Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum dla Maj 6th, 2010

Szakale 10 IV

Posted by grypa666 w dniu 06/05/2010

Wspomóż blog na konto lub Pay Pala

††††††††††††††††††††††††††††††

Szakale 10 IV

Piotr Bein 6.5.2010

Witryna Wolne Media nieświadomie zamieściła plagiat z pracy śledczej niezależnego fachowca o nicku “In” z blogu grypa666, podając za swym partnerem, HotNews: “Autor BlackHawk,  Źródło HotNews”. WM zlinkowały do strony głównej HotNews, gdzie nie widać cytowanego artykułu. HotNews nie tylko podmienił nicka autora, to jeszcze dodał bujdy o naszym In’ie: “Jeden z naszych aktywnych czytelników, mający doświadczenie w kierowaniu ruchem lotniczym w amerykańskich siłach zbrojnych, przesłał nam swoją hipotetyczną wersję wydarzeń…” Zaś blogowicze na niektórych forach wczytali w pracę In’a zderzenie Iła z Tu154! Jeszcze trochę tego e-paserstwa i okaże się, że zawinili ufo-ludki, bo zachęceni osłoną mgły, przystanęli wysikać się na lasek podsmoleński dokładnie na trajektorii lądowań.

Redaktor Wolnych Mediów, Maurycy Hawranek po mojej interwencji przeprosił za nieumyślne pogwałcenie praw autorskich. Zgodziliśmy się w dobrej wierze wycofać ostre teksty wynikłe z nieuczciwości BlackHawka i HotNews. Ostrzegam, z doświadczeń ruchu Prawda 11 IX w USA: jest możliwe, że BlackHawk zabrał pracę In’a, by zyskać wiarygodność na necie przed sabotażem powstającego ruchu Prawda 10 IV.

In pracuje nad poszlakami spisku 10 IV — ciężko, fachowo i skrupulatnie, jak rzadko który z plotkarzy na maglowych blogach, które ochoczo żonglują jego pracą, wynosząc ponad jego pracę bzdury własnej blogowej kliki.  Patrz np. tu, gdzie hipotezę In’a wygłoszoną jako swoja (mogło się zdarzyć), spychają  na dalszy plan. W to miejsce lansują pseudo-hipotezy, bez uzasadnienia czy ekspertyzy. Np. spekulacji o rozdrobnieniu ciał w lądowaniu tu154 na plecach nie poparli zdjęciami zniszczonej części kadłuba.

††††††††††††††††††††††††††††††

Karygodne zaniedbania?

††††††††††††††††††††††††††††††

Fragment artykułu Bogdana Zalewskiego

Smoleński/Poczet Targowiczan (malarskie ćwiczenia stylistyczne)

[...] Dla mnie to jest najważniejsze pytanie: dokąd zmierzamy- jako państwo i jako obywatele? Kim są ludzie, którzy sprawują nad nami rządy? Na ile są niesamodzielni w podejmowaniu decyzji? I w czyim to robią imieniu?

Właśnie dziś trzeciego maja dowiedziałem się z Internetu, że ‘trzygwiazdkowy generał’ Mieczysław Cieniuch ma zastąpić generała Franciszka Gągora – ofiarę Smoleńska. Cieniuch- nominowany przez ministra Klicha- jest przedstawiany w mainstreamowej prasie jako wybitny oficer, przedstawiciel wojskowy przy NATO i UE w Brukseli. Ja jednak zajrzałem sobie do biogramu Pana Generała i zastanowiły mnie dwa okresy w Jego życiorysie. Cieniuch w latach 1980 – 1982 studiował w Moskwie w Akademii Wojsk Pancernych ZSRR. Niby nic – powiedzą zwolennicy pojednania- ja jednak nie potrafię zapomnieć, że były to akurat lata stanu wojennego w Polsce. Zachodzę w głowę, kto akurat w tym czasie postanowił zainwestować w swoją edukację w stolicy Związku Sowieckiego. Drugi ciekawy okres, może jeszcze ciekawszy, to następna dekada Mieczysława Cieniucha: lata 1990 – 1992. Pan Generał też wtedy pilnie studiował. Nie zgadniecie gdzie … Zgadliście: w Moskwie, a konkretnie w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Tak się składa, że też dobrze pamiętam ten okres historyczny, zaczynałem wtedy pracę w Krakowie jako dziennikarz radiowy. W roku 1991 w Moskwie doszło do próby przejęcia władzy przez twardogłowych Sowietów, zwanej puczem Janajewa. Oczywiście – to czysty przypadek, że nasz przyszły szef Sztabu Generalnego szlifował tam wtedy wiedzę, jednak, pozazdrościć Panu Generałowi, że w tak przełomowych latach dla Rosji i państw ościennych, obserwował Historię in statu nascendi, tam gdzie się wykuwał Los i hartowała stal.

To, o czym piszę, to są rzecz jasna takie wprawki literackie, ćwiczenia stylistyczne, bo anim ja reporter śledczy, ani zaufany wojskowych, żebym jaką wiedzą tajemną tu błysnął. W sekundę w internecie znalazłem te dane, a jak jeszcze sobie chwilkę pogooglałem to inne ciekawe informacje o Panu Generale odkryłem. W 2002 roku Mieczysław Cieniuch postulował wprowadzenie wojskowej “blokady medialnej”. W dwumiesięczniku “Myśl Wojskowa” napisał: “Ważną sprawą, na którą może mieć wpływ kierownictwo MON i dowództwo wojskowe, jest dobór personelu dziennikarskiego sprzyjającego rządowi i wojsku. Dlatego wydawanie akredytacji powinno być swego rodzaju selekcją eliminującą osoby nieprzychylne działaniom zbrojnym”. Dobrze, że nie jestem do końca przeciwny działaniom militarnym, tylko te nasze zagraniczne misje bez żadnych dwustronnych gwarancji obrony naszych granic ze strony sojusznika uważam za bezsensowne, natomiast za sprawiedliwą uznaję wojnę w obronie Ojczyzny , więc jestem spokojny, że mnie Pan Generał nie wyselekcjonuje i nie wyeliminuje. Mogę być wciąż drobnym trybikiem w dziennikarskiej maszynie wojskowo-rządowej przyszłego Szefa Sztabu.

Mimo to nadal jestem niespokojny po Smoleńsku. Bo mi się wszystko układa niestety w wieszcze puzzle. I obraz wyłaniający się z tych elementów poskładanych do kupy dziwnie zaczyna mi przypominać słynną alegorię Pierwszej Rzeczypospolitej, w postaci mapy, nad którą pochylają się sąsiedzi żądni własnych porządków w tym naszym nierządzie. [...]

Opublikowany w 10 IV, Piotr Bein, Polska, Rosja | Komentarzy: 178 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 58 other followers