Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum dla Maj 9th, 2010

Czy zawiodły stery?

Posted by grypa666 w dniu 09/05/2010

Wspomóż blog na konto lub Pay Pala

††††††††††††††††††††††††††††††††††

Gajowy Marucha o kompleksie jot

Czy w zw. z tezą o kompleksie jot, Macierewicz mówi całą prawdę?

Co ma do ukrycia ABW?

††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Nasz specjalista Konrad “In” odrzuca poniższą hipotezę, bo nie podaje ona danych dowodowych. Wstawiam więc tekst na wypadek, gdybyście znaleźli źródła z tymi danymi i dowodami spalonej ziemi. Ostatnio znów mnożą się zmyłki — zdjęcie kabiny pilotów z innej katastrofy, zdjęcia rzekomo wysypu ofiar, foteli itp. na miejscu katastrofy naszego tu154, z czyściutką biało-czerwoną szarfą. Musimy wszystko sprawdzać. Wasza pomoc w badaniach jest bezcenna.  — PB

Czy zawiodły stery? Wywód madziara

http://niepoprawni.pl/blog/417/czy-zawiodly-stery-wywod-madziara
“Otóż wszystkie dostępne materialne dowody rozbicia samolotu prezydenckiego dowodzą, że mieliśmy do czynienia z niesprawnym rosyjskim sterem wysokości w prezydenckim samolocie.
Natomiast wszystkie inne sugerowane Polakom hipotezy nie znajdują żadnego materialnego dowodu, są że tak powiem fetyszami….Skoro pilot wiedział, że leci na zbyt niskiej wysokości, musiał podjąć działania do podniesienia wysokości lotu. Dowodem na to, iż pilot próbował podnieść wysokość lotu samolotu jest pas spalonej ziemi w odległości ca 4 km od lotniska. Pas tej spalonej ziemi doskonale jest widoczny na zdjęciach satelitarnych terenu okolicznego lotniska, zdjęcie z ziemi tego pasa spalonej w internecie umieścił również pewien Rosjanin, który zrobił dokumentację fotograficzną wszystkich występujących śladów na ziemi. Do spalenia pasa ziemi w odległości ca 4 km od lotniska doszło, gdy samolot leciał na wysokości ca 8 m nad ziemią. Pierwsze dowody tego, iż rosyjskie stery wysokości wówczas nie działały znajdują się ca 3 km od pasa spalonej ziemi na wysokości ca 2,5 m!!, kiedy to samolot napotkał pierwsze przeszkody.
Czego dowodzi, ten ślad po spalonej ziemi? On dowodzi, że w tym momencie pilot dodał mocy silnikom.To dowodzi, iż rosyjskie niesprawne stery wysokości nie działały, mimo że pilot próbował podnieść wysokość lotu samolotu, gdyż odległość i szybkość, w jakiej wówczas znajdował się samolot powinny swobodnie pozwolić na podniesienie wysokości lotu. Tak się jednak nie stało, co dowodzi, iż rosyjskie stery wysokościowe były w tym momencie niesprawne!!!Tak zwani fachowcy tłumaczą rozbicie samolotu faktem, iż samolot miał na tej niskiej wysokości już za małą szybkość, aby pilot mógł sterami wysokościowymi podnieść samolot wyżej.

To jest oczywiście ich sugestia, bo dowody mówią co innego!! Jakie dowody dowodzą, iż samolot miał lecąc na niskiej wysokości odpowiednią szybkość, która umożliwiała sterami wysokościowymi podnieść samolot na wyższą wysokość?

1. Podwozie samolotu było otwarte na 3 stopniu otwierania ( patrz zdjęcia kadłuba samolotu z kątem otwarcia podwozia), a więc samolot leciał wówczas z prędkością większą niż prędkość lądowania, która dla TU -154 wynosi ca 260 km. Samolot poruszałby się z prędkością 260 km, gdy miał już 5 stopień otwarcia podwozia, a miał 3, a zatem jego szybkość była wyższa od tej, która uniemożliwia podniesienie samolotu na wyższą wysokość. Zgodnie z relacjami jego szybkość w momencie, gdy leciał w locie poziomym nad ziemią wynosiła ca 320 km. Odległość od śladów spalonej ziemi do pierwszej napotkanej przez samolot przeszkody wynosi ca 3 km.
Tę odległość samolot przebywa przy ww szybkości w ca 30 sekund, a ponieważ szybkość wznoszenia samolotu TU-154 wynosi ca 2 m/ s to w momencie dotarcia samolotu do pierwszej przeszkody winien on lecieć na wysokości ca 68 m!!! A leciał na wysokości ca 2,5 m nad tą pierwszą przeszkodą.2. Świadkowie rozbicia samolotu, nawet ci którzy nie widzieli samolotu mówili, iż dźwięk silników samolotowych był dziwny . Otóż, on nie był dziwny!!! to typowy dźwięk silnika, gdy pilot wydusza z samolotu maksymalną moc celem wzniesienia samolotu na wyższy poziom lotu. Mimo nadawaniu silnikom pełnej mocy przez pilota samolot nie osiągnął wyższej wysokości.
Te dowody niezbicie dowodzą, iż w tamtym momencie w samolocie nie działały rosyjskie stery wysokości!!!.Ponieważ samolot był dopiero co po remoncie kapitalnym, wykluczam ich ( sterów wysokości) zwykłą awarię. Musiała to być blokada spowodowana celowym działaniem człowieka. Awaria ta została wywołana w momencie otwarcia podwozia samolotu.
Jedynym uprawnionym wytłumaczeniem niesprawności ( blokada) rosyjskich sterów wysokości w tym przypadku jest zamach, wszelkie inne tłumaczenia ( hipotezy) przyczyn rozbicia samolotu nie są uprawnione, gdyż nie znajdują żadnych odzwierciedleń w dowodach.”

Ale to nie zmienia faktu, ze za wcześnie zaczął otwierać podwozie, co zgadza się z hipotezą fałszywych radiolatarni.
Sugestia autora: “Wszędzie tam , gdzie KGB prowadzi swoją “operacje”, tam nie ma karetek. Najlepszym przykładem braku karetek to teatr na Dubrowce. A czy kto widział na miejscu rozbitego samolotu prezydenta choć jedną karetkę?”

Jurand komentuje (27 kwiecień, 2010 – 09:43):
” 1. Czy był to pierwszy lot po remoncie?
2. Kto mógł sabotować?
ad 1. Jeżeli był to pierwszy lot, można założyć, że cała sprawa została przygotowana w Rosji. Jeżeli nie to….
ad 2. Kto był sabotażystą? Kto zleceniodawcą, a kto wykonawcą? Jednocześnie ogranicza to udział strony rosyjskiej. Jednocześnie brak tychże karetek rzeczywiście jest bardzo zastanawijący. Czyżby kombinowana międzynarodowa akcja?”

Nawet jeśli to nie był pierwszy lot, to nie zmienia faktu, ze mógł być mechanizm uruchamiany zdalnie.

Opublikowany w 10 IV, kompleks jot, Polska, Rosja | Komentarzy: 91 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 58 other followers