Spadek ilości szczepień w Austrii, Jane Burgermeister (mail) 20.11.2009
Dzisiaj ogłoszono, że w Austrii w tym tygodniu nastapił spadek o jedną trzecią ludzi, którzy zaszczepili się na świńską grypę (2000 w Salzburgu i 10,000 w Wiedniu), tym samym osiągając minimum w ostatnim okresie.
Nastąpiło to niezależnie od szeroko zakrojonej proszczepionkowej kampanii medialnej.
Z dużą dozą pewności można przypuszczać, że podobne tendencje obserwuje się w Niemczech i Szwajcarii. Kampania proszczepionkowa jest więc na progu upadku. Widać więc w pewnym sensie desperację gdyż taktyka masowych szczepień miała przynieść chaos i konflikty na tym tle, co z kolei byłoby powodem do wprowadzenia stanu wyjątkowego. Jane Burgermeister uważa, że w takiej sytuacji niemożliwe będzie już wprowadzenie przymusowych szczepień w Europie i w USA. Maszyna propagandowa zaczyna więc szwankować, mimo, że uruchomione zostały wszystkie środki!
[komentarz grypa666: Zgadzałoby się to z akcją dezinformacyjną podjętą w.s. Ukrainy. Za wszelką cenę chce się zdyskredytować takie źródła informacji jak nasz blog czy strona Jane Burgermeister. My nie mamy zaplecza w postaci tysięcy reporterów na świecie, jak Reuters, ale źródło w postaci setek czy nawet tysięcy czytelników, jak się okazuje może być tez dobre, a może i nawet lepsze!. Ne dajmy się, działajmy tak dalej!]
Od P. Beina: a jakies zrodlo o Austrii jest, grypa666? Wlasnie przetoczyla sie burza na blogu ws. niezweryfikowanych e-poczt!
=========================================================================
Srebro koloidalne w postaci nano-cząstek, Michał 20.11.2009
Ludzie kupują w aptekach tzw. Srebro koloidalne, które posiada słabiutkie właściwości lecznicze. Jest ono wytwrzane tradycyjną metodą poprzez zanurzenie elektrod srebrnych w wodzie i przepuszczenie przez nie prądu. W tej metodzie powstają nano-cząstki relatywnie duże i mało skuteczne. Ponadto duże cząstki odkładają się w organiźmie co może doprowadzić do srebrzycy.
Dlatego jeśli już ktoś się decyduje na zakup takiego preparatu powinien kupić taki , który naprawdę działa. Pozwoliłem sobie zadzwonić do firmy http://www.nano-tech.pl produkującej metale koloidalne również dla przemysłu farmaceutycznego, dla szpitali, itd. W rozmowie z technologiem dowiedzialem się nieformalnie, że on satosuje koloid srebra wraz z rodziną od kilku lat i nikt praktycznie nie choruje. Aby bylo jasne: nie mam udziałów w tej firmie a swoją wiedzą dzielę się z tymi , którzy jej może nie posiadają.:)
Elektroeksplozyjne odparowywanie srebra – informacje ze strony www.nano-tech.pl
Im mniejsza nanocząsteczka, tym lepsza będzie biobójcza skuteczność roztworu. Optymalna wielkość nanocząsteczek metalu, to 1,5 do 5,0 nm, przy stężeniu 10 ppm .
Dla porównania wirusy mają wielkość od 15 do 150 nm, a bakterie od 350 do 1000 nm.
Podstawowym celem nanotechnologii jest wykorzystanie tych właściwości poprzez osiągnięcie kontroli na poziomie atomowym i molekularnym cząsteczek oraz opracowanie skutecznego sposobu ich wytwarzania i wykorzystania.
Te niezwykłe właściwości tych niezwykle małych drobinek metali, zostały wykorzystane w unikalnej metodzie opracowanej i opatentowanej przez polskiego fizyka M.J. Pike-Bieguńskiego, polegającej na rozpyleniu metalu w demineralizowanej wodzie. Czysty metal – w tym przypadku srebro – poddaje się działaniu prądu elektrycznego o bardzo wysokim natężeniu rzędu 50.000 Amperów! ( eleketroeksplozyjna metoda) Dochodzi do natychmiastowego odparowania metalu, a jednocześnie gwałtownego schłodzenia powstałej pary przez otaczające środowisko wodne.Odparowanie następuję tak gwałtownie że dochodzi do explozji – stad nazwa : elektroeksplozyjne odparowywanie.
Nanokoloidalne roztwory metali, to niezwykle małe klastery (płytki) z około 100 atomów każdy, zawieszone w idealnie czystej zdemineralizowanej wodzie. W opisywanych tutaj roztworach koloidalnych, cząstki metali stanowią zdecydowanie większą część procentową od jonów srebra (50-80 %).
Dzięki temu uzyskujemy największą powierzchnię czynną. Nanokoloidy metali wykazują silne działanie grzybo- i bakteriobójcze oraz inne właściwości, niespotykane przy stosowaniu tradycyjnych koloidów. Określa się je jako niejonowe, co oznacza, że silnie zdyspergowana faza metaliczna takich koloidów nie zawiera chemicznie przyłączonych ujemnych grup anionowych, sam zaś metal nie występuje tutaj w postaci dodatniego kationu.
Opisywane tutaj cząstki koloidalne stanowią mieszaninę faz krystalicznej i amorficznej. W szczególnych sytuacjach część amorficzna koloidu może być oddzielona od części krystalicznej. Przewodnictwo elektryczne koloidów jest wyższe od przewodnictwa czystego nośnika (fazy dyspergującej) a to z uwagi na występowanie tunelowego efektu przewodzenia. W związku z ogromnymi wartościami powierzchni czynnych cząsteczki koloidu zbliżają się do siebie na odległość zaledwie kilku odległości cząsteczkowych, które dla przypadku H2O wynoszą około 10 angstremów. Poza tym te nanocząsteczki pozostają w stałym ruchu (ruchy Browna). W czasie tych ruchów, uzyskują niewielkie dodatnie ładunki elektryczne, co powoduje, że odpychają się wzajemnie, a także z dużą łatwością wnikają do wnętrza bakterii i komórek, które zawsze mają ładunki ujemne.
Dlatego mówimy, że metale nanokoloidalne są aktywne.
Nie są to jednak ładunki typu jonowego, a wobec tego nanocząsteczki metali nie wchodzą w reakcje chemiczne z innymi jonami znajdującymi się w przyrodzie i organizmach. Nanocząsteczki metali są tak małe, że można je obserwować jedynie, przez mikroskop elektronowy.
ppm – to stężenie jednej tysięcznej grama metalu, w jednym litrze wody – (parts per milion – ang). Wirusy i bakterie są więc dużo większe od nanocząsteczek koloidalnych, które dzięki temu mogą swobodnie wnikać do wnętrza drobnoustrojów chorobotwórczych. Nanocząsteczki – szczególnie srebra, posiadają ogromną zdolność utleniania substancji, które je otaczają – nanokoloidalne srebro działa jak katalizator i upośledza enzym wykorzystywany przez drobnoustroje do przyswajania tlenu, powodując śmierć wszystkich mikroorganizmów jednokomórkowych. W efekcie mikroorganizmy te i ich formy wielopostaciowe, czy zmutowane, giną w około sześć minut po bezpośrednim kontakcie ze srebrem nanokolidalnym.
Ponadto organizmy chorobotwórcze nie potrafią wypracować odporności na np. nanokoloidalne srebro (a tak się dzieje, w przypadku antybiotyków), a ich mutacje są tak samo podatne na jego błyskawiczne działanie. W żadnym z badań naukowych nie zanotowano powstawania szczepów bakterii odpornych na działanie nanokoloidów.
Od P. Beina: Bylbym bardzo ostrozny z nowymi technologiami, szczegolnie na poziomie komorki i molekuly. Powyzszy tekst mowi “biobójcza skuteczność”. W temacie skutki broni uranowej wiadomo, ze metal zubozony uran nie szkodzi, jesli nie nosic go w kieszeni blisko narzadow rozrodcych czy trzymac na polce. Natomiast rozdrobniony na pyl w wyniku spalenia czy eksplozji, jest niezwykle szkodliwy — patrz np. http://piotrbein.wordpress.com/2009/11/18/lies-about-du-effects-like-about-h1n1-and-vax/
Zwracam tez uwage, ze proponenci technologii skrywaja lub ignoruja ujemne jej skutki. Zbadalem to na przykladie radioaktywnosci, broni uranowej, tytoniu, promieniowania elektromagnetycznego. O dziwo, we wsystkich tych przypadkach WHO pomagalo w sciemie!
Dlatego pozostane przy czosnku, glogu i pedalowaniu przez wiejski krajobraz pozlacany sloncem jesienno-zimowo-wiosennym, chocby dlatego, ze dostalem krecka od waszych “porad”.



