Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum dla Maj 17th, 2010

O naprawę Rzeczpospolitej

Posted by grypa666 w dniu 17/05/2010

Wspomóż blog na konto lub Pay Pala

†††††††††††††††††††††††††††††††††††

Naprawa RP a struktury globalne

Piotr Bein 17.5.2010

O korumpowaniu polityków celem podboju i zniewolenia narodów pisze lucyferiański plan NWO Rotszyldów z 1773 r. Ale niewystarczy zadbać o wybór patriotycznego prezydenta czy nawet całego rządu! Rotszyldowie przewidzieli multum innych metod podporządkowania sobie gojów — media, finanse, zadłużenie, gospodarka, porządek i prawo, demoralizacja, korupcja religii, wykorzystanie masonerii, wojny, terroryzm, skłócanie gojów… Niewiele zdziałałby prezydent-patriota bez generalnego remontu całego systemu.

Wcześniej, antygojowskie plany wdrażane w Europie wywołały wyrzucanie Żydów z niemal każdego zakątka kontynentu. Historia od tego czasu ujrzała realizację wszystkich punktów, nasilonych w judeocentrycznej orgii podboju, rozgrywającej się przed naszymi oczyma, w Polsce i globalnie! Doszły nowe metody: eugenika przez scypionki, obniżenie rozrodczości przez aborcje, napromieniowanie i chemizację,  pogorszenie zdrowia przez ciągłe serwowanie stresu, farmaceutyki oraz  spapraną żywność, wodę i powietrze… Sami oceńcie, ile z punktów rotszyldowskiego planu realizują, pogłębiają lub finalizują w naszej obecności ci pretendujący do absolutnej władzy globalnej:

  • Stosuj przemoc i terroryzm, walkę klasową i psychologię tłumu celem kontroli nad masami. Fala terroru jest najekonomiczniejszym sposobem szybkiego podporządkowania. Siej wojny i kontroluj konferencje pokojowe.
  • Oręduj za spożywaniem alkoholu i narkotyków, demoralizacją i wszelkimi nałogami, systematycznie stosowanymi dla korupcji młodzieży. Oszukuj, zmylaj i demoralizuj młodych, ucząc ich teorii i zasad wiadomych nam, że są fałszywe.
  • Głoś „liberalizm“, by uzurpować władzę polityczną. Rozbieraj istniejące siły porządku i prawa, przebudowuj wszystkie instytucje. Pozostawaj niewidzialny do momentu, gdy stanie się to na tyle silne, że żaden podstęp ani siła nie podważą tego.
  • Przekręcaj państwowe i międzynarodowe prawo na sprzeczności, co najpierw maskuje prawo, a następnie usuwa je. Zastępuj prawo arbitrażem.
  • Moralność to achillesowa pięta polityków. Muszą oni być przebiegli i kłamliwi, a kandydaci na urzędy publiczne – usłużni i posłuszni naszym nakazom.
  • Wykorzystuj media dla propagandy i kontroluj wszystkie środki informacji publicznej, pozostając w cieniu, bez zarzutu. Systematycznie mystyfikuj, stosuj wzniosłe wyrażenia i popularne slogany – zawsze można odwrócić to, co się obiecało, bez konsekwencji. Niech masy wierzą, że są ofiarami kryminalistów. Następnie przywróć porządek, wyglądając na zbawicieli.
  • Zinfiltruj Wolnomularstwo, wykorzystaj Loże Wielkiego Wschodu i ich prawdziwe oblicze działalności charytatywnej. Rozpropaguj ich ateistyczno-materialityczną ideologię wśród gojów. W godzinie koronowania naszego wszechwładnego pana całego Świata [Rothschildowie uważają się za pochodzących od Króla Dawida, tj. jeden z nich jest Mosziachem (Mesjaszem)], wpływy masońskie usuną wszelkie przeszkody.
  • Wszelkimi sposobami odbieraj własność, żeby zapewnić poddaństwo i władzę. Stwarzaj paniki finansowe, głodem kontroluj i zniewalaj masy. Maskaraduj jako polityczni, finansowi i gospodarczy doradcy, realizując nasze zadania Dyplomacją, bez obawy ujawnienia tajnej władzy stojącej za sprawami państwowymi i międzynarodowymi.
  • Ostatecznym celem jest rząd światowy. Potrzeba ustanowić ogromne monopole, żeby nawet największe fortuny gojów były od nas zależne do tego stopnia, że dzień po wielkim ciosie politycznym pójdą na dno wraz z kredytem państwowym. Stosuj wojnę gospodarczą. Obrabuj gojów z nieruchomości i przemysłu przez kombinację wysokich podatków i nieczystą konkurencję.
  • Spowoduj wzajemne niszczenie się gojów, tak żeby na świecie pozostał tylko proletariat, milionerzy oddani naszej sprawie i dość policji i wojska do ochrony naszych interesów. Nazwij to Nowym Ładem i mianuj Dyktatora.

Poniższe przykłady diagnozy choroby Rzeczpospolitej są więc cząstkowe ku Jej leczeniu i naprawie. Ale trzeba gdzieś zacząć. Potrzeba generalnego remontu RP, a ten nie uda się bez remontu globalnego, bo kompleks jot ma apetyt globalny, napędzany nienawistną ideologią supremacjonistów i “wybrańców Boga”. Macki globalnej Hydry sięgają w najintymniejsze zakamarki życia politycznego, społecznego, gospodarczego, religijnego i kulturalnego Narodu — patrz np. Grupa Windsor. Józef Bizoń przypomina, że penetracja jest bardzo zaawansowana, np. kontrakty wojewódzkie są instrumentem zniewolenia przez UE. Mechamizmy takie budowali wspólnie PO-PiS-owcy (w tym Kaczyńscy) i ich poprzednicy, zdolni do  metamorfoz upierzenia i nazw partii, z tymi samymi nazwiskami przewijającymi się przez almanachy władzy. Bez rozeznania istniejących mechanizmów zniewolenia, “wybory miną, wszystkie te dyskusje przeminą z wiatrem, a zbudowane mechanizmy pozostaną – zmienią się ludzie i nic się nie zmieni“, pisze Józef Bizoń na naszym blogu.

A my nie jesteśmy nawet pewni, czy śp. Prezydent był członkiem tych wrogich struktur ani czy jego brat kandyduje z zamiarem rozprawienia się z tym towarzystwem. Osobiście nie sądzę, bo Lech Kaczyński służył jak wierny lokaj celom takiej  Grupy Windsor, jak i masonerii czysto żydowskiej, Bnai Brith. Martwi mnie, że mendia już ustawiły wybór między Komorowskim a Kaczyńskim — starym zwyczajem Hydry dawania ludowi pozornego wyboru między wyłącznie jej kandydatami. Rzekomo alternatywni kandydaci, np. Korwin-Mikke, też nie wygląda czysto, pisze Bizoń: “odnośnie Korwina i UPR, to UPR=Balcerowicz – wystarczy przeczytać statut UPR (powinien być w internecie, bo swego czasu był). No i przeczytać w całości (obie części) artykułu “Nocna zmiana – czy nocna zdrada” – tam rola Korwina Mikke też jest pokazana.

†††††††††††††††††††††††††

Stop bezprawiu

http://www.aferyibezprawie.org/
Początek protestu: STOP BEZPRAWIU – 18 maj już blisko.

Ktoś rozpowiada, że protestu nie będzie. To nieprawda. Bezterminowy protest startuje zgodnie z planem.

Oświadczamy, że protest STOP BEZPRAWIU na pewno się odbędzie, zgodnie z planem. W niniejszym artykule informujemy tylko, że warszawska władza piętrzy nam trudności w sprawach sprzętu, np że namioty oszpecą Warszawę. Nic nas jednak nie zatrzyma. Protest rusza 18 maja i jest zarejestrowany.

Rozgłaszaj, idź na protesty, weź ze sobą innych.

††††††††††††††††††††††††††

Wpisał Kandydat 16.5.2010

Reforma wymiaru sprawiedliwosci

– jeden z postulatow kandydata na prezydenta Andrzeja Leppera. Bardzo ciekawa konferencja prasowa na ktorej przedstawia swoj program.

†††††††††††††††††††††††††††

Dariusz Kosiur o naprawie Rzeczpospolitej

†††††††††††††††††††††††††††

Czy Polskę stać na ponowne wybicie się na suwerenność?

http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/czy_polske_stac_na_ponowne_wybicie_sie_na_suwerennosc

Andrzej Szubert 29.4.2010

Czytałem kiedyś w czasach zdelegalizowanej Solidarności ciekawy tekst o niemożliwości zreformowania ZSRR, nawet gdyby władcy na Kremlu tego chcieli. Aby zreformować czy naprawić państwo, należy znać jego faktyczny stan. A ponieważ w ZSRR nawet dane statystyczne były systematycznie fałszowane, Kreml nie znał faktycznej sytuacji gospodarczej i nie mógł wobec tego, nawet gdyby chciał, w skuteczny sposób zareagować.

Stan Polski, nazywanej szumnie III RP, jest zły (pozwolę sobie na pozostanie przy tym upiększającym stan faktyczny eufemiźmie). Aby to naprawić, należy poznać stan faktyczny państwa. Pierwszym i podstawowym problemem jest brak rzetelnej i obiektywnej informacji o rzeczywistym stanie gospodarki. Polski majątek narodowy jest dewastowany bądź wyprzedawany obcym. Polski przemysł, stocznie, rolnictwo systematycznie są niszczone. A PO chwali się osiągnięciami gospodarczymi. Z drugiej strony ś.p. Lech Kaczyński, mimo uprawianego w Polsce od tzw. przełomu niszczenia gospodarki (które ostatnio pod rządami PO nabrało znamion sabotażu gospodarczego), uznał niedawno Polskę za zasługującą na miano jednej z dwudziestu potęg gospodarczych na świecie. Zakrawało to na propagandę sukcesu.

Jeszcze gorzej jest z oceną naszej sytuacji politycznej, zwłaszcza w kontekście światowym. Odnoszę wrażenie, że cała elita polityczna i ogromna większość tzw. specjalistów i komentatorów politycznych od ćwiećwiecza uparcie tkwi w wytworzonym w czasach PRL stereotypie – Polsce (i światu) zagraża imperializm ZSRR (dzisiaj – Rosji). Jedynym ratunkiem dla Polski byłby sojusz z Zachodem i USA. Będąc wówczas de facto sowieckim protektoratem mieliśmy prawo tak postrzegać tamtą sytuację Polski. Ale Zachód też nie okazał się dla nas gwarantem wolności i suwerenności. PRL-owska propaganda podlegała cenzurze. Ale cenzurze podlegają także zachodnie, tzw. wolne media. O corocznych spotkaniach zachodniej elity finansowej, politycznej i medialnej w tajemniczym klubie Bilderberga media nas po prostu nie informują. Sympatię polityków Zachodu dla Solidarności traktowaliśmy naiwnie i opacznie. Dla nich byliśmy tylko i wyłącznie pionkami w światowej partii szachów ideologów NWO przeciwko ZSRR.

Aby móc obiektywnie stwierdzić, gdzie stoimy, musimy mieć dostęp do rzetelnej informacji. A tego nie mamy. Przytoczę w tym miejscu dwa cytaty:

W Ameryce nie ma czegoś takiego, w tym rozdziale historii świata, jak niezależna prasa. (…). Żaden z was nie śmie uczciwie przedstawić swojej opinii. A gdyby spróbował, to wie z góry, że nigdy by się to nie ukazało w druku… Interesem dziennikarza jest zniszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżenie, drżenie u stóp mamony i sprzedawanie swojego kraju i swojej rasy za codzienny chleb. Wy o tym wiecie i ja o tym wiem; (…) Jesteśmy narzędziami i wasalami bogaczy za kulisami. Jesteśmy marionetkami; oni pociągają za sznurki, a my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie są własnością innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami.” – John Swinton, b. szef personalny New York Times

Drugi cytat: Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat.Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. (…)Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach.” -- David Rockefeller (z przemówienia na spotkaniu Komisji Trójstronnej w 1991 r.).

Jakakolwiek analiza sytuacji politycznej Polski i świata bez uwzględnienia faktu istnienia wpływowej grupy ideologów realizujących plany NWO jest z góry błędna. Zamiast cokolwiek wyjaśniać, fałszuje ona obraz rzeczywistości. Dzisiaj Polsce Rosja zagraża jedynie potencjalnie. Rosjanie są podobnie jak wiele innych narodów przekonani o ich posłannictwie dla dobra świata. Będąc licznym narodem i posiadając ogromne państwo uznają za ich prawo wpływanie na państwa mniejsze. Oburzamy się tym nie dostrzegając, że dokładnie to samo robią inne państwa – USA, Chiny, czy w UE – Niemcy. Dlaczego jednak wybiórczo boimy się głównie czy wręcz wyłącznie wpływów Rosji na Polskę, a wpływom innych państw czy ponadpaństwowych tworów poddajemy się bez zastrzeżeń, wręcz na ochotnika? Przy czym różnica między minionym dyktatem Kremla a obecnym dyktatem Brukseli polega min. na tym, że na życzenie Kremla stawiano u nas fabryki i huty. Wprawdzie były one siermiężne, zacofane i niewydajne, funkcjonowały fatalnie, ale funkcjonowały! Bruksela natomiast nakazuje nam likwidację zakładów dających pracę dziesiątkom tysięcy ludzi.

Oskarża się Rosję o to, że w 2009 r. prezydent Rosji Dimitij Miedwiediew ogłosił nową „Doktrynę wojskową Federacji Rosyjskiej”. Zgodnie z nią, po raz pierwszy po upadku ZSRR rosyjska armia dostała nieograniczone prawo na prowadzenie działań militarnych poza jej granicami. Armia rosyjska dostała takie prawo, ale nie prowadzi jak na razie okupacji obcych, suwerennych państw. Ciekawi mnie jedynie, dlaczego ostrzegający przed militaryzmem Rosji publicyści nie biją na alarm w stosunku do USA! Bo przecież plan wysunięty przez skupiającą wielu wpływowych polityków organizację PNAC – a więc zdobycie absolutnej dominacji nad światem, w tym także militarnej, jest takim samym militaryzmem i imperializmem jak zakusy, jakie dostrzegamy w postępowaniu Rosji. Przy czym plan PNAC jest realizowany, o czym świadczą wojska koalicji pod przywództwem USA okupujące Afganistan i Irak.

Propaganda na Zachodzie (i u nas) osiągnęła stan masowego prania mózgów. Podam konkretne przykłady. Jakiekolwiek uzasadnione wątpliwości co do oficjalnej wersji zamachów z 11/9, będących przełomowym wydarzeniem zachodniej cywilizacji wywołuje krzykliwą nagonkę na zadających pytania. Ośmiesza się ich jako niepoważnych wyznawców niepoważnych teorii spiskowych. Czyżby pytania o te zamachy byli naprawdę niepoważne?

Polska wikipedia pisze: “W zgliszczach wież odnaleziono paszporty przypuszczalnych porywaczy samolotów, które dla władz Stanów Zjednoczonych w obliczu braku innych dowodów, jak np. czarnych skrzynek, okazały się wystarczającymi dowodami zbrodni.”

Co proszę??? Nie znaleziono nawet nieomal niezniszczalnych czarnych skrzynek? Wyparowały??? A gigantyczną kulę ognia powstałą w momencie uderzenia samolotów w wieżowce przetrwały łatwopalne paszporty porywaczy! Ktoś, kto wymyślił taką bzdurę, jest zwykłym oszustem. A ten, kto w to wierzy jest zwykłym durniem.

Albo samozawalenie się WTC7… Straszliwie zmasakrowany zamachem budynek rządowy w Oklachomie City się nie zawalił. Trzeba go było później wysadzić! A w nieporównywalnie mniejszym stopniu uszkodzony budynek WTC7, posiadający wzmocnioną, stalową konstrukcję, ot tak, po prostu, sam od siebie, zapadł się w sposób przypominający przeprowadzoną profesjonalnie, przy użyciu materiałów wybuchowych, demolkę. Niemiecka wikipedia podaje, że w pyle z Ground Zero znaleziono ślady nanotermitu – materiału wybuchowego. Organizacja skupiająca ponad tysiąc niezależnych  konstruktorów i inżynierów domaga się ponownego śledztwa w sprawie zamachu na WTC. A polska wikipedia mimo to stwierdza, że: “Zamach wzbudził wiele kontrowersji, co doprowadziło do powstania na jego temat teorii spiskowych.” Czy autorzy wikipedii naprawdę uważają nas za idiotów?

Po zamachach z 11/9 polityka światowa podporządkowana jest tzw. “wojnie z terrorem”, w której wiodącą rolę odgrywa USA. Ameryka przy pomocy wasali napadła pod tym pretekstem na suwerenne państwo. Pod innym, równie wyssanym z palca pretekstem USA napadła na Irak. Na Zachodzie ogranicza się pod pozorem zagwarantowania bezpieczeństwa prawa obywatelskie. Policję i tajne służby wyposaża się w zwiększone uprawnienia. A media przekonują nas, że pytania o sprawstwo zamachów to niepoważne oszołomstwo!

Kiedy na terenie b. republik, które wybiły się na samodzielne państwa urządzane są antyrosyjskie prowokacje, wielu z nas temu przyklaskuje. Cieszymy się z powodu kłopotów naszego trzy-wiekowego gnębiciela. Zapominamy niestety, że dzisiaj Rosja może być jednym z ostatnich bastionów uchronienia świata od władzy ideologów NWO. Z narzucanymi  nam kłamstwami globalnego ocieplenia, fikcyjnymi pandemiami, GMO i Codexem Alimentarius. A może i w pogłoskach o chipach, jakie mają nam wszczepiać, też jest coś na rzeczy?

Zaślepienie niechęcią do Rosjan osiąga u nas niebywałe rozmiary. Gdy USA za próbę umieszczenia rakiet na Kubie zagroziły ZSRR wojną, uważaliśmy to za słuszne. USA ma prawo protestować, gdy w pobliżu jej granic konkurencyjne mocarstwo instaluje zagrażającą Ameryce  broń. Ale kiedy Rosja protestuje przeciwko rakietom instalowanym wokół jej granic w ramach “tarczy”, uważamy jej protesty za nieuzasadnione. A przecież “tarcza” dawałaby USA strategiczną, niewyobrażalną przewagę nad Rosją. Umożliwiałaby atak atomowy na Rosję minimalizując zagrożenie zostania zniszczonym wystrzelonymi w ostatnim momencie w ramach odwetu rakietami rosyjskimi. Twierdzenie, że tarcza na terenie Polski ma służyć obronie USA przed ewentualnym atakiem ze strony Iranu można wmówić jedynie idiotom.

Zadziwiające jest, w jak nieprawdopodobnie asymetryczny sposób traktujemy potencjalne zagrożenie ze strony Rosji i rzeczywiste zagrożenie ze strony ideologów NWO i ich narzędzia – USA. Gdyby trzydzieści lat temu do sowieckich wojsk okupacyjnych w Afganistanie władze PRL przyłączyły naszych żołnierzy, uważalibyśmy to za hańbę. A fakt, że nasze wojsko pomaga USA w okupacji tego samego Afganistanu nie budzi w nas sprzeciwu.

Oburza nas, że w Polsce nadal ma duże wpływy postsowiecka, obecnie rosyjska agentura. Choć nie jest jej tak łatwo jak kiedyś. Rosja nie jest już naszym wielkim bratem. Natomiast to, że co najmniej takie same wpływy ma u nas agentura USA, Niemiec czy Izraela, nas nie przeraża. A ujawniony przez tygodnik “Wprost” fakt spotkania polskiego prezydenta z szefem Mosadu w roku 2008 nie wzbudził w nas podejrzeń ani wątpliwości.

Rosji naturalnie trzeba patrzeć na ręce. Ale dokładnie w ten sam sposób należy postępować w stosunku do zachodnich “partnerów”. Nie należy też przed diabłem szukać ratunku w ramionach belzebuba. II RP, mimo gorszego położenia, mimo o wiele dłuższych granic z chcącymi nas zniszczyć Niemcami i ZSRR nie oddała obcym suwerenności. Partię KPP za chęć przyłączenia RP do ZSRR jako kolejnej republiki zdelegalizowano! A może by tak… analogicznie… zdelegalizować wszystkie partie, które głosowały za pozbawieniem Polski suwerenności, głosując za traktatem lizbońskim? Nawet, jeśli PiS zrezygnował z dyscypliny partyjnej i pozwolił 56 posłom zagłosować “przeciw” traktatowi, większość posłów PiS była “za”. Na arenie politycznej PiS jest głównym konkurentem PO. Ale, mimo patriotycznej frazeologii także głosował wbrew polskiej racji stanu. Jest on mniejszym złem, gruźlicą w porównaniu do tyfusu plamistego PO. Ale czy naprawdą jesteśmy skazani na wybór między mniej i bardziej groźną chorobą? Dlaczego nie wybierzemy zdrowia?

Wiele programów komputerowych posiada funkcję “aktualizuj”. Podobnej  funkcji brakuje w głowach naszym politykom, komentatorom, milionom ludzi. Nadal żyją w anachronicznym wyobrażeniu zagrożenia ze strony Rosji, w ślepej wierze, że USA to chorąży światowej wolności i bezpieczeństwa. Nauczeni wiary w głoszone hasła idziemy na lep polityków nie widząc dysproporcji pomiędzy głoszonymi przez nich hasłami a realizowaną polityką. Nie każdy, kto w kółko powtarza, że jest patriotą, że działa dla dobra wolności i suwerenności Polski, faktycznie to robi. W książkach Karola Maya Winnetou mówił – o wojowniku świadczą czyny a nie słowa.

Biblia mówi – po owocach ich poznacie. Naszym problemem jest, że patrzymy a nie widzimy. Bo co za różnica, czy oddano nas w łapska Brukseli (etap pośredni na drodze do NWO) pod hasłem patriotyzmu (PiS), czy zrobiono to pod hasłem liberalizmu i europejskości (reszta). Istotne są “owoce”. Byle komisarz decyduje za nas, co nam wolno, a czego nam nie wolno. I na co mamy wydawać “unijne” (oddawane nam z kasy Unii nasze) pieniądze.

Czy stać Polskę na ponowne wybicie się na suwerenność? Czy też pozostaniemy wykonawcami obcych instrukcji, ubezwłasnowolnieni we własnym domu.

Na własne życzenie!

†††††††††††††††††††††††††††

Wyszukał max 16.5.2010

Felieton prof. dr hab. Piotra Jaroszyńskiego z cyklu “Myśląc Ojczyzna”. Radio Maryja (2008-06-03)


Opublikowany w Andrzej Szubert, iluminaci, jak się bronić?, kompleks jot, NWO, Piotr Bein, Polska, Rosja, USA i Kanada | Komentarzy: 205 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 61 other followers