Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum z Wrzesień 2011

Holo-oszuści cz. 4

Posted by grypa666 w dniu 15/09/2011

Wspomoz mnie, na konto lub PayPala.

Do odwolania, blog wznawiany bedzie nieregularnie.

Dziekuje sierpniowym darczyncom!

+++++++++++++++

ALERT: moratorium na uprawy GMO w Polsce – mamy czas tylko do 30 września


Istnieją dokumenty i praktyczne przykłady innych krajów UE, które skutecznie wprowadziły zakazy obrotu i upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków Amflora (tylko te dwie uprawy są dopuszczone w UE). Żaden z tych krajów nie płacił kar, bo ich służby dyplomatyczne skutecznie interweniują w Brukseli. Rząd RP może wprowadzić zakaz upraw GMO w drodze rozporządzenia Ministra Środowiska lub Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Domagajmy się od Ministrów natychmiastowego wydania odpowiednich rozporządzeń.
PETYCJĘ w tej sprawie można podpisać TUTAJ:
http://alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/
PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy:
http://www.icppc.pl/antygmo/2011/09/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/

PROSIMY O ZAANGAŻOWANIE bowiem chcemy zebrać tysiące podpisów jeszcze przed wyborami… o dalszych działaniach będziemy Państwa informować na bieżąco.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO
http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Serdecznie pozdrawiamy, Jadwiga Łopata i Julian Rose
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

……………………………

Rozporządzenie zakazujące GMO

Szanowni Państwo, wierzymy, że teraz jest dobry czas aby w końcu ‘wymusić’ na Rządzie RP zakaz upraw GMO: kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA wzorem innych krajów Unii Europejskiej. Tylko te dwie uprawy są dopuszczone w UE a zgodną z prawem formą zakazu jest zakaz tzw. ‘case by case’, czyli każdej uprawy z osobna. Mamy nową petycję napisaną przez prawników. Jest ona skierowana do Ministra Rolnictwa i Ministra Środowiska bowiem to oni mogą wprowadzić zakaz uprawy GMO w drodze rozporządzenia na podstawie obowiązującej dyrektywy i opisanej wyżej procedury.

PETYCJĘ MOŻNA PODPISAĆ na alert-box.

PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy.  PROSIMY O ZAANGAŻOWANIE bowiem chcemy zebrać tysiące podpisów jeszcze przed wyborami… o dalszych działaniach będziemy Państwa informować na bieżąco.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy, Jadwiga Łopata i Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

++++++++++++++++++++

Piszecie…

Roman Kafel: Drodzy Panstwo! Przesylam link, w ktorym zawarte sa skrupulatnie wybrane i logicznie skatalogowane wazne informacje, dokumenty i fakty- jakie w chaosie informacyjnym umykaja naszej uwadze. Bez wzgledu na to- jak osobiscie odbieracie Autora, prosze nie kierujcie sie subietywnymi odczuciami, ale skoncentrujcie na merytorycznej zawartosci Jego Benedyktynskiej Pracy! Praca ta, ktora w zasadzie powinna zostac wykonana przez duzy zespol ludzi jest dzielem Jednego Czlowieka, Polaka…pana Jozefa Bizonia! Ktoremu za to szczere- Bog Zaplac! Musi wystarczyc za zaplate!

Mam nadzieje- ze docenicie Panstwo wage tego opracowania, ktore jest niezbednie pomocne kazdemu zaangazowanemu w zycie polityczne- bez wzgledu na wasze wlasne odchylenia ideologiczne czy orientacje swiatopogladowe. Prosze tez, zeby kazdy z Panstwa w miare mozliwosci podzielil sie tym z innymi Polakami, swoimi znajomymi- czy ludzmi ,ktorych uwazacie za wlasciwych ,zeby to Archiwum – Vademecum- moglo sluzyc im pomoca dla dobra naszej Ojczyzny! Gdyz tylko i wylacznie jak glosi stara rzymska maxyma’  Veritas et Libertas ultra omnis sunto! Liczy sie tylko Prawda i Wolnosc! Prosze zaznajomcie sie z trescia.

PB: Gratuluje Jozkowi otwarcia wlasnego bloga!

M.A.: Witam nazywam się M. A. i pisze w imieniu mojej siostry, która za dwa miesiące urodzi pierwsze dziecko i będzie to dziewczynka. Moja siostra i ja od pewnego czasu zrozumieliśmy, że istnieje lobby farmaceutyczne i to dzięki właśnie waszym blogom codziennie dowiadujemy się nowych rzeczy… Generalnie to ja namawiam siostrę aby w ogóle dzieciaka nie szczepiła, lub zaszczepiła tylko na te podstawowe choroby. Boję się, że nawet w tych zwykłych szczepionkach – tych podstawowych mogą się kryć śladowe ilości rtęci i przypuszczam, że praktycznie już wszystkie szczepionki są produkowane przez to samo lobby „kompleksu Jot”.

Dlatego chcemy wiedzieć czy jest w ogóle sens aby szczepić na cokolwiek??? a jeśli tak to na jakie choroby? skoro większość choró została wymyślona przez przemysł farmaceutyczny – czyli spuściznę po nazistowskich IG Farben, które skolei były finansowane przez Syjonistów Żydowskich. Jeśli zaszczepić dzieciaka na tylko podstawowe choroby to na jakie? i czy aby na pewno w tych szczepionkach np.: przeciw krztuściowi nie będzie rtęci??? i innych szkodliwych substancji depopulacyjnych?

cytuję smsa jakiego dostałem od siostry: „hej, masz jakąs możliwość kontaktu z profesor Majewską? Jeśli tak to zapytaj jej sie co sądzi o szczepionce Engerix B dla noworodka, bo ona ma najniższą dawkę rtęci i o szczepionce Tripacel (bezkomórkowa na błonnice, tężec, krztusiec) w 2 miesiącu życia. I czy według niej mniejszym złem jest podanie w 2 miesiącu zintegrowanej szczepionki na błonnice, tężec, krztusiec oraz na Hib i wzw B w formie odzielnych wkłuć, ale tego samego dnia ( bo w przychodni szczepią 1 dnia), czy może lepiej już zaszczepić tą szczepionką 5 w 1, bo może ona ma mniej konserwantów

Generalnie to siostrze w tym smsie chodzi o to, że ona nie wie czy dzieciaka zaszczepić lepiej szczepionką 5 w 1, czy zaszczepić odzielnymi wkłuciami ale tego samego dnia! Ponieważ sprawa wygląda tak, że nawet jakby chciała dzieciaka zaszczepić na te podstawowe choroby to nie ma takiej możliwości w przychodniach, żeby to zrobić w dużych odstępach czasu!!! Lobby farmaceutyczno-depopulacyjne sterowane przez żydomasonerię nakazuje dawać kilka szczepionek tego samego dnia!!!

Ja tłumaczę mojej siostrze, że niech lepiej w ogóle nie szczepi… tylko, że ona się boi Sanepidu i biegania po sądach. Ja jej tłumacze, że jeśli Sanepid ją oskarży o coś to ja tę sprawę nagłośnie za pośrednictwem waszych blogów i sprawę w sądzie wygramy, już jest więcej takich przypadków, że matki nie chcą szczepić i z tego co wiem to jedna kobieta wygrała z depopulacyjnym systemem zdrowia.

Proszę o informacje, lub ewentualny kontakt do Profesor Majewskiej, ponieważ moja siostra i szwagier nie wiedzą kompletnie co robić: „szczepić dzieciaka i mieć spokój z sanepidem, czy sprzeciwić się systemowi i latać po sądach?”. Moja siostra jeśli będzie musiała zaszczepić dzieciaka to tylko będzie szczepić na te podstawowe choroby, ale nie mamy pewności, czy w takich szczepionkach na tężec też jest rtęć? bo jeśli tak to nie pozwolę jej zaszczepić dzieciaka na cokolwiek

I jeszcze na koniec: Czy w przypadku, gdy zdecydujemy się nowego członka rodziny w ogóle nie szczepić i jeśli Sanepid na nas naskoczy to będzie możliwość za pośrednictwem waszych blogów tę sprawę nagłośnić?

proszę o odpowiedz, lub przekazanie tego e-maila do profesor Majewskiej. Jeśli jest taka możliwość to możemy nawet na skype z kimś z was porozmawiać na ten temat i się doinformować!

PB: Nie mam pod reka e-adresu Prpof. Majewskiej – prosze czytelnikow o przekazanie zapytania. Dla mnie odpowiedz jest jasna, nieraz przytaczalem rozmaitych specjalistow na ten temat. Oczyoiscie, ze sluze lamami blogowymi do walki z tymi ss-ynami i ich przekupionymi slugusami, Sanepidem.

+++++++++++++++++++++

Vismaya:

+++++++++++++++++++++++

Budują na polskiej ziemi „Rzeczypospolitą Obojga Narodów”

Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość - Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.

.
I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni - Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO

16 października 1978 r. - kardynał Karol Wojtyła zostaje wybrany papieżem i przyjmuje imię Jan Paweł II. Osobistym Jego sekretarzem zostaje ks. Stanisław Dziwisz, który z czasem staje się  odpowiedzialny za organizację audiencji i spotkań z papieżem.
.
Sierpień 1980 r.strajki, powstaje NSZZ „Solidarność”.
Zostaje ona otoczona ludźmi ze środowiska KOR – przed którym to środowiskiem ostrzegał ks. kardynał Stefan Wyszyński.
.
13 maja 1981 r.
zamach na Jana Pawła II na Placu Św. Piotra. Papież przeżył, ale już nigdy nie powrócił do pełni sił. Z czasem dopadają Go inne choroby i co raz mocniej zależny jest od swego bezpośredniego otoczenia [również w dziedzinie pozyskiwania bieżących informacji]. Publicznie wyrażane są żądania aby ustąpił On z urzędu z uwagi na stan zdrowia. Nie ustępuje, jest ciągle na przeróżnych lekach. Widoczne staje się posługiwanie się Janem Pawłem II w realizacji globalistycznych celów [również interesów żydowskich na terenie Polski]. [...]

Zawartość całej tej strony do pobrania w PDF.
Bogato ilustrowane uzupełnienie na KOR_BATORY_INNI
Dopełnienie stanowi KOLEKCJA_ZDJĘĆ z pobytu w Izraelu L. Kaczyńskiego i D. Tuska
WYKORZYSTAJ KARTĘ NAWIGACYJNĄ KN1_LOK do szybkiego zrzutu treści witryny jozefbizon.wordpress.com na swój dysk lokalny.

+++++++++++++++++++++

Czy „antybiałoruska  dyrektywa” ministra Sikorski’ego ma coś wspólnego ze śmiercią Andrzeja Leppera? (A Jarosław Kaczyński ze śmiercią swego brata Lecha?)

Marek Głogoczowski, Zakopane 10.09.2011

We wtorek 6 września PAP doniósł:

Artur Jaryczewski 06.09.2011

Karygodny wybryk, który powinien mieć konsekwencje polityczne – tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź kandydata PiS na senatora Janusza Sanockiego na temat Białorusi.

Wypowiedź kandydata PiS przytoczyła wtorkowa „Gazeta Wyborcza”. – Sytuacja na Białorusi przedstawiana przez polskie media jest wypaczona. Łukaszenka zaprowadził w kraju porządek, nie pozwolił rozkraść przemysłu, zapewnił wzrost gospodarczy – miał powiedzieć o białoruskim prezydencie Sanocki.

Według gazety, na początku roku Sanocki wystąpił w reportażu białoruskiej telewizji. Mówił o braku demokracji w Polsce. Jako przykład podał rodzinną Nysę, gdzie jego zdaniem wymiar sprawiedliwości jest skorumpowany, notorycznie łamie prawo, a ludzie domagający się sprawiedliwości są szykanowani – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Sikorski pytany o wypowiedzi Sanockiego na temat Białorusi powiedział dziennikarzom w Sejmie: „proszę pytać prezesa Kaczyńskiego o reakcję, czy władze PiS akceptują takie chwalenie władz Białorusi, czy to jest polityka PiS-u, czy PiS odrzuca politykę warunkowości, jaką prowadzi polska dyplomacja”.

No i jak się dowiadujemy z prasy, prezes Jarosław Kaczyński cofnął poparcie dla Janusza Sanockiego jako kandydata na senatora RP. Janusz Sanocki, były burmistrz miasta Nysa (którego okazjonalnie poznałem na konferencji „Mut zur Ethik” w Feldkirch, Austria kilka lat temu) zrewanżował się szefowi „polskiej dyplomacji” Listem Otwartym, którego początek pozwolę sobie zacytować:

List Otwarty do Dziennikarzy

Szanowne Panie i Panowie!

Dziennikarze mediów Rzeczypospolitej Polskiej!

Zwracam się do Was, jako do ludzi pełniących szlachetną misję służenia społeczeństwu, z prośbą o wyjaśnienie czy dziennikarz w wolnym kraju, jakim jest rzekomo Rzeczpospolita Polska,  ma prawo przekazywać czytelnikom informacje zgodnie ze swoimi spostrzeżeniami, stanem faktycznym  i sumieniem, czy też ma obowiązek stosować się do zarządzeń władz (itd.)

Otóż sam będąc, między innymi, zawodowym pisarzem, nie słyszałem o oficjalnym „zarządzeniu”, że Białoruś w Polsce wolno opisywać tylko w ciemnych barwach. A zatem postępowanie ministra Sikorskiego wynika z jakiegoś tajnego ogólnika, do którego mają się stosować wszystkie osoby „publiczne” w naszym kraju. Bo jeśli nie, to po prostu zostaną  usunięte z pracy, tak jak to się przydarzyło memu młodszemu koledze, byłemu posłowi Samoobrony, dr Mateuszowi Piskorskiemu. Otóż na początku roku 2011, po publicznym przezeń stwierdzeniu, że w biurze wyborczym na Białorusi, którego pracę obserwował 19 grudnia ubiegłego roku, nie zauważył żadnych naruszeń białoruskiego prawa wyborczego, prawie natychmiast został zwolniony, na żądanie ministra Sikorskiego, z pracy jako wice-dyrektor programu IV Polskiego Radia.

A zatem taka tajna dyrektywa systematycznego oczerniania Białorusi, a zwłaszcza jej prezydenta, istnieje i „nasłany do Polski” wychowanek Oxfordu Radek Sikorski pracowicie gra u nas rolę cenzora, pilnującego aby nikt się nie wychylił poza ramy zrozumienia świata, jakie ustaliła jego macierzysta organizacja zwana AEI – American Enterprise Institute w Waszyngtonie. Zarówno Sanocki jak i Piskorski to są relatywnie „małe płotki” polskiej sceny politycznej, „grubą rybą” tej sceny był zmarły 5 sierpnia, nagłą śmiercią w biurze Samoobrony Andrzej Lepper, który ostatnio był częstym gościem białoruskiego „reżymu”, o którym się wypowiadał bardzo pochlebnie. (Łukaszenka nie dopuścił bowiem do realizacji „planu Balcerowicza” w swym kraju, podczas gdy w Polsce, w rezultacie tego „planu MFW/NATO”, aż około 5 tysięcy sztucznie zadłużonych chłopów popełniło samobójstwo – wtedy właśnie powstała Samoobrona .)  Niewątpliwie zatem Andrzej Lepper,  mający na Białorusi kontakty „niezgodne z politykę warunkowości, jaką prowadzi polska dyplomacja„, był na liście osób „do wykasowania” w Polsce. Co oczywiście rzuca podejrzenie, że o „samobójstwie” byłego wicepremiera Polski zadecydował osobiście aktualny minister Spraw Zagranicznych RP.

O sytuacji na Białorusi szeroko rozprawiał w Warszawie 6 września br. dyrektor Zespołu Doradczego przy prezydencie Białorusi, Siergiej Musienko, który zauważył, że wymuszona „paniką inwestorów w pieniądz”, nagła dewaluacja białoruskiego rubla spowodowała „oczyszczenie” magazynów fabryk z zalegających je towarów, przez co ekonomia białoruska dostała dodatkowego „kopa”, wymuszającego jej dalszy rozwój (jeśli chodzi o żywność, prawie całkowicie skolektywizowane rolnictwo liczącej tylko 10 milionów mieszkańców Białorusi wytwarza pożywienie dla około 30 milionów ludzi, znajdując rynek zbytu głownie w bezmyślnie sprywatyzowanej Rosji.) Musienko dumnie stwierdził, że krajem, z którym chciałaby się porównywać Białoruś jest Szwajcaria . W istocie, pod względem czystości miast z tym zachodnim, dobrze mi znanym krajem Białoruś może się porównywać, natomiast jeśli chodzi o pieniądz, to niedawna „panika inwestorów” spowodowała w Szwajcarii zjawisko odwrotne do tego na Białorusi, przez nagłą aprecjację szwajcarskiego franka zablokowany został eksport, przez co ludzie w zakładach pracy dobrowolnie zmuszeni zostali do przedłużenia czasu pracy za te same pieniądze, aby ich produkty mogły zostać „upłynnione”.

Musienko chytrze się zapytał, z jakim krajem chce się porównywać dzisiejsza Polska. Nie dostał no to pytanie odpowiedzi. Pozwolę sobie zatem przypomnieć, że 17 stycznia 1990 roku, a zatem po kilkunastu dniach wprowadzania w Polsce Planu Balcerowicza, opublikowałem w dogasającej podówczas „Trybunie Ludu” artykuł pod tytułem „Dogonić Indie!” No i w znacznym stopniu ten plan rozwoju Rzeczpospolitej udało się zrealizować: w miastach hinduskich, budynki przy głównych ulicach aż powyżej 1 pietra są szczelnie zaklejone obrzydliwymi reklamami i podobnie to wygląda w Polsce, dojeżdżając na przykład do Zakopanego, pobocze drogi wjazdowej jest tak szczelnie zakryte reklamami, że spoza nich prawie nie widać ani  Tatr, ani resztek pięknej drewnianej architektury góralskiej.

Film z ostatnich kilku minut tej warszawskiej konferencji (w której nie mógł wziąć udziału redaktor naczelny miesięcznika „Białoruska Dumka” Vadim Gigin, któremu Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło wizy, jako że „białoruscy dziennikarze reżymowi nie mają prawa wjazdu do Wolnej Europy”). Warto się przysłuchać odpowiedzi Siergieja Musienko na me zapytanie, jak długo jeszcze przetrwa białoruski „system” otwarcie nawiązujący do spuścizny ZSRR – to właśnie wskutek tego, że tych „7 lub więcej” procent władz Libii Kadafiego wierzy słuszność swej „sprawy„zielonego socjalizmu”, światowy Super-Pakt NATO/Al.-Kaida do dzisiaj nie jest w stanie opanować tego kraju, przez ponad 40 ostatnich lat wolnego od „demokratycznej bankowej tyranii”.

Co jednak istotnego udało się zrobić w naszym kraju w ciągu ostatniego 21-lecia i czym możemy się przed światem pochwalić? Niewątpliwie na liście polskich ”wyczynów”, nadających się do odnotowania w księdze rekordów Guinnesa, należy Katastrofa Smoleńska, w której zginęło więcej polskich generałów niż w ciągu całej II Wojny Światowej. I tutaj mój kolega Stefan Kosiewski z Frankfurtu a.M. przygotował bardzo adekwatny plakat na nadchodzące kolejne „wolne (od Samoobrony) polskie wybory”. Kosiewski opiera zasadność tego plakatu na następującym stenogramie rozmów w kabinie pilotów:

Katastrofa smoleńska – przeczytaj raport specjalny w Onet.pl

(…) Rozmowa o warunkach meteorologicznych zostaje na chwilę przerwana tuż przed tym, jak na zegarze pojawiła się godz. 6:16. Nieznana osoba w kabinie powiedziała prawdopodobnie: – Pan prezydent chciałby zadzwonić z telefonu – i dodaje: „jeszcze raz” lub „już teraz”. Dalej słychać, jak nierozpoznana osoba pyta: – (Powiedzieć to) stewardessie? (…) Tak, bardzo proszę, żeby… (stewardessa). – Kilka sekund później ktoś stwierdza: „Pan prezydent na domowy dzwoni” albo „Pan prezydent tam poszedł dzwonić”.

Do tematu pogody wraca po minucie technik pokładowy: – Bez jaj, nie. Wychodzi gdzieś mgła, a oni nie uwzględnili wcale tego – mówi o 6:16. Chwilę potem drugi pilot pyta o której godzinie zaczynają się uroczystości w Katyniu. – Nie wiem, ale jak nie usiądziemy, to oni nie będą mieć czasu – odpowiada kapitan samolotu. Itd.

(Przenosząc UTC na czas polski należy więc dodać do niego dwie godziny, a na czas moskiewski – cztery.)

I tutaj Stefan Kosiewski się zapytuje:

 Ostatnia przed śmiercią rozmowa braci Kaczyńskich trwała aż kilkanaście minut i Jarosław Kaczyński uprzedzony przez prokuratora o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań jako świadek w postępowaniu mającym ustalić, kto spowodował katastrofę samolotową i winien jest śmierci 96 osób, powiedział prasie po rozmowie z wojskowym prokuratorem, że od godz. 6:16 (czasu UTC) rozmawiał z bratem Lechem Kaczyńskim tylko i wyłącznie o stanie zdrowia chorej mamy, której stan zdrowia nie zmieniał się od wielu dni i był bardzo dobrze znany obu braciom, że nie było czego właściwie czego w tej sprawie konsultować i trudno sobie na zdrowy rozum wyobrazić, żeby prezydent państwa, który nie wiedział, co robić w sytuacji, kiedy nad lotniskiem jest mgła a nie ma zgody Rosjan na lądowanie, chciał dzwonić do brata, żeby ot tak sobie pogadać w ostatniej chwili o mamie.

Prokurator wojskowy ma obowiązek oddzielić prawdę od bajek i plew oraz ustalić, co to znaczy kilkanaście minut zajmowania się przez prezydenta państwa rzekomo tylko prywatnym klepaniem o niczym w sytuacji podbramkowej, kiedy dyr. Kazana, gen. Błasik, pilot Protasiuk i św. Piotr stali czekali u nieba bram na zmianę decyzji prezydenta i nie wiedzieli, co ma być, bo o przebiegu kariery politycznej Lecha decydował po Kiszczaku wyłącznie Jarosław.

Koniec cytatu

No i takie mamy obecnie władze w Polsce, rządzące dziś nie z nadania sowieckiej kompartii, ale z nadania amerykańskich „think tanków”, takich jak wspomniany AEI Radka Sikorskiego czy Heritage Fund Lecha Kaczyńskiego.

Czy w tej sytuacji da się coś zmienić?

Przytaczam dosłownie ostatni akapit z napisanej 12 lat temu, jeszcze na Zachodzie, książki Aleksandra Zinowiewa „Wielkie zerwanie”. Ten właśnie akapit przytoczyłem z pamięci na zakończenie konferencji z doradcą prezydenta Białorusi, Siergiejem Musienko;

Uzachodnienie Planety stwarza sytuację, że nie pozostanie na świecie żadne ognisko, z którego może się pojawić jakaś forma ewolucji różna od tej będącej kalką tej zachodniej (ja doprecyzowałem; amerykańskiej). Podporządkowując sobie świat tylko dla swego zysku, Zachód niszczy w zarodku wszystkie nasiona ewolucji, która mogłaby z nim konkurować

Monachium, 28 czerwca 1999 roku.

No i mamy przyczynę dla której przedwcześnie został „wyeliminowany z życia” nie tylko Slobodan Miloszewic ale i Andrzej Lepper, przyczynę dla której Interpool ogłosił wczoraj zbrodniarzem do ścigania na wszystkich kontynentach Muammara Kadafiego, i przyczynę dla której „wolne do kłamstwa media” w Polsce (a także w Europie oraz w Rosji) namolnie starają się przedstawić w jak najgorszym świetle białoruski „reżym”.

+++++++++++++++++++++++

Oto CAŁY Bartoszewski

Goska 19.10.2007, drobne edycje Piotr Bein

„Żydzi polscy dzisiaj” Tadeusz Bednarczyk, dodatek uzupełniający do książki „Życie codzienne warszawskiego getta” str. 152-153.

„Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. W 1940 r. przypadkowo dostał się do Oświęcimia, z którego zwolniono go po kilku miesiącach, co było wydarzeniem niespotykanym. Mimo to obdarzono go zaufaniem w organizacji katolickiej FOP – Front Odrodzenia Polski, związanym ze Stronnictwem Pracy, a kierowanym przez pisarkę Zofię Kossak Szczucką. Poznałem ją, oraz towarzyszącego jej Ojca superiora Kosibowiecza – TJ, w połowie lat 30-tych gdy odwiedzała naszą podchorążówkę (organizacja Żółty Krzyż). Ona to doceniając w Bartoszewskim zamiłowania dziennikarskie, zaprotegowała go do Władysława Bieńkowskiego, ps. ” Wencki” – kierownika Wydziału Społ. w Delegaturze Rządu. Ten z biegiem czasu wciągnął go, zawsze wścibskiego i energicznego, do akcji pomocy Żydom, a wreszcie w 1942/43 do organizacji „Żegota”, mając nadzieję, że się dobrze wywiąże z zadań jako pobratymiec krwi.

Bartoszewski opiekował się zleconymi mu rodzinami żydowskimi, nosił im pieniądze, zaopatrzenie, lekarstwa, sprowadzał lekarzy do chorujących, zabezpieczał im zmianę mieszkania po dekonspiracji. był małym kółkiem związanym z życiem kilkudziesięciu rodzin, w ramach dużej machiny troszczącej się o życie dziesiątków tysięcy. Miał skromną rolę związaną z wiekiem. Dopiero po wojnie działalność Bartoszewskiego nabrała dużego rozpędu, zakresu, zaczął sobie przypisywać prawie główną rolę w tym Wydziale, kierowanym przez Bieńkowskiego -” Wenckiego”. To mu udało się przeprowadzić, gdyż Bieńkowski musiał zniknąć, ukrywał się, a Bartoszewski „roztropnie” o nim nie wspominał, choć miał takie okazje gdy pracował w tyg. „Stolica”, bo on tam sobie wyrabiał markę, więc przemilczał Bieńkowski a wpisywał siebie. I tak powstał bohater. W Powstaniu Warszawskim był w W-wie, coś tam statystował. Po wojnie pracował cały czas juko dziennikarz. Siedział kilka lat za AK, choć działał w Delegaturze Rządu – a nie AK, która była jednakowo źle widziana przez żydowskie UB. Później dużo pisał w masońsko-prosyjonistycznym krakowskim Tygodniku Powszechnym (dlatego też tygodnik ten dezawuował J. Em. Ks. Prymas Wyszyński).

W Krakowie był za żydowskiego bohatera, więc ułatwiono mu wykłady na KUL, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej (czy małej maturze) i 3 dr. h.c. nie mając wyższych studiów, kreowano go na „profesora”, ale nie ma tego tytułu, Żydzi mu tego nie załatwili, a przecież to dla nich drobnostka, ale dali mu dobrą posadę ambasadora w Wiedniu, mimo że jest bez kwalifikacji. Napisał kilka wspomnieniowych książek na tematy okupacyjne, nie zapomniał oczywiście wspominać szerzej o polskim antysemityzmie, szmalcownictwie. W Wiedniu znalazł się jako, swój zaufany człowiek, współpracował blisko z wrogiem Polski, opluwaczem, Szymonem Wiesenthalem, dyr. Izraelskiego Ośrodka Dokumentacji (o hańbo – załatwił mu nawet odznaczenie komandorią orderu Odrodzenia Polski -więc order ten zbrukał). Miał odczyty o stosunkach okupacyjnych, tak w Austrii, jak i w Niemczech, wplatał stale nasz antysemityzm, szmalcownictwo, co tam się ogromnie podobało, bo jakoś odciążało Niemców, więc miał dobre publiciti -”profesorskie”. Będąc żydowskiego pochodzenia, miał żony Żydówki, syn mieszka w Izraelu. Nic dziwnego, że zażydzona Unia „Wolności”, pchała go jako „wielkiego katolika” na ministra spraw zagranicznych u katolika Wałęsy. A nawet mieli bezczelność proponować go jako kandydata na premiera.

Kiedy my otrzeźwiejemy? 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca, podkreślili amoralność jego jako katolika, kilka żon, w liście do Biskupa w Essen w XI 1996 r. List ten był opubliczniony w prasie krajowej, co nie przeszkadza TV tytułować go do teraz profesorem. Jako pupil żydokomuny, dostał od prez. Kwaśniewskiego Order Orła Białego! Jaka to hańba dla tego Orła. Bartoszewski ma też honorowe obywatelstwo Izraela.”

Bartoszewski opublikował 18 grudnia 2004 w gazecie Rzeczpospolita swój artykuł pt. „Moja Jerozolima, mój Izrael” – Wspomnienia W. Bartoszewskiego.

Rodzice Bartoszewskiego przeszli na katolicyzm jak np. A. Hemar. Syn Bartoszewskiego tez jest obywatelem Izraela i mieszka w Izraelu. Bartoszewski miał trzy żony.

Bartoszewski jako minister MSZ był w Izraelu w listopadzie 2000 r. Wystąpił w Knesecie UBLIŻAJĄC Polakom („ciemniacy z prowincji, którzy dobrze pisać i czytać nie potrafią„) oraz oczerniał oficjalnie Polaków w inny sposób. Elementarne zasady dyplomacji sprzeciwiają się temu, aby w obcym kraju OCZERNIAĆ naród, który się REPREZNTUJE, a historia światowej dyplomacji NIE ZNA przypadku, aby czynił to urzędujący minister. [Antypolskie wystąpienia w. Bartoszewskiego, Rzeczpospolita 278(5748), 29 listopada 2000, s. A6]

Bartoszewski jest UZURPATOREM i każe się tytułowac „profesor”. Władysław Bartoszewski swoja edukacje skończył w wieku 17 lat i ukończył tylko 3 lata gimnazjum. Maturę zdobył w „podziemiu” w czasie wojny. Ten człowiek nie miał i NIE MA tytułu nawet „magister” a do profesora jest jemu daleko. W Krakowie był uważany za żydowskiego bohatera w kregach zydowskich, więc ułatwiono mu wykłady na KUL o holocoiscie, choć przy wątpliwej maturze okupacyjnej. Potem zapraszano jego na wykłady do róznych uczelni o holocouscie, ale NIGDY on NIE miał prawa EGZAMINOWAĆ studentów bo NIE MA KWALIFIKACJI. Potem po 1990 roku zydzi przy władzy w polsce KREOWALI jego na „profesora”, ale nie ma tego tytułu,

Żydzi mu tego nie ZAŁATWILI, a przecież to dla nich to DROBNOSKA ale się NIE DAŁO tego zrobić. Ten tytuł „profesora” to UZURPATORSTWO Bartoszewskiego jak jego zaczeli tak nazywac w telewizji i mediach, ale NIE na uczelniach. Po wyzwiskach Bartoszewskiego w Knesecie pod adresem Polaków, 10 profesorów KUL zdezawuowało go jako rzekomego naukowca i napisało list otwarty do PAN za PROFANOWANIE tytułu „profesora” przez Bartoszewskiego, co ma TYLKO skonczoną szkołę średnią i NIC WIĘCEJ. Protestowali także, że Bartoszewski NIE MA kwalifikacji, aby być ministrem w polskim MSZ.

Bartoszewski jest tym tzw. „autorytetem moralnym”, ale TYLKO dla żydów, gdyż należy do ŁOWCÓW tzw. antysemitów i tzw. „szmalcowników”, bo jak twierdzi Bartoszewski jest ich pełno w Polsce.

†††††††††††††††††††††††††

Czy znasz plany syjonistów?

„Żydzi staną się swoim mesjaszem. On zdominuje świat przez rozkład pozostałych ras, przez zlikwidowanie granic, unicestwienie monarchii i przez ustanowienie republiki światowej, w której Żydzi będą nadawać przywilej obywatelstwa.

W Nowym Porządku Świata dzieci Izraela będą przywódcami bez żadnego sprzeciwu. Rządy różnych narodów tworzące światową republikę, bez problemów wpadną w ręce Żydów. Wtedy okaże się możliwe by przywódcy żydowscy zlikwidowali własność prywatną i wszędzie będą wykorzystywać bogactwa narodów.

Tak więc spełni się obietnica Talmudu, w której jest powiedziane, że kiedy nadejdzie czas mesjanizmu, Żydzi będą mieli w swoich rękach cały świat.”Baruch Levy, list do Karola Marksa, La Revue de Paris 1.6.1928

……………….

Amerykanie płacą za zbiorową głupotę

Ty bardzo dobrze wiesz i głupi Amerykanie równie dobrze wiedzą, że to my kontrolujemy ich rząd, bez względu na to, kto siedzi w Białym Domu. Sprawa polega na tym, że ja wiem i ty wiesz, że żaden amerykański prezydent nie może stawiać wobec nas oporu, nawet jeśli zrobimy coś niemieszczące się w głowie. Co oni (Amerykanie) mogą nam zrobić? To my kontrolujemy Kongres, media, show biznes i wszystko w Ameryce. W Ameryce można krytykować Boga, ale nie można krytykować Izraela.” – rzecznik Izraela Tzipora Menach

………………

Żydowski duch masonerii: usunąć nadprzyrodzoność z horyzontu człowieka

Wybór z książki „Lichwa – rak ludzkości” Henryka Pająka

Duch ten to duch żydostwa w jego wierzeniach podstawowych, to są jego idee, to jest jego język, to jest prawie jego organizacja […] Nadzieja, co podtrzymuje i umacnia masonerię – to ta sama nadzieja, co oświeca i umacnia Izrael na bolesnej jego drodze, pokazując mu na przyszłość tryumf niezawodny… „Vérité Israelite” (Prawda żydowska) 1861, tom V, s. 74

Masoneria opiera się na judaizmie. Usuńcie z rytuału masońskiej treść judaizmu, cóż z niego zostanie? – „The Jewish Tribune”

Przyrodzona równość ludzi i zniesienie prawa własności są proklamowane przez tajne związki, które tworzą rządy tymczasowe, a ludzie rasy żydowskiej znajdują się na czele każdego z tych związków. Wpływ Żydów można rozpoznań w niedawnym wybuchu sił destrukcyjnych w Europie. Rozszerza się rewolta przeciwko tradycji i arystokracji, przeciwko religii i prawu własności. – Premier brytyjski Disraeli, Żyd, gdy w brytyjskiej Izbie Gmin w 1852 r. powoływał się na wydarzenia „Wiosny Ludów” z 1848 r.

Jules Lemaitre zdaje się wierzyć, iż masoneria jest pochodzenia żydowskiego: nie myli się. Jest wiele rzeczy trudniejszych do udowodnienia. – „Les Archives Israelites”

Od Majmonidesa do Charlie Chaplina – ścieżka jest łatwa do wyśledzenia, z tym, że krążenie ducha żydowskiego było, by tak rzec, nieuchwytne i dopiero po jego przejściu dawało się zauważyć jego siłę rozkładową […] Freud, Einstein, Marcel Proust, Charlie Chaplin otwarli w nas, w każdym tego słowa znaczeniu, przedziwne tunele, obalające mury klasycznej budowli grecko-łacińskiej i katolickiej, w łonie której żarliwy sceptycyzm duszy żydowskiej czatował przez szereg stuleci na okazję, by nimi wstrząsnąć od podstaw […] a zarazem oczekiwał, że w wyniku samego zaprzeczenia ukształtuje się z wolna nowa budowla, głęboko naznaczona inteligencją, zaciekle zmierzającą do usunięcia na zawsze nadprzyrodzoności z horyzontu człowieka. – Elie Faure

†††††††††††††††††††††††††

10 kłamstw mediów o Izraelu

tłumaczyła Ola Gordon

Michel Collon, belgijski dziennikarz i autor, w książce „Israel, let’s talk about it”  (Porozmawiajmy o Izraelu), spoliczkował  europejskie media za dekady „okłamywania” społeczeństwa we wsparciu Izraela. Collon wylicza „10 wielkich kłamstw” rozpowszechnianych przez zachodnie media dla „usprawiedliwienia istnienia i działalności Izraela„:

1 Izrael ustanowiono w reakcji na masakrę Żydów w II wojnie światowej. Jest to zupełnie niedorzeczne. Faktycznie Izrael jest głównym planem przyjętym na I Kongresie Syjonistycznym w Bazylei w 1897 r., kiedy nacjonalistyczni Żydzi zdecydowali o okupacji Palestyny.

2 Usprawiedliwienie ustanowienia i legalizacji Izraela jest to, ze Żydzi powracający na ziemię „przodków” skąd wypędzono ich w 70 AD. To jest bajka. Rozmawiałem ze słynnym izraelskim historykiem Szlomo Sand oraz z innymi historykami i oni wszyscy twierdzą, że nie było żadnego „exodusu”, wobec czego „powrót” nie ma znaczenia. Naród mieszkający w Palestynie nigdy nie opuścił swojej ziemi w czasach starożytnych. Faktycznie potomkowie Żydów mieszkających w Palestynie są ludem obecnie żyjącym w Palestynie. Ci którzy twierdzą, że chcą wrócić na te ziemie pochodzą ze wschodniej i zachodniej Europy i północnej Afryki. Sand mówi, że nie istnieje naród żydowski. Żydzi nie mają ani wspólnej historii, ani języka, ani kultury. Jedyną wspólną dla nich rzeczą jest religia, a religia nie tworzy narodu.

3 Kiedy żydowscy imigranci okupowali Palestynę, była ona pusta i niezamieszkała. Ale są dokumenty i dowody na to, że w XIX w. produkty rolne z Palestyny eksportowano do różnych krajów, w tym do Francji.

4 Niektórzy mówią, że Palestyńczycy opuścili swoje ziemie z własnej woli. To następne kłamstwo, w które uwierzono, łącznie ze mną. Tak było do chwili kiedy izraelscy historycy tacy jak Benny Morris i Ilan Pappe powiedzieli, że Palestyńczyków usunięto i wypędzono z ich terenów przy użyciu siły i terroru.

5 Mówi się, że obecny Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie i powinien być chroniony,  jest „rządem prawa.” Według mnie nie tylko nie jest rządem prawa, lecz jedynym rządem, którego terytorium i granice nie są określone. Wszystkie kraje świata mają konstytucje określające granice, ale to nie dotyczy Izraela. Izrael to projekt ekspansji nie mający granic, którego prawo jest w 100% rasistowskie, i zgodnie z tym prawem Izrael jest krajem dla Żydów, a jego nie-żydowscy obywatele nie są uważani za ludzi. Takie prawo jest sprzeczne z demokracją.

6 Mówi się, że USA próbuje chronić demokrację na Bliskim Wschodzie chroniąc Izrael. Ale wiemy, że amerykańska pomoc finansowa dla Izraela wynosi 3 mld USD rocznie. Te pieniądze używane są na bombardowanie sąsiednich krajów Izraela. Ale Amerykę nie obchodzi ustanowienie demokracji na Bliskim Wschodzie, lecz chce nieprzerwanych dostaw ropy.

7 Media mówią, że USA chce porozumienia między Izraelem i Palestyną. To bzdura i kłamstwo. Były szef polityki zagranicznej UE Javier Solana powiedział Izraelowi, że „jesteście XXI wiekiem UE.” Europejski przemysł zbrojeniowy współpracuje z izraelskim i wspiera go finansowo. Ale kiedy Palestyńczycy wybrali swój rząd, Europa nie uznała go i dała Izraelowi zielone światło do ataku na Strefę Gazy.

8 Kiedy mówi się o tych faktach i historii Izraela i Palestyny, kiedy ktoś ujawnia zainteresowanie USA w tej sytuacji, nazywają go antysemitą by zmusić go do milczenia. Ale powinniśmy powiedzieć, że kiedy krytykujemy Izrael, to nie jest rasizm ani antysemityzm. Krytykujemy rząd, który nie wierzy w równość Żydów, chrześcijan i muzułmanów, i w ten sposób niszczy pokój miedzy wyznawcami innych religii.

9 Media mówią, że Palestyńczycy wywołują przemoc i terroryzm. My mówimy, że izraelska okupacja to przemoc, taktyka która okradła Palestyńczyków z ziemi i domów jest przemocą.

10 Problem o którym często się mówi, że nie ma żadnego sposobu na rozwiązanie tego problemu, oraz że nie ma rozwiązania z powodu nienawiści i żalu spowodowanego przez Izrael i jego sojuszników.

Ale jest rozwiązanie. Jedyną rzeczą która może zatrzymać ten proces jest nacisk opinii publicznej na sojuszników Izraela w USA, Europie i innych częściach świata, nacisk opinii publicznej na media które nie chcą mówić prawdy o Izraelu; i wykorzystanie Internetu lub każdych innych środków komunikacji by zamieszczać prawdziwe wiadomości o Palestynie.

†††††††††††††††††††††††††

Problem żydowski

tłumaczyła Ola Gordon

Żydzi mają ogromny problem, który nie odejdzie poprzez ignorowanie go czy obwinianie innych. Jego negacja sprawi, że się zwiększy. Istnieje od ponad 2 tys. lat i jeśli go nie usuniemy teraz, jego skutki będą kartastrofalne. Powiem to jasno: nie jest nim antysemityzm, gdyż jest on symptomem problemu, a nie przyczyną. Tym problemem jest sama ‘żydowskość’.

Co czyni Żyda Żydem?

Odpowiedź na to pytanie nie jest tak łatwa jak może się wydawać. Ponieważ współczesne żydostwo składa się z trzech różnych etnicznie grup – euro-azjatyckich Aszkenazyjczyków, afro-hiszpańskich Sefardyjczyków i bliskowschodnich orientalnych Żydów, to już nie jest etniczność. Biorąc pod uwagę fakt, że ogromna większość współczesnych Żydów to ateiści lub agnostycy, to nie religia. I oczywiście nie narodowość, gdyż większość Żydów mieszka poza Izraelem. Tak naprawdę to w Rosji mieszka więcej Żydów niż w innym państwie i prawie tyle samo mieszka w USA, co w państwie wyłącznie dla Żydów. Ponadto, tylko orientalni Żydzi, zaledwie 3% współczesnego żydostwa, ma jakieś ważne więzi z przodkami historycznej Judei na Bliskim Wschodzie.

Nie, czynnikiem determinującym o żydowskości nie jest rasa, religia czy narodowość, ale zaledwie pewność bycia Żydem i stan umysłu z tego wynikający. Ten stan umysłu jest bardzo podobny do klinicznej depresji maniakalnej. Z jednej strony jest silne poczucie wyższości i wybraństwa, z drugiej silna paranoja.

Żydowska wyższość

Powody silnego poczucia żydowskiej wyższości są inne w każdym człowieku w każdej z możliwych kombinacji:

- wybraństwo pochodzące z nauk Tory, że Bóg wyróżnił Żydów nad nie-Żydów

- rasizm religijny – pochodzący z nauk talmudycznych, że nie-Żydzi są bydłem w ludzkim kształcie, stworzonym przez Boga by służyć i ubogacać Żydów

- rasizm etniczny – pochodzący z pewności, że Żydzi historycznie udowodnili że są bardziej inteligentni, zdolni lub genetycznie lepsi od nie-Żydów

- darwinizm społeczny – pochodzący z pewności, że Żydzi są lepszą od innych grupą etniczną, z którymi konkurują o przetrwanie najsilniejszego.

Żydowska paranoja

Spowodowana jest i podtrzymywana typowo żydowską dietą składającą się z donosów o aktach antysemitycznych, zwłaszcza makabrycznej narracji o tzw. holokauście. Faktycznie jest prawie niemożliwe by być Żydem i nie być stale bombardowanym historiami, książkami, filmami, wiadomościami, konferencjami, muzeami itd. zawierającymi najbardziej obrazowe opisy aktów nienawiści wobec Żydów. Kiedy ta dzienna dawka jest wystarczająco silna by wyprać mózgi najsilniejszym dorosłym, by uwierzyli w to, że świat jest pełen ludzi czyhających by go zabić, to skutek tego na wrażliwe dzieci i nastolatkowi jest faktycznie traumatyczny.

Żydowska psychopatia

Nie jest jasne czy wysoki współczynnik zachorowalności na psychopatię kliniczną wśród Żydów jest wynikiem ograniczonego materiału genetycznego, czy śmiertelnej mieszanki żydowskiej wyższości i paranoi. Ale jest wystarczająco jasne, że bezwarunkowe wspieranie Żyda przez Żydów, nawet najokropniejszego gangstera i psychopaty, chroni i zachęca te potwory i utrudnia społeczeństwu pozbycie się tych zagrożeń wobec społeczeństwa.

Nasza misja

Misją Rebel Media Group jest pomoc żydom w zrozumieniu, że mają ogromny problem, którego nie mogą nadal ignorować. Żydowskość to ani nie rasa, ani nie religia, lecz patologiczny stan umysłowy, który wymaga natychmiastowego leczenia dla dobra ludzkości. Żeby Żyd stał się wartościową istota ludzką, musi wyrzec się żydowskości i stać się co jest znane jako były lub zdrowiejący Żyd. Musi stać się mieszkańcem Ziemi, ani mniej ani więcej. To jest pierwszy krok w zaakceptowaniu całej ludzkości, bez względu na dziedzictwo, narodowość, religię i rasę.

Tablica z 1948 r. upamiętniała 4 mln ofiar Auschwitz. Od 1999 r. tablica zastępcza mówi o tylko 1,5 mln ofiar, „głównie żydowskich”.

Najłatwiejszym sposobem na rozpoznanie Żyda jest jego „aura” poczucia wyższości i nienawiści. Kiedy słyszysz lub czytasz o najlepszym dentyście, najlepszym prawniku, najlepszej restauracji, czymś obowiązkowym do posiadania, do czytania, do obejrzenia, do zobaczenia, do tego czy owego, możesz założyć się o ostatni grosz, że skorzysta na tym co najmniej jeden Żyd. W marketingu nazywa się to promocją wiązaną. Tak samo jest w przypadku kiedy wściekle atakuje się kogoś lub organizację, to prawdopodobnie sprzeciwiło się Żydom, więc zbierają swoją armię i dźgają go nożami. Jeśli ktoś jest ‘dobry dla Żydów’ przyciąga ich poczucie wyższości. Jeśli jest ‘zły dla Żydów’ ściąga na siebie ich nienawiść.

Skonfrontowany z tego typu obserwacjami, żydowscy apologeci często podkreślają jak bardzo są zróżnicowaną grupą. Do pewnego stopnia jest to prawda. Żyda można znaleźć w każdym ruchu politycznym, łącznie z najbardziej nieprawdopodobnym takim jak „Biały Nacjonalizm”. Niektórzy tłumaczą te różnicę jako umyślną strategię ‘czuwania’, kiedy to Żydzi systematycznie infiltrują każdego rodzaju partię polityczną by zapewnić odchodzenie tej partii od problemów potencjalnie szkodliwych dla ich ‘plemienia’, takich jak np. prawo Izraela do istnienia, jego role w wydarzeniach 11 IX oraz wiarygodności narracji o judeo-bolszewickim holokauście. Nie mam żadnych wątpliwości, że taka infiltracja rzeczywiście ma miejsce, ale nie jestem przekonany tym, że jest to świadoma ‘strategia przetrwania’ jak pisze o niej prof. Kelvin MacDonald. Jestem pewien, że Żydzi mają naturalne skłonności do tego typu działań. Jest to cecha ich ‘statusu społecznego’.

W pierwszej części artykułu stwierdziłem, że ‘żydowskość’ nie jest determinowana na podstawie rasy, religii czy narodowości, lecz stanem umysłu, oraz zbadałem niektóre z jej aspektów patologicznych. Teraz spróbujemy przyjrzeć się nie-patologicznym aspektom ‘żydowskości’.

Co czyni Żyda Żydem?

Skoro Żydzi kłócą się i sprzeczają prawie o wszystkim, to co mają naprawdę wspólnego? Na pewno jest to wybujałe poczucie wyższości, czy postrzeganie samo-przetrwania jako śmiertelnego zagrożenia od innych grup etnicznych. Ale rasizm nie jest dla Żydów unikalny, a przyczyny ich poczucia wyższości są bardzo różne.

Postrzeganie świata pod kątem ‘co dobre, a co złe dla Żydów’ – choć dosyć powszechne – nie czyni Żydów grupą. Po pierwsze, Żydzi są w notorycznej niezgodzie odnośnie co jest dla nich dobre, a co złe. Co może być dobre dla Żydów syjonistycznych, jest często szkodliwe dla Żydów mieszkających w innych krajach, a to co jest dobre dla żydowskich banksterów często szkodzi interesom reszty plemiennej, a nie wszyscy Żydzi podpisują się pod takimi etnocentrycznymi poglądami.

Ale jest jedna rzecz co do której Żydzi są zgodni, i jest nią ‘żydowski holokaust’. Mogą mieć obiekcje wobec systematycznego wykorzystywania go w celu kolonizacji Palestyny. Mogą również mieć obiekcje wobec wykorzystywania go jako narzędzia wymuszania. Ale nigdy nie przyznają się do tego, że jest to oszustwo, stworzone dla uzasadnienia sojuszniczych zbrodni wojennych wobec Niemiec i uzasadnienia stworzenia rasistowskiego państwa tylko dla Żydów kosztem rdzennych Palestyńczyków. Odbierz im narrację o holokauście i nie zostanie im nic co by ich łączyło. A co najważniejsze, nie mieliby już pretekstu do przeróżnych ekscesów.

Opublikowany w antypolonizm, Białoruś, GMO, Holo-oszustwa, Izrael, jak się bronić?, Józef Bizoń, judaizm, kompleks jot, NWO, ofiary szczepień, Polska, Vismaya | 1 komentarz »

„Nasz” solidaruch śp. Bronek

Posted by grypa666 w dniu 05/09/2011

Dzieki sierpniowym darczyncom!

+++++++++++++++

ALERT 1: Nowe dowody osobiste w 2013

We wczorajszej (07 września 2011) niemieckiej gazecie dla Polaków o nazwie  ”Dziennik-Gazeta Prawna” ukazał się artykuł opisujący plany resortu spraw wewnętrznych, dotyczące wydawania nowych dowodów osobistych w Polsce. Czegóż to ma nie zawierać ten nowy dokument – zaiste brakuje tylko numeru buta i ilości włosów na głowie. Artykuil na ten temat jest w sieci- Zbigniew Juźków

ALERT: Ustawa o nasiennictwie wisi…

Szanowni Państwo, jak wiecie Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie ale ciągle powtarza, że nie znajduje potwierdzenia, iż żywność GMO jest niezdrowa. Z drugiej strony Minister Rolnictwa Pan Sawicki, który przez cały czas sprawowania władzy popierał GMO, deklaruje teraz, że poprowadzi Europę do całkowitego uwolnienia się od GMO. Nie robi jednak nic (!) aby uwolnić Polskę od GMO.
Wierzymy, że teraz jest dobry czas aby ‘wymusić’ na Rządzie RP zakaz upraw GMO: kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.

Wczoraj na Jasnej Górze podczas krajowych dożynek zebraliśmy pierwsze dwa tysiące podpisów pod PETYCJĄ w której żądamy w szczególności NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.

Liczymy na Wasz podpis i Waszą pomoc w nagłaśnianiu tej petycji. Wystarczy posłać zwrotnie poniższe zdania: Ja niżej podpisana/y żądam, by polskie władze, biorąc przykład z innych krajów Unii Europejskiej, takich jak: Niemcy, Austria, Francja,
Włochy, powołując się na „klauzulę bezpieczeństwa” zawartą w unijnej dyrektywie 2001/18 dotyczącej GMO, uchwaliły rozporządzenie zakazujące rejestracji nasion, obrotu i upraw roślin GMO w Polsce. W szczególności żądamy NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.
Na końcu prosimy o podanie danych osobowych, ewentualnie tytułu naukowego, zawodu i/lub organizacji i stanowiska jeśli to robicie w imieniu organizacji określeniem liczby członków. PETYCJĘ można też wydrukować i zbierać podpisy.  Grupa która zebrała pierwsze dwa tysiące podpisów.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO

Serdecznie pozdrawiamy – Jadwiga Łopata i Julian Rose, ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl   www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

+++++++++++++++++++

Piszecie…

Czytelnik: Warto poczytać, aby dowiedzieć się, że do haniebnego chóru obok kardynała Stanisława Dziwisza również solidarnie dołączył opolski arcybiskup Andrzej Czaja ( jak wiadomo do tej roli został on wybrany przez obecnie emerytowanego bp. Nossola m.in. z uwagi na jego politycznie poprawny „internacjonalizm”). Otóż, niedawno ( w dniu 02.08.2011r.) arcybiskup Czaja wygłosił na Górze Św. Anny swoją homilię w której tematem przewodnim była jego „troska” o Kościół jako nasz wspólny dom ( nie zdefiniował przy tym o jaki Kościół mu chodziło – Katolicki czy też masoński). W homilii tej padło zastraszające ostrzeżenie do przeszło 2,5 tysięcznej rzeszy pielgrzymów oraz dużej liczby asystujących im księży, że tak jak w rodzinie we wspólnocie nie powinno być takich „odstępców” jak ks. Natanek, których w przypadku dalszego nieposłuszeństwa powinno się całkowicie wykluczyć z Kościoła. Dziwne, że ten sam biskup nie wykluczył z naszego wspólnego domu i nie widział nic zdrożnego w RAŚ ( Ruchu Autonomii Śląska o germańskim zabarwieniu), który jak sama jego nazwa wskazuje czyni usilne starania ( również na forum międzynarodowym) w kierunku oderwania Śląska od Macierzy. W tej sprawie wierni kiedyś napisali „List otwarty”( jego treść można odszukać w internecie – http://www.bibula.com/?p=35933 ) zawierający m.in. protest, aby kierowana przez niego Kuria Opolska już nie udostępniała swoich pomieszczeń dla RAŚ, organizacji jawnie działającej przeciwko polskiej racji stanu. Zatem abp Czaja w tym wspólnym domu, jakim jest Kościół, chętnie akceptuje antypolski RAŚ, natomiast „ni to z gruszki i pietruszki” wchodzi on w kompetencje Kurii krakowskiej, aby zapamiętale dać upust swojej niechęci dla szczerego Polaka, ks. Natanka. Taka dwulicowa, pokrętna logika tego hierarchy opolskiego jest obrzydliwa i nie do przyjęcia.

PB: Masoniakom odbija, mysla, ze rzadza dusza ludzka, ktora przecie podlega Bogu. Dla Ks. Natanka byloby wielkim przywilejem byc ekspkomunikowanym z zydomasonskiego KK. Z radoscia widzialbym go jako brata w Chrystusie w Prawoslawiu. Krycie RAS przez zazydzony, masonski KK dowodzi tylko, ze kompleks jot (jak pisze w referacie Rewizjonizm, odwrocenie rol i restytucje) rezyseruje nienawisc „niemiecka” nie tylko do mas zydowskich ale i do sasiadow slowianskich, a kampania roszczen judeocentrycznych  wzgledem nieruchomosci w Polsce i oczernianie Polakow jako wspolwinnych zydowskiego Szoa — nakreconego przez miedzynarodowy syjonizm i wykonanego rekoma innych przez zydowska syjonistyczna wierchuszke hitlerowska –

Chocby z tego wzgledu zydomasonska hierarchia KK powinna stanac przed miedzynarodowym trybunalem publicznym. Sami zydomasoni twierdza, ze zbrodnie nienawisci naleza do najwyzszych i powinny byc surowo karane. Niech wiec zastosuja swe czcze, wrednie przekretne gadanie do samych siebie.

Wosiu: Jaka „niezweryfikowana” wiadomość o Geremku? Noż kurczę, był wywiad z jego bratem z USA w prasie (zapewne w GazWybie), powtórzony wielokrotnie w necie, gdzie potwierdzono, że nazywał się naprawdę Benjamin Lewartow.

+++++++++++++++++++

Vismaya: I KTO MA WIĘKSZE PRAWA, KOBIETA CZY SUKA?

+++++++++++++++++++++

Niesiolowski zrobil z siebie durnia przed wybiurami

Piotr Bein 9.9.2011

W biez. tygodniu Niesiolowski  gadal w wywiadzie telewizornym m.in. o GMO. Skrytykowal opozycje przeciw GMO jako zacofancow, co nie rozumieja ze taka krowa czy pszenica to organizmy genetycznie modyfikowane od tysiecy lat.

Takie chwytliwe wypowiedzi obliczono widocznie na oglupiona polska gawiedz (wiekszosc?), bo nastepnego dnia znajomy od razu przytoczyl te madrosci niesiolowskie, gdy dyskusja zeszla na GMO. Jednym slowem: wina pilota i mgly.

Moze zaczniemy genetycznie modyfikowac „naszych” politykow, zeby zmadrzeli? Sluze materialem genetycznym.

+++++++++++++++++++++++++++++

Najpierw zbojkotujmy wybory, potem zażądajmy dostępu do mediów publicznych!

Przesyłam najnowszy apel Stowarzyszenia Unum Principium wzywający do bojkotu wyborów i dostępu całego spectrum politycznego do mediów publicznych. Pozdrawiam – Krzysztof Zagozda, rzecznik, członek zarządu SUP, tel. 513056985
http://pl-pl.facebook.com/pages/Bojkot-Wybor%C3%B3w-2011/126328927459686?sk=wall

++++++++++++++++++++

Powołać międzynarodowy trybunał dla osądzenia żydowskich zbrodni dokonywanych nie tylko w Polsce

++++++++++++++++++++++++++

Skowyt wylatuje z hukiem

PB: Usunalem Skowyt psa poety niejakiego Marka S., podobno. Autor dopuscil sie karygodnego komentarza, graniczacego z przestepstwem, w polemice nt. swego tekstu. Usunalem wszelkie linki do tego tekstu na moich blogach oraz z pod-strony „Biale kruki i plamy”. Ordnung muss sein, chamstwo i podlosc nie przejda …

Andrzej Szubert: O co poszło z Markiem S

W dyskusji nt. „Skowyt psa poety” (3)  wyraziłem kilka wątpliwości.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105176

Marek S odpowiedział na to opryskliwie i arogancko.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105220

Zachowałem spokój.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105221

Marek S odpowiedział długim, ale niczego nie wyjaśniającym komentarzem.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105256

Wyraziłem kolejną wątpliwość.

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105311

I wtedy Marek S rozpoczął insynuacje pod moim adresem (że zachowuję się jak żydowski prowokator).

http://marucha.wordpress.com/2011/07/28/skowyt-psa-poety-3/#comment-105393

Dalszej polemiki z niepoważnym publicystą wówczas nie podjąłem.

Gdy Marucha opublikował tekst Marka S „Pułapka na Rosję”, nie zdzierżyłem.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/

Ilość niepoważnego wróżenia z fusów była zbyt duża, aby milczeć. Nie chciałem aby Gajówka zmieniła się w blog niepoważnej politycznej astrologii.

Do tego tekstu, jak i ogólniej do „tfurczości” Marka S ustosunkowałem się w tekście polemicznym.

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=3&t=13014

Pod tekstem Marka S umieściłem kilka komentarzy. Krytykowałem zawarte w tekście stwierdzenia, ale nie atakowałem ad personam samego autora.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110018

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110025

Jedynie tutaj wyraziłem przekonanie, że Marek S żyje w oparach absurdu, co zresztą podtrzymuję (co nie jest tak obraźliwe, jak insynuowanie, że zachowuje się  on np. jak żydowski prowokator).

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110054

Mój kolejny komentarz wolny był od wszelkiej złośliwości.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110093

W pierwszej odpowiedzi Marek S od razu zainsynuował, że kierują mną złe intencje.

Ostentacyjnie mnie lekceważył, ale merytorycznej dyskusji nie podjął.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110208

Markowi S odpowiedziałem spokojnie, nadal wykazując jego ignorancję.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110268

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110274

Do dyskusji włącza się anonimowy lan3 insynuując mi „osobistą niechęć” do Marka S.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110424

Kolejna „odpowiedź” marka S to już są chamskie i obraźliwe insynuacje (choć być może jest pan hasbarą z niedorobioną klepką) i pomówienia włącznie z przedstawianiem mnie jako osoby mało rozgarniętej.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110463

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110475

Ja nadal próbowałem spokojnie i rzeczowo dysskutować.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110477

Wówczas Marek S zaproponował mi ugodę:

„Ja nie będę się wypowiadał na temat pańskich wypowiedzi, a pan na temat moich.”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110486

Propozycję jego odrzuciłem: „Ależ ja nie mam nic przeciwko temu, aby pan krytykował i oceniał moje wypowiedzi. Nie jestem ani zamordystą, ani cenzorem i nikogo nie knebluję.”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-110525

Potem „dyskusja” coraz bardziej się zaogniała. Głównie za sprawą Marka S , kilku nawiedzonych katolików (Aga, JO) a zwłaszcza anonimowej szumowiny „Kronikarza”, który wypierał się własnych komentarzy, lub pod zarejestrowanym na jego konto innym grawatarem dyskutował sam ze sobą.

„Czlowiek” to właśnie „Kronikarz”.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111298

Podstępną szują i insynuatorem okazał się także „Anow”.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111223

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111280

Dyskusję sprowadzono najpierw na zarzut pod moim adresem, że nie jestem katolikiem. JO stwierdził, że jeśli nie jestem tradycyjnym katolikiem, to jestem mącicielem. Aktywnie szczuła na mnie katoliczka Aga. Sam Marek S ściągnął moje komentarze z WPS udowadniajc, jakim podejrzanym antykatolikiem jestem. Choć robił to później, już po jego chamskim i prymitywnym komentarzu o „sraniu powybijanymi zębami”.

Z merytorycznej dyskusji nt. tekstu Marka S rozpoczęła się chamska nagonka na mnie.

Kilkakrotnie żegnałem się z „dyskutantami”, bo taplanie się w urządzonym przez nich szambie wywoływało u mnie odrazę, ale za każdym razem, gdy tylko „pożegnałem” dyskusję wściekłe insynuacje i wyzwiska nasilały się, a także do „dyskusji” włączał się ponownie Marek S. To powodowało, że do dyskusji wracałem, co wywoływało oburzenie obrońców i wyznawców Marka S.

Robili ze mnie a to podstępnego agenta, a to żyda, a to pijaka w delirium, a to psychola.

W pewnym momencie Marek S, widząc, że w dyskusji na rzeczowe argumenty i logikę nie ma szans napisał ordynarny komentarz kończący się słowami:

„Zarzucasz mi tchórzostwo jak w 265. Załatwmy to jak mężczyźni, jeśli nie jesteś tchórzem, który rżnie klawiaturowego bohatera. Ja się dużo w przeszłości i z przymusu biłem. Takie środowisko. Żadko przegrywałem. Proponuję ci więc abyśmy się spotkali kiedyś jak będę w Polsce. Sam na sam. Jakoś to się ustali żeby tak to zrobić. Zapewniam cię że dostaniesz taki wpierdoł że będziesz sral swoimi zębmi”

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111215

Odpowiedziałem krótko i rzeczowo.

A ostatniej propozycji nawet nie komentuję. Tylko prymitywne typy rozwiązują tak „sprawy”.
No i ta „kultura” słowa…

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111217

Nagonka i szczucie na mnie trwały nadal. Dlatego napisałem ostry komentarz nazywający Marka S pętakiem, grafomanem i tchórzem.

http://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111293

To zdanie podtrzymuję nadal. Ponadto jest on niepoważnym aspirantem na publicystę. Zamiast pisać o rzeczywwistych zagrożeniach dla Polski i dla świata uprawia on „political fiction”, czyli zwykłe wróżenie z fusów. Jest to o tyle szkodliwe, że odwraca on tym samym uwagę czytelników od rzeczywistych zagrożeń wiszących nad Polską i nad światem. – Obserwator

++++++++++++++++++++++++

Wojciech Właźlinski SAM DO SIEBIE I DO INNYCH

Drodzy Przyjaciele. To nie jest “sam do siebie” ale z doświadczenia wiem że jest to to samo co mowa do ściany. Nie, nie, nie tej w Palestynie, a wiec możecie z tym zrobić co chcecie. Najpierw informacja. Prezydent Obama podpisał dzisiaj Executive Order (dekret. Nie wymaga zgody Senatu) nakazujący dodatkowe sankcje przeciwko rządowi Syrii, mianowicie, amrożenie wszystkich wartości będących własnością rządu Syrii oraz zakaz importu produktów naftowych pochodzenie Syryjskiego.

Dalej, żywcem wzięte z okresu tworzenia przejściowego poligonu doświadczalnego zwanego Soviet Union albo ZSRR: W reakcji na nieprzerwane ciągłe nasilanie przemocy wobec Syryjczyków (people of Syria) ten dekret jest odbiciem aktualnie toczącego się zaangażowania U.S. w to żeby jakiekolwiek wartości w posiadaniu rządu Syrii nie zostały użyte w celu eskalacji przemocy i represji rządu Syrii wobec obywateli Syrii.

Dosyć dziwne że nie użyto „żelaznego” zwrotu z instrukcji – „ wobec ludu pracującego” Syrii. Jak zwykle charakterystyczny tupet. Przypominam zwrócenie uwagi na to że już bardzo rzadko używa się USA  Zastąpiono to U.S. zostawiając domyślnym kogo lub czego. W zachodnim systemie „Union” albo „United” inne są „żelazne” zasady, -demonizowanie, napad, podbój, panowanie, eksploatacja. Najpierw destabilizacja. „To nie my, to NATO” czyli praktycznie nie ma zbrodniarza czy zbrodniarzy choćby tylko teraz w Libii. Intencją moją było przetłumaczenie paru zdań z audio-wizualnego medium, a to tylko miał być dodatek no ale czasowo nie dałem rady a więc może zrobię to później, chyba że ktoś mnie uprzedzi.

——————————–

Nie jest sztuką być najszybszym kiedy inni są powolni uzupełniam więc moje wczorajsze zamierzenie. Dr. Paul Craig Roberts jest byłym podsekretarzem Ministerstwa Finansów w rządzie Regana. Oto kilka jego zdań przetłumaczonych z tego audio-wizualnego medium – rozmowa Max Keizer z Robert(sem)

Max Keizer. „Czy Izrael posiada broń nuklearną”? (masowej zagłady)

Paul Roberts. „Jestem pewien że tak”

M. K. : „Ile państwo Izrael otrzymało od amerykańskiego rządu w ciągu ostatnich 24/25 lat, 100 miliardów?

P. R. : „Ogromna ilość pieniędzy”. „Prawdopodobnie tak.”

M. K. : „Czy jest legalnym w USA udzielanie pomocy państwu które posiada broń nuklearną.?”

P. R. : „My (U. S.) oficjalnie nie przyznaliśmy że Izrael Posiada broń nuklearną…”

M K : „Czemu nie dalibyśmy szansy Izraelowi zwrotu tych setek miliardów wziętych amerykańskim podatnikom nielegalnie przez nie ujawnienie przez Izreal posiadania broni nuklearnej (masowej zagłady). Izrael jest winien nam wszystkim te pieniądze. Dlaczego to się nie stało i nie może się stać?”

P. R. : Ponieważ rząd U. S. Jest w ich posiadaniu. Tak długo jak U.S. jest kukiełką w rękach rządu Izraela tak długo to nie może się stać. Popatrz, czemu Obama nic nie mówi na ten temat, ponieważ daje czas izraelskiej propagandzie na zafiksowanie tej historii i z chwilą jaj ustalenia nie będzie się dało tego zmienić. Jeśli popatrzeć na amerykańskie media to widać tam jedynie izraelską propagandę powtarzaną w kółko i nieprzerwanie.”

Dalej jest kilka zdań na temat amerykańskiego rządu (kukiełki w rękach rządu Izraela), AIPAC i nieco innych kluczowych spraw.

P. R. : „Sądzę że to chyba wczoraj Kongres głosował na obcięcie wydatków na MediAid i bezrobocia na rzecz zwiększenia wydatków na zbrojenia. Możemy powiedzieć że U. S. nie reprezentuje amerykańskich obywateli. Reprezentuje militarny kompleks, reprezentuje izraelskie lobby, finansierę (Wall Street), kompanie olejowe, przemysł ubezpieczeniowy, wielkie kompanie farmaceutyczne. Oligarchię specjalnego zainteresowania. Władają oni polityką poprzez polityczne kontrybucje.”

Dalej mówi o sytuacji w Zatoce Meksykańskiej i o katastrofie tam, w której rząd amerykański ma haniebną pozycję.

Wojciech Właźlinski, 3. IX. 2011

+++++++++++++++++++++++++

Marek Głogoczowski: POWSTANIE  ”SPRZEDAWCZYKÓW  LIBII” – CZYLI HITLER ORAZ STALIN ZREHABILITOWANI PRZEZ ZACHOWANIE SIĘ NATO

Gdańsk 03.09.2011

Francuski dziennik „La Liberation” z 1 września doniósł:

Tajne porozumienie ws. Libii. Sprzedali Kaddafiego za ropęDzisiejszy francuski dziennik „Liberation” ujawnił kulisy wojny w Libii. Gazeta opublikowała tajne porozumienie pomiędzy libijską Przejściową Radą Narodową a Pałacem Elizejskim. Dzięki pomocy Francji w obaleniu dyktatora koncerny z kraju nad Sekwaną mogą uzyskać koncesje wydobywcze na jedną trzecią libijskich złóż ropy – informuje rmf24.pl.Według informacji ujawnionych przez dziennik pośrednikiem w rozmowach między libijskimi powstańcami a rządem Francji był emir Kataru. Negocjacje zaczęły się zaledwie kilkanaście dni po rozpoczęciu przez koalicję nalotów na Libię.Z dokumentów wynika, że powstańcy w zamian za aktywny udział w nalotach na cele Kaddafiego obiecali Francji dostęp do 35 proc. libijskich złóż ropy.http://wiadomosci.onet.pl/raporty/upadek…..omosc.html

Już wcześniej został ujawniony przeciek z CIA, że „powstańcy NATO” za wsparcie ich „szlachetnej sprawy”, obiecali Izraelowi wydzielenie terenów pod tajną bazę wojskową w Górach Zielonych (jedyne w Libii, znajdujące się na półwyspie Cyrenaika, tereny zalesione w sposób naturalny).

A zatem mamy w Libii typowe „powstanie sprzedawczyków”, w czasach kolonialnych zwanych „klasą kompradorską” (z hiszp. ‘comprar’ – kupować). Jest to wyzwolony postępami techniki bunt chciwej, burżuazyjnej miernoty, która pragnie zrobić karierę (a zwłaszcza „kasę”), biorąc aktywny udział w „zagospodarowaniu” swego rodzinnego kraju przez płacących jej, za narodową zdradę, obcych przedsiębiorców.

Jak ktoś na portalu www.wiadomości.onet.pl celnie zauważył, to libijskie „powstanie czcicieli Boga Mamona” przypomina ideowo bunt „Solidarności” w Polsce 20 – czy nawet 30 – lat temu. Jak pamiętamy i ten polski bunt przeciw „komunistycznej tyranii” został aktywnie wsparty przez wysługujący się „Jedynemu bogu Izraela” Kościół Katolicki pod przywództwem JPII, któremu w Polsce postawiono, jeszcze za jego życia, ponad 500 pomników. Ironizując już wtedy zauważyłem, że „hymnem” licznej polskiej rzeszy Czcicieli Zachodu, stała sie lekko tylko zmieniona zwrotka patriotycznej, komunistycznej pieśni jakiej uczyłem się w młodości:

WSZYSTKO CO MAMY NA ZACHOD ODDAMY,

W NIM TYLKO ŻYCIE, WIĘC IDZIEM ŻYĆ!

Gdyż do tego „szlachetnego zajęcia” sprowadza się całość życia społeczno-ekonomiczno-politycznego we wszystkich krajach pod „opiekuńczymi skrzydłami” USA. Czym zaś ustrój Libii różnił się od tego, jaki żydochrześcijański, biblijny „Pan Świata” uznaje za dopuszczalny? W Libii w rzeczy samej, ciemięzca Kadafi nie dość że wprowadził totalny zakaz sprzedaży alkoholu oraz handlu ziemią to jeszcze, o zgrozo, zakazał pożyczania pieniędzy na procent; co więcej, islamskie prawa moralne były tam tak surowe, że w samochodzie prywatnym nie mogli jechać, bez „przyzwoitki”, chłopak z dziewczyną bez świadectwa małżeństwa – brr, co za kraj bez wolności, nie tylko seksualnej, ale i alkoholowej oraz finansowej.

No i właśnie, zwłaszcza od tego BRAKU WOLNOŚCI LICHWY chce wyzwolić Libijczyków – i to wyraźnie za cenę choćby dziesiątek tysięcy ludzkich ofiar – Pakt Północno Atlantycki. 1 września słyszałem w CNN jak „wzorowa amerykańska menda” o nazwie Hillary Clinton przekonywała w Paryżu zebrany tam „Kwiat Przyjaciół Libii” (z aż 60 krajów, w tym i premier Donald Tusk z polskiej satrapii) że, cytuję, „musimy bronić Libijczyków przed Kadafim”. A takie stwierdzenie Sekretarza Stanu USA było mimowolnym przyznaniem się, że „misja wolności” (działań) NATO w Libii daleka jeszcze jest od zakończenia, zwłaszcza że większość krajów afrykańskich nie zaakceptowało zadekretowanej przez NATO delegalizacji Libijskiej Jamahurdyii: gdy kilka dni temu w Zimbabwe ambasador Libii zmienił kolor flagi wywieszonej przed jego ambasadą z „republikańskiego” zielonego na „królewski” czerwono-czarno-zielony, to dostał nakaz opuszczenia kraju w 72 godziny…

A co mają nasr… do głów mieszkańcy „Zachodu”?

W Polsce już od ponad 20 lat mamy „wolność made in USA” i rzeczywiście ziemia polska zakwitła gąszczem nowo-myślicieli rozumujących tak jak osobnik o ksywie ‘wunderwaffel’ z portalu www.prawda2.info. Cytuję tylko początek jego „rozumnej po zachodniemu” wypowiedzi z 29 sierpnia br.:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=15779&postdays=0&postorder=asc&start=325)

Ja nie wiem czemu wy tak za tym Kaddafim obstajecie. Facet świętym nie był i za kołnierzykiem trochę ma – i w tej walce z rebeliantami też wzniosłych pobudek się nie doszukuje. Prócz tego, ze trzymał plemiona beduińskie za mordę przez te kilkadziesiąt lat nie doszukuję się niczego wzniosłego w jego rządach. Po prostu trwał i idiotą był jeśli myślał, ze w tym stanie umrze.
Jeśli w moim państwie lud chwyta za broń i zaczyna organizować opozycyjne władze, to chyba coś na rzeczy jest. Nawet trudno w takich warunkach mówić o racji kogokolwiek, bo sami dobrze wiecie, że od kiedy Kadafi był u władzy w jawny i mniej jawny sposób finansował światowy terroryzm. Sam się do tego przyznawał i sam popierał pewne bojówki – jak np. niemiecki RAF, czy libański Hezbollah. Teraz, gdy sytuacja diametralnie się zmieniła i z wodza stał się tyranem wznosi larum, że świat się sprzeniewierzył przeciwko niemu. A co miał zrobić skoro nadarzyła się okazja złapać człowieka, który miał krew na rękach? Nie twierdzę zarazem, ze ci co chcą go pochwycić jej nie mają – ale legitymizacja* ich władzy pochodzi z ramienia wyborów obywateli, a nie zachcianki oficera.
(*Patrz opinia pisarza Roy Tov na temat legitymności poczynań NATO, przytoczona na zakończeniu tego opracowania).

Czytając to, co napisał powyżej  rzeczony ‘wunderwafel’ (czyli nie „cudowny wafel” ale sądząc po jego tekście, euro-głąb zwyczajny, w istocie najdoskonalsza broń Zachodu),  nie sposób nie zgodzić się z opinią filantropa George Sorosa, że „normalny” człowiek myśli tylko tyle ile się naczyta w gazetach (i naogląda w TV). Czyli jakby to elegancko powiedział ‘Bimi’, dyrektor portalu www.prawda2.info – tyle ma w swej głowie galaretowatej mazi ile mu do niej nasrają korporacyjne me(n)dia.

„Plan boży” wyszczucia z lica Ziemi wszelkich ustrojów o charakterze socjalistycznym

Przyczynę dla której „Zachod” (po słowacku ‘sracz’) chce koniecznie zlikwidować Kadafiego i jego Socjalistyczną Republikę Mas najlepiej przedstawia poniższy filmik. Nawet osoby nie znające angielskiego mogą się, patrząc nań, zorientować dlaczego republikańska Libia jest krajem przeznaczonym do likwidacji:

MUST-WATCH VIDEO: THE TRUTH ABOUT LIBYAhttp://futurefastforward.com/feature-articles/5944

W planach „Pana Świata” (hebr. Adon Olam) od dziesiątków już lat leży bowiem wyszczucie z lica ziemi wszelkich ustrojów o charakterze komunistycznym, względnie tylko socjalistycznym: dlatego natchniony tym „bogiem” Gorbaczow ‘odgórnie’ rozwalił ZSRR, potem przez 10 lat bombami NATO rozwalało Jugosławię oraz Irak (w którym rządziła socjalistyczna partia BAAS), nie ustają próby likwidacji nawiązującego do tradycji ZSRR „dyktatora” Białorusi Łukaszenki, a w Polsce zamordowano nawiązujących do idei socjalistycznych przywódców związkowych takich jak Daniel Podrzycki oraz Andrzej Lepper. A ostatnio „na tapecie” planów Pana Świata jest Libia, oraz rządzona, od dziesiątków lat przez BAAS, Syria i zachowująca ślady socjalizmu Algeria.

Na portalu www.prawda2.info, jego uczestnik o nicku ‘pszek’, komentując mą uwagę, że „W planach Pana Świata od dziesiątków już lat leży likwidacja wszelkich ustrojów o charakterze socjalistycznym” napisał

„Tak ,to prawda ,ale żeby to pojąć, ogarnąć rozmiar tragedii ,siłę mechanizmów zaprzęgniętych do realizacji tego procesu , trzeba być kimkolwiek tylko nie „prawdziwym Polakiem”. Na naszych oczach buduje się świat z jednym ośrodkiem decyzyjnym ; w Waszyngtono -Tel Avivie . Kiedy W.Putin, (chyba 2 lata temu ), powiedział że rozpad ZSRR był największą polityczną katastrofą XX w to miał na myśli właśnie te zdarzenia które były (są ) naturalną konsekwencją tego .(Jugosławia ,Irak ,teraz już cały Bliski Wschód, Libia a wkrótce Afryka.)

A teraz coś dla „miłośników symbolicznej piramidy” : jest takie ustrojstwo o nazwie piramida Masłowa ,które pokazuje hierarchie ludzkich potrzeb . Pamiętając czasy PRL , a za tym mając skalę porównawczą, twierdzę że wówczas znajdowaliśmy się w górnych strefach poziomu III i nieledwie w dolnych strefach IV poziomu. Teraz spadliśmy na samo dno I poziomu. Twierdzę też, że z tego poziomu nigdy się nie dźwigniemy. A jeśli do tego zapoznacie się z treścią artykułu Zbigniewa Brzezińskiego pt „Zimna wojna i jej następstwa” zamieszonego w 1991 r w Foreign Affairs , to dowiecie się dlaczego.


Ta „piramida potrzeb” Abrahama Masłowa to nic innego jak rozszerzona „hierarchia dusz” starożytnego Arystotelesa: najniżej w tej hierarchii stoją niezbędne do przeżycia potrzeby egzystencjalne „duszy roślinnej” (bezmyślne odżywianie się i wynikający z konsumpcji energii wzrost i  rozmnażanie się, także to seksualne), na poziomie wyższym znajdują się potrzeby „duszy prymitywnie zwierzęcej” (głównie bezpieczeństwo, w formie ochrony przed klimatem i wrogami), na jeszcze wyższym poziomie potrzeby „duszy ludzkiej oraz dusz zwierząt wyższych”, czyli potrzeba zajęcia odpowiedniego (dla wieku, wykształcenia, zdolności fizycznych, itd.) miejsca w hierarchii współżycia z innymi, potrzeba poznanie świata, potrzeby estetyczne, potrzeba samorealizacji  i tak dalej, aż do potrzeby rozumowego, całościowego ogarnięcia rzeczywistości. Według starożytnych Greków była to POTRZEBA NAJWYŻSZA, oczywiście odczuwana tylko przez nielicznych – przyznaję, że w młodości nie potrafiłem wytrzymać życia w Stanach Zjednoczonych głównie z przyczyn estetycznych, zupełnie zmarginalizowanych przez ogół biznesmenów.

No i jak celnie zauważył „pszek”, w ciągu ostatnich 20 lat stoczyliśmy się, jako naród, na najniższy, całkowicie bierny, „roślinny” poziom rozwoju osobowości, gdzie NAJWYŻSZĄ POTRZEBĄ SAMOREALIZACJI stało się posiadanie plazmowego ekranu TV o szerokości pół pokoju, posiadanie BMW z napędem  na 4 koła oraz mieszkania o co najmniej 10 pokojach – jak to ironizował, w swym „testamencie” sprzed pół roku, „wieczny pułkownik” Muammar Kadafi.

A zatem przypomnijmy raz jeszcze, czym dla świata zasłużył się „libijski terrorysta” Kadafi.

Polska witryna „Stopsyjonizmowi”, umiejscowiona bodajże w Niemczech, przytacza przetłumaczony na język polski tekst na ten temat Timothy Bancroft-Hinchey’a (pełen tekst w załączeniu). Ten artykuł, podsumowujący ponad 40 lat działalności politycznej „muchomora” Kadafiego kończy się następującą uwagą:

„Jeśli chodzi o serca i umysły NATO i tych, którzy ją wspierają, cóż, zawsze znajdą się tacy, którzy sprzedadzą duszę diabłu. Ale jest ktoś wyżej od nas, przed kim nieuchronnie staniemy w dniu sądu. Muammar Kadafi wie dokąd pójdzie, i podejrzewam, że Cameron, Obama i Sarkozy, w głębi duszy, wiedzą również dokąd pójdą. Ci którzy mają jakieś wątpliwości po bombardowaniu kłamstwami przez zachodnie media, niech przejrzą Zieloną Książkę, Jamahiriya i projekty Kadafiego w Afryce.”

 http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/201…..more-12955

Globalna Ofensywa Żydo-Amerykańskiego Imperium Kłamstwa

Dobry przykład jak wojują, wciąż ukochane przez „prawdziwych Polaków” US-raki (czyli, mówiąc językiem religijnym, „ludzkie mendy biblijnego Pana Zastępów”), możemy znaleźć na portalu: http://wiadomosci.onet.pl/cnn/okrutna-sm…..omosc.html,  relacjonującym „libijskie odkrycia” CNN. Cytując aktualne „zwycięskie kłamstwa”, które skutecznie posłużyły osłabieniu woli obrońców Trypolisu, zaatakowanego od strony morza (o czym się nie mówi), w nocy z 21 na 22 sierpnia przez około 5-cio tysięczny desant komandosów NATO, amerykański pisarz Roy Tov takimi hasłami zakończył swój artykuł:

Heil Goebbels! Heil Stalin! Heil Obama!

( http://www.roytov.com/articles/mediamanipulation.htm)

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że prezydent H.B. Obama otrzymał niedawno Nagrodę Nobla w dziedzinie Pokoju, to możemy przypuszczać, że zapewne także Hitler oraz Stalin nie byli takimi bestialskimi potworami, za jakie uchodzą oni obecnie, w świecie zdominowanym przez ‘syjonistyczną demokrację USA’. I to jest niewątpliwie prawda, starannie ukrywana przed ludnością świata. Jeśli chodzi o Hitlera, to największy zarzut jaki mu się stawia, to to, że dał się wpuścić – przez wywiad angielski, który mu podszeptywał o inherentnej słabości ZSRR – w wojnę ze Związkiem Radzieckim; profesor Leszek Kołakowski mi opowiadał, jeszcze w trakcie naszego pobytu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley przed 40 laty, że po przeczytaniu „Mein Kampf” zauważył, że około 80 procent argumentów Hitlera było trafnych i że się z nimi zgadza. Jeśli zaś chodzi o Stalina, to mam ze swej młodości wspomnienia całkiem nie najgorsze na temat „zimnego wychowu (takich jak ja) cieląt” – po prostu za Stalina charakterystyczna dla bardzo licznych obywateli chciwość oraz „duch biznesu” zupełnie się nie opłacały.

Na „IV Światowej Konferencji Rewolucji Socjalistycznej”, którą „reżym” Kadafiego zorganizował w Bengazi przed dokładnie 11 laty, usłyszałem od młodego Włocha (świetnie śpiewał i grał na gitarze),  że „Gli Stati Uniti e Israele sono peggiori de Allemania di Hitler e Russia di Stalin!”. Oba te kraje (USA + IL) „pod bogiem Izraela” zamierzają obecnie pobudować swe bazy wojenne w Libii, na zdobywanym przez nie podstępem Kontynencie Afrykańskim. I niewątpliwie ma rację sympatyczna pani „Leonor”, która referuje (niestety po angielsku) aktualne wydarzenia w Libii, że na dalszą metę idee Kadafiego muszą zwyciężyć – bo inaczej cała ludzkość się stoczy do „wymarzonego przez boga Izraela” poziomu wystraszonych „roślinek”, wegetujących – oczywiście w wymuszonym przez technikę bezruchu – na najniższym poziomie opisanej przez Maslowa „piramidy potrzeb”.  (Patrz i słuchaj np. http://www.wat.tv/video/libya-leonor-reports-15-nato-3yxr3_31wod_.html; lub http://www.wat.tv/video/libya-nato-wanted-to-kill-41lqn_31wod_.html, oraz najnowsze http://www.youtube.com/user/108morris108#p/u/6/YmfhnbQ1z6M .)

A takie komercyjne samo-upodlenie się ludzkości to rzeczywiście będzie (już jest?) zapowiadany już od 2 tysięcy lat przez proroków Izraela KONIEC ŚWIATA.

+++++++++++++++++++++++++

Podpatrzone w Schamionej

Przed glowna biblioteka w duzym miescie, 2 studentow na papierosku

Nad czym pracujesz — Pisze prace dla prof. S.

I jak idzie? — Zrzynam z jednej ksiazki, oczywiscie fragmentuje zdania, a przypisy sciagam z drugiej.

Polonus wlasnie przybyly z zagranicy, ok. 21:30 do Kierowcy autobusu komunikacji miejskiej

Poprosze bilet 20-minutowy. — [Kierowca obsesowo, niemal chamsko:] Na jaka kwote?

Nie wiem, na 20 minut… — [Kierowca przerywajac:] Ja tez nie wiem, trzeba podac kwote i odliczyc dokladnie naleznosc za bilet.

Dopiero przyjechalem do kraju, nie mam, drobnych, nie znam wartosci biletow. — Wykaz cen jest z tylu. Zakup biletu tylko na przystankach. Prosze usunac sie do tylu, ja tu pracuje. [W Kanadzie kierowca rozmawia z pasazerem podczas jazdy jesli zajdzie potrzeba, np. pytanie gdzie wysiasc, i kraj nie slynie z wypadkowosci autobusow].

Nie widze bez okularow, ciemno tutaj. — [Cisza skoncentrowanego na jezdzie po pustej ulicy...]

Polonus prosi pasazerow o pomoc w odczycie cennika i zmianie banknotu na drobne. Wraca z odliczona kwota, gdy autobus przystaje, Kierowca grzebie za  biletem w kupie drobnych w blaszanym pudeleczku po cukierkach, bierze zaplate, wrecza bilet (w tej kolejnosci).

[Polonus do ogolu, odchodzac od Kierowcy:] Iscie zachodnia kultura... Pasazerowie patrza szklanym wzrokiem przed siebie.

Targowisko w duzym miescie

Sliwki dojrzale, slodkie, gotowe do jedzenia? — Oczywiscie ze tak!

Poprosze kilo. Sprzedawca wybiera ze skrzynki od strony niewidocznej dla klienta. Klient odbiera towar, placi, chowa reszte i pakuje torebke, stojac z rowerem przed stoiskiem.

[Sprzedawca:] Niech pan sie wynosi z tym rowerem! — Jak sie spakuje…

Klient odchodzi, robi miejsce slownie jednemu nastepnemu. Wyjmuje sliwke na sprobowanie: kwasna i niedojrzala. Wraca, trzyma rower wzdluz stoiska: Sliwki sa niedojrzale, sklamal mi pan, prosze zwrocic pieniadze. Dostaje zwrot, tym razem odchodzac szybcierj, jak od zarazy…

Dworzec glowny w duzym miescie

Pasazer wrzuca dwie piatki w automat do przechowania bagazu. Maszyna polyk amonety, ale drzwiczek nie otwiera. Zapewne przypadkiem zjawia sie obsluga maszyny, z firmy Euro Invest ul. Puszkina 2, 43-603 Jaworzno, terl. 32 752 5382 w. 107, serwis 0501 616 306. Pasazer prosi o zwrot monet. Mechanizm zacial sie, nie mozna wyjac — odpowiada oblugant. Pasazer nie ma chce dzwonic do serwisu: Niech ci ta dycha w gardle stanie!

Chodnik, niebezpieczna jezdnia bez sciezki rowerowej

Miejsca dosc na chodniku, nadjezdzajacy od tylu rowerzysta ostrzega uprzejmie przechodniow: Uwaga!

[Przechodzen gniewnie, pouczajaco:] A dzwonek gdzie?! — W gebie.

[Przechodzen refleksyjnie, nieustepujac choc miejsca dosc:] Nikt nie przestrzega prawa…

Busik do Polski

Kierowca busa do Polski z lotniska za granica, do jedynego pasazera, utyskuje na straz parkingowa przed terminalem:] Pipa chciala moje dokumenty! A kto ona jest, zebym jej je dawal?! Wygonila mnie z parkingu dla autokarow, bo tam niby tylko wozy ponad kilkanascie ton. A co? – dla 2 pasazerow mam autokar prowadzic?

Pasazer cieszy sie na jazde pustym busem, ale dosiadaja nastepni, bus prawie pelny. W miescie docelowym konsternacja pasazerow: busik zbacza kawal drogi, podwozi  uprzywilejowanych pod sam dom. Jest juz noc, tramwaje chodza rzadziej. Nasz pasazer spoznia sie na umowiona godzine…

††††††††††††††††††††††††

Wosiu: Jaka „niezweryfikowana” wiadomość o Geremku? Noż kurczę, był wywiad z jego bratem z USA w prasie (zapewne w GazWybie), powtórzony wielokrotnie w necie, gdzie potwierdzono, że nazywał się naprawdę Benjamin Lewartow.

Bronisław Geremek  -  prawdziwe nazwisko – Berele Lewartow

Niezweryfikowana informacja z zamkniętej witryny Polonica.net:

wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, żyd, mason, oszczerca, zaangażowany komunista, wieloletni  czł. PZPR, wieloletni współpracownik i doradca KC PZPR, faworyt okresu stalinowskiego i były stalinowiec, arcy-bydle i szuja; z inicjatywy KC PZPR został jednym z głównych ekspertów i doradców NSZZ Solidarność – w celu rozbicia związku; związany z ultralewicową ROAD następnie Unią Demokratyczną oraz Unią Wolności, obecnie z Partią Demokratyczną – demokraci.pl,  poseł Parlamentu Europejskiego; W Parlamencie Europejskim jest członkiem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – ALDE.

Pochodzi z rodziny łódzkich chasydów Lewartowskich, jest synem rabina  [por. P. Bączek: Profesor Geremek gracz, "Gazeta Polska" z 20 kwietnia 1995 r.]. W czasie wojny znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie. Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki grubej kreski. Ponosi szczególną odpowiedzialność za narzucenie OKP antynarodowego planu gospodarczego Sorosa i Sachsa. W swych wystąpieniach za granicą niejednokrotnie występował ze swego rodzaju „donosami na Polskę”, skrajnie eksponując rzekome niebezpieczeństwa „antysemityzmu”, „nacjonalizmu” i „populizmu”;  skrajny manipulator – znany jest z niezwykle rozwiniętych umiejętności rozmijania się z prawdą. Jest wynalazcą nowego typu dezinformacji, zwanego faktem prasowym, [chodzi o zdarzenie, które nigdy nie zaistniało w rzeczywistości, ale stało się wiarygodne, bo napisano o nim w prasie!!].)

†††††††††††††††††††††††

Niepublikowane fragmenty wywiadu z Bronisławem Geremkiem

Artykuł rozpowszechniany w internecie jako fałszywka SB

/Wywiad przeprowadzony przez Hanne Krall – Hajka Rejchgold do wybiórczego opublikowania w tygodniku „POLITYKA”  w 1981 roku/

Wywiad z Bronisławem Geremkiem, kierownikiem Pracowni Historii Kultury Sredniowiecza PAN byl gotowy do druku w czerwcu 1981 roku.
„POLITYKA” oglosila go w dniu 8 sierpnia 1981 roku, Redakcja „POLITYKI” zmienila tytul, który brzmial: „Historia nie zwalnia biegu” i wylaczyla najważniejszy dla Polaków fragment.
Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipe Radia i Telewizji KKP NSZZ „Solidarnosc”

Podajemy w calosci fragment wywiadu wylaczony z druku przez „Polityke”, a wydrukowany w powielaczowym periodycznym wydawnictwie pod tytulem „Solidarnosc Radia i Telewizji” /biuletyn wylaczne do uzytku wewnetrznego/.
Tekst danego wywiadu poza tym odbito w 33 scisle numerowanych egzemplarzach i przekazane nastepujacym osobom: Edwardowi Ochabowi, Janowi Karolowi Wende, Leonowi Chainowi, i calemu kahalowi czyli zarzadowi gminy zydowskiej.
Otrzymala poza tym centrala propagandowa gminy: Jerzy Morawski, Wladyslaw Matwin, Artur Starewicz, Michal Brodzki, Adam Schaff. Równiez wszyscy przewodniczacy zespolów I, II, III, i IV oraz kierownicy sekcji Radia i Telewizji: Gdansk, Wroclaw, Lódz, Kraków, Katowice, Lublin, Szczecin, Olsztyn, Poznan, Rzeszów, Bialystok, Kielce.
Prawdziwe oblicze podstępnego i zbrodniczego żyda-komunisty Berele Lewartowa – vel Bronisława Geremeka
Niżej zamieszczamy ów niepublikowany w „Polityce” fragment.

Hanna Krall:  Panie profesorze…

Bronisław Geremek: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pani nie używa, ciągle jestem tylko docentem.
Hanna Krall: Ale przecież otrzyma pan godnosć profesora, musi pan ją otrzymać.

Bronisław Geremek:  To prawda i chyba już niedługo. Teraz kiedy Geysztor jest Prezesem PAN, Madejczyk nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o wystąpienie do Rady Panstwa o profesurę dla mnie.
Hanna Krall: No to ja będę mówila: panie Profesorze, a w tym co bedzie szlo do druku zmienimy na: panie Docencie. A wiec, panie Profesorze, musze powiedziec, ze mojemu szefowi redakcyjnemu ogromnie zalezy na tym wywiadzie, a scisle mówiac na tym, aby zapewnic pana wybór do Komisji Krajowej na Zjezdzie w Gdansku.
Bronisław Geremek:  Wiem sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce coraz to z większą nieufnoscią.  Muszę przyznac, że nie wiem, czy Rakowski dobrze robi inspirując ten wywiad, mogą się ludzie zorientowac, że ja i Rakowski gramy tę samą melodię, tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych… Przepraszam, kto tu zagladal?
Hanna Krall: Nikt wazny. To Bijak. Zastepca Rakowskiego.
Bronisław Geremek: Musicie go tutaj trzymać?  Przecież to…
Hanna Krall: Jeden Polak musi tu być. Zdarza sie, że przychodzi to redakcji ksiadz. Kto ma wówczas z nim rozmawiac?  Może Passant?  Jeżeli taki ksiadz dobrze pamieta lata 1949-1956, to moze sie zdarzyc, że w areszcie albo na holdowniczym zebraniu ksiezy-patriotów przesluchiwal go Roman Zambrowski. A przeciez Danek kubek w kubek podobny do swego wujka.  Jego matka to rodzona siostra Romana.
Bronisław Geremek: Wszystko jedno, w takiej redakcji jak „Polityka” to ja bym byl bardziej ostrożny. Poklóci się o wierszówkę, a potem opisze was w „Rzeczywistosci”.
Hanna Krall: Nie pan wypluje to slowo, takie brzydkie, niech pan lepiej powie, profesorze, do czego mamy się przygotowac w gazecie – strategicznie i taktycznie.
Bronisław Geremek: O samym zjezdzie gdanskim nie będę pani mówil, bo Marta Wesolowska zrobi to genialnie. Ostatecznie od dawna siedzi w KOR i zna dokladnie wszystkie niuanse. Ale trzeba dac cale wsparcie ogniowe kilku niezwykle waznym sprawom:
Ustawie o Samorzadzie Spolecznym, o spolecznej kontroli nad radiem i telewizja, a i nad prasa takze. Ustawa o samorzadzie przedsiebiorstw otwierajaca mozliwosci tworzenia spólek polsko-zagranicznych, socjalistyczno-kapitalistycznych ma tutaj wezlowe znaczenie. To jest wprawdzie glówne zadanie dla Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, który ten problem postawil mocno zaraz po Nadzwyczajnym Zjezdzie Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w pazdzierniku ubieglego roku, ale to musicie Wy wszyscy, bo to jest nakaz Gminy, polozyc jak najwiekszy nacisk. Równoczesnie trzeba wysunac takze na glówny plan projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie dla wszystkich, którzy kiedykolwiek na terytorium Polski mieszkali i obojetnie gdzie przebywaja dzis, i ich prawni nastepcy równiez.
Hanna Krall: Nie chwycilam jeszcze, czemu to takie wazne juz w tej chwili.
Bronisław Geremek: Bo kuc zelazo trzeba wtedy kiedy jest gorace, a historia nie zwalnia biegu, kiedy się ja kijem pogania. Znala pani profesora Wyke?
Hanna Krall: Tak, poznalam go osobiscie w Krakowie, a poza tym czytalam wszystko co napisal w ksiazkach i periodykach.
Bronislaw Geremek: Wszystko?  Naprawdę wszystko?  A jego rozmowę historyczo-socjalistyczna pod tytulem „Gospodarka wylaczona” tez pani zna?
Hanna Krall: „Gospodarka wylaczona”? Przeciez on nie zajmowal sie nigdy historia gospodarcza!
Bronisław Geremek:  Ale się na tym znal, zreszta rozmowę napisal z osobistej inspiracji Jakuba Bermana i Romana Zambrowskiego, ogloszona w pierwszym numerze miesiecznika „Twórczosc” z 1945r. Wyka byl zreszta naczelnym redaktorem tego miesiecznika. Nie bede pani odsylal do biblioteki na Foksal. Mam ten numer przy sobie, bo jest mi bardzo potrzebny do opracowania memorialu dla kilku osób z najwyzszego kregu wladzy, a i dla tych kilkunastu, którzy stoja ponad oficjalnym kregiem wladzy ludowej w Polsce. Trzeba obejmowac wszystkich i to wszystkich.
Poszukajmy, poszukajmy! Jest: strona 156, 157 i 158. Rozdzial: „Zydzi i handel polski”. Centralnym faktem psychogospodarczym lat okupacji jest na pewno znikniecie z handlu i posrednictwa milionowej masy zydowskiej. Znikniecie, kiedy dzisiaj liczyc trzeba niedobitków, definitywnie i ostatecznie. Natomiast faktem mniej znanym, chociaz równie waznym, jest próba inercyjnego i automatycznego wejscia zywiolu polskiego na miejsce opuszczone przez Zydów. Dlatego nazywam to wejsciem inercyjnym i automatycznym, poniewaz caly ten proces, mówiac krótko i brutalnie, mial ze strony wchodzacych na puste miejsce taki obraz: na miejsce nieochrzczonych ochrzczeni, ale z cala ohyda psychologiczna: kanciarze, handlarze, wyzyskiwacze. Psychologia zwiazana z funkcja spoleczna, a nie przynaleznoscia narodowa. Cala radosc „trzeciego stanu” sprowadza sie wlasciwie do nadziei: nie ma Zydów, wejdziemy na ich miejsce niczego nie zmieniajac, a wszystko dziedziczac z nalogów, które narodowi moralisci uwazali za typowe dla psychiki zydowskiej, ale tym razem bedzie to narodowe. Cechy cacy i tabu. Pominie tu pani ten fragment wywodów Kazimierza Wyki, gdzie zawarta jest obrona zydowskiego stanu posiadania w ekonomice dawnej i przedwojennej Polski.  Czytajmy na stronie 157. Powiedzmy wyraznie: nieszczesciem polskiego zycia gospodarczego nie bylo to, ze wszedzie, od straganu po najwiekszy bank, przodowali w nim Zydzi. Nieszczesciem bylo to, ze procesa gospodarczo-handlowe byly u nas wylaczone z normalnej tkaniny zycia panstwowego.  Kontaktowaly z nia tylko podatkiem, wymykaly cyganstwem oraz przekupstwem.
Hanna Krall: A nie sadzi pan, panie profesorze, ze ten wlasnie dystans od tego co pan nazwal „tkanina moralna zycia panstwowego” byl wlasnie na reke tym wszystkim, którzy w Polsce wladali „od straganu az do najwiekszego banku”.
Bronisław Geremek:  Podzielam pani poglad, ale ja referowalem poglad Wyki, który w interesujacej nas materii przechodzi na stronie 158 do sedna swego wywodu, bynajmniej nie o teoretycznym znaczeniu. Potepia mocno Polaków, ze siegneli po spadek po wymordowanych Zydach,  acz w  potepieniu tym jest ogromna przesada, bo mienie Zydów zrabowali Niemcy, a Polacy, jesli którys to potrafil czy tez musial, zajeli sie jedynie handlem, bez którego zycie nie moglo przeciez istniec. Nie nasza jednak sprawa wydawanie dobrego swiadectwa Polakom. Wyka tez pisze dla naszych zydowskich interesów prawidlowo i korzystnie. Wiadomo, ze do kosci zbieraja sie zawsze hieny, nigdy lwy.
Hanna Krall: Jakie to ladne. Musze sobie to zapisac. Moze sie przydac.
Bronisław Geremek: I dalej nieoceniony Kazimierz Wyka, ale pytanie znacznie donioslejsze, czy formy w jakich sie ta eliminacja dokonala i sposób w jaki spoleczenstwo nasze pragnelo i pragnie ja zdyskontowac byly moralne i rzeczowo do przyjecia?
Otóz chociazbym tylko za siebie odpowiadal i nie znalazl nikogo kto by mi zawtórowal, bede powtarzal nie, po stokroc nie. Te formy i nadzieje byly haniebne, demoralizujace i niskie.  Skrót bowiem gospodarczo-moralnego stanowiska przecietnego Polaka wobec tragedii Zydów wyglada tak: Niemcy mordujac Zydów popelnili straszliwa zbrodnie. My bysmy tego nie zrobili. Za te zbrodnie Niemcy poniosa kare. Niemcy splamili swoje sumienie, ale my – my juz teraz mamy korzysci i w przyszlosci bedziemy miec same duze korzysci, nie plamiac sumienia, nie plamiac dloni krwia. Trudno o paskudniejszy przyklad moralnosci murzynskiej, jak takie rozumowanie naszego spoleczenstwa.
Hanna Krall: Panie profesorze, alez Wyka nie ma racji. Przeciez spoleczenstwo polskie w calej swojej masie wspólczuje Zydom, a i w miare mozliwosci pomagalo Zydom z narazeniem wlasnego zycia.
Bronisław Geremek: Nie jest wazne co bylo, ale jest wazne co ma byc. Czytajmy wiec z jubilerska wprost precyzja profesora Kazimierza Wyki, który dane mu przez Bermana zamówienie wykonywal z arcykunsztownie i w nakazanym terminie. Juz w pierwszym numerze „Twórczosci” formy jakimi Niemcy likwidowali Zydów spadaja na ich sumienie. Zloty zab wydarty trupowi bedzie zawsze krwawil, chocby nikt nie zapamietal jego pochodzenia. Dlatego nie wolno nam dozwolic by taka reakcja byla zapomniana lub utrwalana inna, bo jest w niej malostkowe tchnienie nekrofilii. Mówiac prosciej, ze jezeli tak juz sie stalo, ze nie ma Zydów w gospodarczym zyciu polskim, to nie bedzie ciagnac korzysci warstwa ochrzczonych sklepikarzy. Prawo do korzysci posiada caly naród i panstwo.  Na miejsce zlikwidowanego handlu zydowskiego nie moze wejsc identyczny i strukturalnie psychologiczny handel polski, bo wtedy caly proces nie posiadalby najmniejszego sensu. W okresie prowizorium okupacyjnego szedl zas taki handel i sadzi, ze juz sie rozsiadl na wieczne wieki.
Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil Hilary Mina „Bitwe o handel” i najpierw z torbami puscily polskich kupców i rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.
Bronisław Geremek: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za młoda.
Hanna Krall: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana Minca o handel slyszalam wiele razy.
Bronisław Geremek:  No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.
Hanna Krall:  Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da pieniadze?
Bronisław Geremek:  O naszej „Solidarnosci” to juz pani zapomniala? Jeszcze beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.

Hanna Krall:  Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.
Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie widze.  Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i pytala pani: „skad wezme tylu Zydów?” A no na szczescie ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i spowrotem -  w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim.  Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.
Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?
Bronisław Geremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.
Hanna Krall:  A jak „Solidarnosc” bedzie ta produkcje wysylana na eksport zatrzymywac na granicy albo w portach?
Bronisław Geremek:  Jaka „Solidarnosc”?  Jak to wszystko sie nam uda, to „Solidarnosc” bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz ciezki wóz.
Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!
Bronisław Geremek:  Niezbyt lubie?  Takie określenie jest niezbyt ścisle!
Ja ich po prostu nienawidzę.
Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

Hanna Krall:  Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!
Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie. Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?
Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.
Bronisław Geremek:  No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?
Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.
Bronisław Geremek:  No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

†††††††††††††††††††††††††

Podpisy pod zdjęciami na Polonica.net

(których nie zachowałem)

Wspólna biesiada w Magdalence podczas tajnych rozmów z komuną …za plecami całego narodu polskiego

Od lewej: Zbigniew Bujak, Ireneusz Sekuła, gen. Czesław Kiszczak ówczesny szef SB i Bronisław Geremek – Berele Lewartow.

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak na naradzie u komunistycznego gen. W. Jaruzelskiego

Od lewej:
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dickman, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak, ks. bsp. Gocłowski

agent SB ps. „Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak

agent SB ps. „Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow
… się cieszą, że wystrychnęli na dudka 40 milionów Polaków

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak

Edelman, Kwaśniewski – Izaak Stoltzman, Bronisław Geremek – Berele Lewartow

Bronisław Geremek – Berele Lewartow. polonofob, dywersant i niszczyciel Polski odbiera nagrody od światowego żydostwa i masoństwa, …doceniają go wrogowie
Javier Solana i Bronisław Geremek – Berele Lewartow -  NATO – spęd światowego żydostwa i masoństwa …

††††††††††††††††††††††††††

PROPOZYCJA GEREMKA W/G  ARCHIWÓW STASI

Zródło: Wojciech Wrzesiński (red.) Drogi do Niepodległości 1944-1956/1980-1989. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski Wrocław 2001, dok. nr 211.

SZYFROGRAM AMBASADORA NRD W WARSZAWIE
DO KIEROWNICTWA NRD  Z  2 GRUDNIA 1981 ROKU

Tow. Ciosek, minister ds. współpracy ze związkami zawodowymi, oświadczył w rozmowie z 1 grudnia [1981 roku]:

[...]  Idea Frontu Porozumienia Narodowego pogrzebana. Postrzegana przez „Solidarność” jako pułapka, która ma związać ją odpowiedzialnością bez otrzymania za to decydującego udziału we władzy. „Solidarność” zgodzi się tylko wtedy, jeśli ten udział zagwarantowany. Na to oczywiście nie możemy się zgodzić. Oficjalne dalsze propagowanie idei frontu porozumienia z naszej strony jedynie posunięciem taktycznym. Jaruzelski chce udowodnić narodowi, że do końca trzymał wyciągniętą rękę do zgody. Także po konfrontacji trzeba znów nawiązać do idei frontu porozumienia. Wtedy, w warunkach zabezpieczonego układu władzy, pogłębienie procesów demokratyzacji na zasadzie socjalistycznej całkowicie możliwe. Dzisiejszy wywiad Rakowskiego o umocnieniu gotowości do porozumienia składnikiem tej taktyki. Niektóre fragmenty wywiadu wymyślone przez samego Jaruzelskiego. „Czy Pan wierzy, czy nie, sam byłem świadkiem, jak Rakowski próbował przekonać Jaruzelskiego o konieczności siłowego zniszczenia kontrrewolucji”.

Obecne rokowania z „Solidarnością” już tylko manewrem taktycznym. Wiedzą to obie strony. Weszliśmy w pertraktacje tylko dlatego, gdyż to żądanie „Solidarności” i chcieliśmy zademonstrować gotowość do porozumienia. Żądania „Solidarności” po omówieniu kwestii praworządności, reformy sądownictwa i wyborów w oddzielnych grupach negocjacyjnych odrzucone. Informacja prasowa, że rozmowy na te tematy będą prowadzone w trakcie obrad plenarnych centralnych grup negocjacyjnych obu stron, bez znaczenia. Nie będzie już takich obrad plenarnych.

Rozmowy w grupie negocjacyjnej „dostęp do mass mediów” przerwane z naszej inicjatywy. Pretekstem kampania propagandowo-plakatowa „Solidarności” przeciw mass mediom. Obecne pertraktacje z „Solidarnością” już nie o konkretnych wydarzeniach, jak np. Bydgoszcz, lecz o kwestiach zasadniczych. Co do tego porozumienie niemożliwe. Jedynym wyjątkiem sprawa Społecznej Rady Gospodarczej. W rozmowach daleko idące odstąpienie „Solidarności” od pierwotnej koncepcji. Obecna pozycja „Solidarności” mocno zbliża się do naszych wyobrażeń. Rada gospodarcza jako organ doradczy, który rząd poprzez Sejm może powołać i odwołać. Rada powinna składać się z ekspertów najróżniejszych kręgów społecznych, w tym wszystkich organizacji związkowych. Tego rodzaju propozycje przedkładaliśmy już na długo przed żądaniami „Solidarności” powołania Społecznej Rady Gospodarczej.

Część decydujących doradców „Solidarności” rozpoznała już obecną sytuację i wie o zmianie sytuacji. Mają więcej strachu niż zakładaliśmy i zaczynają ratować skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów „Solidarności” Geremkiem 1/ (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Kreisky’m 2/ i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy „Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte.
Aparat „Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji „Solidarność” mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może – kontynuował Geremek – tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej sytuacji politycznej kontynuować pewne procesy demokratyzacyjne.

Nie mogę jeszcze ocenić, czy Geremek mówił tylko we własnym imieniu i czy jego zdanie jest reprezentatywne. Jego postawa z pewnością nie jest podzielana przez Kuronia i Modzelewskiego 3/. Czołowe głowy KOR-u były dobrymi analitykami i potrafiły zdiagnozować i przyspieszyć załamanie błędnej polityki za Gierka. Były też w stanie przewidzieć każdy etap naszej agonii. Trudno ocenić, czy nie wiedzą, co dalej, czy dostosowują się do nowej sytuacji. Mądrzy realiści wśród doradców „Solidarności” od początku widzieli tylko jedną i niewielką realną szansę na przejęcie władzy: konstelację, w której Związek Radziecki za każdą cenę będzie chciał uniknąć wkroczenia i zadowoli się tym, że nowa władza w Polsce zagwarantuje realizację jego interesów wojskowych, gospodarczych i dotyczących polityki zagranicznej.

Po zjeździe gdańskim doradcy ci ostatecznie uświadomili sobie beznadziejność ich zamiarów. Poza tym stracili panowanie nad aparatem „Solidarności”. Aparat ?Solidarności? w 90 proc. składa się z antykomunistycznych fanatyków i awanturników. Dążą oni do zdobycia władzy na bezpośredniej drodze, organizują bez przerwy strajki, akcje protestacyjne, kampanie antyradzieckie i antykomunistyczne. Najnowsze ataki na organizacje partyjne w zakładach są ich dziełem wbrew oporowi realistycznie myślących doradców. Aparat „Solidarności” jest głupi i agresywny. Zawsze gotowy podpalać siedziby Partii i wieszać komunistów. Rzeczywiście, do zwalczania tylko przy pomocy siły.

Geremek oświadczył, że dysponuje obietnicami zachodnich kręgów gospodarczych postawienia do dyspozycji Polski 5 mld dolarów. Nie dał jednak do zrozumienia, które kręgi konkretnie ma na myśli. Nie wierzę, że Zachód rzeczywiście gotowy [jest] postawić nam do dyspozycji 5 mld dolarów. Zachód wie dobrze, że środki w tej wysokości postawią nas na nogi, skonsolidują i w ten sposób umożliwia wystąpienie przeciw kontrrewolucji. Mielibyśmy wówczas dokładnie te środki, których potrzebujemy teraz do konfrontacji. Także szantaż jest poza dyskusją.

Jaruzelski nawet za podwójną sumę nigdy się nie zobowiąże pozostawić „Solidarność” nietkniętą. Jaruzelski nie ma orientacji prozachodniej i doskonale zna realia geopolityczne. Zachód nigdy dotąd nie robił takich propozycji.

Odwrotnie, dawał zawsze tylko tyle, ile trzeba, aby podtrzymać kryzys. Żeby z jednej strony rząd nie musiał oficjalnie ogłosić niewypłacalności, a z drugiej, by rząd nie mógł się ustabilizować i nie był przez jakiś dłuższy okres odciążony.

Ponieważ rozwiązanie kryzysu [stoi] obecnie bezpośrednio na porządku dnia, pośrodku tych rozważań pytam o sposób realizacji:

Nowe przedłużenie służby wojskowej obecnego rocznika w dyskusji. Jeszcze brak ostatecznej decyzji. Wywoła wprawdzie pewne niezadowolenie w koszarach, problem da się jednak rozwiązać. Oficjalna argumentacja: konieczność przeciwdziałania katastrofie zimy, jednocześnie hojne użycie bodźca finansowego, jak wypłata wyrównania dla rodziny, innym wariantem byłoby zwolnienie starego rocznika, powołanie nieznacznej części nowego rocznika i jednocześnie powołanie rezerwistów na szkolenia. Postawa polityczna rezerwistów jednak zbyt niepewna. Konkretne działanie będzie centralnym punktem moskiewskich rozmów Jaruzelskiego. Podróż do Moskwy niestety dopiero w środku grudnia. Termin wcześniejszy byłby znacząco korzystniejszy. W rozmowach z pewnością będą omawiane m.in. następujące warianty:

l. Wariant, który zawsze uważam za najlepszy: przejęcie władzy przez wojsko, jednoczesne rozwiązanie Partii i „Solidarności”. Stworzy rozstrzygającą motywację ideową dla żołnierzy. Zachowają odczucie, że biorą władzę we własne ręce. Pobudzi ich gotowość wyeliminowania aparatu „Solidarności”. Rozwiązanie Partii da się zrealizować w kilka godzin. PZPR składa się de facto już tylko z gremiów kierowniczych, aparatu i aktywu wojewódzkiego. W bazie nie ma już Partii. W tym wariancie największa szansa uniknięcia rozlewu krwi. Kościół zgodziłby się z tym. Walczy o zachowanie swych pozycji i wystąpi przeciw awanturnictwu i wojnie domowej.

Osobowość Jaruzelskiego i generałów stworzy gwarancję dla założenia nowej marksistowsko-leninowskiej partii kadrowej. Wstąpiłoby do niej natychmiast ok. 300.000 nieugiętych i wiernych zasadom komunistów. Obecnie nie wszędzie można zobaczyć ich w akcji, gdyż zostali wyrugowani przez masy innych członków lub funkcjonariuszy Partii, gdyż częściowo [są] atakowani psychicznie lub wystraszeni. Przyłączyliby się do marksistowsko-leninowskiej partii, która jest czysta i walczy.

2. Dopuścić do strajku generalnego i wygrać go. Także tutaj szanse na sukces, przeważająca część społeczeństwa ma dość chaosu i przyłączy się do tego, kto zagwarantuje w perspektywie spokój, porządek i prosperitę. Dokładnie studiowaliśmy doświadczenia węgierskie. Jeśli będziemy kontrolować zaopatrzenie i wyłączymy strajkującym zakładom prąd i ogrzewanie, z pewnością już po 2 tygodniach pierwsi [ludzie] opuszczą swe zakłady.

3. Uchwalenie radykalnej ustawy ze znaczącymi pełnomocnictwami specjalnymi i stanem wyjątkowym (nieporównywalnej z obecnie przedłożonym niewinnym projektem). Taka taktyka jest moim zdaniem jednak niekorzystna. Walki klasowej nie wygrywać poprzez parlament. Droga prawna związana z długimi procedurami bezużyteczną walką polityczną w parlamencie, które jeszcze przed konfrontacją mogą wszystkich do nas zrazić. Jednocześnie wróg otrzyma wystarczający czas do przygotowań.

4. Dalsze próby prowadzenia politycznego sporu poprzez dłuższy czas (być noże od 2 do 3 lat). Dotychczasowy rozwój sytuacji uwidacznia niezdatność tej koncepcji. Przez stronę radziecką, jak świadczy najnowsza reakcja, nie będzie już akceptowana.

Być może [będą] jeszcze inne warianty w dyskusji. Jestem za najradykalniejszym, gdyż moim zdaniem [jest] szansą na zwycięstwo za najmniejszą cenę gospodarczą i polityczną.

[Ambasador NRD] Neubauer 2 grudnia 1981

Przypisy:

1/ Bronisław Geremek (ur. 1932), sygn. TKN w 1978, VIII 1980 doradca w Stoczni Gdańskiej, następnie szef doradców KKP (KK) NSZZ „S”, XII 1981-XII 1982 internowany, od 1983 doradca TKK, współautor porozumienia w Magdalence i przy „okrągłym stole”.

2/ Bruno Kreisky (1911-1990), 1967-1989 przewodniczący Socjalistycznej Partii Austrii, 1970-1983 kanclerz Austrii, 1976-1987 z-ca przew. Międzynarodówki Socjalistycznej.

3/ Karol Modzelewski (ur. 1937), rewizjonista partyjny, skazany w 1965 na 3,5 roku więzienia za rozpowszechnianie „Listu otwartego do członków PZPR”, w 1968 związany z „komandosami” i ponownie skazany na 3,5 roku więzienia, 1980 czł. Prezydium MKZ Wrocław, 1980-1981 rzecznik prasowy NSZZ „S”, czł. KKP, a nast. KK, 1981-1984 internowany, nast. aresztowany. Zwolennik linii porozumienia wewnątrz z komunistami.

Opublikowany w Andrzej Szubert, GMO, historia Słowian, kompleks jot, NWO, Polska, USA i Kanada, Wojciech Właźliński | 1 komentarz »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 56 other followers