Z blogu Jane Burgermeister:
Susan Wolfrey z Holandii założyła sprawę kryminalna dotyczącą tzw. “świńskiej grypy” w lokalnym posterunku policji. Dochodzenie rozpoczęło się niemal natychmiast, co wskazuje, że traktowane jest to poważnie. W swoim mailu Susan pisze m.in.:
“…do twojego dossier (chodzi o Jane Burgeremeister, przyp. red.) dołączyłam mój 3 stronicowy list. Przesłuchiwali mnie przez około pół godziny, zobaczyli że jestem śmiertelnie poważna i wiedziłam o co chodzi w całej sprawie. Potem natychmiast przesłali sprawę do wydziału ogólnopańswowego, coś jakby FBI w Holandii”.
Susan założyła sprawę w Eindhoven w ubiegły piątek.
“Złożyłam na ręce kobiety, z którą rozmawiałam kilka dni wcześniej. Powiedziła mi wtedy żebym przyniosła dossier i złożyła go formalnie (…) Sprawa powędrowała wyżej gdyż była poza jurysdykcją posterunku w Eindhoven. Kobieta oświadczyła, że do sprawy dołącza własne “memo” i że dochodzeniowcy skontaktują się ze mną telefonicznie”
Susan jest matką pięciorga dzieci, które jak dotąd nie były nigdy szczepione.
W swoim 3 stronicowym liście dostarczonym na posterunek pisze wyraźnie o planowanym największym ludobójstwie w historii. Jej doświadczenia ze szczepionkami rozpoczęły sie 17 lat temu gdy odkryła jakie kryja za sobą niebezpieczeństwa. Od tego czasu informuje o niebezpieczeństwie szczepień, czasami biora ją za “szaloną”, ale obecnie w momencie gdy szczepienia mają być powszechne ludzie zaczynają słuchać.
Susan następnie informuje o opiniach ekspertów, którzy twierdzą, że wirus “świńskiej” gryby został skonstruowany w laboratoriach z zamiarem wywołania śmiertelnej pandemii.
Zdesperowana kobieta nie boi się śmierci czy też “zamknięcia w więzieniu” z jakiegokolwiek powodu. Sprawa zablokowania szczepionek jest dla niej ważniejsza od życia.



