Ausweis666
Piotr Bein 28.12.2009

Bafemot Eliphasa Lévi z XIX w.
Nowy niemiecki dowód odobisty nosi deseń satanistyczny, podobno żeby utrudnić podrabianie. Autor strony http:// reichsamt.info/ablage/Ausweisbeschreibung.pdf zapytuje: “Jak nazwać szybki moralny upadek naszego społeczeństwa?” i odpowiada: “Perwersja, korupcja i bezbożność, gdziekolwiek spojrzeć.”
(tu jest link do skanu z nowego dowodu: http://www.esoterikshopping.de/pics/ausweis-baphomet.jpg )
Ewangelia przepowiada, że nie będzie Drugiego Przyjścia Chrystusa “zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątymi Bożej, podając się za Boga.” (Drugi List Św. Pawła do Tesaloniczan 2:3)
Według prywatnej firmy drukującej blankiety auswajsu dla rządu, deseń “nie ma żadnego głębszego znaczenia“. Rzeczywiście! Z milionów możliwości wybrano akurat podobiznę antychrześcijańskiego bożka, Bafemota, tj. symbol Szatana w postaci koźlej głowy z 5-ramienną gwiazdą (ulubiony symbol bolszewii, komuchów, a teraz UE!) i pentagramem.
Okultysta Eliphas Lévi w XIX w. przedstawił Bafemota jako uskrzydlonego, piersiastego kozła z łuczywem między przesadnymi rogami, siedzącego ze skrzyżowanymi kopytami na ujarzmionym globie. Wg Wikipedii, miał symbolizować dualizm — skierowana w dół lewa ręka to wiara w człowieka zamiast w boskość, odwrotnie niż prawa ręka, a mitologiczny znak sztuki lekarskiej, kaduceusz na pokrytym łuską brzuchu, jest symbolem drzewa wiadomości dobrego i złego. http://en.wikipedia.org/wiki/Baphomet

Łeb Bafemota z książki Wer regiert der Welt (Kto rządzi światem) z 1976 r.

Deseń na auswajsie
Natomiast wg krytyka ze strony reichsamt.info, celowo zniekształcono rogi i wystylizowano mordę kozła. Jeśli odwrócić wzór, kaduceusz pod “łukiem władzy” (zaznaczonym czerwoną kreską) okazuje się …symbolem męskich i żeńskich narządów płciowych, a zniekształcone rogi – kończynami. Zestaw deseń krocza z deseniem mordy — otrzymasz całą postać Bafemota, z rozetą jako światło z pochodni na górze, a na dole jako globus. Same graficzne “przypadki”.

Deseń odwrócony

Niemiecki orzeł z antychrystowym ogonem

Odwrócony krzyż = symbol antychrysta
Krytyk komentuje: “Coś tak zboczonego mogła wymyśleć tylko głowa satanisty“. Rzeczywiście, oględziny pod ultrafioletem pokazują, że stylizowany orzeł niemiecki ma ogon z …odwróconego Krzyża — symbol antychrysta i samego Szatana! Kto zaprojektował i wprowadził te symbole do użytku w niemieckim dowodzie?
Kościół Szatana
Kościół Szatana z 1966 r. obrał na symbol głowę Bafemota. Piszą o sobie na stronach http://www.churchofsatan.com/home.html
“pierwsza w historii jawna organizacja, otwarcie poświęcona przyjęciu prawdziwej natury człowieka jako bestii cielesnej, żyjącej w kosmosie przesiąkniętym i motywowanym przez Moc Ciemności, którą zwiemy Szatan. Człowiek nazywał tę moc wieloma imionami i bluźnili jej ci, którzy z natury oddzieleni są od tego źródła egzystencji. Żyją oni w obsesyjnej zazdrości w stosunku do nas, którzy współistniejemy naturalnie ze strasznym Księciem Ciemności. Dlatego osoby zharmonizowane z Szatanem zawsze były wyobcowaną elitą, często w kulturach, w których masy szukają ukojenia w zewnętrznym bóstwie. My szataniści jesteśmy Bogami dla siebie“.

Logo Kościoła Szatana z ich stron www (= 666)
Głowę Bafemota obrały za logo także inne organizacje, zwykle związane ze Ścieżką Lewej Ręki. Podążając za wizerunkiem Bafemota Levi’ego, termin ten odnosi się do wiary w człowieka zamiast w boskość oraz do koncentracji na fizycznym sobie i dążenia do celów materialnych zamiast duchowych, w których próby stania się bóstwem lub przekonanie o byciu bóstwem często osiąga się przez poszukiwanie kierunku u bożków lub ich archetypów drogą rytuałów, lub częściej drogą bezbożnej intuicji i logiki. http://en.wikipedia.org/wiki/Left-Hand_Path Dla kontrastu Ścieżka Prawej Ręki stawia na duchowość, surowe przestrzeganie norm moralnych i czczenie boskości, celem zbliżenia się lub połączenia z nią. Ścieżką Lewej Ręki podążają np. lucyferianie i niektóre sekty buddystów i hinduistów. Podczas odprawianych rytuałów, lucyferianie składają w ofierze, utożsamiane z nieczystością, własne włosy, paznokcie i płyny ustrojowe lub kopulują. http://pl.wikipedia.org/wiki/Lucyferianizm
W wywiadzie dla Wikinews (co za metoda legitymizacji sekt szatańskich!), wysoki kapłan Kościoła Szatana, Peter Gilmore mówi:
“W starożytnym Egipcie kozy uważano za symboliczną reprezentację chuci, a wg nas jest ona ważnym czynnikiem w biologii, który utrzymuje ludzkość, więc cenimy ją. Każdy element [...] w 5-ramiennej gwieżdzie jest złotą średnią pozostałych [...] matematyczny symbol [...] doskonałości organicznej. Jesteśmy życiem organicznym i dążymy do doskonalenia się, więc ta gwiazda świetnie pasuje naszemu celowi, pasując też do obrysu koziej głowy. Hebrajskie litery [...] mówią “Lewiatan”. W mitologii hebrajskiej jest on wielkim smokiem otchłani. Nawet Jahwe bał się tego potężnego ziemskiego stworu.” Gilmore nawija, bo Biblia (Psalm 74:14 i Izajasz 27:1) mówią odwrotnie. http://en.wikinews.org/wiki/Satanism:_An_interview_with_Church_of_Satan_High_Priest_Peter_Gilmore
…bolszewia dąży do wprowadzenia kultu światła i jego nosiciela – „lucyfera”. Termin „lucyfer” pochodzi od słów: Lux – światło, foro – noszę i oznacza upadłego anioła, który stał się diabłem i szatanem. Zanim lucyfer zbuntował się przeciw Bogu, był pierwszym Aniołem, noszącym Bożą światłość. http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1592
Dziś ogólnoświatowy pęd do pogaństwa, kierowany jest przez światową bolszewię, która za wszelką cenę chce udowodnić światu, że Jezus Chrystus był fałszywym Mesjaszem, a oni wkrótce ogłoszą swojego mesjasza. Będzie nim antychryst. http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1603
Dzisiaj światowa bolszewia zaprasza do współpracy ze sobą także chrześcijan, aby za cenę dóbr tego świata, wspólnie budować królestwo antychrysta. Nie ważne, w jakim regionie świata i na jakim kontynencie werbuje się liderów religijnych (już nie biskupów) i w jakim systemie. Cóż z tego, że panowie lustratorzy lustrujecie naszą hierarchię z okresu PRL-u, gdy w tym samym czasie werbujecie do swych lucyferycznych organizacji nowych ludzi, których za 30 lat lustrować będą następne pokolenia. Służmy Chrystusowi Bogu naszemu, a nie będziemy drżeć przed żadną lustracją. http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1604
Człowiek został powołany przez Boga do udziału w Jego Boskiej Chwale. Obowiązkiem człowieka jest wierzyć Bogu, kochać Go, służyć Mu całym życiem wyrzekając się szatana i wszelkich spraw jego, a więc i bolszewii. Kościół – Cerkiew przez swoja świętą Liturgię oddaje codziennie chwałę Bogu i ma obowiązek uczyć, wychowywać, karcić, przekonywać i prowadzić Lud Boży do Królestwa Bożego otworzonego kluczem Krzyża Świętego. Bramą dla owiec jest tylko Jezus Chrystus i nikt inny!!! http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1605
Bolszewiccy teolodzy wciskają nam naukę, że nie ma grzechu, no bo człowiek będąc bogiem nie może grzeszyć. Skoro nie ma grzechu, to nie ma też piekła, a skoro nie ma piekła, nie ma też kary Bożej, ani szatana potępionego na wieki. Głoszą też swoje teorie, że do Kościoła należą również niewierzący i poganie!!! Te pomylone teorie całkowicie przeczą Ewangelii Chrystusa. Do takich odnoszą się słowa świętego Pawła: „Choćby Anioł z Nieba zstąpił i głosił wam inną naukę niż nasza, niech będzie przeklęty” http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1607
Mnisi w całej historii Cerkwi Chrystusowej to „psy” strzegące wraz z Wielkim Pasterzem owiec stada Chrystusowego. Ich broń, to Krzyż, woda święcona i modlitwa. Bo nie walczą z ciałem i krwią, z systemami politycznymi, lecz z podniebnymi duchami złości, z lucyferem, ojcem ciemności. Nic zatem dziwnego, że lucyferyczna bolszewia, która ubóstwia lucyfera walczy z Monasterami jako wrogami najbardziej niebezpiecznymi. Dla bolszewii w Polsce ujkowicki Monaster jest bardzo niebezpieczny, ponieważ używa wody święconej, Krzyża i modli się, a przede wszystkim myśli samodzielnie! http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1595

Ujkowiccy mnisi, Boże Narodzenie 2008. W 1-szym rzędzie, od lewej przełożony Ojciec Igumen Atanazy i starszy przełożony O. Archimandryta Nikodem. Monastyrski fotograf O. Serafim zapewne robi zdjęcie. Na cerkwi blaszane kopuły zaprojektowane i wykonane przez mnichów, tak jak wszystkie zabudowania. Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj się nad braćmi moimi, czcigodnymi Mnichami z Ujkowic, Rycerzami Twoimi...
Mając za plecami mury świątyni, a przed sobą słońce, stajemy przed Wami w ten dzień Bożego Narodzenia z Krzyżami w dłoni, aby publicznie dać świadectwo, że tego Krzyża Chrystusowego będziemy bronić do ostatniego tchnienia naszego życia. Bolą nas słowa wypowiedziane przez bolszewickiego profesora na polskiej uczelni: „Jak patrzę na te Krzyże przy drogach, to mnie kurw..ca bierze…” !!! Czyim on jest świadkiem i jakie ma zlecenie do wykonania wśród chrześcijańskiej młodzieży? http://www.monasterujkowice.pl/photo.php?id=1616
Tak zamyka się kółko Ausweis666 – Monastyr Ujkowice, ekspresja walki Prawda-kłamstwo, Dobro-zło, Jezus Chrystus – antychryst.
Dzięki Hjk za “skierowanie do lekarza”. Wkrótce o grypie w Ujkowicach.



