Bardzo fajna modlitwa do Cyryla i Metodego z monastyru Ujkowice.
O chwalebni i równi Apostołom święci Ojcowie nasi Cyrylu i Metody! Synowie Wasi błagają Was z sercem skruszonym i w duchu pokory byście okazali swoje miłosierdzie nam i ziemi naszej, którą światłem Ewangelii oświeciliście, i abyście otoczyli nas swoją niezmienną opieką. Ochraniajcie wszystkich od wszelkich zasadzek złego ducha. Wejrzyjcie na swoją Winnicę, którą ongiś zasadziliście na słowiańskich ziemiach! Nie dozwólcie, aby obgryzał ją dzik leśny i polne zwierzęta objadały się jej gronami i niszczyły jej pędy. Nie dajcie by byle przechodzień bezkarnie rozkradał jej owoce. Chrońcie, o święci Apostołowie Słowian, świętą wiarę naszą, którą zbudowaliście na Kamieniu Węgielnym Jezusie Chrystusie, Arcypasterzu naszym. Niech nic nie zaszkodzi jej na wieki, a bramy piekielne niech jej nie przemogą! Uproście krajom słowiańskim opiekę Przeczystej Bogurodzicy przed wszelkimi atakami demonicznymi, które tak bardzo nam dziś zagrażają. Oświećcie nasze umysły światłem Bożej Mądrości, aby nas nie zwodziły bałamutne nauki synów buntu, proroków New Age, pseudomesjaszy i fałszywych braci, którzy jak Judasz sprzedają Chrystusa, dla kompromisów z tym światem, którzy wlewają śmiercionośny jad herezji pod pozorem naukowości i postępu. Niech my raczej przelejemy swoją krew, niż mielibyśmy przyjąć heretyckie nauki i zdradzać Wasze Dziedzictwo, które tysiąc sto lat temu zasadziliście na słowiańskich ziemiach, a Wasi uczniowie zaszczepili je na ziemi naszej. Wyproście ziemiom słowiańskim głęboką wiarę. Zachowajcie nas od zła wszelkiego, od apostazji, chorób, głodu, wojen i nienawiści, od wszelkiej złej woli i zaniedbania. Niech nie panują nad nami nasi wrogowie, prześladowcy i szydercy! Wierzymy, że Bóg wysłuchuje próśb swoich wybrańców przeto święci Ojcowie nasi, otoczcie nas murem Waszej opieki. Niech wzrastamy pod Waszym ojcowski okiem w łasce u Boga i u ludzi.
Chrystus się rodzi nas oswobodzi Anieli graja Króla witają
To właśnie tego wieczoru, gdy mróz lśni jak gwiazda na dworze, przy stołach są miejsca dla obcych bo nikt być samotny nie może. To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimny śniegiem dmucha, w serca złamane i smutne po cichu wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru, zło ze wstydu umiera widząc jak silna i piękna jest miłość gdy pięści rozwiera. To właśnie tego wieczoru od bardzo wielu wieków pod dachem tkliwej kolędy Bóg rodzi się w człowieku… W tym dniu radosnym, oczekiwanym, gdzie gasną spory, goją się rany życzę, by przez każdego spełnił się Boży plan, by wzrastało wszystko to, co Bóg daje wam w sercu. Dlatego módlcie się, by Boże błogosławieństwo mogło ustrzec każdego z was od wszelkiego zła, jakie wam zagraża. Aby każdego dnia w Twoim sercu rodził się Jezus, aby to rodzące się Dziecię przez moc łaski i Świętości Twego życia wzrastało, abyś codziennie doświadczał Jego miłości i błogosławieństwa,
tego z okazji Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich czytających bloga jak i nie czytających
życzy
REDAKCJA BLOGA666
Kliknij i posłuchaj Cicha noc nad Palestyną




