Uwaga: z dniem dzisiejszym za zawartość bloga odpowiedzialny jest Piotr Bein. Szczęśliwego Nowego Roku!
================================================================================
Grupa Windsor & Co.
http://urbas.blog.onet.pl/6790841,396787711,1,200,200,82600492,396941390,8168169,0,forum.html
24 grudnia 2009
Wesołych Świąt
Apropo dziwnych zachowań prezydenta wpadłem na taki trop jak grupa windsor. Mam nadzieje, że jak powstanie jakiś ruch to sprecyzujemy dowodami i publikacjami niektóre rewelacje. (Policyjna mapa do walki ze zorganizowana przestępczością, jako szablon by się nam przydała w do rozpracowania tej materii) Mam tu np. na myśli m.in. grupę windsor, która podobno rządzi Polską. To by tłumaczyło czemu mimo czasem tak gorących sporów o „pryncypia” wszystko i tak idzie z góry założonym torem. Ciekawy kąsek dla tropicieli masonów na rodzimym podwórku. Bardzo ciężko zweryfikować te dane, choć po pobieżnym przegooglowaniu wygląda to niestety dość realistycznie.
Chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej na ten temat, nawet zupełnie odmiennych opinii.
http://www.aferyprawa.com/index2.php?dzial=artykuly&id=1082&p=teksty/show
http://tiny.pl/hx3jb
http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2009-04/ msg00419.html
http://tiny.pl/hx3jz
A tak na szybko co do tego co napisał Belfergor:
http://gegenjay.wordpress.com/2009/12/15/kaczynski-chanuka-menora-zydzi -oto-polska-cala/
http://tiny.pl/hx3js
Art. „Trochę prawdy o stosunkach polsko-zydowskich” też jest godny polecenia, reszty art. nie czytałem, ale przeciwnicy radia na pewno będą niechętni.
Uprzedzam, że stronka antysyjonistyczna na maxa, nie każdy ją polubi i nie ze wszystkim się zgodzi, ale ten art. mi się spodobał, szczególnie fotki.
A tu próbki z linków o grupie windsor i powiązanych z nią fundacjach/agencjach?
„Gazeta Wyborcza” z 15 XI 1994 r.: „Działająca od roku Grupa Windsor skupia konserwatystów Europy Środkowej i jest finansowana przez największą amerykańską fundacje republikańską Heritage Foundation i brytyjskie fundacje konserwatywne. Razem z działającymi już od dawna w tym regionie niemieckimi fundacjami Konrada Adenauera [CDU] i Hansa Seidla [CSU] anglosascy konserwatyści postawili sobie za cel wspieranie i jednoczenie środkowo-europejskiej centroprawicy.”
Grupa Windsor jest finansowana przez organizacje zagraniczne. Warto przyjrzeć sie blizej tym „dobroczyncom”. Na pierwszy plan wybija się:
HERITAGE FOUNDATION
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heritage_Foundation (polecam wersję angielską)
Wplywowy i opiniotworczy, amerykanski instytut badan politycznych o konserwatywnej orientacji, bliski republikanskiemu establishmenlowi. Nie bedzie zadnej przesady, gdy stwierdzimy, ze Fundacja wywiera decydujacy wplyw na globalna polityke USA. Poprzyjmy to stwierdzenie przytoczeniem fragmentow pewnego dokumentu pochodzacego z tych wlasnie kół. Zobaczymy wtedy lepiej agenturalny charakter Grupy Windsor. W kwietniu 1992 r. Fundacja opublikowala liczacy 33 strony, szczegolowy projekt dzialań w sferze polityki zagranicznej USA. Projekt byl adresowany do prezydenta, kół politycznych i opiniotworczych, a nosil tytul „Jak uczynic swiat bezpiecznym dla Ameryki”. To co uderza przy lekturze tej publikacji, to absolutnie dominujaca pozycja panstwa Izrael. Bezpieczenstwo Izraela dyktuje polityke Stanow Zjednoczonych we wszystkich czesciach globu.
„Rosja. Stosunki z Rosja to problem specjalny. Wspolpraca jest jak najbardziej wskazana nawet z udziałem KGB, gdy chodzi o uniemozliwienie przenikania naukowcow, technologii i broni z terytorium bylego ZSRR do panstw trzecich… Nie mozna wykluczyc prob odrodzenia post-sowieckiej mocarstwowodci, jezeli wladza wpadnie w rece militarystow, ktorzy zechca powrocic do ekspansjonizmu na obrzezach Rosji. Stany Zjednoczone musza, na ile tylko moga, temu przeszkodzic, lecz nie powinno ich niepokoic, jak uloza sie stosunki w łonie bylego Imperium – regionalna dominacja Rosji nie stanowi dla USA zagrozenia„.
Wyjasnijmy, zagrozeniem jest Islam, utrzymywanie Rosji jako mocarstwa regionalnego, gotowego do konfliktu z panstwami islamskimi, lezy w interesie USA i przede wszystkim Izraela. Umiarkowanie silna pozycja Rosji jest tez pozadana z punktu widzenia strategicznych celow judeo-masonerii, ma ona bowiem odgrywac role lokalnej, srodkowo-azjatyckiej struktury Swiatowego Rzadu.
A tu z innej beczki, jak komuś namieszałem polecam całe linki.
Choc do wiekszosci istniejacych w naszym kraju stronnictw i partii politycznych powyzszy tytul pasuje jak ulal, nie one sa przedmiotem naszego zainteresowania. Zajmiemy sie organizacjami, ktore z sarnego swego zalozenia stawiaja sie ponad tzw. porzadkiem demokratycznym. Organizacje te stanowia w systemie kontroli wladzy ogniwo posrednie. Ogniwo laczace zakulisowe sily masonskie ze swiatem „parlamentaryzmu” i „demokracji”. Czlonkowie tych elitarnych „jaczejek” penetruja wszelkie partie i srodowiska polityczne, rozsiewajac toksyczne, antynarodowe idee, buduja, wymagane potrzeba sytuacji, sojusze i koalicje. Role tych grup ocenimy wlasciwie, gdy stwierdzimy, ze zarowno utworzenie Akcji Wyborczej „Solidarnosc”, jak i jej powyborczy sojusz z Unia Wolnoici, jest w znacznej mierze ich dzielem.
GRUPA WINDSOR
Jest to organizacja miedzynarodowa. Obejmuje swym zasiegiem glownie kraje Europy srodkowowschodniej; Polske, Wegry, Czechy, Slowacje, Rosje, gdzie jest szczegolnie aktywna i inne kraje post-komunistyczne naszej części starego kontynentu. Rodowod organizacji jest w zasadzie brytyjski, lecz jej powiazania siegaja rowniez do USA, zrodla finansowania. W 1991 r. w angielskim miescie Windsor, odbyl sie pod kuratela Partii Konserwatywnej, zjazd przedstawicieli partii i srodowisk prawicowych z panstw dawnego bloku komunistycznego. Idea spotkania bylo utworzenie, w krajach reprezentowanych na zjezdzie, grup nacisku na rzecz przemian w kierunku wolnego rynku, zaciesnienia ich wiezi z NATO i Wspolnotami Europejskimi. Utworzono w ten sposob siec dyspozycyjnych wobec masonerii swiatowych ekspozytur, koordynujacych dzialania globalistyczne w naszej czesci swiata. Nic wiec dziwnego, ze wiceprzewodniczacy brytyjskiej Partii Konserwatywnej, Sir Geoffrey Pattie oglaszal w 1994 r. zainstalowanie siatki jako „najlepsza wiadomosc jaka nadeszla z bylych panstw komunistycznych Europy Srodkowej od czasu upadku komunizmu„. Inicjacja „polskiego” oddzialu Grupy Windsor miala miejsce w lipcu 1993 r. podczas uroczystego obiadu w ekskluzywnej warszawskiej restauracji „Panska Club”. W sklad grupy inicjatywnej weszli:
Hall Aleksander, ur. 20 maja 1953 r. w Gdafisku [p.z.], wyksztalcenia historyk. Czlowiek o niezwykle barwnym zyciorysie, poruszajacy sie po swej politycznej drodze nieodmiennie w towarzystwie wysoko wtajemniczonych wolnomularzy. Czlonek wielu mniej lub bardziej tajemniczych organizacji bedacych zewnetrznymi formacjami, powolanej z poczatkiem lat 60-tych, warszawskiej lozy „Kopernik”: Ruchu Obrony Praw Czlowieka i Obywatela [ROPCziO] w latach 1977-79, wspolzalozyciel i wieloletni leader Ruchu Mlodej Polski [1997], wiceprezes [1988- 89] Klubu Mysli Politycznej „Dziekania”. W poczatku lat 80-tych jako przedstawiciel RMP i redaktor pisma „Polityka Polska”, wyposatony w list polecajacy od jednego z nestorow masonerii w Polsce Wieslawa Chrzanowskiego [p.z.] i przy poparciu uplasowanej w kregach narodowej emigracji agentury amerykanskiej i brytyjskiej, uzyskuje niezbedne dla dywersyjnej roboty w kraju „legitymacje” dzialacza narodowego.
Zniszczenia jakich A. Hall dokonal w srodowiskach narodowej opozycji antykomunistycznej w kraju, siejac w umyslach wielu liberalna trucizne, widac szczegonie dobrze po latach wlasnie w AWS, jej wyborach politycznych i programowych. Politycznymi i duchowymi mistrzami A. Halla byli wysokiego stopnia wolnomularze. Wspomniany juz Wieslaw Chrzanowski, ktory wraz z Janem Olszewskim sprawowal z ramienia Zakonu opieke nad „opozycja demokratyczna”. Jan Jozef Lipski, prominentny mason z lozy „Kopernik”, wojujacy ateista i antyklerykal, o ktorym – oto miara tryumfu lozy – ojciec Jacek Salij [p.z.], odprawiając msze sw. w piątą rocznice jego smierci powiedzial: modlmy sie aby Bog przyjął Jana Jozefa Lipskiego „do grona swietych” [za Gazeta Wyborcza 14-15 września 1996 r.]. Znaczaca role w ksztaltowaniu ideowych i politycznych postaw A. Halla odegral tez, zmarly przed paroma laty Stefan Kisielewski [p.z.], ktorego przyjaciel i wspolpracownik A. Halla, Tomasz Wolek [p.z.] tak okreslil w posmiertnym wspomnieniu: „obdarzal miloscia wszelkie nurty i obedieneje” . Tomasz Wolek wyglaszając te laurke, ktora dla profana nic nie znaczy, wskazal subtelnie „braciom” z nizszych stopni, wysoka pozycje jaka Kisielewski zajmowal w Zakonie.
Najciekawszym jednak z mistrzow A. Halla wydaje sie byc Henryk Krzeczkowski, absolwent szkoly wywiadu w komunistycznej Moskwie. Oficer, wieloletni funkcjonariusz sluzb wywiadowczych PRL. W 1950 r. sklada dymisje [sic!] z wojska i laduje w …Tygodniku Powszechnym. Prowadzi rowniez w swym prywatnym mieszkaniu salon polityczny, przez ktory przewijaja sie najbardziej elitarne grupki leaderow rodzacej sie opozycji. Nie powinno nas dziwic, ze majac tak wysokie koneksje masonskie, A.Hall znalazl sie wsrod zasiadajacych przy „Round Table”; od tamtej pory datuje sie jego zazylosc – sa po imieniu – z Aleksandrem Kwasniewskim [p.z.]. W latach 1989-90 minister, czl. Rady Ministrow ds. wspolpracy z partiami i stowarzyszeniami politycznymi oraz ruchami spolecznymi w rzadzie Tadeusza Mazowieckiego [p.z.]. Posel na sejm RP 1. kadencji, czl. Klubu Parlamentamego Unii Demokratycznej [1991-92].
Wspolzalozyciel Grupy Windsor i uczestnik niezwykle waznej, miedzynarodowej konferencji zorganizowanej przez to cialo w Pultusku w listopadzie 1994 r. Czlonek Rady [1996-] Stowarzyszenia Euroatlantyckiego, w doborowej stawce wolnomularzy: T. Mazowiecki [przew.], W. Bartoszewski [wiceprzew.], M. Kozakiewicz, A. Ananicz, J. Eysymontt, J. Holzer. T. Nalecz, Jerzy-Marek Nowakowski, Janusz Reiter, Edward Wende, K. Dziewanowski. Czlonek Rady Polityki Zagranicznej [1996-] w skladzie m.in.: A. Ananicz, W. Bartoszewski, K. Dziewanowski, B. Geremek, K. Kozlowski, T .Mazowiecki. A. Milczanowski, W.Chrzanowski, A. Olechowski, P. Nowina-Konopka, J. Onyszkiewicz, J. Reiter, K. Skubiszewski, H. Suchocka, J. Ziolkowski. Czlonek Rady Programowej Miedzynarodowego Centrum Rozwoju Demokracji w skladzie m.in.: L. Balcerowicz, W. Bartoszewski, W. Chrzanowski, B. Geremek, K. Kozlowski, A. Olechowski, K. Skubiszewski, J. Turowicz, E. Wende, A. Zakrzewski, J. Ziolkowski. Trzy ww. organizacje, ktorych nazwy zapisalismy wytluszczonym drukiem sa elementami
samego „jadra ciemnosci”. Tworza je osoby z samej „wierchuszki” Zakonu w Polsce. Uczestnictwo A. Halla w tym gronie czyni zbednym wszelki dalszy komentarz.
Nie będe zanudzał kogo wątek zainteresował, całość jest w linkach, to tylko jeden klocek z ukladanki o ile zgodny z prawdą, i troche leciwy, ale spora grupa wymienionych dalej działa i to bardzo aktywnie.
Tak samo warto by sie przyjrzeć wpływom tej organizacji na polska scene polityczną:
http://en.wikipedia.org/wiki/Fre edom_House
FREEDOM HOUSE
http://en.wikipedia.org/wiki/Freedom_House
http://www.voltairenet.org/article30112.html
Organizacja stworzona przez Roosevelta w 1941 r. celem przygotowania amerykańskiej opinii publicznej do wojny, wróciła do ataku, aby piętnować ZSRR w czasie zimnej wojny. Organizacja wykorzystywała wtedy zachodnich intelektualistów, w tym francuskich. Dziś organizuje międzynarodowe kampanie medialne o wolność religijną w Chinach i na rzecz pokoju w Czeczenii. Freedom House obecnie przewodniczy James Woosley, były dyrektor CIA. Freedom House wspiera postkomunistyczne społeczeństwa w tworzeniu niezależnych mediów, organizacji pozarządowych typu think tank, a także podstawowych instytucji polityki wyborczej.
„Freedom House jest niezależną, pozarządową organizacją, która początkowo utworzono w 1941 r., aby nakłonić rząd USA do przyjęcia polityki wspierania demokracji i praw człowieka w kraju i za granicą. Jej sprawozdania i analizy są niezależne od jakichkolwiek wpływów rządowych i zostają wzbogacone w intelektualnej atmosferze badań naukowych. W ostatnich latach, Freedom House otrzymał dotacje z Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (USAID) i Departamentu Stanu do różnych projektów, zazwyczaj w wyniku publicznego konkursu. Freedom House również złożył wnioski i otrzymał fundusze z innych demokratycznych rządów i organizacji międzynarodowych wspierających demokrację, w tym z Holandii, W. Brytanii, Norwegii i UE. Freedom House wybiera spośród konkretnych możliwości finansowania, lecz nigdy nie akceptuje funduszy od instytucji rządowych, w tym agencji rządu USA, w formie umów i nigdy nie funkcjonuje jako przedłużenie żadnego rządu.”
Financial Times poinformował, że Freedom House jest jedną z kilku organizacji wybranych przez Departament Stanu do otrzymania środków na „skrytą działalność” wewnątrz Iranu. Z badań konsultowanych przez pana Ackermana jako głównego doradcy, Freedom House wnioskuje:
„Znacznie częściej niż się powszechnie uważa, czynnik zmiany to powszechny opór obywatelski bez użycia przemocy, stosujący taktyki takie jak bojkoty, masowe protesty, blokady, strajki i obywatelskie nieposłuszeństwo celem odwiarygodnienia autorytarnych władców i osłabienia źródeł ich wsparcia, w tym lojalności sił zbrojnych.”
Tak sobie myślę, że oprócz po owocach ich poznacie można by też dodać drugi postulat po nitce do kłębka. Temat szeroki na maxa, ale grubsze sznurki da się dostrzec, zresztą najczęściej przewijają się ciągle te same nazwiska politycznych kameleonów niezatapialnych.
ps. Dopiero trochę czasu znalazłem, jakbym komuś nie odpisał.
~blaze, 2009-12-27 00:31 [poprawki i korekta tlumaczen Piotr Bein 29.12.2009]
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Grubsze sznurki – dodatek od P. Beina 30.12.2009
na podst. http://en.wikipedia.org/wiki/Freedom_House
W l. 1940-tych, Freedom House (FH) popierał Plan Marszala i utworzenie NATO oraz krytykował walkę z komunizmem amerykańskim. tzw. makkartyzm. Później organizacja popierała ruch praw człowieka w USA, dysydentów rosyjskich jak Sacharow i polską Solidarność oraz pomagała w b. demoludach zakładać niezależne media, think tanki i instytucje polityki wyborczej — trzon kontroli politycznej w okresie „reform”. Tak nas poreformowali, że mamy masonów i komuchów u władzy, będąc w jewro-raju.
Kongresmen Ron Paul skrytykował (7.12.2004) FH za przekazywanie pieniędzy z rządu USA przez Inicjatywę Współpracy Polska-Ameryka-Ukraina, która ingerując w sprawy Ukrainy kierowała środki do organizacji pozarządowych faworyzujących Juszczenkę. W 2005 r. amerykański reporter mieszkający w Rosji, Mark Ames pisał, że FH „agituje za prawicowymi interesami USA„, np. w pierwszych latach wojny wietnamskiej usprawiedliwiał interwencję USA, „bo — zgadłeś! — pomogła szerzyć demokrację.” Wg Amesa, FH był przeciwny uznaniu Międzynarodowego Sądu Karnego (International Criminal Court) i nie potępił nielegalnego obozu Guantanamo Bay. Ames skomentował ranking Rosji przez FH: „Od 2004 r. Rosję zdegradowano na same dno razem z naprawdę tyrańskimi reżymami jak Korea Płn. i Libia: ‘zniewolona’. Dla nas mieszkających tu, nawet dla przeciwnych polityce Putina, nie jest to o tyle niespodziane, co mdlące, przykład najgorszego moralnego relatywizmu, który ci sami prawicowcy potępiają„.
W nagonce nienawiści neokonów, tj. trzonu Lobby Izraela w USA na Rosję, cel ich bolszewickich poprzedników, James Woolsey, szef FH i b. dyrektor CIA, osmarował Rosję Putina jako coraz bardziej faszystowską: „Pan Putin i jego ruch ku faszyzmowi w Rosji są po złej stronie historii. Nie uda im się. Może wytrzymają trochę czasu w próbach podważenia demokratycznych rewolucji wokół Rosji [...] ale w końcu przegrają.” W FH byli tacy rusofobowie jak Brzeziński, Wolfowitz, Rumsfeld. Dyrektor studiów w FH odparł: „krytykujemy także kraje uznawane za strategicznych sojuszników USA”. W raporcie FH z 2006 r. okupowana Palestyna nie otrzymała dobrych not, natomiast Izrael bez terytoriów okupowanych dostał ocenę wolnej demokracji wyborczej.
Czemu może służyć organizacja finansowana przez rząd USA i „filantropa” Sorosa, obecna wszędzie, gdzie kluje się kolorowa rjewoljucija? FH „demokratyzuje” zacofane społeczeństwa, działając wraz z National Democratic Institute, International Republican Institute, International Foundation for Election Systems, National Endowmnet for Democracy NED i USAID. Np. „serbski” Otpor, który odegrał główną rolę jako 5-ta kolumna w nielegalnym obaleniu Miloszewicia, dostawał środki z NED i USAID, robiąc otwarcie to, co CIA ryło w tym samym czasie. Fundacje Sorosa, naczelnego rabusia majątków narodowych Polski, następnie Rosji z bandą „międzynarodowych inwestorów”, zawsze popierały działania NED.
Gene Sharp z FH napisał podręcznik kolorowych rjewoljucji pt. From Dictatorship to Democracy, ufundowany przez Kongres USA, NED i fundacje Sorosa, celem szkolenia w „niegwałtownych formach walki”. Sharp ma doświadczenie z działań (tajnej armii Gladio?) NATO i CIA na Litwie i Ukrainie, w Serbii i Gruzji… po Tajwan, Wenezuelę, Irak (FH znacznie poparł inwazję Iraku – ideę Lobby Izraela w USA). FH podpisał się pod podręcznikiem i opublikował entuzjastyczne jego przeglądy. William Engdahl pisze:
w każdym popieranym przez USA niegwałtownym przewrocie w ostatnich 20 latach występuje FH, NED, Gene Sharp i zwykle jego wspólnik płk. Robert Helvey, emerytowany specjalista z wywiadu wojskowego USA. Sharp był w Pekinie dwa tygodnie przed demonstracjami studentów na Pl. Tjananmen w 1989 r. Pentagon i wywiad USA wyrafinowały sztukę tych przewrotów do „mrowiska” [...] — od mrowia młodzieży powiązanej SMS-ami i blogami, mobilizującej się na zawołanie, żeby destabilizować namierzony reżym.
Podobną taktykę Mosad zastosował w prowokacji pt. „karykatury Mahometa” w Danii:
http://piotrbein.wordpress.com/2009/11/26/operation-danish-cartoons/
Cieszcie się więc, blogowicze, gdy zachłysniętych „e-technologią, demokracją i tolerancją” spędza się was w niewiadomo czyich celach.
Poprzednicy neokonów dążyli w Zimnej Wojnie do utrzymania idei wroga, tj. komunizmu. Po zburzeniu Muru Berlińskiego stał się nim świat islamu, któremu wypowiedzieli wojnę z terrorem, żeby móc kontynuować budowę Nowego Ładu. Amerykański geostrateg Robert Strausz-Hupe pisał w Geopolitics (1942): „Wiele narodów będzie zamkniętych w paru ogromnych tworach, ale w każdym z nich tylko jeden naród panujący nad strategiczną strefą będzie władał pozostałymi” (http://web.mit.edu/mitmsa/www/NewSite/libstuff/Crane/Chap2.htm). W swym inaguracyjnym artykule w Orbis (kwiecień 1957), orędował on za amerykańskim przywództwem ku Nowemu Ładowi, przeciw ZSRR, przewidując zastąpienie ONZ przez rozszerzone NATO, „zaczątek powstającej światowej federacji„. Mentor neokonów, b. guru Uniwersytetu Chicagowskiego i korporacji RAND, Wohlstetter także nienawidził ZSRR i komunizmu, wierząc, że USA musi wygrać wojnę atomową, żeby odstraszyć ZSRR. Wohlstetter i Strausz-Hupe zainspirowali antyradziecką doktrynę czołowych neokonów – Richarda Perle i Paula Wolfowitza.
W Protracted Conflict (1959), Strausz-Hupe nakreślił drogę do NWO poprzez dobroczynne Imperium Amerykańskie, lecz najpierw Europa Zach. musiałaby się zjednoczyć. Tak zrobiła, pochłaniając pozostałości po ZSRR, przyciągnięte zwodniczymi obietnicami o bezpieczeństwie i dobrobycie (pamiętacie?). Polska nie zabiegałaby o członkowstwo w NATO i UE, gdyby nie propagada zdrajców w polskich elitach, wywodzących się z żydokomuny po II wojnie światowej, wnioskuje profesor historii w Institute of World Politics w Waszyngtonie, Marek Chodakiewicz (World Politics Watch 25.9.2006). ZSRR musiałby pogodzić się ze zjednoczeniem Niemiec, przewidział Strausz-Hupe w 1965 r. (In My Time), lecz to oznacza remilitaryzację, ekspansjonizm i rewizjonizm niemieckiego i judeocentrycznego ludobójstwa okresu II wojny światowej. Zjednoczenie Niemiec było nieodzownym wstępem do „europejskiej integracji„, po której nastąpi połączenie UE z Unią Ameryki Północnej, UAP.
Grupa Windsor bezbłędnie rozegrała kartę „Polska” w planach NWO, wpędzając Ojczyznę do jewro-kał-chozu, mącąc w krajach ościennych, odnawiając sąsiedzkie nienawiści, pilnując merdiów ws. bałkańskiej itp., żeby nie wyszły szatańskie zamiary przeciw cywilizacji życia.
Czy mieli antynarodowy wpływ na RPO ws. scypionek?