Grypa666's Blog

Co gorsze grypa czy kompleks jot?

Archiwum dla Listopad 30th, 2009

Hipotezy spiskowe “ukrainki” — wiecej pytan niz odpowiedzi

Posted by grypa666 w dniu 30/11/2009

Hipotezy spiskowe “ukrainki” — wiecej pytań niż odpowiedzi

Piotr Bein 29.11.2009

Merdia a z nimi wytresowani ludziowce (w tym zbyt wielu blogowiczow grypa666) galopują ku nowym sensacjom, pozostawiając niewyjasnioną  jedną z największych zmylek roku — tajemniczą zarazę na Ukrainie. Mamy z Bruno hipotezę: zaaranzowany przez unych atak bio-terroru panstwowego na Ukrainie; kontratak opryskami dezynfekcyjnymi przez sily patriotyczne Ukrainy; jedni ani drudzy nie mogą się ujawnic, więc sciema trwa.

WHO nie wezwalo do kwarantanny Ukrainy ani nie zamknelo granic, jak po wybuchu H1N1 w Meksyku, zapewniajac rozprzestrzenianie wirusa.
Wysoka temperatura w plucach zmarlych na “ukrainską dzume”, ich zczernienie, wypełnienie krwią i przejscie w stan papki, to nie H1N1 ani ostre zachorowanie uklady oddechowego, na moj inzynierski rozum. Do tego szybka zapasc na chorobe, mniej niz  48 godz. Zachodnie merdia podaja skape dane z Ukrainy — cisza przed burza manipulacji? Wkrotce po wybuchu “ukrainki” WHO pobralo probki i wyjechalo oswiadczając “prawdopodobnie H1N1″. Po 2 tygodniach, badania probek wciaz trwaly. Gdyby chodzilo o armie zaatakowana bio-bronia, czy tylez trwalaby diagnoza? Po co ta zwloka? Teraz przebąkują o mutacjach H1N1, spiesznie dodając, ze scypionki pozostają aktualne. Sztuczne wirusy podobno nie mutują…

Cwiczenia przed akcją?

Czy miedzynarodowe “cwiczenia przy stole” pt. atak bioterroru dzumą (29-30.11.2009 http://www.interpol.int/Public/BioTerrorism/tabletop/default.asp ) przygotowali patrioci przeciw planom unych? W tym spotkaniu zorganizowanym w Warszawie przez Interpol, wzieli udzial przedstawiciele Bialorusi, Czech, Finlandii, Polski, Slowacji i Ukrainy oraz miedzynarodowych organizacji: Europol, agenda ONZ ds. rozbrojenia (UNODA), WHO, Europejski Osrodek Kontroli Chorob, generalne dyrektoraty  Komisji Europejskiej  ds. zdrowia i bezpieczenstwa, OBWE i Wspólnota Niepodległych Państw (większość b. republik ZSRR). W 2005 r. Interpol zorganizowal w Lyonie 1-szą Globalną Konferencję Zapopiegania Bio-terroryzmowi. Prezydent Interpolu nakreslil jeden z celow — “zaczac proces opracowania wszechstronnego pakietu szkolen i informacji dla policji w zakresie wlasciwej reakcji na incydent bio-terroru”. Konferencja wywnioskowala: “Interpol powinien byc zachecony do dalszej koordynacji, rozwoju i ulepszen w zakresie wiedzy, szkolenia i zdolnosci egzekwowania prawa celem rozpoznanawania, zapobiegania, ograniczania i badania zagrozenia od bio-terroru, w tym zalozenie osrodka pomocowego na uzytek miedzynarodowych agencji egzekwowania prawa, jak i ulepszanie wspolpracy i zrozumienia miedzy organizacjami miedzynarodowymi i osrodkami badawczymi, takze zajmującymi się inzynierią genetyczną.”

Francuskie laboratorium grypy WHO znajduje sie tez w Lyonie, w Budynku Rockefellera (Centre National de Référence de la Grippe Région Sud, Laboratoire de Virologie, Domaine Rockefeller, 8 Avenue Rockefeller). Polski osrodek grypy WHO: Dr Lidia Brydak, National Influenza Centre, National Institute of Hygiene, ul. Chocimska 24, 00-791 Warsaw, Fax: (48-22) 542-13-13)
http://articulos.sld.cu/influenzaporcina/2009/05/02/oms-lista-de-centros-nacionales-de-influenza/
Badania prof. Bruno Lina z lyonskiego osrodka grypy WHO, prawdopodobnie laboratorium bio-broni, budza obawy, ze rekomendacja przez WHO wirusa H1N1 jako elementu szczepionek na grype SEZONOWA w 2010 r. moze byc obliczona na gorszą zarazę. Lina pracuje nad “wirusem H1N1, do ktorego wprowadzamy gen na zajadlosc, by zobaczyc, czy zostanie przyjety, stajac sie bardziej niebezpiecznym. Obecnie wirusowi b. trudno nabyc wiekszej zajadlosci” — http://www.theflucase.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1071%3Awho-switches-out-seasonal-flu-virus-strain&catid=41%3Ahighlighted-news&Itemid=105

Na poparcie tezy “spisku” patriotycznego dodam, ze Interpol zwijal oskarzonych przestepcow wojennych, Albanczykow Kosowskich, a marionetkowy trybunal unych w Hadze (Miedzynarodowy Trybunal Kryminalny ds. Bylej Jugoslawii) ich uniewinnial. Co dowodzi, ze nawet gdyby byly szczytne cele i dzialania “patriotow”, uny wyjdą na swoje.

29.11.2009 minister zdrowia Ukrainy nastraszyl anty-szczepionkowe spoleczenstwo odrą i różyczką w l. 2010-2011 (http://ukraineplague.blogspot.com/2009/11/ukraine-health-minister-tells.html ). Wg ministra Ukraincy stracili pieniądze od organizacji międzynarodowych na szczepienia na odrę i różyczkę, z powodu nieufności do masowych szczepień. Rząd i WHO ostrzegaly już Ukraińcow przed drugą falą H1N1. Polacy mają dostac krokodylaka znad Nilu, “przepowiedzial” instytut zaraz w Pulawach.

Opryski z samolotow i “NKWD”

Wg danych rzadowych, zaraza na Ukrainie zaczela sie 28.10.2009:
http://verderkijker.wordpress.com/2009/11/18/nih-whistleblower-alexander-s-jones-deadly-flu-spreads-across-ukraine/
Wkrotce potem tysiace osob w Zach. Ukrainie widzialy opryski z samolotów z niskiego pulapu, ale nie wiadomo kto, co i po co. Rzad musial oficjalne zaprzeczyc, by robil opryski zapobiegawczo. Ani nie zezwalal nikomu na opryski miast. Swiadkowie nie mogli miec przywidzen. Gazeta kijowska dostala dziesiatki telefonow o malych samolotach opryskujacych w ciagu dnia, a 31.10.2009 wladze lokalne nakazaly pozostac wewnatrz, z powodu opryskow przeciw grypie:
http://mycityua.com/news/city/2009/10/30/171747.html
http://baltimorechronicle.com/2009/111109Lendman.shtml

30.10.2009 wladze zamknely szkoły i zakazaly zgromadzen publicznych. To pasowalo marionetce unych w pomaranczowej rjewoljucji, Juszczence. W swym oswiadczeniu nt. epidemii poswiecil zadziwiajaco duzo miejsca szukaniu winnych za “ukrainke” wsrod przeciwnikow politycznych. Trudno przyjac hipoteze o celowym zabijaniu wyborcow. Trzeba by zabic setki tysiecy osob… szok z takiego obrotu “epidemii” moglby miec odwrotny skutek dla Juszczenki. Zakaz zgromadzen przed styczniowymi wyborami, w ktorych podobno nie mialby on szans re-elekcji, byly mu na reke w chwili zagrozenia biologicznego narodu ukrainskiego. Wg naszej hipotezy wtedy wlasnie dogadaly sie sily patriotyczne (jak bylo nie raz w historii Polakow).

Hipoteze o odkazaniu przez patriotow potwierdza fakt smiertelnosci 5-10% w epidemii jak dzuma plucna. Zniwo kostuchy obnizyloby sie dzieki dezynfekcji. Przy zachorowaniach rzedu paruset tysiecy w pierwszym tygodniu, bez dezynfekcji byloby do paredziesieciu tys. zgonow. Jesli wierzyc doniesieniom przed cenzurą, byly tysiące zamiast dziesiatkow tys. ofiar. Oficjalnie, do dzis sa setki zgonow. Na poczatku  donoszono z Ukrainy m.in. o:
- ostrzezeniach i represjach wobec osob informujacych z Ukrainy,
- zakazie wpisywania w akta prawdziwej przyczyny zgonu,
- cenzurze informacji medycznych,
- braku zaufania do sluzby drowia i pozostaniu wielu chorych w domu bez rejestracji w statystykach zarazy,
- sciemie w oficjalnych raportach, poniewaz bylo rzekomo o wiele wiecej zwlok w kostnicach.
Ostatnio byly relacje o skladaniu zwlok w dolach z wapnem kolo miejsc kwarantann. Jesli te pogloski okazalyby sie prawdziwe, mamy do czynienia ze sciema od poczatku.

Hipotezę patriotyczną podpiera wzmianka o “enkawudowcach” w generalicji ukrainskiej. Specjalisci wojskowi Ukrainy mieli odegrac zasadniczą rolę w ataku Gruzji na Osetie Pld. pod pretekstem reakcji na agresje Rosji. Niespodziany kontr-atak Rosji zniweczyl plan, wielu specjalistow ukrainskich i zaawansowany sprzet prechwycili Rosjanie. W szkoleniu i planowaniu ludobojczego ataku Gruzji na Osetie Pln. braly udzial sluzby izraelskiej armii IDF. Prawdopodobnie udzial Ukrainy spowodowali ww. “enkawudowcy”. Sowieckim NKWD kierowali skrajni Zydzi, a zbrodnię katynską zarządzil prawa ręka Stalina, pochodzenia chazarskiego Beria. W swej odezwie ws. ludobojstwa przez “ukrainkę”, lekarze rownienscy piszą: “Sekretarz i rzecznicy kancelarii urzędującego prezydenta ogłaszają, że z uwagi na epidemię w zachodniej Ukrainie, jest potrzeba wprowadzenia w państwie stanu wyjątkowego. Zgodnym chórem podśpiewują im osiłki z odznakami generałów enkawude.”
http://rupor.info/news-obshhestvo/2009/11/19/vrachej-podpisavshih-zajavlenie-po-grippu-prinuzhd/
tlum. na http://grypa666.wordpress.com/2009/11/23/ukrainscy-lekarze-oskarzaja-juszczenke-o-ludobojstwo/

Bruno dodaje, ze ws. Ukrainy moze byc zmylka odwrotna: — normalna smiertelnosc, rozdmuchana merdialnie w katastrofalną epidemię (np. zeby zagonic do szczepien). Fakt, ze rocznie na sezonowke umiera globalnie ok. pol miliona osob, wiec dotychczasowa liczba ofiar “H1N1″ na Ukrainie czy globalnie to drobiazg. Na korzysc tej hipotezy swiadczy info (http://mignews.com.ua/en/articles/378803.html 13.11.2009), ze “najlepsze laboratorium do darmowej diagnostyki wirusa grypy A/H1N1 Kliniki Eurolab zostało zamknięte dziś (13.11.2009) w Kijowie”, bo ustalalo “rzeczywisty zasięg epidemii świńskiej grypy”. Przedstawiciel laboratorium przytoczyl przyklad z USA (gdzie dane są jednak sztucznie podwyzszone przez unych) i spekulowal, ze zamknięcie laboratorium “to ustalanie wyników” celem umniejszenia zakresu H1N1 na Ukrainie. Wg niego sanepid zamknal Eurolab, bo “były problemy z dokumentami. Ale pracujemy przez 5 lat i nie było żadnych problemów. Jesteśmy jedynym ukraińskim prywatnym laboratorium do diagnozowania wirusa grypy A/H1N1”. Jesli  Eurolab pracowal dla unych i merdiow, napuszalby statystyki. Trudno ocenic, ktora ze stron gra uczciwie. Przynaleznosc ministerstwa zdrowia do skorumpowanego rzadu o niczym nie swiadczy (na przykladzie minister Kopacz). Znając penetrację Ukrainy przez “zachodnie” instytucje celem szerzenia pomaranczowej “demokracji”, sklaniam się do wniosku na niekorzysc Eurolabu. Istnienie dwu zrodel danych na Ukrainie, rozniących sie w statystykach, swiadczyc moze o zmnaganiach dwu obozow u wladzy. Jednak dane “z internetu” są zupelnie inne. Ktore są falszywe?

Sciema polityczno-merdialna

Na poczatku wrzesnia medycy z Kanady i USA byli bezradni: “Pluca zmarłych na świńską grypę wyglądają bardziej jak płuca ofiar ptasiej grypy H5N1 niż jak u chorujących na zwykłą grypę”, powiedzial szef patologii chorob zakaźnych w Ośrodku Kontroli Chorób (CDC) w USA. Wg badan ok. 70 przypadków śmiertelnych na H1N1, może występować więcej przypadków ubocznego zakażenia bakteryjnego niż przypuszczano. Uszkodzednie tkanki płuc przypomina ARDS (acute respiratory distress symptom, pol. objaw ostrego zaburzenia oddychania?). Wg Instytutu Serca, Płuc i Krwi w USA ok. 30 % ludzi z ARDS umiera. Przy małej ilości poważnych zachorowań w stosunku do ogólnej liczby zakażeń na H1N1 (lzejszą od grypy sezonowej), krytykowano władze zdrowia za histerię. Wg dra Zaki, “To jest nowy wirus. Powoduje inną chorobę niz jestesmy przyzwyczajeni, więc nie myslcie, ze ktokolwiek moze dokladnie przewidziec skutki.” http://grypa666.wordpress.com/2009/09/09/informacje-medyczne-z-kanady-i-usa-9-09-2009/

Podobnie na poczatku “ukrainki” wyplynely “przerazajace informacje, ZIGNOROWANE lub PRZEKLAMANE w zachodnich serwisach informacyjnych”. Wbrew doniesieniom zachodnich mediow, “NIE mamy do czynienia z nowa forma A(H1N1). To jest jakas dzuma bakteryjna lub spowodowane NIEZNANA JESZCZE grypa. JESLI jest to mutacja H1N1, obecnie rozprowadzane szczepionki nie poskutkuja i wlasciwie zaszkodza systemowi immunologicznemu w krytycznym czasie.” Nieznany wirus  zabil w pierwszych dniach epidemii ok. 3000 osob “bardzo szybko” na Ukrainie, ok. 1000 na Bialorusi i “nieznana liczbe ” w Rosji. Chorowalo wtedy pareset tysiecy osob na Ukrainie. Podejrzewano zmutowana H1N1 lub dzume plucna (pneumonic plague), a nie szczep zidentyfikowany do szczepien na Zachodzie. Niektorzy lekarze zauwazyli, ze wirusa nie mozna zabic zadnym znanym srodkiem przeciw grypie czy dzumie. Wiekszosc zgonow laczyla sie z temperatura pluc 55 st. C. Bylo wtedy 11 potwierdzonych zgonow na H1N1 na Zach. Ukrainie. http://www.youtube.com/watch?v=LZqdOmfpHEE

Oficjalne doniesienia odzegnywaly sie od bakteryjnej przyczyny zgonow. WHO raportowalo (3.11.2009 http://www.who.int/csr/don/2009_11_03/en/index.html ) za ministerstwem zdrowia Ukrainy ponad 250 tys. zarejestrowanych przypadków grypopodobnych, 235 wymagających intensywnej opieki, 70 zgonow od ostrej choroby układu oddechowego (ORZ) — najwiecej na Zach. Ukrainie i szybki wzrost w rejonie Kijowa. Badania laboratoryjne probek stamtad “potwierdziły pandemie wirusa grypy H1N1″.  WHO twierdzilo, ze “skoro pandemiczny wirus szybko stal się dominującym na świecie szczepem grypy, można założyć, że większość przypadków grypy na Ukrainie spowodowal H1N1.” Jak wszędzie, WHO zalecalo “wczesne leczenie lekami antywirusowymi oseltamiwir lub zanamiwir dla pacjentów, którzy spełniają kryteria, nawet w przypadku braku pozytywnych badań laboratoryjnych potwierdzających zakażenia H1N1.” 9 ekspertów WHO przybyło do Kijowa (2.11.2009) do prac m.in. w rejonie Lwowa, gdzie bylo szczegolnie duzo przypadków ORZ, oraz na diagnozy w Krajowym Centrum grypy i laboratoriach sanepidu w Kijowie. Próbki z ministerstwa zdrowia Ukrainy “wpłynęły dzis do osrodka badan WHO nad grypa (Collaborating Centre for Reference and Research on Influenza) w Mill Hill w Londynie” na dalsze badania. Raport WHO pochwali rzad Ukrainy za “przejrzyste raportowanie” przypadkow i “podzielenie sie probkami”.

Wg koordynatora ds. grypy w Europejskim Osrodku Chorob Zakaznych (ECDC) Angusa Nicolla, pozorny nagly wybuch choroby na Ukrainie, ktora wg doniesień pochłoneła co najmniej 86 zgonow na grypo-podobna chorobe, jest charakterystyczny dla [pandemicznej] H1N1 — lagodnej u wiekszosci zakazonych, ktora moze rochodzic sie niewykryta calymi tygodniami. “Potem przychodzi cos jak na Ukrainie — pandemia nagle osacza niektore kraje, a one robią co mogą, żeby zaradzic.” Ukraina zamknela szkoly, zabronila zebran publicznych w tym przedwyborczych oraz ograniczyla podrozowanie na 3 tygodnie od 30.10.2009 po potwierdzeniu pierwszego zgonu od H1N1. “Zgadujemy, ze Ukraina jest w 6-tym tygodniu pandemii”, powiedzial Nicoll. “Nie zauwazono oficjalnie pandemii az mlodziez  zaczela chorowac i isc do szpitala.” Zespol ekspertow z centrali ECDC w Sztokholmie i z WHO w Genewie przyjechal na żądanie ministerstwa zdrowia Ukrainy do Kijowa i Lwowa, oznajmilo ECDC dodajac, ze “jasne jest iz pandemia H1N1.. zasadzila sie na Ukrainie” i prawdopodobnie wiekszosc szybko roprzestrzeniających się przypadkow chorob systemu oddechowego jest związanych z grypą H1N1.” (6.11.2009c )

Liczace ok. 20 tys. członkow Ukrainskie Stowarzyszenie Lekarzy WULT zganilo politykow na serwisie prasowym ministerstwa zdrowia (13.11.2009). W okresie cenzury rzad pozwolil na krytyke siebie, czy politykow z opozycji? Nawolanie do sluchania sie jedynie lekarzy (wolnych od presji rzadowej?) swiadczyloby now o obecnosci patriotow w rzadzie. Podobnie jak minister Kopacz wylamala sie spod poprawnej linii. WULT zganil za wypowiedzi ws.epidemii grypy i ORZ na Ukrainie “dające niską jakość informacji i niefachowe komentarze, pogarszajace sytuację [...] Polityczne wykorzystanie tematu zdrowia narodu jest co najmniej niemoralne! [...] Znalezienie środków zapobiegawczych i leczenia nalezą wyłącznie dla specjalistów [...] Sluchaj tylko lekarza co do zapobiegania i leczenia, radz sie tylko specjalistow.” http://ukraineplague.blogspot.com/2009/11/all-ukrainian-medical-associations.html
http://grypa666.wordpress.com/2009/11/13/2500/

Czyzby konflikt leczenia, zaleconego przez WHO, z praktyką ukrainską? Rosyjska gazeta “Unian” pisala o przyczynie zgonów na Ukrainie (13.11.2009 http://www.unian.net/rus/news/news-346721.html   http://ukraineplague.blogspot.com/2009/11/doctors-learned-what-is-happening-in.html polskie tlum. http://grypa666.wordpress.com/2009/11/13/2500/ ).  Wszystkie ofiary wirusa na Bukowinie (22 osob w wieku 20-40 lat) zmarly nie na powiklania w postaci zapalenia pluc, jak sądzono uprzednio, tylko w wyniku syndromu stresu wirusowego (viral distress syndrome), tj. calkowitego zniszczenia pluc. Najpierw nastepuje niewydolnosc ukladow krazenia i oddechowego, z czego wynika wstrzas kardiogeniczny, ktory powoduje zatrzymanie serca i smierc, powiedzial szef biura sekcji zwlok okregu Czerniowce, doktor nauk prof. Wiktor Baczynski. [...] “Mieszane rodzaje para-grypy i grypy A/N1N1 prowadza do tego stanu. To jest bardzo toksyczny szczep, na ktory Ministerstwo Zdrowia nie ma jeszcze leku”, powiedzial Baczynski. Wg niego trzeba zmienic standarty leczenia, gdyz dotychczasowe nic nie pomogly – lekarze nie zdolali reanimowac wszystkich zakazonych. Wentylatory tasmowe (belt ventilators) tez nie pomogly. Dlatego grupa profesorow na Akademii Medycznej w Czerniowcach zaapelowala do Ministerstwa Zdrowia oraz Rady Bezpieczenstwa i Obrony Narodowej o zmiane standardow leczenia pacjentow na Bukowinie. Naukowcy-morfolodzy poslali do Kijowa raporty, badania i analizy krytycznie chorych pacjentow i osob zmarlych na wirusa. Baczynski zauwazyl, ze wirus jest niezwykle trujacy, zdolny wchodzic przez aparaty oddechowe i przez oczy. Naukowcy z Czerniowic zalecaja jednak stosowanie maseczek i nawet okularow ochronnych. Wazne dla zapobiezenia pogorszeniu obecnej sytuacji jest tez przestrzeganie kwarantann.

Wywiad z Baczynskim zignorowaly merdia zachodnie do tego stopnia, ze kanadyjska antysystemowa witryna Global Research  prof. Michela Chossudovsky’ego zamiescila tlumaczenie z “Unian”. Niewiadomo, na ktorych mediach polegac. Reporter Russia Today nawijal ze Lwowa (18.11.2009 http://www.youtube.com/watch?v=nQ2Ks4OSA5I&feature=related ), ze zaraza rozchodzi sie szybko, bo Ukraincy duzo podrozuja, roznoszac ja takze do sasiednich panstw. Dlaczego wiec nie bylo tam podobnej epidemii? Czy ukryto ja?  Wiemy o kilku przypadkach podobnych do ukrainki, w tym zgon Ksiedza Piotra w Gorzowie (bylismy osobiscie zaanagazowani w probach ratunku). Dostalismy tez wiarygodna e-poczte z bialostockiego o podobnych przypadkach. Nic jednak nie slyhac o ukraince na miare ukrainska w Polsce. Blogowicz Mizia przepowiadal najgorsze… czy w Polsce zapobiegawczo zadzialaly sluzby patriotyczne? Dotad w miare wiarygodne kanadyjskie CBC i “Globe and Mail” tez przeszly na strone unych: raportowaly wycofanie partii scypionki GSK na H1N1 (http://grypa666.wordpress.com/2009/11/21/info-wojna-trwa/ ), a okazuje sie, ze kilkadziesiat tys. dawek zaaplikowano w Kanadzie, powodujac powazne alergie, moze nawet wypadki smiertelne: http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=16192

Cuda statystyki

Przejrzelismy z Bruno statystyki. Bog wie, ile w nich prawdy. Falszowano np. liczbe zolnierzy USA zabitych w Iraku, liczbe ofiar broni uranowej czy napromieniowanych po Czarnobylu… metod, ludzi i merdiow do wykonania falszu nie brakuje. Ukrainskie podsumowanie zachorowan i zgonow lączy H1N1 i ORZ (ang. ARI, ukr. гострі респіраторні захворювання = ostre respiracyjne zachorowania): http://www.griph1n1.com.ua/statistics/
Wg ministerstwa zdrowia od 29.10.2009 do 30.11.2009 bylo 1 810 935 zachorowan, 109 743 hospitalizacji, 84 788 wypisano ze szpitala, 424 zgony. Czyli 25 tys. wciaz w szpitalach.
Wg grupy “Kijowianie przeciw grypie” (do 30.11.2009): 3 078 589 zachorowan, 720 zgonow. Skad roznica ponad 50%? Dla porownania witryna podaje, ze (od czasu wizyty Obamy w Mexico City?) w USA na swiniaka zachorowaly 22 miliony osob, a ok. 5 tys. zmarlo, w tym 740 dzieci.

W niemieckim wydawnictwie Aertzte Zeitung
http://www.aerztezeitung.de/medizin/krankheiten/infektionskrankheiten/schweinegrippe/?sid=549457
znajdujemy: zgonow w Niemczech wciaz 61, w UE i EFTA 860, globalnie 11745. Pozornie duza  liczbe zgonow na H1N1 globalnie, wydawnictwo tlumaczy specjalną statystyką 4440 zgonow w USA (niezmienioną od 25.11.2009!):
“Osrodek Kontroli Chorob w USA (CDC) wprowadzil nowa metode zliczania zgonow na grype swinska. Zalicza sie do nich takze zgony przez drugorzedne zakazenia po przejsciu swinskiej grypy oraz takie, w ktorych nie da sie jednoznacznie wykazac zakazenia wirusem H1N1. Stad  skok zgonow na swinska grype w USA. To nie znaczy jednak, ze tam rzeczywiscie umiera wiecej osob na swinska grype.”

Tabelka Aertzte Zeitung  pokazuje 16 zgonow w Polsce (5 zgonow do 23.11.2009). W UE i EFTA najwiecej zgonow na H1N1 mieli Brytyjczycy (246), Hiszpanie (135) i Wlosi (93). Francuskie 104 zgonow wlicza terytoria zamorskie. Sasiedzi Polski: Czechy 8, Slowacja 1, Litwa 2,  Ukraina 18, Rosja 19, a Bialorus 20 zgonow (7 zgonow do 23.11.2009). Polska i Bialorus doznaly podobnej naglej zwyzki zgonow.  Globalnie, pomijajac sfalszowane dane z USA, kroluje w zgonach na H1N1 Brazylia (1528), potem Argentyna (613), Indie (569), Kanada (279), Peru (190), Australia (190), Tajlandia (187), Chile (148) i Wenezuela (114). Chiny (104) mialy podwojenie zgonow przez tydzien, tyle samo co w  Korei Pld.  Turcja tez doznala zwyzki: do 161 z 93 na 23.11.2009. Dane te nalezaloby przeliczyc na ogolna ludnosc kazdego kraju, jednak wydaje sie ze Ameryka Pld. i Pln. najbardziej ucierpialy (zakladajac jednolite kryteria zliczania). Wciaz statystyki nie swiadcza o zadnej pandemii, bo na grype sezonowa umiera globalnie kilkaset tys. osob na rok, a na kazdy zgon na H1N1 przypadaja tysiace zgonow w innych epidemiach i  jeszcze wiecej na choroby niezakazne ukladow krazenia, oddechowego i trawiennego, rozmaitch typow raka, cukrzycy…  http://www.flickr.com/photos/michaelpaukner/4052849920/sizes/o/in/pool-16135094@N00/

Porownajmy dane Aertzte Zeitung dla Ukrainy (18 zgonow na H1N1) z ukrainskimi (424 do 720 zgonow). Skad ta roznica? Ukrainskie ministerstwo zdrowia wlicza zgony na ORZ, a nie samą tylko H1N1. Czyli wg oficjalnych danych z dwu zrodel ukrainskich, mniejszosc zachorowan i zgonow jest od H1N1.

Dlaczego napompowywanie danych o H1N1 tylko w USA? Czyzby kontynuacja histerii H1N1 i po co? Zaczelo sie od wizyty Obamy w Mexico City i wybuchu rzekomej epidemii swinskiej grypy. Nastepnie, przy akompaniamencie press-tytucji o “pandemii swinskiej grypy” prikazem WHO z 11.06.2009, byly cwiczenia sil wojskowych i bezpieki USA pod haslem “pandemia i terrorym” z obserwatorami z ONZ i WHO (przy okazji zwinieto uzbrojona grupe patriotyczna). Latem byla w USA makabryczna konferencje pt. H1N1, po czym pierwsze w swiecie deklaracje drakonskich praw stanowych w USA na sytuacje pandemiczna. Wtorowaly temu wycieki totalitarnych, makabrycznych planow pandemicznych w Grecji, Francji, Belgii, UK… Plany te posypaly sie, gdy narody Europy i sily mundurowe Niemiec, Francji odmowily przyjecia szczepionek narzuconych przez rzady. Szczepionek wg unijnej agencji lekow EMEA — niewyprobowanych na bezpieczenstwo ani skutecznosc. Nastepnie Obama oznajmil stan wyjatkowy pandemii w USA, gdzie ‘satanisci’ maja siedzibe. Do wybuchu “ukrainki” na celowniku byli przede wszystkim Amerykanie do stlumienia celem zniewolenia tego wciaz wzglednie wolnego narodu (w porownaniu np. z Polakami, ktorym nie wolno posiadac broni, mowic co sie podoba ani gromadzic sie, trzeba dac sie rewidowac bez nakazu sadowego, trzeba sie meldowac itp.).

Choc Narod wbrew swym tradycjom wolnosciowym nie przodowal w sprzeciwach scypionkowych, Polska dolaczyla w sposob orginalny. Minister zdrowia Ewa Kopacz skrytykowala brak gwarancji bezpieczenstwa i skutecznosci, brak odpowiedzialnosci firm za produkt, tajnosc umow o dostawy scypionek i zakaz negatywnych publikacji. Uny dostali dotkliwy cios, roznoszacy sie w filmikach tlumaczonych na jezyki (nawet doniosl nam egipski blogowicz o wersji arabskiej!). Cios tak dotkliwy, ze wielu zagraniczniakow i Polonusow chce schronic sie przed scypieniem, jesli nie osiedlic, w kraju Pani Kopacz. Mozna powiedziec jezykiem marketingu, ze Ewa Kopacz znalazla nisze na przerazonym rynku ludzi-owcow wyznaczonych do szczepien.

Kretactwa WHO

Czy to mozliwe, zeby badacze z WHO itp. naukowcy od grypy oraz profesjonalisci w mediach brali udzial w oszustwie i spisku przeciw ludzkosci, raportując zanizone dane zachorowan i smierci oraz falszując przyczyny? Nie bylby to pierwszy  globalny szwindel naukowy. WHO ukrywalo i falszowalo wraz z przemyslem tytoniowym dane o skutkach palenia, a demaskowal Mirek Kulowski, wspolpracownik Info nurtu — wydawanego w Toronto magazynu analiz kwestii globalnych, za polska racja stanu. Mirek przeszukiwal w USA po pracy tysiace dokumentow firmowych, upublicznionych nakazem sądowym. Doszukal sie powiązan z polskimi “profesorami” i press-tytutkami, ktorzy oddawali sie tytoniowce np. za …wycieczke na Hawaje. Przypomina to oddanie polskiego majątku narodowego “zagranicznym inwestorom” z grupy Sorosa za “prowizje”, z ktorych zrywali boki “nabywcy” krwawicy  Polakow. Ci sami inwestorzy ruszyli na Rosję, na chyba największy lup w dziejach, planowany juz od czasow pradziadow inwestorow — “bolszewikow” i “trockistow” (jakby mieli jakis zwiazek z jez. rosyjskim). Prostytucję polskiej “smietanki” (oj wybili polska inteligencje przed, w czasie i po II wojnie swiatowej) wytknąl tez prof. Marek Jan Chodakiewicz z instytutu badan w Waszyngtonie, przy okazji zglębiania polskiej (?) historiografii stosunkow z Zydami i historii poprawnej politycznie a la Wikipedia, np. Jedwabne, Kielce, międzywojenne “pogromy” i “antysemityzm wyssany z mlekiem matki-Polki”.

WHO wraz z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej IAEA, jak i plejada krajowych organizacji im podleglych, znane są z falszowania danych o skutkach promieniowania jonizującego i elektromagnetycznego na zdrowie. Badacze tzw. skandalu balkanskiego zubozonego uranu w 2001 r. czytali pierwszy, uczciwy  raport z ONZ o tym: byly tam skutki uzycia broni uranowej, skazenie srodowiska itd. Raport znikl. Zastapiono go ociaganiem i kolejnymi raportami UNEP i WHO, w ktorych uczciwosc naukowcow nie przebila sie do ocenzurowanych streszczen. Dzialania dla przemyslow atomowego i energetycznego, na szkodę spoleczną, wytknąl dr inz. Piotr Bein profesorom atomistyki Jaworowskiemu, Niewodniczanskiemu i Zagorskiemu:
http://www.zb.eco.pl/publication/wojenna-historia-zubozonego-uranu-czesc-iv-p2337l1
http://www.zb.eco.pl/zb/172/promien.htm
http://pl.indymedia.org/pl/2005/03/12620.shtml
http://www.uraniumweaponsconference.de/speakers/bein_coverups.pdf
http://www.stopnato.org.uk/du-watch/bein/apologists.htm
http://www.stopnato.org.uk/du-watch/bein/credibility.htm
http://www.stopnato.org.uk/du-watch/bein/neo-nato.htm
oraz “niekwestionowanemu autorytetowi” Polskiego Towarzystwa Badań Radiacyjnych, drowi Szubie (dokumenty “znikly” z netu, zostal slad w http://www.iddd.de/umtsno/kamionki/Kamionki-PTBR.pdf ).

Wiadomo od kilku miesiecy, ze wbrew alarmowi (11.06.2009) o 6-tym poziomie pandemii H1N1, WHO nabija statystyki H1N1, oparte na takich testach jak termometr czy pasemko testowe. A co z tymi, co gabinety lekarskie i szpitale omijaja jak zaraze, lub ktorych nie stac na lekarza w biednych krajach, lub zaszytych w afrykanskiej dziczy? W koncu WHO musialo przyznac, ze dane są niewiarygodne. Na czyje polecenie?

Skoro tak latwo skorumpowac naukowcow, to co za problem ustawic merdialnie pandemie H1N1? Publika powiela manipulacje press-tytutek (mamy dowod tego co dzien w dyskusjach na blogu) — mozna zaserwowac dowolne bzdety, np. 9/11, czy demonizację Serbow. Ci ostatni do dzis nie polapali się, a wielu z nich uderzylo się w piers — “Ja, ludobojca…”, podobnie jak niektorzy Polacy — “Ja, ludobojca Zydow w Jewabnem i Kielcach…”  A ilu ludzi kuma zmylki z Szoa? Ponad 60 lat od tej tragedii, większosc, w tym masy zydowskie, nie wie, ze wierzy w sfalszowaną wersję historii, bo miliony Zydow na smierc skazali miedzynarodowi syjonisci (http://www.jewsnotzionists.org/holocaust.htm ). Podobnie wyprana mlodziez izraelska przylatuje na Marsze Zywych i wierzy, ze jest w kraju mordercow ich przodkow.

Skąd wiec merdialna epidemia pt. H1N1? Czastkowe odpowiedzi byly na samym początku afery “ukrainki”. Z redaktorstwa Info nurtu i Wiru z Krzysztofem Dzikowskim wiem, ze najcenniejsze informacje ukazują się w pierwszych momentach po fakcie. Kilka razy Dzikowski nagral pierwsze doniesienia nt. donioslego wydarzenia i ani sladu po nich w nastepnych emisjach. Np. kiedy schwytano “Sadama” w Iraku, pierwsze reportaze byly z pomieszczenia z chrzescijanskimi obrazkami na scianach, w następnych emisjach sceny wyeliminowano. Wg analiz, jeden z sobowtorow Sadama Husajna byl chrzescijaninem. Dyzurny cenzor nie ma czasu sprawdzic emitowanej informacji z ostatniej chwili, “poprawki” nanosi sie stopniow wg skryptu z centrali.

Agent Mosadu Joseph Moshe

W hipotezach wokol “ukrainki” pojawila sie postac Josepha Moshe. Wyglada on na pozytywnego dysydenta ze sluzb Mosadu. Moshe chcial przestrzec o zarazie szykowanej w ukrainskich laboratoriach Baxtera dla swiata zachodniego. Fajnie byloby, gdyby mozna bylo go zaliczyc do dysydentow z Mosadu takich jak Victor Ostrovsky, ktory ujawnil m.in. spenetrowanie sluzb dunskich przez Mosad: http://piotrbein.wordpress.com/2009/11/26/operation-danish-cartoons/
Lecz na to za wczesnie, za duzo pytan wokol tego incydentu, choc agenciury ‘satanistow’ jak Szewczyk Dratewka zachlystuja sie niby pozytywnym przypadkiem Moshe. Dosc dobre dochodzenia internautow na
http://pimpinturtle.com/2009/11/23/joseph-moshe-update-november-23-2009-screenshots-of-la-booking-records.aspx
odkryly nastepujace znaki zapytania wokol Moshe:
- Wytrzymal on 5 puszek gazow i 5 galonow pieprzu przez 8 godzin natarcia SS i policji  Czy mozna sie na to uodpornic? Nikt nie udowodnil, ze taki jest trening w Mosadzie.
- Przed oblawa Moshe wysadzil kogos ze swego folkswagena, a policja nie gonila tamtego — niespotykane w praktyce sluzb USA.
- Sluzby odprowadzily w koncu Moshe bez kajadankow, czyli nie byl aresztowany na miejscu, mimo ze niby grozil Bialemu Domowi.
- Moshe podobno wyjechal swobodnie do Izraela, a jakis Moshe jest w wariatkowie w USA.
- Porownanie zdjec Moshe z oblawy i z sadu wskazuje, ze to niekoniecznie ta sama osoba.
- Moshe nie mogl dzwonic do tok szol z drem Ott, bo szol jeszcze wtedy nie istnial.
- Wg Burgermeister dr Ott jest “agentem wplywu” (co obsesyjnie Dratewka przypisuje “upadlemu naukowcowi” drowi P. Beinowi).
- Bruno dodaje, ze musi istniec nagranie tok-szolu — internauci wydaje sie przegapili ten fakt.

Dziwne jest “prorocze” stwierdzenie dwu kluczowych przyszlych zdarzen przez:
- dra Ott o Pandemrixie, ze zawiera wirusa ptasiej grypy, ktory zrekombinuje sie z grypa zwykla czy swinska — w zabijake;
- Moshe o ukrainskim zrodle laboratoryjnej zarazy.

Wielu ekspertow wytknelo syntetyczny, niemożliwy do powstania w naturze, charakter “swinskiej grypy” H1N1 (elementy ptasi, swinski i ludzki) oraz wskazalo na pare laboratoriow w USA i jedno w Kanadzie (Winnipeg), gdzie to zrobiono. Who preslalo probki ukrainki do laboratoriow Mill Hill w Londynie i …w Atlancie (stan Georgia), gdzie zrekonstruowano  wirusa-zabijake, m.in. z materialu genetycznego pobranego z zamarzniętych zwlok Inuitki zmarlej na hiszpankę w 1918 r.
http://grypa666.wordpress.com/2009/11/08/przerazajace-strony-o-sytuacji-na-ukrainie/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19385726
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez

Zamiast konkluzji

Bruno 21.11.2009 o 23:21
[...] 29.10,2009 – wybucha epidemia na Ukrainie . Epidemie wywołują agenci Baxtera z Kijowa wypuszczając zarazę w Tarnopolu. Wywiad Ukrainy wie co się dzieje i patrioci ukraińscy w wojsku postanawiają użyć samolotu i zdezynfekować miasto w nocy z 29 na 30 października. Zaraza się roznosi ludzie przemieszczający się zawożą ja do innych miast. Szybko zaczyna bić licznik z ilością ofiar śmiertelnych, następuje zamieszanie i nerwowość. Trzeba zacząć walczyć z zarazą wprowadza się kwarantannę zamyka szkoły i czeka się na wyniki badań laboratorium w Londynie które miało podac wyniki 4 listopada. 4 listopad mija wyników nie ma , z zaraza trzeba mimo wszystko walczyć tak jak się potrafi. Walka ta zaczyna przynosić efekty w statystyce , Zaczyna spadać śmiertelność dzienna w stosunku do poprzedniego dnia.
od 13 listopada media w Polsce sieja panikę że nowa grypa jest w Polsce relacjonują że ludzie zaczynają umierać , dziennikarze koczują pod szpitalami czekając aż będą mogli podać newsa że jest kolejna ofiara śmiertelna.
Dopiero jak walka z zarazą na Ukrainie zaczyna przynosić sukcesy WHO 17 listopada ogłasza pierwsze wyniki badań próbek wirusa z Ukrainy.
Ogłoszono że zarówno w Londynie jak i w USA badania pokazały że jest to taki sam wirus H1N1 jaki zastosowano w szczepionce .
I coś dziwnego dzieje się z mediami w Polsce i nie tylko od 17 listopada do 20 listopada zaczyna się cisza. Dziennikarze wrócili z przed szpitali do swoich redakcji. W mediach jak gdyby grypy nie było. 20 listopada wieczorem pojawia się info że wirus mutuje . Mutację stwierdzono w Norwegi, Brazyli, USA, UK, Jak i na Ukrainie na temat której 3 dni wcześniej 17 listopada stwierdzono że nie ma mutacji. Gorące 3 dni miała elita z pytaniem co dalej robić.
Elita patrzy i widzi co się dzieje Polska nie chce szczepionki bo nie przebadana , Czechy nie chcą szczepionki (zrywają umowę zakupu), w Szwajcarii zamykaja punkty szczepień, bo nie ma chętnych do zaszczepienia, w Niemczech, Francji USA i w Wielkiej Brytanii tylko kilka procent chce się zaszczepić, uruchomiona zaraza na Ukrainie nie rozpływa się tak jak sobie tego życzyli (patriotyczni ludzie z wojska natychmiast zdezynfekowali teren). Elita stwierdza po uzgodnieniach między 17 a 20 listopada plan się nie powiódł. Trzeba uruchomić plan B. Wirus mutuje. Co będzie dalej? Chyba będzie próba następnego uwolnienia zarazy w świecie. Nie wierzę w wycofanie się elity z planu tyko zastosują ostrzejsze środki a teraz przygotowują podłoże.

Opublikowany w kompleks jot, opinie, Piotr Bein, Ukraina - epidemia | Komentarzy: 255 »

Tajemnicza grupa Bilderberg

Posted by grypa666 w dniu 30/11/2009

Poniższy tekst otrzymalismy emailem. Jest to tekst do dyskusji, pierwsza część jest anonimem, więc trudno skonfrontować ją z autorem. Tekst, z pozoru niezwiązany z tematem “świńskiej grypy” zamieszczamy dlatego żeby rozrzedzić nieco mgłę tajemniczości zawisłą nad “elitami władzy światowej”, takich jak grupa Bilderberg. Nazwa ta jest wymieniona jest w pozwach Jane Burgermeister. Ma ona być rzekomo jednym z najważniejszych elementów tworzonego “rządu światowego”, który jako jeden z najważniejszych celów obrał depopulację Ziemi z 6.5 mld do 500 mln.
Jeśli tak jest to należy przede wszystkim zidentyfikować tych ludzi i pociągnąć do odpowiedzialności karnej za konspirację i ludobójstwo. Jeśli jest to nieprawda, to należy ukarać tych, którzy podają fałszywe informacje na temat uczciwych osób. Czekamy na wasze opinie i dodatkowe informacje. Takich informacji jak te poniżej, jeśli są prawdziwe, nie można ukrywać.
Jest jeszcze jedna opcja – poniższe “rewelacje” są tylko częściowo prawdziwe. Grupa Bilderberg może być pośrednią, półjawną organizacją reprezentującą interesy sił jeszcze wyżej stojących w strukturach światowej mafii.

Elity władzy
Czternastego lipca 1995 roku ciszę maleńkiej górskiej wioski Burgenstock w Szwajcarii rozdarł warkot helikopterów. Na ich pokładzie znajdowało się stu najbardziej wpływowych polityków, przemysłowców, finansistów, uczonych, przedstawicieli rodów królewskich, przywódców państw oraz magnatów prasowych.
Spokoju w wiosce pilnowały całe oddziały szwajcarskiej armii, policji oraz służby bezpieczeństwa. Gości nie związanych ze zjazdem wyproszono z luksusowych hoteli, zaś ich miejsce zajął oddział porządkowy z psami patrolowymi. Kiedy już wszystko było zapięte na ostatni guzik, nawiązano łączność radiową z helikopterami i zezwolono na lądowanie. Pasażerowie pod ścisłą ochroną przystąpili do obrad 41. dorocznej konwencji.
Delegaci, znani jako ,,grupa Bilderberg’’ – od nazwy holenderskiego hotelu w Osterbeek, w którym w maju 1954 r. odbyła się pierwsza konwencja – zbierają się na obrady raz do roku. Podczas ściśle tajnych spotkań możni i bogaci tego świata, często nazywani ,,równoległym rządem’’, radzą na temat utworzenia tzw. Nowego Porządku.
Dzięki połączeniu sił, członkowie grupy Bilderberg mają podobno wystarczające wpływy, aby obalać rządy, wywoływać wojny i dobierać wedle uznania światowych przywódców. Uczestnicy owej politycznej koterii działają w sieci półtajnych organizacji, które planują upadek zachodniej demokracji. Przypuszcza się, że w jej miejsce pragną ustanowić rządy autorytarne, z których sami będą czerpać korzyści – inni zaś będą musieli dla nich niewolniczo pracować.
Osią planu jest stopniowe pozbawianie władzy wybieralnych rządów narodowych. Główne decyzje polityczne – z dziedziny polityki zagranicznej, obronnej i gospodarczej – niezauważalnie przejdą w ręce mianowanych z ,,gremium ponadnarodowego’’, pozostającego pod wpływem grupy Bilderberg. Posunięcia te mają na celu zdobycie kontroli nad światowymi zasobami naturalnymi i finansowymi oraz nad światową produkcją. Pomocna w tym przedsięwzięciu będzie światowa armia, którą obarcza się zadaniem dławienia narodowego oporu.
Obserwatorzy, którzy twierdzą, że zidentyfikowali spisek Nowego Porządku, jako przykład jego jawnych agencji podają ONZ i Unię Europejską, których celem ma być realizacja tajnych planów spisku. Poza stałym ,,Komitetem Centralnym’’, który nadzoruje nadawanie najwyższych stanowisk osobom sprzyjającym grupie Bilderberg, nie ma nic takiego jak stali członkowie grupy. Delegatów na coroczne zjazdy dobiera się według odpowiednich zasług.
W artykule opublikowanym 6 maja 1975 roku w ,,Lombardzie’’, stałej rubryce pisma Financial Times, dziennikarz C. Gordon Tether ostro skrytykował działania grupy Bilderberg. Napisał, że ,,grupa Bilderberg zachowuje się zupełnie tak, jakby była jakimś spiskiem – nawet jeżeli nim nie jest’’. Zwierzchnicy natychmiast pouczyli autora artykułu, aby nigdy więcej nie wspominał o tej tajnej grupie. Rok później, po długotrwałej walce z cenzurą narzuconą przez głównego redaktora, Tether został zwolniony. Innym dociekliwym dziennikarzom nie zajęło dużo czasu zorientowanie się, na czym polegał ,,błąd’’ Tethera – na zjazdach grupy Bilderberg obecni byli podobno także znani i bardzo wpływowi brytyjscy magnaci prasowi.

Manipulacja polityczna
Poprzez dobór i ,,wychowanie’’ czołowych światowych polityków, a także poprzez kontrolę nad światowymi mediami, grupa jest podobno w stanie kierować sprawami świata, zgodnie ze swymi poglądami. Wdrożenie technik public relations oraz przemyślna manipulacja mediami pozwala im na powszechne szerzenie przekonania, iż bezrobocie, spadek zarobków, brak bezpieczeństwa pracy i redukcja usług publicznych są niezbędne dla większej konkurencyjności i niższej inflacji. Mówi się, że całe narody trzyma się w ubóstwie, aby sparaliżować ich wydajność gospodarczą. Aby zdestabilizować kraje stanowiące zagrożenie dla światowej gospodarki, wznieca się konflikty i wojny.
Wprowadza się ograniczające podatki, ustawy o zatrudnieniu i strukturze zarobków, które mają utrzymać światowy bilans na poziomie korzystnym wyłącznie dla elity.
Grupa Bilderberg uważana jest za najważniejszy ,,rząd równoległy’’ spośród wielu ośrodków władzy Nowego Porządku. Jego członkiem można zostać wówczas, gdy się jest o to poproszonym. Nikomu nie wolno publicznie mówić o dyskusjach i podjętych decyzjach. Delegaci pochodzą z USA, Kanady i Europy, jednak dwie trzecie całkowitej liczby stanowią członkowie europejscy. Konwencje organizowane są co roku. Przez trzy dni – pod koniec maja lub na początku czerwca – odbywają się dyskusje o ,,bieżących sprawach’’.

Tajna organizacja
Mimo ogromnych wpływów, Bilderberg jest tylko jedną z wielu grup interesu współpracujących ze sobą i pełniących w istocie rolę tajnych rządów. Uważa się, że w połączeniu posiadają ogromną – choć tajną – władzę nad światem. W Stanach Zjednoczonych Nowy Porządek reprezentowany jest podobno przez Komisję Trójstronną – siostrzaną organizację grupy Bilderberg, z którą ma wspólnych członków i zadania.
W roku 1972 w posiadłości multimilionera Davida Rockefellera po raz pierwszy spotkała się 17-osobowa ,,grupa do spraw planowania’’, która ustanowiła Komisję Trójstronną, finansowaną z pieniędzy Rockefellera. Jej przewodniczącym został Zbigniew Brzeziński, wówczas profesor na Uniwersytecie Columbia. Brzeziński już kilka lat wcześniej miał wzywać do utworzenia ,,organizacji krajów rozwiniętych’’. Zadaniem jej krajów członkowskich – USA, krajów Europy Zachodniej i Japonii, ze względu na ,,przewagę naukową i technologiczną’’ nazwanych ,,najbardziej zaawansowanymi w świadomości planetarnej’’, miały być ogólnoświatowe rządy. W książce Between Two Ages (,,Na przełomie wieków’’) Brzeziński stwierdził, że ,,dominacja narodów nie jest już aktualną koncepcją’’. Teoretycy Nowego Porządku odczytują ten pogląd jako dowód na istnienie tajnego planu likwidacji narodowych granic i tożsamości.
Komisja Trójstronna przystąpiła do realizacji swego planu na początku lat siedemdziesiątych. Istnieją przypuszczenia, że prezydent USA Jimmy Carter został specjalnie dobrany i wyszkolony dla potrzeb wyborów w 1977 roku, ponieważ przychylnie odnosił się do ambicji Komisji. Carter zwyciężył częściowo dzięki talentowi oratorskiemu, lecz także dzięki pomocy Komisji Trójstronnej. Po wstąpieniu na urząd prezydenta, bezzwłocznie przystąpił do realizacji polityki przez nią zatwierdzonej. Wielu pracowników jego administracji zostało członkami Komisji, zaś sam Brzeziński w listopadzie 1977 roku otrzymał niezwykle wpływową posadę doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego.
Po wygranych wyborach Komisja przystąpiła do realizacji plany podzielenia świata na trzy obszary wzajemnie zależnych sił. Należeć do nich miały USA, Zjednoczone Stany Europy oraz Unia Pacyfiku. Faktyczną władzę nad światem miał przejąć ,,wielki biznes’’, a zwłaszcza korporacje międzynarodowe.

Tajna agenda
Wprawdzie Komisja Trójstronna jest bardzo wpływowa i niezwykle skuteczna w działaniu, jednak silniej związana z rządem USA jest Rada Stosunków Międzynarodowych. Ta organizacja licząca tysiące członków, rekrutujących się z różnych dziedzin, jest prawdziwą siłą napędową zagranicznej polityki Stanów Zjednoczonych. Od 1940 roku każdy amerykański sekretarz stanu był członkiem Rady lub jej ,,młodszej siostry’’, Komisji Trójstronnej. Każdy sekretarz obrony (a wcześniej sekretarz wojny) również był członkiem którejś z nich. Podobno nawet szefowie agencji CIA i niemal każdy poważniejszy doradca ds. bezpieczeństwa narodowego wywodzili się z Rady Stosunków Międzynarodowych. Przez lata Rada rozrosła się do takiego stopnia, iż uważa się, że sprawuje obecnie kontrolę nad audiencjami w Białym Domu.
Panuje opinia, iż członkiem Rady Stosunków Międzynarodowych i Komisji Trójstronnej jest też prezydent Clinton. W administracji jego rządu pracowało prawie stu członków Rady. Poprzedni prezydent, George Bush, na wysokich stanowiskach zatrudnił 95 jej członków. Sądzi się, że ich dominacja jest tak znaczna, iż wykaz członków Rady, którzy służyli w czterech ostatnich administracjach rządu USA, liczyłby ponad dziesięć stron.
Jednak to tylko ,,widzialne’’ ramię globalnej elity, której ,,sanktuarium’’ leży podobno w złowrogim ,,Zakonie Trupiej Czaszki’’. Zakon, do dziś otoczony tajemnicą, przypuszczalnie jest osią tajemnej siły, która kieruje sprawami świata. Założony 150 lat temu, wywodzi się z Illuminati – tajnego niemieckiego stowarzyszenia okultystycznego, którego celem była dominacja nad światem. Lista członków jest trzymana w ścisłej tajemnicy – choć rzekomo ujawniono członkostwo George’a Busha. Członkom Zakonu nie wolno opowiadać o ceremoniach rytualnych, jednak przypuszcza się, iż mają one swe źródło w okultyzmie. Ponieważ – jak domniemają niektórzy – Zakon kultywuje śmierć i zniszczenie, jego symbolem jest czaszka i piszczele – znane z historii jako emblemat oddziałów hitlerowskich.

Pradawny spisek
Bliższe spojrzenie na Zakon i zbadanie koligacji członków rzekomo pozwala stwierdzić, że Nowy Porządek nie jest niczym nowym. Idea taka liczy setki, a może tysiące lat. Podobno dotąd historykom zręcznie mydlono oczy aby nie wyszła na jaw obecność tych, którzy naprawdę stoją za światowymi wydarzeniami.

Polityka władzy
W późnych latach 70. japońskie, zachodnioeuropejskie i amerykańskie banki – wszystkie powiązane z Komisją Trójstronną, grupą Bilderberg i innymi elitarnymi grupami – pożyczyły ogromne sumy pieniędzy Brazylii i innym krajom Trzeciego Świata. Już wówczas wielu finansistów zdawało sobie sprawę, że spora część tych krajów nigdy nie zdoła spłacić długu. Kilka lat później Brazylia rzeczywiście zbankrutowała, zaś Komisja Trójstronna zaoferowała jej układ, polegający na tym, że Brazylia, w zamian za redukcję długu, zrzecze się praw do swych bogactw naturalnych. Brazylia, kraj bogaty w zasoby naturalne, została zmuszona do oddania swych zasobów drewna i minerałów.
W konsekwencji jej lasy tropikalne zostały zdziesiątkowane, zaś drewno poszło na zapłatę państwowego długu, natomiast kopalnie zaczęły prowadzić rabunkową gospodarkę brazylijskimi minerałami, złotem, kamieniami szlachetnymi i rudami metali szlachetnych. W ten sposób Brazylia jest utrzymywana w stanie ciągłego ubóstwa, a duży odsetek jej społeczeństwa mieszka w slumsach, podczas gdy państwa należące do tzw. Nowego Porządku bogacą się jej kosztem.

(tekst znajduje się m.in. w: http://www.sciaga.pl/tekst/10135-11-elity_wladzy, http://www.newworldorder.com.pl/artykul.php?tytul=Troch%C4%99+szerzej+o+Grupie+Bilderberg…&id=785 )

===============================================================================

Poniższy tekst sprzed kilku lat znalazł się w tym samym emailu przesłanym do nas.

“NAJWYŻSZY CZAS!”: Co ukrywa Bilderberg?

Pod tym intrygującym tytułem Milosz Marczuk w  numerze 21/2003 “NCz!” omawia konferencję jednej z najbardziej tajemniczych organizacji na świecie:
“Dziennikarze przez krzaki wypatrywali uczestników tajnej konferencji, jaka odbyła się w dniach 15-18 maja w Wersalu. Starali się zidentyfikować jej uczestników, bo inne informacje na temat wydarzenia są całkowicie utajnione. Obradowała Grupa Bilderberg.
Pięciogwiazdkowy hotel Trianon Park, znajdujący się tuż przy pałacu, został otoczony przez najbardziej doborową jednostkę francuskiej policji – osławioną CRS. W Wersalu obecni byli wysocy rangą politycy amerykańscy. W spotkaniu uczestniczył Ryszard Perle, którego uważa się za głównego architekta decyzji w sprawie ataku na Irak. Jeszcze w lutym 1998 r. Ryszard Perle i były kongresman Stefan Solarz, opublikowali “List otwarty do prezydenta”, w którym zażądali zdecydowanej akcji pod auspicjami Stanów Zjednoczonych przeciwko Saddamowi Husseinowi. List Perle’a i Solarza został podpisany przez osoby znajdujące się obecnie w administracji Busha: Elliotta Abramsa (Rada Bezpieczeństwa Narodowego), Ryszarda Armitage (Departament Stanu), Johna Boltona (Departament Stanu), Douga Feith (Departament Obrony), Fryderyka Ikle (rada polityki obronnej), Zalmaya Khalilzada (Biały Dom), Piotra Rodmana (Departament Obrony), Donalda Rumsfelda (sekretarz obrony), Pawła Wolfowitza (Departament Obrony), Davida Wurmsera (Departament Stanu) i Dova Zakheima (Departament Obrony). Na spotkaniu miał też być sam sekretarz obrony USA – Donald Rumsfeld. Nie został jednak na pewno rozpoznany. Być może w sobotę pojawił się też sekretarz stanu Colin Powell, który wcześniej odbył podróż po Niemczech i krajach Bliskiego Wschodu. Trudno to do końca stwierdzić, gdyż okna hotelu zasłonięto czarną, zupełnie nieprześwitującą folią. Na pewno rozpoznano królową Holandii Betrix, króla Hiszpania Jana Karola, byłego premiera Finlandii Pawła Lipponena, Henryka Kissingera. Tematem obrad konferencji Grupy było zapewne uregulowanie napiętych kontaktów polityków europejskich z administracją Białego Domu. Na pewno rozmawiano też o podziale wpływów w Iraku po zakończonej wojnie i o strefie wolnego handlu na Bliskim Wschodzie. Zdaniem analityków, mówić też miano o budowie armii europejskiej i jej relacjach z NATO i Amerykanami.”
Tak, grupa dobranych (wybranych) polityków i osobistości ma co omawiać – skąd jednak aż taka tajemnica? Zapewne Grupa ma coś do ukrycia?
“Grupa bierze nazwę od hotelu Bilderberg, który znajduje się w Holandii w miejscowości Oosterbeek. Została założona przez eksponentów świata polityki i biznesu z Europy i USA. Pierwsze zebranie odbyło się pod przewodnictwem holenderskiego księcia Bernarda. W zorganizowaniu go pomagał mu Józef Retinger. Urodzony w 1887 roku w Krakowie polski Żyd, był postacią bardzo ciekawą i podejrzaną. Studiował w Paryżu i Monachium, pracował dla Piłsudskiego, Sikorskiego, ale pewnie również dla brytyjskiego wywiadu. Kiedy w roku 1943 został zrzucony do Polski, kontrwywiad AK uznał go za sowieckiego szpiega i zamknął w wiejskiej chałupie. Podtruwany regularnie przez podstawioną kobietę – oficera kontrwywiadu AK (takie miała rozkazy), został w końcu zabrany z okupowanej Polski. Następnie pojawił się u boku księcia Bernarda i współorganizował pierwsze spotkanie Grupy. Zgromadził najważniejsze osobistości z Europy i Ameryki. Ze świata biznesu zaangażowani w spotkania byli Jan McCloy (Chase Manhattan Bank), Dawid Rockefeller, M. Leffingwelle (Bank Morgana) i wielu innych. Potem do ważnych osobistości Grupy dołączył Zbigniew Brzeziński. Książę Bernard przewodził Grupie aż do roku 1976. W tym roku nie odbyło się spotkanie. Zamieszanie księcia w korupcyjną aferę Lockheeda spowodowało zmianę przewodniczącego – na czele Grupy stanął Douglas Home, były minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii. Po nim przewodniczyli Walter Scheel – późniejszy prezydent RFN, Eryk Roll – szef grupy bankowej Warburg, Od roku 1989 do dziś Grupę zwołuje Piotr Ropert, znany bardziej jako lord Carrington, były sekretarz generalny NATO, były minister w wielu rządach brytyjskich, członek Fabian Society i Królewskiego Instytutu Spraw Zagranicznych.”
Dane odnośnie “naszego” Józefa Rettingera są nieścisłe i niepełne, a szkoda, bo to postać nietuzinkowa i z nie jednego pieca chleb jadał… W 1917 roku był “przy” rewolucji meksykańskiej, podczas wojny domowej w Chinach obsługiwał Czang-Kai-Szeka. Jak się znalazł przy gen. Sikorskim i dlaczego nie odstępował go nawet o krok? I dlaczego ten jeden raz, gdy Sikorski tuż przed tragiczną śmiercią był w Gibraltarze, Rettingera akurat tam zabrakło?
“Grupa składa się z ludzi wpływowych: zarówno tych, którzy zawdzięczają to swojej pozycji politycznej, jak i tych, którzy stają się nimi w dość nieoczekiwanych okolicznościach Przykładem takiego drugiego typu (poza Retingerem) jest Otto Wolff von Amerongen – wieloletni pośrednik w kontaktach niemiecko-sowieckich. Mógł w każdej chwili przekraczać “żelazną kurtynę”, pełniąc rolę nieformalnego ambasadora Bonn w Moskwie. Był pierwszym Niemcem, który zasiadł w zarządzie koncernu Esso, a teraz ma posadę między innymi w Exxon-Mobil. Grupa nie odżegnywała się od kontaktów z Sowietami. Bo jej celem zawsze było zapewnienie wpływów finansowych i politycznych cywilizacji Białego Człowieka. A do niej, jak by nie było – należą i Rosjanie. W spotkaniach Grupy na pewno uczestniczyło dwoje Polaków. Andrzej Olechowski jest na nich regularnie. Hanna Suchocka na pewno pojawiła się w roku 1998. Była wówczas minister sprawiedliwości. Ciekawe jest zestawienie dat obrad Grupy z wizytą w Polsce Zbigniewa Brzezińskiego. Profesor przyleciał do Polski w sobotę wieczór. Natychmiast po przybyciu udzielił wywiadu dla TVN24. Stwierdził w nim: “Polska musi być wiarygodnym sojusznikiem Ameryki, ale nie satelitą. Ameryka ceni sojuszników i Polska powinna być poważnym i trwałym sojusznikiem Ameryki. Polska, miejmy nadzieję, będzie częścią Europy i dlatego też obok utrzymania pewnej równowagi między konsekwencjami z sojuszu z Ameryką i priorytetu, na jaki ten sojusz zasługuje, jednocześnie również musi prowadzić politykę, która jest wiarygodna jako polityka europejska, która potwierdza dążenie Polski do Europy i uczestnictwo Polski w jej budowaniu”. Czyli w kilku zdaniach streścił całą filozofię zebrań Grupy Bilderberg: budowanie bliskich kontaktów Europa-USA.”
W powyższym sprawozdaniu zabrakło innych polskich nazwisk, poza Brzezińskim. A szkoda…  (na podst. polskiejutro.com)

Posłuszna gwardia zachodu
W II Rzeczypospolitej jedynym nielegalnym ruchem politycznym byli komuniści, którzy sami określali siebie jako ,,polską sekcję Międzynarodówki Komunistycznej.
Faktycznie oznaczało to, że stanowili agenturę organizacji, której cele były sprzeczne z interesami Polski. Dzisiaj, co prawda, nie ma już Kominternu, ale istnieje inna międzynarodówka, którą można by nazwać globalistyczną, kosmopolityczną, liberalną, a zorientowani czytelnicy z pewnością znajdą jeszcze kilka celniejszych określeń. Jest ona wprawdzie nieformalna, ale jej ludzie działają w naszym kraju najzupełniej legalnie, zdobywając coraz większe wpływy.
Jednym z głównych gremiów, w których owa międzynarodówka się zbiera, jest Klub Bilderberg, założony w 1954 r. z inicjatywy Józefa Retingera ( 1888-1960 ), tajemniczej postaci, która w czasie wojny była cieniem gen. Sikorskiego, a później jednym z pionierów tzw. integracji europejskiej. Lista osób uczestniczących w corocznych spotkaniach Klubu obejmuje czołówkę zachodniej finansjery i polityki. Spotkania te poświęcone są, rzecz jasna, sprawom politycznym. Z informacji amerykańskiego tygodnika ,,The Spotlight wynika, że decyzje tam podejmowane są potem wcielane w życie przez poszczególne rządy i oficjalne organizacje międzynarodowe, jak ONZ.

Olechowski – od lat w Bilderbergu
Od 1994 r. w spotkaniach Klubu Bilderberg bierze udział reprezentant Polski – były minister finansów i spraw zagranicznych, Andrzej Olechowski. Wybór tej właśnie osoby do tak ważnego gremium z pewnością nie był przypadkowy. Trzeba bowiem pamiętać, że Olechowski swoją karierę ekonomisty rozpoczynał jako pracownik Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) w Genewie w latach 1974-1975 i 1982-1984, natomiast w latach 1985-1987 pracował w Banku Światowym w Waszyngtonie, a więc w najważniejszej instytucji finansowej świata. Jego osobę już nieraz wymieniano jako kandydata na premiera, a nie jest wykluczone, że za dwa lata może być jednym z głównych pretendentów do prezydentury.

Suchocka -  “europejka” idealna
W tegorocznym spotkaniu Klubu Bilderberg po raz pierwszy Polskę reprezentowały dwie osoby. Tą drugą była minister sprawiedliwości Hanna Suchocka, która wprawdzie nie pracowała w żadnym banku, ale za to odebrała staranne wykształcenie w takich uczelniach, jak Columbia University w Leyden, Instytut Praw Człowieka w Strasburgu oraz Instytut Prawa Publicznego w Heidelbergu. Od 1991 r. wchodzi ona w skład polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, uczestnicząc w pracach najważniejszej Komisji Politycznej, a w 1992 r., zanim została premierem, pełniła funkcję wiceprzewodniczącej tego Zgromadzenia.
Warto też przypomnieć, że kilka miesięcy temu Suchocka weszła w skład 9-osobowej Rady Mędrców, której zadaniem miało być przygotowanie projektu reformy Rady Europy. Nic więc dziwnego, że została ona już odznaczona Złotym Medalem Fundacji im. Jeana Monneta w Lozannie ,,za działalność na rzecz integracji europejskiej i praw człowieka, a także otrzymała Międzynarodową Nagrodę im. Maxa Schmidtheinego ,,dla osób szczególnie wyróżniających się działalnością polityczną i gospodarczą na rzecz liberalnego porządku na świecie. Była premier być może już niebawem będzie mogła ten ,,liberalny porządek umacniać jeszcze aktywniej, gdyż w Strasburgu rozważa się pomysł zgłoszenia jej kandydatury na stanowisko sekretarza generalnego Rady Europy. Może to zresztą mieć związek z jej udziałem w spotkaniu Klubu Bilderberg.

Bronisław Geremek – pod skrzydłami global-masona Zbigniewa Brzezińskiego
Kariery Olechowskiego i Suchockiej są typowe dla ludzi ze ścisłej czołówki udecji. Właściwie każda wpływowa postać tego obozu może pochwalić się znaczącymi kontaktami z międzynarodową elitą. Minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek zdążył nawiązać te kontakty jeszcze w latach 60-tych, gdy po raz pierwszy był wykładowcą College de France, jednej z najważniejszych francuskich uczelni. W 1990 r. Geremek brał udział w waszyngtońskim spotkaniu Komisji Trójstronnej ( Trilateral Commission) , która pełni podobną funkcję , co Klub Bilderberg, ale skupia elity nie tylko z Zachodu (Ameryka Północna i Europa), lecz także z Japonii. Inicjatorem powstania tego ciała w 1973 r. był Zbigniew Brzeziński, jedna z czołowych postaci globalistycznej międzynarodówki.

Michnik -  “żyd roku”
Równie dużym uznaniem cieszy się w tych gremiach Adam Michnik. Został on już uhonorowany nagrodą Prix de Liberte przez francuski Pen Club (czyli międzynarodową organizację literatów ) zaś w USA otrzymał Nagrodę Praw Człowieka im. Roberta Kennedy ego oraz przed kilkoma laty tytuł ,,Żyda roku, nadawany przez amerykańskie organizacje żydowskie. Nie powinno to dziwić, wszakże w Nowym Jorku mieszka brat Michnika, Jerzy ( drugi brat, Stefan, mieszka w Szwecji ). Do bardzo dobrych przyjaciół redaktora ,,Gazety Wyborczej należy m.in. Daniel Cohn-Bendit, sławny przywódca rebelii paryskich studentów w maju 1968 r., a obecnie deputowany do Parlamentu Europejskiego z ramienia niemieckiej Partii Zielonych. Cohn-Bendit odwiedził Michnika wiosną br., gdy przebywał z wizytą w Warszawie.

Smolar – człowiek Sorosa
Inna znacząca postać z tego środowiska, Aleksander Smolar, również posiada ciekawe kontakty zagraniczne. Od 1971 r., gdy wyemigrował do Francji, pracował jako politolog w paryskim Centre National de la Recherche Scientifique. W 1990 r. wrócił do Polski, zostając od razu szefem zespołu doradców premiera Mazowieckiego.Później pełnił podobną funkcję u boku premier Suchockiej. Jeszcze dzisiaj mówi, że jego życie toczy się między Warszawą a Paryżem. W Warszawie jest członkiem władz Unii Wolności, a przede wszystkim prezesem Fundacji im. Stefana Batorego, założonej przez inną znaczącą postać kosmopolitycznej międzynarodówki, George a Sorosa. We władzach tej fundacji zasiadają także m.in. Geremek, Suchocka i Olechowski.

W bankach  “sami swoi”
Wchodzenie ludzi z Polski do elit międzynarodowych odbywa się także poprzez instytucje finansowe. Prezes Narodowego Banku Polskiego, Hanna Gronkiewicz-Waltz, od lat jest stałym gościem Światowego Forum Gospodarczego, które odbywa się w szwajcarskim uzdrowisku Davos, zaś czasopismo ,,Global Finance przyznało jej w 1997 r. nagrodę dla najlepszego prezesa banku centralnego. Nic dziwnego, skoro jeszcze do niedawna jej głównym doradcą był Stanisław Gomułka, ,,marcowy emigrant, który po 1969 r. został profesorem w London School of Economics, a dzisiaj doradza wicepremierowi Leszkowi Balcerowiczowi. Zresztą sam Balcerowicz cieszy się uznaniem wpływowych kół na Zachodzie, skoro kilka lat temu był jednym z kandydatów do Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, a jeden z największych banków amerykańskich Merrill Lynch zaprosił go do swojego Komitetu Honorowego. Notabene, dyrektorem polskiej placówki Merrill Lynch jest obecnie Krzysztof Krowacki, były wiceminister finansów w rządzie Suchockiej i główny negocjator redukcji naszego zadłużenia. Również były premier Jan Krzysztof Bielecki wybrał podobną drogę kariery – od 1993 r. jest przedstawicielem Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Z kolei były wicepremier Grzegorz Kołodko po opuszczeniu swojej funkcji został ekspertem Banku Światowego.

Sędziowie z MSZ
Nie tylko polscy ekonomiści mają szansę wejścia na zachodnie salony. Dotyczy to również prawników, czego przykładem może być prof. Jerzy Makarczyk, specjalista od prawa międzynarodowego, który w latach 1989-1992 pełnił również funkcję wiceministra spraw zagranicznych. Od 1992 r. jest on sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Jego były szef, prof. Krzysztof Skubiszewski, miał mniej szczęścia, gdyż w 1993 r. nie udało mu się uzyskać wymarzonego fotela sędziego Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. ,,Na otarcie łez powierzono mu funkcję przewodniczącego Irańsko-Amerykańskiego Trybunału Arbitrażowego, również mającego siedzibę w Hadze.

Pastusiak – śladem Schaffa
Do elit międzynarodowych wchodzą nie tylko ludzie udecji, ale również osoby związane z SLD. Charakterystycznym przykładem może tu być poseł Longin Pastusiak (notabene zięć byłego I sekretarza KC PZPR Edwarda Ochaba i jego żony Racheli Silbiger), którego kariera zawsze szła jak po maśle: w 1959 r. studia ukończył w Woodrow Wilson School of Foreign Affairs na University of Virginia w Charlottesville (USA). a od końca lat 60-tych jest stałym wykładowcą wielu amerykańskich uczelni. W latach 1991-1994 pełnił nawet funkcję wiceprezydenta Międzynarodowego Towarzystwa Nauk Politycznych.
Poza tym Pastusiak jest członkiem Klubu Rzymskiego, ważnej organizacji skupiającej naukowców z różnych krajów, a zajmującej się planowaniem przyszłości świata. Raporty Klubu poświęcone są głównie temu, by udowodnić, że na świecie żyje za dużo ludzi, a więc przyrost naturalny należy ograniczyć, najlepiej poprzez szerzenie antykoncepcji i dopuszczalność aborcji. W Klubie Rzymskim od lat zasiadało także kilku innych przedstawicieli Polski: byli wicepremierzy – prof. Kazimierz Secomski (z lat 1976-1980) i prof. Zdzisław Sadowski (z lat 1987-1988), były wiceprzewodniczący Komisji Planowania przy Radzie Ministrów z lat 1968-79, prof. Józef Pajestka, a przede wszystkim czołowy marksistowski filozof, prof. Adam Schaff. Obecność Pastusiaka w tym gronie nie powinna więc dziwić.

Rosati i Freyberg – z ONZ do SLD
Innym ludziom SLD również udało się wejść do znaczących instytucji międzynarodowych. Na przykład Dariusz Rosati, zanim został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Cimoszewicza, przez cztery lata pracował w Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie jako kierownik Sekcji Krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jednym z jego bliskich przyjaciół jest Piotr Freyberg, szef amerykańskiej firmy ,,3 M Polska, ale znacznie ciekawszą postacią jest żona tego ostatniego, Ewa Freyberg.
W latach 70-tych była ona stypendystką brytyjskiego Sussex University Center for European Studies, a także jednej z uczelni w Argentynie. W latach 1980-81 pracowała w Departamencie Informacji Publicznej Sekretariatu ONZ w Nowym Jorku, a w 1994 r. minister Wiesław Kaczmarek mianował ją swoim zastępcą w resorcie przekształceń własnościowych, gdzie odpowiadała za realizację programu NFI. Od 1997 r. Ewa Freyberg jest posłem SLD, a ponadto członkiem grupy doradczej ds. prywatyzacji przy OECD oraz tajemniczego Centrum Transnarodowych Korporacji w Nowym Jorku. W ,,gabinecie cieni SLD przewidziano dla niej funkcję szefa Komitetu Integracji Europejskiej.

Ludzie Fulbrighta
Jeżeli jesteśmy już przy stypendystach zachodnich uczelni, to nie sposób nie wspomnieć o bardzo wpływowej grupie ludzi, którzy swoje późniejsze kariery zawdzięczali amerykańskim stypendiom Fulbrighta. Od lat 70-tych przyznawano je zwłaszcza młodym działaczom PZPR , rokującym nadzieje przede wszystkim jako ekonomiści . Byli to więc tacy ludzie jak Cezary Stypułkowski, który w latach 1981-85 był doradcą ministra ds. reformy gospodarczej, a następnie pełnił funkcję sekretarza Komitetu Rady Ministrów ds. Reformy Gospodarczej. Studia w Columbia University Bussiness School w Nowym Jorku odbył w latach 1988-89, przez kolejne dwa lata szkolił się w nowojorskim Citibank, by po powrocie do kraju przyjąć propozycję wicepremiera Balcerowicza objęcia stanowiska prezesa Banku Handlowego, które piastuje do dzisiaj. Dodajmy, że przewodniczącym Rady Nadzorczej tego największego w Polsce banku jest Andrzej Olechowski.
W polskiej gospodarce działa zresztą także wielu innych stypendystów Fulbrighta. Na przykład dyrektorem personalnym w warszawskim przedstawicielstwie wspomnianego Citibanku jest Stanisław Wojnicki, który wcześniej pełnił podobną funkcję w takich firmach jak Procter & Gamble i Reynolds Tobacco. Od 1994 r. jest też prezesem Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. Inna wychowanka Fulbrigthta Henryka Bochniarz, była nawet ministrem przemysłu w rządzie Bieleckiego, a obecnie jest prezesem firmy konsultingowej Nicom Konsulting Ltd., która m.in. zarządza jednym z Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Od kilku lat jest również prezesem Polskiej Rady Biznesu.

Kariery stypendystów
Stypendia Fulbrighta są też często przepustką do kariery politycznej. Najlepszym tego przykładem jest Marcin Święcicki (zięć PRL-owskiego wicepremiera Eugeniusza Szyra), który przeszedł przez George Washington University i Uniwersytet Harvarda w Cambridge , w stanie Massachussets (USA). Z takim wykształceniem spokojnie objął funkcję ministra współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Mazowieckiego (jako członek PZPR), a po kilku latach – urząd prezydenta Warszawy (już jako działacz Unii Wolności ).
Do stanowiska rządowego doszedł także Bogusław Liberadzki, minister transportu i gospodarki morskiej w latach 1993-1997. Dzięki fundacji Fulbrighta odbył on studia w University of Illinois. Obecnie jest posłem SLD, a w ,,gabinecie cieni tego ugrupowania znowu przewiduje się go jako szefa resortu transportu. W tym samym ,,gabinecie ” ministrem spraw zagranicznych jest poseł Tadeusz Iwiński, wiceprzewodniczący SdRP, który – podobnie jak Święcicki – wykształcił się na Uniwersytecie Harvarda, a także na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.
Do grona stypendystów Fulbrighta należy także obecna szefowa Kancelarii Prezydenta Kwaśniewskiego, Danuta Huebner, która wcześniej była doradcą wicepremiera Kołodki, wiceministrem przemysłu i handlu, głównym negocjatorem umowy o przyjęciu Polski do OECD i sekretarzem Komitetu Integracji Europejskiej. Zajmując to ostatnie stanowisko, powołała kilku podsekretarzy stanu w KIE, m.in. innego wychowanka Fulbrighta, Jarosława Pietrasa, odpowiedzialnego za dostosowanie polskiego prawa do ,,norm europejskich. Pietras, który w 1991 r . był jednym z negocjatorów Układu Europejskiego, urzęduje w Komitecie Integracji do dzisiaj.

Zawsze wygrywają “nasi”
Dzięki wykształceniu na zachodnich uczelniach grupy ekonomistów i polityków, zachodnie elity mają w Polsce gwardię posłusznych realizatorów własnych interesów, tak jak posłusznym narzędziem w ręku Kominternu była Komunistyczna Partia Polski. Gwardię tę uzupełniają ludzie, którzy są zapraszani na brukselskie i nowojorskie salony, czyli tam, gdzie znajduje się prawdziwa władza nad znaczną częścią świata. Oczywiście to nie oni będą tę władzę sprawować – ich zadaniem jest nadzorowanie porządku w ,,polskiej strefie Unii Europejskiej, którą już niebawem ma stać się nasz kraj.
Nietrudno zauważyć, że owa gwardia składa się z ludzi udecji i SLD. Globalistyczna międzynarodówka wie bowiem, że na te dwie partie z pewnością może liczyć. Potwierdził to wspomniany już Zbigniew Brzeziński, który w 1994 r. pod patronatem amerykańskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych zorganizował komisję roboczą, której celem jest jak najszybsze włączenie Polski w struktury Zachodu. Do komisji tej ze strony polskiej zaproszono m.in.Geremka, Balcerowicza, Olechowskiego, Kołodkę, Liberadzkiego, Stypułkowskiego, a także Marka Borowskiego, Janusza Onyszkiewicza i Janusza Lewandowskiego.

Tymczasem w polskojęzycznych mediach przedstawia się Unię Wolności jako partię postsolidarnościową, a SLD jako postkomunistyczną. W ten sposób oba te ugrupowania – wraz z coraz bardziej posłusznym udecji AWS-em -zagospodarowują całą scenę polityczną, dając coraz bardziej ogłupionym wyborcom alternatywę: albo lewica z Kwaśniewskim i Millerem albo prawica z Balcerowiczem i Krzaklewskim. Dla zachodnich mocodawców jest to układ idealny: która ze stron by nie wygrała i tak zawsze zwyciężą ,,nasi. W ten sposób można sprawować faktyczną władzę nad krajem nawet przez długie dziesięciolecia.

Opublikowany w listy i komentarze, opinie | Otagowane: | Komentarzy: 140 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 61 other followers