Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum dla Styczeń 28th, 2010

Mateczki w służbie kompleksu jot cz. 2

Posted by grypa666 w dniu 28/01/2010

Mateczki w służbie kompleksu jot cz. 2

Piotr Bein 27.1.2010, poprawki 28.1.2010

Czytaj cz. 1

Niels Harrit, lider zespołu 9 chemików, którzy znaleźli "naładowaną broń" na miejscu zbrodni 11.IX: "dwa samoloty, trzy wieże zawalone - czyj spisek?"

Nano-termit

Dziewięciu badaczy z wydziału chemii Uniwersytetu Kopenhaskiego zbadało pył po katastrofie 11.IX. Próbki pochodziły od nowojorczyka, który zebrał je 10 minut po zawaleniu się drugiej wieży, następnego dnia oraz tydzień po. Wyniki 2-letnich duńskich badań pyłu przypadkowo wziętego pod mikroskop ogłoszono w 2009 r. w publikacji naukowej. Lider zespołu badawczego Niels Harrit dał wywiad 10.4.2009 duńskiej TV News. W pyle wykryto nano-termit, nowoczesny materiał niemożliwy do produkcji w jaskiniach Osamy.

Wynalazek XIX w. termit to mieszanka drobin aluminium i tlenku żelaza. Spala się (utlenia) gwałtownie powyżej punktu topnienia stali, więc stosuje się go do spawania i cięcia metali. W postaci nano (idealnie rozdrobniony i wymieszany „super-termit”), jest paliwem rakietowym i środkiem wybuchowym, ale można nim topić i ciąć stal. Wg Harrita, takie zadanie miało 10 do 100 ton nano-termitu, uprzednio zaistalowanego we wszystkich trzech wieżach, które runęły 11.IX.

Potężne słupy wieży WTC ucięte termitem, typowy kąt cięcia do kontrolowanego wyburzenia, zastygła stal na ściankach.

Nano-termit nie zdołałby zamienić w pył wież WTC1 i 2 o łącznej masie ok. 1.4 mln ton. Po zawaleniu się wieży zostałaby sterta wysokości parudziesięciu pięter, tj. 1/4 – 1/3 wysokości budynku. Nic takiego nie było. Firmy sprzątające gruz raportowały usunięcie 0,6 mln ton. W pył poszło ok. 0,8 mln ton, jak nigdy w historii katastrof budynków i wyburzeń. Na jednym zdjęciu  wideo można oglądać zniknięcie wysokiego na kilkadziesiąt pięter stalowego kikuta szkieletu rdzenia konstrukcji w momencie tajemniczego rozbłysku. Po tajemniczym wybuchu w podziemiu WTC1 zabrakło 50 -tonowej prasy! Niektóre belki stalowe z WTC1, 2 i 7 wyglądały jak częściowo wyparowane! Gdzie podziały się beton i tynki gipsowe? Odpowiedź: 11.IX na Nowy Jork spadł „śnieg” z wież obróconych w pył o zawartości: drobiny betonu i gipsu,  ok. 4% azbestu (z powłok ppoż na konstrukcji) i niesamowicie dużym udziale metali i produktów reakcji nuklearnych.

Obrócona w pył wieża WTC1 rozłazi się po Nowym Jorku. WTC7 na 1-ym planie runął kilka godzin później w podobnym kontolowanym wyburzeniu.

Oficjalne badania przez USGS (Geologiczna Służba USA) wykazały wśród metali rtęć na 3-im miejscu (0,011 ppB = części na miliard) po stroncie (727 ppB) obecnym w stężeniu ok. 100 tys. razy większym! Mimo to orzeczono rtęć winną mnóstwa chorób po 11.IX. Potoczne metale miedź (136 ppM = części na milion), srebro (1.66 ppM) i wanad (31 ppM) wystąpiły przy rzadkim barze (533 ppM),  cerze (91 ppM), itrze (57 ppM), molybdenie (11 ppM), torze (9 ppM), uranie (3 ppM), berylu (3 ppM), cezie (0.6 ppM) i in. egzotycznych metalach.

Podobnie zwalano winę na benzen z paliwa lotniczego, którym rzekomo nasiąkł teren katastrofy. Więc nie spaliło się w pierwszych minutach, ani potem nagrzewając otuloną azbestem konstrukcję do stopienia w hadesowym pożarze, tylko wsiąkło w grunt, by powodować raka? Jeśli nawet, to benzen został przykryty po godzinie dywanikiem pyłu z walących się wież. Wg takiej “logiki” większość Amerykanów miałaby raka ze stacji  benzynowych.

Wahlarz masowych zachorowań ratowników i nowojorczyków na raka po 11.IX  obejmuje utajnione co najmniej 4 rodzaje białaczki i o wiele więcej raków miękkiej tkanki, w tym mózgu i piersi z pod-typami w każdym głównym rodzaju. Mówi się o zaburzeniach oddechowych u strażaków, podczas gdy liczne “zaburzenia” cyklu ciąży po 11.IX jakoś nie są ważne (tak jak aborcja). Prawdopodobnie inne rodzaje raka pokażą się z czasem, np. rak tarczycy u ratowników, jak i zniekształcenia noworodków u ludności. Tylko jedna rzecz może wywoływać to wszystko…

Mateczki

Mimo to Christopher Bollyn przedstawił tezę o sproszkowaniu WTC przez nano-termit z Izraela, jakby USA nie produkowało środków wybuchowych, paliwa rakietowego i mateczek.  Np. marynarka USA ma nuklearną broń burzącą o sile 0,02 do 1 kiloton, a  armia strzelbę na pocisk 0,01 kiloton oraz atomową minę B54. Pomoc wojskowa USA daje Izraelowi najnowsze wynalazki, a Dimona nie zagrzewa gruszek w popiele.

Najskładniejsza technicznie teoria spisku z wewnątrz rządu USA (bo jest niemożliwe, by Al Kaida wykonała spisek), pochodzi od specjalistów o inicjałach AP i FME, podsumowanych na stronie Dockers Union Forum. Doszli do wniosku,  że obrócić wieże w pył mogła tylko broń jądrowa 0.1 do 1 kiloton. Zniszczenie budynku w Oklahoma City 19.4.1995 było wczesną próbą takiej broni. Po ataku znaleziono miniatomówki rozmiaru piłki tenisowej przymocowane do konstrukcji. Wg ekspertów, rzekoma bomba chemiczna w ciężarówce (podobna do tej zarzucanej w eksplozji „Al Kaidy” na Bali) nie miałaby szans zrobić porównywalnych szkód.

Wg eksperta “AP”, w WTC7 było dowództwo spiskowców rządowych 11.IX w ośrodku dowodzenia sytuacjami wyjątkowymi miasta Nowy Jork, zajmującym całe piętro 23. Stamtąd spiskowcy kierowali atakami na wieże WTC1 i 2 i nacisnęli guzik na eksplozje przygotowacze w podziemiach wież 1 i 2 (setki świadków, w tym strażacy i reporterzy oraz nagrania dźwiękowe). Następnie nacisnęli guzik na zaprogramowane przecinanie potężnych kolumn stalowych, piętro po piętrze, z prędkością wolnego spadania, jak w profesjonalnych operacjach wyburzania wieżowców. Obok nano-termitu może użyto mateczek co ileś pięter, a na piętrach przeznaczonych do uderzenia przez samoloty założono napalm dla lepszego efektu w TV.

"Śnieg" spadł na Nowy Jork 11.IX = sproszkowane wieże: beton, tynki gipsowe, azbest, metale zwykłe i promieniotwórcze...

Ekspert “FME” spekuluje, że z punktu dowodzenia w WTC7, poprzez sieć laserową założoną w WTC1 i 2 podsłuchiwano przez czas przygotowań, czy nie ma wpadki z zakładaniem ładunków i mateczek. Agenci umieszczeni w budynkach zadbaliby o to, żeby nie wynikła chryja.

Kuleczki

Teoretyk spisku mateczkami, William Tahil twierdzi, że budynki były dostępne dla założenia ładunków zdolnych do ich wyburzenia. Obok mateczek istnieją kuleczki średnicy ok. 5 mm. Eksperci tego odłamu poszukiwaczy prawdy o 11.IX różnią się tylko co do siły, liczby i natury ładunków — wodorowych, nie pozostawiających promieniowania , czy działających na zasadzie rozszczepienia jądrowego? Zgadzają się także co do wspomagania operacji wyburzania ładunkami (termit lub konwencjonalne) przecinającymi stal  oraz co do synchronizacji uderzeń samolotów z wybuchami w piwnicach, co zapoczątkowało zniszczenie wszystkich 7 budynków kompleksu WTC. Bez fachowej porady od profesjonalnych wyburzaczy drapaczy chmur, 11.IX nie powiodłoby się. Na każdym ze 110 pięter wież było 47, 20-tonowych słupów stalowych rdzenia konstrukcji i 236 słupów zewn. po 50 ton. Ok. 4 do 35 ładunków jądrowych w każdej wieży wykonałoby zadanie w wersji broni rozszczepialnej, emitującej radioaktywność.

WTC6 zniszczony, dziury do piwnicy WTC5 na 1-szym planie -- wg ekspertów od kuleczek wyrzuconych eksplozją z pobliskiej WTC1.

Wg eksperta “AP” mateczki rozszczepialne konsumują zaledwie 1 – 6% materiału nuklearnego. Reszta pozostała w miejscu eksplozji podziemnych lub rozchodziła się po otoczeniu z postępującym wyburzaniem WTC. Szef straży pożarnej Nowego Jorku Jerry Gumbo pamięta niezwykłe ciepło, jakie poczuli na twarzach w momencie uderzenia samolotów. Mają więc rację ostrzegający o terrorystach i ich brudnych bombach atomowych detonowanych w zatłoczonych miastach. Tylko że nie o Al Kaidę i Osamę chodzi, a o rząd “amerykański”.

Walenie się wież nie wyglądało naturalnie. Nagrania utrwaliły kanonady piętro-po-piętrze. Zaś ujęcia z daleka pokazują pióropusze pyłu, belek stalowych, gruzu i wnętrz, tryskające pod kątem 45 stopni z walących się poziomów. Tzn. wyrzucała to jakaś siła o identycznych wektorach poziomym i pionowym. Poza armatą, jest tylko jedna możliwość osiągnięcia tego – środek wybuchowy.

Ciekły metal ścieka z wieży przed wyburzeniem jej = od gorąca pożaru wg oficjalnej wersji, a raczej od termitu.

Ekspert “FME”: „Akcja wyburzania kończy się zniszczeniem budynku WTC7 mateczką i kompletnym zniszczeniem piętra dowodzenia z wyposażeniem. Wyparowały bez śladu dosadne dowody: kontrolki radiolatarni naprowadzających samoloty na wieże, zdalne sterowanie przecinaniem nano-termitowym i wybuchem napalmu oraz podsłuch w WTC1 i 2.” FME postuluje jednakowy mechanizm końcowego zniszczenia każdej z wież eksplozją nuklearną: „tę bombę odpalono silną wiązką promieniowania lub antymaterią (b. pewny sposób na osiągnięcie efektu energii ukierunkowanej, żeby nie zrujnować sąsiadujących kwartałów wieżowców)”.

Góra WTC2 wali się, pył z rozpoczętych eksplozji kaskadowych.

Postulowana przez FME 1-kilotonowa mateczka wytwarza temperaturę rzędu setek tysięcy stopni C, ogrzewając powierzchnie do tysięcy stopni. Energia ta skierowana z podziemia w górę zamienia wszystko na swej drodze w pył i pary. Najpierw wyparowują belki stalowe pozostałe po eksplozji przygotowawczej, podziemie opróżnia się na przyjęcie walącej się konstrukcji. Fala uderzeniowa z eksplozji wysysa wodę ze ścian, wyposażenia wnętrz i ludzi, zamieniając wszystko w kłęby pyłu. Zostają tylko potężne belki stalowe. Nagrania pokazują nuklearną poświatę pod koniec procesu walenia się każdej z wież WTC1 i 2. O atomowym charakterze ataku 11.IX świadczą:

Babuszka na filmiku o 11.IX: Jeśli ktoś twierdzi, że to nie robota rządu, nie jest zdrów na umyśle.

- Niemożność wygaszenia roztopionych metali w gruzowiskach WTC 1, 2 i 7 do 19.12.2001. Są one typowe dla termonuklearnych eksplozji w zamkniętym otoczeniu.

- Gorące chmury pyroklastyczne w typowej eksplozji z grzybem zawierającym większość pyłu.

- W momencie eksplozji poświata, podobna do promieniowania Czerenkowa w reaktorach jądrowych.

- Próbki z powierzchni gruntu zawierające pierwiastki radioaktywne stront, bar, wanad, ołów, cynk i in.

C.d.n. a materiały źródłowe w ostatnim odcinku.

Prawa autorskie Piotr Bein

Grafika: http://www.dockersunion.com/vb/showthread.php?t=509

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

New Yersey, USA, styczeń 2010
Patriotyczny Ruch Polonii Amerykańskiej — Protest
Patriotyczny Ruch Polonii Amerykańskiej stanowczo i ostro protestuje przeciwko wizycie w Stanach Zjednoczonych Ameryki płn p. Rottermund pseudonim: Wisława Szymborska. Szymborska w czasach totalitaryzmu stalinowskiego wpisała się w historię Polski jako wróg, który w swych antypolskich działaniach, przyczyniła się do eksterminacji Polskiego Narodu. Kiedy komuniści rozpoczęli bezpardonową walkę z Kościołem, Szymborska poparła rezolucję w sprawie księży z diecezji krakowskiej oskarżonych o szpiegostwo, gdzie kilku skazano na śmierć, a wielu innych pozbawiono wolności na wiele lat. Ostatnio dała się także poznać jako przeciwnik lustracji, popierając chyba w 1992 roku Michnika i jego ,,gazetę”.
Każdy popełnia błędy, popełniła je także i Szymborska, ale do dziś dnia nie wyraziła ani żalu ani też skruchy za swą podłą postawę, za swe podłe czyny, nie potępiła też zbrodniczego systemu i mordów na Polskim Narodzie. Do dziś dnia nie uczyniła nic, a mogła choćby w ramach zadośćuczynienia, oddać nagrodę Nobla rodzinom ofiar, czy też na rzecz Kościoła- wręcz przeciwnie, przyjęła tytuł honorowej obywatelki Krakowa, hamstwo i podłość Szymborskiej nie zna granic.
Protest Patriotycznego Ruchu Polonii Amerykańskiej [ PRPA ] niech będzie ostrzeżeniem dla tych organizacji, zrzeszeń, stowarzyszeń czy osób które w przyszłości maja zamiar zapraszać osoby mające krew na rękach, że nie zostanie im ten czyn zapomniany, lecz potraktowany jako kolaboracja z komunistyczną agenturą- BO W OJCZYŻNIE SĄ RACHUNKI KRZYWD.
Grzegorz Michalski, były więzień polityczny gmichalski83@gmail.com

+++++++++++++++++++++++++

Date: Wed, 27 Jan 2010 10:06:03 +0100
Subject: protest więźniów Auschwitz i wniosek o odwołanie dyrektora PMA-B
From: michal.tyrpa@gmail.com
Szanowni Państwo, Dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau zwalcza działalność społeczną byłych więźniów Auschwitz. Czy mamy obowiązek utrzymywać takiego dyrektora? Szczegóły. Z poważaniem, Michał Tyrpa, Fundacja Paradis Judaeorum

Opublikowany w kompleks jot, NWO, opinie, Polska, USA i Kanada | Komentarzy: 323 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 61 other followers