http://www.overlordsofchaos.com/html/new_order_of_barbarians_3.html
Transkrypcja wywiadu Randy Engel’a, dyr. Amerykańskiej Koalicji dla Życia, z dr Larry/Lawrence Duneganem 10.10.1991 w Pittsburgh, Pennsylvania.
Tłumaczyła Ola Gordon, wytłuszczenia P. Bein
Taśmy 1 i 2 były wspomnieniami dr Dunegana z prelekcji dr Richarda Day’a (aktywista NWO) w 1969.
• taśma 1 + lucyferiański plan Rotszylda http://grypa666.wordpress.com/2010/01/02/wszystko-zaczyna-sie-sprawdzac/
• taśma 2 cz.1 http://grypa666.wordpress.com/2010/01/04/wszystko-zaczyna-sie-sprawdzac-cz-2/
• taśma 2 cz.2 http://grypa666.wordpress.com/2010/01/05/wszystko-zaczyna-sie-sprawdzac-cz-3/
Taśma nr 3 – dr Dunegan mówi o spotkaniu z dr Day’em
Randy Engel (RE) : Dlaczego mamy nie rozpocząć opisem człowieka, o którym mówisz na tych taśmach. Krótka wzmianka o jego wykształceniu, a szczególnie jego relacjach z elitą zajmującą się kontrolą populacji. Myślę, że to było kartą dostępu do tych informacji.
Dr Lawrence Dunegan (D.L.D.): Dr Day był szefem Wydziału Pediatrii na Uniwersytecie Pittsburgh w latach 1959 – 1964, póżniej zrezygnował z pracy na uniwersytecie i został Dyrektorem Medycznym Amerykańskiej Federacji Planowanego Rodzicielstwa.
R.E: To miało miejsce kiedy… około 1965 – 1968?
D.L.D: Około 1964 lub 65 do 1968 lub 69, potem odszedł… nie wiem dokładnie dlaczego, nie znałem go aż tak dobrze. Byliśmy więcej niż znajomymi… byłem studentem i mógł mnie widzieć na wykładach, więc znał moje nazwisko jako studenta, prawdopodobnie poprawiał niektóre z moich prac pisemnych itd. Oczywiście znałem go jako wykładowcę – siadałem w audytorium i słuchałem tego co mówił o chorobach… i robiłem notatki.
R.E: To co jest dla mnie interesujące to fakt, że nie jest tak znany naszym słuchaczom jak Mary Calderone i Allen Gootmacher. W pewnym okresie byli dyrektorami medycznymi Planowanego Rodzicielstwa, ale dr Day nie był znany. Prawdę mówiąc, kiedy przejrzałem archiwa SIECUS, było w nich bardzo mało informacji z jego nazwiskiem. Więc nie był jednym z lepiej znanych dyrektorów medycznych, ale chcę powiedzieć, że prawdopodobnie wiedział co się dzieje, a może nawet lepiej niż ktokolwiek inny przed lub po nim. Czy możesz opisać ten konkretny wykład, podać orientacyjną datę, co to była za okazja, i trochę o słuchaczach?
D.L.D: To było … Towarzystwo Pediatryczne Pittsburgh organizuje około cztery spotkania rocznie, z jakimś prelegentem mówiącym na tematy medyczne związane z pediatrią, i to było nasze wiosenne spotkanie. Zawsze odbywa się pod koniec lutego lub na początku marca. To był marzec 1969 i miało miejsce w restauracji “Lamont”, dobrze znanej w Pittsburgu. Piękne miejsce. Obecnych było, powiedziałbym, około 80 osób. Głównie lekarze, jeśli nie wyłącznie lekarze. Głównie pediatrzy, a zwłaszcza pediatrzy chirurdzy i radiolodzy, i inni, którzy byli zaangażowani w opiekę medyczną nad dziećmi, choć być może nie byli to pediatrzy jako tacy.
R.E: I prelekcja odbyła się, przypuszczam, po posiłku?
D.L.D: Bardzo dobrym posiłku, każdy siedział wygodnie i syty, w idealnym stanie do przyswojenia tego, co miało się wydarzyć.
R.E: Ale kiedy słuchasz taśmy, on mówi najbardziej … nie tylko skandaliczne rzeczy, ale takie, z powodu których, jako pediatra, spadłbyś z krzesła… na przykład, gdy mówi o leczeniu raka. Wśród słuchaczy byli prawdopodobnie lekarze, którzy być może leczyli jakieś dziecko, lub znali dziecko, które bardzo potrzebuje szczególnej terapii. I usłyszeć to, że niektóre z metod leczenia raka leżały w Instytucie Rockefellera, i do tego, z tego co wiem z taśmy, każdy tylko siedział … i się nawet nie odezwał. To znaczy on mówił o fałszowaniu danych naukowych, podczas gdy każdy jakby ziewał i… jak długo trwała ta prelekcja?
D.L.D: Dwie godziny. Mówił przez ponad dwie godziny, dłużej niż robili to inni prelegenci, i to jest ciekawe… nie skończył, robiło się póżno, i powiedział: “jest tego dużo, dużo więcej, siedzielibyśmy tu całą noc, ale nadszedł czas by zakończyć”.
Według mnie ważne jest to, że było tego dużo więcej niż zdążyliśmy usłyszeć. Na początku prelekcji, nie jestem pewien czy o tym wspomniałem na pierwszej taśmie czy nie, ale na początku powiedział: “zapomnicie większość tego, co zamierzam powiedzieć wam dzisiaj”.
Wtedy pomyślałem, że chyba to prawda. Mamy tendencję do zapominania. Wiesz, kiedy ktoś mówi godzinami, zapominasz wiele z tego, co mówi. Ale istnieje coś takiego jak siła sugestii i nie mogę powiedzieć na pewno, ale zastanawiam się, czy to nie była sugestia, kiedy wszyscy byliśmy po dobrej kolacji, zrelaksowani i słuchaliśmy – przyjęliśmy tę sugestię i zapomnieliśmy, bo wiem, że wielu moich kolegów, którzy tam byli razem ze mną – kilka lat później – mówią: “Pamiętasz, kiedy dr Day powiedział to czy tamto?” Mówili: “Tak, coś w rodzaju … czy tak powiedział? Trochę to pamiętam”. Jednak większość nie była pod wrażeniem, co dla mnie było zaskoczeniem, bo … weźmy przykład leczenia raka. Ale powiedział kilka rzeczy, które …
R.E: O lekarzach zarabiających za dużo…?
D.L.D: Tak, zmiana wizerunku lekarza. Masz być po prostu dobrze zarabiającym technikiem raczej niż profesjonalistą, wydającym niezależny wyrok na niezależnego pacjenta. Myślałem, że wiele rzeczy powinno być obraźliwe i wywołać reakcję lekarzy, ponieważ byli lekarzami. Byłem zaskoczony małą reakcją. A potem inne rzeczy, na które, mogłem się spodziewać, zareagują po prostu dlatego, że byli ludźmi i myślę, że większość uczestników spotkania wyznawała mniej lub więcej judeo-chrześcijańską etykę i zasady postępowania, i to je naruszało. Szczególnie jeden z moich znajomych, o którym myślałem, że będzie zdruzgotany, tak jak ja, jakby się uśmiechnął … wcale mu to nie przeszkadzało. Pomyślałem, ojej, to jest zaskakujące.
R.E: Czy to może dlatego, że jest wybitny? Był …
D.L.D: Autorytetem … autorytetem? Tak, myślę, że coś w tym jest. To szacunek. Należy mu się szacunek.
R.E: Być może nie przywiązywał znaczenia do tego co mówił, albo może … taki w porządku facet.
D.L.D: Często słyszałem opinię, “on taki porządny facet. Nie mogę uwierzyć, że mówił o rzeczach”… O tym mogę tylko spekulować. Ale według mnie wtedy było mi w to trudno uwierzyć. Myślałem, że to jakiś wymyślony przez kogoś fantastyczny plan, który nigdy nie będzie zrealizowany, gdyż jest nie z tej ziemi. Oczywiście teraz przekonujemy się, że jest wprowadzany krok po kroku
R.E: Zanim przejdziemy do konkretów, myślę, że możemy mieć wiele korzyści z tej taśmy. Jedną z nich jest to, że gdy wiemy co chce opozycja i jakie stosuje techniki – wtedy możesz zorganizować odporność na wszystkie rodzaje manipulacji i tak dalej. Według mnie wiedział, że miał cztery lub pięć tekstów na określone tematy – i powtarzał je w kółko.
Na przykład według mnie tak ważna sprawa, by ludzie mogli rozróżnić powód pozorny od prawdziwego. Innymi słowy, jeśli chcesz by ktoś coś zrobił wiedząc, że na początku będzie się temu sprzeciwiał, bo to sprzeczne z jego zasadami moralnymi lub wiarą, musisz jeden powód zastąpić innym, który zaakceptuje. I wtedy, kiedy już zaakceptuje, staje się to faktem dokonanym, i nie ma odwrotu.
D.L.D: Zgadza się. I w związku z tym powiedział – ‘”ludzie nie zadają odpowiednich pytań”. Zbyt łatwowierni. I to, jak sobie przypominam, skierował do Amerykanów. Czułem, że Europejczycy według niego byli zbyt sceptyczni i bardziej wyrafinowani. Amerykanie są zbyt łatwowierni i nie zadają odpowiednich pytań.
R.E: Jeśli chodzi o ten brak … prawie brak rozeznania. Myślę, że w zasadzie tak mówił. Byli łatwo oszukani lub zbyt ufni. Rzeczą, która przemknęła przez mój umysł dość szybko, np. w szkołach … jak szybko został wprowadzony tzw AIDS. To mnie zdziwiło, bo jeśli jakaś grupa oświadczyła publicznie, że chcą wprowadzić pojęcie sodomii lub coraz wcześniej inicjować seksualnie dzieci, i to miało być powodem, większość rodziców, jak sądzę, nie zaakceptowałoby tego. Więc trzeba wymyślić inny powód i oczywiście powodem tzw AIDS edukacji była ochrona dzieci przed tą choroba. Ale faktycznie, jak się okazuje, to naprawdę było wielkim dobrodziejstwem dla homoseksualistów, gdyż poprzez różne rzeczy takie jak Project Dziesięć, teraz mają dostęp do naszych dzieci i to od najmłodszych lat.
Te programy zaczynają się w K-12, i wyobrażam sobie są również w szkołach ponadmaturalnych (college) i poza nimi, tak aby obejmowały ogromny zasięg. Mówiąc o dzieciach, myślę, że ten prelegent …upierał się by mówić o starych ludziach, że oni pójdą w odstawkę, więc przypuszczam, że nacisk na przywódców tego NWO jest naprawdę naciskiem na młodzież.
D.L.D: Z pewnością. Nacisk na młodzież. Powiedział to wyrażnie. Osoby poza pewnym wiekiem… mający swoje przyzwyczajenia, nie dadzą się zmienić. Mają pewne zasady i je wyznają. Ale jeśli dotrzesz do młodych, oni są elastyczni. Kształtujesz ich tak jak chcesz. I taka jest prawda. Nastawieni są na młodych. Myślą, że “wy wapniaki, nie postrzegacie wszystkiego tak jak my, będziecie odchodzić, lub kiedy nadejdzie odpowiedni czas, pozbędziemy się was. Ale musimy ukształtować młodych tak jak chcemy”.
Teraz chciałbym powiedzieć coś więcej o homoseksualiźmie, nie myślę, że znalazło się to na pierwszej taśmie, ale było o tym, przede wszystkim:
“będziemy PROMOWAĆ HOMOSEKSUALIZM”
I po drugie: “Zdajemy sobie sprawę, że to dziwne zaburzenia w zachowaniu. Jednak jest to kolejny element w prawie dżungli, ponieważ ludzie, którzy są na tyle głupi, aby iść tym torem, nie nadają się na mieszkańców naszej planety i pójdą w odstawkę”. Nie twierdzę, że w ten właśnie sposób to powiedział, ale to się zbyt nie różniło, kiedy mówił o kreowaniu niektórych chorób. A kiedy przypominam sobie jedną wypowiedż, potem drugą, to uważam, że AIDS jest chorobą, która została stworzona w laboratorium, i myślę, że służy to jednemu celowi, aby pozbyć się ludzi, którzy są tak głupi, aby podążać naszym programem odnośnie homoseksualizmu. Niech sami się wykończą.
Trudno mi wyjaśnić, ile tego dokładnie pamiętam, a ile to czysta spekulacja. Ale podsumowując to – to myślę, że to, co się dzieje … “Jeśli jesteś na tyle głupi, aby dać się przekonać naszej promocji homoseksualizmu, nie zasługujesz by mieć swoje miejsce i prędzej czy póżniej wpadniesz w odstawkę. Pozbędziemy się ciebie. Dokonamy wyboru . .. ludzie, którzy przeżyją to ci, którzy są na tyle mądrzy, by nie dać się oszukać naszej propagandzie”. Czy to ma sens?
R.E: Z pewnością to ma sens dla nich. I myślę również, że ta wczesna inicjacja seksualna jest nadrzędna wobec wszystkich celów, o której porozmawiamy póżniej. Ale było o seksualizacji ludności … kiedy mówił na taśmie, w zasadzie, “wszystko dobre / róbta co chceta”, i myślę, że to właśnie obserwujemy. To nie jest tak, że, powiedzmy, że ktoś może nie przyjąć homoseksualnego stylu życia dla siebie, ale w wyniku propagandy na pewno będzie dużo bardziej tolerancyjny dla tego typu zachowań. Więc to jest odwrażliwianie, nawet osoby, która nie ma z tym nic wspólnego.
D.L.D: Dzięki sile propagandy nie waż się sprzeciwiać homoseksualistom, gdyż nazwiemy cię homofobem. Nie waż się sprzeciwiać któremuś z naszych programów dla kobiet, gdyż będziesz męską szowinistyczną świnią. To tak jak z antysemityzmem. Jeżeli ta etykieta zdobędzie wyższą cenę w kulturze, jej posiadacze będą ją mieli na zawsze. Łatwiej jest milczeć.
R.E: Kolejnym tematem była sprawa “zmiany”. A ja chcę dowiedzieć się o zmianach w stosunku do religii i rodziny, ale w czasie przesłuchiwania tej taśmy pamiętam, że kiedy poszedłem na Mszę, przed ołtarzem były tancerki. Więc kiedy usiadłem i miałem szansę, aby odsłuchać taśmę, pomyślałem, jako katolik, że to było … jeśli mówisz o skutecznej zmianie, prawdopodobnie najtrudniejsze, i najgorzej było uczestniczyć w naszej tradycyjnej Mszy, że rzeczy, które praktykowali i wierzyli katolicy przez tak długo i … w tym mniej więcej czasie było to spotkanie, pod koniec 1969 roku, wszystko zaczęło stawać na głowie, tak bardzo, że myślę, wiele ludzi czuje się teraz, gdy idą do kościoła, gdzie już jest NWO, myślę, że jesteś już prawie w stanie ciągłego niepokoju, ponieważ nie jesteś pewny … Co nas jeszcze może spotkać?
Spójrz na ten mały śpiewnik, oczywiście zmienił się radykalnie, i zobacz, zamiast “braci” masz ‘”ludzi”, zauważ, jeszcze coś dziwnego dzieje się z “ołtarzem”, teraz to “stół”. Pojęcie Boga jako wiecznego, nauki Jezusa Chrystusa jako wiecznej, a więc wieczność nauk Kościoła zależy od autorytetu Boga, a Bóg powoduje zmianę Bożym sposobem. Doprowadza mnie do szału, kiedy ci ludzie mówią: “Nie, przejmijmy rolę Boga, ustalmy co zmienić, a czego nie zmieniać, więc jeśli mówimy, że homoseksualizm czy coś innego jest moralne dzisiaj … nie było wczoraj , ale jest dzisiaj. Powiedzieliśmy tak, a zatem jest to moralne. Możemy zrobić to jutro na niemoralne”. I to jest uzurpacja roli Boga w celu określenia, w co robotnik, zwykły człowiek ma wierzyć.
D.L.D: Tak, pomysł jest, że jeśli każdy przyzwyczai się do zmiany, większość ludzi nie będzie pytać: “Kto zdecydował, co i jak należy zmienić?” Większość ludzi po prostu się przystosuje, jak długość ubioru i styl obuwia i tego typu rzeczy. Więc to jest uzurpacją władzy Boga, a jeśli czytasz Manifest Humanistyczny, a gdzieś na początku, w części wprowadzającej, mówią, “rozum ludzki jest najwyższym dobrem”. Cóż, dla każdego człowieka, to co nazywasz najwyższym dobrem, to jest twój Bóg. Więc dla tych ludzi rozum ludzki będąc najwyższym dobrem jest bogiem. A gdzie jest ludzki rozum? W mózgu jednego lub większej liczby ludzi. Więc ci ludzie, w rzeczywistości … nie wiem, myślę, że są tak szczerzy by to powiedzieć, ale czy wiedzą, czy nie, mówią “Ja jestem bogiem. My jesteśmy bogami, ponieważ decydujemy tym, co jest moralne, co będzie moralne jutro , co ma być moralne w przyszłym roku. My decydujemy o zmianach “.
R.E: Zgadza się. . I oczywiście w skrócie, właśnie wytłumaczyłeś ludzki potencjał, Nowy Wiek, wszystkie nowe ruchy ezoteryczne, które widzieliśmy. Jednak w odniesieniu do zmian, zdawał się przyznać, że było kilka podmiotów, które tradycyjnie już blokowały te zmiany, a zatem czyniły ludzi odpornych na ciągłą manipulację. I oczywiście jednym z nich jest rodzina, i to właśnie babcie, dziadkowie, nasze pochodzenie etniczne i tak dalej, i byłem pod wrażeniem wszystkiego, co wydawał się wymienić, czy to gospodarka, muzyka … miały ogólny efekt na zmniejszenie roli rodziny i zwiększenie władzy państwa. To było stałym tematem, a więc gdy oceniamy rzeczy, myślę, że jedną, którą powinniśmy sobie powiedzieć : “jaki to ma wpływ na życie rodzinne, na rodzinę?” i myślę, że gdyby każdy kongresman czy senator zadał to pytanie, prawdopodobnie niewiele by się działo na Kapitolu, ponieważ prawie wszystko miałoby wpływ wypierający, szkodzący życiu rodzinnemu, i wzmacniający i rozszerzający kompetencje rządu.
D.L.D: To ma cel pozorny i cel prawdziwy.
R.E: Tak, i to jest bardzo ciekawe, że możesz to powiedzieć jako i tzw profesjonalny doradca. Drugim czynnikiem jest cały ten czynnik religii, mówił przede wszystkim o religii bez dogmatu, religii, która miałaby trochę ze wszystkich innych tradycyjnych religii, tak, że naprawdę nikt nie czułby się skrępowany, i powiedział, raczej pobłażliwie, że niektórzy ludzie potrzebują tego, a jeśli potrzebują, to wyprodukujemy coś, czego potrzebują. Ale oczywiście to nie może być nic, co by określało co było absolutem moralnym lub prawem naturalnym. Oznacza to, że głównym celem tej grupy kontrolerów, oczywiście, był i jest Kościół katolicki i wspomniał Kościół katolicki w szczególności.
D.L.D: Religia jest ważna, ponieważ jest wieczna, a my … ludzie, którzy stosują się do kościoła nie kupimy naszych zasad o zmianie. Ale jeśli tworzymy własną religię, jeśli określimy, co jest religią, wtedy możemy ją zmienić tak jak nam odpowiada. Tak, Kościół katolicki … czułem, że mi schlebiano, siedząc tam jako katolik, słysząc podkreślenie, że Kościół jest jedną przeszkodą, powiedział: “Musimy to zmienić. A kiedy Kościół katolicki się rozpadnie, reszta chrześcijaństwa łatwiej się rozleci”.
R.E: Powiedział tak: “Możecie myśleć, że kościoły będą przeszkodą, ale chcę wam powiedzieć, że one nam pomogą”, ale nie powiedział że pomogą nam, wszystkie oprócz kościoła katolickiego… “One nam pomogą”, i na nieszczęście…
D.L.D: Miał rację.
RE: Nie powiedział tego wyraźnie, ale znów był to jeden z tych tematów, który wyszedł… najwyraźniej wiedział, że naprawdę ważne było użycie słów, bo wspomniał o tym w odniesieniu do wielu rzeczy, takich jak Biblia. Tak samo jako psychiatra Miralu wspomniał, że “jeśli chcesz kontrolować ludzi, najpierw kontroluj język”. Słowa są bronią. Widocznie bardzo dobrze o tym wiedział, i myślę, że kontrolerzy jako całość dobrze o tym wiedzą. Oczywiście to część ich kampanii.
Ale to małe oświadczenie o słowach, że “słowa zostaną zmienione”. Kiedy to usłyszałem, pomyślałem … “zamiast mówić ołtarz” mówisz “stół”. Zamiast mówić „ofiara” mówisz „posiłek” w odniesieniu do Mszy świętej”, a ludzie mówią: “To nie jest ważne”. Oczywiście wiesz, że to BARDZO ważne, w przeciwnym razie, dlaczego mieliby to zmieniać? W przeciwnym razie, dlaczego przechodzić cały ten nonsens, jeśli to nie jest ważne? To oczywiście dla nich ważne, bo wiedzą, ze zmiana słów zmienia pojęcia.
D.L.D: Wkładają wiele wysiłku i czasu, aby to zmienić i nie wkładają wysiłku w rzeczy, które NIE są ważne, więc tak, masz absolutną rację. Kapłan nie odgrywa już roli … w niektórych przypadkach nie odgrywa już takiej roli jak dawniej. Ponieważ słowa mają znaczenie. Jest słownikowa definicja, ale myślę, i wszyscy wiemy, że pewne słowa mają znaczenie, co jest trochę trudno wyrazić słowami … ale mają znaczenie.
Więc tak, kontrolowanie języka … myślisz w swoim języku. Myślisz w języku angielskim czy hiszpańskim czy innym jaki znasz, ale kiedy myślisz, mówisz do siebie i mówisz do siebie słowami, tak jak rozmawiasz z innymi ludźmi. A jeśli możesz kontrolować język, w którym ktoś mówi do siebie lub ktoś mówi do drugiego, przeszedłeś długą drogę do kontrolowania tego, co ta osoba potrafi, o czym potrafi myśleć, i to ma w sobie część zarówno włączającą, jak i wyłączającą. Ty nadajesz ton…
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Kiedy B. F. Skinner wynalazł warunkowanie sprawcze, podstawę modyfikacji zachowania i analizę funkcyjną zachowania, włącznie z werbalnym i myśleniem — dał światu narzędzie kontroli nad ludźmi. Noam Chomsky miał za zadanie zdyskredytować książkę Skinnera pt. Verbal Behavior i zastąpić nową naukę Skinnera lipą nazwaną psycholingwistyką, co można porównać z usunięciem tablicy Mendelejewa z chemii i zastąpieniem jej teorią o wyimaginowanych substancjach. Zydzi wywieźli psychologię Skinnera do Izraela dla siebie, a w USA każdy psychiatra i psycholog żydowski dostał za zadanie rozłożyć Skinnera na łopatki.
Chomsky zawsze był agentem syjonizmu, jego majaczenia ligwistyczne nic nam nie dały, a jego wojna ze Skinnerem na uniwersytetach USA ograbiła nas z prawdziwej behawiorystyki, socjologii i ekonomii w ramach judeocentrycznego planu ogłupienia Ameryki i wprowadzenia profesorów-syjonistów. Chomsky uczestniczył w tym ogłupianiu, w odwodzeniu studentów od potrzebnych analiz i wyników badań, żeby pogłębiać amerykańską bezradność wobec żydowskiej kontroli psychologicznej. Chomsky to akademicki syjonista-stróż. Uczył lingwistyki na Massachussets Institute of Technology (na wstyd i hańbę tej niegdyś cenionej instytucji), ale w żadnej debacie nie zmierzył się z oponentem. Talmudyczny syjonista Chomsky odmawia szukania winy za 11 IX w Izraelu, albo głównej roli Rotszyldów w historii. Jego książki o historii i polityce ekonomii pomijają to nazwisko. Chomsky jest jednym z tych, którzy osoby obwiniające żydów za 11 IX jako akcji fałszywej flagi, nazywają niewykwalifikowanymi do wyrażania opinii wartych uwagi. Zydzi uważani za intelektualną elitę USA są w globalnym kompleksie jot, włącznie z New York Times, Nation, Rolling Stone, Village Voice i setką in. żydowskich publikacji zaangażowanych w info-wojnę na śmierć i życie z tobą i mną.
Zydzi wykonali 11 IX. Chciałbym tylko, żeby większy procent z nich przyznało to publicznie, bo oni wszyscy wiedzą. Niech modlą się, żeby klasa średnia znalazła lidera mogącego ocalić żydów od nadchodzącej destrukcji [...].
+++++++++++++++++++++++++++
Grypa, depopulacja, pandecepcja nadesłał Wojciech Właźliński 11.11.2010
Drodzy Przyjaciele.
Przekazuję Państwu siódma cześć serii wideo zrobionych przez dr. Piotra Beina w związku z „pandemią grypy”. Zakładam że poprzednie części są już znane. Jeśli nie to są dostępne jako „related”. http://www.youtube.com/watch?v=DibVQMbNABk&feature=related
Jest już 11 styczń, 2010. Wyjątkowo niskie temperatury od dziesięcioleci, a może więcej ( jest dopiero 11 stycznia), panują w ogromnej części świata. Zarówno sprawy „pandemia grypy” jak i „globalne ocieplenie” stały się dowodami na oszustwa (decepcja) które przybrały rozmiar globalny, pandecepcji, także w sferze zwanej naukową.
W jednym i drugim przypadku oszustwa zostały zdemaskowane i ich następstwa częściowo zneutralizowane dzięki jeszcze anemicznemu lecz budzącemu się zaangażowaniu się społeczeństw w to co faktycznie jest demokracją. Zaangażowaniu nie poprzez oficjalnych liderów lecz zupełnie oddolnie wbrew tym liderom.
Kim byli oficjalni liderzy i są dalej, ( „mianowane autorytety” ) , w minionych dziesięcioleciach co najmniej, liderzy społeczni, polityczni, w sferze zawodowej i wszystkich ważnych dziedzinach, od prezydentów państw do szatniarzy, jak byli i są selekcjonowani, jak zatwierdzani i uwiarygodniani wiemy, choćby tylko z jednych z pierwszych rąk, poza innymi, jakim był Jozef Światło (Izak Fleischfarb) który uciekł z Polski na Zachod 5 grudnia 1953.
http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/203/1587/Jozef_Swiatlo.html
To my jesteśmy odpowiedzialni za to co wokół nas się dzieje i my ponosimy negatywne lub pozytywne tego konsekwencje natychmiast lub w dalszej perspektywie. To nie jest już teraz, całe szczęście, ten rodzaj terroru, przynajmniej w Europie, ( z wyjątkiem Jugosławii ) jaki był z pod znaku Hitlera lub jeszcze gorszy lub porównywalny bolszewickiej Rosji z pod znaku ZSSR. Terror pozostaje jednak terrorem bez względu na pochodzenie. Nie znaczy to że przestał on istnieć wraz z upadkiem Hitlera i ZSSR. Istnieje on dalej pod innymi znakami. Widzimy to po Palestynie, Jugosławii, Iraku, Afganistanie i w innych regionach. Nawet nie dalej jak rok temu w Palestynie w Gaza przeprowadzonym z nie wyjątkowym w historii okrucieństwem wobec Gojów.
Sprawa „Pandemii grypy” oraz „Globalnego ocieplenia” daje jednak nadzieje że budząca się z obojętności świadomość społeczna i idąca za nią aktywność społeczna, dzięki której zdemaskowano oszustwa przynajmniej w stosunkowo wąskiej dziedzinie, stanie na drodze panoszącemu się tupetowi: „ I co z tego że nam udowodniliście”. (nie koniecznie w sadzie bo na to nie można liczyć współcześnie)
To dzięki jakże nielicznym ale licznym oddolnie zaangażowaniem społeczeństwa z pominięciem „mianowanych autorytetów” przynajmniej wstrzymano ludobójstwo pod hasłem „Pandemia”. To oddolne zaangażowanie nie mogło już nawet być ignorowane przez niektóre „globalne” media. Wstrzymano, chwilowo wstrzymano przynajmniej planowanym sposobem, co nie znaczy ze zaniechano. Niech to będzie ostrzeżeniem. Opinia społeczna w powiązaniu z wiedza, aktywnością i zaangażowaniem ma ogromna siłę. Stad tyle wysiłków w celu jej neutralizowania.



