Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archive for the ‘Polska’ Category

Co napędza Globalny Upadek Finansowy?

Posted by grypa666 w dniu 08/12/2011

Piszecie…

Janusz Mischke (więcej nt. art. Makowa): Zniewolenie polega glownie na opanowaniu umyslu mas.  Kazdy szuka jak najlepszej roboty i jak znajdzie to sie nia chwali.  To oznacza, ze poniewaz wszyscy szukamy pana, wladcy, uzaleznienia, nie potrafiac samemu utrzymac sie przy zyciu, akceptujemy niewolnictwo.  Prezydent Lincoln powiadal, ze zatrudnianie ludzi w wymiarach czasowych to szczegolnie perfidna forma nowoczesnego neoniewolnictwa.

Janusz Mischke (nt. artykułu Henry Makowa Jak banksterzy wymyślają Kulturę poniżej): Panie Piotrze! Ośmielam się podesłać Panu coś, co pisałem wiele lat temu, bo w l. 80-ych. Wydaje mi się, ze trafiłem w sedno problemu. Ale…. niech Pan powie. Pozostaję z poważaniem.

 PB: Zaiste świetny tekst! Proszę postarać się skrócić. Chciałbym zamieścić na obu blogach i na pod-stronie „Białe kruki i plamy” jeśli nie doczekał się szerszej publikacji. Na ochłodę bezmyślnym acz dobrze chcącym patriotom i Ruchowi Okupuj, warto tu przytoczyć z Pana tekstu wiersz mądrego patrioty, M. Rodocia, sprzed ponad stu lat:

DO BRACI ROBOTNIKÓW
Bracia, ja was rozumiem, ból wasz i mnie boli;
Wiem żeście społecznego ładu podwaliną.
Wiem, że jesteście warci sprawiedliwszej doli,
Wierzę, że wasze troski i nędze przeminą.
A jednak łzą mi gorzką zachodzi powieka,
Bratobójczej przyszłości ścigają mnie mary.
Wiara moja się chwieje, nadzieja ucieka,
Gdy widzę wodzów waszych czerwone sztandary.
Kłamstwo, potwarz, prywata, fałsze – to ich droga,
W mętach niezgody bratniej widzą swe korzyści,
Wydzierają wam z piersi ojczyznę i Boga,
A w serca wasze leją wciąż jad nienawiści.
Oni wiodą was w przepaść. Tam wasze nadzieje
Zburzą na długie lata, gdy krew się poleje,
I będziecie bezsilni stać w żałobnej szacie
I przeklinać tych, których dziś za bogów macie
      *
Bo w nienawiści leży grom nieszczęścia  na dnie,
A kto grom wyzywa ten od gromu padnie.

Janusz Mischke: Panie Piotrze! Zacząłem to pisać, gdzieś w latach 80-tych. Z czasem, stopniowo coś tam dodawałem. Zawiesiłem,  ale wystarczy kliknąć na Google – Historie zniewalania i zobaczyć można , że wielu już to pościągało.
Aha, na tymże forum umieściłem jeszcze Taka sobie historiaCoś z proroków, Historia KPP (to wklepałem z oryginału Reguły Mitzenmachera [...]) .To wszystko warte jest czytania i już  krąży po internecie i cieszy mnie, bo już [...] do czynu się nie rwę tak,  jak w czasach „Solidarności” , ale za to moje, jak to nazywam „odtrutki”, są w obiegu.   A co do skrócenia, to tam na końcu jest: Quod scripsi, scripsi = Com napisał, napisałem!

D.L.: JEST JUŻ STAN WOJENNY W USA:
http://geraldcelentechannel.blogspot.com/2011/12/anonymous-on-national-defense.html
http://www.dailypaul.com/189419/national-defense-authorization-act-us-military-to-imprison-civilians-without-charges-tri
http://www.wired.com/dangerroom/2011/12/senate-military-detention/

Paweł: Jeszcze byla Miriam Watenberg [uczciwa Zydówka podobnnie jak Judy Andreas (patrz poniżej Syjonizm nie ma przyjaciół], ale ja skazali na ostracyzm. Pisala pod pseudonimem Mary Berg i napisala Pamietnik Ghetta Warszawskiego.  Pierwsze wydanie w 1946 w Nowym Jorku.  Polskie wydanie chyba w latach osiemdziesiatych, z tlumaczenia.   Poniewaz byla w Getcie prawie przez caly czas, opisywala dokladnie (ze zdjeciami) takie szczegoly z zycia za Murem, jakie sie teraz dosc skrzetnie ukrywa.  np. w Getcie pracowaly pelna para trzy katolickie parafie.  Np., ze kto z zydow mial paszport inny niz polski (cala rodzina Watenbergow miala obywatelstwo USA), to internowali w Pawiaku, a potem deportowali do kraju, ktorego paszport posiadacz posiadal.  Przez cala ksiazke pisze uczciwie o niezydach, nazywajac ich aryjczykami, a nie gojstwem.  Wprawdzie, pisala, ze byly i szuje, ale wie, ze bylo masowe poswiecenie aryjczykow w celu przerzutow zywnosci do Getta i osob na zewnatrz i to byla cala duza nieformalna organizacja.  Pisala o wewnetrznych lapankach z dostawa na Umszlacplatz, dokonywana przez policje zydowska i dzialaczy,  Dwadziescia lat temu poproszono ja o wznowienie wydania, ale odmowila, powiadajac, ze to jest jej protest przeciwko biznesowi holocaust.  Ze wzgledow osobistych (byla w wieku mojej Mamy i ze zdjec wygladala jak jej blizniaczka), chcialem sie z nia skontaktowac, i dotarlem do jej prowadzacej jakiejs managerki, profesorki na uniwerstecie w Kansas City, albo Missouri (nie pamietam) i ta profesorka nigdy mi nie odpisala (chyba nie musze nadmieniac o proweniencji owej uczonej).  Poszukiwania zaczalem na Yahoo od Mary Berg i niezaleznie Miriam Watenberg. Jesli wygrzebie polskie wydanie Dziennika Getta Warszawskiego, podam wydawnictwo i rok wydania.

Tobi: Witam, Mam drobną prośbę do ludzi którym bliska jest wiara katolicka by wspomogli swoją obecnością Kościół św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława we Wrocławiu. Ten piękny kościół jest na wyginięciu, na sumie w niedzielę jest ok 30-40osób góra. Jest to jeden z niewielu kościołów we Wrocławiu gdzie propaguję się przyjmowanie Komunii Św. na klęcząco, a z ambony nie usłyszycie byle bełkotu. Naprawdę szkoda mi tej parafii, jeśli macie czas, wspomóżcie kościół w jakiejkolwiek formie, szkoda by stał się kolejnym muzeum. Dzięki, pozdrawiam.

Bruno Chapski: Zycie jest wspaniałe…

††††††††††††††††††††††††††††

Czytaj nową książkę autora bestsellera Wielki przekręt:

Prof. Kazimierz Poznański: Obłęd reform. Wyprzedaż Polski

Do pobrania także z portalu Scribd

†††††††††††††††††††††††††††††

Banksterski model kolonizacji globalnej

Potrzeba przełożyć na polski

†††††††††††††††††††††††††††††

Henry Makow: Jak banksterzy wymyślają Kulturę

Rozpowszechniony, wysoce zorganizowany system odciąga nas od prawdy i umieszcza w kulturowym więzieniu, gdzie niewiele jest prawdziwe. [...] Kabalistyczni bankierzy wywrócili nasze polityczne i społeczne instytucje i wykorzystują rządy do zniewolenia nas wg wzorca w Protokołach Mędrców Syjonu, które mówią, że narody świata i nawet ich rządy będą jak małe dzieci.

Zawsze istniały dwa typy Żydów: wyznawcy Prawodawcy Mojżesza i czciciele Baala.  Niestety ci ostatni wygrali, utrzymując dla siebie prestiż tych pierwszych. Dołączyli do nich zdrajcy wszelkiego pokroju, gotowi zdradzić swych bliźnich dla korzyści osobistej.

W całej historii, ci lucyferianie prowadzili wojnę z Bogiem, nieodłącznym celem duchowym i naturalnym. Próbowali zdetronizować Boga i zniewolić ludzkość. Są blisko realizacji swego celu.

W dużej mierze polega to na zniszczeniu 4 źródeł tożsamości i znaczenia człowieka: rasy, religii (Boga), narodu i rodziny (płci). Robią to tworząc jedną rasę, jedną religię, jedną płeć i jeden rząd światowy. Jednocześnie kultura nasza staje się coraz bardziej pozbawiona korzeni, gorsząca i bezsensowna.

CIA ponoć zwalczało komunizm, ale kapitalizm i komunizm służyły temu samemu panu i wykreowały kulturę dla zniewolenia człowieka.

†††††††††††††††††††††††††††††

Horror NWO w USA

 Zapasy żywności zbrodnią

Zbieranie żywności na czarną godzinę będzie niedługo aktem terroryzmu w USA! Agenci federalni weszli do obiektu magazynowania żywności Mormonów i zażądali nazwisk, adresów i kwitów zakupów klientów. To jest nagonka na tych, co przygotowują się na nadchodzącą zapaść gospodarczą, w której rządy chcą, aby ludzie byli ofiarami.

Hallmark w biznesie odludniania

Producent kart okolicznościowych, Hallmark współpracuje z władzami stanów Arizona i Kolorado w naganianiu rodziców do szczepienia niemowląt szczepionkami zawierającymi szkodliwe dla zdrowia adjuwanty. Firma zaprojektowała i produkuje specjalne kartki z wykazem szczepień dla niemowlaka, podczas gdy wiadomo, że dzieci nieszczepione są zdrowsze od szczepionych. W Arizonie ponadto kartka firmy Hallmark nawołuje całe otoczenie niemowlaka do zaszczepienia się!

†††††††††††††††††††††††

Ks. Jacek Bałemba: W obronie wartości chrześcijańskich

†††††††††††††††††††††††

Dariusz Walusiak: Wdowy smoleńskie

Przeżyły dramat… Państwo zawiodło… Muszą walczyć o prawdę…

Fragment książki – wywiad z wdową po śp. generale Andrzeju Błasiku, dowódcą Sił Powietrznych RP – wybrał Krzysztof Cierpisz…

Wróćmy jednak do 10 kwietnia i ostatnich chwil, które spędziła Pani z mężem.

9 kwietnia wieczorem pożegnałam męża w obecności dzieci. Powiedziałam wtedy: „Andrzejku, bardzo Cię kocham. Godnie reprezentuj nas w Katyniu”. Ja również chciałam tam polecieć. Przy podobnych uroczystościach wielokrotnie mu towarzyszyłam. Tym razem, dzięki Bogu, nie było miejsca w samolocie.

Rano 10 kwietna założył galowy mundur, ubrał białą koszulę. Przyjechał po niego kierowca. Później opowiadał mi on, że mąż tego dnia był bardzo pogodny. Przywitali go na lotnisku pułkownicy pełniący służbę w 36. Specpułku. Po chwili podjechał szef Sztabu Generalnego gen. Gągor. Przywitali się. Wszyscy dowódcy udali się do saloniku – poczekalni dla VIP-ów w wojskowej części lotniska Okęcie. Nikt ze świadków nie słyszał, aby były jakiekolwiek rozmowy o pogodzie nad Smoleńskiem. Odbywało się wszystko jak zawsze. Nie było tam nikogo z załogi.

Mąż w takiej sytuacji kontaktował się z dowódcą pułku i dowódcą bazy. Tym razem na Okęciu był zastępca dowódcy bazy oraz zastępca dowódcy 36. Specpułku. To oni byli dla niego partnerami do rozmowy, a nie dowódca załogi czy ktoś inny. Wszystko odbywało się spokojnie.

A skąd Pani wie, jak wyglądały oczekiwania na samolot?

Są świadkowie, ci, którzy ich obsługiwali, dowódcy, osoby, które odprowadzały wylatujących. Wszyscy mówią, że była spokojna atmosfera. Jestem przekonana, że w poczekalni mąż uzgodnił z szefem Sztabu Generalnego gen. Franciszkiem Gągorem, kto będzie składał meldunek prezydentowi. Uczestniczyłam w wielu uroczystościach i wielokrotnie byłam świadkiem takich ustaleń. Wiem, jak w takiej chwili Polscy generałowie się zachowują. Oni omawiali między sobą, co do kogo należy. Nie przypominam sobie, czy mąż miał kiedykolwiek wcześniej przyjemność lecieć z prezydentem – zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Uzgodniono – jak mi powiedziano później – że Andrzej złoży krótki meldunek prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

Kiedy ogłoszono komunikat, żeby wszyscy udali się do samolotu, pasażerowie powoli zaczęli opuszczać poczekalnię. Nie podjeżdżano autobusami, tak jak to się zwykle odbywa, ponieważ samolot stał blisko portu lotniczego.

Męża odprowadzali pułkownicy z 36. Specpułku. Podchodząc do samolotu, jeden z pułkowników powiadomił kpt. Protasiuka, że gen. Błasik będzie towarzyszył mu przy składaniu meldunku prezydentowi. Jako dowódca Sił Powietrznych, de facto pełniący rolę gospodarza, miał do tego pełne prawo. Pan Andrzej Klarkowski, doradca prezydenta, był tego świadkiem. Mój mąż przywitał się z dowódcą załogi kpt. Protasiukiem, którego cenił za profesjonalizm.

Przed wylotem mąż rozmawiał także z ministrem Mariuszem Handzlikiem. W tym czasie kpt Protasiuk sprawdzał samolot. Były to rutynowe czynności. Potem pasażerowie zajęli miejsca na pokładzie. Dowodzenie przejął już dowódca załogi samolotu. Dla mojego męża na pokładzie dowódca załogi był świętością. Wszyscy wiedzą, że bardzo oburzał się na polityków, którzy przeszkadzali pilotom i w różnych sytuacjach próbowali wywierać na nich nacisk.

Jeżeli mówi Pani o naciskach na pilota, to przecież pamiętamy lot do Gruzji w 2008 roku. Odbywał się on w warunkach wojennych. Pilot nie zdecydował się lądować w Tbilisi. Uznał, że może być to niebezpieczne. Później rozgorzała dyskusja, czy mimo nacisków prezydenta mógł odmówić lądowania. Jakie wówczas było stanowisko męża?

Pamiętam dobrze ten dzień. 12 sierpnia był pogrzeb mojej mamy. Andrzej odbierał wtedy dużo telefonów i mówił – słyszałam dobrze: „Przecież dowódca załogi jest na miejscu i on widzi całą sytuację, ocenia zagrożenie i podejmuje odpowiednie decyzje. Nikt nie ma prawa nakazywać mu czegokolwiek”.

15 sierpnia mąż spotkał się z prezydentem, który chciał wiedzieć, kto miał rację. Andrzej powiedział wtedy: „Panie prezydencie, dowódca załogi zrobił wszystko, co możliwe, dla bezpieczeństwa osób znajdujących się na pokładzie”. Prezydent powiedział wówczas: „Dla mnie jest to wystarczająca rekomendacja”. Maż opowiedział mi o tym spotkaniu dokładnie. Dla niego było to bardzo istotne. Zresztą nie tylko ja mogę to potwierdzić, ale również dowódcy, z którymi mąż pracował.

Co się działo 10 kwietnia w samolocie lecącym do Smoleńska, tego chyba nigdy do końca się nie dowiemy…

Andrzej na pokładzie samolotu był gwarantem, że nikt nie naciskał na pilotów. Mąż mógł najwyżej być w salonce prezydenckiej. Mówi się, że miał otwarte uszkodzenia, bo nie miał zapiętych pasów.

Jego ciało zostało znalezione w tym samym czasie, co ciała innych dowódców. Prawdopodobnie był w saloniku ze wszystkimi generałami. Oni mieli tam swoje miejsca. Wcześniej było ustalone, kto gdzie siądzie. Żona gen. Gągora mówiła, że oni wszyscy byli w jednym saloniku.

Czy mąż miał zwyczaj dzwonić po wylądowaniu do Pani?

On często latał i byłam przyzwyczajona, że nie zawsze dzwonił do mnie. W sytuacji, kiedy od razu nie zadzwonił, nie denerwowałam się. Wiedziałam, że za chwilę się odezwie. Tego dnia już się jednak nie odezwał.

Jak dowiedziała się Pani o tej tragedii?

Zadzwonił brat męża i zapytał mnie: „Którym samolotem Andrzej poleciał?”. Myślałam, że jest ciekawy, ponieważ mąż wahał się, czy lecieć Jakiem-40, czy Tupolewem. Powiedziałam: „Poleciał prezydenckim samolotem”. Zapanowała cisza w słuchawce. Po chwili Piotr powiedział: „Ewa, włącz telewizor”, i rozłączył się. Na pasku wiadomości była już informacja o katastrofie.

…………………….
Dwa tygodnie przed tą tragedią mąż miał sen. Mówił mi kiedy się obudził, że śniło mu się, jego ciało rozrywa się na części.

PB: Powołując się na żydo-telewizornię CNN, żydo-Wikipedia wrednie pisze w wersji angielskiej: dochodzenie wskazuje, że obecność Błasika w kabinie pilotów mogła przyczynić się do katastrofy [10 IV].

††††††††††††††††††††††

Kogo gryzie sumienie po ofiarach stanu wojennego

PB: Zdrada przez „naszego” Bronka (Berele Lewartow) raportowana w dokumencie NRD-go Stasi znana jest od dawna. Pan Redaktor jest nią zszokowany. Oburzony na prawdę, Pan Senator nazywa konsumentów  takiej niepoprawnej politycznie info  — idiotami. Opozycjoniści w powyższej dyskusji (i w ogóle uczestnicy podobnych dyskusji) nie wiedzą, że „rozkaz” wojny jaruzelskiej pochodził od żydomasonerii dla realizacji ich NWO poprzez zastąpienie komunizmu neoliberalizmem? Chodziło o pozbycie się patriotów (internowanie i paszporty w jedną stronę) i zastąpienie ich kukłami. Nieistotne jest, przez jaki kanał ten rozkaz przyszedł, w tym przypadku najprawdopodobniej sowiecki. Dziś przyszedłby przez Brukselę. Skoro jelity  namiętnie wciskają (na przekór zebranym dowodom, przytoczonym np. w wideo powyżej), że Jaruzelski bronił Polaków przed rzekomą inwazją sowiecką, wersję tę propagandyści żydomasońscy musieli mieć przygotowaną  przed grudniem 1981 r.

†††††††††††††††††††††††††††††††

Euro: łóżko Prokrusta…

Adrian Salbuchi 9.12.2011 dla RT, przekład-skrót Piotr Bein

Adrian Salbuchi jest analitykiem politycznym, autorem, mówcą i komentatorem w radio i TV w Argentynie.  http://www.asalbuchi.com.ar

Próby przywódców Europy wpędzenia różnych  krajów w jedną klatkę finansową są skazane na fiasko. Ale taki jest plan prowadzący do globalnej super-waluty, co może tylko przynieść więcej uderęki dla zwykłego pracującego człowieka. Coraz częściej ludzie pytają: Co do diabła myśleli Europejczycy zgadzając się na jedną walutę dla całej Europy?

Mitologiczny Prokrust miał zwyczaj kłaść swoje ofiary na łożu; jeśli była zbyt wysoka, obcinał jej części ciała wystawające poza łóżko, a jeśli była za krótka, naciągał jej ciało, łamiąc kości i zrywając ścięgna… Grecki mit o Prokruście wydaje się powrócił, gdy Europejczyków skuszono do rażącej sprzeczności zwanej euro. Ta wspólna ponadnarodowa waluta, wymyślona przez Niemców i Francuzów, zbojkotowana przez Brytyjczyków, zignorowana przez Szwajcarów, zarządzana przez Niemców i przyjęta przez resztę Europy w błogiej niewiedzy, w końcu zrzuciła maskę obnażając wstrętną twarz: niemożliwy mechanism, służący jedynie elitom banksterskim ale nie pracującym masom.

Euro ukrywało ogromne sprzeczności tak pokaźne, brzemienne w skutkach i zróżnicowane, jak charakterystyki 17 państw strefy euro (wielkość, siła, profil, styl, historia, ekonometryka, polityka zatrudnienia, plany emerytalne, przemysł, zasoby ludzkie i naturalne…), z Niemcami i Francją z jednej strony, po Grecję, Portugalię i Irlandię.

Jak pisałem niedawno, euro ma datę ważności; być może eurokraci-położne euro przed 10 laty spodziewali się że pożyje nieco dłużej, może nawet dojrzeje… Ale na pewno wiedzieli, że euro musi umrzeć. Euro jest przejściowym doświadczeniem z ponadnarodową walutą. Jest przeznaczone do wymiany przez znacznie ambitniejszą i mocną walutę globalną: wypuszczaną przez globalny bank centralny, kontrolowaną przez klikę globalnych prywatnych banksterów, wg specyfikacji Nowego Porządku Świata przygotowanych przez Globalne Elity Władzy.

Dziś problem polega na tym, że  finansowe skutki uboczne w Europie 2008 r. urosły w istne tsunami, zagrażające zalaniem całego systemu euro… Więc dalsze problemy przed nami! Dzisiejsze dylematyy z euro to tylko odmiana licznych problemów suwerenności, bo gdy przywódcy państwa nieodpowiedzialnie zrzekają się części lub całej niezawisłości (monetarnej, politycznej, finansowej, gospodarczej, prawnej czy wojskowej), to lepiej niech rozważą skutki na średnią i dłuższą metę. Zrzeczenie się suwerenności narodowej znaczy, że ktoś inny gdzie indziej będzie podejmował decyzje w oparciu o obce interesy. Mamy tu do czynienia z walką o władzę, a wtedy mocniejszy zawsze wygrywa. Dziś zajadła walka o władzę toczy się w syrefie euro. Kto wygra i narzuci politykę – Niemcy czy Grecja, Francja czy Portugalia?

To tylko na scenie publicznej. Rzeczywiste decyzje władzy globalnej zapadają na scenie prywatnej — bardziej wyrafinowanej, mniej nagłośnionej w merdiach. Czy nowy premier Italii, Mario Monti będzie służył potrzebom Włochów czy loży mega-bankierów, zasiadających we wpływowej Komisji Tróstronnej, której przewodzi w Europie? A grecki prezydent i członek KT, Lucas Papademos? A wszystkie rządy państw UE, gdzie prawdziwymi mocarzami są banksterzy, przemysłowcy i potentaci medialni — zasiadający w KT, Grupie Bilderberga, Światowym Forum Gospodarczym, think-tankach Chatham House i w prywatnych lobby?

Globalne elity zrobią wszystko, by utrzymać euro na drodze przejściowej do waluty globalnej, która w końcu zastąpi także dolara USA w wyreżyserowanym kontrolowanym upadku. Dolar łatwo upadnie: wystarczy, że mendia wrzasną Dolar jest hiperinfacyjny! Euro z kolei po prostu się rozpadnie, gdy państwa członkowskie powrócą do swych marek, lirów, drachm i franków…

Czy czas dojrzał do tego? Może jeszcze nie, więc na pewno będzie więcej “finansowej chemioterapii” dla ”ratowania euro”, tak jak widzieliśmy “ratowanie banków”, mimo że większość banków oraz euro nie da się ocalić tylko sztucznie utrzymywać przy życiu, jak jakieś “Żywe Trupy”…

Oto więc pytanie do Greków, Włochów, Hiszpanów, Portugalczyków, Irlandczyków, nawet do Niemców i Francuzów: czy przyjmiecie zaproszenie swych Prokrustowych Przywódców w Brukseli do łóżka?

†††††††††††††††††††††††††††††††

Co ciekawe: prelegent tym razem nie użył ulubionego słowa „razwiedka”.

Lichwa, antypolonizm, żydokomuna i żydoland wg Michałkiewicza

W dniu 5 grudnia 2011 roku w Markach pod Warszawą odbyło się spotkanie ze znanym redaktorem, felietonistą, autorem wielu książek o tematyce społeczno-politycznej i wykładowcą akademickim Stanisławem Michalkiewiczem.

W pierwszej części swojego wykładu prelegent zarysował słuchaczom sytuację związaną z kryzysem finansowym w świecie. W ocenie mówcy pierwotna przyczyna obecnego kryzysu finansów w świecie było odrzucenie tzw. standardu złota. Likwidacja standardu złota to efekt konsekwentnej dyspozycyjności zachodnich sfer rządowych wobec światowej finansjery – począwszy co najmniej od powołania amerykańskiej Rezerwy Federalnej w 1913 r. po dzień dzisiejszy.

Fazą schyłkową funkcjonowania realnego pieniądza był system z Bretton Woods, obowiązujący od 1944 do 1971 r.  Ustanawiał on prymat dolara jako waluty międzynarodowej wymienialnej na złoto według stałego kursu 35 dolarów za uncję.  System dewizowo-złoty był bronią obosieczną USA – z jednej strony służył jako narzędzie finansowej dominacji Stanów Zjednoczonych nad resztą świata, z drugiej zobowiązanie amerykańskiego rządu do wymienialności dolara na złoto, co doprowadziło do stopnienia rezerw kruszcu, a w końcu zniesienia parytetu.  W 1971 roku 37. prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Richard Milhous Nixon postanowił, że parytet złota nie będzie dłużej obowiązywał.

Przesąd o stabilności systemu finansowego w dotychczasowym jego kształcie jest niemal tak powszechny, jak niezrozumienie na czym ów system polega. Świadczą o tym m.in. wybory polityczne obywateli i bierne przyzwolenie na marginalizowanie w debacie publicznej problemu długu, który od kilkudziesięciu lat stanowi krwiobieg światowej gospodarki.  Ujmując rzecz opisowo: gdyby społeczeństwo wiedziało, jak powstaje współczesna mamona, z banków centralnych nie pozostałby kamień na kamieniu.

Oderwanie pieniądza od jego „materialnego substratu” w postaci kruszcu i przeniesienie go w sferę czystej abstrakcji stworzyło możliwość praktycznie nieograniczonego namnażania kapitału przez nieliczne grono finansowych alchemików, nie podlegających mechanizmom demokratycznej kontroli.  W ten sposób rozpoczął się proces ostatecznego transferu bogactwa społecznego oraz nierozerwalnie z nim związanej wolności obywatelskiej w ręce wąskiej elity władzy.

Po omówieniu spraw związanych z kryzysem światowych finansów prelegent przeszedł do analizy sytuacji w Polsce, która jest ściśle związana z sytuacją w świecie. Mówca odniósł się do ostatnich wydarzeń politycznych, w tym do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego w Berlinie. Co ciekawe: prelegent tym razem nie użył ulubionego słowa „razwiedka”.

Po wykładzie nastąpiła część spotkania poświęcona serii pytań ze strony słuchaczy i odpowiedzi prelegenta. Na zakończenie spotkania prelegent podpisywał książki swojego autorstwa.

††††††††††††††††††

Roy Tov donosi:

Zarząd Jerozolimy nakazał 8.12.2011 r. zamknięcie Mostu Mughrabi prowadzącego na Wzgórze Swiątynne. B. naczelny rabin aszkenazyjski Izraela, blisko powiązany z wojskiem izraelskim, twierdzi, że nawet zezwolono żydom wchodzić do wewnątrz Meczetu Al-Aksa zgodnie z żydowskim prawem podboju.

††††††††††††††††††††††

Józef Bizoń: Tragicznymi rocznicami 13 grudnia stoi dla Narodu Polskiego

Polski grudzień, to kolejne rocznice: przelanej niewinnej polskiej krwi, morza łez, rozpaczy i smutku, zabijania nadziei Narodu Polskiego na lepsze jutro życia w prawdzie i wolności, zabijania marzeń Polaków na wolną, suwerenną, niepodległą Ojczyznę Polaków.
To miesiąc szyderczego posługiwania się: wydarzeniami „Grudnia 70”, wprowadzonym stanem wojennym, ofiarami kopalni „Wujek” – a to wszystko dla ukrycia w nowym wydaniu niewoli Narodu Polskiego. Niewoli w szczególnie perfidnym wydaniu.
Teraz w grudniowe dni i noce władza nie strzela do niewinnych ludzi, ale w zamian za to ludzie umierają z zimna, z niedożywienia i z braku środków na lekarstwa, odbierają sami sobie życie w pogrążeniu w beznadziei.
Teraz władza nie daje biletów w jedną stronę, ale za to od 1989 r. wszystkie bez wyjątku ekipy rządowe, wszystkie bez wyjątku główne siły polityczne wytworzyły mechanizm wypychania Polaków ze swej Ojczyzny w świat za chlebem.
Polski grudzień, to czas kolejnych obchodów żydowskiego święta Chanuka w Pałacu Prezydenckim RP – święta sprowadzonego do tego pałacu przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w dniu 18 grudnia 2006 r. – to czas kolejnych obchodów żydowskiego święta Chanuka w Sejmie RP.
………………..
to również 4 rocznica złożenia podpisu przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego [13.12.2007] pod Traktatem Lizbońskim [którym się chełpił].

Więcej [wraz ze zdjęciami]

†††††††††††††††††

Syjonizm nie ma przyjaciół

…Duża część świata otwiera oczy na manipulacje przez nielicznych i Żydzi muszą do nich dołączyć. Co dzień Ruch Okupuj rośnie i ludzie wskazują na rolę syjonistycznych banksterów i dewastację gospodarki przez nich. [...] Tylko poprzez zjednoczenie Żydów, chrześcijan i muzułmanów będziemy w stanie odbić Planetę.

††††††††††††††††††††††

Lucky: Media przeciwko myśleniu

Na polskojęzycznych portalach internetowych trwa od jakiegoś czasu, nieco ukryta, aczkolwiek prowadzona z wielkim rozmachem kampania wybielania radykalnych posunięć „minionej” komunistycznej władzy i jej „bohatera”. Codziennie mnożą się artykuły nt. W. Jaruzelskiego, fabrykowane są pozytywne komentarze dotyczące tej osoby, oraz jej trudnych decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego.
http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/480925,wojciech-jaruzelski-stan-wojenny-byl-zlem-ale-spoleczenstwo,id,t.html?cookie=1
http://www.tvn24.pl/12690,1727264,0,1,stan-wojenny-dla-51-procent-byl-uzasadniony,wiadomosc.html
wiele innych publikacji, wystarczy tylko poszukać, lub na bieżąco czytać.

Sądzę, że tego typu artykuły i komentarze są prowokacyjnie generowane jako pożywka dla ogłupionych mas. Zawsze warto wziąć pod uwagę decyzję tego komunisty w stanie spoczynku dotyczącą użycia ostrej amunicji wobec tłumu. Nie da się nie zauważyć, że po umocnieniu rządów PO zaczynają wypływać rozmaite sławy z tamtych czasów np. J. Urban. Powstają już fantastyczne kłamstwa jakoby to biskupi zdecydowali o zamordowaniu niechcącego współpracować z władzą ludową Bł. ks. Popiełuszki.
Wniosek jest jeden – ewidentnie dąży się do likwidacji wszelkich argumentów i skojarzeń, które w złym świetle stawiałyby spadkobierców komuny i jej działalność. Aktualnie rządy w Polsce sprawują przecież potomkowie i kontrahenci tego zbrodniczego systemu. Są oni służalczo usposobieni wobec naszych dawnych okupantów militarnych a dziś gospodarczych. /choć stać ich jeszcze na zamach, lub niewyjaśnione zabójstwa/. Niedawne brutalne zajścia 11.11.2011, kłamstwa szerzone po tej dacie, oraz wiele innych przesłanek np: ze Stanów Zjednoczonych potwierdzają tylko, że władza szykuje się do dyktatury i policyjnego terroru, co jest zgodne z trendem światowym wynikającym z planów NWO.
http://www.nowyekran.pl /polecam bardzo dużo artykułów na ten temat/
Widać wyraźnie, że Polska nie ma prawa być krajem suwerennym tak jak wzięty ostatnio na celownik Iran. Nie możemy mieć własnej gospodarki: handlu, czynnych kopalń, stoczni, zakładów produkcyjnych, własnej kultury i nie skażonej moralnie sztuki, nie wolno nam mieć
niezależnych narodowych mediów a wszelka prawda na ten temat musi być wygwizdana i przedstawiona jako oszołomstwo i teorie spiskowe!
Nie mamy prawa być rozwijającym się Narodem o zdrowej tkance społecznej!
Mamy być przejściowo karykaturą państwa, stale zniżać się demograficznie, degenerować i stopniowo przeobrażać w kierunku garstki ateistycznych niewolników, pracujących w pocie czoła na rzecz bandyckich pasożytów. Władza stale przygotowuje się do walki z tłumem /LRAD, szkolenia nowego ZOMO, zakupy sprzętu ujarzmiającego, pokazy siły, propaganda i pakiet ustaw o zgromadzeniach autorstwa „pana hrabiego”/
Ten koszmar to tylko powtórka z naszej tragicznej historii z okresu rozbiorów jednak w nieco trudniejszym do ogarnięcia wydaniu.
Dziś ważne jest tylko to, aby wszyscy byli świadomi wielkiego oszustwa jakiego dokonano na naszym Narodzie –  ruch Solidarność został zainspirowany i do końca był kontrolowany przez władze. Wielu się oszukało. Została wykorzystana socjotechnika kanalizowania dążeń społecznych. Ludzie nieświadomi i pełni szczytnych ideałów realizowali swój plan pod kontrolą koncesjonowanych opozycjonistów, którzy po prostu sprzedali nas przy okrągłym stole i  dokonali transformacji ustroju do bardziej użytecznej formy.
Od tamtej pory toczy się nieustanna wojna o utrzymanie władzy pod sztandarami para demokracji i bieżące zwalczanie odradzającej się niepodległej Polski. Zbrodnie okupantów mające na celu dekapitacje wpływowych warstw społecznych nie mogą przecież pójść na marne.

††††††††††††††††††††††††††

Co napędza Globalny Upadek Finansowy?

Adrian Salbuchi 6.12.2011 dla Russia Today, przekład Piotr Bein

Adrian Salbuchi jest analitykiem politycznym, autorem, mówcą i komentatorem w radio i TV w Argentynie.  www.asalbuchi.com.ar

Umysł ulega zmyleniu i stresowi w trudnych do pojęcia, chaotycznych sytuacjach – takich jak obecne Globalne Trudności Finansowe. A może przyglądamy się zbyt blisko? Odejdźmy o krok i popatrzmy ponownie…

Ludzie, którzy korzystają ze sztucznych zawiłości i mogą nimi manipulować, często celowo komplikują proste problemy. Kiedy idzie o pieniądze, osoby u władzy korzystające z oszustwa na niepoliczonych milionach ciężko pracujących, nie omieszkają smarować swej maszynki do niesustannego robienia forsy. Weźmy np. obecny Globalny Kryzys Finansowy:

  • To nie jest żaden kryzys, tylko pełnej skali, nieodwracalny i nie do utrzymania Globalny Upadek Finansowy, który w wypadku pozostawienia samemu sobie, może pociągnąć za sobą całą gospodarkę światową.
  • Wpędził Prawdziwą Gospodarkę w „kryzys”, z którego można ją (i trzeba!) wyratować właściwymi środkami. Skoro żadna narodowa gospodarka zasadniczo nie ucierpiała (choć wiele z nich zostało dotkliwie poturbowanych!), można im przywrócić zdrowie.
  • Sednem obecnego problemu jest to, że Finanase – wirtualny świat bankowości, system rezerw częściowych, lichwiarskie oprocentowanie składane, oszustne derywatywy, spekulacyjne „inwestowanie” jak w kasynie i inna działalność pasożytnicza i anty-społeczna – nieprawnie wzniosły się ponad Prawdziwą Gospodarkę, tj. sferę pracy, produkcji, wytwarzania, wysiłku, trudu, potu i kreatywności.

Liczbowo, Finanse są dziś 20, a może i 30 razy większe od Prawdziwej Gospodarki.

Pytanie zasadnicze Nr 1: JAK i DLACZEGO tak się stało?

Bardzo łatwo. Do wypasania Finansów potrzeba jedynie skomplikowanego, perwersyjnego i oszustnego Modelu, który pozwoli bansterom i spekulantom wpisywać nieracjonalną formułę w Komputerowe Arkusze Obliczeniowe (Arkusze nigdy nie narzekają, bez trudu naliczą odsetki i nieprzyzwoite profity!), która pompuje „profity” i zwiększa je w nieskończoność dla wybranych. Natomiast w Prawdziwej Gospodarce, PRACA jest wkładem, a nie fikcyjne liczby w kompie. I właśni epraca napędza Planetę: potrzeba pracy, talentu i wysiłku, żeby wyprodukować nowe samochody, samoloty, odzież, czy zbudować mieszkania i drogi; praca wypieka chleb i zbiera płody rolne. Toteż Prawdziwa Gospodarka może rosnąć jedynie arytmetycznie, podczas gdy Wirtualne Finanse rosną wykładniczo…

Pytanie zasadnicze Nr 2: KTO tak to urządził?

Globalne Elity Władzy i banksterzy międzynarodowi robią to otwarcie, wiedząc, że rzadko kto zrozumie, o co chodzi. Czy to nie b. szef Rezerwy Federalnej USA, Alan Greenspan „wytłumaczył” 5.12.1996 r. w Waszyngtonie na galowej kolacji American Enterprise Institute, że Finanse zawdzięczają swój niewytłumaczony wzrost nieracjonalnej wybujałości? Co za solidne, fachowe wyjaśnienie od szefa Centralnego Banku Nr 1!

Ta oszustna, acz niezmiernie (i nielegalnie) silna mniejszość Władzy Pieniądza zarządzająca dziś Finansami, wypasła je na rakotwórczy guz. Od czasu upadku instytucji finansowych Bear Stearns, AIG, Merrill Lynch, Lehman Brothers i ratowania firm bankowych Goldman Sachs, CitiCorp, HSBC i Bank of America w 2008 r., rak dzisiejszych Finansów przerzucił się i grozi śmiercią części Prawdziwej Gospodarki. Więc… musimy coś z tym zrobić i to szybko… A zrobić coś to więcej niż tylk potyczki na ulicach i rzucanie kamieniami w policję (choć przyznam, że często jest to niezbędny kolektywny pierwszy krok).

Finanse zajęły wysokie eszelony, które prawnie należą się Prawdziwej Gospodarce. To ona zawsze musi być na górze, bo ona wytwarza Prawdziwą Wartość. A Finanse z kolei zawsze muszą pozostać jej podwładnym, a nie na odwrót. Czyli kluczowym problemem jest wywrócenie systemu gospodarczo-finasowego do góry nogami… Musimy natychmiast to wyprostować!!

Pytanie zasadnicze Nr 3: Od czego mamy zacząć?

Trzeba zacząć od odebrania banksterom banku centralnego w każdym kraju, by mógł pokrywać potrzeby Prawdziwej Gospodarki odpowiednią ilością pieniędzy bez odsetek.  Tak wyruguje się dominujące oszustne banksterstwo, tj. centralny bank w twoim kraju uwolni się spod globalnej kontroli banksterów. B. prezydent Argentyny, Juan Domingo Perón zrobił to 60 lat temu, więc uny zbombardowali go i wyeliminowali z władzy. Muammar Kadafi zrobił to znacznie później i popatrz, co uny z nim zrobili…

Pieniądze to władczy pan, powiedział hiszpański poeta XVII w. Don Francisco de Quevedo y Villegas. Cztery wieki później, nic nowego pod słońcem…

………………………….

Islandzka lekcja dla całego świata

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. [...]

Posted in 10 IV, banksterzy, Izrael, Józef Bizoń, judaizm, kompleks jot, Lucky, NWO, ofiary szczepień, Polska, USA i Kanada | Leave a Comment »

O mądrość narodu

Posted by grypa666 w dniu 23/11/2011

Grzegorz Wasiluk: Dezatomizacja Niemiec – utrata bzepieczeństwa energetycznego UE

Ośmielam się prosić o przeczytanie mojego artykułu, omawiającego wnikliwie (przynajmniej jak na niezbyt wysokie standardy obecnej publicystyki w naszym kraju) antyatomową histerię w Europie Zachodniej oraz jej możliwe, ogromne skutki gospodarcze i geopolityczne (utrata bezpieczeństwa energetycznego). Artykuł opublikowałem również po niemiecku (na portalu działającym w Szwajcarii):

http://www.news4press.com/Atomausstieg-in-Deutschland-Eine-schick_623343.html

Uprzejmie pozdrawiam.

PB:  Gospodarka to nie wszystko… Artykul pomija najwiekszy koszt energi atomowej: skutki na zdrowie człowieka w całym cyklu — od wydobycia uranu, poprzez wycieki eksploatacyjne elektrowni A, po nierozwiązane dotąd składowanie niebezpiecznych odpadów atomowych przez stulecia. Autor pisze o technikach energii alternatywnej: Prawie wszystko to jest co najmniej równie mocno wrażliwe na ataki terrorystów, trudne w obsłudze i utrzymaniu oraz niebezpieczne w przypadku poważnej awarii jak elektrownie atomowe. Jakie bylyby skutki np. genetyczne na przyszle pokolenia z awarii czy katastrof tych instalacji? Czy ponad milion zgonów na raka w samej Europie tylko przez pierwsze 20 lat po Czarnobylu (a kilka do kilkanaście razy więcej globalnie po Fukuszimie) to cena warta energii A, skoro sa alternatywy? To ze przekupieni przez lobby A politycy i zmylona przez dezinformacje publika domaga sie energii A jest słabym argumentem. Czy autor jest za energia A, w pelni swiadom jej kosztow spolecznych, bieżących jak i długoterminowych?

Andrzej Szubert: Po pierwsze – źle przetłumaczył Pan określenie „Wende”. W niemieckim oznacza ono przede wszystkim „zwrot”, zmianę kierunku. „Wendepunkt” to „punkt zwrotny”. Energiewende oznacza zwrot (zmianę) w polityce energetycznej – czyli obecnie odchodzenie od konwencjonalnych (węgiel, uran) do „odnawialnych” (wiatraki) źródeł energii. A „Wende” w kontekście zjednoczenia Niemiec oznaczała zwrot od rozbitej do ponownie zjednoczonej „IV Rzeszy”. Po drugie – widzę, że za wszelką cenę chce być Pan publicystą. Ma Pan dwie możliwości:

  • pisać prawdę i wtedy będzie Pan ignorowany a nawet zwalczany (znam to z autopsji),
  • pisać tak, jak Pan pisze, czyli być jeszcze jednym z tysięcy propagandystów piszących lepsze czy gorsze propagandówki dla odmóżdżonych Gojów.

Ten tekst mógłby ukazać się równie dobrze i w żydo-gadzinówce GW, w żydo-„Naszym Dzienniku” u rebe Rydzyka, oraz w odebranej Polakom żydo-„Gazecie Polskiej”.
Tekst jest politycznie poprawny i kompletnie pomija to, co najważniejsze -wszystko co dzieje się za kulisami polityki.
Cała ta analiza polityki energetycznej agentki Bilderbergów, wypromowanej przez Bilderbergów na kanclerzycę –  Agentki/Angeli Merkel jest infantylna.  Bazuje na odgrywanej na politycznej scenie inscenizacji – odgrywanej zgodnie z napisanym przez Rotschilda scenariuszem. Pan zamiast pisać o scenariuszu i celach odgrywanego spektaklu pisze o samym spektaklu – i to tak, jakby był on spontaniczną i niezależną polityką.
Rola Angeli/Agentki Merkel polega na wpędzaniu niemieckiego baraku i całej żydo-Unii Jewropejskiej w coraz głębszy kryzys. Po to zbrodniarze zaatakowali 11/3 stuxnetem Fukushimę, aby Agentka Merkel miała pretekst do „Energiewende” – czyli do wpędzenia żydo-niemieckiego baraku unijnego w energertyczne niedobory.
Przypominam Panu słowa Rockefellera: potrzebujemy jedynie odpowiednio wielkiego kryzysu, a ludzie zaakceptują nowy porządek świata.
Przy czym, aby był on w wystarczającym stopniu „odpowiednio wielki” – musi być to kryzys wielonurtowy: finansowo-ekonomiczny, gospodarczy, także ENERGETYCZNY, a ponadto żywnościowy, kryzys poczucia bezpieczeństwa (inscenizowany terroryzm, domniemane pandemie), oraz kryzys polityczny – strajki, okupacje placów, demonstracje, zamieszki (dojdzie jeszcze plądrowanie sklepów przez prowokatorów).
Wszystko to jest zaplanowane po to, aby głodni i przerażeni, odmóżdżeni  Goje sami zaczęli domagać się w pewnym momencie, aby przyszedł ktoś, ktokolwiek – i aby zrobił wreszcie porządek. Usłużne żydo-media Gojom tę myśl naturalnie podsuną, jeśliby durni Goje sami na to nie wpadli. I wtedy przyjdą ONI – koczownicy-banksterzy. I zrobią uny porządek.
Wszystko co Pan pisze to propaganda na pożytek okupantów świata – ponieważ odwraca Pan uwagę od zakulisowej rzeczywistości.

Lider Grupy Bilderberg Mario Monti przejmuje Włochy

Flota wojenna USA przesuwa się w kierunku Syrii

††††††††††††††††††††††

Prof. Piotr Jaroszyński: O mądrość narodu

Andrzej Gwiazda: Do roli państwa peryferyjnego zostaliśmy doprowadzeni celowo

[...] Warunkiem koniecznym do wydźwignięcia Polski z zapaści mentalnej, gospodarczej i politycznej jest, by Polacy przyjęli do wiadomości oczywiste fakty, że do roli państwa peryferyjnego zostaliśmy doprowadzeni celowo. [...] Warunkiem poparcia niepodległości przez USA było zniszczenie polskiej gospodarki. Warunkiem przyjęcia do UE, jak nam wmawiała wewnętrzna propaganda, była likwidacja hutnictwa, górnictwa, stoczni, cementowni, cukrowni itd. [...] Plan zniszczenia gospodarki pod nazwą „Planu Balcerowicza” Polacy z Lechem Wałęsą na czele przeprowadzili ochoczo. Bezwzględnie wykorzystano ciężką psychozę, na którą zapadliśmy w 1989 roku. Z tej psychozy musimy się otrząsnąć, musimy znaleźć odwagę, by przyznać się, że daliśmy się oszukać jak dzieci. [...] Pamięć o Katyniu, Smoleńsku, Jałcie, pamięć o 1939, 1945 i o 1989r nie prowadzi do wrogości z Niemcami, Rosją, Anglią i USA. [...] Wywołanie społecznej psychozy może całkowicie ubezwłasnowolnić polityków. Taką sytuację mieliśmy 1989r, gdy Polacy gotowi byli rozszarpać każdego krytyka „planu Balcerowicza”, co kosztowało nas utratę przemysłu. W 2004 gdyby „ulica” nie oszalała: „chcemy do Unii”, politycy mogli wytargować bardzo korzystne warunki w traktacie akcesyjnym.[..

PB: AG rozpoznaje zapaść mentalną Polaków, ale sam jest jej ofiarą. Wersję mendialną konfliktu w Libii nazywa faktami, a sieje na jej podstawie dezinformację: Gdy Libijczycy przeciw totalitaryzmowi zaprotestowali, Kaddafi strzelał do demonstrantów. Demonstracje przerodziły się w powstanie, które zostałoby utopione we krwi, gdyby powstańcom nie pomogło ONZ i NATO . Takie są fakty. Czyżby AG połknął haczyk kłamstwa, jak to miało miejsce u Polaków w zw. z konfliktami bałkańskimi, gdy mendia zdemonizowały Serbów, bo taki był ówczesny cel kompleksu jot?

„Zaprotestowały” w Libii elementy krajowe i obce, podburzone, wsparte, opłacone przez kompleks jot przeciw Kadafiemu, podobnie jak na Bałknach przeciw reżimowi Jugosławii i Serbii. Ci demonstranci, powstańcy stanowili i stanowią zdecydowaną mniejszość, wyeksponowaną przez żydomedia jako tłumy domagające się wolności. Jako pierwsze instytucje wolności elementy te ustanawiają bank centralny i ministerstwo ropy i gazu, obnażając prawdziwe interesy za „rewolucją libijską”. „Kadafi” (tj. zdecydowana większość narodu libijskiego, uzbrojonego na takie przypadki przez Kadafiego)  strzelał  do tych „powstańców”.

Gdyby były jakiekolwiek przekonywujące dowody na totalitarne zbrodnie Kadafiego, na pewno żydomedia wyciągnęłyby je i mielibyśmy proces przed jakimś międzynarodowym trybunałem.  Bez żadnych dowodów, kompleks jot zrobił proces pokazowy przeciw Miloszewiciowi, a gdy ten obrócił to w oskarżenie sprawców „interwencji humanitarnej” w Jugosławii, zamordowali go w celi w Hadze.

Za żydomendiami, AG nazywa reżim Kadaffiego totalitarnym, bo ten utrzymał się aż 40 lat. Kompleks jot rządzi Polin od dziesięcioleci, a nikt jeszcze nie nazwał ich marionetek totalitarnymi. A należy się, bo celem kompleksu jest zagłada większości gojów i złupienie ich bogactw…

Chyba AG chciał powiedzieć autorytarny (rządy silnej ręki), bo porówniania rządów Kadafiego do totalitaryzmu Hitleras czy Stalina nie zdają egzaminu- gdzie np. masowe mordy i prześladowania? Dlaczego 6 mln Libańczyków dobrowolnie  broniło reżimu przed żydomasońską pięścią NATO, skoro rzekomo był antyludzki dla nich?

††††††††††††††††††††††††

Piotr Bein: Nacjonaliści i faszyści

†††††††††††††††††††††††††††

Cenzura w Nowym Ekranie zdjęła blog Krzysztofa Cierpisza nt. Marszu Niepodległości — proszę rozpowszechnić

…………………………

Do Czytelników i Publicystów na Nowym Ekranie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ
Pozostawanie we współpracy z Nowym Ekranem oznacza zgodę na łamanie prawa,
+++

Do Czytelników i Publicystów na Nowym Ekranie.

Uprzejmie informuję, że z dniem dzisiejszym zamykam działalność na Nowym Ekranie.

Powodem zamknięcia jest zastosowanie żydowskiej cenzury w stosunku do moich publikacji, a której dopuściła się redakcja Nowego Ekranu. Akcja ta była nielegalna, dotyczyła ona cenzorskiego wycięcia z blogu mojej publikacji pod tytułem „Bezczelność żydowska, żyd będzie prowadził Marsz”.

Artykuł ten i krótki komentarz znajduje się pod linkiem;https://sites.google.com/site/krzysztofcierpisz/home/bezczelnosc-zydowska-zyd-bedzie-prowadzil-marsz

Pozostawanie we współpracy z NE oznacza zgodę na łamanie prawa, to z nadania żydowskiego apartheidu w Polsce. Na żydowski terror, który swymi krwawymi ryzami utrzymuje polskie getto w Polsce. Getto dla Polaków -

Zgody nigdy nie będzie!

Wyrażam podziękowanie wszystkim tym, którzy chcieli zapoznać się z moimi publikacjami. Publikacji nie likwiduję, ale nie będę ich ani uzupełniał, ani redagował.

Wyrażam podziękowanie towarzyszom blogerskim za codzienną współpracę i wsparcie w konflikcie z administracją. W/w akt cenzorski był nielegalny i wszyscy to tak rozumiemy, co tu ponownie podkreślam. Ocena zawartości textu, (o charakterze politycznym, a nie obyczajowym) to nie domena administratora, zaś tryb zlikwidowania wpisu to demonstracja cech osobowych wynikających z proweniencji czynowników.

Zauważyłem Państwa oburzenie. Gniew Polaka,…. to rzadkość, takiego widoku nie doświadczyłem w moim życiu, to dla mnie satysfakcja i więcej. Skoro zaczęliście, to: „…Ducha nie gaście,…”

Kardynał Stanisław Hozjusz Naszym Patronem:  Czego nie śmiał ani król, ani biskupi to zrobić się ośmielili studenci akademii krakowskiej, godni wiekuistej pamięci, których chwałę cały Kościół sławić będzie. Karać ich za to, byłoby ściągać na cały kraj pomstę Bożą, raczej nagrodzić należy i starać się z całych sił, aby na miejsce zniszczonego Brogu żadna nie powstała synagoga szatana.

Święty Gniew Narodu jest warunkiem do powstania Wolnej Polski.     

A v e  P o l o n i a
(-) Krzysztof Cierpisz
2011-11-24

…………………….

Chroń mnie Jezu Chryste przed obojętnością

Krzysztof Cierpisz 27.11.2011

W wPolityce.pl, w dniu 26 listopada 2011, redaktor Ewa Stankiewicz opublikowała artykuł pt. Chroń mnie Panie od pogardy. Właśnie o przemyśle pogardy będzie ta odpowiedź.

W artykule tym zawarła ona kilka wątków, które dotyczyły dość różnych spraw, ale głownie osoby Dawida Wildsteina. W związku z tym, że sprawa wydaje się dość skomplikowana  a moje nazwisko zostało wyeksponowane – tu wyeksponowane, bez jakichkolwiek zarzutów, w sensie konkretnych faktów, postaram się odpowiedzieć w paru słowach.  W odróżnieniu od E. Stankiewicz załączę dokumenty, które pomogą czytelnikowi wyrobić  sobie własne zdanie.

Zaznaczam, że Ewa Stankiewicz wyraża swe święte oburzenie pod adresem mojej osoby, dokonując tym negatywnego naznaczenia, stygmatyzując, co w określonych środowiskach jest pewnego rodzaju hasłem lub kluczem, przypuszczalnie jest to jakaś forma porozumiewania się, mająca swe korzenie w kulturze lub mentalności Kabały.

Jak nadmieniłem powyżej,  E. Stankiewicz nie podaje jakichkolwiek konkretnych zarzutów, bo zwykle, w jej środowisku,  samo napiętnowanie wystarczy. Przypomina to czasy tzw. stalinowskie i powiedzenie – niesłusznie przypisywane Stalinowi: „ dajcie mi człowieka, a paragraf się zawsze znajdzie”.

Najwidoczniej proweniencja redaktor Ewy Stankiewicz sprawia, że nawet w tym pokoleniu odzywa się nostalgia do starych dobrych czasów; 10 lat łagru za niewinność, 20 lat łagru za udowodnioną winę, a za polskość kula w tył głowy.
A oto poniżej treść wystąpienia redaktor Ewy Stankiewicz:

Chroń mnie Panie od pogardy… „Właśnie o przemyśle pogardy będzie ta odpowiedź”
opublikowano: 26 Listopada 2011 20:44:41
Krzysztof Cierpisz napisał na swoim blogu na Nowym Ekranie obraźliwy artykuł na temat Dawida Wildsteina, redaktora Gazety Polskiej, kogoś, kto znany jest z odwagi, niezależności myślenia oraz autentycznego patriotyzmu, miłości do Polski, czemu wielokrotnie dawał świadectwo. I jak tu odpowiedzieć panu Cierpiszowi, żeby przeciwstawić się pogardzie, którą nas tak szczodrze obdarza, o zgrozo, powołując się Polskość. Bo właśnie o przemyśle pogardy będzie ta odpowiedź. Że bardzo wkurza, że jakim prawem…? Że żeby zrozumieć, trzeba zapytać, jakie kompleksy i interesy zaspokaja ów przemysł. Że niezależnie z której strony przyjdzie, to trzeba się przed nim bronić.

Nowy Ekran usunął wpis, a Cierpisz w zamian za to zamknął swój blog i okrzyknął się ofiarą cenzury. Cenzura to prawdziwy i poważny problem w Polsce. To przejaw przemocy i pogardy właśnie. Twórcami tej przemocy – zdaniem wielu ludzi, do których i ja się zaliczam – są właściciele i dziennikarze Gazety Wyborczej, portalu Onet, TVNu, Radia TOK FM, skompromitowani „celebryci” dziennikarstwa i showbiznesu, cała masa tzw. mainstreamowych mediów. W odpowiedzi na ich agresję powstają niezależne media (oczywiście bez kapitału, na którym uwłaszczyli się cwaniacy w 89 roku, ale skutecznie, z entuzjazmem i świadomością działania bardzo potrzebnego).

Dla ludzi, którzy bojkotują Onet czy Gazetę Wyborczą, jest to świadomy akt przeciwstawienia się agresji, nienawiści i pogardzie tych mediów. Z tych samych powodów protestuję przeciwko – w moim głębokim przekonaniu – agresji Krzysztofa Cierpisza. Nawiasem mówiąc nie mogę oprzeć się skojarzeniom, z metodami Służby Bezpieczeństwa, która wyłaniała najbardziej wartościowe jednostki, po czym „neutralizowała” je poprzez pomówienie, ośmieszenie, pogardę właśnie. Dla informacji pana Cierpisza: Dawid był jednym z „obrońców krzyża” na Krakowskim Przedmieściu, ponad wiarą, właśnie w imię obrony godności ludzkiej i patriotyzmu. Wielki szacunek i podziękowania.

http://vod.gazetapolska.pl/697-rozmowa-niezalezna-dawid-wildstein

https://sites.google.com/site/krzysztofcierpisz/home/bezczelnosc-zydowska-zyd-bedzie-prowadzil-marsz

http://zamach.nowyekran.pl/post/41559,do-czytelnikow-i-publicystow-na-nowym-ekranie

Tylko jedno słowo o mnie – jestem skromnym posolidarnościowym emigrantem, nie jestem ani funkcjonariuszem SB, jako to sugeruje redaktor – czyli cała redakcja wPolityce, bo to redakcja odpowiada  za nikczemność tej insynuacji – ani TW. Po wydarzeniach „radomskich” Pałac Mostowskich w Warszawie szantażem i groźbami starał się zwerbować mnie, jako tajnego współpracownika, ale nie poddałem się. Nie jest to moja zasługa ale Laski Bożej, która uchroniła mnie przed złem donosicielstwa, bo człowiek sam niczego nie może, a tym bardziej taki mięczak jak ja. Tyle o mnie, aby nie popaść w ryzyko kultu jednostki.

Podaję też, że padające wkoło jakieś hasła o mojej rzekomej nienawiści wobec żydów lub obrona mojej osoby, ale w pozycji na kolanach lub z czapką w ręku, nie powinny być ze mną kojarzone.

Żydów kocham tak jak wszystkich innych ludzi, a jak trzeba, to mam równie krytyczny stosunek – jak do innych ( w mojej osobistej ocenie). Cale żydowskie nieporozumienie polega na tym, że żydzi chcą być traktowani specjalnie. Polacy są osłabieni intelektualnie w sensie życia zbiorowego – w rezultacie ostatniej wojny nie potrafili odbudować swych elit. Polskie życie publiczne jest zdominowane przez czynnik żydowski. Żydzi popadli już w taką arogancję, że uważają to za normalność.  Ja mówię do żydów jak równy z równym, ale z równością taką, że w Polsce to ja jestem panem i gospodarzem , a żydzi gośćmi, którzy nie powinni nadużywać mej szczodrości wobec wędrowców.

Żydzi uważają, że władza w Polsce będzie dalej dzielona według kryteriów rasowych, że oni będą tego beneficjentem. Myślenie takie zawsze doprowadza do arogancji i głupich błędów.  Ten reżyserowany wywiad z D. Wildsteinem jest tego rezultatem. Obrona Ewy Stankiewicz jest dalszym pogrążeniem się w tej arogancji. Bo w tym ataku, powtarzam – to nie wiadomo, o co chodzi. Jedno jest tylko oczywiste, nazwisko atakowanego. To nie jest ani sympatyczne ani profesjonalne, bo czasy orgii partyjnych chyba już minęły.

Możliwe, że Ewa Stankiewicz zauważyła to niedociągnięcie i wpisem do komentarzy, nadaje swojemu artykułowi jakiś kierunek, tzn. podkreśla niestosowność mojego zachowania w tytule (słownictwie) ocenzurowanego artykułu. Pomijam to, że tytuł jest adekwatny do zachowania Dawida Wildsteina i nie ma powodu do tego, aby sprawy nie nazywać po imieniu.

Ale to nieważne, nie o tym chcę napisać. Ewa Stankiewicz w tym pouczeniu popełnia kolejny błąd dając swój wpis przeszła do porządku dziennego nad ulicznymi wulgaryzmami, jakie padły pod moim adresem. A mając okazję nie przeprosiła mnie za to. Czyżby lojalność środowiskowa na to nie zezwalała?

Ale i tak kocham Ewę Stankiewicz i D.Wildsteina, jednak kocham ich mądrze. Mądrze kocham również autora Andrzej  poniżej, ale się z nim nie zgadzam, nadto domagam się przeprosin.

Dodając na zakończenie:
Incydent z cenzurą mojego artykułu w Nowym Ekranie przyniósł mi jedno wielkie doświadczenie, jakiego nie zaznałem z życiu, gdyż moi towarzysze blogierzy, broniąc mnie, wpadli w gniew.
Polak w Świętym Gniewie, jakie to przeżycie, dziękuje.
Naród wstaje z kolan! Zwyciężymy.

Krzysztof Cierpisz

+++

2011-11-27
Cytat z blogu Ewy Stankiewicz
Andrzej (58.164.32.***) 26 Listopada 2011 22:11:13
Napisalem to juz na NE i powtarzam tutaj: Krzysztof Cierpisz jest zwyklym chamem i lajdakiem. Takich wykopuje sie z uczciwego domu na pysk! Taki wykop nie ma nic wspolnego z cenzura. To nakaz moralny. I dosc juz o tym bydlaku.

……………………..

Cyprian Polak: Odpowiedź pani Ewie Stankiewicz

……………………..

Jacek: [...] Prosze Pana, gospodarz we wlasnym domu nie rozmawia z gosciem jak rowny z rownym, ale jako osoba sprawujaca sprawiedliwie wladze na swoim. I gosc musi sie tej waldzy poddac bo korzysta z jej dobrodziejstwa. A jezeli tej wladzy nie uznaje to staje sie intruzem i sprawiedliwie nalezy mu sie wyrzucenie na ulice. A jezeli dziala na szkode gospodarza lub jego wlasnosci to staje sie bandyta i sprawiedliwie jest ciezko karany, a jezeli targnal sie na zycie gospodarza lub domownikow to sprawiedliwie jest karany na gardle. A jezeli sie do domu dostaje wbrew woli gospodarza to jest wlamywaczem, i jesli czyni to uzbrojony to rowniez jest karany na gardle. Sprawiedliwosc jest podstawa milosci i ze sprawiedlowsci tlumaczyc sie nie trzeba i nie mozna bo sie ja w ten sposob podwaza. [...]

………………….

PB: Indywidua jak Wildstein i Stankiewicz działają w kampanii kompleksu jot przeciw polskim patriotom w ogóle, a przeciw niedawnemu Marszowi Niepodległości w szczególności. Warto byłoby więc zbadać rolę Wildsteina (i Stankiewicz), który był jednym z „obrońców krzyża” na Krakowskim Przedmieściu, ponad wiarą, właśnie w imię obrony godności ludzkiej i patriotyzmu. Kontynuują „tradycje” żydokomuny po II wojnie światowej, która dobiła resztki polskości, rozpanoszyła się i trwa w pozycji dominacji i kontroli gojów w Polin. Do Izraela z takim koszernym patriotyzmem…

†††††††††††††††††††††††††††††

Trzeba przetłumaczyć na polski

††††††††††††††††††††††

Zmyłka frankistowska

biuro@antyk.org.pl
22.11.2011

Gaudenty Pikulski Złość żydowska

Szanowni Panstwo

Zapraszam do zapoznania się z najnowszą pozycją z serii reprintów starodruków. Księga jest reprintem staropolskiego starodruku “Złość żydowska”,  który powstał we Lwowie, jako owoc – spisanej przez jezuitę, ks. Gaudentego Pikulskiego – dysputy z roku 1759 roku pomiędzy Zydami kontrtalmudystami a  żydowskimi rabinami talmudystami.

W Kraju zachowało się już tylko kilka  egzemplarzy tej cennej książki. Wydawca starał się na podstawie trzech egzemplarzy i jednego mikrofilmu uzyskać maksymalnie czytelny wydruk, choć nie było to łatwe.  Zachowane w Polsce egzemplarze są słabej jakości. [...] jest to do tej pory jedyne na świecie udokumentowane starcie pomiędzy Zydami, którzy
zdecydowali siê przyjąć chrzest, a Zydami, którzy odrzuciwszy  Mesjasza postanowili trwać w wyznawaniu takiego rodzaju wiary, który z biegiem czasu skodyfikowany został w postaci Talmudu. Zydzi pragnący przyjęcia  Chrztu
świętego, doskonale znający – jako byli rabini – tajniki  talmudyzmu, na światło dzienne wyciągnęli niezmiernie ważne informacje, które do tej pory negowane były przez rabinów żydowskich.

Dysputa w 1759 roku, miała charakter dowodzenia, na podstawie Pisma ¦Swietego, iż¿ zapowiedzianym Mesjaszem jest Jezus
Chrystus i nie ma innego, ani nie będzie innego Mesjasza. [...]

PB: Sprytna zmyłka polega na tym, że możnaby na podstawie tej dysputy uważać frankistów za przechrzty na katolicyzm, podczas gdy oni ubrali się w piórka religijne (podobnie jak donmeh w islamskie), żeby tym skuteczniej podkopywać cywilizację, w którą weszli.

Roman Kafel: Oczywiscie ze tak. Tak samo jak zmylka bylo przyjecie Islamu przez  Cvi Sabataja… anynomizm — czysty,, tzn brudny:-) Antynomista bedzie kazdy, kto jest w wiekszosci == oszustwo. Nabrali Polakow, bo nawet dzis czytelnicy zamiast sluchac, co mowia  rabini-talmudysci, uwazaja, ze frankisci obnazyli talmudystow:-)) Sprytny diabel… i nie kryptozydzi,,ale zydzi krypto antynomisci… Zydzi rzadko sa krypto..ja nie znam ani jednego przypadku. Jesli juz  to tylko antynomista udajcy kryptozyda… to podstepne oszustwo!

†††††††††††††††††††††††††

ZDROWIE

Vismaya: Broń psychotroniczna — jak się bronić

Powszechnie już wiadomo, że możliwe jest manipulowanie ludzkich zachowań za pomocą podprogowych, zarówno dźwiękowych czy wzrokowych informacji. W większości krajów zabrania się takich technologii bez zgody użytkownika. Zarówno światło i dźwięk używane do stymulacji mózgu wpływa na nasze życie psychiczne. [...]

…obecnie technologia manipulowania umysłem ma dostęp do 6 miliardów ludzkich umysłów i wszyscy członkowie gatunku ludzkiego są w jakiś sposób zanurzeni w modulowanie klasycznych zmysłów. — Micharl Persinger, 1995 r.

Kanadayjscy gwizdkowi ujawniają skandal z bydlęcym hormonem wzrostu

Trójka kanadyjskich specjalistów-gwizdkowych w służbie publicznej od wielu lat walczy z systemem (przemysł, rząd i system sprawiedliwości) ws.  wprowadzania szkodliwego dla człowieka i bydła hormonu wzrostu, lansowanego  przez przemysł dla podniesienia produkcji mleka. W wyniku akcji gwidkowych, hormonu nigdy w Kanadzie nie zalegalizowano.

Dwoje z tychże gwizdkowychi ostrzegło też, że kanadyjskie  śrpdki zapobiegawcze chorobie wściekłych krów są nieadekwatne.

Trójkę wyróżniła ostatnio grupa Canadian Journalists for Free Expression (Kanadyjscy Dziennikarze za Wolnym Przekazem).

BETULECO – WYCIĄG Z HUBY BRZOZOWEJ

Posted in Andrzej Szubert, banksterzy, Bałkany, judaizm, kompleks jot, NWO, Piotr Bein, Polska, Roman Kafel, USA i Kanada, Vismaya | Leave a Comment »

11.11.11

Posted by grypa666 w dniu 15/11/2011

Piszecie…

Michał Tyrpa: Świadectwo rtm. Pileckiego dotarło do sympatyków instytucji kultywujących pamięć o Holocauście na całym świecie.
Zob. także. Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo.

MonitorPolski: Poczytaj jakie sztuczki stosują by cię zdyskredytować. Na Nowy Ekran poszło 1 mln dolców, ten hotnews.pl to pewnie kolejna inwestycja by odciągnąć od blogów… M.

PB: Wiszą mi takie agenciury, szabas-goje czy kto tam w akcie desperacji. Chwieje „pytają” skąd się wziął Bein, drwią z koncepcji judeocentryzmu. Odpowiedź znajdą tu.

Krzysztof O: Jestem zaciekawiony tym co się dzieje ostatnio w Polsce, szczególnie w temacie Sumliński i wszystko co poruszył… Na jednym z portali komentarz takowy znalazlem o Kaczynksim, pomoze Pan wyjasnic? Czy faktycznie byli żydami? To Kalkstein autentyczne?

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Kaczyńskich to zawrotna kariera ich ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK,
rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców
opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud piaty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą wczasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie
nękał? Być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrać syna, wyłoić w tyłek i obiecać, że się więcej nie będzie wygłupiał. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS tak po starej partyjnej znajomości.  Pomożecie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza.

PB: Tylko Kaczyński wie, skąd i czy autentyczne nazwisko ma. Nie sądzę, że pochodzenie ma jakieś znaczenie w postępowaniu człowieka. Po czynach i owocach ich poznacie…

Krzysztof: Co Pan na to? Trochę inaczej na temat Kadafiego (komentarz jednego z internautów)
…. a teraz przyszli niewolnicy libijscy zobaczycie, co po 20 latach demokracji zachodniej wam z tych dóbr zostanie… wg mnie dziury w ziemi po ropie i obozy dla uchodźców…

Jakie są znane fakty i liczby o Libii i jej przywódcy?

* PKB per capita = $14,192
* każda rodzina otrzymuje rocznie pomoc = $1,000
* bezrobotny otrzymuje $730 miesięcznie
* miesięczna pensja pielęgniarki w szpitalu = $1,000
* każdy noworodek = jednorazowo $7,000
* po zawarciu małżeństwa każda para = $64,000 na zakup mieszkania
* na założenie własnej działalności jednorazowo = $20,000
* zakaz wysokich podatków i ceł
* darmowe edukacja i opieka zdrowotna
* edukacja i staż za granicą opłacane przez państwo
* sieci sklepów dla dużych rodzin z symbolicznymi cenami na podstawowe art. spożywcze
* surowe kary za sprzedaż przeterminowanych produktów, w niektórych przypadkach areszt
* liczne apteki z darmowymi lekami
* podrabianie leków uważane za groźne przestępstwo
* nie ma opłat za czynsz
* nie ma opłat za energię elektryczną
* zakaz sprzedaży i używania alkoholu, prawo „prohibicji”
* pożyczki na zakup samochodu i mieszkania bez odsetek
* zakaz usług w zakresie nieruchomości
* osoba kupująca auto, do 50% ceny płaci państwo, w przypadku milicji = 65%
* paliwo tańsze od wody: 1l. paliwa = $0.14. Zysk ze sprzedaży ropy wydawany dla dobra społeczeństwa i podnoszenie standardu życia
* Kadafi zgromadził ponad 143 t złota. Planował wprowadzić strefę bezdolarową i używać złoty dinar, zamiast waluty w rachunkach z innymi państwami
*duże sumy wydawane na irygację z wód gruntowych, w ilości około 100 odpływów z Nilu. Ze względu na skalę tego projektu nazwano go „ósmym cudem świata.” […] Jest to tzw. „zielona rewolucja.” która rozwiązuje wiele problemów żywnościowych w Afryce, a Libii zapewnia stabilność i niezależność ekonomiczną.
* Kadafi wyłożył 300 mln dolarów na satelitę TELEKOMUNIKACYJNEGO i uratował całą afrykę przed haraczem 500 milionów dolarów co roku za połączenia telefoniczne dla zachodnich firm
* w 2010 r. Kadafi złożył wniosek w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ o śledztwo ws. okoliczności ataku USA i NATO na Irak, oraz postawienie przed sądem winnych masowych zbrodni. Przedłożył projekt rezolucji ws. odszkodowania byłych państw kolonialnych byłym koloniom za eksploatację w okresie kolonialnym […]
* jednym słowem – robił wszystko aby obywatele Libii ale i cała Afryka raz na zawsze odcieli się od oszukańczej demokracji zachodu

A pisał Pan lub jeden z uczestników grypy, że Kaddafi ma żydowskie pochodzenie … Źle mi się zrobiło, jak zobaczyłem Pana z Szubertem w jarmułkahc :-)) Pozdrawiam

PB: Widocznie pochodzenie ma niewiele wspólnego z prowadzeniem się. Jarmułki: na zdrowie, jedna od zaprzyjaźnionych Albańczyków… druga od prałata…

Dr. Christof Lehmann: Dear Dr. Bein, I have read your article Uranium Weapons Cover-ups and re-published it on my blogg nsnbc. It´s a very good article, congratulations. It is also an issue that is increasingly becoming acute since the prevalence of DU use is increasing.
There were quite a few links in the article that no longer were active, and I have deactivated those who led to error messages and the like.
If you have other article which you consider for publication, by all means do feel welcome to send them to me. With warmest regards — Dr. Christof Lehmann, nsnbc – no spin news by Christof Lehmann at http://www.nsnbc.wordpress.com

PB: Dear Christof, Thank you for spreading independent info. Unfortunately, dead links are a problem in older texts.
The issue is not just DU but low-level radiation in general — see lots of texts posted March-June 2011, on the recent Fukushima disaster, by the leading independents on my English-Polish blog http://www.piotrbein.wordpress.com
Search the archives by date, browse the right margin or type in „Daiichi” in the internal search window in the upper right. I particularly recommed texts by a leading Canadian expert, Tedd Weyman, published only on my blog.
On the same blog you will find  a few political-historic items under „My research papers”
You can reproduce anything you find of interest on my blog, provided you indicate the author and link to the source, as you have done with the article above. Cheers — Piotr

†††††††††††††††††††††††††††††

Widziałem  Cię  Polsko…

………………………….

Smutek dla Narodu, wstyd i hańba dla mendiów i waadz

Wypowiedź historyka Prof. Jana Żaryna do prasy, na konferencji prasowej organizatorów Marszu

[...] Przeraziłem się, jak możecie drodzy Państwo uczestniczyć w czymś, co ma tak haniebną tradycję, tzn. uczestniczyć w propagandzie stalinowskiej. [...] Przerażające jest dla mnie to, że wpisujecie ludzi, którzy myślą kategoriami patriotycznymi i narodowymi [...] w kanon nazistów, którzy mają być rzekomo bandytami, chuliganami. TVN tak przekręcał rzeczywistość, tak stworzył [przepaść] między tym, co było naprawdę, a tym, co miało społeczeństwo usłyszeć, że naprawdę wpisywal się tego dnia w najgorsze tradycje totalitarnego, propagandowego reżimu. I to jest smutne.

[...] bez Was, bez mediów, my nie trafimy jako te grupy, które funkcjonują w społeczenstwie polskim do szerszej opinii publicznej. Wy możecie, macie taką władzę, żeby nas zatomizować i tak rozdzielić przekaz między nadawcą i odbiorcą, że staniemy się sobie obcymi ludźmi. Możeci eniewątpliwie, tylko czy będziecie mogli powiedzieć w swoim sumieniu, że będziecie dzialać w dobrej sprawie? No jest jakaś miara hańby.

[...] usłyszałem słowa Pana Prezydenta [...], że ten wstyd [...] należy się tym, którzy sprowadzili Niemców 11-go listopada do Polski. W przekazie np. internetowym, zarządzanym też przecież przez konkretnych ludzi, okazało się, że to zdanie [...] zostało tak zmanipulowane, żeby przekaz odbiorcy był następujący: to Marsz Niepodległości.

[...] Jak Wy możecie przekręcać słowa głowy Państwa, [...] jak głowa Państwa może niereagować, że zostaje manipulowana przez media?  Do dzisiaj nie słyszałem, żeby z Pałacu Prezydenckiego poszedł sygnał, że oto nie wolno moich słów, Prezydenta Rzeczypospolitej, przekręcać, dlatego że ja jestem Prezydentem Polaków. Ja do nich to głoszę, a nie do dziennikarzy, którzy dopiero sobie montują moje zdania.

No gdzie my żyjemy — w demokratycznym państwie?

PB: Dokładnie tak — w demokracji fasadowej. Kompleks jot potworzył nam demonkracje na naszą zgubę. Stąd dziennikurestwo i szabas-gojowscy politykierzy, obok ich własnych. Pora przetrawić prawdziwą historię i zastosować ją do czynu patriotyczno-narodowego, Profesorze… Zacznijmy od tego, że właściwie nie ma się z czego cieszyć z tą rocznicą niepodległości. Suwerenność narodową umożliwili judeocentrycy po I wojnie światowej w ich długoterminowym planie Nowego Porządku Swiata. Tym samym, rękoma wielu narodów omamionych perspektywą wolności, kompleks zniszczył imperia i cesarstwa stojące na drodze podbojom jot. Teraz kompleks niszczy te państwa narodowe w drugiej fazie (UE, nadchodząca Unia Ameryki Płn.) realizacji planu NWO. Nieuchronnie wnioskujemy, że dla niepodległości trzeba wymierzyć w kompleks jot — globalnie. Polin nie jest w jakiejś unikalnej sytuacj, a z wypowiedzi polskich liderów patriotycznych nie widać, żeby rozumieli, o co jest gra.

Zydowski badacz kompleksu jot, Jon Bjerknes zaproponował, że skoro nie jesteśmy w stanie obalić judeocentrycznej prasy, edukacji i rządów, należałoby usunąć wartość tych instytucji dla judeocentryków. Np. prasę jot pozbawić reputacji w społeczenstwie, ciągłym obnażaniem kłamstw. Właśnie zrobił to Pan z kolegami, Profesorze! Gratulacje! Poza takimi akcjami medialnymi są regularne niezależne wydawnictwa i internet (witryny patriotyczne, blogi, fora dyskusyjne z konkutrencją od dyżurnych). Bjerknes radzi, żeby poza demaskowaniem wykładać publice korzyści ze zmiany stanu rzeczy jot na normalne, niezakłócone społeczeństwo, np. że  to ono służy najlepszym interesom narodowym i większości obywateli.  Prasa alternatywna powinna wg Bjerknesa tłumaczyć nie tylko judeocentryczne przyczyny wojen, rewolucji i kryzysów, ale też korzyści z pokoju, zniesienia lichwy oraz niezależnej od banksterów gospodarki i waluty narodowej. Samowystarczalność, autonomia energetyczna, pokój, dobre stosunki z sąsiadami bez wzgl. na przeszłe (podjudzane) tarcia, stabilność międzynarodowej gospodarki, korzystna dla wszystkich wymiana handlowa, ochrona siły roboczej i środowiska… należy skusić publikę faktami, że jesteśmy w stanie  polepszyć życie  sobie i całej ludzkości. Musimy nie tylko wytłumaczyć publice problemy powodowane przez [judeocentryków] i jak niepotrzebne one są, ale i wyłożyć, jak rozwiązać je i stworzyć lepsze dla wszystkich narody — radzi Bjerknes.

Podobnie z edukacją: utworzyć własną. Rząd odsunąć od władzy w naszym życiu, zastąpić własnymi instytucjami równoległymi do judeocentrycznych. Nie mamy władzy nakładania podatków, ale możemy np. pomagać sobie wzajemnie, czego rząd nie robi.

………………………..

11 XI — klęska kompleksu jot — Marsz Niepodległości się odbył!!!

Dziesiątki tys. Polaków zjednoczonych, ramię w ramię przeciw zniewoleniu

ZAPRASZAM DO ZERKNIĘCIA NA BODAJ NAJLEPSZY OBRAZ, POKAZUJĄCY JAK WYGLĄDAŁ MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI. FILM ZOSTAŁ ZAŁADOWANY NA YouTube DZIŚ RANO.

NIE ZAMIERZAM NIKOGO PRZEKONYWAĆ DO POPARCIA IDEI MARSZU, ALE PROSZĘ, BY KAŻDY ZERKNĄŁ NA TEN FILM I SKONFRONTOWAŁ TO CO ZOBACZY Z PRZEKAZEM MEDIALNYM, JAKI ODBIERALIŚMY W OSTATNICH DNIACH. PROSZĘ TEŻ ZERKNĄĆ NA KOMENTARZE INTERNAUTÓW POD FILMEM.

PODCZAS GDY KILKUDZIESIĘCIU PROWOKATORÓW ROZPĘTAŁO BÓJKĘ Z POLICJĄ NA PL. KONSTYTUCJI I WŁĄCZYŁO SIĘ W NIĄ 100, MOŻE 200 KIBICÓW, CO ŚCIĄGNĘŁO UWAGĘ WIĘKSZOŚCI MEDIÓW, ULICAMI WARSZAWY PRZESZEDŁ MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI.

NIE BĘDĘ SIĘ ROZWODZIŁ NAD MEDIALNĄ NAGONKĄ I KREOWANIEM „MATRIXA”, ALE DZIĘKI MEDIOM NIEZALEŻNYM I DZIĘKI INTERNETOWI, CORAZ WIĘCEJ LUDZI DOSTRZEGA, JAK POTWORNEJ MANIPULACJI DOPUSZCZAJĄ SIĘ MEDIA GŁÓWNEGO NURTU.

POLECAM JEDNAK, BARDZO CIEKAWE, A ZARAZEM SMUTNE TEKSTY MEDIOZNAWCÓW I DZIENNIKARZY, KTÓRYCH SUMIENIA JAK WIDAĆ NIE SĄ W STANIE ZNIEŚĆ TEGO CO WYPRAWIAJĄ TVN, GAZETA WYBORCZA, POLSAT, TVP I INNE MEDIA:

PRZYPADŁO MI W UDZIALE KIEROWANIE SŁUŻBĄ PORZĄDKOWĄ MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI. NADLUDZKIM WYSIŁKIEM I WBREW PORAŻAJĄCYM PROWOKACJOM POLICJI I (NIE WIĘCEJ NIŻ KILKUDZIESIĘCIU) PROWOKATORÓW-CHULIGANÓW, UDAŁO NAM SIĘ WYPROWADZIĆ Z PLACU KONSTYTUCJI PONAD 20.000 OSÓB, NIM POLICJA NIEODPOWIEDZIALNYM DZIAŁANIEM DOPROWADZIŁA DO TRAGEDII. NASTĘPNIE PRZEPROWADZILIŚMY PONAD 25.000 OSÓB (choć z filmu wynika, że mogło być o wiele więcej) 5KM TRASĄ, BEZ ASYSTY NAWET JEDNEGO POLICJANTA, IDĄC M.IN. PRZY BELWEDERZE, AMBASADZIE ROSYJSKIEJ I KPRMie, KTÓRE ZOSTAŁY OBSTAWIONE PRZEZ … KILKUDZIESIĘCIU FUNKCJONARIUSZY.

PORÓWNAJCIE JAK WYGLĄDAŁ MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI, A JAKIE OBRAZY POKAZAŁY MEDIA.

A NA KONIEC KRÓTKA REFLEKSJA JAKUBA SZYMCZUKA – FOTOREPORTERA, KTÓRY TWIERDZI (tę opinię podziela wielu innych fotoreporterów i operatorów), ŻE PODPALENIE SAMOCHODÓW TVN MIAŁO PRZEDZIWNY PRZEBIEG . . . SAMOCHÓD TRANSMISYJNY STAŁ OK 15-20 MINUT I NIE ROZŁOŻYŁ ANTENY ORAZ NIE URUCHOMIŁ GENERATORA PRĄDU, CO ZNACZY, ŻE NIE PRACOWAŁ, W ŚRODKU NIE BYŁO TEŻ OBSŁUGI . . .
http://pokazywarka.pl/4oed8m/

………………………..

Inne relacje z Marszu, w miarę obiektywne

………………………

„Rozruchy” w Polsce wg telewizorni US-raela

15.11.2011 ok. godz. 9:35 (18:35 w Polsce), w programie Right This Minute żydomedia „amerykańskie” pokazały Marsz Niepodległości jako „rozruchy” w Warszawie. Blondyna podsumowała mniej więcej: Faszyści wyszli na ulice w święto niepodległości, antyfaszyści ich zablokowali, wynikły zamieszki, wkroczyła policja. Następnie stacja TV pokazuje ujęcie z drona policyjnego. Komentatorzy w studio zachwycają się techniką inwigilacji przeciw faszystom!

………………………..

Służby dojczlandii finansują neo-nazistów

Nowe rewelacje nt. neonazistowskich seryjnych morderców 9 mężczyzn i policjantki, inkryminują służby wywiadowcze Niemiec. Wg mediów, członek niedawno wykrytej grupy terrorystycznej neonazistów prawdopodobnie miał kontakt z Biurem Ochrony Konstytucji w Turyngii, mimo że zszedł do podziemia. Afera może stać się problemem agencji wywiadowczej, przewiduje rzecznik polityki wewn. grupy parlamentarnej CDU/CSU, Hans-Peter Uhl. W l. 1990-ych, pod pretekstem, że są b. ważnymi donosicielami, Biuro Ochrony Konstytucji w Turyngii faktycznie wypłaciło 6-cyfrowe sumy marek niemieckich wpływowym bojówkom skrajnie prawicowym, które użyły fundusze na ustanowienie struktur neo-nazistowskich w Turyngii, w tym Thüringer Heimatschutz, organizacji przemocy neonazistów.
Członkowie grupy terrorystycznej odpowiedzialni za morderstwa nie są jedynymi wywodzącymi się z tej organizacji. Wiodący funkcjonariusze dziesiejszej skrajnej prawicy także wywodzą się z niej, którą oficjalnie rozwiązano, lecz nadal funkcjonuje w in. strukturach. Niektorzy bojówkarze np. organizują neonazistowskie festiwale z udziałem międzynarodowym celem powiązania skrajnej prawicy w całej Europie.

PB: Jeśli finansują i wykorzystują neo-nazistów, to może i niemiecką antifę?

………………………..

Nacjonaliści i faszyści

………………………..

Plac Konstytucji – szkic ataku policyjnego

Zawiadomienie o przestępstwie

…………………..

Co to? – nadesłał Dr. Jaśkowski

……………………

11 tysięcy na 11.11.11 – Marsz Niepodległości 2011

……………….

Dokumentacja wideo z Marszu 11.11.11

……………….

Oświadczenie Zarządu Stowarzyszenia Unum Principium

Warszawa, 12 listopada 2011 r.

Wiele faktów wskazuje na to, że patriotyczne przedsięwzięcie o nazwie „Marsz Niepodległości” zostało cynicznie wykorzystane przez układ rządzący Polską do rozpoczęcia walki z rosnącą falą społecznego niezadowolenia. To, co wydarzyło się wczoraj na ulicach Warszawy, nosi cechy starannie przygotowanej prowokacji i tworzy logiczny ciąg wydarzeń o charakterze przyczynowo-skutkowym:

1. Na długo przed 11 listopada rozpoczęła się uporczywa kampania medialna nakierowana na utrwalenie w świadomości Polaków nieprawdziwego stereotypu uczestników Marszu Niepodległości jako elementu chuligańskiego o zapędach faszystowskich. Wybór tego stereotypu z jednej strony miał na celu moralne wyalienowanie uczestników marszu i zmniejszenie jego frekwencji, z drugiej zaś mentalnie przygotowywał Polaków do nieuchronnych aktów przemocy.

2. Wiadomo było, że w Marszu Niepodległości licznie uczestniczyć będą antysystemowe środowiska kibicowskie przywiązane do barw narodowych i piłkarskiej reprezentacji Polski. Trudno uznać za przypadek, że na trzy dni przed marszem zaprezentowano nowe stroje polskich piłkarzy pozbawione emblematu białego orła a ich debiut na boisku miał przypaść właśnie w Święto Niepodległości! Nie trzeba było wielkiej przenikliwości by przewidzieć, w jaki sposób ta powszechnie krytykowana decyzja wpłynie na emocje uczestników marszu.
3. Zaskakujące jest to, że założenia medialnego przekazu wizyjnego z Marszu Niepodległości a priori ograniczone były do stacjonarnych i mobilnych kamer usytuowanych na Placu Konstytucji i Placu Na Rozdrożu, a więc do miejsc (przewidywanych?) starć z policją. Nie zamierzano relacjonować wymarszu pochodu ani jego przebiegu. Do znudzenia odtwarzano ujęcia zawierające akty przemocy i jednoznacznie utożsamiano je z istotą Marszu Niepodległości.

4. Po raz kolejny służby miejskie i policyjne – łamiąc przy tym prawo – zmusiły organizatorów legalnego Marszu Niepodległości do zmiany jego trasy, doprowadzając do powstania chaosu i wybuchu niezadowolenia wśród jego uczestników.

5. Wzrost wzburzenia i dezorientację kilkunastotysięcznego tłumu spowodowała dezinformacja medialna o zdelegalizowaniu Marszu Niepodległości.

6. Zdumiewającym, bo niespotykanym dotąd refleksem wykazał się prezydent Bronisław Komorowski, który jeszcze wczoraj zapowiedział zaostrzenie ustawy o zgromadzeniach. Według doniesień medialnych stołeczny ratusz ma już gotowy projekt takiej ustawy!

W prawdziwie demokratycznym państwie prawa już dziś powołano by autonomiczną komisję celem dogłębnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zajść. Komisja ta z całą powagą potraktowałaby wersję zaistnienia przestępczej zmowy, która poprzez sprowokowanie aktów przemocy miała w konsekwencji doprowadzić do ograniczenia rozmiarów i skutków zbliżającego się buntu społecznego.

Krzysztof Zagozda, Członek Zarządu Stowarzyszenia Unum Principium

………………..

„Kolorowi”  odmóżdżeni

Urodzeni niewolnicy i szabas-goje dławią dążenia niepodległościowe, pod mantrą tolerancji, multi-kulti, postępu itp. fasadowej demonkracji rodem z judeocentryzmu, którą przedyskutowali Mędrcy Antysyjonu na II Konferencji w Szwarcwaldzie.

Wykorzystani w medialnym stereotypowaniu patriotów (o czym pisze Krzysztof Zagozda powyżej):

Krzysztof Bosak miażdży merytorycznie Romana Kurkiewicza

Celebrytom riposta niepoprawna

Użyteczny idiota 1

Użyteczny idiota 2

Użyteczna idiotka 3

Użyteczna idiotka 4

Użyteczny idiota 5

Użyteczny idiota 6

Użyteczny idiota 7

Użyteczny idiota 8

Użyteczna idiotka 9

Użyteczny idiota 10

Użyteczny idiota 11

itd…

…………………..

Rafalmm 10.11.2011: Chcialem isc na marsz niepodleglosci. Nie naleze do zadnej organizacji, nie jestem antystemita, nie jestem lewakiem ale z tego wynika ze jestem faszysta. Wiekszego faszyzmu niz w Gówno Wybiorczej nie widzialem. Idzcie sie leczyc lewaki.

FHpoland 13.11.2011: PONAD POŁOWA zatrzymanych wandali i chuliganów, którzy przyjechali do Polski, aby zniszczyć Marsze Niepodległościowe to obywatele NIEMIECCY!!! Taka jest prawda… Przyjechali z pałami, by bić każdego kto trzyma w ręku Polski Sztandar!! Pomyślcie co by było, gdyby to Polacy pojechali do Niemiec i robili rozróby w dzień zjednoczenia… KRZYK NA CAŁĄ PÓŁKULĘ!

Youguiify 13.11.2011: Dziwne, że autokarów z niemieckim gównem nie zatrzymywali? To ścierwo zaatakowało bezbronnych ludzi którzy trzymali w rękach polską flagę.

PB: Uny przy okazji sieją nienawiść Polak-Niemiec (ofiary judeocentryzmu).

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Trzeba przetłumaczyć:

Rothschilds-Worlds most Wicked & Wealthiest family

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Kanał TV MonitorPolski

PB: Gratulacje, Marku, owocnych emisji!

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Lista zamordowanych Serbów przez Albańczyków…

…odkąd KFOR przejął odpowiedzialność za tą część Serbii. Ostatnia ofiara to Sava Mojsić, zamordowany 9.11.2011r. w miejscowości Brćani k/Kosowskiej Mitrowicy.

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††
Dla rusofobów

†††††††††††††††††††††

Cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy w Szczecinie

Nowa świątynia, zbudowana od 2004 r. w stylu bizantyjskim na planie krzyża greckiego. Wzniesiona trudem miejscowych parafian, datkami Szczecinian w Polonii, prawosławnych w Polsce i za granicą… Nosi to samo wezwanie co poprzednia, urządzona w 1963 r. w b.  kaplicy zespołu opiekuńczo-szpitalnego.

Nową cerkiew, konkatedrę diecezji wrocławsko-szczecińskiej, poświęcił 17.9.2011 r. Metropolita Warszawski i Całej Polski,  Sawa, w asyście biskupów z Polski i zagranicy.

††††††††††††††††††††††††††††††

Zdrowie

Posted in antypolonizm, Bałkany, dojczlandia, jak się bronić?, kompleks jot, NWO, Polska | Leave a Comment »

Holo-oszuści cz. 4

Posted by grypa666 w dniu 15/09/2011

Wspomoz mnie, na konto lub PayPala.

Do odwolania, blog wznawiany bedzie nieregularnie.

Dziekuje sierpniowym darczyncom!

+++++++++++++++

ALERT: moratorium na uprawy GMO w Polsce – mamy czas tylko do 30 września


Istnieją dokumenty i praktyczne przykłady innych krajów UE, które skutecznie wprowadziły zakazy obrotu i upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków Amflora (tylko te dwie uprawy są dopuszczone w UE). Żaden z tych krajów nie płacił kar, bo ich służby dyplomatyczne skutecznie interweniują w Brukseli. Rząd RP może wprowadzić zakaz upraw GMO w drodze rozporządzenia Ministra Środowiska lub Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Domagajmy się od Ministrów natychmiastowego wydania odpowiednich rozporządzeń.
PETYCJĘ w tej sprawie można podpisać TUTAJ:
http://alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/
PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy:
http://www.icppc.pl/antygmo/2011/09/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/

PROSIMY O ZAANGAŻOWANIE bowiem chcemy zebrać tysiące podpisów jeszcze przed wyborami… o dalszych działaniach będziemy Państwa informować na bieżąco.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO
http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Serdecznie pozdrawiamy, Jadwiga Łopata i Julian Rose
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

……………………………

Rozporządzenie zakazujące GMO

Szanowni Państwo, wierzymy, że teraz jest dobry czas aby w końcu ‘wymusić’ na Rządzie RP zakaz upraw GMO: kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA wzorem innych krajów Unii Europejskiej. Tylko te dwie uprawy są dopuszczone w UE a zgodną z prawem formą zakazu jest zakaz tzw. ‘case by case’, czyli każdej uprawy z osobna. Mamy nową petycję napisaną przez prawników. Jest ona skierowana do Ministra Rolnictwa i Ministra Środowiska bowiem to oni mogą wprowadzić zakaz uprawy GMO w drodze rozporządzenia na podstawie obowiązującej dyrektywy i opisanej wyżej procedury.

PETYCJĘ MOŻNA PODPISAĆ na alert-box.

PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy.  PROSIMY O ZAANGAŻOWANIE bowiem chcemy zebrać tysiące podpisów jeszcze przed wyborami… o dalszych działaniach będziemy Państwa informować na bieżąco.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy, Jadwiga Łopata i Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi biuro@icppc.pl http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

++++++++++++++++++++

Piszecie…

Roman Kafel: Drodzy Panstwo! Przesylam link, w ktorym zawarte sa skrupulatnie wybrane i logicznie skatalogowane wazne informacje, dokumenty i fakty- jakie w chaosie informacyjnym umykaja naszej uwadze. Bez wzgledu na to- jak osobiscie odbieracie Autora, prosze nie kierujcie sie subietywnymi odczuciami, ale skoncentrujcie na merytorycznej zawartosci Jego Benedyktynskiej Pracy! Praca ta, ktora w zasadzie powinna zostac wykonana przez duzy zespol ludzi jest dzielem Jednego Czlowieka, Polaka…pana Jozefa Bizonia! Ktoremu za to szczere- Bog Zaplac! Musi wystarczyc za zaplate!

Mam nadzieje- ze docenicie Panstwo wage tego opracowania, ktore jest niezbednie pomocne kazdemu zaangazowanemu w zycie polityczne- bez wzgledu na wasze wlasne odchylenia ideologiczne czy orientacje swiatopogladowe. Prosze tez, zeby kazdy z Panstwa w miare mozliwosci podzielil sie tym z innymi Polakami, swoimi znajomymi- czy ludzmi ,ktorych uwazacie za wlasciwych ,zeby to Archiwum – Vademecum- moglo sluzyc im pomoca dla dobra naszej Ojczyzny! Gdyz tylko i wylacznie jak glosi stara rzymska maxyma’  Veritas et Libertas ultra omnis sunto! Liczy sie tylko Prawda i Wolnosc! Prosze zaznajomcie sie z trescia.

PB: Gratuluje Jozkowi otwarcia wlasnego bloga!

M.A.: Witam nazywam się M. A. i pisze w imieniu mojej siostry, która za dwa miesiące urodzi pierwsze dziecko i będzie to dziewczynka. Moja siostra i ja od pewnego czasu zrozumieliśmy, że istnieje lobby farmaceutyczne i to dzięki właśnie waszym blogom codziennie dowiadujemy się nowych rzeczy… Generalnie to ja namawiam siostrę aby w ogóle dzieciaka nie szczepiła, lub zaszczepiła tylko na te podstawowe choroby. Boję się, że nawet w tych zwykłych szczepionkach – tych podstawowych mogą się kryć śladowe ilości rtęci i przypuszczam, że praktycznie już wszystkie szczepionki są produkowane przez to samo lobby „kompleksu Jot”.

Dlatego chcemy wiedzieć czy jest w ogóle sens aby szczepić na cokolwiek??? a jeśli tak to na jakie choroby? skoro większość choró została wymyślona przez przemysł farmaceutyczny – czyli spuściznę po nazistowskich IG Farben, które skolei były finansowane przez Syjonistów Żydowskich. Jeśli zaszczepić dzieciaka na tylko podstawowe choroby to na jakie? i czy aby na pewno w tych szczepionkach np.: przeciw krztuściowi nie będzie rtęci??? i innych szkodliwych substancji depopulacyjnych?

cytuję smsa jakiego dostałem od siostry: „hej, masz jakąs możliwość kontaktu z profesor Majewską? Jeśli tak to zapytaj jej sie co sądzi o szczepionce Engerix B dla noworodka, bo ona ma najniższą dawkę rtęci i o szczepionce Tripacel (bezkomórkowa na błonnice, tężec, krztusiec) w 2 miesiącu życia. I czy według niej mniejszym złem jest podanie w 2 miesiącu zintegrowanej szczepionki na błonnice, tężec, krztusiec oraz na Hib i wzw B w formie odzielnych wkłuć, ale tego samego dnia ( bo w przychodni szczepią 1 dnia), czy może lepiej już zaszczepić tą szczepionką 5 w 1, bo może ona ma mniej konserwantów

Generalnie to siostrze w tym smsie chodzi o to, że ona nie wie czy dzieciaka zaszczepić lepiej szczepionką 5 w 1, czy zaszczepić odzielnymi wkłuciami ale tego samego dnia! Ponieważ sprawa wygląda tak, że nawet jakby chciała dzieciaka zaszczepić na te podstawowe choroby to nie ma takiej możliwości w przychodniach, żeby to zrobić w dużych odstępach czasu!!! Lobby farmaceutyczno-depopulacyjne sterowane przez żydomasonerię nakazuje dawać kilka szczepionek tego samego dnia!!!

Ja tłumaczę mojej siostrze, że niech lepiej w ogóle nie szczepi… tylko, że ona się boi Sanepidu i biegania po sądach. Ja jej tłumacze, że jeśli Sanepid ją oskarży o coś to ja tę sprawę nagłośnie za pośrednictwem waszych blogów i sprawę w sądzie wygramy, już jest więcej takich przypadków, że matki nie chcą szczepić i z tego co wiem to jedna kobieta wygrała z depopulacyjnym systemem zdrowia.

Proszę o informacje, lub ewentualny kontakt do Profesor Majewskiej, ponieważ moja siostra i szwagier nie wiedzą kompletnie co robić: „szczepić dzieciaka i mieć spokój z sanepidem, czy sprzeciwić się systemowi i latać po sądach?”. Moja siostra jeśli będzie musiała zaszczepić dzieciaka to tylko będzie szczepić na te podstawowe choroby, ale nie mamy pewności, czy w takich szczepionkach na tężec też jest rtęć? bo jeśli tak to nie pozwolę jej zaszczepić dzieciaka na cokolwiek

I jeszcze na koniec: Czy w przypadku, gdy zdecydujemy się nowego członka rodziny w ogóle nie szczepić i jeśli Sanepid na nas naskoczy to będzie możliwość za pośrednictwem waszych blogów tę sprawę nagłośnić?

proszę o odpowiedz, lub przekazanie tego e-maila do profesor Majewskiej. Jeśli jest taka możliwość to możemy nawet na skype z kimś z was porozmawiać na ten temat i się doinformować!

PB: Nie mam pod reka e-adresu Prpof. Majewskiej – prosze czytelnikow o przekazanie zapytania. Dla mnie odpowiedz jest jasna, nieraz przytaczalem rozmaitych specjalistow na ten temat. Oczyoiscie, ze sluze lamami blogowymi do walki z tymi ss-ynami i ich przekupionymi slugusami, Sanepidem.

+++++++++++++++++++++

Vismaya:

+++++++++++++++++++++++

Budują na polskiej ziemi „Rzeczypospolitą Obojga Narodów”

Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość - Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

.
I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni - Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO

16 października 1978 r. - kardynał Karol Wojtyła zostaje wybrany papieżem i przyjmuje imię Jan Paweł II. Osobistym Jego sekretarzem zostaje ks. Stanisław Dziwisz, który z czasem staje się  odpowiedzialny za organizację audiencji i spotkań z papieżem.
.
Sierpień 1980 r.strajki, powstaje NSZZ „Solidarność”.
Zostaje ona otoczona ludźmi ze środowiska KOR – przed którym to środowiskiem ostrzegał ks. kardynał Stefan Wyszyński.
.
13 maja 1981 r.
zamach na Jana Pawła II na Placu Św. Piotra. Papież przeżył, ale już nigdy nie powrócił do pełni sił. Z czasem dopadają Go inne choroby i co raz mocniej zależny jest od swego bezpośredniego otoczenia [również w dziedzinie pozyskiwania bieżących informacji]. Publicznie wyrażane są żądania aby ustąpił On z urzędu z uwagi na stan zdrowia. Nie ustępuje, jest ciągle na przeróżnych lekach. Widoczne staje się posługiwanie się Janem Pawłem II w realizacji globalistycznych celów [również interesów żydowskich na terenie Polski]. [...]

Zawartość całej tej strony do pobrania w PDF.
Bogato ilustrowane uzupełnienie na KOR_BATORY_INNI
Dopełnienie stanowi KOLEKCJA_ZDJĘĆ z pobytu w Izraelu L. Kaczyńskiego i D. Tuska
WYKORZYSTAJ KARTĘ NAWIGACYJNĄ KN1_LOK do szybkiego zrzutu treści witryny jozefbizon.wordpress.com na swój dysk lokalny.

+++++++++++++++++++++

Czy „antybiałoruska  dyrektywa” ministra Sikorski’ego ma coś wspólnego ze śmiercią Andrzeja Leppera? (A Jarosław Kaczyński ze śmiercią swego brata Lecha?)

Marek Głogoczowski, Zakopane 10.09.2011

We wtorek 6 września PAP doniósł:

Artur Jaryczewski 06.09.2011

Karygodny wybryk, który powinien mieć konsekwencje polityczne – tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź kandydata PiS na senatora Janusza Sanockiego na temat Białorusi.

Wypowiedź kandydata PiS przytoczyła wtorkowa „Gazeta Wyborcza”. – Sytuacja na Białorusi przedstawiana przez polskie media jest wypaczona. Łukaszenka zaprowadził w kraju porządek, nie pozwolił rozkraść przemysłu, zapewnił wzrost gospodarczy – miał powiedzieć o białoruskim prezydencie Sanocki.

Według gazety, na początku roku Sanocki wystąpił w reportażu białoruskiej telewizji. Mówił o braku demokracji w Polsce. Jako przykład podał rodzinną Nysę, gdzie jego zdaniem wymiar sprawiedliwości jest skorumpowany, notorycznie łamie prawo, a ludzie domagający się sprawiedliwości są szykanowani – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Sikorski pytany o wypowiedzi Sanockiego na temat Białorusi powiedział dziennikarzom w Sejmie: „proszę pytać prezesa Kaczyńskiego o reakcję, czy władze PiS akceptują takie chwalenie władz Białorusi, czy to jest polityka PiS-u, czy PiS odrzuca politykę warunkowości, jaką prowadzi polska dyplomacja”.

No i jak się dowiadujemy z prasy, prezes Jarosław Kaczyński cofnął poparcie dla Janusza Sanockiego jako kandydata na senatora RP. Janusz Sanocki, były burmistrz miasta Nysa (którego okazjonalnie poznałem na konferencji „Mut zur Ethik” w Feldkirch, Austria kilka lat temu) zrewanżował się szefowi „polskiej dyplomacji” Listem Otwartym, którego początek pozwolę sobie zacytować:

List Otwarty do Dziennikarzy

Szanowne Panie i Panowie!

Dziennikarze mediów Rzeczypospolitej Polskiej!

Zwracam się do Was, jako do ludzi pełniących szlachetną misję służenia społeczeństwu, z prośbą o wyjaśnienie czy dziennikarz w wolnym kraju, jakim jest rzekomo Rzeczpospolita Polska,  ma prawo przekazywać czytelnikom informacje zgodnie ze swoimi spostrzeżeniami, stanem faktycznym  i sumieniem, czy też ma obowiązek stosować się do zarządzeń władz (itd.)

Otóż sam będąc, między innymi, zawodowym pisarzem, nie słyszałem o oficjalnym „zarządzeniu”, że Białoruś w Polsce wolno opisywać tylko w ciemnych barwach. A zatem postępowanie ministra Sikorskiego wynika z jakiegoś tajnego ogólnika, do którego mają się stosować wszystkie osoby „publiczne” w naszym kraju. Bo jeśli nie, to po prostu zostaną  usunięte z pracy, tak jak to się przydarzyło memu młodszemu koledze, byłemu posłowi Samoobrony, dr Mateuszowi Piskorskiemu. Otóż na początku roku 2011, po publicznym przezeń stwierdzeniu, że w biurze wyborczym na Białorusi, którego pracę obserwował 19 grudnia ubiegłego roku, nie zauważył żadnych naruszeń białoruskiego prawa wyborczego, prawie natychmiast został zwolniony, na żądanie ministra Sikorskiego, z pracy jako wice-dyrektor programu IV Polskiego Radia.

A zatem taka tajna dyrektywa systematycznego oczerniania Białorusi, a zwłaszcza jej prezydenta, istnieje i „nasłany do Polski” wychowanek Oxfordu Radek Sikorski pracowicie gra u nas rolę cenzora, pilnującego aby nikt się nie wychylił poza ramy zrozumienia świata, jakie ustaliła jego macierzysta organizacja zwana AEI – American Enterprise Institute w Waszyngtonie. Zarówno Sanocki jak i Piskorski to są relatywnie „małe płotki” polskiej sceny politycznej, „grubą rybą” tej sceny był zmarły 5 sierpnia, nagłą śmiercią w biurze Samoobrony Andrzej Lepper, który ostatnio był częstym gościem białoruskiego „reżymu”, o którym się wypowiadał bardzo pochlebnie. (Łukaszenka nie dopuścił bowiem do realizacji „planu Balcerowicza” w swym kraju, podczas gdy w Polsce, w rezultacie tego „planu MFW/NATO”, aż około 5 tysięcy sztucznie zadłużonych chłopów popełniło samobójstwo – wtedy właśnie powstała Samoobrona .)  Niewątpliwie zatem Andrzej Lepper,  mający na Białorusi kontakty „niezgodne z politykę warunkowości, jaką prowadzi polska dyplomacja„, był na liście osób „do wykasowania” w Polsce. Co oczywiście rzuca podejrzenie, że o „samobójstwie” byłego wicepremiera Polski zadecydował osobiście aktualny minister Spraw Zagranicznych RP.

O sytuacji na Białorusi szeroko rozprawiał w Warszawie 6 września br. dyrektor Zespołu Doradczego przy prezydencie Białorusi, Siergiej Musienko, który zauważył, że wymuszona „paniką inwestorów w pieniądz”, nagła dewaluacja białoruskiego rubla spowodowała „oczyszczenie” magazynów fabryk z zalegających je towarów, przez co ekonomia białoruska dostała dodatkowego „kopa”, wymuszającego jej dalszy rozwój (jeśli chodzi o żywność, prawie całkowicie skolektywizowane rolnictwo liczącej tylko 10 milionów mieszkańców Białorusi wytwarza pożywienie dla około 30 milionów ludzi, znajdując rynek zbytu głownie w bezmyślnie sprywatyzowanej Rosji.) Musienko dumnie stwierdził, że krajem, z którym chciałaby się porównywać Białoruś jest Szwajcaria . W istocie, pod względem czystości miast z tym zachodnim, dobrze mi znanym krajem Białoruś może się porównywać, natomiast jeśli chodzi o pieniądz, to niedawna „panika inwestorów” spowodowała w Szwajcarii zjawisko odwrotne do tego na Białorusi, przez nagłą aprecjację szwajcarskiego franka zablokowany został eksport, przez co ludzie w zakładach pracy dobrowolnie zmuszeni zostali do przedłużenia czasu pracy za te same pieniądze, aby ich produkty mogły zostać „upłynnione”.

Musienko chytrze się zapytał, z jakim krajem chce się porównywać dzisiejsza Polska. Nie dostał no to pytanie odpowiedzi. Pozwolę sobie zatem przypomnieć, że 17 stycznia 1990 roku, a zatem po kilkunastu dniach wprowadzania w Polsce Planu Balcerowicza, opublikowałem w dogasającej podówczas „Trybunie Ludu” artykuł pod tytułem „Dogonić Indie!” No i w znacznym stopniu ten plan rozwoju Rzeczpospolitej udało się zrealizować: w miastach hinduskich, budynki przy głównych ulicach aż powyżej 1 pietra są szczelnie zaklejone obrzydliwymi reklamami i podobnie to wygląda w Polsce, dojeżdżając na przykład do Zakopanego, pobocze drogi wjazdowej jest tak szczelnie zakryte reklamami, że spoza nich prawie nie widać ani  Tatr, ani resztek pięknej drewnianej architektury góralskiej.

Film z ostatnich kilku minut tej warszawskiej konferencji (w której nie mógł wziąć udziału redaktor naczelny miesięcznika „Białoruska Dumka” Vadim Gigin, któremu Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło wizy, jako że „białoruscy dziennikarze reżymowi nie mają prawa wjazdu do Wolnej Europy”). Warto się przysłuchać odpowiedzi Siergieja Musienko na me zapytanie, jak długo jeszcze przetrwa białoruski „system” otwarcie nawiązujący do spuścizny ZSRR – to właśnie wskutek tego, że tych „7 lub więcej” procent władz Libii Kadafiego wierzy słuszność swej „sprawy„zielonego socjalizmu”, światowy Super-Pakt NATO/Al.-Kaida do dzisiaj nie jest w stanie opanować tego kraju, przez ponad 40 ostatnich lat wolnego od „demokratycznej bankowej tyranii”.

Co jednak istotnego udało się zrobić w naszym kraju w ciągu ostatniego 21-lecia i czym możemy się przed światem pochwalić? Niewątpliwie na liście polskich ”wyczynów”, nadających się do odnotowania w księdze rekordów Guinnesa, należy Katastrofa Smoleńska, w której zginęło więcej polskich generałów niż w ciągu całej II Wojny Światowej. I tutaj mój kolega Stefan Kosiewski z Frankfurtu a.M. przygotował bardzo adekwatny plakat na nadchodzące kolejne „wolne (od Samoobrony) polskie wybory”. Kosiewski opiera zasadność tego plakatu na następującym stenogramie rozmów w kabinie pilotów:

Katastrofa smoleńska – przeczytaj raport specjalny w Onet.pl

(…) Rozmowa o warunkach meteorologicznych zostaje na chwilę przerwana tuż przed tym, jak na zegarze pojawiła się godz. 6:16. Nieznana osoba w kabinie powiedziała prawdopodobnie: – Pan prezydent chciałby zadzwonić z telefonu – i dodaje: „jeszcze raz” lub „już teraz”. Dalej słychać, jak nierozpoznana osoba pyta: – (Powiedzieć to) stewardessie? (…) Tak, bardzo proszę, żeby… (stewardessa). – Kilka sekund później ktoś stwierdza: „Pan prezydent na domowy dzwoni” albo „Pan prezydent tam poszedł dzwonić”.

Do tematu pogody wraca po minucie technik pokładowy: – Bez jaj, nie. Wychodzi gdzieś mgła, a oni nie uwzględnili wcale tego – mówi o 6:16. Chwilę potem drugi pilot pyta o której godzinie zaczynają się uroczystości w Katyniu. – Nie wiem, ale jak nie usiądziemy, to oni nie będą mieć czasu – odpowiada kapitan samolotu. Itd.

(Przenosząc UTC na czas polski należy więc dodać do niego dwie godziny, a na czas moskiewski – cztery.)

I tutaj Stefan Kosiewski się zapytuje:

 Ostatnia przed śmiercią rozmowa braci Kaczyńskich trwała aż kilkanaście minut i Jarosław Kaczyński uprzedzony przez prokuratora o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań jako świadek w postępowaniu mającym ustalić, kto spowodował katastrofę samolotową i winien jest śmierci 96 osób, powiedział prasie po rozmowie z wojskowym prokuratorem, że od godz. 6:16 (czasu UTC) rozmawiał z bratem Lechem Kaczyńskim tylko i wyłącznie o stanie zdrowia chorej mamy, której stan zdrowia nie zmieniał się od wielu dni i był bardzo dobrze znany obu braciom, że nie było czego właściwie czego w tej sprawie konsultować i trudno sobie na zdrowy rozum wyobrazić, żeby prezydent państwa, który nie wiedział, co robić w sytuacji, kiedy nad lotniskiem jest mgła a nie ma zgody Rosjan na lądowanie, chciał dzwonić do brata, żeby ot tak sobie pogadać w ostatniej chwili o mamie.

Prokurator wojskowy ma obowiązek oddzielić prawdę od bajek i plew oraz ustalić, co to znaczy kilkanaście minut zajmowania się przez prezydenta państwa rzekomo tylko prywatnym klepaniem o niczym w sytuacji podbramkowej, kiedy dyr. Kazana, gen. Błasik, pilot Protasiuk i św. Piotr stali czekali u nieba bram na zmianę decyzji prezydenta i nie wiedzieli, co ma być, bo o przebiegu kariery politycznej Lecha decydował po Kiszczaku wyłącznie Jarosław.

Koniec cytatu

No i takie mamy obecnie władze w Polsce, rządzące dziś nie z nadania sowieckiej kompartii, ale z nadania amerykańskich „think tanków”, takich jak wspomniany AEI Radka Sikorskiego czy Heritage Fund Lecha Kaczyńskiego.

Czy w tej sytuacji da się coś zmienić?

Przytaczam dosłownie ostatni akapit z napisanej 12 lat temu, jeszcze na Zachodzie, książki Aleksandra Zinowiewa „Wielkie zerwanie”. Ten właśnie akapit przytoczyłem z pamięci na zakończenie konferencji z doradcą prezydenta Białorusi, Siergiejem Musienko;

Uzachodnienie Planety stwarza sytuację, że nie pozostanie na świecie żadne ognisko, z którego może się pojawić jakaś forma ewolucji różna od tej będącej kalką tej zachodniej (ja doprecyzowałem; amerykańskiej). Podporządkowując sobie świat tylko dla swego zysku, Zachód niszczy w zarodku wszystkie nasiona ewolucji, która mogłaby z nim konkurować

Monachium, 28 czerwca 1999 roku.

No i mamy przyczynę dla której przedwcześnie został „wyeliminowany z życia” nie tylko Slobodan Miloszewic ale i Andrzej Lepper, przyczynę dla której Interpool ogłosił wczoraj zbrodniarzem do ścigania na wszystkich kontynentach Muammara Kadafiego, i przyczynę dla której „wolne do kłamstwa media” w Polsce (a także w Europie oraz w Rosji) namolnie starają się przedstawić w jak najgorszym świetle białoruski „reżym”.

+++++++++++++++++++++++

Oto CAŁY Bartoszewski

Goska 19.10.2007, drobne edycje Piotr Bein

„Żydzi polscy dzisiaj” Tadeusz Bednarczyk, dodatek uzupełniający do książki „Życie codzienne warszawskiego getta” str. 152-153.

„Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. W 1940 r. przypadkowo dostał się do Oświęcimia, z którego zwolniono go po kilku miesiącach, co było wydarzeniem niespotykanym. Mimo to obdarzono go zaufaniem w organizacji katolickiej FOP – Front Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a kierowanym przez pisarkę Zofię Kossak Szczucką. Poznałem ją, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza – TJ, w połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż). Ona to doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława Bieńkowskiego, ps. ” Wencki” – kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu. Ten z biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a wreszcie w 1942/43 do organizacji „Żegota”, mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań jako pobratymiec krwi.

Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze, zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin, w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę związaną z wiekiem. Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu, zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez Bieńkowskiego -” Wenckiego”. To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski „roztropnie” o nim nie wspominał, choć miał takie okazje gdy pracował w tyg. „Stolica”, bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał Bieńkowski a wpisywał siebie. I tak powstał bohater. W Powstaniu Warszawskim był w W-wie, coś tam statystował. Po wojnie pracował cały czas juko dziennikarz. Siedział kilka lat za AK, choć działał w Delegaturze Rządu – a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

W Krakowie był za żydowskiego bohatera, więc ułatwiono mu wykłady na KUL, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie mając wyższych studiów, kreowano go na „profesora”, ale nie ma tego tytułu, Żydzi mu tego nie załatwili, a przecież to dla nich drobnostka, ale dali mu dobrą posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że jest bez kwalifikacji. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. W Wiedniu znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski, opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo – załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten zbrukał). Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech, wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -„profesorskie”. Będąc żydowskiego pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego, że zażydzona Unia „Wolności”, pchała go jako „wielkiego katolika” na ministra spraw zagranicznych u katolika Wałęsy. A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera.

Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca, podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI 1996 r. List ten był opubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go do teraz profesorem. Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła Białego! Jaka to hańba dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela.”

Bartoszewski opublikował 18 grudnia 2004 w gazecie Rzeczpospolita swój artykuł pt. „Moja Jerozolima, mój Izrael” – Wspomnienia W. Bartoszewskiego.

Rodzice Bartoszewskiego przeszli na katolicyzm jak np. A. Hemar. Syn Bartoszewskiego tez jest obywatelem Izraela i mieszka w Izraelu. Bartoszewski miał trzy żony.

Bartoszewski jako minister MSZ był w Izraelu w listopadzie 2000 r. Wystąpił w Knesecie UBLIŻAJĄC Polakom („ciemniacy z prowincji, którzy dobrze pisać i czytać nie potrafią„) oraz oczerniał oficjalnie Polaków w inny sposób. Elementarne zasady dyplomacji sprzeciwiają się temu, aby w obcym kraju OCZERNIAĆ naród, który się REPREZNTUJE, a historia światowej dyplomacji NIE ZNA przypadku, aby czynił to urzędujący minister. [Antypolskie wystąpienia w. Bartoszewskiego, Rzeczpospolita 278(5748), 29 listopada 2000, s. A6]

Bartoszewski jest UZURPATOREM i każe się tytułowac „profesor”. Władysław Bartoszewski swoja edukacje skończył w wieku 17 lat i ukończył tylko 3 lata gimnazjum. Maturę zdobył w „podziemiu” w czasie wojny. Ten człowiek nie miał i NIE MA tytułu nawet „magister” a do profesora jest jemu daleko. W Krakowie był uważany za żydowskiego bohatera w kregach zydowskich, więc ułatwiono mu wykłady na KUL o holocoiscie, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej. Potem zapraszano jego na wykłady do róznych uczelni o holocouscie, ale NIGDY on NIE miał prawa EGZAMINOWAĆ studentów bo NIE MA KWALIFIKACJI. Potem po 1990 roku zydzi przy władzy w polsce KREOWALI jego na „profesora”, ale nie ma tego tytułu,

Żydzi mu tego nie ZAŁATWILI, a przecież to dla nich to DROBNOSKA ale się NIE DAŁO tego zrobić. Ten tytuł „profesora” to UZURPATORSTWO Bartoszewskiego jak jego zaczeli tak nazywac w telewizji i mediach, ale NIE na uczelniach. Po wyzwiskach Bartoszewskiego w Knesecie pod adresem Polaków, 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca i napisało list otwarty do PAN za PROFANOWANIE tytułu „profesora” przez Bartoszewskiego, co ma TYLKO skonczoną szkołę średnią i NIC WIĘCEJ. Protestowali także, że Bartoszewski NIE MA kwalifikacji, aby być ministrem w polskim MSZ.

Bartoszewski jest tym tzw. „autorytetem moralnym”, ale TYLKO dla żydów, gdyż należy do ŁOWCÓW tzw. antysemitów i tzw. „szmalcowników”, bo jak twierdzi Bartoszewski jest ich pełno w Polsce.

†††††††††††††††††††††††††

Czy znasz plany syjonistów?

„Żydzi staną się swoim mesjaszem. On zdominuje świat przez rozkład pozostałych ras, przez zlikwidowanie granic, unicestwienie monarchii i przez ustanowienie republiki światowej, w której Żydzi będą nadawać przywilej obywatelstwa.

W Nowym Porządku Świata dzieci Izraela będą przywódcami bez żadnego sprzeciwu. Rządy różnych narodów tworzące światową republikę, bez problemów wpadną w ręce Żydów. Wtedy okaże się możliwe by przywódcy żydowscy zlikwidowali własność prywatną i wszędzie będą wykorzystywać bogactwa narodów.

Tak więc spełni się obietnica Talmudu, w której jest powiedziane, że kiedy nadejdzie czas mesjanizmu, Żydzi będą mieli w swoich rękach cały świat.”Baruch Levy, list do Karola Marksa, La Revue de Paris 1.6.1928

……………….

Amerykanie płacą za zbiorową głupotę

Ty bardzo dobrze wiesz i głupi Amerykanie równie dobrze wiedzą, że to my kontrolujemy ich rząd, bez względu na to, kto siedzi w Białym Domu. Sprawa polega na tym, że ja wiem i ty wiesz, że żaden amerykański prezydent nie może stawiać wobec nas oporu, nawet jeśli zrobimy coś niemieszczące się w głowie. Co oni (Amerykanie) mogą nam zrobić? To my kontrolujemy Kongres, media, show biznes i wszystko w Ameryce. W Ameryce można krytykować Boga, ale nie można krytykować Izraela.” – rzecznik Izraela Tzipora Menach

………………

Żydowski duch masonerii: usunąć nadprzyrodzoność z horyzontu człowieka

Wybór z książki „Lichwa – rak ludzkości” Henryka Pająka

Duch ten to duch żydostwa w jego wierzeniach podstawowych, to są jego idee, to jest jego język, to jest prawie jego organizacja […] Nadzieja, co podtrzymuje i umacnia masonerię – to ta sama nadzieja, co oświeca i umacnia Izrael na bolesnej jego drodze, pokazując mu na przyszłość tryumf niezawodny… „Vérité Israelite” (Prawda żydowska) 1861, tom V, s. 74

Masoneria opiera się na judaizmie. Usuńcie z rytuału masońskiej treść judaizmu, cóż z niego zostanie? – „The Jewish Tribune”

Przyrodzona równość ludzi i zniesienie prawa własności są proklamowane przez tajne związki, które tworzą rządy tymczasowe, a ludzie rasy żydowskiej znajdują się na czele każdego z tych związków. Wpływ Żydów można rozpoznań w niedawnym wybuchu sił destrukcyjnych w Europie. Rozszerza się rewolta przeciwko tradycji i arystokracji, przeciwko religii i prawu własności. – Premier brytyjski Disraeli, Żyd, gdy w brytyjskiej Izbie Gmin w 1852 r. powoływał się na wydarzenia „Wiosny Ludów” z 1848 r.

Jules Lemaitre zdaje się wierzyć, iż masoneria jest pochodzenia żydowskiego: nie myli się. Jest wiele rzeczy trudniejszych do udowodnienia. – „Les Archives Israelites”

Od Majmonidesa do Charlie Chaplina – ścieżka jest łatwa do wyśledzenia, z tym, że krążenie ducha żydowskiego było, by tak rzec, nieuchwytne i dopiero po jego przejściu dawało się zauważyć jego siłę rozkładową […] Freud, Einstein, Marcel Proust, Charlie Chaplin otwarli w nas, w każdym tego słowa znaczeniu, przedziwne tunele, obalające mury klasycznej budowli grecko-łacińskiej i katolickiej, w łonie której żarliwy sceptycyzm duszy żydowskiej czatował przez szereg stuleci na okazję, by nimi wstrząsnąć od podstaw […] a zarazem oczekiwał, że w wyniku samego zaprzeczenia ukształtuje się z wolna nowa budowla, głęboko naznaczona inteligencją, zaciekle zmierzającą do usunięcia na zawsze nadprzyrodzoności z horyzontu człowieka. – Elie Faure

†††††††††††††††††††††††††

10 kłamstw mediów o Izraelu

tłumaczyła Ola Gordon

Michel Collon, belgijski dziennikarz i autor, w książce „Israel, let’s talk about it”  (Porozmawiajmy o Izraelu), spoliczkował  europejskie media za dekady „okłamywania” społeczeństwa we wsparciu Izraela. Collon wylicza „10 wielkich kłamstw” rozpowszechnianych przez zachodnie media dla „usprawiedliwienia istnienia i działalności Izraela„:

1 Izrael ustanowiono w reakcji na masakrę Żydów w II wojnie światowej. Jest to zupełnie niedorzeczne. Faktycznie Izrael jest głównym planem przyjętym na I Kongresie Syjonistycznym w Bazylei w 1897 r., kiedy nacjonalistyczni Żydzi zdecydowali o okupacji Palestyny.

2 Usprawiedliwienie ustanowienia i legalizacji Izraela jest to, ze Żydzi powracający na ziemię „przodków” skąd wypędzono ich w 70 AD. To jest bajka. Rozmawiałem ze słynnym izraelskim historykiem Szlomo Sand oraz z innymi historykami i oni wszyscy twierdzą, że nie było żadnego „exodusu”, wobec czego „powrót” nie ma znaczenia. Naród mieszkający w Palestynie nigdy nie opuścił swojej ziemi w czasach starożytnych. Faktycznie potomkowie Żydów mieszkających w Palestynie są ludem obecnie żyjącym w Palestynie. Ci którzy twierdzą, że chcą wrócić na te ziemie pochodzą ze wschodniej i zachodniej Europy i północnej Afryki. Sand mówi, że nie istnieje naród żydowski. Żydzi nie mają ani wspólnej historii, ani języka, ani kultury. Jedyną wspólną dla nich rzeczą jest religia, a religia nie tworzy narodu.

3 Kiedy żydowscy imigranci okupowali Palestynę, była ona pusta i niezamieszkała. Ale są dokumenty i dowody na to, że w XIX w. produkty rolne z Palestyny eksportowano do różnych krajów, w tym do Francji.

4 Niektórzy mówią, że Palestyńczycy opuścili swoje ziemie z własnej woli. To następne kłamstwo, w które uwierzono, łącznie ze mną. Tak było do chwili kiedy izraelscy historycy tacy jak Benny Morris i Ilan Pappe powiedzieli, że Palestyńczyków usunięto i wypędzono z ich terenów przy użyciu siły i terroru.

5 Mówi się, że obecny Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie i powinien być chroniony,  jest „rządem prawa.” Według mnie nie tylko nie jest rządem prawa, lecz jedynym rządem, którego terytorium i granice nie są określone. Wszystkie kraje świata mają konstytucje określające granice, ale to nie dotyczy Izraela. Izrael to projekt ekspansji nie mający granic, którego prawo jest w 100% rasistowskie, i zgodnie z tym prawem Izrael jest krajem dla Żydów, a jego nie-żydowscy obywatele nie są uważani za ludzi. Takie prawo jest sprzeczne z demokracją.

6 Mówi się, że USA próbuje chronić demokrację na Bliskim Wschodzie chroniąc Izrael. Ale wiemy, że amerykańska pomoc finansowa dla Izraela wynosi 3 mld USD rocznie. Te pieniądze używane są na bombardowanie sąsiednich krajów Izraela. Ale Amerykę nie obchodzi ustanowienie demokracji na Bliskim Wschodzie, lecz chce nieprzerwanych dostaw ropy.

7 Media mówią, że USA chce porozumienia między Izraelem i Palestyną. To bzdura i kłamstwo. Były szef polityki zagranicznej UE Javier Solana powiedział Izraelowi, że „jesteście XXI wiekiem UE.” Europejski przemysł zbrojeniowy współpracuje z izraelskim i wspiera go finansowo. Ale kiedy Palestyńczycy wybrali swój rząd, Europa nie uznała go i dała Izraelowi zielone światło do ataku na Strefę Gazy.

8 Kiedy mówi się o tych faktach i historii Izraela i Palestyny, kiedy ktoś ujawnia zainteresowanie USA w tej sytuacji, nazywają go antysemitą by zmusić go do milczenia. Ale powinniśmy powiedzieć, że kiedy krytykujemy Izrael, to nie jest rasizm ani antysemityzm. Krytykujemy rząd, który nie wierzy w równość Żydów, chrześcijan i muzułmanów, i w ten sposób niszczy pokój miedzy wyznawcami innych religii.

9 Media mówią, że Palestyńczycy wywołują przemoc i terroryzm. My mówimy, że izraelska okupacja to przemoc, taktyka która okradła Palestyńczyków z ziemi i domów jest przemocą.

10 Problem o którym często się mówi, że nie ma żadnego sposobu na rozwiązanie tego problemu, oraz że nie ma rozwiązania z powodu nienawiści i żalu spowodowanego przez Izrael i jego sojuszników.

Ale jest rozwiązanie. Jedyną rzeczą która może zatrzymać ten proces jest nacisk opinii publicznej na sojuszników Izraela w USA, Europie i innych częściach świata, nacisk opinii publicznej na media które nie chcą mówić prawdy o Izraelu; i wykorzystanie Internetu lub każdych innych środków komunikacji by zamieszczać prawdziwe wiadomości o Palestynie.

†††††††††††††††††††††††††

Problem żydowski

tłumaczyła Ola Gordon

Żydzi mają ogromny problem, który nie odejdzie poprzez ignorowanie go czy obwinianie innych. Jego negacja sprawi, że się zwiększy. Istnieje od ponad 2 tys. lat i jeśli go nie usuniemy teraz, jego skutki będą kartastrofalne. Powiem to jasno: nie jest nim antysemityzm, gdyż jest on symptomem problemu, a nie przyczyną. Tym problemem jest sama ‚żydowskość’.

Co czyni Żyda Żydem?

Odpowiedź na to pytanie nie jest tak łatwa jak może się wydawać. Ponieważ współczesne żydostwo składa się z trzech różnych etnicznie grup – euro-azjatyckich Aszkenazyjczyków, afro-hiszpańskich Sefardyjczyków i bliskowschodnich orientalnych Żydów, to już nie jest etniczność. Biorąc pod uwagę fakt, że ogromna większość współczesnych Żydów to ateiści lub agnostycy, to nie religia. I oczywiście nie narodowość, gdyż większość Żydów mieszka poza Izraelem. Tak naprawdę to w Rosji mieszka więcej Żydów niż w innym państwie i prawie tyle samo mieszka w USA, co w państwie wyłącznie dla Żydów. Ponadto, tylko orientalni Żydzi, zaledwie 3% współczesnego żydostwa, ma jakieś ważne więzi z przodkami historycznej Judei na Bliskim Wschodzie.

Nie, czynnikiem determinującym o żydowskości nie jest rasa, religia czy narodowość, ale zaledwie pewność bycia Żydem i stan umysłu z tego wynikający. Ten stan umysłu jest bardzo podobny do klinicznej depresji maniakalnej. Z jednej strony jest silne poczucie wyższości i wybraństwa, z drugiej silna paranoja.

Żydowska wyższość

Powody silnego poczucia żydowskiej wyższości są inne w każdym człowieku w każdej z możliwych kombinacji:

- wybraństwo pochodzące z nauk Tory, że Bóg wyróżnił Żydów nad nie-Żydów

- rasizm religijny – pochodzący z nauk talmudycznych, że nie-Żydzi są bydłem w ludzkim kształcie, stworzonym przez Boga by służyć i ubogacać Żydów

- rasizm etniczny – pochodzący z pewności, że Żydzi historycznie udowodnili że są bardziej inteligentni, zdolni lub genetycznie lepsi od nie-Żydów

- darwinizm społeczny – pochodzący z pewności, że Żydzi są lepszą od innych grupą etniczną, z którymi konkurują o przetrwanie najsilniejszego.

Żydowska paranoja

Spowodowana jest i podtrzymywana typowo żydowską dietą składającą się z donosów o aktach antysemitycznych, zwłaszcza makabrycznej narracji o tzw. holokauście. Faktycznie jest prawie niemożliwe by być Żydem i nie być stale bombardowanym historiami, książkami, filmami, wiadomościami, konferencjami, muzeami itd. zawierającymi najbardziej obrazowe opisy aktów nienawiści wobec Żydów. Kiedy ta dzienna dawka jest wystarczająco silna by wyprać mózgi najsilniejszym dorosłym, by uwierzyli w to, że świat jest pełen ludzi czyhających by go zabić, to skutek tego na wrażliwe dzieci i nastolatkowi jest faktycznie traumatyczny.

Żydowska psychopatia

Nie jest jasne czy wysoki współczynnik zachorowalności na psychopatię kliniczną wśród Żydów jest wynikiem ograniczonego materiału genetycznego, czy śmiertelnej mieszanki żydowskiej wyższości i paranoi. Ale jest wystarczająco jasne, że bezwarunkowe wspieranie Żyda przez Żydów, nawet najokropniejszego gangstera i psychopaty, chroni i zachęca te potwory i utrudnia społeczeństwu pozbycie się tych zagrożeń wobec społeczeństwa.

Nasza misja

Misją Rebel Media Group jest pomoc żydom w zrozumieniu, że mają ogromny problem, którego nie mogą nadal ignorować. Żydowskość to ani nie rasa, ani nie religia, lecz patologiczny stan umysłowy, który wymaga natychmiastowego leczenia dla dobra ludzkości. Żeby Żyd stał się wartościową istota ludzką, musi wyrzec się żydowskości i stać się co jest znane jako były lub zdrowiejący Żyd. Musi stać się mieszkańcem Ziemi, ani mniej ani więcej. To jest pierwszy krok w zaakceptowaniu całej ludzkości, bez względu na dziedzictwo, narodowość, religię i rasę.

Tablica z 1948 r. upamiętniała 4 mln ofiar Auschwitz. Od 1999 r. tablica zastępcza mówi o tylko 1,5 mln ofiar, „głównie żydowskich”.

Najłatwiejszym sposobem na rozpoznanie Żyda jest jego „aura” poczucia wyższości i nienawiści. Kiedy słyszysz lub czytasz o najlepszym dentyście, najlepszym prawniku, najlepszej restauracji, czymś obowiązkowym do posiadania, do czytania, do obejrzenia, do zobaczenia, do tego czy owego, możesz założyć się o ostatni grosz, że skorzysta na tym co najmniej jeden Żyd. W marketingu nazywa się to promocją wiązaną. Tak samo jest w przypadku kiedy wściekle atakuje się kogoś lub organizację, to prawdopodobnie sprzeciwiło się Żydom, więc zbierają swoją armię i dźgają go nożami. Jeśli ktoś jest ‚dobry dla Żydów’ przyciąga ich poczucie wyższości. Jeśli jest ‚zły dla Żydów’ ściąga na siebie ich nienawiść.

Skonfrontowany z tego typu obserwacjami, żydowscy apologeci często podkreślają jak bardzo są zróżnicowaną grupą. Do pewnego stopnia jest to prawda. Żyda można znaleźć w każdym ruchu politycznym, łącznie z najbardziej nieprawdopodobnym takim jak „Biały Nacjonalizm”. Niektórzy tłumaczą te różnicę jako umyślną strategię ‚czuwania’, kiedy to Żydzi systematycznie infiltrują każdego rodzaju partię polityczną by zapewnić odchodzenie tej partii od problemów potencjalnie szkodliwych dla ich ‚plemienia’, takich jak np. prawo Izraela do istnienia, jego role w wydarzeniach 11 IX oraz wiarygodności narracji o judeo-bolszewickim holokauście. Nie mam żadnych wątpliwości, że taka infiltracja rzeczywiście ma miejsce, ale nie jestem przekonany tym, że jest to świadoma ‚strategia przetrwania’ jak pisze o niej prof. Kelvin MacDonald. Jestem pewien, że Żydzi mają naturalne skłonności do tego typu działań. Jest to cecha ich ‚statusu społecznego’.

W pierwszej części artykułu stwierdziłem, że ‚żydowskość’ nie jest determinowana na podstawie rasy, religii czy narodowości, lecz stanem umysłu, oraz zbadałem niektóre z jej aspektów patologicznych. Teraz spróbujemy przyjrzeć się nie-patologicznym aspektom ‚żydowskości’.

Co czyni Żyda Żydem?

Skoro Żydzi kłócą się i sprzeczają prawie o wszystkim, to co mają naprawdę wspólnego? Na pewno jest to wybujałe poczucie wyższości, czy postrzeganie samo-przetrwania jako śmiertelnego zagrożenia od innych grup etnicznych. Ale rasizm nie jest dla Żydów unikalny, a przyczyny ich poczucia wyższości są bardzo różne.

Postrzeganie świata pod kątem ‚co dobre, a co złe dla Żydów’ – choć dosyć powszechne – nie czyni Żydów grupą. Po pierwsze, Żydzi są w notorycznej niezgodzie odnośnie co jest dla nich dobre, a co złe. Co może być dobre dla Żydów syjonistycznych, jest często szkodliwe dla Żydów mieszkających w innych krajach, a to co jest dobre dla żydowskich banksterów często szkodzi interesom reszty plemiennej, a nie wszyscy Żydzi podpisują się pod takimi etnocentrycznymi poglądami.

Ale jest jedna rzecz co do której Żydzi są zgodni, i jest nią ‚żydowski holokaust’. Mogą mieć obiekcje wobec systematycznego wykorzystywania go w celu kolonizacji Palestyny. Mogą również mieć obiekcje wobec wykorzystywania go jako narzędzia wymuszania. Ale nigdy nie przyznają się do tego, że jest to oszustwo, stworzone dla uzasadnienia sojuszniczych zbrodni wojennych wobec Niemiec i uzasadnienia stworzenia rasistowskiego państwa tylko dla Żydów kosztem rdzennych Palestyńczyków. Odbierz im narrację o holokauście i nie zostanie im nic co by ich łączyło. A co najważniejsze, nie mieliby już pretekstu do przeróżnych ekscesów.

Posted in antypolonizm, Białoruś, GMO, Holo-oszustwa, Izrael, jak się bronić?, Józef Bizoń, judaizm, kompleks jot, NWO, ofiary szczepień, Polska, Vismaya | 2 Comments »

„Nasz” solidaruch śp. Bronek

Posted by grypa666 w dniu 05/09/2011

Dzieki sierpniowym darczyncom!

+++++++++++++++

ALERT 1: Nowe dowody osobiste w 2013

We wczorajszej (07 września 2011) niemieckiej gazecie dla Polaków o nazwie  „Dziennik-Gazeta Prawna” ukazał się artykuł opisujący plany resortu spraw wewnętrznych, dotyczące wydawania nowych dowodów osobistych w Polsce. Czegóż to ma nie zawierać ten nowy dokument – zaiste brakuje tylko numeru buta i ilości włosów na głowie. Artykuil na ten temat jest w sieci- Zbigniew Juźków

ALERT: Ustawa o nasiennictwie wisi…

Szanowni Państwo, jak wiecie Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie ale ciągle powtarza, że nie znajduje potwierdzenia, iż żywność GMO jest niezdrowa. Z drugiej strony Minister Rolnictwa Pan Sawicki, który przez cały czas sprawowania władzy popierał GMO, deklaruje teraz, że poprowadzi Europę do całkowitego uwolnienia się od GMO. Nie robi jednak nic (!) aby uwolnić Polskę od GMO.
Wierzymy, że teraz jest dobry czas aby ‚wymusić’ na Rządzie RP zakaz upraw GMO: kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.

Wczoraj na Jasnej Górze podczas krajowych dożynek zebraliśmy pierwsze dwa tysiące podpisów pod PETYCJĄ w której żądamy w szczególności NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.

Liczymy na Wasz podpis i Waszą pomoc w nagłaśnianiu tej petycji. Wystarczy posłać zwrotnie poniższe zdania: Ja niżej podpisana/y żądam, by polskie władze, biorąc przykład z innych krajów Unii Europejskiej, takich jak: Niemcy, Austria, Francja,
Włochy, powołując się na „klauzulę bezpieczeństwa” zawartą w unijnej dyrektywie 2001/18 dotyczącej GMO, uchwaliły rozporządzenie zakazujące rejestracji nasion, obrotu i upraw roślin GMO w Polsce. W szczególności żądamy NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.
Na końcu prosimy o podanie danych osobowych, ewentualnie tytułu naukowego, zawodu i/lub organizacji i stanowiska jeśli to robicie w imieniu organizacji określeniem liczby członków. PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy.  Grupa która zebrała pierwsze dwa tysiące podpisów.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy – Jadwiga Łopata i Julian Rose, ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl   www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

+++++++++++++++++++

Piszecie…

Czytelnik: Warto poczytać, aby dowiedzieć się, że do haniebnego chóru obok kardynała Stanisława Dziwisza również solidarnie dołączył opolski arcybiskup Andrzej Czaja ( jak wiadomo do tej roli został on wybrany przez obecnie emerytowanego bp. Nossola m.in. z uwagi na jego politycznie poprawny „internacjonalizm”). Otóż, niedawno ( w dniu 02.08.2011r.) arcybiskup Czaja wygłosił na Górze Św. Anny swoją homilię w której tematem przewodnim była jego „troska” o Kościół jako nasz wspólny dom ( nie zdefiniował przy tym o jaki Kościół mu chodziło – Katolicki czy też masoński). W homilii tej padło zastraszające ostrzeżenie do przeszło 2,5 tysięcznej rzeszy pielgrzymów oraz dużej liczby asystujących im księży, że tak jak w rodzinie we wspólnocie nie powinno być takich „odstępców” jak ks. Natanek, których w przypadku dalszego nieposłuszeństwa powinno się całkowicie wykluczyć z Kościoła. Dziwne, że ten sam biskup nie wykluczył z naszego wspólnego domu i nie widział nic zdrożnego w RAŚ ( Ruchu Autonomii Śląska o germańskim zabarwieniu), który jak sama jego nazwa wskazuje czyni usilne starania ( również na forum międzynarodowym) w kierunku oderwania Śląska od Macierzy. W tej sprawie wierni kiedyś napisali „List otwarty”( jego treść można odszukać w internecie – http://www.bibula.com/?p=35933 ) zawierający m.in. protest, aby kierowana przez niego Kuria Opolska już nie udostępniała swoich pomieszczeń dla RAŚ, organizacji jawnie działającej przeciwko polskiej racji stanu. Zatem abp Czaja w tym wspólnym domu, jakim jest Kościół, chętnie akceptuje antypolski RAŚ, natomiast „ni to z gruszki i pietruszki” wchodzi on w kompetencje Kurii krakowskiej, aby zapamiętale dać upust swojej niechęci dla szczerego Polaka, ks. Natanka. Taka dwulicowa, pokrętna logika tego hierarchy opolskiego jest obrzydliwa i nie do przyjęcia.

PB: Masoniakom odbija, mysla, ze rzadza dusza ludzka, ktora przecie podlega Bogu. Dla Ks. Natanka byloby wielkim przywilejem byc ekspkomunikowanym z zydomasonskiego KK. Z radoscia widzialbym go jako brata w Chrystusie w Prawoslawiu. Krycie RAS przez zazydzony, masonski KK dowodzi tylko, ze kompleks jot (jak pisze w referacie Rewizjonizm, odwrocenie rol i restytucje) rezyseruje nienawisc „niemiecka” nie tylko do mas zydowskich ale i do sasiadow slowianskich, a kampania roszczen judeocentrycznych  wzgledem nieruchomosci w Polsce i oczernianie Polakow jako wspolwinnych zydowskiego Szoa — nakreconego przez miedzynarodowy syjonizm i wykonanego rekoma innych przez zydowska syjonistyczna wierchuszke hitlerowska –

Chocby z tego wzgledu zydomasonska hierarchia KK powinna stanac przed miedzynarodowym trybunalem publicznym. Sami zydomasoni twierdza, ze zbrodnie nienawisci naleza do najwyzszych i powinny byc surowo karane. Niech wiec zastosuja swe czcze, wrednie przekretne gadanie do samych siebie.

Wosiu: Jaka „niezweryfikowana” wiadomość o Geremku? Noż kurczę, był wywiad z jego bratem z USA w prasie (zapewne w GazWybie), powtórzony wielokrotnie w necie, gdzie potwierdzono, że nazywał się naprawdę Benjamin Lewartow.

+++++++++++++++++++

Vismaya: I KTO MA WIĘKSZE PRAWA, KOBIETA CZY SUKA?

+++++++++++++++++++++

Niesiolowski zrobil z siebie durnia przed wybiurami

Piotr Bein 9.9.2011

W biez. tygodniu Niesiolowski  gadal w wywiadzie telewizornym m.in. o GMO. Skrytykowal opozycje przeciw GMO jako zacofancow, co nie rozumieja ze taka krowa czy pszenica to organizmy genetycznie modyfikowane od tysiecy lat.

Takie chwytliwe wypowiedzi obliczono widocznie na oglupiona polska gawiedz (wiekszosc?), bo nastepnego dnia znajomy od razu przytoczyl te madrosci niesiolowskie, gdy dyskusja zeszla na GMO. Jednym slowem: wina pilota i mgly.

Moze zaczniemy genetycznie modyfikowac „naszych” politykow, zeby zmadrzeli? Sluze materialem genetycznym.

+++++++++++++++++++++++++++++

Najpierw zbojkotujmy wybory, potem zażądajmy dostępu do mediów publicznych!

Przesyłam najnowszy apel Stowarzyszenia Unum Principium wzywający do bojkotu wyborów i dostępu całego spectrum politycznego do mediów publicznych. Pozdrawiam – Krzysztof Zagozda, rzecznik, członek zarządu SUP, tel. 513056985
http://pl-pl.facebook.com/pages/Bojkot-Wybor%C3%B3w-2011/126328927459686?sk=wall

++++++++++++++++++++

Powołać międzynarodowy trybunał dla osądzenia żydowskich zbrodni dokonywanych nie tylko w Polsce

++++++++++++++++++++++++++

Skowyt wylatuje z hukiem

PB: Usunalem Skowyt psa poety niejakiego Marka S., podobno. Autor dopuscil sie karygodnego komentarza, graniczacego z przestepstwem, w polemice nt. swego tekstu. Usunalem wszelkie linki do tego tekstu na moich blogach oraz z pod-strony „Biale kruki i plamy”. Ordnung muss sein, chamstwo i podlosc nie przejda …

Andrzej Szubert: O co poszło z Markiem S

W dyskusji nt. „Skowyt psa poety” (3)  wyraziłem kilka wątpliwości.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105176

Marek S odpowiedział na to opryskliwie i arogancko.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105220

Zachowałem spokój.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105221

Marek S odpowiedział długim, ale niczego nie wyjaśniającym komentarzem.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105256

Wyraziłem kolejną wątpliwość.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105311

I wtedy Marek S rozpoczął insynuacje pod moim adresem (że zachowuję się jak żydowski prowokator).

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105393

Dalszej polemiki z niepoważnym publicystą wówczas nie podjąłem.

Gdy Marucha opublikował tekst Marka S „Pułapka na Rosję”, nie zdzierżyłem.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/

Ilość niepoważnego wróżenia z fusów była zbyt duża, aby milczeć. Nie chciałem aby Gajówka zmieniła się w blog niepoważnej politycznej astrologii.

Do tego tekstu, jak i ogólniej do „tfurczości” Marka S ustosunkowałem się w tekście polemicznym.

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=3&t=13014

Pod tekstem Marka S umieściłem kilka komentarzy. Krytykowałem zawarte w tekście stwierdzenia, ale nie atakowałem ad personam samego autora.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110018

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110025

Jedynie tutaj wyraziłem przekonanie, że Marek S żyje w oparach absurdu, co zresztą podtrzymuję (co nie jest tak obraźliwe, jak insynuowanie, że zachowuje się  on np. jak żydowski prowokator).

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110054

Mój kolejny komentarz wolny był od wszelkiej złośliwości.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110093

W pierwszej odpowiedzi Marek S od razu zainsynuował, że kierują mną złe intencje.

Ostentacyjnie mnie lekceważył, ale merytorycznej dyskusji nie podjął.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110208

Markowi S odpowiedziałem spokojnie, nadal wykazując jego ignorancję.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110268

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110274

Do dyskusji włącza się anonimowy lan3 insynuując mi „osobistą niechęć” do Marka S.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110424

Kolejna „odpowiedź” marka S to już są chamskie i obraźliwe insynuacje (choć być może jest pan hasbarą z niedorobioną klepką) i pomówienia włącznie z przedstawianiem mnie jako osoby mało rozgarniętej.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110463

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110475

Ja nadal próbowałem spokojnie i rzeczowo dysskutować.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110477

Wówczas Marek S zaproponował mi ugodę:

„Ja nie będę się wypowiadał na temat pańskich wypowiedzi, a pan na temat moich.”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110486

Propozycję jego odrzuciłem: „Ależ ja nie mam nic przeciwko temu, aby pan krytykował i oceniał moje wypowiedzi. Nie jestem ani zamordystą, ani cenzorem i nikogo nie knebluję.”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110525

Potem „dyskusja” coraz bardziej się zaogniała. Głównie za sprawą Marka S , kilku nawiedzonych katolików (Aga, JO) a zwłaszcza anonimowej szumowiny „Kronikarza”, który wypierał się własnych komentarzy, lub pod zarejestrowanym na jego konto innym grawatarem dyskutował sam ze sobą.

„Czlowiek” to właśnie „Kronikarz”.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111298

Podstępną szują i insynuatorem okazał się także „Anow”.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111223

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111280

Dyskusję sprowadzono najpierw na zarzut pod moim adresem, że nie jestem katolikiem. JO stwierdził, że jeśli nie jestem tradycyjnym katolikiem, to jestem mącicielem. Aktywnie szczuła na mnie katoliczka Aga. Sam Marek S ściągnął moje komentarze z WPS udowadniajc, jakim podejrzanym antykatolikiem jestem. Choć robił to później, już po jego chamskim i prymitywnym komentarzu o „sraniu powybijanymi zębami”.

Z merytorycznej dyskusji nt. tekstu Marka S rozpoczęła się chamska nagonka na mnie.

Kilkakrotnie żegnałem się z „dyskutantami”, bo taplanie się w urządzonym przez nich szambie wywoływało u mnie odrazę, ale za każdym razem, gdy tylko „pożegnałem” dyskusję wściekłe insynuacje i wyzwiska nasilały się, a także do „dyskusji” włączał się ponownie Marek S. To powodowało, że do dyskusji wracałem, co wywoływało oburzenie obrońców i wyznawców Marka S.

Robili ze mnie a to podstępnego agenta, a to żyda, a to pijaka w delirium, a to psychola.

W pewnym momencie Marek S, widząc, że w dyskusji na rzeczowe argumenty i logikę nie ma szans napisał ordynarny komentarz kończący się słowami:

„Zarzucasz mi tchórzostwo jak w 265. Załatwmy to jak mężczyźni, jeśli nie jesteś tchórzem, który rżnie klawiaturowego bohatera. Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdoł że będziesz sral swoimi zębmi”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111215

Odpowiedziałem krótko i rzeczowo.

A ostatniej propozycji nawet nie komentuję. Tylko prymitywne typy rozwiązują tak „sprawy”.
No i ta „kultura” słowa…

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111217

Nagonka i szczucie na mnie trwały nadal. Dlatego napisałem ostry komentarz nazywający Marka S pętakiem, grafomanem i tchórzem.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111293

To zdanie podtrzymuję nadal. Ponadto jest on niepoważnym aspirantem na publicystę. Zamiast pisać o rzeczywwistych zagrożeniach dla Polski i dla świata uprawia on „political fiction”, czyli zwykłe wróżenie z fusów. Jest to o tyle szkodliwe, że odwraca on tym samym uwagę czytelników od rzeczywistych zagrożeń wiszących nad Polską i nad światem. – Obserwator

++++++++++++++++++++++++

Wojciech Właźlinski SAM DO SIEBIE I DO INNYCH

Drodzy Przyjaciele. To nie jest “sam do siebie” ale z doświadczenia wiem że jest to to samo co mowa do ściany. Nie, nie, nie tej w Palestynie, a wiec możecie z tym zrobić co chcecie. Najpierw informacja. Prezydent Obama podpisał dzisiaj Executive Order (dekret. Nie wymaga zgody Senatu) nakazujący dodatkowe sankcje przeciwko rządowi Syrii, mianowicie, amrożenie wszystkich wartości będących własnością rządu Syrii oraz zakaz importu produktów naftowych pochodzenie Syryjskiego.

Dalej, żywcem wzięte z okresu tworzenia przejściowego poligonu doświadczalnego zwanego Soviet Union albo ZSRR: W reakcji na nieprzerwane ciągłe nasilanie przemocy wobec Syryjczyków (people of Syria) ten dekret jest odbiciem aktualnie toczącego się zaangażowania U.S. w to żeby jakiekolwiek wartości w posiadaniu rządu Syrii nie zostały użyte w celu eskalacji przemocy i represji rządu Syrii wobec obywateli Syrii.

Dosyć dziwne że nie użyto „żelaznego” zwrotu z instrukcji – „ wobec ludu pracującego” Syrii. Jak zwykle charakterystyczny tupet. Przypominam zwrócenie uwagi na to że już bardzo rzadko używa się USA  Zastąpiono to U.S. zostawiając domyślnym kogo lub czego. W zachodnim systemie „Union” albo „United” inne są „żelazne” zasady, -demonizowanie, napad, podbój, panowanie, eksploatacja. Najpierw destabilizacja. „To nie my, to NATO” czyli praktycznie nie ma zbrodniarza czy zbrodniarzy choćby tylko teraz w Libii. Intencją moją było przetłumaczenie paru zdań z audio-wizualnego medium, a to tylko miał być dodatek no ale czasowo nie dałem rady a więc może zrobię to później, chyba że ktoś mnie uprzedzi.

——————————–

Nie jest sztuką być najszybszym kiedy inni są powolni uzupełniam więc moje wczorajsze zamierzenie. Dr. Paul Craig Roberts jest byłym podsekretarzem Ministerstwa Finansów w rządzie Regana. Oto kilka jego zdań przetłumaczonych z tego audio-wizualnego medium – rozmowa Max Keizer z Robert(sem)

Max Keizer. „Czy Izrael posiada broń nuklearną”? (masowej zagłady)

Paul Roberts. „Jestem pewien że tak”

M. K. : „Ile państwo Izrael otrzymało od amerykańskiego rządu w ciągu ostatnich 24/25 lat, 100 miliardów?

P. R. : „Ogromna ilość pieniędzy”. „Prawdopodobnie tak.”

M. K. : „Czy jest legalnym w USA udzielanie pomocy państwu które posiada broń nuklearną.?”

P. R. : „My (U. S.) oficjalnie nie przyznaliśmy że Izrael Posiada broń nuklearną…”

M K : „Czemu nie dalibyśmy szansy Izraelowi zwrotu tych setek miliardów wziętych amerykańskim podatnikom nielegalnie przez nie ujawnienie przez Izreal posiadania broni nuklearnej (masowej zagłady). Izrael jest winien nam wszystkim te pieniądze. Dlaczego to się nie stało i nie może się stać?”

P. R. : Ponieważ rząd U. S. Jest w ich posiadaniu. Tak długo jak U.S. jest kukiełką w rękach rządu Izraela tak długo to nie może się stać. Popatrz, czemu Obama nic nie mówi na ten temat, ponieważ daje czas izraelskiej propagandzie na zafiksowanie tej historii i z chwilą jaj ustalenia nie będzie się dało tego zmienić. Jeśli popatrzeć na amerykańskie media to widać tam jedynie izraelską propagandę powtarzaną w kółko i nieprzerwanie.”

Dalej jest kilka zdań na temat amerykańskiego rządu (kukiełki w rękach rządu Izraela), AIPAC i nieco innych kluczowych spraw.

P. R. : „Sądzę że to chyba wczoraj Kongres głosował na obcięcie wydatków na MediAid i bezrobocia na rzecz zwiększenia wydatków na zbrojenia. Możemy powiedzieć że U. S. nie reprezentuje amerykańskich obywateli. Reprezentuje militarny kompleks, reprezentuje izraelskie lobby, finansierę (Wall Street), kompanie olejowe, przemysł ubezpieczeniowy, wielkie kompanie farmaceutyczne. Oligarchię specjalnego zainteresowania. Władają oni polityką poprzez polityczne kontrybucje.”

Dalej mówi o sytuacji w Zatoce Meksykańskiej i o katastrofie tam, w której rząd amerykański ma haniebną pozycję.

Wojciech Właźlinski, 3. IX. 2011

+++++++++++++++++++++++++

Marek Głogoczowski: POWSTANIE  „SPRZEDAWCZYKÓW  LIBII” – CZYLI HITLER ORAZ STALIN ZREHABILITOWANI PRZEZ ZACHOWANIE SIĘ NATO

Gdańsk 03.09.2011

Francuski dziennik „La Liberation” z 1 września doniósł:

Tajne porozumienie ws. Libii. Sprzedali Kaddafiego za ropęDzisiejszy francuski dziennik „Liberation” ujawnił kulisy wojny w Libii. Gazeta opublikowała tajne porozumienie pomiędzy libijską Przejściową Radą Narodową a Pałacem Elizejskim. Dzięki pomocy Francji w obaleniu dyktatora koncerny z kraju nad Sekwaną mogą uzyskać koncesje wydobywcze na jedną trzecią libijskich złóż ropy – informuje rmf24.pl.Według informacji ujawnionych przez dziennik pośrednikiem w rozmowach między libijskimi powstańcami a rządem Francji był emir Kataru. Negocjacje zaczęły się zaledwie kilkanaście dni po rozpoczęciu przez koalicję nalotów na Libię.Z dokumentów wynika, że powstańcy w zamian za aktywny udział w nalotach na cele Kaddafiego obiecali Francji dostęp do 35 proc. libijskich złóż ropy.http://wiadomosci.onet.pl/raporty/upadek…..omosc.html

Już wcześniej został ujawniony przeciek z CIA, że „powstańcy NATO” za wsparcie ich „szlachetnej sprawy”, obiecali Izraelowi wydzielenie terenów pod tajną bazę wojskową w Górach Zielonych (jedyne w Libii, znajdujące się na półwyspie Cyrenaika, tereny zalesione w sposób naturalny).

A zatem mamy w Libii typowe „powstanie sprzedawczyków”, w czasach kolonialnych zwanych „klasą kompradorską” (z hiszp. ‘comprar’ – kupować). Jest to wyzwolony postępami techniki bunt chciwej, burżuazyjnej miernoty, która pragnie zrobić karierę (a zwłaszcza „kasę”), biorąc aktywny udział w „zagospodarowaniu” swego rodzinnego kraju przez płacących jej, za narodową zdradę, obcych przedsiębiorców.

Jak ktoś na portalu www.wiadomości.onet.pl celnie zauważył, to libijskie „powstanie czcicieli Boga Mamona” przypomina ideowo bunt „Solidarności” w Polsce 20 – czy nawet 30 – lat temu. Jak pamiętamy i ten polski bunt przeciw „komunistycznej tyranii” został aktywnie wsparty przez wysługujący się „Jedynemu bogu Izraela” Kościół Katolicki pod przywództwem JPII, któremu w Polsce postawiono, jeszcze za jego życia, ponad 500 pomników. Ironizując już wtedy zauważyłem, że „hymnem” licznej polskiej rzeszy Czcicieli Zachodu, stała sie lekko tylko zmieniona zwrotka patriotycznej, komunistycznej pieśni jakiej uczyłem się w młodości:

WSZYSTKO CO MAMY NA ZACHOD ODDAMY,

W NIM TYLKO ŻYCIE, WIĘC IDZIEM ŻYĆ!

Gdyż do tego „szlachetnego zajęcia” sprowadza się całość życia społeczno-ekonomiczno-politycznego we wszystkich krajach pod „opiekuńczymi skrzydłami” USA. Czym zaś ustrój Libii różnił się od tego, jaki żydochrześcijański, biblijny „Pan Świata” uznaje za dopuszczalny? W Libii w rzeczy samej, ciemięzca Kadafi nie dość że wprowadził totalny zakaz sprzedaży alkoholu oraz handlu ziemią to jeszcze, o zgrozo, zakazał pożyczania pieniędzy na procent; co więcej, islamskie prawa moralne były tam tak surowe, że w samochodzie prywatnym nie mogli jechać, bez „przyzwoitki”, chłopak z dziewczyną bez świadectwa małżeństwa – brr, co za kraj bez wolności, nie tylko seksualnej, ale i alkoholowej oraz finansowej.

No i właśnie, zwłaszcza od tego BRAKU WOLNOŚCI LICHWY chce wyzwolić Libijczyków – i to wyraźnie za cenę choćby dziesiątek tysięcy ludzkich ofiar – Pakt Północno Atlantycki. 1 września słyszałem w CNN jak „wzorowa amerykańska menda” o nazwie Hillary Clinton przekonywała w Paryżu zebrany tam „Kwiat Przyjaciół Libii” (z aż 60 krajów, w tym i premier Donald Tusk z polskiej satrapii) że, cytuję, „musimy bronić Libijczyków przed Kadafim”. A takie stwierdzenie Sekretarza Stanu USA było mimowolnym przyznaniem się, że „misja wolności” (działań) NATO w Libii daleka jeszcze jest od zakończenia, zwłaszcza że większość krajów afrykańskich nie zaakceptowało zadekretowanej przez NATO delegalizacji Libijskiej Jamahurdyii: gdy kilka dni temu w Zimbabwe ambasador Libii zmienił kolor flagi wywieszonej przed jego ambasadą z „republikańskiego” zielonego na „królewski” czerwono-czarno-zielony, to dostał nakaz opuszczenia kraju w 72 godziny…

A co mają nasr… do głów mieszkańcy „Zachodu”?

W Polsce już od ponad 20 lat mamy „wolność made in USA” i rzeczywiście ziemia polska zakwitła gąszczem nowo-myślicieli rozumujących tak jak osobnik o ksywie ‘wunderwaffel’ z portalu www.prawda2.info. Cytuję tylko początek jego „rozumnej po zachodniemu” wypowiedzi z 29 sierpnia br.:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=15779&postdays=0&postorder=asc&start=325)

Ja nie wiem czemu wy tak za tym Kaddafim obstajecie. Facet świętym nie był i za kołnierzykiem trochę ma – i w tej walce z rebeliantami też wzniosłych pobudek się nie doszukuje. Prócz tego, ze trzymał plemiona beduińskie za mordę przez te kilkadziesiąt lat nie doszukuję się niczego wzniosłego w jego rządach. Po prostu trwał i idiotą był jeśli myślał, ze w tym stanie umrze.
Jeśli w moim państwie lud chwyta za broń i zaczyna organizować opozycyjne władze, to chyba coś na rzeczy jest. Nawet trudno w takich warunkach mówić o racji kogokolwiek, bo sami dobrze wiecie, że od kiedy Kadafi był u władzy w jawny i mniej jawny sposób finansował światowy terroryzm. Sam się do tego przyznawał i sam popierał pewne bojówki – jak np. niemiecki RAF, czy libański Hezbollah. Teraz, gdy sytuacja diametralnie się zmieniła i z wodza stał się tyranem wznosi larum, że świat się sprzeniewierzył przeciwko niemu. A co miał zrobić skoro nadarzyła się okazja złapać człowieka, który miał krew na rękach? Nie twierdzę zarazem, ze ci co chcą go pochwycić jej nie mają – ale legitymizacja* ich władzy pochodzi z ramienia wyborów obywateli, a nie zachcianki oficera.
(*Patrz opinia pisarza Roy Tov na temat legitymności poczynań NATO, przytoczona na zakończeniu tego opracowania).

Czytając to, co napisał powyżej  rzeczony ‘wunderwafel’ (czyli nie „cudowny wafel” ale sądząc po jego tekście, euro-głąb zwyczajny, w istocie najdoskonalsza broń Zachodu),  nie sposób nie zgodzić się z opinią filantropa George Sorosa, że „normalny” człowiek myśli tylko tyle ile się naczyta w gazetach (i naogląda w TV). Czyli jakby to elegancko powiedział ‘Bimi’, dyrektor portalu www.prawda2.info – tyle ma w swej głowie galaretowatej mazi ile mu do niej nasrają korporacyjne me(n)dia.

„Plan boży” wyszczucia z lica Ziemi wszelkich ustrojów o charakterze socjalistycznym

Przyczynę dla której „Zachod” (po słowacku ‘sracz’) chce koniecznie zlikwidować Kadafiego i jego Socjalistyczną Republikę Mas najlepiej przedstawia poniższy filmik. Nawet osoby nie znające angielskiego mogą się, patrząc nań, zorientować dlaczego republikańska Libia jest krajem przeznaczonym do likwidacji:

MUST-WATCH VIDEO: THE TRUTH ABOUT LIBYAhttp://futurefastforward.com/feature-articles/5944

W planach „Pana Świata” (hebr. Adon Olam) od dziesiątków już lat leży bowiem wyszczucie z lica ziemi wszelkich ustrojów o charakterze komunistycznym, względnie tylko socjalistycznym: dlatego natchniony tym „bogiem” Gorbaczow ‚odgórnie’ rozwalił ZSRR, potem przez 10 lat bombami NATO rozwalało Jugosławię oraz Irak (w którym rządziła socjalistyczna partia BAAS), nie ustają próby likwidacji nawiązującego do tradycji ZSRR „dyktatora” Białorusi Łukaszenki, a w Polsce zamordowano nawiązujących do idei socjalistycznych przywódców związkowych takich jak Daniel Podrzycki oraz Andrzej Lepper. A ostatnio „na tapecie” planów Pana Świata jest Libia, oraz rządzona, od dziesiątków lat przez BAAS, Syria i zachowująca ślady socjalizmu Algeria.

Na portalu www.prawda2.info, jego uczestnik o nicku ‘pszek’, komentując mą uwagę, że „W planach Pana Świata od dziesiątków już lat leży likwidacja wszelkich ustrojów o charakterze socjalistycznym” napisał

„Tak ,to prawda ,ale żeby to pojąć, ogarnąć rozmiar tragedii ,siłę mechanizmów zaprzęgniętych do realizacji tego procesu , trzeba być kimkolwiek tylko nie „prawdziwym Polakiem”. Na naszych oczach buduje się świat z jednym ośrodkiem decyzyjnym ; w Waszyngtono -Tel Avivie . Kiedy W.Putin, (chyba 2 lata temu ), powiedział że rozpad ZSRR był największą polityczną katastrofą XX w to miał na myśli właśnie te zdarzenia które były (są ) naturalną konsekwencją tego .(Jugosławia ,Irak ,teraz już cały Bliski Wschód, Libia a wkrótce Afryka.)

A teraz coś dla „miłośników symbolicznej piramidy” : jest takie ustrojstwo o nazwie piramida Masłowa ,które pokazuje hierarchie ludzkich potrzeb . Pamiętając czasy PRL , a za tym mając skalę porównawczą, twierdzę że wówczas znajdowaliśmy się w górnych strefach poziomu III i nieledwie w dolnych strefach IV poziomu. Teraz spadliśmy na samo dno I poziomu. Twierdzę też, że z tego poziomu nigdy się nie dźwigniemy. A jeśli do tego zapoznacie się z treścią artykułu Zbigniewa Brzezińskiego pt „Zimna wojna i jej następstwa” zamieszonego w 1991 r w Foreign Affairs , to dowiecie się dlaczego.


Ta „piramida potrzeb” Abrahama Masłowa to nic innego jak rozszerzona „hierarchia dusz” starożytnego Arystotelesa: najniżej w tej hierarchii stoją niezbędne do przeżycia potrzeby egzystencjalne „duszy roślinnej” (bezmyślne odżywianie się i wynikający z konsumpcji energii wzrost i  rozmnażanie się, także to seksualne), na poziomie wyższym znajdują się potrzeby „duszy prymitywnie zwierzęcej” (głównie bezpieczeństwo, w formie ochrony przed klimatem i wrogami), na jeszcze wyższym poziomie potrzeby „duszy ludzkiej oraz dusz zwierząt wyższych”, czyli potrzeba zajęcia odpowiedniego (dla wieku, wykształcenia, zdolności fizycznych, itd.) miejsca w hierarchii współżycia z innymi, potrzeba poznanie świata, potrzeby estetyczne, potrzeba samorealizacji  i tak dalej, aż do potrzeby rozumowego, całościowego ogarnięcia rzeczywistości. Według starożytnych Greków była to POTRZEBA NAJWYŻSZA, oczywiście odczuwana tylko przez nielicznych – przyznaję, że w młodości nie potrafiłem wytrzymać życia w Stanach Zjednoczonych głównie z przyczyn estetycznych, zupełnie zmarginalizowanych przez ogół biznesmenów.

No i jak celnie zauważył „pszek”, w ciągu ostatnich 20 lat stoczyliśmy się, jako naród, na najniższy, całkowicie bierny, „roślinny” poziom rozwoju osobowości, gdzie NAJWYŻSZĄ POTRZEBĄ SAMOREALIZACJI stało się posiadanie plazmowego ekranu TV o szerokości pół pokoju, posiadanie BMW z napędem  na 4 koła oraz mieszkania o co najmniej 10 pokojach – jak to ironizował, w swym „testamencie” sprzed pół roku, „wieczny pułkownik” Muammar Kadafi.

A zatem przypomnijmy raz jeszcze, czym dla świata zasłużył się „libijski terrorysta” Kadafi.

Polska witryna „Stopsyjonizmowi”, umiejscowiona bodajże w Niemczech, przytacza przetłumaczony na język polski tekst na ten temat Timothy Bancroft-Hinchey’a (pełen tekst w załączeniu). Ten artykuł, podsumowujący ponad 40 lat działalności politycznej „muchomora” Kadafiego kończy się następującą uwagą:

„Jeśli chodzi o serca i umysły NATO i tych, którzy ją wspierają, cóż, zawsze znajdą się tacy, którzy sprzedadzą duszę diabłu. Ale jest ktoś wyżej od nas, przed kim nieuchronnie staniemy w dniu sądu. Muammar Kadafi wie dokąd pójdzie, i podejrzewam, że Cameron, Obama i Sarkozy, w głębi duszy, wiedzą również dokąd pójdą. Ci którzy mają jakieś wątpliwości po bombardowaniu kłamstwami przez zachodnie media, niech przejrzą Zieloną Książkę, Jamahiriya i projekty Kadafiego w Afryce.”

 http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/201…..more-12955

Globalna Ofensywa Żydo-Amerykańskiego Imperium Kłamstwa

Dobry przykład jak wojują, wciąż ukochane przez „prawdziwych Polaków” US-raki (czyli, mówiąc językiem religijnym, „ludzkie mendy biblijnego Pana Zastępów”), możemy znaleźć na portalu: http://wiadomosci.onet.pl/cnn/okrutna-sm…..omosc.html,  relacjonującym „libijskie odkrycia” CNN. Cytując aktualne „zwycięskie kłamstwa”, które skutecznie posłużyły osłabieniu woli obrońców Trypolisu, zaatakowanego od strony morza (o czym się nie mówi), w nocy z 21 na 22 sierpnia przez około 5-cio tysięczny desant komandosów NATO, amerykański pisarz Roy Tov takimi hasłami zakończył swój artykuł:

Heil Goebbels! Heil Stalin! Heil Obama!

( http://www.roytov.com/articles/mediamanipulation.htm)

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że prezydent H.B. Obama otrzymał niedawno Nagrodę Nobla w dziedzinie Pokoju, to możemy przypuszczać, że zapewne także Hitler oraz Stalin nie byli takimi bestialskimi potworami, za jakie uchodzą oni obecnie, w świecie zdominowanym przez ‚syjonistyczną demokrację USA’. I to jest niewątpliwie prawda, starannie ukrywana przed ludnością świata. Jeśli chodzi o Hitlera, to największy zarzut jaki mu się stawia, to to, że dał się wpuścić – przez wywiad angielski, który mu podszeptywał o inherentnej słabości ZSRR – w wojnę ze Związkiem Radzieckim; profesor Leszek Kołakowski mi opowiadał, jeszcze w trakcie naszego pobytu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley przed 40 laty, że po przeczytaniu „Mein Kampf” zauważył, że około 80 procent argumentów Hitlera było trafnych i że się z nimi zgadza. Jeśli zaś chodzi o Stalina, to mam ze swej młodości wspomnienia całkiem nie najgorsze na temat „zimnego wychowu (takich jak ja) cieląt” – po prostu za Stalina charakterystyczna dla bardzo licznych obywateli chciwość oraz „duch biznesu” zupełnie się nie opłacały.

Na „IV Światowej Konferencji Rewolucji Socjalistycznej”, którą „reżym” Kadafiego zorganizował w Bengazi przed dokładnie 11 laty, usłyszałem od młodego Włocha (świetnie śpiewał i grał na gitarze),  że „Gli Stati Uniti e Israele sono peggiori de Allemania di Hitler e Russia di Stalin!”. Oba te kraje (USA + IL) „pod bogiem Izraela” zamierzają obecnie pobudować swe bazy wojenne w Libii, na zdobywanym przez nie podstępem Kontynencie Afrykańskim. I niewątpliwie ma rację sympatyczna pani „Leonor”, która referuje (niestety po angielsku) aktualne wydarzenia w Libii, że na dalszą metę idee Kadafiego muszą zwyciężyć – bo inaczej cała ludzkość się stoczy do „wymarzonego przez boga Izraela” poziomu wystraszonych „roślinek”, wegetujących – oczywiście w wymuszonym przez technikę bezruchu – na najniższym poziomie opisanej przez Maslowa „piramidy potrzeb”.  (Patrz i słuchaj np. http://www.wat.tv/video/libya-leonor-reports-15-nato-3yxr3_31wod_.html; lub http://www.wat.tv/video/libya-nato-wanted-to-kill-41lqn_31wod_.html, oraz najnowsze http://www.youtube.com/user/108morris108#p/u/6/YmfhnbQ1z6M .)

A takie komercyjne samo-upodlenie się ludzkości to rzeczywiście będzie (już jest?) zapowiadany już od 2 tysięcy lat przez proroków Izraela KONIEC ŚWIATA.

+++++++++++++++++++++++++

Podpatrzone w Schamionej

Przed glowna biblioteka w duzym miescie, 2 studentow na papierosku

Nad czym pracujesz — Pisze prace dla prof. S.

I jak idzie? — Zrzynam z jednej ksiazki, oczywiscie fragmentuje zdania, a przypisy sciagam z drugiej.

Polonus wlasnie przybyly z zagranicy, ok. 21:30 do Kierowcy autobusu komunikacji miejskiej

Poprosze bilet 20-minutowy. — [Kierowca obsesowo, niemal chamsko:] Na jaka kwote?

Nie wiem, na 20 minut… — [Kierowca przerywajac:] Ja tez nie wiem, trzeba podac kwote i odliczyc dokladnie naleznosc za bilet.

Dopiero przyjechalem do kraju, nie mam, drobnych, nie znam wartosci biletow. — Wykaz cen jest z tylu. Zakup biletu tylko na przystankach. Prosze usunac sie do tylu, ja tu pracuje. [W Kanadzie kierowca rozmawia z pasazerem podczas jazdy jesli zajdzie potrzeba, np. pytanie gdzie wysiasc, i kraj nie slynie z wypadkowosci autobusow].

Nie widze bez okularow, ciemno tutaj. — [Cisza skoncentrowanego na jezdzie po pustej ulicy...]

Polonus prosi pasazerow o pomoc w odczycie cennika i zmianie banknotu na drobne. Wraca z odliczona kwota, gdy autobus przystaje, Kierowca grzebie za  biletem w kupie drobnych w blaszanym pudeleczku po cukierkach, bierze zaplate, wrecza bilet (w tej kolejnosci).

[Polonus do ogolu, odchodzac od Kierowcy:] Iscie zachodnia kultura... Pasazerowie patrza szklanym wzrokiem przed siebie.

Targowisko w duzym miescie

Sliwki dojrzale, slodkie, gotowe do jedzenia? — Oczywiscie ze tak!

Poprosze kilo. Sprzedawca wybiera ze skrzynki od strony niewidocznej dla klienta. Klient odbiera towar, placi, chowa reszte i pakuje torebke, stojac z rowerem przed stoiskiem.

[Sprzedawca:] Niech pan sie wynosi z tym rowerem! — Jak sie spakuje…

Klient odchodzi, robi miejsce slownie jednemu nastepnemu. Wyjmuje sliwke na sprobowanie: kwasna i niedojrzala. Wraca, trzyma rower wzdluz stoiska: Sliwki sa niedojrzale, sklamal mi pan, prosze zwrocic pieniadze. Dostaje zwrot, tym razem odchodzac szybcierj, jak od zarazy…

Dworzec glowny w duzym miescie

Pasazer wrzuca dwie piatki w automat do przechowania bagazu. Maszyna polyk amonety, ale drzwiczek nie otwiera. Zapewne przypadkiem zjawia sie obsluga maszyny, z firmy Euro Invest ul. Puszkina 2, 43-603 Jaworzno, terl. 32 752 5382 w. 107, serwis 0501 616 306. Pasazer prosi o zwrot monet. Mechanizm zacial sie, nie mozna wyjac — odpowiada oblugant. Pasazer nie ma chce dzwonic do serwisu: Niech ci ta dycha w gardle stanie!

Chodnik, niebezpieczna jezdnia bez sciezki rowerowej

Miejsca dosc na chodniku, nadjezdzajacy od tylu rowerzysta ostrzega uprzejmie przechodniow: Uwaga!

[Przechodzen gniewnie, pouczajaco:] A dzwonek gdzie?! — W gebie.

[Przechodzen refleksyjnie, nieustepujac choc miejsca dosc:] Nikt nie przestrzega prawa…

Busik do Polski

Kierowca busa do Polski z lotniska za granica, do jedynego pasazera, utyskuje na straz parkingowa przed terminalem:] Pipa chciala moje dokumenty! A kto ona jest, zebym jej je dawal?! Wygonila mnie z parkingu dla autokarow, bo tam niby tylko wozy ponad kilkanascie ton. A co? – dla 2 pasazerow mam autokar prowadzic?

Pasazer cieszy sie na jazde pustym busem, ale dosiadaja nastepni, bus prawie pelny. W miescie docelowym konsternacja pasazerow: busik zbacza kawal drogi, podwozi  uprzywilejowanych pod sam dom. Jest juz noc, tramwaje chodza rzadziej. Nasz pasazer spoznia sie na umowiona godzine…

††††††††††††††††††††††††

Wosiu: Jaka „niezweryfikowana” wiadomość o Geremku? Noż kurczę, był wywiad z jego bratem z USA w prasie (zapewne w GazWybie), powtórzony wielokrotnie w necie, gdzie potwierdzono, że nazywał się naprawdę Benjamin Lewartow.

Bronisław Geremek  –  prawdziwe nazwisko – Berele Lewartow

Niezweryfikowana informacja z zamkniętej witryny Polonica.net:

wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, żyd, mason, oszczerca, zaangażowany komunista, wieloletni  czł. PZPR, wieloletni współpracownik i doradca KC PZPR, faworyt okresu stalinowskiego i były stalinowiec, arcy-bydle i szuja; z inicjatywy KC PZPR został jednym z głównych ekspertów i doradców NSZZ Solidarność – w celu rozbicia związku; związany z ultralewicową ROAD następnie Unią Demokratyczną oraz Unią Wolności, obecnie z Partią Demokratyczną – demokraci.pl,  poseł Parlamentu Europejskiego; W Parlamencie Europejskim jest członkiem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – ALDE.

Pochodzi z rodziny łódzkich chasydów Lewartowskich, jest synem rabina  [por. P. Bączek: Profesor Geremek gracz, "Gazeta Polska" z 20 kwietnia 1995 r.]. W czasie wojny znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie. Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki grubej kreski. Ponosi szczególną odpowiedzialność za narzucenie OKP antynarodowego planu gospodarczego Sorosa i Sachsa. W swych wystąpieniach za granicą niejednokrotnie występował ze swego rodzaju „donosami na Polskę”, skrajnie eksponując rzekome niebezpieczeństwa „antysemityzmu”, „nacjonalizmu” i „populizmu”;  skrajny manipulator – znany jest z niezwykle rozwiniętych umiejętności rozmijania się z prawdą. Jest wynalazcą nowego typu dezinformacji, zwanego faktem prasowym, [chodzi o zdarzenie, które nigdy nie zaistniało w rzeczywistości, ale stało się wiarygodne, bo napisano o nim w prasie!!].)

†††††††††††††††††††††††

Niepublikowane fragmenty wywiadu z Bronisławem Geremkiem

Artykuł rozpowszechniany w internecie jako fałszywka SB

/Wywiad przeprowadzony przez Hanne Krall – Hajka Rejchgold do wybiórczego opublikowania w tygodniku „POLITYKA”  w 1981 roku/

Wywiad z Bronisławem Geremkiem, kierownikiem Pracowni Historii Kultury Sredniowiecza PAN byl gotowy do druku w czerwcu 1981 roku.
„POLITYKA” oglosila go w dniu 8 sierpnia 1981 roku, Redakcja „POLITYKI” zmienila tytul, który brzmial: „Historia nie zwalnia biegu” i wylaczyla najważniejszy dla Polaków fragment.
Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipe Radia i Telewizji KKP NSZZ „Solidarnosc”

Podajemy w calosci fragment wywiadu wylaczony z druku przez „Polityke”, a wydrukowany w powielaczowym periodycznym wydawnictwie pod tytulem „Solidarnosc Radia i Telewizji” /biuletyn wylaczne do uzytku wewnetrznego/.
Tekst danego wywiadu poza tym odbito w 33 scisle numerowanych egzemplarzach i przekazane nastepujacym osobom: Edwardowi Ochabowi, Janowi Karolowi Wende, Leonowi Chainowi, i calemu kahalowi czyli zarzadowi gminy zydowskiej.
Otrzymala poza tym centrala propagandowa gminy: Jerzy Morawski, Wladyslaw Matwin, Artur Starewicz, Michal Brodzki, Adam Schaff. Równiez wszyscy przewodniczacy zespolów I, II, III, i IV oraz kierownicy sekcji Radia i Telewizji: Gdansk, Wroclaw, Lódz, Kraków, Katowice, Lublin, Szczecin, Olsztyn, Poznan, Rzeszów, Bialystok, Kielce.
Prawdziwe oblicze podstępnego i zbrodniczego żyda-komunisty Berele Lewartowa – vel Bronisława Geremeka
Niżej zamieszczamy ów niepublikowany w „Polityce” fragment.

Hanna Krall:  Panie profesorze…

Bronisław Geremek: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pani nie używa, ciągle jestem tylko docentem.
Hanna Krall: Ale przecież otrzyma pan godnosć profesora, musi pan ją otrzymać.

Bronisław Geremek:  To prawda i chyba już niedługo. Teraz kiedy Geysztor jest Prezesem PAN, Madejczyk nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o wystąpienie do Rady Panstwa o profesurę dla mnie.
Hanna Krall: No to ja będę mówila: panie Profesorze, a w tym co bedzie szlo do druku zmienimy na: panie Docencie. A wiec, panie Profesorze, musze powiedziec, ze mojemu szefowi redakcyjnemu ogromnie zalezy na tym wywiadzie, a scisle mówiac na tym, aby zapewnic pana wybór do Komisji Krajowej na Zjezdzie w Gdansku.
Bronisław Geremek:  Wiem sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce coraz to z większą nieufnoscią.  Muszę przyznac, że nie wiem, czy Rakowski dobrze robi inspirując ten wywiad, mogą się ludzie zorientowac, że ja i Rakowski gramy tę samą melodię, tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych… Przepraszam, kto tu zagladal?
Hanna Krall: Nikt wazny. To Bijak. Zastepca Rakowskiego.
Bronisław Geremek: Musicie go tutaj trzymać?  Przecież to…
Hanna Krall: Jeden Polak musi tu być. Zdarza sie, że przychodzi to redakcji ksiadz. Kto ma wówczas z nim rozmawiac?  Może Passant?  Jeżeli taki ksiadz dobrze pamieta lata 1949-1956, to moze sie zdarzyc, że w areszcie albo na holdowniczym zebraniu ksiezy-patriotów przesluchiwal go Roman Zambrowski. A przeciez Danek kubek w kubek podobny do swego wujka.  Jego matka to rodzona siostra Romana.
Bronisław Geremek: Wszystko jedno, w takiej redakcji jak „Polityka” to ja bym byl bardziej ostrożny. Poklóci się o wierszówkę, a potem opisze was w „Rzeczywistosci”.
Hanna Krall: Nie pan wypluje to slowo, takie brzydkie, niech pan lepiej powie, profesorze, do czego mamy się przygotowac w gazecie – strategicznie i taktycznie.
Bronisław Geremek: O samym zjezdzie gdanskim nie będę pani mówil, bo Marta Wesolowska zrobi to genialnie. Ostatecznie od dawna siedzi w KOR i zna dokladnie wszystkie niuanse. Ale trzeba dac cale wsparcie ogniowe kilku niezwykle waznym sprawom:
Ustawie o Samorzadzie Spolecznym, o spolecznej kontroli nad radiem i telewizja, a i nad prasa takze. Ustawa o samorzadzie przedsiebiorstw otwierajaca mozliwosci tworzenia spólek polsko-zagranicznych, socjalistyczno-kapitalistycznych ma tutaj wezlowe znaczenie. To jest wprawdzie glówne zadanie dla Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, który ten problem postawil mocno zaraz po Nadzwyczajnym Zjezdzie Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w pazdzierniku ubieglego roku, ale to musicie Wy wszyscy, bo to jest nakaz Gminy, polozyc jak najwiekszy nacisk. Równoczesnie trzeba wysunac takze na glówny plan projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie dla wszystkich, którzy kiedykolwiek na terytorium Polski mieszkali i obojetnie gdzie przebywaja dzis, i ich prawni nastepcy równiez.
Hanna Krall: Nie chwycilam jeszcze, czemu to takie wazne juz w tej chwili.
Bronisław Geremek: Bo kuc zelazo trzeba wtedy kiedy jest gorace, a historia nie zwalnia biegu, kiedy się ja kijem pogania. Znala pani profesora Wyke?
Hanna Krall: Tak, poznalam go osobiscie w Krakowie, a poza tym czytalam wszystko co napisal w ksiazkach i periodykach.
Bronislaw Geremek: Wszystko?  Naprawdę wszystko?  A jego rozmowę historyczo-socjalistyczna pod tytulem „Gospodarka wylaczona” tez pani zna?
Hanna Krall: „Gospodarka wylaczona”? Przeciez on nie zajmowal sie nigdy historia gospodarcza!
Bronisław Geremek:  Ale się na tym znal, zreszta rozmowę napisal z osobistej inspiracji Jakuba Bermana i Romana Zambrowskiego, ogloszona w pierwszym numerze miesiecznika „Twórczosc” z 1945r. Wyka byl zreszta naczelnym redaktorem tego miesiecznika. Nie bede pani odsylal do biblioteki na Foksal. Mam ten numer przy sobie, bo jest mi bardzo potrzebny do opracowania memorialu dla kilku osób z najwyzszego kregu wladzy, a i dla tych kilkunastu, którzy stoja ponad oficjalnym kregiem wladzy ludowej w Polsce. Trzeba obejmowac wszystkich i to wszystkich.
Poszukajmy, poszukajmy! Jest: strona 156, 157 i 158. Rozdzial: „Zydzi i handel polski”. Centralnym faktem psychogospodarczym lat okupacji jest na pewno znikniecie z handlu i posrednictwa milionowej masy zydowskiej. Znikniecie, kiedy dzisiaj liczyc trzeba niedobitków, definitywnie i ostatecznie. Natomiast faktem mniej znanym, chociaz równie waznym, jest próba inercyjnego i automatycznego wejscia zywiolu polskiego na miejsce opuszczone przez Zydów. Dlatego nazywam to wejsciem inercyjnym i automatycznym, poniewaz caly ten proces, mówiac krótko i brutalnie, mial ze strony wchodzacych na puste miejsce taki obraz: na miejsce nieochrzczonych ochrzczeni, ale z cala ohyda psychologiczna: kanciarze, handlarze, wyzyskiwacze. Psychologia zwiazana z funkcja spoleczna, a nie przynaleznoscia narodowa. Cala radosc „trzeciego stanu” sprowadza sie wlasciwie do nadziei: nie ma Zydów, wejdziemy na ich miejsce niczego nie zmieniajac, a wszystko dziedziczac z nalogów, które narodowi moralisci uwazali za typowe dla psychiki zydowskiej, ale tym razem bedzie to narodowe. Cechy cacy i tabu. Pominie tu pani ten fragment wywodów Kazimierza Wyki, gdzie zawarta jest obrona zydowskiego stanu posiadania w ekonomice dawnej i przedwojennej Polski.  Czytajmy na stronie 157. Powiedzmy wyraznie: nieszczesciem polskiego zycia gospodarczego nie bylo to, ze wszedzie, od straganu po najwiekszy bank, przodowali w nim Zydzi. Nieszczesciem bylo to, ze procesa gospodarczo-handlowe byly u nas wylaczone z normalnej tkaniny zycia panstwowego.  Kontaktowaly z nia tylko podatkiem, wymykaly cyganstwem oraz przekupstwem.
Hanna Krall: A nie sadzi pan, panie profesorze, ze ten wlasnie dystans od tego co pan nazwal „tkanina moralna zycia panstwowego” byl wlasnie na reke tym wszystkim, którzy w Polsce wladali „od straganu az do najwiekszego banku”.
Bronisław Geremek:  Podzielam pani poglad, ale ja referowalem poglad Wyki, który w interesujacej nas materii przechodzi na stronie 158 do sedna swego wywodu, bynajmniej nie o teoretycznym znaczeniu. Potepia mocno Polaków, ze siegneli po spadek po wymordowanych Zydach,  acz w  potepieniu tym jest ogromna przesada, bo mienie Zydów zrabowali Niemcy, a Polacy, jesli którys to potrafil czy tez musial, zajeli sie jedynie handlem, bez którego zycie nie moglo przeciez istniec. Nie nasza jednak sprawa wydawanie dobrego swiadectwa Polakom. Wyka tez pisze dla naszych zydowskich interesów prawidlowo i korzystnie. Wiadomo, ze do kosci zbieraja sie zawsze hieny, nigdy lwy.
Hanna Krall: Jakie to ladne. Musze sobie to zapisac. Moze sie przydac.
Bronisław Geremek: I dalej nieoceniony Kazimierz Wyka, ale pytanie znacznie donioslejsze, czy formy w jakich sie ta eliminacja dokonala i sposób w jaki spoleczenstwo nasze pragnelo i pragnie ja zdyskontowac byly moralne i rzeczowo do przyjecia?
Otóz chociazbym tylko za siebie odpowiadal i nie znalazl nikogo kto by mi zawtórowal, bede powtarzal nie, po stokroc nie. Te formy i nadzieje byly haniebne, demoralizujace i niskie.  Skrót bowiem gospodarczo-moralnego stanowiska przecietnego Polaka wobec tragedii Zydów wyglada tak: Niemcy mordujac Zydów popelnili straszliwa zbrodnie. My bysmy tego nie zrobili. Za te zbrodnie Niemcy poniosa kare. Niemcy splamili swoje sumienie, ale my – my juz teraz mamy korzysci i w przyszlosci bedziemy miec same duze korzysci, nie plamiac sumienia, nie plamiac dloni krwia. Trudno o paskudniejszy przyklad moralnosci murzynskiej, jak takie rozumowanie naszego spoleczenstwa.
Hanna Krall: Panie profesorze, alez Wyka nie ma racji. Przeciez spoleczenstwo polskie w calej swojej masie wspólczuje Zydom, a i w miare mozliwosci pomagalo Zydom z narazeniem wlasnego zycia.
Bronisław Geremek: Nie jest wazne co bylo, ale jest wazne co ma byc. Czytajmy wiec z jubilerska wprost precyzja profesora Kazimierza Wyki, który dane mu przez Bermana zamówienie wykonywal z arcykunsztownie i w nakazanym terminie. Juz w pierwszym numerze „Twórczosci” formy jakimi Niemcy likwidowali Zydów spadaja na ich sumienie. Zloty zab wydarty trupowi bedzie zawsze krwawil, chocby nikt nie zapamietal jego pochodzenia. Dlatego nie wolno nam dozwolic by taka reakcja byla zapomniana lub utrwalana inna, bo jest w niej malostkowe tchnienie nekrofilii. Mówiac prosciej, ze jezeli tak juz sie stalo, ze nie ma Zydów w gospodarczym zyciu polskim, to nie bedzie ciagnac korzysci warstwa ochrzczonych sklepikarzy. Prawo do korzysci posiada caly naród i panstwo.  Na miejsce zlikwidowanego handlu zydowskiego nie moze wejsc identyczny i strukturalnie psychologiczny handel polski, bo wtedy caly proces nie posiadalby najmniejszego sensu. W okresie prowizorium okupacyjnego szedl zas taki handel i sadzi, ze juz sie rozsiadl na wieczne wieki.
Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil Hilary Mina „Bitwe o handel” i najpierw z torbami puscily polskich kupców i rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.
Bronisław Geremek: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za młoda.
Hanna Krall: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana Minca o handel slyszalam wiele razy.
Bronisław Geremek:  No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.
Hanna Krall:  Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da pieniadze?
Bronisław Geremek:  O naszej „Solidarnosci” to juz pani zapomniala? Jeszcze beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.

Hanna Krall:  Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.
Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie widze.  Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i pytala pani: „skad wezme tylu Zydów?” A no na szczescie ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i spowrotem –  w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim.  Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.
Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?
Bronisław Geremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.
Hanna Krall:  A jak „Solidarnosc” bedzie ta produkcje wysylana na eksport zatrzymywac na granicy albo w portach?
Bronisław Geremek:  Jaka „Solidarnosc”?  Jak to wszystko sie nam uda, to „Solidarnosc” bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz ciezki wóz.
Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!
Bronisław Geremek:  Niezbyt lubie?  Takie określenie jest niezbyt ścisle!
Ja ich po prostu nienawidzę.
Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

Hanna Krall:  Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!
Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie. Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?
Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.
Bronisław Geremek:  No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?
Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.
Bronisław Geremek:  No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

†††††††††††††††††††††††††

Podpisy pod zdjęciami na Polonica.net

(których nie zachowałem)

Wspólna biesiada w Magdalence podczas tajnych rozmów z komuną …za plecami całego narodu polskiego

Od lewej: Zbigniew Bujak, Ireneusz Sekuła, gen. Czesław Kiszczak ówczesny szef SB i Bronisław Geremek – Berele Lewartow.

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak na naradzie u komunistycznego gen. W. Jaruzelskiego

Od lewej:
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dickman, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak, ks. bsp. Gocłowski

agent SB ps. „Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak

agent SB ps. „Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow
… się cieszą, że wystrychnęli na dudka 40 milionów Polaków

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak

Edelman, Kwaśniewski – Izaak Stoltzman, Bronisław Geremek – Berele Lewartow

Bronisław Geremek – Berele Lewartow. polonofob, dywersant i niszczyciel Polski odbiera nagrody od światowego żydostwa i masoństwa, …doceniają go wrogowie
Javier Solana i Bronisław Geremek – Berele Lewartow –  NATO – spęd światowego żydostwa i masoństwa …

††††††††††††††††††††††††††

PROPOZYCJA GEREMKA W/G  ARCHIWÓW STASI

Zródło: Wojciech Wrzesiński (red.) Drogi do Niepodległości 1944-1956/1980-1989. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski Wrocław 2001, dok. nr 211.

SZYFROGRAM AMBASADORA NRD W WARSZAWIE
DO KIEROWNICTWA NRD  Z  2 GRUDNIA 1981 ROKU

Tow. Ciosek, minister ds. współpracy ze związkami zawodowymi, oświadczył w rozmowie z 1 grudnia [1981 roku]:

[...]  Idea Frontu Porozumienia Narodowego pogrzebana. Postrzegana przez „Solidarność” jako pułapka, która ma związać ją odpowiedzialnością bez otrzymania za to decydującego udziału we władzy. „Solidarność” zgodzi się tylko wtedy, jeśli ten udział zagwarantowany. Na to oczywiście nie możemy się zgodzić. Oficjalne dalsze propagowanie idei frontu porozumienia z naszej strony jedynie posunięciem taktycznym. Jaruzelski chce udowodnić narodowi, że do końca trzymał wyciągniętą rękę do zgody. Także po konfrontacji trzeba znów nawiązać do idei frontu porozumienia. Wtedy, w warunkach zabezpieczonego układu władzy, pogłębienie procesów demokratyzacji na zasadzie socjalistycznej całkowicie możliwe. Dzisiejszy wywiad Rakowskiego o umocnieniu gotowości do porozumienia składnikiem tej taktyki. Niektóre fragmenty wywiadu wymyślone przez samego Jaruzelskiego. „Czy Pan wierzy, czy nie, sam byłem świadkiem, jak Rakowski próbował przekonać Jaruzelskiego o konieczności siłowego zniszczenia kontrrewolucji”.

Obecne rokowania z „Solidarnością” już tylko manewrem taktycznym. Wiedzą to obie strony. Weszliśmy w pertraktacje tylko dlatego, gdyż to żądanie „Solidarności” i chcieliśmy zademonstrować gotowość do porozumienia. Żądania „Solidarności” po omówieniu kwestii praworządności, reformy sądownictwa i wyborów w oddzielnych grupach negocjacyjnych odrzucone. Informacja prasowa, że rozmowy na te tematy będą prowadzone w trakcie obrad plenarnych centralnych grup negocjacyjnych obu stron, bez znaczenia. Nie będzie już takich obrad plenarnych.

Rozmowy w grupie negocjacyjnej „dostęp do mass mediów” przerwane z naszej inicjatywy. Pretekstem kampania propagandowo-plakatowa „Solidarności” przeciw mass mediom. Obecne pertraktacje z „Solidarnością” już nie o konkretnych wydarzeniach, jak np. Bydgoszcz, lecz o kwestiach zasadniczych. Co do tego porozumienie niemożliwe. Jedynym wyjątkiem sprawa Społecznej Rady Gospodarczej. W rozmowach daleko idące odstąpienie „Solidarności” od pierwotnej koncepcji. Obecna pozycja „Solidarności” mocno zbliża się do naszych wyobrażeń. Rada gospodarcza jako organ doradczy, który rząd poprzez Sejm może powołać i odwołać. Rada powinna składać się z ekspertów najróżniejszych kręgów społecznych, w tym wszystkich organizacji związkowych. Tego rodzaju propozycje przedkładaliśmy już na długo przed żądaniami „Solidarności” powołania Społecznej Rady Gospodarczej.

Część decydujących doradców „Solidarności” rozpoznała już obecną sytuację i wie o zmianie sytuacji. Mają więcej strachu niż zakładaliśmy i zaczynają ratować skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów „Solidarności” Geremkiem 1/ (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Kreisky’m 2/ i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy „Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte.
Aparat „Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji „Solidarność” mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może – kontynuował Geremek – tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej sytuacji politycznej kontynuować pewne procesy demokratyzacyjne.

Nie mogę jeszcze ocenić, czy Geremek mówił tylko we własnym imieniu i czy jego zdanie jest reprezentatywne. Jego postawa z pewnością nie jest podzielana przez Kuronia i Modzelewskiego 3/. Czołowe głowy KOR-u były dobrymi analitykami i potrafiły zdiagnozować i przyspieszyć załamanie błędnej polityki za Gierka. Były też w stanie przewidzieć każdy etap naszej agonii. Trudno ocenić, czy nie wiedzą, co dalej, czy dostosowują się do nowej sytuacji. Mądrzy realiści wśród doradców „Solidarności” od początku widzieli tylko jedną i niewielką realną szansę na przejęcie władzy: konstelację, w której Związek Radziecki za każdą cenę będzie chciał uniknąć wkroczenia i zadowoli się tym, że nowa władza w Polsce zagwarantuje realizację jego interesów wojskowych, gospodarczych i dotyczących polityki zagranicznej.

Po zjeździe gdańskim doradcy ci ostatecznie uświadomili sobie beznadziejność ich zamiarów. Poza tym stracili panowanie nad aparatem „Solidarności”. Aparat ?Solidarności? w 90 proc. składa się z antykomunistycznych fanatyków i awanturników. Dążą oni do zdobycia władzy na bezpośredniej drodze, organizują bez przerwy strajki, akcje protestacyjne, kampanie antyradzieckie i antykomunistyczne. Najnowsze ataki na organizacje partyjne w zakładach są ich dziełem wbrew oporowi realistycznie myślących doradców. Aparat „Solidarności” jest głupi i agresywny. Zawsze gotowy podpalać siedziby Partii i wieszać komunistów. Rzeczywiście, do zwalczania tylko przy pomocy siły.

Geremek oświadczył, że dysponuje obietnicami zachodnich kręgów gospodarczych postawienia do dyspozycji Polski 5 mld dolarów. Nie dał jednak do zrozumienia, które kręgi konkretnie ma na myśli. Nie wierzę, że Zachód rzeczywiście gotowy [jest] postawić nam do dyspozycji 5 mld dolarów. Zachód wie dobrze, że środki w tej wysokości postawią nas na nogi, skonsolidują i w ten sposób umożliwia wystąpienie przeciw kontrrewolucji. Mielibyśmy wówczas dokładnie te środki, których potrzebujemy teraz do konfrontacji. Także szantaż jest poza dyskusją.

Jaruzelski nawet za podwójną sumę nigdy się nie zobowiąże pozostawić „Solidarność” nietkniętą. Jaruzelski nie ma orientacji prozachodniej i doskonale zna realia geopolityczne. Zachód nigdy dotąd nie robił takich propozycji.

Odwrotnie, dawał zawsze tylko tyle, ile trzeba, aby podtrzymać kryzys. Żeby z jednej strony rząd nie musiał oficjalnie ogłosić niewypłacalności, a z drugiej, by rząd nie mógł się ustabilizować i nie był przez jakiś dłuższy okres odciążony.

Ponieważ rozwiązanie kryzysu [stoi] obecnie bezpośrednio na porządku dnia, pośrodku tych rozważań pytam o sposób realizacji:

Nowe przedłużenie służby wojskowej obecnego rocznika w dyskusji. Jeszcze brak ostatecznej decyzji. Wywoła wprawdzie pewne niezadowolenie w koszarach, problem da się jednak rozwiązać. Oficjalna argumentacja: konieczność przeciwdziałania katastrofie zimy, jednocześnie hojne użycie bodźca finansowego, jak wypłata wyrównania dla rodziny, innym wariantem byłoby zwolnienie starego rocznika, powołanie nieznacznej części nowego rocznika i jednocześnie powołanie rezerwistów na szkolenia. Postawa polityczna rezerwistów jednak zbyt niepewna. Konkretne działanie będzie centralnym punktem moskiewskich rozmów Jaruzelskiego. Podróż do Moskwy niestety dopiero w środku grudnia. Termin wcześniejszy byłby znacząco korzystniejszy. W rozmowach z pewnością będą omawiane m.in. następujące warianty:

l. Wariant, który zawsze uważam za najlepszy: przejęcie władzy przez wojsko, jednoczesne rozwiązanie Partii i „Solidarności”. Stworzy rozstrzygającą motywację ideową dla żołnierzy. Zachowają odczucie, że biorą władzę we własne ręce. Pobudzi ich gotowość wyeliminowania aparatu „Solidarności”. Rozwiązanie Partii da się zrealizować w kilka godzin. PZPR składa się de facto już tylko z gremiów kierowniczych, aparatu i aktywu wojewódzkiego. W bazie nie ma już Partii. W tym wariancie największa szansa uniknięcia rozlewu krwi. Kościół zgodziłby się z tym. Walczy o zachowanie swych pozycji i wystąpi przeciw awanturnictwu i wojnie domowej.

Osobowość Jaruzelskiego i generałów stworzy gwarancję dla założenia nowej marksistowsko-leninowskiej partii kadrowej. Wstąpiłoby do niej natychmiast ok. 300.000 nieugiętych i wiernych zasadom komunistów. Obecnie nie wszędzie można zobaczyć ich w akcji, gdyż zostali wyrugowani przez masy innych członków lub funkcjonariuszy Partii, gdyż częściowo [są] atakowani psychicznie lub wystraszeni. Przyłączyliby się do marksistowsko-leninowskiej partii, która jest czysta i walczy.

2. Dopuścić do strajku generalnego i wygrać go. Także tutaj szanse na sukces, przeważająca część społeczeństwa ma dość chaosu i przyłączy się do tego, kto zagwarantuje w perspektywie spokój, porządek i prosperitę. Dokładnie studiowaliśmy doświadczenia węgierskie. Jeśli będziemy kontrolować zaopatrzenie i wyłączymy strajkującym zakładom prąd i ogrzewanie, z pewnością już po 2 tygodniach pierwsi [ludzie] opuszczą swe zakłady.

3. Uchwalenie radykalnej ustawy ze znaczącymi pełnomocnictwami specjalnymi i stanem wyjątkowym (nieporównywalnej z obecnie przedłożonym niewinnym projektem). Taka taktyka jest moim zdaniem jednak niekorzystna. Walki klasowej nie wygrywać poprzez parlament. Droga prawna związana z długimi procedurami bezużyteczną walką polityczną w parlamencie, które jeszcze przed konfrontacją mogą wszystkich do nas zrazić. Jednocześnie wróg otrzyma wystarczający czas do przygotowań.

4. Dalsze próby prowadzenia politycznego sporu poprzez dłuższy czas (być noże od 2 do 3 lat). Dotychczasowy rozwój sytuacji uwidacznia niezdatność tej koncepcji. Przez stronę radziecką, jak świadczy najnowsza reakcja, nie będzie już akceptowana.

Być może [będą] jeszcze inne warianty w dyskusji. Jestem za najradykalniejszym, gdyż moim zdaniem [jest] szansą na zwycięstwo za najmniejszą cenę gospodarczą i polityczną.

[Ambasador NRD] Neubauer 2 grudnia 1981

Przypisy:

1/ Bronisław Geremek (ur. 1932), sygn. TKN w 1978, VIII 1980 doradca w Stoczni Gdańskiej, następnie szef doradców KKP (KK) NSZZ „S”, XII 1981-XII 1982 internowany, od 1983 doradca TKK, współautor porozumienia w Magdalence i przy „okrągłym stole”.

2/ Bruno Kreisky (1911-1990), 1967-1989 przewodniczący Socjalistycznej Partii Austrii, 1970-1983 kanclerz Austrii, 1976-1987 z-ca przew. Międzynarodówki Socjalistycznej.

3/ Karol Modzelewski (ur. 1937), rewizjonista partyjny, skazany w 1965 na 3,5 roku więzienia za rozpowszechnianie „Listu otwartego do członków PZPR”, w 1968 związany z „komandosami” i ponownie skazany na 3,5 roku więzienia, 1980 czł. Prezydium MKZ Wrocław, 1980-1981 rzecznik prasowy NSZZ „S”, czł. KKP, a nast. KK, 1981-1984 internowany, nast. aresztowany. Zwolennik linii porozumienia wewnątrz z komunistami.

Posted in Andrzej Szubert, GMO, historia Słowian, kompleks jot, NWO, Polska, USA i Kanada, Wojciech Właźliński | 3 Comments »

Czy Izrael jest suwerenny?

Posted by grypa666 w dniu 29/08/2011

Piszecie…

Gosia: mam wiadomosc dla pana Bogusia z brzegu dolnego, nie wiem dokladnie jak po tej stronie się poruszać więc napiszę tu i mam nadzieję ze ta informacja dotrze:) z całego swojego serca polecam panu Karena Jemendzana który przyjmuje w gdyni. to jest nie tylko lekarz i swatowej sławy uzdrowiciel, ten cudowny i skromny człowiek ma zdolności i wiedzę która jest daleko poza zasięgiem naszego zrozumienia. doświadczyłam jego umiejętności na własnej skórze i panie Bogusiu jeśli walczy pan o życie i zdrowie żony to proszę się do niego udać. nie pożałuje pan. oto nr tel. 604-446-895. on przyjmuje tylko raz w miesiącu więc proszę od razu dzwonić aby nie stracić najbliższej wizyty. pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia:)wytrwałości  i pogody ducha również:)

Boguś z Brzegu Dolnego: Mam bardzo ciężko chorą żonę Jadzię.W marcu,a dokładnie 7 w tym roku,usunięto Jadzi prawą nerkę.Ona spowodowała przeżuty na dwunastnicę,,jelito cieńkie i jeszcze coś.Od 27 czerwca bierze lek SUTENT(28 tabletek tj.28 dni i 14 dni bez tabletek.Od znajomych szukam jakiś rozwiązań,żeby ratować życie.Żeby Jadzia wyzdrowiała(12 czerwca skończyła 69 lat) i była z nami.Ja nie jestem oblatany na komputerze(mam internet 5 m-cy).Może osoby które to przeczytają coś mi podpowiedzą.Lekarze nie dają żonie wielkich szans.Żona leczona jest w szpitalach wrocławskich ,obecnie jest w domu w Brzegu Dolnym. Jeden ze znajomych lekarzy podpowiedział mi, że pestki moreli, selen, spirulina,sok z buraka,selera.pietruszki, kiełki jęczmienia. Wiem, że to jest medycyna naturalna min.dał mi przepis na zioła:krwawnik, miniszek lek.przytulia,glistnik i babka lancetowata ,to Jadzia ma popijać. Może Wy mi coś podpowiecie, doradzicie. bogus1951 [malpa] onet.pl .Pozdrawiam .

Zbigniew Rutkowski: Szanowny Panie, wdzięczny będę, jeśli to możliwe, za zamieszczenie na pańskim blogu mego wspomnienia o śp. dr Dariuszu Ratajczaku. Z wyrazami szacunku

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Opoka w Kraju 76 z wtretami

Wybory do Sejmu

W najbliższych wyborach mamy dylemat. Wygląda na to, że żadna partia z wyjątkiem PO, PiS, SLD i PSL nie dostanie się do Sejmu. Dylemat polega na tym, że wielka koalicja, PO-PiS, nawet w postaci potencjalnej nie wchodzi w rachubę. PiS tak się ostro ustawił przeciw PO, że nawet negocjacje w sprawie współrządzenia nie wchodzą w rachubę, nie będzie więc można taką koalicją szantażować innych. Również nie zanosi się na to, by PO albo PiS osiągnęły absolutną większość, czyli będą potrzebowały koalicjanta. To w praktyce oznacza, że rozgrywającym może się okazać SLD, bez którego głosów nie będzie możliwości stworzenia jakiejkolwiek koalicji. Jest to sytuacja tragiczna – SLD decydujące o tym, kto rządzi! Jedyna nadzieja w tym, że PSL dostanie dosyć głosów, by móc zapewnić komuś koalicję bez udziału SLD. W tej sytuacji rekomenduję, by głosować na PSL. Deklarację w tym duchu ogłosił zarząd Ligi Polskich Rodzin. W kilku miejscach LPR zarejestrowała kandydatów do Senatu.

PB: Europosel Prof. Maciej Giertych nie sadzi, ze wymienione partie pochodza z jednej stajni? Zalecajac glosowanie na jedna z nich, LPR idzie na reke wrogom Polski, wymienionym w „Odnowiciel endecji” ponizej.

Zapomniane ofiary zamachu majowego

Minęła 85 rocznica zamachu majowego. W tej wojnie domowej, wywołanej zupełnie niepotrzebnie przez marszałka Józefa Piłsudskiego, zginęło wiele osób. Ostatnio jest moda na upamiętnianie ofiar stanu wojennego, różnych przesileń czasu PRL i innych tragicznych wydarzeń. Oczywiście, czcimy poległych w I i II wojnie światowej, w wojnie bolszewickiej i w różnych powstaniach. Dbamy o cmentarze Orląt we Lwowie, o cmentarze katyńskie, o poległych pod Monte Cassino, pod Narwikiem i gdzie indziej. Tymczasem o ofiarach zamachu majowego jest cicho. Nie mają nigdzie pomnika, ani tablicy z listą ofiar. [...] Lista powyższa obejmuje 192 osoby. W tym jest chyba kilka powtórzeń [...] Nie jest to pewne, bo informacje dodatkowe nie są identyczne, ale możliwe. Umniejszałoby to tę listę do minimum 183 osób.

[...] Cywile to niekoniecznie przypadkowe ofiary. Jak podaje naoczny świadek wydarzeń (Polonia nr. 138 z 20.V.1926 – pismo Wojciecha Korfantego wychodzące na Śląsku) wojska Piłsudskiego rozdawały broń cywilom, zachęcając ich do uczestnictwa w walkach. Autor tej relacji był naocznym świadkiem, jak 14-latek postrzelił żołnierza, a ten widząc dzieciaka nie odstrzelił. Były też na ulicach Warszawy socjalistyczne pochody na cześć Piłsudskiego.

[...] Jeżeli ktoś wie z informacji rodzinnych lub innych o dodatkowych ofiarach to będę wdzięczny za wiadomości – chciałbym skompletować listę ofiar.

Według historyków w Zamachu Majowym zabitych zostało 379 osób (w tym 164 osoby cywilne) i 920 było rannych (Bolesław Woszczyński, ˝Wypadki majowe 1926 r. w liczbach˝ – ˝Najnowsze dzieje Polski 1914-1939˝, 1966, zeszyt X, str. 239 (cytuję za Andrzejem Garlickim, ˝Przewrót majowy˝, Czytelnik, 1979, str. 269). Nieco niższe liczby podaje emigracyjny piewca zasług Piłsudskiego Wacław Jędrzejewicz (˝Kronika życia Józefa Piłsudskiego 1867-1935˝, tom 2, Polska Fundacja Kulturalna, Londyn, 1986, str. 226) – 330 zabitych, w tym 136 cywilów oraz 582 rannych wojskowych – dla cywilów danych brak. Dziwne, że nadal nie znamy dokładnej liczby, a lista imienna jest tak niekompletna.

Cywilizacja turańska w Polsce

Według Feliksa Konecznego, znanego polskiego historiozofa, Rosja należy do cywilizacji turańskiej.

PB: Taa… np. „bezboznosc” Rosjan… Predzej nalezy chyba jewrounia z wyrzuceniem Boga z preambuly, poleganiem na sile militarnej w popdbojach (Balkany, Libia), silna jedna reka (choc ukryta w kompleksie jot), kleceniem praw (pod pozorem parlamentaryzmu) i brakiem moralnej odpowiedzialmnosci. Wiec nalezy i Izrael (podobno cywilizacja zydowska): bezboznosc (satanizm i talmudyzm), militarystyczne rzady silnej reki z pozorami demokracji w tym nielegalnym ludobojczym szowinistycznym tworze. Korupcja religii swiata na cele polityczne kompleksu jot… Zamachy, zabójstwa, więzienie przeciwników – specjalnosc mosadu w kraju i globalnie dla kompleksu jot. Zdaje sie, ze maniackie trzymanie sie szablonu Konecznego jest tak zwodnicze, jak klasyfikacja charakteru ludzi ich znakiem zodiaku: u kazdego znjadziemy jakies cechy z innych znakow.

[...] Wiedząc o tym wszystkim, na ogół skutecznie bronimy się przed wpływami cywilizacji turańskiej. W okresie PRL byliśmy dosyć odporni na cywilizacyjne wpływy Wschodu.

PB: Za to dzieki propagandzie jak ta uprawiana przez Profesora, polknelismy  „pulapke cywilizacyjna” zastawiona przez judeocentrykow w fascynacji „lacinskim” Zachodem, ustawionym przez zydomasonerie.

Odruchowo odrzucaliśmy wszystko, co stamtąd płynęło. Dziś też nie zapominamy, że Rosja tak łatwo się nie zmieni. Czy Putin to już jest ten car, który tradycyjną metodą wyprowadzi Rosję ze smuty, jeszcze do końca nie wiemy, ale wygląda na to, że ma olbrzymią szansę taką właśnie rolę odegrać i że znajdzie sposób, by swój „demokratyczny” mandat przedłużać w nieskończoność.

PB: Bush tez turanczyk? A inni dozywotni dyktatorzy zainstalowani i chronieni przez kompleks jot, np. Mubarak w muzulmanskim Egipcie?

Jeżeli tak, to czeka nas następny etap wzrostu siły Rosji poprzez podbój czy wchłanianie państw sąsiedzkich inną metodą. Rozpocznie się ponowne „zbieranie ziem ruskich”, pod którym to pojęciem kryją się nie tylko Białoruś i Ukraina, ale pewnie i republiki środkowo-azjatyckie oraz Europa środkowo-wschodnia, czyli dawne władztwo ZSSR. Nie wolno nam bagatelizować tych tendencji w Rosji. Zagraża nam dziś nie tyle armia rosyjska, co możliwość zakręcenia kurka z gazem czy też ropą.

PB: Skad ta fobia i strachy u Profesora? Rosja jak kazde mocarstwo dba o swe interesy i forsuje swa racje stanu. Jesli zagrozi nam armia rosyjska, to jak za zydobolszewii, kierowana przez judeocentrykow globalnych. Zdaje sie Profesor dal sie wciagnac w wir hasbary sklocajacej Slowian. Czas przemyslec to i zmienic nute. „Mocarstwo” jot osaczylo i podbilo Polske (jak i wiele mocniejszych panstw), a Profesor o tym nie napisze?

Tendencjom tym można skutecznie się opierać, ale trzeba mieć przyjaciół na Zachodzie, i to nie tyle w Europie, która nigdy palcem w naszym interesie nie kiwnie, co w USA. Stany Zjednoczone mogą zapewnić nam parasol ochronny przed rosyjskim zagrożeniem.

PB: Podbite przez kompleks jot USA pomoze jakiejs Polsce, ktorej dokladnego miejsca na mapie nie znaja prezydenci Ameryki, a krytptopatriota Singer (Macierewicz) zwraca sie do zydomarionetek jak kongresman Jing o pomoc w sledztwie 10 IV!

[ ...] silniej zetknęliśmy się z cywilizacją turańską, z kilkoma jej kulturami; tatarską, turecką, kozacką i moskiewską. Każda z tych kultur w inny sposób na nas oddziaływała, niekiedy całkiem skutecznie. [...] Turcja imponowała siłą i przepychem dworu osmańskiego. Szczególnie w XIX w., gdy Turcja nie uznawała rozbiorów Polski, przyjmowała naszych emigrantów i szanowała ich, obdarzając odpowiedzialnymi posadami, tureckość była u nas w modzie. Również kozaczyzna ze swoim umiłowaniem stepów, wolności, ruchu, bywała atrakcyjna. [...] Z kontaktów ze Wschodem zrodził się sarmatyzm, ów „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie” – z własnym wojskiem, własnym prawem, a często i własną polityką, nawet zagraniczną, jak w przypadku Radziwiłłów czy Paców. Sarmata, jeżeli chciał, był dobrodziejem dla swego otoczenia. Mógł jednak być jego zmorą, bowiem czuł się, a często i był, ponad prawem.

PB: W tymze czasie nie byli zachwyceni turecczyzna Serbowie, ofiary jarzma osmanskiego przez 5 stuleci. Co do wplywu kozaczzyzny: wiec jak — plemiennosc czy despotyzm wszechwladcy? Na gangi, sekty, mafie rzadzone „turanskimi”  zasadami tez wplynal Wschod? Panie Profesorze, wiecej rozsadku!

W nowszych czasach wpływami turańskimi najbardziej zarażony był tzw. obóz Marszałka Piłsudskiego. Mówimy „obóz” a nie partia, ponieważ gdy inne siły polityczne określały się według ideologii jako narodowcy, ludowcy, socjaliści, chadecy itd., oni określali się – od imienia wodza – jako piłsudczycy. Łączyła ich organizacja wojskowa, tryb rozkazodawczy. Myślenie było źle widziane – „Komendant wie lepiej!” Czuli się postawieni ponad prawem. Zamachy, zabójstwa, więzienie przeciwników (Antokol, Brześć, Bereza Kartuska) były na porządku dziennym. A przy tym wszystkim romantyzm wojenny, ruchliwość, ofiarność, patriotyzm i … obojętność religijna. Turańszczyzna we własnych szeregach nie przeszkadzała Piłsudczykom prowadzić polityki anty-rosyjskiej, chorować na Moskala. Turański despota nie uznaje sąsiednich despocji – dąży do podporządkowania ich sobie. Zwykle wystarcza usunąć sąsiedniego władcę by jego domena przeszła pod skrzydła zwycięzcy

Za głoszenie tezy o turańskości obozu Marszałka Piłsudskiego Koneczny został pozbawiony katedry historii w Wilnie (w r. 1929) i przedwcześnie przeniesiony na emeryturę. Czy mamy dzisiaj w Polsce środowiska zarażone mentalnością turańską? Moim zdaniem takim środowiskiem jest PiS.

Widzę różne analogie z piłsudczyzną. Jarosław Kaczyński zachowuje się jak turański władca. Wydaje rozkazy i wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Nikt samodzielnie myślący długo u niego nie wytrzymuje. Lista uciekinierów jest długa. Do bardziej znanych należą: Bielan, Dorn, Jurek, Kamiński, Kluzik-Rostkowska, Kowal, Kubiak, Libicki, Marcinkiewicz, Migalski, Poncyliusz, Ujazdowski, Urbański. Niektórzy próbują wracać skruszeni, bo wybory się zbliżają, ale to zagrania chwilowe. W PiS-ie jest miejsce tylko dla posłusznych.

Gdy było dwóch braci Kaczyńskich, było tak samo. Rządził Jarosław. To on wydawał rozkazy, a Lech był wykonawcą. Stąd odpowiedzialność Jarosława za politykę Lecha. Pamiętamy słynną wypowiedź Lecha po wygraniu wyborów prezydenckich: „Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania!” Przed turańskim władcą staje się na baczność, lub klęczy. Wszyscy czołowi działacze PiS, ci co zostali, to ślepi wykonawcy poleceń prezesa. Silni, zwarci, gotowi! Do czego – to jeszcze nie wiedzą, ale się nie martwią, bo prezes im powie.

Bardzo to przypomina kult jednostki, jakim otaczany był Piłsudski. Gdy zmarł, kult przeniesiono na jego trumnę i rządzono niejako w jego imieniu. Dziś trumna Lecha Kaczyńskiego odgrywa podobną rolę. Tak się składa, że obie trumny tych rzekomo opatrznościowych mężów stanu spoczywają w tej samej krypcie wawelskiej.

Podobnie jak Piłsudczycy, PiS choruje na Moskala. Robi wszystko, by zantagonizować relacje polsko-rosyjskie. Polityka gruzińska Lecha Kaczyńskiego przypomina wyprawę Piłsudskiego do Kijowa, by budować Ukrainę Petlury. Pomawianie Rosji o sprawstwo katastrofy smoleńskiej zakrawa na obłęd.

Tak jak za czasów sanacji PiS dąży do osiągnięcia pełni władzy. Gdy wygrało wybory prezydenckie (Lech Kaczyński) i parlamentarne, posiadało marszałka Sejmu (Marek Jurek) i premiera (Kazimierz Marcinkiewicz), największy klub w Sejmie i Senacie, próbowano doprowadzić do nie uchwalenia budżetu w terminie, aby był pretekst dla prezydenta do rozwiązania Sejmu, rozpisania nowych wyborów i skorzystania z chwilowo posiadanej większości do uzyskania bezwzględnej władzy (sondaże dawały wtedy PiS-owi 50%). Pamiętamy te przepychanki wokół budżetu, kiedy to marszałek Jurek nawet próbował wysadzić z fotela przewodniczącego obradom Sejmu wicemarszałka Marka Kotlinowskiego (11.I.06), by nie dopuścić do głosowania nad przyspieszeniem prac budżetowych. Tylko solidarna postawa wszystkich klubów Sejmowych przeciw PiS-owi uniemożliwiła ten manewr.

W latach trzydziestych sanacja wsadzała niewygodnych przywódców partii opozycyjnych do więzienia lub zmuszała do emigracji (procesy brzeskie). W krótkim okresie, gdy PiS był u władzy podobnie próbowano znaleźć preteksty, by przeciwników powsadzać za kratki. Nie tylko przeciwników, ale i koalicjantów. Nieuprawniona prowokacja przeciwko przywódcy Samoobrony (afera gruntowa) jest tu dobrym przykładem. Chodziło o to, by odstrzelić głowy przywódców, a zatrzymać koalicyjnych posłów i elektorat.

Zaraz po objęciu władzy sanacja szukała dowodów winy po stronie obalonego prezydenta i premiera, wszystko w ramach „sanacji” (uzdrawiania) stosunków. Nic nie znaleźli. PiS, gdy objął władzę, zaraz powołał własną instytucję do zwalczania korupcji, CBA. Też nic nie znalazła.

Podobnie jak sanacja, PiS chce uchodzić za partię katolicką. Ale z katolickości zostało mu tylko poparcie Radia Maryja. Z głosowań PiS-u katolickości nie widać. W najważniejszym głosowaniu o charakterze wyznaniowym za rządów PiS-u, w sprawie konstytucyjnej obrony życia od poczęcia (posiedzenie 39, głosowanie 76, 13.IV.2007 o godz. 16:32:07) na 153 posłów PiS za wnioskiem głosowało tylko 67, pozostali albo się wstrzymali albo byli nieobecni. W tym głosowaniu tylko posłowie LPR byli wszyscy za wnioskiem. Jak wiemy, po tym głosowaniu Marek Jurek porzucił PiS.

Podobnie było przy niektórych innych głosowaniach o znaczeniu pro-rodzinnym. Gdy głosowano nad ulgą podatkową w wysokości 1200 zł na dziecko, z klubu PiS na 151 posłów tylko 1 był za, 135 przeciw, a 15 nie głosowało. Gdy głosowano nad zasiłkiem porodowym (tzw. becikowe) tylko 2 posłów PiS było za. Te głosowania nie potwierdzają katolickiego i pro-rodzinnego charakteru tej partii.

Ingerencja Kaczyńskich w nominację arcybiskupa warszawskiego (sprawa Wielgusa) to też typowo turańskie zagranie.

PB: A wg obserwatorow od kompleku jot — typowa judeocentryczna sprawa…

Gdy min. Radosław Sikorski powiedział o Powstaniu Warszawskim, że „warto wyciągnąć lekcję także z tej narodowej katastrofy” to został gwałtownie zaatakowany przez różne ośrodki PiS-u stojące na gruncie obrony ideologii klęskowych powstań. Ta obrona to kontynuacja nurtu sanacyjnego, który za to powstanie jest odpowiedzialny.

PB: Takze malo wiedzieli owczesni patrioci o wykorzystywaniu ich osciennym, co dzis. Trudno stac z zalozonymi rekoma kgy Narodowi grozi biologiczna zaglada.

Po krytyce o. Rydzyka za wypowiedź w Parlamencie Europejskim, PiS stanął za nim murem. O. Rydzyk powiedział w rozmowie z PAP: „To, co jest w Polsce, to jest dramat, draństwo najdelikatniej mówiąc, to jak niecywilizowany kraj … Tragedią Polski jest to, że od 1939 roku Polską nie rządzą Polacy – dodał. – Nie chodzi tu o krew, ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego”. Z wypowiedzi tej należałoby wnioskować, że naprawdę cywilizowany i kochający Polskę rząd to był ten sprzed 1939 r., czyli sanacyjny.

PB: Skad ten wniosek, Profesorze? Cytowane slowa O. Rydzyka znacza rylko to, co widac …i to slusznie: Polska rzadzi zydomasoneria, patriotyzm narodowy jest tepiony, wysmiewany, marginalizowany, a Pan Europosel do tego sie przyczynia. Osadza Pan za slowa czy za przynaleznosc?

Przypomnijmy, że w okresie od Zamachu Majowego do września 1939 było 16 rządów. Tylko cztery z nich nie miały masona jako premiera, w tym Jędrzejewicza, dwa samego Piłsudskiego i jeden Świtalskiego, o którym też niektórzy twierdzą, że był masonem. Podobnie było wśród ważniejszych ministrów. (Pisałem o tym szczegółowo w OwK nr, 4 z II.1994). To Piłsudski, sam ponoć nie mason, oddelegowywał do masonerii swoich ludzi – miał więc dojścia. A był to czas, że za przynależność do masonerii automatycznie podpadało się pod ekskomunikę kościelną. Jak wiemy polityka tych rządów doprowadziła do największej katastrofy w dziejach Polski. Ostatni, najdłużej urzędujący, premier przedwrześniowy Felicjan Sławoj-Składkowski także był masonem (dane o masonach z książki Ludwika Hassa Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821-1999).

Z reakcji PiS-u na wypowiedź o. Rydzyka wynika, że takie rządy by PiS-owi odpowiadały.

„Odnowiciel” endecji

[...] W „narodowym zaprzaństwie” mieści się nie tylko wysługiwanie się Niemcom i Rosji, ale również takim obcym siłom jak masoneria czy światowe żydostwo. Walka o czystość polityki polskiej nie ma nic wspólnego z antysemityzmem, tak samo jak nie ma nic wspólnego z anty-rosyjskością czy anty-niemieckością. Przed wojną problemem społecznym była trzy milionowa rzesza Żydów w Polsce. Przenoszenie tamtych konfliktów na czasy dzisiejsze jest bez sensu i nikt z narodowców tego nie robi. Powtarza Pan nieaktualne zarzuty.

Ruch narodowy bez wierności Kościołowi katolickiemu jest bez sensu, co wcale nie oznacza podległości organizacyjnej. Wytyczne Dmowskiego z książki „Kościół., Naród i Państwo” są dla nas nadal aktualne.

W Polsce elektorat narodowy, powiem szerzej, patriotyczno-katolicki, będzie zawsze. Wiedzą o tym siły wrogie ruchowi narodowemu. Dbają więc o to, by ten elektorat nie zafunkcjonował politycznie. Wpycha się go w formacje, które oddają władzę przeciwnikom. Tak było, gdy ZChN wygrał wybory, a premierem została Suchocka z Unii Wolności. Tak było, gdy AWS wygrała wybory, a premierem został Buzek. Teraz elektorat ten jest wpędzany w PiS. Gdy PiS wygra wybory, to się okaże, że jest „sanacyjny” w najgorszym tego słowa znaczeniu. Zainteresowanie endecją będzie powracać. Trzeba się na tę ewentualność zabezpieczyć, usuwając wpływy giertychowskie i katolickie. [...]

Aglomeracja Berlin

Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN zaopiniował Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 opracowaną przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. W opinii tej datowanej 25.I.11 Komitet PAN zaznacza, że Berlin jest to „ośrodek położony na tyle blisko granicy z Polską, że mający niewątpliwie istotny wpływ na elementy przestrzennego zagospodarowania w naszym kraju, gdyż przyjmuje funkcje głównego ośrodka metropolitalnego dla Polski Zachodniej”. Dodałbym, że dla całej Europy!

Litewski szowinizm

O. Paulius Rabikauskas S.J., były rektor Gregorianum, specjalista z zakresu historii Kościoła, napisał w swej książce „Święty Kazimierz patron Litwy” (Wyd. WAM, 1997), że „był on [św. Kazimierz] w połowie Litwinem z Giedyminowiczów a w połowie Niemcem z Habsburgów”. Polskości w nim nie zauważył.

Masoni u Rycerzy Kolumba

Były mason John Salza udzielił wywiadu dwutygodnikowi The Remnant (cytuję za Action familiale et scolaire, czerwiec 2011, nr 215). Podaje, że jest też członkiem Rycerzy Kolumba. Podaje, że kierownictwo tego Rycerstwa jest zdominowane przez masonów i pilnują, by walka z masonerią (jeden z celów tego Rycerstwa) nie była prowadzona.

Dr Burzyński

Lekarz Stanisław Burzyński wynalazł w USA metodę leczenia raka przy pomocy antyneoplastonów. Nie wiem, co to jest, ale podobno działa skutecznie i dużo taniej niż tradycyjne metody radiologiczne i chemiczne. Od 14 lat dr Burzyński prowadzi walkę z amerykańską Food and Drug Administration, instytucją dopuszczającą nowości na rynek. Wreszcie się przebił. Ponoć utrudnienia stawiało lobby przemysłu obsługującego lecznictwo onkologiczne. Bariery administracyjne i patentowe uniemożliwiają upowszechnienie tej nowej metody. Powstał film o tej walce o dopuszczenie metody do praktyki leczniczej (http://www.burzynskimovie.com/). Może warto, by polska onkologia zainteresowała się tym osiągnięciem polskiego lekarza z USA.

Węgrzy Polakom

Ciekawą informację opisał Piotr Semka (Uważam Rze 28.III.11-3.IV.11). Ponoć tuż przed Bitwą Warszawską, w dniach 12-14 sierpnia 1920 r., Węgry admirała Horothy’ego dostarczył nam znaczne ilości amunicji. Od dawna wiedziałem, że pomocy odmówili nam Czesi, że transporty z Francji były blokowane przez Niemcy, a załadunek w Anglii blokowany przez strajki dokerów pod hasłem „Ręce precz od Rosji”, ale o pomocy węgierskiej słyszę po raz pierwszy. Tablicę przypominającą to wydarzenie w marcu br. odsłonili w Warszawie prezydenci Polski i Węgier. Czesi blokowali transporty nie tylko francuskie, ale i węgierskie. Została tylko droga okrężna przez Rumunię. Kluczowy transport dotarł do Skierniewic 12 sierpnia, w ostatniej chwili! Nie trudno zgadnąć skąd taka życzliwość Węgier. Doświadczyli rewolucji komunistycznej (Bela Kuny) i wiedzieli czym to grozi.

Rząd wzywa pomoc boską

W Rosji już drugi rok z rzędu szaleją pożary. Ministerstwo ds. nadzwyczajnych wraz z cerkwią zdecydowało się na ustawianie w zagrożonych miejscach krzyży i ikon Matki Bożej w płomieniach (Neopalimaja Kupina) (The Wanderer 12.VII.11).

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Gen. Grudniewski, kandydat do Senatu

Drodzy Przyjaciele. Pragne Was  z radością poinformować, że w dniu 30 sierpnia 2011 r. w godzinach popoludniowych w Kielcach,  stolicy wojewodztwa Świetokrzyskiego zarejestrowalem sie jako kandydat na senatora RP z poreczenia Komitetu Wyborczego POLSKI PATRIOTYCZNEJ. Przedstawilem  Okregowej  Komisji Wyborczej  2606  zweryfikowanych głosów poparcia z powiatow: Sandomierz, Opatow,Ostrowiec Św, Starachowice, Skarzysko. Wybory są jednomandatowe, tylko jeden wygrywa.

W zbieraniu glosow poparlo mnie wiele srodowisk: Polskie Druzyny Strzeleckie,  brygada Świetokrzyska i Dowodztwo Gminne PDS Brody, Kosciól katolicki, parafie i proboszczowie kościolow w  Lubieni,Kunowie, Krynkach, Bataliony Chlopskie rejon Sandomierz i Starachowice, Samoobrona powiat Starachowicki i Ostrowiec, Cech rzemiesnikow w Opatowie Solectwa Rudnik i Krynki – miejca gdzie sie urodzilem i spędzilem swa mlodośc. Gdzie wychowalem sie na : „scyzoryka ” Kieleckiego Patriote.

Popieralo mnie 2 biskupow  z Sandomierza i Śzczecina, prof Antoni Jarosz byly rektor Uniwersytetu Slowiańskiego w Jaroslawiu.

Dzwonil do mnie z poparciem dla podniesienia ducha Prezes USOPAL z Urugwaju Jan Kobylański. Wsparlo mnie wielu patriotow ,

ktorzy po przeczytaniu mojej ulotki  , Odezwy do Polakow  zaproponowało udzial w kampanii zbierania podpisow.

Dziękuje kandydatowi na senatora A.L.  z ramienia PSL,  ktory po zapoznaniu sie z ta odezwa zrezygnowal z kandydowania z poparcia PSL , poparł mnie i przekazal swoje kontakty.

Dziękuję wladzom gminy Brody, ktore mnie poparly i uznały za swojego kandydata na senatora mimo,  że zwiazane są z PSL.

Dziękuje Wam wszystkim, takze tym nie wymienionym i zapraszam do drugiego etapu – zwycięstwa w wyborach. Pozdrawiam – gen Jan G. Grudniewski

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Hasbara nadaje z dojczlandii

Uprzejmie informujemy, że ukazał się nowy numer naszej Internetowej-Gazety w której piszemy m. in.:

Życzymy ciekawej lektury –  Redakcja@Silesia-Schlesien.com.
PB: Smoly pogazowej zyczymy redakcji hasbarsko-szwabskich rewizjonistow! Posylajcie komenty tym SS-ynom — „ciekawa lekture”!

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Narodzie, Orle Biały, zbudź się!

Tekst autora pozostawiam bez komentarza, dodać jednak należy jedno;

Patrz i wyciągaj wnioski , przykładów nie brakuje, chociażby ostatnie przekręty oraz likwidacja Polskości w tak zasłużonym piśmie jak Gazeta Polska. Sciosy vel baczki, lisiewicze, rożne podroby Polskości jak Janke, Tusk itp. Zlikwidują wszystko co Polskę i każdego kto o Polskę będzie wałczył.Czy naprawdę potrzeba następnych 20 lat aby zrozumieć kim oni sa???  Dlaczego wiec pójdziesz oddać swój jedyny jaki masz, POLSKI GLOS WYBORCZY na tych anty Polaków, zdrajców, Polska Cie potrzebuje.

[...] Pod patronatem „europejskich” opiekunów, w atmosferze sztucznie wywołanej histerii o komunistycznym zagrożeniu, debatowano nad koniecznością zjednoczenia polskiej centro-prawicy. Utworzenie systemu  politycznego opartego o dwie wielkie partie, wymiennie sprawujące władzę i mimo teatralnych gestów wzajemnej „opozycji” realizujące identyczne programy, to jedno z priorytetowych zadań masonerii w krajach naszej części Europy. System taki, by był skutecznym, musi posiadać pewne mechanizmy, które sprawdziły się doskonale w państwach tzw. Zachodu. Mechanizmy te, karmiące się siłą emocji elektoratów, wyolbrzymiają do monstrualnych rozmiarów mało istotne różnice i podnoszą je do rangi sztandarów danych partii. Słabo zorientowany wyborca stając pod takim sztandarem, koi swe emocje w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Nic nie szkodzi, że krótko po wyborach mamy, mówiąc delikatnie, trudności z odnalezieniem przedwyborczych deklaracji w programach rządzących, za kilka lat znów zasilimy naszymi emocjami ów niezawodny mechanizm. (Jacek Karpowicz)

Jacek Karpowicz
Warszawa, 1998

WAŻNIEJSZE EKSPOZYTURY RZĄDU ŚWIATOWEGO W POLSCE

Choć do większości istniejących w naszym kraju stronnictw i partii politycznych powyższy tytuł pasuje jak ulał, nie one są przedmiotem naszego zainteresowania. Zajmiemy się organizacjami, które z samego swego założenia stawiają się ponad tzw. porządkiem demokratycznym. Organizacje te stanowią w systemie kontroli władzy ogniwo pośrednie, ogniwo łączące zakulisowe siły masońskie ze światem „parlamentaryzmu” i „demokracji”. Członkowie tych elitarnych „jaczejek” penetrują wszelkie partie i środowiska polityczne, rozsiewając toksyczne, antynarodowe idee, budują, wymagane potrzebą sytuacji, sojusze i koalicje. Role tych grup ocenimy właściwie, gdy stwierdzimy, że zarówno utworzenie Akcji Wyborczej „Solidarność”, jak i jej powyborczy sojusz z Unią Wolności, jest w znacznej mierze ich dziełem.

GRUPA WINDSOR

†††††††††††††††††††††††††††††††††

22 VII jak 11 IX i 7 VII — robota mosiadziakow

Wg norweskiego Aftenposten, policja stwierdzila, ze wkrotce  przed atakami Breivika 22 VIII na budynki rzadowe i mlodziez na wyspie Utøya, w Oslo przeprowadzono cwiczenia wlasnie przeciw takim atakom. Bomby Breivika wybuchly zaledwie 20 minut po zakonczeniu cwiczen. Wg zrodel w policji, swiadczy to, ze ataki Breivika byly atakami falszywej flagi.Tego typu ataki rutynowo wykonuje Mosad na calym swiecie w kolaboracji ze sluzbami zachodnimi np. CIA i MI6.Cwiczenia sluza ukryciu akcji rzeczywiatego terroryzmu w strukturach i dzialaniach ofcjalnych sluzb rzadowych, gdzie tylko nieliczni sa wtajemniczeni w prawdziwy cel cwiczen.

Ataki 11 IX 2001 w USA i 7 VII 2005 w W. Brytanii wykonano w czasie i wkrotce po cwiczeniach rozmaitych sluzb przeciw scenariuszom terrorystycznym, ktore nastepnie  caly swiat ogladal w mendiach.

Pilnujmy sie wiec przed przewidywanym tej jesieni atakiem falszywej flagi w Polsce — wg Alefa Sterna, 6.10.2011 w rejonie Dworzec Centralny i Metro we W-szawie..

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Witold Pilecki nie jest symbolem ofiar totalitaryzmów

Czy zrozumieją to kiedyś polscy politycy i urzędnicy?

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Wojciech Wlazlinski: SAM DO SIEBIE LUB DO SCIANY

Drodzy Przyjaciele. To już nie „sam do siebie”. O tym czym był i jest dziennik Rzeczpospolita sobie nie muszę mówić ale że ten Dziennik w specyficzny sobie sposób żartuje widzę że jest koniecznym poinformować innych o tym ponieważ specyficzny rodzaj humoru i ironia jest zauważana tylko przez nielicznych. Żart? Sarkazm? Ironia?

Artykuł pt. „Jak to Twoje dane osobowe mogą trafić do IZRAELA” opublikowany w

http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/08/jak-to-twoje-dane-osobowe-moga-trafic.html?showComment=1314549973586#c4910161801222247333

we wstępie podaje wycinek z dziennika Rzeczpospolita.

sobota, 27 sierpnia 2011

Jak to Twoje dane osobowe mogą trafić do IZRAELA

23-02-2011 – Rzeczpospolita

Premier Donald Tusk oraz ministrowie: obrony, zdrowia, edukacji i spraw zagranicznych są w Izraelu. W Jerozolimie odbędzie się wspólne posiedzenie rządów.

Głównym tematem będą sprawy bezpieczeństwa oraz współpraca wojskowa. Ale będzie też mowa o współpracy gospodarczej, kulturalnej, edukacyjnej i zdrowotnej. Podczas wizyty ma być podpisane porozumienie o dwustronnej współpracy obronnej, głównie w zakresie szkoleń i obsługi myśliwców F-16 oraz przemysłu obronnego.

Przed wylotem do Izraela minister Bogdan Klich mówił dziennikarzom, że regularnie spotyka się ze swoim odpowiednikiem Ehudem Barakiem. „Izraelscy dyplomaci są zainteresowani tym co się dzieje w Europie Środkowej i w Europie Wschodniej, więc bardzo dokładnie wsłuchują się w to o czym my mówimy” – powiedział. Szef MON podkreślił, że Izrael jest bardzo dobrym partnerem jeśli chodzi o współpracę wojskową. Wyjaśnił, że kraj ten nie chroni zaborczo swoich technologii, ale się nimi dzieli. Jako przykład podał zakłady zbrojeniowe w Mesku

Minister Bogdan Klich powiedział, że podczas tej wizyty będzie omawiał z izraelskimi politykami współpracę pomiędzy naszymi lotnictwami oraz wspólne ćwiczenia pilotów F16 izraelskich i polskich. „Mam pewien powód do dumy, bo nasza baza w Krzesinach jest tak samo wyposażona jak baza izraelska” – dodał Klich. Minister wyjaśnił, że polscy i izraelscy piloci mają częściej ze sobą latać. (…)

—————–

Minister w Polsce Bogdan Klich –  „Przed wylotem do Izraela minister Bogdan Klich mówił dziennikarzom, że regularnie spotyka się ze swoim odpowiednikiem Ehudem Barakiem.” A więc zbrodnia przez współdziałanie. Ehud Barak – Israeli Top Murderer” http://www.resistance88.com/topics/politics/barak/barak1.htm Nie tylko spotyka się z nim ale jest jego „odpowiednikiem”, pisze Rzeczpospolita.

Na temat Baraka obok wielu artykułów na temat jego zbrodniczej działalności w j. angielskim jest artykuł jest artykuł „Ran HaCofen i zbrodniczy Ehud Barak” Iwo Cyprian Pogonowski WWW.pogonowski.com

Wszystko dzieje się zgodnie z prawem wyjawia artykuł ”Jak Twoje dane osobowe mogą trafić do IZRAELA” , którego początek z Rzeczpospolitej przytoczyłem. To już nie żarty Rzeczpospolitej. To są żarty z Prawa. Użycie słowa żart lub ironia są zbyt delikatne.

„Zgodnie z prawem” będzie się później się pisało tym których nazywa się gojami. Czyim prawem, – tego kto je ustanawia i ustanawia cały personalny i formalny aparat który zwie się zwykle sądownictwem oraz cały personalny i także formalny aparat który zapewnia jemu funkcjonowanie.

Różne są prawa, różne są ich interpretacje, zastosowania i egzekwowanie. Jednym z nich jest Halacha

Morderstwa na Polakach zasługujących na najwyższy szacunek, szczególnie po wojnie (II W.Ś.) współczesny system a tym samym prawo nazywa „działo się to zgodnie z ówczesnym prawem.” Tym sposobem mordowało się „zgodnie z prawem” i morduje się dalej indywidualnie i zbiorowo przy czym takie warunki jak w Polsce nie są ograniczone do terenu Polski. Morduje się „zgodnie z prawem” całe narody i jest to proces ciągły. W tej chwili morduje się Libię. Cywilne morderstwa w rodzaju jak Bogdana Góczyńskiego to kropla w morzu morderstw sądowych „zgodnie z prawem”, nie „ówczesnym prawem” ale współczesnym prawem.

Morduje się według od dawna stosowanego algorytmu. Demonizowanie, napad, podbój, panowanie, eksploatacja. Najpierw destabilizacja. Jednym ze środków jest dezinformacja. Wyłaniają się w tym czasie liderzy z jednej i drugiej strony tak ważni dla rozwijania akcji.

Dane osobowe całego społeczeństwa przy obecnych technicznych możliwościach operowania nimi stały się nader ważną sprawą a dostęp do nich szczególnie z poza lokalnego terenu czyli obcego państwa mającego określone plany jest kluczową sprawą.

Proces ten w Libii trwał około 30 lat. Syria jest w przededniu losu Libii. Tam były inne, trudniejsze warunki i sposoby niż te zastosowane miedzy innymi w Polsce i innych państwach „demoludach” czyli „stypendia zagraniczne”.

Ten sam algorytm stosowany jest intensywnie aktualnie w stosunku do Wenezueli i Białorusi. Podobny ale tylko w pewnym sensie w stosunku do państw złośliwie nazywanych z angielska PIGS lub PIIGS (Portugalia, Italia, Irlandia, Grecja, Hiszpania (Spain))

Inicjując moje pisanie nie miałem intencji gadania sam do siebie lecz zwrócenie uwagi innych na ten opublikowany artykuł na temat danych osobowych. Wyszło jednak z tego gadanie sam do siebie lub gadanie do ściany bo na to samo wychodzi obserwując sytuację w Polsce i na świecie,

Wojciech Właźliński

29. VIII.2011

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Felieton wyborczy

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Aktualnosci u JARKA KEFIRKA

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Wiadomości z afrykańskiego frontu wojny z terrorem NATO-alKaidy

+ rewolucyjna „Marsylianka” w interpretacji płk. Kadafiego

http://www.youtube.com/watch?v=-qKTRn4oCcM&feature=player_embedded

- to jest filmik ilustrujący współpracę „(naszych) szczurów euro-atlantyckich” ze „szczurami” z (zorganizowanej przez CIA) al-Kaidy.

http://www.youtube.com/watch?v=R_-lzI8I0_0&feature=player_embedded

- a tutaj świetny filmik, zrealizowany przez BBC, na którym wyraźnie widać, że BBC przedstawiła zdjęcia z jakiejś demonstracji w … Indiach, jako zdjęcia z demonstracji pro-NATOwskich powstańców na „Zielonym Placu” (obecnie „Placu Męczenników Mamona” w Trypolisie. I takie BBC anglo-posraki robią nam dziś wodę z mózgów pod wodzą ministra Spraw Zagranicznych Mendo-Polski Radka Sikorskiego.

Z innych, pracowicie przemilczanych przez „szczurzą koalicję” NATO-alKaida informacji wynika, że wojska Algierii (w sile początkowo 1000 a następnie 5000 żołnierzy) zajęły libijskie miasto Gudamis graniczne z Algierią  i nawet posunęły się 20 km, na terenie Libii, by odciąć wsparcie dla „powstańców NATO” z terenu Tunezji. (Prawdopodobnie w związku z tym ruchem, NATO dokonało „zamachu ostrzegawczego” na koszary w Algierze, w wyniku którego zginęło kilkunastu algierskich żołnierzy).

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/26/bilans-ostatnich-dni-w-libii/

Bilans ostatnich dni w Libii

26 Sierpień 2011 Dodaj komentarz Przeskoczenie do uwag

Źródło : www.3rm.info/14470-itogi-minuvshix-sutok-v-livii.html

Data publikacji : 25.08.2011 godz.15:07 czasu moskiewskiego

Tłum. Z jęz. ros. RX

Tak więc minione dni stały się Dniami Prawdy dla „cywilizowanych mediów”. Nie ma powodu aby opowiadać o szalejących Bachanaliach bo wszyscy byliśmy ich świadkami. Ludziom, w całym tego słowa znaczeniu, preparowano mózgi. Ale nie udało się. Fala łgarstw, nieustannych łgarstw, rozbiła się o falochron ludzkiej woli i odwagi i „cywilizowani” cofają się bez wstydu.

I dzisiaj jak na rozkaz ukazały się normalne doniesienia informacyjne. Nieźle wyszli na durniów czepiając się bredni o „niewoli” występującego publicznie, wesołego i rozmownego Seifa al-Islama i już po raz trzeci „zabitego”, bardzo zmęczonego i zafrasowanego Hamisa. Młodszy, co prawda, błysnął na parę sekund i gdzieś zniknął, zrzucając obowiązek wypowiedzi na starszego, ale już starszy, miłośnik przemówień, nie zawiódł. Dostało się wszystkim. Teraz „wiodące na świecie” media takie choćby jak o wysokiej reputacji BBC, próbując przełożyć winę za uwiarygodnienie łgarstw z powodu aresztu „prawdopodobnego sukcesora Kaddafiego” i jego o mały włos przekazanie Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu… Sam Międzynarodowy Trybunał Karny w osobach tamtejszych piesków szczekał przez telefon tylko o tym, że „mają taką informację od buntowników i próbują ją jakoś wyjaśnić”. O takie rzeczy nikt nie dba. Jak wiadomo społeczeństwa były poinformowane, że „Międzynarodowy Trybunał Karny potwierdził aresztowanie Seifa” co oznacza, że jednak krokodyle potrafią latać. Aczkolwiek niziutko, niziutko. Ale żule! Czego można po żulach i krętaczach oczekiwać? Ponadto według oświadczenia szanownego „jewgienisandro” (gwiazda dziennikarstwa rosyjskojęzycznego-tłum.), któremu ja (z mnóstwa powodów) wierzę, milczenie w „temacie Libii” jego stacji TV (1 kanał) nie było spowodowane naciskami na redakcję z góry a jedynie brakiem wiarygodnych informacji z Trypolisu. Innymi słowy ci od których w ten czy inny sposób ta stacja jest zależna (nie wiem i nie chcę wiedzieć co to za ludzie) bardziej od wpływowych kręgów są skłonni do utrzymywania społeczeństwa w kursie. Co i polecam pod uwagę chętnym poznania, którym mediom w Federacji Rosyjskiej można choć troszkę wierzyć. A teraz o tym co tak naprawdę miało miejsce w realu. Rzeczywiście była próba szturmu generalnego. Dokładniej to nie szturmu a „zmasowanego ataku na punkty dowodzenia”.

Po bardzo ciężkich nalotach natowskich, w Trypolisie był wysadzony desant od strony morza, kilka setek wyborowych „głoworezów” (obcinaczy głów-tłum.) (sądząc po taktyce to wywodzących się z LIG i AKIM ) z marszu przystępujących do terroru wobec wszystkich w celu stworzenia chaosu.

Odpowiedni udział w tej części operacyjnego baletu miały i natowskie helikoptery bojowe, koszące seriami broni maszynowej spokojne ulice oraz „internetowa młódź” ( to samo „podziemie”, które na sygnał wyszło na ulice i tępo imitowało „manifestujące tłumy” ). Niektóre relacje z przebiegu wydarzeń można uzyskać ze świadectw niezależnego eksperta, który znalazł się w samym centrum wydarzeń i zdołał ocaleć. Sądząc po wydarzeniach to w pewnym momencie na miasto zwaliło się piekło. Przy tym realna skala wydarzeń w rzeczywistości była rozdmuchiwana maksymalnie przez „cywilizowane media” pracujące ( to już jest pewne ) w katarskich(?) studiach filmowych, a równolegle był uruchomiony program „delegitymizacji reżimu”. Liczne „zielone ambasady” jak na zamówienie zmieniły flagi na trójkolorowe a Tunezja i Egipt ogłosiły uznanie „Libijskiej Rady Narodowej” za „jedyną prawowitą władzę Libii w związku z upadkiem reżimu Dżamahariji”.

Ponadto Tunezja ogłosiła „zatrzymanie” ( a raczej internowanie ) premiera Libii dr-a Bagdadi al-Mahmudi, szefa libijskiej delegacji na rozmowy w Dżerbie. W eter nawet poszła wiadomość o jego zdradzie i „krótkim wywiadzie”, ale sądząc po tym, że obiecanego wywiadu nie ma do tej chwili to starzec posłał ich wszystkich „na drzewo” i co teraz z nim zrobią tego nie wiem.

Na tyle na ile można się domyślać to producenci i reżyserzy spektaklu nie mieli wątpliwości, ze ta noc będzie dla pułkownika ostatnią. Z tej przyczyny, że pod pozorem chaosu i fali dezinformacji parę dziesiątków niewielkich świetnie uzbrojonych oddziałów, można powiedzieć, że komandosów a już z pewnością regularnych żołnierzy natowskich, pewności co do tego nie ma, praktycznie w tym samym czasie, bez angażowania się w walki uliczne, uderzyło na te miejsca gdzie powinny znajdować się libijskie osobistości, w pierwszym rzędzie dzieci pułkownika i ludzie z jego najbliższego otoczenia. Uderzono także na kluczowe obiekty stolicy. Na ile rozumiem to pewność NATO co do sukcesu była absolutna i akurat stąd wzięła się fala raportów o „aresztowaniach” Seifa, Saadi, Muhammeda, „śmierci” Hamisa i generała Abdullaha al-Senussi. Nikt niczego o nich nie wiedział i założono, że zawodowcy nie mogą sobie nie poradzić. Nie nadano tylko dezinformacji o aresztowaniu (śmierci?) Aiszy, ponieważ szturm na jej dom został szybko rozbity przez uzbrojone dziewczęta służące w jej ochronie ( właśnie tam odnaleziono katarskie trupy ). Przy okazji. Sytuacja z Muhammedem, najstarszym synem pułkownika z pierwszej żony nie jest w pełni zrozumiała. Jest żywy i przebywa na wolności, to pewne, ale o pewnych szczegółach chodzą różne słuchy.

Krótko mówiąc wszystko było bardzo skrupulatnie zaplanowane. Jak i dlaczego doszło do pogromu, tego nie wiem. Ale to się wydarzyło. Nie wiem na ile Seif mówi prawdę, że „my wszyscy przygotowaliśmy zasadzkę”, ale faktem jest, że zasadzka była. Okazało się, że w Trypolisie jest wystarczająco dużo wyszkolonych żołnierzy, pospolitego ruszenia nie poddającego się panice sianej przez zachodnie media, którzy wszyscy wyruszyli na ulice walczyć, a co najważniejsze to to, że mieszkańców stolicy wsparli ludzie z pobliskich plemion. Szczerze mówiąc nie uwierzyłbym w to ( plemiona zachowują neutralność ), ale Musa Ibrahim szczególnie wyrażał wdzięczność „plemionom, które pomogły” i Seif wygadał się także o tym fakcie, tak że najprawdopodobniej mieszkańcy wsi przyszli z pomocą stolicy. W rezultacie nie udało się komandosom osiągnąć celu zajęcia stolicy ani obalenia nawet jednej osobistości rządowej, po czym zostali oni, utraciwszy wielu ludzi zabitych i pojmanych, zmuszeni do odwrotu pod osłoną natowskich helikopterów.

Za to „mięso” (islamiści) tymczasowo przechwyciwszy władzę w kilku dzielnicach, ujawnili całą swoją naturę dokonując dzikich masakr i grabieży. A tego w planach scenarzystów nie przewidywano. Z Bengazi słano paniczne wezwania „natychmiastowego zaprzestania” a główny dupek Mustafa Abdel Jalil groził nawet „podaniem się do dymisji jeśli tego się nie zakończy”, jednakże nikt nie słuchał jego słów, masakry trwały i w rezultacie nawet przestraszeni panikarskimi mediami ludzie chwycili za broń poczynając rżnąć bandziorów. Rankiem już było po wszystkim. Chociaż oczywiście mają rację i ci, którzy uważają, że ta fala była tylko pierwszą, warto zauważyć.

Z biegiem wydarzeń ostatecznie wyjaśniło się, że liczni ludzie uważający siebie za „dziennikarzy” w istocie są na służbie dla zupełnie innych organizacji. Według słów Thierry Meyssana, który wszystko widział na własne oczy, niektórzy jego koledzy okazywali napastnikom, którzy wtargnęli do hotelu „Rixos”, „całkowicie inne dokumenty akredytacyjne, o których na razie boję się mówić szczegółowo”, a szef korespondentów CNN osobiście groził dziennikarzom piszącym prawdę, że, powiedzmy, „oto nasi przyszli i urządzą was teraz na cacy”. I takie fakty, moim zdaniem powinno się wziąć pod uwagę i zapamiętać. Co tutaj jest niejasnego? Ano to co się dzieje w centrum telewizyjnym Trypolisu. W pewnym momencie było zdobyte przez oddział buntowników i transmisje przerwano. Spieszę napisać, że póki co to nie wiem nic o wznowieniu działania TV.

(Od tego momentu w nocy z 23 na 24 sierpnia, www.voltairenet.org nie podaje żadnych wiadomości co się dzieje z Thierry Meyssan, który publicznie zakwestionował „amerykańską prawdę” o wydarzeniach 9-11 w Pentagonie. – MG)

Bardzo możliwe, że już wszystko działa normalnie. Natomiast jest całkowicie jasne to, że do obrony Trypolisu nie trzeba było ściągać wojska z Bregi i Zliten ani z innych miejsc. Armia tej nocy pozostała na swoich pozycjach i pomimo nieobecności Hamisa i Mutasima (obaj byli w stolicy na zebraniu) bez szczególnego wysiłku utrzymała je. Innymi słowy linia frontu pozostała bez zmian.

Z racji wydarzeń na południu kraju, o nich wypowiadał się szanowany maramus, poważnie się zaniepokoiłem, to jednak nieszczęście i tam się nie wydarzyło. Rzeczywiście, niewielki ale świetnie przygotowany oddział bojowców lub przebranych żołnierzy próbuje odciąć „południową drogę życia”, jednakże napotkał na opór ze strony Tuaregów i nie radzi sobie dobrze, a spora kolumna próbująca iść na Sebha, bez wsparcia lotniczego, została wczoraj wieczorem zaatakowana i zniszczona lub rozproszona przez lojalistów. Tak czy owak Sabha jest wolna.

No i jeszcze warto przeczytać tekst wezwania Muammara Kadafiego, 24 sierpnia,  do walki z „bankrutem świata”:

Trypolijska mowa Kaddafiego – do testamentu daleko…
sobota, 27 sierpnia 2011 17:57

  ECAG

Publikujemy tłumaczenie odezwy Muammara Kaddafiego, które wygłosił 24 sierpnia przez radio – zaraz po zniszczeniu przez NATO dzielnicy rządowej w Trypolisie. Zmasowany atak z powietrza nastąpił w momencie, kiedy stało się jasne, że  rebelianci nie są w stanie sami zdobyć kompleksu budynków rządowych.

Więcej… Dodaj komentarz

Wczoraj to „wyzwanie”, rzucone „(mamonistycznym) szczurom Zachodu” zjednoczonym z „(mamonistycznymi)  szczurami islamu”, udało mi się na portalu http://www.geopolityka.org/ otworzyć, dzisiaj już tego zrobić nie potrafię .

W sumie jest to powtórzenie rewolucyjnego hasła „Marsylianki” („Aux armes, citoyens ! Formez vos bataillons !” (do broni obywatele, organizujcie się w Komitety, zarówno jawne jak i tajne) i próbujcie obalać (nierządników) rządy – tym razem pod sztandarem zielonym o wymiarach dokładnie 2 x1.

A oto streszczenie apelu pułkownika Muammara Kadafiego, wyraźnie dedykowanego CIA (p)rezydentowi-zdrajcy Francji Nikolasowi Sarkozemu:

Allons ! Enfants de la Patrie ! Le jour de gloire est arrivé ! Contre nous de la tyrannie, L’étendard sanglant est levé ! (bis) Entendez-vous dans les campagnes Mugir ces féroces soldats ?

Ils viennent jusque dans vos bras

Égorger vos fils, vos compagnes.

Que veut cette horde d’esclaves,

De traîtres, de rois conjurés ?

Pour qui ces ignobles entraves,

Ces fers dès longtemps préparés ? (bis)

Français ! pour nous, ah ! quel outrage !

Quoi ! des cohortes étrangères

Feraient la loi dans nos foyers !

Quoi ! des phalanges mercenaires

Terrasseraient nos fiers guerriers ! (bis)

Dieu ! nos mains seraient enchaînées !

Nos fronts sous le joug se ploieraient !

De vils despotes deviendraient

Les maîtres de nos destinées !

Aux armes, citoyens ! etc.

Un projet plus grand et plus sage

Nous engage dans les combats

Et le Français n’arme son bras

Que pour détruire l’esclavage.

Aux armes, citoyens ! etc.

Aux noirs soupçons inaccessibles

Envers vos chefs, vos généraux,

Ne quittez jamais vos drapeaux,

Et vous resterez invincibles.

Aux armes, citoyens ! Formez les battalions, etc.

A więc idźmy, Dzieci Ojczyzny (Afryki)!Nadszedł dzień chwały!Przeciw nam tyrania (NATO i alKaidy)(Zielony), zalany krwią sztandar został podniesiony!Czy słyszycie jak w naszym kraju ryczą(samoloty) tych strasznych żołnierzy?

Oni przyjdą aż w zasięg waszych ramion

mordować wasze dzieci, wasze żony.

Co jest warta ta horda niewolników,

zdrajców i króli/prezydentów spiskowców?

Dla kogo te obrzydliwe pęta,

Te żelaza od dawna przygotowane? (bis)

Francuzi! (Afrykanie), dla nas, jakaż to zniewaga!

Jak to może być, że te kohorty obcych

okupują nasze domostwa!

Jak to może być, że falangi najemników

Pokonują naszych dumnych wojowników?

Boże! Nasze ręce będą zakute w kajdany!

Nasze czoła się ugną pod jarzmem!

Żli despoci zostaną

Panami naszego przeznaczenia!

Do broni obywatele ! itd.

Projekt który jest większy i mądrzejszy

Nas zaangażował w walkę

I niech Francuz/Afrykanin nie dotyka broni

Jak w celu zniszczenia niewolnictwa.

Do broni, obywatele! Itd.

Przeciw czarnym podejrzeniom, niedostępnym

waszym przywódcom, waszym generałom,

Nie opuszczajcie nigdy waszych (zielonych) sztandarów

I pozostaniecie niezwyciężeni.

Do broni, obywatele! Formujcie komitety, itd.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Czy Izrael jest suwerenny

Roy Tov, tłumaczyła Ola Gordon, skrócił Piotr Bein

O ograniczonej suwerenności ludzkiej

[...] przyjąłem definicje stosowane w Naukach Politycznych i mediach. [...] suwerenność to prawo do zachowania jak największej władzy na podstawie  prawa określonego terytorium. Najważniejsza jest tu wyłączność jurysdykcji; kiedy decyzja zostanie podjęta przez jednostkę suwerenną, nie może być ona zablokowana przez inny organ. Obecne pojęcia suwerenności państwa określił Traktat Westfalski z 1648 r.: integralność terytorialną, nienaruszalność granic, wyższość państwa, a nie kościoła oraz to, że  suwerenem jest najwyższy organ stanowiący prawo. Inna ważna zmiana nastąpiła pod koniec XVIII w., kiedy Konstytucja USA z 1787 r. i Rewolucja Francuska z 1789 r. przeniosły posiadanie władzy od króla na obywateli. Ale jak taka władza może być uznana?

O suwerenności wewnętrznej i zewnętrznej

Istnienie władzy określają parametry wewnętrzny i zewnętrzny. Suwerenność wewnętrzna odnosi się do stosunków między zwierzchnikiem i jego własnymi poddanymi, wg pytania: Jakim prawem zwierzchnik sprawuje władzę nad swymi poddanymi? W przeszłości najczęstszą odpowiedzią było boskie prawo, dziś normą jest umowa społeczna (np.  konstytucja). Suwerenność zewnętrzna dotyczy relacji między suwerenami. Obce rządy albo uznają suwerenność państwa nad terytorium i jego mieszkańcami, albo nie. Ten parametr nie jest właściwy; w niedalekiej przeszłości Tajwan i Chiny potwierdziły zwierzchnictwo nad tym samym terytorium. Różne kraje przyjęły w tej kwestii różne odpowiedzi.

Zewnętrzna suwerenność jest drugorzędna

Płynność definicji zewnętrznej pokazuje, że suwerenność wewnętrzna jest ważniejsza i faktycznie określa jakość suwerenności. Państwo nie może istnieć bez suwerenności zewnętrznej, ale też nie mogłoby istnieć bez wewnętrznej. Suwerenność można uznać, nawet jeśli zwierzchnik nie posiada terytorium, lub kiedy jego terytorium okupuje inny zwierzchnik. Stało się to Stolicy Apostolskiej podczas aneksji Państwa Kościelnego przez Włochy w 1870 r. i podpisania Traktatu Laterańskiego w 1929 r. [...] W czasie II wś. okupowane kraje Europy ciągle uznawano za suwerenne.

Nawet w tych trudnych warunkach, podmioty te zachowywały suwerenność, ponieważ ich obywatele uznawali je i o nie walczyli. Gdyby utraciły wsparcia ludzi w okresie okupacji, były skutecznie rozwiązane, tak jak w przypadku wielu podmiotów politycznych w dziejach ludzkości [...] nadana przez obywateli suwerenność udowodniła, że była bardziej stabilna niż ta, która  polegała na królu. Ta ostatnia znika łatwiej, zwłaszcza gdy król i jego spadkobiercy giną w wojnie z innymi suwerenami. Dlatego kluczową kwestią w sprawdzaniu suwerenności jest wsparcie przez ludzi wchodzących w jej skład.

Nabycie suwerenności

W nowoczesnych państwach określanych jako demokracje popularnie obdarzone suwerennością, nabycie suwerenności państwa określa umowa społeczna, często oparta na konstytucji ratyfikowanej  przez naród, a później ustawodawczo zamienionej w  prawo. Ma to miejsce w przypadku państw. W. Brytania nie ma konstytucji, ale zastąpiła ją tradycją prawną wielu stuleci. Tak więc źródłem wszelkiej władzy politycznej jest naród. Benjamin Franklin wyraził to: „W wolnych rządach przywódcy są sługami, a naród jest ich zwierzchnikiem i suwerenem”. Podobnie Thomas Jefferson powiedział w 1799 r.: „całe ciało narodu jest dla siebie suwerennym organem prawnym, wymiarem sprawiedliwości i władzą wykonawczą”.
Czy Izrael podpisał umowę społeczną z obywatelami? Rezolucja 181 Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 29.11.1947 r. postanowiła podzielić Palestynę między Żydów i Palestyńczyków, stając  się podstawą uznania państwa Izrael przez inne suwerenne podmioty. 15.5.1948 r. nie posiadająca powszechnego uznania grupka pod przywództwem Davida Ben-Guriona ogłosiła Deklarację Niepodległości Izraela, nigdy nie ratyfikowaną w powszechnym głosowaniu, choć uznaną przez kilka państw.

Nowe państwo nigdy nie opublikowało umowy społecznej. Izrael nie ma konstytucji, więc jej nie ratyfikował. Czyli Izrael nie dostał zgody obywateli na stanie się suwerennym podmiotem,  państwem. Ostatnie Prawa Podstawowe podpisane przez Kneset to listek figowy. Państwo mówi, że są one podstawą dla przyszłej konstytucji, lecz nie obejmują kluczowych kwestii (prawa człowieka), są przedmiotem arbitralnych zmian ze wzgl. na szczególne potrzeby rządów koalicyjnych. Co najważniejsze, nigdy nie zostały ratyfikowane przez naród. W sprawie drugorzędnej, podmiot ten nie ma określonego terytorium, nie ma wewnętrznych ani zewnętrznych rezolucji nadających Izraelowi zdefiniowanego terytorium. Więc kim są podmioty zwierzchnika? Znowu Izrael nie spełnia podstawowych wymogów suwerennego podmiotu.

Czy Izrael jest suwerenny?

Zewnętrzne uznanie Izraela jest więc bezpodstawne. Uznawanie przez innych suwerenów,  zwłaszcza uważających się za demokracje, nie ratyfikowanej jednostki, której oczywiście nie ustanowił Bóg, zaprzecza ich własnym umowom społecznym i nie wytrzymałoby sprawdzianu. Wewnętrznego uznania Izraela nigdy nie ratyfikowali mieszkańcy. Państwowa propaganda w międzynarodowych i lokalnych mediach nie może zmienić prostego faktu, że państwo Izrael nie jest suwerennym podmiotem.
Pustka prawna
Wydrukowana elegancko Deklarację Niepodległości Izraela nie ma wartości prawnej i [...]  wyraża jedynie opinię osób, które ją podpisały bez mandatu ludzi, ignorując kwestię praw człowieka, głównie z uwagi na opinię Ben Guriona o potrzebie wsparcia ortodoksyjnych Żydów do utworzenia stabilnej koalicji rządowej [...] Wg władz Izraela, deklaracja zawiera b. niewygodne obietnice: „wolność, sprawiedliwość i pokój”, „pełne społeczne i narodowe równe prawa dla wszystkich obywateli bez wzgl. na  wyznanie, rasę czy płeć”, „ochrona wolności religii, sumienia, języka, edukacji i kultury, będzie na bieżąco utrzymywać święte miejsca wszystkich religii i będzie przestrzegać zasad ONZ”. Wszystkie izraelskie rządy oparto na koalicjach partii politycznych nie mogących zgodzić się na niektóre z tych obietnic. Główne problemy zawsze wynikały ze stanowiska ultraortodoksyjnych partii żydowskich, jak Agudat Izrael i Szas.

Kneset twierdzi wymijająco, że deklaracja nie jest prawem ani zwykłym dokumentem prawnym. Sąd Najwyższy Izraela orzekł, że zawiera ona tylko wytyczne i nie jest prawem konstytucyjnym. Ustawy Knesetu egzekwuje się, nawet jeśli kłócą się z zasadami w Deklaracji Niepodległości.
Postawiony w niezręcznej sytuacji na arenie międzynarodowej, Kneset wydał dwa podstawowe akty prawne, podstawy przyszłej konstytucji: o Godności Ludzkiej oraz Wolności Okupacji. Oświadczył przy tym, że „podstawowe prawa człowieka w Izraelu będą przestrzegane”, lecz przepisy te nie dają takiej definicji.

Izrael złamał warunki ONZ

Wg władz izraelskich problemem w deklaracji niepodległości jest rownież twierdzenie, że Izrael będzie wierny zasadom ONZ. To kolejny powód uznać formalne instytucje Izraela za nieważne z mocy prawa. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję nr 181 (29.11.1947) ws. podziału Palestyny na państwo palestyńskie i żydowskie oraz specjalnych obszarów (np. Jerozolima) pod bezpośrednią administracją ONZ. Pominięto formalny system ochrony praw mniejszości. Ochronę miały wprowadzić ONZ i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Dlatego Izrael  dwa razy w deklaracji, zobowiązuje się być miły dla mniejszości, obiecując równość i poprzez swoje przyrzeczenie wierności ONZ [...]. Wg Izraela, prawa mniejszości konstytucyjnie wcielono jako podstawowe prawo w Deklaracji Ustanowienia Izraela oraz w pismach do Sekretarza Generalnego. Te gwarancje były podstawą do Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego 273 (III) ws. Dopuszczenia Izraela do członkostwa w ONZ od 11.5.1949 r. Rzeczywistość była zupełnie inna. Brak formalnej konstytucji lub innej umowy społecznej, urodził drugą nieprawidłowość.

Prawo Powrotu

Prawo Powrotu zapewnia przybywającemu Żydowi automatyczne, natychmiastowe obywatelstwo. Żyd wg tego prawa to osoba urodzona jako Żyd (z matki Żydówki lub babki ze strony matki), żydowskiego pochodzenia (z ojca Żyda lub dziadka), lub konwertyta na judaizm ortodoksyjny (reformowani i konserwatywni konwertyci są uznawani tylko wówczas, gdy miało to miejsce poza terytorium Izraela, mesjańscy Żydzi są odrzucani). Podstawą tego rasistowskiego prawa jest „prawo krwi” stosowane w starożytności do określania obywatelstwa na podst. relacji rodzinnych. Jednak Prawo Powrotu odmawia obywatelstwa Żydom konwertowanym z wolnej woli. Czy ich krew ulegała zmianie w trakcie procesu konwersji? Później ustawa włączyła  nieżydowskich krewnych Żydów, ale nigdy nie uznała Prawa Powrotu rodzimym mieszkańcom wysiedlonym w czasie wojen: Palestyńczykom. [...]

Obywatelom Izraela, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego i religii, nigdy nie wolno wyrażać swojej opinii. Tej dyskryminującej zasady nie poddano demokratycznemu sprawdzianowi. [...]

Kto jest Żydem?

Argumenty typu „Jeśli twoja matka była, czy…” w Prawie Powrotu odpowiadają na to pytanie. Ale oni stworzyli tylko rekurencyjne pułapki; to samo pytanie będzie stosowane do sprawdzania „żydowskości” w nieskończoność. Kto zaświadczyłby matce króla Dawida? Naczelny Rabinat Izraela (część Ministerstwa. ds. Wyznań) pod kontrolą ultra ortodoksyjnych partii żydowskich, orzeka „kto jest Żydem” [...] Religijni nieortodoksyjni Żydzi tego nie uznają, gdyż ultra-ortodoksyjni odmawiają uznania ich konwersji. Sąd Najwyższy Izraela orzekł, że w 2005 r. trzeba uznać konwersje dokonywane przez ultra-ortodoksyjnych poza Izraelem, ale nie te w Izraelu. Czy religia osoby zależy od geografii? Absurdalnie 11 z najbardziej szanowanych izraelskich sędziów twierdzili, że sumienie nie ma znaczenia, twoją religię może określać twoje miejsce na ziemi. Nadal są uważani za mądrych, a cały kraj stosuje się do tej zasady.

Obywatelstwo i przybycie do Izraela

Obywatelstwo i Prawo Wejścia do Izraela z 2003 r. ogranicza wiek dla automatycznego przyznania obywatelstwa i pozwolenia na pobyt dla małżonków obywateli Izraela, tak że małżonkowie, którzy mieszkają na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy otrzymują odmowę. Komisja ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Rasowej jednogłośnie przyjęła rezolucję, że to prawo narusza międzynarodowe prawa człowieka przeciwko rasizmowi, bo izraelscy Arabowie bardziej prawdopodobnie mogą mieć małżonków z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy. Ponadto Izrael nadal twierdzi, że jest krajem demokratycznym dbającym o prawa mniejszości [...].

Prawo Powrotu Palestyńczyków

To prawo określa Artykuł 11 Rezolucji nr 194 ONZ: „uchodźcy, którzy chcą wrócić do swoich domów i żyć w zgodzie ze swoimi sąsiadami powinni mieć dozwolone to zrobić, najwcześniej jak to możliwe, oraz powinna być wypłacona rekompensata za własność tych, którzy wybrali nie wracać i za utratę lub szkody majątkowe, które zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego lub zasadami słuszności, powinny być przyznawane przez rządy lub odpowiedzialne organy”. 
Sądząc po wynikach, obietnica zawarta w Deklaracji Niepodległości Izraela w zakresie stosowania się do przepisów ONZ nie obejmuje chyba tego typu uchwał. Prawo to ratyfikowano kilka razy. Rezolucja 3236 ONZ z 1974 r. uznaje prawo narodu palestyńskiego do samostanowienia; sprawia, że kontakty między ONZ i OWP są urzędowe i dodała „kwestię Palestyny” do agendy ONZ. Stwierdza ona „niezbywalne prawo Palestyńczyków do powrotu do ich domów i mienia, z którego zostali przesiedleni wyrzuceni, oraz wzywa do ich powrotu”. Znowu Izrael ignoruje zobowiązania wobec swoich obywateli i społeczności międzynarodowej.

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka twierdzi: „Każdy człowiek ma prawo opuścić jakikolwiek kraj, włączając w to swój własny, oraz powrócić do swego kraju”. Izrael po prostu ją ignoruje. „Nikogo nie wolno samowolnie pozbawić prawa wjazdu do swego kraju”, mówi Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Izrael go ignoruje. Wystarczy, że Palestyńczycy nie są Żydami, a tym samym nie odnosi się do nich Prawo Powrotu. W moim artykule „Czy cytowanie Talmudu jest antysemickie?” skomentowałem  twierdzenie ortodoksyjnych Żydów, że nie-Żydzi nie mają prawa własności: „Talmud naucza w Baba Bathra, Folio 54b, że nie-Żydzi nie mają prawa do własności. Ich majątek jest ‚jak nieodebrana ziemia na pustyni’. Cytat ten znajduje się na stronie 222 wydania Soncino: ‚Rab Juda powiedział w imieniu Samuela. Własność nie-Żydów jest na równi z pustynią; kto pierwszy ją zajmuje nabywa ją na własność’ „. Czy okupacja Palestyny nie wygląda inaczej?

Rosyjscy chrześcijanie, Palestyńczycy i osadnicy

Z drugiej strony, Izrael przyjął ogromną liczbę nie-Żydów na różnych etapach Aliyah. W 1990 r. zjechała z b. ZSRR najliczniejsza grupa ponad milion osób pod ochroną Prawa Powrotu. Ortodoksyjne źródła podawały, że ponad sto tys. z nich było chrześcijanami chcącymi opuścić dawny blok komunistyczny. Cieszyły mnie tajne posiłki świąteczne u niektórych z nich, ponieważ otwarte świętowanie Księcia Pokoju jest w Izraelu zakazane.

Osadnicy na Zachodnim Brzegu mieszkają obok Palestyńczyków.  Odwiedzałem ich tam. Palestyńczyk nie ma obywatelstwa, nie ma wolności przemieszczania się i nie może poślubić obywatela Izraela (w jednym przypadku w 2006 r. sprawa doszła do Sądu Najwyższego i wzniośli i mądrzy sędziowie odrzucili małżeństwo). Osadnicy są poza terytorium Izraela, lecz korzystają ze wszystkich regularnych praw obywateli Izraela. W moim miejscu emigracji, nie mogę głosować w wyborach do izraelskiego parlamentu, ponieważ nie jestem w Izraelu, ale osadnicy mogą głosować i zawierać małżeństwa z kim chcą. Dyskryminacja i rasizm ukryte są pod pretensją demokracji i równości.

Podwójna gra

Izrael toczy podwójną grę. Wobec obywateli twierdzi, że Deklaracja Niepodległości nie jest wiążąca. ONZ mówi inaczej. Izrael nie stosuje się do przepisów ONZ ani do swoich. Obietnica konstytucji dla nowego państwa zawarta w Deklaracji jest ignorowana. Izrael nie spełnia podstawowych wymogów dla osiągnięcia suwerenności. Także celowo nie spełniono zewnętrznych wymogów w stosunku do ONZ, sprawcy zewnętrznego uznania.  Nie  zaproponowano umowy społecznej z obywatelami Izraela; nigdy nie była właściwie ratyfikowana i Izrael nie ma konstytucji. [...] Lista naruszeń jest dłuższa. Izrael otwarcie łamie warunki swego przyjęcia przez ONZ: uznany za suwerenny, a nie uzyskał suwerenności umową społeczną z własnymi obywatelami. Więc nie może być uznany za jednostkę suwerenną, co otwiera możliwość egzekwowania praw człowieka przez siły ONZ. Izrael nie może sprzeciwić się temu, ponieważ nie istnieje jako prawny suwerenny podmiot.
Społeczność międzynarodowa i ONZ powinny przyjąć jasną zasadę wobec takich zbójeckich państw. Aż do teraz widzimy narzucanie w niektórych przypadkach (Irak) lub apatię w innych (Pol Pot w Kambodży). Przyzwoitość wzywa do pozwolenia ludziom na swobodę wyboru własnej przyszłości. Wzywam ONZ do stosowania demokracji na terytorium pod kontrolą państwa Izrael. Zasługujemy na lepszą przyszłość.

Granice Izraela

Jedną z cech suwerenności jest terytorium, chociaż nie jest to cechą zasadniczą. Jednak większość tych, które nazywamy „podmiotami suwerennymi” mają terytorium, nawet jeśli małe jak Watykan i Zakon Maltański. Terytorium pośrednio znaczy granice. Jaka jest sytuacja z granicami Izraela? W zasadzie ustalił je Mandat Brytyjski w 1922 r. w opraciu o umowę Sykes-Picot z 1916 r., która dzieliła terytorium Imperium Osmańskiego na Bliskim Wsch. między W. Brytanię i Francję. Granice z Egiptem i Jordanią sformalizowały porozumienia pokojowe w 1979 i 1994 r. Oddały one Zachodni Brzeg i Strefę Gazy, tworząc w ten sposób niewytyczoną granicę między Izraelem a Palestyną (reprezentowaną przez Autonomię Palestyńską). Granicę z Libanem ustalono na podstawie Umowy o Rozejmie z 1949 r., ale Izrael kilkakrotnie wywoływał napięcia wzdłuż obszaru znanego jako Farmy Szabaa, w dawnej granicy między Libanem a Syrią. W 2000 r. ONZ określił Niebieską Linię, granicę odwrotu  IDF, różną od Zielonej Linii z Umowy o Rozejmie z 1949 r. W związku z tym istnieją pewne niejasności również wzdłuż tej granicy. Granice z Syrią nie są ustalone, Izrael nadal zajmuje Wzgórza Golan. Nawet zaanektował je jednostronnie w 1981 r.

Żadna izraelska decyzja nie określa własnych granic. Izrael nie ma konstytucji, więc nie można ich określić. Nie ma żadnej innej formalnej decyzji rządu lub ogólnego referendum w tej sprawie. To jest wyjątkowe i musi mieć jakiś wpływ na inne obszary życia. [...]

Obywatele I i II klasy

[...] Jak można przyjechać do podmiotu bez uznanych lub określonych granic?  Pytanie bez jasnej odpowiedzi, „Kto jest obywatelem?” jest niemniej kluczowe niż „Kto jest Żydem?” [...] Oto kilka przykładów grzechów codziennych Izraela wobec wielu osób, niektórych uznawanych za obywateli, innych nie.

Tylko obywatele państwa Izrael mają prawo głosu w wyborach do parlamentu. Ale państwo nie ma określonych granic, więc który głos jest legalny? Ale nie mówmy o tym otwarcie w izraelskich mediach. Osadnik mieszkający na Zachodnim Brzegu jest nawet na podstawie oficjalnej definicji poza granicami państwa. Ale on ma prawo do głosowania i pobierania świadczeń socjalnych, podczas gdy w tym samym czasie, inny obywatel Izraela żyjący w Egipcie czy Grecji czy USA nie ma takich przywilejów. Tajemnica.
Palestyński Arab z izraelskim obywatelstwem żyjący w Jaffie nie może poślubić palestyńskiego Araba z  Dżenina na Zachodnim Brzegu. Małżeństwo to najbardziej podstawowe prawo  człowieka, ale nie dla Sądu Najwyższego Izraela. Tajemnica geograficzna. Nie uznaje się małżeństwa Żydowi nawróconemu na chrześcijaństwo i ożenionemu z chrześcijanką w kościele. Jego synowie znajduchy nie korzystają z zasiłków socjalnych przysługujących normalnym dzieciom. Chyba że zawrze związek małżeński poza Izraelem i wraca ze szczęśliwą oblubienicą. To następna tajemnica, choć przyznaję, sędziowie są mądrzejsi od niżej sklasyfikowanych ludzi. Żaden normalny człowiek nie może nawet dopatrzeć się logiki takiej decyzji.
Nie chcę rozwiązywać tych tajemnic. Izrael musi przyjąć międzynarodowe standardy prawne i konstytucję, jak to obiecał ONZ za uznanie swej suwerenności. W przeciwnym razie, po złamaniu rezolucji ONZ oraz niepodpisaniu umowy społecznej ze swymi obywatelami, NIE MA PRAWA ISTNIEĆ JAKO SUWERENNE PAŃSTWO.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Marek Glogoczowski z mediów:

Andrzej Lepper się powiesił na sznurku od snopowiązałki (który w tym celu ze sobą woził?)

A  LEPPER: KOLEJNE ŚCIEMY „GAZETY WYBORCZEJ”

Wczoraj zadzwonił do mnie kolega, popierający „Samoobronę” kantorzysta z Krakowa, że w sobotniej, z 13 sierpnia „Świątecznej Gazecie Wyborczej”, jest informacja o ogromnych długach szefa Samoobrony – długach, które mogły być przyczyną jego samobójstwa tydzień wcześniej. Zaciekawiony odszukałem artykuł „Ostatnie 48  godzin A. Leppera”, pióra Marcina Kowalskiego oraz Aleksandra Szydło – no i przysłowiowe „szydło” zaczęło wychodzić z wypełnionego obrzydlistwami WORKA DEZINFORMACJI G.W. Według mego rozeznania, kłamstwa zawarte w tym artykule są tak ewidentne, że tą sprawą winna się zainteresować Prokuratura – no ale cóż, prokurator nazywa się, nomen omen, Ślepokura…

Otóż o tym, że w przypadku Andrzeja Leppera „Gazeta Wyborcza’ od lat specjalizuje się w obrzucaniu, tego „chama”, gnojem, przypominał w „Angorze” z 14 sierpnia, były współpracownik A. Leppera, Piotr Tymochowicz: „Mam żydowskie pochodzenie, ale do końca życia nie będę w stanie podać ręki Michnikowi za to, co zrobił z Lepperem i Lwem Rywinem. Przed wielu laty byłem praktykantem w „Gazecie wyborczej”, ale do głowy mi nie przyszło, że „Gazeta” będzie kiedyś kreować fałszywą rzeczywistość.”

Czy Mirosław Rudowski, to męska wersja Anety K., też byłej współpracowniczki A. Leppera?

Tymochowicz tę swą brutalną opinię nt. Adama Michnika (z którego działalnością i ja sympatyzowałem w 1968 roku, a nawet i później) dokumentował sprawą „seks afery”, w której nie potrafiąca wskazać ojca swego dziecięcia Aneta Krawczyk, bezpodstawnie oskarżała Andrzeja Leppera o spółkowanie z nią dla (jej) kariery. No i najwyraźniej „Gazeta Wyborcza” znowu znalazła, tym razem rodzaju męskiego, odpowiednika Anety K. w najbliższym otoczeniu przewodniczącego „Samoobrony”. Cóż bowiem Mirosław Rudowski „kierowca, ochroniarz, oraz powiernik” A. Leppera powiedział dziennikarzom „G.W.”, co oni, wbrew ogólnie znanym od tygodnia faktom – i za konieczna zgodą sekretarza redakcji „G.W.” – przekazali czytelnikom „Gazety Wyborczej”w sobotę, czyli dniu największej jej poczytności?

Cytuję G.W. z 13 sierpnia:

„5 sierpnia około 9 rano … w biurze – oprócz Leppera – są Meyer, Maksymiuk, Piskorski i Sochacki. Pół godziny wcześniej Meyer rozmawia przez chwile z przewodniczącym w jego gabinecie. Lepper wyszedł do korytarzyka i spytał obecnych czy przyszedł już Rudowski. kiedy usłyszał, ze jeszcze go nie ma, wrócił do swoich prywatnych pomieszczeń.

-Skoro o mnie pytał, to nawet zastanawialem się przez chwilę, czy do niego nie zapukać, ale przeważyła myśl, że szef woli zostać sam,, mowi Rudowski.-pomyslałem „wypił i odpoczywa”. itd.

Jest to ściema G.W. nr. 1

Według wypowiedzi telewizyjnych oraz prasowych zarówno Piskorskiego jak i Maksymiuka oraz Meyera, W PIĄTEK RANO 5 SIERPNIA PRZEZ PEWIEN CZAS, PO WYJŚCIU MEYERA, NIE BYŁO W LOKALU SAMOOBRONY NIKOGO ZA WYJATKIEM LEPPERA.

Cytuję za www.wiadomości.wp.pl :

Dzień przed śmiercią Lepper razem z Meyerem wrócili z Zielnowa, rodzinnej miejscowości przewodniczącego Samoobrony. – Do Warszawy przyjechaliśmy koło godz. 16.00. Wszystko było w najlepszym porządku.Andrzej Lepper zachowywał się tak, jak zwykle, nie zauważyłem, żeby był smutny czy przybity – podkreśla.

„Myśleliśmy, że odpoczywa”

Po długiej podróży z Pomorza Meyer poszedł się położyć. Następnego dnia rano ok. godz. 8.00 po raz ostatni widział się z Lepperem. – Potrzebowałem kluczy od drzwi wejściowych, bo musiałem dokupić bilety do parkomatu. Zadzwoniłem do szefa, a on wyszedł i dał mi klucz – opowiada Meyer. Na godz. 10.00 Lepper był umówiony z dziennikarką TVN24, ale na spotkaniu już się nie pojawił, nie odebrał też telefonu od Janusza Maksymiuka. – Myśleliśmy, że po prostu odpoczywa – opowiada współpracownik Leppera.

Później Meyer wyszedł na miasto. O tym, że szef Samoobrony nie żyje dowiedział się przez telefon. Zadzwonił Mirosław Rudowski, drugi kierowca Leppera, kiedy Meyer był na spotkaniu z Małgorzatą Gut, radcą prawnym Leppera. Rozmówca Wirtualnej Polski podkreśla, że wiadomość była dla niego kompletnym szokiem, gdyż nic nie zapowiadało tragedii. Przecież coś byłoby po nim widać… Może gdyby wypił, ale szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić. Bardzo dużo przebywał na Białorusi, miał spotkania w ambasadzie, zawsze musiał być elegancki i na chodzie…

Pelen tekst na http://wiadomosci.wp.pl/query,joanna%20stanis%B3awska,szukaj.html oraz http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,On-widzial-Leppera-po-raz-ostatni-nie-wierze-ze-sie-zabil,wid,13691878,komentarz.html . (Z tego źródla korzystał np. „Fakt”).

O tym, że Mateusz Piskorski też nie widział żywego A. Leppera w piątek rano opowiada on na przykład w wywiadzie udzielonym 13 sierpnia dla „Newsweeka” – słychać w nim coś o kluczu do lokalu „Samoobrony”, który Lepper w przeddzień swej śmierci wziął od Meyera, ale niewyraźnie. Patrz: http://www.obnie.pl/index.php?option=com_videoflow&task=play&id=1539&sl=latest&layout=listview

A teraz kolejne, zauważone przeze mnie ŚCIEMY GAZETY WYBORCZEJ z 13 sierpnia br.

(Słyszałem w TV, że Janusz Maksymiuk ujawnił mediom, że według tego co się dowiedział od śledczych, Lepper zmarł w wyniku uduszenia, a nie wskutek zerwania kręgów szyjnych, jak to ma zazwyczaj miejsce w wypadku zwykłego powieszenia. A zatem logicznie, musiał się dość długo, mając świadomość tego co zrobił, męczyć, przed swą „samobójczą” śmiercią, na sznurku do snopowiązałki, który zapewne w tym celu ze sobą do Warszawy przywiózł. Czy jednak ktoś go tym cienkim sznurkiem przed powieszeniem nie udusił? To przecież jest jedna ze znanych metod szybkiego wykańczania niewygodnych osób.)

Ściema G.W. nr. 2, to opowiadanie autorów artykułu o „gigantycznych długach”.

Cytuję za wp.pl:

„Meyer dementuje z kolei informacje nt. olbrzymich długów, w które popadła rodzina Lepperów. – Każde gospodarstwo ma jakieś długi, ale to nie mogły być duże kwoty. Wszystko zostało obsiane, szef opowiadał, że zboże piękne rośnie i będą dobre zbiory – podkreśla. Przyznaje, że Samoobronie ciężko było płacić rachunki za utrzymanie biura w Al. Jerozolimskich, ale eksmisja działaczom nie groziła. – Było trochę zaległości, ale podpisano ugodę – mówi.”

Ściema G.W. nr. 3:

Cytuję za wp.pl:

Rozmówca Wirtualnej Polski (Meyer) poddaje w wątpliwość informacje mówiące o tym, że syn Leppera miał zareagować bardzo agresywnie, kiedy dowiedział się o śmierci ojca. Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, sytuacja była na tyle poważna, że policjanci, którzy przyjechali do jego domu w Zielnowie zabrali mu broń, by nie popełnił jakiegoś szaleństwa. – Znam rodzinę Lepperów bardzo dobrze i nie wierzę w to, co piszą. Tomasz jest osobą bardzo zrównoważoną, tak jak ojciec nigdy nie był mściwy – zastrzega.

Ściema G.W. nr. 4: wg. G.W. z 13 sierpnia Rudowski twierdzi, że „Maksymiuk popadł w niełaskę u szefa”

Cytuję za wp.pl:

„Meyer nie potwierdza też informacji o tym, że stosunki Leppera z Maksymiukiem uległy ochłodzeniu. O tym, że sekretarz generalny „popadł w niełaskę” u szefa Samoobrony pisała „Gazeta Wyborcza”. – Nic takiego nie zauważyłem. Wszystko wydawało się w porządku, przecież jeszcze w czwartek rozmawiali – zauważa”

Ściema G.W. nr. 5: G.W. z 13 sierpnia pisze: „mówi Rudowski. -Przeważyła myśl, że szef woli zostać sam, pomyślałem „wypił i odpoczywa”.

Tymczasem Meyer, według wp.pl podkreśla: „szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić.”

No i sprawa „zawieszenia się” dekodera cyfrowego Polsatu na godz. 13.15 w piątek 5 sierpnia w pokoju Leppera, na stop klatce, akurat z wiadomością „Wybory 2011”. Wg. Gazety Wyborczej „Przyczyna tego zawieszenia jest najpewniej banalna – mówi Rudkowski – szef miał dekoder Polsatu  i on się bardzo często zawieszał.” Tutaj Meyer potwierdza opinię Rudowskiego: „Nieraz szef wołał: Mirek znowu mi telewizor nie gra, zrób coś z tym”.

W związku z tym „samoczynnym” zatrzymaniem się telewizora, na portalu www.prawda2.info jakiś „Kzyzak” zauważa:  „Ściema z tym zawieszonym dekoderem. Od 4 miesięcy mam cyfrowy polsat i faktem jest, że w tym czasie miałem z nim 2 problemy – ale zawieszenie polegało tylko i wyłącznie na tym, że po włączeniu nie reagował na żadne przyciski na pilocie. NIGDY nie była to stop-klatka. Zresztą – nie wiem, czy dekoder taką funkcję posiada, bo nie korzystałem, za to na 100% takie funkcje posiadają telewizory LCD czy plazmowe”.

Czyli to wszystko jest bardzo ciekawe.

Tak jakby „Gazeta Wyborcza” za wszelką cenę chciała ugruntować w populacji wiarę w to że Andrzej Lepper spontanicznie się powiesił na symbolicznym – dla polskiego, zmechanizowanego już chłopa – sznurku do snopowiązałki, który w tym celu ze sobą woził!

Co więcej, G.W. z 13 sierpnia przypomina i inne nieszczęścia, które nawiedziły rodzinę Lepperów w okresie przed feralną datą 5 sierpnia: syn zatruł się środkiem owadobójczym przy opryskach, ktoś usiłował podpalić dom Lepperów, a „nieznani sprawcy” ukradli mu konie.

Toż to przecież historie jak z filmu o zachowaniu się najzwyklejszej mafii, zapowiadającej swą zemstę nad osobnikiem który jej „podpadł”.

Jakiej mafii Andrzej Lepper podpadł?

Przypominam, że miał na „sumieniu” wiele grzechów, począwszy od doktoratu honoris causa na „antysemickim” uniwersytecie MAUP w Kijowie (Patrz http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,3891775.html ), aż po swą naganną wścibskość na temat szczegółów „umowy międzynarodowej Polska-Rosja” przy budowie drugiej nitki Rurociągu Jamalskiego: http://www.youtube.com/watch?v=7YaqDAHmiX4 .

Aby było ciekawiej, przytoczę jakie glosy dochodzą do Polski ze znienawidzonego przez NATO/UE/USA Mińska Białoruskiego, gdzie a. Lepper zaczął robić ostatnio karierę nie tylko polityczną:

Cytuję:
—– Original Message —–
From: „dyrygent WD” (obywatel Polski oraz Białorusi, działacz Związku Polaków Białorusi od początku istnienia tej organizacji 21 lat temu)
To: MG
Sent: Tuesday, August 16, 2011 9:38 PM
Subject: Re: Kto chciał zlikwidować Andrzeja Leppera?(c.d.)Tak, to prawda. Rozmowa telefoniczna w czwartek z Lepperem (M. Łysego, członka Zarządu ZPB z Mińska) miała miejsce. Byłem obecny przy tej rozmowie i potwierdzam, iż Lepper czuł się znakomicie i miał wkrótce do Mińska przyjechać.Kto Św.p. Lepperowi pomógł? Może bisnesmani „polscy”, którym przeszedł drogę, bo plany w Białorusi nieboszczyk miał niesamowite?…
Może to była prowokacja tych, których Białoruś nie wpuszcza do siebie?… Może tzw. „białoruscy opozycjoniści” z polskich lasów postanowili się zemścić?… Może na te i inne pytanie odpowie Fundacja p.Bućki „Wolność i coś tam jeszcze…??… Z pewnością, jeśli wymiar sprawiedliwości w Polsce nie jest sparaliżowany, a prężnie pracuje, odpowiedź na te pytania możemy otrzymać już pod koniec roku.JEDNO JEST PEWNE WG MNIE – LEPPER NIE MIAŁ PODSTAWY NAKŁADAĆ NA SIEBIE RĄK I BYŁ W ZNAKOMITYM STANIE DUCHA!!
Pozdrawiam Marku Ciebie, WD

A oto pełen wywiad z Mieczysławem Meyerem opublikowany na portalu www.wp.pl. Meyer podaje informacje zupełnie sprzeczne z tymi przekazanymi (?) Gazecie Wyborczej przez Mirosława Rudkowskiego:


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,O…..ntarz.htmlMieczysław Meyer to ostatnia osoba, która widziała Andrzeja Leppera żywego. Bliski współpracownik szefa Samoobrony, który był także jego kierowcą, nie wierzy, że Lepper popełnił samobójstwo. – On by tego nie zrobił, był głęboko wierzący. Byliśmy siedem razy na Jasnej Górze, szef za każdym razem przyjmował komunię – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Meyer.- Nie chce mi się wierzyć, że był do tego zdolny. Andrzej Lepper był wzorowym ojcem, szalał za wnukami. Nie załamał się, kiedy jego syn omal nie umarł, a teraz, kiedy Tomasz wyszedł na prostą, miałby się zabijać? To zagadka nie do rozwiązania – mówi. Dodaje, że sam pochował dwóch synów, co bardzo zbliżyło go z Lepperem, kiedy z Tomaszem było źle.Andrzej Lepper był wzorowym ojcem, szalał za wnukami. Nie załamał się, kiedy jego syn omal nie umarł, a teraz, kiedy Tomasz wyszedł na prostą, miałby się zabijać? To zagadka nie do rozwiązaniaMieczysław Meyer
Rozmówca Wirtualnej Polski poddaje w wątpliwość informacje mówiące o tym, że syn Leppera miał zareagować bardzo agresywnie, kiedy dowiedział się o śmierci ojca. Jak pisała „Gazeta Wyborcza”, sytuacja była na tyle poważna, że policjanci, którzy przyjechali do jego domu w Zielnowie zabrali mu broń, by nie popełnił jakiegoś szaleństwa. – Znam rodzinę Lepperów bardzo dobrze i nie wierzę w to, co piszą. Tomasz jest osobą bardzo zrównoważoną, tak jak ojciec nigdy nie był mściwy – zastrzega.- Zanim go poznałem bliżej, wydawało mi się, że Andrzej Lepper to twardy człowiek, typ wodza. Ostatnie dwa lata byłem z nim dzień w dzień i wiem, że był bardzo ciepłym, rodzinnym człowiekiem, który potrafił wybaczać – mówi Wirtualnej Polsce Meyer.Dzień przed śmiercią Lepper razem z Meyerem wrócili z Zielnowa, rodzinnej miejscowości przewodniczącego Samoobrony. – Do Warszawy przyjechaliśmy koło godz. 16.00. Wszystko było w najlepszym porządku. Andrzej Lepper zachowywał się tak, jak zwykle, nie zauważyłem, żeby był smutny czy przybity – podkreśla.

„Myśleliśmy, że odpoczywa”

Po długiej podróży z Pomorza Meyer poszedł się położyć. Następnego dnia rano ok. godz. 8.00 po raz ostatni widział się z Lepperem. – Potrzebowałem kluczy od drzwi wejściowych, bo musiałem dokupić bilety do parkomatu. Zadzwoniłem do szefa, a on wyszedł i dał mi klucz – opowiada Meyer. Na godz. 10.00 Lepper był umówiony z dziennikarką TVN24, ale na spotkaniu już się nie pojawił, nie odebrał też telefonu od Janusza Maksymiuka. – Myśleliśmy, że po prostu odpoczywa – opowiada współpracownik Leppera.

Później Meyer wyszedł na miasto. O tym, że szef Samoobrony nie żyje dowiedział się przez telefon. Zadzwonił Mirosław Rudowski, drugi kierowca Leppera, kiedy Meyer był na spotkaniu z Małgorzatą Gut, radcą prawnym Leppera. Rozmówca Wirtualnej Polski podkreśla, że wiadomość była dla niego kompletnym szokiem, gdyż
Nic nie zapowiadało tragedii. Przecież coś byłoby po nim widać… Może gdyby wypił, ale szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić. Bardzo dużo przebywał na Białorusi, miał spotkania w ambasadzie, zawsze musiał być elegancki i na chodzieMieczysław Meyer
nic nie zapowiadało tragedii. – Przecież coś byłoby po nim widać… Może gdyby wypił, ale szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić. Bardzo dużo przebywał na Białorusi, miał spotkania w ambasadzie, zawsze musiał być elegancki i na chodzie – mówi z przekonaniem.

Tajemnica stop-klatki o godz. 13.15

A jakie jest rozwiązanie zagadki stop-klatki na telewizorze w gabinecie Leppera? Informacja o tym, że program został zatrzymany o godz. 13.15, wywołała lawinę teorii spiskowych. – Przyczyna tego zamieszania jest banalna – mówił „Gazecie Wyborczej” Mirosław Rudowski. – Szef miał dekoder Polsatu i on się bardzo często zawieszał. Wiem, bo zawsze mnie prosił, żebym ponownie go uruchomił. Te słowa potwierdza Meyer: – Nieraz szef wołał: „Mirek znowu mi telewizor nie gra, zrób coś z tym”.

Meyer dementuje z kolei informacje nt. olbrzymich długów, w które popadła rodzina Lepperów. – Każde gospodarstwo ma jakieś długi, ale to nie mogły być duże kwoty. Wszystko zostało obsiane, szef opowiadał, że zboże piękne rośnie i będą dobre zbiory – podkreśla. Przyznaje, że Samoobronie ciężko było płacić rachunki za utrzymanie biura w Al. Jerozolimskich, ale eksmisja działaczom nie groziła. – Było trochę zaległości, ale podpisano ugodę – mówi.

Andrzej Lepper rozważał kandydowanie do senatu w nadchodzących wyborach. W przeddzień śmierci spotkał się doradcą ds. wizerunku Piotrem Tymochowiczem, który rozwiał jego nadzieje na mandat. Czy pod wpływem tej rozmowy Andrzej Lepper mógł się załamać? – Nie sądzę, szef miał świadomość, że ma marne szanse na powrót do parlamentu. Powtarzał, że następne wybory to będzie nasz czas, że wciąż jesteśmy młodzi i tę kadencję możemy sobie podarować. Stawiał na przyszłość – podkreśla Meyer.

Meyer nie potwierdza też informacji o tym, że stosunki Leppera z Maksymiukiem uległy ochłodzeniu. O tym, że sekretarz generalny „popadł w niełaskę” u szefa Samoobrony pisała „Gazeta Wyborcza”. – Nic takiego nie zauważyłem. Wszystko wydawało się w porządku, przecież jeszcze w czwartek rozmawiali – zauważa. A jak układały się relacje Leppera z byłymi działaczami Samoobrony, którzy odeszli, po tym jak partia zniknęła z sejmu? – Wybaczył im, a nawet pozwolił im wrócić, jeżeli będą chcieli. Stosunki może nie były przyjacielskie, ale przyzwoite – mówi.

„Mogę Kaczyńskiemu wybaczyć, ale nigdy mu tego nie zapomnę”

Odnosząc się do słów Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej”, który twierdzi, że Andrzej Lepper chciał potwierdzić wersję Jarosława Kaczyńskiego ws. afery przeciekowej, Meyer mówi: – Szef zawsze powtarzał, że w tej sprawie, dla dobra kraju i polityki, jest w stanie wybaczyć Kaczyńskiemu, ale nigdy mu tej prowokacji nie zapomni.

Współpracownik Leppera po śmierci Leppera czuje się przerażony i zbity z tropu. – Zaszyłem się w domu, musiałem się odciąć od tego wszystkiego. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało – stwierdza.

†††††††††††††††††††††††††††††††††

Wspomnienie o śp. dr Dariuszu Ratajczaku

Kol Nidre: licencja judaizmu na kłamstwa

Talmud zachęca Żydów do oszustwa

Elie Wiesel: “Najbardziej wiarygodny żyjący świadek” Szoah?

Wiele twarzy Elie Wiesela

Syjonistyczne firmy oskarżane o zarabianie na Holokauście

Posted in antypolonizm, dojczlandia, Holo-oszustwa, iluminaci, Izrael, judaizm, kompleks jot, Piotr Bein, Polska, Wojciech Właźliński | Leave a Comment »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 76 obserwujących.