady na KUL, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie mając wyższych studiów, kreowano go na „profesora”, ale nie ma tego tytułu, Żydzi mu tego nie załatwili, a przecież to dla nich drobnostka, ale dali mu dobrą posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że jest bez kwalifikacji. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. W Wiedniu znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski, opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo – załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten zbrukał). Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech, wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -”profesorskie”. Będąc żydowskiego pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego, że zażydzona Unia „Wolności”, pchała go jako „wielkiego katolika” na ministra spraw zagranicznych u katolika Wałęsy. A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera.

Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca, podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI 1996 r. List ten był opubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go do teraz profesorem. Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła Białego! Jaka to hańba dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela.”

Bartoszewski opublikował 18 grudnia 2004 w gazecie Rzeczpospolita swój artykuł pt. „Moja Jerozolima, mój Izrael” – Wspomnienia W. Bartoszewskiego.

Rodzice Bartoszewskiego przeszli na katolicyzm jak np. A. Hemar. Syn Bartoszewskiego tez jest obywatelem Izraela i mieszka w Izraelu. Bartoszewski miał trzy żony.

Bartoszewski jako minister MSZ był w Izraelu w listopadzie 2000 r. Wystąpił w Knesecie UBLIŻAJĄC Polakom („ciemniacy z prowincji, którzy dobrze pisać i czytać nie potrafią„) oraz oczerniał oficjalnie Polaków w inny sposób. Elementarne zasady dyplomacji sprzeciwiają się temu, aby w obcym kraju OCZERNIAĆ naród, który się REPREZNTUJE, a historia światowej dyplomacji NIE ZNA przypadku, aby czynił to urzędujący minister. [Antypolskie wystąpienia w. Bartoszewskiego, Rzeczpospolita 278(5748), 29 listopada 2000, s. A6]

Bartoszewski jest UZURPATOREM i każe się tytułowac „profesor”. Władysław Bartoszewski swoja edukacje skończył w wieku 17 lat i ukończył tylko 3 lata gimnazjum. Maturę zdobył w „podziemiu” w czasie wojny. Ten człowiek nie miał i NIE MA tytułu nawet „magister” a do profesora jest jemu daleko. W Krakowie był uważany za żydowskiego bohatera w kregach zydowskich, więc ułatwiono mu wykłady na KUL o holocoiscie, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej. Potem zapraszano jego na wykłady do róznych uczelni o holocouscie, ale NIGDY on NIE miał prawa EGZAMINOWAĆ studentów bo NIE MA KWALIFIKACJI. Potem po 1990 roku zydzi przy władzy w polsce KREOWALI jego na „profesora”, ale nie ma tego tytułu,

Żydzi mu tego nie ZAŁATWILI, a przecież to dla nich to DROBNOSKA ale się NIE DAŁO tego zrobić. Ten tytuł „profesora” to UZURPATORSTWO Bartoszewskiego jak jego zaczeli tak nazywac w telewizji i mediach, ale NIE na uczelniach. Po wyzwiskach Bartoszewskiego w Knesecie pod adresem Polaków, 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca i napisało list otwarty do PAN za PROFANOWANIE tytułu „profesora” przez Bartoszewskiego, co ma TYLKO skonczoną szkołę średnią i NIC WIĘCEJ. Protestowali także, że Bartoszewski NIE MA kwalifikacji, aby być ministrem w polskim MSZ.

Bartoszewski jest tym tzw. „autorytetem moralnym”, ale TYLKO dla żydów, gdyż należy do ŁOWCÓW tzw. antysemitów i tzw. „szmalcowników”, bo jak twierdzi Bartoszewski jest ich pełno w Polsce.

†††††††††††††††††††††††††

Czy znasz plany syjonistów?

„Żydzi staną się swoim mesjaszem. On zdominuje świat przez rozkład pozostałych ras, przez zlikwidowanie granic, unicestwienie monarchii i przez ustanowienie republiki światowej, w której Żydzi będą nadawać przywilej obywatelstwa.

W Nowym Porządku Świata dzieci Izraela będą przywódcami bez żadnego sprzeciwu. Rządy różnych narodów tworzące światową republikę, bez problemów wpadną w ręce Żydów. Wtedy okaże się możliwe by przywódcy żydowscy zlikwidowali własność prywatną i wszędzie będą wykorzystywać bogactwa narodów.

Tak więc spełni się obietnica Talmudu, w której jest powiedziane, że kiedy nadejdzie czas mesjanizmu, Żydzi będą mieli w swoich rękach cały świat.”Baruch Levy, list do Karola Marksa, La Revue de Paris 1.6.1928

……………….

Amerykanie płacą za zbiorową głupotę

Ty bardzo dobrze wiesz i głupi Amerykanie równie dobrze wiedzą, że to my kontrolujemy ich rząd, bez względu na to, kto siedzi w Białym Domu. Sprawa polega na tym, że ja wiem i ty wiesz, że żaden amerykański prezydent nie może stawiać wobec nas oporu, nawet jeśli zrobimy coś niemieszczące się w głowie. Co oni (Amerykanie) mogą nam zrobić? To my kontrolujemy Kongres, media, show biznes i wszystko w Ameryce. W Ameryce można krytykować Boga, ale nie można krytykować Izraela.” – rzecznik Izraela Tzipora Menach

………………

Żydowski duch masonerii: usunąć nadprzyrodzoność z horyzontu człowieka

Wybór z książki „Lichwa – rak ludzkości” Henryka Pająka

Duch ten to duch żydostwa w jego wierzeniach podstawowych, to są jego idee, to jest jego język, to jest prawie jego organizacja […] Nadzieja, co podtrzymuje i umacnia masonerię – to ta sama nadzieja, co oświeca i umacnia Izrael na bolesnej jego drodze, pokazując mu na przyszłość tryumf niezawodny… „Vérité Israelite” (Prawda żydowska) 1861, tom V, s. 74

Masoneria opiera się na judaizmie. Usuńcie z rytuału masońskiej treść judaizmu, cóż z niego zostanie? – „The Jewish Tribune”

Przyrodzona równość ludzi i zniesienie prawa własności są proklamowane przez tajne związki, które tworzą rządy tymczasowe, a ludzie rasy żydowskiej znajdują się na czele każdego z tych związków. Wpływ Żydów można rozpoznań w niedawnym wybuchu sił destrukcyjnych w Europie. Rozszerza się rewolta przeciwko tradycji i arystokracji, przeciwko religii i prawu własności. – Premier brytyjski Disraeli, Żyd, gdy w brytyjskiej Izbie Gmin w 1852 r. powoływał się na wydarzenia „Wiosny Ludów” z 1848 r.

Jules Lemaitre zdaje się wierzyć, iż masoneria jest pochodzenia żydowskiego: nie myli się. Jest wiele rzeczy trudniejszych do udowodnienia. – „Les Archives Israelites”

Od Majmonidesa do Charlie Chaplina – ścieżka jest łatwa do wyśledzenia, z tym, że krążenie ducha żydowskiego było, by tak rzec, nieuchwytne i dopiero po jego przejściu dawało się zauważyć jego siłę rozkładową […] Freud, Einstein, Marcel Proust, Charlie Chaplin otwarli w nas, w każdym tego słowa znaczeniu, przedziwne tunele, obalające mury klasycznej budowli grecko-łacińskiej i katolickiej, w łonie której żarliwy sceptycyzm duszy żydowskiej czatował przez szereg stuleci na okazję, by nimi wstrząsnąć od podstaw […] a zarazem oczekiwał, że w wyniku samego zaprzeczenia ukształtuje się z wolna nowa budowla, głęboko naznaczona inteligencją, zaciekle zmierzającą do usunięcia na zawsze nadprzyrodzoności z horyzontu człowieka. – Elie Faure

†††††††††††††††††††††††††

10 kłamstw mediów o Izraelu

tłumaczyła Ola Gordon

Michel Collon, belgijski dziennikarz i autor, w książce „Israel, let’s talk about it”  (Porozmawiajmy o Izraelu), spoliczkował  europejskie media za dekady „okłamywania” społeczeństwa we wsparciu Izraela. Collon wylicza „10 wielkich kłamstw” rozpowszechnianych przez zachodnie media dla „usprawiedliwienia istnienia i działalności Izraela„:

1 Izrael ustanowiono w reakcji na masakrę Żydów w II wojnie światowej. Jest to zupełnie niedorzeczne. Faktycznie Izrael jest głównym planem przyjętym na I Kongresie Syjonistycznym w Bazylei w 1897 r., kiedy nacjonalistyczni Żydzi zdecydowali o okupacji Palestyny.

2 Usprawiedliwienie ustanowienia i legalizacji Izraela jest to, ze Żydzi powracający na ziemię „przodków” skąd wypędzono ich w 70 AD. To jest bajka. Rozmawiałem ze słynnym izraelskim historykiem Szlomo Sand oraz z innymi historykami i oni wszyscy twierdzą, że nie było żadnego „exodusu”, wobec czego „powrót” nie ma znaczenia. Naród mieszkający w Palestynie nigdy nie opuścił swojej ziemi w czasach starożytnych. Faktycznie potomkowie Żydów mieszkających w Palestynie są ludem obecnie żyjącym w Palestynie. Ci którzy twierdzą, że chcą wrócić na te ziemie pochodzą ze wschodniej i zachodniej Europy i północnej Afryki. Sand mówi, że nie istnieje naród żydowski. Żydzi nie mają ani wspólnej historii, ani języka, ani kultury. Jedyną wspólną dla nich rzeczą jest religia, a religia nie tworzy narodu.

3 Kiedy żydowscy imigranci okupowali Palestynę, była ona pusta i niezamieszkała. Ale są dokumenty i dowody na to, że w XIX w. produkty rolne z Palestyny eksportowano do różnych krajów, w tym do Francji.

4 Niektórzy mówią, że Palestyńczycy opuścili swoje ziemie z własnej woli. To następne kłamstwo, w które uwierzono, łącznie ze mną. Tak było do chwili kiedy izraelscy historycy tacy jak Benny Morris i Ilan Pappe powiedzieli, że Palestyńczyków usunięto i wypędzono z ich terenów przy użyciu siły i terroru.

5 Mówi się, że obecny Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie i powinien być chroniony,  jest „rządem prawa.” Według mnie nie tylko nie jest rządem prawa, lecz jedynym rządem, którego terytorium i granice nie są określone. Wszystkie kraje świata mają konstytucje określające granice, ale to nie dotyczy Izraela. Izrael to projekt ekspansji nie mający granic, którego prawo jest w 100% rasistowskie, i zgodnie z tym prawem Izrael jest krajem dla Żydów, a jego nie-żydowscy obywatele nie są uważani za ludzi. Takie prawo jest sprzeczne z demokracją.

6 Mówi się, że USA próbuje chronić demokrację na Bliskim Wschodzie chroniąc Izrael. Ale wiemy, że amerykańska pomoc finansowa dla Izraela wynosi 3 mld USD rocznie. Te pieniądze używane są na bombardowanie sąsiednich krajów Izraela. Ale Amerykę nie obchodzi ustanowienie demokracji na Bliskim Wschodzie, lecz chce nieprzerwanych dostaw ropy.

7 Media mówią, że USA chce porozumienia między Izraelem i Palestyną. To bzdura i kłamstwo. Były szef polityki zagranicznej UE Javier Solana powiedział Izraelowi, że „jesteście XXI wiekiem UE.” Europejski przemysł zbrojeniowy współpracuje z izraelskim i wspiera go finansowo. Ale kiedy Palestyńczycy wybrali swój rząd, Europa nie uznała go i dała Izraelowi zielone światło do ataku na Strefę Gazy.

8 Kiedy mówi się o tych faktach i historii Izraela i Palestyny, kiedy ktoś ujawnia zainteresowanie USA w tej sytuacji, nazywają go antysemitą by zmusić go do milczenia. Ale powinniśmy powiedzieć, że kiedy krytykujemy Izrael, to nie jest rasizm ani antysemityzm. Krytykujemy rząd, który nie wierzy w równość Żydów, chrześcijan i muzułmanów, i w ten sposób niszczy pokój miedzy wyznawcami innych religii.

9 Media mówią, że Palestyńczycy wywołują przemoc i terroryzm. My mówimy, że izraelska okupacja to przemoc, taktyka która okradła Palestyńczyków z ziemi i domów jest przemocą.

10 Problem o którym często się mówi, że nie ma żadnego sposobu na rozwiązanie tego problemu, oraz że nie ma rozwiązania z powodu nienawiści i żalu spowodowanego przez Izrael i jego sojuszników.

Ale jest rozwiązanie. Jedyną rzeczą która może zatrzymać ten proces jest nacisk opinii publicznej na sojuszników Izraela w USA, Europie i innych częściach świata, nacisk opinii publicznej na media które nie chcą mówić prawdy o Izraelu; i wykorzystanie Internetu lub każdych innych środków komunikacji by zamieszczać prawdziwe wiadomości o Palestynie.

†††††††††††††††††††††††††

Problem żydowski

tłumaczyła Ola Gordon

Żydzi mają ogromny problem, który nie odejdzie poprzez ignorowanie go czy obwinianie innych. Jego negacja sprawi, że się zwiększy. Istnieje od ponad 2 tys. lat i jeśli go nie usuniemy teraz, jego skutki będą kartastrofalne. Powiem to jasno: nie jest nim antysemityzm, gdyż jest on symptomem problemu, a nie przyczyną. Tym problemem jest sama ‚żydowskość’.

Co czyni Żyda Żydem?

Odpowiedź na to pytanie nie jest tak łatwa jak może się wydawać. Ponieważ współczesne żydostwo składa się z trzech różnych etnicznie grup – euro-azjatyckich Aszkenazyjczyków, afro-hiszpańskich Sefardyjczyków i bliskowschodnich orientalnych Żydów, to już nie jest etniczność. Biorąc pod uwagę fakt, że ogromna większość współczesnych Żydów to ateiści lub agnostycy, to nie religia. I oczywiście nie narodowość, gdyż większość Żydów mieszka poza Izraelem. Tak naprawdę to w Rosji mieszka więcej Żydów niż w innym państwie i prawie tyle samo mieszka w USA, co w państwie wyłącznie dla Żydów. Ponadto, tylko orientalni Żydzi, zaledwie 3% współczesnego żydostwa, ma jakieś ważne więzi z przodkami historycznej Judei na Bliskim Wschodzie.

Nie, czynnikiem determinującym o żydowskości nie jest rasa, religia czy narodowość, ale zaledwie pewność bycia Żydem i stan umysłu z tego wynikający. Ten stan umysłu jest bardzo podobny do klinicznej depresji maniakalnej. Z jednej strony jest silne poczucie wyższości i wybraństwa, z drugiej silna paranoja.

Żydowska wyższość

Powody silnego poczucia żydowskiej wyższości są inne w każdym człowieku w każdej z możliwych kombinacji:

- wybraństwo pochodzące z nauk Tory, że Bóg wyróżnił Żydów nad nie-Żydów

- rasizm religijny – pochodzący z nauk talmudycznych, że nie-Żydzi są bydłem w ludzkim kształcie, stworzonym przez Boga by służyć i ubogacać Żydów

- rasizm etniczny – pochodzący z pewności, że Żydzi historycznie udowodnili że są bardziej inteligentni, zdolni lub genetycznie lepsi od nie-Żydów

- darwinizm społeczny – pochodzący z pewności, że Żydzi są lepszą od innych grupą etniczną, z którymi konkurują o przetrwanie najsilniejszego.

Żydowska paranoja

Spowodowana jest i podtrzymywana typowo żydowską dietą składającą się z donosów o aktach antysemitycznych, zwłaszcza makabrycznej narracji o tzw. holokauście. Faktycznie jest prawie niemożliwe by być Żydem i nie być stale bombardowanym historiami, książkami, filmami, wiadomościami, konferencjami, muzeami itd. zawierającymi najbardziej obrazowe opisy aktów nienawiści wobec Żydów. Kiedy ta dzienna dawka jest wystarczająco silna by wyprać mózgi najsilniejszym dorosłym, by uwierzyli w to, że świat jest pełen ludzi czyhających by go zabić, to skutek tego na wrażliwe dzieci i nastolatkowi jest faktycznie traumatyczny.

Żydowska psychopatia

Nie jest jasne czy wysoki współczynnik zachorowalności na psychopatię kliniczną wśród Żydów jest wynikiem ograniczonego materiału genetycznego, czy śmiertelnej mieszanki żydowskiej wyższości i paranoi. Ale jest wystarczająco jasne, że bezwarunkowe wspieranie Żyda przez Żydów, nawet najokropniejszego gangstera i psychopaty, chroni i zachęca te potwory i utrudnia społeczeństwu pozbycie się tych zagrożeń wobec społeczeństwa.

Nasza misja

Misją Rebel Media Group jest pomoc żydom w zrozumieniu, że mają ogromny problem, którego nie mogą nadal ignorować. Żydowskość to ani nie rasa, ani nie religia, lecz patologiczny stan umysłowy, który wymaga natychmiastowego leczenia dla dobra ludzkości. Żeby Żyd stał się wartościową istota ludzką, musi wyrzec się żydowskości i stać się co jest znane jako były lub zdrowiejący Żyd. Musi stać się mieszkańcem Ziemi, ani mniej ani więcej. To jest pierwszy krok w zaakceptowaniu całej ludzkości, bez względu na dziedzictwo, narodowość, religię i rasę.

Tablica z 1948 r. upamiętniała 4 mln ofiar Auschwitz. Od 1999 r. tablica zastępcza mówi o tylko 1,5 mln ofiar, „głównie żydowskich”.

Najłatwiejszym sposobem na rozpoznanie Żyda jest jego „aura” poczucia wyższości i nienawiści. Kiedy słyszysz lub czytasz o najlepszym dentyście, najlepszym prawniku, najlepszej restauracji, czymś obowiązkowym do posiadania, do czytania, do obejrzenia, do zobaczenia, do tego czy owego, możesz założyć się o ostatni grosz, że skorzysta na tym co najmniej jeden Żyd. W marketingu nazywa się to promocją wiązaną. Tak samo jest w przypadku kiedy wściekle atakuje się kogoś lub organizację, to prawdopodobnie sprzeciwiło się Żydom, więc zbierają swoją armię i dźgają go nożami. Jeśli ktoś jest ‚dobry dla Żydów’ przyciąga ich poczucie wyższości. Jeśli jest ‚zły dla Żydów’ ściąga na siebie ich nienawiść.

Skonfrontowany z tego typu obserwacjami, żydowscy apologeci często podkreślają jak bardzo są zróżnicowaną grupą. Do pewnego stopnia jest to prawda. Żyda można znaleźć w każdym ruchu politycznym, łącznie z najbardziej nieprawdopodobnym takim jak „Biały Nacjonalizm”. Niektórzy tłumaczą te różnicę jako umyślną strategię ‚czuwania’, kiedy to Żydzi systematycznie infiltrują każdego rodzaju partię polityczną by zapewnić odchodzenie tej partii od problemów potencjalnie szkodliwych dla ich ‚plemienia’, takich jak np. prawo Izraela do istnienia, jego role w wydarzeniach 11 IX oraz wiarygodności narracji o judeo-bolszewickim holokauście. Nie mam żadnych wątpliwości, że taka infiltracja rzeczywiście ma miejsce, ale nie jestem przekonany tym, że jest to świadoma ‚strategia przetrwania’ jak pisze o niej prof. Kelvin MacDonald. Jestem pewien, że Żydzi mają naturalne skłonności do tego typu działań. Jest to cecha ich ‚statusu społecznego’.

W pierwszej części artykułu stwierdziłem, że ‚żydowskość’ nie jest determinowana na podstawie rasy, religii czy narodowości, lecz stanem umysłu, oraz zbadałem niektóre z jej aspektów patologicznych. Teraz spróbujemy przyjrzeć się nie-patologicznym aspektom ‚żydowskości’.

Co czyni Żyda Żydem?

Skoro Żydzi kłócą się i sprzeczają prawie o wszystkim, to co mają naprawdę wspólnego? Na pewno jest to wybujałe poczucie wyższości, czy postrzeganie samo-przetrwania jako śmiertelnego zagrożenia od innych grup etnicznych. Ale rasizm nie jest dla Żydów unikalny, a przyczyny ich poczucia wyższości są bardzo różne.

Postrzeganie świata pod kątem ‚co dobre, a co złe dla Żydów’ – choć dosyć powszechne – nie czyni Żydów grupą. Po pierwsze, Żydzi są w notorycznej niezgodzie odnośnie co jest dla nich dobre, a co złe. Co może być dobre dla Żydów syjonistycznych, jest często szkodliwe dla Żydów mieszkających w innych krajach, a to co jest dobre dla żydowskich banksterów często szkodzi interesom reszty plemiennej, a nie wszyscy Żydzi podpisują się pod takimi etnocentrycznymi poglądami.

Ale jest jedna rzecz co do której Żydzi są zgodni, i jest nią ‚żydowski holokaust’. Mogą mieć obiekcje wobec systematycznego wykorzystywania go w celu kolonizacji Palestyny. Mogą również mieć obiekcje wobec wykorzystywania go jako narzędzia wymuszania. Ale nigdy nie przyznają się do tego, że jest to oszustwo, stworzone dla uzasadnienia sojuszniczych zbrodni wojennych wobec Niemiec i uzasadnienia stworzenia rasistowskiego państwa tylko dla Żydów kosztem rdzennych Palestyńczyków. Odbierz im narrację o holokauście i nie zostanie im nic co by ich łączyło. A co najważniejsze, nie mieliby już pretekstu do przeróżnych ekscesów.

Opublikowany w antypolonizm, Białoruś, GMO, Holo-oszustwa, Izrael, jak się bronić?, Józef Bizoń, judaizm, kompleks jot, NWO, ofiary szczepień, Polska, Vismaya | 2 Comments »

„Nasz” solidaruch śp. Bronek

Posted by grypa666 w dniu 05/09/2011

Dzieki sierpniowym darczyncom!

+++++++++++++++

ALERT 1: Nowe dowody osobiste w 2013

We wczorajszej (07 września 2011) niemieckiej gazecie dla Polaków o nazwie  „Dziennik-Gazeta Prawna” ukazał się artykuł opisujący plany resortu spraw wewnętrznych, dotyczące wydawania nowych dowodów osobistych w Polsce. Czegóż to ma nie zawierać ten nowy dokument – zaiste brakuje tylko numeru buta i ilości włosów na głowie. Artykuil na ten temat jest w sieci- Zbigniew Juźków

ALERT: Ustawa o nasiennictwie wisi…

Szanowni Państwo, jak wiecie Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie ale ciągle powtarza, że nie znajduje potwierdzenia, iż żywność GMO jest niezdrowa. Z drugiej strony Minister Rolnictwa Pan Sawicki, który przez cały czas sprawowania władzy popierał GMO, deklaruje teraz, że poprowadzi Europę do całkowitego uwolnienia się od GMO. Nie robi jednak nic (!) aby uwolnić Polskę od GMO.
Wierzymy, że teraz jest dobry czas aby ‚wymusić’ na Rządzie RP zakaz upraw GMO: kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.

Wczoraj na Jasnej Górze podczas krajowych dożynek zebraliśmy pierwsze dwa tysiące podpisów pod PETYCJĄ w której żądamy w szczególności NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.

Liczymy na Wasz podpis i Waszą pomoc w nagłaśnianiu tej petycji. Wystarczy posłać zwrotnie poniższe zdania: Ja niżej podpisana/y żądam, by polskie władze, biorąc przykład z innych krajów Unii Europejskiej, takich jak: Niemcy, Austria, Francja,
Włochy, powołując się na „klauzulę bezpieczeństwa” zawartą w unijnej dyrektywie 2001/18 dotyczącej GMO, uchwaliły rozporządzenie zakazujące rejestracji nasion, obrotu i upraw roślin GMO w Polsce. W szczególności żądamy NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.
Na końcu prosimy o podanie danych osobowych, ewentualnie tytułu naukowego, zawodu i/lub organizacji i stanowiska jeśli to robicie w imieniu organizacji określeniem liczby członków. PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy.  Grupa która zebrała pierwsze dwa tysiące podpisów.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy – Jadwiga Łopata i Julian Rose, ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl   www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

+++++++++++++++++++

Piszecie…

Czytelnik: Warto poczytać, aby dowiedzieć się, że do haniebnego chóru obok kardynała Stanisława Dziwisza również solidarnie dołączył opolski arcybiskup Andrzej Czaja ( jak wiadomo do tej roli został on wybrany przez obecnie emerytowanego bp. Nossola m.in. z uwagi na jego politycznie poprawny „internacjonalizm”). Otóż, niedawno ( w dniu 02.08.2011r.) arcybiskup Czaja wygłosił na Górze Św. Anny swoją homilię w której tematem przewodnim była jego „troska” o Kościół jako nasz wspólny dom ( nie zdefiniował przy tym o jaki Kościół mu chodziło – Katolicki czy też masoński). W homilii tej padło zastraszające ostrzeżenie do przeszło 2,5 tysięcznej rzeszy pielgrzymów oraz dużej liczby asystujących im księży, że tak jak w rodzinie we wspólnocie nie powinno być takich „odstępców” jak ks. Natanek, których w przypadku dalszego nieposłuszeństwa powinno się całkowicie wykluczyć z Kościoła. Dziwne, że ten sam biskup nie wykluczył z naszego wspólnego domu i nie widział nic zdrożnego w RAŚ ( Ruchu Autonomii Śląska o germańskim zabarwieniu), który jak sama jego nazwa wskazuje czyni usilne starania ( również na forum międzynarodowym) w kierunku oderwania Śląska od Macierzy. W tej sprawie wierni kiedyś napisali „List otwarty”( jego treść można odszukać w internecie – http://www.bibula.com/?p=35933 ) zawierający m.in. protest, aby kierowana przez niego Kuria Opolska już nie udostępniała swoich pomieszczeń dla RAŚ, organizacji jawnie działającej przeciwko polskiej racji stanu. Zatem abp Czaja w tym wspólnym domu, jakim jest Kościół, chętnie akceptuje antypolski RAŚ, natomiast „ni to z gruszki i pietruszki” wchodzi on w kompetencje Kurii krakowskiej, aby zapamiętale dać upust swojej niechęci dla szczerego Polaka, ks. Natanka. Taka dwulicowa, pokrętna logika tego hierarchy opolskiego jest obrzydliwa i nie do przyjęcia.

PB: Masoniakom odbija, mysla, ze rzadza dusza ludzka, ktora przecie podlega Bogu. Dla Ks. Natanka byloby wielkim przywilejem byc ekspkomunikowanym z zydomasonskiego KK. Z radoscia widzialbym go jako brata w Chrystusie w Prawoslawiu. Krycie RAS przez zazydzony, masonski KK dowodzi tylko, ze kompleks jot (jak pisze w referacie Rewizjonizm, odwrocenie rol i restytucje) rezyseruje nienawisc „niemiecka” nie tylko do mas zydowskich ale i do sasiadow slowianskich, a kampania roszczen judeocentrycznych  wzgledem nieruchomosci w Polsce i oczernianie Polakow jako wspolwinnych zydowskiego Szoa — nakreconego przez miedzynarodowy syjonizm i wykonanego rekoma innych przez zydowska syjonistyczna wierchuszke hitlerowska –

Chocby z tego wzgledu zydomasonska hierarchia KK powinna stanac przed miedzynarodowym trybunalem publicznym. Sami zydomasoni twierdza, ze zbrodnie nienawisci naleza do najwyzszych i powinny byc surowo karane. Niech wiec zastosuja swe czcze, wrednie przekretne gadanie do samych siebie.

Wosiu: Jaka „niezweryfikowana” wiadomość o Geremku? Noż kurczę, był wywiad z jego bratem z USA w prasie (zapewne w GazWybie), powtórzony wielokrotnie w necie, gdzie potwierdzono, że nazywał się naprawdę Benjamin Lewartow.

+++++++++++++++++++

Vismaya: I KTO MA WIĘKSZE PRAWA, KOBIETA CZY SUKA?

+++++++++++++++++++++

Niesiolowski zrobil z siebie durnia przed wybiurami

Piotr Bein 9.9.2011

W biez. tygodniu Niesiolowski  gadal w wywiadzie telewizornym m.in. o GMO. Skrytykowal opozycje przeciw GMO jako zacofancow, co nie rozumieja ze taka krowa czy pszenica to organizmy genetycznie modyfikowane od tysiecy lat.

Takie chwytliwe wypowiedzi obliczono widocznie na oglupiona polska gawiedz (wiekszosc?), bo nastepnego dnia znajomy od razu przytoczyl te madrosci niesiolowskie, gdy dyskusja zeszla na GMO. Jednym slowem: wina pilota i mgly.

Moze zaczniemy genetycznie modyfikowac „naszych” politykow, zeby zmadrzeli? Sluze materialem genetycznym.

+++++++++++++++++++++++++++++

Najpierw zbojkotujmy wybory, potem zażądajmy dostępu do mediów publicznych!

Przesyłam najnowszy apel Stowarzyszenia Unum Principium wzywający do bojkotu wyborów i dostępu całego spectrum politycznego do mediów publicznych. Pozdrawiam – Krzysztof Zagozda, rzecznik, członek zarządu SUP, tel. 513056985
http://pl-pl.facebook.com/pages/Bojkot-Wybor%C3%B3w-2011/126328927459686?sk=wall

++++++++++++++++++++

Powołać międzynarodowy trybunał dla osądzenia żydowskich zbrodni dokonywanych nie tylko w Polsce

++++++++++++++++++++++++++

Skowyt wylatuje z hukiem

PB: Usunalem Skowyt psa poety niejakiego Marka S., podobno. Autor dopuscil sie karygodnego komentarza, graniczacego z przestepstwem, w polemice nt. swego tekstu. Usunalem wszelkie linki do tego tekstu na moich blogach oraz z pod-strony „Biale kruki i plamy”. Ordnung muss sein, chamstwo i podlosc nie przejda …

Andrzej Szubert: O co poszło z Markiem S

W dyskusji nt. „Skowyt psa poety” (3)  wyraziłem kilka wątpliwości.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105176

Marek S odpowiedział na to opryskliwie i arogancko.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105220

Zachowałem spokój.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105221

Marek S odpowiedział długim, ale niczego nie wyjaśniającym komentarzem.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105256

Wyraziłem kolejną wątpliwość.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105311

I wtedy Marek S rozpoczął insynuacje pod moim adresem (że zachowuję się jak żydowski prowokator).

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105393

Dalszej polemiki z niepoważnym publicystą wówczas nie podjąłem.

Gdy Marucha opublikował tekst Marka S „Pułapka na Rosję”, nie zdzierżyłem.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/

Ilość niepoważnego wróżenia z fusów była zbyt duża, aby milczeć. Nie chciałem aby Gajówka zmieniła się w blog niepoważnej politycznej astrologii.

Do tego tekstu, jak i ogólniej do „tfurczości” Marka S ustosunkowałem się w tekście polemicznym.

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=3&t=13014

Pod tekstem Marka S umieściłem kilka komentarzy. Krytykowałem zawarte w tekście stwierdzenia, ale nie atakowałem ad personam samego autora.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110018

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110025

Jedynie tutaj wyraziłem przekonanie, że Marek S żyje w oparach absurdu, co zresztą podtrzymuję (co nie jest tak obraźliwe, jak insynuowanie, że zachowuje się  on np. jak żydowski prowokator).

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110054

Mój kolejny komentarz wolny był od wszelkiej złośliwości.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110093

W pierwszej odpowiedzi Marek S od razu zainsynuował, że kierują mną złe intencje.

Ostentacyjnie mnie lekceważył, ale merytorycznej dyskusji nie podjął.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110208

Markowi S odpowiedziałem spokojnie, nadal wykazując jego ignorancję.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110268

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110274

Do dyskusji włącza się anonimowy lan3 insynuując mi „osobistą niechęć” do Marka S.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110424

Kolejna „odpowiedź” marka S to już są chamskie i obraźliwe insynuacje (choć być może jest pan hasbarą z niedorobioną klepką) i pomówienia włącznie z przedstawianiem mnie jako osoby mało rozgarniętej.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110463

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110475

Ja nadal próbowałem spokojnie i rzeczowo dysskutować.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110477

Wówczas Marek S zaproponował mi ugodę:

„Ja nie będę się wypowiadał na temat pańskich wypowiedzi, a pan na temat moich.”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110486

Propozycję jego odrzuciłem: „Ależ ja nie mam nic przeciwko temu, aby pan krytykował i oceniał moje wypowiedzi. Nie jestem ani zamordystą, ani cenzorem i nikogo nie knebluję.”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110525

Potem „dyskusja” coraz bardziej się zaogniała. Głównie za sprawą Marka S , kilku nawiedzonych katolików (Aga, JO) a zwłaszcza anonimowej szumowiny „Kronikarza”, który wypierał się własnych komentarzy, lub pod zarejestrowanym na jego konto innym grawatarem dyskutował sam ze sobą.

„Czlowiek” to właśnie „Kronikarz”.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111298

Podstępną szują i insynuatorem okazał się także „Anow”.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111223

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111280

Dyskusję sprowadzono najpierw na zarzut pod moim adresem, że nie jestem katolikiem. JO stwierdził, że jeśli nie jestem tradycyjnym katolikiem, to jestem mącicielem. Aktywnie szczuła na mnie katoliczka Aga. Sam Marek S ściągnął moje komentarze z WPS udowadniajc, jakim podejrzanym antykatolikiem jestem. Choć robił to później, już po jego chamskim i prymitywnym komentarzu o „sraniu powybijanymi zębami”.

Z merytorycznej dyskusji nt. tekstu Marka S rozpoczęła się chamska nagonka na mnie.

Kilkakrotnie żegnałem się z „dyskutantami”, bo taplanie się w urządzonym przez nich szambie wywoływało u mnie odrazę, ale za każdym razem, gdy tylko „pożegnałem” dyskusję wściekłe insynuacje i wyzwiska nasilały się, a także do „dyskusji” włączał się ponownie Marek S. To powodowało, że do dyskusji wracałem, co wywoływało oburzenie obrońców i wyznawców Marka S.

Robili ze mnie a to podstępnego agenta, a to żyda, a to pijaka w delirium, a to psychola.

W pewnym momencie Marek S, widząc, że w dyskusji na rzeczowe argumenty i logikę nie ma szans napisał ordynarny komentarz kończący się słowami:

„Zarzucasz mi tchórzostwo jak w 265. Załatwmy to jak mężczyźni, jeśli nie jesteś tchórzem, który rżnie klawiaturowego bohatera. Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdoł że będziesz sral swoimi zębmi”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111215

Odpowiedziałem krótko i rzeczowo.

A ostatniej propozycji nawet nie komentuję. Tylko prymitywne typy rozwiązują tak „sprawy”.
No i ta „kultura” słowa…

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111217

Nagonka i szczucie na mnie trwały nadal. Dlatego napisałem ostry komentarz nazywający Marka S pętakiem, grafomanem i tchórzem.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111293

To zdanie podtrzymuję nadal. Ponadto jest on niepoważnym aspirantem na publicystę. Zamiast pisać o rzeczywwistych zagrożeniach dla Polski i dla świata uprawia on „political fiction”, czyli zwykłe wróżenie z fusów. Jest to o tyle szkodliwe, że odwraca on tym samym uwagę czytelników od rzeczywistych zagrożeń wiszących nad Polską i nad światem. – Obserwator

++++++++++++++++++++++++

Wojciech Właźlinski SAM DO SIEBIE I DO INNYCH

Drodzy Przyjaciele. To nie jest “sam do siebie” ale z doświadczenia wiem że jest to to samo co mowa do ściany. Nie, nie, nie tej w Palestynie, a wiec możecie z tym zrobić co chcecie. Najpierw informacja. Prezydent Obama podpisał dzisiaj Executive Order (dekret. Nie wymaga zgody Senatu) nakazujący dodatkowe sankcje przeciwko rządowi Syrii, mianowicie, amrożenie wszystkich wartości będących własnością rządu Syrii oraz zakaz importu produktów naftowych pochodzenie Syryjskiego.

Dalej, żywcem wzięte z okresu tworzenia przejściowego poligonu doświadczalnego zwanego Soviet Union albo ZSRR: W reakcji na nieprzerwane ciągłe nasilanie przemocy wobec Syryjczyków (people of Syria) ten dekret jest odbiciem aktualnie toczącego się zaangażowania U.S. w to żeby jakiekolwiek wartości w posiadaniu rządu Syrii nie zostały użyte w celu eskalacji przemocy i represji rządu Syrii wobec obywateli Syrii.

Dosyć dziwne że nie użyto „żelaznego” zwrotu z instrukcji – „ wobec ludu pracującego” Syrii. Jak zwykle charakterystyczny tupet. Przypominam zwrócenie uwagi na to że już bardzo rzadko używa się USA  Zastąpiono to U.S. zostawiając domyślnym kogo lub czego. W zachodnim systemie „Union” albo „United” inne są „żelazne” zasady, -demonizowanie, napad, podbój, panowanie, eksploatacja. Najpierw destabilizacja. „To nie my, to NATO” czyli praktycznie nie ma zbrodniarza czy zbrodniarzy choćby tylko teraz w Libii. Intencją moją było przetłumaczenie paru zdań z audio-wizualnego medium, a to tylko miał być dodatek no ale czasowo nie dałem rady a więc może zrobię to później, chyba że ktoś mnie uprzedzi.

——————————–

Nie jest sztuką być najszybszym kiedy inni są powolni uzupełniam więc moje wczorajsze zamierzenie. Dr. Paul Craig Roberts jest byłym podsekretarzem Ministerstwa Finansów w rządzie Regana. Oto kilka jego zdań przetłumaczonych z tego audio-wizualnego medium – rozmowa Max Keizer z Robert(sem)

Max Keizer. „Czy Izrael posiada broń nuklearną”? (masowej zagłady)

Paul Roberts. „Jestem pewien że tak”

M. K. : „Ile państwo Izrael otrzymało od amerykańskiego rządu w ciągu ostatnich 24/25 lat, 100 miliardów?

P. R. : „Ogromna ilość pieniędzy”. „Prawdopodobnie tak.”

M. K. : „Czy jest legalnym w USA udzielanie pomocy państwu które posiada broń nuklearną.?”

P. R. : „My (U. S.) oficjalnie nie przyznaliśmy że Izrael Posiada broń nuklearną…”

M K : „Czemu nie dalibyśmy szansy Izraelowi zwrotu tych setek miliardów wziętych amerykańskim podatnikom nielegalnie przez nie ujawnienie przez Izreal posiadania broni nuklearnej (masowej zagłady). Izrael jest winien nam wszystkim te pieniądze. Dlaczego to się nie stało i nie może się stać?”

P. R. : Ponieważ rząd U. S. Jest w ich posiadaniu. Tak długo jak U.S. jest kukiełką w rękach rządu Izraela tak długo to nie może się stać. Popatrz, czemu Obama nic nie mówi na ten temat, ponieważ daje czas izraelskiej propagandzie na zafiksowanie tej historii i z chwilą jaj ustalenia nie będzie się dało tego zmienić. Jeśli popatrzeć na amerykańskie media to widać tam jedynie izraelską propagandę powtarzaną w kółko i nieprzerwanie.”

Dalej jest kilka zdań na temat amerykańskiego rządu (kukiełki w rękach rządu Izraela), AIPAC i nieco innych kluczowych spraw.

P. R. : „Sądzę że to chyba wczoraj Kongres głosował na obcięcie wydatków na MediAid i bezrobocia na rzecz zwiększenia wydatków na zbrojenia. Możemy powiedzieć że U. S. nie reprezentuje amerykańskich obywateli. Reprezentuje militarny kompleks, reprezentuje izraelskie lobby, finansierę (Wall Street), kompanie olejowe, przemysł ubezpieczeniowy, wielkie kompanie farmaceutyczne. Oligarchię specjalnego zainteresowania. Władają oni polityką poprzez polityczne kontrybucje.”

Dalej mówi o sytuacji w Zatoce Meksykańskiej i o katastrofie tam, w której rząd amerykański ma haniebną pozycję.

Wojciech Właźlinski, 3. IX. 2011

+++++++++++++++++++++++++

Marek Głogoczowski: POWSTANIE  „SPRZEDAWCZYKÓW  LIBII” – CZYLI HITLER ORAZ STALIN ZREHABILITOWANI PRZEZ ZACHOWANIE SIĘ NATO

Gdańsk 03.09.2011

Francuski dziennik „La Liberation” z 1 września doniósł:

Tajne porozumienie ws. Libii. Sprzedali Kaddafiego za ropęDzisiejszy francuski dziennik „Liberation” ujawnił kulisy wojny w Libii. Gazeta opublikowała tajne porozumienie pomiędzy libijską Przejściową Radą Narodową a Pałacem Elizejskim. Dzięki pomocy Francji w obaleniu dyktatora koncerny z kraju nad Sekwaną mogą uzyskać koncesje wydobywcze na jedną trzecią libijskich złóż ropy – informuje rmf24.pl.Według informacji ujawnionych przez dziennik pośrednikiem w rozmowach między libijskimi powstańcami a rządem Francji był emir Kataru. Negocjacje zaczęły się zaledwie kilkanaście dni po rozpoczęciu przez koalicję nalotów na Libię.Z dokumentów wynika, że powstańcy w zamian za aktywny udział w nalotach na cele Kaddafiego obiecali Francji dostęp do 35 proc. libijskich złóż ropy.http://wiadomosci.onet.pl/raporty/upadek…..omosc.html

Już wcześniej został ujawniony przeciek z CIA, że „powstańcy NATO” za wsparcie ich „szlachetnej sprawy”, obiecali Izraelowi wydzielenie terenów pod tajną bazę wojskową w Górach Zielonych (jedyne w Libii, znajdujące się na półwyspie Cyrenaika, tereny zalesione w sposób naturalny).

A zatem mamy w Libii typowe „powstanie sprzedawczyków”, w czasach kolonialnych zwanych „klasą kompradorską” (z hiszp. ‘comprar’ – kupować). Jest to wyzwolony postępami techniki bunt chciwej, burżuazyjnej miernoty, która pragnie zrobić karierę (a zwłaszcza „kasę”), biorąc aktywny udział w „zagospodarowaniu” swego rodzinnego kraju przez płacących jej, za narodową zdradę, obcych przedsiębiorców.

Jak ktoś na portalu www.wiadomości.onet.pl celnie zauważył, to libijskie „powstanie czcicieli Boga Mamona” przypomina ideowo bunt „Solidarności” w Polsce 20 – czy nawet 30 – lat temu. Jak pamiętamy i ten polski bunt przeciw „komunistycznej tyranii” został aktywnie wsparty przez wysługujący się „Jedynemu bogu Izraela” Kościół Katolicki pod przywództwem JPII, któremu w Polsce postawiono, jeszcze za jego życia, ponad 500 pomników. Ironizując już wtedy zauważyłem, że „hymnem” licznej polskiej rzeszy Czcicieli Zachodu, stała sie lekko tylko zmieniona zwrotka patriotycznej, komunistycznej pieśni jakiej uczyłem się w młodości:

WSZYSTKO CO MAMY NA ZACHOD ODDAMY,

W NIM TYLKO ŻYCIE, WIĘC IDZIEM ŻYĆ!

Gdyż do tego „szlachetnego zajęcia” sprowadza się całość życia społeczno-ekonomiczno-politycznego we wszystkich krajach pod „opiekuńczymi skrzydłami” USA. Czym zaś ustrój Libii różnił się od tego, jaki żydochrześcijański, biblijny „Pan Świata” uznaje za dopuszczalny? W Libii w rzeczy samej, ciemięzca Kadafi nie dość że wprowadził totalny zakaz sprzedaży alkoholu oraz handlu ziemią to jeszcze, o zgrozo, zakazał pożyczania pieniędzy na procent; co więcej, islamskie prawa moralne były tam tak surowe, że w samochodzie prywatnym nie mogli jechać, bez „przyzwoitki”, chłopak z dziewczyną bez świadectwa małżeństwa – brr, co za kraj bez wolności, nie tylko seksualnej, ale i alkoholowej oraz finansowej.

No i właśnie, zwłaszcza od tego BRAKU WOLNOŚCI LICHWY chce wyzwolić Libijczyków – i to wyraźnie za cenę choćby dziesiątek tysięcy ludzkich ofiar – Pakt Północno Atlantycki. 1 września słyszałem w CNN jak „wzorowa amerykańska menda” o nazwie Hillary Clinton przekonywała w Paryżu zebrany tam „Kwiat Przyjaciół Libii” (z aż 60 krajów, w tym i premier Donald Tusk z polskiej satrapii) że, cytuję, „musimy bronić Libijczyków przed Kadafim”. A takie stwierdzenie Sekretarza Stanu USA było mimowolnym przyznaniem się, że „misja wolności” (działań) NATO w Libii daleka jeszcze jest od zakończenia, zwłaszcza że większość krajów afrykańskich nie zaakceptowało zadekretowanej przez NATO delegalizacji Libijskiej Jamahurdyii: gdy kilka dni temu w Zimbabwe ambasador Libii zmienił kolor flagi wywieszonej przed jego ambasadą z „republikańskiego” zielonego na „królewski” czerwono-czarno-zielony, to dostał nakaz opuszczenia kraju w 72 godziny…

A co mają nasr… do głów mieszkańcy „Zachodu”?

W Polsce już od ponad 20 lat mamy „wolność made in USA” i rzeczywiście ziemia polska zakwitła gąszczem nowo-myślicieli rozumujących tak jak osobnik o ksywie ‘wunderwaffel’ z portalu www.prawda2.info. Cytuję tylko początek jego „rozumnej po zachodniemu” wypowiedzi z 29 sierpnia br.:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=15779&postdays=0&postorder=asc&start=325)

Ja nie wiem czemu wy tak za tym Kaddafim obstajecie. Facet świętym nie był i za kołnierzykiem trochę ma – i w tej walce z rebeliantami też wzniosłych pobudek się nie doszukuje. Prócz tego, ze trzymał plemiona beduińskie za mordę przez te kilkadziesiąt lat nie doszukuję się niczego wzniosłego w jego rządach. Po prostu trwał i idiotą był jeśli myślał, ze w tym stanie umrze.
Jeśli w moim państwie lud chwyta za broń i zaczyna organizować opozycyjne władze, to chyba coś na rzeczy jest. Nawet trudno w takich warunkach mówić o racji kogokolwiek, bo sami dobrze wiecie, że od kiedy Kadafi był u władzy w jawny i mniej jawny sposób finansował światowy terroryzm. Sam się do tego przyznawał i sam popierał pewne bojówki – jak np. niemiecki RAF, czy libański Hezbollah. Teraz, gdy sytuacja diametralnie się zmieniła i z wodza stał się tyranem wznosi larum, że świat się sprzeniewierzył przeciwko niemu. A co miał zrobić skoro nadarzyła się okazja złapać człowieka, który miał krew na rękach? Nie twierdzę zarazem, ze ci co chcą go pochwycić jej nie mają – ale legitymizacja* ich władzy pochodzi z ramienia wyborów obywateli, a nie zachcianki oficera.
(*Patrz opinia pisarza Roy Tov na temat legitymności poczynań NATO, przytoczona na zakończeniu tego opracowania).

Czytając to, co napisał powyżej  rzeczony ‘wunderwafel’ (czyli nie „cudowny wafel” ale sądząc po jego tekście, euro-głąb zwyczajny, w istocie najdoskonalsza broń Zachodu),  nie sposób nie zgodzić się z opinią filantropa George Sorosa, że „normalny” człowiek myśli tylko tyle ile się naczyta w gazetach (i naogląda w TV). Czyli jakby to elegancko powiedział ‘Bimi’, dyrektor portalu www.prawda2.info – tyle ma w swej głowie galaretowatej mazi ile mu do niej nasrają korporacyjne me(n)dia.

„Plan boży” wyszczucia z lica Ziemi wszelkich ustrojów o charakterze socjalistycznym

Przyczynę dla której „Zachod” (po słowacku ‘sracz’) chce koniecznie zlikwidować Kadafiego i jego Socjalistyczną Republikę Mas najlepiej przedstawia poniższy filmik. Nawet osoby nie znające angielskiego mogą się, patrząc nań, zorientować dlaczego republikańska Libia jest krajem przeznaczonym do likwidacji:

MUST-WATCH VIDEO: THE TRUTH ABOUT LIBYAhttp://futurefastforward.com/feature-articles/5944

W planach „Pana Świata” (hebr. Adon Olam) od dziesiątków już lat leży bowiem wyszczucie z lica ziemi wszelkich ustrojów o charakterze komunistycznym, względnie tylko socjalistycznym: dlatego natchniony tym „bogiem” Gorbaczow ‚odgórnie’ rozwalił ZSRR, potem przez 10 lat bombami NATO rozwalało Jugosławię oraz Irak (w którym rządziła socjalistyczna partia BAAS), nie ustają próby likwidacji nawiązującego do tradycji ZSRR „dyktatora” Białorusi Łukaszenki, a w Polsce zamordowano nawiązujących do idei socjalistycznych przywódców związkowych takich jak Daniel Podrzycki oraz Andrzej Lepper. A ostatnio „na tapecie” planów Pana Świata jest Libia, oraz rządzona, od dziesiątków lat przez BAAS, Syria i zachowująca ślady socjalizmu Algeria.

Na portalu www.prawda2.info, jego uczestnik o nicku ‘pszek’, komentując mą uwagę, że „W planach Pana Świata od dziesiątków już lat leży likwidacja wszelkich ustrojów o charakterze socjalistycznym” napisał

„Tak ,to prawda ,ale żeby to pojąć, ogarnąć rozmiar tragedii ,siłę mechanizmów zaprzęgniętych do realizacji tego procesu , trzeba być kimkolwiek tylko nie „prawdziwym Polakiem”. Na naszych oczach buduje się świat z jednym ośrodkiem decyzyjnym ; w Waszyngtono -Tel Avivie . Kiedy W.Putin, (chyba 2 lata temu ), powiedział że rozpad ZSRR był największą polityczną katastrofą XX w to miał na myśli właśnie te zdarzenia które były (są ) naturalną konsekwencją tego .(Jugosławia ,Irak ,teraz już cały Bliski Wschód, Libia a wkrótce Afryka.)

A teraz coś dla „miłośników symbolicznej piramidy” : jest takie ustrojstwo o nazwie piramida Masłowa ,które pokazuje hierarchie ludzkich potrzeb . Pamiętając czasy PRL , a za tym mając skalę porównawczą, twierdzę że wówczas znajdowaliśmy się w górnych strefach poziomu III i nieledwie w dolnych strefach IV poziomu. Teraz spadliśmy na samo dno I poziomu. Twierdzę też, że z tego poziomu nigdy się nie dźwigniemy. A jeśli do tego zapoznacie się z treścią artykułu Zbigniewa Brzezińskiego pt „Zimna wojna i jej następstwa” zamieszonego w 1991 r w Foreign Affairs , to dowiecie się dlaczego.


Ta „piramida potrzeb” Abrahama Masłowa to nic innego jak rozszerzona „hierarchia dusz” starożytnego Arystotelesa: najniżej w tej hierarchii stoją niezbędne do przeżycia potrzeby egzystencjalne „duszy roślinnej” (bezmyślne odżywianie się i wynikający z konsumpcji energii wzrost i  rozmnażanie się, także to seksualne), na poziomie wyższym znajdują się potrzeby „duszy prymitywnie zwierzęcej” (głównie bezpieczeństwo, w formie ochrony przed klimatem i wrogami), na jeszcze wyższym poziomie potrzeby „duszy ludzkiej oraz dusz zwierząt wyższych”, czyli potrzeba zajęcia odpowiedniego (dla wieku, wykształcenia, zdolności fizycznych, itd.) miejsca w hierarchii współżycia z innymi, potrzeba poznanie świata, potrzeby estetyczne, potrzeba samorealizacji  i tak dalej, aż do potrzeby rozumowego, całościowego ogarnięcia rzeczywistości. Według starożytnych Greków była to POTRZEBA NAJWYŻSZA, oczywiście odczuwana tylko przez nielicznych – przyznaję, że w młodości nie potrafiłem wytrzymać życia w Stanach Zjednoczonych głównie z przyczyn estetycznych, zupełnie zmarginalizowanych przez ogół biznesmenów.

No i jak celnie zauważył „pszek”, w ciągu ostatnich 20 lat stoczyliśmy się, jako naród, na najniższy, całkowicie bierny, „roślinny” poziom rozwoju osobowości, gdzie NAJWYŻSZĄ POTRZEBĄ SAMOREALIZACJI stało się posiadanie plazmowego ekranu TV o szerokości pół pokoju, posiadanie BMW z napędem  na 4 koła oraz mieszkania o co najmniej 10 pokojach – jak to ironizował, w swym „testamencie” sprzed pół roku, „wieczny pułkownik” Muammar Kadafi.

A zatem przypomnijmy raz jeszcze, czym dla świata zasłużył się „libijski terrorysta” Kadafi.

Polska witryna „Stopsyjonizmowi”, umiejscowiona bodajże w Niemczech, przytacza przetłumaczony na język polski tekst na ten temat Timothy Bancroft-Hinchey’a (pełen tekst w załączeniu). Ten artykuł, podsumowujący ponad 40 lat działalności politycznej „muchomora” Kadafiego kończy się następującą uwagą:

„Jeśli chodzi o serca i umysły NATO i tych, którzy ją wspierają, cóż, zawsze znajdą się tacy, którzy sprzedadzą duszę diabłu. Ale jest ktoś wyżej od nas, przed kim nieuchronnie staniemy w dniu sądu. Muammar Kadafi wie dokąd pójdzie, i podejrzewam, że Cameron, Obama i Sarkozy, w głębi duszy, wiedzą również dokąd pójdą. Ci którzy mają jakieś wątpliwości po bombardowaniu kłamstwami przez zachodnie media, niech przejrzą Zieloną Książkę, Jamahiriya i projekty Kadafiego w Afryce.”

 http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/201…..more-12955

Globalna Ofensywa Żydo-Amerykańskiego Imperium Kłamstwa

Dobry przykład jak wojują, wciąż ukochane przez „prawdziwych Polaków” US-raki (czyli, mówiąc językiem religijnym, „ludzkie mendy biblijnego Pana Zastępów”), możemy znaleźć na portalu: http://wiadomosci.onet.pl/cnn/okrutna-sm…..omosc.html,  relacjonującym „libijskie odkrycia” CNN. Cytując aktualne „zwycięskie kłamstwa”, które skutecznie posłużyły osłabieniu woli obrońców Trypolisu, zaatakowanego od strony morza (o czym się nie mówi), w nocy z 21 na 22 sierpnia przez około 5-cio tysięczny desant komandosów NATO, amerykański pisarz Roy Tov takimi hasłami zakończył swój artykuł:

Heil Goebbels! Heil Stalin! Heil Obama!

( http://www.roytov.com/articles/mediamanipulation.htm)

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że prezydent H.B. Obama otrzymał niedawno Nagrodę Nobla w dziedzinie Pokoju, to możemy przypuszczać, że zapewne także Hitler oraz Stalin nie byli takimi bestialskimi potworami, za jakie uchodzą oni obecnie, w świecie zdominowanym przez ‚syjonistyczną demokrację USA’. I to jest niewątpliwie prawda, starannie ukrywana przed ludnością świata. Jeśli chodzi o Hitlera, to największy zarzut jaki mu się stawia, to to, że dał się wpuścić – przez wywiad angielski, który mu podszeptywał o inherentnej słabości ZSRR – w wojnę ze Związkiem Radzieckim; profesor Leszek Kołakowski mi opowiadał, jeszcze w trakcie naszego pobytu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley przed 40 laty, że po przeczytaniu „Mein Kampf” zauważył, że około 80 procent argumentów Hitlera było trafnych i że się z nimi zgadza. Jeśli zaś chodzi o Stalina, to mam ze swej młodości wspomnienia całkiem nie najgorsze na temat „zimnego wychowu (takich jak ja) cieląt” – po prostu za Stalina charakterystyczna dla bardzo licznych obywateli chciwość oraz „duch biznesu” zupełnie się nie opłacały.

Na „IV Światowej Konferencji Rewolucji Socjalistycznej”, którą „reżym” Kadafiego zorganizował w Bengazi przed dokładnie 11 laty, usłyszałem od młodego Włocha (świetnie śpiewał i grał na gitarze),  że „Gli Stati Uniti e Israele sono peggiori de Allemania di Hitler e Russia di Stalin!”. Oba te kraje (USA + IL) „pod bogiem Izraela” zamierzają obecnie pobudować swe bazy wojenne w Libii, na zdobywanym przez nie podstępem Kontynencie Afrykańskim. I niewątpliwie ma rację sympatyczna pani „Leonor”, która referuje (niestety po angielsku) aktualne wydarzenia w Libii, że na dalszą metę idee Kadafiego muszą zwyciężyć – bo inaczej cała ludzkość się stoczy do „wymarzonego przez boga Izraela” poziomu wystraszonych „roślinek”, wegetujących – oczywiście w wymuszonym przez technikę bezruchu – na najniższym poziomie opisanej przez Maslowa „piramidy potrzeb”.  (Patrz i słuchaj np. http://www.wat.tv/video/libya-leonor-reports-15-nato-3yxr3_31wod_.html; lub http://www.wat.tv/video/libya-nato-wanted-to-kill-41lqn_31wod_.html, oraz najnowsze http://www.youtube.com/user/108morris108#p/u/6/YmfhnbQ1z6M .)

A takie komercyjne samo-upodlenie się ludzkości to rzeczywiście będzie (już jest?) zapowiadany już od 2 tysięcy lat przez proroków Izraela KONIEC ŚWIATA.

+++++++++++++++++++++++++

Podpatrzone w Schamionej

Przed glowna biblioteka w duzym miescie, 2 studentow na papierosku

Nad czym pracujesz — Pisze prace dla prof. S.

I jak idzie? — Zrzynam z jednej ksiazki, oczywiscie fragmentuje zdania, a przypisy sciagam z drugiej.

Polonus wlasnie przybyly z zagranicy, ok. 21:30 do Kierowcy autobusu komunikacji miejskiej

Poprosze bilet 20-minutowy. — [Kierowca obsesowo, niemal chamsko:] Na jaka kwote?

Nie wiem, na 20 minut… — [Kierowca przerywajac:] Ja tez nie wiem, trzeba podac kwote i odliczyc dokladnie naleznosc za bilet.

Dopiero przyjechalem do kraju, nie mam, drobnych, nie znam wartosci biletow. — Wykaz cen jest z tylu. Zakup biletu tylko na przystankach. Prosze usunac sie do tylu, ja tu pracuje. [W Kanadzie kierowca rozmawia z pasazerem podczas jazdy jesli zajdzie potrzeba, np. pytanie gdzie wysiasc, i kraj nie slynie z wypadkowosci autobusow].

Nie widze bez okularow, ciemno tutaj. — [Cisza skoncentrowanego na jezdzie po pustej ulicy...]

Polonus prosi pasazerow o pomoc w odczycie cennika i zmianie banknotu na drobne. Wraca z odliczona kwota, gdy autobus przystaje, Kierowca grzebie za  biletem w kupie drobnych w blaszanym pudeleczku po cukierkach, bierze zaplate, wrecza bilet (w tej kolejnosci).

[Polonus do ogolu, odchodzac od Kierowcy:] Iscie zachodnia kultura... Pasazerowie patrza szklanym wzrokiem przed siebie.

Targowisko w duzym miescie

Sliwki dojrzale, slodkie, gotowe do jedzenia? — Oczywiscie ze tak!

Poprosze kilo. Sprzedawca wybiera ze skrzynki od strony niewidocznej dla klienta. Klient odbiera towar, placi, chowa reszte i pakuje torebke, stojac z rowerem przed stoiskiem.

[Sprzedawca:] Niech pan sie wynosi z tym rowerem! — Jak sie spakuje…

Klient odchodzi, robi miejsce slownie jednemu nastepnemu. Wyjmuje sliwke na sprobowanie: kwasna i niedojrzala. Wraca, trzyma rower wzdluz stoiska: Sliwki sa niedojrzale, sklamal mi pan, prosze zwrocic pieniadze. Dostaje zwrot, tym razem odchodzac szybcierj, jak od zarazy…

Dworzec glowny w duzym miescie

Pasazer wrzuca dwie piatki w automat do przechowania bagazu. Maszyna polyk amonety, ale drzwiczek nie otwiera. Zapewne przypadkiem zjawia sie obsluga maszyny, z firmy Euro Invest ul. Puszkina 2, 43-603 Jaworzno, terl. 32 752 5382 w. 107, serwis 0501 616 306. Pasazer prosi o zwrot monet. Mechanizm zacial sie, nie mozna wyjac — odpowiada oblugant. Pasazer nie ma chce dzwonic do serwisu: Niech ci ta dycha w gardle stanie!

Chodnik, niebezpieczna jezdnia bez sciezki rowerowej

Miejsca dosc na chodniku, nadjezdzajacy od tylu rowerzysta ostrzega uprzejmie przechodniow: Uwaga!

[Przechodzen gniewnie, pouczajaco:] A dzwonek gdzie?! — W gebie.

[Przechodzen refleksyjnie, nieustepujac choc miejsca dosc:] Nikt nie przestrzega prawa…

Busik do Polski

Kierowca busa do Polski z lotniska za granica, do jedynego pasazera, utyskuje na straz parkingowa przed terminalem:] Pipa chciala moje dokumenty! A kto ona jest, zebym jej je dawal?! Wygonila mnie z parkingu dla autokarow, bo tam niby tylko wozy ponad kilkanascie ton. A co? – dla 2 pasazerow mam autokar prowadzic?

Pasazer cieszy sie na jazde pustym busem, ale dosiadaja nastepni, bus prawie pelny. W miescie docelowym konsternacja pasazerow: busik zbacza kawal drogi, podwozi  uprzywilejowanych pod sam dom. Jest juz noc, tramwaje chodza rzadziej. Nasz pasazer spoznia sie na umowiona godzine…

††††††††††††††††††††††††

Wosiu: Jaka „niezweryfikowana” wiadomość o Geremku? Noż kurczę, był wywiad z jego bratem z USA w prasie (zapewne w GazWybie), powtórzony wielokrotnie w necie, gdzie potwierdzono, że nazywał się naprawdę Benjamin Lewartow.

Bronisław Geremek  -  prawdziwe nazwisko – Berele Lewartow

Niezweryfikowana informacja z zamkniętej witryny Polonica.net:

wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, żyd, mason, oszczerca, zaangażowany komunista, wieloletni  czł. PZPR, wieloletni współpracownik i doradca KC PZPR, faworyt okresu stalinowskiego i były stalinowiec, arcy-bydle i szuja; z inicjatywy KC PZPR został jednym z głównych ekspertów i doradców NSZZ Solidarność – w celu rozbicia związku; związany z ultralewicową ROAD następnie Unią Demokratyczną oraz Unią Wolności, obecnie z Partią Demokratyczną – demokraci.pl,  poseł Parlamentu Europejskiego; W Parlamencie Europejskim jest członkiem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – ALDE.

Pochodzi z rodziny łódzkich chasydów Lewartowskich, jest synem rabina  [por. P. Bączek: Profesor Geremek gracz, "Gazeta Polska" z 20 kwietnia 1995 r.]. W czasie wojny znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie. Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki grubej kreski. Ponosi szczególną odpowiedzialność za narzucenie OKP antynarodowego planu gospodarczego Sorosa i Sachsa. W swych wystąpieniach za granicą niejednokrotnie występował ze swego rodzaju „donosami na Polskę”, skrajnie eksponując rzekome niebezpieczeństwa „antysemityzmu”, „nacjonalizmu” i „populizmu”;  skrajny manipulator – znany jest z niezwykle rozwiniętych umiejętności rozmijania się z prawdą. Jest wynalazcą nowego typu dezinformacji, zwanego faktem prasowym, [chodzi o zdarzenie, które nigdy nie zaistniało w rzeczywistości, ale stało się wiarygodne, bo napisano o nim w prasie!!].)

†††††††††††††††††††††††

Niepublikowane fragmenty wywiadu z Bronisławem Geremkiem

Artykuł rozpowszechniany w internecie jako fałszywka SB

/Wywiad przeprowadzony przez Hanne Krall – Hajka Rejchgold do wybiórczego opublikowania w tygodniku „POLITYKA”  w 1981 roku/

Wywiad z Bronisławem Geremkiem, kierownikiem Pracowni Historii Kultury Sredniowiecza PAN byl gotowy do druku w czerwcu 1981 roku.
„POLITYKA” oglosila go w dniu 8 sierpnia 1981 roku, Redakcja „POLITYKI” zmienila tytul, który brzmial: „Historia nie zwalnia biegu” i wylaczyla najważniejszy dla Polaków fragment.
Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipe Radia i Telewizji KKP NSZZ „Solidarnosc”

Podajemy w calosci fragment wywiadu wylaczony z druku przez „Polityke”, a wydrukowany w powielaczowym periodycznym wydawnictwie pod tytulem „Solidarnosc Radia i Telewizji” /biuletyn wylaczne do uzytku wewnetrznego/.
Tekst danego wywiadu poza tym odbito w 33 scisle numerowanych egzemplarzach i przekazane nastepujacym osobom: Edwardowi Ochabowi, Janowi Karolowi Wende, Leonowi Chainowi, i calemu kahalowi czyli zarzadowi gminy zydowskiej.
Otrzymala poza tym centrala propagandowa gminy: Jerzy Morawski, Wladyslaw Matwin, Artur Starewicz, Michal Brodzki, Adam Schaff. Równiez wszyscy przewodniczacy zespolów I, II, III, i IV oraz kierownicy sekcji Radia i Telewizji: Gdansk, Wroclaw, Lódz, Kraków, Katowice, Lublin, Szczecin, Olsztyn, Poznan, Rzeszów, Bialystok, Kielce.
Prawdziwe oblicze podstępnego i zbrodniczego żyda-komunisty Berele Lewartowa – vel Bronisława Geremeka
Niżej zamieszczamy ów niepublikowany w „Polityce” fragment.

Hanna Krall:  Panie profesorze…

Bronisław Geremek: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pani nie używa, ciągle jestem tylko docentem.
Hanna Krall: Ale przecież otrzyma pan godnosć profesora, musi pan ją otrzymać.

Bronisław Geremek:  To prawda i chyba już niedługo. Teraz kiedy Geysztor jest Prezesem PAN, Madejczyk nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o wystąpienie do Rady Panstwa o profesurę dla mnie.
Hanna Krall: No to ja będę mówila: panie Profesorze, a w tym co bedzie szlo do druku zmienimy na: panie Docencie. A wiec, panie Profesorze, musze powiedziec, ze mojemu szefowi redakcyjnemu ogromnie zalezy na tym wywiadzie, a scisle mówiac na tym, aby zapewnic pana wybór do Komisji Krajowej na Zjezdzie w Gdansku.
Bronisław Geremek:  Wiem sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce coraz to z większą nieufnoscią.  Muszę przyznac, że nie wiem, czy Rakowski dobrze robi inspirując ten wywiad, mogą się ludzie zorientowac, że ja i Rakowski gramy tę samą melodię, tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych… Przepraszam, kto tu zagladal?
Hanna Krall: Nikt wazny. To Bijak. Zastepca Rakowskiego.
Bronisław Geremek: Musicie go tutaj trzymać?  Przecież to…
Hanna Krall: Jeden Polak musi tu być. Zdarza sie, że przychodzi to redakcji ksiadz. Kto ma wówczas z nim rozmawiac?  Może Passant?  Jeżeli taki ksiadz dobrze pamieta lata 1949-1956, to moze sie zdarzyc, że w areszcie albo na holdowniczym zebraniu ksiezy-patriotów przesluchiwal go Roman Zambrowski. A przeciez Danek kubek w kubek podobny do swego wujka.  Jego matka to rodzona siostra Romana.
Bronisław Geremek: Wszystko jedno, w takiej redakcji jak „Polityka” to ja bym byl bardziej ostrożny. Poklóci się o wierszówkę, a potem opisze was w „Rzeczywistosci”.
Hanna Krall: Nie pan wypluje to slowo, takie brzydkie, niech pan lepiej powie, profesorze, do czego mamy się przygotowac w gazecie – strategicznie i taktycznie.
Bronisław Geremek: O samym zjezdzie gdanskim nie będę pani mówil, bo Marta Wesolowska zrobi to genialnie. Ostatecznie od dawna siedzi w KOR i zna dokladnie wszystkie niuanse. Ale trzeba dac cale wsparcie ogniowe kilku niezwykle waznym sprawom:
Ustawie o Samorzadzie Spolecznym, o spolecznej kontroli nad radiem i telewizja, a i nad prasa takze. Ustawa o samorzadzie przedsiebiorstw otwierajaca mozliwosci tworzenia spólek polsko-zagranicznych, socjalistyczno-kapitalistycznych ma tutaj wezlowe znaczenie. To jest wprawdzie glówne zadanie dla Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, który ten problem postawil mocno zaraz po Nadzwyczajnym Zjezdzie Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w pazdzierniku ubieglego roku, ale to musicie Wy wszyscy, bo to jest nakaz Gminy, polozyc jak najwiekszy nacisk. Równoczesnie trzeba wysunac takze na glówny plan projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie dla wszystkich, którzy kiedykolwiek na terytorium Polski mieszkali i obojetnie gdzie przebywaja dzis, i ich prawni nastepcy równiez.
Hanna Krall: Nie chwycilam jeszcze, czemu to takie wazne juz w tej chwili.
Bronisław Geremek: Bo kuc zelazo trzeba wtedy kiedy jest gorace, a historia nie zwalnia biegu, kiedy się ja kijem pogania. Znala pani profesora Wyke?
Hanna Krall: Tak, poznalam go osobiscie w Krakowie, a poza tym czytalam wszystko co napisal w ksiazkach i periodykach.
Bronislaw Geremek: Wszystko?  Naprawdę wszystko?  A jego rozmowę historyczo-socjalistyczna pod tytulem „Gospodarka wylaczona” tez pani zna?
Hanna Krall: „Gospodarka wylaczona”? Przeciez on nie zajmowal sie nigdy historia gospodarcza!
Bronisław Geremek:  Ale się na tym znal, zreszta rozmowę napisal z osobistej inspiracji Jakuba Bermana i Romana Zambrowskiego, ogloszona w pierwszym numerze miesiecznika „Twórczosc” z 1945r. Wyka byl zreszta naczelnym redaktorem tego miesiecznika. Nie bede pani odsylal do biblioteki na Foksal. Mam ten numer przy sobie, bo jest mi bardzo potrzebny do opracowania memorialu dla kilku osób z najwyzszego kregu wladzy, a i dla tych kilkunastu, którzy stoja ponad oficjalnym kregiem wladzy ludowej w Polsce. Trzeba obejmowac wszystkich i to wszystkich.
Poszukajmy, poszukajmy! Jest: strona 156, 157 i 158. Rozdzial: „Zydzi i handel polski”. Centralnym faktem psychogospodarczym lat okupacji jest na pewno znikniecie z handlu i posrednictwa milionowej masy zydowskiej. Znikniecie, kiedy dzisiaj liczyc trzeba niedobitków, definitywnie i ostatecznie. Natomiast faktem mniej znanym, chociaz równie waznym, jest próba inercyjnego i automatycznego wejscia zywiolu polskiego na miejsce opuszczone przez Zydów. Dlatego nazywam to wejsciem inercyjnym i automatycznym, poniewaz caly ten proces, mówiac krótko i brutalnie, mial ze strony wchodzacych na puste miejsce taki obraz: na miejsce nieochrzczonych ochrzczeni, ale z cala ohyda psychologiczna: kanciarze, handlarze, wyzyskiwacze. Psychologia zwiazana z funkcja spoleczna, a nie przynaleznoscia narodowa. Cala radosc „trzeciego stanu” sprowadza sie wlasciwie do nadziei: nie ma Zydów, wejdziemy na ich miejsce niczego nie zmieniajac, a wszystko dziedziczac z nalogów, które narodowi moralisci uwazali za typowe dla psychiki zydowskiej, ale tym razem bedzie to narodowe. Cechy cacy i tabu. Pominie tu pani ten fragment wywodów Kazimierza Wyki, gdzie zawarta jest obrona zydowskiego stanu posiadania w ekonomice dawnej i przedwojennej Polski.  Czytajmy na stronie 157. Powiedzmy wyraznie: nieszczesciem polskiego zycia gospodarczego nie bylo to, ze wszedzie, od straganu po najwiekszy bank, przodowali w nim Zydzi. Nieszczesciem bylo to, ze procesa gospodarczo-handlowe byly u nas wylaczone z normalnej tkaniny zycia panstwowego.  Kontaktowaly z nia tylko podatkiem, wymykaly cyganstwem oraz przekupstwem.
Hanna Krall: A nie sadzi pan, panie profesorze, ze ten wlasnie dystans od tego co pan nazwal „tkanina moralna zycia panstwowego” byl wlasnie na reke tym wszystkim, którzy w Polsce wladali „od straganu az do najwiekszego banku”.
Bronisław Geremek:  Podzielam pani poglad, ale ja referowalem poglad Wyki, który w interesujacej nas materii przechodzi na stronie 158 do sedna swego wywodu, bynajmniej nie o teoretycznym znaczeniu. Potepia mocno Polaków, ze siegneli po spadek po wymordowanych Zydach,  acz w  potepieniu tym jest ogromna przesada, bo mienie Zydów zrabowali Niemcy, a Polacy, jesli którys to potrafil czy tez musial, zajeli sie jedynie handlem, bez którego zycie nie moglo przeciez istniec. Nie nasza jednak sprawa wydawanie dobrego swiadectwa Polakom. Wyka tez pisze dla naszych zydowskich interesów prawidlowo i korzystnie. Wiadomo, ze do kosci zbieraja sie zawsze hieny, nigdy lwy.
Hanna Krall: Jakie to ladne. Musze sobie to zapisac. Moze sie przydac.
Bronisław Geremek: I dalej nieoceniony Kazimierz Wyka, ale pytanie znacznie donioslejsze, czy formy w jakich sie ta eliminacja dokonala i sposób w jaki spoleczenstwo nasze pragnelo i pragnie ja zdyskontowac byly moralne i rzeczowo do przyjecia?
Otóz chociazbym tylko za siebie odpowiadal i nie znalazl nikogo kto by mi zawtórowal, bede powtarzal nie, po stokroc nie. Te formy i nadzieje byly haniebne, demoralizujace i niskie.  Skrót bowiem gospodarczo-moralnego stanowiska przecietnego Polaka wobec tragedii Zydów wyglada tak: Niemcy mordujac Zydów popelnili straszliwa zbrodnie. My bysmy tego nie zrobili. Za te zbrodnie Niemcy poniosa kare. Niemcy splamili swoje sumienie, ale my – my juz teraz mamy korzysci i w przyszlosci bedziemy miec same duze korzysci, nie plamiac sumienia, nie plamiac dloni krwia. Trudno o paskudniejszy przyklad moralnosci murzynskiej, jak takie rozumowanie naszego spoleczenstwa.
Hanna Krall: Panie profesorze, alez Wyka nie ma racji. Przeciez spoleczenstwo polskie w calej swojej masie wspólczuje Zydom, a i w miare mozliwosci pomagalo Zydom z narazeniem wlasnego zycia.
Bronisław Geremek: Nie jest wazne co bylo, ale jest wazne co ma byc. Czytajmy wiec z jubilerska wprost precyzja profesora Kazimierza Wyki, który dane mu przez Bermana zamówienie wykonywal z arcykunsztownie i w nakazanym terminie. Juz w pierwszym numerze „Twórczosci” formy jakimi Niemcy likwidowali Zydów spadaja na ich sumienie. Zloty zab wydarty trupowi bedzie zawsze krwawil, chocby nikt nie zapamietal jego pochodzenia. Dlatego nie wolno nam dozwolic by taka reakcja byla zapomniana lub utrwalana inna, bo jest w niej malostkowe tchnienie nekrofilii. Mówiac prosciej, ze jezeli tak juz sie stalo, ze nie ma Zydów w gospodarczym zyciu polskim, to nie bedzie ciagnac korzysci warstwa ochrzczonych sklepikarzy. Prawo do korzysci posiada caly naród i panstwo.  Na miejsce zlikwidowanego handlu zydowskiego nie moze wejsc identyczny i strukturalnie psychologiczny handel polski, bo wtedy caly proces nie posiadalby najmniejszego sensu. W okresie prowizorium okupacyjnego szedl zas taki handel i sadzi, ze juz sie rozsiadl na wieczne wieki.
Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil Hilary Mina „Bitwe o handel” i najpierw z torbami puscily polskich kupców i rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.
Bronisław Geremek: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za młoda.
Hanna Krall: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana Minca o handel slyszalam wiele razy.
Bronisław Geremek:  No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.
Hanna Krall:  Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da pieniadze?
Bronisław Geremek:  O naszej „Solidarnosci” to juz pani zapomniala? Jeszcze beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.

Hanna Krall:  Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.
Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie widze.  Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i pytala pani: „skad wezme tylu Zydów?” A no na szczescie ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i spowrotem -  w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim.  Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.
Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?
Bronisław Geremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.
Hanna Krall:  A jak „Solidarnosc” bedzie ta produkcje wysylana na eksport zatrzymywac na granicy albo w portach?
Bronisław Geremek:  Jaka „Solidarnosc”?  Jak to wszystko sie nam uda, to „Solidarnosc” bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz ciezki wóz.
Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!
Bronisław Geremek:  Niezbyt lubie?  Takie określenie jest niezbyt ścisle!
Ja ich po prostu nienawidzę.
Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

Hanna Krall:  Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!
Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie. Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?
Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.
Bronisław Geremek:  No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?
Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.
Bronisław Geremek:  No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

†††††††††††††††††††††††††

Podpisy pod zdjęciami na Polonica.net

(których nie zachowałem)

Wspólna biesiada w Magdalence podczas tajnych rozmów z komuną …za plecami całego narodu polskiego

Od lewej: Zbigniew Bujak, Ireneusz Sekuła, gen. Czesław Kiszczak ówczesny szef SB i Bronisław Geremek – Berele Lewartow.

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak na naradzie u komunistycznego gen. W. Jaruzelskiego

Od lewej:
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dickman, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak, ks. bsp. Gocłowski

agent SB ps. „Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak

agent SB ps. „Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow
… się cieszą, że wystrychnęli na dudka 40 milionów Polaków

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak

Edelman, Kwaśniewski – Izaak Stoltzman, Bronisław Geremek – Berele Lewartow

Bronisław Geremek – Berele Lewartow. polonofob, dywersant i niszczyciel Polski odbiera nagrody od światowego żydostwa i masoństwa, …doceniają go wrogowie
Javier Solana i Bronisław Geremek – Berele Lewartow -  NATO – spęd światowego żydostwa i masoństwa …

††††††††††††††††††††††††††

PROPOZYCJA GEREMKA W/G  ARCHIWÓW STASI

Zródło: Wojciech Wrzesiński (red.) Drogi do Niepodległości 1944-1956/1980-1989. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski Wrocław 2001, dok. nr 211.

SZYFROGRAM AMBASADORA NRD W WARSZAWIE
DO KIEROWNICTWA NRD  Z  2 GRUDNIA 1981 ROKU

Tow. Ciosek, minister ds. współpracy ze związkami zawodowymi, oświadczył w rozmowie z 1 grudnia [1981 roku]:

[...]  Idea Frontu Porozumienia Narodowego pogrzebana. Postrzegana przez „Solidarność” jako pułapka, która ma związać ją odpowiedzialnością bez otrzymania za to decydującego udziału we władzy. „Solidarność” zgodzi się tylko wtedy, jeśli ten udział zagwarantowany. Na to oczywiście nie możemy się zgodzić. Oficjalne dalsze propagowanie idei frontu porozumienia z naszej strony jedynie posunięciem taktycznym. Jaruzelski chce udowodnić narodowi, że do końca trzymał wyciągniętą rękę do zgody. Także po konfrontacji trzeba znów nawiązać do idei frontu porozumienia. Wtedy, w warunkach zabezpieczonego układu władzy, pogłębienie procesów demokratyzacji na zasadzie socjalistycznej całkowicie możliwe. Dzisiejszy wywiad Rakowskiego o umocnieniu gotowości do porozumienia składnikiem tej taktyki. Niektóre fragmenty wywiadu wymyślone przez samego Jaruzelskiego. „Czy Pan wierzy, czy nie, sam byłem świadkiem, jak Rakowski próbował przekonać Jaruzelskiego o konieczności siłowego zniszczenia kontrrewolucji”.

Obecne rokowania z „Solidarnością” już tylko manewrem taktycznym. Wiedzą to obie strony. Weszliśmy w pertraktacje tylko dlatego, gdyż to żądanie „Solidarności” i chcieliśmy zademonstrować gotowość do porozumienia. Żądania „Solidarności” po omówieniu kwestii praworządności, reformy sądownictwa i wyborów w oddzielnych grupach negocjacyjnych odrzucone. Informacja prasowa, że rozmowy na te tematy będą prowadzone w trakcie obrad plenarnych centralnych grup negocjacyjnych obu stron, bez znaczenia. Nie będzie już takich obrad plenarnych.

Rozmowy w grupie negocjacyjnej „dostęp do mass mediów” przerwane z naszej inicjatywy. Pretekstem kampania propagandowo-plakatowa „Solidarności” przeciw mass mediom. Obecne pertraktacje z „Solidarnością” już nie o konkretnych wydarzeniach, jak np. Bydgoszcz, lecz o kwestiach zasadniczych. Co do tego porozumienie niemożliwe. Jedynym wyjątkiem sprawa Społecznej Rady Gospodarczej. W rozmowach daleko idące odstąpienie „Solidarności” od pierwotnej koncepcji. Obecna pozycja „Solidarności” mocno zbliża się do naszych wyobrażeń. Rada gospodarcza jako organ doradczy, który rząd poprzez Sejm może powołać i odwołać. Rada powinna składać się z ekspertów najróżniejszych kręgów społecznych, w tym wszystkich organizacji związkowych. Tego rodzaju propozycje przedkładaliśmy już na długo przed żądaniami „Solidarności” powołania Społecznej Rady Gospodarczej.

Część decydujących doradców „Solidarności” rozpoznała już obecną sytuację i wie o zmianie sytuacji. Mają więcej strachu niż zakładaliśmy i zaczynają ratować skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów „Solidarności” Geremkiem 1/ (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Kreisky’m 2/ i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy „Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte.
Aparat „Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji „Solidarność” mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może – kontynuował Geremek – tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej sytuacji politycznej kontynuować pewne procesy demokratyzacyjne.

Nie mogę jeszcze ocenić, czy Geremek mówił tylko we własnym imieniu i czy jego zdanie jest reprezentatywne. Jego postawa z pewnością nie jest podzielana przez Kuronia i Modzelewskiego 3/. Czołowe głowy KOR-u były dobrymi analitykami i potrafiły zdiagnozować i przyspieszyć załamanie błędnej polityki za Gierka. Były też w stanie przewidzieć każdy etap naszej agonii. Trudno ocenić, czy nie wiedzą, co dalej, czy dostosowują się do nowej sytuacji. Mądrzy realiści wśród doradców „Solidarności” od początku widzieli tylko jedną i niewielką realną szansę na przejęcie władzy: konstelację, w której Związek Radziecki za każdą cenę będzie chciał uniknąć wkroczenia i zadowoli się tym, że nowa władza w Polsce zagwarantuje realizację jego interesów wojskowych, gospodarczych i dotyczących polityki zagranicznej.

Po zjeździe gdańskim doradcy ci ostatecznie uświadomili sobie beznadziejność ich zamiarów. Poza tym stracili panowanie nad aparatem „Solidarności”. Aparat ?Solidarności? w 90 proc. składa się z antykomunistycznych fanatyków i awanturników. Dążą oni do zdobycia władzy na bezpośredniej drodze, organizują bez przerwy strajki, akcje protestacyjne, kampanie antyradzieckie i antykomunistyczne. Najnowsze ataki na organizacje partyjne w zakładach są ich dziełem wbrew oporowi realistycznie myślących doradców. Aparat „Solidarności” jest głupi i agresywny. Zawsze gotowy podpalać siedziby Partii i wieszać komunistów. Rzeczywiście, do zwalczania tylko przy pomocy siły.

Geremek oświadczył, że dysponuje obietnicami zachodnich kręgów gospodarczych postawienia do dyspozycji Polski 5 mld dolarów. Nie dał jednak do zrozumienia, które kręgi konkretnie ma na myśli. Nie wierzę, że Zachód rzeczywiście gotowy [jest] postawić nam do dyspozycji 5 mld dolarów. Zachód wie dobrze, że środki w tej wysokości postawią nas na nogi, skonsolidują i w ten sposób umożliwia wystąpienie przeciw kontrrewolucji. Mielibyśmy wówczas dokładnie te środki, których potrzebujemy teraz do konfrontacji. Także szantaż jest poza dyskusją.

Jaruzelski nawet za podwójną sumę nigdy się nie zobowiąże pozostawić „Solidarność” nietkniętą. Jaruzelski nie ma orientacji prozachodniej i doskonale zna realia geopolityczne. Zachód nigdy dotąd nie robił takich propozycji.

Odwrotnie, dawał zawsze tylko tyle, ile trzeba, aby podtrzymać kryzys. Żeby z jednej strony rząd nie musiał oficjalnie ogłosić niewypłacalności, a z drugiej, by rząd nie mógł się ustabilizować i nie był przez jakiś dłuższy okres odciążony.

Ponieważ rozwiązanie kryzysu [stoi] obecnie bezpośrednio na porządku dnia, pośrodku tych rozważań pytam o sposób realizacji:

Nowe przedłużenie służby wojskowej obecnego rocznika w dyskusji. Jeszcze brak ostatecznej decyzji. Wywoła wprawdzie pewne niezadowolenie w koszarach, problem da się jednak rozwiązać. Oficjalna argumentacja: konieczność przeciwdziałania katastrofie zimy, jednocześnie hojne użycie bodźca finansowego, jak wypłata wyrównania dla rodziny, innym wariantem byłoby zwolnienie starego rocznika, powołanie nieznacznej części nowego rocznika i jednocześnie powołanie rezerwistów na szkolenia. Postawa polityczna rezerwistów jednak zbyt niepewna. Konkretne działanie będzie centralnym punktem moskiewskich rozmów Jaruzelskiego. Podróż do Moskwy niestety dopiero w środku grudnia. Termin wcześniejszy byłby znacząco korzystniejszy. W rozmowach z pewnością będą omawiane m.in. następujące warianty:

l. Wariant, który zawsze uważam za najlepszy: przejęcie władzy przez wojsko, jednoczesne rozwiązanie Partii i „Solidarności”. Stworzy rozstrzygającą motywację ideową dla żołnierzy. Zachowają odczucie, że biorą władzę we własne ręce. Pobudzi ich gotowość wyeliminowania aparatu „Solidarności”. Rozwiązanie Partii da się zrealizować w kilka godzin. PZPR składa się de facto już tylko z gremiów kierowniczych, aparatu i aktywu wojewódzkiego. W bazie nie ma już Partii. W tym wariancie największa szansa uniknięcia rozlewu krwi. Kościół zgodziłby się z tym. Walczy o zachowanie swych pozycji i wystąpi przeciw awanturnictwu i wojnie domowej.

Osobowość Jaruzelskiego i generałów stworzy gwarancję dla założenia nowej marksistowsko-leninowskiej partii kadrowej. Wstąpiłoby do niej natychmiast ok. 300.000 nieugiętych i wiernych zasadom komunistów. Obecnie nie wszędzie można zobaczyć ich w akcji, gdyż zostali wyrugowani przez masy innych członków lub funkcjonariuszy Partii, gdyż częściowo [są] atakowani psychicznie lub wystraszeni. Przyłączyliby się do marksistowsko-leninowskiej partii, która jest czysta i walczy.

2. Dopuścić do strajku generalnego i wygrać go. Także tutaj szanse na sukces, przeważająca część społeczeństwa ma dość chaosu i przyłączy się do tego, kto zagwarantuje w perspektywie spokój, porządek i prosperitę. Dokładnie studiowaliśmy doświadczenia węgierskie. Jeśli będziemy kontrolować zaopatrzenie i wyłączymy strajkującym zakładom prąd i ogrzewanie, z pewnością już po 2 tygodniach pierwsi [ludzie] opuszczą swe zakłady.

3. Uchwalenie radykalnej ustawy ze znaczącymi pełnomocnictwami specjalnymi i stanem wyjątkowym (nieporównywalnej z obecnie przedłożonym niewinnym projektem). Taka taktyka jest moim zdaniem jednak niekorzystna. Walki klasowej nie wygrywać poprzez parlament. Droga prawna związana z długimi procedurami bezużyteczną walką polityczną w parlamencie, które jeszcze przed konfrontacją mogą wszystkich do nas zrazić. Jednocześnie wróg otrzyma wystarczający czas do przygotowań.

4. Dalsze próby prowadzenia politycznego sporu poprzez dłuższy czas (być noże od 2 do 3 lat). Dotychczasowy rozwój sytuacji uwidacznia niezdatność tej koncepcji. Przez stronę radziecką, jak świadczy najnowsza reakcja, nie będzie już akceptowana.

Być może [będą] jeszcze inne warianty w dyskusji. Jestem za najradykalniejszym, gdyż moim zdaniem [jest] szansą na zwycięstwo za najmniejszą cenę gospodarczą i polityczną.

[Ambasador NRD] Neubauer 2 grudnia 1981

Przypisy:

1/ Bronisław Geremek (ur. 1932), sygn. TKN w 1978, VIII 1980 doradca w Stoczni Gdańskiej, następnie szef doradców KKP (KK) NSZZ „S”, XII 1981-XII 1982 internowany, od 1983 doradca TKK, współautor porozumienia w Magdalence i przy „okrągłym stole”.

2/ Bruno Kreisky (1911-1990), 1967-1989 przewodniczący Socjalistycznej Partii Austrii, 1970-1983 kanclerz Austrii, 1976-1987 z-ca przew. Międzynarodówki Socjalistycznej.

3/ Karol Modzelewski (ur. 1937), rewizjonista partyjny, skazany w 1965 na 3,5 roku więzienia za rozpowszechnianie „Listu otwartego do członków PZPR”, w 1968 związany z „komandosami” i ponownie skazany na 3,5 roku więzienia, 1980 czł. Prezydium MKZ Wrocław, 1980-1981 rzecznik prasowy NSZZ „S”, czł. KKP, a nast. KK, 1981-1984 internowany, nast. aresztowany. Zwolennik linii porozumienia wewnątrz z komunistami.

Opublikowany w Andrzej Szubert, GMO, historia Słowian, kompleks jot, NWO, Polska, USA i Kanada, Wojciech Właźliński | 3 Comments »

Czy Izrael jest suwerenny?

Posted by grypa666 w dniu 29/08/2011

Piszecie…

Gosia: mam wiadomosc dla pana Bogusia z brzegu dolnego, nie wiem dokladnie jak po tej stronie się poruszać więc napiszę tu i mam nadzieję ze ta informacja dotrze:) z całego swojego serca polecam panu Karena Jemendzana który przyjmuje w gdyni. to jest nie tylko lekarz i swatowej sławy uzdrowiciel, ten cudowny i skromny człowiek ma zdolności i wiedzę która jest daleko poza zasięgiem naszego zrozumienia. doświadczyłam jego umiejętności na własnej skórze i panie Bogusiu jeśli walczy pan o życie i zdrowie żony to proszę się do niego udać. nie pożałuje pan. oto nr tel. 604-446-895. on przyjmuje tylko raz w miesiącu więc proszę od razu dzwonić aby nie stracić najbliższej wizyty. pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia:)wytrwałości  i pogody ducha również:)

Boguś z Brzegu Dolnego: Mam bardzo ciężko chorą żonę Jadzię.W marcu,a dokładnie 7 w tym roku,usunięto Jadzi prawą nerkę.Ona spowodowała przeżuty na dwunastnicę,,jelito cieńkie i jeszcze coś.Od 27 czerwca bierze lek SUTENT(28 tabletek tj.28 dni i 14 dni bez tabletek.Od znajomych szukam jakiś rozwiązań,żeby ratować życie.Żeby Jadzia wyzdrowiała(12 czerwca skończyła 69 lat) i była z nami.Ja nie jestem oblatany na komputerze(mam internet 5 m-cy).Może osoby które to przeczytają coś mi podpowiedzą.Lekarze nie dają żonie wielkich szans.Żona leczona jest w szpitalach wrocławskich ,obecnie jest w domu w Brzegu Dolnym. Jeden ze znajomych lekarzy podpowiedział mi, że pestki moreli, selen, spirulina,sok z buraka,selera.pietruszki, kiełki jęczmienia. Wiem, że to jest medycyna naturalna min.dał mi przepis na zioła:krwawnik, miniszek lek.przytulia,glistnik i babka lancetowata ,to Jadzia ma popijać. Może Wy mi coś podpowiecie, doradzicie. bogus1951 [malpa] onet.pl .Pozdrawiam .

Zbigniew Rutkowski: Szanowny Panie, wdzięczny będę, jeśli to możliwe, za zamieszczenie na pańskim blogu mego wspomnienia o śp. dr Dariuszu Ratajczaku. Z wyrazami szacunku

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Opoka w Kraju 76 z wtretami

Wybory do Sejmu

W najbliższych wyborach mamy dylemat. Wygląda na to, że żadna partia z wyjątkiem PO, PiS, SLD i PSL nie dostanie się do Sejmu. Dylemat polega na tym, że wielka koalicja, PO-PiS, nawet w postaci potencjalnej nie wchodzi w rachubę. PiS tak się ostro ustawił przeciw PO, że nawet negocjacje w sprawie współrządzenia nie wchodzą w rachubę, nie będzie więc można taką koalicją szantażować innych. Również nie zanosi się na to, by PO albo PiS osiągnęły absolutną większość, czyli będą potrzebowały koalicjanta. To w praktyce oznacza, że rozgrywającym może się okazać SLD, bez którego głosów nie będzie możliwości stworzenia jakiejkolwiek koalicji. Jest to sytuacja tragiczna – SLD decydujące o tym, kto rządzi! Jedyna nadzieja w tym, że PSL dostanie dosyć głosów, by móc zapewnić komuś koalicję bez udziału SLD. W tej sytuacji rekomenduję, by głosować na PSL. Deklarację w tym duchu ogłosił zarząd Ligi Polskich Rodzin. W kilku miejscach LPR zarejestrowała kandydatów do Senatu.

PB: Europosel Prof. Maciej Giertych nie sadzi, ze wymienione partie pochodza z jednej stajni? Zalecajac glosowanie na jedna z nich, LPR idzie na reke wrogom Polski, wymienionym w „Odnowiciel endecji” ponizej.

Zapomniane ofiary zamachu majowego

Minęła 85 rocznica zamachu majowego. W tej wojnie domowej, wywołanej zupełnie niepotrzebnie przez marszałka Józefa Piłsudskiego, zginęło wiele osób. Ostatnio jest moda na upamiętnianie ofiar stanu wojennego, różnych przesileń czasu PRL i innych tragicznych wydarzeń. Oczywiście, czcimy poległych w I i II wojnie światowej, w wojnie bolszewickiej i w różnych powstaniach. Dbamy o cmentarze Orląt we Lwowie, o cmentarze katyńskie, o poległych pod Monte Cassino, pod Narwikiem i gdzie indziej. Tymczasem o ofiarach zamachu majowego jest cicho. Nie mają nigdzie pomnika, ani tablicy z listą ofiar. [...] Lista powyższa obejmuje 192 osoby. W tym jest chyba kilka powtórzeń [...] Nie jest to pewne, bo informacje dodatkowe nie są identyczne, ale możliwe. Umniejszałoby to tę listę do minimum 183 osób.

[...] Cywile to niekoniecznie przypadkowe ofiary. Jak podaje naoczny świadek wydarzeń (Polonia nr. 138 z 20.V.1926 – pismo Wojciecha Korfantego wychodzące na Śląsku) wojska Piłsudskiego rozdawały broń cywilom, zachęcając ich do uczestnictwa w walkach. Autor tej relacji był naocznym świadkiem, jak 14-latek postrzelił żołnierza, a ten widząc dzieciaka nie odstrzelił. Były też na ulicach Warszawy socjalistyczne pochody na cześć Piłsudskiego.

[...] Jeżeli ktoś wie z informacji rodzinnych lub innych o dodatkowych ofiarach to będę wdzięczny za wiadomości – chciałbym skompletować listę ofiar.

Według historyków w Zamachu Majowym zabitych zostało 379 osób (w tym 164 osoby cywilne) i 920 było rannych (Bolesław Woszczyński, ˝Wypadki majowe 1926 r. w liczbach˝ – ˝Najnowsze dzieje Polski 1914-1939˝, 1966, zeszyt X, str. 239 (cytuję za Andrzejem Garlickim, ˝Przewrót majowy˝, Czytelnik, 1979, str. 269). Nieco niższe liczby podaje emigracyjny piewca zasług Piłsudskiego Wacław Jędrzejewicz (˝Kronika życia Józefa Piłsudskiego 1867-1935˝, tom 2, Polska Fundacja Kulturalna, Londyn, 1986, str. 226) – 330 zabitych, w tym 136 cywilów oraz 582 rannych wojskowych – dla cywilów danych brak. Dziwne, że nadal nie znamy dokładnej liczby, a lista imienna jest tak niekompletna.

Cywilizacja turańska w Polsce

Według Feliksa Konecznego, znanego polskiego historiozofa, Rosja należy do cywilizacji turańskiej.

PB: Taa… np. „bezboznosc” Rosjan… Predzej nalezy chyba jewrounia z wyrzuceniem Boga z preambuly, poleganiem na sile militarnej w popdbojach (Balkany, Libia), silna jedna reka (choc ukryta w kompleksie jot), kleceniem praw (pod pozorem parlamentaryzmu) i brakiem moralnej odpowiedzialmnosci. Wiec nalezy i Izrael (podobno cywilizacja zydowska): bezboznosc (satanizm i talmudyzm), militarystyczne rzady silnej reki z pozorami demokracji w tym nielegalnym ludobojczym szowinistycznym tworze. Korupcja religii swiata na cele polityczne kompleksu jot… Zamachy, zabójstwa, więzienie przeciwników – specjalnosc mosadu w kraju i globalnie dla kompleksu jot. Zdaje sie, ze maniackie trzymanie sie szablonu Konecznego jest tak zwodnicze, jak klasyfikacja charakteru ludzi ich znakiem zodiaku: u kazdego znjadziemy jakies cechy z innych znakow.

[...] Wiedząc o tym wszystkim, na ogół skutecznie bronimy się przed wpływami cywilizacji turańskiej. W okresie PRL byliśmy dosyć odporni na cywilizacyjne wpływy Wschodu.

PB: Za to dzieki propagandzie jak ta uprawiana przez Profesora, polknelismy  „pulapke cywilizacyjna” zastawiona przez judeocentrykow w fascynacji „lacinskim” Zachodem, ustawionym przez zydomasonerie.

Odruchowo odrzucaliśmy wszystko, co stamtąd płynęło. Dziś też nie zapominamy, że Rosja tak łatwo się nie zmieni. Czy Putin to już jest ten car, który tradycyjną metodą wyprowadzi Rosję ze smuty, jeszcze do końca nie wiemy, ale wygląda na to, że ma olbrzymią szansę taką właśnie rolę odegrać i że znajdzie sposób, by swój „demokratyczny” mandat przedłużać w nieskończoność.

PB: Bush tez turanczyk? A inni dozywotni dyktatorzy zainstalowani i chronieni przez kompleks jot, np. Mubarak w muzulmanskim Egipcie?

Jeżeli tak, to czeka nas następny etap wzrostu siły Rosji poprzez podbój czy wchłanianie państw sąsiedzkich inną metodą. Rozpocznie się ponowne „zbieranie ziem ruskich”, pod którym to pojęciem kryją się nie tylko Białoruś i Ukraina, ale pewnie i republiki środkowo-azjatyckie oraz Europa środkowo-wschodnia, czyli dawne władztwo ZSSR. Nie wolno nam bagatelizować tych tendencji w Rosji. Zagraża nam dziś nie tyle armia rosyjska, co możliwość zakręcenia kurka z gazem czy też ropą.

PB: Skad ta fobia i strachy u Profesora? Rosja jak kazde mocarstwo dba o swe interesy i forsuje swa racje stanu. Jesli zagrozi nam armia rosyjska, to jak za zydobolszewii, kierowana przez judeocentrykow globalnych. Zdaje sie Profesor dal sie wciagnac w wir hasbary sklocajacej Slowian. Czas przemyslec to i zmienic nute. „Mocarstwo” jot osaczylo i podbilo Polske (jak i wiele mocniejszych panstw), a Profesor o tym nie napisze?

Tendencjom tym można skutecznie się opierać, ale trzeba mieć przyjaciół na Zachodzie, i to nie tyle w Europie, która nigdy palcem w naszym interesie nie kiwnie, co w USA. Stany Zjednoczone mogą zapewnić nam parasol ochronny przed rosyjskim zagrożeniem.

PB: Podbite przez kompleks jot USA pomoze jakiejs Polsce, ktorej dokladnego miejsca na mapie nie znaja prezydenci Ameryki, a krytptopatriota Singer (Macierewicz) zwraca sie do zydomarionetek jak kongresman Jing o pomoc w sledztwie 10 IV!

[ ...] silniej zetknęliśmy się z cywilizacją turańską, z kilkoma jej kulturami; tatarską, turecką, kozacką i moskiewską. Każda z tych kultur w inny sposób na nas oddziaływała, niekiedy całkiem skutecznie. [...] Turcja imponowała siłą i przepychem dworu osmańskiego. Szczególnie w XIX w., gdy Turcja nie uznawała rozbiorów Polski, przyjmowała naszych emigrantów i szanowała ich, obdarzając odpowiedzialnymi posadami, tureckość była u nas w modzie. Również kozaczyzna ze swoim umiłowaniem stepów, wolności, ruchu, bywała atrakcyjna. [...] Z kontaktów ze Wschodem zrodził się sarmatyzm, ów „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie” – z własnym wojskiem, własnym prawem, a często i własną polityką, nawet zagraniczną, jak w przypadku Radziwiłłów czy Paców. Sarmata, jeżeli chciał, był dobrodziejem dla swego otoczenia. Mógł jednak być jego zmorą, bowiem czuł się, a często i był, ponad prawem.

PB: W tymze czasie nie byli zachwyceni turecczyzna Serbowie, ofiary jarzma osmanskiego przez 5 stuleci. Co do wplywu kozaczzyzny: wiec jak — plemiennosc czy despotyzm wszechwladcy? Na gangi, sekty, mafie rzadzone „turanskimi”  zasadami tez wplynal Wschod? Panie Profesorze, wiecej rozsadku!

W nowszych czasach wpływami turańskimi najbardziej zarażony był tzw. obóz Marszałka Piłsudskiego. Mówimy „obóz” a nie partia, ponieważ gdy inne siły polityczne określały się według ideologii jako narodowcy, ludowcy, socjaliści, chadecy itd., oni określali się – od imienia wodza – jako piłsudczycy. Łączyła ich organizacja wojskowa, tryb rozkazodawczy. Myślenie było źle widziane – „Komendant wie lepiej!” Czuli się postawieni ponad prawem. Zamachy, zabójstwa, więzienie przeciwników (Antokol, Brześć, Bereza Kartuska) były na porządku dziennym. A przy tym wszystkim romantyzm wojenny, ruchliwość, ofiarność, patriotyzm i … obojętność religijna. Turańszczyzna we własnych szeregach nie przeszkadzała Piłsudczykom prowadzić polityki anty-rosyjskiej, chorować na Moskala. Turański despota nie uznaje sąsiednich despocji – dąży do podporządkowania ich sobie. Zwykle wystarcza usunąć sąsiedniego władcę by jego domena przeszła pod skrzydła zwycięzcy

Za głoszenie tezy o turańskości obozu Marszałka Piłsudskiego Koneczny został pozbawiony katedry historii w Wilnie (w r. 1929) i przedwcześnie przeniesiony na emeryturę. Czy mamy dzisiaj w Polsce środowiska zarażone mentalnością turańską? Moim zdaniem takim środowiskiem jest PiS.

Widzę różne analogie z piłsudczyzną. Jarosław Kaczyński zachowuje się jak turański władca. Wydaje rozkazy i wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Nikt samodzielnie myślący długo u niego nie wytrzymuje. Lista uciekinierów jest długa. Do bardziej znanych należą: Bielan, Dorn, Jurek, Kamiński, Kluzik-Rostkowska, Kowal, Kubiak, Libicki, Marcinkiewicz, Migalski, Poncyliusz, Ujazdowski, Urbański. Niektórzy próbują wracać skruszeni, bo wybory się zbliżają, ale to zagrania chwilowe. W PiS-ie jest miejsce tylko dla posłusznych.

Gdy było dwóch braci Kaczyńskich, było tak samo. Rządził Jarosław. To on wydawał rozkazy, a Lech był wykonawcą. Stąd odpowiedzialność Jarosława za politykę Lecha. Pamiętamy słynną wypowiedź Lecha po wygraniu wyborów prezydenckich: „Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania!” Przed turańskim władcą staje się na baczność, lub klęczy. Wszyscy czołowi działacze PiS, ci co zostali, to ślepi wykonawcy poleceń prezesa. Silni, zwarci, gotowi! Do czego – to jeszcze nie wiedzą, ale się nie martwią, bo prezes im powie.

Bardzo to przypomina kult jednostki, jakim otaczany był Piłsudski. Gdy zmarł, kult przeniesiono na jego trumnę i rządzono niejako w jego imieniu. Dziś trumna Lecha Kaczyńskiego odgrywa podobną rolę. Tak się składa, że obie trumny tych rzekomo opatrznościowych mężów stanu spoczywają w tej samej krypcie wawelskiej.

Podobnie jak Piłsudczycy, PiS choruje na Moskala. Robi wszystko, by zantagonizować relacje polsko-rosyjskie. Polityka gruzińska Lecha Kaczyńskiego przypomina wyprawę Piłsudskiego do Kijowa, by budować Ukrainę Petlury. Pomawianie Rosji o sprawstwo katastrofy smoleńskiej zakrawa na obłęd.

Tak jak za czasów sanacji PiS dąży do osiągnięcia pełni władzy. Gdy wygrało wybory prezydenckie (Lech Kaczyński) i parlamentarne, posiadało marszałka Sejmu (Marek Jurek) i premiera (Kazimierz Marcinkiewicz), największy klub w Sejmie i Senacie, próbowano doprowadzić do nie uchwalenia budżetu w terminie, aby był pretekst dla prezydenta do rozwiązania Sejmu, rozpisania nowych wyborów i skorzystania z chwilowo posiadanej większości do uzyskania bezwzględnej władzy (sondaże dawały wtedy PiS-owi 50%). Pamiętamy te przepychanki wokół budżetu, kiedy to marszałek Jurek nawet próbował wysadzić z fotela przewodniczącego obradom Sejmu wicemarszałka Marka Kotlinowskiego (11.I.06), by nie dopuścić do głosowania nad przyspieszeniem prac budżetowych. Tylko solidarna postawa wszystkich klubów Sejmowych przeciw PiS-owi uniemożliwiła ten manewr.

W latach trzydziestych sanacja wsadzała niewygodnych przywódców partii opozycyjnych do więzienia lub zmuszała do emigracji (procesy brzeskie). W krótkim okresie, gdy PiS był u władzy podobnie próbowano znaleźć preteksty, by przeciwników powsadzać za kratki. Nie tylko przeciwników, ale i koalicjantów. Nieuprawniona prowokacja przeciwko przywódcy Samoobrony (afera gruntowa) jest tu dobrym przykładem. Chodziło o to, by odstrzelić głowy przywódców, a zatrzymać koalicyjnych posłów i elektorat.

Zaraz po objęciu władzy sanacja szukała dowodów winy po stronie obalonego prezydenta i premiera, wszystko w ramach „sanacji” (uzdrawiania) stosunków. Nic nie znaleźli. PiS, gdy objął władzę, zaraz powołał własną instytucję do zwalczania korupcji, CBA. Też nic nie znalazła.

Podobnie jak sanacja, PiS chce uchodzić za partię katolicką. Ale z katolickości zostało mu tylko poparcie Radia Maryja. Z głosowań PiS-u katolickości nie widać. W najważniejszym głosowaniu o charakterze wyznaniowym za rządów PiS-u, w sprawie konstytucyjnej obrony życia od poczęcia (posiedzenie 39, głosowanie 76, 13.IV.2007 o godz. 16:32:07) na 153 posłów PiS za wnioskiem głosowało tylko 67, pozostali albo się wstrzymali albo byli nieobecni. W tym głosowaniu tylko posłowie LPR byli wszyscy za wnioskiem. Jak wiemy, po tym głosowaniu Marek Jurek porzucił PiS.

Podobnie było przy niektórych innych głosowaniach o znaczeniu pro-rodzinnym. Gdy głosowano nad ulgą podatkową w wysokości 1200 zł na dziecko, z klubu PiS na 151 posłów tylko 1 był za, 135 przeciw, a 15 nie głosowało. Gdy głosowano nad zasiłkiem porodowym (tzw. becikowe) tylko 2 posłów PiS było za. Te głosowania nie potwierdzają katolickiego i pro-rodzinnego charakteru tej partii.

Ingerencja Kaczyńskich w nominację arcybiskupa warszawskiego (sprawa Wielgusa) to też typowo turańskie zagranie.

PB: A wg obserwatorow od kompleku jot — typowa judeocentryczna sprawa…

Gdy min. Radosław Sikorski powiedział o Powstaniu Warszawskim, że „warto wyciągnąć lekcję także z tej narodowej katastrofy” to został gwałtownie zaatakowany przez różne ośrodki PiS-u stojące na gruncie obrony ideologii klęskowych powstań. Ta obrona to kontynuacja nurtu sanacyjnego, który za to powstanie jest odpowiedzialny.

PB: Takze malo wiedzieli owczesni patrioci o wykorzystywaniu ich osciennym, co dzis. Trudno stac z zalozonymi rekoma kgy Narodowi grozi biologiczna zaglada.

Po krytyce o. Rydzyka za wypowiedź w Parlamencie Europejskim, PiS stanął za nim murem. O. Rydzyk powiedział w rozmowie z PAP: „To, co jest w Polsce, to jest dramat, draństwo najdelikatniej mówiąc, to jak niecywilizowany kraj … Tragedią Polski jest to, że od 1939 roku Polską nie rządzą Polacy – dodał. – Nie chodzi tu o krew, ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego”. Z wypowiedzi tej należałoby wnioskować, że naprawdę cywilizowany i kochający Polskę rząd to był ten sprzed 1939 r., czyli sanacyjny.

PB: Skad ten wniosek, Profesorze? Cytowane slowa O. Rydzyka znacza rylko to, co widac …i to slusznie: Polska rzadzi zydomasoneria, patriotyzm narodowy jest tepiony, wysmiewany, marginalizowany, a Pan Europosel do tego sie przyczynia. Osadza Pan za slowa czy za przynaleznosc?

Przypomnijmy, że w okresie od Zamachu Majowego do września 1939 było 16 rządów. Tylko cztery z nich nie miały masona jako premiera, w tym Jędrzejewicza, dwa samego Piłsudskiego i jeden Świtalskiego, o którym też niektórzy twierdzą, że był masonem. Podobnie było wśród ważniejszych ministrów. (Pisałem o tym szczegółowo w OwK nr, 4 z II.1994). To Piłsudski, sam ponoć nie mason, oddelegowywał do masonerii swoich ludzi – miał więc dojścia. A był to czas, że za przynależność do masonerii automatycznie podpadało się pod ekskomunikę kościelną. Jak wiemy polityka tych rządów doprowadziła do największej katastrofy w dziejach Polski. Ostatni, najdłużej urzędujący, premier przedwrześniowy Felicjan Sławoj-Składkowski także był masonem (dane o masonach z książki Ludwika Hassa Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821-1999).

Z reakcji PiS-u na wypowiedź o. Rydzyka wynika, że takie rządy by PiS-owi odpowiadały.

„Odnowiciel” endecji

[...] W „narodowym zaprzaństwie” mieści się nie tylko wysługiwanie się Niemcom i Rosji, ale również takim obcym siłom jak masoneria czy światowe żydostwo. Walka o czystość polityki polskiej nie ma nic wspólnego z antysemityzmem, tak samo jak nie ma nic wspólnego z anty-rosyjskością czy anty-niemieckością. Przed wojną problemem społecznym była trzy milionowa rzesza Żydów w Polsce. Przenoszenie tamtych konfliktów na czasy dzisiejsze jest bez sensu i nikt z narodowców tego nie robi. Powtarza Pan nieaktualne zarzuty.

Ruch narodowy bez wierności Kościołowi katolickiemu jest bez sensu, co wcale nie oznacza podległości organizacyjnej. Wytyczne Dmowskiego z książki „Kościół., Naród i Państwo” są dla nas nadal aktualne.

W Polsce elektorat narodowy, powiem szerzej, patriotyczno-katolicki, będzie zawsze. Wiedzą o tym siły wrogie ruchowi narodowemu. Dbają więc o to, by ten elektorat nie zafunkcjonował politycznie. Wpycha się go w formacje, które oddają władzę przeciwnikom. Tak było, gdy ZChN wygrał wybory, a premierem została Suchocka z Unii Wolności. Tak było, gdy AWS wygrała wybory, a premierem został Buzek. Teraz elektorat ten jest wpędzany w PiS. Gdy PiS wygra wybory, to się okaże, że jest „sanacyjny” w najgorszym tego słowa znaczeniu. Zainteresowanie endecją będzie powracać. Trzeba się na tę ewentualność zabezpieczyć, usuwając wpływy giertychowskie i katolickie. [...]

Aglomeracja Berlin

Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN zaopiniował Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 opracowaną przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. W opinii tej datowanej 25.I.11 Komitet PAN zaznacza, że Berlin jest to „ośrodek położony na tyle blisko granicy z Polską, że mający niewątpliwie istotny wpływ na elementy przestrzennego zagospodarowania w naszym kraju, gdyż przyjmuje funkcje głównego ośrodka metropolitalnego dla Polski Zachodniej”. Dodałbym, że dla całej Europy!

Litewski szowinizm

O. Paulius Rabikauskas S.J., były rektor Gregorianum, specjalista z zakresu historii Kościoła, napisał w swej książce „Święty Kazimierz patron Litwy” (Wyd. WAM, 1997), że „był on [św. Kazimierz] w połowie Litwinem z Giedyminowiczów a w połowie Niemcem z Habsburgów”. Polskości w nim nie zauważył.

Masoni u Rycerzy Kolumba

Były mason John Salza udzielił wywiadu dwutygodnikowi The Remnant (cytuję za Action familiale et scolaire, czerwiec 2011, nr 215). Podaje, że jest też członkiem Rycerzy Kolumba. Podaje, że kierownictwo tego Rycerstwa jest zdominowane przez masonów i pilnują, by walka z masonerią (jeden z celów tego Rycerstwa) nie była prowadzona.

Dr Burzyński

Lekarz Stanisław Burzyński wynalazł w USA metodę leczenia raka przy pomocy antyneoplastonów. Nie wiem, co to jest, ale podobno działa skutecznie i dużo taniej niż tradycyjne metody radiologiczne i chemiczne. Od 14 lat dr Burzyński prowadzi walkę z amerykańską Food and Drug Administration, instytucją dopuszczającą nowości na rynek. Wreszcie się przebił. Ponoć utrudnienia stawiało lobby przemysłu obsługującego lecznictwo onkologiczne. Bariery administracyjne i patentowe uniemożliwiają upowszechnienie tej nowej metody. Powstał film o tej walce o dopuszczenie metody do praktyki leczniczej (http://www.burzynskimovie.com/). Może warto, by polska onkologia zainteresowała się tym osiągnięciem polskiego lekarza z USA.

Węgrzy Polakom

Ciekawą informację opisał Piotr Semka (Uważam Rze 28.III.11-3.IV.11). Ponoć tuż przed Bitwą Warszawską, w dniach 12-14 sierpnia 1920 r., Węgry admirała Horothy’ego dostarczył nam znaczne ilości amunicji. Od dawna wiedziałem, że pomocy odmówili nam Czesi, że transporty z Francji były blokowane przez Niemcy, a załadunek w Anglii blokowany przez strajki dokerów pod hasłem „Ręce precz od Rosji”, ale o pomocy węgierskiej słyszę po raz pierwszy. Tablicę przypominającą to wydarzenie w marcu br. odsłonili w Warszawie prezydenci Polski i Węgier. Czesi blokowali transporty nie tylko francuskie, ale i węgierskie. Została tylko droga okrężna przez Rumunię. Kluczowy transport dotarł do Skierniewic 12 sierpnia, w ostatniej chwili! Nie trudno zgadnąć skąd taka życzliwość Węgier. Doświadczyli rewolucji komunistycznej (Bela Kuny) i wiedzieli czym to grozi.

Rząd wzywa pomoc boską

W Rosji już drugi rok z rzędu szaleją pożary. Ministerstwo ds. nadzwyczajnych wraz z cerkwią zdecydowało się na ustawianie w zagrożonych miejscach krzyży i ikon Matki Bożej w płomieniach (Neopalimaja Kupina) (The Wanderer 12.VII.11).

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Gen. Grudniewski, kandydat do Senatu

Drodzy Przyjaciele. Pragne Was  z radością poinformować, że w dniu 30 sierpnia 2011 r. w godzinach popoludniowych w Kielcach,  stolicy wojewodztwa Świetokrzyskiego zarejestrowalem sie jako kandydat na senatora RP z poreczenia Komitetu Wyborczego POLSKI PATRIOTYCZNEJ. Przedstawilem  Okregowej  Komisji Wyborczej  2606  zweryfikowanych głosów poparcia z powiatow: Sandomierz, Opatow,Ostrowiec Św, Starachowice, Skarzysko. Wybory są jednomandatowe, tylko jeden wygrywa.

W zbieraniu glosow poparlo mnie wiele srodowisk: Polskie Druzyny Strzeleckie,  brygada Świetokrzyska i Dowodztwo Gminne PDS Brody, Kosciól katolicki, parafie i proboszczowie kościolow w  Lubieni,Kunowie, Krynkach, Bataliony Chlopskie rejon Sandomierz i Starachowice, Samoobrona powiat Starachowicki i Ostrowiec, Cech rzemiesnikow w Opatowie Solectwa Rudnik i Krynki – miejca gdzie sie urodzilem i spędzilem swa mlodośc. Gdzie wychowalem sie na : „scyzoryka ” Kieleckiego Patriote.

Popieralo mnie 2 biskupow  z Sandomierza i Śzczecina, prof Antoni Jarosz byly rektor Uniwersytetu Slowiańskiego w Jaroslawiu.

Dzwonil do mnie z poparciem dla podniesienia ducha Prezes USOPAL z Urugwaju Jan Kobylański. Wsparlo mnie wielu patriotow ,

ktorzy po przeczytaniu mojej ulotki  , Odezwy do Polakow  zaproponowało udzial w kampanii zbierania podpisow.

Dziękuje kandydatowi na senatora A.L.  z ramienia PSL,  ktory po zapoznaniu sie z ta odezwa zrezygnowal z kandydowania z poparcia PSL , poparł mnie i przekazal swoje kontakty.

Dziękuję wladzom gminy Brody, ktore mnie poparly i uznały za swojego kandydata na senatora mimo,  że zwiazane są z PSL.

Dziękuje Wam wszystkim, takze tym nie wymienionym i zapraszam do drugiego etapu – zwycięstwa w wyborach. Pozdrawiam – gen Jan G. Grudniewski

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Hasbara nadaje z dojczlandii

Uprzejmie informujemy, że ukazał się nowy numer naszej Internetowej-Gazety w której piszemy m. in.:

Życzymy ciekawej lektury -  Redakcja@Silesia-Schlesien.com.
PB: Smoly pogazowej zyczymy redakcji hasbarsko-szwabskich rewizjonistow! Posylajcie komenty tym SS-ynom — „ciekawa lekture”!

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Narodzie, Orle Biały, zbudź się!

Tekst autora pozostawiam bez komentarza, dodać jednak należy jedno;

Patrz i wyciągaj wnioski , przykładów nie brakuje, chociażby ostatnie przekręty oraz likwidacja Polskości w tak zasłużonym piśmie jak Gazeta Polska. Sciosy vel baczki, lisiewicze, rożne podroby Polskości jak Janke, Tusk itp. Zlikwidują wszystko co Polskę i każdego kto o Polskę będzie wałczył.Czy naprawdę potrzeba następnych 20 lat aby zrozumieć kim oni sa???  Dlaczego wiec pójdziesz oddać swój jedyny jaki masz, POLSKI GLOS WYBORCZY na tych anty Polaków, zdrajców, Polska Cie potrzebuje.

[...] Pod patronatem „europejskich” opiekunów, w atmosferze sztucznie wywołanej histerii o komunistycznym zagrożeniu, debatowano nad koniecznością zjednoczenia polskiej centro-prawicy. Utworzenie systemu  politycznego opartego o dwie wielkie partie, wymiennie sprawujące władzę i mimo teatralnych gestów wzajemnej „opozycji” realizujące identyczne programy, to jedno z priorytetowych zadań masonerii w krajach naszej części Europy. System taki, by był skutecznym, musi posiadać pewne mechanizmy, które sprawdziły się doskonale w państwach tzw. Zachodu. Mechanizmy te, karmiące się siłą emocji elektoratów, wyolbrzymiają do monstrualnych rozmiarów mało istotne różnice i podnoszą je do rangi sztandarów danych partii. Słabo zorientowany wyborca stając pod takim sztandarem, koi swe emocje w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Nic nie szkodzi, że krótko po wyborach mamy, mówiąc delikatnie, trudności z odnalezieniem przedwyborczych deklaracji w programach rządzących, za kilka lat znów zasilimy naszymi emocjami ów niezawodny mechanizm. (Jacek Karpowicz)

Jacek Karpowicz
Warszawa, 1998

WAŻNIEJSZE EKSPOZYTURY RZĄDU ŚWIATOWEGO W POLSCE

Choć do większości istniejących w naszym kraju stronnictw i partii politycznych powyższy tytuł pasuje jak ulał, nie one są przedmiotem naszego zainteresowania. Zajmiemy się organizacjami, które z samego swego założenia stawiają się ponad tzw. porządkiem demokratycznym. Organizacje te stanowią w systemie kontroli władzy ogniwo pośrednie, ogniwo łączące zakulisowe siły masońskie ze światem „parlamentaryzmu” i „demokracji”. Członkowie tych elitarnych „jaczejek” penetrują wszelkie partie i środowiska polityczne, rozsiewając toksyczne, antynarodowe idee, budują, wymagane potrzebą sytuacji, sojusze i koalicje. Role tych grup ocenimy właściwie, gdy stwierdzimy, że zarówno utworzenie Akcji Wyborczej „Solidarność”, jak i jej powyborczy sojusz z Unią Wolności, jest w znacznej mierze ich dziełem.

GRUPA WINDSOR

†††††††††††††††††††††††††††††††††

22 VII jak 11 IX i 7 VII — robota mosiadziakow

Wg norweskiego Aftenposten, policja stwierdzila, ze wkrotce  przed atakami Breivika 22 VIII na budynki rzadowe i mlodziez na wyspie Utøya, w Oslo przeprowadzono cwiczenia wlasnie przeciw takim atakom. Bomby Breivika wybuchly zaledwie 20 minut po zakonczeniu cwiczen. Wg zrodel w policji, swiadczy to, ze ataki Breivika byly atakami falszywej flagi.Tego typu ataki rutynowo wykonuje Mosad na calym swiecie w kolaboracji ze sluzbami zachodnimi np. CIA i MI6.Cwiczenia sluza ukryciu akcji rzeczywiatego terroryzmu w strukturach i dzialaniach ofcjalnych sluzb rzadowych, gdzie tylko nieliczni sa wtajemniczeni w prawdziwy cel cwiczen.

Ataki 11 IX 2001 w USA i 7 VII 2005 w W. Brytanii wykonano w czasie i wkrotce po cwiczeniach rozmaitych sluzb przeciw scenariuszom terrorystycznym, ktore nastepnie  caly swiat ogladal w mendiach.

Pilnujmy sie wiec przed przewidywanym tej jesieni atakiem falszywej flagi w Polsce — wg Alefa Sterna, 6.10.2011 w rejonie Dworzec Centralny i Metro we W-szawie..

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Witold Pilecki nie jest symbolem ofiar totalitaryzmów

Czy zrozumieją to kiedyś polscy politycy i urzędnicy?

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Wojciech Wlazlinski: SAM DO SIEBIE LUB DO SCIANY

Drodzy Przyjaciele. To już nie „sam do siebie”. O tym czym był i jest dziennik Rzeczpospolita sobie nie muszę mówić ale że ten Dziennik w specyficzny sobie sposób żartuje widzę że jest koniecznym poinformować innych o tym ponieważ specyficzny rodzaj humoru i ironia jest zauważana tylko przez nielicznych. Żart? Sarkazm? Ironia?

Artykuł pt. „Jak to Twoje dane osobowe mogą trafić do IZRAELA” opublikowany w

http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/08/jak-to-twoje-dane-osobowe-moga-trafic.html?showComment=1314549973586#c4910161801222247333

we wstępie podaje wycinek z dziennika Rzeczpospolita.

sobota, 27 sierpnia 2011

Jak to Twoje dane osobowe mogą trafić do IZRAELA

23-02-2011 – Rzeczpospolita

Premier Donald Tusk oraz ministrowie: obrony, zdrowia, edukacji i spraw zagranicznych są w Izraelu. W Jerozolimie odbędzie się wspólne posiedzenie rządów.

Głównym tematem będą sprawy bezpieczeństwa oraz współpraca wojskowa. Ale będzie też mowa o współpracy gospodarczej, kulturalnej, edukacyjnej i zdrowotnej. Podczas wizyty ma być podpisane porozumienie o dwustronnej współpracy obronnej, głównie w zakresie szkoleń i obsługi myśliwców F-16 oraz przemysłu obronnego.

Przed wylotem do Izraela minister Bogdan Klich mówił dziennikarzom, że regularnie spotyka się ze swoim odpowiednikiem Ehudem Barakiem. „Izraelscy dyplomaci są zainteresowani tym co się dzieje w Europie Środkowej i w Europie Wschodniej, więc bardzo dokładnie wsłuchują się w to o czym my mówimy” – powiedział. Szef MON podkreślił, że Izrael jest bardzo dobrym partnerem jeśli chodzi o współpracę wojskową. Wyjaśnił, że kraj ten nie chroni zaborczo swoich technologii, ale się nimi dzieli. Jako przykład podał zakłady zbrojeniowe w Mesku

Minister Bogdan Klich powiedział, że podczas tej wizyty będzie omawiał z izraelskimi politykami współpracę pomiędzy naszymi lotnictwami oraz wspólne ćwiczenia pilotów F16 izraelskich i polskich. „Mam pewien powód do dumy, bo nasza baza w Krzesinach jest tak samo wyposażona jak baza izraelska” – dodał Klich. Minister wyjaśnił, że polscy i izraelscy piloci mają częściej ze sobą latać. (…)

—————–

Minister w Polsce Bogdan Klich -  „Przed wylotem do Izraela minister Bogdan Klich mówił dziennikarzom, że regularnie spotyka się ze swoim odpowiednikiem Ehudem Barakiem.” A więc zbrodnia przez współdziałanie. Ehud Barak – Israeli Top Murderer” http://www.resistance88.com/topics/politics/barak/barak1.htm Nie tylko spotyka się z nim ale jest jego „odpowiednikiem”, pisze Rzeczpospolita.

Na temat Baraka obok wielu artykułów na temat jego zbrodniczej działalności w j. angielskim jest artykuł jest artykuł „Ran HaCofen i zbrodniczy Ehud Barak” Iwo Cyprian Pogonowski WWW.pogonowski.com

Wszystko dzieje się zgodnie z prawem wyjawia artykuł ”Jak Twoje dane osobowe mogą trafić do IZRAELA” , którego początek z Rzeczpospolitej przytoczyłem. To już nie żarty Rzeczpospolitej. To są żarty z Prawa. Użycie słowa żart lub ironia są zbyt delikatne.

„Zgodnie z prawem” będzie się później się pisało tym których nazywa się gojami. Czyim prawem, – tego kto je ustanawia i ustanawia cały personalny i formalny aparat który zwie się zwykle sądownictwem oraz cały personalny i także formalny aparat który zapewnia jemu funkcjonowanie.

Różne są prawa, różne są ich interpretacje, zastosowania i egzekwowanie. Jednym z nich jest Halacha

Morderstwa na Polakach zasługujących na najwyższy szacunek, szczególnie po wojnie (II W.Ś.) współczesny system a tym samym prawo nazywa „działo się to zgodnie z ówczesnym prawem.” Tym sposobem mordowało się „zgodnie z prawem” i morduje się dalej indywidualnie i zbiorowo przy czym takie warunki jak w Polsce nie są ograniczone do terenu Polski. Morduje się „zgodnie z prawem” całe narody i jest to proces ciągły. W tej chwili morduje się Libię. Cywilne morderstwa w rodzaju jak Bogdana Góczyńskiego to kropla w morzu morderstw sądowych „zgodnie z prawem”, nie „ówczesnym prawem” ale współczesnym prawem.

Morduje się według od dawna stosowanego algorytmu. Demonizowanie, napad, podbój, panowanie, eksploatacja. Najpierw destabilizacja. Jednym ze środków jest dezinformacja. Wyłaniają się w tym czasie liderzy z jednej i drugiej strony tak ważni dla rozwijania akcji.

Dane osobowe całego społeczeństwa przy obecnych technicznych możliwościach operowania nimi stały się nader ważną sprawą a dostęp do nich szczególnie z poza lokalnego terenu czyli obcego państwa mającego określone plany jest kluczową sprawą.

Proces ten w Libii trwał około 30 lat. Syria jest w przededniu losu Libii. Tam były inne, trudniejsze warunki i sposoby niż te zastosowane miedzy innymi w Polsce i innych państwach „demoludach” czyli „stypendia zagraniczne”.

Ten sam algorytm stosowany jest intensywnie aktualnie w stosunku do Wenezueli i Białorusi. Podobny ale tylko w pewnym sensie w stosunku do państw złośliwie nazywanych z angielska PIGS lub PIIGS (Portugalia, Italia, Irlandia, Grecja, Hiszpania (Spain))

Inicjując moje pisanie nie miałem intencji gadania sam do siebie lecz zwrócenie uwagi innych na ten opublikowany artykuł na temat danych osobowych. Wyszło jednak z tego gadanie sam do siebie lub gadanie do ściany bo na to samo wychodzi obserwując sytuację w Polsce i na świecie,

Wojciech Właźliński

29. VIII.2011

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Felieton wyborczy

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Aktualnosci u JARKA KEFIRKA

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Wiadomości z afrykańskiego frontu wojny z terrorem NATO-alKaidy

+ rewolucyjna „Marsylianka” w interpretacji płk. Kadafiego

http://www.youtube.com/watch?v=-qKTRn4oCcM&feature=player_embedded

- to jest filmik ilustrujący współpracę „(naszych) szczurów euro-atlantyckich” ze „szczurami” z (zorganizowanej przez CIA) al-Kaidy.

http://www.youtube.com/watch?v=R_-lzI8I0_0&feature=player_embedded

- a tutaj świetny filmik, zrealizowany przez BBC, na którym wyraźnie widać, że BBC przedstawiła zdjęcia z jakiejś demonstracji w … Indiach, jako zdjęcia z demonstracji pro-NATOwskich powstańców na „Zielonym Placu” (obecnie „Placu Męczenników Mamona” w Trypolisie. I takie BBC anglo-posraki robią nam dziś wodę z mózgów pod wodzą ministra Spraw Zagranicznych Mendo-Polski Radka Sikorskiego.

Z innych, pracowicie przemilczanych przez „szczurzą koalicję” NATO-alKaida informacji wynika, że wojska Algierii (w sile początkowo 1000 a następnie 5000 żołnierzy) zajęły libijskie miasto Gudamis graniczne z Algierią  i nawet posunęły się 20 km, na terenie Libii, by odciąć wsparcie dla „powstańców NATO” z terenu Tunezji. (Prawdopodobnie w związku z tym ruchem, NATO dokonało „zamachu ostrzegawczego” na koszary w Algierze, w wyniku którego zginęło kilkunastu algierskich żołnierzy).

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/26/bilans-ostatnich-dni-w-libii/

Bilans ostatnich dni w Libii

26 Sierpień 2011 Dodaj komentarz Przeskoczenie do uwag

Źródło : www.3rm.info/14470-itogi-minuvshix-sutok-v-livii.html

Data publikacji : 25.08.2011 godz.15:07 czasu moskiewskiego

Tłum. Z jęz. ros. RX

Tak więc minione dni stały się Dniami Prawdy dla „cywilizowanych mediów”. Nie ma powodu aby opowiadać o szalejących Bachanaliach bo wszyscy byliśmy ich świadkami. Ludziom, w całym tego słowa znaczeniu, preparowano mózgi. Ale nie udało się. Fala łgarstw, nieustannych łgarstw, rozbiła się o falochron ludzkiej woli i odwagi i „cywilizowani” cofają się bez wstydu.

I dzisiaj jak na rozkaz ukazały się normalne doniesienia informacyjne. Nieźle wyszli na durniów czepiając się bredni o „niewoli” występującego publicznie, wesołego i rozmownego Seifa al-Islama i już po raz trzeci „zabitego”, bardzo zmęczonego i zafrasowanego Hamisa. Młodszy, co prawda, błysnął na parę sekund i gdzieś zniknął, zrzucając obowiązek wypowiedzi na starszego, ale już starszy, miłośnik przemówień, nie zawiódł. Dostało się wszystkim. Teraz „wiodące na świecie” media takie choćby jak o wysokiej reputacji BBC, próbując przełożyć winę za uwiarygodnienie łgarstw z powodu aresztu „prawdopodobnego sukcesora Kaddafiego” i jego o mały włos przekazanie Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu… Sam Międzynarodowy Trybunał Karny w osobach tamtejszych piesków szczekał przez telefon tylko o tym, że „mają taką informację od buntowników i próbują ją jakoś wyjaśnić”. O takie rzeczy nikt nie dba. Jak wiadomo społeczeństwa były poinformowane, że „Międzynarodowy Trybunał Karny potwierdził aresztowanie Seifa” co oznacza, że jednak krokodyle potrafią latać. Aczkolwiek niziutko, niziutko. Ale żule! Czego można po żulach i krętaczach oczekiwać? Ponadto według oświadczenia szanownego „jewgienisandro” (gwiazda dziennikarstwa rosyjskojęzycznego-tłum.), któremu ja (z mnóstwa powodów) wierzę, milczenie w „temacie Libii” jego stacji TV (1 kanał) nie było spowodowane naciskami na redakcję z góry a jedynie brakiem wiarygodnych informacji z Trypolisu. Innymi słowy ci od których w ten czy inny sposób ta stacja jest zależna (nie wiem i nie chcę wiedzieć co to za ludzie) bardziej od wpływowych kręgów są skłonni do utrzymywania społeczeństwa w kursie. Co i polecam pod uwagę chętnym poznania, którym mediom w Federacji Rosyjskiej można choć troszkę wierzyć. A teraz o tym co tak naprawdę miało miejsce w realu. Rzeczywiście była próba szturmu generalnego. Dokładniej to nie szturmu a „zmasowanego ataku na punkty dowodzenia”.

Po bardzo ciężkich nalotach natowskich, w Trypolisie był wysadzony desant od strony morza, kilka setek wyborowych „głoworezów” (obcinaczy głów-tłum.) (sądząc po taktyce to wywodzących się z LIG i AKIM ) z marszu przystępujących do terroru wobec wszystkich w celu stworzenia chaosu.

Odpowiedni udział w tej części operacyjnego baletu miały i natowskie helikoptery bojowe, koszące seriami broni maszynowej spokojne ulice oraz „internetowa młódź” ( to samo „podziemie”, które na sygnał wyszło na ulice i tępo imitowało „manifestujące tłumy” ). Niektóre relacje z przebiegu wydarzeń można uzyskać ze świadectw niezależnego eksperta, który znalazł się w samym centrum wydarzeń i zdołał ocaleć. Sądząc po wydarzeniach to w pewnym momencie na miasto zwaliło się piekło. Przy tym realna skala wydarzeń w rzeczywistości była rozdmuchiwana maksymalnie przez „cywilizowane media” pracujące ( to już jest pewne ) w katarskich(?) studiach filmowych, a równolegle był uruchomiony program „delegitymizacji reżimu”. Liczne „zielone ambasady” jak na zamówienie zmieniły flagi na trójkolorowe a Tunezja i Egipt ogłosiły uznanie „Libijskiej Rady Narodowej” za „jedyną prawowitą władzę Libii w związku z upadkiem reżimu Dżamahariji”.

Ponadto Tunezja ogłosiła „zatrzymanie” ( a raczej internowanie ) premiera Libii dr-a Bagdadi al-Mahmudi, szefa libijskiej delegacji na rozmowy w Dżerbie. W eter nawet poszła wiadomość o jego zdradzie i „krótkim wywiadzie”, ale sądząc po tym, że obiecanego wywiadu nie ma do tej chwili to starzec posłał ich wszystkich „na drzewo” i co teraz z nim zrobią tego nie wiem.

Na tyle na ile można się domyślać to producenci i reżyserzy spektaklu nie mieli wątpliwości, ze ta noc będzie dla pułkownika ostatnią. Z tej przyczyny, że pod pozorem chaosu i fali dezinformacji parę dziesiątków niewielkich świetnie uzbrojonych oddziałów, można powiedzieć, że komandosów a już z pewnością regularnych żołnierzy natowskich, pewności co do tego nie ma, praktycznie w tym samym czasie, bez angażowania się w walki uliczne, uderzyło na te miejsca gdzie powinny znajdować się libijskie osobistości, w pierwszym rzędzie dzieci pułkownika i ludzie z jego najbliższego otoczenia. Uderzono także na kluczowe obiekty stolicy. Na ile rozumiem to pewność NATO co do sukcesu była absolutna i akurat stąd wzięła się fala raportów o „aresztowaniach” Seifa, Saadi, Muhammeda, „śmierci” Hamisa i generała Abdullaha al-Senussi. Nikt niczego o nich nie wiedział i założono, że zawodowcy nie mogą sobie nie poradzić. Nie nadano tylko dezinformacji o aresztowaniu (śmierci?) Aiszy, ponieważ szturm na jej dom został szybko rozbity przez uzbrojone dziewczęta służące w jej ochronie ( właśnie tam odnaleziono katarskie trupy ). Przy okazji. Sytuacja z Muhammedem, najstarszym synem pułkownika z pierwszej żony nie jest w pełni zrozumiała. Jest żywy i przebywa na wolności, to pewne, ale o pewnych szczegółach chodzą różne słuchy.

Krótko mówiąc wszystko było bardzo skrupulatnie zaplanowane. Jak i dlaczego doszło do pogromu, tego nie wiem. Ale to się wydarzyło. Nie wiem na ile Seif mówi prawdę, że „my wszyscy przygotowaliśmy zasadzkę”, ale faktem jest, że zasadzka była. Okazało się, że w Trypolisie jest wystarczająco dużo wyszkolonych żołnierzy, pospolitego ruszenia nie poddającego się panice sianej przez zachodnie media, którzy wszyscy wyruszyli na ulice walczyć, a co najważniejsze to to, że mieszkańców stolicy wsparli ludzie z pobliskich plemion. Szczerze mówiąc nie uwierzyłbym w to ( plemiona zachowują neutralność ), ale Musa Ibrahim szczególnie wyrażał wdzięczność „plemionom, które pomogły” i Seif wygadał się także o tym fakcie, tak że najprawdopodobniej mieszkańcy wsi przyszli z pomocą stolicy. W rezultacie nie udało się komandosom osiągnąć celu zajęcia stolicy ani obalenia nawet jednej osobistości rządowej, po czym zostali oni, utraciwszy wielu ludzi zabitych i pojmanych, zmuszeni do odwrotu pod osłoną natowskich helikopterów.

Za to „mięso” (islamiści) tymczasowo przechwyciwszy władzę w kilku dzielnicach, ujawnili całą swoją naturę dokonując dzikich masakr i grabieży. A tego w planach scenarzystów nie przewidywano. Z Bengazi słano paniczne wezwania „natychmiastowego zaprzestania” a główny dupek Mustafa Abdel Jalil groził nawet „podaniem się do dymisji jeśli tego się nie zakończy”, jednakże nikt nie słuchał jego słów, masakry trwały i w rezultacie nawet przestraszeni panikarskimi mediami ludzie chwycili za broń poczynając rżnąć bandziorów. Rankiem już było po wszystkim. Chociaż oczywiście mają rację i ci, którzy uważają, że ta fala była tylko pierwszą, warto zauważyć.

Z biegiem wydarzeń ostatecznie wyjaśniło się, że liczni ludzie uważający siebie za „dziennikarzy” w istocie są na służbie dla zupełnie innych organizacji. Według słów Thierry Meyssana, który wszystko widział na własne oczy, niektórzy jego koledzy okazywali napastnikom, którzy wtargnęli do hotelu „Rixos”, „całkowicie inne dokumenty akredytacyjne, o których na razie boję się mówić szczegółowo”, a szef korespondentów CNN osobiście groził dziennikarzom piszącym prawdę, że, powiedzmy, „oto nasi przyszli i urządzą was teraz na cacy”. I takie fakty, moim zdaniem powinno się wziąć pod uwagę i zapamiętać. Co tutaj jest niejasnego? Ano to co się dzieje w centrum telewizyjnym Trypolisu. W pewnym momencie było zdobyte przez oddział buntowników i transmisje przerwano. Spieszę napisać, że póki co to nie wiem nic o wznowieniu działania TV.

(Od tego momentu w nocy z 23 na 24 sierpnia, www.voltairenet.org nie podaje żadnych wiadomości co się dzieje z Thierry Meyssan, który publicznie zakwestionował „amerykańską prawdę” o wydarzeniach 9-11 w Pentagonie. – MG)

Bardzo możliwe, że już wszystko działa normalnie. Natomiast jest całkowicie jasne to, że do obrony Trypolisu nie trzeba było ściągać wojska z Bregi i Zliten ani z innych miejsc. Armia tej nocy pozostała na swoich pozycjach i pomimo nieobecności Hamisa i Mutasima (obaj byli w stolicy na zebraniu) bez szczególnego wysiłku utrzymała je. Innymi słowy linia frontu pozostała bez zmian.

Z racji wydarzeń na południu kraju, o nich wypowiadał się szanowany maramus, poważnie się zaniepokoiłem, to jednak nieszczęście i tam się nie wydarzyło. Rzeczywiście, niewielki ale świetnie przygotowany oddział bojowców lub przebranych żołnierzy próbuje odciąć „południową drogę życia”, jednakże napotkał na opór ze strony Tuaregów i nie radzi sobie dobrze, a spora kolumna próbująca iść na Sebha, bez wsparcia lotniczego, została wczoraj wieczorem zaatakowana i zniszczona lub rozproszona przez lojalistów. Tak czy owak Sabha jest wolna.

No i jeszcze warto przeczytać tekst wezwania Muammara Kadafiego, 24 sierpnia,  do walki z „bankrutem świata”:

Trypolijska mowa Kaddafiego – do testamentu daleko…
sobota, 27 sierpnia 2011 17:57

  ECAG

Publikujemy tłumaczenie odezwy Muammara Kaddafiego, które wygłosił 24 sierpnia przez radio – zaraz po zniszczeniu przez NATO dzielnicy rządowej w Trypolisie. Zmasowany atak z powietrza nastąpił w momencie, kiedy stało się jasne, że  rebelianci nie są w stanie sami zdobyć kompleksu budynków rządowych.

Więcej… Dodaj komentarz

Wczoraj to „wyzwanie”, rzucone „(mamonistycznym) szczurom Zachodu” zjednoczonym z „(mamonistycznymi)  szczurami islamu”, udało mi się na portalu http://www.geopolityka.org/ otworzyć, dzisiaj już tego zrobić nie potrafię .

W sumie jest to powtórzenie rewolucyjnego hasła „Marsylianki” („Aux armes, citoyens ! Formez vos bataillons !” (do broni obywatele, organizujcie się w Komitety, zarówno jawne jak i tajne) i próbujcie obalać (nierządników) rządy – tym razem pod sztandarem zielonym o wymiarach dokładnie 2 x1.

A oto streszczenie apelu pułkownika Muammara Kadafiego, wyraźnie dedykowanego CIA (p)rezydentowi-zdrajcy Francji Nikolasowi Sarkozemu:

Allons ! Enfants de la Patrie ! Le jour de gloire est arrivé ! Contre nous de la tyrannie, L’étendard sanglant est levé ! (bis) Entendez-vous dans les campagnes Mugir ces féroces soldats ?

Ils viennent jusque dans vos bras

Égorger vos fils, vos compagnes.

Que veut cette horde d’esclaves,

De traîtres, de rois conjurés ?

Pour qui ces ignobles entraves,

Ces fers dès longtemps préparés ? (bis)

Français ! pour nous, ah ! quel outrage !

Quoi ! des cohortes étrangères

Feraient la loi dans nos foyers !

Quoi ! des phalanges mercenaires

Terrasseraient nos fiers guerriers ! (bis)

Dieu ! nos mains seraient enchaînées !

Nos fronts sous le joug se ploieraient !

De vils despotes deviendraient

Les maîtres de nos destinées !

Aux armes, citoyens ! etc.

Un projet plus grand et plus sage

Nous engage dans les combats

Et le Français n’arme son bras

Que pour détruire l’esclavage.

Aux armes, citoyens ! etc.

Aux noirs soupçons inaccessibles

Envers vos chefs, vos généraux,

Ne quittez jamais vos drapeaux,

Et vous resterez invincibles.

Aux armes, citoyens ! Formez les battalions, etc.

A więc idźmy, Dzieci Ojczyzny (Afryki)!Nadszedł dzień chwały!Przeciw nam tyrania (NATO i alKaidy)(Zielony), zalany krwią sztandar został podniesiony!Czy słyszycie jak w naszym kraju ryczą(samoloty) tych strasznych żołnierzy?

Oni przyjdą aż w zasięg waszych ramion

mordować wasze dzieci, wasze żony.

Co jest warta ta horda niewolników,

zdrajców i króli/prezydentów spiskowców?

Dla kogo te obrzydliwe pęta,

Te żelaza od dawna przygotowane? (bis)

Francuzi! (Afrykanie), dla nas, jakaż to zniewaga!

Jak to może być, że te kohorty obcych

okupują nasze domostwa!

Jak to może być, że falangi najemników

Pokonują naszych dumnych wojowników?

Boże! Nasze ręce będą zakute w kajdany!

Nasze czoła się ugną pod jarzmem!

Żli despoci zostaną

Panami naszego przeznaczenia!

Do broni obywatele ! itd.

Projekt który jest większy i mądrzejszy

Nas zaangażował w walkę

I niech Francuz/Afrykanin nie dotyka broni

Jak w celu zniszczenia niewolnictwa.

Do broni, obywatele! Itd.

Przeciw czarnym podejrzeniom, niedostępnym

waszym przywódcom, waszym generałom,

Nie opuszczajcie nigdy waszych (zielonych) sztandarów

I pozostaniecie niezwyciężeni.

Do broni, obywatele! Formujcie komitety, itd.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Czy Izrael jest suwerenny

Roy Tov, tłumaczyła Ola Gordon, skrócił Piotr Bein

O ograniczonej suwerenności ludzkiej

[...] przyjąłem definicje stosowane w Naukach Politycznych i mediach. [...] suwerenność to prawo do zachowania jak największej władzy na podstawie  prawa określonego terytorium. Najważniejsza jest tu wyłączność jurysdykcji; kiedy decyzja zostanie podjęta przez jednostkę suwerenną, nie może być ona zablokowana przez inny organ. Obecne pojęcia suwerenności państwa określił Traktat Westfalski z 1648 r.: integralność terytorialną, nienaruszalność granic, wyższość państwa, a nie kościoła oraz to, że  suwerenem jest najwyższy organ stanowiący prawo. Inna ważna zmiana nastąpiła pod koniec XVIII w., kiedy Konstytucja USA z 1787 r. i Rewolucja Francuska z 1789 r. przeniosły posiadanie władzy od króla na obywateli. Ale jak taka władza może być uznana?

O suwerenności wewnętrznej i zewnętrznej

Istnienie władzy określają parametry wewnętrzny i zewnętrzny. Suwerenność wewnętrzna odnosi się do stosunków między zwierzchnikiem i jego własnymi poddanymi, wg pytania: Jakim prawem zwierzchnik sprawuje władzę nad swymi poddanymi? W przeszłości najczęstszą odpowiedzią było boskie prawo, dziś normą jest umowa społeczna (np.  konstytucja). Suwerenność zewnętrzna dotyczy relacji między suwerenami. Obce rządy albo uznają suwerenność państwa nad terytorium i jego mieszkańcami, albo nie. Ten parametr nie jest właściwy; w niedalekiej przeszłości Tajwan i Chiny potwierdziły zwierzchnictwo nad tym samym terytorium. Różne kraje przyjęły w tej kwestii różne odpowiedzi.

Zewnętrzna suwerenność jest drugorzędna

Płynność definicji zewnętrznej pokazuje, że suwerenność wewnętrzna jest ważniejsza i faktycznie określa jakość suwerenności. Państwo nie może istnieć bez suwerenności zewnętrznej, ale też nie mogłoby istnieć bez wewnętrznej. Suwerenność można uznać, nawet jeśli zwierzchnik nie posiada terytorium, lub kiedy jego terytorium okupuje inny zwierzchnik. Stało się to Stolicy Apostolskiej podczas aneksji Państwa Kościelnego przez Włochy w 1870 r. i podpisania Traktatu Laterańskiego w 1929 r. [...] W czasie II wś. okupowane kraje Europy ciągle uznawano za suwerenne.

Nawet w tych trudnych warunkach, podmioty te zachowywały suwerenność, ponieważ ich obywatele uznawali je i o nie walczyli. Gdyby utraciły wsparcia ludzi w okresie okupacji, były skutecznie rozwiązane, tak jak w przypadku wielu podmiotów politycznych w dziejach ludzkości [...] nadana przez obywateli suwerenność udowodniła, że była bardziej stabilna niż ta, która  polegała na królu. Ta ostatnia znika łatwiej, zwłaszcza gdy król i jego spadkobiercy giną w wojnie z innymi suwerenami. Dlatego kluczową kwestią w sprawdzaniu suwerenności jest wsparcie przez ludzi wchodzących w jej skład.

Nabycie suwerenności

W nowoczesnych państwach określanych jako demokracje popularnie obdarzone suwerennością, nabycie suwerenności państwa określa umowa społeczna, często oparta na konstytucji ratyfikowanej  przez naród, a później ustawodawczo zamienionej w  prawo. Ma to miejsce w przypadku państw. W. Brytania nie ma konstytucji, ale zastąpiła ją tradycją prawną wielu stuleci. Tak więc źródłem wszelkiej władzy politycznej jest naród. Benjamin Franklin wyraził to: „W wolnych rządach przywódcy są sługami, a naród jest ich zwierzchnikiem i suwerenem”. Podobnie Thomas Jefferson powiedział w 1799 r.: „całe ciało narodu jest dla siebie suwerennym organem prawnym, wymiarem sprawiedliwości i władzą wykonawczą”.
Czy Izrael podpisał umowę społeczną z obywatelami? Rezolucja 181 Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 29.11.1947 r. postanowiła podzielić Palestynę między Żydów i Palestyńczyków, stając  się podstawą uznania państwa Izrael przez inne suwerenne podmioty. 15.5.1948 r. nie posiadająca powszechnego uznania grupka pod przywództwem Davida Ben-Guriona ogłosiła Deklarację Niepodległości Izraela, nigdy nie ratyfikowaną w powszechnym głosowaniu, choć uznaną przez kilka państw.

Nowe państwo nigdy nie opublikowało umowy społecznej. Izrael nie ma konstytucji, więc jej nie ratyfikował. Czyli Izrael nie dostał zgody obywateli na stanie się suwerennym podmiotem,  państwem. Ostatnie Prawa Podstawowe podpisane przez Kneset to listek figowy. Państwo mówi, że są one podstawą dla przyszłej konstytucji, lecz nie obejmują kluczowych kwestii (prawa człowieka), są przedmiotem arbitralnych zmian ze wzgl. na szczególne potrzeby rządów koalicyjnych. Co najważniejsze, nigdy nie zostały ratyfikowane przez naród. W sprawie drugorzędnej, podmiot ten nie ma określonego terytorium, nie ma wewnętrznych ani zewnętrznych rezolucji nadających Izraelowi zdefiniowanego terytorium. Więc kim są podmioty zwierzchnika? Znowu Izrael nie spełnia podstawowych wymogów suwerennego podmiotu.

Czy Izrael jest suwerenny?

Zewnętrzne uznanie Izraela jest więc bezpodstawne. Uznawanie przez innych suwerenów,  zwłaszcza uważających się za demokracje, nie ratyfikowanej jednostki, której oczywiście nie ustanowił Bóg, zaprzecza ich własnym umowom społecznym i nie wytrzymałoby sprawdzianu. Wewnętrznego uznania Izraela nigdy nie ratyfikowali mieszkańcy. Państwowa propaganda w międzynarodowych i lokalnych mediach nie może zmienić prostego faktu, że państwo Izrael nie jest suwerennym podmiotem.
Pustka prawna
Wydrukowana elegancko Deklarację Niepodległości Izraela nie ma wartości prawnej i [...]  wyraża jedynie opinię osób, które ją podpisały bez mandatu ludzi, ignorując kwestię praw człowieka, głównie z uwagi na opinię Ben Guriona o potrzebie wsparcia ortodoksyjnych Żydów do utworzenia stabilnej koalicji rządowej [...] Wg władz Izraela, deklaracja zawiera b. niewygodne obietnice: „wolność, sprawiedliwość i pokój”, „pełne społeczne i narodowe równe prawa dla wszystkich obywateli bez wzgl. na  wyznanie, rasę czy płeć”, „ochrona wolności religii, sumienia, języka, edukacji i kultury, będzie na bieżąco utrzymywać święte miejsca wszystkich religii i będzie przestrzegać zasad ONZ”. Wszystkie izraelskie rządy oparto na koalicjach partii politycznych nie mogących zgodzić się na niektóre z tych obietnic. Główne problemy zawsze wynikały ze stanowiska ultraortodoksyjnych partii żydowskich, jak Agudat Izrael i Szas.

Kneset twierdzi wymijająco, że deklaracja nie jest prawem ani zwykłym dokumentem prawnym. Sąd Najwyższy Izraela orzekł, że zawiera ona tylko wytyczne i nie jest prawem konstytucyjnym. Ustawy Knesetu egzekwuje się, nawet jeśli kłócą się z zasadami w Deklaracji Niepodległości.
Postawiony w niezręcznej sytuacji na arenie międzynarodowej, Kneset wydał dwa podstawowe akty prawne, podstawy przyszłej konstytucji: o Godności Ludzkiej oraz Wolności Okupacji. Oświadczył przy tym, że „podstawowe prawa człowieka w Izraelu będą przestrzegane”, lecz przepisy te nie dają takiej definicji.

Izrael złamał warunki ONZ

Wg władz izraelskich problemem w deklaracji niepodległości jest rownież twierdzenie, że Izrael będzie wierny zasadom ONZ. To kolejny powód uznać formalne instytucje Izraela za nieważne z mocy prawa. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję nr 181 (29.11.1947) ws. podziału Palestyny na państwo palestyńskie i żydowskie oraz specjalnych obszarów (np. Jerozolima) pod bezpośrednią administracją ONZ. Pominięto formalny system ochrony praw mniejszości. Ochronę miały wprowadzić ONZ i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Dlatego Izrael  dwa razy w deklaracji, zobowiązuje się być miły dla mniejszości, obiecując równość i poprzez swoje przyrzeczenie wierności ONZ [...]. Wg Izraela, prawa mniejszości konstytucyjnie wcielono jako podstawowe prawo w Deklaracji Ustanowienia Izraela oraz w pismach do Sekretarza Generalnego. Te gwarancje były podstawą do Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego 273 (III) ws. Dopuszczenia Izraela do członkostwa w ONZ od 11.5.1949 r. Rzeczywistość była zupełnie inna. Brak formalnej konstytucji lub innej umowy społecznej, urodził drugą nieprawidłowość.

Prawo Powrotu

Prawo Powrotu zapewnia przybywającemu Żydowi automatyczne, natychmiastowe obywatelstwo. Żyd wg tego prawa to osoba urodzona jako Żyd (z matki Żydówki lub babki ze strony matki), żydowskiego pochodzenia (z ojca Żyda lub dziadka), lub konwertyta na judaizm ortodoksyjny (reformowani i konserwatywni konwertyci są uznawani tylko wówczas, gdy miało to miejsce poza terytorium Izraela, mesjańscy Żydzi są odrzucani). Podstawą tego rasistowskiego prawa jest „prawo krwi” stosowane w starożytności do określania obywatelstwa na podst. relacji rodzinnych. Jednak Prawo Powrotu odmawia obywatelstwa Żydom konwertowanym z wolnej woli. Czy ich krew ulegała zmianie w trakcie procesu konwersji? Później ustawa włączyła  nieżydowskich krewnych Żydów, ale nigdy nie uznała Prawa Powrotu rodzimym mieszkańcom wysiedlonym w czasie wojen: Palestyńczykom. [...]

Obywatelom Izraela, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego i religii, nigdy nie wolno wyrażać swojej opinii. Tej dyskryminującej zasady nie poddano demokratycznemu sprawdzianowi. [...]

Kto jest Żydem?

Argumenty typu „Jeśli twoja matka była, czy…” w Prawie Powrotu odpowiadają na to pytanie. Ale oni stworzyli tylko rekurencyjne pułapki; to samo pytanie będzie stosowane do sprawdzania „żydowskości” w nieskończoność. Kto zaświadczyłby matce króla Dawida? Naczelny Rabinat Izraela (część Ministerstwa. ds. Wyznań) pod kontrolą ultra ortodoksyjnych partii żydowskich, orzeka „kto jest Żydem” [...] Religijni nieortodoksyjni Żydzi tego nie uznają, gdyż ultra-ortodoksyjni odmawiają uznania ich konwersji. Sąd Najwyższy Izraela orzekł, że w 2005 r. trzeba uznać konwersje dokonywane przez ultra-ortodoksyjnych poza Izraelem, ale nie te w Izraelu. Czy religia osoby zależy od geografii? Absurdalnie 11 z najbardziej szanowanych izraelskich sędziów twierdzili, że sumienie nie ma znaczenia, twoją religię może określać twoje miejsce na ziemi. Nadal są uważani za mądrych, a cały kraj stosuje się do tej zasady.

Obywatelstwo i przybycie do Izraela

Obywatelstwo i Prawo Wejścia do Izraela z 2003 r. ogranicza wiek dla automatycznego przyznania obywatelstwa i pozwolenia na pobyt dla małżonków obywateli Izraela, tak że małżonkowie, którzy mieszkają na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy otrzymują odmowę. Komisja ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Rasowej jednogłośnie przyjęła rezolucję, że to prawo narusza międzynarodowe prawa człowieka przeciwko rasizmowi, bo izraelscy Arabowie bardziej prawdopodobnie mogą mieć małżonków z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy. Ponadto Izrael nadal twierdzi, że jest krajem demokratycznym dbającym o prawa mniejszości [...].

Prawo Powrotu Palestyńczyków

To prawo określa Artykuł 11 Rezolucji nr 194 ONZ: „uchodźcy, którzy chcą wrócić do swoich domów i żyć w zgodzie ze swoimi sąsiadami powinni mieć dozwolone to zrobić, najwcześniej jak to możliwe, oraz powinna być wypłacona rekompensata za własność tych, którzy wybrali nie wracać i za utratę lub szkody majątkowe, które zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego lub zasadami słuszności, powinny być przyznawane przez rządy lub odpowiedzialne organy”. 
Sądząc po wynikach, obietnica zawarta w Deklaracji Niepodległości Izraela w zakresie stosowania się do przepisów ONZ nie obejmuje chyba tego typu uchwał. Prawo to ratyfikowano kilka razy. Rezolucja 3236 ONZ z 1974 r. uznaje prawo narodu palestyńskiego do samostanowienia; sprawia, że kontakty między ONZ i OWP są urzędowe i dodała „kwestię Palestyny” do agendy ONZ. Stwierdza ona „niezbywalne prawo Palestyńczyków do powrotu do ich domów i mienia, z którego zostali przesiedleni wyrzuceni, oraz wzywa do ich powrotu”. Znowu Izrael ignoruje zobowiązania wobec swoich obywateli i społeczności międzynarodowej.

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka twierdzi: „Każdy człowiek ma prawo opuścić jakikolwiek kraj, włączając w to swój własny, oraz powrócić do swego kraju”. Izrael po prostu ją ignoruje. „Nikogo nie wolno samowolnie pozbawić prawa wjazdu do swego kraju”, mówi Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Izrael go ignoruje. Wystarczy, że Palestyńczycy nie są Żydami, a tym samym nie odnosi się do nich Prawo Powrotu. W moim artykule „Czy cytowanie Talmudu jest antysemickie?” skomentowałem  twierdzenie ortodoksyjnych Żydów, że nie-Żydzi nie mają prawa własności: „Talmud naucza w Baba Bathra, Folio 54b, że nie-Żydzi nie mają prawa do własności. Ich majątek jest ‚jak nieodebrana ziemia na pustyni’. Cytat ten znajduje się na stronie 222 wydania Soncino: ‚Rab Juda powiedział w imieniu Samuela. Własność nie-Żydów jest na równi z pustynią; kto pierwszy ją zajmuje nabywa ją na własność’ „. Czy okupacja Palestyny nie wygląda inaczej?

Rosyjscy chrześcijanie, Palestyńczycy i osadnicy

Z drugiej strony, Izrael przyjął ogromną liczbę nie-Żydów na różnych etapach Aliyah. W 1990 r. zjechała z b. ZSRR najliczniejsza grupa ponad milion osób pod ochroną Prawa Powrotu. Ortodoksyjne źródła podawały, że ponad sto tys. z nich było chrześcijanami chcącymi opuścić dawny blok komunistyczny. Cieszyły mnie tajne posiłki świąteczne u niektórych z nich, ponieważ otwarte świętowanie Księcia Pokoju jest w Izraelu zakazane.

Osadnicy na Zachodnim Brzegu mieszkają obok Palestyńczyków.  Odwiedzałem ich tam. Palestyńczyk nie ma obywatelstwa, nie ma wolności przemieszczania się i nie może poślubić obywatela Izraela (w jednym przypadku w 2006 r. sprawa doszła do Sądu Najwyższego i wzniośli i mądrzy sędziowie odrzucili małżeństwo). Osadnicy są poza terytorium Izraela, lecz korzystają ze wszystkich regularnych praw obywateli Izraela. W moim miejscu emigracji, nie mogę głosować w wyborach do izraelskiego parlamentu, ponieważ nie jestem w Izraelu, ale osadnicy mogą głosować i zawierać małżeństwa z kim chcą. Dyskryminacja i rasizm ukryte są pod pretensją demokracji i równości.

Podwójna gra

Izrael toczy podwójną grę. Wobec obywateli twierdzi, że Deklaracja Niepodległości nie jest wiążąca. ONZ mówi inaczej. Izrael nie stosuje się do przepisów ONZ ani do swoich. Obietnica konstytucji dla nowego państwa zawarta w Deklaracji jest ignorowana. Izrael nie spełnia podstawowych wymogów dla osiągnięcia suwerenności. Także celowo nie spełniono zewnętrznych wymogów w stosunku do ONZ, sprawcy zewnętrznego uznania.  Nie  zaproponowano umowy społecznej z obywatelami Izraela; nigdy nie była właściwie ratyfikowana i Izrael nie ma konstytucji. [...] Lista naruszeń jest dłuższa. Izrael otwarcie łamie warunki swego przyjęcia przez ONZ: uznany za suwerenny, a nie uzyskał suwerenności umową społeczną z własnymi obywatelami. Więc nie może być uznany za jednostkę suwerenną, co otwiera możliwość egzekwowania praw człowieka przez siły ONZ. Izrael nie może sprzeciwić się temu, ponieważ nie istnieje jako prawny suwerenny podmiot.
Społeczność międzynarodowa i ONZ powinny przyjąć jasną zasadę wobec takich zbójeckich państw. Aż do teraz widzimy narzucanie w niektórych przypadkach (Irak) lub apatię w innych (Pol Pot w Kambodży). Przyzwoitość wzywa do pozwolenia ludziom na swobodę wyboru własnej przyszłości. Wzywam ONZ do stosowania demokracji na terytorium pod kontrolą państwa Izrael. Zasługujemy na lepszą przyszłość.

Granice Izraela

Jedną z cech suwerenności jest terytorium, chociaż nie jest to cechą zasadniczą. Jednak większość tych, które nazywamy „podmiotami suwerennymi” mają terytorium, nawet jeśli małe jak Watykan i Zakon Maltański. Terytorium pośrednio znaczy granice. Jaka jest sytuacja z granicami Izraela? W zasadzie ustalił je Mandat Brytyjski w 1922 r. w opraciu o umowę Sykes-Picot z 1916 r., która dzieliła terytorium Imperium Osmańskiego na Bliskim Wsch. między W. Brytanię i Francję. Granice z Egiptem i Jordanią sformalizowały porozumienia pokojowe w 1979 i 1994 r. Oddały one Zachodni Brzeg i Strefę Gazy, tworząc w ten sposób niewytyczoną granicę między Izraelem a Palestyną (reprezentowaną przez Autonomię Palestyńską). Granicę z Libanem ustalono na podstawie Umowy o Rozejmie z 1949 r., ale Izrael kilkakrotnie wywoływał napięcia wzdłuż obszaru znanego jako Farmy Szabaa, w dawnej granicy między Libanem a Syrią. W 2000 r. ONZ określił Niebieską Linię, granicę odwrotu  IDF, różną od Zielonej Linii z Umowy o Rozejmie z 1949 r. W związku z tym istnieją pewne niejasności również wzdłuż tej granicy. Granice z Syrią nie są ustalone, Izrael nadal zajmuje Wzgórza Golan. Nawet zaanektował je jednostronnie w 1981 r.

Żadna izraelska decyzja nie określa własnych granic. Izrael nie ma konstytucji, więc nie można ich określić. Nie ma żadnej innej formalnej decyzji rządu lub ogólnego referendum w tej sprawie. To jest wyjątkowe i musi mieć jakiś wpływ na inne obszary życia. [...]

Obywatele I i II klasy

[...] Jak można przyjechać do podmiotu bez uznanych lub określonych granic?  Pytanie bez jasnej odpowiedzi, „Kto jest obywatelem?” jest niemniej kluczowe niż „Kto jest Żydem?” [...] Oto kilka przykładów grzechów codziennych Izraela wobec wielu osób, niektórych uznawanych za obywateli, innych nie.

Tylko obywatele państwa Izrael mają prawo głosu w wyborach do parlamentu. Ale państwo nie ma określonych granic, więc który głos jest legalny? Ale nie mówmy o tym otwarcie w izraelskich mediach. Osadnik mieszkający na Zachodnim Brzegu jest nawet na podstawie oficjalnej definicji poza granicami państwa. Ale on ma prawo do głosowania i pobierania świadczeń socjalnych, podczas gdy w tym samym czasie, inny obywatel Izraela żyjący w Egipcie czy Grecji czy USA nie ma takich przywilejów. Tajemnica.
Palestyński Arab z izraelskim obywatelstwem żyjący w Jaffie nie może poślubić palestyńskiego Araba z  Dżenina na Zachodnim Brzegu. Małżeństwo to najbardziej podstawowe prawo  człowieka, ale nie dla Sądu Najwyższego Izraela. Tajemnica geograficzna. Nie uznaje się małżeństwa Żydowi nawróconemu na chrześcijaństwo i ożenionemu z chrześcijanką w kościele. Jego synowie znajduchy nie korzystają z zasiłków socjalnych przysługujących normalnym dzieciom. Chyba że zawrze związek małżeński poza Izraelem i wraca ze szczęśliwą oblubienicą. To następna tajemnica, choć przyznaję, sędziowie są mądrzejsi od niżej sklasyfikowanych ludzi. Żaden normalny człowiek nie może nawet dopatrzeć się logiki takiej decyzji.
Nie chcę rozwiązywać tych tajemnic. Izrael musi przyjąć międzynarodowe standardy prawne i konstytucję, jak to obiecał ONZ za uznanie swej suwerenności. W przeciwnym razie, po złamaniu rezolucji ONZ oraz niepodpisaniu umowy społecznej ze swymi obywatelami, NIE MA PRAWA ISTNIEĆ JAKO SUWERENNE PAŃSTWO.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Marek Glogoczowski z mediów:

Andrzej Lepper się powiesił na sznurku od snopowiązałki (który w tym celu ze sobą woził?)

A  LEPPER: KOLEJNE ŚCIEMY „GAZETY WYBORCZEJ”

Wczoraj zadzwonił do mnie kolega, popierający „Samoobronę” kantorzysta z Krakowa, że w sobotniej, z 13 sierpnia „Świątecznej Gazecie Wyborczej”, jest informacja o ogromnych długach szefa Samoobrony – długach, które mogły być przyczyną jego samobójstwa tydzień wcześniej. Zaciekawiony odszukałem artykuł „Ostatnie 48  godzin A. Leppera”, pióra Marcina Kowalskiego oraz Aleksandra Szydło – no i przysłowiowe „szydło” zaczęło wychodzić z wypełnionego obrzydlistwami WORKA DEZINFORMACJI G.W. Według mego rozeznania, kłamstwa zawarte w tym artykule są tak ewidentne, że tą sprawą winna się zainteresować Prokuratura – no ale cóż, prokurator nazywa się, nomen omen, Ślepokura…

Otóż o tym, że w przypadku Andrzeja Leppera „Gazeta Wyborcza’ od lat specjalizuje się w obrzucaniu, tego „chama”, gnojem, przypominał w „Angorze” z 14 sierpnia, były współpracownik A. Leppera, Piotr Tymochowicz: „Mam żydowskie pochodzenie, ale do końca życia nie będę w stanie podać ręki Michnikowi za to, co zrobił z Lepperem i Lwem Rywinem. Przed wielu laty byłem praktykantem w „Gazecie wyborczej”, ale do głowy mi nie przyszło, że „Gazeta” będzie kiedyś kreować fałszywą rzeczywistość.”

Czy Mirosław Rudowski, to męska wersja Anety K., też byłej współpracowniczki A. Leppera?

Tymochowicz tę swą brutalną opinię nt. Adama Michnika (z którego działalnością i ja sympatyzowałem w 1968 roku, a nawet i później) dokumentował sprawą „seks afery”, w której nie potrafiąca wskazać ojca swego dziecięcia Aneta Krawczyk, bezpodstawnie oskarżała Andrzeja Leppera o spółkowanie z nią dla (jej) kariery. No i najwyraźniej „Gazeta Wyborcza” znowu znalazła, tym razem rodzaju męskiego, odpowiednika Anety K. w najbliższym otoczeniu przewodniczącego „Samoobrony”. Cóż bowiem Mirosław Rudowski „kierowca, ochroniarz, oraz powiernik” A. Leppera powiedział dziennikarzom „G.W.”, co oni, wbrew ogólnie znanym od tygodnia faktom – i za konieczna zgodą sekretarza redakcji „G.W.” – przekazali czytelnikom „Gazety Wyborczej”w sobotę, czyli dniu największej jej poczytności?

Cytuję G.W. z 13 sierpnia:

„5 sierpnia około 9 rano … w biurze – oprócz Leppera – są Meyer, Maksymiuk, Piskorski i Sochacki. Pół godziny wcześniej Meyer rozmawia przez chwile z przewodniczącym w jego gabinecie. Lepper wyszedł do korytarzyka i spytał obecnych czy przyszedł już Rudowski. kiedy usłyszał, ze jeszcze go nie ma, wrócił do swoich prywatnych pomieszczeń.

-Skoro o mnie pytał, to nawet zastanawialem się przez chwilę, czy do niego nie zapukać, ale przeważyła myśl, że szef woli zostać sam,, mowi Rudowski.-pomyslałem „wypił i odpoczywa”. itd.

Jest to ściema G.W. nr. 1

Według wypowiedzi telewizyjnych oraz prasowych zarówno Piskorskiego jak i Maksymiuka oraz Meyera, W PIĄTEK RANO 5 SIERPNIA PRZEZ PEWIEN CZAS, PO WYJŚCIU MEYERA, NIE BYŁO W LOKALU SAMOOBRONY NIKOGO ZA WYJATKIEM LEPPERA.

Cytuję za www.wiadomości.wp.pl :

Dzień przed śmiercią Lepper razem z Meyerem wrócili z Zielnowa, rodzinnej miejscowości przewodniczącego Samoobrony. – Do Warszawy przyjechaliśmy koło godz. 16.00. Wszystko było w najlepszym porządku.Andrzej Lepper zachowywał się tak, jak zwykle, nie zauważyłem, żeby był smutny czy przybity – podkreśla.

„Myśleliśmy, że odpoczywa”

Po długiej podróży z Pomorza Meyer poszedł się położyć. Następnego dnia rano ok. godz. 8.00 po raz ostatni widział się z Lepperem. – Potrzebowałem kluczy od drzwi wejściowych, bo musiałem dokupić bilety do parkomatu. Zadzwoniłem do szefa, a on wyszedł i dał mi klucz – opowiada Meyer. Na godz. 10.00 Lepper był umówiony z dziennikarką TVN24, ale na spotkaniu już się nie pojawił, nie odebrał też telefonu od Janusza Maksymiuka. – Myśleliśmy, że po prostu odpoczywa – opowiada współpracownik Leppera.

Później Meyer wyszedł na miasto. O tym, że szef Samoobrony nie żyje dowiedział się przez telefon. Zadzwonił Mirosław Rudowski, drugi kierowca Leppera, kiedy Meyer był na spotkaniu z Małgorzatą Gut, radcą prawnym Leppera. Rozmówca Wirtualnej Polski podkreśla, że wiadomość była dla niego kompletnym szokiem, gdyż nic nie zapowiadało tragedii. Przecież coś byłoby po nim widać… Może gdyby wypił, ale szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić. Bardzo dużo przebywał na Białorusi, miał spotkania w ambasadzie, zawsze musiał być elegancki i na chodzie…

Pelen tekst na http://wiadomosci.wp.pl/query,joanna%20stanis%B3awska,szukaj.html oraz http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,On-widzial-Leppera-po-raz-ostatni-nie-wierze-ze-sie-zabil,wid,13691878,komentarz.html . (Z tego źródla korzystał np. „Fakt”).

O tym, że Mateusz Piskorski też nie widział żywego A. Leppera w piątek rano opowiada on na przykład w wywiadzie udzielonym 13 sierpnia dla „Newsweeka” – słychać w nim coś o kluczu do lokalu „Samoobrony”, który Lepper w przeddzień swej śmierci wziął od Meyera, ale niewyraźnie. Patrz: http://www.obnie.pl/index.php?option=com_videoflow&task=play&id=1539&sl=latest&layout=listview

A teraz kolejne, zauważone przeze mnie ŚCIEMY GAZETY WYBORCZEJ z 13 sierpnia br.

(Słyszałem w TV, że Janusz Maksymiuk ujawnił mediom, że według tego co się dowiedział od śledczych, Lepper zmarł w wyniku uduszenia, a nie wskutek zerwania kręgów szyjnych, jak to ma zazwyczaj miejsce w wypadku zwykłego powieszenia. A zatem logicznie, musiał się dość długo, mając świadomość tego co zrobił, męczyć, przed swą „samobójczą” śmiercią, na sznurku do snopowiązałki, który zapewne w tym celu ze sobą do Warszawy przywiózł. Czy jednak ktoś go tym cienkim sznurkiem przed powieszeniem nie udusił? To przecież jest jedna ze znanych metod szybkiego wykańczania niewygodnych osób.)

Ściema G.W. nr. 2, to opowiadanie autorów artykułu o „gigantycznych długach”.

Cytuję za wp.pl:

„Meyer dementuje z kolei informacje nt. olbrzymich długów, w które popadła rodzina Lepperów. – Każde gospodarstwo ma jakieś długi, ale to nie mogły być duże kwoty. Wszystko zostało obsiane, szef opowiadał, że zboże piękne rośnie i będą dobre zbiory – podkreśla. Przyznaje, że Samoobronie ciężko było płacić rachunki za utrzymanie biura w Al. Jerozolimskich, ale eksmisja działaczom nie groziła. – Było trochę zaległości, ale podpisano ugodę – mówi.”

Ściema G.W. nr. 3:

Cytuję za wp.pl:

Rozmówca Wirtualnej Polski (Meyer) poddaje w wątpliwość informacje mówiące o tym, że syn Leppera miał zareagować bardzo agresywnie, kiedy dowiedział się o śmierci ojca. Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, sytuacja była na tyle poważna, że policjanci, którzy przyjechali do jego domu w Zielnowie zabrali mu broń, by nie popełnił jakiegoś szaleństwa. – Znam rodzinę Lepperów bardzo dobrze i nie wierzę w to, co piszą. Tomasz jest osobą bardzo zrównoważoną, tak jak ojciec nigdy nie był mściwy – zastrzega.

Ściema G.W. nr. 4: wg. G.W. z 13 sierpnia Rudowski twierdzi, że „Maksymiuk popadł w niełaskę u szefa”

Cytuję za wp.pl:

„Meyer nie potwierdza też informacji o tym, że stosunki Leppera z Maksymiukiem uległy ochłodzeniu. O tym, że sekretarz generalny „popadł w niełaskę” u szefa Samoobrony pisała „Gazeta Wyborcza”. – Nic takiego nie zauważyłem. Wszystko wydawało się w porządku, przecież jeszcze w czwartek rozmawiali – zauważa”

Ściema G.W. nr. 5: G.W. z 13 sierpnia pisze: „mówi Rudowski. -Przeważyła myśl, że szef woli zostać sam, pomyślałem „wypił i odpoczywa”.

Tymczasem Meyer, według wp.pl podkreśla: „szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić.”

No i sprawa „zawieszenia się” dekodera cyfrowego Polsatu na godz. 13.15 w piątek 5 sierpnia w pokoju Leppera, na stop klatce, akurat z wiadomością „Wybory 2011”. Wg. Gazety Wyborczej „Przyczyna tego zawieszenia jest najpewniej banalna – mówi Rudkowski – szef miał dekoder Polsatu  i on się bardzo często zawieszał.” Tutaj Meyer potwierdza opinię Rudowskiego: „Nieraz szef wołał: Mirek znowu mi telewizor nie gra, zrób coś z tym”.

W związku z tym „samoczynnym” zatrzymaniem się telewizora, na portalu www.prawda2.info jakiś „Kzyzak” zauważa:  „Ściema z tym zawieszonym dekoderem. Od 4 miesięcy mam cyfrowy polsat i faktem jest, że w tym czasie miałem z nim 2 problemy – ale zawieszenie polegało tylko i wyłącznie na tym, że po włączeniu nie reagował na żadne przyciski na pilocie. NIGDY nie była to stop-klatka. Zresztą – nie wiem, czy dekoder taką funkcję posiada, bo nie korzystałem, za to na 100% takie funkcje posiadają telewizory LCD czy plazmowe”.

Czyli to wszystko jest bardzo ciekawe.

Tak jakby „Gazeta Wyborcza” za wszelką cenę chciała ugruntować w populacji wiarę w to że Andrzej Lepper spontanicznie się powiesił na symbolicznym – dla polskiego, zmechanizowanego już chłopa – sznurku do snopowiązałki, który w tym celu ze sobą woził!

Co więcej, G.W. z 13 sierpnia przypomina i inne nieszczęścia, które nawiedziły rodzinę Lepperów w okresie przed feralną datą 5 sierpnia: syn zatruł się środkiem owadobójczym przy opryskach, ktoś usiłował podpalić dom Lepperów, a „nieznani sprawcy” ukradli mu konie.

Toż to przecież historie jak z filmu o zachowaniu się najzwyklejszej mafii, zapowiadającej swą zemstę nad osobnikiem który jej „podpadł”.

Jakiej mafii Andrzej Lepper podpadł?

Przypominam, że miał na „sumieniu” wiele grzechów, począwszy od doktoratu honoris causa na „antysemickim” uniwersytecie MAUP w Kijowie (Patrz http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,3891775.html ), aż po swą naganną wścibskość na temat szczegółów „umowy międzynarodowej Polska-Rosja” przy budowie drugiej nitki Rurociągu Jamalskiego: http://www.youtube.com/watch?v=7YaqDAHmiX4 .

Aby było ciekawiej, przytoczę jakie glosy dochodzą do Polski ze znienawidzonego przez NATO/UE/USA Mińska Białoruskiego, gdzie a. Lepper zaczął robić ostatnio karierę nie tylko polityczną:

Cytuję:
—– Original Message —–
From: „dyrygent WD” (obywatel Polski oraz Białorusi, działacz Związku Polaków Białorusi od początku istnienia tej organizacji 21 lat temu)
To: MG
Sent: Tuesday, August 16, 2011 9:38 PM
Subject: Re: Kto chciał zlikwidować Andrzeja Leppera?(c.d.)Tak, to prawda. Rozmowa telefoniczna w czwartek z Lepperem (M. Łysego, członka Zarządu ZPB z Mińska) miała miejsce. Byłem obecny przy tej rozmowie i potwierdzam, iż Lepper czuł się znakomicie i miał wkrótce do Mińska przyjechać.Kto Św.p. Lepperowi pomógł? Może bisnesmani „polscy”, którym przeszedł drogę, bo plany w Białorusi nieboszczyk miał niesamowite?…
Może to była prowokacja tych, których Białoruś nie wpuszcza do siebie?… Może tzw. „białoruscy opozycjoniści” z polskich lasów postanowili się zemścić?… Może na te i inne pytanie odpowie Fundacja p.Bućki „Wolność i coś tam jeszcze…??… Z pewnością, jeśli wymiar sprawiedliwości w Polsce nie jest sparaliżowany, a prężnie pracuje, odpowiedź na te pytania możemy otrzymać już pod koniec roku.JEDNO JEST PEWNE WG MNIE – LEPPER NIE MIAŁ PODSTAWY NAKŁADAĆ NA SIEBIE RĄK I BYŁ W ZNAKOMITYM STANIE DUCHA!!
Pozdrawiam Marku Ciebie, WD

A oto pełen wywiad z Mieczysławem Meyerem opublikowany na portalu www.wp.pl. Meyer podaje informacje zupełnie sprzeczne z tymi przekazanymi (?) Gazecie Wyborczej przez Mirosława Rudkowskiego:


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,O…..ntarz.htmlMieczysław Meyer to ostatnia osoba, która widziała Andrzeja Leppera żywego. Bliski współpracownik szefa Samoobrony, który był także jego kierowcą, nie wierzy, że Lepper popełnił samobójstwo. – On by tego nie zrobił, był głęboko wierzący. Byliśmy siedem razy na Jasnej Górze, szef za każdym razem przyjmował komunię – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Meyer.- Nie chce mi się wierzyć, że był do tego zdolny. Andrzej Lepper był wzorowym ojcem, szalał za wnukami. Nie załamał się, kiedy jego syn omal nie umarł, a teraz, kiedy Tomasz wyszedł na prostą, miałby się zabijać? To zagadka nie do rozwiązania – mówi. Dodaje, że sam pochował dwóch synów, co bardzo zbliżyło go z Lepperem, kiedy z Tomaszem było źle.Andrzej Lepper był wzorowym ojcem, szalał za wnukami. Nie załamał się, kiedy jego syn omal nie umarł, a teraz, kiedy Tomasz wyszedł na prostą, miałby się zabijać? To zagadka nie do rozwiązaniaMieczysław Meyer
Rozmówca Wirtualnej Polski poddaje w wątpliwość informacje mówiące o tym, że syn Leppera miał zareagować bardzo agresywnie, kiedy dowiedział się o śmierci ojca. Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, sytuacja była na tyle poważna, że policjanci, którzy przyjechali do jego domu w Zielnowie zabrali mu broń, by nie popełnił jakiegoś szaleństwa. – Znam rodzinę Lepperów bardzo dobrze i nie wierzę w to, co piszą. Tomasz jest osobą bardzo zrównoważoną, tak jak ojciec nigdy nie był mściwy – zastrzega.- Zanim go poznałem bliżej, wydawało mi się, że Andrzej Lepper to twardy człowiek, typ wodza. Ostatnie dwa lata byłem z nim dzień w dzień i wiem, że był bardzo ciepłym, rodzinnym człowiekiem, który potrafił wybaczać – mówi Wirtualnej Polsce Meyer.Dzień przed śmiercią Lepper razem z Meyerem wrócili z Zielnowa, rodzinnej miejscowości przewodniczącego Samoobrony. – Do Warszawy przyjechaliśmy koło godz. 16.00. Wszystko było w najlepszym porządku. Andrzej Lepper zachowywał się tak, jak zwykle, nie zauważyłem, żeby był smutny czy przybity – podkreśla.

„Myśleliśmy, że odpoczywa”

Po długiej podróży z Pomorza Meyer poszedł się położyć. Następnego dnia rano ok. godz. 8.00 po raz ostatni widział się z Lepperem. – Potrzebowałem kluczy od drzwi wejściowych, bo musiałem dokupić bilety do parkomatu. Zadzwoniłem do szefa, a on wyszedł i dał mi klucz – opowiada Meyer. Na godz. 10.00 Lepper był umówiony z dziennikarką TVN24, ale na spotkaniu już się nie pojawił, nie odebrał też telefonu od Janusza Maksymiuka. – Myśleliśmy, że po prostu odpoczywa – opowiada współpracownik Leppera.

Później Meyer wyszedł na miasto. O tym, że szef Samoobrony nie żyje dowiedział się przez telefon. Zadzwonił Mirosław Rudowski, drugi kierowca Leppera, kiedy Meyer był na spotkaniu z Małgorzatą Gut, radcą prawnym Leppera. Rozmówca Wirtualnej Polski podkreśla, że wiadomość była dla niego kompletnym szokiem, gdyż
Nic nie zapowiadało tragedii. Przecież coś byłoby po nim widać… Może gdyby wypił, ale szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić. Bardzo dużo przebywał na Białorusi, miał spotkania w ambasadzie, zawsze musiał być elegancki i na chodzieMieczysław Meyer
nic nie zapowiadało tragedii. – Przecież coś byłoby po nim widać… Może gdyby wypił, ale szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić. Bardzo dużo przebywał na Białorusi, miał spotkania w ambasadzie, zawsze musiał być elegancki i na chodzie – mówi z przekonaniem.

Tajemnica stop-klatki o godz. 13.15

A jakie jest rozwiązanie zagadki stop-klatki na telewizorze w gabinecie Leppera? Informacja o tym, że program został zatrzymany o godz. 13.15, wywołała lawinę teorii spiskowych. – Przyczyna tego zamieszania jest banalna – mówił „Gazecie Wyborczej” Mirosław Rudowski. – Szef miał dekoder Polsatu i on się bardzo często zawieszał. Wiem, bo zawsze mnie prosił, żebym ponownie go uruchomił. Te słowa potwierdza Meyer: – Nieraz szef wołał: „Mirek znowu mi telewizor nie gra, zrób coś z tym”.

Meyer dementuje z kolei informacje nt. olbrzymich długów, w które popadła rodzina Lepperów. – Każde gospodarstwo ma jakieś długi, ale to nie mogły być duże kwoty. Wszystko zostało obsiane, szef opowiadał, że zboże piękne rośnie i będą dobre zbiory – podkreśla. Przyznaje, że Samoobronie ciężko było płacić rachunki za utrzymanie biura w Al. Jerozolimskich, ale eksmisja działaczom nie groziła. – Było trochę zaległości, ale podpisano ugodę – mówi.

Andrzej Lepper rozważał kandydowanie do senatu w nadchodzących wyborach. W przeddzień śmierci spotkał się doradcą ds. wizerunku Piotrem Tymochowiczem, który rozwiał jego nadzieje na mandat. Czy pod wpływem tej rozmowy Andrzej Lepper mógł się załamać? – Nie sądzę, szef miał świadomość, że ma marne szanse na powrót do parlamentu. Powtarzał, że następne wybory to będzie nasz czas, że wciąż jesteśmy młodzi i tę kadencję możemy sobie podarować. Stawiał na przyszłość – podkreśla Meyer.

Meyer nie potwierdza też informacji o tym, że stosunki Leppera z Maksymiukiem uległy ochłodzeniu. O tym, że sekretarz generalny „popadł w niełaskę” u szefa Samoobrony pisała „Gazeta Wyborcza”. – Nic takiego nie zauważyłem. Wszystko wydawało się w porządku, przecież jeszcze w czwartek rozmawiali – zauważa. A jak układały się relacje Leppera z byłymi działaczami Samoobrony, którzy odeszli, po tym jak partia zniknęła z sejmu? – Wybaczył im, a nawet pozwolił im wrócić, jeżeli będą chcieli. Stosunki może nie były przyjacielskie, ale przyzwoite – mówi.

„Mogę Kaczyńskiemu wybaczyć, ale nigdy mu tego nie zapomnę”

Odnosząc się do słów Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, który twierdzi, że Andrzej Lepper chciał potwierdzić wersję Jarosława Kaczyńskiego ws. afery przeciekowej, Meyer mówi: – Szef zawsze powtarzał, że w tej sprawie, dla dobra kraju i polityki, jest w stanie wybaczyć Kaczyńskiemu, ale nigdy mu tej prowokacji nie zapomni.

Współpracownik Leppera po śmierci Leppera czuje się przerażony i zbity z tropu. – Zaszyłem się w domu, musiałem się odciąć od tego wszystkiego. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało – stwierdza.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Wspomnienie o śp. dr Dariuszu Ratajczaku

Kol Nidre: licencja judaizmu na kłamstwa

Talmud zachęca Żydów do oszustwa

Elie Wiesel: “Najbardziej wiarygodny żyjący świadek” Szoah?

Wiele twarzy Elie Wiesela

Syjonistyczne firmy oskarżane o zarabianie na Holokauście

Opublikowany w antypolonizm, dojczlandia, Holo-oszustwa, iluminaci, Izrael, judaizm, kompleks jot, Piotr Bein, Polska, Wojciech Właźliński | Leave a Comment »

Frankiści i donmeh

Posted by grypa666 w dniu 22/08/2011

Piszecie…

Cezary: Bojkot wyborów jest bez sensu, nieobecni nie mają prawa głosu im więcej ludzi nie pojdzie do głosowania tym „lepiej” „Reszta” zagłosuje tak jak będą chcieli. Proponuję PRAWICE RZECZYPOSPOLITEJ MARKA JURKA. Można się nie zgadzać w drobiazgach ale racja stanu jest ważniejsza. bojkotujmy wybory głosując na Prawice Rzeczypospolitej

PB: Ma sens wg zwolennikow bojkotu…

Wit: Panie Piotrze jesem mocno zaskoczony akcją ktora Pan wspiera- nie brania udzialu w wyborach. W jednym poscie pisze Pan o GMO i ustawie jaka przeforsowalo PO i PSL a za moment pisze by nie rozliczac tych ludzi z dranstwa jakie wyrzadzaja Polsce! Przypomina mi sie fragment filmu” Zywot Briana” grupy Monhy Pyton- atak terrorystow samobojcow ktorzy w odwecie na rzymianach dokonuja zbiorowego samobojstwa i jeden z konajacych podsumowuje >udany atak<: „ale im pokazalismy”. I tyle- nikt nawet tego” aktu zemsty na rezymie” nie zauwazyl.

Rezimowcy z udawanym smutkiem stwierdza” szkoda, w tym roku frekwencja wyniosla zaledwie 30%” i wroca do niszczenia naszej ojczyzny za ktora gineli nasi przodkowie! Demokracja to rzady ludu, jezeli czesc wstrzyma sie od glosu, nie uniewaznia to glosu tych ktorzy udzial w glosowaniu wezma, nie ma tu kryterium” wiekszosci kwalifikowanej” etc.

Sa alternatywy dla „bandy czworga”, zdrajcow narodu, sprzedawczykow, aferowcow i zamiast nawolywac do ukarania oprawcy zaniechaniem jakichkolwiek dzaialan powinno sie wskazywac te alternatywy. Partie prawicowe, jak Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikke istnieja, jednak media milcza na ich temat- bo sie boja! A inne nawoluja do dalszego przyzwolenia na gwalt na Narodzie (takie akcje jak Pana). Gorąco pozdrawiam

PB: Nie da sie rozliczac osob u wladzy, trzeba ich wpierw obalic. PO i PiS sa z jednej stajni kompleksu jot i  nie gra roli ktora partia z „Trojkata bermudzkiego” wygra — beda sie wzajemnie chronic az do nastepnych wybiuroiw itd.  Co do strategii, to co pan poleca, daje rezim od lat z wiadomym skutkiem. Bojkot wybiurow to poczatek reformy demon-kracji na rzeczywista reprezzentacje. Prosze sobie rpzypomniec ktory kompleks zaczal wprowadzac demonkracje np. w rewolucji francuskiej.

Co do JKM nie bylbym tak pewny…

+++++++++++++++++++++++++++++++++++

Weto Prezydents ws. GMO

Szanowni Państwo, JEST  WETO Prezydenta…a więc mamy  trochę  czasu  aby  pomyśleć i przygotować następny szturm, który doprowadzi do całkowitego zakazu upraw GMO w Polsce, podobnie jak ma to miejsce już w 9 krajach Unii Europejskiej.

Została wykonana OGROMNA PRACA przez nas, przez ludzi z którymi współpracujemy od dawna oraz ludzi którzy włączyli się ‚z marszu’ i z determinacją stali najpierw pod Sejmem, potem pod Senatem i w końcu pod Pałacem Prezydenta. Do walki o zablokowanie ustawy o nasiennictwie włączyły się różne środowiska (naukowcy, rolnicy, artyści, przedsiębiorcy, konsumenci) i inicjatywy obywatelskie.
W czerwcu, lipcu i sierpniu odbyły się setki wydarzeń w całej Polsce: spotkania z politykami, imprezy edukacyjno-informacyjne, happeningi, protesty, konferencje prasowe, masowe wysyłanie listów do polityków. Włączyły się też organizacje i naukowcy z innych krajów UE wysyłając listy do polskich polityków.

DZIĘKUJEMY  WAM  WSZYSTKIM  ZA  WSPANIAŁE  ZAANGAŻOWANIE mimo okresu wakacyjno-żniwnego. Wiele nieprzespanych nocy, stresów i własnych pieniędzy…bez dotacji.

Ta wygrana pokazuje, że jeśli zjednoczymy siły to możemy odnosić zwycięstwa. I ta JEDNOŚĆ jest naszym największym sukcesem!

Niestety propaganda proGMO działa cały czas…no i Pan Prezydent nie chce usłyszeć faktów o zagrożeniach GMO i ciągle powtarza’…, że nie znajduje potwierdzenia, że żywność GMO jest niezdrowa…”

Musimy jeszcze bardziej zjednoczyć nasze działania, zapraszamy do dalszej współpracy. Naszym głównym celem teraz jest doprowadzenie do całkowitego zakazu upraw GMO. LICZYMY NA WASZE DALSZE, jeszcze większe zaangażowanie:))

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy,  Jadwiga Łopata i Julian Rose
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
http://www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

+++++++++++++++++++

Frankisty w natarciu: Schnepf stracil nerwy – Kobylanski zyskal punkty

3.08.2011
Szanowny Pan Mecenas Andrzej Lew-Mirski
Dnia 12.08.2011 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy –Mokotowa o godz.10.00 mamy nową rozprawę sądową i że będzie to już ostatnia. Naturalnie jak Pan Mecenas wie, od samego początku nie byłem i nie jestem zadowolony ze sposobu jak przebiega ten proces w sądzie. Wiele razy rozmawiałem z Panem osobiście i nigdy nie byłem przekonany, że to jest normalne. W każdym kraju, który ma  prawa nie rozumiem jak mogą istnieć tak nieprawdopodobne i niejasne procedury, wymienię tylko niektóre [...]

Na pytania od 28 do 51 świadek udzielił łącznej, następującej odpowiedzi: Przypisywanie mi wypowiedzi są nieprawdziwe i nie w moim stylu. Poza tym uważam, że publikowanie oryginalnych nazwisk nie jest niczym niewłaściwym i nie jest i nie powinno być dla nikogo obrazą.
Naturalnie nazwiska żydowskie tych panów czytałem i znam z wielu artykułów i z wielu wydawnictw. Nie rozumiem, dlaczego Żydzi mają się wstydzić swoich nazwisk oryginalnych i dlaczego nie można używać tych nazwisk w oryginale. O ile się mówi prawdziwe nazwisko zaraz jest to poczytywane jako antysemityzm. Mam moje nazwisko Kobylański i nigdy go nie zmieniłem. Jest parodią, że moje imię tłumaczone na różne języki dziś stanowi podstawę dla listy pytań a ja muszę się tłumaczyć z
używania oryginalnych nazwisk innych ludzi. Nie może być to podstawą do stawiania zarzutów.
52.Czy świadek zgadza się ze stwierdzeniem, że ”Będąc rządzonym obcą ręką Kraj nasz stał się marionetką na międzynarodowej scenie politycznej, gdzie różne potęgi załatwiają swoje ciemne interesy polskim kosztem. Sytuacja ta staje się bardziej zrozumiała w kontekście informacji, że w Polsce, gdzie według oficjalnych danych 1,5% to ludność żydowska, 70% polityków zajmujących najwyższe stanowiska państwowe jest pochodzenia żydowskiego….Działalność ich skierowana jest przeciwko Polsce i każda kolejna akcja polityczna stanowi zagrożenie dla naszej Ojczyzny. USOPAŁ wielokrotnie ostrzegał
i ostrzega przed tymi niebezpieczeństwami”?
Przytaczam dosłownie z „Protokołu przesłuchania Pana Prezesa w charakterze świadka” cześć od zapytania nr 28 do 52 włącznie, co jest powyżej podane specjalnie, dlatego ze chodzi o sprawy żydowski i wypowiedzi antysemickie Ryszarda Schnepfa.
Szanowny Panie Mecenasie dziś większość z tych ludzi o podwójnym nazwisku wymienionych przez Schnepfa jest w rządzie, albo na stanowiskach państwowych w Polsce. Zadziwiające, że aż do dziś nikt z nich nie powiedział na ten temat żadnego słowa.
Chciałbym Pana Mecenasa poinformować, a także wszystkie osoby, które przeczytają ten list, że po tej publikacji przez Schnepfa ich podwójnych  nazwisk żydowsko-polskich, będę uważał, że te wypowiedzi Schnepfa są antysemickie. Inne osoby pytają się nas dlaczego Schnepf podał akurat tych Żydów zmienione nazwiska, a nie innych. W Polsce jest wiele tysięcy osób ze zmienionymi nazwiskami z żydowskich na polskie. Ludzie przypuszczają, że nazwiska, które podał Schnepf to jest jakaś jego zemsta osobista lub inna intryga. On najlepiej wie dlaczego te, a nie inne???
Ja uważam, że Schnepf nie tylko jest przestępcą, oszczercą, ale również jego przeszłość jest potworna i zadziwiające jest, że taka
osoba była i jest ambasadorem Polski lub ministrem. Poza tym to jest kameleon polityczny: był w PiS, teraz w PO  i wielu innych partiach. Już najwyższy czas, żeby Naród Polski był poinformowany o tych wszystkich antypolakach.
5) Otrzymał Pan, a także wysłaliśmy do Pana sędziego orzeczenie w formie listu, który napisałem do byłego prezydenta Pana Lecha Wałęsy.
Proszę, żeby Pan Mecenas nalegał, żeby ten list był dołączony jako dowód rzeczowy w mojej sprawie przeciwko 19 oszczercom.
Szanowny Panie Mecenasie ja wiem, że jest Pan bardzo dobrym adwokatem.
Został mi Pan przedstawiony przez dwie bardzo ważne osoby, które bardzo sobie cenię. Nie mam wątpliwości, że teraz w fazie końcowej procesu, przedstawi Pan mocne zarzuty wymieniając wszystkie argumenty i dowody rzeczowe, które są w  naszym oskarżeniu, i które jednocześnie są naszą obroną, a także wszystkie nieprawidłowości jakie pojawiły się w ciągu ostatnich 6 lat tej rozprawy sądowej. Informował mnie Pan Mecenas jak również inne osoby, że podobno  według prawa w Polsce sprawy karne,  dla których  w ciągu 6 lat nie zostanie ogłoszony wyrok, są przedawnione.
Myślę, że ci główni oszczercy: Schnepf, Gugała, Passent, Michnik (jego brat jest zabójcą sądowym patriotów polskich, co jest publicznie znane, i który uciekł i mieszka za granica) i  tacy ich lokaje  jak Lizut i reszta z 19 oszczerców specjalnie przedłużają ten proces sądowy.
Naturalnie gdybym chciał, mógłbym „zmieszać w bagnie” osobę Schnepfa i innych antypolaków. Widząc jak ta sprawa się rozwija mógłbym napisać książkę  o jego brudnej przeszłości. Chciałbym przypomnieć jeden z wielu takich faktów, który jest bardzo łatwy do sprawdzenia.
Pierwsza żona Schnepfa, z którą on mieszkał w Urugwaju, była zaprzyjaźniona z bliskimi mi osobami i stale przychodziła do mnie do domu skarżąc się, że on ją potwornie traktuje, nienawidzi ją i jej matkę i robił wszystko, żeby ona wyjechała z Urugwaju i wróciła do Polski. Później jak ja często przebywałem w Polsce i stworzyłem przedsiębiorstwo z
mennicą państwową, która należy do Banku Polskiego i nosi nazwę „MINTPOL”, zostałem   zawiadomiony przez przedstawicieli moich w Warszawie, że pierwsza żona Schnepfa żyje w Polsce  w bardzo ciężkich warunkach materialnych. Ja pomogłem jej znaleźć pracę w mennicy jako tłumaczka z polskiego na hiszpański, jak również żeby pracowała dla „MINTPOL”. Kilka lat później została ona jednym z dyrektorów w tej firmie. Naturalnie ja mogłem i mogę pozwać ją w charakterze świadka znającego przeszłość i skandaliczne zachowanie się Schnepfa w stosunku do niej w Montevideo i  inne podobne sprawy. To tylko podaję jako mały przykład, takich spraw jest bardzo dużo jak choćby sprzedaż konsulatu polskiego Żydom pochodzenia niemieckiego w Paragwaju.
Ten dzisiejszy ambasador, typowy „Nikodem Dyzma” polskiej dyplomacji, wyłudził ode mnie, a później brał od konsula w Paragwaju, bilety lotnicze do Polski (w obydwie strony) i pieniądze na wydatki, mówiąc, że państwo mu tego nie daje. Jak Pan Mecenas wie wiele o tym publikowaliśmy i Pan dostał te książki. Podobna sytuacja była z  alkoholikiem i stalinistą Gugałą. Też pisaliśmy o tym i to dużo.
Ten list, który dzisiaj do Pana wysyłam jest przeznaczony również do wiadomości naszego przedstawiciela Pana Kap. Sulatyckiego, jak również do wszystkich przyjaciół , znajomych i zainteresowanych tym dziwnym procesem przeciwko 19 oszczercom, gdzie był Pan, jest i będzie bohaterem. Napisał Pan tak nadzwyczajnie dobry akt oskarżenia liczący ponad 100 stron, za który jeszcze raz bardzo Panu Mecenasowi dziękuję.
Szanowny Panie Mecenasie, ja obecnie znajduję się na rekonwalescencji zdrowotnej (w jednym z artykułów z ostatniej rozprawy sądowej czytałem, że oni czekają, że ja umrę zanim zakończy się proces). Ja będę cały czas w kontakcie z Panem. W każdym razie mój przyjaciel osobisty i przedstawiciel USOPAL w Polsce Pan kap. Sulatycki będzie na rozprawie i utrzymuje on ze mną stały kontakt telefoniczny albo mailowy.
Wykorzystując okazję pozwolę sobie przesłać Panu i Pana Małżonce jak najserdeczniejsze pozdrowienia.

Jan Kobylański,    Prezes USOPAŁ

Czytaj calosc

++++++++++++++++++++++++++++++++

Frankiści i donmeh

Frankiści, donmeh, kompleks jot

Wnioski z referatu badawczego:  Piotr Bein Judeocentrycy i masowe zbrodnie

Liczne grupy władzy odpowiadają za miliony ofiar śmiertelnych w wojnach i ludobójstwach XX w., ale apokaliptyczno-mesjańscy judeocentrycy dążący do NWO zdają się prowadzić je wszystkie. Ekstremalni Żydzi i żydowscy bankierzy wszczynali, wspierali i realizowali wojny oraz rewolucje. Judeocentrycy sprzedali kilkaset tysięcy nowych osadników w Izraelu za dziesiątki milionów zabitych w wojnach XX w., łącznie z masami Żydów przeciwnych syjonizmowi. Życie ludzkie nic dla nich nie znaczy, zgodnie z talmudyczną nienawiścią i fanatyzmem. Sabatajscy frankiści i donmeh oraz syjoniści nadal są obecni w światowych ośrodkach władzy. Jest to Kompleks Władzy Judeocentryczny (KWJ), globalna sieć skrajnych judeocentryków i nie-żydowskich zwolenników, nie tylko syjonistów. Wszyscy oni kierują się ideologią “końca czasów”. Przewodzi im rabinat lubawiczerów, tak jak robił to rabinat talmudyczny przez tysiąclecia w terrorze przeciwko Żydom i gojom. Ich polityka grozi wojną Izrael-NATO z Iranem lub Indii z Pakistanem, które mogą okazać się atomową III wojną światową, ze starym przeciwnikiem Rosją i Słowianami jako kozłami ofiarnymi, jak widać w “polskim kryzysie rakietowym”.

Eksterminacja gojów i Żydów mogłaby przyćmić ludobójstwo atomowe wojsk i ludności w III wojnie światowej. Powiązane z KWJ tureckie elity przypominają donmeh, odpowiedzialny za ludobójstwo Ormian, upadek imperium tureckiego, I wojnę światową i współpracę w realizacji rewolucji bolszewickiej, która doprowadziła do ludobójstwa dziesiątek milionów prawosławnych. KWJ zakorzenione w Turcji i Pakistanie zyskuje wpływy w Iraku, Iranie i wśród Kurdów. Wiara elity KWJ w całkowite zło i zniszczenie gojów dla zbawienia Żydów, przyświecały judeocentrykom na czele światowej polityki od XVII w. Proces ten manipuluje światową społecznością żydowską, w tym ortodoksyjnymi Żydami, którzy sprzeciwiają się syjonizmowi i NWO jako sprzecznymi z Torą. Polityka judeocentryczna podąża śladami tradycji syjonistów, bolszewików, komunistów i nazistów, ubrana w nowe wyrażenia i retorykę. Retoryka i historia KWJ oraz ostatnie wydarzenia wskazują na rozwój spisku NWO [...]

……………………………………

Frankiści i donmeh

Urywki z artykułu Ks. Francesco Ricossa Karol, Adam i Jakub, z czasopisma „Sodalitium” (wersja francuska), nr 48, kwiecień 1999, ss. 61-73.  „Sodalitium” (wersja włoska), nr 49, kwiecień 1999, ss. 30-41. Z jęz. francuskiego tłumaczyła Iwona Olszewska. Odnośniki w polskim oryginale. Wybór i akapity Piotr Bein

Jakub Frank – jego żywot

Kimże jednak był Jakub Frank? Nasza historia rozpoczyna się w 1665 roku, kiedy cała diaspora żydowska uwierzyła, iż w osobie Sabataja Cwiego (1616-1676), kabalisty z Smyrny, doczekała się tak długo oczekiwanego mesjasza (35). Wielkie było rozczarowanie, gdy rok później postawiony przez sułtana w obliczu wyboru między śmiercią a apostazją Sabataj Cwi wolał odstępstwo i został muzułmaninem (wrzesień 1666). Jednakże liczni są ci, którzy w tej apostazji dostrzegli paradoksalne potwierdzenie mesjańskiej godności Sabataja: to poprzez grzech mesjasz miał zbawić świat! Naśladując „mesjasza” wielu żydów z kolei dopuściło się podobnej apostazji, pozostając we własnym wnętrzu żydami podobnie jak Cwi. Zapoczątkowali oni sektę zwaną Dunmeh (apostatów): „należał do niej generał Kemal Atatürk, ojciec współczesnej Turcji” (36).

Niejaki Lieb, karczmarz ze wsi Karolówka (Galicja, Polska), mimo iż zewnętrznie pozostawał żydem, był także „sabatarianem”. W 1726 urodził mu się syn, mały Jakub, który dopiero później przyjął nazwisko Frank w Salonikach, stolicy sabatarianów. Tam to z kolei Jakub ogłosił się mesjaszem. W 1755 powrócił do Polski. Rabini ogłosili go wówczas heretykiem i zwrócili się z prośbą do Kościoła, by go jako takiego ścigano: wtedy Frank udał się do Turcji, został (zewnętrznie) muzułmaninem, potwierdzając tym samym, że był wcieleniem Sabataja Cwi. Po powrocie do Polski, zaświtała mu myśl ewentualnego przejścia na chrześcijaństwo – własnego oraz 30.000 jego zwolenników. I rzeczywiście, w katedrze lwowskiej, latem 1759 roku, następnie w wielu innych miejscach Polski, przyjęło chrzest 20.000 frankistów dostępując tym samym szlacheckiej godności; inni, w większej liczbie pozostali żydami wyznając jednocześnie naukę Franka. W dniu 18 listopada 1759, w Warszawie także i Frank ochrzcił się przyjmując imię Józef; a jego ojcem chrzestnym był król we własnej osobie.

Swoim zwolennikom Frank nakazał zachowanie najściślejszej tajemnicy co do rzeczywistych wierzeń, a do króla zwrócił się z prośbą o zezwolenie na utworzenie armii, jak również przyznania terenu pod utworzenie państwa żydowskiego. Jednakże coś wyszło na jaw i Frank został wysłany przez Inkwizycję do pozłacanego więzienia w Częstochowie, które „tym samym stało się dla frankistów miejscem pielgrzymek” (37). Trzynaście lat później został uwolniony przez Rosjan. W międzyczasie „zaczął przygotowywać teren dla następcy, Ewy – Avatcha, swojej podobnie jak i on nieśmiertelnej córki. W ten sposób Ewa Frank stała się pewnego rodzaju odpowiednikiem Częstochowskiej Czarnej Madonny, a obok kultu Maryi wytworzył się kult Ewy, któremu sam Frank się poddawał” (38). Po uwolnieniu udał się na Morawy (Austria), do Brna, gdzie zamieszkiwała jego kuzynka Schöndl Hirschel (1735-1791), żona zamożnego monopolisty tytoniowego i dostawcy wojska Salomona Dobruckiego (1715-1774). Kuzynka i dziesięcioro spośród dwunastu jej dzieci ochrzcili się przyjmując imiona chrześcijańskie i nazwisko von Schönfeld; lecz nie byli oni chrześcijanami: byli frankistami! W 1778 zostali uszlachceni.

Zmieniwszy nazwisko na Franz Thomas von Schönfeld, Mojżesz Dobrucki, jeden z synów Salomona został doradcą i bankierem cesarzy Józefa II i Leopolda II (w koronacji którego uczestniczył w jednym szeregu ze szlachtą, „baron Józef Frank-Dobrucki”, Jakub Frank jak kto woli). Tymczasem ten Schönfeld (Mojżesz) był zarazem członkiem sekty „Illuminatów Bawarskich” (którzy przygotowywali rewolucję egalitarną) i jednym z założycieli zgromadzenia masońskiego „Braci azjatyckich„(39), którego Wielkim Mistrzem był słynny książę Karol de Hesse-Cassel (1744-1836), teść króla Danii, do którego przyłączył się przyszły król Prus Fryderyk Wilhelm II. Jakub i Ewa Frank mieli także swoje dojścia do królów: w 1775 byli na dworze Marii Teresy i Józefa II w Wiedniu, w 1783 i w 1813 przedstawiciele dynastii Romanowów (Paweł I i Aleksander I) złożyli wizytę Ewie Frank. Wreszcie J. Frank przeniósł swoją siedzibę do Offenbach, w Niemczech, na zamek księcia Isembourga (masona i illuminaty), gdzie mieszkał od 1788 aż do śmierci w 1791. Rewolucja Francuska już była wybuchła, a Jakub Frank powiedział: „przyszedłem wyzwolić świat z wszystkich praw i z wszelkich przykazań. Wszystko musi zostać zniszczone, ażeby dobry Bóg się objawił” (40).

Frankizm i rewolucja

Frankizm przeżył Jakuba Franka. Zanim podsumujemy jego wierzenia, spójrzmy na konsekwencje frankizmu. Mandel wykazuje, że frankiści wspólnie i konsekwentnie udzielali poparcia wszystkim rewolucjom. Przypadek kuzyna i spadkobiercy Franka jest całkowicie symboliczny: był on zarazem Mojżeszem Dobrouschka dla żydów, Franzem Thomas von Schönfeld dla chrześcijan, Izaakiem ben Józefem dla masonów (41), a na koniec Junius Brutus Frey dla jakobinów. Dotarłszy w 1792 do Francji będącej w toku rewolucji, którą określił mianem „raju na ziemi”, ranny podczas szturmu na Tuileries 10 sierpnia, zakończył żywot ścięty na gilotynie w towarzystwie młodszego brata, szwagra (byłego brata Chabot, „pierwszego rewolucjonisty w Europie”) oraz Dantona w 1794 w Paryżu. Na liście kata figuruje pod jeszcze innym nazwiskiem (jedno więcej, jedno mniej…): Junius Eschine Portock. Kaprysy rewolucji! (42). Co jednak nie przeszkodziło frankistom w dalszym wspieraniu kolejnych rewolucji: odnajdujemy ich wśród przywódców polskich jakobinów w rewolcie 1793-1795; pokaźna ich liczba znajduje się pośród generałów Napoleona, co do którego żywili nadzieję, że założy państwo żydowskie w Palestynie (43); inspirowali polskie powstania z 1830 i 1863 roku przeciwko carowi(44). Żydowskie i frankistowskie poparcie polskich powstań jest szczególnie interesujące dla naszego tematu, ponieważ Mickiewicz był w nich osobiście zaangażowany, co wywarło istotny wpływ na polski patriotyzm Wojtyły.

Jakub Frank. Jego filozofia.

Filozofia życiowa Jakuba Franka sytuuje się w kontekście Kabały (zwłaszcza Zoharu i Izaaka Lurii) zbliżając się bardziej do interpretacji jaką nadawał jej Sabataj Cwi. Podsumuję system filozoficzny Cwiego i Franka opierając się na Gershomie Scholemie (45). „Według Franka, kosmos (tevel) (…) nie został stworzony przez «Boga żywego i dobrego»” (s. 200), którym jest bóg kabały ukryty i bezosobowy (s. 171). Główny grzech Adama spowodował, że iskry boskie (nitzotzot) spadły na materię – zło (kelipot), które w szczególny sposób obecne jest wśród pogan (s. 158). Misja mesjasza odkupiciela, wysłanego przez dobrego Boga polega na wyzwoleniu nitzotzot zkelipot. Aby to uczynić musi zstąpić w nieczyste sfery kelipot, by je zniszczyć. Im bardziej zagłębia się w nieczystości, tym lepiej; w tym celu musi popełnić „obce czyny” (ma’ asim zarim). Kosmiczne odkupienie (tikkun) urzeczywistnia się poprzez grzech: „to właśnie naruszając Torę, wypełnia się ją” (bittulah shel Torah zehu kiyyumah) (s. 146); „Błogosławiony jesteś Panie nasz Boże, królu wszechświata, ty który zezwalasz na to co zakazane” (s. 180).

„Pneumatycy”, „uduchowieni”, „dziwacy”, „mistrzowie świętej duszy” (s. 152) nie grzeszą popełniając zło, lecz paradoksalnie przyspieszają Odkupienie. Ulubionymi grzechami są: naruszanie Tory deberiah (prawa Mojżeszowego) w celu zastąpienia jej przez Torę de atzilut, która jest jej dokładnym przeciwieństwem; rozpusta wszelkiego rodzaju, na podobieństwo związku istniejącego w bogu między stroną męską a żeńską (ss. 181-182); i w końcu apostazja. Apostazja i marranizm (przynajmniej dla mesjasza) są koniecznością (s. 176), z konsekwentną koniecznością zachowania tajemnicy co do prawdziwej wiary żydowskiej, którą fałszywi konwertyci wyznawali. „Mając w pamięci Sabataja Cwi,mogli tolerować [Franka] przejście na islam, lecz nie mogli znieść chrześcijańskiego chrztu„. Ale Frank wyjaśnił swoim uczniom: „Chrzest jest złem koniecznym,najniższym punktem zstąpienia do otchłani, po którym rozpoczyna się wzbijanie się w górę. (…) Chrzest miał być początkiem końca Kościoła i społeczeństwa, a oni, frankiści, zostali wybrani do realizacji jego zniszczenia od wewnątrz «jak żołnierze, którzy napadają na miasto przedzierając się przez kanały». Na razie wymagana jest najbardziej bezwzględna tajemnica i najściślejsza dyscyplina, jak również skrupulatne przestrzeganie nakazów i praktyk Kościoła katolickiego, tak aby nie wzbudzać podejrzeń. Jednakże zachowując na zewnątrz zasady Kościoła katolickiego nie wolno im było nigdy tracić z oczu prawdziwego celu, ani zapominać, że byli ze sobą wzajemnie powiązani” (46).

Często Mesjasz-maran postrzegany jest jako wcielenie Boga dobrego (ss. 194-195). W różnorodnych emanacjach tego ostatniego, Cwi był wcieleniem „świętego starożytnych„, Frank „świętego króla„, córka Franka, Ewa, była wcieleniem Shekhina. Skoro istnieje pierwiastek żeński w Bogu powinien być on także w mesjaszu: „gdyż ona [Ewa Frank] jest prawdziwym Mesjaszem! To ona zbawi świat” (Mandel, s. 107). Boska Sophia, Gnoza, jest „świętym wężem” z ogrodu Eden (ss. 204-205), którego odnajduje się popełniając, jak widzieliśmy, „święty grzech”. Sam Scholem, który jest tym nieomal zafascynowany, określa tę naukę jako „satanistyczną”. Filozofia ta jest zarazem nihilizmem (gdyż wszystko musi ulec zniszczeniu), anomeizmem (gdyż jest wroga wszelkiemu prawu, wszelkiej moralności, każdemu przykazaniu i religii), ezoteryzmem (ponieważ jest doktryną „mistyczną” i tajemną) a wreszcie jest ona gnostycyzmem. Podobieństwo z najgorszymi gnostykami (takimi jak Karpokrates) jest wstrząsające (ss. 205-206). To podobieństwo tłumaczy się przez żydowskie i kabalistyczne pochodzenie gnozy (47). Na poziomie społecznym, Frankizm rozważał wprowadzenie syjonizmu bez Syjonu, to znaczy, utworzenie państwa żydowskiego, ale nie w Izraelu („terytorializm”), zniszczenie Religii, Kościoła i państwa, i oczywiście upadek moralności.

…………………………

Jonathan Azaziah: Turcja i Iran – cel syjonu

…………………………

Więcej (po kliknięciu, szukaj słów kluczowych w tekście)

Opublikowany w antypolonizm, banksterzy, GMO, historia Słowian, judaizm, kompleks jot, Polska | 2 Comments »

Bojkotuj wybiury!

Posted by grypa666 w dniu 15/08/2011

ALERT: Jaka decyzja Prezydenta ws. ustawy o nasiennictwie?

Czekając na decyzję Prezydenta RP ws. ustawy o nasiennictwie ZAPRASZAMY do udziału w kolejnym proteście NIE DLA GMO W POLSCE! GMO TO NIE TO!  GMO SAMO ZŁO! BRAK SPOŁECZNEJ KONSULTACJI  TO BRAK DEMOKRACJI

GDZIE I KIEDY?
w środę, 17 sierpnia od godziny 16:30 pod Pałacem Prezydenta,
Krakowskie Przedmieście, Warszawa

W PROGRAMIE:
1. Państwowy Pogrzeb tragicznie poległych w głosowaniu PO-PSL nad Ustawą o Nasiennictwie: Tradycyjnego Polskiego Rolnictwa i jego dzieci.
2. Uliczny Festiwal Poezji Własnej przeciwko GMO!
Dla inspiracji zapraszamy do wysłuchania poniższych piosenek.
http://www.youtube.com/watch?v=gCKX4vfBgVg&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=CSbn8I82usU
http://www.youtube.com/user/icppc?blend=3&ob=5#p/u/0/Fn-VPTaDGCo
3. Układanie DUŻYCH NAPISÓW, BY PREZYDENT MÓGŁ JE ŁATWIEJ PRZECZYTAĆ! Przynosimy warzywa i owoce bowiem z nich będzie układany napis.

Kontakt do organizatorów protestu: KWW Gamonie i Krasnoludki
Agnieszka Kubas: 602 59 90 90, krasnoludki@gamonie.net

UWAGA!
TERMIN KONKURSU PROMUJĄCEGO AKCJĘ „OCALIĆ POLSKIE NASIONA” ZOSTAŁ PRZESUNIĘTY NA 21 sierpnia, szczegóły: http://www.radiownet.pl/#/publikacje/konkurs-ocalic-polskie-nasiona

Dalej zbieramy podpisy pod APELEM http://www.alert-box.org

Z poważaniem,
Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel)
Sir Julian Rose
==========================
ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl  http://www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

†††††††††††††††††††††††

Rewizjonizm, odwracanie ról i restytucje: kazus polsko-żydowski

Tłumaczenie referatu badawczego Piotra Beina i Stefana Pągowskiego, na razie nieautoryzowane. Podziękowania dla tłumaczy: Alicji Nowak i Grzegorza. W dalszym ciągu potrzeba przetłumaczyć parę tekstów. Czy są ochotnicy?

††††††††††††††††††††††††††††

Milton Spooner: Bezprawna Konstytucja 

O konstytucji i systemie USA. Od autora, który wiedział, kto naprawdę rządzi światem. Tłumaczył Mark Lech Jaworski. Wciąż aktualne w krajach demon-kracji, warte przypomnienia w dobie przedwybiurczej.

Pozycję umiesczam na pod-stronie Białe kruki i plamy, gdzie znajdziesz i inną edukacyjną lekturę na deszczowe dni.

†††††††††††††††††††††††††††††††

Piszecie…

Michał Tyrpa: Szanowni Państwo, podejrzewam, że ten casus może zainteresować nie tylko prawników. Ukłony

Kamil: Witam Panie Piotrze. Piszę, ponieważ interesuje mnie aktualna sytuacja w Fukushimie, jak i w Polsce. Od dawna nie ma nowych nagrań wideo z Pańskim udziałem na temat owej katastrofy.  Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź.
PB: Nie ma uaktualnień, bo zwolniłem obroty i nie ślęczę nad doniesieniami z Japonii. Poza trym nie dzieje się tam nic, co by zmieniło stan poprzedni: stopienie kilku rdzeni (być może i basenów), ciągłe emisje — wszystko przy ciągłym tuszowaniu skażenbia globalnie, fantastycznej nieudolności operatora siłowni i braku wyjścia (prosze poszukać Tedda Weymana nt. corium na obu moich blogach). Fukuszima zrobiła i będzie robić szkody w Japonii i globalnie aż do wypalenia się corium (x lat) i nie ma na to rady. Pozostanie skażenie w postaci podwyższonego poziomu radiacji „tła” (pojęcie już bez sensu przy ciągłym dokładaniu promieniowania), które przez tysiące lat będzie powodować dodatkowe zgony na raka, zachorowania, spadek inteligencji, poronienia, narodziny potworków itd.
Robert (Australia): Szanowny Panie Piotrze, Ludzie doszukują się najróżniejszch znaczeń dla roku 2012, najczęściej  jako kataklizmatycznego zdarzenia porównywalnego do końca świata jak nadejście Nibiru, czy przelot komety Elenin. Czy komukolwiek przyszło do głowy, że rok 2012, to 100 lat od wprowadzenia w Stanach Zjednoczonych Systemu Rezerwy Federalnej. System Rezerwy Federalnej leży u podstaw wszystkich problemów Ameryki i świata. Jak powiedział sam Mayer Amschel Rothschild: „Give me control of a nation’s money and I care
not who makes her laws…”. „Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa”
Najlepszym prezentem na 100 lat Systemu Rezerwy Federalnej w Stanach Zjednoczonych byłoby, moim zdaniem, totalne zniszczenie narodu amerykańskiego i jego państwa. Niedawny kryzys na Wall Street to dopiero początek tego co nas czeka w 2012! Powstaje pytanie: Czy Amerykanie są w stanie przeciwstawić się banksterom i zrobić to co zrobili Islandczycy? Nie sądzę. Jedzą za dużo junk food, piją za dużo fluoru i oglądają za dużo telewizji. Krótko mówiąc są zupełnie odmóżdżeni! Serdecznie pozdrawiam.
PB: Diabli wiedzą…

††††††††††††††††††††††††††††††††

Wojciech Właźliński: Sam do siebie

O zabójstwach i „samobójstwach”, w Polsce i gdzie indziej…

††††††††††††††††††††††††††††††††

Lusia Ogińska na pogrzebie Andrzeja Leppera

[...] Oczywiście wszystkie media natychmiast pochwyciły „ostateczną” wersję samobójczą. Od momentu znalezienia ciała, tłukły ludziom do głowy tę wersję! Bez obdukcji, bez badań, bez śledztwa!

To Andrzej Lepper, szykujący się do wyborów, któremu syn zdrowieje, który planuje spotkania, wyjazdy, dalszą pracę – postanawia skończyć ze swoją walką – bez żadnego listu pożegnalnego?

Nakazem odgórnym należało zamknąć usta tłuszczy, aby przypadkiem nie zażądano dokładnego zbadania sprawy? I dzięki temu każdy kto nie wierzy w jego samobójstwo jest już na cenzurowanym. Jest oszołomem! [...]

Jestem przekonana, że zabito Andrzeja Leppera! Dlaczego?? Dlatego, że zagrażał ekspansywnej polityce Zachodu, że widział inną perspektywę dla Polski, że wiedział jak działać, aby być skutecznym, że miał kontakty, które były niebezpieczne w niedalekiej przyszłości dla tych z dzisiejszego układu.

Dla Polski bez różnicy czy Tusk daje dziubka Merkel, czy Kaczyński nakłada myckę w święto Chanuki – dla Polski i tak oznacza to kolejną okupację. Okupację przed którą tacy jak p. A. Lepper ostrzegali i z którą walczyli!

PB: Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj się nad duszą zamordowanego Andrzeja Leppera…

††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Bojkotuj wybiury!

Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce

Rośnie liczba deklaracji i nawoływań do bojkotu tzw. wyborów (Leszek Skonka, Wrocław)

W miarę wzrastania głośności propagandy  nawołującej do udziału w głosowaniu na wybranych już przez partie polityczne kandydatów do parlamentu III RP wzrasta  opór wśród bardziej światłej części obywateli. Ci bardziej światli i patriotycznie nastawieni wyborcy  przyjmują postawę oporu wobec rządzących  w kraju od ponad 20 lat  i uważają, że skoro  rządzący już wybrali kandydatów na posłów , to niech sami na nich glosują, społeczeństwu nic do tego.

Ordynacja Wyborcza  jest tak skonstruowana, że niezależnie od liczby głosujących posłami zostaną i tak ci, którzy znaleźli się na listach partyjnych; inni spoza tych list nie mają żadnych szans. Dlatego światła część wyborców deklaruje, że nie pójdzie do urn i zbojkotuje tzw. parodie wyborczą. Wśród coraz liczniejszych głosów pojedynczych pojawiają się   deklaracje indywidualne i zbiorowe bojkotu:

Manifest bojkotującego wybory parlamentarne 2011 ( Krzysztofa Zagozdy)

1. Bojkotuję wybory, bo chcę Polski innej. Takiej, której rządząca krajem mafia polityczna nie pozwoli znaleźć się na kartach do głosowania.

2. Bojkotuję wybory, bo życie publiczne zdominował niszczący Polskę układ post-okrągłostołowy, niedopuszczający do głosu żadnego z istniejących projektów ratowania państwa.

3. Bojkotuję wybory, bo wrzucenie kartki do urny jest równoznaczne ze zgodą na wszechobecne warcholstwo dzisiejszych elit, na rozkradanie Polski i jej stopniowy rozpad.

4. Bojkotuję wybory, bo każdemu totalitarnemu systemowi władzy opartemu na kłamstwach zależy na wysokiej frekwencji, ona go uwiarygodnia. Tak było w PRL, tak jest w III RP.

5. Bojkotuję wybory, bo nie mają one nic wspólnego z wolnością polityczną, bo za pozornie wolnymi decyzjami wyborców kryje się potężna, zmonopolizowana machina propagandy i dezinformacji medialnej.

6. Bojkotuję wybory, bo udział w zmanipulowanej farsie uwłacza mojemu szacunkowi wobec samego siebie

7. Bojkotuję wybory, bo ci wszyscy, którzy znajdą się w nowym-starym parlamencie, już rządzili, już zdążyli udowodnić, że nie przejmują się dobrem Polski i Polaków.

8. Bojkotuję wybory, bo powinnością każdego Polaka jest służyć narodowi, a nie klice zaprzedajnych zdrajców, krętaczy i złodziei.

9. Bojkotuję wybory, bo niczego one nie zmienią, bo mam dość niezrealizowanych obietnic.

10. Bojkotuję wybory, bo dopóki w sercach tli się wolna Polska odrzucam samobójczą zasadę wyboru „mniejszego zła”, ale wspieram tych, którym ufam. Buduję na skale, nie na piasku.

11. Bojkotuję wybory, bo tylko masowa nieobecność Polaków przy urnach może ujawnić ogrom społecznego niezadowolenia z dotychczasowych rządów i stać się sygnałem do oddolnego organizowania się pod hasłem: „Bóg i Ojczyzna”.

12. Bojkotuję wybory, by krzyknąć gromkie: „Dość! Wasz czas już się skończył”.

( Krzysztof Zagozda)

DEFINITYWNIE, TEN DZIEN POWINIEN BYC DNIEM ZALOBY NARODOWEJ

WSZYSCY OBYWATELE POWINNI WYWIESIC CZARNE FLAGI W GESCIE PROTESTU
PRAWDA JEST TAKA, ZE ZE WZGLEDU NA OBECNE PRZEPISY WYBORCZE NIKT Z OBYWATELI NIE MOSI ISC DO URN WYBORCZYCH I MIMO WSZYSTKO KANDYDACI Z LIST WYBORCZYCH  ZOSTANA WYBRANI NA OKRESLONE I Z GORY ZALOZONE POZYCJE.

FREKWENCJA WYBORCZA NIE  MA RZADNEGO WPLYWU NA REZULTATY WYBOROW.
TO SA Z GORY ZAPLANOWANE, ZATWIERDZONE  REZULTATY!

PUBLICZNE WYWIESZANIE CZARNYCH FLAG CZY INNE FORMY  ODZWIERCIEDLAJACE PUBLICZNE NIEZADOWOLENIE TYLKO BY POKAZALY OPINiI PUBLICZNEJ SWIATA, ZE POLACY SA NADAL UJAZMIENI I NIE ZADOWOLENI.

TA FORMA PROTESTU ROWNIEZ BY ZAANGAZOWALA WIEKSZE MASY POLSKIEGO SPOLECZENSTWA W RUCH DLA POLITYCZNO-EKONOMICZNEJ ODNOWY POLSKI !

Serdecznie pozdrawiam, A.O.

WYBORCOM  do przemyśleń ( Patriotyczne  Stowarzyszenie Wola – Bemowo Warszawa)

„Gdyby wybory mogły coś zmienić, to by ich nie było”
Czy to kraj demokratyczny, jeżeli Naród przegrywa wszystkie wybory i salwuje się ucieczką za granicę?

Nie ma znaczenia, która partia wygra wybory. Wszystkie one będą robić to samo, ponieważ wszystkie są „po jednych pieniądzach” – tzn. sami sobie przydzieliły środki finansowe z Państwowej Komisji Wyborczej na prowadzenie kampanii wyborczej. Wszystkie ugrupowania sejmowe dysponują dotacjami z PKW rzędu kilkudziesięciu mln zł rocznie i tym samym zawłaszczają sobie przyszłe wybory. I dlatego żadne inne ugrupowanie polityczne nie może być w stosunku do nich konkurencyjne /Folwark Zwierząt/. Bo żadne nie jest w stanie zebrać nawet ułamka takiej sumy, potrzebnej na kampanię wyborczą. Żadne więc nie ma szans na uczciwą walkę i z góry skazane jest na rolę „kandydata egzotycznego”.

Kto zaprzeczy, że nie jest to fałszowanie wyborów?

W ten prosty sposób całe partie i poszczególni posłowie, nawet ci, którzy się nie sprawdzili, zabezpieczają sobie przyszłość kapitałem finansowym. Żadna kadencja Sejmu nie wypełniła programu i nigdy ci. którzy w niej uczestniczyli nie powinni występować ponownie o poparcie Narodu. Doskonale przecież znają swoją „wartość” dla Narodu..

Jedynie względy humanitarne mogą skłonić nas do głosowania. Wszak posłowie to jedyni żywiciele rodzin za 20 tys. zł miesięcznie i bez tych pieniędzy grozi im zagłada. Umrą z głodu. Posłowie są potrzebni sobie, a  nie Narodowi!

Wybory nic nie dadzą. Bo Sejm zaraz wróci do tego samego „pata”, który teraz nam zafundował. Czy wśród kandydatów na posłów jest ktokolwiek, kto nie jest tego świadom?

Między partiami nie ma żadnej różnicy – jakikolwiek program prezentują i tak go nie wykonają /kto ich do tego zmusi?!/. Im większe zaufanie wyrazimy którejś z nich, tym więcej szkody nam wyrządzi! Tak było np. z rządem Buzka, który rozczarował prawicę bardziej niż rząd Millera, bo przecież od komuchów nikt niczego dobrego nie oczekiwał.

Jedyną „zdobyczą” Okrągłego Stołu było ustalenie wielkiej defraudacji majątku narodowego. Dał temu wyraz Lech Wałęsa, mówiąc: „Muszem pilnować, żeby ta nomenklatura tak za dużo nie ukradła, bo inaczej będziemy niewolnikami we własnym kraju”.

Czy jest wiarygodne, żeby ktokolwiek, kto uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu nie uczestniczył w tej defraudacji? Bo to, że milionerzy i miliarderzy biorą się z przestępstw bankowych, nie jest chyba dla nikogo tajemnicą. Nikt jednak tych przestępstw nigdy nie badał.

Czy wyborcy zdają sobie sprawę, co oznacza słowo „Sejm”, który występuje tylko w Polsce? To zbiorowe uchwalanie prawa, które podobno ma być ze sobą spójne. Żeby to zrealizować, musiałoby dojść do konsensusu dużej ilości osób, co jest fizycznie niemożliwe.[Na marginesie – parlamenty  w innych krajach nie są ciałami ustawodawczymi, ratyfikują lub odrzucają propozycje prawne zgłaszane przez prezydenta, premiera, kanclerza, króla itp.].

To z tego powodu Sejm stale produkuje „paty”. Nie ma w nim żadnej zgody, bo być jej nie może. Tymczasem wystarczy jeden taki „pat”, aby zniszczyć Państwo. Jeżeli są „paty”, to nie jest to państwo prawa. Czy Naród zdaje sobie  z tego sprawę? Czy jest zasadne, żeby kadencja przerwana z powodu „pata” była z powrotem odtwarzana bez usunięcia przyczyn tego „pata”?

Chcemy przypomnieć,  że pięć kadencji Sejmu I Rzeczypospolitej (1772-1792) „równo” zdradzało Naród Polski, uchwalając różne czynności rozbiorowe, aż do roku 1792, kiedy to w Grodnie ambasador rosyjski nakazał posłom zlikwidowanie Sejmu, czyli siebie. Na takie dictum już zaniemówili – stąd Sejm Niemy. Ten Sejm wymazał Polskę z mapy Europy. To „dzięki” niemu w następnym wieku rozbiory były legalne, a powstania nielegalne!!!

Nie życzymy obecnym posłom losu tamtych – byli wieszani przez „wdzięczny” Naród w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej. Niech jednak zastanowią się, czy warto brać udział w takiej farsie! Jeżeli ten proceder będzie trwał nadal, Polska może być tylko państwem sezonowym. Kiedy Naród po I wojnie światowej zrzucił wreszcie jarzmo niewoli, lecz nie otrząsnął się z Sejmu, ten nawet nie zwrócił powstańcom dóbr skonfiskowanych przez cara, a co więcej – współuczestniczył w hiperinflacji w latach 1918-1923 Społeczeństwo było okradane z własności przy pomocy wydruku worków pieniędzy/marek polskich/ dla wybranych. Za nie kupowano całe  miasta (domy), zostawiając Polakom tylko ulice, czego nie dokonali nawet zaborcy. Sejm uniemożliwił w ten sposób rozwój gospodarczy II Rzeczypospolitej.

Nierozliczona grabież majątku po Okrągłym Stole, nierozliczona kradzież kamienic po I wojnie światowej, 20% roczna inflacja dla beneficjentów stanu wojennego, nierozliczone morderstwa księży w czasie Okrągłego Stołu, niewykonanie żadnych programów wyborczych, stałe produkowanie „patów” przez Sejm, sprzedawanie cudzej własności przez tzw. „elyty” – wymażą Polskę z mapy świata!

Popierając Sejm, zguba Państwa jest pewna! Rozdziobią nas kruki, wrony!

Mówi się, że w Polsce w 1989 r. skończył się komunizm. Komunizm zaczął się w dniu nacjonalizacji majątku i skończyłby się w dniu oddania tego majątku w ręce Narodu (uwłaszczenie). Nic takiego nie nastąpiło.

Majątek znacjonalizowany nie stał się majątkiem ogólnonarodowym, tylko prywatną własnością tych, którzy go „gwizdnęli”. Uwaga – prawa własności nie można sprawować „per procura”/w zastępstwie/. To dlatego komunizm nigdzie się nie sprawdził. A czy ważna jest sprzedaż polskiego majątku narodowego przez nie właściciela? A to właśnie zrobiono po Okrągłym Stole.

Wszyscy przywódcy partyjni uczestniczyli w zawłaszczaniu Państwa, przydzielając sobie z budżetu dotacje rzędu kilkudziesięciu mln zł rocznie – czyli żyjąc „na kroplówce” z PKW, a wyniki wyborów ogłaszane są jednoosobowo – jak u Lenina.

Nie ma żadnej  możliwości, żeby ktoś inny wygrał wybory, czyli jest to dyktatura kapitału finansowego *. Taka sama dyktatura panuje w poszczególnych partiach, gdzie otrzymanym z PKW kapitałem dysponuje jedynie przywódca. Boją się tylko jednego – że ludzie nie pójdą na takie wybory!

Żeby skłonić  do pójścia na wybory, zawsze przywołają jakiegoś „czarnego luda” – zostawili np.  swojego czasu SLD, które od początku powinno być zdelegalizowane, po to, aby przerazić ludzi perspektywą przejęcia władzy przez komunistów przy najbliższych wyborach i zapędzić ich do urn. Obecnie „czarnego luda” też możemy się dopatrzyć.

Jeżeli do urn nie pójdzie 50% wyborców, to nie są to wybory demokratyczne, a tak wybrana władza nie reprezentuje większości. Sprawdzanie prawidłowości wyborów w komisjach obwodowych to nie to samo, co sprawdzanie zasad wyborczych, np. czy można wybrać kandydata spoza folwarku zwierząt? „Goście” z OBWE /nawet z Białorusi/ chyba tej „rzeczywistości” nie zamierzają badać.

Czy zrozumiałeś, Drogi Rodaku, choćby jedną z tych 348 ustaw, uchwalonych przez skróconą, piątą kadencję Sejmu?

Jeżeli wybranego posła nie można w każdej chwili odwołać, to nie ma po co go wybierać – zdradzi wyborców.*)

Przypominamy w tym miejscu definicję faszyzmu: jest to dyktatura kapitału finansowego

Stowarzyszenie Patriotyczne Stowarzyszenie Wola-Bemowo”  Warszawa, październik 2007 r.

GŁOSOWAĆ  CZY BOJKOTOWAĆ WYBORY? (Leszek Skonka)

Zbliża się termin kolejnych tzw. wyborów parlamentarnych, a właściwie termin mechanicznego głosowania. Przed wielu myślącymi i zatroskanymi losami kraju  obywatelami znów staje pytanie, na kogo, i czy w ogóle  glosować   ?  Obowiązująca w Polsce Ordynacja Wyborcza ma charakter proporcjonalny. Nie można wybrać kandydatów, którzy otrzymają najwięcej głosów w danym okręgu, ale tylko tych, których partie w wyborach , zwyciężą i uzyskają ponad 5% głosujących.  Właściwie wybory już się odbywają, a  chodzi tylko o ustalanie list i kolejności miejsc na nich dla desygnowanych  przez  partie kandydatów. Sprawujący od ponad 22 lat  władzę w Polsce i odpowiedzialni za obecną  sytuację kraju  już obecnie,  na kilka miesięcy przed wyborami nawołują do udziału w głosowaniu. Nawet nie namawiają by  głosować na konkretne listy i  kandydatów, ale by w ogóle  iść  do urn. Chodzi im tylko o to, by można było oświadczyć opinii publicznej w kraju i za granica, że znaczna część społeczeństwa akceptuje ich rządy i ustrój kapitalistyczny, czego dowodzić  będzie frekwencja w głosowaniu.

Przed myślącymi Polakami staje więc od lat  dylemat: głosować na wyznaczonych  przez władze  partyjne i polityczne lumpenkliki kandydatów, czy zbojkotować głosowanie. Głosując na wyznaczonych  kandydatów       akceptuje się  niedołężne i szkodliwe  rządy postsalidornościowe, esbeckie,  magdalenkowo-okrągłostołowe, korowskie? Wielu obywateli zatroskanych o losy kraju zwraca się o radę do  bardziej zaangażowanych osób w sprawy publiczne .  I ci nie powinni  uciekać  od udzielenia takich rad obywatelskich, tym bardziej, że są one jasne i proste. Rozsądek nakazuje, że głosować  powinni  tylko ci, którym jest obecnie w kraju dobrzy,  którzy są zadowoleni z obecnej sytuacji.   Telewizja niemal co dziennie pokazuje w jakim dobrobycie żyje niewielka garstka społeczeństwa, w jakich willach mieszka, jakimi samochodami jeździ, jak się bawi  w kraju i za granicą, rozkoszuje życiem.

Właśnie  tylko ci  mają powód do zadowolenia i głosowania, nie pytając nawet o nazwiska kandydatów i nazwy partii…

Natomiast bojkotować głosowanie powinni ludzie niezadowoleni, którym wiedzie się źle, oszukani,  okradani, poniżani,  żyjący  w nędzy , bezrobotni, bezdomni, emeryci, renciści, chorzy pozbawieni opieki lekarskiej,  głodne dzieci, grzebiący w śmietnikach. jie należy  zapominać że bojkot jest pewną bezpieczną formą walki   …

Nie znaczy to, że w kraju i na emigracji nie ma godnych kandydatów do parlamentu , ale, że nie można ich ukazać publicznie i zapoznać z nimi społeczeństwa, bez akceptacji obozów rządzących. Po prostu  rządzący w kraju nie chcą by ktokolwiek bez  wiedzy, akceptacji i  deklarowania serwilizmu wobec nich mógł być przez naród desygnowany. Społeczeństwu III RP postawiono podobny warunek, jak w PRL; owszem może ono wybierać, ale tylko spośród tych, których akceptują rządzący. A wiec faktycznie pozostał mu wybór  między cholerą i dżumą, miedzy syfilisem a AIDS. W rzeczywistości nie jest  to  żaden  wybór. Wyboru już teraz dokonują  władze poszczególnych partii; a społeczeństwu pozostanie  jedynie  posłuszne, bezmyślne  głosowanie na partyjnych nominatów  lub  bojkotowanie  głosowania. Rozsądek i sumienie obywatelskie nakazują zachowanie się godnie, honorowo, patriotycznie i zbojkotowanie głosowania. Skoro oni sami się   wybierają, to niech  sami na siebie  głosują. Oni i tak wygrają, ale bez  udziału świadomej, uczciwej i patriotycznej części społeczeństwa.

Jawi się zasadne pytanie, a co da bojkot? Otóż bojkotowanie  to także spektakularna forma glosowania wyrażona   jednoznacznie niezadowoloną postawę wobec rządzących i ich sposobu sprawowania władzy. Jeśli nie pójdzie do urn wyborczych 30 czy 40 procent uprawnionych do głosowania, to rządzący nie będą się tym zbytnio martwić i  absencję  tłumaczyć będą zmęczeniem,  biernością, lenistwem  społeczeństwa,  …  ale jeśli do urn nie pójdzie 7O – 80 procent, to opina światowa, na której rządzącym jednak zależy, postawi słuszne pytanie: to kogo rządzących reprezentują, w czyim imieniu sprawują władzę; bo przecież nie z uprawnienia większości niezadowolonego społeczeństwa? Uprawnionych do głosowania jest około 20 milionów; jeśli nie pójdzie do urn tylko połowa to stanowić to będzie 10 milionów, a jeżeli 70 proc. to 14 milionów.

Dlatego rządzący tak usilnie zabiegają by do urn poszło jak najwięcej wyborców, by zachować pozory demokracji i legitymizacji własnej władzy. . Im na prawdę  nie zależy na kogo wyborcy będą głosować, byle tylko głosowali. Wtedy będą mogli powiedzieć publicznie  że  większość społeczeństwa poszła do wyborów, a więc poparła rządzących. Ale jeśli wybory zostaną przez zdecydowaną większość zbojkotowane to pojawi się zasadne  pytanie; kto  upoważnił rządzących do sprawowania władzy w Polsce?

Dlatego trzeba przekonywać  społeczeństwa by zbojkotowało tę farsę wyborczą i rządzącym pokazało „gest Kozakiewicza”.  Należy też przekonywać najbliższych, krewnych,  przyjaciół, znajomych, sąsiadów… by postąpili podobnie.

Innymi słowy rządzących należy tak traktować, jak oni traktuję wyborców,  społeczeństwo. Sami  się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Nie należy zapominać, że bojkotowanie, to także głosowanie  i wybory, ale głosowanie milcząco, nogami. Takich  postaw wymaga zwykła ludzka przyzwoitość  i mądrość  obywatelska. Trzeba więc przyjąć postawę według mądrego ludowego przysłowia ; jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Leszek Skonka, Były działacz przedsierpniowej opozycji (Ruchu Obrony Praw Człowieka… ROPCiO). Założyciel Wolnych Związków Zawodowych (WZZ) na Dolnym Śląsku, współorganizator i współ -kierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, b. członek prezydium w pierwszym składzie Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ, organizator i prowadzący pierwsze kursy ( jeszcze w czasie strajku) na temat organizowania i działania związkowego, a następnie w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i organizatorów nowych związków….). Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku, zrywaniu Umowy Gdańskiej, awanturnictwu politycznemu. Chciał by związek był tylko Związkiem, by nie wychodził poza swój związkowy statut. Za swą postawę oskarżony został publicznie, bez jakichkolwiek podstaw, o rzekome sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB. Usunięty ze wszystkich funkcji, również ze Związku i spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, zaocznie  skazany na karę śmierci cywilnej. Posiada Statut Pokrzywdzonego IPN,

Adres Kontaktowy 50-046 Wrocław, ul. Sądowa 10/7 Tel/fax  (48) 71 7809081, kom. 691830350

e- mail: Skonka.leszek@gmail.com Konto: Deutsche Bank , Leszek Skonka 97 1910 1048 2944 2803 6405 0001

ODARTO NAS NAWET Z NADZIEI  – WYBORY 2011 (Romuald Drohomirecki)

Zbliża się czas wyborów do Polskiego Sejmu i Senatu . Wielu oddanych Polsce obywateli poważnie zastanawia się nad tym, czy jest na kogo głosować. Zjawisko to jest bardzo poważne i ujawnia się w śród patriotycznej części starszego pokolenia  naszego społeczeństwa.  Szczególnie  w śród tych których dzieciństwo przypadło na okres Drugiej Wojny Światowej. To pokolenie okrutnie pokrzywdzone przez najeźdźców w latach 1939 – 1945 oraz bestialsko nękane przez tych samych wrogów i rodzimych zdrajców w okresie PRL-lu. Mimo szykan i upokorzeń  z zapałem oddawało swe siły Ojczyźnie i odbudowywało zniszczoną wojną Polskę.  Ale nadszedł  jednak, czas końca  społecznej cierpliwości.

W desperackich nieraz zrywach, CAŁEGO SPOŁECZEŃSTWA! Organizowano protesty. A Ci co stawali na czele obdarzani byli całkowitym zaufaniem, i zostawali wielkimi „bohaterami”.  Wykorzystując potęgę nadziei, nękanego narodu, zaczęli manipulować, zmieniać kierunki orientacji  a następnie  zdradzać i  stopniowo zniszczyć Polskę. Dziś Polska stoi na krawędzi bankructwa. Niebywale potężna rzesza zbędnej administracji, pożera resztki Dochodu Narodowego.  Dochód  to produkcja: Fabryki, Stocznie,  Kopalnie , własny handel i własne Banki. A tego Polska już nie posiada. Z perfidnym maniactwem wydaje się miliony na tworzenie wszelkiego rodzaju biurokratycznych struktur, pod hasłem: „POMOCY SPOŁECZNEJ”, które oprócz pożerania funduszu niczego nie załatwiają. Te pieniądze powinny trafić do potrzebujących bez żadnego pośrednictwa.  Permanentnie unika się tematu rent i emerytur tych osób które pozostają w dziwacznym tworze  „STAREGO PORTFELA” Ponadto nie sprawiedliwy system: WALORYZACJI Rent i Emerytur w formie procentowej, faworyzuje bogatych a upośledza biednych. Jeżeli chleb podrożeje o jedną złotówkę to biedny i bogaty o tyle samo więcej, musi za niego  zapłacić. To dla czego bogatemu dają trzy  złote  a biednemu dziesięć groszy. Ten skandaliczny system od lat degraduje biednych. Wielokrotnie pisałem  do Władz na ten temat. Ponadto,   Naród  Polski z trudem dźwiga ogromne wydatki na uczestnictwo naszych wojsk w wielu awanturach na arenie  między  narodowej. W imię cudzych i nie zawsze czystych interesów. W zamian za to opluwa się nas i upokarza.  Takie działania przysparzają Polakom, jedynie wielopokoleniową nienawiść tych nękanych  narodów.

A prawdziwi autorzy tych awantur  są ukryci i oficjalnie nigdzie nie występują.  Bałamuci się naiwnych Polaków  wyreżyserowanymi obchodami  wybranych  świąt i pamiętnych  rocznic, wydając dla martwych  już Bohaterów, niekiedy znaczne sumy. Igra się na patriotycznych naszych uczuciach. Natomiast z perfidną podłością pogrąża się rzeszę społeczeństwa w ubóstwie i  pogardzie a starców bez opieki . Odbiera się nam wszelką nadzieję na poprawę losu. Wyjątkowo tragiczna sytuacja występuje u ludzi w podeszłym wieku, Polskich Dzieci Wojny, przypisanych do „STAREGO PORTFELA” tych którym brakuje nie tylko na leki ale nawet na chleb.

JAK CI NIE WSTYD POLSKA WŁADZO ŻEŚ DOPROWADZIŁA NAS DO TAKIEJ NĘDZY?

I jeszcze Myślisz, że pójdziemy na Ciebie głosować. Od Zakończenia wojny w 1945 roku, żadna  Polska Władza nie wykonała wobec naszego pokolenia, najmniejszego przyjaznego gestu. Od 10 lat, Polskie  Dzieci Wojny czynią starania  o uzyskanie „Statusu Pokrzywdzonych” którego nam bezzasadnie wciąż się odmawia. Jeden z czołowych polityków, w prywatnej rozmowie: Na moje zażalenia na stanowisko Rządu w sprawie Polskich Małoletnich Ofiar Wojny, ironicznie odpowiedział: „Pan reprezentuję tych co odchodzą, a w takich się nie inwestuje”. Odpowiedziałem wtedy: „Że Naród który nie zapewnia bytu pokoleniu z którego się wywodzi przestaje być narodem. Usłyszałem wówczas taką odpowiedź: „Przyjdzie czas, kiedy słowo naród utraci swoje znaczenie bo nastąpi takie wymieszanie ludności na świecie, że narody  przestaną istnieć, a  nazwy państw będą miały znaczenie symboliczne.  Coś w rodzaju Stanów Zjednoczonych. Po to właśnie powstała  Unia  Europejska. Dlatego Pana obawy o naród są zbyteczne”.  Taką przyszłość szykują nam „UNICI” Ostatnie zdania mojej treści polecam polskim patriotom pod rozwagę i przemyślenie.  A może nawet wyciągnięcie wniosków co do dalszej naszej suwerenności.   W rozmowach i dyskusjach w śród Małoletnich Ofiar Wojny naszego regionu pojawia się pogląd, że trzeba pójść na głosowanie, ale na karcie napisać słowo:  „BOJKOT” i taką kartę wrzucić do URNY.  Z poważaniem Prezes Zarządu Głównego Warm.- Mazur. Stow. Polskich Dzieci Wojny   Romuald Drohomirecki

Drodzy Państwo!    (Wiktor Dmuchowski, Częstochowa)

przyszło mi dziś do głowy, w aspekcie ostatnio ciągle obecnej tu i tam pewnej działaczki „polskiej” z Białorusi, że Polska jako państwo nie posiada podziału na PiS i PO. Jest to jedna, ciągle ta sama opcja politycznie szkodliwa i jakże bezczelnie i kłamliwie zorganizowana albowiem stwarza wrażenie podziału na „naszych” i „nienaszych”, jednak tak daleko nie jest. W istocie rzeczy tworzy pewnego rodzaju spektakl, cyrk na arenie politycznej dla ciągle ogłupianego od 20 lat narodu polskiego, aby jak najdalej /i tu nie staję za lewicą, broń mnie Boże/ trzymać od władzy lewicę czyli SLD lub ew. inne pojawiające się ugrupowanie na scenie politycznej Polski, tym samym wspólnie blokując działania reorganizacyjne ruchów narodowych/.

Dzisiaj jestem przekonany w 100%, że jakby nie ten sztuczny /oni o tym doskonale wiedzą wspólnie popijając wino/  podział na PiS i PO – te dwie opcje polityczne, tak jak i kiedyś AWS, zeszłyby w niepamięć, znikłyby z mapy naszego państwa.

Reasumując /proszę uprzejmie o rozpowszechnienie dla dobra Polski tej myśli/  PiS i PO – to jedno i to samo co PO i PiS – jest to jedno ugrupowanie i w jednakowym stopniu szkodzi interesom Polaki. Spektakl ich jest grą pozorów dla emocjonalnie i intelektualnie pogubionego /”dzięki” nim i ich grze/  polskiego elektoratu.

Wynika z tego, iż obóz narodowo-patriotyczny powinien dzisiaj walczyć nie przeciwko Kaczyńskiemu czy Tuskowi, ale przeciwko nim razem wziętym i walczyć ostro przekonując polskich wyborców, iż ci ostatni zostali zwyczajnie oszukani i wykorzystani do rozgrywek politycznych.

Walczyć  należy przeciwko nim, jak walczono przeciwko stonce na polach PRL-u, bo to są najwięksi i najbardziej obłudni szkodnicy suwerennej idei nowego i niezależnego państwa polskiego /realia – ich nie upubliczniam – mówią same za siebie/. Wokół tej idei powinien, moim zdaniem, jednoczyć się każdy myślący Polak. W innym przypadku Polską będzie rządzić kolejna kanalia!! Jednoznacznie walkę należy ogłosić POPiS-owi i znieść ich na zawsze z powierzchni polskiej narodowej polityki.

Z poważaniem Wiktor Dmuchowski, Częstochowa

Jesteśmy groźni sami dla siebie ( Marek Niedźwiecki)

Byliśmy i jesteśmy groźni sami dla siebie . I coraz bardziej zagrażamy sami sobie
Jak się chce psa uderzyć to się kij zawsze znajdzie . Jak się chce  ludzi napuszczać na siebie, to  kryteria podziałów zawsze są pod  ręką.

Cywilizacyjne kolor ciała, tradycje , języki . Oczywiście różnice cywilizacyjne ludzi różnią . Kto jednak dolewa oliwy do ognia??? Agentura nie jest nam obca.
To są nie obcy ale swoi .

W Internecie aż się roi od niby patriotów. Zagraża  nam brak zainteresowania, nie tylko przeszłością  , przyszłością narodu ( czytaj Państwa Polskiego). Śmierć patriotyzmu. Kompletny brak zainteresowania losami Państwa które toczą się w najgorszym kierunku. Naród Polski który na papierze i w Internecie  zapowiada że będzie walczył ze wszystkimi i o wszystko , wcale nie przejmuje się swoją Ojczyznę . Ten naród który ma  swoją Ojczyznę ,,gdzieś” ,ciągle próbuje wymachiwać szabelką i grozić wszystkim wkoło. Naród który wcale się nie zainteresował faktem że mu połowę państwa zabrano, że mu armię zlikwidowano i że zaprzedano w zależność , niewolę sąsiadów, ciągłe martwi się jak walczyć z Żydami  i innymi, nie zawsze  szkodliwymi przybyszami. Co panowie zapowiadają ? Kto ma realizować pomysły grupki starych ludzi?  Kto z kim będzie walczył na panów życzenie? . Ja tu nie widzę  żadnego realnego programu ani też żadnej realnej propozycji .Nie  wystarczy być Patriotą żeby wiedzieć jak naprawiać Rzeczpospolitą. Nie  widzę w panów tekstach , które czytam coraz rzadziej, ani jednej konkretnej  propozycji co do organizowania się społeczeństwa , narodu . Organizować  się. W jakim celu ?
Kto przeciwko komu? No bo przecież nie wszyscy przeciwko wszystkim .Bo przecież poza obcymi to jeszcze istnieją swoi , którzy się z nami  zgadzają.  No więc  przeciwko komu i z kim? To co wypisujecie jest  przecież chore. Odwracacie uwagę od tego co najważniejsze i tak naprawdę przeszkadzacie ludziom trafić do źródła . Zamiast pracować wspólnie nad narodową i państwową zgodą która może uwolnić nas od zdrajców i złodziei Wy chcecie nas pokłócić tak samo jak to nasi wrogowie czynią . Oczywiście należy odwołać się do gorących serc na emigracji, żeby było możliwe odtworzenie Polskiej Racji Stanu, która przecież zniknęła za przyczyną różnych hochsztaplerów zdobywających sobie sławę  zapędzając nas w kozi  róg.
Jakiej Polski pragnę ? Pragnę Polski gorących serc . Takiej w której Patriota nie jest gorszy ,a może niewiele gorszy od mojego kochanego psa .
Mój pies jest gotowy za mnie umrzeć , zdechnąć. W każdej chwili . Jeżeli tylko podejrzewa że zagraża mnie cokolwiek.  Wiec co Panowie na to ? Czym jest patriotyzm? A z kim Chcecie zmieniać Polskę na lepszą ? Czy znowu kto nic  nie umie i niczego w życiu nie dokonał to będzie się nadawał do władzy? Czy taki ktoś , no ten osioł z ostrymi łokciami, dostanie znowu od biednego państwa bogatą nagrodę za tępotę nieuctwo i niekompetencje? Nagrodę za to że potrafił się dopchnąć do władzy?

Drodzy Panowie. Żeby Polskę odbudować, uratować, nie wystarczy ją kochać . Trzeba dużo pieniędzy i ofiary wszystkich jej obywateli. Myślę że ci których ofiara nie interesuje  powinni być skutecznie powstrzymani od zasiadania we władzach Polski. I Bez marzeń . Bo Ojczyznę trzeba nam ratować od dziś. Więc co jest dzisiaj najważniejsze? Najważniejsza jest w Polsce i poza granicami ta grupa Polaków, która nie posiada swojej reprezentacji w Polskim Parlamencie . Nie tylko Ci co nie głosują, ale również Ci co głosują „przeciwko” . Niektórzy z nas a może nawet większość głosuje  przeciwko większemu złu głosując na mniejsze zło.
Jak wiemy ta grupa jest po każdych wyborach oszukana. Żadna ideologia bez działania i ofiary nie uratuje Ojczyzny.  Piszę to do Panów w Trzeciego  Maja. Niech to będzie dla nas wszystkich wskazówką że historia właśnie  zatoczyła koło  …….z uszanowaniem; Marek Niedźwiecki

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Opublikowany w GMO, kompleks jot, NWO, Polska | Leave a Comment »

Kompleks jot w Norwegii, Polsce, USA i …Malezji

Posted by grypa666 w dniu 08/08/2011

Po najnowsze, zejdź pod wiadomości nt. śp.  Leppera

†††††††††††††††††††

ALERT 1: Młodzieży, uważaj na „autorytety”

W dobie rozmyślnego rozjątrzania niezadowolenia społecznego, zwłaszcza wśród młodzieży –  od świata islamu (Arabska „Rjewoljucija”), po Norwegię i Anglię (nienawiść etniczna) przez kompleks jot — apel do polskiej młodzieży, żeby się sprężyła jest słuszny, ale autor bzdury plecie, nie pierwszy raz.

Autor uznaje autorytety Stalina i Ataturka – a to wstrętni kryptożydzi na smyczy kompleksu jot! Nawołuje do egzekucji i przemocy wobec żydobanksterii i szabas-gojów, a to przestępstwo i na pewno wykorzystają do zwijania powstających Gromad, podobnie jak w USA podporządkowali Ruch Herbatek.

W obecnej sytuacji młodzież przede wszystkim powinna uważać, by nie dać się sprowokować prowodyrom nasłanym przez kompleks jot, jak w „rozruchach” w Anglii.

ALERT: Ocalić polskie nasiona

Inicjatywa Obywatelska „GMO to NIE TO!”

Inicjatywa Obywatelska „GMO to NIE TO!” ZAPRASZA do aktywnego  udziału w niekonwencjonalnym proteście-happeningu pod Pałacem Prezydenta, Krakowskie Przedmieście, pod Krzyżem, pod hasłem „Brak konsultacji = olewanie demokracji”.

Przeciwników żywności i zasiewów genetycznie modyfikowanych w Polsce jest zdecydowanie więcej niż zwolenników. Pokażmy się! W Europie w 9 krajach zakazano upraw genetycznie modyfikowanych, i TYLKO MASOWE protesty skłoniły rządy do posłuchania obywateli!!! W Bułgarii na ulice wyszły matki z dziećmi. We Francji gorące protesty rolników i konsumentów połączone były z niszczeniem upraw GMO…

My też MUSIMY działać RAZEM.

W sobotę, 13.08. 2011 o 11.00 spotykamy się pod Pałacem Prezydenckim, Krakowskie Przedmieście, pod Krzyżem. Zrobimy niekonwencjonalny protest-happening pod Pałacem, pod hasłem „Brak konsultacji = olewanie demokracji”. Uważamy, że tak ważna sprawa, jak otwarcie Polski na uprawy GM MUSI zostać skonsultowana ze społeczeństwem. Ustawa o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion, została już przegłosowana przez Sejm i Senat a teraz jest u Prezydenta.
Media milczą, ustawodawcy mają nas w nosie, tak nie może być!
OBOWIĄZEK KONSULTACJI SPOŁECZNYCH PRZY PODEJMOWANIU DECYZJI DOTYCZĄCYCH GMO NAKŁADAJĄ NA POLSKĘ PROTOKÓŁ KARTAGEŃSKI O BEZPIECZEŃSTWIE BIOLOGICZNYM, RATYFIKOWANY PRZEZ POLSKĘ 2003 ROKU (WSZEDŁ W ŻYCIE 2004) I KONWENCJA Z AARHUS RATYFIKOWANA 30.10.2001 ROKU.

Proszę, nie mówcie, że to długi weekend. Wiemy. Prezydent też wie, a do 21 sierpnia musi zdecydować…może to zrobić w każdej chwili.
Przynieśmy swoje hasła, kartonowe pudełko potrafi stać się świetnym
transparentem :)
Powiedzmy jasno, czemu  „GMO to NIE TO!”  Nie ma czasu do stracenia! Nie chcesz zasiewów GM w Polsce? Nie chcesz żywności GM? Dołącz do nas!!!”

Inicjatywa Obywatelska „GMO to NIE TO!”
Kontakt: Katarzyna Jagiełło  marijne93 [malpa] gmaill.com
Klaudia Wojciechowicz

………………………..

Apel do Polaków – ogólnopolska akcja OCALIĆ POLSKIE NASIONA

Szanowni Państwo, Jak wiecie, Sejm i Senat przegłosowały ustawę o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. Ustawa jest teraz u Prezydenta RP, który ma 21 dni na podjęcie decyzji.

Stworzyliśmy wspólnie piękne logo oraz znak w postaci plakatu, baneru, pocztówki, naklejki z hasłem „OCALIĆ POLSKIE NASIONA”. To jest DZIEJOWE ZADANIE DLA WSZYSTKICH POLAKÓW! Prosimy o poparcie dla tej akcji i przyłączenie się poprzez podjęcie prostych, ale konkretnych działań:
Wydrukuj i powieś plakat, naklejkę, baner!
1) Wydrukowanie plakatu, baneru, naklejki i rozwieszenie ich bądź naklejenie na domach, samochodach, w sklepach, zakładach pracy i innych publicznych, dozwolonych miejscach. Można też umieścić je na polach, które są przy drogach, lub wrzucić do skrzynek pocztowych. Chodzi o to, aby wiadomość o konieczności ocalenia polskich nasion była wszędzie widoczna. Aby każdy się zatrzymał i zastanowił, na jakim zakręcie dziejowym jesteśmy. Wydrukuj baner - Ocalić Polskie Nasiona
Więcej plakatów do ściągnięcia tutaj:
http://alert-box.org/do-pobrania/LINK do logo i znaku w postaci plakatu, baneru, pocztówki, naklejki z hasłem „OCALIĆ POLSKIE NASIONA” także tutaj:
http://www.icppc.pl/antygmo/2011/08/plakaty/
Naklejki (drukuj i do dzieła!):
Naklejka - Ocalic Polskie Nasiona Wydrukuj naklejkę Wydrukuj naklejkę Zakaz GMO
Wyślij pocztówkę do prezydenta!2) Wydrukowanie pocztówki i dopisanie kilku zdań od siebie, swoich danych osobowych, i wysłanie ich do Prezydenta.3) Nagłaśnianie powyższej akcji wśród znajomych, nieznajomych i mediów.
Pocztówki – wydrukuj i wyślij!
Pocztówka do prezydenta wyślij pocztówke do prezydenta
Pocztówki do ściągnięcia tutaj:
http://alert-box.org/do-pobrania/
PO OSIĄGNIĘCIU MASY KRYTYCZNEJ ZWYCIĘŻYMY!
Tak było np. we Francji, Niemczech i innych krajach (już 9 w Unii Europejskiej), w których wprowadzono zakazy upraw GMO.
Pamiętajmy – nasiona są początkiem wszystkiego, bez nich nie będzie żywności, nie będzie życia. GMO i przejęte przez korporacje nasiona są i będą jeszcze bardziej w przyszłości narzędziem zniewolenia człowieka i narodów. Na całym świecie już 67% wszystkich nasion jest w rękach tylko 10 korporacji. Nasiona GMO są narzędziem kontroli całego łańcucha żywnościowego przez korporacje i powiązanych z nimi polityków.ODBIERZMY i OCALMY POLSKIE NASIONA dla nas i przyszłych pokoleń. Ktoś napisał: ‚…Ludzie są jak mrówki…niech każdy zrobi jeden gest, jedną rzecz, niech spełni jedną myśl…bez agresji, bez nienawiści, bez zabijania… Suma wszystkich czynów pozwoli odnieść nam zwycięstwo…’ A WIĘC DZIAŁAJMY TERAZ!Z poważaniem,Alert-Box.org oraz:
Jadwiga Łopata, laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel)
Sir Julian Rose, prezes ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
Kontakt
Kontakt Wszelkie uwagi, prośby, pytania, sugestie prosimy wysyłać na adres: info@alert-box.org lub po przez wypełnienie formularza kontaktowego na naszej stronie.

……………

Konkurs

Wygraj pobyt w eko-gospodarstwie KONKURS: „OCALIĆ POLSKIE NASIONA!” …I TO KONKURS Z ATRAKCYJNYMI NAGRODAMI! Redakcja działu STOP GMO w portalu http://www.radiownet.pl, wspólnie z Międzynarodową Koalicją dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC)  ogłasza uroczyście inaugurację KONKURSU na najciekawszą fotografię i najciekawsze miejsce gdzie zostanie zamieszczony plakat/baner promujący akcję OCALIĆ POLSKIE NASIONA.

……………

Apel o odrzucenie ustawy o nasiennictwie

W ciągu nieco ponad miesiąca, na apel złożono ponadj 18 tys. podpisów, w tym 416 reprezentujących instytucje i organizacje skupiające setki osób zaalarmowanych konsekwencjami, jakie ze sobą niesie ta ustawa. DALEJ ZBIERAMY PODPISY.

……………

Zapraszamy na sierpniowe warsztaty w EKOCENTRUM ICPPC

a. Budowanie z Gliny i Słomy; termin 20 sierpnia 2011
b. Fotowoltaika w teorii i praktyce; termin 27 sierpnia 2011
c. PERMAKULTURA W PRAKTYCE – dwudniowe warsztaty; termin 27-28 sierpnia 2011
SZCZEGÓŁY
=========================
ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl  http://www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

……………

Alex Jones – Genetyczne hybrydy

††††††††††††††††††††††††††††

Rewizjonizm, odwracanie ról i restytucje: kazus polsko-żydowski

Tłumaczenie referatu badawczego Piotra Beina i Stefana Pągowskiego, na razie nieautoryzowane. Podziękowania dla tłumaczy: Alicji Nowak i Grzegorza. W dalszym ciągu potrzeba przetłumaczyć parę tekstów. Czy są ochotnicy?

††††††††††††††††††††††††††††††

Piszecie…

Anonim: Jestem współautorem artykułu Conspiracy of the Cold War [Spisek Zimnej Wojny]. Uważamy, że nasz tekst wyjaśnia, czym naprawdę była Zimna Wojna i jak przeobraziła się w Wojnę z Terrorem. Prosimy przeczytać i przysłać uwagi. Jeśli zrobiliśmy dobrą robotę i chcesz opublikować u siebie, to wspaniale! Z mej przeszłości (i doświadczenia), artykuł ujawnia wiele nieznanych szczegółów nt. Polski. Zapewne wiesz o katastrofie lotniczej k. Smoleńska, w której zginął  prezydent Polski i duża część rządu. Jeśli podejrzewasz (jak większość), że to nie był wypadek, nasz artykuł poda, DLACZEGO miał miejsce ten zamach. Tylko pamiętaj podczas lektury, że:
1) Szef IPN, Janusz Marek Kurtyka, motor wszystkich śledztw IPN, i prez. Kaczyński, ktory popierał jego dzialania — obaj zginęli w katastrofie.
2) Lech Walesa,  symbol “nowej” Polski i bohater antykomnunistycznego ruchu, miał też lecieć, ale … nie poleciał.
3) Adam Michnik, “mózg” Solidarności i drugi bohater walki Polaków przeciw sowietom miał lecieć, ale … nie poleciał.
4) Naczelny rabin w Polsce miał lecieć, ale … w ostatniej chwili zdał sobie sprawę, że to sabat.
Oczywiście musisz wysnuć swe własne wnioski. Jednak uważam, że należy znać te „drobne szczegóły”. [...]

PB:To już drugi list ws. tego samego artykułu — potrzeba więc przetłumaczyć na polski. Zapytuję ponownie: czy są ochotnicy do tłumaczenia? Należałoby jednak wpierw doszlifować artykuł. Bylby dobry, gdyby nie bledy rzeczowe, np.:
- ostatni car Rosji  nie abdykowal, tylko cala rodzine zamordowali agenci kompleksu jot (za co Cerkiew Rosyjska beatyfikowala cara Nikolaja na swietego);
- o agencie kompleksu jot, Parvusue, patrz : np. Judeocentrics and Mass Crimes lub polskie tlumaczenie (na podst. badan Christophera Bjerknesa, gdzie jest jeszcze więcej szczegolow);
- zmian w Rosji carskiej domagaly sie „elity” ustawione przez agentow kompleksu jot, a prawdziwe elity, bolszewicy wymordowali w Czerwonym Terrorze Trockiego;
- Goering tez byl agentem kompleksu, jak cala hitlerowszczyzna – patrz Judeocentrics and Mass Crimes, a Norymberga byla pokazem, zeby zwalic wine z syjonistow i zydobanksterow (kompleks jot) na Niemcow;
- Wojciech Jaruzelski a nie Piotr…

Dla mnie najwiekszym jednak brakiem jest …brak obiecanego na poczatku wyjasnienia przejscia Zimnej Wojny w Wojne z Terrorem (co naswietlam w Judeocentrycy i masowe zbrodnie). Sugeruje autorom dopracowac artykul poprzez wiecej badan (linki i zrodla w Judeocentrycy i zbrodnie masowe) i rozwiniecie mysli Zimna Wojna –> Wojna z Terrorem.

Michał: Szanowny Panie Piotrze, W ostatnich miesiacach wiele bylo slychac w polskich mediach o gazie lupkowym w polsce. Jednak byly to informacje mydlace oczy o zyskach i fortunach jakie wydobycie gazu ma rzekomo przyniesc. Jak w wikeszosci wiemy zyski beda mialy firmy (w wiekszosci amerykanskie) a nie przecietny obywatel polski. Przecietny obywatel bedzie mial tylko szkody i do tych chce nawiazac poprzez poinformowanie osob zainteresowanych i kazdego mieszkanca terenow na ktorych sa zloza gazu lupkowego. W internecie jest film „GasLand” Pana Josh Fox ktory bardzo dokladnie opisuje metody i ryzyka wydobycia gazu lupkowego.  Serdecznie zachecam do obejrzenia filmu i informowania ludzi. Mysle, ze warto poruszyc temat kolejnego wyzysku Polski.

PB: Dlatego na Grypie666 podkreślałem  skutki wydobycia gazu łupkowego na zdrowie i ekosystemy. W Kanadzie wydobycie ropy łupkowej zrobiło z ogromej połaci ziemi krajobraz księżycowy, zatruło ogromną rzekę Athabaska, zniszczyło miejscowych Indian. Proszę podawać linki.

Zbigniew Juźków: Witam. Polecam do przeczytania tekst o tym jak „wyzwolona z szarych komorek” mlodziez jedzie na „Przystanek Woodstock”. Tekst znalazlem u „Gajowego Maruchy” – zaiste to co sie dzieje w czasie takiej podrozy to „sam cymes”. Jesli podaje link do tekstu juz znanego- z gory przepraszam. Pozdrawiam.

APA: Owsiaku i inny prowadzacy mlode pokolenia na zgube! Wsiadz do pociagu i jedz z tym CZLOWIECZYM BYDLEM, moze wtedy zrozumiesz pojecie czlowieczenstwa! Wszelkie wladze zezwalajce na publiczne kompromitacje czlowieka podajcie sie natychmiast do dymisji,bo nie potraficie zapanowac nie tyle nad ludzmi i nimi kierowac co nad ludzkim bydlem! Funkcjonariuszu, policjancie tobie placa za utzrymnanie porzadku i ladu publicznego. Jezeli nie potrafisz tego porzadku utrzymac idz do pracy w kamieniolomach! Kolejarzu i przewozniku wozac bydlo stosuj do tego odpowiedni tabor i ustalaj trasy aby ludziom to nieprzeszkadzalo i NIE SMIERDZIALO! Ty Prezydencie i Ty Premierze kraju w ktorym nastepuje DEMORALIZACJA MLODZIEZY nie zaslugujesz nawet na 24-ro godzinne stanie na czele takiego panstwa!!!

Amadeusz: Witaj, Liste skrotow na wstepie Judeocenrycy i masowe zbrodnie przydaloby sie uzupelnic o niektore skróty używane przez Ciebie w tekscie, np. NWO. Dla mnie oczywiste ale nie dla wszystkich nowych czytelnikow… (ktorym polecam teksty). Dobra robota! Wiesz, przeczytalem dzisiaj w komentach ciekawa sentencje na obecne czasy, cyt: Ludzie od czasu, do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się i pędzi jakby nic się nie stało. Czytam wlasnie Rok 1984 George’a Orwella. Jakze pasuje ta powiesc na obecne / nadchodzace czasy… Pozdrawiam, A.
PS. Ciesze sie, ze nie zamknales bloga ;) Wszystkiego najlepszego i duzo zdrowka Ci zycze!

PB: Dziekuję, dodałem NWO. Co jeszcze? Nie mam oczu szukać… Zaiste, ludziowce tak są zaganiani w roli narzuconej przez kompleks, że niedpstrzegają swej zguby szykowanej dookoła — jak zaplanował kompleks.. Ze zdumieniem autorzy, analitycu już od dłuższego czasu znajdują zbieżność z Rok 1984. Mnie to już nie dziwi. Wnikliwy (czy wtajemniczony?) Orwell mógł przewidzić c.d. znając plany NWO, od co najmniej paru stuleci istniejące i wiadome chcącym poznać prawdę.

Andrzej  Leszczyński: Witam serdecznie! W wierszu „JAK CIĘŻKO” odnajdzie Pan siebie, wielokrotnie niesprawiedliwie
oczerniany, osądzany [...]

Как тяжело…                                                                          Jak ciężko…

 Настёна http://poem.com.ua/ Стихи о любви                 Nastiona http://poem.com.ua/ Wiersze o miłości

Опубликовал: Настёна 27 февраля 2009                            Opublikował: Nastiona 27 lutego 2009

Как тяжело порой бывает жить!                               O jakże ciężko w życiu czasem żyć!
Когда несправедливо сердце ранят.                            Kiedy niesprawiedliwie serce ranią
Как тяжело любить или дружить,                           Jak trudno kochać lub w przyjaźni być
Когда в ответ терзают и тиранят.                        Gdy w odpowiedzi szarpią, ciągle ganią
Как тяжело порою принимать                                         Jak ciężko czasem, gdy świadomie ktoś
Обиды, камнем брошенные в душу.                                  Krzywdy – kamienie wrzuca nam do wewnątrz
И молча замечаниям внимать,                                         Gdy serce szepcze: milcz, obelgi znoś
Когда характер просится наружу.                                 Kiedy natura wyrwać chce na zewnątrz
Как тяжело порой бывает ждать,                          Jak ciężko czekać, by nareszcie ktoś
Что кто-то, наконец, тебя полюбит                      Pokochał ciebie taką, jaką jesteś
Такой как есть, чтоб всю себя отдать!                 By dać mu wszystko: ciało, duszę swą
И что винить ни в чем тебя не будут.                   I winić ciebie w niczym nikt nie będzie
Как тяжело проснуться поутру                                  O jakże ciężko zbudzić się o świcie
И в ненавистный путь пуститься снова.                   I w nienawistną drogę ruszyć znów
И понимать, что это не к добру,                                Gdy dobrze wiesz, że walczą z nami skrycie
Когда лишают всех свободы слова.                             I pozbawiają nas wolności słów
Как тяжело, когда тебе твердят,                                   Jak ciężko, kiedy stale mówią ci
Что ты никто….Все время, ежечасно!                          Że jesteś nikim… ciągle, nieustannie!
Молчишь в ответ…Но щеки злостью рдят.                 Milczysz… policzki od przypływu krwi
Ты виновата в том, что не согласна.                            Palą… Tyś winna: myśli masz naganne!
Как тяжело порой смотреть в глаза,                     Jak ciężko czasem patrzeć ludziom w oczy
Когда другим совсем тебя не жалко.                      Gdy innym ciebie wcale nie jest żal
Когда твои ресницы вновь в слезах,                       Gdy z twoich rzęs znów słona łza się toczy
А все равно в тебя бросают палки.                       A wielu chętnie wbiłoby na pal
Я быть устала хуже всех вокруг…                               Jestem zmęczona, będąc tą najgorszą
Как тяжело, когда тебя ругают!                               Jak ciężko, gdy obmowa ciągle trwa!
Как тяжело, когда твой лучший друг                       Ciężko, gdy przyjaciółka twa najlepsza
В твой трудный час обиды предъявляет.                W tych chwilach żale swe do ciebie ma
А может, просто сердце у меня                                 A może moje serce inne jest
Чувствительней других, амбициозней…                  Czulsze od innych oraz ambitniejsze …
Но как же любят все его ронять!                            Poniżać je – dla wielu miły gest!
Вот разобьют – и стану я серьезней.                    A gdy rozbiją… będzie poważniejsze?

                                                                                        Tłumaczył Andrzej Leszczyński 28.6.2011 r.

Robert: Dobry Artykul sie pojawil na internecie. Czy bylbys zdolny go na Polski przetlumaczyc i opublikowac? Pozdrawiam.

PB: Niestety nie. Czy są ochotnicy?

†††††††††††††††††††††††††††††††

O morderstwie Leppera i 10 IV

Uroczystości pogrzebowe Andrzeja Leppera

Stanisław Michałkiewcz: „Błąd pilota” przyczyną śmierci pana Leppera

Marek Głogoczowski: Dlaczego A. Lepper „wybrał” lokal ‘Samoobrony’ by zakończyć życie?

Ws. śmierci Andrzeja Leppera

Warszawa, 8 sierpnia 2011 r.
Oświadczenie
Śmierć Andrzeja Leppera wywołała wielkie poruszenie w środowiskach patriotycznych, kontestujących realizowaną po 1989 roku politykę „dzikiej” integracji Polski z tzw. Unią Europejską. Najważniejszym z dziś stawianych przez nie publicznie pytań jest to, czy powodem tej tragedii była polityczna działalność przewodniczącego Samoobrony RP.
Stowarzyszenie Unum Principium sceptycznie odnosi się do zapowiadanej przez warszawską prokuraturę apelacyjną rzetelności rozpoczętego śledztwa. W najnowszej historii Polski to nie pierwszy przypadek zagadkowej śmierci osoby podejmującej działania wymierzone w zdegenerowany układów post-okrągłostołowy. Dopiero w nowej Polsce, wolnej od obowiązujących do dziś agenturalnych ustaleń z Magdalenki, możliwe będzie nie tylko pełne wyjaśnienie okoliczności wszystkich szalbierstw okresu PRL i III RP, ale i ukaranie osób za nie odpowiedzialnych.
Krzysztof Zagozda, Członek Zarządu Stowarzyszenia Unum Principium

ANDRZEJ  LEPPER  IN  MEMORIAM – 1   CZY  ZBRODNIARZE  POZOSTANA  BEZKARNI  NA  TEJ  ZIEMI?

Sakiewicz o Lepperze

Andrzej Lepper o Kaczyńskich

††††††††††††††††††††††††††††††††

Pikieta poparcia dla Jana Kobylańskiego

†††††††††††††††††††††††††††††

Co naprawdę się dzieje w Anglii

†††††††††††††††††††††††††††††††

POLESIA KRZYK

††††††††††††††††††††††††††††††

Adam Doboszyński — List otwarty do Słonimskiego

††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Do czego potrzebne są Izraelowi nasze dzieci?

Świadomy: Obce t.j. gojowskie dzieci potrzebne są izraelczykom do wielu celów. Powszechnie wiadomo już przecież, że dla nich goje to bydło, a więc dzieci gojów to dla nich cielęta. A poco się importuje żywe cielęta, wiadomo – na rzeź i nie tylko. Zastosowań może być wiele. Takiego gojskiego cielaka można wychować na bezlitosnego i ślepo posłusznego byka i w odpowiednim momencie napuścić na gojów, by siał spustoszenie (egzemplum – Norwegia). Takiemu „bykowi” z Rosji nie trzeba już będzie dla kamuflażu tlenić włosów na blond ani poddawać go operacji skrócenia i prostowania nosa, no i nie szkoda będzie go posłać na zatracenie, boć on przecież nie wywodzi się z „rasy wybranej”, a tylko z pogardzanych gojów.

PB: Co najmniej jeden zyd wycinał organy serbskim itp. ofiarom mafii albańskiej, tuż przed transportem z lotniska w Tiranie. Może chodzi o Koszer Nostra i handel ogólnoświatowy – dlatego potrzebują tyle zywego towaru gojowskiego, a Rosja ma nadmiar sierot. Patrz Zamożni Izraelczycy na wycieczkach transplantacyjnych… byli głównymi odbiorcami organów wycinanych ofiarom i handlowanych przez ostatnio ujawnioną mafię kosowską, donosi raport śledczy w brytyjskim Guardianie. Izraelczyk Moshe Harel znany był jako dobieracz w mafii ekstrakcji organów: dopasowywał dawców z osobami chętnymi zapłacić ogromną sumę za transplantację organu. Członków mafii kosowskiej trudniącej się ekstrakcją organów tropi Interpol. Podejrzani Moshe Harel i dr Yusuf Ercin Sonmez, którzy wg domniemań przeprowadzali operacje k. Tirany w prywatnej klinice, obaj ukrywają się po uniknięciu aresztowania w Kosowie. To nie pierwszy raz, że Izraelczycy są wmieszani w międzynarodowy handel organami. W masowej obławie FBI w New Jersey (2009), Levy Izhak Rosenbaum i 44 innych zostali aresztowani pod zarzutem handlu organami, wykorzystując lekarzy izraelskich jako pośredników. Na spotkaniu w 2008 r. z tajnym agentem, Rosenbaum twierdził, że miał wspólnika, który pracował dla firmy ubezpieczeniowej w Brooklynie, która mogła brać próbki krwi osób czekających na transplantację, przechowywać je na suchym lodzie i posyłać do Izraela, gdzie sprawdzano, czy pasują do dawcy organu, powiedziały władze – wg New Jersey Ledger. Nie wiadomo, czy jest jakieś powiązanie między działalnością Rosenbauma a mafią kosowską objętą obecnym dochodzeniem.

††††††††††††††††††††††††††††††††

Alef Stern: W Polsce planowany jest zamach „terrorystyczny” i stan wojenny
6 październik 2011 roku, metro, Dworzec Centralny w Warszawie i linia średnicowa.

†††††††††††††††††††††††††

Somalia: Kompleks niszczy, ludzie ratują

†††††††††††††††††††††††††††††

Vismaya: OPOWIEM WAM MOJĄ HISTORIĘ…

W klinicznym leczeniu raka stosuje się najczęściej: zabiegi operacyjne, chemioterapię i radioterapię. Później uzupełnia się jeszcze dodatkową partią chemicznych środków stosownych do typu raka. Mało kto wyjaśnia chorym jakie mogą być skutki takiego leczenia.

Leczenie powinno być połączeniem sztuki i nauki, znajomości ciała i duszy. Każdy przypadek wymaga innego podejścia.

Kilka miesięcy temu na księgę gości na „Rose of Sharon” napisała kilka wpisów Urszula, nie pisała o sobie, lecz czułam, że jest przy niej potężne cierpienie. Rozmawiałam o tym z Dobrym Samarytaninem i nawiązaliśmy kontakt z Ulą. Okazało się, że się nie myliłam. Choroba nowotworowa i wieloletnie leczenie, samotność, brak pieniędzy uczyniły z jej życia piekło…

Przypadek Urszuli zasługuje na głęboką refleksję. Zanim poddamy się leczeniu, a może lepiej byłoby powiedzieć, pozwolimy z siebie zrobić „królika doświadczalnego” dobrze byłoby wiedzieć coś więcej o skutkach ubocznych klinicznego leczenia raka.

Jeśli już zdecydujecie się na chemioterapię, radioterapię należy wprzódy wiedzieć jak może takie leczenie się skończyć? Warto też wiedzieć, że można częściowo zabezpieczyć się przed chemioterapią i radioterapią naturalnymi preparatami, jeśli już chory podejmuje taką decyzję. Ja wiem, lekarze tego nie popierają a nawet są przeciwni, tylko kiedy pojawiają się symptomy uboczne leczenia i uszkodzenia ciała (spalone chemią, choroba popromienna) wtedy otrzepują ręce i uciekają z placu boju, a jak niosą słuchy potrafią posunąć się do jeszcze bardziej drastycznych działań.

Takiego pacjenta, który ich później za dużo „nęka” szukając dla siebie pomocy, potrafią umieścić nawet w psychiatryku, jako wystarczający dowód na to, że to pacjent jest tu winny a nie ich „sztuka leczenia”. Takich przykładów można znaleźć wiele, stykam się z tym osobiście prawie każdego dnia. Ula nadal żyje, ale ilu z nich nie miało tego szczęścia, umierali nawet kilka minut po chemioterapii, lub parę godzin po radioterapii następowało drastyczne pogorszenie zdrowia i szybka śmierć.

Personel medyczny pracujący na onkologii dobrze o tym wie. Docierają do mnie różne ludzkie dramaty po leczeniu raka. Wielu ludzi w opłakanym stanie prosi o pomoc ale często już nic nie da się dla nich zrobić, jedynie można ulżyć (albo i nie … ) w cierpieniu. Ludzie nie chcą o tym pisać, jest to dla nich zbyt wielka trauma, a nawet się wstydzą swojej ułomności. Moja koleżanka po 15 latach leczenia raka nadal na to wspomnienie płacze. Do dzisiaj leczy skutki po chemioterapii.

Toteż bardzo dziękuję Urszuli, która dzieli się z nami swoimi bolesnymi doświadczeniami, w ten sposób możemy się dowiedzieć prawdy o skutkach ubocznych klinicznego leczenia raka.

I powiem szczerze, czytając historię Uli, nie tylko włos się jeży na głowie ale to jest wielki cud, że Urszula jeszcze żyje. W Vancouver również znam kobietę, która w czasie tradycyjnego onkologicznego leczenia była już wiele razy w stanie śmierci klinicznej, i też aż trudno uwierzyć, że ciągle żyje po tym co przeszła, trwa to już co najmniej 6 lat. Była 5 razy na stole operacyjnym z powodu kruszenia się jej ciała po chemioterapii. Miała to szczęście, że ją jeszcze lekarze byli w stanie nareperować. Leczenie nie pomogło, rak (wątroby) nadal jest na swoim miejscu, a myślę, że ją trzymają przy życiu naturalne preparaty i jej silna wiara.

Myślę, że tą drogą możemy nawiązać kontakt z wieloma osobami o podobnych doświadczeniach. Piszcie odważnie i nie skrywajcie prawdziwych faktów. Oto historia Urszuli… CZĘŚĆ 1       CZĘŚĆ 2     CZĘŚĆ 3

†††††††††††††††††††††††††††

Wojciech Właźliński: Do posłuchania

Inspirowany lakonicznym zdaniem Macieja L. Raniewicza  Teraz mogę sobie pogadać sam ze sobą, czuję się bezpieczniej wobec śmiertelnego niebezpieczeństwa bycia niepoprawnym, „niepoprawnym politycznie” zarówno w pytaniach i odpowiedziach. Pogadam więc sam z sobą. Jeśli to trafi do kogoś to nie szkodzi. Także jeśli ktoś to podsłucha to też nie szkodzi. Ostatecznie cały czas podsłuchują i wszystko o wszystkich wiedzą, szczególnie o tych którzy mają cos do gadania. Nawet piszą im co mają gadać.

Jako że gadam sam ze sobą więc jest to prywatna rozmowa, wręcz osobista rozmowa a nie publiczna. Nawet nie jest możliwym obrażenie kogoś jeśli powiem, – głupi Wojtek, wierzyłeś oficjalnym rządowym, prasowym, filmowym oświadczeniom, no bo jak tu obrazić się na samego siebie albo podawać samego siebie do demokratycznej prokuratury.

Swojej ironii, alegorii, przenośni, też nie musze sam sobie tłumaczyć. Obserwacja otoczenia narzuca pytania, swoje własne pytania i pytania z zewnątrz. Nie muszę ich poprawnie (wg. nauczycieli i „nauczycieli”) formułować, zwracać uwagi na styl, tradycyjną stosowność pytania lub odpowiedzi, itp. One jakoś same formułują się i stale ich przybywa. Odpowiedzi na nie już mam od dawna ale na wiele z nich nie mam, jeszcze inne modyfikują się w umyśle w miarę dopływu wiedzy.

Zdradzę nieco (wirtualnie) z tych rozmów samego z sobą. Jest ich ogrom. Jeden temat tłumi inne. Jedno pytanie tłumi ważność innego z czego czasem wychodzi coś w rodzaju złośliwie nazywanego Polaków rozmowy (szczególnie tych z tzw. blogów.)

Gadam sobie dosyć dużo, oczywiście sam z sobą, sporadycznie nawet publicznie o czymś w czym przewijają się określenia ład społeczny, nowy porządek świata, globalny rząd, globalizacja, światowe instytucje, organizacje jawne i te semi jawne albo jak ktoś woli tajne i semi tajne. Te jawne zwane demokratycznymi mają pieczątkę Tajemnica państwowa. Amerykanie, ci jawni, bo wśród nich jest wszystko transparent [przejrzyste] mają pieczątkę Tajne i już.

Te przewijające się określenia spotykane były co najmniej od wieków a szczególnie od dziesięcioleci, ale w tych dziesięcioleciach zjawiają się pisane z dużych liter. W umyśle zbiera mi się to w jakąś całość, jaka tam nagromadziła się przez lata, coś  w rodzaju kluczowych słów, zdań obrazów. Wyróżnia mi się z tego termin rząd. Łączą mi się z tym w następstwie kluczowe słowa nowy, światowy, federalny, miedzynarodowy, nazistowski, demokratyczny, aszkanazistowski, socjalistyczny,  dyktatorski i cała masa innych. Bez specjalnego katalogu ciężko. Zapala mi się przy tym w umyśle błyskające światełko przy pojęciu federalny, federacja, a przy tym globalna, bo inne przelatują przez umysł jako już nie wymagające zatrzymywania przy nich, jak w komputerowych wyszukiwarkach, search engine jak mówią anglojęzyczni, dla twórców których mam ogromne uznanie.

Przy tych pojęciach pojawiają mi się odpowiedzi w kontekście rząd, rządzić. Katalizatorem dla swoich ustaleń, także jak to nazwał M, Raniewicz, są pytania z zewnątrz, kto, kim, czym, w jaki sposób, w jakim czasie czy czasach. Termin federalny kojarzy mi się z tym co do jakiegoś czasu było znane jako USA. Drugie skojarzenie z tym terminem to Federal Reserve (nazwa amerykańska). Znany jest ten twór przez prawie cały wiek ale teraz zapala mi się w moim mózgowym komputerze światełko że przecież już daleko wcześniej istniało coś takiego. Odnośnie tego Federal Reserve też ponieważ było takie indywiduum z kilkoma synami który stworzył taką federację z synów i to międzynarodowo.

Mayer  Rothschild  i 5 synów/banków w Europie. Byli to etnicznie t Ashkenaziz terenu Niemiec daleko wcześniej niż powstała nazwa Nazi  / Nazizm niby od  NSDAP. Nie było jeszcze wtedy USA, ale kiedy już ten federalny rząd powstał jego synowie, którzy rozwinęli i poszerzyli swoją rodzinną federalną organizację nie mieli wiele trudności z ustanowieniem w USA tego czemu nadali nazwę Federal Reserve. To, że jest to zupełnie inny rodzaj federacji niż ogól Amerykanów i reszta świata sądzi to inna sprawa. Tym sposobem federacja rodzin poszerzyła się i została zmodyfikowana pozostając globalną. FED jak popularnie zwany zawładnął całym systemem monetarnym i finansowym USA a co za tym poszło wszystkimi innymi systemami zwielokrotniając już ogromne bogactwo „federacji” Rothschildów.

Pierwsza Wojna Światowa, utworzenie ZSRR, II Wojna Światowa, rozmontowanie ZSRR — to tylko główne epizody w historii tej federacji, przy której miga światełko w moim mózgowym komputerze. Państwa Azji pozostają jeszcze terenem intensywnego działania na rzecz całkowitego podporządkowania federacji. Częściowo podporządkowane już są.

Federacja to tylko nazwa file, robocza nazwa w moim mózgowego komputerze. Równie dobrze mogłoby to być korporacja, kartel, syndykat czy coś tym rodzaju. Istotą w tym jest to że jest to biznes. Euro-Ameryka zorganizowany jest jak biznes. Jest CEO (Chief executive officer) lub jak ktoś woli Prezydent z ministrami zwanymi „directors”. Jedna ogromna korporacja.

Nie tak dawno usprawniono funkcjonowanie tego biznesu przez utworzenie, w angielskim nazywa się to subsidiary (filia)  – UE ze swoimi subsidiares jako lepszą formą w porównaniu do amerykańskiego systemu skazanego na reorganizacje i to już bardzo niedługo, tak jak zrobiono to z ZSRR kiedy spełnił już swoje zadanie.

Wojciech Włażliński, 8. VIII. 2011.

[...] W listach e-mail, które otrzymuję, zwykle dołączona jest jakaś reklama. Idąc za tym przykładem też dołączam. Możecie to uznać za reklamę. Różnica jest w tym, że ja to robię zupełnie za darmo.

†††††††††††††††††††††††††††††††††††

Niebezpieczny poziom radiacji deszczu w Oklahoma

PB: Z Libii, Fukuszimy czy Fort Calhoun?

††††††††††††††††††††††††††††

Anonim: Trochę historii

Zacznę może od sprawy ks. J. Popiełuszki zamordowanego przez SB. Już od początku śledztwa ówczesna władza skutecznie utrudniała, aby prawda ujrzała światło dzienne. Świadkowie, a także członkowie rodziny ks. Popiełuszki umierali w dziwnych okolicznościach! W 1984 roku w wypadku samochodowym zginęli oficerowie Biura Śledczego MSW płk S. Trafalski i mjr W. Piątek, badali oni wcześniejszą działalność G. Piotrowskiego, L. Pękali, W. Chmielewskiego. W Białobrzegach z jadącego od strony fiata od strony Krakowa uderzył jelcz. Oficerowie ponieśli śmierć na miejscu, z samochodu poginęły dokumenty dotyczące śledztwa. Jeszcze dziwniejszym faktem jest to, że jeden z dziennikarzy o ich śmierci wiedział kilkanaście godzin przed wypadkiem!!!! kiedy jeszcze żyli, ktoś za szybko się wygadał..!!
Następny był Tomasz Popiełuszko osiemnastoletni bratanek ks. J. Popiełuszki w 1992 roku, w białostockim szpitalu zmarł bo w jego organizmie wykryto wysoki poziom alkoholu metylowego! Jego ojciec Józef Popiełuszko od dawna dostawał pogróżki, aby przestał mieszać się do śledztwa bo ucierpią na tym jego bliscy. Prokuratura na wniosek rodziny nie zgodziła się na sekcję zwłok!!!
Danuta Popiełuszko bratowa ks. J. Popiełuszki umiera wskutek zatrucia alkoholem metylowym w szpitalu w 2000 roku!! Na jej ciele rodzina znalazła ślady od igieł, i w tym przypadku prokuratura nie zgodziła się na sekcję zwłok!!!
Aniela Piesiewicz matka jednego ze świadków została zamordowana w taki sam sposób, jak ks. Popiełuszko we własnym domu.
Jan. O. świadek, który widział jak z mostu dwoje ludzi zrzuca zwłoki księdza do rzeki umiera we wrocławskim szpitalu przez zatrucie alkoholem metylowym. I tutaj także prokuratura nie zgodziła się na przeprowadzenie sekcji zwłok!!!

††††††††††††††††††††††††††††

Dobieramy się do dupy kompleksowi — wyszła w końcu książka Irak: Milcząca śmierć

Piotr Bein 7.8.2011

Po przepychankach z wydawcą w Malezji, który wstrzymał zaaranżowaną publikację książki Iraq: Silent Death, inicjator jej i dyrektor ambitnego projektu na U. Miasta Hiroszima, Prof. Christian Scherrer poruszył sprężynki i książka jest już do nabycia:

Iraq: Silent Death      Editors: Christian P. Scherrer   2011 |Pages: 636 | ISBN: 978-983-861-504-4

Dokumentacja masowych mordów z użyciem zakazanej broni uranowej. Wywoływanie szkód genetycznych należy do najohydniejszych i zbrodniczych form nowoczesnej wojny, a wieczne ich skutki na człowieka są z natury ludobójcze. Broń taką zastosowano od 1991 r. w Iraku, Afganistanie, na Bałkanach i w Libanie.

Prof. Scherrer pisze w zawiadomieniu o tym do autorów dzieła: Serdecznie dziękuję wszystkim autorom, dzięki ktorym zrealizowaliśmy tę publikację. Kilka lat od seminariów prezentujących składowe referaty książki, jej publikację niespodzianie przerwano w czerwcu br.

Przywrócono też publikację drugiej książki o współczesnych masowych zbrodniach kompleksu jot: Irak: Genocide by Sanctions — badania nad ludobójczymi sankcjami ONZ w Iraku. Dowody na zaplanowaną i systematycznie wytworzoną zagładę dzieci. Naloty USA w 1991 r. zniszczyły systemy oczyszczania wody i kanalizacje oraz zaopatrzenie w prąd do ich obsługi. Wynikłe masowe zgony niemowląt i i dzieci irackich badali eksperci, którzy są wśród autorów książki.

Przywrócenie publikacji jest dla mnie niezwykle doniosłe osobiście, bo:

  • Jestem autorem najdłuższego w Iraq: Silent Death przyczynku, którego tłumaczenie czeka na polskich wolontariuszy.
  • Ww. książki to początek serii publikacji zaplanowanych przez Prof. Scherrera, demaskujących kompleks jot i jego zbrodnie w XX i XXI w.
  • Do serii tej dołożyłem się (z Drem Stefanem Pągowskim w kwestii polsko-żydowskiej) następującymi pracami:

Judeocentrics and Mass Crimes

Mass Deception on Mass Violence: The Case of Serbs

Revisionism, Role Reversal and Restitutions

Dzięki paru tłumaczom, są one dostępne w jęz. polskim:

Judeocentrycy i masowe zbrodnie
Rewizjonim, odwrócenie ról i restytucje: Kazus polsko-żydowski
Masowe Oszustwo o Masowej Przemocy: Kazus Serbów

Prace pochodne –  potrzeba tłumaczy:

Judeocentrics Behind Balkan Interventionism

Operation Danish Cartoons

Kosovo a Precedent for Judeopolonia?

††††††††††††††††††††††††††††

Breivik był pod wpływem środków psychotropowych

Tak wykazały próbki krwi pobrane po aresztowaniu podejrzanego, potwierdza adwokat Christian Hatlo z policji Oslo.

†††††††††††††††††††††††††

Bohaterowie-hycle na „bin Ladena” uciszeni mordem?

Niektórzy, być może, zginęli w wypadku helikoptera w Abbottabad kilka miesięcy temu

Gordon Duff 6.8.2011, tłumaczenie-skrót Ola Gordon i Piotr Bein

31 żołnierzy NATO, w tym 20 komandosów z Navy Seals, którzy uczestniczyli w operacji Bin Laden, podobno zginęli dziś w wypadku helikoptera w Afganistanie. Szanse na to, że to prawda, są prawie zerowe, a że to inscenizacja – ponad 80%. Uważamy, że zamordowano ich, by zapewnić milczenie. Mamy solidne informacje nt. dwóch spraw:

1. Osama bin Laden zmarł w 2001 r. jako aktywny pracownik CIA, a jego ciało znaleziono w Afganistanie i zabrano „do piaskownicy”. Powiedziano nam, że je zamrożono. Zweryfikowali to CIA, służby Pakistanu (ISI) oraz wojskowi i wysocy urzędnicy USA. Wymusiłem to od prowadzącego bin Ladena w CIA.

2. Operacja Abbottabad pochłonęła liczne ofiary amerykańskie, byli świadkowie, wszędzie ciała, wypadek helikoptera. Ciała zabrano pojazdem z Islamabadu i nie było żadnej „udanej” operacji bin Laden. CIA miało bezpieczne lokum w Abbottabad, gdzie całymi latami przechowywano podejrzanych terrorystów.

Z artykułu z czasu „zabicia” bin Ladena: Poinformowano nas w VeteransToday, że operacja bin Laden miała zatuszować zastąpienie sekretarza obrony Roberta Gatesa przez b. dyrektora CIA,  Leona Panettę oraz  zniweczyć bohaterskie twierdzenia dyrektora CIA Petraeusa o zabiciu nieśmiertelnego Osamy bin Ladena, od dawna zamrożonego agenta CIA. Petraeus może startować w wyborach prezydenckich, więc należało przeszkodzić mu.

[...] Powód? Oczekuje się, że Bush razem z kumplami ma być oskarżony o zbrodnie wojenne, nie w jakimś nieznaczącym sądzie, a przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości, razem z Kadafim (dużo mniej szkodliwy). Analizujemy datę wypadku, ale można przyjąć, że niektóre z ciał pochodzą z czasu wypadku helikoptera w Abbotabad kilka miesięcy temu. Harmonogram jest dokładnie, jak przewidzieliśmy.

Zaraz po operacji Abbotbad zrozumiałem, co się stało i dostrzegłem sporo potencjału dobrego mimo śmierci Amerykanów w kraksie: Zginęli, by wymazać na zawsze resztki opowieści z ery Busha o złoczyńcy Osamie bin Ladenie. Poległo dość dobrych chłopców, goniąc zjawę żyjącą tylko w sfałszowanych nagraniach audio i wideo ze Studia Bin Laden w Tel Awiwie i w nieustannej retoryce zastraszania przez zawodowych propagandystów.

Niedługo potem, sekretarz obrony Leon Panetta, inny zdolny urzędnik publiczny, ogłosił bliskie zwycięstwo nad Al Kaidą, drugą bajką Busha. Pisałem: Al Kaida nigdy nie istniała, nie ma żadnych magicznych ogólnoświatowych spisków terroru poza tymi od rządów. Jest ich kilka i szeroko je opisałem. Jeśli jesteś ciekaw, użyj Google.

Przejrzawszy, dlaczego rząd USA zrobił Abbottabad, VeteransToday mogło:

1. Po prostu donieść prawdę tym, którzy jej chcieli – uważamy to za właściwe działanie.

2. Prawdziwie poprzeć USA wiedząc, że Pakistan wyjdzie kiedyś jakoś z tego kryzysu i afery Raymonda Davisa [agenta CIA, którego aresztował rząd Pakistanu za zabicie paru osób – PB].  Uważałem, że gdyby wyszło dość prawdy świadczącej wtajemniczonym w służbach i wojsku, że my i inni wiemy, to nie byłoby powodu do posprzątania po operacji, zmontowania przykrywki i pozbycia się uczestników akcji.

Uważałem, że ochroniliśmy zespół komandosów z Navy Seals, nikt inny tylko my uhonorowaliśmy zabitych w Abbotabad – takie nasze zadanie, członków sił zbrojnych USA (obecnych i poprzednich).

Co ważniejsze, rozpowszechniliśmy info, przynajmniej ja zrobiłem dość roboty w radio i TV na ten temat: dla tych, komu zależało, prawda była wyłożona. Nic więcej nie mogliśmy zrobić, ale przewidywałem potrzebę zatuszowania. Wszak każdy ujawniający prawdę o operacji wyglądałby jak dostał ją ode mnie, więc podałem ją w taki sposób, bym mógł ją „zdementować” – dla własnej ochrony, ale naprawdę myślałem o nich. To wspaniali chłopcy. Z grup wojskowych USA, Seals i oddziały specjalne to jedni z najlepszych ludzi, jakich znam. Oni z kolei chronią mój tyłek, za co jestem wdzięczny.

To jest zbyt oczywiste. Nie wyobrażam sobie, by mogło pochodzić z Białego Domu czy nawet poziomu gabinetu, ale może się oszukuję. Z bin Ladenem chodziło tylko o wybory.

Po wczorajszej zapaści obligacji i katastrofy kredytowej w USA, cokolwiek zagrażającego reelekcji Prez. Obamy niektórzy widzą jako zagrożenie finasowego przetrwania Ameryki. Kryzys zadłużenia jest większym zagrożeniem dla USA niż byłaby inwazja japońska w 1942 r. Może widzisz to inaczej i ale pewnikiem nie możesz w tym wypadku wyciągnąć spluwy łowieckiej.

Zgaduję, że w farsie Abbottabad wmieszane były żydomedia, informacja być może wyszła przez szpiegostwo, łapówkę i szantaż, grożąc upadkiem Obamy. Koleś Murdocha, Netanjahu przyciśnięty do muru, tłumy w Izraelu domagające się jego ustąpienia – należy uwzględnić i te okoliczności. „Zabicie” bin Ladena, brukowe złapanie  bezimiennych zamrożonych zwłok i wrzucenia do oceanu być może stało się zbytnim ciężarem dla jakichś wysoko postawionych.

22 VII w Norwegii to też nie wypadek, tylko skonteryzowane ostrzeżenie.  Ci Amerykanie są ofiarnymi pionkami, jak w 11 IX i w brytyjskim 7 VII – wszystko kłamstwa, teatr, całe zło.

To nie jest do publicznej konsumpcji. Są ci, którzy wiedzą dokładnie, do kogo to mówię.

Wielu z nas jeszcze milczy nt. wielu spraw. Zbyt wielu to nawet nie obchodzi, ale obchodzi większość z nas na VeteransToday. Wiem, że mogą mnie nawet zamknąć, odebrać mi paszport. Już widzę, że mnie śledzą. Amatorzy.

Nie jesteśmy przeciw Ameryce. Po prostu mam dosyć rozwiązań w jednym kierunku, kradzieży wszystkiego co nie jest przymocowane. Mam też dość zależności Waszyngtonu od Izraela.

Mamy długą historię „sprzątania domu” po operacjach typu Abbottabad. Zwykle są to senatorzy zabici w wypadkach lotniczych, ataki serca, rozbite auta, jak w przypadku Minot Barksdale, czy incydentów po 11 IX. Mógłbym przytoczyć dziesiątki więcej. Czy nazwiska Wheeler i Pat Tillman wydają sie znajome?

Ale aż tylu?

††††††††††††††††††††††††††††††††

Masakra w Norwegii: atak Mosadu pod przykrywką “samotnego strzelca”

Jonathan Azaziah 3.8.2011, przekład-skrót Piotr Bein, w nawiasach odnośniki do wykazu literatury w oryginale

[…] Żydomedia wciskają, że samotnikowi Breivikowi się pokićkało i popełnił ohydną zbrodnię. […] Tymczasem to mason w loży Św. Jana w Oslo od 2008 r. (4), skrajny kołtun z silnym uprzedzeniem przeciw muzułmanom, Arabom i imigracji. Zapalony syjonista popierający ludobójczego ministra spraw zagr. Izraela, Avigdora Leibermana i jego partię Jisrael Beitenu. Zwolennik rasistowskiego, faszyzującego, ksenofobicznego polityka w Holandii, Geerta Wildersa (5). Wilders oczywiście stoi za przejściem Holandii na solidarność z Izraelem i poparł bandyckich, skrajnych osadników gotowych wyczyścić etnicznie okupowaną Palestynę (6). Breivika natchnęli antyislamscy ideolodzy syjonistyczni jak Daniel Pipes, Pam Geller i Robert Spencer z witryny Jihad Watch (7). Geller i Spencera mocno sponsoruje para syjonistów Aubrey i Joyce Chernick, którzy dają od dziesiątek lat na Ligę Antydefamacyjną (ADL) i Organizację Syjonistów Ameryki (ZOA) (8). […]

Breivik miał też głębokie związki z Angielską Ligą Obrony (English Defence League, EDL), wiodącą brytyjską skrajnie prawicową, ksenofobiczną, faszystowską organizacją. Brevik spotykał się z przywódcami EDL i utrzymywał kontakt z nimi poprzez Facebooka, własność syjonistów (11). EDL jest związane z syjonistką Pam Geller i ruchem Tea Party w USA (12), finasowanym przez syjonistycznych braci-miliarderów,  Davida i Charlesa Koch oraz potentata żydomendiów i zbrodniarza wojennego, Ruperta Murdocha (13).

Koneksje z syjonistycznymi siewcami nienawiści i ekstremistami oraz poglądy Breivika o muzułmanach, Arabach i imigrantach kulminowały w jego manifeście na 1500 stron, 2083. Autor opisuje w nim szczegółowo epiczną wojnę reinkarnacji masońskich templariuszy (Knights Templar) z muzułmanami Europy. Breivik rozesłał swe dzieło do tysięcy odbiorców tuż przed 22 VII (14). Duże urywki 2083 są jednak plagiatem z pism Unabombera [amerykański matematyk i terrorysta, Theodore John Kaczynski] (15). Zważywszy związki Breivika z hasbarą, co jeszcze w swym manifeście od niej splagiatował? A może hasbara w całości skomponowała 2083 i włożyła na net dla zmyłki o samotniku-mordercy? Breivik oświadczył w sądzie (25.7.2011), że są jeszcze 2 inne komórki z siatki templariuszy, na następne ataki (16).

Obwinić islam, jak zwykle

Natychmiast po bombach w Oslo, słownictwem bojownicy, terroryści, ekstremiści, fundamentaliści, dżihadyści i islamo-faszyści, żydomendia swym zwyczajem automatycznie obwiniły islam za 22 VII. “Analitycy” i “eksperci” od USA po Brytanię od razu orzekli, że to robota Al Kaidy, a masakrę na Utøya porównali do masakry 26 XI 2008 r. w Mumbaju (17), kompletnie zdemaskowanej jako akcja fałszywej flagi Mosadu i indyjskich służb RAW, przeprowadzona dla regionalnych celów kompleksu jot: przeciw Iranowi i Pakistanowi oraz dla zatuszowania zbrodni syjonistów indyjskich Hindutvan w okupowanym Kaszmirze (18). Ale nawet po ujawnieniu tożsamości Brevika, “eksperci” i mendia ich prezentujące nie zmienili nuty.

Zwlaszcza brytyjskie media, własność syjonistów, odwróciły uwagę od związków Breivika z Izraelem i masonerią, obwiniając islamizm i nazizm (jeden z najbardziej ulubionych i najskuteczniejszych narzędzi propagandowych hasbary) (19). Najwybitniejszym przytaczanym “ekspertem” był doradca dept. stanu USA i agent Ośrodka Analiz Marynarki Wojennej (Center For Naval Analyses, CNA) Will McCants. Zasiał on plotkę o dżihadystach, na podstawie info z najbardziej w świecie elitarnego forum dżihadu. Syjonistyczny New York Times zamieścił historyjkę McCantsa jako fakt prasowy, a hasbarskie BBC, Guardian i Washington Post zrobiły to samo, nawet po odwołaniu kłamstwa przez McCantsa (20).

CNA to propagandyści, finansowani przez rząd federalny USA. CAN dostarcza info wywiadowcze, badania, dane i in. usługi, by pomagać w polepszeniu wydajności i skuteczności wysiłków obrony narodowej USA (21), tzn. CNA preparuje info i karmi tym rząd USA, by z największą wydajnością realizować żydowską wojnę z terrorem, które zabiły już miliony niewinnych. “Przywództwo” CNA składa się z wyłącznie z weteranów establiszmentu wywiadu USA, a prezydentem i dyrektorem wykonawczym jest Robert J. Murray, zapalony syjonista, który uczestniczył w zdradzieckich negocjacjach w Camp David (22), gdzie Egipt  odzyskał Synaj okupowany orzez Izrael, ale kosztem zniewolenia gospodarczego przez syjonistów.

Przemilczane

Żydomedia utrzymują teorię samotnego strzelca Breivika. Przemilczały jego związek z syjonizmem, masonerią i większym planem służb. Nie przytoczyły z 2083 np. walczmy razem z Izraelem, z naszymi braćmi syjonistycznymi przeciw wszystkim antysyjonistom, kulturowym marksistom i zwolennikom multi-kulti. (23).

Jak w dniu ataków Mosadu 11 IX 2001 r. w USA, kiedy przeprowadzono ćwiczenia antyterrorystyczne (24), i podczas ataków 7 VII 2005 r. w W. Brytanii, kiedy ćwiczono obronę przed atakiem bombowym kilka godzin przed zamachami bombowymi Mosadu (25), tak 48 godz. przed 22 VII w Oslo i na wyspie Utøya, policja w Oslo symulowała dramatyczny atak terroru k. opery (26). Kto wiedział, co się ma wydarzyć i dlaczego nie przeszkodził?

Wielu świadków potwierdza obecność co najmniej 2 morderców na wyspie Utøya (drugi  wyglądał na Skandynawa, wysoki, ciemne włosy) i animalistyczną brutalność morderców, np. konający od strzałów Breivika małolat dostał strzał od drugiego mordercy (27). Dlaczego siły bezpieczeństwa pojawiły się dopiero 90 minut po rozpoczęciu masakry i czemu zablokowano im dostęp do śmigłowców (28)? Dlaczego nie zatrzymano Breivika już w marcu, kiedy norweska bezpieka wstawiła go na listę podejrzanych za zakup dużej ilości nawozów (29)? Będąc na tej liście, jak mógł zakupić okrutną broń? Skąd policja znała jego nazwisko przed przybyciem na wyspę i identyfikacją (30)?

Odpowiedzi na wszystkie pytania wiodą do kolegów-masonów w policji w Oslo i bezpiece norweskiej, zaprzysiężonych na śmierć chronić tajemnicy i bronić brata z loży. Masoneria kontroluje służby kraju od co najmniej 1957 r. Breivik jest członkiem masońskiej organizacji terrorystycznej związanej z Izraelem (31). Masoneria nie może istnieć bez żydowskiej praktyki mistycyzmu – kabały (32), zakorzenionej w czczeniu diabła i w antygojowskiej ksenofobii (33).

Breivik szkolił się w umiejętnościach, taktyce i produkcji bomb w grupie Vikings (34). Wg źródeł wywiadowczych autora w Pakistanie i Norwegii, Vikings używają nalepki neo-nazi dla zmyłki, a są organem Mosadu i służą jako europejskie ramię izraelskiej Polityki Smoka od 2001 r. Broń, forsę na obozy szkoleniowe i na komórki konspiracyjne daje grupie wydział Mosadu w Oslo. Operacje tuszują sprzymierzeni masoni w skorumpowanym establiszmencie służb norweskich. Vikings są w 10-letnim planie bałkanizacji jakiegokolwiek narodu Europy, który nie przyjmie syjonistycznej wizji Wielkiego Izraela. Norwegia, siedziba centrali “śpiących” komórek Mosadu na Europę, była pierwszym celem.

Powyższe informacje potwierdza agent syjonistów i przedmiot podziwu Breivika, Daniel Pipes, który właśnie przewiduje za kilka lat przedłużającą się wojnę domową w Europie (35). Dwa dni po 22 VII, minister wojny syjonistów i zbrodniarz wojenny Ehud Barak powoedział, że Izrael musi dołożyć wszekich starań, by wstrzymać uznanie Palestyny przez ONZ we wrześniu. Wymienił Europę jako główny w tym cel syjonizmu (36). Terroryzm zawsze był specjalnością Izraela – czy Barak miał na myśli użycie terroru, by zapewnić pożądany wynik w ONZ? Polityka Smoka to jedna z najbardziej udanych i morderczych operacji Izraela. Ofiarą jest np. Pakistan, gdzie Mosad kolaboruje ze służbami Indii, RAW, wykorzystując nieistniejącą grupę Tehrik-I-Taliban do wpędzenia tego islamskiego narodu w chaos poprzez bomby samochodowe i masakry (37).

Macki Mosadu

21.7.1973 r. w norweskim uzdrowisku Lillehammer, oddział egzekucyjny Mosadu zastrzelił marokańskiego kelnera Ahmeda Bouczikhi na oczach jego ciężarnej żony. Mosiadziaki pomylili go z Hassanem Salamehem, szefem wywiadu PLO. Rząd Norwegii potępił zamach jako poważne naruszenie swej suwerenności i był wściekły, mimo izraelskich prób zatuszowania sprawy i wypłaty odszkodowania rodzinie Bouczikhi. Od 1990 r. Norwegia bez skutku próbowała przez 10 lat uzyskać sądowne skazanie winnych i w końcu porzuciła sprawę z niesmakiem (38). Aferę Lillehammer prowadził weteran Mosadu, Mike Harari, niesławny za handel izraelską bronią na pół mld $ w Ameryce Łacińskiej i za doradztwo (tzn. prowadzenie) US-raelskiego agenta i dyktatora Panamy,  Manuela Noriegi (39).

Wg policji norweskiej, Breivik zastosował bombę samochodową na budynku biur premiera (40). Bomba ta jest sygnaturą Mosadu, zostawioną w tysiącach operacji w całym okupowanym Iraku, w meczetach rozmaitych sekt, kościołach, domach, biznesach i budynkach rządowych. Takimi bombami Mosad przekształcił Irak w apokaliptyczną pustynię. Użył bomby samochodowej w zamachu na kościół al-Qiddissin w Aleksandrii w Egipcie i wspólnie z indyjskim RAW wywrócił takimi bombami Pakistan (41). Nawet materiał wybuchowy w bombie Breivika nosi podpis Mosadu: nawóz z paliwem, jak w  ataku fałszywej flagi w Oklahoma City 19.4.1995 r. (42), robocie Mosadu (43).

Tuba Tel Awiwu, prawicowy Jerusalem Post (24.7.2011) wskazał Norwegom na 22 VII jako okazję do poważnej rewizji polityki integracji imigracyjnej (44), oczywiście względem muzułmanów. To nie był felieton, tylko werbalne wzmocnienie ataków 22 VII.

Inny “ekspert” ciągle mówiący o muzułmanach za 22 VII to syjonista Evan Kohlmann, protégé giganta neokonów, antymuzułmańskiego ksenofoba i wytrwałego obrońcy Izraela, Steve Emersona. Jedną z najbliższych jego koleżanek jest izraelska syjonistka i założycielka grupy wywiadowczej SITE, Rita Katz (45). Katz pracowała z Kohlmannem nad licznymi prohektami i założyła SITE z kolegą szkolnym Kohlmanna, syjonistą Joshem Devonem (46). Katz, b. żołnierz w okupacji Palestyny i córka szpiega izraelskiego, utworzyła SITE jako przykrywkę dla działań wojny psychologicznej Mosadu w syjonistycznej globalnej wojnie z terrorem (47).

Dziś, analiza geopolityczna byłaby niepełna bez wymienienia najświetniejszego gwizdkowego świata, Wikileaks. Wg Breivika, planował on 22 VII od 2009 r. i jakimś dziwnym, tajemniczym, magicznym zbiegiem okoliczności, Wikileaks opublikowało 22 VII “depesze” z 2009 r. o tym, że Norwegii był nieznany atak terrorystyczny, czuła się bezpieczna wobec terroryzmu i była nieprzygotowana (48). Zważywszy, że Julian Assange to agent rodziny Rotszyldów, rodziców chrzestnych Izraela, a Wikileaks to operacja psychologiczna Mosad-CIA (49), łatwo wydedukować, że publikacja “depesz” to zachwyt tragedią Norwegii.

Breivik był kilka razy w Izraelu (50), najprawdopodobniej na pielgrzymkach po dodatkowe instrukcje od swych mocodawców. Celem Breivika i wspólników w Oslo był premier Jens Stoltenberg, a na Utøya – b. premier Gro Harlem Brundtland, matka narodu (51). Więc czemu nie pociągnął za spust Kidon, wysokiego szczebla jednostka egzekucyjna Mosadu? Izrael nie użył tradycyjnie islamskich fundamentalistów, bo 22 VII przypadło na piątek, a oni mają wtedy modlić się w meczecie. Każda operacja Izraela ma przesłanie psychologiczne. W tym przypadku, pokazując Europie miejscowych wykonawców Polityki Smoka, Tel Awiw dał zastraszające przeslanie rządom: bądź posłuszny, bo inaczej uderzymy w ciebie – gdziekolwiek, kiedykolwiek, przez ludzi wyglądających tak jak ty. Piątek to początek sabatu, kiedy i Kidon (podobno sładający się wyłącznie z ortodoksyjnych żydów) niepracuje. Szabas-goj Breivik wyręczył ich. Obecnie słowo to znaczy goj na usługi dla syjonistów, w tym zabijanie dla Izraela (52).

Głównodowodzący sił zbrojnych Iranu, gen. Hassan Firouzabadi stwierdził, że za 22 VII stoi Tel Awiw, by podzielić i zwieść chrześcijan, a w końcu przekonać świat do chrześcijaństwa syjonistycznego (53). Ataki fałszywej flagi 22 VII miały skłócić chrześcijan i muzułmanów w Europie, żyjących po bratersku. Miejmy nadzieję, że obie grupy przejrzą kłamstwa żydomediów i unikną pułapki.

Motywem tarcia norwesko-izraelskie

Mimo że rząd Norwegii uznaje nieprawne, zbrodnicze  państwo syjonistów i uczestniczy w (prowadzonym przez Izrael) międzynarodowym spisku przeciw Syrii poprzez sankcje (54), stosunki Tel Awiw-Oslo nie są przyjazne. Prawdopodobnie Mosad zebrał 169 spraw o antysemityzm norweskiego ministerstwa spraw zagranicznych i hasbara wytoczyła wojnę dyskredytacji tej polityki (55). […] Działania wycofywania inwestycji, ostre słowa, sprawiedliwa solidarność z Palestyńczykami i oświadczenia o zbrodniach syjonistów zapewne są przyczyną odwetu 22 VII, lecz najbardziej rozwścieczyła kompleks jot norweska decyzja wycofania swych sił z wojny NATO z Libią. W maju premier Stoltenberg oświadczył prasie, że rozbój w Libii wymaga rozwiązania politycznego i jego rząd zobowiązał się do zmniejszenia zaangażowania sił Norwegii w bandyckich nalotach, a 24.6.2011 r. wycofał się z kampanii NATO (67). Na dziś, Norwegia oficjalnie nie bierze udziału w nielegalnej agresji na Kadafiego i Libijczyków  (68).

Niewiele o tym w mendiach, ale rozwalanie Libii zaplanpwał, podjudził i wykonał kompleks jot, używając NATO  jako pięści, by podstępnie napaść na Kadafiego za jego liczne wyzwania kompleksowi i żeby zaspokoić potrzeby energetyczne Izraela (69). Poparci przez CIA i kierowani przez Izrael “rebelianci” stają się groźną siłą międzynarodową, gotową teraz zezwolić reżimowi syjonistów okupujących al-Quds na budowę bazy wojskowej na wsch. Cyrenejce (70). Norwegia nie mogła się z tym zgodzić. Izrael wystawił jej rachunek.

Wniosek: Krwawa rocznica i więcej tuszowania While many will dismiss the idea of a Choć sojusz syjoniści-masoni wkłada się między teorie spiskowe, istnieje  niezaprzeczalny związek enklawy talmudycznej Izrael, zbudowanej na wyczyszczonej etnicznie ziemi palestyńskiej a tym satanistycznym tajnym stowarzyszeniem, które od wieków ma wybitny, skryty udział w wydarzeniach światowych. Popatrz choćby na budynki ufundowane Izraelowi przez jego inicjatorów i założycieli, międzynarodowch gigantów banksterskich, Rotszyldów, którzy podobno są “właścicielami” 80% historycznej Palestyny. Dosłownie, masoneria wypisano na każdym większym budynku.  Służby Izraela wykonują zadania zamachów i znisczenia niezwykle precyzyjnie na rocznice, święta żydowskie czy w dni głębszego “duchowego” znaczenia w kontekście kabalistyczno-masońskiej “świętej geometrii”.

Wg Kabały, 11 IX to dzień, kiedy w świecie zapanuje jedna religia, wymagająca zaprzestania wiary w “Boga” na ziemi i uwierzenia, że należy zniszczyć całe życie (71). Wiodący badacz 11 IX, dziennikarz, pisarz, professor i badacz Kevin Barrett opisał ataki 11 IX: masowa ofiara ludzka na rytualną inaugurację rządu Nowego Porządku Świata (NWO) przez satanistów i ateistów (72). Dokładnie 11 lat wcześniej ojciec George Busha nawoływał do NWO. Atak fałszywej flagi Mosadu w Mumbaju i bombardowanie pociągów w Madrycie noszą znamię kabalistycznej numerologii, zwłaszcza niszczycielskiej liczby 11 (73). Ludobójcze inwazje syjonistów w Iraku i Libii miały miejsce w święto odwetu żydowskiego, Purim, kiedy to trzeba rozlać krew Amalekitów (Arabów w tym przypadku) dla zwycięskiego tryumfu “narodu żydowskiego” (74).

22 VII (“dziwnie”, suma cyfr daje 11) to 65-ta rocznica narodzin terroryzmu na Bliskim Wschodzie, kiedy to zboczeni masowi mordercy z Irgunu, pod przywództwem przyszłego premiera Izraela, Menachem Begina, podłożyli bombę pod Hotel King David w dzielnicy al-Quds w Jerozolimie, zabijając co najmniej 92 osoby i torując drohę do ustanowienia Izraela. Syjoniści świętują to wydarzenie do dziś, w tym rzeźnik  Gazy i obecny przywódca okupacji, Benjamin Netanjahu (75). A jak na norweski terror 22 VII zareagowali Izraelczycy, złodziej Palestyny? Świętowali historyczną rocznicę. Gazeta Ynet nazwała małolatów zamordowanych na Utøya nienawistnikami antyizraelskimi  (76), a Jerusalem Postuczestnikami pro-terrorystycznego obozu (77). Izraelczycy na necie opluwali męczenników norweskich (dostali, na co zasłużyli) i wiwatowali, że polegli wrogowie Izraela (78).

22 VII NATO niszczy wytwórnię rur do naprawy systemu wodnego Libii

Mendia nie podały, że tydzień przed 22 VII, NATO zbombardowało największy w świecie system irygacji – w Libii, który dostarcza wodę spod Sahary milionom Libijczyków w całym kraju. 22 VII, NATO celowo zbombardowało w Libii jedyną wytwórnię rur do naprawy zniszczeń – niemiłosierny akt terroru względem milionów ludzi polegających na wodzie spod Sahary. Grozi im teraz śmierć z pragnienia (79). Czy  Breivik miał instrukcje ataku właśnie w ten dzień, by zamaskować początek końca Libijczyków, innego narodu Amalekitów, wyznaczonego przez kompleks jot na zagładę jak Irakijczyków? NATO nie zamierza zaprzestać terroru. NATO zmasakrowało ze śmigłowców 160 plemiennych Libijczyków 31.7.2011 r. i podobno zakopało ich w masowej mogile (80). O tym też nic w żydomendiach.

A w Afganistanie, bez przerwy przez 3 tygodnie, NATO zabiło setki cywili, przeważnie kobiety i dzieci — z broni maszynowej, przez brutalne naloty, ataki z helikopterów i bomby samochodowe Mosadu-RAW. Poza irańską agencją prasową Press TV, żadne media o tym nie mówią. Mężczyźni z zabawkami wojny zabijają dzieci jak zwierzęta, a mendia kompleksu jot ignorują to. Zapomniano tę zbrodniczą okupację, która zniszczyła życie już milionom Afgańczyków, też z inicjatywy kompleksu.

22 VII w Norwegii to zaledwie kropla w oceanie codziennej tragedii w okupowanych: Palestynie, Iraku, Afganistanie, Somalii, Pakistanie, Jemenie, Kaszmirze a teraz Libii. Pod wpływem zboczonej ideologii syjonistów, Breivik nawet nie uważa umęczonych niewinnych w tych uciskanych narodach za ludzi, tylko za ofiary konieczne w “krucjacie” przeciw islamowi. Najbardziej przerażające jest nie to, że w Europie istnieje syjonistyczno-masońska siatka terroru, działająca na skinienie Izraela, tylko to, co Breivik (i wspólnicy) mogą potencjalnie zainspirować czy już zainspirowalii. W całej Europie istnieje sojusz skrajnych prawicowych partii antyislamskich a Izraelem, osadnikami-ekstremistami i radykalnymi partiami Izraela (81). To jes tpoważne niebezpieczeństwo, bo partie te dyrygują wpływami milionów tchórzliwych, ignoranckich Europejczyków, stworzyły miliony szeregowców do wojny syjonistów z islamem.

Masoni mają w tym swój udział. 15.8.1871 r. najwyższy rangą mason  w USA, gen.  Albert Pike pisał do swego odpowiednika w Europie, założyciela włoskiej mafii, Giuseppe Mazzini, rysując plany 3 wojen światowych, które miały prowadzić do NWO. Ostania z nich miała być między islamem a politycznym syjonizmem, niszcząca obie ideologie, torująca drogę satanistycznej Jednej Religii, którą światowe masy miałyby  powszechnie przyjąć za wybawczą (82) – religii konsumeryzmu, samozapatrzenia, kapitalizmu, kołtuństwa i najgorszych form degeneracji, znanych człowiekowi. Religii już istniejącej. Spisek ten rozwija się przed naszymi oczyma, lecz niezdolność rozpoznania go jest tak poważna, że co chwila spisek wzmacnia się.

Polityczny syjonizm znany nam dziś obejmuje ogromą siatkę szaleńców, nienawistników, nawoływaczy do wojen i fanatyków, ale nikt z nich nie odznacza się tak bardzo (albo nie jest równie siepnięty) jak chrześcijanie syjonistyczni. Obrali oni za swego idola sam Izrael. Wzmianka o syjonizmie politycznym u Pike’a dotyczy takiej ostatecznej, przekształconej, zdezelowanej formy chrześcijaństwa po wiekach żydowskiego osłabiania.Chrześcijaństwa złożonego na ołtarzu jako ofiara z islamem, przez co zgładzeni zostaną wszyscy goje raz na zawsze.

Wyznaczono pola bitew, rozpoczęto wojnę i islam jest celem. Ataki siatki Breivika w Norwegii to pobudka nie tylko dla milionów miuzułmanów na Zachodzie, ale i miliardów chrześcijan i podobnie nastawionych myślicieli duchowych, którzy skupiają się na walce ciemiężonego świata. Są moce, które próbują skłócić te dwie wielkie wiary i ich sojusznikó, a tropy ich mamony prowadzą do Tel Awiwu, banksterów City of London i terytorium okupowanego przez syjonistow, zwanego Waszyngton. Nieustanny stek antyislamizmu w żydomendiach to choroba, uleczalna wiarą nie tylko w Boga czy dobro nadrzędne, lecz wzajemną wiarą w siebie aż do zwycięstwa nad tymi potworami syjonistycznymi i odebrania naszego pięknego świata. Zwycięstwo osiągalne, bez względu na to, jak mocno uny próbują przekonać nas, że to nieprawda.

……………………..

Tegoż autora po polsku:

Artykuły o Mosadzie

Opublikowany w 10 IV, antypolonizm, eugenika, Europa, GMO, historia Słowian, Holo-oszustwa, Izrael, jak się bronić?, judaizm, kompleks jot, NWO, Piotr Bein, Polska, satanizm, USA i Kanada, Vismaya, Wojciech Właźliński | 1 Comment »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 74 other followers